Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Rozmowy małżeńskie Wielomskich 29: Rozpad NATO

Posted by Marucha w dniu 2019-02-11 (Poniedziałek)

Magdalena Ziętek-Wielomska: 22 stycznia br. Francja i Niemcy podpisały w Akwizgranie traktat, który w polskich mediach w dużej mierze został bądź przemilczany bądź też potraktowany jako dokument o mało istotnym znaczeniu. Bez wątpienia jednak zawarte w symbolicznej stolicy Imperium Karola Wielkiego porozumienie jest jasnym sygnałem budowy nowego, europejskiego imperium.

Baczni obserwatorzy procesów politycznych nie mają wątpliwości co do tego, że pax americana powoli dobiega końca. Z wyliczeń przeprowadzanych przez adepta doc. J. Kosseckiego, Tomasza Banysia (Instytut Cybernetycznych Analiz Strategicznych) jednoznacznie wynika, że w połowie przyszłej dekady, ze względu na malejący udział USA w procesach sterowania międzynarodowego, NATO w obecnym układzie nie będzie zdolne do dalszego funkcjonowania.

Doskonale rozumieją to przede wszystkim Niemcy, którzy czekają na moment, kiedy będą mogli znowu przystąpić do realizacji swoich 1000-letnich marzeń o budowie ogólnoeuropejskiego Reichu. Stąd zdecydowali się na pogłębienie swojej współpracy z Francją w takim kierunku, by obszar francusko-niemiecki stanowił rdzeń nowego imperium, a reszta Europy – jego peryferia. Świadczą o tym postanowienia traktatu dotyczące utworzenia wspólnego francusko-niemieckiego obszaru gospodarczego, co wymaga ujednolicenia ustawodawstw krajowych dotyczących np. prawa własności.

Dotyczy to także postanowień o pogłębieniu współpracy militarnej, włącznie z wspólną produkcją zbrojeniową, jak również zapewnienie o wzajemnej pomocy na wypadek agresji na terytorium Francji lub RFN. Świadczą o tym także postanowienia, które naruszają wielowiekową tradycję centralizmu francuskiego, na rzecz zdecentralizowanego modelu niemieckiego, które mają obowiązywać na terenach przygranicznych. Na terenach tych ma być także promowana dwujęzyczność – ponieważ nie ma mniejszości francuskiej w Niemczech, z postanowień tych będzie korzystać niemiecka we Francji. Należy także wskazać na postulat poparcia Francji dla przyznania RFN stałego miejsca w Radzie Bezpieczeństwa ONZ.

Adam Wielomski: Ze wspomnianym przez Ciebie porozumieniem francusko-niemieckim koresponduje czasowo – i myślę, że nie jest to przypadek – deklaracja ministra Jacka Czaputowicza o chęci przyjęcia przez RP na teren naszego kraju NATO-wskiej broni jądrowej. W praktyce byłaby to oczywiście wyłącznie broń nuklearna amerykańska, gdyż Wielka Brytania i Francja nie mają nadmiaru głowic, a i wątpię czy państwa te miałyby powody, szczególnie Francja, aby rozmieszczać broń nuklearną w Polsce.

Koincydencję tych dwóch wydarzeń należy odczytywać w sposób następujący: na naszych oczach następuje powolna dezintegracja NATO. Europa zachodnia, pod przywództwem Berlina i Paryża, zmierza do stworzenia własnej pan-europejskiej armii i praktycznego (a kiedyś może i formalnego) opuszczenia struktur NATO. Paradoksalnie, proces ten przyśpieszają żądania Donalda Trumpa, aby państwa te więcej wydawały na zbrojenia i kupowały amerykańską broń. Niemcy i Francuzi uznali, że za te same pieniądze mogą uzbroić powstające Państwo Paneuropejskie i uniezależnić się od Amerykanów.

Tymczasem Polska, przyjmując najpierw amerykańskie wojska, a teraz jeszcze ewentualnie broń jądrową, staje się już formalnie krajem frontowym w konfrontacji amerykańsko-rosyjskiej. Gdyby doszło do wojny Waszyngtonu z Moskwą, to Państwo Paneuropejskie, jeśli nie zostanie zaatakowane, zapewne zachowa neutralność.

W praktyce NATO dąży do transformacji w układ USA-Trójmorze, gdzie Trójmorze będzie rynkiem zbytu dla amerykańskiej ropy i gazu i ewentualnym polem bitwy dla amerykańskich i rosyjskich dywizji pancernych, podczas gdy Paneuropa zachowa neutralność, kupując z kolei gaz i ropę naftową z Rosji. Gdy Francja i Niemcy praktycznie opuszczą struktury NATO, a broń jądrowa znajdzie się w Polsce, to będzie to największa przebudowa geopolityczna mapy polityczno-militarnej świata po rozpadzie Układu Warszawskiego i ZSRR.

Myśl Polska, nr 7-8 (10-17.02.2019)
http://mysl-polska.pl

Komentarzy 20 to “Rozmowy małżeńskie Wielomskich 29: Rozpad NATO”

  1. Zerohero said

    To nie NATO się rozpada. To Francja i Niemcy ulegają dalszym postępom procesów trawiennych po zakończeniu których nie będzie już odwrotu. Już się przejechaliśmy na Unii Europejskiej jako niby samodzielnym mocarstwie. W praktyce to te mocarstwo okazało się przystawką do USA i kolejnym etapem unifikacji na drodze do Rządu Światowego.

  2. RomanK said

    Komu???? cokolwiek?????? mowi nazwisko…Janusz Bugajski????? ….a wlasnie ono spedza sen z oczu mieszkancow Kremla i Pekinu.
    Nasi pseudoznawcy wymieniaja wszystkie obce ….w te i we w te…a swojego nie potrafia ???..bo w to ze go nie znaja poprostu z przyslowiowej grzecznosci nie wierze:-))))))

  3. lopek said

    „Baczni obserwatorzy procesów politycznych nie mają wątpliwości co do tego, że pax americana powoli dobiega końca.”
    ==========
    Jeżeli już – to dobiega kres białej rasy na Ziemi – ponieważ jest ona wyniszczana równolegle na wszystkich kontynentach.
    Wniosek?
    Jak można powyższego nie zauważać. Przecież ten koniec pax americana wynika właśnie z wyniszczania przez czarci pomiot – białej rasy!

  4. Peryskop said

    Rozwodowo

  5. Jabo said

    Państwo Wielomscy zapomnieli, że mamy początek XXI wieku, a nie XX. Niemcy i Francja nie są już państwami narodowymi. Ich społeczeństwa składają się z imigrantów podobnie jak USA. Tylko w takich krajach diaspora żydowska może przejąć całkowitą władzę. Pokazuje to dobitnie sytuacja w USA. Polska stanowi wyjątek. Mimo, że była krajem jednolitym etnicznie została przejęta, ale diaspora pracowała nad tym parę wieków. Merkel i Macron ściągając tabuny imigrantów działali rozmyślnie na szkodę swoich państw i narodów, więc trudno podejrzewać, że raptem zmienili kurs swojej polityki i chcą odbudować potęgę swoich krajów w opozycji do Stanów Zjednoczonych. Rola USA dzisiaj jest podobna do tej roli jaką miała miała spełnić Rosja bolszewicka w początkowym okresie XX wieku. Wtedy Rosja miała rozprzestrzenić „rewolucję proletariacką” na cały świat, a obecnie Stany Zjednoczone mają umożliwić zbudowanie Nowego Światowego Porządku. Różne metody, ale cel zawsze ten sam. Zdobycie całkowitej władzy nad światem. Komu? Temu kto łożył pieniądze na oba te zadania.

  6. Joung said

    Wszedzie smierdzi ;;;;;;;;;;parchem zydowskim Ktory prze do przodu niszczac Panstwa Narodowe.Ale jakim glupcem trzeba byc (Polacy) by dac sie powoli zpychac w niebyt .I wmawiac Polakom ze sa grzeszni I musza poniesc kare.
    Ludzie Rodacy Polacy czy wy K…a niewidzicie tego .Co te ;;;imitacje ludzkie wyprawiaja z nami ….Oni zrobia nam wojne ze smiecie tak zwane ;;;upainskie beda nas mordowac .A wojska amerykanksie tylko partycypowac w tym zaieciu.POLACY OBUDZCIE SIE DO CHOLERY.

  7. revers said

    I dziwnie jakos pani Adolfina Merkel bedac w Japonii zauwarza ze Japonia to pewny sasiad Niemiec, miedzy nimi na razie rdzen Rosji stoi, ze powstaja osie multitrilizmow alinackich i koalicji, czasmi starannie wybrany multitrializm jak to Merkel powiedziala bedac w opozycji.

    Tylko Wlochy potrafia nawet w Veronie u sibie otwierac biura Nowejrosji i juz nie biora udzilu w koalicjach ala III Rzesza Niemiecka, czy IV Eurorzesza unijna. Mozna? mozzna jak sie ma troche woli politycznej nie opartej na rusofobii i zydofilii.

  8. hulajdusznik said

    Czy aby ta „Myśl Polska” jest na pewno polska?

    ————-
    Czy Hulajdusznik to aby Polak?
    Admin

  9. hulajdusznik said

    ————-
    Czy Hulajdusznik to aby Polak?
    Admin
    _________________________

    Tak, „Hulajdusznik” to na pewno Polak. Polak z urodzenia, umysłu, serca, krwi i kości i to bez jakiejkolwiek domieszki. Czyściutkie R1A1A7!

    Ponadto „Hulajdusznik” jest z herbowych od czasu Bitwy pod Grunwaldem, gdzie jego przodkowie siekli Teutonów, że aż wióry leciały. Ale herb nie jest dla „Hulajdusznika” jakimś szczególnym powodem do dumy.

  10. Olo said

    Pan Joung ma racje, nie będzie żadnej konfrontacji amerykańsko-rosyjskie na terenie Polin, będzie tylko uwalnianie przestrzeni życiowej i osadniczej dla 6 mln nowych osadników żydowskich, przy pomocy banderowskich siekier i pił, przy pełnej asyście anglosaskiej soldateski.

  11. Easy Rider said

    Z całym szacunkiem do państwa Wielomskich, ale reprezentują oni jakby jednostronny punkt widzenia zakładający, że o losach świata decyduje USA i Zachód Europy, tym samym ignorując procesy zachodzące w układzie euroazjatyckim.

    Układ atlantycki, jakiego mamy nieprzyjemność doświadczać po 1989 r., nie będzie trwał wiecznie i w miarę jego rozpadu, będziemy coraz bardziej zbliżać się do układu euroazjatyckiego, bo takie jest nasze historyczno-geopolityczne (również słowiańskie) przeznaczenie, a tym samym również nasza racja stanu. Trzeba sobie bowiem zdawać sprawę z tego, że naszym największym wrogiem jest anglo-syjon, może nawet większym niż Niemcy, wśród których 30% ma geny słowiańskie.

  12. Marucha said

    Re 8, 9:
    No to jak z HUlajdusznika taki Turbopolak, to po jaką cholerę czepia się najlepszego polskiego tygodnilka, zasłuzonego w propagowaniu idei narodowej?

  13. hulajdusznik said

    Re 12
    Nie Turbopolak, tylko Polak! Po drugie, to się nie czepia, tylko zastanawia, bo widocznie ma ku temu powody. Po trzecie, to co tu ma do rzeczy zasłużoność? Weź Pan sobie zakonotuj, że zdarza się, iż jakieś wydawnictwo, firma, organizacja, kościół, nazwisko itp. mają swoją zasłużoność, ale przejmuje, dzieciczy, kupuje, przywłaszcza, kradnie je ktoś inny, zachowując jedynie nazwę ze względu na ową zasłużoność właśnie, w nadziei na profity. Polska też ciągle istnieje jako nazwa, chociaż niewiele już w niej polskiego. Poza tym, stać Pana na więcej (chyba) niż kopiowanie turbozjadów.

  14. Marucha said

    Re 13:
    Zastanawia się, ale powodów nie ma. Chyba, że jakiś artykuł mu się nie spodobał, a powinny przecież wszystkie…

    Po drugie – pyta Pan, co tu ma do rzeczy zasłużoność?
    A co ma do rzeczy Pańskie powoływanie się na herbowych przodków od czasu Bitwy pod Grunwaldem?

  15. Maverick said

    Wrodzy Polski żyją wśród nas, są to Stolzmany, Geremki, Balerowicze, Cimośki, i tysiące im podobnych, a jednak Polacy ich wybierali a nie kto inny!

    Możemy się tylko zastanowić co jest powodem tak niskiej świadomości dobra wspólnego?

    Dłaczego nie ma kary śmierci za nadużywanie pozycji społecznej?

    Dlatego podejmują takie decyzje aby nas rozbić i upokorzyć nawet gorzej niż do tej pory.

    Dlaczego nie ma zapisku w konstytucji że dobra mineralna to dobro wszystkich Polaków i nie mogą być sprzedane innym tzn. obcym korporacjom na podstawie koncesji, ale wydobywane i przetwarzane dla dobra wszystkich obywateli?

    Dlaczego wyprzedano przemysł aby wydrenować i wypędzić z Polski ludzi przedsiębiorczych i inteligentnych?

  16. Kazek said

    Niemcy prowadza jednak swoja polityke ciagnac wbrew USA gazociag North Stream. Wiec nie jest to tak,ze sa calkowicie w kieszeni Iluminantow i pracuja nad New World Order. Nie jest to takie proste, natomiast analiza Wielomskich jest calkiem sensowna , dodalbym ,ze usmani moga uzyc broni zainstalowanej w Polsce w obu kierunkach.

  17. Joannus said

    Ad 8 i 9
    Coś z tą polskością nie tak, kiedy MP niesmaczy.

    Po drugie rodowód od roku 1410 r zdaje się ściemą. Wówczas nie funkcjonowały jeszcze powszechnie nazwiska.
    Księgi metrykalne niestety nie sięgają tego czasu, dopiero Sobór Trydencki nakazał kościołom je spisywać i chronić. Do rzadkości należą wyprowadzenia na bazie ksiąg chrztów i małżeństw, pewnych linii rodowych powiedzmy od 1630 r.

  18. RomanK said

    Panie Maverick..pan puszcza bzydkie szczury….pan oskarza przewodniomsilem o rozwalenie tego majontku, kroren nas zywil…..a najwazniejsze byl nasz:-)))))
    w 1972 roku pracujonc w swoim Zakladzie Pracy,,pardon naszym Zakladzie pracy..zwanym Przedsiebiorstwo Kopalnictwa Nafty i Gazu zarabialem na miesiac 3200 zl…. to bylo jakies 30 dollarow….
    Wlasciciele wielkich przedsiebiorstw…z gola dupa:-)))))

    ——
    A ile kosztowal wtedy chleb, mleko, masło, jarzyny etc? Komorne? Przejazd tramwajem czy pociągiem?
    Pan zaczyna uprawiać demagogię.
    Admin

  19. Troll ppolonii said

    Wyznania taksowkarza w komunistycznym Laosie

    Confessions of a Communist Taxi Driver in Laos: A Lesson in Free Markets
    https://www.activistpost.com/2012/01/confessions-of-communist-taxi-driver-in.html

    Wspomienia amerykanskiego turysty z wizyty w Laosie:

    „W czasie podrozy po swiecie mielismy ciekawa dyskusje z kierowca taksowki w Vientianie – stolicy Laosu. Taksowkarz marzyl, zeby wyemigrowac do USA i tam prowadzic wlasny biznes.
    Taksowkarz mowil plynnie po angielsku i cieszyl sie ze moze sobie pocwiczyc konwersacje i pogadac o Ameryce.
    Mial takie wyobrazenie, ze USA to wolny kraj i ze kazdy ma taka sama szanse zarobic duzo pieniedzy. Marzylo mu sie, zeby wyjechac do USA i osiagnac to wszystko o czym marzyl i co ogladal w telewizji.

    Wiec i my zaczelismy zadawac mu pytania o Laosie bo tez chcielismy sie czegos dowiedziec.

    – Czy mozecie tu glosowac na przywodcow rzadu?
    – Nie- zasmial sie taksowkarz.
    – A jak wyglada opieka lekarska i oswiata?
    – Rzad sie tym zajmuje i jest OK , ale wszyscy mowia, ze w Tajlandii opieka lekarska jest o wiele lepsza; cos tak jak w Costa Rica lecznictwo jest duzo lepsze niz w Nikaragui.

    – Nigdzie w Laosie nie widac skrajnej biedoty ani slumsow i widac, ze ludzie maja zapewnione zaspokojenie podstawowych potrzeb..
    Na co taksowkarz odpowiedzial, ze dziecmi bezdomnymi zajmuja sie zakonnicy..

    Zapytalismy go, coby robil gdyby udalo mu sie wyemigrowac do USA

    – Nie wiem- odpowiedzial, – moze otworzylbym sklep albo stoisko z zywnoscia.

    Wytlumaczylismy, ze w USA nie mozna miec sklepu czy kramu bez licencji, roznych uprawnien i zezwolen, oplat za rejestracje, ubezpieczeni, numeru podatkowego itp.
    Byl oburzony:
    “Naprawde?? tutaj kazdy moze otworzyc sobie kazde stoisko bez tych ceregieli.
    A co sie stanie jak ktos zostanie przylapany na prowadzeniu biznesu bez tych biurokratycznych wymagan? dopytywal sie nasz taksowkarz..
    Odpowiedzielismy zgodnie z prawda, ze wladze skonfiskuja nielegalny biznes, zabieraja caly sprzet a wlasciciel jest aresztowany.
    Nie mogl uwierzyc , ze w USA rzad tak ma prawo kontrolowac drobne biznesy.

    Taksowkarz zrobil wielkie odkrycie:
    “ W Laosie Ludzie nie musza prosic rzadu o zezwolenie o sposob zarabiania na zycie”

    I to rzeczywiscie zauwazylismy na kazdym kroku w czasie calej naszej wizyty w Laosie: wszedzie pelno straganow z przerozna – i przedziwna- zywnoscia.
    Weszlismy do restauracji gdzie nie ma zadnych rzadowych regulaminow, na scianie nie wisi oprawiona w ramki rejestracja i zezwolenie na prowadzenie zakladu i nigdzie do naszego rachunku nie byly dopisywane oplaty podatkowe.
    Szybko sie zorientowalismy ze wolny rynek dziala w Laosie – a nie w USA.
    Uslugi taksowkarskie nie maly obciazen panstwowych regulacji: rejestracji, ubezpieczen, licznikow, kasownikow..podobnie jak popularne tuk-tuki (tricykle z silnikiem motocykla) nie musza miec rejestracji i nie musza placic podatku drogowego, dochodowego itp
    Wszystkie rzetelne i prowizoryczne sposoby transportu pokazuja jak mozna pracowac w nieregulowanym systemie wolnorynkowym.
    Zanim opuscilismy Vientiane, zarowno my jak i nasz taksowkarz, doszlismy do wniosku, ze przecietny obywatel Laosu ma wiecej swobody i wiecej mozliwosci swobodnego dzialania i wykorzystywania wlasnej inicjatywy i pomyslow na utrzymanie rodziny – niz w USA.
    Nasz laotanski kierowca rozwial nam wszelkie iluzje o wolnym rynku i swobodzie gospodarczej w Stanach Zjednoczonych.

    To bardzo ironiczne stwierdzenie bylo mozliwe tylko po osobistej wizycie w panstwie komunistycznym.

    Niezaleznie od wszystkiego, widac w Laosie , ze klasa robotnicza ma zdecydowanie wiecej swobody w zarabianiu na zycie i utrzymywaniu rodziny. I wszedzie widac o wiele mniej zestresowanego spoleczenstwa niz wskazywalby widoczny brak szokujacego bogactwa i blichtru.”

    A jednak widac, ze Stany Zjednoczone bardzo boja sie konkurencji komunizmu i probuja te konkurencje niszczyc …bombami:

    Malutki Laos stanowi widac niemala konkurencje dla potegi gospodarczej USA

  20. Sołtys said

    @.4.
    Ten mural widziałem na własne oczy w Dover na ścianie jednego budynku stojącego przy głównej drodze prowadzącej do portu.Z daleka miałem wrażenie że na tej drabinie ktoś robi prace budowlane ale jak podjechałem bliżej okazało się że to malowidło.

Sorry, the comment form is closed at this time.