Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Linia lotnicza pozywa pasażera, bo nie stawił się na lot!

Posted by Marucha w dniu 2019-02-13 (Środa)

Czy linia lotnicza może pozwać klienta, który nie stawił się na lot? Okazuje się, że tak… jeśli pasażer celowo nie wykorzystał biletu, ponieważ chciał w ten sposób skorzystać z nienależnych mu promocji.

Ta sprawa jest zupełnie bezprecedensowa – linia lotnicza Lufthansa pozwała jednego ze swoich klientów za to, że nie odbył ostatniej części zarezerwowanej przez siebie podróży. Przedstawiciele linii uważają, że pasażer zrobił to celowo i że tym samym w nieuprawniony sposób skorzystał z promocji obejmującej podróż z międzylądowaniem.

Pozywając do sądu jednego ze swoich klientów Lufthansa chce zwrócić uwagę na niebezpieczny proceder, polegający na wykorzystywaniu przez pasażerów promocji obejmujących loty z międzylądowaniem w celu odbycia tylko jednej podróży samolotem. Zarówno bowiem Lufthansa, jak i inne duże linie lotnicze (np. British Airways, Air France), znacznie obniżają ceny lotów z miasta A do miasta B, jeśli obejmują one międzylądowanie. Tymczasem z promocji często chcą skorzystać pasażerowie, którzy podróżują z miasta A do miejsca międzylądowania lub z miejsca międzylądowania do miasta B.

Dla zilustrowania tego niecnego procederu dziennik „The Independent” sięgnął do danych i podał, że na przykład wrześniowy, bezpośredni lot z Moskwy do Paryża CDG kosztuje 217 GBP, podczas gdy ta sama podróż z międzylądowaniem w Londynie (Heathrow) wynosi już tylko 72 GBP.

Taką właśnie okazję mogliby chcieć wykorzystać pasażerowie chcący się dostać z Moskwy do Londynu, podróżujący tylko z bagażem podręcznym, którzy zwyczajnie nie wsiedliby do drugiego samolotu lecącego do Paryża (a których bagaże nie zostałyby automatycznie przetransportowane do luku bagażowego kolejnej maszyny).

Obniżaniem kosztów podróży zajmuje się coraz więcej serwisów internetowych, które jednak nie informują pasażerów o ryzyku związanym z nieuprawnionym korzystaniem z promocji. Często zdarza się zatem, że klienci, którzy decydują się na pominięcie pierwszego lotu (np. z Dublina do Nowego Jorku z międzylądowaniem w Londynie) dowiadują się w miejscu międzylądowania, że cała ich rezerwacja przepadła, ponieważ nie stawili się w deklarowanym miejscu rozpoczęcia podróży.

Łatwiej jest skorzystać z promocji pasażerom, którzy chcą zrezygnować dopiero z ostatniego lotu, ale właśnie z tym procederem chce obecnie zawalczyć Lufthansa.

Źródło: PolishExpress.co.uk
https://wolnemedia.net/

Komentarzy 25 do “Linia lotnicza pozywa pasażera, bo nie stawił się na lot!”

  1. Ola said

    a tam , zaraz pozwac? ma doplacic za drozszy bilet bez znizki z miedzyladowaniem i tyle . Nie zaplaci , to go pozwa . I wtedy zapalci za drozszy bilet i koszty sadu . W sumie logiczne i prawnie umotywowane . Podobnie wyglada ze znizkami na bilety kolejowe . Sa znizki na konkretne trasy , rodzaj pociagu , date i godzine . Mimo tej samej trasy i takiego samego rodzaju pociagu trzeba sie trzymac ustalonej daty i godziny ( czasu) . Jakiekolwiek odstepstwa od warunkow umowy ( biletu) czynia znizke nie wazna.

  2. Marucha said

    Re 1:
    Pani Olu, jeśli wykupię taki bilet ze zniżką – załóżmy – ze Sztutgartu do Berlina, a wysiądę w po drodze w Erfurcie – to co? Sprawdzą mnie, czy dojechałem do Berlina?

  3. Shia said

    Ad1.

    1.5L Coca-Cola kosztuje 3.5zl. Ale Coca-Cola oglosila promocje ,ze jak kupie 2L to zaplace tylko 3zl. Z tych dwoch litrow wypilem tylko 1. A drugi wylalem. Czy w zwiazku z tym Coca-Cola ma prawo podac mnie do sadu I kazac zaplacic pelna cene?

    Ad2.

    Tak, sprawdza. Bo nie odebral Pan Karty pokladowej podczas boardingu z Erfurtu do Berlina. A to znaczy, ze nie wsiadl pan do samolotu w Erfurcie I tu prawdopodobnie zakonczyl podroz.
    Zachowanie Lufthansy jest skandaliczne. Chu**j im do tego czy wykorzystam bilet w calosci czy nie I czy polece dalej czy nie.
    Kolejny powod aby bojkotowac lufthanse I wybierac inne linie lotnicze.

  4. Marucha said

    Re 3:
    Przyklad z Coca Colą jest świetny.
    W kwestii biletów do Berlina chodziło mi o pociąg, nie samolot. Bundesbahn chyba jeszcze nie ma kart pokładowych?

  5. P.eryskop said

    A co gdy skrócenie podróży nastąpiło z przyczyn losowych ?
    No zle samopoczucie …

    ————
    Jak to mówią Francuzi – bad luck.
    Admin

  6. Shia said

    Panie Marucha.

    Z Panskiego postu nie wynikalo, ze mial Pan na mysli kolej dlatego zalozylem ze mowimy o locie samolotem. Jezeli korzysta Pan z Kolei to faktycznie nie ma kart pokladowych (przynajmniej na razie) i raczej nikt nie sprawdzi kiedy Pan zakonczy podroz. Jakkolwiek, jesli Pan wykupi bilet na pociag z Warszawy do Lodzi, a w Kaliszu Pan nadal bedzie w tym pociagu to prawdopodobnie konduktor kaze Panu doplacic do biletu. Albo Pana wyprosi…

    Ale to jest inna historia….

    W liniach lotniczych jest inaczej i latwo mozna sprawdzic kto jest na pokladzie a kto sie nie zglosil na lot.

  7. Ola said

    w przypadku kupna taniej nie bylo nic w umowie kupna czy zostanie wypita . W przypadku pociagu umowa obowiazywala na trase , rodzaj pociagu ( numer) i godzine . W przypadku Lufthansy niewatpliwie byla w umowie ( bilcie ) klauzula na dotarcie do wyznaczonego celu lotu . W przeciwnym razie zaden pozew nie mialby sensu .
    Gdzie jak gdzie , ale w biznesie nie ma „wolnosci”, obowiazuja umowy.

  8. P.Eryskop said

    A Anglicy „C’est la vie”

  9. Marucha said

    Re 6:
    Dlatego miałem na myśli kolej, że Pani Ola napisała:
    „Podobnie wyglada ze znizkami na bilety kolejowe . Sa znizki na konkretne trasy , rodzaj pociagu , date i godzine …” itd.

    Postępowanie Lufthansy jest oczywiście SKANDALICZNE. Nie dajmy sobie zrobić wody z mózgu.

  10. Boydar said

    „Niecny proceder” … hłe hłe. Nawet to określenie chcą nam ukraść.

    Skąd się bierze w takim razie finansowanie różnicy, pomiędzy 217 a 72, pomijając nawet że lądowanie i start w ogóle kosztują najwięcej. To une niecnie procedują/

  11. Ola said

    w tanim WIZZairze nie mozna zwrocic biletu , choc i kupiony z duzym wyprzedzeniem . Nie lecisz a placisz .
    Kupionego ciucha po przecenie w Niemczech tez nie mozna zwrócić. „Tanio „tez ma swoja cene i warunki.

  12. Marucha said

    Nie rozumiem.
    Istnieje chyba jakaś ogólnoświatowa zasada, że wykupując usługę mogę ją wykorzystać w całości, albo tylko częściowo – czy wręcz w ogóle jej nie wykorzystać.

    Wyjść z kina w polowie seansu, nie dojeść obiadu w knajpie, wysiąść z pociągu na byle jakiej stacji… nie wykorzystać pasma przepustowego na Internecie…

  13. Marucha said

    Re 11:
    To jest ZUPEŁNIE INNA SYTUACJA. Pani przykłady są bezsensowne.
    Nie chodzi nam o żadne „zwroty pieniędzy” ale o to, że niewykorzystanie zakupionej usługi w calości grozi karą!
    Kurwa, niedługo będą może sprawdzać, czy do końca wychlałem butelkę Coca Coli!

  14. AlexSailor said

    To jest idiotyzm.
    Sąd powinien pogonić linie lotnicze, a pasażerowi przyznać odszkodowanie jeszcze na rozprawie na jego wniosek, za dręczenie.
    Klient opłacił całą podróż i może ją przerwać kiedy chce lub wykorzystać jakikolwiek jej kawałek.

    Nienażartość i chciwość cwaniaków nie ma granic.
    Ciekawe jak linie lotnicze udowodnią swoje straty.

    —————
    Oczywiście!
    A Pani Ola już ma chyba skrzywioną psychikę przez Niemców…
    Admin

  15. AlexSailor said

    ad 1 @Ola

    Pani z konia spadła?
    Pasażer opłacił całą drogę, a linie lotnicze taką usługę sprzedały.
    Zatem może ze swojego opłaconego wykorzystać co mu się podoba.
    Linie lotnicze nie dość, że się umówiły na całą trasę, to jeszcze odniosły korzyść z mniejszej wago samolotu.
    Za taki pozew sąd powinien przyznać milionowe odszkodowanie klientowi.

  16. Ola said

    albo w takich lokalach „eat if you can ” za 10 euro … nie zjesz wszystkiego , co nalozyles na talerz – doplacasz. Serio. Biznes is biznes

  17. ojojoj said

    Jesli bezposredni lot z Moskwy do Paryża kosztuje 217 GBP, a z przesiadka w Londynie 72 GBP, to mozna zalozyc ze posredni lot z Moskwy do Londynu kosztuje wiecej niz 72 GBP.
    W takim razie, to firma lotnicza robi przekret, bo tu znizka, a tam podwyzka, za ten sam przelot. Ja bym na miejscu tego pasazera podal do sadu firme lotnicza, bo tym pozwaniem pasazera do sadu, wlasnie odkryla swoja pazernosc oszukujac klientow.

  18. Ola said

    ad 17, Ojojoj

    ale to nie jest taki sam lot!! Dlatego jest taniej do Paryza , bo w Londynie trzeba czekac kilkanascie godzin na nastepny samolot do Paryza , ktory prawdopodobnie wraca polpusty z jakiegos Iranu czy innego Wietnamu . Oczywiscie , ze lot do Londynu jest drozszy niz 72 GBP. Ceny w obecnym lotnictwie pasazerskim sa wysrubowane i obliczone co do minuty i centymetra. Konkurencja jest zabojcza .

  19. piwowar said

    Re:4, Zły przykład, panie Gajowy. Koka koli się nie pije, tylko używa do odrdzewiania zderzaka w SUV-ie.
    Dlaczego się nie pije – to już było wielokrotnie.

  20. Karakan said

    To jeszcze nic.
    https://www.pasazer.com/news/40289/upadly,airberlin,wzywa,pasazerow,do,zaplaty,za,odwolane,loty.html

  21. sp5xvy said

    1. Pasażer miał bilet do Paryża, nie do Londynu i zakupił przewóz na trasie Moskwa-Paryż. Umówił się więc z linią lotniczą na taką usługę opłacając bilet. (Bilet ze „stop over”, gdyby chciał zagościć w Londynie byłby o wiele droższy. Za to mógłby wtedy swobodnie wysiąść, nie łamiąc umowy.)
    2. Bez wątpienia w opisywanym przypadku, odstąpił od umowy wysiadając w Londynie i zapewne nie informując o tym przewoźnika.
    3. Tu zaczyna ją się problemy linii lotniczej. Lotnisko nie wypuści samolotu z mniejszą niż deklarowana liczba pasażerów bez sprawdzenia przyczyn i bezpieczeństwa pozostałych pasażerów. A to jest dodatkowy czas przy rękawie, opóźnienie w przylocie na lotnisko docelowe, dodatkowe zaangażowanie obsługi lotniska np. w wyładunek bagażu, sprawdzenie pod kontem bezpieczeństwa i ponowny załadunek. Standardowe procedury w takich przypadkach.
    4. Opóźnienie samolotu powoduje opóźnienie jego ponownego wylotu w kolejny rejs lub konieczność podstawienia innego. Kolejne koszty dla linii lotniczej.

    Jeżeli staje się to nagminne, to nic dziwnego, że linia lotnicza postanowiła z czymś takim walczyć.

  22. NC said

    Jeśli zamówiłem w restauracji zestaw obiadowy za 20 zł, ale nie miałem zamiaru jeść wliczonego w to deseru, to restauracja będzie usiłowała wystawić mi rachunek za przekąske, zupę i danie główne w wysokości 6 zł + 6 zł + 18 zł = 30 zł, bo takie indywidualne ceny figurują w karcie?

  23. NICK said

    Dajcie spokój.
    NC. Wrzuć Pan deser do kieszeni, nie tej ‚centralnej’ i wyjdź.

    Sorki.

    Ponieważ może to oznaczać, iż eskimos WIE i znajdzie przepis na dojenie goja.
    Każda chwila dobra.
    Także podpadająca we paranoję, której to, większość się PODDAJE.

  24. NICK said

    Ola Pani nie jest winna.
    Nawet nie jest niemiecką nimfomanką. 🙂 .

    Nie daje rady.

    Stanąć przeszłości we TWARZ.
    Ku Prawdzie.

    Zatem niewiele się różni od kilku by-walców.

  25. Ola said

    Samoloty temat zawsze obszerny i w aktualnosc widac zmiane cen. Pasarzerskie nie koniecznie najlepsze, nie to co samolot Cristiano Ronaldo Dos Santos Aveiro z Funchalu czyli z Portugali. Lufthansa nie jest linia lotnicza z PORTUGALI. A wiec wordpress nie jest na temat.

Sorry, the comment form is closed at this time.