Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    revers o Wolne tematy (52 – …
    Boydar o Herbert, czyli skąd się w…
    UZA o Inne aspekty przemysłu co…
    Głos Prawdy o Wolne tematy (52 – …
    Lily o Inne aspekty przemysłu co…
    Nic do ciebie nie o Sprawowanie władzy nad państwe…
    Lily o Inne aspekty przemysłu co…
    revers o Wolne tematy (52 – …
    Marek o Inne aspekty przemysłu co…
    gnago@o2.pl o Ludzi wybitnie uzdolnionych łą…
    gnago o Śmierć lekarza rodzinnego
    I*** o Herbert, czyli skąd się w…
    bryś o Wolne tematy (52 – …
    bryś o Śmierć lekarza rodzinnego
    Igor Niefiedow o Wolne tematy (52 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 548 obserwujących.

Komisja Europejska zastopuje przekop Mierzei Wiślanej? Jest skarga ekologów.

Posted by Marucha w dniu 2019-02-20 (Środa)

Stowarzyszenie ekologiczne EKO-UNIA złożyło skargę do Komisji Europejskiej w sprawie budowy kanału, który, według planów rządu PiS, ma połączyć Zatokę Gdańską z Zalewem Wiślanym. Zdaniem aktywistów prace przy realizacji projektu zostały podjęte bez wymaganych zezwoleń, a zatem nielegalnie.

Buldożery, harwestery, niezliczone patole Straży Leśnej, dźwięk pił, zapach ciętego drewna – tak od kilku dni wyglądają okolice wsi Nowy Świat, położonej na polskim odcinku Mierzei Wiślanej. To właśnie tam, zgodnie z projektem opracowanym przez rząd Beaty Szydło, ma został wykonany przekop – jedna z flagowych inwestycji infrastrukturalnych Prawa i Sprawiedliwości.

To nie będzie jednak łatwa przeprawa dla rządu. Są podstawy by mniemać, że projekt może podzielić los estakady, którą rząd Jarosława Kaczyńskiego w 2007 roku chciał pociągnąć przez obszar chroniony Doliny Rospudy. W przypadku przekopu problemem jest również fakt, że teren inwestycyjny jest obszarem chronionym Natura 2000.

Interes ekologiczny reprezentuje EKO-UNIA, które jest również stroną postępowania środowiskowego w sprawie przekopu. Organizacja ta złożyła odwołanie od decyzji środowiskowej oraz od nadania jej rygoru natychmiastowej wykonalności. W piśmie opublikowanym przez RMF FM pisze, że pozwolenie narusza obowiązujący porządek prawny.

„Wojewoda pomorski wydał decyzję o zezwoleniu na realizację inwestycji z oczywistym naruszeniem polskiego prawa, ponieważ inwestor nie dysponuje ostateczną decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach (postępowanie w sprawie jej wydania toczy się nadal przed organem drugiej instancji). Ponadto, wojewoda nie informował społeczeństwa ani zainteresowanych organizacji ekologicznych o wszczęciu postępowania w sprawie wydania zezwolenia na realizację inwestycji, w związku z czym organizacje ekologiczne zostały pozbawione możliwości skorzystania z przysługującego im na mocy prawa krajowego uprawnienia do złożenia wniosku o dopuszczenie do udziału w postępowaniu na prawach strony” – czytamy w skardze do Komisji Europejskiej, którą przedstawił Radosław Gawlik, Prezes Stowarzyszenia Ekologicznego EKO-UNIA, były przewodniczący Partii Zieloni.

Czego oczekują aktywiści? Natychmiastowego„wstrzymania bezprawnych działań inwestycyjnych w obszarach Natura 2000, bowiem rząd obecny już wielokrotnie dawał dowody na lekceważenie i łamanie prawa krajowego i UE, jak choćby w zawstydzającym nad wypadku wycinki lasu w Puszczy Białowieskiej, wyjątkowym w skali świata prastarym lesie”– czytamy w piśmie do KE.
[Pierdoły. Nikt nie wycinał „prastarego lasu” – admin]

Jakim cudem prace zostały podjęte? Wszystko za sprawą wojewody pomorskiego Dariusza Drelicha, którego biuro prasowe tak, poprzez swoje służby poinformowało w piątek, że pozwolenie zostało wydane.

„Decyzja w zakresie budowy drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską została wydana w dniu 15 lutego 2019 roku. Decyzja posiada rygor natychmiastowej wykonalności i dotyczy części znajdującej się w województwie pomorskim. Zgodnie z art. 10 ustawy decyzja została doręczona tylko wnioskodawcy, natomiast w stosunku do pozostałych stron zawiadomienia i obwieszczenia o wydaniu decyzji zostaną wysłane i wywieszone w poniedziałek 18 lutego 2019 roku. Decyzja jest zgodna z wnioskiem Dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni i posiada wszystkie niezbędne pozwolenia, uzgodnienia i opinie” – czytamy w komunikacie Biuro Prasowe Wojewody.

O tym, że wszystko odbywa się legalnie zapewnia również Urząd Morski w Gdyni, główny inwestor, który powołuje się na klauzulę natychmiastowej wykonalności.

Możliwe jednak, że buldożery i koparki napotkają na opór ludzki. Wczoraj bowiem ekoaktywiści z całego kraju utworzyli „Obóz dla Mierzei Wiślanej.

„Przyjechaliśmy tam i brak słów. Tak wygląda koniec świata. To nie wygląda jak zwykła leśna inwestycja. Dużo chodzę po lasach, wszyscy w zasadzie jesteśmy związani z przyrodą. Widziałem różne inwestycje w lesie, polowania, wycinki, ale nigdy nie widziałam czegoś takiego i osoby, które były w „Obozie dla Puszczy” (podobna inicjatywa związana z wycinką drzew w Puszczy Białowieskiej – przypis redakcji) również mówiły, że w puszczy tak to nie wyglądało.

Teren jest otoczony, wygląda jak najbardziej chroniony i niebezpieczny festiwal. Nie można, nie wolno się zbliżyć. Pełno samochodów policyjnych, nie wygląda to jak zwykła praca leśna czy budowlana. Wygląda jak jakieś bardzo niebezpieczne wydarzenie. Wojska tylko tam brakuje” – to słowa wypowiedziane w RMF FM przez Annę Brzezińska z „Obozu dla Mierzei Wiślanej”

Ekolodzy nie mają wątpliwości – inwestycja może przynieść znaczne szkody dla środowiska naturalnego. Ministerstwo na miejsce przekopu wybrało bowiem okolicę miejscowości Skowronki, Nowy Świat, Przebrnie i Piaski, które są obecnie chronione jako Specjalny Obszar Ochrony Siedliska Natura 2000.

Prace wykopaliskowe i konieczność składowania tysięcy ton mułu będzie oznaczać zagładę dla wielu gatunków ptaków, mających swoje siedliska na mierzei. Fale generowane przez wielkie statki wpływające do zalewu będą zagrożeniem dla kondycji brzegów, narażonym na zjawisko erozji, co może doprowadzić w dłuższej perspektywie do zmniejszenia powierzchni mierzei.

Jako niepotrzebną i szkodliwą ocenia inwestycję również burmistrz Krynicy Morskiej, Krzysztof Swat.

– Planując przekop, nikt nie bierze pod uwagę zdania mieszkańców i ograniczeń, jakie niesie dla nich ta inwestycja. Uważamy, że przekop jest nieekonomiczny. Elbląg nie jest dużym ośrodkiem przemysłowym, nie jest dużym węzłem kolejowym i drogowym a założenie, że kontenerowce z Gdańska będą się rozładowywać w elbląskim porcie jest błędne – podkreśla Swat.

Jak dodaje, koszty utrzymania toru wodnego będą astronomiczne. Lepiej więc przeznaczyć 880 mln zł na rozwój i tworzenie miejsc pracy w miastach nad Zalewem Wiślanym i Wysoczyźnie Elbląskiej – zauważa samorządowiec.

Tajemnicą poliszynela jest również fakt, że w miejscu przekopu znajdują się spore pokłady bursztynu, które nie mogą być eksploatowane ze względu na obszar chroniony. To, co zostanie wydobyte podczas budowy może jednak trafić na rynek.

Zobacz:
>https://www.facebook.com/Obóz dla Mierzei Wiślanej

https://strajk.eu/

Komentarzy 29 do “Komisja Europejska zastopuje przekop Mierzei Wiślanej? Jest skarga ekologów.”

  1. Voodoosch said

    Rzeczywiscie to troche blisko Gdanska. Nie wiem (nie znam sie) czy to ma sens ekonomiczny czy tylko ma byc pstryczkiem w nos Putinowi (znowu).

    Drogie te pstryczki, a i mozna sromotnego liscia dostac w ramach odwetu.

  2. Jerzy Gore said

    … tzw. ekolodzy czyli fałszywi obrońcy przyrody i tym razem wymuszają już wielokrotnie przetrenowaną ‚łapówkę’ czyli standardowe zachowanie próżniaków …, najlepiej wg nich byłoby wrócić do czasów Mieszka I-go !!!

  3. Olo said

    Ciekawe komu bardziej jest potrzebny ten przekop – miejscowym mieszkańcom czy może raczej jankeskiej soldatesce?

  4. Piotr Podgórni said

    Nie rozumiem sensu tej inwestycji. Zalew Wiślany jest stosunkowo płytki, śr. 2,7m i charakteryzuje się szybkimi zmianami poziomu wody dochodzącymi do 1.5m w ciągu doby uzależnionymi od wiatru. Zadne wielkie statki tam pływać nie będą. Bardziej wygląda mi to na kopaniu bursztynu na koszt podatnika.

  5. jamek said

    Przecież taka mierzeja to naturalna zapora przed statkami wroga. Nie kopać w czasie globalnej wojny z pseudo terroryzmem! http://telewizjarepublika.pl/zaskakujace-slowa-papieza-takze-jezus-byl-uchodzca,75127.html <<<< Na to są popisane dokumenty posoborowe i leżą w Watykanie. Wrzucałem je na gloria.tv i już ich nie ma.

  6. RomanK said

    …. tym burszynemm to treba mondrze:-))) zrobic z niego pstryczek Putinowi do nosa:=-_)_)__
    Oprocz przekopu jest inne ekologiczne wyjscie..zabor Krolewca…I likwidacja rosyjskiej enklawy…projekt na ktorym nie ucierpi pszyroda:-)))))

  7. sanning said

    ad: 4 Piotr Podgórni
    Strzelił Pan w 12-tkę. Wygląda od początku, że jest to kolejny chwyt propanowy kosztem podatnika.
    1. Dlaczego nikt nie pisze o korzyściach finansowych? Żadne lodzie podwodne i statki nie popłyną,
    jeśli głębokość dochodzi do 2-3 m.
    2. Poza tym to Zalew Wiślany jest od listopada do marca zazwyczaj zamarznięty. I po co to wszystko?
    Prawie 5 miesięcy Zalew Wiślany będzie wyłączony z działalności gospodarczej.
    3. Czy wliczyli koszt lodołamaczy do kosztów?
    4. Kanał będzie ciągle zamulany w sposób naturalny i czy policzyli koszty odmulania tego kanału?
    5. Jak będzie wpływał proces ciągłego, powolnego zasolenia Zalewu Wiślanego na florę i faunę i ewentualne
    wpływu na ziemie uprawne jeśli woda słona dostanie się do pobliskich rzek?
    6. Czy są jakieś badania i opinie fachowców na temat nr 5.?
    Czy ktoś z pisiorkow może odpowiedzieć na te proste pytania?

  8. Kar said

    re:4/PP

    ..1.5m jest wystarczajaca glebokoscia dla naszego plywaka-noblisty.., a jemu to wystarczy, zeby mala lajba o napedzie wioslowym wyplynal na szerokie morze.. w przestrzen.., a jak nie, to ON histerycznie rzuci sie wplaw i jeszcze x powtorzy ..”The old man and the sea”..I dostanie II NOBLA..

  9. guła said

    #3
    Słuszne pytanie. przekop ma znaczenie gospodarcze i … militarne. Kto te pace jest w stanie zatrzymać. No kto?
    Może senator Wlizło?

  10. Lily said

    Re 3;Olo
    Krotsza droga do obwodu Kalingradzkiego.
    Jak juz pisalam.Kaczynscy po przejeciu
    calkowitej wladzy w III.R.P,(2005r) latali
    naprzemian do USA i Izraela o tym
    informowaly Zach,media.
    A jak slysze, decyzje podjeta zostala w 2007r.
    A tak na koniec,co po 1989r,bylo zrobione
    z korzyscia dla Polski i narodu tubulczego?.

  11. Zenon K. said

    Ad.7
    Zasolenie to zerowy problem: w naszej strefie przybrzeżnej łowi się śródlądowe gatunki ryb, które w Bałtyku dochodzą do imponujących rozmiarów, rozmiarów w rzekach i jeziorach rzadko spotykanych. Kilkaset lat temu mierzeje na południowym Bałtyku były łańcuchem piaszczystych łach-wysepek, a woda w zalewach była słona, bo zalewy te były po prostu morskimi zatokami, stopniowo zamykanymi przez powstające z owych łach mierzeje. Tak powstało kilka jezior na terenie naszego Wybrzeża. Czyli- przekop cofnie tylko Zalew w czasie. Flora i fauna pod Elblągiem niespecjalnie się zmieni- na tę z okolic Piławy, jeśli to w ogóle jakowaś różnica. Jeśli Zalew znów się zasoli, to będzie zamarzał tylko kapkę szybciej, niż otwarte wody Bałtyku. Czyli praktycznie wcale. Woda będzie otwarta dla rybaków i wodniaków dłużej, jeśli nie przez cały czas. Jeśli chodzi o koszty utrzymania kanału, to przewiduje się 5-10 mln, zależnie od miejsca przekopu i głębokości kanału. Warto go przekopać nawet dlatego, aby tym sposobom sprzedać liścia najemnym „ekulogom” i mętom z brukselskiej wieży Bubel. Co to za koszt: pół mld, skoro tylko „eskimosom” mamy zapłacić 300 dużych baniek za nic? Status Elbląga jako portu od 1945 jest po prostu nienormalny i trzeba go zmienić.
    Problemem ekologicznym, takim prawdziwym, to jest łowienie naszych szprotów przez duńskie paszowce, z ogromną szkodą dla całego ekosystemu południowego Bałtyku, a nie jakiś tam kanałek na zatoczce. A poważnym ekonomicznym problemem- jest zagłada polskiego rybołówstwa morskiego. Mamy najlepsze na tym morzu łowiska śledziowatych: w średniowieczu na Pomorzu, za wóz świeżych śledzi prosto z sieci płacono ledwie 1 denara…Flotę rybacką mamy obecnie porównywalną z flotą rybacką II RP, której Wybrzeże można było beretem przerzucić.

  12. JMP said

    Ad #6 Temu facetowi odbija coraz gorzej. Wygląda na to, że już nie ma żadnej nadziei na poprawę. Przykro mi, ale cóż zrobić.

  13. piwowar said

    Ekologiczny problem mniej istotny, niż się to rozdmuchuje w Gdańsku i w Brukseli. Logika przedsięwzięcia umyka uwadze społecznej. Idea kanału polega na uniezależnieniu się od Rosji, która kontroluje przesmyk. A teraz Piwowar rzuci takie retoryczne pytanie: A czy nie taniej i nie prościej byłoby po prostu w sprawie przesmyka dogadać się z Ruskimi?

  14. lopek said

    „Komisja Europejska zastopuje przekop Mierzei Wiślanej?”
    =========
    Jedno wiemy na pewno – mianowicie po 1989 roku okupant atrapy Polski – nie zrobi nic – coby służyło tubylcom.

  15. Zenon K. said

    Ad.13
    Pewnie byłoby taniej, ale na szczytach „naszej” władzy żadne dogadywanie się z Rosją nie wchodzi po prostu w grę. A i Ruskie nie będą chciały się dogadywać. Bo z kim i po co? Niewiele zyskują na zamykaniu nam cieśniny i niewiele stracą na przekopie. Dla nich gra nie warta świeczki, a nam na żadną normalizację stosunków nie pozwolą „starsi i mądrzejsi”. Na uwadze miejmy nie Moskwę i Brukselę, ale Elbląg. Dogadywanie się z Moskwą może też być równie owocne, co nasze „dogadywanie się” z Tel-Awiwem.
    Bardziej ufam łopacie, niż „naszej” dyplomacji.

  16. Zerohero said

    https://dwagrosze.com/2019/01/kopanie-matki-mierzei/

  17. sanning said

    ad:11 Zenon K.
    „Zalew Wiślany łączy się z Morzem Bałtyckim wąskim kanałem usytuowanym w rosyjskiej części
    akwenu (Cieśnina Piławska), przez który w czasie silnych sztormów następują wlewy wód morskich.

    Zasolenie wód zalewu jest w związku z tym wyższe niż w klasycznym zbiorniku słodkowodnym, przy czym jest on nierównomiernie zasolony. Stopień zasolenia maleje wraz z odległością od miasta Bałtijsk, położonego w bezpośrednim sąsiedztwie Cieśniny Piławskiej: w rejonie cieśniny wynosi średnio 5,5 promili, natomiast koło Krynicy Morskiej – około 2,2 promili”.

    Wniosek:
    Po zrobieniu przekopu Zalewu Wiślanego z Bałtykiem zasolenie wody w zalewie zwiększy się i może dojść
    do poziomu powyżej 5,0 promili. Zasolenie Bałtyku wynosi średnio 7,8 promili.

    „Zalew Wiślany jest jednym z ważniejszych obszarów rozrodczych śledzia w Bałtyku Południowym.
    Rozród śledzia w Zalewie Wiślanym odbywa się od marca do maja, z największą intensywnością w okolicach kwietnia.
    Początek rozrodu uzależniony jest od temperatury wody oraz stopnia zasolenia zalewu.

    Śledzie wpływają na tarło wczesną wiosną, gdy woda ma temperaturę ok. 6–8 °C.
    Koniec tarła następuje przy temperaturze wody ok. 12 °C.
    Po złożeniu ikry, śledzie opuszczają zalew i odpływają na żerowiska.
    Zagrożeniem dla obszarów rozrodczych może być aktywność człowieka powodująca:
    1) bezpośrednie niszczenie dna, które jest miejscem tarliska,
    2) zanieczyszczenie wody do poziomu powodującego zwiększenie śmiertelności ikry oraz larw śledzia,
    3) wzrost eutrofizacji, powodujący zmniejszanie zawartości tlenu w wodzie oraz zmianę charakteru dna
    z piaszczystego na muliste oraz zanik roślinności.”

    Wniosek:
    1.mniej śledzi w Bałtyku Południowym,
    2.wzrost cen śledzi w Polsce,
    3.mniej śledzi na polskich stolach.
    4.zniszczenie wiele gatunków flory i fauny w Zalewie Wiślanym
    Powiedzenie ma zastosowanie: jakiś biedny takiś głupi, jakiś głupi takiś biedny.

  18. Zenon K. said

    Ad:17 Kiedy w Mierzei było więcej „dziur”, było też więcej śledzia, choć jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Naukowcy wahania populacji śledzia wcale nie przypisują tylko stanowi tarlisk. Za największe zagrożenie dla ikry i narybku śledzia zgodnie uznają niedostatek tlenu, a nie przekopy w jakiejś mierzei i ruch statków. Kanał dla przepłynięcia dużych nawet jednostek morskich do Elbląga zmieni strukturę dna na bardzo ograniczonym obszarze. Z dwiema cieśninami w Mierzei szanse na eutrofizację i brak tlenu raczej mocno spadają. Byle wiatr spowoduje szybszą wymianę wody z otwartym morzem i wypłukanie nawozów sztucznych spływających do jego wód. Śledzie stanowią 3/4 ryb poławianych w Zalewie. Znacznie cenniejsze są inne gatunki- z węgorzem i sandaczem na czele. Wystarczy ich ceny z ceną śledzia porównać.
    Nadto, przypomnę, że na Zalewie Wiślanym śledzia masakruje się właśnie podczas tarła. Bo taka jest „racja ekonomiczna”- kasować jak najwięcej wyrośniętych tarlaków, z ikrą w brzuchu lub bez. Bez różnicy.
    Cóż, nie wiem, czy przeżyję kolejnych 30-40 lat, by móc zauważyć jakiś stały trend w rybactwie na Zalewie. Ćwierć z tego czasu z pewnością wystarczy, by stwierdzić jak będą kształtowały się inne gałęzie gospodarki w tym rejonie po przekopaniu mierzei. Turystyczne i wypoczynkowe na pewno okażą się korzystne, a myślę, że nie będą jedynymi.

  19. hulajdusznik said

    Te całe komisje jewropejsate drą ryja, kiedy zwietrzą geld, jaki mogą zaczarapić z samej tylko racji bycia w komisjach. Żrą się o podział łupów, jak na zbójów przystało, ale mnieniom siem reprezentantamy operując sofizmatamy. Nazywajcie ych po ymnieniu a ujrzycie świat w całkiem innych barwach.

  20. sanning said

    ad:18 Zenon K.
    Dzięki za ciekawe komentarze oparte na argumentach fachowości. Miło mi było czytać.
    A czy nie można zwiększyć ilości tlenu w Zalewie Wiślanym stosując jakieś techniczne metody?
    Cos mi tu pachnie, że jest Pan specjalistą od Ochrony Wód Śródlądowych.

  21. Piotr B said

    Wszystkie zbiorniki wodne od stawu po ogromne jeziora,zdrowe sa wtedy jak maja cyrkulacje wody,inaczej mowiac strumienie przynajmniej jeden.Kto widzial z lotu ptaka jeziora kanadyjskie wie o czym mowie.Te bez tych dobr naturalnych moga miec zrobione przez czlowieka i takim bedzie przekop.Ma on cala mase innych wspanialych zalet ale znow musialby, pisac o kanalach od Niagary,Erie i Oswego az do Hadsonu.to duzy material i bardo ciekawy pod wieloma wzgledami.

  22. revers said

    Alez ktos juz tu pisal ze przekop przeciwko Rosji i niedaleko Kaliningradu glebszego przejscia przez zalew wislany, zadnego ekonomicznego uzasadnienia nie ma, tym bardziej zielonych, chyba ze NATO za malo oplacilo zielone sluzby.

  23. Easy Rider said

    Kilka miesięcy temu, w Niemczech wycinano las pierwotny Hambach pod budowę odkrywki węgla brunatnego (!).

    https://www.tvp.info/39677204/niemiecki-koncern-wycina-las-pierwotny-tysiace-osob-protestuje

    https://natemat.pl/223979,niemcy-tez-wycinaja-pradawny-las-ale-robia-to-bez-lamania-prawa-unijnego-i-za-zgoda-sadu

    Pomimo masowych protestów ekologów, nie wzbudziło to zaniepokojenia KE, no bo jakżeby „owczarek niemiecki” Timmermans miał gryźć rękę pana, który do karmi? Dlatego sprawa rozstrzygnęła się na szczeblu sądu krajowego, który zezwolił na wycinkę, z pominięciem części objętych obszarem Natura 2000. Czyli oznacza to, że nie cały obszar tego lasu, liczącego kilkanaście tys. lat, stanowił obszar Natura 2000?

    Przechodząc do Polski – tutaj leży właśnie sedno problemu, że kilkanaście lat temu, kiedy ustalano obszary Natura 2000, bezmyślnie wpisano do tego wykazu zbyt wiele terenów, co później przełożyło się na problemy w przypadku konieczności inwestycji. Jeżeli interes społeczny nakazywał ochronę określonych terenów, można było to kontynuować na podstawie dotychczasowych przepisów krajowych, które były wystarczające, a nie dawać do ręki argument wrogim Polsce eurokratom.

  24. re/4 .Bardziej mi top wygląda na celowym, nieustanne drażnieniu ruskiego.

    re/3. Dokładnie, ‚ktośtam” inspiruje ukryty w cieniu – ..kopnij go…

  25. Piotr Podgórni said

    Parametry portu w Elblągu i we Fromborku to: max. gł. zanurzenia odpowiednio 2m i 1,5m. Brak połączenia kolejowego. Elbląg może przyjmować zatem jachty, barki, statki żeglugi pasażerskiej (przybrzeżnej) i ro-ro wce. Te ostatnie służą do przewozu kołowych pojazdów samobieżnych. Z punktu widzenia interesu gospodarczego regionu przekopywanie mierzeji nie ma sensu. Jedynym celem kanału może być tylko zwiększenie zaangażowania amerykańskiego okupanta. tak więc lokalni złodzieje z popisu dązą do zwiększenia protekcji globalnego złodzieja. Bicie piany przez tzw. ekologów ( można ich określić jako stronnictwo niemieckie) jest tylko po to aby działania zdradzieckiego popisu (stronnictwo syjonistyczne) publika uznała za służące Polsce.

  26. revers said

    Przypomne ze podobne przekopy na terenie Hodurasu i uruchomienia chinskigo drugiego kanalu, obok juz istniejacego kanalu Panamskiego, opartego rowniez na naturalnych zbiornikach wody, wzbudzilo wysokie protesty zielonych, i kontrolowany wysyp zielonych w Hondurasie.

  27. Sarmata said

    Ciekawe kiedy nasze mośki wpadną na to aby usunąć niektóre słowa z polskiej mowy?
    Np. takie słowo „obrzydliwy”.
    Wiadomo jaki jest źródłosłów (podstawa etymologiczna wyrazu). Jest nim słowo „żyd”. Zmian „ż” na „rz” może na długo już nie wystarczyć.

  28. Nina said

    Szkoda, że Państwo Ekologostwo nie drze gęby na wieść o wycinaniu w pień polskich lasów. Płatni obłudnicy!

  29. Easy Rider said

    Bez względu na stosunki z Rosją (oby były jak najlepsze), a nawet, gdyby Obwód Kaliningradzki należał do Polski – przekop opłacałoby się zrobić, gdyż jest to po prostu SKRÓT drogi wodnej do Gdańska i Gdyni, jak również na pełne morze w kierunku zachodnim. Do takiego wniosku może dojść uczeń szkoły podstawowej, patrząc na mapę, stąd też nic dziwnego, że pomysł datuje się od czasów króla Stefana Batorego.

    Głębokość portów, jak również drogi wodnej po Zalewie – to nie jest coś dane przez Naturę raz na zawsze, zresztą – chyba nie po to ma być budowany kanał o głębokości 5 m, aby obsługiwać przy jego pomocy porty o głębokości 2 m.

    Kwestia ekologiczna.

    Obawy o skutki wzrostu zasolenia są bezsensowne w sytuacji, gdy Zalew już jest połączony z morzem. Zresztą, jakie to morze – już sama Zatoka Gdańska posiada mniejsze zasolenie niż otwarte morze. Wiele lat temu byłem mocno zaskoczony, gdy na wybrzeżu w miejscu, gdzie dochodzi otwarte morze i nie ma ujścia jakiejkolwiek rzeki (dokładnie – Niechorze) wędkarz wyciągał z wody normalne ryby słodkowodne, jakby to było słodkowodne jezioro. Okazuje się, że świat zwierzęcy posiada znacznie większe zdolności przystosowawcze, niż mogą sobie wyobrazić ekolodzy, czego przykładem mogłyby być ryby, żyjące w okresie PRL-u w rzekach, których stopień zatrucia było widać i czuć.

    Stworzenie dodatkowego miejsca wymiany wód Zalewu z otwartym morzem da temu akwenowi nowe życie, zatrzyma procesy zarastania i degradacji biologicznej, wynikającej z zastoju wód, spowoduje też zwiększenie bogactwa fauny wodnej i ptactwa.

    Nie wiem – być może za decyzją natychmiastowej wycinki drzew stały również czynniki polityczne, aby pokazać jakiś sukces po sromotnej klęsce tej syjonistycznej hucpy warszawskiej, ale nie można rozpatrywać tej sprawy tylko z tego punktu widzenia. Nie można też zapominać o potrzebie wykonania wycinki drzew przed okresem lęgowym ptaków, bo gdyby teraz tego nie rozpoczęto, realizacja opóźniłaby się o rok.

Sorry, the comment form is closed at this time.