Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Patologie w Amnesty International

Posted by Marucha w dniu 2019-02-28 (Czwartek)

Kierownictwo Amnesty International jest gotowe podać się do dymisji, choć jednocześnie spora część z nich wcale nie musi zostać przyjęta.

To pokłosie ujawnionego właśnie audytu sporządzonego po samobójczej śmierci dwóch pracowników „organizacji praw człowieka”, według którego panuje w niej toksyczna atmosfera pracy, a składają się na nią między innymi liczne przypadki seksizmu i rasizmu, czyli zjawisk z jakimi stara się ona na co dzień walczyć.

W ubiegłym roku życie odebrali sobie Gaetan Mootoo oraz Rosalind McGregor – pierwszy z pracowników Amnesty International działał dla organizacji prawie trzydzieści lat i popełnił samobójstwo w Paryżu, natomiast 28-letnia stażystka została znaleziona martwa w szwajcarskiej Genewie.

Z wewnętrznego śledztwa ruchu wynika, że Mootoo przez cały okres swojej aktywności nie mógł liczyć na odpowiednie wsparcie, z kolei McGregor nie wytrzymała pięciu miesięcy ciężkiej atmosfery w miejscu swojego stażu.

Całościowy raport na temat Amnesty International stwierdza natomiast, że panuje w nim „toksyczna atmosfera”, polegająca głównie na złym traktowaniu swoich podwładnych przez menadżerów i inne osoby na kierowniczych stanowiskach, natomiast wszelkie próby zmiany takiego stanu rzeczy były zbyt chaotyczne i tym samym nie przynosiły żadnych efektów. Z tego powodu w organizacji kwitła w najlepsze „kultura zastraszania”.

Miała ona objawiać się również w zachowaniach, które na co dzień mają być zwalczane przez ten jeden z najbardziej rozpoznawalnych ruchów „obrony praw człowieka”. Chodzi mianowicie o seksizm, rasizm oraz dyskryminację ze względu na orientację seksualną, ponieważ właśnie na takie zachowania miała skarżyć się większość pracowników Amnesty International.

Władze organizacji w specjalnym liście wzięły na siebie winę za nieprawidłowości, wyrażając przy tym gotowość do poniesienia konsekwencji, czyli do podania się do dymisji.

Jednocześnie szef Amnesty International Kumi Naidoo zapowiedział, że nie przyjmie wszystkich rezygnacji, lecz głównym celem kierownictwa jego ruchu będzie teraz odbudowanie zaufania, zaś z powodu obecnych „niebezpiecznych czasów” Amnesty jest „potrzebne bardziej niż kiedykolwiek”.

Na podstawie: reuters.com
http://autonom.pl

Komentarzy 19 do “Patologie w Amnesty International”

  1. Kojak said

    Amnesty ? Zydowska lewacka palka ! Tylko tyle ! Jakos tych bydlakow nie interesuje Piskorski ktorego syjonistyczni zydowscy oprawcy trzymaja juz dwa lata w wiezieniu bez wyroku !!!

  2. Obelik said

    Toksyczna atmosfera i znęcanie się nad podwładnymi? Realia żydowskich korporacji. Wysypało się w samym centrum Bestii.

  3. Plausi said

    „toksyczna atmosfera pracy”

    bierze się stąd, że tego rodzaje organizacje jak AI,Trnsparency International. Lekarze bez granic i podobne, zresztą jak i inne liczne tzw. NGOs, są z reguły założone przez służby specjalne. Cytowaliśmy jako przykład sprawozdanie sprzed ok. 20 lat o powstaniu RFN,

    https://www.youtube.com/watch?v=tfXLOtlYC7E

    pod tytułem: „Germany made in USA”, acz tytuł powinien być raczej, „Germany made by CIA”, do standardu tej demokracji należy, że służby organizują unions (NSZZ) w podbitych krajach

    W kraju mamy wiele takich zjawisk „made by CIA”, począwszy

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/06/kolonia-usa/

    ale też wśród kadr zarządzajcych Polakami aż roi się od kolaborantów i konfidentów, pod różnymi nazwami przezentowany jest PO.PiS konfidentów, raz jest to SLD, PSL, SP, ale przecie takie efemerydy jak Palikokoty, Kukizki czy grupę nowoczensych kolaborantów Petru nie wolno nam pominąć.

    Kiedy jednak „sojusznik” leje nas w d…ę jak ostatnio z ustawą S 447, to przecie nie boli, bo to po pierwsze „przyjaciele”, a po drugie „demokraci”.

  4. piwowar said

    Gdy w robocie atmosfera jest toksyczna, robi się w tył zwrot. Można jeszcze nawrzucać trucicielom, ale nie trzeba. Szkoda nerw. Zdrowie najważniejsze.

    A z drugiej strony, czy przypadkiem nie chodzi właśnie o to, aby Amnesty International podało się do dymisji i rozwiązało ten organ?

  5. NICK said

    „Gdy w robocie atmosfera jest toksyczna, „robi się w tył zwrot”.

    Realia!
    Są inne.
    Poczuj Pan, będąc, niejako, ustawionym.
    Zatem pisze Pan o… kim?

    W tył zwrot?
    Nie jest Pan ni oligarchą ani członkiem naznaczonym.

    Nie zna Pan realiów?

    Dokąd zwykły człowiek ma zrobić „w tył zwrot”.
    Do czego.

  6. Zerohero said

    Nie negując dwóch poprzednich komentarzy…A może ta afera jest kręcona aby Amnesty International była jeszcze bardziej lewicowa, a rączej lewacka? Wszak zarzuty o rasizm, seksizm itd. są bardzo mainstreamowe. Brak zarzutów o popieranie „wolnej armi syrii”, ignorowania takich przypadków jak Piskorski. Podejrzane.

  7. Zerohero said

    ps. pisałem jak były tylko 2 komentarze, a wysyłałem później.

  8. piwowar said

    Coś za coś. Czy lepiej zyć w ciągłej depresji i obawie i nerwach, czy lepiej na socjalu?

    Ludziska są przyzwyczajeni do posiadania i niestety do kredytów. Resztę samemu mozna sobie dopowiedzieć nie oglądając się na Orwella.

    Jeśli to rozciągnąć na makroskalę, to gdy wszyscy w Polsce a potem w Polin zrobią w tył zwrot…

    I o to chodzi.

  9. lopek said

    „Patologie w Amnesty International”
    ===========
    Cała ta groteskowa instytucja jest patologiczna – więc nie powinny dziwić te patologie w jej środku?
    Wniosek?
    Tak między nami czyli ludźmi stworzonymi przez Boga – to prawa człowieka może wymyślać dla ludzi – tylko nadluź. W tych prawach człowieka mieści się oczywiście nauka masturbacji czterolatków pod okiem tych – co to mentalnie nie wyrośli nigdy z czasów, kiedy bawili się oni jeszcze w doktora. I teraz najważniejsze – takiego nadludzia z założenia nie obowiązują żadne prawa człowieka z racji tego, że on jest nadludź i kropka.
    Na koniec – jeżeli ludzie stworzeni przez Boga z boską pomocą – nie wypracują mechanizmów, które automatycznie będą sprowadzać tzw. nadludzi na ziemię albo i niżej – będą mieć do czynienia z coraz bardziej patologicznymi i zabójczymi tzw. prawami człowieka.

  10. Troll polonii said

    Amnesty International byla niegdys normalna organizacja. Czesto korzystalismy z informacji uzbieranych przez AI. Byl z ta organizacja zupelnie przyzwoity kontakt i chetnie pomagali nam w raportach do trybunalow i sadow apelacyjnych.
    Ale to bylo jakies ..30 lat temu.

    Amnesty International zostala ….sprywatyzowana.!
    Mianowicie wykupil ja pan Soros.
    Pan Soros, odznaczony najwyzszym, polskim odznaczeniem, wykupil wiele NGOs.
    Od tej pory wszystko sie ‚wyzwyrtalo’.
    I zrobilo na opak.
    W raportach AI ofiary sa przestepcami – a kryminalisci ofiarami.
    Niektore raporty sa wrecz skandaliczne.
    Jestem w stanie uwierzyc, ze glupio pracowac w takiej organizacji, w ktorej pracownicy uwierzyli, ze pracuja dla dobra ludzkosci i humanitarnych praw.

    I to tyle na temat prywatyzacji spolecznych organizacji.

  11. Peter Benenson (31 July 1921 – 25 February 2005) was a British lawyer, human rights activist and the founder of human rights group Amnesty International (AI).

    He was born in London as Peter James Henry Solomon, to a large Jewish family,[4] the only son of British-born Harold Solomon and Russian-born Flora Benenson; Peter Benenson adopted his mother’s maiden name later in life.
    https://en.wikipedia.org/wiki/Peter_Benenson

    (Peter Benenson – brytyjski prawnik, działacz na rzecz praw człowieka i założyciel grupy praw człowieka Amnesty International (AI), ur. 31 lipca 1921 r. – zm. 25 lutego 2005 r.

    Urodził się w Londynie jako Peter James Henry Solomon, w dużej rodzinie żydowskiej, jako jedyny syn urodzonego w Wielkiej Brytanii Harolda Solomona i urodzonej w Rosji Flory Benenson; Peter Benenson zaadoptował nazwisko panieńskie matki w późniejszym życiu.)

  12. Tragiczna śmierć mojego brata Janusza pokazała jak aktualnie we wrocławskich warunkach za KORUPCJĄ KOŚCIELNO-DUCHOWĄ poszła ŚWIECKA.

  13. Voodoosch said

    Jakby dac kilkuletniemu dziecku duza odpowiedzialnosc i jeszcze go z tego rozliczac, to prawdopodobnie nie poradziloby sobie i zalamalo psychicznie bardzo szybko. Na takim poziomie sa wlasnie niektorzy pracownicy takich oto organizacji.

  14. andzia said

    -;)Ai to śmieszna grupka samych swoich, przed którymi miełkości zginają kolana. Kiedyś na prawym.pl czytałam skład tej grupki, Poczytajcie też sobie o składzie tej loży (tfu), która ma takie uniżenie wśród zasrańców pasożytów, którzy trzymają rózgę nad Polakami.A może i my założymy jakąś grupkę?
    Ujj narażam się, że polizei o 6 nad ranem mi naślą.

  15. NICK said

    No.
    „Czy lepiej zyć w ciągłej depresji i obawie i nerwach, czy lepiej na socjalu?”

    Socjalu nikczemnym, marnym i żydowskim???
    Socjalu do czego. Pytam.
    Do alko-holizmu?
    Do samobójstw.

    Piwowarze?

    Poleca Pan nie-wolę???
    (8).
    OOOjjj.

  16. Voodoosch said

    Praca, w ktorej czujemy sie hanbieni i z ktorej nie mozemy sie zwolnic (bo…zycie wola) to tez niewola.

  17. NICK said

    Na dobranoc?
    Qrvę puszczę.

    Puszczy wołaniem… .

  18. NICK said

    Zresztą.
    Chyba znacie tą prawdę?

    Organizacja powszechna, jak np. Amn.Int.
    Powstaje.
    Uprawdza się.

    Potem robi koło pióra. Normalnym.

    Typowe.
    (w obecnych czasach)

  19. Artnemo said

    Amnesty International zawsze była organizacją lewacko zideologizowana. Polscy emigranci polityczni opuszczający kraj w czasach Solidarności (lata 80-te) i deklarujący się jako katolicy nie mogli liczyć na ich pomoc. Mało tego, doświadczali nawet ostracyzmu. AI pomagała głównie swoim, zwłaszcza młodym wyznawcom eurokomunizmu (typu Michnika czy Kuronia), którzy w czasach po stanie wojennym bez problemu mogli wyjeżdżać z Polski. Legitymacja członka PZPR paradoksalnie ułatwiała na Zachodzie uzyskanie azylu politycznego. Polski katolik kontestujący komunizm nie miał co w Amnesty International szukać. Całe szczęście, że ta instytucja degeneruje się sama od środka.

Sorry, the comment form is closed at this time.