Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Siekiera_Motyka o Rosyjscy eksperci będą szukać…
    Maria o Rosyjscy eksperci będą szukać…
    bryś o Rosyjscy eksperci będą szukać…
    Bezpartyjna o Wolne tematy (41 – …
    Witold o Rosyjscy eksperci będą szukać…
    Bezpartyjna o Wolne tematy (41 – …
    Chyba jakieś inne Pi… o Wolne tematy (41 – …
    JanuszT o Wolne tematy (41 – …
    Jack Ravenno o Wolne tematy (41 – …
    Jack Ravenno o Wolne tematy (41 – …
    Bezpartyjna o Wolne tematy (41 – …
    Bezpartyjna o Wolne tematy (41 – …
    Przestań tu wklejać… o Wolne tematy (41 – …
    Bezpartyjna o Wolne tematy (41 – …
    podczaszy o Wolne tematy (41 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 546 obserwujących.

Polscy nauczyciele spędzają w szkole najmniej czasu spośród wszystkich nauczycieli państw OECD

Posted by Marucha w dniu 2019-03-01 (Piątek)

W kontekście zbliżającego się strajku nauczycieli warto przypomnieć dane z raportu „Education at a Glance 2018” przygotowanego przez OECD. Wynika z niego, że polscy nauczyciele spędzają w szkole najmniej czasu spośród wszystkich nauczycieli z państw rozwiniętych (skupionych w OECD).

W przypadku naszego kraju to 3,15 godz. dziennie dla nauczycieli podstawówek oraz 2,7 godz. dziennie dla nauczycieli gimnazjów i szkół średnich.

Okazuje się, że nauczyciele z państw OECD przy tablicy spędzają średnio aż o 36 proc. więcej czasu od polskich nauczycieli.

Sławomir Broniarz zapowiedział nie tak dawno, że kierowany przez niego Związek Nauczycielstwa Polskiego (ZNP) będzie niebawem organizował strajk nauczycieli, a jako termin protestu bardzo poważnie brany jest pod uwagę wiosenny czas egzaminów.

Wcześniejszą formą protestu było masowe wyłudzanie przez nauczycieli L4, a w konsekwencji odwoływanie zajęć lekcyjnych. Nie ulega wątpliwości, że nauczyciele powinni zarabiać więcej niż np. szeregowi pracownicy supermarketów.

Pytanie jednak czy stosowanie patologicznych metod nacisku jest w tym przypadku właściwe? Co też zrobić z komunistycznym reliktem jakim jest tzw. Karta nauczyciela?

Dzisiaj wśród największych uprawnień nauczycieli regulowanych przez wspomnianą Kartę są: 18-godzinny tydzień pracy (tzw. pensum) przy nieweryfikowalnym czasie pracy poza szkołą, 79 dni urlopu, roczne urlopy płatne „na podratowanie zdrowia”, demotywująca i nieweryfikowana ścieżka awansu nauczycielskiego czy jednorazowe zasiłki w wysokości dwóch miesięcznych pensji.

Efektem 18-tygodniowego tygodnia pracy jest to, że polscy nauczyciele pracują w szkole najkrócej spośród wszystkich nauczycieli z krajów rozwiniętych (skupionych w OECD). Poniżej prezentuje garść statystyk dotyczących nauczycieli z raportu „Education at a Glance 2018” przygotowanego przez OECD:

POLSKA – 2017 ROK:

Liczba godzin spędzanych na pracy w szkole w ciągu roku:
Nauczyciel podstawówki: 564 godz. / rok
Nauczyciel gimnazjum: 478 godz. / rok
Nauczyciel liceum/technikum: 473 godz. / rok

Liczba dni spędzanych na pracy w szkole w ciągu roku:
Nauczyciel podstawówki: 179 dni / rok
Nauczyciel gimnazjum: 177 dni / rok
Nauczyciel liceum/technikum: 175 dni / rok

Liczba godzin spędzanych na pracy w szkole w ciągu dnia:
Nauczyciel podstawówki: 3,15 godz. / dzień
Nauczyciel gimnazjum: 2,70 godz. / dzień
Nauczyciel liceum/technikum: 2,70 godz. / dzień

ŚREDNIA OECD – 2017 ROK:

Liczba godzin spędzanych na pracy w szkole w ciągu roku:
Nauczyciel podstawówki: 777 godz. / rok
Nauczyciel gimnazjum: 695 godz. / rok
Nauczyciel liceum/technikum: 647 godz. / rok

Liczba dni spędzanych na pracy w szkole w ciągu roku:
Nauczyciel podstawówki: 183 dni / rok
Nauczyciel gimnazjum: 181 dni / rok
Nauczyciel liceum/technikum: 180 dni / rok

Liczba godzin spędzanych na pracy w szkole w ciągu dnia:
Nauczyciel podstawówki: 4,25 godz. / dzień
Nauczyciel gimnazjum: 3,84 godz. / dzień
Nauczyciel liceum/technikum: 3,59 godz. / dzień

Z oficjalnych danych Ministerstwa Edukacji Narodowej (MEN) wynika, że w 2018 roku początkujący nauczyciel (stażysta) zarabiał miesięcznie średnio 2087 zł na rękę, a nauczyciel kontraktowy średnio 2309 zł na rękę. Nieco lepsze zarobki zaczynały się dopiero przy nauczycielach mianowanych. Tutaj średnie zarobki sięgały pułapu 2976 zł na rękę. Z kolei nauczyciele dyplomowani w ubiegłym roku zarabiali średnio 3784 zł na rękę.

Nie ulega wątpliwości, że zarobki nauczycieli – szczególnie tych z niedużym stażem pracy – muszą wzrosnąć. Nie może być bowiem tak, że bardziej opłaca się iść pracować w hipermarkecie aniżeli w szkole. Stąd postulat podwyżek o 1000 zł, jaki forsuje ZNP, wydaje się być jak najbardziej racjonalny.

Problemem jest jednak Karta nauczyciela, która w mojej ocenie generuje patologiczne relacje pracownicze (vide: powyższe statystyki) i z tego powodu powinna być zniesiona. Pytanie: czy w tej sprawie w ogóle możliwy jest kompromis.

Źródło:
Ile zarabia nauczyciel? (businessinsider.com.pl)
Ile zarabia nauczyciel? (bezprawnik.pl)
Education at a Glance. Indicator D4 – How much time do teachers spend teaching? (OECD-ilibrary.org)

http://niewygodne.info.pl/

Komentarze 43 do “Polscy nauczyciele spędzają w szkole najmniej czasu spośród wszystkich nauczycieli państw OECD”

  1. jazmig said

    Ta informacja to jest propaganda pisowska. Na świecie każdy nauczyciel ma swój gabinet, w którym pracuje wtedy, kiedy nie ma lekcji. W Polsce takich luksusów nie ma, jest pokój nauczycielski dla wszystkich oraz gabinety typu fizyczny lub chemiczny, gdzie urzęduje kilku nauczycieli. Dlatego nauczyciele wiele prac wykonują w domach: sprawdzanie klasówek i kartkówek, przygotowanie do następnych lekcji w poszczególnych klasach, do tego dochodzą konferencje pedagogiczne, wywiadówki oraz wycieczki szkolne.

    Jak to wszystko policzymy, to polski nauczyciel spędza wiele czasu w szkole lub dla niej w domu.

  2. Boydar said

    „… przy nieweryfikowalnym czasie pracy poza szkołą …”

    Taki, panie radco, jak Batorego komin !
    Wystarczy policzyć ile czasu potrzeba na wysmerfowanie tej sterty nikomu niepotrzebnych (nikt ich nie czyta) „dokumentów” obowiązujących nauczyciela a już nie daj Boże wychowawcę.

    Niechby już ich tych na górze chuj strzelił Panie Boże, zabierz ich już do Siebie, plizzzzz …

  3. Co za makabryczny,wyjątkow.wrogo nastawiony do Polski tekst

    „Problemem jest jednak Karta nauczyciela, która w mojej ocenie generuje patologiczne relacje pracownicze (vide: powyższe statystyki) i z tego powodu powinna być zniesiona.”Niech Ciebie autorze, szlag trafi za takie perwesyjne propozycje.

    Autor,kompletnie nie zna ,karty nauczyciela ,ale 122 metrów za Nysą,w brutalnym kapitalizmie,w Niemczech.Przy takich samych pensjach ale w Euro,netto.Nauczyciele z Polski,znający,tylko poprawnie niemiecki, nauczają…niestety w Niemczech.Tam brakuje nauczycieli.Pensje w Niemczech wschodnich to tylo 75% pensji zachodnich.Pomimo tego są znacznie wyższe aniżeli w Polsce…..

    Powtarzam:silna rodzina,oświata na wysokim poziomie,armia powyżej 1 miliona żołnierzy,to silne państwo.

    Oświata i nauka to są inwestycje na pokolenia.Z zyskami,.durnie walczący z polskimi nauczycielami.

    Kto zabrania inwestycji na oświatę i naukę w Polsce? Kneset?Syjoniści?

  4. jamek said

  5. Poziomka said

    Ojciec i Matka uczyli mnie kłaniać się sąsiadom, otworzyć drzwi, pomóc wnieść schorowanemu zakupy, starszej osobie ustąpić miejsca. Babcia nauczyła mnie modlić się i przygotowała do Komunii Św. Dziadek nauczył budować latawce, a nauczyciele w szkole – hasła do rowiązywania krzyżówek.

  6. Boydar said

    Panie Poziomka, to Pańscy nauczyciele byli jeszcze po jasnej stronie mocy. Nie uczyli np. jak optymalnie walić konika. Bo dzisiaj staje się to normą. Żyd nie widzi w tym nic niewłaściwego, wręcz przeciwnie.

    Nie jestem po obu stronach, po prostu spier.dolone w dzisiejszej szkole jest WSZYSTKO ! I tak jak zawsze, ryba zepsuta jest od głowy.

  7. Isreal said

    w większości autor ma rację

    jest część z powołania, ale większość to wiezuchy, na co system im pozwala … PO OWOCACH ICH POZNACIE

    a broniarza do bron ( jako ciągnik) ….

  8. Poziomka said

    Ja bym tam muchy nie skrzywdził, a co dopiero bić źrebaka, Panie Boydar.

  9. Wieloimienny said

    „Nie ulega wątpliwości, że zarobki nauczycieli – szczególnie tych z niedużym stażem pracy – muszą wzrosnąć. Nie może być bowiem tak, że bardziej opłaca się iść pracować w hipermarkecie aniżeli w szkole”

    Autora tych słów delikatnie mówiąc pojebało.
    Takie same banialuki jak o biednych rolnikach, lekarzach i wiecznie pokrzywdzonych przez podatki korwinowskich przedsiębiorcach.
    Mój kuzyn polonista z kilkunastoletnim stażem wie ile naprawdę zarabiają nauczyciele, ale tego tutaj nie napiszę, bo nawet tacy Polacy jak gajówkowicze nie są w stanie pojąć niektórych rzeczy.

    Proszę bardzo niech idą do supermarketu. Będą zapierdalać przez miesiąc lub trzy na śmieciówce za klepaki.
    ________
    Zwykły, świeżo zatrudniony robol u prywaciarza zarabia na początku na umowie zlecenia od 1100 do 1600. Ten, który pracuje już dłużej, z umową o pracę od 1500 do 2100 bez nadgodzin. To jest gówno nie pieniądze! To pracownikom wykonującym ciężką pracę fizyczną w sektorze prywatnym najwięcej należy się podwyżek.

  10. NC said

    4,25 godz dziennie to 5 – 6 lekcji dziennie.
    Do tego sprawdzanie prac, klasówek, przygotowywanie i powielanie zadań, testów itd. – ale tego w/w zestawienie nie uwzględnia, bo to sie nie liczy.
    Jak jest im tak dobrze, to dlaczego brakuje chetnych do zawodu, a młodzi nauczyciele masowo rezygnują w przeciągu kilku lat?

  11. sanning said

    Efekty pracy nauczycieli można i należy ocenić między innymi tym, ze społeczeństwo polskie w ostatnich
    10 latach zwiększyło spożycie cukru o 10,50 kg na osobę. BRAWO !!!
    Dobrze uświadamiają i uczą w tych szkołach. Przecież wszyscy wiedza, że cukier to energia,
    a żadnych chorób nie powoduje, a smakowe szczęście daje.

    W czasie kiedy w Europie poziom spożycia cukru obniża się Polacy wskakują na czołowe miejsce.
    BRAWO!!! Chyba taki to cel działalności oświaty i nauczycieli, aby czasem nie oświecali tego społeczeństwa za bardzo.

    Kraków po Ulam Bator ma najlepsze i najczyściejsze powietrze na świecie, a w piecach pala węglem (polski skarb) i drzewem,
    a z komina wychodzi zdrowy zapach sosny. Brawo !!!

    Kur…a nauczycieli do roboty, aby mieli tyle godzin pracy co w innych krajach.
    Widać, że te nauczyciele w Polsce to popasło się i myślą, że należą do świty i elity polskiej.
    Więcej godzin pracy i więcej niech zarabiają.

  12. Poziomka said

    HYMN
    1. O, Szkoło nasza miła,
    wspólny Ty domu nasz.
    O, jakiż niepojęty
    Ty dla nas urok masz.

    Jak wielka w Tobie siła
    i wiedzy wieczny zdrój.
    O, Szkoło nasza miła,
    o, drogi domu mój.

    2. Z przeszłości naszych ojców
    chcemy zaczerpnąć sił,
    by piękniej żyć i mądrzej,
    by świat szczęśliwy był.

    Imienia i sztandaru
    będziemy dzielnie strzec
    i radość innym dawać,
    ku pokrzepieniu serc.

    Poziomka kidyś to śpiewał. Osobiście.

  13. Poziomka said

    Potem był problem w szkole średniej. Poziomka nie zapisał się, jako jedyny w klasie, do HSPS (Harcerska Służba Polsce Socjalistycznej).
    Wezwano Rodziców. Grożono końcem „edukacji” bo byłem aspołecznym obywatelem.
    W 1981 roku organizację rozwiązano. Miałem się oczywiście z pyszna. Na owe czasy byłem lokalnym „supermanem”, a jak?
    Ludziom przestano się kłaniać, nikt już nie pomagał przytrzymać drzwi. Schorowanym przestano wnosić „sprawunki”. Autobusy były przepełnione siedzącą młodzieżą.
    Babcia i Dziadek już nie żyli.

  14. Miet said

    Ponieważ całe moje zawodowe życie polegało na tym, że byłem nauczycielem – a dopiero potem zajmowałem się matematyką naukowo – uważam, że muszę się wypowiedzieć w tej materii.
    Otóż, prawdą jest, że nauczyciel pracuje nie tylko wtedy, kiedy jest z uczniami w klasie. Nauczyciel niekiedy pracuje tak jak lekarz całą dobę.
    Pamiętam wiele nieprzespanych nocy, kiedy musiałem sprawdzać studenckie kolokwia, pisać uwagi, dawać dobre rady i tak na okrągło.
    Zazdroszczono nam, nauczycielom, tego niby za długiego urlopu – wakacji.

    Kiedyś mój po fachu kolega powiedział, przed pójściem na zajęcia – wiesz co Mietek, gdybym miał teraz do wyboru wykopanie dołu takiego 1mx1mx1m, czy pójście na zajęcia, to chyba wybrałbym to pierwsze.:-)))

    Tutaj w Ameryce nauczyciel nie jest traktowany jak święty ale trzeba sprawiedliwie stwierdzić, że jego praca jest w miarę należycie doceniana.
    Jestem na emeryturze i nigdy nie narzekam, że jest ona dla mnie za uciążliwa – życzę moim kolegom w Polsce – by mieli podobną.

  15. Troll polonii said

    Nie nauczyciel jest problemem. Problemem jest system. Bardzo parszywy.
    Problemem jest szkolenie nauczycieli, problemem sa idiotyczne dowolne programy NARZUCANE kadrze pedagogicznej.

    Problemem jest system gorszy niz stalinowski.
    Za Stalina nikt nie bronil uczyc matematyki, fizyki, chemii, jezyka polskiego, muzyki i zajec sportowych.
    Kazdy nauczyciel musial miec stopien naukowy z przedmiotu, ktorego nauczal i zdany egzamin z psychologii- psychologia byla obowiazkowym przedmiotem na wszystkich studiach uniwersyteckich.
    Kilka tygodni temu, kolega przyslal mi list z prosba, zeby mu pomoc w programie, bo sam musi sobie ulozyc program z przedmiotu, ktory wyklada, a o ktorym nie ma zielonego pojecia. Uczy ten moj kolega w szkole sredniej. Ja sie nie znam na programach szkolnych ale ten akurat przedmiot jest moja specjalnoscia.
    Nauczyciele tez narzekaja na nadmiar pracy administracyjnej, ktora nie ma nic wspolnego z praca pedagogiczna. Atmosfera w szkolach jest podla. Nikt nigdy nie wie, kiedy straci prace, bo beda np. zamykac szkole. Kolega juz dawno powinien byc na emeryturze ale go nie stac naporzucenie pracy bo z czegos trzeba zyc.

    Nadmiar wyprodukowanych podrecznikow dla oczywistego biznesu nie przeszedlby podstawowych testow metodyki nauczania.
    Czasem dochodze do wniosku, ze wielkiej krzywdy nie zrobia nauczyciele mlodziezy szkolnej jak pojda na strajk. Permanentny. Razem z kolejnymi wladzami oswiatowymi w ministerstwie blaznow.

  16. Troll polonii said

    12
    Poziomka
    Nie klam
    Mialem troje dzieci w liceum w 1980 roku. Nigdy nie slyszaly o jakiejs organizacji HSPS.

    W 1979 roku cale klasy polecialay na Blonia ogladac papieza. Byl to Dzien Sportu w szkole. Podejrzewalismy, ze sztucznie ogloszony przez wladze oswiatowe..
    Nikt nie mial pretensji do dzieci , ze nie wziely udzialu w zajeciach sportowych.
    Rodzicow nie wzywano do szkoly za nie wstapienie do organizacji.

    Byl ‚moralny’ i polityczny przymus nalezenia do OHP – ale to bylo przed 1956 rokiem;
    Po 56 roku, zachecali do ZMS. Nalezal kto chcial. Najwiecej nalezalo do ZHP.

    W powojennej Polsce wychowywali nie tylko rodzice.
    Bylo pelno sierot i pelno bardzo schorowanych, zabiedzonych rodzicow.
    A cala reszta pracowala na roli albo nad odbudowa kraju.
    Dzieci wychowywal dom, szkola, swietlica, ulica, ( ale byla to dobra ulica!) harcerstwo, (obozy), kolonie.
    Wychowywal tez kosciol. Przez caly okres stalinowski i w czasie ‚odwilzy’ chodzilem na religie. Jak nie bylo w szkole – to chodzilismy do kosciola; w moim przypadku do klasztoru.
    I nie pamietam, zeby nam ksieza kazali sie modlic za Izrael.
    Na studiach mielismy specjalne msze dla mlodziezy studenckiej w Kosciele sw. Anny w Krakowie.

  17. Do 10.Program nauczania w szkołach państwowych w Polsce jest narzucony przez frakcje polityczne w Polsce a nie przez nauczycieli. Program,się zmienia , tak jak z mieniają się partie, frakcje polityczne w Polsce.

    Program z PRL i ex-DDR został,poza polityką,wprowadzony przykładowo w Finlandii.Podobne programy nauczania są tylko w prywatnych szkołach w EU(od 150 do 2000 Euro miesięcznie),w tym katolickich(tanie).Przecież ,dobrze opłacani nauczyciele w szkołach żydowskich w Polsce((w Zespole Szkół Lauder-Morasha w Warszawie=),dobrze opłacani w „prywatnych” szkołach amerykańskich(pl.wikipedia.org/wiki/Ameryka%C5%84ski_system_edukacyjny_w_polskich_szko%C5%82ach_%C5%9Brednich w Polsce (w systemie „Core curriculum”),nie będą reagować.Mają w Polsce, wysokie pensje

  18. Zbyszko said

    Nauczyciele nie strajkują przeciw demoralizującym programom nauczania, nie strajkują przeciw gender, przeciw zakłamywaniu naszej historii, przeciw niszczeniu naszej Tradycji i wartości chrześcijańskich, przeciw konieczności nauczania ideologii niezgodnych z prawdą (np Teoria Darwina, Freuda, itd) nie zbierają się na sympozjach i konferencjach poświęconych zagrożeniom wynikającym z demoralizacji dzieci i młodzieży przez media i tzw równościowe propagujące „tolerancję” organizacje pozarządowe, nie alarmują opinii publicznej o tych zagrożeniach, które przecież nikt inny jak właśnie tylko oni najlepiej to widzą… itd, itp
    Szkoda że interesują ich tylko pieniądze.
    Kiedyś na swoim SĄD-zie zostaną o to zapytani : jak wywiązali się z tej bardzo ważnej roli jaką powierzył im Pan Bóg

  19. Boydar said

    I teraz Pan Poziomka za to „nie kłam” powinien Trolla przykładnie zrollować. To Ty łżesz Trollu, i nie tylko w tej kwestii. „Do ustalenia pozostaje” czy z arogancji czy zadaniowo.

  20. Do 17…”Szkoda że interesują ich tylko pieniądze” Ile ,jakie pieniądze?W państwowych szkołach czy bogatych,prywatnych w Polsce?

  21. lopek said

    Szkoła w obecnym, szatańskim świecie – jest ważnym ogniwem przerabiania przez czarci pomiot ludzi stworzonych przez Boga – na szatańskie odchody – w imię – starego wróbla na plewy nie nabierzesz. Z założenia ma nauczyciel zarabiać mało – to i tak zarabia. Co wcale nie znaczy, że w przyszłości nie będzie pieniędzy na tzw. asystentów nauczyciela od np. wielofunkcyjności męskiego odbytu czy w ogóle od wielofunkcyjności naturalnych otworów w ciele człowieka. Ponadto – ewentualne – podwyżki dla nauczycieli – wcale nie gwarantują tego, że szkoła przestanie przerabiać dzieci i młodzież na w/w szatańskie odchody – bo może być wręcz odwrotnie.
    Wniosek?
    Problemem Szkoły – to czarci pomiot u steru państwa – a nie to, że nauczyciel mało zarabia czy za mało godzin spędza w szkole.

  22. Troll polonii said

    18
    Boydar
    Zadaniowo i z arogancji:
    Mam takie zadanie, zeby zwalczac wszelkie bujdy i wytwory propagandy a przede wszystkim fundamentalizm ideologiczny III RP.
    I zdaje sie, ze nie jestem sam:

    Nie tylko oświatowy sukces żydowskich rządów IIIRP | WIERNI POLSCE SUWERENNEJ
    https://wiernipolsce1.wordpress.com/2016/08/08/nie-tylko-oswiatowy-sukces-zydowskich-rzadow-iiirp/

    Jak to się stało, że w ciągu ostatnich 20 lat przeciętny maturzysta osiągnął poziom niższy od ucznia V klasy szkoły podstawowej w PRL? – W y s z p e r a n e
    http://www.wyszperane.info/2017/01/15/jak-to-sie-stalo-ze-w-ciagu-ostatnich-20-lat-przecietny-maturzysta-osiagnal-poziom-nizszy-od-ucznia-v-klasy-szkoly-podstawowej-w-prl/

    Boydar
    My wiecej miejsca i czasu poswiecamy na pyskowanie na PRL niz na stan oswiaty i kulturowej degrengolady w obecnej wyzwolonej kolonii zydowskiej.

    Ja wiem, ze Boydar woli obecny system edukacji. Widocznie takie dostal zadanie.
    I nawet wiem, od kogo:
    (I stad ta niechec Polakow do poznania najnowszej historii Polski.)

    Szymon Peres o koniecznosci ograniczenia nauki historii (poprawiony) – YouTube

  23. Boydar said

    … jak muzułman … 🙂

  24. NICK said

    „A bodajbyś cudze dzieci uczył”.
    Wystarczy?

    (zwłaszcza we szkołach przedmaturalnych)

  25. anne said

    Jako dziecko lubiłam bawić się w szkołę. Nawet psa nauczyłam przynosić gazetę dla ojca z kiosku. Zostałam nauczycielką z powołania. Licencjat zrobiłam z lingwistyki stosowanej, magisterkę z metodyki nauczania j.angielskiego. Po 22 latach pracy w szkole i dorabiania do pensji miałam dosyć. Z domu wychodziłam o 6.00, wracałam o 18.00 albo- częściej o 21.00. Co 2 tygodnie miałam wolną niedzielę- bez szkoły dla dorosłych. Kiedy przychodziły wakacje, byłam tak zmęczona, że mogłam tylko w ogrodzie z książką siedzieć- nie miałam ochoty nigdzie jechać, ani rozmawiać z ludźmi. Niby uczniowie mnie lubili, również za rozmowy z nimi- nie tylko o angielskim, rodzice doceniali, ale to przecież była harówka, a nie praca! Rzuciłam to w zeszłym roku w diabły. Za nic nie wrocilabym teraz do szkoły!

  26. Poziomka said

    @18 Pan Boydar

    „Te roboki, to łone som niepselicone, no niepselicone. Tak w powietsu
    toto loto, na liściach siedzi, pod ziemio podgryzo, w nocy cłowiekowi
    do łózka włazi, w ucho sie wkrynco. No, to je punie stwozone na ludzkie
    łutrapienie i ludzko pokutę. Zeby cłowiek juz tu, za zycia na ziemi za
    swoje grzychy łodcierpioł, czyśca łuniknoł i zeby go potem nigdy nic nie
    gryzło, no i zeby sie juz nigdy drapać nie potsebowoł.

    Amen

    Straszne Niebios są wyroki!
    Straszne, straszne są roboki!”

  27. Boydar said

    Bardzo ładne, bardzo bardzo. Rollowanie też.

  28. Troll polonii said

    Problem edukacji narodu jest dyskutowany od najdawniejszych czasow i dziejow ludzkosci.
    Kultury, ktore mialy system zapisu, z koniecznosci rozwinely zasady nauczania.
    Bo skoro mozna bylo zapisywac zdarzenia i problemy – to nalezalo wiedziec jak je odczytywac. Sumerowie zalozyli pierwsze szkoly.
    Nauke pisania i czytania znaly juz ludy sumeryjskie. Bo zapis, oprocz innych materialnych dowodow przeszlosci – daje mozliwosc przekazu …wiadomosci i wiedzy.

    Nie inaczej na gajowce, gdzie co i raz pojawiaja sie dyskusje na temat oswiaty.
    Bo podobno…oswiata ludu dokona cudu.
    Czy rzeczywiscie?

    Juz krolewskie bardy i dziejopisy wymyslily, ze nalezy pisac dobrze o swoim krolu, zeby glowy nie scieli.
    Historyczne dzieje bitew i bohaterskich rycerzy zalezaly w znacznej mierze od wystraszonych autorow lub dworskich pieczeniarzy.

    Ale w calej historii pedagogiki i edukacji nie udawalo sie ‚polakierowac’, ubarwic czy zaciemnic nauk przyrodniczych i nauk scislych. I to pomimo roznych zapedow. A prob bylo wiele.

    Osrodki starozytnej i sredniowiecznej nauki w Aleppo, Mosulu, Bagdadzie, Bizancjum i na sredniowiecznych uniwersytetach byly w stanie oprzec sie ambitnym a niedouczonym wladcom.
    Kanut Wielki sam sie przekonal, ze fale morskie nie usluchaja krola – nawet Wielkiego.
    W starozytnosci zwiazki lekarzy, filozofow, etykow byly niezalezne od satrapow.
    Nauka i wiedza ludzka przechodzila rozne burzliwe dzieje – ale mam dziwne uczucie, ze nigdy nie byla tak tepiona i skorumpowana jak obecnie.. w zachodniej cywilizacji.

    No bo jak to jest mozliwe, ze potezna armia USA zrownala z ziemia jeden z najstarszych osrodkow nauki – uniwersytet w Bagdadzie i cale niegdys akademickie Aleppo.

    Barbarzynstwo starozytnych mozna bylo uzasadnic niewiedza, brakiem cywilizacji, pierwotnym instynktom dzikiego zwierza.

    Ale w XX i w XXI wieku bombardowanie szpitali, uczelni, szkol, zakladow naukowych.. kradziez patentow.. i mordowanie naukowcow (dr. Kelly) nie ma chyba precedensu w zadnej cywilizacji.
    Nauka stala sie narzedziem zbrodni przeciwko ludzkosci.
    Od Monsanto i falszywych raportow naukowych po zdalnie sterowane rakiety i mordowanie srodowiska naturalnego.
    Nauka stala sie bronia propagandowa i zrodlem dochodu prywatnych oszustow. Dyplom uniwersytecki w USA jest przywilejem bogatych tak zwanych elit. Mozna byc skonczonym debilem i skonczyc Harward bo tatus zaplacil za ‚nauki’. Vide: pare prezydentow USA i nie tylko prezydentow.

    I zeby mnie pan Boydar i paru innych mentorow nie oskarzylo o lgarstwo i ‚agenture’ – postaram sie podac kilka tylko przykladow z prasy, glownie amerykanskiej.

  29. Stary nauczyciel said

    Ad22 i link „wyszperane”; skopiowany komentarz

    Stary nauczyciel
    19 stycznia 2017 o 21:21

    Podstawy programowe, plany nauczania? Broń Boże porównań ze starą PRL-owską podstawówką. Wtedy najzdolniejsi mieli szansę, a reszta odpisywała podczas klasówki i na maturze. Chodziłem do takiej szkoły więc wiem. Potem zostałem nauczycielem w tej samej szkole, jeszcze za czasów PRL. Były szkoły ćwiczeń, doskonale wyposażone przez CEZAS laboratoria, surowi i kompetentni wizytatorzy. Zdobyłem I i II stopień specjalizacji zawodowej, miałem kilkudziesięciu laureatów konkursu przedmiotowego (fizyka). Dostawałem nagrody kuratora i ministra – liczyły się wyniki, nie musiałem należeć do partii, nikogo nie obchodziło czy chodzę do kościoła.
    Protestowałem, gdy tworzono gimnazja, bo redukowano mój przedmiot zmniejszając liczbę godzin. Podstawą programową się nie przejmowałem bo wiedziałem co uczeń powinien umieć. Teraz przy okazji “przywrócenia” starej szkoły podstawowej kolejny raz zmniejsza się liczbę godzin z kluczowych przedmiotów. Nauczyciel nie zdąży nauczyć tego co kiedyś, jeśli ma 4 zamiast 7 godzin przedmiotu beż żadnej korelacji z matematyką. Czy suweren o tym wie? Myślę, że nie wie o tym nawet Pan Prezydent i Prezes Kaczyński. Otaczają się ludźmi koniunkturalnymi, nadgorliwymi, bez kompetencji i chyba im wierzą… bo czy inaczej godziliby się na to co się dzieje?

    Nauczyciel nie zdąży nauczyć tego co kiedyś,jeśli ma 4 zamiast 7 godzin przedmiotu beż żadnej korelacji z matematyką.
    …… mowa oczywiście o FIZYCE

  30. Boydar said

    Stary Nauczycielu.

    Ziemię pomierzyłeś i głębokie morze, wiesz, jako wstają i zachodzą zorze, wiatrom rozumiesz … ale, z całym szacunkiem, dalej ramki Nauczycielu nie masz.

    Pan Gajowy podnosił był raz niejeden, że po zamierzchłych cywilizacjach śladów niewiele, techniki zwłaszcza.
    Oponowałem taktownie wskazując, że człowiekowi do życia i umownego szczęścia z techniki trzeba niewiele. Ot, parasol, koc i coś na ząb. Cała reszta to nadbudowa, w przeciwieństwie do bazy.

    Zmierzam do określenia, co jest ważne. A ważne jest tylko to, co wieczne. W jakim czasie można nadrobić zalew dyletanctwa, zarówno wśród uczących jak i uczonych ? Oceniam, że czterdzieści lat wystarczy. Kropka na osi czasu. A ile trzeba, żeby odbudować motywację ? Dekompozycja trwa już kilkaset lat, więc nie mam odwagi prorokować. Od jakości tej motywacji zależy, czy lat czterdzieści zamieni się w dwadzieścia czy czterysta. Na tym się skupmy.

    I podkreślę jeszcze jeden, odrębny zupełnie aspekt; „wszystko” co ma więcej niż naście lat skazane jest na odejście. Zawsze do wieczności lecz nie mnie sądzić której. Podejrzewam, że niezadługo czas przyśpieszy. Nastąpią rozstrzygnięcia. Wszystkich uratować się nie da, takiej opcji nie przygotowano. Im będą głupsi tym krócej się będą męczyli. Resztą zajmie się Pan Bóg.

    Wracając jeszcze do upadku edukacji, edukatorów i edukowanych – „Biada światu od zgorszenia; albowiem konieczna potrzeba jest, żeby przyszły zgorszenia. Wszakże biada człowiekowi onemu przez którego zgorszenie przychodzi „. Widać tak ma ogólnie być, ale my nie przykładajmy do tego rąk swoich.

  31. Troll polonii said

    Wszedzie podaje linki , czyli zrodla informacji, zeby pan Boydar sie nie przyczepil, ze klamie:

    – W panstwowej szkole w Oberlin La, wezwano policje bo sie uczniom znak pierwiastkowania skojarzyl z karabinem!!!
    Uczen konczyl zadanie matematyczne, ktore konczylo sie wyciagnieciem pod pierwiastek i tez znak wystraszyl uczniow!
    Szkola wezwala policje.
    Policja zrewidowala nie tylko ucznia ale caly jego dom przewrocila do gory nogami w poszukiwaniu …karabinu!
    Nie znalezli.
    Wladze lokalne z pelnym zrozumieniem odniosly sie do alarmu, jako ze tzw. szkolna strzelanina jest na porzadku dziennym w USA to uczniowie mieli prawo sie wystraszyc symbolu matematycznego.

    I jak to jest we zwyczaju, uczen, ktory wchodzi do szkoly z bronia w reku nikogo nie jest w stanie zaalarmowac. Nawet policji.

    Miami Herald
    Square root a gun? Louisiana student investigated over math symbol comments | Miami Herald

    https://www.miamiherald.com/news/nation-world/national/article201604224.html

    – Uniwersytet w Harwardzie oferuje studia o gownach w literaturze francuskiej XX i XXI wieku. Kierunek nosi tytul: „Kakofonie; w strone ekskrementalnej poezji. Na zdjeciu: ass. profesor Annabel Kim.

    Subject: Harvard University offering graduate course on feces | Daily Mail Online
    http://www.dailymail.co.uk/news/article-5388345/Harvard-University-offering-graduate-course-feces.html

    – Student wyrzucony z zajec bo sie uparl, ze sa rodzaje: rodzakj meski ii zenski
    Student barred from class for claiming there are two genders

    https://www.campusreform.org/?ID=10622#.WqP_LjD5JVg.mailto

    USA
    – Matematyka jako przedmiot rasistwoski nie powinna byc w programie nauczania:
    Profesor uniwersytetu uwaza, ze matma jest rasistowska bo tylko biali maja naturalna przewage ..umyslowa? Wobec czego algebre i geometrie powinno sie skreslic z programu w ramach ..rownouprawnienia.
    (klopot w tym, ze biale debile nie slyszaly o zoltej rasie)

    University professor claims MATH is racist, because whites have a natural advantage… should algebra and geometry be banned for EQUALITY? – InvestmentWatch

    http://investmentwatchblog.com/university-professor-claims-math-is-racist-because-whites-have-a-natural-advantage-should-algebra-and-geometry-be-banned-for-equality/

    – JTA
    Jewish Telegraphic Agency
    Uniwersytet w Stanford dostaje 12 milionow dolarow na studia doktoranckie.
    Stanford getting $12 million for Jewish doctoral program | Jewish Telegraphic Agency

    http://www.jta.org/2010/05/10/life-religion/stanford-getting-12-million-for-jewish-doctoral-program

    – Australia jako panstwo nie istnieje:
    Na uniwersytecie w Hampshire pani profesor przekreslila prace studentki i wpisala: ZERO.

    Studentka Ashley Arnold, lat 27, studiuje socjologie na Uniwersytecie w New Hampshire (SNHU).
    Sylvia Ashley Arnold miala napisac wypracowanie na temat ekonomii i porownac ekonomie USA z jakims innym panstwem.
    Studentka miala pecha bo wybrala… Australie.

    Pani profesor uniewaznila te prace poniewaz stwierdzila, ze … Australia to kontynent a nie zadne panstwo!
    Ta pani profesor ma doktorat z filozofii!!

    Studentka Sylvia Ashley Arnold poskarzyla sie na twiterze, ze nie zaliczyla kursu tylko dlatego, ze jej profesor uwaza, ze Australia nie jest panstwem.

    Studentka wyslala pani profesor e-mailem cala serie linkow do odpowiedniej informacji o Australijskiej Federacji Stanow, ale pani profesor nie byla przekonana i obiecala zrobic wlasne dochodzenie.

    Studentka poslala pani profesor caly portal o Australii gdzie pisze:
    Australia jest wyspa-kontynentem i 6-tym co do wielkosci panstwem:
    7 682 300 km kwadratowych.

    Nazwiska pani profesor nie podano.
    Tymczasem na twitterze ukazala sie notka od uniwersytetu – jeszcze glupsza od pani profesor

    SNHU

    Przykro nam ze tak sie stalo, wymienilismy wykladowce i zrefundujemy p. Ashley oplate za kurs. ( a powinni zaliczyc prace!!!)
    A naszych przyjaciol w Australii zapewniamy, ze wiemy, ze jestescie panstwem i kontynentem i zyczymy powodzenia … .

    Jako rekompensate, szef uniwersytetu poslal studentce wypchanego koale i bilet RT do Australii, zeby zapewnic biednych Australijczykow, ktorzy czesto czuja sie zapomniani, ze ich cala Ameryka w USA nie kocha.

    Powinni przede wszystkim zaliczyc kurs – a przynajmniej przejrzec jeszcze raz prace!.

    Kompletne debile. I ten uniwersytet SNHU i kadra, ktora zatrudniaja)

    RT
    US professor fired after telling student ‘Australia isn’t a country’ — RT World News
    https://www.rt.com/news/418447-university-lecturer-australia-not-country/

    Haaretz (Izrael)
    – Kto moze studiowac na Harwardzie?
    Nie spelnial warunkow, nie mial odpowedniej ilosci punkow a jednak dostal sie na Harward

    How did Jared Kushner get into Harvard, anyway? – World News – Haaretz

    https://www.theguardian.com/commentisfree/2016/nov/18/jared-kushner-harvard-donald-trump-son-in-law

    – Jak Rosja napadła na Koreę – Sputnik Polska

    Amerykanie nie widza roznicy miedzy Krymem a Korea, Kremlem a Krymem i nie potrafia pokazac Krymu na mapie. (Nie potrafia tez pokazac Australii)
    Ale za to maja duzo do powiedzenia.
    Ale co innego ktos z ulicy, a co innego czlonek Kongresu. Ta baba publicznie krytykuje Rosje za napad na Koree bo jej i tak wszystko jedno co gada:

    https://pl.sputniknews.com/polityka/201702094800781-rosja-korea-sputnik-usa/

    A Prezydent Federacji Rosyjskiej , W. Putin kiedys odezwal sie w te slowa:
    Trudno dyskutowac z kims kto nie odroznia Australii od Austrii

  32. Troll polonii said

    29
    Stary nauczyciel
    Pelna zgoda.
    Korelacja przedmiotow byla – podobnie jak cwiczenie pamieci- podstawa programow nauczania w PRL.Chodzilo o utrwalenie przerobionego materialu.
    I ciaglosc wiekszosci przedmiotow: od 4 klasy szkoly podstawowej do matury.

    Tak wiec w tym samym czasie co sie na lekcjach jezyka polskiego przerabialo z literatury romantyzmu- z historii przerabialismy caly 19 wiek, Wiosne Ludow, i awantury tureckie i egzotyke/romantyzm Orientu
    Podprowadzanie do wzorow w matematyce bardzo pomagalo we wzorach chemicznych a takze w biologii (cukry) i naturalnie w fizyce. Jakos tak bylo, ze mniej wiecej w tym samym czasie przerabialismy podobne zagadnienia w roznych przedmiotach metoda spiralna; to znaczy od prostych bardzo pojec, wzorow, terminologii, do bardzo skomplikowanych dzialan.
    Wciskano nam do glowy, ze matematyka jest matka nauk i w kazdym przedmiocie moze nam sie przydac. Na przyklad w geografii a nawet zyciu codziennym.
    Bardzo to pomagalo w rozwijaniu skojarzen i analitycznego myslenia.
    Wykorzystywalismy tez wiedze szkolna na obozach harcerskich.

    W PRL-u mielismy program nauczania i caly system oswiaty przyjety z Francji. Podobny system byl we Wloszech.
    A Wlochy i Francja przejely filozofie i koncept edukacji od Arystotelesa i Platona. (Edukacja w sluzbie narodu – wychowanie obywatelskie).

  33. Joannus said

    Ad 16
    ”I nie pamietam, zeby nam ksieza kazali sie modlic za Izrael.”

    W czasie nauki w szkole podstawowej na lekcje Religii / tak się to wtedy nazywało/ Ksiądz pokazywał na mapie ziemską ojczyznę Pana Jezusa. O żadnym Izraelu nie było mowy, tak samo o żydowskim pochodzeniu.
    Nauczanie Religii odbywało się w domach prywatnych, po zakończeniu lekcji, i co ciekawe nie było wagarowania.
    Przez osiem lat także nie było żadnych ingerenci czy przeszkód ze strony władz. Również nie słyszałem aby jakiś nauczyciel pozwolił sobie na krytykę tegoż nauczania, albo wobec Kościoła.

    Na wspomnienie tamtych lat łza w oku się kręci.

  34. Joannus said

    Ad 22
    ”My wiecej miejsca i czasu poswiecamy na pyskowanie na PRL niz na stan oswiaty i kulturowej degrengolady w obecnej wyzwolonej kolonii zydowskiej.”

    A wie Pan dlaczego to tak. Świadomie czy bezwiednie trzeba dać uzasadnienie dla tzw. reform. Wiecie, rozumiecie jest niedobrze, ale trzeba było, bo PRL była bardziej zła .

  35. NICK said

    Jan.
    Dobre świadectwo.

    Azaliż.

    Za Gierka chodziło ok. 93%.
    Z tego 1/8 z „obowiązku”.

    Za jaruzela/matrioszki 84%.
    Z tego połowa z „obowiązku”

    Dane podane 10 lat temu, że 95% Polaków deklaruje Katolicyzm są wzięte z…. .

  36. NICK said

    Najgorszym przykładem jest warszafka.
    Tamże, więcej niż 50% uczę-szczających, stanowili żydzi.
    To moje świadectwo.

    Teraz zaś?
    We Mszy uczestniczy ułamek Polaków.
    Kościoły są puste.
    Non amen.

  37. Dinozaur said

    Do 31: Sprawę matematyki we Francji ( centrum eleganckiego Jasnogrodu ) rozwiązał Pan Makaron – zlikwidował obowiązkowy egzamin z matematyki na maturze .
    Dionzaur poszedł od razu do 3 klasy i zrobił maturę w ciągu 9 lat- nie czuje się jakoś niedouczony . Zrobił też prawo jazdy w wieku lat 15 ( można było ) a studiować zaczął w wieku lat 16. Miał w życiu szkolnym dużo szczęścia – spotkał jeszcze przedwojennych nauczycieli – to, czego się od nich nauczył , retrospektywnie najbardziej mu się przydało .

  38. Marucha said

    Jakoś nie odnajduję się w niektórych enuncjacjach p. Poziomki.

    #5
    Panu Poziomce szkoła przydała się tylko do rozwiązywania krzyżówek…
    Mnie szkoła dała bardzo dużo, ale nie będę wymieniał po kolei, co konkretnie, bo i po co?

    #13
    Nigdy nie odczuwałem w PRL najlżejszego przymusu zapisania się do jakichkolwiek organizacji ani żadnych konsekwencji z powodu braku przynależności do takowych.

    Poza tym:
    1. Widzę, że niektórzy nie mają zielonego pojęcia o pracy nauczyciela, co nie przeszkadza im zabierać głosu. Ja pojęcie takowe mam. Przez ładnych parę lat byłem nauczycielem akademickim.
    Na jedną godzinę zajęć przypadało 2-3 godziny przygotowań… nie licząc innych obowiązków.
    2. Szkoła w PRL była jedną z tych instytucji, jakie działały dobrze, wręcz bardzo dobrze. Po to były późniejsze „reformy”, aby i ją zniszczyć i podciąć w ten sposób korzenie narodu: skundlić go i ogłupić. Nic, co było w PRL przyzwoite, nie miało prawa się ostać.

  39. NICK said

    Szkoła PRL-owska była WOLNA.

    (w porównaniu do szkół innych)

    I niech mi tu żaden debil nie… .
    A, zresztą.
    Niech dyskutuje.
    Ułomek.
    Chyba.
    https://sjp.pl/u%C5%82omek

  40. Poziomka said

    Panie Marucha, gdzie ja napisałem, że TYLKO haseł do krzyżówek mnie w szkole nauczono?
    No gdzie, Szanowny Panie? Po co te inseminacje (za p.Boydarem)?
    Trollownia tu jakaś, czy co?
    Mnie chodziło o to, że niczego co nas uczono do Zbawienia potrzebne nie jest, a o to tylko tutaj, na ziemi chodzi i o nic więcej!
    Pana fizyka i matematyka (wyrachowanie?) tego stanu nie zmieni, obojętnie jaki tęgi umysł by Pan nie posiadał. Żuczkami jesteśmy, Pan to rozumie?
    Pan poczyta protokoły, szczególnie paragraf nr 3 dla kogo „właściwa” wiedza jest zarezerwowana, kto może mieć do niej wyłącznie dostęp.
    Tego trzeba uczyć w szkołach:
    https://marucha.wordpress.com/2019/03/02/mistrz-europy-z-polski-potraktowany-jak-smiec-dobrze-ze-nie-zapomnieli-o-medalach/#comment-815715

    Maniaka profesora Pan też nie przeżył. Gratuluję serdecznie. I pozdrawiam.

  41. Marucha said

    Re 40:
    gdzie ja napisałem, że TYLKO haseł do krzyżówek mnie w szkole nauczono?
    Nie napisał Pan NIC o jakichkolwiek innych korzyściach z chodzenia do szkoły. A teraz się Pan z tego nieudolnie wykręca.

    W ogóle – co mi Pan tu ze zbawieniem wyjeżdża?

    I co, twierdzi Pan, że istnieje np. jakaś tajna matematyka, nieodstępna dla takich żuczków, jak ja? Niech Pan opowie coś więcej, pośmiejemy się razem z p. Mietkiem.

  42. Poziomka said

    „Kocham Pana, Panie Sułku”.

  43. Poziomka said

    A tu i dla Pana Mietka. Jak się już obudził. No bo to mamy „inne” czasy:
    Miłej zabawy, Panowie.
    .https://m.youtube.com/watch?v=FaNnb6RYu8A

    A ja tymczasem, mówię dobranoc.

Sorry, the comment form is closed at this time.