Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Dał nam przykład Bonaparte!

Posted by Marucha w dniu 2019-03-02 (Sobota)

W 2017 r. komitet budowy pomnika króla Jana III w Wiedniu zaproponował, by z naszego hymnu państwowego usunąć wzmiankę o Bonapartem.

Pomysł ten poparł poseł Jacek Żalek. W wywiadzie dla prasy parlamentarzysta wyjaśnił powody, dla których w jego ocenie nie powinniśmy przywoływać postaci cesarza Francuzów – dające się streścić w twierdzeniu, że Napoleon był rewolucyjnym zbrodniarzem.

Nie bez znaczenia wydaje się fakt, iż poseł Żalek uchodził za jednego z bardziej konserwatywnych polityków na scenie parlamentarnej ostatnich paru kadencji, a wcześniej przez dłuższy czas pozostawał członkiem Klubu Zachowawczo-Monarchistycznego.

W Polsce w kołach konserwatywnych – przy czym mam tu na myśli konserwatystów autentycznych, a nie przedstawicieli demoliberalnego „konserwatyzmu” z kręgu tzw. polityki realnej – niechęć do Napoleona i legendy napoleońskiej jest dość powszechna. W końcu przybrała ona postać postulatu ocenzurowania hymnu poprzez wykreślenie z niego słów „Dał nam przykład Bonaparte”.

Propozycję tę należy bezwarunkowo odrzucić, z dwóch powodów.

Po pierwsze dlatego, że jeśli hymn państwowy ma pozostać nośnikiem określonej tradycji historycznej, to nie powinno się majstrować przy jego oryginalnym tekście i modyfikować go na bieżąco pod wpływem zmiennych nastrojów politycznych czy społecznych. Wersety hymnu są żywym głosem narodowej historii, łączą nas z wielkimi lub tragicznymi chwilami naszych dziejów, w których ogniu je spisano. Zmiana hymnu miałaby więc sens, gdyby polegała na zastąpieniu obecnego innym utworem o charakterze historycznym. W okresie międzywojennym endecy wnioskowali, by hymnem państwowym ustanowić „Chorał” do słów wybitnego poety romantycznego Kornela Ujejskiego (1823-1897).

Po 1989 r. w środowiskach konserwatywnych podnoszono czasem (niegłupi) pomysł przywrócenia statusu państwowego hymnowi Królestwa Polskiego („Boże, coś Polskę”). Jeżeli natomiast polskim hymnem ma pozostać „Mazurek Dąbrowskiego”, to z zasady nie należy wprowadzać do jego tekstu sztucznych zmian. Za ważniejszy jednak uważam drugi powód, mianowicie taki, że Bonaparte istotnie dał nam przykład.

Czy Napoleon był rewolucjonistą?

Aby uzyskać odpowiedź na to pytanie, najlepiej zapoznać się z obrazem i ocenami cesarza Francuzów formułowanymi w historiografii autentycznie rewolucyjnej, lewicowej, demokratycznej i socjalistycznej. W przeciwieństwie do niej, autorzy piszący z perspektywy zachowawczej nieraz raczyli nas konterfektem Bonapartego jako przywódcy, który podtrzymał i kontynuował rewolucją francuską. Na powierzchowność i jednostronność takiego ujęcia postaram się zwrócić uwagę poniżej.

Konserwatywna myśl historyczna często ukazywała Napoleona jako anomalię polityczną i w ogóle dziejową. Niesłusznie. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że w Bonapartego wcielił się francuski duch narodu, i to nawet w większym stopniu, niż w najpotężniejszego z monarchów przedrewolucyjnych, Ludwika XIV. Za długiego panowania Ludwika XV geniusz Francji wyraźnie opuścił dynastię Burbonów, pozostawiając jedynie siłę monarchicznych instytucji. W okresie przesilenia, które nadeszło, było to za mało. Silnym narzędziem zdolna jest władać tylko silna ręka.

Ludwik XVI był królem dobrym tam, gdzie potrzebny był król wielki. Nie umiał wykorzystać siły instytucji pozostawionych przez przodków. Dlatego duch narodu wcielił się najpierw w „Nieprzekupnego” Robespierre’a – jako karzące narzędzie oczyszczenia Francji ze zdeprawowanych do cna elit odziedziczonych po zgniłej epoce Ludwika XV – a potem w Napoleona.

I dopiero po klęsce cesarza Francuzów mógł powrócić na tron monarcha odznaczający się naturalnym majestatem i instynktem dyplomatycznym właściwym urodzonym władcom, wzbogacony w mądrość przez długie lata wygnania i cierpień, Tolkienowski „król-tułacz”, Ludwik XVIII.

Cesarz Francuzów chciał zupełnie dosłownie uczynić Paryż nowym Rzymem i to dlatego przeniósł siedzibę papieża do Francji. Analizując jego politykę kościelną, konserwatywny historyk Leopold von Ranke (1795-1886) trafnie zauważył: „Papiestwo wróciłoby zatem do stanowiska, jakie zajmowało za panowania niemieckich cesarzy w okresie pełni ich władzy, zwłaszcza zaś za rządów Henryka III z dynastii salickiej.” (1).

Bonaparte działał zatem jak archaista, zdecydowany przywrócić w relacjach między władzą świecką a Kościołem tradycyjny cezaropapizm. Podobnie jak Juliusz Cezar i jego następcy, a w czasach nowożytnych Ludwik XIV, w celu uzasadnienia swego modelu rządów sięgnął do tradycji wschodnich.

„Na dziejowej widowni pojawił się mocarz, który nosił w sobie ideę nowego imperium i który – co jest dla nas rzeczą najważniejszą – w obliczu ogólnego rozprzężenia i opierając się na doświadczeniach wyniesionych ze Wschodu, doszedł do przekonania, iż dla realizacji swych zamierzeń potrzebuje nie tylko ustroju, jaki panował w dawnych państwach, ale przede wszystkim jedności religii i hierarchicznego podporządkowania.” – powiada Ranke (2).

Imperium i Kościół miały znów zlać się w jedność, wedle wzorca pozostawionego przez Konstantyna. Nad Cesarstwem zamajaczył nawet cień bitwy pod Poitiers i krucjat – wrogie potencje na powrót stały się wrogami wiary: (…) Napoleon, nie oglądając się na nic, oświadczył, że jest – podobnie jak jego przodkowie z drugiej i trzeciej dynastii [tj. Merowingowie i Karolingowie – przyp. A.D.] – najstarszym synem Kościoła, który po to ma miecz, by go chronić, i nie może ścierpieć, że Kościół pozostaje w związkach z kacerzami lub schizmatykami, takimi jak Rosjanie i Anglicy” (3). I już zupełnie wyraźnie: „Napoleon szczególnie lubił uważać się za następcę Karola Wielkiego” (4).

W 1955 r. Jan Emil Skiwski (1894-1956), może najskrajniejszy prawicowiec wśród polskich pisarzy, wspominał: „Blisko sto pięćdziesiąt lat temu spotkała Europę klęska najstraszniejsza, jaka ją spotkać mogła: upadek imperium Napoleona. Napoleon to hegemonia Francji w Europie, Francji katolickiej i tak nam cywilizacyjnie bliskiej. Chyba nie znalazłby się Polak, którego trzeba by namawiać na zgodę z celami i duchem polityki Napoleona. Ale imperium wielkiego Cesarza nie dało się uzgodnić z angielskim bilansem handlowym i przeto musiało być powalone.” (5).

Aby znaleźć w polskich dziejach postać równoważną Napoleonowi, musielibyśmy chyba zebrać w jedno trzech Bolesławów (Chrobrego, Śmiałego i Krzywoustego), dodając jeszcze Kazimierza Jagiellończyka i Stefana Batorego, a na polu militarnym także wszystkich naszych Chodkiewiczów, Żółkiewskich, Koniecpolskich i Sobieskich.

Napoleon zakończył i przekreślił rewolucję francuską, ustanawiając nową monarchię. Był monarchą. Legenda napoleońska to jedyny element monarchistyczny, jaki przetrwał w symbolice państwowej współczesnej Polski.

I dlatego – właśnie jako monarchista – uważam, że w naszym hymnie państwowym absolutnie powinien pozostać werset „Dał nam przykład Bonaparte”.

Adam Danek

[1] Leopold Ranke, Dzieje papiestwa w XVI-XIX wieku, przeł. Jan Zarański, Zbigniew Żabicki, Warszawa 1974, s. 662.
[2] Tamże, s. 659.
[3] Tamże, s. 661.
[4] Tamże.
[5] Jan Emil Skiwski, Problematyka polityczna Polski dzisiejszej, [w:] tenże, To, o czym się nie mówi. Szkice polityczne z lat 1946-1956, Łomianki 2014, s. 112-113.

Myśl Polska, nr 9-10 (24.02-3.03.2019)
http://mysl-polska.pl

Komentarze 62 to “Dał nam przykład Bonaparte!”

  1. Marcin said

    Hymnem powinna zostać Bogurodzica.
    Za każdym razem jak jej słucham to przeszywa mnie jakiś dziwny dreszcz, tęsknota za tym czym i kim kiedyś byliśmy.

  2. jamek said

  3. Moher49 said

    Jeśli zostanę Prezydentem IV RP, będzie nowy hymn Polski. Bonaparte to niewłaściwy patron. Dostał w d.. pod Moskwą, wytracił całą swoją armię, skończył na wygnaniu na Elbie. Taki dał nam przykład.

  4. Marucha said

    Re 1:
    Bo „Bogurodzica” to głos Boga wołający do nas z głębi stuleci…

  5. JO said

    Nie zgadzam sie z autorem.

    Bonaparte nie przywrócil Królestwa Polskiego. Był takim „katolikiem” jak Suchocka , Mazowiecki, Kwaśniewski – Sztolcman etc, etc…

    To Bonaparte usankcjonował ROZWODY.

    Z perspektywy czasu widać wyraźnie, że Bonaparte był li tylko krokiem w tył przy wcześniejszych 10 krokach w przód…był taka „mądrością etapu” a w moich oczach marionetka masonska . Gdyby Bonaparte był rzeczywistym wrogiem okultystów, to został by zgilotynowany, powieszony a nie „przetrzymywany na wyspie”.

    Szkoda, że Pan Adam Danek przemilaczal „osiągnięcia talmudzistow” za czasow Napoleona, który wygrywał bitwy m.in, bo zmienił zasady etyczne prowadzenia wojny z chrześcijańskiej… na talmudyczną – Napoleon sam się mianował na Cesarza I jako samozwaniec przywódcą wojska był po prostu moim zdaniem – zbrodniarzem wojennym.

    Napoleon Katolikiem :))) , zapewne dzis w posoborowym KK bedzie uznany jako swiety.

  6. Joannus said

    ”Propozycję tę należy bezwarunkowo odrzucić, z dwóch powodów.”

    Pan Danek znowu pokazuje co mu w duszy gra.

    Bonaparte faktycznie dał nam przykład: jak grabić kościoły, kasować zakony,jak zdobywać sanktuaria w Hiszpanii, jak mordować haitańczyków, jak więzić papieża, i to wszystko po to aby budować katolickie cesarstwo.
    Jak służyć żydkom także.
    Wreszcie spektakularnie jak można pokonać Cesarstwo Rosyjskie.

    Tylko to dobre co masońskie, a Wybickiego dzieło nietykalne.

    ——
    Pan Danek nie ma nic przeciwko zmianie hymnu na inny, ale nie chce „aktualizacji” słów obecnego.
    Admin

  7. Marucha said

    Co by nie mówić o Napoleonie Bonaparte – był on geniuszem wojny.

  8. JO said

    ad.7.
    Bonaparte by prekursorem Busha, Obamy, etc, etc –
    Ja uwazam, ze nie byl geniuszem a byl niehonorowym zbrodniarzem, ktory walczyl z wojownikami o etyce chrzescijanskiej, ktorzy przekonani byli, ze maja przed soba takiego wojownika. Stara Europa prowadzila wojny nie na wyniszczenie przeciwnika oraz miala wojna zasady nieprzekraczalne. Bonaparte to zmienil. On prowadzil wojny okrutne…nie liczace sie z niczym I nikim.

    Obrazowo widze to tak:

    Bonaparte byl „geniuszem wojny”, to tak jak dzis caly KOR etc jest „geniuszem wojny” z Polakami :)))

    Przegral Bonaparte
    i przegraa zydomasoneria.

  9. Polo said

    Tutaj dobry przykład by zamienić na Jana III Sobieskiego.\
    https://gloria.tv/video/HnDZJYkYJFf91FWgJ1BBbujpR

  10. Moher49 said

    @8,
    JO, obyś był dobrym prorokiem.

  11. Joannus said

  12. Rokitnik said

    A ja kiedys z nostalgia wspominajac mlode lata w Polsce….pomyslelem, ze najpiekniejszym Hymnem dla Niebios, – jest nasza piesn ” kiedy ranne wstaja zorze ” !!? O….i jaka ekologicznie poprawna?
    Masonski Hymn Wybickiego o machaniu szabelka i Cysarzu …. no…jakiez tragiczne zniowo zostawil…?

  13. Carlos said

    Lysiakowi sie czka….

  14. Wieloimienny said

    Zmienić hymn na Rotę. Są w niej odwołania do Boga, Piastów, akcenty antyniemieckie i zagrzewanie do walki.

  15. Milan said

    Jego Cesarska Mość Danek (mado tego tytułu takie same prawa, jak ten korsykański wypierdek, któremu zdarzyło się być dobrym dowódcą) się myli: Bonaparte to konserwatysta rewolucji, dzięki któremu zachowane zostały najważniejsze jej „osiągnięcia”. Cała koalicja przeciwko niemu była koalicją antyrewolucyjną, a nie antyfrancuską. Mimo powalenia Francji na kolana, nie dokonano żadnych zmian terytorialnych. (Dopiero po 100 dniach Napoleona pozbawiono Francję okręgu Saary i jakichś dwóch miasteczek na północy.)

    —————-
    Skąd nagle aluzja do „Jego Cesarskiej Mości” Danka? O co chodzi?
    Nazywanie Napoleona „wypierdkiem” więcej mówi o tym, który używa tego określenia, niż o samym Napoleonie.
    Admin

  16. NICK said

    Zatem Głódź i muchomorek mają kilka plusów. Dodatnich.
    Patrzmy bardziej na te ujemne.

    A teraz głośniki na maksa:

    P.S. Wiedziałem, że jak zaproponuję Rotę Konopnickiej…………….. .
    Dobrze.

  17. lopek said

    Napoleon Bonaparte jest emanacją gilotyn i niewinnej krwi na placach ówczesnego Paryża – więc jest on kontynuatorem tych czarcich harców. Jest także pierwszym integratorem Europy pod czujnym, czarcim okiem.
    Wniosek?
    Któż to wie, czy czarci pomiot uszczęśliwił potem Rosję Leninem w zemście za to, że im ta Rosja integratora jeszcze mniejszym niż był – uczyniła.

    ——
    Panie Lopek… pisz Pan o tym, o czym masz Pan pojecie.
    Admin

  18. NICK said

    Pisałem powyżej.
    NA MAKSA.

  19. Ad. 7

    Co by nie mówić o Napoleonie Bonaparte – był on geniuszem wojny.

    Był. Ale pod warunkiem, że obok stał Sułkowski. 🙂

    ————-
    Nie. Bez żadnych warunków.
    Admin

  20. Nina said

    Polo (nr 9) dołączył link do filmiku, w którym Jabłonowski vel Olszański zaproponował jako pierwszy zamianę Bonapartego na Jana III Sobieskiego. Żalek ukradł pomysł i sprzedał go oficjalnym (ściekowym) mediom jako swój. Brzydko, fe!

  21. Rokitnik said

    Co do ROTY ( Marii Konopnickiej ) to jest tam zwrotka ” obrotowa”…Spiewalismy niezgodnie z wierszem ” sowiecka zawierucha ” a teraz aktualnie chyba trzeba by; Yankeska, Zydowska,Globalna, Unijna?????
    Ponadto; taka nie dzisiejsza zwrotka zaczynajaca sie od slow; NIE rzucim ziemi skad nasz ROD….? EEEeee..chyba jakies jaja, albowiem najszybciej na obczyze wybyli CHLOPI !
    I za cholere nie zamierzaja ( tak mowia) p o w r o c i c ? Tak wiec Rota, choc piesn – ZACNA…jednak odpada !?

  22. NICK said

    ?
    Może tak być.
    Rokitniku.
    Też dawałem pytajNICK.

    Jednakowoż rota jest dobra.
    Jest.
    Pańskie wątpię.
    To inny temat.

  23. Wieloimienny said

    NICK i Rokitnik @

    Jak nie na czasie to se miejta dalej „dał nam przykład Bonaparte”, geniusz wojny co poszedł na Ruska, wymroził dupę, wygłodniał i zawrócił dupę w troki. Mają polscy patridioci przykład od niego, iść na Rosję z szabelką i wrócić pobici z gołą dupą. Historia ponoć nauczycielką życia. Nie widać!
    Potem uciekł z wyspy i znów dostał łomot.
    Taki dał przykład jak zwyciężać mamy.
    Mason z szarfą 33° rytu szkockiego dawnego i uznanego. Brat czarciego stowarzyszenia, a jego celem było rozplemić loże i ducha rewolucji po całej Europie.

    Równie dobrze hymnem może być piosenka Boysów zaczynająca się „Miała matka syna, syna skur…”. Polska i tak istnieje tylko teoretycznie, a w praktyce to chuj, dupa i kamieni kupa.

    ————–
    Panie Wieloimienny, ja też Napoleona nie lubię, ale na odrobinę obiektywizmu mnie jednak stać.
    Admin

  24. „Mazurek Dąbrowskiego” jest hymnem jedynie dla masonów i dla polactwa, które jest nasiąknięte masońskimi ideologiami.
    Bonaparte był masonem, pokłosiem rewolucji 1789-1793.

  25. Easy Rider said

    Ad 7 – Marucha.

    Co by nie mówić o Napoleonie Bonaparte – był on geniuszem wojny.

    To prawda, ale nie spodziewałbym się po Panu użycia takiego sformułowania, gdyż na podobnej zasadzie mówi się o Stalinie jako „geniuszu zbrodni”.

    Słowo „geniusz” ma pozytywne konotacje, gdyż dotyczy umiejętności lub dokonań, które przyniosły jakąś korzyść ludzkości. Użycie słowa „geniusz” w zestawieniu z działalnością o charakterze zbrodniczym – relatywizuje charakter tej działalności, a może nawet w jakimś stopniu ją nobilituje.

    ————
    Działalności Napoleona nie da się sklasyfikować zero-jedynkowo.
    Admin

  26. lewarek.pl said

    1, 4.
    „Bogurodzica”, przy całym szacunku, a nawet uwielbieniu dla tej pieśni, nie nadaje się na hymn.
    Hymn jest grany i śpiewany publicznie. Do prawidłowego wykonania Bogurodzicy potrzebny jest doskonały słuch i znajomość starej polszczyzny. Jak brzmiałaby Bogurodzica śpiewana przez jakiekolwiek zgromadzenie, którego połowa uczestników nie ma słuchu i ledwie daje sobie radę ze współczesną polszczyzną? Na stadionie lub na jakimś wiecu? Toż byłoby to okrutne szarganie tej pięknej i wzniosłej pieśni-modlitwy.
    A i pewnie niejedna orkiestra strażacka czy wojskowa nie podołałaby.
    Bogurodzica powinna być grana i śpiewana jak najczęściej na uroczystościach państwowych i religijnych, ale nie jako hymn – najlepiej przez zawodowe orkiestry i zespoły. Bo po prostu jest za trudna jako pieśń masowa.
    Hymn musi mieć łatwą do wykonania melodię i słowa.
    Osobiście bardzo jestem przywiązany do Mazurka (który podobał się też Stalinowi i nie kazał go zmieniać!), a wzmianki o Bonapartem, Czarnieckim czy anonimowej Basi uważam po prostu za dziedzictwo historyczne.
    Oczywiście, hymn można zmienić. Najlepiej byłoby zlecić to jakimś autorom kościelnym. W ostatnich latach skomponowali oni kilka udanych pieśni, które weszły do kościelnego repertuaru.
    I jeszcze ciekawostka. W latach wczesnego Peerelu, gdy rozważano zmianę hymnu (właśnie przez tego Napoleona, który szedł na Rosję), jedną z propozycji była piosenka „Ukochany kraj”. I gdyby nie ta litania proletariackich zawodów w niej i odwołanie się do „ludowej”, zupełnie nie na dzisiejsze czasy, to kto wie, kto wie…
    Rzeczywiście, ciarki chodzą po plecach, zwłaszcza gdy się słucha w takim wykonaniu:

  27. Easy Rider said

    Mam podobne uwagi jak p. Lewarek i proszę nie traktować ich jako plagiatu, gdyż napisałem je przed przeczytaniem komentarza pod 25. Nie po raz pierwszy spotykam się na forach z taką dziwną synchronicznością (pole morfogenetyczne?)

    W związku z propozycjami, aby „Bogurodzica” była hymnem państwowym – uważam to za chybiony pomysł.

    Rozumiem względy religijno-emocjonalne, ale trzeba sobie zdać sprawę z tego, że jest to pieśń kościelna, chorałowa, o bardzo trudnej i niekomunikatywnej linii melodycznej, nie mówiąc o niekomunikatywnym dla współczesnych słownictwie. Mogą ją wykonywać tylko artyści z wykształceniem muzycznym i każda próba wykonania tej pieśni przez przypadkowo dobrane osoby („przypadkowe społeczeństwo”) może skończyć się profanacją tej pieśni.

    Zwolennicy tej propozycji – spróbujcie sobie wyobrazić efekt odtworzenia tej pieśni publicznie, w sytuacjach dyplomatycznych lub na zagranicznych stadionach, w razie zwycięstw polskich sportowców – chcielibyście tego słuchać?

    Mazurek Dąbrowskiego – to naprawdę ładna, żywa melodia, co potwierdził nawet Stalin. Jeżeli wierzyć anegdocie, na propozycję Bieruta, żeby zmienić hymn Polski, „Wielki Językoznawca” miał powiedzieć: „Nie nada. Eto charoszaja miełodia”.

    Poszczególne słowa zawsze można zmienić, zresztą takie zabiegi już były dokonywane na przestrzeni historii (np. usunięta cała zwrotka: „Niemiec, Moskal nie osiędzie, gdy jąwszy pałasza, hasłem wszystkich zgoda będzie i ojczyzna nasza”).

  28. Boydar said

    I tak w rankingu hymnów na świecie zdecydowanie pierwszy jest rosyjski, dalej długo długo nic, no i potem ten nasz 🙂

  29. lopek said

    Re 17:
    „Panie Lopek… pisz Pan o tym, o czym masz Pan pojecie.
    Admin”
    =========
    Panie Gajowy – tak jak dzisiaj tubylcy dostrzegają zbawcę tylko za wielka wodą a wroga w Rosjanach – tak kiedyś upatrywano zbawcę w Napoleonie a wroga też w Rosjanach. Czarci pomiot robi nas w konia według tej samej sztampy.

    ———–
    Przypominam, że to Napoleon stworzył Księstwo Warszawskie.
    Poza tym nie trzeba mi wiele nauk o postaci cesarza Francji.
    Admin

  30. JO said

    Ta piesn w niezmienionym tekscie powinna byc naszym Hymnem Narodowym. Jest ona tez zapomnianem przeslaniem a tak aktualnym dzis – mowa o dwoch narodach – Polskim I Rosyjskim:

    „Boże, coś Polskę przez tak liczne wieki

    Otaczał blaskiem potęgi i chwały

    I tarczą swojej zasłaniał opieki

    Od nieszczęść, które przywalić ją miały.

    Przed Twe ołtarze zanosim błaganie,Naszego Króla zachowaj nam Panie!
    Tyś, coś ją potem tknięty jej upadkiem

    Wspierał walczącą za najświętszą sprawę

    I chcąc świat cały mieć jej męstwa świadkiem

    Wśród samych nieszczęść pomnożył jej sławę.
    Przed Twe ołtarze zanosim błaganie,Naszego Króla zachowaj nam Panie!

    Ty, coś na koniec nowymi ją cudy

    Wskrzesił i sławne z klęsk wzajemnych w boju

    Połączył z sobą dwa braterskie ludy

    Pod jedno berło Anioła pokoju.

    Przed Twe ołtarze zanosim błaganie,Naszego Króla zachowaj nam Panie!
    Wróć nowej Polsce świetność starożytną

    I spraw niech pod Nim szczęśliwą zostanie

    Niech zaprzyjaźnione dwa narody kwitną

    I błogosławią Jego panowanie.
    Przed Twe ołtarze zanosim błaganie,Naszego Króla zachowaj nam Panie!

  31. Wieloimienny said

    Boydar @

    A wie pan chciałem to samo napisać i dodam, że wielu ludzi podziela nasz pogląd, nawet co ciekawe często ci nieprzychylnie do Rosji nastawieni.

  32. Wieloimienny said

    „Przypominam, że to Napoleon stworzył Księstwo Warszawskie.
    Poza tym nie trzeba mi wiele nauk o postaci cesarza Francji.
    Admin”

    Nie nazwał go polskim. Kongresówkę nazwano Królestwem Polskim.

    – Cóż to za kraj? Księstwo Warszawskie.
    – Któż tu panuje? Król saski.
    – Jakież tu wojsko? Polskie.
    – Jakież prawa? Francuskie.
    – A jakież pieniądze? Pruskie

    ————
    To wszystko prawda. Ale to była jednak jakaś państwowość.
    Prawo francuskie? Kodeks Napoleona wywarł ogromny wpływ na prawodawstwo europejskie, w tym polskie. Były gorsze wzory.
    Admin

  33. wow said

    Niewielu wie, że z hymnu wyrzucono dwie zwrotki z rękopisu Wybickiego- może nawet najważniejsze:

    Niemiec, Moskal nie osiędzie,
    gdy jąwszy pałasza,
    hasłem wszystkich zgoda będzie
    i ojczyzna nasza.

    oraz

    Na to wszystkich jedne głosy:
    „Dosyć tej niewoli
    mamy Racławickie Kosy,
    Kościuszkę, Bóg pozwoli”.

    Komuś przeszkadzał w hymnie Bóg oraz „zgoda nasza ”

    ——–
    Mnie by trochę przeszkadzał Kościuszko…
    Admin

  34. Joannus said

    Ad 28 Boydar

    ”I tak w rankingu hymnów na świecie zdecydowanie pierwszy jest rosyjski”

    Zdecydowanie tak.
    Po ponad siedmiu dziesięcioleciach zniewolenia, potrafili w nowym tekście nie zapomnieć o Panu Bogu.

  35. Joannus said

    Ad 32
    Nie wspomniał Pan jeszcze o słynnych ”bajońskich sumach” za to dobrodziejstwo od kata Wandei.

  36. gnago said

    geniusz wojny ? Co szedł zdobywać Moskali z zapasami na kilka tygodni? Raczej jedynie taktyki . Żółkiewski miał znacznie bliżej do Moskwy, ale zapasów miał na pół roku. Co do hymnu … wróble w necie ćwierkają że I RP miała swój hymn do dziś zachowany u angoli jako pieśń kościelna. Bogurodzica to pieśń śpiewana przed bitwą w oczekiwaniu na rychłą śmierć. A argument o trudnościach w wykonaniu to z doopy argument bo dotyczy to również Mazurka

    ————
    No cóż, wodza ocenia się za całokształt, a nie za jedną wojnę.
    W sprawie Bogurodzicy… umie Pan ją zaśpiewać?
    Admin

  37. Marucha said

    Re 35:
    Niech mi Pan przypomni, kto był katem Wandei.

  38. lewarek.pl said

    36,
    No, jak dla kogoś Mazurek za trudny, to pozostaje już tylko „wlazł kotek na płotek”.

  39. Marucha said

    Re 38:
    🙂

  40. lewarek.pl said

    28.
    Jeśli idzie o melodię, to rosyjskiemu w niczym nie ustępuje hymn niemiecki. Kompozycja Josepha Haydna.
    I to „Deutschland, Deutschland ueber alles”, które oni sobie śpiewają po cichu, bo głośno im nie wolno.

  41. Izaurus said

    Katem Wandei był generał Wolf

  42. piwowar said

    Boże szto Polszu, rodimuju naszu,
    Sławoj lelejał skoł dołgije wieki,
    Ty, otpriaszcziawszi nam gorkuju czaszu,
    Broniej swajej wsiemaguszcziej apieki,
    Nynie k’tiebie my waznosim malienije:
    Otdaj nam swabodu, poszli izbawlienije.

  43. Re: Artykul…
    Za piec milionow talarow, to z „banana” moznaby zrobic „napoleona”…czy pilsudskiego…(o innych nie bede wspominal…).
    ======================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Wygrywa wybory ten (lub ta) w kogo bedzie zainwestowana „kasa”, co nic nie ma wspolnego z iloscia posiadania wiedzy…tegoz „wybranego”…

  44. lopek said

    Re 29:
    „Przypominam, że to Napoleon stworzył Księstwo Warszawskie.”
    ==========
    Tak – tworzą tutaj a ostatnio stworzyli – tzw. III RP.
    Co do Kodeksu Napoleona to został on narzucony – bo wcześnie już powrócono do porządku – który panował przed zaborami. Został on narzucony w ramach rozprzestrzeniania owoców antyfrancuskiej rewolucji.
    Wniosek?
    Czarci pomiot nic nie robi pro publico bono – chociaż na pierwszy rzut oka może tak się wydawać.

  45. Boydar said

    Przeczytał iskrówkę z City to i stworzył (Napoleon Księstwo Warszawskie)

  46. gnago said

    No cóż, wodza ocenia się za całokształt, a nie za jedną wojnę.
    W sprawie Bogurodzicy… umie Pan ją zaśpiewać?
    Admin

    No Buonaparte wiemy jak skończył. Otruty na dalekiej wysepce / zastrzelony przez wartownika jak chciał odwiedzić chorego synka.
    A zwyczajnie przegrał przez brak właściwie wyszkolonych kadr zwiadowczych/kartograficznych-ten słynny jar z drogą do którego zwalił kirasjerów. I typowo polskie podejście jakoś to będzie i kupa panowie. Wojny jego polegały na wydaniu decydującej bitwy do której dążył i je najczęściej wygrywał. Ale strategia do doopy. Większe zasługi ma w zakresie prawa i administracji dla świata i Europy – kod pocztowy i życia konserwy, rozwody etc.
    Co do śpiewu mazurka drogi lewarku ad 38: http://www.muzykotekaszkolna.pl/wiedza/gatunki/mazur-i-mazurek
    Rodowici śpiewacy ogarniają bez problemu ale już obcy źle interpretują i stąd liczne hucpy w wykonywaniu muzyki

    A osobiście arię z kurantami wykonywałem w wieku 7 lat i Bogarodzicę wykonuję bez problemu , poprawnie – słoń na ucho mi nie nadepnął. Stąd wiem jak wielu leniwych kaleczy wszystko co śpiewają

  47. Kapsel said

    Jako oświeceniowy myśliciel Kościuszko nawoływał do budowy nowego świata, wolnego od opresji i ucisku, zwłaszcza zaś od dominacji Kościoła katolickiego, uważał bowiem, że „księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu, że będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się obłuda i zbrodniczość ich poczynań, a w ich podstawowym interesie leży mamienie ludu kłamstwami, strachem przed piekłem, dziwacznymi dogmatami oraz abstrakcyjnymi i niezrozumiałymi ideami teologicznymi”.

    Krytyka religii

    Pora przedstawić dowody na humanistyczne przekonania generała Kościuszki. Chcąc przeanalizować idee przez niego wyznawane, należy określić jego stosunek do filozofii oświeceniowej, a w szczególności problematyki poruszanej na kartach jego pism i korespondencji: stosunku do religii i kościoła oraz oświaty.

    W pismach Tadeusza Kościuszki znaleźć można odniesienia i komentarze do najważniejszych idei doby Wieku Rozumu. Naczelnik operował oświeceniowym aparatem pojęciowym. Intrygująca była także wszechstronność zainteresowań generała13

    Tak jak większość myślicieli oświeceniowych Kościuszko uważał się za deistę. Koncepcja ta zakładała między innymi, że człowiek powinien samodzielnie kształtować swoje poglądy religijne zgodnie z wytycznymi rozumu i zasadami współżycia społecznego. Deiści odrzucali tradycyjne dogmaty i instytucję Kościoła. Zasady wiary uczyniono przedmiotem krytycznej analizy14 Religia pojmowana na sposób deistyczny stała się ,,religią natury”. Warto zauważyć, iż istotną cechą deizmu Naczelnika, odróżniającą go od doktryny innych jego teoretyków, było bardziej emocjonalne niż racjonalne zrozumienie tej koncepcji religijnej. Zgodnie z deistycznym pojmowaniem zjawiska transcendencji Kościuszko twierdził, że państwo nie powinno mieć innej religii niż naturalna15 Nie oznaczało to, że generał nie był krytyczny w stosunku do zjawiska religii i kościoła. Wręcz przeciwnie, uważał, że religia, bez względu na jej rodzaj i kontekst kulturowy, zbyt często wykorzystywana była przez kler do utrwalania dominacji nad ludem, do zaspokajania jego materialnych potrzeb i umocnienia władzy tyranów. Zdaniem Kościuszki wszelkie kulty religijne powinny być podporządkowane państwu, które zapewniałoby obywatelom swobodę wyznania w granicach obowiązującego prawa16 W często pomijanym przez polskich naukowców starszego pokolenia Memoriale Kościuszki z 1814 r. pisanym do A.J. Czartoryskiego”, Kościuszko surowo oceniał kler katolicki: ,,nie można żywić nadziei, by kapłani – J. Ż) zmienili swój sposób postępowania, gdyż jest ich w żywotnym interesie otumanianie ludu kłamstwami poprzez lęk przed piekłem, poprzez chimeryczne dogmaty, abstrakcyjne i niezrozumiałe myśli teologii”17. Dokument ten obfitował w niezwykle krytyczne oceny postępowania Kościoła katolickiego, szczególnie kapłanów obwinianych o utrzymywanie ciemnoty i wstecznictwa: ,,Widzieliśmy rządy despotyczne, posługujące się religią, sądząc że będzie to najsilniejszym oparciem dla władzy, wówczas wyposażono w jak największe bogactwa kapłanów kosztem nędzy ludzkiej, przyznawano im oburzające przywileje, sadzając ich nawet obok tronu, słowem, tak dalece nie poskąpiono klerowi przywilejów, dóbr i bogactw, że z tego powodu połowa narodu cierpi i jęczy w biedzie, podczas gdy on wcale nie pracując, opływa we wszystko”. (…) kapłani zawsze będą korzystali z ciemnoty ludu, z jego przesądów i będą posługiwali się religią (bądźcie tego pewni) jak maską, pod którą kryje się hipokryzja i zbrodniczość ich poczynań”18 Trudno o mocniejsze słowa. Dodać należy, iż Naczelnik świadomie nie wykonywał praktyk religijnych, co spotkało się z dezaprobatą i napomnieniem ze strony biskupa Turskiego, który usilnie namawiał go do obowiązkowej dla każdego katolika spowiedzi wielkanocnej19 Biograf Kościuszki Tadeusz Korzon dowodził wprawdzie, że nasz bohater ,,(…) czcił Boga (…)” jednocześnie jednak wskazywał na jego absencję religijną20

    Kościuszko z pasją pisał o negatywnej roli, jaką Kościół katolicki odegrał w historii Polski. Potępiał także szerzące się przejawy fanatyzmu religijnego: ,,Fanatyzm dodaje wprawdzie mocy duszy, ale napełnia człowieka ślepotą i tamuje wzrost myśl, dlatego nigdy nie zrówna bohaterstwu wolności”21 Religijne zaślepienie utożsamiał z przemocą: Bywały czasy, kiedy dla różnych bogów, jakich sobie natworzyli ludzie, wzajemnie się zabijali, ale dziś Europa jest przekonana, że Bóg natury nie potrzebuje, aby lały dla niego krew stworzenia, co nie są zdatne ogarnąć jego istoty”22. Samo zjawisko fanatyzmu oceniał niezwykle surowo: ,,(…) fanatyzm najokrutniejszych nieszczęść był przyczyną”23 Analizując przyszły model ustrojowy Rzeczypospolitej, Kościuszko uważał, że konieczny jest pełny rozdział kościoła od instytucji państwa, propagując stanowczo jego świeckość. Będąc uczulonym na kwestie edukacji, stanowczo przeciwstawiał się powierzaniu jej klerowi katolickiemu24 Stosunek do Kościoła przekładał się na praktykę działań Insurekcji. Naczelnik nie bał się wydawać rozkazów konfiskaty kosztowności, sukna, a nawet dzwonów kościelnych na rzecz powstania25.

  48. Marucha said

    Re 46:
    Jeden z największych bokserów wszechczasów (niejaki Muhammad Ali) zakończył karierę dwoma porażkami z pięściarzami, których kiedyś by ośmieszył.
    Zawisza Czarny, bez wątpienia najwspanialszy rycerz swych czasów – poległ w bitwie z Turkami pod Golubacem w 1423 r.
    Itd.

    Jaki wniosek, panie Gnago?
    Każdy kiedyś skończy.

  49. RomanK said

    Wasnie!…i dlatego musimy pamietac, ze kazda epoka ma swoj porzadek i czas i swoje ludzie i swoje hymny..
    Bogurodzice spiewali waleczni rycerze, ktorym piersi koni sluzyly za ruchome mury obronne Ich Korony…… Jeszcze nie zginela….. spiewali, biedakowie z obitymi dupskami, ktorych mocarze prali , kopali ia przedewszystkim wystrychiwai na dupkow….
    Dzis przydala by sie piesn na miare i ludzi i czasow moze na ten przyklad to:
    Hej kurduple wraz
    nad nami taki bialy gens…i napisac …autor :”Waleczny”
    albo moze cos z miejskiego folkloru np
    Pije Kuba do Jakuba,,,,lallla la lall a laa….. i napisac autor ” Nieznany”:-))__)_)_)

  50. gnago said

    Jaki wniosek, panie Gnago?
    Każdy kiedyś skończy.
    Jak niektórzy kończą poobijani miotając się od ściany do ściany poglądów a argumentów za tezą brak :(.

    ——
    Panu się o coś rozchodzi?
    Admin

  51. Wsiowy said

    Przekonajcie zastępy „młodych, wykształconych z wielkich miast”,że „Bogurodzica” jest bardziej adekwatnym hymnem i zrobimy referendum ;).

  52. Joannus said

    Ad 37
    Czytałem przed laty, że brał udział.
    Ale niech będzie nie kat, tylko uczestniczący w misji pokojowej dla zaprowadzenia porządku.

    Jeżeli uśmiercił chociażby niewielu Wandejczyków, u mnie zasługuje na nazwanie katem.

  53. NICK said

    Bogurodzica.
    To tak jakby też za trudna była pieśń/hymn?
    Nie.
    Ćwiczyć!

  54. lewarek.pl said

    Jak już koniecznie chcecie mieć za hymn pieśń Maryjną, to ta ma i świetną melodię i znakomity tekst (trzecia zwrotka zaczyna się nawet od „Bogarodzico Dziewico”):

  55. NICK said

    „Jak już koniecznie chcecie mieć za hymn pieśń Maryjną, t”

    A tu Lopku, Szatanie, dałeś dupy spod ogona. Dokładnie się określając.
    Maryja Nasza zna Lopki.
    Lopki bywają.
    WYPIERDALAJ.

    Chuju sSZATAŃSKI.

    Qrvo niemyta.

    Wiem co piszę, Gospodarzu.

  56. NICK said

    Każdy kadr.
    Warty Warty i obejrzenia.

    Słuchajcie Gospodarza.
    Romany.

  57. gnago said

    Bogurodzica się nie nadaje, to pieśń śpiewana przed bitwą . Nie nadaje się na hymn śpiewany na stadionie czy szkolnym apelu. A wojny nie toczymy

  58. NICK said

    Gna.
    Go.
    Po raz drugi, ostatnio, racji nie masz.
    Ciebie nie stali.
    Zatem poślij dzieci do szkoły muzycznej.
    „Bogurodzica” nie jest trudna.
    Ćwicz.

  59. NICK said

    Zatem Gna.Go.
    Dokładnie się nadaje.
    Ćwicz. Lopku.

  60. Bonaparte wiecznie jest zywy, ktory dal przyklad I nauke, z ktorej wyciagnac mozemy wnioski li tylko gdy znamy prawdziwa historie a nie mity pisane przez Pana Adama Danka:

    https://polakortodoks.wordpress.com/2016/11/30/apostolska-pielgrzymka-cz-12-bonapartyzacja-posoborowego-kosciola-katolickiego-biskupa-r-williamsona-do-polski-roku-panskiego-2016-przeslania-informacje/

  61. plausi said

    Polscy najemnicy w armini Napoleona

    którzy także robili mu „laskę za darmo” spopularyzwowali mazurek w mniej podniosłej za to daleko bardziej realnej fomie:
    „Dał nam przykład Bonaparte jak rabować mamy”.

    My uawżamy mazurka za nieprzydatny do roli hymnu narodowego:

    „Jeszcze Polska nie zgnęła … ”

    to miało sens, kiedy nie było żadnej „Wolnej Polski”, ale dziś jest absurdem. Chyba, że spojrzymy na rzecz realistycznie i dostosujemy tekst do faktów

    „Jescze Polska nie zgnęła
    choć nas żydzi kradną ” i to od wieków

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/06/usmiech-sw-jana-pawla/#Efrai

  62. […] dr Adam Danek napisał bardzo ciekawy artykuł, do którego opublikowania, wraz z redaktorem naczelnym Mariuszem Matuszewskim, nie widzieliśmy […]

Sorry, the comment form is closed at this time.