Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

O krowach

Posted by Marucha w dniu 2019-03-02 (Sobota)

Od dawna chciałem wrzucić jakiś materiał na temat krów. Sam mleka nie piję, ale chętnie spożywam sery, masło, maślankę itp. I w ogóle lubię te sympatyczne zwierzęta, które kiedyś towarzyszyły człowiekowi, żywiąc go. Nie wiedziałem jednak, że są aż tak inteligentne.
Admin

Kilka ciekawostek o krowach

  1. Krowa umie wejść po schodach w górę, ale nie w dół.
  2. Krowa w ciągu swego życia daje około 200,000 szklanek mleka.
  3. Zabarwienie futra krowy jest jak ludzkie odciski palców – nie ma dwóch jednakowych.
  4. W nosie krowy są tylko gruczoły potowe.
  5. Woły nie rozróżniają kolorów.
  6. Większość krów daje więcej mleka, gdy słuchają muzyki.
  7. W sanskrycie słowo „wojna” oznacza „chcieć więcej krów”.
  8. Krowy to jeden z niewielu gatunków roślinożernych, które w czasie głodu stają się kanibalami.
  9. Krowy zaczęto oswajać mniej więcej przed 8000 laty w Indii i Mezopotamii.
  10. W Indiach, gdzie krowa jest uważana za święte zwierzę, mocz bydła rogatego jest sprzedawana butelkami. Ludzie używają jej jak lekarstwa – wcierają w skórę, piją i kąpią dzieci.
  11. Krowy – to bardzo społeczne zwierzęta, często w stadzie powstają bliskie więzi z „najlepszymi przyjaciółmi”.
  12. Krowy codziennie spędzają około 8 godzin na jedzeniu.
  13. Krowa w ciągu doby potrzebuje 7 godzin snu.
  14. Krowa może rozpoznać ponad 100 innych krów.
  15. Krowa rasy holsztyńskiej – Missy jest obecnie najdroższą żywą krową. Na aukcji w Kanadzie została sprzedana za 1,2 miliona dolarów USA.
  16. Naukowcy badający jak pasie się krowa i jeleń zauważyli, że zwierzęta zazwyczaj ustawiają się w linii północ-południe, tj. głowy bydła rogatego bywa skierowane na północ lub na południe. Często prawie całe stado patrzy w jedna stronę. Niemieccy i czescy naukowcy, którzy przeprowadzili to badanie, sądzą, że takie zwyczaje są zależne od linii magnetycznych Ziemi.

Zródło: Agrowill (http://www.agrowill.lt/pl/agromedia/ciekawostki-o-krw)
https://ciekawostkiprzyrodnicze.wordpress.com/2015/05/22/kilka-ciekawostek-o-krowach/

*                        *                         *

Krowa, imię i mleko

Dzięki nadaniu krowie imienia i traktowaniu jej jak indywidualną jednostkę, farmerzy mogą zwiększyć roczny udój mleka o około 280 litrów – informuje pismo „Anthrozoos”.

Dr Catherine Douglas i dr Peter Rowlinson z Uniwersytetu w Newcastle przekonali się, że na farmach, gdzie każda krowa ma swoje imię pozyskuje się więcej mleka, niż tam, gdzie krowy są bezimienne. To kolejny dowód na to, jak ważne jest indywidualne podejście.

„Podobnie jak ludzie, krowy reagują lepiej, gdy są traktowane indywidualnie. Czują się wtedy szczęśliwsze i bardziej zrelaksowane. Poznanie swoich zwierząt i nadanie im imion nic przecież nie kosztuje, a może znacznie poprawić wydajność krów” – wyjaśnia dr Douglas.

By dowiedzieć się, w jaki sposób można zwiększyć wydajność stada, badacze przeprowadzili ankietę wśród 516 brytyjskich rolników.

Prawie połowa ankietowanych nadała swoim krowom imiona. Okazało się, że w tych właśnie gospodarstwach roczny udój mleka był o około 280 litrów większy niż tam, gdzie gospodarze nie nazwali swoich zwierząt. 48 proc. rolników przyznało, że krowy dają więcej mleka, jeśli mają dobry kontakt z człowiekiem.

O tym, że odpowiednie podejście do zwierząt jest niesłychanie ważne przekonany jest również rolnik z okolic Newcastle, Dennis Gibb. „Kochamy nasze krowy. Każda z nich ma swoje imię i każda z nich ma swoją osobowość. Krowy nie są dla nas jedynie źródłem utrzymania, one są naszą rodziną” – twierdzi Gibb.

Żródło: http://niewiarygodne.pl/kat,1017181,title,Krowa-ktora-ma-imie-daje-wiecej-mleka,wid,10792294,wiadomosc.html
https://ciekawostkiprzyrodnicze.wordpress.com/2015/05/22/krowa-imie-i-mleko/

*                        *                         *

O inteligencji krów

Krowy są inteligentnymi, przyjacielskimi i wrażliwymi zwierzętami. Poprzez różne pozycje ciała i dźwięki wyrażają szereg emocji: zadowolenie, złość, zainteresowanie, cierpienie, rozpacz. Badania naukowe wykazały, że krowy posiadają imponującą pamięć. Żyjąc w stadzie, jedna krowa potrafi rozpoznać ponad 100 innych; te, z którymi jest szczególnie związana chętnie liże, okazując w ten sposób swoją troskę.

Ciekawostką jest, że w opiece nad cielęciem matkom często pomagają ich własne matki. Tak jak ludzie, krowy chcą być blisko swojej rodziny, a pozbawienie ich tej możliwości powoduje, ze czują się zestresowane i samotne. Krowy bez problemu zapamiętują drogę do domu i zawsze potrafią dotrzeć z powrotem do swoich ulubionych miejsc. Nie zapominają też łatwo, jeżeli zostaną zranione – one same, lub ktoś z ich rodziny.

Różne badania potwierdzają, że są to inteligentne zwierzęta, potrafiące nauczyć się wielu rzeczy i z lubością rozwiązujące różne problemy. Nie wszystkie jednak w tym samym tempie – są wśród nich zarówno te bardziej bystre, jak i te mniej zdolne. Podobnie, jeśli chodzi o charakter – jedne są wyjątkowo łagodne i przyjacielskie, inne – sprytne i dominujące. Za ich wielkimi, brązowymi oczami kryją się różne osobowości i charaktery! W naturalnym stadzie, jak wśród wielu innych zwierząt, panuje określona hierarchia, decydująca na przykład o kolejności, w której kładą się na odpoczynek.

Krowy, oddzielone od swojej rodziny i towarzyszy, przeżywają ten fakt i bardzo tęsknią. Szczególnie silna jest więź matki i cielęcia. John Avizienius, przedstawiciel naukowy organizacji RSPCA opowiada następującą historię: Gdy cielak został zabrany matce, widać było jeszcze przez sześć tygodni w jej zachowaniu ewidentną rozpacz – stała godzinami w zagrodzie, w miejscu, gdzie po raz ostatni widziała swoje dziecko i uporczywie muczała, starając się przywołać je do siebie. Ruszała się stamtąd tylko wtedy, kiedy ją siłą do tego zmuszano. Nawet wówczas wpatrywała się w to miejsce i jeśli jej się udawało, momentalnie wracała. To było prawie tak, jakby jej serce zostało złamane, a jedyne co mogła, to sprawdzić czy jej młode przypadkiem nie wróciło.

Jak wszystkie zwierzęta, krowy cenią swoje życie i nie chcą umierać. Znanych jest wiele opowieści o krowach, które pokonały wielkie odległości podczas ucieczki, walcząc o swoje życie.

Oto dwie z nich:

Krowa o imieniu Suzie miała być załadowana na statek towarowy, gdy raptem obróciła się w tył, zbiegła po trapie i… wskoczyła do rzeki. Mimo tego, że była ciężarna, a może właśnie dlatego, udało jej się przepłynąć rzekę i ukrywać przez wiele dni (krowy naprawdę umieją dobrze pływać!).

Podczas gdy pracownicy pewnej rzeźni mieli przerwę, krowa nazwana Emily przeskoczyła przez prawie metrowe ogrodzenie i przez wiele tygodni ukrywała się w lesie podczas bardzo śnieżnej zimy. Obecnie przebywa w azylu dla zwierząt i, jak wiele innych uratowanych zwierząt hodowlanych, stanowi wymowne świadectwo tego, że jedzenie mięsa oznacza jedzenie zwierząt, które nie chcą umierać.

Źródło: Portal Przebudzenie
http://forum.przebudzenie.net/inne-inne/ciekawy-tekst-na-temat-inteligencji-zwierzat-hodowlanych-t3417.html
https://ciekawostkiprzyrodnicze.wordpress.com/2015/05/22/krowy/

Komentarzy 65 to “O krowach”

  1. jamek said

  2. JO said

    A do czerwonych polskich krowek w Polsce sa dotacje, gdyz, jezeli sie nie myle… jest przypowiesc zydowska taka, ze jak beda wylacznie czerwone krowy w Polin, to przyjdzie Mesjasz…

  3. Marcin said

    A ja mleko piję 2 razy do roku i to prosto od krowy jak jestem w kraju. Mój szwagier ma jedną i nie wiem czy nie jedyną krowę w okolicy i żeby było zabawniej nie mieszka na wsi tylko na obrzeżach małego miasteczka.

  4. Joannus said

    Kilka lat temu była głośna sprawa, krowa wiedziona na ubój uciekła przez wodę na wyspę.
    To mądre zwierzęta.

  5. gość said

  6. JO said

    Nie dajmy sie wypchnac z Polski. Nie dajmy sie wypchnac z polskich wsi:

    https://polakortodoks.wordpress.com/2018/10/05/pobyt-biskupa-ryszarda-williamsona-w-polsce-w-2018-roku-drogowskaz-ekscelencji/

    Podczas pobytu Biskupa w Polsce, Biskup Williamson w prezencie otrzymal od polskich wiernych polska czerwona krowke – jaloweczke, ktora urodzila sie w czasie Ekscelencji bytnosci w naszym kraju. Ta jaloweczka zostala urodzona bez komplikacji podczas gdy w okolicy byly wczesniej same „smutne porody” I przezyla ta jaloweczka wielki okoliczny pomor… To dlatego ta krowka dzis ma na imie „Biskupia” I jest wlasnoscia Biskupa Ryszarda Williamsona.

    Taka ciekawostka z wizyt Ekscelencji.

    JO

  7. Zdziwiony said

    Weterynarz tego nie wie?

    Ochrona ras rodzimych:
    http://bydlo.bioroznorodnosc.izoo.krakow.pl/

    Było to już i za komuny.

  8. Zdziwiony said

    Pływające krowy same wracają do swoich zagród. Biebrzański Park Narodowy.

  9. Kura domowa said

    To teraz trzeba naukowców aby stwierdzić które krowy dają więcej mleka. A zwykły gospodarz wie że krowę, owce, koze trzeba wyprowadzić na pastwisko, aby sobie pojadla świeżej trawki, pochodziła..
    Wtedy zwierzę daje jak najbardziej wartościowe mleko.

  10. Sołtys said

    Ostatnia krowa w moim sołectwie zniknęła dwa lata temu (moja własna).Pewnie powróci jak magazyny Biedronki zostaną zbombardowane .

  11. Zenon K. said

    Potrafią zejść po schodach- w tym filmie dokazują tego dwie. Potrafią też wiele innych rzeczy:

  12. Rokitnik said

    Moj sp. Dziadek propagowal i hodowal w y l a c z n i e krowke polska – czerwona. Ceniona za podwyzszony poziom tluszczu w mleku. Stal sie s l a w n y dzieki opracowaniu ” normy zywieniowych krow ” / mozna to sprawdzic w necie /…
    Ponadto byl wielkim propagatorem LNU. Nazywal go POLSKIM ZLOTEM !
    Wszystko to dzialo sie w powiecie Kaliskim. Oczywiscie dlugo przed wojna. Jego szlachecki majatek wizytowal oficjalnie w 1936 roku Ignacy Moscicki ( zdiecia archiwalne sie zachowaly). Dziadek Antoni z cala liczna Rodzina zostal wyrzucony z posiadlosci w 1939 roku. Przeniosl sie do Hrubieszowa.

  13. RomanK said

    Panie JO…w obecnych czasach podsuwac biskupowi jaloweczke, ruda ,dobrze urodzona….to szyta grubymi nicmi prowokacja. Nawet, jak na weterynarza:-)))))
    Krowy oczywiscie szlachetne bydlatka… to… ze nie mianuje sie je sedziami – zwlaszcza wolow- w polskich sadach to wielka starta dla Sprawiedliwosci:-))

  14. Tekla said

    Bawilam sie z siostra w dziecinstwie pod krowa imieniem Munka.. w stajni u babci..potrafila stac godzinami w jednej pozycji ,aby nas dzieci 4..5 lat nie przygniesc..zerkala z co robimy i spokojnie stala.

    Sryj mojejo meza sprzedal krowe i odproadzal ja do nowego gospodarza,,przywiazana do fury..kon ktory wiozl styja, a wiele byl sasiadem w stajni tej krowki ….cala droge plakal..za swoja przyjaciolka..

    Moja Mama w czasie wojny ,na przymusowaych robotach w Niemczech,odprowadzala byka gospodarza, do rzezni ..ten byk spokojnie szedl i cala droge plakal..

    W Normandii bedac u przyjaciolki siostry wieczorem slyczalam jak glosno i smutno muczaly krowy..bo zabrano im w ten wieczor cielaczki..

  15. NICK said

    Krowa.
    Sympatyczna.
    Jest.
    Najważniejszym zwierzęciem użytkowym.
    Tu.
    I teraz.

    Należy traktować ją poważnie a i skórę wyprawioną z cielaka [cielęcinka] położyć pod nogi i godnie stąpać.

  16. AnKa said

    Kocham krówki, są pożyteczne i mądre, ale też kocham jeść ich mięso 😦

    Ja cielęciny nie jem. Dla zasady.
    Admin

  17. lopek said

    Artykuł ciekawy – tylko trąci on trochę – w sposób subtelny – tym o co chodzi wszystkim nadczłowiekom – co to człowieka tylko na początek – roślinożernym widzą. Potem się okaże, że roślinki też – czują – więc ich żreć nie wypada.

    ————
    Ech, przesadza Pan.
    Admin

  18. NICK said

    A rasa czerwona zwana jest – polską.

  19. Zdziwiony said

    Obornik śmierdzi, traktor hałasuje, owce beczą. Miastowi chcą wykurzyć rolników ze wsi.
    https://wiadomosci.wp.pl/obornik-smierdzi-traktor-halasuje-owce-becza-miastowi-chca-wykurzyc-rolnikow-ze-wsi-6354718779741825a

    ” jestem z miasta to widać
    jestem z miasta to słychać
    jestem z miasta to widać słychać i czuć
    jeszcze raz
    jestem z miasta to widać
    jestem z miasta to słychać
    jestem z miasta to widać słychać i czuć .”

    Odralnianie ziemi, nagminny proceder, Państwo Prawa i Sprawiedliwości.

  20. Troll polonii said

    Uciekla do zubrow w Bialowiezy

    Meet the Cow Who Ran Away from the Farm to Join a Herd of Bison

    https://www.wideopenpets.com/meet-cow-ran-away-farm-join-herd-bison/?fbclid=IwAR1mbRUDg2ORaN_XD1WwctRmdO4fNIRY5gq53-ioJWAq0IaUUpVK53tgm7U

  21. Semusz said

    Wiele lat temu widziałem płaczącą krowę. Po kilkunastu latach karmienia dużej rodziny zachorowała i straciła mleko, gospodarz sprzedał ją do rzeźni. W trakcie załadunku na samochód łzy lały jej się tak obficie, że ręcznik byłby mokry, na widok łez tej krowy dzieci płakały i chyba ja też miałem łzy w oczach.

  22. NICK said

    Zdziwiony.
    Tak toto brzmi.

    Troll.
    Krowa wraca do Tradycji?
    Alem się uśmiał.
    Nad sobą.
    NIE nad krową.
    Daj boże krowie.

  23. NICK said

    Semusz.
    A jak płacze cielak?
    Widział Pan?
    Zabił?

  24. andzia said

    re Nick
    Ja widziałam, dlatego nie jem cielęciny.

  25. NICK said

    Koń, Giertycha pominę, też jest warty zastanowienia.
    Nawiązuję do „Rozdziobią nas kruki i wrony”

    I.
    Do tego:
    http://wiersze.doktorzy.pl/kruki.htm

  26. andzia said

    Kaczor roni łzy nad malutkimi zwierzątkami futerkowymi, które są uśmiercane jak najbardziej humanitarnie (wiem, bo pracowałam w fermie hodowli zwierząt futerkowych) ale zażynanie inteligentnego bydła na sposób rytualny go nie razi.W samym założeniu uboju rytualnego jest cierpienie zwierzęcia. Stary plemienny zwyczaj praktykowany w XXI wieku,

  27. NICK said

    Dlaczego nie jesz, Andzia.
    Jedzenie cielęciny?
    Nie wqrvia Boga.

  28. andzia said

    re:27
    A skąd Ty to wiesz, że nie wqrwia?

  29. NICK said

    Naturalnie hodowana?
    Samo Zdrowie.

    Są tacy, zapewne, co pamiętają babę z cielęciną.
    Pokątną.

    PRL. Nieoficjalnie. Pozwalał.

  30. NICK said

    WIEM.
    Szukaj. Zgłębiaj. Dzieła Boże.

  31. JO said

    ad.19. To nie „miastowi” chca wykurzyc rolnikow ze wsi ale ta sama nacja co to robila za PRL dokonujac socjalistycznej industralizacji…, przejmujac ziemie od rolnikow pod PGRy a na zachodzie zniszczyla rolnictwo indywidualne pozostawiajac li wylacznie latyfundia pod kontrola bankow, organizacji rzadowych I pozarzadowych.

    W Polsce oszustwo BSE spowodowalo, ze Polacy przestali jestsc wolowine, cielecine przez cale dziesieciolecia, co znow odbija sie na naszego narodu zdrowiu.

    Poglowie owiec, tak wspaniale rozwiniete w latach 70 ubieglego wieku zostalo wybite ze szkoda…

    Te zmijowe plemie wymysla teraz pomory dzikow, swin…. I inne bzdury w opisie Talmudycznego Prawa w Polsce przy ignorancji I milczeniu weterynarzy, w tym srodowiska akademickiego (choc tam wiekszosc to zydo-maoneria..)

    Wprowadzenie nowego bezprawia o uboju zwierzat, gdzie rolnik nie moze ubic sam chodowanych przez siebie zwierzat…., skladowac obornika na wlasnej ziemi bez betonowych kosztownych miejsc na pryzmy.., chodowla i produkzja zwierzat i roslin ponizej kosztow.., GMO, opryski…etc, etc

    – to wszystko sa krople przelewajace sie w wode I morze sprawianych problemow, ktore maja wypchnac polska ludnosc wsi do get miejskich pod kontrola unych w tym nacji emigrantow I poza Polske.

    O likwidacji indiwidualnego rolnictwa rodzinnego pisal Pan Roman K w Gajowce.

    To sie dzieje na naszych oczach a my nic lub prawie nic nie robimy bo nie chcemy cierpiec przyjmujac krzyz, wiec cierpimy uginajac sie pod zydowskim jarzmem.

    Wina za slaba lub zadna organizacje I walke, opor.. spoczywa na inteligencji polskiej a dopiero potem na maluczkich zwanych polactwem I jest nieproporcjonalna na niekorzysc inteligencji.

    ..a na tym ( zeby nie wychodzic zanatto poza temat krow) cierpi rowniez Krowa Polska 🙂

    ad.13. Tak, ten dar dla Biskupa moze byc potraktowany jako wielka prowokacja 🙂 . Jalowka juz niedlugo bedzie Krowka I daj Panie Boze, bedzie po niej wiele „biskupich” byczkow I jalowek I krowek 🙂

    JO

  32. Kar said

    ..Krowa umie wejść po schodach w górę, ale nie w dół…
    _______________

    ..chyba jakas pochodna z kotem. Ten tez potrafi sprytnie wdrapac sie na gore. Ale powrot czesto bywa placzliwy niemozliwy..Krowa czesto lubi zwac sie…Lucinda lub Lucy.., a Lucy to taki standardowy tepak umyslowy..poza tym nie mam nic przeciwko krowie

    ———-
    W Polsce to Mućka, Wira, Krasula… nie żadne Lucindy.
    Admin

  33. andzia said

    Ja czytałam przedwojenną prasę na temat uboju rytualnego w Warszawie. Dantejskie sceny. Nie wiadomo czy teraz te uboje ktoś kontroluje. Prawdopodobnie nikt, bo une i ciapate uprawiają swoje rytuały na skalę przemysłową a zwierzę ma cierpieć,

  34. andzia said

    Zabić świnię przez rolnika bez zasranych procedur to przestępstwo, a mordować krowy zgodnie z przepisami to okey.
    Tylko głupcy uważają dura lex set lex. Katolik nie ma obowiązku stosowania prawa niezgodnego z prawem Bożym,

  35. Boydar said

    A Pan Kar to kocinkę w życiu widział ? A łapkę od kocinki ? A pazurki ? A w którą stronę wywinięte ?

  36. Marucha said

    Re 35:
    Kotek tyłem schodzi.
    Ale woli poprosić o pomoc.

  37. Zdziwiony said

  38. Easy Rider said

    Ad. 36 – Marucha.

    Z całym szacunkiem dla doświadczonego „kociarza”, ale nie zauważyłem, żeby koty miały problem ze schodzeniem po schodach – normalnie, przodem. Jeżeli jest większa różnica wysokości – to kot nie schodzi, lecz ZESKAKUJE, zarówno z drzewa, muru, jak i z szafy lub stołu. Czasem to może być wysokość nawet kilku metrów.

    Chyba, że „aluzju nie paniał” … .

    ————
    Nie, nie miałem na myśli schodów, ale – przede wszystkim – wysokie drzewa.
    Koty (nie wszystkie) potrafią z nich zejść tyłem, nieustannie odwracając łebek i oceniając odległość od ziemi. Ale wolą zawołać o pomoc.


    Admin

  39. Enya said

    Mam wątpliwości, czy krówka polska to krówka czerwona. W dzieciństwie wiele lat nie ruszałam się z moich okolic rodzinnych (Polska centralna) i nigdy nie widziałam innych krów niż łaciate, czarno-białe.
    W internecie czytam, że to w istocie krówki rasy holsztyńsko-fryzyjskiej, niemniej polskie krówki tej rasy. Mleczne, temperamentne i przyjaźnie nastawione do człowieka, co potwierdzam, bo potrafiłam przyprowadzić z odległej łąki kilka krów jako 7-letnie dziecko. Krowy nie były spłoszone, grzecznie wracały do gospodarstwa.
    Po przeczytaniu tych artykułów już nigdy nie wezmę do ust cielęciny.

    ————
    Krowy płaczą po odebraniu im cielątka.
    Admin

  40. Easy Rider said

    Ad 39 – Enya.

    Nigdy nie była Pani na południu Polski, w rejonach podgórskich? Ja stamtąd pochodzę i nigdy w dzieciństwie nie widywałem krów czarno-białych, tylko właśnie te czerwone.

  41. Enya said

    P. Easy Rider

    W dzieciństwie nie byłam. 🙂 Pierwszy raz zobaczyłam czerwone krowy, jak miałam 18-19 lat. Byłam niezmiernie zdziwiona, że takie rude stwory chodzą po łąkach. Dla mnie prawdziwa krowa była czarno-biała, łaciata. 🙂 Bodajże, holenderki się na nie mówiło.
    Byłam dzieckiem miejskim. Na wieś jeździłam do rodziny – latem. Była tam jedna z moich ukochanych ciotek. Mam poczucie genetycznej ciągłości, jednak kulturowej – znacznie mniejsze. Ale jak zapewne Pan dobrze wie, rzeczy z dzieciństwa pamięta się najintensywniej.

  42. Broń Boże nie pić mleka UHT ani pasteryzowanego! To są trucizny pozbawione bakterii i składników odżywczych, które po przyjęciu gniją w jelitach i powodują problemy zdrowotne.

  43. piwowar said

    Cielecina jest mniej wartościowa odżywczo niż wołowina. Jakoby łatwiej strawna, a piwowara zdaniem wcale nie smaczniejsza, przy czym droższa. Piwowar nie miał cielęciny w gębie od pół wieku i nie zamierza. Odbiegając nieco od tematu, mięsa człowiek potrzebuje dziennie nie więcej niż kawałek wielkości paczki papierosów, a dla niepalących to wielkości pustej paczki od papierosów. Mięso w diecie można swobodnie dalece ograniczac, choć wyeliminować się nie da. Cielęce flaczki nazywają sie krezki.

    Tera Piwowar się pomądalkuje. Czerwona polska daje mleko bardzo wartościowe i bogate w tłuszcz mleczny, podobnie jak dżersejka, ale mniej ilościowo niż holenderska. Druga ciekawostka – w Polsce przedstanowojennej Polska stała na trzecim, czasami drugim miejscu w świecie pod względem liczby krów, było ich tam wtedy ponad pięć milionów. Nie pamięta, czy to były
    bezwzględne liczby, czy pogłowie na sto tysięcy człowiekowej populacji. Więcej ich było w Holandii i czasami w Nowej Zelandii. Mleczarstwo w peerelu stało na bardzo wysokim poziomie, a kontrola jakości była bardzo ścisła, czasem stając politycznie w konflikcie z lokalnymi władzami. Gospodarz na przykład, który przywiózł do zlewni mleko z antybiotykiem, był automatycznie wykreślany z listy dostawców. Nie było mowy o profilaktycznym stosowaniu antybiotyków, tak tylko leczono mastitis czyli zapalenie wymion, a o powrocie wyleczonej krowy do cyklu dostawczego decydował lekarz weterynarz.

    Może teraz załagodzimy nieco twierdzenie z poprzedniego paragrafu. Zgadzając się na uwzględnienie w diecie produktów mleczarskich, możliwe jest wyeliminowanie mięsa z diety.

    Jeszcze jedna luźna myśl. Piwowar jest zwolennikiem tezy, że serwatka to nie jest odpad produkcyjny, ale wartościowy surowiec w przemyśle żywnościowym, niestety, najczęściej marnowany.

    Piwowar uważa się za upoważnionego do w miarę autorytatywnego wyrażania swoich opinii w zakresie mleczarstwa, ponieważ siedział za młodu w branży i obydwa dyplomy robił w tej dziedzinie sztuki. Najciekawszym tematem, jakim przyszło mu się zajmować było zastosowanie serwatki w przemyśle piwowarskim i do dziś w domowej produkcji piwa „oszukuje” dodatkiem laktozy czyli cukru mlecznego w celu „wypełnienia” walorów smakowych produktu.

    Przezwisko krowa nie zasługuje na zaliczenie do kategorii epitetów.

  44. Easy Rider said

    Ad 41 – Enya.

    To rozróżnienie ras spowodowała sama przyroda. Krowy czarno-białe – to krowy nizinne, krowy czerwone (czasem z domieszką białego) – to krowy górskie, wytrzymałe na trudne warunki klimatyczne. Chciałem jeszcze napisać o mleku, ale wyręczył mnie p. Piwowar.

    Natomiast powód do zmartwienia jest taki, że jeżeli proces niszczenia polskiego rolnictwa indywidualnego będzie postępował jak dotychczas, to tradycyjne krowy będziemy mogli oglądać chyba tylko w ZOO, bo w monstrualnych, korporacyjnych hodowlach pozostaną tylko mutanty, których oglądanie może wzbudzić odruch wymiotny.

  45. Kar said

    ..Gajowy moze nie slyszal jak w kuchni zdenerwowany John wola na swoja Lucy (ta dwunozna),.. a ta znudzona z pol wygaszonym petem w kaciku zwiedlej paszczy i w papilotach na lebie gdzies tam w tle niewyraznie oddaje – porykuje..(czyt;..daje oznaki zycia)

  46. RomanK said

    Panei Easy Rider i pani Enya…bydelko czerwone to rasa pochodzaca z Podkarpacia dokladnie ze Wzdowa , gdzie zostala wychodowana( wyselekcjonowana) przez ..cholera wylecialo mi nazwisko wlascicieli Wzdowa kolo Brzozowa……Arciszewscy?????….Specjalnie hodowane na te tereny…klimat i karme…tluste mleko, scienka skora..odporne i wytrzymale..kochane i wierne…..

  47. Enya said

    Panie Piwowarze, ciekawy wywód. Dziękuję.
    A odnosząc się do Pana słów, to chyba teraz w Polsce jest mniej krów, bo mięso wołowe jest drogie. Natomiast mleczarstwo, trudno mi porównywać fachowo, ale moim zdaniem jest dalej na bardzo wysokim poziomie. Jest duży wybór białych serów, kefirów, maślanek i jogurtów. Bardzo dobrej jakości jest masło i śmietana. Sama też lubię mleko.
    Cieszy mnie Pana wywód o małym zapotrzebowaniu na mięso. A co Pan sadzi o produktach mlecznych mocno odtłuszczonych? Są wskazane przy nadwadze i zagrożeniu chorobami krążenia? Pan to potwierdza? Bo najsmaczniejsze są jednak (np. sery) te tłuste, lub przynajmniej – półtłuste.

  48. Enya said

    P. Roman K.

    To tak jak polskie koniki. Umiejące się dostosować do trudnych warunków warunków pogodowych. Udomowione, ale nadal półdzikie.
    Brawo dla tych właścicieli ze Wzdowa!

  49. lewarek.pl said

    Ciekawe jak Pan Bóg rekompensuje tym mądrym i dobrym zwierzętom ich cierpienia zadawane ręką człowieka?

  50. Maximus said

    Niestety muszę wrzucić łyżkę dziegciu do beczki krowiego miodu. Już od dwudziestu lat jest ukrywana przed społeczeństwem informacja o toksycznych właściwościach mleka krowiego. Warto przeczytać uważnie i wyciągnąć właściwe wnioski z poniższego opracowania:

    Choroby cywilizacyjne, czyli autoimmunologiczne, neurologiczne, choroby serca, nowotwory, oraz cukrzyca typu 1 i 2, i inne, występują częściej w Północnej Europie i Stanach Zjednoczonych, a jedyne możliwe wytłumaczenie może leżeć w genetyce krowy i rodzaju konsumowanego mleka.

    Mleko zarówno krów, kóz, jak i owiec jest bogatym źródłem wielu mikro- i makroelementów. Mleko tych trzech gatunków zwierząt zawiera znacznie więcej wapnia, magnezu, fosforu i niż mleko ludzkie. Naukowcy z Polskiego Towarzystwa Endokrynologii i Diabetologii Dziecięcej, badający przyczyny występowania samoistnej idiopatycznej osteoporozy dziecięcej lub młodzieńczej podkreślają, że mleko i przetwory mleczne są najlepszym źródłem wapnia. Bez mleka i przetworów mlecznych trudno jest zaspokoić zapotrzebowanie na wapń. Podobną wartością odżywczą jak mleko płynne odznaczają się jogurty, kefiry i mleko zsiadłe. Przyswajanie wapnia z mleka dochodzi do 80%, podczas gdy przyswajanie wapnia z warzyw, czy produktów zbożowych jest ograniczone wskutek obecności błonnika pokarmowego, związków fitynowych i kwasu szczawiowego.
    Mleko zawiera też kazeinę. Kazeina to rodzina białek spotykanych powszechnie w mleku wszystkich ssaków.
    W mleku krowim kazeina stanowi 80% białka, a w mleku ludzkim pomiędzy 20%, a 45%.
    Kazeina dostarcza stały strumień aminokwasów, jest bardzo dobrym źródłem białka, które człowiek wykorzystuje do budowy wszystkich tkanek, choć najbardziej przydaje się ona jako surowiec do syntezy hemoglobiny.

    Jednak jakiś czas temu w Europie w bydle hodowlanym zaszła mutacja genetyczna, która zmieniła strukturę białkową kazeiny. Ta mutacja wiązała się także z większą mlecznością, dlatego dzięki selektywnej hodowli została rozpowszechniona.
    Najnowsze badania genetyczne wykazały istnienie w mleku krowim kilku typów beta kazein. Najczęściej występujące kazeiny to typu A1 i A2, natomiast pierwotnie mleko krowie zawierało tylko beta kazeinę typu A2.
    Kozy, wielbłądy, lamy, klacze, owce, bawoły, bydło azjatyckie i ludzie produkują beta kazeinę, która jest całkowicie typu A2.

    Kazeiny A1 i A2 różnią się tylko jednym aminokwasem w łańcuchu sekwencyjnym na pozycji 67. W beta kazeinie typu A1 w tym miejscu znajduje się HISTYDYNA a w beta kazeinie typu A2 w tym miejscu znajduje się PROLINA. Badania wykazały, że organizm człowieka różnie metabolizuje te białka.

    W pochodnych metabolicznych mleka z beta kazeiną typu A1 uczeni znaleźli związek, tzw. ezgomorfinę – beta kazomorfinę 7 (BCM-7). Jest ona uwalniana w jelicie cienkim z kazeiny typu A 1 za pomocą enzymów trawiennych (pepsyny, aminopetydazy leucynowej i elastazy). Prolina obecna w pozycji 67 kazeiny A2 zapobiega takiemu cięciu kazeiny minimalizując możliwość uwalniania BCM-7, czyli nie ma ezgomorfiny w produktach metabolizmu mleka z beta kazeiną A2.
    Mleko, z którego wyeliminowano związki laktozy i białka serwatki, a w którym białko kazeiny jest bardziej skoncentrowane, czyli sery żółte, twarogi i sery topione z mleka A1, są jeszcze bardziej toksyczne.
    Na przykład, dwa plasterki sera żółtego z mleka z dominującą kazeiną A1 od krów rasy holsztyno-fryzyjskiej, dominującej w Polsce, będą zawierać prawie 3 gramy beta kazeiny A1 czyli ponad 2,5 krotnie więcej beta kazeiny niż szklanka mleka.
    Masło A1 też zawiera BCM-7, powinno więc być przed spożyciem klarowane.
    Beta kazomorfina jest odpowiedzialna za wiele chorób i objawów autoimmunologicznych.
    Zostało to wykazane przez kilka grup naukowych i zostało zaakceptowane przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) w ich sprawozdaniu z stycznia 2009 r.
    Postawiono pytanie, jaki skutek te toksyczne pochodne opioidalne wywierają na organizm człowieka.
    Badania były realizowane na całym świecie poprzez badania epidemiologiczne, jak również in vitro. Rosyjscy naukowcy stwierdzili, że BCM-7 przechodzi do krwi i pokonuje barierę krew-mózg. Stwierdzili także, że kobiety karmiące, a same pijące mleko M1, mają w swym pokarmie BCM-7, które szkodzi niemowlętom. Polscy naukowcy również badali mleko A1.

    Chociaż co najmniej od lat 1990-1995, wiedziano, że beta kazeina występuje w dwóch postaciach, z których jedna może mieć negatywny wpływ na zdrowie ludzkie, wiedza ta została spopularyzowana dopiero całkiem niedawno – w wydanej w 2007 roku książce Keitha Woodforda The Devil in the milk (po polsku: Diabeł w mleku). Autor zebrał ponad 100 publikacji naukowych wiążących spożywanie kazeiny A1 z większym ryzykiem wielu chorób.

    U osób spożywających mleko A1 stwierdzono występowanie zaburzeń żołądkowo-jelitowych, zaburzeń immunologicznych, występowanie nowotworów, zwiększenie częstości chorób o podłożu zapalnym, częstsze dolegliwości bólowe stawów, otyłość, wysoki poziom złego cholesterolu, cukrzycę typu 1 i 2, choroby niedokrwienne serca, miażdżycę, żylaki, egzemy, łuszczycę, wiele problemów schorzeń neurologicznych, chorobę Alzheimera, autyzm, zespół aspergera, schizofrenie i śmierć łóżeczkową niemowląt.

    Jeśli ktoś choruje na te choroby „cywilizacyjne” musi bezwzględnie natychmiast przerwać przyjmowanie trucizny (kazeiny A1), która wywołuje te choroby i uniemożliwia ich skuteczne wyleczenie.
    Osoby zdrowe, którym mleko A1 nie wywołuje widocznych szkód, powinny zdawać sobie sprawę z tego, że trucizna na szczury, podobnie jak krowie mleko A1, również zawiera 99% zdrowego i cennego pożywienia, a 1% jest to trucizna, która działa z opóźnieniem.
    Naukowcy doradzają zastąpienie mleka z kazeiną A1 przez mleko z kazeiną A2 (tzw. mleko A2), choć to na razie jest to dość trudne – tylko kilka firm na świecie produkuje mleko zawierające tylko kazeinę A2, a w Europie mleko A2 dostępne jest tylko w kilku krajach (i jest odpowiednio droższe).
    W Australii i Nowej Zelandii za to mleko A2 jest dostępne w każdym prawie supermarkecie, a jedna z produkujących je firm (A2 Milk Company) opanowała już 12% australijskiego rynku.
    W Polsce, jak na razie, można skorzystać z mleka owczego, koziego, lub kobylego..

    Jarosław Sachajko w połowie kwietnia 2018 roku złożył na ręce ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela oficjalne pismo, w którym zaznaczył istotę doskonalenia składu mleka pod kątem zawartych w nim białek. Argumentując to, tym, że w mleku krowim znajdują się dwa warianty kazeiny A1 i A2, a jeden z nich może szkodzić zdrowiu i stąd bierze się większość nietolerancji na białko mleka krowiego. Po wielu latach badań naukowych stwierdzono, że większość krów produkujących mleko w Polsce posiada gen, przez który bydło produkuje mleko głównie z kazeiną A1 – a to właśnie ona jest winowajcą wielu nietolerancji i rezygnacji społeczeństwa ze spożywania nabiału.
    Ministerstwo Rolnictwa odpowiedziało na interpelację w dniu 13.05.18, w którym uzasadniło, że prace nad doskonaleniem bydła prowadzą związki hodowców prowadzące księgi. Minister Rolnictwa nie ma prawa ingerować w programy hodowlane ras bydła oraz instruować, jakie cechy należy poprawić, a zatem nie ma wpływu na to czy mleko A2 będzie produkowane na większą skalę.

    Według Ministerstwa wszystko leży w rękach Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka, jeżeli ta organizacja stwierdzi, że doskonalenie bydła mlecznego powinno odbywać się również tą ścieżką i zaakceptuje takie zmiany, wtedy organizacje mogą podjąć się doskonalenia bydła pod kątem produkcji mleka A2 w programach hodowlanych.
    Należy nadmienić, że w niektórych krajach w katalogach buhajów sprzedawane jest nasienie, które pomaga utworzyć pokolenie krów produkujących mleko A2, jednak jest to praca wieloletnia, jak zawsze w przypadku bydła mlecznego.

  51. Boydar said

    Zdecydowanie potwierdzam opinię Pana Maximusa. Praktycznie każdy żyd dostaje sraczki i ogólnego zatrucia po spożyciu mleka krowiego.

    A taki Chacheł jak ja, po pierwszym litrze rozgląda się za drugim. Pół litra śmietany to dla mnie pikuś.

  52. Enya said

    P. Maximus

    Wiele osób narzeka na problemy trawienne z powodu mleka. To fakt.

  53. Enya said

    Ale moim zdaniem to wiele osób musiało pić mleko w dzieciństwo, i teraz jako dorośli odreagowują ten przymus, czyli nie piją. Trochę na zasadzie, na złość mamie odmrożę sobie uszy.
    No ale jak mleko szkodzi, to trzeba je zastąpić tymi różnymi kwasidełkami – na pewno kefirem.

  54. RomanK said

    Po stosunku do bydlatek, krowek, swinek etc ..poznajemy na ile dany delikwent jest … Czlowiekiem.
    patrz ( Spotwarzona Przeszlosc _……
    Nie wiem, czy wychowani w miastach bojowcy żydowscy do dnia dzisiejszego zdołali dowiedzieć się, co złego robili? Idę o zakład, że na pewno nie. Dlatego też z uporem maniaków historycy żydowscy usprawiedliwiają ich „akcje ekonomiczne”, bo przecież ich ludzie musieli jeść. Tak, ale tylko człowiek z miasta patrzy na krowę jak na mięso. Dużo mięsa. Chłop natomiast na krowę patrzy jak na żywicielkę, dostarczycielkę mleka, śmietany, masła i sera. Krowa traktowana jest jak członek rodziny. Jest dumą rodziny. Wyobraźnia bojowców nie sięgała tak daleko. Czy ktokolwiek potrafi zrozumieć chłopa, któremu zabiera się ostatnią krowę? Chyba tylko ten, co sam pasł krowy i wie, że każda z nich miała swoje imię, swój własny charakter, była członkiem rodziny, od którego zależał jej los. Krowa w domu to nadzieja, że nie będzie głodu. Chłopi karmili się lebiodą, puchli z głodu i czekali cierpliwie na wycielenie, dzieląc cenne mleko pół na pół pomiędzy swoje dzieci i cielaczka. Czy ktoś widział, jak rodzina leczy krowę, jak głaszcze mokry pysk, jak mówi do niej? Czy ktoś widział, jak chłopska rodzina płacze za krową? Jeżeli tak, to wie o co chodzi… To rozumie i czuje to, co czuli rabowani chłopi… Szkoda, że nikt nigdy o tym nie mówił – bo czy to jest wstydliwy temat? Czy można wstydzić się swego sposobu życia?
    Jeżeli ktokolwiek potrafi to zrozumieć, ze zdziwieniem odkryje jak ogromnie chłopi, Polacy musieli nienawidzić Niemców, że ich natychmiast nie powiadamiali o aktach rozboju ze strony żydowskiej partyzantki i nie naprowadzali na miejsca postojów. Że nie mordowali ich z zimną krwią……

  55. ad.50. Polska krowa czarno – biala, zostala skrzyzowana z angielska rasa celem wiekszej wydajnosci miesnej. Moim zdaniem od tego czasu mleko od tych krow jest chorobotworcze a wiec zabojcze dla czlowieka…. Mleko to nie wywola smierci od razu , ale pod wplywem jego spozycia systematycznego zapadamy na choroby…

    Znamienne jest, ze za PRL za zachodem, zostala przeprowadzona akcja przymusowego picia mleka w przedszkolach I zapewne I w szkolach. Uwazam, ze celem tej akcji bylo doprowadzenie do powiklan ze zdrowiem Polakow. Jednym z objawow powiklan chorobowych spowodowanych piciem tego mleka, moim zdaniem jest m.in dysleksja, ktora nie byla znana I rozpoznana kiedys…bo ludzi o objawach dyslekcji byla zapewne znikoma ilosc.

    Dzis niemalze cala zywnosc dziala na zdrowie ludzkie tak, jak „mleko”..

  56. Zdziwiony said

    Re. Maximus

    Wszystkie rasy prymitywne krów dają zdrowe mleko, szczególnie rasa poska czerwona.

    Dr Anna Majewska z Instytutu Zootechniki w Balicach: Żadna mleczarnia nie podejmie się produkcji mleka A2, natomiast hodowca bydła rasy polskiej czerwonej Pan Piotr Rydel podejmie się produkcji mleka na rynek bezpośredni, niestety na bardzo małą skalę z powodu na ograniczoną ilość krów.
    .https://youtu.be/3V9sRX0Epf0

    W związku z brakiem zainteresowania i zrozumienia w kwestii określenia wagi oraz znaczenia określenia polimorfizmu A1/A2 w genie ß-kazeiny u krów rasy polska czerwona zdecydowałem o przeznaczeniu prywatnych środków finansowych celem przebadania swojego stada.
    Uzyskane wyniki pozwoliły jednoznaczne określić 13 szt. męskich i 13 żeńskich posiadających wspomniany gen. Mleko to potocznie nazywane mlekiem A2/A2 uznawane jest przez część środowiska naukowego za naturalny produkt pomagający łagodzić skutki nabytego autyzmu u dzieci.
    Badania zostały przeprowadzone na Uniwersytecie Warmińsko Mazurskim w Olsztynie, Wydział Biologii i Biotechnologii, Katedra Biochemii pod kierownictwem prof. dr hab Elżbiety Kostyra oraz dr Anny Cieślińskiej, którym chciałbym szczególnie podziękować za wkład i wysiłek w rzetelne przeprowadzenie badań.
    Pozostaję w nadziei, iż środowisko hodowców krów będących producentami mleka krowiego zechce kontynuować rozpoczętą pracę i badania aby na rynku polskim pojawiło się mleko A2 tak poszukiwane przez wielu rodziców chorych dzieci jak i osób poszukujących tego naturalnego produktu.
    http://polskaczerwona.pl/2018/04/05/mleko-a2/

  57. ad.56. Lepiej jest badac swoje stata pod katem A1 A2, nawet ras prymitywnych….

  58. NICK said

    To Wam, żartem oczywiście, dam do pieca.

    Normalnej cielęciny unikacie?
    A chicken’a (…)?
    A jak tam Bieszczadzkie Jagnię?
    🙂 .

  59. Enya said

    P. JO

    Dysleksja od mleka? Byłam tym dzieckiem objętym w szkole akcją picia mleka. Nie mam dysleksji. 🙂
    Nie chce ciągnąć wątku mlecznego bez końca, i nie chcę upraszczać problemu, ale ja wtedy miałam kolegów, którzy koszmarnie czytali i pisali, ale brano to na karb zaległości szkolnych, zaniedbań środowiskowych, a niewykluczone, że byli to właśnie (przynajmniej część z nich) dyslektycy.
    Mleko i produkty pochodne są ważnym źródłem wapnia, to czym je zastąpić w takim razie …? W dzieciństwie, jak dziecko rośnie i kształtuje się jego układ kostny, podaż tego pierwiastka jest bardzo ważna. Zresztą, lepsza lekcja peerelowska mleczna niż automaty w szkołach w latach 90., z których wypadały za grosze batony, rogale o nieskończonym terminie ważności i cola (szklanka coli = 6 łyżek cukru).
    Przepraszam za moje rozgadanie, ale łączenie mleka z dyslekcją, to ja pierwszy raz słyszę. Ale może ktoś faktycznie coś słyszał na ten temat, wie – okay.

  60. NICK said

    P. JO jest epizodem, który wrócił.
    Uprzejmością Gospodarza.
    Enya (59)… .

    Dla przykładu.

  61. Enya said

    P. NICK

    Żadnych sygnałów nie należy lekceważyć. Choć czasami wydają się absurdalne.

  62. NICK said

    Wiem. Enya.
    Wiem.

  63. osoba prywatna said

    Wieś pływających krów – Teaser (Film dokumentalny)

  64. osoba prywatna said

    Hubert J
    1 rok temu
    1. Najlepsze mleko prosto od krowy( jeszcze ciepłe) a nie z kartonika nawet jak nazwa łaciate.Tego to nawet mój pies nie chce.
    2. Szczęśliwych krów nawet nad Biebrzą coraz mniej. Przytłaczająca większość z nich w nowoczesnych oborach, zajadająca się jedynie suszonką,kiszonką lub przemysłowymi paszami.
    3. Popierajmy rolników którzy wbrew rachunkowi ekonomicznemu powodzą naturalna hodowlę
    4. 40 lat temu przepływające krowy Wisłę 40 km od Warszawy nie należały do rzadkośc i!!!!

  65. NICK said

    OP.
    Nie dadzą Nam. Rady złej.

Sorry, the comment form is closed at this time.