Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Na Ziemi była już wojna jądrowa: są na to dowody

Posted by Marucha w dniu 2019-03-04 (Poniedziałek)

Naukowcy udowodnili, że wojna nuklearna była już kiedyś na naszej planecie. Wierzą, że cios był tak silny, że ocean zaczął się poruszać. Na ląd wyrzuciło mnóstwo wody. Powstał gigantyczny wir. Zmienił się obrót planety. Stał się szybszy.

Majowie mają kalendarze, w których jasno wskazano, że dzień składa się nie z 24, lecz z 36 godzin. Być może tak było, dopóki nie nastąpiło nuklearne uderzenie.

W „Mahabharacie” można dowiedzieć się o plemieniu ukrywającym się w schronie. Struktury tego typu znaleziono w różnych częściach planety.

Dlaczego taka wojna jest straszna? Przede wszystkim dlatego, że dochodzi do różnych mutacji.

Takich zmian mutacyjnych nie mogli uniknąć również nasi przodkowie. Dowodem na to są znalezione szkielety gigantów lub ludzi ze skrzydłami i trzecim okiem.

Rasa mongoloidalna stała się dominującą rasą na Ziemi. My najprawdopodobniej również jesteśmy potomkami mutantów, którzy pojawili się po wojnie nuklearnej.

Badania trwają nieprzerwanie, nie ustają i mamy szansę dowiedzieć się wielu interesujących rzeczy z naszej przeszłości.

https://pl.sputniknews.com

Komentarze 44 to “Na Ziemi była już wojna jądrowa: są na to dowody”

  1. NICK said

    Nie było?
    Tytuł.

    Jezusicku… .

    Mamy Post.
    Przypominam.

  2. Niktoś said

    A gdzie się podziały skażenia radioaktywne i pierwiastki rozpadowe reakcji jądrowych. Bo z tego co się uczyliśmy takich na Ziemi nie ma. Gdyby były to już dawno by z tego zrobiono sensację.

  3. jamek said

  4. Re: Artykul…
    No to bedzie druga wojna nuklearna…A co? Po co Ziemia ma „kulec”…
    Trzeba ja wyprostowac….:)))
    ======================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  5. Boydar said

    @ Pan Niktoś

    Był taki jeden facio kreowany na świra, który wykazał doświadczalnie, że w pewnych warunkach udaje się znacząco przyśpieszyć rozpad promieniotwórczy. I niewiele do tego potrzeba.

    Obecnie Ruskie próbują korzystać z jego koncepcji przy utylizacji odpadów jądrowych. I chyba im nawet nieźle idzie bo są niekwestionowanym potentatem światowym w tej dziedzinie.

  6. lopek said

    Przecież nie można wykluczyć, że boski eksperyment z życiem na Ziemi jest likwidowany do cna i ponownie wskrzeszany wiele już razy.

  7. intro123 said

    Zapewne jakaś zaawansowana technologicznie cywilizacja istniała przed tysiącami lat,jest wiele dowodów w postaci kamiennych budowli,artefaktów wykonanych narzędziami o których dzisiejsi inżynierowie mogą tylko pomarzyć,być może to co pozostawili po sobie to ostrzeżenie przed tym co ma nadejść,ciekawie jest to przedstawione w tym filmie https://youtu.be/prtJocwlY8A ,a tu dokument kiedy kanał Discovery produkował ciekawe filmy https://youtu.be/4VaK–mdfUk

  8. Obelik said

    //Majowie mają kalendarze, w których jasno wskazano, że dzień składa się nie z 24, lecz z 36 godzin. Być może tak było, dopóki nie nastąpiło nuklearne uderzenie.//

    A może godziny Majów miały 40 minut?

  9. ojojoj said

    nie ma ani jednego dowodu na to ze zmutowany organizm stal sie lepszy, nawet w laboratorium, jest wrecz przeciwnie, np. rak

  10. Joannus said

    Cała treść to lipa. Nie pierwsza zresztą, Wspomnę bazy na księżycu, albo wewnątrz blaszanego, płaską ziemię albo ostatnio omawiany podziemny tunel ze Szkocji do Turcji.

  11. AlexSailor said

    Wszystko można wypisywać, byle tylko nie przyznać, że był Potop.
    Oczywiście przed Potopem była cywilizacja na Ziemi, która trwała 1656 lat (około) i coś musiała tam powymyślać, pewnie nie mniej niż my obecnie.
    Warunki były inne, lepsze, cieplej, żywności w bród, długość życia większa, tlenu i ciśnienia więcej, IQ zapewne z 200-300 średnio.
    Ale też nie było powodu, żeby coś mocno wymyślać, bo nie było potrzebne.
    W dzień nie za gorąco, w nocy nie za zimno, słabe wiatry, rzadkie deszcze, dość wilgoci, itp.
    Co wybudowali lub wykonali, tego raczej nie znajdziemy, bo zostało zniszczone i zakopane przez Potop.
    Czasem jakiś dziwny przedmiot, jakiś kielich w bryle węgla, jakieś ruiny nie wiadomo czego.

  12. AlexSailor said

    ” Dowodem na to są znalezione szkielety gigantów lub ludzi ze skrzydłami i trzecim okiem.”
    A nie prościej założyć, że to wynik eksperymentów na ludziach, które pewnie nie podobały się Panu Bogu?

    ———–
    Czy Bóg musi eksperymentować???
    Admin

  13. piwowar said

    Jeden gościu napisał Książkę, Której Nikt Nie Przeczyta. Jeden fragment nawiązuje do Mahabharaty, a może i trochę do Ramajany, w temacie z powyższego wątku. Ponieważ Szerokie Grono Czytelnicze najprawdopodobnie nie będzie miało dostępu do tej historii, Piwowar za zgodą autora pozwala sobie zacytowac połowę jednego rozdziału. Ot tak tolka, sztob dyskusju paddierżat’…

    Rozdział XXVIII

    Baltazar przegryzł kilka suszonych fig, zwilżył winem zaschnięte nieco gardło i ciągnął dalej: Powiadałem w uproszczeniu wielkim, iż wszystko, co nas otacza powstało z gigantycznego obłoku energii. Otóż możliwym jest odwrócenie owego zjawiska i przekształcenie masy na powrót w energię. Jednak, gdy czynić to pochopnie, uwolniona energia zwróciwszy się przeciw człowiekowi, a nawet całej ludzkości, dokonać może wielkiego zniszczenia. Księgi Mahabharaty opisują wojny toczone tysiące lat wstecz przy użyciu broni najstraszliwszej ze straszliwych, zdolnej w jednej chwili do zniszczenia świata całego. Przy niej owa agni astra, którą już mieliście okazję zobaczyć, to zabawka niemowlęcia. Wiele tysięcy lat temu książę Arjuna i książę Rama, jak podaje Ramajana, udali się do Kerali by sporządzić tę broń ogólnej zagłady, a to między innymi następujące jej rodzaje: Agnejastra, Garudastra, Narajanastra, Garudastra, Warunastra, Wajuwastra i inne. Ta maha astra, o której mówię, bierze swą moc z energii, która powstaje z czystej materii. Purany dokładnie opisują jej działanie jako niebotyczny słup ognia bez dymu, zamieniający w nicość wszystko dokoła w odległości wielu mil. Kto przeżył, ogarniany był niemocą i szpetotą, włosy wypadały, skóra odpadała płatami. Kobiety i mężczyźni nie mogli mieć potomstwa. Rzesze ludzi umierały jeszcze
    366

    wiele lat po wojnie. Niebo czerwienią zasnuło się na wiele lat, ziemia żywności nie płodziła, a zapasy pożywienia stawały się niezdatne do jedzenia. Te przerażające zjawiska wynikają z energii zawartej w atomach, w parmanu. Dobrze, że szczegółowe zapisy istoty maha astry uległy zagubieniu lub zniszczeniu.

    – Czemu sam Najwyższy nie zechciał wkroczyć, by przeciwstawić się człowieczemu samounicestwieniu? – szepnęła przerażona Lupinka.
    – Bóg Stworzyciel, drogie dziecko – odparł Baltazar poważnie – po to dał człowiekowi wolność, by ten ponosił skutki swojego postępowania. On już zniżał się do poziomu ludzkości wielokrotnie, by naprostowywać człowiecze zamierzenia i błędy. A nawet w czasach dzisiejszych posłał na ziemię fizyczne swoje wcielenie, jako człowieka, który prosto od Niego pochodzi, by On swoją nauką i przykładem pokazał światu, jak żyć należy. Powiadają, co sam niespecjalnie pojmuję, iż Syn Człowieczy także dokona najwyższego poświęcenia, składając ofiarę ze swojego własnego ziemskiego życia, a to za dotychczasowe i przyszłe przewinienia ludzkiego rodu. Nieprzypadkowo przyszedł na świat w krainie, gdzie w większości mieszkają ludzie niezbyt wielkiego pokroju.
    – Powiadasz zapewne, druhu, o dziecku imieniem Juszua, Ibn Miriam – stwierdził raczej, niż zapytał Ardaban.
    – Jako rzekłeś. Juszua przyszedł na świat w rodzinie z Nazaretu, a głową jej Jusuf czcigodny, człowiek przemysłu.
    – Czy można w jakiś sposób obronić się przed maha astrą? – zapytała Lupinka, wciąż drżąc z przerażenia.
    – Nie znam. Ale istniała w zamierzchłych czasach największa siła, środek zagłady najwyższej. Brama Astra. Uruchomić ją można było jedynie za pośrednictwem piątego pierwiastka, który nazywa się Akasza, element duszy. Tu wchodzi w grę przemiana w czasie. Brama Astra zdolna jest sprowadzić cały Wszechświat nazad do formy nieistnienia. Celowo pytałem wcześniej wodza waszego, czy zdaje sobie sprawę z różnicy między istnieniem, a nieistnieniem, a także zagadnąłem o kierowanie czasem.
    – Czemu ludzie nie użyją tak wielkiej potęgi, która jest w ludzkim posiadaniu, do rzeczy zacnych? Do ciągnięcia pługa, przewożenia towarów i ludzi, ogrzewania siedzib…
    – Zaiste, słowiańska dobroć przemawia przez ciebie, mała. Otóż, jeśli chcesz wiedzieć, nasi przodkowie potrafili ujarzmić energię wynikłą z siły Gurutvy. Służyła ona nawet jakoby do poruszania wielkich machin latających, przenoszących wielkie masy towarów i do dwóch tysięcy ludzi…
    367

    – Tak jak ten wehikuł samolatający, o jakim opowiadał nam ten Arab w Gazie…
    – Być może. Następnym razem opowiem wam o Wimanie, o lataniu w powietrzu i o okrętach szybszych od wiatru…
    Mirko z rozpaloną głową i błyszczącym spojrzeniem chłonął chciwie Baltazarowe słowa.
    – Teraz mówcie, panie, teraz!
    Uczony spojrzał uważnie.
    – Powiadałem ja ci, i Szczęściwa ci powiadała, że wiedzą szybciej się upijesz, niż winem, a nawet niż eliksirem, któryś sam nazwał Spiritus Vini. Pohamuj nieco pragnienie swoje, nawet, jeśli to jest zacna żądza wiedzy, by dawkować ją w sposób roztropny. Szanuj głowę swoją, Fileleutherosie…

  14. Peryskop said

    Naukawcy spootnikawcy zaczynają przeganiać swoich zachodnich perwers perswazytorów.

    Chociaż załączone zdjęcie stanowi dowód trudny do obalenia.

    ———-
    Zamieszczają ciekawostki jak większość pism.
    Admin

  15. Boydar said

    Z komentarza Pana Aleksa wynika (mi), że to nie Pan Bóg eksperymentował; Pan Bóg zlikwidował jedynie to GMO.

    Ale nie siedzę w głowie Pana Aleksa, i pewności nie mam.

    ———-
    Może tak być.
    Admin

  16. AlexSailor said

    @Marucha

    Tyle piszę, i nie rozumiemy się ciągle.

    Eksperymenty były robione przez ludzi z cywilizacji przedpotopowej.
    Dziś to się też już zaczyna, na razie na zwierzętach.
    Przed Potopem ludzie mogli osiągnąć w dziedzinie nauki i techniki znacznie więcej niż obecnie.
    Warunki do wypuszczania takich modyfikowanych organizmów też były lepsze niż dzisiaj.
    To, co dziś by nie przeżyło 5 minut, w tamtych warunkach dotlenienia mogło funkcjonować.

    Właśnie dlatego to się skończyło Potopem, bo ludzie przekraczali wszelkie granice.

    ————-
    Ok, rozumiem Pana tym razem.
    Admin

  17. Wieloimienny said

    Niktoś @

    Mohendżo Daro

  18. Rubaszny Rubens said

    Według pana Wandaluzji wojna atomowa opisana w Mahabharacie miała miejsce około 50 000 lat temu. Atlantyda to Ameryka Północna, Lemuria to Indie.

  19. Wieloimienny said

    Opis Atlantydy, według Platona?

    – za słupami Herculesa na zachód, czyli na zachód od Afryki i dzisiejszej Portugalii
    – duża wyspa w klimacie bardzo ciepłym w pobliżu innych mniejszych wysp blisko wielkiego kontynentu otaczającego wyspy niemal dookoła

    Opis pasuje do Kuby

  20. Piotr Podgórni said

    Gdyby z proroctwa królowej Saby usuną słowo proroctwo to można by uznać ten tekst za opis wojny dawnych zaawansowanych cywilizacji. Myślę, że tak jest z takimi rewelacjami jak ten artykuł.

  21. Jowram said

    potwierdzenie przez naukowców istnienia otchłani :

  22. Ale dlaczego? said

    Ale o so chodzi? 😀 😀 😀

  23. Ale dlaczego? said

    Są do-wódy???
    😀 😀 😀

  24. Zerohero said

    W dobrze zredagowanej wiadomości podaje się nazwiska naukowców, ewentualnie uczelnię. W tym ŚMIECIU z antyrosyjskiego Sputnika są tylko bliżej niesprecyzowani „naukowcy”.

    „Majowie mają kalendarze, w których jasno wskazano, że dzień składa się nie z 24, lecz z 36 godzin. Być może tak było, dopóki nie nastąpiło nuklearne uderzenie.”

    Jeśli prawda z tymi 36 godzinami, to pewnie po prostu chodzi o to, że oni naszą dobę podzielili na 36 a nie 24 kawałki. Bardzo trudno zmienić czas obrotu planety i nawet największa wyobrażalna wojna jądrowa nie jest w stanie tego zrobić nawet gdyby tam car bomby używano jako broni osobistej. To są energie jakich może dostarczyć tylko kolizja z dużym ciałem niebieskim. Tylko, że wtedy Ziemia byłaby wyjałowiona i rozpalona przez tysiące lat.

    Takich zmian mutacyjnych nie mogli uniknąć również nasi przodkowie. Dowodem na to są znalezione szkielety gigantów lub ludzi ze skrzydłami i trzecim okiem.

    Gdzie?! 😀

  25. Re: 24 Zerohero…
    Ustalmy TYLKO jedna kwestie: Obrot ziemi to 360 stopni i nic wiecej…
    Czyli nie jest to 365 stopni czy 366 stopni…
    I od tego powinnismy zaczac… I tego sie powinnismy trzymac…
    ========================
    jasiek z toronto

    http:polskawalczaca.com

  26. Re: 25 cd.
    I jeszcze jedno: gwiazda Dawida to 6 dokladnie takich samych lini, 6 dokladnie takich samych katow i 6 dokladnie takich samych trojkatow… I jest to jedyna figura geometryczna (plaska) odpowiadajaca liczbie bestii 666…
    Nie bede dalej wyjasnial…
    ========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  27. Troll polonii said

    Czy na Ziemi byl juz wczesniej wybuch nuklearny?

    Ancient History Aliens — Ancient History Aliens

  28. piwowar said

    Wieloimienny: Koło Kuby na niewielkiej głębokości w oceanie odkrytu fragmenty kamiennych budowli wykonanych prawdopodobnie ręką ludzką.

  29. Ale dlaczego? said

    AD. 27
    Panie Trollu

    Zapewne zna pan pojęcie Brzytwy Ockhama.
    Czasami nie ma potrzeby mnożyć bytów, jeśli może być prostsze wyjaśnienie pewnych zdarzeń.

    Nie było na Ziemi w przeszłości cywilizacji technicznej na wysokim poziomie.
    Z bardzo prostego powodu. Po takiej cywilizacji pozostały by ogromne ilości artefaktów w postaci śmieci i nie tylko. Nic takiego nie odkryto. Odkrywa się za to skamieniałe kości zwierząt, „odciski” roślin, a nawet bakterii, sprzed milionów, setek milionów lat.

    A rewelacje, że jakieś znalezisko nie pasuje do oficjalnej historii może mieć źródło wielorakie, ale nie takie, jak tu się sugeruje.
    1. Znalezisko może być oszustwem. Przykład bardzo ważny: Legendy plemienia Dogonów. Napisy w piramidzie Cheopsa.
    2. Znaleziska są źle interpretowane. Przedstawiają coś całkiem innego. Dotyczy to np. malowideł, rzeźb, itd. Ale i n.p. szkieletów po jakimś wybuchu. Mogli zginąć po uderzeniu np. niedużego meteorytu. Trochę większego od Czelabińskiego, np. taki jak Tunguski. W tym ostatnim prawdopodobnie doszło do wybuchy małej kometki z lodu nad powierzchnią Ziemi. Stąd nie znaleziono pozostałości.
    3. Artefakty mogą pochodzić spoza Ziemi. Osobiście wierzę, że z powodu STATYSTYKI, ogromu Wszechświata, cywilizacje pozaziemskie istnieją. I mogą odwiedzać naszą planetę. Nie każę panu w to wierzyć ( 🙂 ), ale to logiczniejsze wytłumaczenie np. śladu buta odciśniętego w skamieniałym mule z kośćmi dinozaurów. Itd.

    Było wiele „zwykłych” odkryć archeologicznych, które okazywały się czym innym, niż się na pierwszy rzut oka wydawały. Dodatkowo jest na świecie masa hochsztaplerów, którzy dla sławy, pieniędzy czy tylko skrzywienia umysłowego zrobią naprawdę wiele…
    Nie twierdzę, że coś jest niemożliwe i już. Tyle że, jak w każdym śledztwie poszlakowym, prawda może być zupełnie inna.

  30. Wieloimienny said

    Ale dlaczego?

    „Osobiście wierzę, że z powodu STATYSTYKI, ogromu Wszechświata, cywilizacje pozaziemskie istnieją. I mogą odwiedzać naszą planetę. Nie każę panu w to wierzyć ( 🙂 ), ale to logiczniejsze wytłumaczenie np. śladu buta odciśniętego w skamieniałym mule z kośćmi dinozaurów. Itd.”

    Bracia loży masońskiej rytu szkockiego dawnego i uznanego biją panu brawa.

    W kosmitów będzie wierzył, „katolik” pewnie.

    Spodki to też może ich pojazdy? Już Adlof budował i US Army też.

    Masoński wymysł – „kosmici” = new age, negacja chrześcijaństwa.

    „Zjednoczmy świat w obronie przeciwko mieszkańcom kosmosu” – mawiał w masońskim ONZ brat fartuszkowy Regan. Bławatskie wszelkie już przed nim tak myślały.

    _________
    Co jest bardziej logiczne dla człowieka wierzącego w Boga?
    – Stworzenie świata opisane w Piśmie Świętym
    – Czy teoria naukowców jakoby kosmos się ciągle rozszerzał jak dupa Biedronia co = temu, że niby Bóg wszechmogący, a nie zakończył jeszcze etapu stworzenia

    Dla mnie drugi myślnik nie trzyma się kupy ani dupy.

  31. NICK said

    Ale dlaczego taki durny wpis i w ogóle nie umotywowany?
    Najbardziej uśmiałem się z tego:”Z bardzo prostego powodu. Po takiej cywilizacji pozostały by ogromne ilości artefaktów w postaci śmieci i nie tylko”.

  32. Troll polonii said

    29
    Ale dlaczego
    Ja w nic nie wierze w archeologii bo sie na tym nie znam.
    Ja sie tylko dziwuje.I powtarzam co mi powiedzieli w Indiach
    Piramid nie widzialem, bo nie bylem w Egipcie.
    Ale bardzo zastanawiaja Indie i Pakistan a takze Bliski Wschod: Petra.
    Na Bliskim wschodzie ‚walaja sie’ tysiace ton artefaktow. Amerykanie nie sa w stanie wszystkiego zburzyc.
    Jak to sie stalo, ze ocalala cytadela w Aleppo? Nie dali jej rady choc zburzyli cale miasto.
    Niewatpliwie cywilizacje pozostawiaja po sobie slady materialne.
    I te sa nie do odrzucenia. Bo nie sa oszustwem.
    Takich studni jak w Indiach zadna nasza cywilizacja nie jest w stanie wybudowac. A one sa ciage czynne.
    Nikt nie wie jak mozna wykuc w skale kilkupietrowa swiatynie.
    I przeogromne forty w Indiach – a jest ich setki nie mogly byc zbudowane nasza technika. My mamy problem z lewitacja, ktorego nie mieli starozytni.
    W Indiach opowiadaja o epoce gigantow

    Starozytna achitektura : Ajanta Cave
    Przetrwala tysiace lat. Nikt nie wie, kto to budowal

    Journalist Spends Four Years Traversing India to Document Crumbling Subterranean Stepwells in India Before they Disappear – Album on Imgur
    Jeden dziennikarz lazil po Indiach tylko po to, zeby zrobic zdjecia tym studniom
    Studnie w Indiach – przerazaja ogromem.

    https://imgur.com/gallery/oSiUa

    Swiatynie wykute w skale

    Ellora Caves, India

    Orzel (/?) w Kerala
    Na zdjeciu widac jaki czlowiek jest maluski:

    Super Whisper Collection: The Queen’s Stepwell, Gujarat, India

    https://superwhisper.blogspot.com/2016/04/the-queens-stepwell-gujarat-india.html

    Elora caves wykuta w bardzo twardej skale ulkanicznej

  33. Ale dlaczego? said

    Bez obrazy, ale mam nieodparte wrażenie, że panowie nie macie większego pojęcia o tym, czym jest Wszechświat.
    Żeby było ciekawiej, dodam jeszcze, że sam Wszechświat jest dużo bardziej przekonującym dowodem na Boga niż Księga Rodzaju.
    To tylko moja opinia.
    I możecie teraz się wściekać. Mam to gdzieś.
    😀

    ——————-
    To może nam Pan wyjaśni, przystępnie, czym ów Wszechświat jest.
    Admin

  34. Wieloimienny said

    To ja na zgodę proponuję przyjąć teorię, że tysiące lat temu istniała cywilizacja starożytnych Ukraińców.
    O proszę jakiego sfinksa po sobie zostawili.

  35. Ale dlaczego? said

    Nauka być może więcej nie wie, niż wie o Wszechświecie.
    Ale coś niecoś jednak wie.
    A ja coś niecoś liznąłem z tej wiedzy, choć przecież tylko wiedzy dla laików.
    Nawet wzorów Keplera nie napiszę, choć kiedyś je rozgryzałem 😉

    Zacznę od STATYSTYKI.

    Nasza Ziemia jest planetą Układy Słonecznego, krąży wokół przeciętnej gwiazdy, Słońca.
    Słońce wraz ze swymi planetami krąży wokół środka Galaktyki. Wraz z około 200 000 000 000 gwiazd, każda statystycznie ma też swój „wianuszek” planet.
    Jednak tylko podobne do Słońca gwiazdy prawdopodobnie są „przyjazne życiu”.
    I podobnych wielkością do Słońca gwiazd w naszej Galaktyce jest około 2 mld.
    Nasza Galaktyka jest jedną z większych, choć są i znacznie większe.
    Za wikipedią: „Szacuje się, że w widzialnym Wszechświecie istnieje 350 miliardów dużych galaktyk oraz 3,5 biliona galaktyk karłowatych.”

    Czyli co? 2mld x 350mld? Daje to 7×10²⁰ układów planetarnych z dogodnymi warunkami do życia.
    Nawet o kilka rzędów mniejsza liczba jest niewyobrażalną. 7 i 20 zer, czy może 18?

    Tak w uproszczeniu wielkość gwiazdy jest istotna, bo mniejsze gwiazdy za słabo ogrzewają swoje planety, a dużo większe z powody głównie większej temperatury wewnętrznej (większe ciśnienia), żyją dużo krócej i „gwałtowniej”, co daje życiu mniej czasu i większe zagrożenie np. promieniowaniem.

    Tak duży ten Wszechświat.
    Ale STATYSTYKA to tylko początek cudowności Wszechświata.

    Jeśli uznać najbardziej uznaną obecnie teorię o Wielkim Wybuchu, już same początkowe warunki tegoż wybuchu musiały być niewyobrażalnie i NIEPRAWDOPODOBNIE dokładnie dobrane, by w ogóle powstała materia nam znana. Wodór, hel.
    Wielki Wybuch nie jest tym:
    „Na początku było Słowo,
    a Słowo było u Boga,
    i Bogiem było Słowo.
    Ono było na początku u Boga.
    Wszystko przez Nie się stało,
    a bez Niego nic się nie stało,
    co się stało.”
    „Wtedy Bóg rzekł: «Niechaj się stanie światłość!» I stała się światłość.”

    Następne znikome prawdopodobieństwo jest w tym, że masa cząstek elementarnych, same parametry fizyki doprowadziły do tego, że z chmur wodoru i helu zaczęły się formować galaktyki i gwiazdy.
    Gdyby wiele parametrów fizycznych nieznacznie różniło się od nam znanych, nie powstały by gwiazdy. I fuzja jądrowa wewnątrz nich (choć nie tylko nich). Która przekształca wodór i hel w inne pierwiastki. I promieniowanie elektromagnetyczne oświetlające i ogrzewające planety, dające życie.

    Następnie. Gdyby parametry fizyczne nieznacznie się różniły, nie doszło by do rozprzestrzeniania pierwiastków cięższych od helu po całym Wszechświecie. Gwiazda umierając, „wypalając” wodór odrzuca swoje zewnętrzne warstwy w przestrzeń międzygwiazdową. Jednak tylko pierwiastki do żelaza. Cięższe wymagają gwałtownych wybuchów np. kończących życie większych gwiazd w wybuchu Supernowej. Wszystkie metale szlachetne powstały albo w wybuchających dużych gwiazdach, albo w „tyglach” materii opadającej na czarne dziury (kwazary), albo jeszcze w innych katastrofalnych wydarzeniach.
    Nieco inne parametry materii, i nie było by nas. Ani Ziemi.
    Każdy atom naszych ciał i całej Ziemi inny od wodoru i helu powstał w innej gwieździe i „wydostał się” z niej po jej „śmierci”. I został „przechwycony” przez powstające Słońce.

    Reszta… reszta jest też statystyką.
    I nie wiem, jak Bóg stworzył człowieka.
    Wiem, jak stworzył materię, z której jest człowiek zbudowany. I jak stworzył Ziemię. I Wszechświat.
    Za obecną nauką. Są odkrywane wciąż nowe dowody potwierdzające tą wizję STWORZENIA. Wszechświata.

    I ta wizja NIE KŁÓCI SIĘ z wizją STWORZENIA przez Boga. Nie udowadnia jej, ale nie jest w stanie też zaprzeczyć. Chociaż nie tak. Udowadnia STWORZENIE CELOWE Wszechświata przez znikome PRAWDOPODOBIEŃSTWO zaistnienia takiego wszechświata, jaki znamy.

    Czy wizja STWORZENIA niepojęcie wielkiego Wszechświata z punktu, czyli NICZEGO, nie jest bliższa prawdy i nie jest godna Wszechmogącego Boga?
    Czy taki opis mógł się znaleźć w Torze skierowanej do prostych koczowników sprzed kilku tysięcy lat?

    Jeśli ktoś chce wierzyć w tą drugą wersję, jego sprawa.
    Szukanie Prawdy jednak dla mnie jest bardziej pociągające. Zresztą, Jezus wciąż mówił o szukaniu Prawdy. Szukanie Prawdy jest powinnością człowieka. Może szczególnie wierzącego.

    Lubię filmy pewnego… żydowskiego ( :D) filozofa. Który rozmawia z różnymi ludźmi. Też wierzącymi, też katolikami. Naukowcami, teologami. I nie tylko.
    Jeśli ktoś próbuje Zrozumieć, szuka Prawdy i nie boi się zadawać pytań, to z przyjemnością to obejrzy:
    Czy wszechświat jest precyzyjnie dostrojony do życia?:

  36. Marucha said

    Re 35:
    Odetchnąłem z ulgą.
    Nie napisał Pan o Wszechświecie niczego, czego bym nie wiedział.

  37. Ale dlaczego? said

    Znowu coś zjadłem. Znak zapytania:
    Wielki Wybuch nie jest tym?:
    „Na początku było Słowo,
    a Słowo było u Boga,
    i Bogiem było Słowo.
    Ono było na początku u Boga.
    Wszystko przez Nie się stało,
    a bez Niego nic się nie stało,
    co się stało.”
    „Wtedy Bóg rzekł: «Niechaj się stanie światłość!» I stała się światłość.”

  38. Ale dlaczego? said

    AD. 36
    😉
    Cieszę się, naprawdę 🙂

  39. NICK said

    Ciesz się.
    Tylko.
    Nie wiem.
    Dlaczego?

  40. NICK said

    Dlaczego Wieloimienny Durnia z siebie robi?
    Palant.

  41. Ale dlaczego? said

    Wolę rozmawiać z ludźmi, którzy poszukują, niż z takimi, którzy uważają, że już POSIEDLI CAŁĄ WIEDZĘ.
    😉

    AD. 34

    Dobre 😀

  42. human said

    Witam wszystkich. Do 35 wtrącę trzy grosze.. DNA może modyfikować na 10E130 sposobów, znaczy się, że ta sama forma życia nigdy i nigdzie się we wszechświecie nie powtórzy. I tu jest widoczna potęga Stwórcy.

  43. Wieloimienny said

    NICK @
    „Dlaczego Wieloimienny Durnia z siebie robi?
    Palant.”

    Palanta robisz z siebie ty i to regularnie pisząc komentarze w stylu rezydenta Świecia lub Starogardu. Wierszokleta, który nie rozumie żartów, maruda denerwujący od lat gajówkowiczów, bo tworzy posty w pełne zwrotek, urwanych zdań i pokrętnej logiki.
    Czytać się tego nie da! Paolo Coelhio na lekach. 🙂

  44. Ale dlaczego? said

    AD. 42

    Genetyka to mniej znany mi temat 😉
    Ale pamiętam z filmów przyrodniczych np. temat o podobieństwie gatunków. Wcale ze sobą nie spokrewnionych.
    Generalnie z prostej (? czy na pewno) logiki wynika, że wiele organizmów w odseparowanych od siebie miejscach na Ziemi jest do siebie bardzo podobnych.
    Po prostu została zastosowana ta sama zasada „rozwiązania problemów” środowiskowych.
    Np. powstały jeże, które mają „sobowtórów”, choć nie mają wspólnych bezpośrednich przodków.
    Tak więc gatunki o różnym kodzie genetycznych wyglądają bardzo podobnie i podobnie się zachowują.
    Tak ciekawostka.

Sorry, the comment form is closed at this time.