Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Przywódcy i sędziowie dokazują

Posted by Marucha w dniu 2019-03-10 (Niedziela)

„Myśmy wszystko zapomnieli” – pisał Wyspiański w „Weselu”. Wtedy chodziło o tak zwaną „rabację” galicyjską, kiedy to inspirowani przez austriackie władze chłopi pod przewodnictwem Jakuba Szeli, mordowali ziemian.

Ale wtedy musiało minąć 50 lat, podczas gdy teraz opinia publiczna sprawia wrażenie, jakby zapomniała o ponagleniach amerykańskiego sekretarza stanu pana Michała Pompeo, żeby nasi Umiłowani Przywódcy przyspieszyli prace nad wprowadzeniem „kompleksowego ustawodawstwa”, które stworzyłoby pozory legalności dla żydowskich roszczeń dotyczących tzw. „mienia bezdziedzicznego.”

Rząd „dobrej zmiany”, który udał że nie słyszy ponagleń pana Pompeo, wyszedł z nowym programem rozdawniczym – tym razem skierowanym do emerytów – że dostaną 1100 złotych – oczywiście, jak będą grzeczni. A po czym poznać, że będą grzeczni? Ano po tym, że w majowym głosowaniu do Parlamentu Europejskiego i w jesiennym głosowaniu do parlamentu tubylczego poprą Prawo i Sprawiedliwość. Wtedy dostaną nagrodę w postaci wspomnianej emerytury, bo w przeciwnym razie – niczego nie dostaną.

Wiadomo bowiem, że Platforma Obywatelska, stanowiąca trzon Koalicji Europejskiej, która przypomina PRL-owski Front Jedności Narodu, wszystko chciałaby zjeść sama, toteż nie podzieli się nawet okruszkami, jakie spadną ze stołu, przy którym Żydzi będą raczyli się „roszczeniami”.

Ciekawe, że PiS w wyborach do Parlamentu Europejskiego wystawiło sporo dygnitarzy rządowych. Nie mówię o pani Beacie Szydło, której gwiazda przygasła zaraz po triumfalnym odrzuceniu przez rządową większość wniosku o wotum nieufności wobec niej, kiedy to dosłownie z dnia na dzień została zastąpiona przez Mateusza Morawieckiego – ale o Joachimie Brudzińskim, który podczas „głębokiej rekonstrukcji rządu” dostał „resort”, czyli Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.

Tyle ważnych osobistości miałoby być wyprawionych na polityczną emeryturę do Parlamentu Europejskiego? W tej sytuacji na mieście zaczęły krążyć fałszywe pogłoski, jakoby przygotowana przez PiS ekipa była pozorowana w tym sensie, że dygnitarze uzyskają sporo głosów wyznawców Naczelnika Państwa, a potem ze swoich mandatów zrezygnują, zachowując dotychczasowe stanowiska, a do Parlamentu Europejskiego przedostaną się dzięki temu następni na listach i w ten sposób wilk będzie syty i owca cała.

Pogłoski te jednak mogą być fałszywe również z tego powodu, że któż lepiej zrealizuje żydowskie roszczenia, jak nie ekspozytura Stronnictwa Amerykańsko-Żydowskiego? Czyż nie po to została postawiona na fasadzie „dobrej zmiany”, kiedy Polska, spod kurateli niemieckiej, ponownie przeszła pod kuratelę amerykańską?

W dodatku nowi dygnitarze nie zdążyliby uzyskać reputacji płomiennych patriotów, którzy – jeśli nawet oddadzą Żydom naszą biedną ojczyznę – to uczynią to z głębokich, a może nawet najgłębszych pobudek patriotycznych, w odróżnieniu od Frontu Jedności Narodu, który – jeśli nawet zrobiłby to samo – to jednak z wrodzonej predylekcji do zdrady i zaprzaństwa.

Czysty typ nordycki i bez mydła jest czysty, więc jak komuś wyznaczono do odegrania rolę płomiennego dzierżawcy monopolu na patriotyzm, to może nawet nurzać się w sprośnościach, a i tak ponad śnieg bielszym się stanie.

Toteż nic dziwnego, że grono opozycjonistów starszej daty wystąpiło do niezawisłego sądu przeciwko panu prof. Andrzejowi Zybertowiczowi, który zacytował Andrzeja Gwiazdę, że przy okrągłym stole bezpieka podzieliła się władzą ze swoimi konfidentami. Znowu okazało się, że Józef Stalin miał wiele racji, przywiązując wagę do językoznawstwa, bo gdyby pan prof. Zybertowicz powiedział, że przy okrągłym stole bezpieka dogadała się z gronem osób zaufanych, to byłaby to też prawda, chociaż bez precyzowania charakteru tego zaufania.

Warto bowiem przypomnieć, że rolę „gospodarza” okrągłego stołu przyjął na siebie generał Czesław Kiszczak i to on zapraszał uczestników tego telewizyjnego widowiska. Trudno zaś wymagać od generała Kiszczaka, by zapraszał kogoś, to kogo nie miał zaufania. Jak to kiedyś w niepojętym przypływie szczerości wychlapał Kukuniek – „oni udawali władzę, a my opozycję”, dzięki czemu rozdane wówczas role odgrywane są aż do dnia dzisiejszego, nad czym z daleka czuwają zagraniczni projektanci sławnej transformacji ustrojowej w naszym bantustanie.

Skoro jednak prof. Zybertowicz zostanie zaciągnięty przed niezawisły sąd, to może to oznaczać, że z wolna wkraczamy w etap surowości, może nie taki, jak za Stalina, niemniej jednak. Zresztą wszystko, łącznie z recydywą tamtych metod, może się zdarzyć, bo na razie niezawiśli sędziowie korzystają z przywileju późnego urodzenia, więc nie muszą posuwać się do zbrodni sądowych – ale jeśli surowość w zwalczaniu „faszyzmu”, albo „mowy nienawiści” wzrośnie, to można będzie spodziewać się wszystkiego.

Pojawiły się nawet pierwsze zwiastuny nadchodzącego czasu. Oto niezawisły sędzia, rozpatrujący sprawę pani prezydentowej Poznania, która przy dzieciach wykrzykiwała, że jest „wkurwiona”, uznał, że miała pełne prawo użycia tego słowa ponieważ zilustrowała przy jego pomocy poziom praworządności w Polsce.

Trudno się nie zgodzić z taką oceną stanu praworządności w naszym bantustanie, bo któż w końcu może wiedzieć takie rzeczy lepiej od niezawisłego sędziego. Przecież widać gołym okiem, że zawyrokował salomonowo nie dlatego, żeby nie psuć sobie opinii u prezydenta Poznania, a zwłaszcza – u pani prezydentowej, która „wkurwia” się tak często, że ten stan może stać się jej drugą, a może nawet pierwszą naturą, tylko że tak mu podszepnęło jego partyjne sumienie.

Sędzia Łukasz Biliński

Bo sędziowie porzucili już wszelkie pozory i postawę partyjniacką prezentują nawet z pewną ostentacją – jak to przytrafiło się niezawisłemu sędziemu nazwiskiem Biliński. Orzekł on, że osoby blokujące legalny marsz Młodzieży Wszechpolskiej i ONR, nie dopuściły się czynu szkodliwego społecznie ze względu na dorobek i historię tych organizacji. Zatem status legalności w oczach sędziego Bilińskiego nie ma żadnego znaczenia, a liczy się przede wszystkim to, czy poglądy legalnej organizacji podobają mu się, czy nie.

Trudno o lepszy, czy bardziej jaskrawy przykład samowoli partyjnych aktywistów, dla niepoznaki poprzebieranych w „śmieszne średniowieczne łachy” – jak Oriana Fallaci nazwała burkę, w którą kazano jej się ubrać do wywiadu z ajatollahem Chomeinim. Tacy sędziowie, jak Łukasz Biliński, niszczą resztki autorytetu wymiaru sprawiedliwości w Polsce i jestem pewien, że zagraniczni prawnicy, którzy stan praworządności w naszym bantustanie tak krytycznie oceniają, mieli właśnie jego i takich jak on na myśli.

W tej sytuacji pomysł, by obywatelom włożyć w ręce tęgi bat na niezawisłych sędziów, wydaje mi się jak najbardziej uzasadniony w świetle tych skandalicznych wyroków. Wymagałoby to rezygnacji z zasady nieusuwalności sędziów, która niestety ośmiela rozmaitych przebierańców do samowolek i lekceważenia konstytucyjnych gwarancji.

Każdy sędzia w swoim okręgu sądowym musiałby co 5 lat poddać się ocenie obywateli i jeśli nie uzyskałby przynajmniej bezwzględnej większości głosów obywateli głosujących, wylatywałby z sądownictwa bez żadnego odwołania. W przeciwnym razie dotychczasowa pobłażliwość dla samowolek skończy się na zbrodniach sądowych, zwłaszcza gdy po zrealizowaniu żydowskich roszczeń nadejdzie etap surowości.

Stanisław Michalkiewicz
http://michalkiewicz.pl

Jakby ktoś nie pamiętał, to Unia Europejska wcale nie zrezygnowała z kary śmierci…
>https://marucha.wordpress.com/2009/03/16/kara-smierci-w-traktacie-lizbonskim/
Admin

Komentarzy 12 to “Przywódcy i sędziowie dokazują”

  1. Rokitnik said

    No no no…? Surowosc poparta TERROREM Pamstwowym, wymusi odruchy OBRONNE uciemiezonego LUDU miast i wsi..?

    Nu, a takiego stanu nie zyczylby sobie starszy brat / albowiem zbyt trudno byloby odgrodzic w i e k s z o s c jakimkolwiek murem? Moze wowczas dojsc do kuriozalnej sytuacji, ze UNE w (nie)swoim panstwie – same sie odgrodza?? A wprawe i wielowiekowe t r a d y c j e wszak maja ,wiec?
    No to zaspiewamy znany refren zolnierskiej nuty …” co ci przypomina, co ci przypomina – widok znajomy ten…” ????

  2. Wieloimienny said

    Wyroki sądowe w Polsce?

    A poczytajcie sobie tę historię, całość:

    https://finanse.wp.pl/tam-gdzie-lezala-glowa-agaty-6356903400523905a

    I sobie żyją, kamienicę mają, biznes prowadzą. A siostra…

    To jest kpina z wymiaru sprawiedliwości!

  3. Gest, za który szatan oddaje wszystkie królestwa świata https://swietatradycja.wordpress.com/2019/03/10/gest-za-ktory-szatan-oddaje-wszystkie-krolestwa-swiata/?fbclid=IwAR1Sk2QURMZyEUK4w6RCfvYk0uPZ52H7mjFRPXQKzFLDXS_QxAu2FUTvM_8

  4. renam said

    a na neon24.com postowicze regularnie jadą po Michalkiewiczu jak po……. i prawdę powiedziawszy się nie dziwię bo ludziska sobie poskładali do kupy fakty dziennikarskie Michalkiewicza: jeździ ‚w delegację” fundowaną przez dobrą zmianę a to do Australii a to do Kanady czy US (i wiza od ręki). Jak Gadowski jeździ ‚w delegacje’ (Irak, USA, UK) fundowane a razem robię za tzw. elitę. Choć inni, jak np. Tomasz Gryguć (z otoczenia Grzegorz Brauna) ma skrajnie negatywną opinię na temat tzw. ‚elit’ zarówno rządzących czy tzw. ‚totalnej opozycji” aż do poziomu wychwalania PRLu>>Kondominium amerykańsko-niemiecko-eskimoskie>>https://www.cda.pl/video/2952057e3 .
    .
    Ja biorąc pod uwagę ‚całokształt’ działalności p.Michalkiewicza, chłopaka z Lublina, który pobierał nauki u Szpotańskiego to muszę mu pogratulować wytrwałości w ‚obalaniu komuny” (do 1989) a po 1989 – w ‚deregulacji państwa” i bronienia kapitalizmu jak niepodległości (to moje) w towarzystwie Korwin-MIkke pod przewodnictwem Prezesa Tysiąclecia.
    .
    PS. Mnie najbardziej śmieszy ten strach ‚dobrej zmiany’ przed utratą WADZY; robaczki świętojańskie nie są w stanie ukryć ignorancji, braku charakteru czy kompetencji.
    .

  5. Sarmata said

    Sędzia to zwykły urzędnik państwowy. Jak źle pracuje to kopa w …. i następny. Co to jest? To hydraulikowi nie wolno zamienić miejscami wężyków z ciepłą i zimną wodą w umywalce a sędziemu wolno być niesprawiedliwy czy kłamać? Won mi z tym przywleczonym w ’44 sowieckim szajsem.
    I tak wodzą dwie kasty adwokatów i sędziów za nos miliony a miliony nie mają pomysłu jak to rozwiązać.
    Nie ma sędziego niezawisłego. Każdy jest zawisły. Każdy jeden!
    Chodzie tylko o to żeby taki sędzia był zawisły od filarów naszej cywilizacji jak: PRAWDA, SPRAWIEDLIWOŚĆ, MIŁOSIERDZIE a nie od bezpieki, kasy, amoralności (o kanalii na uchodźstwie w Karlsruhe nie wspominając).
    Jarzycie trochę?
    Kara śmierci za mord ma być a kto jest przeciwny to jest współsprawcą kikuset mordów w Polsce w ciągu roku. Jest naturalny próg tj. jest taka składowa stała istniejąca bez względu na karę śmierci np. mord w afekcie. Dla 37 mln. mieszkańców Polski ten próg to jest kilkaset morderstw rocznie (150 – 200). Reszta 200 – 400 morderstw, to wynik braku kary śmierci, o czym mówi JKM.
    P.S. Nawet chińscy komuniści są wyżej moralnie od tej zażydzonej Jewropy.
    W zażydzonej Jewropie nie może być kary śmierci bo sędzia-goj nie może pozbawić metafizycznego życia żyda bez względu ile zabiłby dzieci. Tak mówi Talmud. Goj nie może wydać wyroku śmierci na mordercę żyda i to wszystko. Zrozumcie to wreszcie i niech pan JKM nie powtarza głupot, że nie wie kto się podpisał pod zakazem „kary śmierci”. Podpisał się zbiorowo Talmud i koniec kropka. Poznajcie pozycję ks. dr Stanisława Trzeciaka z 1939 r. – „Talmud o gojach a kwestia żydowska w Polsce” którą autor dedykuje Młodzieży Polskiej jako drogowskaz, zadanie do wytężonej pracy, dla »podniesienia Polski w z wyż«, bo tam jest wszystko to o czym mówimy naukowo wywiedzione z pism żydowskich. Wystarczy przeczytać aby zrozumieć o co chodzi Panie Januszu.
    (prof. Barbary Engelking-Boni – „Dla Polaków śmierć to była kwestia biologiczna, naturalna, śmierć jak śmierć. Dla Żydów to była tragedia, dramatyczne doświadczenie, metafizyka”.)


  6. Tragiczna śmierć mojego brata Janusza pokazała jak aktualnie we wrocławskich warunkach za KORUPCJĄ KOŚCIELNO-DUCHOWĄ poszła ŚWIECKA.

  7. lopek said

    „Przywódcy i sędziowie dokazują”
    =========
    Ano dokazują – bo nie służą oni ani Bogu ani Polakom. Oni służą swojemu ojcu – temu ojcu:
    „wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca.”
    Ot i cała prawda.

  8. Marucha said

    Re 4:

    To, co piszą na forach typu Neon polacko-żydowskie półgłówki i ćwierćinteligenci, którzy swoim zasobem słów nie są w stanie ogarnąć treści u Michalkiewicza – nic mnie nie obchodzi.
    Nie było jeszcze w historii polactwa takiej osoby, która by wybijała się ponad przeciętność i nie była szarpana za nogawki przez obsranych kundli.

    Żadna „dobra zmiana” nie opłaca Michalkiewicza, to kurewskie kłamstwo. Przeciwnie, chętnie podstawia mu nogę, gdzie tylko może, zwłaszcza za jego „antysemityzm”.
    Michalkiewiczowi fundują podróż i pobyt organizacje/osoby zapraszające go do siebie. Natomiast media PISdzielskie unikają go jak ognia. Kiedy widziano go np w TVP?

    Czy Pan(i) jest tylko ignorantem, czy świadomie kłamie?

  9. Kapsel said

    EKSTRA! CENTRUM AGLADY YDÓW W LUBLINIE? ŚWIETNIE!!

    Stanisław Michalkiewicz o nowym Centrum Żydowskim.

  10. NICK said

    Daj Boże zdrowie Panu Michalkiewiczowi.
    Daj.

  11. Marucha said

    Re 10:
    Nie musimy zgadzać się we wszystkim, co głosi red. Michalkiewicz (ani nawet z tym, co głosi Gajowy Marucha!) – ale coraz bardziej brzydzą mnie prostackie, prymitywne ataki na niego. Ataki oparte w najlepszym razie na jakichś plotkach z magla, ale częściej na świadomych kłamstwach wiadomego autorstwa.

  12. NICK said

    Ja natomiast, Gospodarzu coraz to i bardziej rozumiem.
    Mam nadzieję.
    Ten człowiek robi więcej niż ktokolwiek.

    Winien jestem mej opinii.
    Gdyż krytykowałem Go nierzadko.
    Przepraszam.

Sorry, the comment form is closed at this time.