Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Divide et impera we współczesnym wydaniu

Posted by Marucha w dniu 2019-03-20 (Środa)

Media publiczne kontynuuja swą dywersyjną robotę, tumaniąc społeczeństwa na potegę.

Polacy, tak jak wiele innych nacji, mają problemy ze zrozumieniem co leży w ich, a co kogoś innego interesie, oraz kto tak naprawdę jest kim? Przykładowo polscy obywatele wierzą, że interes unijny jest tożsamy z interesem jej członka III RP, choć rzeczywistość jest dokładnie odwrotna.

Anty-putinowska propaganda warszawskiego reżimu celowo używa zamiennie przymiotnik „rosyjski” i „sowiecki”, aby wzbudzić jak największą nienawiść do Rosjan. Jak więc z tymi Rosjanami na prawdę jest?

W 1917 roku Rosja (Naród Rosyjski) poniosła druzgocącą klęskę w I wojnie światowej, zakończonej dlań przewrotem żydo-bolszewickim, zwanym później „wielką socjalistyczną rewolucja październikową”. Przewrót ten zorganizowały kajzerowskie Niemcy, a sfinansowała zachodnia oligarchia finansowa. Bolszewicy podpisali kapitulację, zwaną w historii jako „Pokój Brzeski”, a na terytorium Rosji rozszalała się wojna domowa, która pochłonęła około 20 milionów ofiar, Rosjan i innych nacji byłego Imperium Romanowów.

W wyniku zwycięstwa Bolszewików unicestwieniu uległy całe klasy społeczne (zwane przez nich „byłymi klasami”) i to nie tylko arystokracja, szlachta, czy inteligencja, ale nawet bogaci chłopi (kułacy), oraz wykwalifikowani robotnicy. W wyniku czego Rosja cofnęła się o około 100 lat w rozwoju industrialnym, a do epoki kamienia łupanego w zakresie społeczno-kulturalnym.

Ponieważ Bolszewicy planowali podbój świata, to musieli szybko odbudować i rozwinąć przemysł zbrojeniowy. Dokonano tego szybko i tanio przy pomocy niewolniczej siły roboczej (więźniów gułagów).

Kilka miesięcy temu, w programie publicystycznym telewizji publicznej Federacji Rosyjskiej (RTR), jeden z ekspertów z dumą w głosie stwierdził, że gospodarcze imperium Himmlera (obozy koncentracyjne) było niczym w porównaniu z organizacją Berii (archipelagiem gułag). Trudno się z tym nie zgodzić. Himmler w porównaniu z Berią to pętak, podobnie jak Hitler w porównaniu ze Stalinem.

Tak więc ZSRR dokonał wyczynu industrializacji, ale kosztem gigantycznych ofiar milionów Rosjan i innych narodów ówczesnego „Kraju Rad”.

ZSRR szczyci się również wspaniałym zwycięstwem na Niemcami, którego ceną było 20 milionów istnień ludzkich, rzuconych bezmyślnie w wir walki z najeźdźcą. Żołnierze armii czerwonej mieli przed sobą Niemców, którzy w razie kapitulacji zamykali ich w obozach, zostawiając na śmierć głodową. W przypadku prób ucieczki, stojące za frontem wojska KGB likwidowały dezerterów.

Przykładowo, na drugorzędnym kierunku przełęczy Dukielskiej, gdzie użycie ciężkiego sprzętu było niemożliwe, Stalin słał na śmierć setki tysięcy żołnierzy, którzy dopiero wtedy przełamali linię oporu Wermachtu, gdy Niemcom od przepracowania przegrzały się karabiny maszynowe i zaczęły się zacinać.

Ludność Leningradu (St. Petersburga) została skazana na powolną śmierć głodową w czasie blokady, gdyż Stalin nie mógł pozwolić, by „miasto Lenina” wpadło w ręce niemieckie. Podobna była sytuacja w przypadku słynnego Stalingradu.

Tak, ZSRR miał wiele osiągnięć, tylko jak wielkim i czyim kosztem uzyskanych? Na pewno Rosjanie nie mają powodów do dumy z tego tytułu i nie zmienia tego faktu to, że wielu z nich autentycznie się tym chełpi, otumanionych propagandą mediów publicznych Federacji.

Sukcesy Rosji, a właściwie wstawanie Rosjan z kolan rozpoczął dopiero Putin, tocząc nierówne zmagania, z żydowską oligarchia finansową i post komunistycznym aparatem administracyjnym (tzw. nomenklaturą). Zażydzonych mediów publicznych nawet nie tknął. A te kontynuują swą dywersyjną robotę, bacząc pilnie by nie krytykować Putina i dawać słuszny odpór zachodniej propagandzie. Reszta jest w ich niczym nieskrępowanych łapach.

W walce tej Putin dotychczas robił przysłowiowe dwa kroki do przodu i jeden do tyłu. Ale ostatnio niezbyt mu się to udaje. W sprawach wewnętrznych robi jeden krok do przodu i dwa do tyłu. Niedawno dał się złapać swym wewnętrznym wrogom na „reformy wolnorynkowe”, a zwłaszcza na reformę systemu emerytalnego, w której to wiek przejścia mężczyzn na emeryturę był wyższy od średniego wieku ich umieralności.

Co prawda odkręcił on część tych „niedoskonałości”, ale niechęć społeczna pozostała, tak samo jak coraz bardziej rozzuchwalone żydowskie media Federacji, które na potęgę tumanią społeczeństwo wmawiając mu, że „ono i bolszewizm to to samo”!

Biorąc pod uwagę lustrzaną propagandę wtłaczaną narodom Europy Wschodniej przez zachodnie media, nadzieja na otrzeźwienie jest minimalna. A dopóki narody nie zrozumieją kto jest ich autentycznym wrogiem, dopóty będą rządzone przez sługi szatana!

Ignacy Nowopolski
http://drnowopolskiblog.neon24.pl

Komentarzy 14 to “Divide et impera we współczesnym wydaniu”

  1. kk said

    Nawet na zachodzie widzą to tak

  2. RomanK said

    Panie Ignacy ..jako male chlopie spiewalem stara uczona przez dziadkow piosenke rosyjskich soldatow…
    Car Nikolaj , chotiel wojewat
    Slal soldaty na Karpaty
    Job Jego Mat……to refren..ale bylo tam- ze slal ich bez patronow..tylko ze szablami i sztykami….
    Nie tyko boleszewicy niszczyli Slowianski Narod….
    Gdyby nie to ..do rewolucji nigdy by nie doszlo……
    Polecam panu tragiczna piosenke Zanny Biczewskiej…
    o tym… jak szli pod karabiny maszynowe ze sztykami i w gradzie kul …..wyrawniwali riad…..

  3. Maverick said

    Stalin i Beria to najwięksi mordercy czasów nowożytnych. Żydy z NKWD nie liczyły się z ludzkim życiem, rewolucja pozerała swoje dzieci, gdy Niemcy zbliżali się do Moskwy zaczęto stosować ogień zaporowy, posyłając młodych na bezmyślną śmierć, za nimi stali żydowscy enkawudziści z karabinami maszynowymi i nie można było zrobić kroku w tył. Nie mieli mądrych dowódców którzy by używali taktyki czy zasadzek, oni z życiem ludzkim nigdy się nie liczyli. Jest dużo dobrych rosyjskich filmów, kręconych obecnie ukazujących ten horor.

  4. Maverick said

    Nie pamiętam tytułu tego filmu ale raz Stalin rozkazał iść żołnierzom z drągami na twierdzę obstawioną niemieckimi karabinami maszynowymi, wtedy stał się cud bo nawet Niemcy mieli konsternację czy strzelać do bezbronnych, gdy w pewnym momencie od papierosa Niemca operującego karabin maszynowy zapala się pajęczyna i a od niej skład amunicji i cała twierdza wylatuje w powietrze. Dopiero wtedy Stalin postanowił im dać uzbrojenie. Na obrzeżach Moskwy bezmyślnie zginęło 400 000 młodych ludzi.

  5. lopek said

    ” A dopóki narody nie zrozumieją kto jest ich autentycznym wrogiem, dopóty będą rządzone przez sługi szatana!”
    =========
    Przecież po to przybył na Ziemię Syn Boga Ojca – Jezus Chrystus – aby uświadomić ludziom – kto jest tutaj ich autentycznym wrogiem – i wydaje się, że ludzie jeszcze muszą mieć na zrozumienie tego czas. Czas mierzony ich krwią, cierpieniem i łzami.

  6. Ale dlaczego? said

    Ten tekst, czyli o „różnicy między Rosją a ZSRR” należy zadedykować tak rusofobom w Polsce jak i piewcom chwały ZSRR i komunizmu oraz Stalina w Rosji.
    Bezrozumne barany.

  7. JMP said

    Nie wszyscy byli jak Stalin i Żukow. Był w czasie WWII radziecki dowódca, który troszczył się w miarę możliwości o swoich żołnierzy, starał się unikać niepotrzebnych strat w ludziach, był szanowany i lubiany przez podwładnych, był posyłany na najtrudniejsze odcinki frontu, gdy sytuacja była niemal beznadziejna, m.in. Bitwa pod Stalingradem, i zdarzało mu się nawet przeciwstawiać Stalinowi. Tego raczej nikt nie wie napewno, ale jest prawdopodobne, że za pozwolenie Berlingowi na stworzenie Przyczółka Czerniakowskiego został odsunięty od dowodzenia I Frontem Białoruskim. Nazywał się Konstanty Rokossowski, był urodzony w Warszawie, po wyjeździe na żądanie Gomułki do ZSRR do końca życia pielęgnował w rodzinie polskie tradycje i zawsze troszczył się o swą siostrę Helenę, która całe życie mieszkała w Warszawie. Taką trochę tragiczna postać; w latach trzydziestych prześladowany w ZSRR, tam uważany za Polaka, w Polsce za Rosjanina.

    ————
    >https://marucha.wordpress.com/2014/12/11/najwiekszy-wojownik-po-sobieskim/
    >https://marucha.wordpress.com/2014/12/12/marszalek-konstanty-rokossowski-szczery-polski-patriota-wrog-bermanowskiej-kliki-z-cbkp/

    Admin

  8. hulajdusznik said

    Ot, mądrego to i przyjemnie poczytać. Jak tak troszki głębiej i odważniej pokopie to i galoty spadną i okaże się goła dupa. Skopana.

  9. hulajdusznik said

    Wielu się dziwi, że tak wielu sołdatów poległo bez potrzeby, że niby bezrozumnie itd., ale nikt się, kurwa, jakoś nie dziwi, że tak niewielu unych poległo na frontach. Praktycznie była to garstka, udokumentowana. Inna sprawa z holokałstowaniem, gdzie przepowiedziana liczba 6 milionów o właściwościach australijskiego bumeranga, niudokumentowana, ale dokumentowana, wraca ciągle i to w dodatku z tendencją wzrostową. Pisałem kiedyś, że Sowiety miały dwie armie. Pierwsza walczyła, druga pilnowała zaplecza i żeby nikt z tej pierwszej nie spierdolił w pizdu. Poza tym ta druga oprócz strzelania w plery tym z pierwszej miała dużo większy zakres obowiązków. Musieli oni zwerbować ochotników do pracy przy odbudowie Sojuza, zabezpieczyć dzieła sztuki, maszyny i inne cenne rzeczy przed zakusami grabieżców i szabrowników, zostawić ślad genetyczny wśród miejscowej ludności, dać Polsce nowych światłych Polaków, z całkiem nowymi życiorysami i nazwiskami, musieli zwalczać bandziorów po lasach, bo normalnie grzyby i jagody nie chciały już rosnąć i zwierzynie ochota przeszła na kopulację. Summa summarum prawie zawsze ginęli Słowianie i pełno po nich grobów, mogił i cmentarzysk wszelakich, gdzie i kości pełno i resztek odzienia. Po tamtych bidakach ani kości, ani zębów ani butów… ani cmentarzy… a jak już są to ekshumować nie nada… albo po złości ich popalili… tak że sam czort już nie znajet gdie i skolko. Jedyne, co ym się zgadza to wielkie spadki po łąchmaniarzach i wieczne odszkodowania dla tych, co to ucikli przed całopaleniem. A przybywa ich…! Panie, co roku więcy! Tak się dobrze dekowali!

  10. Zerohero said

    Industrializacja ZSRR byłaby niemożliwa bez zewnętrznego transferu technologii.

  11. Zerohero said

    Polecam poczytać:

    http://www2.kki.pl/piojar/polemiki/novus/komunizm/kom2.html

    Stalin: „Dwie trzecie naszego podstawowego przemysłu zawdzięczamy pomocy amerykańskiej”

    albo pooglądać

    niewolnikom trzeba było dać młoty pneumatyczne, koparki itd. plany miast-fabryk, wyposażenie na rozruch, no i plany produktu, np. licencje na ciągnik. W oparciu o własne środki trwałoby to 100 lat.

  12. norrman said

    Ad 4 Maverick.Tytuł filmu-spaleni słoncem-cytadela Michałkowa.Wczoraj oglądałemLubie obejrzeć film azjatycki(koreanski),rosyjski,skandynawski.Mam dość hoolyłódzkiego chłamu

  13. Rafal Cz. said

    POLEGLI ale zwyciezyli i za to im chwala. Taki to zolnierski los……

  14. Troll Polonii said

    3

    Maverick
    Beria rzeczywiscie byl zboczencem.
    Ale Mavericka poniosla troszke fantazja.
    Stalin Churchillowi nie dorosl do piet. Ani nawet Toniemu Blair, czy Bushowi a nawet Ckintonom..
    Zapomnial Maverick i o wojnie burskiej i Napoleonie, nawet zapomnial sobie pan Maverick, ze juz po kapitulacji Niemiec, Amerykanie wymordowali cywilna ludnosc Hiroszimy i Nagasaki a takze ponad poltora miliona cywilnych Niemcow.
    Nie wolno nam zapominac Jugoslawii, Iraku. Libii, Syrii, Haiti..Sudanu a teraz Jemenu
    Ja nie wiem czemu takie sluzalcze uklony w strone USA, ktore razem z Anglia przygotowaly nie tylko Rewolucje Pazdziernikowa.
    Zdaje sie, ze niektorzy Polacy jeszcze nie dotarli do kartek historii o Filipinach, Indiach, Wietnamie, .. Laosie , Korei….Hawajow..Afganistanu..Nikaragui, El Salwadoru..

    Stalin nie napadal na inne kraje. Bronil Rosji.
    Stalin nie bombardowal Polski.
    Rzeczywiscie byl okrutny… ale kudy mu do Anglosasow . Bronil Rosji przed piata kolumna i budowal potege Rosji.
    Amerykanie zniszczyli pol Europy.
    Stalin obronil Europe.
    Czy to tak trudno zrozumiec, ze jest roznica miedzy wojna obronna a imperialistyczna?
    Zdaje sie, ze jeszcze Konferencja Jaltanska tez nie dotarla do wielu ‚historykow’.
    A byla taka. I nam, Polakom cos tam Stalinowi wypadaloby pamietac.

Sorry, the comment form is closed at this time.