Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Marsz na Moskwę

Posted by Marucha w dniu 2019-03-20 (Środa)

Hitler z szefem polskiego MSZCzy rzeczywiście sojusz Polski z III Rzeszą mógł zmienić przebieg II wojny światowej?

Jak o tym piszę gdzie indziej [i] – trzeba rozdzielić realną potrzebę kolaboracji z Niemcami podczas wojny – od koncepcji Władysława Studnickiego dołączenia Polski do niemieckiej formuły geopolitycznej. Pierwsze – było defensywą polską, drugie – programem reorientowanego polskiego imperializmu.

GEOPOLITYKA

Natomiast jeszcze czymś innym są współczesne bajki o „wspólnym z Hitlerem marszu na Moskwę”, wynikające przede wszystkim z ignorancji tak na temat sytuacji międzynarodowej roku 1939, jak i przede wszystkim luk w historii militarnej i gospodarczej. Wszystkim wierzącym w szybki triumf Wehrmachtu i WP nad RKKA – przypomnieć należy bowiem tylko pokrótce:

– układ pacyfikacyjny z Polską Hitlerowi był potrzebny nie po to, żeby atakować ZSSR, ale by od Wschodu osłonić się podczas spodziewanej wojny z Wielką Brytanią i Francją,

– wojna, która wybuchłaby by w takich zmienionych układach dyplomatycznych – byłaby więc wojną Niemiec przeciw Francji i Wielkiej Brytanii, ze spodziewanym w takiej sytuacji włączeniem się po ich stronie ZSSR, rzecz jasna atakującym Polskę,

– nie Polacy szli by więc u boku Niemców na Moskwę, tylko musieliby rozwijać obronę modląc się, żeby bagna poleskie nie wyschły.

MILITARIA

To tyle geopolityki, które wizje „wielkiej wojny na wschodzie” czynią bajkami. No ale dobrze, przeanalizujmy też bajeczki wojskowe:

– czy problemem Niemców walczących w realu z Sowietami – był brak żołnierzy? Nie. Więc udział WP w wersji alternatywnej nie miałby bynajmniej znaczenia przełomowego.

– wojna niemiecko-sowiecka nie odbywała się ani w internecie, ani na planszy z heksami, ani nawet na dioramie. Dlatego właśnie planując ją i prowadząc należało brać pod uwagę takie czynniki jak uzbrojenie, zaopatrzenie, wyposażenie, logistyka, w szczegółach – potencjał przemysłowy, jednorodność produkcji, jakość sprzętu, zdolność do jego przesłania do oddziałów, możliwość wymiany, umundurowanie, organizacja tyłów:

· czy Polska dokładała do puli sojuszu polsko-niemieckiego znaczące możliwości przemysłowe, przede wszystkim jeśli chodzi o produkcję stali czy uzbrojenia? Nie.

· czy Wojsko Polskie dysponowało na masową skalę sprzętem jakościowo zbliżonym, a przede wszystkim kompatybilnym z uzbrojeniem i wyposażeniem niemieckim. Nie.

To Niemcy musieliby więc uzbrajać Polaków, jako podmiot większy i o większych możliwościach przemysłowych dbając, by armie sojusznicze używały tej samej amunicji, takiego samego uzbrojenia i przynajmniej zbliżonego wyposażenia (inaczej każdemu trzeba by na front wozić coś innego, czyniąc zaopatrzenie niemal niemożliwym). Skąd Niemcy mieliby to wszystko wziąć, skoro przez cały czas podstawowym problemem było dla nich efektywne zaopatrywanie własnej armii podczas działań przeciw Sowietom?

Nie wdając się w już dalsze rozważania o realnej historii II wojny światowej – zauważyć tylko należy, że do jej zakończenia niemieccy konstruktorzy wymyślali wprawdzie coraz ciekawsze rozwiązania militarne, ale nie tylko żadnej Wunderwaffe, ale nawet codziennie potrzebnych nowoczesnych czołgów czy samolotów nie potrafiono wdrożyć do faktycznie masowej produkcji, zapewnić im stałych dostaw części, skrócić czasu naprawy i wymiany. Tę wojnę wygrali amerykańscy i sowieccy inżynierowie, organizatorzy przemysłu i robotnicy, a zatem nie wygraliby jej polscy ułani.

To są właśnie kwestie kluczowe: broń, amunicja, stal, ropa, zaopatrzenie, motoryzacja. Niczego z tego Polska by nie wniosła, a przeciwnie, by sojusz z Niemcami był sprawny – musiałaby od razu wymagać od Berlina.

IDEOLOGIA

Wizjonerzy brania Moskwy polskimi ułanami na wszystkie te konkrety mają tylko bajkową opowieść o tym, jak to „Polacy oświecają mądrością swoją Hitlera, przez co Niemcy na zajętych terenach ZSSR przestają być Niemcami, Słowian traktują jak braci, a w ogóle, to cały zarząd nad podbitymi ziemiami oddają polskiemu geniuszowi”. W całej tej opowieści kupy nie trzyma się nic.

Jak niby Polacy mieliby przekonać Hitlera do zmiany polityki wschodniej, skoro nie przekonały go do tego realne klęski wojenne?

Nadto zaś – jakie to niby doświadczenia wschodnie były realnym doświadczeniem II RP? Wyprawa kijowska, podczas której do WP nie chcieli się przyłączać wabieni Petlurą Ukraińcy? Znowu – niczego w tym zakresie do sojuszu nie wnosiliśmy, poza dobrym samopoczuciem i manią wielkości.

Nie zatem, zdecydowanie nie. O ile faktycznie należało zrobić wszystko, by w 1939 r. nie przystępować do wojny, nieważne po czyjej stronie, o ile po klęsce wrześniowej za wszelką cenę trzeba było próbować dogadać się z Niemcami by choćby złagodzili represje – i o ile wizja Studnickiego pozostaje ciekawym eksperymentem myślowym, bo przynajmniej była JAKĄŚ geopolityką wśród całkowitej niemal polskiej jałowości umysłowej w tym zakresie – o tyle mokre sny o braniu Moskwy u boku Hitlera są tylko dziecinadą i ignorancją [ii].

Konrad Rękas

[i] http://chart.neon24.pl/post/148133,o-polskiego-nedica-czyli-pozytki-z-kolaboracji

[ii] Odrębną kwestią jest, że – patrząc z dystansu – choć II wojna światowa prowadzona była przede wszystkim przez Wielką Brytanię (czy raczej siły stojące za jej polityką) przeciw Niemcom (z czego zresztą sam Hitler nie w pełni zdawał sobie sprawę, licząc cały czas na pokój z Londynem i jakąś formułę kondominialną), to pewne… konsekwencje tego konfliktu, dziś zresztą wysuwane na plan pierwszy, a u zarania wtórne i zastępcze (jak „wojna z żydostwem”, holocaust itp.) miały realne znaczenie dla Polski nawet/zwłaszcza nie występującej po stronie III Rzeszy.

Mówiąc prościej – przynajmniej pod tym względem Polacy odnieśli wymierną korzyść, przy ograniczonym tylko zaangażowaniu ze swej strony, a nawet występując przeciw swoim obiektywnym interesom, za to w obronie np. racji moralnych i ogólnoludzkich. Skoro jednak skorzystaliśmy samemu nie brudząc sobie rąk – tym bardziej nie było sensu się mieszać…

http://chart.neon24.pl/

Komentarzy 31 to “Marsz na Moskwę”

  1. lopek said

    Artykuł – niestety – zawieszony jest w próżni – ponieważ nie uwzględnia działalności czarciego pomiotu w kontekście II WŚ a Polska. Otóż światowy, czarci pomiot postanowił zamordować ostatecznie Polskę – bo ta pokrzyżowała owemu pomiotowi plany integracji Europy pod bolszewickim sztandarem w 1920 roku. Dlatego ten słynny Korytarz czy papierowe gwarancje Anglii i Francji to nic innego jak gra na zwłokę – bo tymczasem Polskę – Beck miał za zadanie podać Hitlerowi na tacy.
    Wniosek?
    Parafrazując klasyka to:
    po pierwsze – czarci pomiot – głupcze!

    ————
    … autor na pewno jest agentem, ewentualnie ajentem wplywu.
    Admin

  2. revers said

    Pan Kahel juz wspomnial, jak nie marsz to startegiczny lot …

    https://politykapolska.eu/2019/03/18/usa-przerzucily-do-europy-eskadre-bombowcow-strategicznych-b-52/

    przy czym wystarczy ze sie za jankeski zlom placi w dularach, i za poklepanie po pleckach lub podpisy na stojaco glowy niby panstwa Dudy przy biurku Trumpa, z merdajacym usmiechem „wiejskiego medrca i prawnika”, no medrzec po bolku, prawnik po talmudzie..

    https://kresy.pl/wydarzenia/dgp-rekordowe-wydatki-na-sprzet-wojskowy-wiekszosc-pieniedzy-plynie-do-usa/?fbclid=IwAR1Oekznqh2Mp7qk7z7sSlXF3dnC_kTZLOGZmUe1bcUR0kG7B8haIbflk-A

    Wracajac do sytuacji sprzed 1939 roku, zaden bank nawet koalicyjny w Londynie nie chcial dac Polsce kredytu na sfinalizowanie silnikow do samolotow bombowych PZL 37 Los lub na licencje Rolls Royca, lub lodzi podwodnych klasy Orzel, ten ostani za chmiel z Polski dla Hollandii byl finalizowany nietypowo bartelem towarowym.

    Nawet nowczesna jak na tamte czasy linie produkcyjna pistoletu VIS-a wywieziono do Austrii, czyli do Rzeszy po klesce wrzesniowej, to o jakim kondemie polsko niemieckim jest mowa, jak scenariusz wojny byl przez kogo innego ukladany i mial miec inny przebieg, lub gdybania.

  3. lopek said

    Re 1:
    … autor na pewno jest agentem, ewentualnie ajentem wplywu.”
    Admin
    ==========
    Priorytetem początku II WŚ było zamordowanie Polski – jednak po traumie dla szatańskiego pomiotu, którą spowodował u nich 1920 rok – Polskę postanowiono mordować i rękami Hitlera i rekami Stalina a potem jeszcze rękami banderowców. Dlatego dywagacje na temat Korytarza – czy wizja jak to pod rękę z Hitlerem idziemy na Moskwę – nie ma dzisiaj sensu.

  4. Ale dlaczego? said

    Koncepcja „wyprawy z Hitlerem na Ruskich” to wymysł psychopatów opętanych rusofobią.
    Niemcy już nie są wg nich wrogiem nr 1 w historii Polski, ale Rosja.

    Ale to kłamstwo.
    A poza tym Stalin współpracował od poczàtku z Hitlerem. Mieli ze sobą sojusz, bardziej realny, niż ówczesne polskie sojusze. Tyle że Hitler „zdradził” Stalina.
    Po najeździe Niemców na ZSRR komunistyczni propagandziści w ekspresowym trybie wymazywali wszelkie dowody tej przyjaźni.

    Po drugie był Plan Wschód. Tworzony jeszcze przed wojną. Słowianie, w tym Polacy mieli być niewolniksmi rasy aryjskiej, docelowo do eliminacji.

    Przed wojną już Niemcy stworzyli listy z elitą polską do fizycznej likwidacji po zajęciu Polski.
    Wg tych list wymordowano całe polskie rodziny np. na Pomorzu.
    Rozbijane główki o drzewa polskich dzieci przez szwabów były tego kulminacją…
    Już na początku wojny Niemcy rozpoczęli program wysiedlania Polaków z „sąsiedztwa”, by tworzyć „przestrzeń życiową” dla aryjczyków.
    Polacy, Słowianie byli zaraz po Żydach i Romach kolejnymi podludźmi do wytępienie wg ideologów hitlerowskich…

    Te teorie o marszu z Hitlerem na Moskwę to wymysły głupców lub psychopatów „Nienawidzących bardziej Rosji niż kochających Polskę”.
    Pomimo skomplimowanej sytuacji II RP ówcześni Polacy dobrze się orientowali w zagrożeniu niemieckim. Dowodem brak zorganizowanej czy znaczącej kolaboracji z nimi. Odmiennie od większości innych krajów.

  5. Zerohero said

    Niemcy chcieli poszerzać swoje granice i to nie na zasadzie utrzymywania kolonii, ale bardzo klasycznie: zdobywamy ziemie, wycinamy tubylców, zasiedlamy swoimi kolonistami. Mogli sobie odpuścić kierunek na Francję, ale gdzieś poszerzyć się musieli. Hmmmm. Zastanówmy się gdzie? Im lepiej szłaby nam wojna, tym mniej potrzebni byliby Polacy Niemcom. Teoretycznie III Rzesza mogłaby mieć u boku Polskę i obszerne kolonie na wschód od Polski, ale to źle wygląda. Wasala można mieć na obrzeżach a nie tak blisko.

    Poza tym wojna nie szłaby nam dobrze. Wojna szłaby nam fatalnie. Polska do III Rzeszy włożyłaby mizerny wkład, głównie mięso armatnie. Wartość tego mięsa byłaby umiarkowana, bo Polacy nie czuliby motywu. To że motyw czują głupki piszące książki „historyczne” nie zmienia postaci rzeczy. Polacy za Rzeszę biliby się jak Rumuni, Węgrzy, Włosi i podobni.
    Polski przemysł to było mniej niż 1/10 przemysłu niemieckiego.
    Niemiecki przemysł to była 1/10 przemysłu przeciwników (USA, Wielka Brytania, ZSRR). Pamiętajmy, że Ameryka BARDZO pomagała Sowietom.
    Niemcy były SŁABYM krajem, który na samym początku przyfarcił i chyba trochę mu pozwolono farcić. W tak długotewałacyh zmaganiach liczy się potencjał przemysłowy. Moglibyśmy pogonić Sowietów za Ural, a oni z Władywostoku dostawaliby co tylko dusza zapragnie w ilościach wielokronie przekraczajacych nasze możliwości. Pytam się. Jakim trzeba być fanatykiem i betonem by widząc to proponować walkę u boku Niemiec? Dla TECHNICZNEJ różnicy między kulą w głowę w Katyniu a zamarznięciem pod Stalingradem? Gdzie ten zysk? Jeśli w tym, że Niemcy by nas nie mordowali, to po prostu wystarczyło poddać się III Rzeszy i nie walczyć, ale to powinno być wynegocjowane przed 1 września, bo we wrześniu za szybko przegrywaliśmy i już nie było karty przetargowej. Taką kartę mieli Francuzi którzy wbrew pozorom bili się dobrze a skapitulowali na korzystnych warunkach, bo warunki kapitulacji były ustalane zanim zostali całkowicie pobici.

  6. RSA said

    Przystąpienie Polski do wojny po stronie Hitlera zmieniłoby zasadniczo bilans sił.
    1. Granica z pozycjami wyjściowymi dla armii niemieckiej paręset kilometrów na wschód
    2. Nie ma paktu Ribbentrop-Mołotow, nie wiadomo czy państwa bałtyckie byłyby zajęte przez ZSRR
    3. Polska z minimalnym wsparciem Niemieckim miałaby poważne szanse na odparcie ataku ze Wschodu – RKKA była słabo dowodzona, po czystce, czego dowiodła wojna w Finlandii
    4. Niemcy nie poniosłyby strat w kampanii wrześniowej, ani nie musieliby obsadzać garnizonów w Polsce, nie byłoby strat transportu przez teren Polski
    5. Wielka Brytania miałaby rok mniej na przygotowanie sił powietrznych do wojny
    6. Polska do takiej wojny wystawiłaby zapewne co najmniej 500 tys. żołnierzy, a może nawet 2x więcej – miałoby to wielki wpływ na wynik walk, biorąc pod uwagę że po gigantycznych stratach ZSRR z początku wojny, dopiero w XI.1941 Wehrmacht dorównał liczebnością RKKA

  7. Andy said

    Polska została niemal zmieciona z powierzchni ziemi ponieważ wzięła udział w wojnie po stronie żydowskiej. ZSRR jak i anglo-syjon, w szerokim tego słowa znaczeniu, był i jest pod żydowska okupacja i kontrola. Polska żydowska ustawiła się tyłem do Boga po stronie Szatana..Straciła możliwość oczyszczenia od zarazy żydowskiej.
    Jej rola była istotna – jak RSA zaznaczył – bo była języczkiem u wagi decydującym o powrocie białej rasy do rządów światowych. Inaczej mówiąc przypieczętowała pomyślność dzieci diabła w panowaniu nad ziemia i jej zasobami. Zbliżająca się zaplanowana talmudyczne wojna zdaje się pieczętować te rolę po raz kolejny.

  8. Rokitnik said

    Ponadto; nie mielibysmy V kolumny na Mazurch, na Slasku. Nie byloby podskakiwania Litwinow, nie powstaloby UPA i zostalyby zachowane zasoby na Kresach ( Uniwesytety, Muzea, Palace, Ludzie ). Nie byloby wywozek na Sybir…ludobijstwa POLAKOW ! Zakladajac uderzenie wspolne…. nie byloby tragicznego Powstania Warszawskiego a przy tym, lapanek i roztrzeliwan cywilow…

    Oczywiscie to NIEMCY naciskali na SOJUSZ z Polska i trudno przypuszczac, ze to byli DURNIE? Ponadto ten kto czytal ” Main Kampf ” Hitlera to WIE, skad u wodza III Rzeszy taka zapiekla nienawisc byla w jego sercu do…ZYDOW ?
    A Niemcy takze wiedzieli jak sie TE sprawy maja, w naszej przedwojennej Polsce? Niemcy takze doskonale orietowali sie jak potoczyly sie LOSY Carskiej Rosji, a wiec, i KTO zgotowal IM ten LOS?
    Tak wiec nie za bardzo wierze w p r o p a g a n d e syjonistow, ze byly plany wymordowania w pierwszym rzedzie SLOWIAN?

    Tak czy siak uwazam, ze MNIEJ bysmy mniej poniesli strat idac z Niemcami na Sowietow?
    Po pierwsze i najwazniejszeprawdo podobnie srawa ZYDOSTWA bylby radykalnie rozwiazana ! Drugi nasz wrog SOWIETY zostalby takze unicestwiony w zarodku. Trzeci nasz mnieszy skurwysynek ( Litwin ) takze pozostalby deczko poddeptany. a banderowcy? Takiej frakcji chazarsko zydowskiej takze by NIE BYLO !!

  9. Troll Polonii said

    1
    Admin
    Nie autor jest agentem wplywu tylko …Lopek

  10. Troll Polonii said

    ‚Gdybanie’ na temat II wojny swiatowej bez analizy faktow- to pusty omlot slomy.
    No bo coby bylo gdybysmy nie usluchali Anglii i Francji, i na ten przyklad, pozwolili Niemcom wybudowac ten korytarz?

  11. Rokitnik said

    Koncepcja ( nigdy nie zrealizowana ) dobicia SOWIETOW przez polaczone sily Niemiec i Polski…bylyby lepsza od PODLOZENIA sie jako OFIARA starcia w II Wojnie Swiatowej.?

    O sojusz z Polska zabiegali Niemcy – nie MY!!
    Mozna zalozyc wobec powyzszego, ze dostrzegano pozytywy tego ukladu, pomimo dysproporcji w uzbrojeniu i dysporoporcji gospodarek obu Panstw? Dlaczego wiec Hitler aprobowal taki sojusz? Ano dlatego, ze NIEMCY przed dojsciem Hitlera do wladzy, doznali upokorzenia we wlasnym kraju od…. ZYDOW, ktorzy trzymali w swoich lapach wszystkie wazne sektory zycia gospodarczego ! Trzeba znac ” Mainf Kampf ” Hitlera by sie dowiedziec u zrodla, JAK naprawde bylo?

    Myslicie, ze Niemcy nie wiedzieli jaki LOS zgotowali zydzi ROSJANOM, z powodu ichnej koncepcji ” nowego porzadku w Kraju „?
    Oczywiscie Niemcom zalezalo na rozwoju,a wiec surowce i przestrzen, ktora widzieli na wschodzie. MY bylismy jezyczkiem uwagi. Jako zawada na drodze podboju – albo jako sojusznik i parner?

    Co stracilismy przyjmujac na siebie samotnie uderzenie WIEMY A teraz zastanowmy sie CO POLSKA by mogla zyskac zostajac
    owym SOJUSZNIKIEM? Z wielka doza p.podobienstwa?
    1 Po pierwsze uniknelibysmy hekatomby zniszczenia biologicznego i gospodarczego.
    2 Uniknielibysmy wiec odejscia w NIEBYT naszego Lwowa, Wilna, Brzescia….i tak bez konca… az Po Kamieniec Podolski.!?
    3 Zapobiegli bysmy etapowi ” rozwoju „pod nazwa PRL – z jego pierwsza, zbrodnicza faza wyniszczenia ludzi i Historii.
    4 Nie powstaloby u naszych bram zbrodnicze panstewko pod nzwa Ukraina / nie byloby wiec i RZEZI WOLYNSKIEJ !!
    5. Mniejszy sk.synek nas nienawidzacy LITWA, trzymana bylaby za morde, poza granicami naszego Panstwa.!
    6. Takie otwarcie, po pokonaniu Sowiecko – zydlaczego tworu jakim byl ZSRR …na ZAWSZE eliminowalo Swiatowe gudlajstwo !!!
    7 Nastapilby gwaltowny ROZWOJ gospodarczy by zatrzec dysproporcje pomiedzy 2 Sojusznikami / autostrady i wielki przemysl /

    Patrzac z dystansu zaczynam mocno watpic, ze wogole byly jakies Niemieckie plany co do eksterminacji SLOWIAN ?
    Czy to aby nie P R O P A G A N D A tych, co trzrmaja w swoch brudnych lapach, wiedze Historyczna i nia MANIPULUJA na chama?

    Ps. Pan Andy z 7 ma racje. Stanelismy po stronie nie wlasciwej i TERAZ mamy owoce, tamtego kroku fatalnego !!

  12. @Panie Gajowy, autor tego artykułu jest albo agentem albo debilem.
    Kłamstwa od samego początku.

    „– czy problemem Niemców walczących w realu z Sowietami – był brak żołnierzy? Nie. ”
    Niemcy z pomocą sojuszników nie mogli nawet utworzyć linii frontu. Koncentrowali siły na zgrorzonym odcinku, inne pozostawiając W OGÓLE bez osłony.
    Wystarczy policzyć długość frontu przez ilość dywizji (dywizja piechoty może bronić statyczne max 7km frontu), 1943 Stalingrad udał się Rosjanom, bo 60% sił Rzeszy w Rosji walczyła … pod Rżewem! Rosjanie – przy poziomie dowodzenia jak u Arabów – mieli 3 razy więcej siły żywej i tylko tym wygrali.

    „– wojna niemiecko-sowiecka nie odbywała się ani w internecie, ani na planszy z heksami, ani nawet na dioramie. Dlatego właśnie planując ją i prowadząc należało brać pod uwagę takie czynniki jak uzbrojenie, zaopatrzenie, wyposażenie, logistyka, w szczegółach – potencjał przemysłowy, jednorodność produkcji, jakość sprzętu, zdolność do jego przesłania do oddziałów, możliwość wymiany, umundurowanie, organizacja tyłów:”

    Ależ oczywiście – w Sowietach nastąpiła totalna zapaść logistyczna, ZSRR straciła możliwości logistyczne via ciężarówki do końca lipca 1941 a via konie do końca grudni 1941. _OBRONA_ przed atakiem Niemiec była możliwa, bo słaba siec drogowa dublowana była siecią kolejową. Oddziały wysadzano wprost z wagonów bokując drogę Niemcom, ale o żadnym manewrze tymi oddziałami nie mogło być mowy.

    „· czy Polska dokładała do puli sojuszu polsko-niemieckiego znaczące możliwości przemysłowe, przede wszystkim jeśli chodzi o produkcję stali czy uzbrojenia? Nie.”

    Lepsze niż główni sojusznicy Niemiec, czyli Rumunia i Węgry. Co więcej – logistyka oparta na koniu to ZALETA w realiach wojny w Rosji. Niemcy rozwiązali swoją jedyną dywizję kawalerii w 1940. W 1941 OKW chciało powołać 4 (cztery) nowe, ale nie potrafili tego zrobić.

    „· czy Wojsko Polskie dysponowało na masową skalę sprzętem jakościowo zbliżonym, a przede wszystkim kompatybilnym z uzbrojeniem i wyposażeniem niemieckim. Nie.”

    Nigdy nie istniała niemiecka dywizja posiadające sprzęt kompatybilny z inną niemiecką dywizją. Szwaby poszły na Moskwę na totalnym składaku sprzętu angielskiego, czeskiego, francuskiego itp. Do tego dodajemy np Włochów czy SS, gdzie nie istniał nawet standard organizacyjny i wyszkolenia, nie wspominając o wyposażeniu.

    itd itp.

    Dno, a nie artykuł.

    Nie mówię, że mieliśmy z żydem Adolfem iść na żyda Josifa. Mówię, z artykuł to syf.

    @Rokitnik dla Pana odpowiedź: http://malytrollwasyl.blogspot.com/2015/05/normal-0-21-false-false-false-pl-x-none.html

  13. lopek said

    Re: @Troll Polonii
    „1
    Admin
    Nie autor jest agentem wplywu tylko …Lopek”
    ==========
    Byłbym wdzięczny gdyby Troll Polonii raczył wyjaśnić – czemu zawdzięczam ten awans?

  14. Ale dlaczego? said

    Pierdzielicie panowie.
    Jeßli Niemcy mieli by jakikolwiek szacunek do Polaków, jak np. do obywateli krajów zachodnich, nie wymordowali by co najmniej 3 mln Polaków.
    Ówcześni Polacy wiedzieli z czym majà do czynienia.

    https://twojahistoria.pl/2018/08/09/zapomniane-miejsca-polskiej-kazni-zbrodnie-niemieckie-na-pomorzu-w-pierwszych-tygodniach-ii-wojny-swiatowej/
    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Generalny_Plan_Wschodni
    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Zbrodnie_niemieckie_w_Polsce_(1939%E2%80%931945)
    Co do banderlandu, to przecież Niemcy wspierali jeszcze przed wojną banderowców. Przecież nie przeciwko ZSRR.

    Pomijam już poparcie szatańskiego hitleryzmu. Co samo w sobie było by postawieniem siè po stronie ZŁA.
    Po 1000 latach chrześcijaństwa Polacy mieli służyć szatanowi?
    Bo Hitler był szatańską personą. A to co zamierzał z „narodem niemieckim” zgotować na Ziemi, to ludobójstwo na niespotykaną w dziejach skalę.

    Mienicie się w wièkszości katolikami, a takie bzdury prawicie.
    Wstyd!

  15. Ale dlaczego? said

    http://www.sww.w.szu.pl/index.php?id=artykuly_hitlerowska_walka_z_kosciolem_katolickim

  16. Marucha said

    Widzę, że idiotyczna teoria o pójściu z Niemcami ręka w rękę – wciąż jest żywa.
    Mimo iż cała nasza historia dowodzi, że prawdziwymi wrogami Polski od jej zarania są właśnie Germanie. Co więcej – traktowali nas zawsze jak gorszą rasę.

  17. Ale dlaczego? said

    https://www.rp.pl/artykul/1321839-Polacy-w-kolejce-do-zaglady.html

  18. Marucha said

    Re 12:
    Czy kiedyś skończy się to wyzywanie każdego, kto ma inne poglady, od agentów, debilów itp.?

  19. Troll Polonii said

    13
    Lopek
    Ooops. Przepraszam.
    Lopek nie moze byc agentem wplywu… bo nie ma wplywu.
    Ale kazdemu mozna przylepic ‚metke- etykietke’ bez uzasadniena.
    Mnie sie na ogol rozchodzi o to, ze takie maglowanie w kolko tych samych epitetow nie jest zadnym argumentem w dyskusji.

    I prosze mnie zle nie zrozumiec.
    Ja nie robie za cenzora.
    Ja bardzo chcialbym sie dowiedziec DLACZEGO pan uwaza, ze ktos jest albo nie jest agentem. Byc moze pan ma duzo racji tylko wstydzi sie ja przedstawic.

    Wylalismy juz tyle lez, skarg i zwierzen na temat II-ej wojny i ciagle sie krecimy w kolko w przeroznych dyskusjach.
    I wiadomo, ze nie ma takiego swinstwa, w ktorym Anglia nie maczaly palcow. Prawie wylacznie dlatego, ze w samym centrum Londynu jest City of London.
    Wystarczy poczytac pamietniki Churchilla i przygladnac sie w jaki sposob zachowywala sie Anglia. I jaki wplyw miala na polskie decyzje.
    Szczegolnie ja i moi rodzice nie maja za co wychwalac Niemcow. I nie ma zadnego usprawiedliwienia za to co sie stalo.
    Ale wydano wszystkie przemowienia Hitlera.
    Ja wszystkim bardzo polecam, bo nie bede streszczac tej lektury, boby mnie znow zwyzywali na gajowce.
    Niech sobie kazdy sam poczyta,

  20. Ale dlaczego? said

    Czasy się zmieniły. A ludzie?

    http://niewygodne.info.pl/artykul9/04499-Polakofobia-wsrod-Niemcow.htm

  21. Rokitnik said

    P.Marucha 16
    My teraz to sie mozemy wymandrzac bo juz WSZYSTKO jest za nami?! Postapilismy tak jak mawial min.Beck…HONORU bronilismy, wierzac w zachodnie gwarancje obronne… Skonczylo sie to dla nas PODWOJNIE tragicznie…!!!
    Ja nie jestem jasnowidzem ale staralem sie znalezc jakies pozytywy ( ewentualnego sojuszu z germanami) w sytuacji NAJGORSZEJ z mozliwych? Mozna mi powiedziec, ze sie MYLE…i na tym koniec.
    Serdecznie pozdrawiam wszystkich myslacych i piszacych!

    ————-
    Moim zdaniem myli się Pan, ale nigdy w życiu by mi do łba nie przyszło nazywanie Pana trollem, agentem, prowokatorem itd.
    Admin

  22. Piotr said

    Panowie Rokitnik i inni…Polska zawszwe miala i nadal ma ciezki orzech do…Dlatego POwinna i musi trzymac z najsilniejszym,ale nie POzwolic saba POtrzasac.Z tego co bylo ,zostala tylko nauczka.A dzisiaj NAJ… jest 3-rzech.Rosja ,Chiny i Usrael…Jak wyglada sojusz z tym ostatnim?? Wszyscy widzimy i czujemy…Jak wygladal z tym 1-szym?(kurica nie ptica polsze nie zagranica)…I z tym srodkowym nie bedzie lepiej….Dlatego najlepszym rozwiazaniem jest….Kopia Adolfowa…Nabrac kredytow ile sie da,kupowac i zbroic sie PO zeby…a pozniej dyktowac warunki POlitycznie niepoprawnie….innej drogi nie ma.

    ——–
    Czyli jedyna droga to taka, żeby Polska stała się potężnym militarnie, bogatym i ludnym mocarstwem.
    Życzę powodzenia.
    Admin

  23. 1 września 1939 Polska mogła zdobyć Berlin

  24. Andy said

    Żyd robił, robi i będzie robił za kreta rewolucjonistę, ku zgubie białych ludzi, braku ich czystości rasowej, jak i przeciw Bogu – bo jest pomiotem diablim.
    Propaganda żydowska na czarne zawsze mówi białe i vice versa. Sprawy „pomiotu” jaśnie i dobitnie pokazują kim są i do czego dążą. Szatan całą swą siłą przygniata PRAWDĘ ale ona zawsze wylewa mu lewym butem i jego szalonym pragnieniem władzy ponad wszystko. To samo kłamstwo i dążenie dotyczy żydów – jego potomstwa na ziemi. Robili i zrobią wszystko, najohydniejsze rzeczy, byleby osiągnąć swój cel – to jest żyd i szatan.
    Polin Obydwojga chowu toleruje ten ród szatański pod swym niebem, dzisiaj niemalże utożsamiając sie z nim, nie wyciągając wniosków z własnego upadku – wojen, rozbiorów, zniszczenia i degrengolady genetyczno – umysłowej. To o tym Hitler mówił. Nie o Polaku jako takim. On wiedział i krzyczał o Żydzie na cały świat. Dlatego żyd wytoczył mu wojnę poprzez kontrolowane narody anglo – syjonu wraz ze sztuczną hybrydą żydowską ZSRR.

  25. MatkaPolka said

    Szczesniak Andrzej Leszek – Generalny Plan Wschodni Plan Zagłady Słowian
    https://docer.pl/doc/nv5ee1s

    Generalny Plan Wschodni
    http://werwolfcompl.blogspot.com/p/generalnyplan-wschod-generalplanost-gpo.html

  26. MatkaPolka said

    Armia Sowiecka wyzwalając Polskę i Polaków uchroniła Polaków od niechybnej eksterminacji w ramach planu zagłady Słowian przez Niemców przez Zbrodnicza, nazistowska, III Rzesza niemiecką

    GENERAL PLAN OST – PLAN ZAGŁADY SŁOWIAN

    Generalplan Ost określał generalną koncepcję nazistowskich zmian w Europie, w rzeczywistości składał się z kilkunastu dużych i kilkudziesięciu pomniejszych planów, realizowanych równolegle – generalnie realizacja GPO podzielona była na dwie fazy: tzw. „Mały Plan” (niem. Kleine Planung) realizowany w czasie wojny oraz tzw. „Duży Plan” (niem. Grosse Planung), który miał być realizowany przez 30 lat po II wojnie światowej.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Generalny_Plan_Wschodni

    Procent grup narodowych przeznaczonych do eliminacji oraz wysiedleń na terenach okupowanych przeznaczonych przez III Rzeszę na niemiecką kolonizację[14][15]

    Grupa narodowa
    Procent przeznaczony do eliminacji lub wysiedlenia

    Polacy 80-85%
    Rosjanie 50-60% przeznaczonych do eliminacji oraz 15% do wysłania na zachodnią Syberię.
    Białorusini 75%
    Ukraińcy 65%
    Litwini 85%
    Łotysze 50%
    Estończycy 50%
    Czesi 50%
    Łatgalowie 100%

    Mały Plan

    Założeniami „Małego Planu” były działania realizowane już w trakcie wojny – w ramach podboju Europy Środkowo-Wschodniej, którego plany opracowywano jeszcze przed wojną począwszy od momentu zawarcia polsko-niemieckiego paktu o nieagresji z 1934. Najistotniejszym elementem „Małego Planu” był zamiar fizycznej likwidacji warstw przywódczych narodu polskiego, a następnie pozostałej części Polaków określanych jako „niebezpieczni”.
    „Mały Plan” był w większości swoich założeń kontynuacją planów dotyczących Polski opracowywanych od połowy lat 30. – w maju 1939 w jednostce niemieckiego kontrwywiadu, Głównym Urzędzie SD Reichsfuhrera SS utworzono specjalną komórkę „Zentralstelle” II/P (Polen). Podobne listy sporządzała berlińska centrala tajnej policji Gestapo, ze szczególnym uwzględnieniem Polaków wrogo nastawionych do niemczyzny. Na podstawie obu tych list sporządzono ostatecznie „księgę gończą” tzw. Sonderfahndungsbuch Polen – zawierała ona w porządku alfabetycznym 61 000[16] nazwisk wybitnych Polaków (działaczy społecznych i politycznych, ludzi kultury, nauki i sztuki, uczestników powstania wielkopolskiego, aktywistów plebiscytowych na Mazurach, Warmii oraz Śląsku, członków Polskiego Związku Zachodniego i Związku Polaków w Niemczech). W początkowej fazie okupacji 90% nazwisk Polaków przeznaczonych do umieszczenia w obozach koncentracyjnych zostało wskazanych przez Niemców mieszkających w Polsce[17]. Także i znaczna część masowych mordów w roku 1939 na Polskiej inteligencji została dokonana przez bojówki niemieckiej mniejszości zgrupowane w organizacji Volksdeutscher Selbstschutz.

    Główne akcje realizowane były już od 1939:
    • Unternehmen „Tannenberg” – w okresie tzw. zarządu wojskowego, od 1 września 1939 do 25 października 1939 dokonano zagłady polskiej inteligencji z listy Sonderfahndungsbuch Polen, w sumie wymordowano 20 000 Polaków w 760 zbiorowych egzekucjach.
    W ramach tzw. „Akcji Inteligencja” (niem. Intelligenzaktion), wymierzoną w polską elitę intelektualną wymordowano ogółem 40 000[18][19] Polaków, w tym samym czasie wysłano do obozów koncentracyjnych dalsze 20 000[18] Polaków, z których przeżył jedynie znikomy procent. „Akcja Inteligencja” przebiegała z różnym nasileniem w poszczególnych rejonach okupowanej Polski:
    • Intelligenzaktion na Pomorzu – akcja przeprowadzona jesienią[20] 1939 na Pomorzu, w sumie zamordowano 23 000[3] Polaków.
    • Intelligenzaktion Posen – akcja z jesieni[20] 1939, 2 000 ofiar śmiertelnych z Poznania, ogółem w czasie Operacji Tannenberg Wielkopolsce poniosło śmierć 10 000 Polaków[3].
    • Intelligenzaktion Masovien – akcja przeprowadzona na przełomie 1939 i 1940 – ok. 6 700 ofiar śmiertelnych, głównie z miast: Ostrołęka, Wyszków, Ciechanów, Wysokie Mazowieckie, Giełczyn pod Łomżą.
    • Intelligenzaktion Schlesien – akcja przeprowadzona na Śląsku wiosną 1940, zamordowano 2 000 Polaków.
    • Intelligenzaktion Litzmannstadt – akcja przeprowadzona w Łodzi w dniach 9 i 10 listopada 1939, rozstrzelano 1 500 osób.
    • Sonderaktion Krakau – akcja specjalna, w ramach której aresztowano 183 pracowników naukowych i wywieziono ich do obozu koncentracyjnego Sachsenhausen w Oranienburgu.
    • Sonderaktion w Częstochowie – akcja specjalna w Częstochowie.
    • Sonderaktion Lublin – akcja specjalna, wymordowano 2 000 osób, w tym wielu duchownych[21].
    • Sonderaktion Bürgerbräukeller – listopad 1939, akcja specjalna masowych aresztowań polskiej inteligencji w całym kraju, zatrzymano kilkaset osób.
    • AB-aktion, Ausserordentliche Befriedungsaktion, Akcja AB – Nadzwyczajna Akcja Pacyfikacyjna przeprowadzona w okresie maj-lipiec 1940, masowe mordy na inteligencji, ok. 3 500 ofiar śmiertelnych, kolejna akcja wykonana według listy Sonderfahndungsbuch Polen.
    • Generalsiedlungsplan – Generalny Plan Przesiedleńczy, w tym specjalny Nähplan (od września 1939).
    • Planung und Aufbau im Osten – Plan Odbudowy Wschodu, od jesieni 1941.
    • SS-Friedensbauprogramm – Program SS Budowy Pokoju, od grudnia 1941.
    • Aktion, Einsatz Reinhardt – Operacja Reinhardt, od kwietnia 1942.
    • W ramach Grosse Planung – Duży Plan, od czerwca 1942 – akcja wysiedleńcza ludności polskiej na Zamojszczyźnie, akcja germanizacyjna (niem. Wiedereindeutschung) w latach 1939-1945, akcja germanizacyjna Heuaktion z 1944, oraz szereg zbrodniczych rozkazów m.in. Kommissarbefehl z 6 czerwca 1941 (1 do 2 mln ofiar), a także system niemieckich obozów koncentracyjnych w Europie Środkowo-Wschodniej.

  27. MatkaPolka said

    GENERAL PLAN OST – PLAN ZAGŁADY SŁOWIAN

    Generalplan Ost określał generalną koncepcję nazistowskich zmian w Europie, w rzeczywistości składał się z kilkunastu dużych i kilkudziesięciu pomniejszych planów, realizowanych równolegle – generalnie realizacja GPO podzielona była na dwie fazy: tzw. „Mały Plan” (niem. Kleine Planung) realizowany w czasie wojny oraz tzw. „Duży Plan” (niem. Grosse Planung), który miał być realizowany przez 30 lat po II wojnie światowej.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Generalny_Plan_Wschodni

    Procent grup narodowych przeznaczonych do eliminacji oraz wysiedleń na terenach okupowanych przeznaczonych przez III Rzeszę na niemiecką kolonizację[14][15]

    Grupa narodowa
    Procent przeznaczony do eliminacji lub wysiedlenia

    Polacy 80-85%
    Rosjanie 50-60% przeznaczonych do eliminacji oraz 15% do wysłania na zachodnią Syberię.
    Białorusini 75%
    Ukraińcy 65%
    Litwini 85%
    Łotysze 50%
    Estończycy 50%
    Czesi 50%
    Łatgalowie 100%

    Mały Plan

    Założeniami „Małego Planu” były działania realizowane już w trakcie wojny – w ramach podboju Europy Środkowo-Wschodniej, którego plany opracowywano jeszcze przed wojną począwszy od momentu zawarcia polsko-niemieckiego paktu o nieagresji z 1934. Najistotniejszym elementem „Małego Planu” był zamiar fizycznej likwidacji warstw przywódczych narodu polskiego, a następnie pozostałej części Polaków określanych jako „niebezpieczni”.
    „Mały Plan” był w większości swoich założeń kontynuacją planów dotyczących Polski opracowywanych od połowy lat 30. – w maju 1939 w jednostce niemieckiego kontrwywiadu, Głównym Urzędzie SD Reichsfuhrera SS utworzono specjalną komórkę „Zentralstelle” II/P (Polen). Podobne listy sporządzała berlińska centrala tajnej policji Gestapo, ze szczególnym uwzględnieniem Polaków wrogo nastawionych do niemczyzny. Na podstawie obu tych list sporządzono ostatecznie „księgę gończą” tzw. Sonderfahndungsbuch Polen – zawierała ona w porządku alfabetycznym 61 000[16] nazwisk wybitnych Polaków (działaczy społecznych i politycznych, ludzi kultury, nauki i sztuki, uczestników powstania wielkopolskiego, aktywistów plebiscytowych na Mazurach, Warmii oraz Śląsku, członków Polskiego Związku Zachodniego i Związku Polaków w Niemczech). W początkowej fazie okupacji 90% nazwisk Polaków przeznaczonych do umieszczenia w obozach koncentracyjnych zostało wskazanych przez Niemców mieszkających w Polsce[17]. Także i znaczna część masowych mordów w roku 1939 na Polskiej inteligencji została dokonana przez bojówki niemieckiej mniejszości zgrupowane w organizacji Volksdeutscher Selbstschutz. Główne akcje realizowane były już od 1939:

  28. Andy said

    Matko Polko jeśli dbasz o Polskę to nie powielaj żydowskich wypocin robionych na zamówienie żyda, bo Polacy mają tego serdecznie dość uciekając z tego ula jak pszczoły bez matki i własnego roju.

  29. @Panie Gajowy – facet z artykuły albo kłamie albo nie ma dostępnej 1% wiedzy na temat.
    Czyli albo Agent albo Idiota. to jedynie logiczne wytłumaczenia.

    Co do „sojuszu z „diabłem”” – on de facto funkcjonował do 1938.
    Co więcej, sojusz z Diabłem (City of London) autorstwa Pana Becka to kolejna robota Brytoli, którzy chcą nas wykończyć od 1398 (wyprawa Henryka IV na pomoc Krzyżakom).

    Oczywiście, że „hitler” by nas zabijał zaraz po pokonaniu Francji, Rosji i UK i USA…. tak, wyszlibyśmy na tym sojuszu jak Węgrzy… no naprawdę potworna klęska…
    I tak przy okazji – Niemcy genetycznie są SŁOWIANAMI w takim samym stopniu co Rosjanie. To żydostwo ukradło im język i pamięć i na to miejsce wstawiło atrapę. „Germanin” to barbarzyński sojusznik Rzymu, można tak było określać np. Gallów (!)

    @MatkaPolka – proszę nie mylić sytuację z 1938/39 z sytuacją z 1941. Właśnie przez _zdradę_ Becka wariaci z III Rzeszy skupili się na mordowaniu nas.
    Jeszcze ras zalinkuję.
    http://malytrollwasyl.blogspot.com/2015/05/normal-0-21-false-false-false-pl-x-none.html

  30. Marucha said

    Re 29:
    Panie Korzeniewicz,
    Z calym należnym szacunkiem – pieprzy Pan, jak potłiuczony.

    Węgry to węgry, a Polska to Polska – kraje te zawsze były inaczej traktowane przez Niemców i nie powoluj się Pan na żadne analogie. Podobnie Anglia, Włochy, Rumunia, Bułgaria…

    Niemcy – wschodni – są istotnie w dużej merze genetycznymi Slowianami. I mają to w dupie, i srają na to rzadkim gównem. i Polaków nienawidzą.
    Co, myśli Pan, że czują do Polaków sympatię z powodu wspólnych genów? Taki ch….

  31. Bernard_Korzeniewicz said

    @Panie Gajowy – Niemcy są dla mnie przykładem jak można ukraść tożsamość jeśli Naród się nie broni. Oraz tym, że po rozwaleniu samców tamtejsze samice można bezpiecznie zapładniać bez obawy skażenia Polski.

    Co do histori – czyli faktów an ie emocji – to przypominam, że Dolfi był tak samo Niemcem jak Stalin Rosjaninem/Gruzinem, całą tę wojnę zaczęli ((bankierzy)) … ale jeszcze w sierpniu 1939 Dolfi się wahał i odwołał atak pierwotnie planowany na 26.08.1939. Może był psycholem ale nawet on widział, iż wsadza rękę pod walec drogowy.
    Potwierdził rozkaz ataku, gdy nagle jego kuzyni z City of London i Nowego Yorku zamknęli Niemcom linie kredytowe 27.08.1939.

    Co ciekawe, Dolfi był lojalny w stosunku do sojuszników. Niemcy poparli zamach na Węgrzech dopiero gdy Horthy chciał wyjść z wojny. Włochów potraktowali strasznie, ale to król Włoch pierwszy uwięził Mussoliniego i poleciał podlizywać się Anglosasom.

    Tyle o faktach.

    Sam artykuł jest fałszywy i merytorycznie (pisałem o tym, nie mam ochoty się powtarzać) i propagandowo. Ma w Polakach utwierdzić przeświadczenie, że „nie można było nic zrobić” oraz „trzeba było iść, walczyć”. GÓWNO. W Polsce od upadku konfederacji Barskiej _WSZYSTKIE_ ruchawki, powstania, walki i wojny organizuje ta sama obca agentura.

    „Agent berliński Ziutek walczy z „naszym” Leninem? To my odpalamy powstanie Wielkopolskie i Śląskie by zamknąć Polsce zaopatrzenie z Niemiec.”

    „Car Aleksander spogląda na nasze Indie? Polacy pójdą dla nas na wojnę nawet w Styczniu, dajmy im trochę obietnic i kilka belgijskich karabinów.”

    „Nasi ludzie najpierw głodzili chłopów we Francji a teraz na czele tych chłopów mordują arystokrację, a Rosjanom się to nie podoba? nie szkodzi, mamy Kościuszkę.”

    ….

    A w 1939 „Ani kuzyn Josif S. ani kuzyn Adolf H. nie chcą ryzykować swojej pozycji? Uruchomcie kuzyna Becka.”

Sorry, the comment form is closed at this time.