Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Kto będzie miał ostatnie słowo?

Posted by Marucha w dniu 2019-03-21 (Czwartek)

Starsi ludzie pewnie pamiętają jeszcze wielogodzinne przemówienia Władysława Gomułki, który nie był ani przewodniczącym Rady Państwa, ani premierem rządu, ani ministrem spraw zagranicznych, tylko pierwszym sekretarzem Komitetu Centralnego PZPR – ale to właśnie on miał we wszystkich sprawach ostatnie słowo – podobnie jak dzisiaj pan poseł Jarosław Kaczyński, uważany nie tylko w Polsce, ale i za granicą, za Naczelnika Państwa.

W przeciwnym razie zagraniczni dygnitarze by z nim nie rozmawiali, bo zwyczajnym posłem jest na przykład Wielce Czcigodny Paweł Rabiej, czy moja faworyta, Wielce Czcigodna Joanna Scheuring-Wielgus, z którymi jednak ani Nasza Złota Pani, ani nikt inny nie rozmawia.

Wracając do Władysława Gomułki, to miał on zwyczaj w swoich przemówieniach poruszać wszystkie zagadnienia Nieba i Ziemi. Było to o tyle zabawne, że wszyscy wiedzieli, iż Polska, a więc – również pierwszy sekretarz KC PZPR – nie miał w obozie socjalistycznym nic specjalnie do gadania, bo ostatnie słowo zawsze należało do Moskwy. [Z tym że Moskwa tak brutalnie i po chamsku o tym nie przypominała – admin]

Teraz już od Moskwy nic specjalnie u nas nie zależy, chociaż oczywiście również w nowej konfiguracji politycznej Moskwa jest dobra na wszystko. Można jej bowiem przypisać wszystkie nieprawości tego świata. Pełni ona tedy w aktualnej retoryce politycznej naszego bantustanu rolę Szatana, który też jest wszystkiemu winien.

Za to dobrymi duchami są nasi sojusznicy. Nasz Największy Sojusznik, czyli Stany Zjednoczone oraz Nasi Sojusznicy Mniejsi, to znaczy – Niemcy i Izrael. Niektórzy wprawdzie powiadają, że tak naprawdę to Izrael jest Naszym Sojusznikiem Największym, zważywszy na wpływ, jaki wywiera na politykę naszego formalnego Największego Sojusznika, czyli Stanów Zjednoczonych.

Kandydat na prezydenta USA sprzed kilku lat, Patryk Buchanan, pół żartem, ale pół serio twierdził, że Waszyngton jest „terytorium okupowanym przez Izrael”, a mniej eleganccy analitycy powiadają nawet, że stosunki Izraela z USA można streścić w zdaniu: ogon wywija psem.

Coś jest na rzeczy, bo bez względu na to, kto Stanami Zjednoczonymi rządzi, priorytetem politycznym USA jest „obrona Izraela”. Sęk w tym, że to Izrael decyduje, przed kim, albo przed czym trzeba go bronić i w tym sensie kieruje amerykańską polityką zagraniczną.

Toteż w ubiegłym roku Kongres Stanów Zjednoczonych przyjął ustawę nr 447 JUST, na podstawie której rząd Stanów Zjednoczonych przyjął na siebie obowiązek dopilnowania, by Polska zadośćuczyniła żydowskim roszczeniom majątkowym, dotyczącym tzw. mienia bezdziedzicznego, które w liście Światowej Organizacji Restytucji Mienia Żydowskiego z Nowego Jorku, skierowanym w styczniu ub. roku do Ministerstwa Sprawiedliwości w Warszawie oszacowane na bilion złotych, czyli – według aktualnego kursu – na około 300 miliardów dolarów.

Na podstawie postanowień tej ustawy, sekretarz stanu USA najpóźniej do jesieni tego roku będzie musiał złożyć Kongresowi sprawozdanie, jak Polska te roszczenia realizuje. Toteż 14 lutego br. podczas tzw. „konferencji bliskowschodniej” w Warszawie, zaapelował on do naszych Umiłowanych Przywódców, by przyspieszyli prace nad „kompleksowym ustawodawstwem”, które bezpodstawnym żydowskim roszczeniom nadałyby pozory legalności. To zniecierpliwienie amerykańskiego sekretarza nasuwa podejrzenia, ze nasi dygnitarze, to znaczy – pan prezydent Andrzej Duda i premier rządu – pani Beata Szydło, mogli w tajemnicy podpisać jakieś cyrografy, bo inaczej pan Pompeo by ich tak nie sztorcował.

Ale mamy rok wyborczy i Naczelnik Państwa najwyraźniej zabronił swoim ministrom poruszania tego kłopotliwego tematu. Toteż pan minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz w swoim expose, jakie w ubiegłym tygodniu wygłosił w Sejmie, poruszył wszystkie sprawy Nieba i Ziemi, podobnie jak kiedyś czynił to Władysław Gomułka – ale w tej sprawie ograniczył się do stwierdzenia, że ta amerykańska ustawa „nie stanowi podstawy prawnej do wysuwania roszczeń prawnych w stosunku do mienia w Polsce”.

To prawda – ale jeśli władze naszego bantustanu w tajemnicy przed opinią publiczną przeforsują „kompleksowe ustawodawstwo”, którego 14 lutego domagał się pan Pompeo, to taki pozór podstawy prawnej już się pojawi.

Mamy zatem dwie możliwości – albo pan Pompeo nie wie, co mówi, albo – że on doskonale wie, tylko dygnitarze naszego bantustanu nie wiedzą, jak to obywatelom powiedzieć, zwłaszcza w roku wyborczym.

Myślę, że pan Pompeo jednak wie, co i w jakim celu uchwalił Kongres Stanów Zjednoczonych, podobnie jak wie, że na żądanie Izraela będzie musiał zmusić Polskę, żeby zrobiła to, do czego się zobowiązała. Inaczej nie tylko Izrael, ale i Stany Zjednoczone przestaną się z nami przyjaźnić, a co my niebożęta zrobimy bez Naszych Umiłowanych Sojuszników, z których co jeden – to większy?

Stanisław Michalkiewicz
http://michalkiewicz.pl

Komentarzy 10 to “Kto będzie miał ostatnie słowo?”

  1. SS Słowiańska Siła said

    https://gloria.tv/video/D2dzf41Hj99X4utQn76UEZdWJ

  2. Moher49 said

    „…. podobnie jak dzisiaj pan poseł Jarosław Kaczyński, uważany nie tylko w Polsce, ale i za granicą, za Naczelnika Państwa.”

    Otóż pan Jarosław ma g.. do gadania. Rządzi Katz, Żorżeta, Netaniahuy i Merkel.

  3. Peryskop said

    Re 2

    No i jeszcze Putin trochę rządzi, jak również Xiu i Kim.

  4. lopek said

    Ja się pytam – po co ta szopka z tymi złowrogimi cyferkami – 447 – skoro i tak czarci pomiot robił, robi i będzie robić z tubylcami – co tylko zechce. Czy aby te złowrogie cyferki – 447 – nie są wstępem do jakiejś bardziej złożonej intrygi wychodzącej poza atrapę Polski?

  5. Marucha said

    Re 4?
    Jaka szopka, jakie zlowrogie cyferki, jaki wstęp?

    Ustawie nadano numer 447, bo tak wypadło z kolejności. Mogło być równie dobrze 448 albo 514. Czego się tu dopatrywać?

    Nazywa Pan „szopką” ustawę pozwalającą USA wywierać naciski na Polskę celem zrabowania jej przez żydostwo?

  6. Waldemar Bartosik said

    MEANDRY POLSKIEJ POLITYKI,
    czyli
    ŁACHUDRY Z POLITYCZNEGO RYNSZTOKA.

    Kiedyś kazano nam wielbić Tuska, gdy Fuehrer’in Merkel, niczym Junckra pod kontrolą – dozorcy – Martina Selmayr’a, obsadziła go w radzie Europy w roli kamerdynera.
    Wówczas PiS coś zamajaczył o „powstawaniu z kolan”.
    Miki Pomponik – póki co – robiący za sekretarza stanu okupowanego przez Żydów Waszyngtonu, zapewne ośmielony i zachęcony sukcesami światowego żydostwa w poniewieraniu mojej Ojczyzny, w trakcie jakiejś krajoznawczej podróży, oznajmił światu wiekopomne wydarzenie : Polska zorganizuje pokojową – a jakże – konferencję antyirańską, dla kamuflażu nazwaną bliskowschodnią.
    Sprosił tam mnóstwo gości, o czym „warszawka” powzięła wiadomość z „polskojęzycznych” publikatorów.
    Gdy przybył, najpierw przypomniał Pis-owskiej „warszawce” o obowiązku uregulowania żydowskich roszczeń, po czym oddał mikrofon Netenyahu, by ten oznajmił światu związek mleka z antysemityzmem Polaków.
    Po czym Polska, za wszystko zapłaciła….

    WRAŻENIE BYŁO FATALNE !!!

    PiS zwołał więc konwencję w Jasionce, , by durnych polaczków przekupić ofertą „Piątki Kaczyńskiego”.
    A to wywołało lawinę.
    Powiadają, że minister Finansów Czerwińska, doznała zawału, po poznaniu pomysłów swego partyjnego zaplecza.
    Dziś zbiegli się na konsultacjach Duda z Morawieckim.
    Czy coś uradzą, wobec gwałtowności roszczeń i gróźb nauczycieli ?

    DADZĄ WSZYSTKIM – WSZYSTKO !
    BYLE POZOSTAĆ U ŻLOBU !!!

    A zapłacimy my, z podwyższonych podatków, z fiskalnej opresji, z odroczonych DŁUGÓW !!!
    I tak finansujemy komfort tej rynsztokowej swołoczy…..

  7. lopek said

    Re 5:
    „Ustawie nadano numer 447, bo tak wypadło z kolejności. Mogło być równie dobrze 448 albo 514. Czego się tu dopatrywać?”
    =========
    Nie chodzi mi o magię tej liczby – tylko o to, że bez tej liczby czy z ową liczbą – to i tak nie mamy na nic w atrapie Polski wpływu. Wcześniej rozpirzono cały wspólny dorobek PRL – i nie potrzebowano do tego jakiejś trzycyfrowej liczby. Jeżeli zaś chodzi o jakąś legalizacje rabunku – to odkąd to postrzygacz tłumaczy się owcy, że ją strzyże?
    Na koniec – w moim poprzednim wpisie chodzi mi o to, że te cyferki – 447 – mogą dotyczyć pośrednio także np. Niemiec.

  8. RENAM said

    sprzed kilku dni (18.03.2019)>>>Polityka Zagraniczna Polski. Wieczór min. Witolda Waszczykowskiego (prowadzenie Jan Parys) . https://www.youtube.com/watch?v=4abq6hxvb3w i nie za bardzo rozumiem.
    .
    BTW. Churchill miał powiedzieć, ‚dobry dyplomata dwa razy pomyśli zanim czegoś nie powie”.
    .
    Ale na marginesie: p. Michalkiewicz ‚obalał komunę’ jak p. Parys (był ministrem ON u Olszewskiego i wyleciał z roboty za Szydło, jak puścił farbę, że US nie chcą z nami gadać jak nie wyrzucimy ‚ustawy o IPN’-jedyny godny akt pisiorów moim zdaniem- do kosza) jak p. Olszewski i oczywiście JarKacz.
    Dzisiaj opinie p. Michalkiewicza – który jest przedstawicielem PROPAGANDY bo taka jest funkcja tzw. ‚mediów” – są takie jakie są podczas gdy wg Waszczykowskiego ‚jest byczo’-zostawcie nam dyplomacji ‚dobrej zmiany’ – bo to sprawa BB WRAŻLIWA – ale najważniejsze to:
    – post1989>>>sojusz z US + NATO no i Niemcy.
    – i konsekwentnie przeciwnicy US+NATO – czyli Rosja i Chiny – są naszymi śmiertelnymi wrogami.
    .
    Jak wytłumaczyć ‚wrogość’ rządu Szydło wobec EU i dzisiejszą wielką miłość Morawieckiego i Waszczykowskiego do tejże EU??
    .
    Dlaczego nikt nie zadaje sobie pytania, skąd się bierze „moc” tzw. „totalitarnej opozycji”, czy istnieje iunctim między tzw. Koalicją europejską (Buzek-Schetyna-etc, etc, te Biedronie, etc) a np. jajami jakie się wyprawia w sprawie Brexitu? Waszczykowski nam nie udzieli tej odpowiedzi-Jarkacz, też nie a Michalkiwiecz tym bardziej.
    Dziwić się, że potem te Michniki-Weissy-Danielsy-LBGT+ Pompeo, że o The chosen (tj. braciach starszych) rodem czy to z USA czy z Israela jeżdżą bezkarnie po Polsce-Polakach jak na świnie ale ‚morda w kubeł’.
    .
    ALE PRZECIEŻ PISZE SIĘ I MÓWI O TYM-NA ŚWIECIE!!!!
    .
    Z całą pewnością jestem mało z racji wieku jako komuch w każdej chwili do wskazania brudnym paluchem jak ‚nie patriota” albo hejter ale czegoś nie rozumiem?
    .
    Nikt nie raczył zauważyć, że cała kampania ujawniania tzw. „TW”, „komuchów” to klasyka działania……ADL czyli AntidefamationLeagua (w usa ich nazywają „domestic branch of Mossad”>>
    POLSKA JAKO PĘPEK ŚWIATA>>Prof. Wielomski>>>>https://konserwatyzm.pl/wielomski-polska-jako-pepek-swiata/
    Powiedzmy sobie wreszcie w szczerej „partyjnej’ dyskusji>post1989 między Bugiem a Odrą mamy do czynienia z idiotami (fachidioten to prof. Rorfeld) albo z kanaliami
    i
    CO DALEJ!!!!!

  9. Boydar said

    „… teraz już od Moskwy nic specjalnie u nas nie zależy …”

    Nie mając na mieszkanie tym bardziej nie wypada pisać pewnych rzeczy.

    Ja myślę, że od Moskwy zależy WSZYSTKO. Tyle że ja myślę; a Mój Ulubiony Stanisław stara się obliczyć. Może być też i tak, że taka jego psia rola. Tylko co na to Kolega Kafel, gdy wkrótce okaże się kto miał rację.

  10. revers said

    Wystarczy przesledzic w wyborczej ostatnie niby strajki nauczycieli, jak by nie bylo niby intelgencji polskiej, jak mozna latwo ta hucpa strajk, jak i kod z gojami latwo manipulowac i pokierowac w dowolnym kierunku.

    Albo napisac ze nie ucza tego co trzeba tylko gendryzmu i patologii, lub jakies odmienen stanowisko od kahalu maja to postraszyc ich nie splaconymi kredytami, juz dniowka 100-120 zlp jest patracona za jeden dzien niedyspozycji.

    A Duda i tak prznaczyl miliony na TVp i propagande antypolska w tym sped bliskowschodni w warszawie.

Sorry, the comment form is closed at this time.