Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Izba dyscyplinarna SN skazuje sędzię za sprawiedliwy wyrok? „To była tragifarsa”

Posted by Marucha w dniu 2019-03-24 (Niedziela)

Sędzia z 35-letnim stażem Alina Czubieniak została skazana przez nową Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego na karę upomnienia. Kara ma mieć – jak uzasadniał jeden z członków składu, z zawodu notariusz – „charakter wychowawczy”.

W tle tego wyroku jest areszt dla upośledzonego umysłowo analfabety, który miał molestować nieletnią. W pierwszej instancji lokalny, wrocławski sąd dyscyplinarny sędzię Czubieniak uniewinnił, a jej orzeczenie uznał za wzorowe. Jednak od tej decyzji odwołał się Zbigniew Ziobro. I tak sprawa trafiła do nowej Izby Dyscyplinarnej – z wiadomym skutkiem.


Sędzia Czubieniak zapowiada odwołanie od wyroku Izby Dyscyplinarnej. To możliwe, tyle że jej odwołanie rozpatrywać będzie ta sama Izba, choć inni sędziowie. Jeśli ten nowy skład wyrok podtrzyma, sędzia zapowiada skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.


– To była jakaś farsa, ja miałam wrażenie, że ci ludzie z Izby Dyscyplinarnej, notariusz, radca oraz ławnik, czyli tzw. czynnik ludowy, w ogóle nie wiedzieli, o czym ja do nich mówię – podkreśla w rozmowie z Onetem sędzia Czubieniak

Jak dodaje, jeśli przedstawiciele Sądu Najwyższego, wyłonieni przez politycznie wybraną KRS oceniają i karzą sędziów za wydane wyroki, „to w Polsce nie ma już trójpodziału władzy”

Prokurator, który żądał aresztu dla upośledzonego 19-latka, i który najgłośniej krytykował decyzję sędzi Czubieniak wkrótce ma awansować i zostać sędzią Sądu Rejonowego. Jego awans poparła już KRS
Magda Gałczyńska,

Onet: Latem 2016 r. zdecydowała pani, by – jak pisała wtedy lokalna prasa – „wypuścić na wolność pedofila”. Miał to być ogromny skandal, stworzenie zagrożenia, bo przecież ten aresztowany 19-latek napastował seksualnie 9-latkę.

Sędzia Alina Czubieniak, Sąd Okręgowy w Gorzowie Wlkp., była prezes tego sądu: Wszystkie te media, gdy na jaw wyszły kulisy tej sprawy, rakiem się z tych wcześniejszych oskarżeń wycofywały.

A jakie były te kulisy?

– Rzecz wyglądała tak, że zatrzymano 19-latka, który ewidentnie był upośledzony umysłowo. To analfabeta, nie czyta, nie pisze, miejscowej społeczności w Międzyrzeczu znany jest jako taka, przepraszam za słowo, „niemota”. Wcześniej kilka razy próbował przytulać starsze dziewczyny, które znał. Te go ostro odprawiały, żadnych zgłoszeń na policje nie składały, bo uznawały, że jest po prostu nieszkodliwy. I któregoś dnia tenże 19-latek próbował napastować 9-latkę. Dziewczynka uciekła, rodzice zawiadomili policję i sprawa trafiła do prokuratury.

I co było dalej?

– W prokuraturze, podczas przesłuchania 19-latek nie miał obrońcy. Wręczono mu plik dokumentów, napisanych prawniczym językiem, informujących o jego obowiązkach i prawach. I uznano, że w ten sposób ów analfabeta został prawidłowo pouczony. Przecież to był skandal! Prokuratura postawiła mu zarzut „innej czynności seksualnej” z małoletnią i skierowała wniosek o areszt do sądu. A sąd I instancji ten wniosek klepnął, choć do tego momentu, powtarzam, ów upośledzony chłopak nie miał obrońcy.

A kiedy się ten obrońca pojawił?

– Dopiero po orzeczeniu Sądu Rejonowego o areszcie. Oczywiście, natychmiast tę decyzję zaskarżył, sprawa trafiła do mnie.

A pani „wypuściła na wolność pedofila”.

– Ja uznałam, że zarówno konstytucja, jak Konwencja Praw Człowieka gwarantuje każdemu człowiekowi prawo do obrony. Zwłaszcza w sytuacji, gdy mamy do czynienia z osobą ewidentnie zaburzoną. Ten chłopak przyznał się w prokuraturze do wszystkiego, podpisał – czy raczej postawił znaczek – pod wszystkim, co mu podsuwano. Pytał nawet, czy nie potrzebuje „kuratora”, choć zapewne miał na myśli obrońcę. W mojej ocenie, jego prawo do obrony ewidentnie zostało naruszone, więc posiedzenie aresztowe bezwzględnie należało powtórzyć, tym razem już z udziałem obrońcy.

Najpierw jednak, decyzją Sądu Rejonowego, został aresztowany?

– Tak, i tylko dzięki przytomności naczelnika zakładu karnego trafił nie do ogólnej celi, a na oddział szpitalny. Wszyscy widzieli, że chłopak jest upośledzony, że ma poważne problemy intelektualne. Więc gdyby wsadzono go do zwykłych aresztowanych, z łatką pedofila, to on mógłby po prostu nie przeżyć pierwszej nocy. Wszyscy wiemy jak jest, i jak współosadzeni traktują tego rodzaju osoby.

Zresztą, finalnie, po ponownej rozprawie chłopak i tak trafił na miesiąc do aresztu, na specjalny, izolowany oddział leczniczy. Później sprawę umorzono, ze względu na jego niepoczytalność, co potwierdzili biegli. Skierowano go na leczenie, miał też mieć dozór elektroniczny.

Więc, skoro taki był finał, to skąd w ogóle wzięła się pani sprawa dyscyplinarna?

– A, bo kiedy zdecydowałam, że prawo do obrony tego upośledzonego 19-latka zostało naruszone, bo nie miał obrońcy podczas przesłuchania w prokuraturze, wokół sprawy zrobił się szum. Atakowały mnie media, później w sprawę zaangażował się sam minister sprawiedliwości. To właśnie Zbigniew Ziobro, wspólnie z centralnym sędziowskim rzecznikiem dyscyplinarnym odwołał się od decyzji wrocławskiego Sądu Apelacyjnego, który w całości uniewinnił mnie od zarzutów dyscyplinarnych. Odwołał się do nowej, wyłonionej przez nową KRS Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

A ta w piątek orzekła, że pani decyzja była niesłuszna, że wypuściła pani na wolność osobę, która „mogła stwarzać zagrożenie”, że źle zinterpretowała pani przepisy, bo „prawo do obrony nie jest absolutne”. Tam mówił sędzia sprawozdawca Paweł Czubik, z zawodu notariusz, dziś sędzia Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

– Pani redaktor, powiem szczerze, że dla mnie to posiedzenie w SN to była jakaś tragifarsa. Skład sędziowski, w którym był notariusz, radca prawny i tzw. czynnik ludowy, czyli ławnik, w ogóle, mam wrażenie, nie rozumiał, o czym ja do nich mówię. Nie zamierzam tu nikogo obrażać, ale 35 lat orzekania daje mi jakieś pojęcie o tym, jak stosować prawo. A ta piątkowa rozprawa to było najbardziej żenujące wydarzenie w moim życiu zawodowym.

Dlaczego?

– Bo miałam wrażenie, że rozmawiam ze ślepym o kolorach, albo z głuchym o muzyce. Wszystkie argumenty tego tzw. składu sędziowskiego były absolutnie odwrotne od decyzji, którą finalnie podjęli. Zresztą, ta decyzja, czyli kara upomnienia dla mnie to była klasyczna ustawka.

Jak to?

– Pan Paweł Czubik, który był sędzią sprawozdawcą w tej sprawie, podczas moich wyjaśnień cały czas kiwał głową, jakby się ze mną i moimi argumentami w pełni zgadzał. Potem skład udał się na naradę, która trwała około kwadransa. I po tym kwadransie pan notariusz Czubik, dziś sędzia Sądu Najwyższego, odczytał z kartki czterostronicowe uzasadnienie wyroku skazującego mnie na karę upomnienia.

Nie ma żadnej możliwości, by to przez kwadrans napisał, więc wydaje się, że dostał od kogoś – jak to mówiono w szkole – gotowca. Tym bardziej, że uzasadniając karę dla mnie pan Czubik używał całych fraz i zwrotów żywcem przepisanych z odwołania ministra Ziobry od wyroku wrocławskiego Sądu Apelacyjnego, który mnie uniewinnił. Przypadek? Cóż, szczerze wątpię.

Czyli co, minister Ziobro naciskał na konkretny wyrok dla pani?

– Nie wiem, nie będę niczego przesądzać. Mówię, co widziałam. Całe to „posiedzenie” tego sądu dyscyplinarnego w SN dla mnie było po prostu żenujące. Tym bardziej, że w uzasadnieniu wyroku skazującego mnie były tezy z odwołania ministra Ziobry, mówiące o tym, że ów upośledzony 19-latek „dwukrotnie dopuścił się napaści seksualnej”. To jest jakaś totalna bzdura, rzecz wyssana z palca! Przed sprawą tej 9-latki nikt nigdy nie składał żadnego zawiadomienia o przestępstwie popełnionym przez tego niepełnosprawnego intelektualnie chłopaka. Więc skąd teza o „napaściach seksualnych”?! To jest znieważenie, ale przecież ten chłopak, który myli obrońcę z kuratorem, nikogo za to nie powie, bo nawet nie wie jak.

Będzie się pani odwoływać?

– Oczywiście. Najpierw spróbuję drogi krajowej, przez inny skład tej samej Izby Dyscyplinarnej. Raczej nie wierzę w inne rozstrzygnięcie niż to piątkowe. Jeśli tak się stanie, a inny skład podtrzyma karę dla mnie, odwołam się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Bo ja, orzekając w tej sprawie, użyłam – jak mnie uczono – wiedzy prawniczej, sumienia i rozumu. I gdybym ponownie dostała taka sprawę, wydałabym identyczny wyrok, bez względu na konsekwencje. Bo konstytucja wprost stanowi, że każdy, przeciw komu toczy się postępowanie karne, ma prawo mieć obrońcę na każdym etapie postępowania. Zaś art. 79 kpk mówi, że osoba, co do której poczytalności są wątpliwości musi mieć obrońcę. I ten obrońca musi brać udział w posiedzeniu, w którym udział oskarżonego jest obowiązkowy. A tak jest w przypadku posiedzenia aresztowego.

Przecież dostał dokumenty.

– Kpiną z wymiaru sprawiedliwości jest wręczanie analfabecie pliku dokumentów o jego prawach i uznawanie, że został prawidłowo pouczony.

To właśnie zrobiła Prokuratura Rejonowa w Międzyrzeczu. Zaś prokurator, który najgłośniej krytykował pani decyzję, pan Sławomir Dudziak, ma na dniach stać się sędzią i trafić do Sądu Rejonowego. Jego awans pozytywnie zaopiniowała nowa KRS, prokurator czeka tylko na powołanie go na urząd sędziowski przez prezydenta.

– Cóż, pan prokurator Dudziak to, powiedziałabym, właściwy człowiek na dzisiejsze czasy. Doskonale wpisuje się w obecny klimat i wymagania.

To pierwszy wyrok Izby Dyscyplinarnej SN, w której sędzia – czyli pani – ponosi konsekwencje za wydane orzeczenie.

– To jest rzecz nie do pomyślenia. Sędziowie z tej Izby zostali wyłonieni przez KRS wybraną przez polityków. I teraz oceniają wyroki wydane przez sędziów w imieniu Rzeczpospolitej Polskiej. To jest, powiem wprost, jaskrawy dowód na to, że trójpodział władzy w Polsce właśnie przestał istnieć.

Magdalena Gałczyńska
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/alina-czubieniak-skazana-przez-izbe-dyscyplinarna-sn-na-kare-upomnienia/n1bf22e

Komentarzy 17 to “Izba dyscyplinarna SN skazuje sędzię za sprawiedliwy wyrok? „To była tragifarsa””

  1. Birton said

    a co z ta dziewczynką, bo płaczą tu po półgłówku o orientacji pedofilskiej?
    może razem z Trynkiewiczem niech w warcaby grywają do końca swoich dni pro publico bono?
    kobiety szkoda, Zero wie swoje

  2. RomanK said

    hehehehehhehehehh, ,,heheheheheheheh…gheghehehhehehehehehh:-))))))))
    Zyjecie w ciekawych czasach:-))))))))))))))))))))
    Wiecie kiedy Amerykanie to juz przewidzili???? i nawet zrobii film..pt Idiocracy:-))))))) z powazna rola przypadajaca prawnikom i sadom:-)))))
    CO za idiotyczna kara..powinni byli kazac sedzi …….przytulac nastolatka…..

  3. Peryskop said

    Re 1
    Nie śmiej się dziadku z czyjegoś wypadku.
    Bo tam u was w Texasach nie mniejsze rozpindolenie.

    A sędzia Alina C. asertywna, więc da sobie radę.

  4. RomanK said

    W Texasie w sadzie siedzi Lawa…ci moze nie znaja sie na prawie, ale mysla -jak normalni ludzie.
    Sedzia jest od pilnowania Prawa, a Lawa od wyrokowania.
    Zaloze sie ,ze gdyby podobna spraw atrafila do sadu…skonczyloby sie tym …ze Szeryf by dwa razy w miesiacu chlopaka doprowadzal do burdelu…a miasto mialo na niego oko…:-))))
    A wie pan skad wiem??? bo tu wybieramy i sedziow i lawe…..i o tym mardzry ludzie w Polsce wiedza tez..prosze wyzej Autork pisze …co panu uszlo uwadze:-())))cyt:

    Sędziowie z tej Izby zostali wyłonieni przez KRS wybraną przez polityków. I teraz oceniają wyroki wydane przez sędziów w imieniu Rzeczpospolitej Polskiej. To jest, powiem wprost, jaskrawy dowód na to, że trójpodział władzy w Polsce właśnie przestał istnieć.

    z mala uwaga, sprostowaniem…. Trojpodzialu wladz w Polsce…nie bylo NIGDY!!!!!!!!

  5. Marucha said

    Re 4:
    I to jest całkiem niegłupi system… szkoda że ta Ława nigdy nie miała okazji zawyrokować: „Niech USA się odpierdolą od Polski”…

  6. Boydar said

    U nas swój by wybrał swego. A że wszystkie swoje jednym swujem robione, żadnej poprawy praworządności by nie było. Wróć ! Byłaby, jeszcze bardziej talmudyczna.

    Nas jest za mało. A ich za dużo. Trzeba zacząć zupełnie z innego końca.

  7. Zerohero said

    Minister Zero chciał pokazać swoim wyborcom jaki PiS jest twardy, że nie ma pobłażania dla przestępców, że walczy z pedofilami. Tak walczy, że pod jego rządami w szkołach prowadzono Tęczowe Piątki, a do więzienia idzie jakiś biedny niedorozwinięty jełop.

  8. Boydar said

    A ja tak sobie myślę, że p. Kurek akurat w tym względzie miała rację (do polityki się nie nadają) i jeszcze że „głupi żyd jest głupszy od najgłupszego goja”.

  9. jazmig said

    Sędzia wypuściła chorego umysłowo mężczyznę, który stał się zagrożeniem dla dzieci. Już tylko za to powinna być wydalona z zawodu. On nie powinien wyjść na wolność, lecz trafić do psychiatryka, bo tam jest jego miejsce i tam powinna go skierować sędzia.

  10. Peryskop said

    Jak znam życie i ludzi, a także wątki historyczne, to Trojpodzial wladz byl w propagandzie Wielkiej Rewolucji Fr. Ale po zgilotynowaniu jej jądra, i tam zostało tylko nośne hasło, ozdobione frazesami.

    Może jakiś atrapy funkcjonowały w despotniach, tytułem próby, a i to w warunkach terroru i strachu, lecz przede wszystkim jako uklad FASADOWY.

    A w „demokracjach” ręce ręce ręcami myją, przekazując przy tym wziątki między Truj-podzialowe. Zgodnie z Talmoodem.

    Bo faktycznego Trójpodziału wladzy – nie mylić z trójpolówką – nie bylo NIGDY!!!!

    Afera Trudeau jest tego bieżącym przykładem. Oficjalnie cacy, a za kotarami przepływ szmalu i usług.

  11. RomanK said

    NO….prawda….to tylko Peryskop do szkoly chodzil?????

    Panei Gjowy,,,
    A wnosil pan do sadu o to w Ameryce????? Niech sie pan nie zdziwi , jak rozpatrzy kilku redneckow i dokladnie tak zawyrokuja:-)))) ‚ 90 procent wszystkich wyrokow to prawniczy zapis prostego …FUCK oFF!- mind’you,r own business…

  12. Tragiczna śmierć mojego brata Janusza pokazała jak za KORUPCJĄ KOŚCIELNO-DUCHOWĄ poszła ŚWIECKA.EKONOMIA ŻYDOWSKA wpływa na politykę historyczną z ANTYPOLONIZMEM w tle.

  13. Marucha said

    Re 9:
    Ten człowiek wyrządził mniej zła społeczeństwu, niż jemu aparat sądowniczy.

  14. Marucha said

    Re 12:
    Panie Mieczysławie, już nie wiem, ile razy wrzucał Pan do gajówki identycznie brzmiący tekst:

    Tragiczna śmierć mojego brata Janusza pokazała jak za KORUPCJĄ KOŚCIELNO-DUCHOWĄ poszła ŚWIECKA.EKONOMIA ŻYDOWSKA wpływa na politykę historyczną z ANTYPOLONIZMEM w tle.

    Czy mógłby Pan nam wyjaśnić, o co chodzi z Pańskim bratem – albo przynajmniej napisać, dlaczego Pan nie może albo nie chce tego wyjaśnić?

  15. Majster said

    ” Więc gdyby wsadzono go do zwykłych aresztowanych, z łatką pedofila, to on mógłby po prostu nie przeżyć pierwszej nocy. Wszyscy wiemy jak jest, i jak współosadzeni traktują tego rodzaju osoby.”
    Ta „sędzia” przyznaje, że w więzieniach jest łamane prawo i nic z tym nie robi. To dowód, że prawo i część prawników tworzą system bandycki.

    ———–
    CO niby ma z tym zrobić? Dać każdemu pedofilowi obstawę?
    Admin

  16. Majster said

    Polskie sądy to gówno, o czym świadczy sprawa Tomasza Komendy. W więzieniach znęcają się nie tylko nad pedofilami, zresztą skąd więźniowie wiedzą, za co kogo skazano. Prawdziwi bandyci są chronieni. Takiemu Trynkiewiczowi nic się nie stało, a Polański do aresztu nawet nie trafił.

  17. lewarek.pl said

    Ten człowiek nie jest żadnym pedofilem! To po prostu ktoś kto poszukuje uczucia. A że u płci przeciwnej? W wieku 19 lat to normalne. Co on zrobił tej 9-latce? Przytulił ją? Gdzie tu pedofilia? Trudno zresztą oceniać całą sytuację jak nie zna się szczegółów wydarzenia.
    Ludzie! Łykacie tę totalitarną propagandę, jak gęś kluski. Zobaczcie co się dzieje na placu zabaw. Mężczyzna łapiący dziecko, które omal nie spadło z huśtawki, słyszy: „Zostaw go, ty pedofilu”. Pewnie, lepiej żeby mały spadł i rozbił sobie mordę.
    Teraz nawet pogłaskanie obcego dzieciaka po głowie, ba, nawet dotknięcie go jest czynem pedofilskim. Kiedy byłem dzieckiem, ksiądz głaskał nas po głowie w nagrodę za dobre odpowiedzi z katechizmu, woził na ramie roweru, dawał nam cukierki i nikt go nie uważał za pedofila. Którym zresztą nie był. Dziś za te gesty poszedłby siedzieć. Dobry, pobożny księżulo.

Sorry, the comment form is closed at this time.