Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Uciążliwe kontrole, dodatkowe obowiązki i opłaty. Oto jak polskie firmy gnębi się na zachodzie Europy

Posted by Marucha w dniu 2019-03-25 (Poniedziałek)

[No jak to… gnębi? Przecież to nasi przyjaciele! Polska cieszy się niezmiernym wręcz szacunkiem pozostałych krajów UE, a do tego niekłamaną sympatią i podziwem. Kto by mówił coś innego, ten głosi nienawiść.
Admin]

Mimo 15 lat spędzonych przez Polskę w Unii Europejskiej, firmy wywodzące się z naszego kraju nadal często traktowane są na zachodzie Europy jak intruzi, których trzeba gnębić i tępić.

Uciążliwe kontrole, dodatkowe wymogi formalne, konieczność przedstawiania specjalnych certyfikatów czy dowodów uiszczenia ekstra opłat – to wszystko może spotkać polskie firmy, które zdecydują się wejść na rynki „starych” państw UE. Tamtejsi urzędnicy i kontrolerzy nie specjalnie przepadają za konkurencją z zagranicy dla swoich rodzimych przedsiębiorstw.

Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii (MPiT) [To jest coś takiego?? A gdzie Ministerstwo Muzyki Rozrywkowej? – admin] kilka dni temu ujawniło, że planuje stworzyć „czarną księgę” nielegalnych praktyk, które utrudniają polskim przedsiębiorcom korzystanie ze wszystkich czterech swobód unijnego rynku (tj. swobody przepływu towarów, osób, usług oraz kapitału). Chodzi o wszystkie te czynności, które mogą stanowić dla polskich firm bariery w wykonywaniu działalności w innym państwie należącym do UE.

Pomóc ministerstwu w stworzeniu „czarnej księgi” mają sami polscy przedsiębiorcy, którzy działają w państwach „starej UE”. Za pośrednictwem maila (SekretariatDSE@mpit.gov.pl) mogą oni zgłaszać wszelkie działania czy regulacje, które mogą stanowić niedozwolone bariery, takie jak:

> wymogi dodatkowych zgłoszeń / rejestracji / certyfikacji,
> dodatkowe wytyczne dotyczące jakości produktów,
> wymogi związane ze znajomością języka,
> wymogi nakładane wskutek działalności związków zawodowych,
> dodatkowe opłaty/podatki,
> szczególnie wysokie kary dla przedsiębiorców zagranicznych,
> nadmierne, uciążliwe kontrole przedsiębiorców zagranicznych.

Minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz uważa, że „czarną księgę” będzie można wykorzystać zarówno podczas prac nad kształtem nowych przepisów unijnych (które mają zakazać stosowania podwójnych standardów ograniczających korzystanie ze swobód unijnego rynku), jak i w trakcie spotkań z przedstawicielami Komisji Europejskiej oraz w kontaktach bilateralnych z innymi państwami członkowskimi, które służą poszukiwaniu rozwiązań w odpowiedzi na konkretne problemy.

[Czyli do tej pory stosowanie podwójnych standardów w Unii NIE było zakazane? – admin]

Dodatkowo minister Emilewicz zachęca polskich przedsiębiorców, którzy czują się dyskryminowani przez służby kontrolne państw „starej UE”, do korzystania z możliwości złożenia skargi na niezgodne z zasadami wspólnego rynku praktyki innych państw, zarówno poprzez nieformalny system SOLVIT (link TUTAJ), jak i w drodze oficjalnej skargi do Komisji Europejskiej (link TUTAJ).

Dlaczego składanie skarg jest tak istotne? Otóż skuteczna obrona interesów polskich przedsiębiorców na rynku UE wymaga wiedzy o barierach i nadużyciach na bazie konkretnych przypadków. Tymczasem przedstawiciele państw „starej UE” argumentują, że Polacy nie składają skarg za pośrednictwem systemu SOLVIT oraz na drodze oficjalnej do KE. A brak zgłoszeń traktowany jest przez nich de facto jako brak problemu.

I właśnie dlatego, mimo 15 lat spędzonych w strukturach UE, wobec polskich przedsiębiorców nadal stosowane są podwójne standardy. Jeśli sami nie zadbamy o własne interesy, to nikt inny tego nie zrobi.
[Jak to, „nikt inny”? A nasi adwokaci w Unii Europejskiej, czyli Niemcy? Zapomnieliście? – admin]

Pamiętajmy o tym i wykorzystujmy wszystkie możliwości przewidziane w ramach unijnych procedur.
[A najlepiej opuśćmy Unię. – admin]

Źródło: MPiT tworzy Czarną Księgę niedozwolonych praktyk dot. delegowania pracowników (GOV.pl)

http://niewygodne.info.pl

Komentarzy 9 to “Uciążliwe kontrole, dodatkowe obowiązki i opłaty. Oto jak polskie firmy gnębi się na zachodzie Europy”

  1. Andzia said

    Co innego w Polsce. Tutaj stosuje się specjalne ulgi dla obcych firm, a nawet płaci na start. Polacy są gnębieni i w Polsce i za granicą. Kurduple obcym nieba by przychylili, bo to takie światowce.

  2. Andzia said

    Ks. prof. Guz opowiadał, jak niemiecki ksiądz zarządzający katedrą poszukiwał wykonawców renowacji obiektu. Ks. prof. zaproponował, że może znależć w Polsce , bo są dobrzy specjaliści. Niemiec odpowiedział, że wie ale chciałby zatrudnić ludzi ze swojego kraju.

  3. Lily said

    Kto,pchal Polske do U.E.?
    Kto jest najwiekszym benificjentem w Polsce?
    Nie sa to napewno,Tubylcy(etniczni Polacy)
    Przeciez wedlug wrogow Narodu Polskiego,
    „za 100 lat,nikt nie bedzie pamietal,ze
    kiedykolwiek istnial Narod Polski”.

  4. Dlaczego polscy politycy w EU Parlamencie,(przedstawiciele polskich wyborców),w którym jest Parlament Rabinów, Parlament Biskupów nie bronią polskich firm w EU? Przecież temat jest znany od wielu lat.Solvit jest potrzebny ale nie udziela porad prawnych.Polskie firmy w Polsce,które eksportują z Polski na zachód,mają swoich prawników nawet z ubezpieczalni.
    Połskie firmy ,które otwierają za 26 Euro firmy w EU zachodniej mają kontakty do biur doradczych.
    Temat dotyczy wszystkich firm z byłego bloku wschodniego.Małych,jednoosobowych i do 100 pracowników.Powyżej oznacza,że firma korzysta z usług prawnika.Oczywiście,że każde państwo na zachodzie, prowadzi politykę narodową.O tym są poinformowane firmy w Polsce.O tym wiedzą politycy w Polsce.Niestety to jest temat tabu u polityków w Polsce.Nie mają żadnych wpływów.Przykłady w Solvit są dobre ale ta organizacja jest za słaba,ma mało pieniędzy i nawet ma problemy ze stronami internetowymi.Linki do EU Parlamentu to nie jest strona,z poradami i zgłoszeniami.

  5. RomanK said

    To te firmy ubeckie- jak te Kulczyka…i innych slupow WSI…. to teraz sa ……..polskie?????
    Jakim cudem?????

  6. piwowar said

    Zmieniła się terminologia, nie mówiąc już o nomenklaturze…

  7. Majster said

    re 5 Panie Romanie, to nie firmy ubeckie, tylko chazarskie .Matka Kulczyka była z domu Szafir, córka Chaima.

  8. revers said

    No ale w polsce lepiej jest jak male firmy z zachodu chca rozwinac inters w RP? dopiero wieksze firmy koszerne z powaznymi doplatami z Europejskiego Banku, lub WB maja szanse przebicia jak np. Lidl ktory korzysta w polowie z niskooprecontowanch lub bezwrotnych w polowie kredytow Banku Swiatowego lub Rozwoju lub inne sieci.

    A kontrole sa bo to moze byc tez nie wyplacona najczesciej pracownikowi z poslki odpowiednia pensja, lub praca na czarno, bez dodatkowych ubezpieczen.

  9. jasiekztoronto said

    Re: Artykul…
    Na Zachodzie (we wszystkich krajach, ktore kontrolowane sa przez lichwiarzy) gnebi sie wszelakimi podatkami, pozwoleniami, licencjami itp., wlasnie „srednia klasa”, czyli wszystkich, ktorzy sa niezalezni od pracodawcy, a wiec ludzie przedsiebiorczy…

    Pytanie dlaczego akurat „srednia klase???”…

    Ano dlatego, ze wlasnie ze srodowiska „sredniej klasy” wyradza sie moi Drodzy elita Narodowa… I to jest przyczyna gnebienia ludzi przedsiebiorczych, zaradnych, pomyslowych, ktorzy zarzadzaja swoimi biznesami i za wlasne pieniadze…(wiedza jak inwestowac, jak udoskonalac i jak rozwijac swoj biznes)…

    =================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

Sorry, the comment form is closed at this time.