Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Jesteśmy przeciążeni pracą

Posted by Marucha w dniu 2019-03-29 (Piątek)

Ponad połowa pracowników musi spędzać w swojej pracy więcej niż czterdzieści godzin tygodniowo, ponieważ jest niezadowolona ze swoich podstawowych zarobków.

Z tego powodu Polacy cierpią nie tylko na choroby, ale dodatkowo mają niewiele czasu na podtrzymywanie nie tylko relacji towarzyskich, lecz przede wszystkim rodzinnych.

Badania przeprowadzone przez firmę Hays Poland zostały zawarte w raporcie „Nowa era motywacji”, według którego Polacy spędzają w pracy niezwykle dużo czasu, dlatego czterdziestogodzinny tydzień pracy jest tak naprawdę mitem.

Polscy pracownicy poświęcają na swoje życie zawodowe większość czasu, ponieważ są niezadowoleni ze swoich podstawowych wynagrodzeń, stąd są przeciążeni pracą.

„Na taki stan rzeczy wpływa w dużej mierze środowisko pracy wymagające wykonywania obowiązków służbowych podczas choroby, urlopu oraz w nadgodzinach. Dlatego też wśród aspektów, których poprawa miałaby największy wpływ na ulepszenie równowagi, zatrudnieni wymieniają rozwiązania pracy elastycznej, czas dojazdu oraz godziny pracy” – powiedziała portalowi Pulshr.pl, Agnieszka Czarnecka z Hays Poland. Tymczasem blisko 34 proc. badanych bierze nadgodziny z powodu presji pracodawcy.

Brak czasu ma szczególnie negatywny wpływ na samopoczucie Polaków, lecz również na ich relacje z innymi ludźmi. Średnio poświęcamy więc czas 2-3 osobom, dlatego partnerom życiowym jesteśmy w stanie wygospodarować 6 godzin tygodniowo, natomiast dzieciom tylko 9 godzin.

Na podstawie: nowyobywatel.pl, plushr.pl
http://autonom.pl

Komentarze 4 to “Jesteśmy przeciążeni pracą”

  1. Marcin said

    https://www.google.com/imgres?imgurl=http%3A%2F%2Fcdn.polubione.com%2F2016%2F07%2F15671-253×189.jpg&imgrefurl=http%3A%2F%2Fpolubione.com%2Flol%2F18080%2Feugen-sandow-najsilniejszy-czlowiek-wszech-czasow.html&docid=3UbJVEXgbjY-xM&tbnid=bmisu0HXKniofM%3A&vet=1&w=253&h=189&source=sh%2Fx%2Fim

  2. Alina said

    No cóż, premier Morawitzky mówił, że trzeba lud przekonać, aby „zapierdalał za miskę ryżu”. Morawitzky sam tego nie wymyślił, tylko uczestniczy w przygotowaniu świata na nadejście mesjasza.

    Oto prognoza Izajasza dotycząca między innymi warunków pracy dla gojów:

    13 Dlatego tak mówi Pan Bóg:
    Oto moi słudzy jeść będą,
    a wy będziecie łaknąć.
    Oto moi słudzy pić będą,
    a wy będziecie cierpieć pragnienie.
    Oto moi słudzy weselić się będą,
    a wy będziecie wstyd odczuwać.

    14 Oto moi słudzy śpiewać będą
    z radości serdecznej,
    a wy jęczeć będziecie z bólu serdecznego
    i zawodzić będziecie zgnębieni na duchu.

    http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=537

  3. Pani Alino, nie mesjasza, tylko moshiacha. Nie znam się co prawda na tych kosmicznych nomenklaturach i mondrościach, tak jak Bolesław Wielgi Myślyciel, ale mam cichą nadzieję, że to jest jakaś różnica…

  4. Alina said

    Jeśli się Pan „nie zna na tych kosmicznych nomenklaturach i mondrościach”, to uprzejmie wskazuję, gdzie można zacząć (http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=473).

    Kopiuj-wklej (http://opoka.giertych.pl/owk74.htm):

    W roku 1962 amerykański magazyn Look (16.I.1962) zwrócił się do premiera Izraela, Dawida Ben-Guriona, z pytaniem, jak sobie wyobraża świat po ćwierćwieczu. Oto jego odpowiedź: „Obraz świata w roku 1987 w mojej wyobraźni wygląda tak: Zimna wojna będzie już tematem przeszłości. Wewnętrzna presja rosnącej inteligencji w Rosji, domagająca się więcej wolności, oraz ciśnienie mas o wzrost standardu życia, może doprowadzić do stopniowej demokratyzacji Związku Radzieckiego. Z drugiej strony wzrost wpływu robotników i farmerów, oraz wzrost znaczenia ludzi nauki może zmienić Stany Zjednoczone w państwo opiekuńcze z gospodarką planową. Zachodnia i Wschodnia Europa ustanowią federację autonomicznych krajów z socjalistycznym i demokratycznym ustrojem. Z wyjątkiem ZSRR, stanowiącym euroazjatyckie państwo federacyjne, wszystkie pozostałe kontynenty połączą się w światowy związek dysponujący międzynarodową policją. Wszystkie armie będą zlikwidowane i nie będzie już więcej wojen. W Jerozolimie Organizacja Narodów Zjednoczonych (prawdziwie zjednoczonych narodów) wybuduje Świątynię Proroków mającą służyć unii federacyjnej wszystkich kontynentów; będzie to siedziba Sądu Najwyższego Ludzkości do załatwiania kontrowersji między sfederowanymi kontynentami tak, jak to przepowiedział prorok Izajasz. Wyższe wykształcenie będzie prawem każdej osoby na świecie. Pigułka przeciwdziałająca ciąży spowolni eksplozję ludnościową w Chinach i Indiach. A w roku 1987 średnia życia człowieka przedłuży się do lat 100”.

    Ben Gurion powołał się na proroka Izajasza i nie jest to przypadek. Nieśmiało proponuję przyswoić sobie to proroctwo. Nie tylko premier Morawitzky je realizuje.

Sorry, the comment form is closed at this time.