Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Centrum MENORA im. Bandery, czyli Zełenski vs. Poroszenko

Posted by Marucha w dniu 2019-04-02 (Wtorek)

Żydowski komik w służbie żydowskiego oligarchy wystraszył innego żydowskiego oligarchę, pełniącego dotąd z nadania Amerykanów obowiązki prezydenta Nacjonalnej, Samoistinnej, Dumnej, Kozackiej, Samowładnej, Hajdamackiej, Hetmańskiej, Banderowsko-Doncowowskiej Ukrainy.

No tylko pogratulować, Bracia Ukraińcy, naprawdę. Taki Jarema to wam tylko paliki strugał, ale przynajmniej tak nie upokarzał…(choć, warto nadmienić, kniaź był łaskaw uratować sporą ilość przodków tych, którzy dziś Ukrainą rządzą przed przodkami tych, którzy są rządzeni. Jak się tak temu przyjrzeć – to jednak chyba wina Wiśniowieckiego…).

Gdzie są głupsi – w Kijowie czy w Warszawie?

Głupie miny mają jednak nie tylko Ukraińcy. Jak wiadomo, elity III RP są najlepszymi na świecie ekspertami od spraw ukraińskich i wschodnich w ogóle. Dlatego najdalej od wczoraj, a bardziej jeszcze od dzisiejszych godzin porannych – rzeczeni eksperci gorączkowo pytają “to jak się nazywa ten, co wygrał na Ukrainie?!” Eksperctwo level masters. Czyli poziom polski.

Przy czym, co jeszcze zabawniejsze – ostatnie miesiące Poroszenki to już nie tylko eskalacja wystąpień antypolskich, ale też jawne postawienie Kijowa na “Europejczyków“, gra na Tuska, nawet na Schetynę, w ogóle na Brukselę, zapewne w świadomości, że Amerykanie mogą chcieć zmiany namiestnictwa na Ukrainie.

A mimo to polityczna Warszawa, spece partii rządzącej – zachowują się, jakby słaby wynik ukraińskiego prezydenta, który tylko cudami nad urną wszedł do II tury był ich osobistą klęską, nieszczęściem dla Polski i skutkiem jakiegoś niespodziewanego, diabelskiego spisku (najpewniej rosyjskiego!). Czy trudno o lepszy dowód, że tym baranom nikt, nawet amerykańscy panowie, niczego nie mówi, niczego nie tłumaczy, nie uważa za potrzebne sygnalizować zmian wprowadzanych w bezpośrednim otoczeniu Polski?

Ha, gdyby Ukraińcy w ogóle mieli coś do powiedzenia, wówczas jedynym wyjściem byłby dla nich powrót do linii Janukowycza – a przynajmniej zasugerowanie Zachodowi, że Kijów może wszak samodzielnie uzgodnić wszystkie punkty sporne z Moskwą (oraz Donieckiem i Ługańskiem), a zatem to w interesie Zachodu jest zabieganie, by tego nie uczyniono. Ponieważ jednak rządzący Ukrainą oczywiście tego nie zrobią – Zachód może pozwolić sobie na jednostronną eksploatację Ukrainy.

Nieszczęśliwie bowiem dla siebie – Ukraińcy kierowani są na SPOSÓB POLSKI, to znaczy liderzy państwa nie tylko działają w interesie zachodnim, a nie narodowym, ale też narzucają poddanym wersję “biegajmy za Zachodem, tłumaczmy jaki Putin jest zły, jak zagraża Zachodowi i że tylko my chronimy Zachód przed tym Imperium Zła“, zamiast powiedzieć “czujecie się niepewnie przy Rosji? To dopłaćcie nam, bo jak nie, to pójdziemy z Ruskimi…“.

No przecież to jest rychtyk polityka Warszawy i dziś, i, dajmy na to, podczas DWS: wykonywać polecenia Zachodu w przekonaniu, że to Zachód nie wie co jest dlań dobre, ale w końcu zrozumie nasze tłumaczenia i nas nagrodzi. Że my się nigdy nie umieliśmy uczyć na własnych błędach – to jedno. Ale że są jeszcze głupsi chętni do powtarzania naszych pomyłek…?

A przecież to elementarne: jeśli Rosja rzeczywiście jest taka groźna – to Zachód powinien zabiegać o Polskę/Ukrainę, a nie Polska/Ukraina o Zachód. Niestety, Zachód zabiega. Na swój sposób. Na Ukrainie zrobił zamach stanu, a Polakom wychował “elity“, które następnie sami wybieramy, już bez dalszego przymusu. Po co kupować cały naród, skoro wystarczy mianować kilku judaszcapów?

Koszerni nacjonaliści

No dobrze, ale co konfrontacja Zełenski (czyli Kołomojski) vs. Poroszenko oznacza dla Polski? Dokładnie to samo, co wymiana PiS na PO znaczy dla Ukrainy. Nic. Każdy z tych oligarchów, poza własnym klanem – reprezentuje na Ukrainie interesy zagraniczne, obaj do utylitarnych celów posługują się patriotycznym sztafażem, mają na usługach własnych banderowców i „narodowców”, a zatem niezależnie od tego kogo Amerykanie mianują prezydentem Ukrainy – kontynuowane będą dwa procesy: destabilizacji tego państwa i jego oligarchizacji pod przykrywką ukraińskiego neo-nazizmu.

Ot, po prostu teraz kraść będą ci z Dnipra. I dzięki temu pewnie tylko מרכז מנורה – Centrum MENORA, największy ośrodek neo-judaizmu w tej części Europy, będzie jeszcze bogatszy.

W Nacjonalnej, Samoistinnej, Dumnej, Kozackiej, Samowładnej, Hajdamackiej, Hetmańskiej, Banderowsko-Doncowowskiej Ukrainie.

Konrad Rękas
https://konserwatyzm.pl

Komentarzy 7 to “Centrum MENORA im. Bandery, czyli Zełenski vs. Poroszenko”

  1. Obrońca Demokracji said

  2. Marek said

    Uwaga na tego zaklinacza z filmu ad1)
    To jest unitarianin, jakaś mutacja po świadkach jehowy.

  3. Marek said

    Tu nie ma miejsca na świrów ariańskich.

  4. RomanK said

    Panie Konradzie i wielu innych zaklinajacych ..przeklete.

    Panstwo Suwerenne odroznia sie od wszystkich innych panstw niesuwerennych . trzema charakterystycznymi cechami:

    `1. Posiada wlasne oznaczone granicami terytorium , ktore jest w stanie samo obronic i samo w pelni kontrolowac.

    2. Na tym terytorium stanowi wlasne suwerenne prawa poprzez niezalezny suwerenny proces prawotworczy.

    3. To panstwo posiada i emituje Wlasny Pieniadz i prowadzi wlasna poityke fiskana…ktora kontroluje i stymuluje ekonomie kraju.

    Ktorej z powyzszych pan nie rozumie????

  5. Ale dlaczego? said

    Wcale bym się z głupoty Ukraińców nie cieszył.
    Po pierwsze Polacy w większości wcale nie są mądrzejsi.
    Po drugie to nie jest śmieszne, jak rzyd z Ukrainy tworzy nowy terrorystyczny twór na zamówienie rzydów z usraela przeciwko Rosji.
    Bo jak uczy historia podobnych knowań „najbardziej demokratycznego państwa w historii” owi terroryści prędzej czy później wymykają się spod kontroli.
    I tak Talibowie strzelają do Amerykanów, a isis wyrzynali wszystkich, którzy im nie odpowiadali. Najwięcej chrześcijan.
    Idąc tym tropem możemy się spodziewać, że jak banderyzm na Ukrainie przekroczy pewien poziom, to obejmie całkowitą już władzę w tym kraju.
    A każdy rozsądny i pamiętający losy Polaków na Wschodzie będzie wiedział, że największym wrogiem dla banderowców będą Polacy.

    I nie będzie, jak w znanym kiedyś skeczu, że nas ktoś przeprosi…

    Zresztą, naród nie potrafiący się kierować instynktem samozachowawczym sam się prosi o kłopoty.
    Tak było zawsze w historii ludzkości.
    I wygląda, że tak będzie i w niedalekiej przyszłości.

  6. hulajdusznik said

    Weźmy na przykład takie pierwsze z brzegu włosogłówki, lamblie, owsiki, tasiemce, czy podobne i poprośmy ich grzecznie, żeby już nas nie krzywdziły, i żeby już sobie najlepiej poszły, gdzieś tam, gdzie nas nie ma..

  7. Troll Polonii said

    Solidarnosc …z Ukraincami

    Pyskujemy na zyda i do wladz wybieramy zyda. I to nie jednego.
    Parka sie lepiej chowa.
    Pyskujemy na korupcje ?
    Wybieramy samych spekulantow:
    Pyskujemy na oligarchie?
    Wymieniamy oligarchow.
    Nie podoba nam sie nedza?
    Wybieramy samych bogatych – zeby nie cierpieli nedzy.
    Nie podoba nam sie rzad?
    Wybieramy nie-rzad.

    Kaganek oswiaty zamienilismy na kaganiec oswiaty.

    A wszystko w imie kompleksu nizszosci wobec zgnilego Zachodu.
    Arkan na konie – a lasso na nas.
    I nie zdazymy doczekac chwili, gdy dobrze bedzie i w dobrym tonie przyznac sie do Azji.

    Na razie zblizamy sie ideowo do Afryki
    O Massa, O Massa!
    O koka -kola! O gins!
    O Bwana kubwa!

Sorry, the comment form is closed at this time.