Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Konferencja prasowa: Czy Szwecja łamie prawa człowieka?

Posted by Marucha w dniu 2019-04-05 (Piątek)

Na konferencji prasowej, która odbyła się w kancelarii adwokackiej „Khanzadyan Lewandowski i Partnerzy”, adwokat Bartosz Lewandowski oskarżył władze Szwecji o łamanie praw człowieka. Konkretnie chodzi o prawo do prywatności. Wyraził nadzieję, że zajmą się tym odpowiednie organy polskich władz.

Podczas konferencji prasowej, na której wystąpił Denis Lisov ze swoją najstarszą córką Sofią, usłyszeliśmy o tym, jak z gruntu dobra i słuszna idea obrony praw dziecka może ulec degeneracji i zaprzeczyć samej sobie. A to się właśnie dzieje we współczesnej Szwecji, gdzie prawa dziecka stają się tylko sloganem, który ma uzasadniać ograniczanie praw człowieka i tworzenie omnipotentnego państwa, które lepiej wie, co dla kogo jest dobre. Lepiej niż sami zainteresowani.

[Nie miejmy złudzeń: chodzi o pieniądze. Dość duże pieniądze – admin]

Lisov zmuszony był uprowadzić i wywieźć z kraju, w którym mieszkał wraz z rodziną od siedmiu lat, swoje trzy córki, które zostały mu odebrane i przekazane muzułmańskiej rodzinie zastępczej.

Kto tak naprawdę uprowadził te dzieci? Ich ojciec? Czy jednak państwo szwedzkie?

Jego dramat zaczął się całkiem niewinnie. Zachorowała jego żona. Przebywa w tej chwili w szpitalu psychiatrycznym. Sąd szwedzki doszedł do wniosku, że Lisov sam nie podoła z wychowaniem dzieci. Dzieci mu więc odebrano siłą i przekazano rodzinie zastępczej.

Lisov był przekonany, że to tylko na czas pobytu jego żony w szpitalu. Mógł tak myśleć, ponieważ kazano mu przez cały ten czas płacić rodzinie zastępczej na utrzymanie swoich własnych dzieci. Gdy zorientował się, że sytuacja już się nie zmieni, a dzieci odebrano mu już na zawsze, zdecydował się uciec z dziećmi ze Szwecji.

Najłatwiej było mu wyjechać do takiego kraju jak Polska. Jesteśmy przecież w strefie Schengen i podróże w jej ramach nie wymagają praktycznie żadnych formalności. Gdyby próbował wsiąść do samolotu lecącego do Rosji, prawdopodobnie zostałby przy kontroli paszportowej zatrzymany już na lotnisku, a do dzieci nie pozwolono by mu już się zbliżyć. Ta decyzja uratowała jego rodzinę.

Podczas konferencji dwunastoletnia Sofia Lisova opowiadała o tym, jak w konspiracji przygotowywali ucieczkę z ojcem. Była łącznikiem między nim a młodszymi siostrami, którym nie wszystko ze względu na wiek można było powiedzieć, by ucieczka ze Szwecji się powiodła.

Zarówno drugi z adwokatów, Babken Khanzadyan, jak i sam Denis Lisov chwalili postawę polskiego Rzecznika Praw Dziecka, który od początku zaangażował się w sprawę dla rodziny Lisovów i obiecał wszelką możliwą pomoc dla tej rodziny.

Sprawa rosyjskiej rodziny nam Polakom nie może być obojętna. Przecież to całkiem niedawno władze Norwegii po podobnej sprawie wydaliły ze swego kraju polskiego konsula, który upominał się o polskie dzieci, a któremu odmówiono nawet widzenia z nimi.

Być może to też przyczynek do głębszej debaty – Quo vadis, Europo? Na Zachodzie lubią mówić o Europie opartej na wartościach. Czy prawo do arbitralnych decyzji odbierających rodzicom dzieci to właśnie te „wartości”? Historia świata zna wiele przypadków, gdy piękne idee ulegały wypaczeniu. Tak było choćby z chrześcijaństwem, które powstało jako religia miłości i pokoju, by z czasem dojść do wniosku, że jednak nie każda wojna jest zła, ale są te sprawiedliwe i niesprawiedliwe. Kulminacją tej degeneracji były wyprawy krzyżowe. [Brednie i jeszcze raz brednie, Autorze! – admin]

Czy Szwecję można uznać już za państwo totalitarne? Gdy przyjrzeć się definicji słowa totalitaryzm, to na takich przykładach jak tu opisywany, a których jest dużo więcej, niż dowiadujemy się z prasy, trudno na to pytanie nie odpowiedzieć twierdząco. Ale jak to? Niemożliwe! Przecież to cywilizowana i opiekuńcza Szwecja!

Na razie poprzestańmy więc na tym, że rodzice, którzy lubią straszyć różnymi rzeczami swoje niegrzeczne dzieci, spokojnie mogą je zacząć straszyć, że jak będą niegrzeczne to zabiorą je na wakacje do Szwecji. Jeśli rodzice nie są zbyt zamożni, to dla tych „niegrzecznych” dzieci będzie to podróż tylko w jedną stronę.

Jarosław Augustyniak
Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

https://pl.sputniknews.com

Komentarzy 39 to “Konferencja prasowa: Czy Szwecja łamie prawa człowieka?”

  1. brys said

    Handel Dziećmi – Spotkanie z Poszkodowanymi – 17.01.2019 r.

  2. Mad Max said

    Myślę, że najwięcej zawdzięczają ambasadzie Rosji i ludziom, którzy ich od samego początku pilnują. Bez tego byliby pewnie oddani tym dwóm beduinom. I to jest coś całkowicie skandalicznego, a co się jakoś ukrywa – dwóch beduinów przybywa do Polski na karcie rowerowej i żądają wydania im dzieci cudzych dzieci, ale nie tylko, bo jeszcze są stroną w sądzie. Co to w ogóle ma być?! Powinni im założyć bransolety, postawić zarzut próby uprowadzenia i przekazać Rosji skutych jak psy.

  3. ojojoj said

    Gdyby nie wyprawy krzyzowcow, a wlasciwie obrona Europy pod Konstantynopolem przed najezcami, bo od tego sie wszystko zaczelo, pan Jaroslaw Augustyniak walil by dzisiaj 5x dziennie glowa w posadzke.

    Zwięźle i dosadnie.
    Admin

  4. Enya said

    Ojciec wykazał się refleksem i zimną krwią. Jakże bardzo zabrakło tych cech wielu rodzinom będących w podobnej sytuacji – w Norwegii przede wszystkim. Ludzie powinni zastanowić się 10 razy nim tam wyjadą do państw skandynawskich w celach zarobkowych.
    Przy okazji doczytałam, że Silje Garmo ma już azyl w Polsce.
    Powodzenia dla Lisova i jego córek!

  5. Mad Max said

    @4 Założę się, że był pokierowany przez ambasadę Rosji lub kogoś z jej poręczenia i wiedział co i jak robić. Tu masz Polaka (2016), którego córki są uczone przez Muzułmanki i co, myślisz że ktokolwiek cokolwiek w tej i wielu innych sprawach zrobił? Czy jego dzieci nie mają prawa do zachowania własnej tożsamości?

  6. Głos Prawdy said

    Proponuję pomodlić się za niego i jego biedne dzieci.

  7. Mad Max said

    @6 To każdy frajer potrafi. Dużo trudniej np z czegoś zrezygnować, a zaoszczędzone pieniądze wysłać dla tej rodziny.

  8. Boydar said

    „… założę się, że był pokierowany przez ambasadę Rosji …”

    Ok, czyli już wiemy jak powinna działać ambasada Polski, nie tylko w tej sprawie, w każdej innej również.

  9. Mad Max said

    @8Boydar Na kanale Sputnika na Youtube jest wypowiedź tego Rosjanina, bo pada pytanie od dziennikarza z Rosji na ten temat. Było tak, że skontaktował się z Ambasadą (będąc na komisariacie czy jak to się nazywa na granicy) i tam dostał namiary na prawnika, tego Ormianina.

    Polskiej dyplomacji nie ma, bo nie może być skoro nie ma państwa. Tzw. placówki dyplomatyczne zajmują się różnego rodzaju geszefte&handełe w ramach swojej działalności imitującej państwo polskie.

  10. Marucha said

    Re 7:
    Mad Max… każda kurwa tak potrafi powiedzieć, jak ty.
    Nazywać chrześcijanina frajerem zaś może tylko parch.

  11. Mad Max said

    @10 Każda k*rwa potrafi się pomodlić w poczucie dokonanie czegoś bardzo wielkiego, a najlepsze są „modlitewne szturmy” i „krucjaty”.

    ————
    To jest Pański ostatni występ w gajówce.
    Admin

  12. Troll Polonii said

    Nie umiem powiedziec ile praw i zasad zostalo zlamane przez szwedzka administracje ale wiem, ze dziewczynka, ktora ma 12 lat, nawet w sprawie rozwodowej biologicznych rodzicow ma prawo decydowac, z ktorym rodzicem chce mieszkac.
    To raz
    Prawo rowniez zabrania rodzielania rodzenstwa.

    Biurokraci i rozni ‚zatroskani’ o dobrobyt dzieci ‚prawnicy’, nie bardzo widac przejeli sie faktem, ze juz bylo bardzo duzo przypadkow wyplacania odszkodowac doroslym osobom wychowanym w obcej kulturze.
    Pozbawienie dziedzictwa kulturowego jest tez nielegalne.

    W Australii podatnicy placili odszkodowania za tzw. ‚lost generation’.

    Kiedys bylo takie plemienne prawo u tubylcow australijskich, ze dzieci urodzone z pomieszanych zwiazkow z innymi plemionami, w tym bialymi, byly mordowane. A te, ktore przetrwaly w jakis sposob dranskie metody, nie byly uznawane ani przez plemie tubylcze ani przez bialych …nazwijmy to..osadnikow.
    Biurokraci w trosce o zycie nowonarodzonych mieszancow, odbierali niemowle matce i dawali do (bialej) rodziny zastepczej, bo chodzilo o ratowanie zycia.
    No, niby intencja byla dobra, tyle, ze zadnej matce nie odbiera sie dziecka.

    Po latach tych idiotycznych praktyk i protestow prawnikow i publicznosci, zaczeto w koncu szanowac prawo miedzynarodowe, ktore wychodzi z zalozenia, ze dzieci nawet w biednej rodzinie moga miec szczesliwe dziecinstwo i maja prawo szanowac swoje pochodzenie.

    Zarowno bywsze praktyki w Australii jak i obecne w Skandynawii, wykazuja szczyty hipokryzji;
    Jesli wladze rzeczywiscie chcialyby pomoc dzieciom i ich rodzinom, nalazaloby zaopiekowac sie i rodzicem i dzieckiem razem, bez rozrywania macierzynstwa, ktore z natury i prawa nalezy sie kazdemu dziecku.

    Dlatego szwedzkie wladze nie wykazaly humanitarnych wartosci. Powinny byly zapewnic ojcu w miare normalne zycie rodzinne wraz z dziecmi .

    I w ogole nie rozumiem wtracania sie sedziow w takiej sprawie.
    Czy w Szwecji nie ma spolecznych organizacji pomocy rodzinom w potrzebie??
    Czy nie wystarczy jeden dramat, ze mama zachorowala, potrzebny jest nastepny nalozony przez ‚faceless bureaucrats’?
    Nie ma matki – to trzeba jeszcze i ojca zabrac?

    I powtorze jeszcze raz; chodzi nie tylko o obca religie. Rozne rodziny maja rozne zwyczaje i obyczaje. Nie oddaje sie dzieci normalnych jakims wegetarianom, fanatykom spartanskich metod wychowania, w ogole fanatykom: nacjonalistom, wariatom od poprawnosci czegokolwiek.
    Dzieci maja prawo mowic w domu w jezyku rodzicow i maja prawo do widywania rodzica o kazdej porze dnia i nocy.
    Z tego przypadku widac wyraznie, ze nie bylo zadnego oskarzenia pod adresem ojca i dzieci czuja sie bezpieczne z ojcem.

  13. sanning said

    Ojciec dzieci Pan Lisov ma prawo za pośrednikiem swego prawnika z porozumieniem rosyjskich prawników
    złożyć wniosek do sądu w Warszawie, aby sąd w Polsce wydał nową decyzję dotyczącą praw ojca
    do wychowywania swoich dzieci na terenie Polski.

    Należy zastosować w tym wypadku prawo rosyjskie (zgodnie z prawem tak można postąpić
    i nie czekać daremnie co zrobi strona szwedzka).

    Rodzina z paszportem rosyjskim ma prawo być razem i tu sąd polski może podjąć nowa decyzje, która podważa decyzje sadu szwedzkiego (łamie prawa człowieka) zgodnie z prawem rosyjskim dzieci są wyłącznie pod opieka ojca.
    W tym wypadku sąd polski może podważyć niesłuszna z prawem decyzje sądu szwedzkiego.

    Z udzielonego wywiadu widać, że prawnik wykonuje swoje zadanie, ale tak naprawdę, to nie ma wiary i brak mu ikry,
    aby z calą energą walczyć o tą rodzinę.(chciałbym się mylić w tam wypadku).

    Pytanie jest tylko, czy sąd poslki może w wydać decyzje inna niż sąd szwedzki?
    Myślę, że ma do tego prawo, gdyz rodzina przebywa na terenie Polski.

    Zgodnie z prawem decyzja polskiego sądu o wyłącznym prawie ojca do wychowywania swoich dzieci załatwiłaby
    całkowicie sprawę, a strona szwedzka nie miałaby prawa podważyć decyzji sądu polskiego.

    Potrzebna jest w tym wypadku wypowiedz dobrego prawnika i natychmiastowe działanie,
    a nie czakanie co zrobi strona szwedzka.

  14. Marucha said

    Re 13:
    Mam jakieś złe przeczucia odnośnie tej rodziny.
    Niech postarają się jakoś przedostać do obwodu kaliningradzkiego…

  15. Boydar said

    A po co /w tym konkretnym przypadku/ miałoby być źle ? A jeśli jednak, to jaki będzie następny ruch Rosji ?

  16. Enya said

    Szwecja nie ma żadnych praw wobec tej rodziny. Pozostaje tylko problem matki, która kiedyś puści szpital. Kwestię opieki nad nią (jej powrotu ze Szwecji) też chyba będzie łatwiej załatwić tutaj w Polsce.
    Prawnik wypowiada się powściągliwie, bo nie ma co zawczasu odkrywać kart. Druga strona tylko na to czeka.
    Dobranie dzieciom biologicznemu ojcu jest rozwiązaniem skrajnym, dopuszczalnym wyłącznie w sytuacjach, gdy mamy do czynienia z poważną patologią. Tutaj widać, że do momentu choroby matki rodzina była normalna i że jest zachowana głęboka więź emocjonalna dzieci z ojcem. Szwecja swoim wyrokiem sądu rodzinnego złamała prawa człowieka – taka będzie pewnie linia obrony sądu polskiego w kwestii tej rodziny.
    To już nie dawne czasy, że bogatsze państwo (Szwecja) tupnie, a Polska się wystraszy.
    Bądźmy dobrej myśli. 🙂

  17. Marucha said

    Re 15:
    Niech Pan zauważy, jak per nogam Szwecja traktuje Polskę.
    Przecież żądanie ekstradycji Rosjanina z córkami nie zostało nawet wystosowane przez organy kompetentne do jakichkolwiek rozmów z polskim rządem, tylko przez jakichś urzędników socjalnych.

    Polska ma dlugą tradycję podwijania ogona pod siebie i ustępowania byle jakim żądaniom byle jakich dupkow. Może tak być też i tym razem.

    Re 16:
    Nie byłbym optymistą. Polskie władze boją się każdego. Nie bały się za PRL-u.

  18. sanning said

    Ad: 16 Enya
    Dzięki za profesjonalne informacje. Ja również jak Pan Marucha mam trochę dziwne przeczucie, obawiając się,
    ze Szwedzi przyślą wyrok swojego sądu, a jeśli sąd w Polsce nie podejmie własnej decyzji wcześniej,
    to zgodnie z prawem europejskim trzeba będzie uznać decyzje sądu szwedzkiego.

    Z drugiej strony ojciec dzieci nie był świadomy, że odebrali mu dzieci na zawsze i tu tez z pewnością zostało złamane prawo, gdyż nikt mu tego dokładnie nie powiedział lub tez nie było tłumacza podczas rozprawy w Szwecji,
    co byłoby też niezgodne z prawem szwedzkim i międzynarodowym.

    To całkowicie prawda, że prawnik jest powściągliwy w wypowiedziach publicznych i nie odkrywa swoich kart. I tak dobrze.
    Jak widać w tej sprawie decyzja sądu szwedzkiego była w wielu kwestiach niezgodna z prawem szwedzkim i międzynarodowym.
    Sprawa potrwa do roku i tu z pewnością obie strony będą walczyć ostro, gdyż chodzi też o opinie sądów szwedzkich w sprawach międzynarodowych, ale teraz Polska dzięki dobrym prawnikom może być rodzynkiem na arenie międzynarodowej.

    Bardzo słusznie, jeśli mama tych dzieci, a żona Pana Lisova przyjechałaby do Polski, to jako rodzina w komplecie
    przy pomocy Ambasady rosyjskiej, pomocy administracji, sądu polskiego i bardzo pozytywnej opinii społeczeństwa
    polskiego sprawę można by bardzo dobrze i pozytywnie dla tych dzieci i całej rodziny załatwić.

    PRAWDA, bądźmy dobrej myśli.
    W mediach rosyjskich bardzo pozytywnie wypowiadają się o pomocy strony polskiej dla tej rodziny. 🙂

  19. Boydar said

    Bo Szwecja jest protektoratem poważnym a to co udaje „rząd polski” i różne takie organy – bynajmniej. Co nie znaczy że nie jest, ale to się dopiero okaże, czyim. Namiestnicy tyle się boją co ich zwierzchnik; co do osoby zwierzchnika pewności jeszcze nie ma, choć wrażenie jest nieprzeparte. Ale może właśnie tak ma być, Przypuszczalnie Zagłoba by mógł coś na ten temat powiedzieć więcej.

    Ja mogę tylko zapytać, po której stronie miał serce Terminator ?

  20. Dictum said

    Jak to jest, że autor wydaje się człowiekiem światłym, broni najsłuszniejszej sprawy, a jednocześnie powiela wyświechtane kłamstwa o wojnach krzyżowych.
    To przykre, że wśród ludzi wydawałoby się niegłupich i pożytecznie piszących jest tyle niedouków.

  21. Marucha said

    Re 18:
    Panie Sanning, tu przede wszystkim chodzi o pieniądze, jakie dostaje na dzieci ta rodzina ciapatych, dzięki którym zapewne nie musi pracować.
    Druga sprawa: trzy białe, ladne dziewczynki to przecież cymes dla tych seksualnie pojebanych muzułmanów. Mam dalej wyjaśniać?
    Trzecia sprawa: władze szwedzkie ZAWSZE staną po stronie muzułmanina, Murzyna, pedala, rzyda itp.

  22. sanning said

    Re: 21 Marucha
    Też tak samo uważam, ale w końcu dzieci nie mogą być produktem na sprzedaż i jakimś cymyes dla „seksualnie pojebanych muzułmanów”. Dzieci są bardzo przywiązane do rodziców jak widać i izolacja od matki i ojca może odbić się
    psychicznie na tych dzieciach w przyszłości.

    Luksus materialny ludzi w Skandynawii nie gwarantuje i nie jest szczęściem wewnętrznym, dochodzi między innymi
    do dużo samobójstw. Kto zdrowy na umyśle oddaje białe dzieci do rodziny muzułmanów?

    Sąd szwedzki złamał wiele praw międzynarodowych i dlatego strona polska ma dobre atuty i może się wykazać
    i podjąć decyzje zgodne z prawem. Jeśli ta rodzina nie będzie miała prawa żyć razem , to wszystkie wartości człowieka i prawa człowieka będą pogrzebane w śmierdzącym bagnie. Dożyjemy zobaczymy, jestem dobrej myśli.

  23. Enya said

    Jest Pan miłym człowiekiem, Panie Sanning.
    Ktoś mądrze napisał, że rządy (politycy) skłócają ludzi, czy szerzej – narody, a ludzie są dla siebie ludźmi po prostu (to odnośnie komentarzy w rosyjskich mediach). Każdy rodzic rozumie, co przeżywał ojciec dziewczynek i rozumie jego desperację.
    Ja akurat powiem szczerze, mam dobre doświadczenie z polskimi sądami. Wygrałam własną sprawę i nie miałam pełnomocnika. Pani sędzia i dwie ławniczki ze zrozumieniem podeszły do moich argumentów.
    Za Rosjaninem stoi dobra kancelaria i opinia publiczna. Poza tym dla wszystkich staje się jasne, że model opieki na dzieckiem skandynawski i polski – to kompletnie dwa odmienne modele.
    Rosjanin jest uciekinierem, prosi o azyl, nie podlega już jurysdykcji szwedzkiej.
    Dlatego będę się upierała przy pozytywnym scenariuszu wydarzeń.

  24. Enya said

    Panie Gajowy, faktycznie ze strony tej muzułmańskiej rodziny wyglądało to na obławę.

  25. Enya said

    Panie Boydarze, nie wiem, o co chodzi z tym sercem Terminatora. Na wszelki wypadek – pozdrawiam. 🙂
    Jeden z moim kom. w moderacji – tam się szerzej wypowiedziałam.

  26. Boydar said

    Terminator, generalnie rzecz ujmując, serca nie miał, był maszyną. Natomiast postępował tak, jak nakazywał mu program i wynikające algorytmy. Nie było wyraźnie wskazane, z jakiego materiału był zbudowany, z pewnością użyto najbardziej adekwatnego do przewidzianego zadania.

    Pozdrawiam również.

  27. Easy Rider said

    Wydźwięk tej sprawy jest ostatecznie pozytywny, jednak pojawiają się pewne wątpliwości.

    W pierwszej chwili byłem zaskoczony – jak to, przy tej całej rusofobii polskojęzycznych władz, udzielają one pełnej pomocy Rosjaninowi, narażając się przy tym na ataki lewactwa z Ch.jni? Czy jednak nie chodzi o to, aby sprawę przedstawić wizerunkowo o wydźwięku tak naprawdę antyrosyjskim? Bo zauważmy – oto Rosjanin, któremu totalitarno-lewackie władze Szwecji odebrały dzieci, decyduje się na dramatyczny krok i ucieka do Polski, ale dlaczego nie chce wrócić do swojego ojczystego kraju?

    Na konferencji prasowej były pytania o szczegóły ucieczki do Polski, ale odmówiono odpowiedzi na te pytania. Rzeczywiście, jak to było możliwe – Lisow pojechał tak sobie do Arabusów i zabrał córki? Czy taka operacja mogłaby się odbyć bez udziału służb specjalnych, na razie nie wskazując palcem?

    Dlaczego jednak pomaga w tym wszystkim ambasada Rosji i czy chodzi tylko o względy humanitarne? Jeżeli placówki dyplomatyczne Rosji są obsadzone, podobnie jak polskie, według kryterium rasowego – to nie można wykluczyć, że w przypadku ambasady w Polsce pracują tam Rosjanie typu „matka Rosjanka, ojciec prawnik” i nie mają oporów przed tym, aby działać przeciwko krajowi, któremu mają służyć. Takie są moje podejrzenia, ale wolałbym się mylić.

  28. Tekla said

    To bedzie papierek lakmusowy..
    Z jednej strony dobrze sie stalo..bo duzo debili przestanie marzyc o pieniazkach w Slandynawi..bo jednak najwazniejsza jest rodzina..
    Nie mam doswiadczenia jezeli chodzi o prawo rodzinne w Polsce..mam nadzieje ,ze jednak nie ulegna presji..
    szkoda ze nie uciekli na Wegry..V.Orban do doskonaly prawnik..Morvai Krisztina tez..napewno latwiej mogli by sie wybronic..

  29. Dinozaur said

    Bardzo rozgarnięta i ładnie się wysławiająca dziewczynka .

  30. Do 27.Szanowny Panie,takie sytuacje są również w Niemczech.Ojciec czy matka wiedzą że czeka ich więzienie za zabranie własnych dzieci od zawodowych handlarzy dziećmi.Pomimo tego ryzykują.Znam niestety setki takich przypadków,gdyż jest organizacja,stowarzyszenie w BRD,która działa legalnie ale ojcowie ,białej rasy,są zmuszeni do takich reakcji.Nie ma znaczenia polityka,gdyż dzieci,białej rasy w tym rosyjskie,w tym żydowskie są odbierane ze szkół,w Niemczech.Wystarczy tylko podejrzenie.
    Ten pseudo arab w Szwecji ma wielkie szczęcie,że jeszcze żyje.On ma w 4 literach dobro białego dziecka.Za co on przyjechał do Polski,do sądu wraz z 2 pracownikami ze Szwecji ,wraz z urzędnikiem z ambasady Szwecji?!!Skąd ma tyle forsy aby przebywać w Polsce i czekać na wyrok?Swoje dzieci zostawił pod opieką 2 czy 3 żony?
    RT Rosja przeprowadziła wywiad,w którym ten Pan,Rosjanin nie wstydził się podać szczegóły,które są znane,równieśż sądowi w Polsce.
    Przeprowadzenie akcji porwania ia własnych dzieci,jest bardzo proste,pod warunkiem,że ojciec lub matka mają jeszcze odwagę.Pracownik socjalny ze Szwecji,ta Pani gdyby to zrobiła z kolorowym dzieckiem …była by zamordowana.Była by zneutralizowana.Wojna za kulisami,w EU przeciw białym dzieciom,w tym białych żydowskich dzieci trwa.Youtube(kinder klau),bardzo często przekazywała filmy sądom,z pobitymi dziećmi przez pracowników socjalnych.

  31. sanning said

    Re:23 Enya
    Z wielkim szacunkiem i wdzięcznością czytam Pani komentarze, tak cenne i ważne na dzień dzisiejszy.
    Sprawa nie jest łatwa, ale teraz zdecydowanie jasna (nie podlega jurysdykcji szwedzkiej).
    Wierze teraz, ze wszystko zakończy się szczęśliwie dla tej rodziny i dzieci będą razem w niedalekiej
    przyszłości wspólnie żyły ze swoimi rodzicami.

    To tak jakby uratować trzy młode dusze słowiańskie.
    Życzę Pani wszystkiego dobrego i serdecznie pozdrawiam.

  32. sanning said

    Ad: 27 Easy Rider
    „ale dlaczego nie chce wrócić do swojego ojczystego kraju?”
    Zdecydował się do Polski, gdyż nie było tu procedury ścisłej kontroli paszportowej,
    tylko obowiązuje kontrola biletowa (Kraje Schengen).

    Gdyby leciał do Rosji, to już na lotnisku w Szwecji zostałby zatrzymany przy kontroli paszportów.
    (informacja o zaginionym).
    Ojciec miał prawo raz w tygodniu na 5 godzin spotkać się z dziećmi i w tym czasie zorganizował wylot do Polski.
    Czy to takie trudne do zrozumienia? Znajomi kupili mu bilety.
    Z Warszawy, gdzie został zatrzymany, miał lecieć z dziećmi do Moskwy.

    „Dlaczego jednak pomaga w tym wszystkim ambasada Rosji”.
    Ojciec z dziećmi mają paszporty rosyjskie, są obywatelami Rosji, dlatego ambasada Rosji ma pełne prawo
    i obowiązek troszczyć się o swoich obywateli, co jest normalne i nic w tym dziwnego.

    Ambasada ma pełne prawo zatrudniać fachowców, którzy muszą spełniać wymagane kryteria,
    najczęściej w ambasadzie Rosji pracują Rosjanie władający kilkoma językami obcymi.

  33. Enya said

    P. Sanning, kom. 31

    I ja mam tę wiarę. Oby nie przedobrzyć.
    Też serdecznie pozdrawiam.

  34. Enya said

    P. Boydar

    Nie rozumiałam Pana całego ciągu myślowego. W kwestii Terminatora – niestety oglądałam z wypiekami na twarzy wszystkie 3 części. Chyba wstyd się przyznać.
    W 2. części Terminator został przeprogramowany i walczy w imię dobra. Także jest nadzieja!
    Dobrej nocy życzę.

  35. Troll Polonii said

    27
    Easy Rider

    Nie bardzo rozumiem pana pytania.
    W kazdej, ale to w kazdej sytuacji placowki dyplomatyczne sa miedzy innymi i po to, zeby opiekowac sie swoimi obywatelami, ktorzy sa w klopocie na terenie obcego panstwa, np. zgubiony/ ukradziony paszport, niemoznosc powrotu do kraju -chocby z braku pieniedzy, zapewnienie obrony prawnej w przypadku prawnych klopotow obywateli na terenie innego panstwa.

    Ja rozumiem, ze niektore polskie ambasady nie sa wzorem do nasladowania; a to dlatego, ze ich zadanie jest dosc jednostronne; przewaznie zajmuja sie szpiegowaniem polskich obywateli. (Traktowanie sp. Jana Kobylanskiego jest klasycznym przykladem.)

    Jest miedzynarodowe prawo w sprawach o porywaniu dzieci.
    To prawo jest o tyle do dupy, ze przewaznie nie dziala.
    Ale obowiazkiem kazdego kraju jest sprawdzac kazdy przypadek uwozenia dzieci za granice.
    Obowiazkiem wladz polskich bylo upewnic sie, ze dzieci nie zostaly porwane przez
    porywaczy czy wbrew prawu.
    Ja rozumiem, ze rzad szwedzki jest innego zdania, bo to rzad szwedzki zabral dzieci ojcu – a PRAWNIE(?) przyznal dzieci obcym.
    Sprawa od samego poczatku wymagala wyjasnienia.

    Naturalnie, ze Rosjanie spelnili swoj obowiazek: bez kolejnego ‚porywania’ dzieci, poradzili ojcu odpowiedniego adwokata. Po to sa ambasady!!!
    I sa w kontakcie z rodzina i udzielaja pomocy zgodnie z prawem.
    Polacy mieli juz klopoty z prawem skandynawskim. Polskiego ambasadora w Norwegii wyrzucili bo sie ‚wtracal’ do polskich dzieci w Norwegii.
    Nie znam szczegolow i nie bede sie upierac, ale Wikingowie maja swoiste poczucie ‚praw dziecka”…do rodziny zastepczej..

    Ale i zdarza sie, ze to Polacy nie zawsze moga liczyc na pomoc polskich wladz na placowkch dyplomatycznych.
    Niektore polskie placowki znane sa z tego, ze prowadza ‚programy rozrywkowo-turystyczne’ dla polskich elit rzadzacych.
    Rosjanie zas czekaja cierpliwie az sie sprawa wyjasni. Nie zapominajmy o jeszcze jednej ‚subtelnosci’ prawnej. Matka tych dzieci jest w szwedzkim szpitalu.

  36. Easy Rider said

    Ad 32 – Sanning.

    Nie chodziło mi o to, że nie poleciał prosto do Rosji, ale że nawet nie zamierza wrócić do Rosji. Dla nas to może miłe, ale dla Rosji – niekoniecznie. Dla jego i córek bezpieczeństwa lepiej byłoby, gdyby opuścił strefę Schengen.

    Oczywiście, że do ucieczki musiało dojść w czasie wyznaczonego spotkania z córkami. Pojawia się jednak wątpliwość, czy ojciec sam byłby w stanie tego dokonać – bo trudno zakładać, że nikt ze strony szwedzkiej nie nadzorował tych spotkań?

    Pomoc ambasady rosyjskiej wydaje się być czymś oczywistym, ale staje się to mniej oczywiste w sytuacji, gdy Lisow deklaruje chęć pozostania w Polsce, a ponadto – w świetle wydanego przez sąd wyroku, dającego Lisowowi azyl w Polsce, w wyniku czego państwo polskie przejmuje na siebie obowiązek utrzymania tej rodziny.

  37. sanning said

    Ad: 36 Easy Rider
    O ile mi wiadomo spotkań ojca z dziećmi nikt w Szwecji z administracji nie nadzorował i w innych wypadkach nie nadzoruje.
    Oczywiste jest, że znajomi pomogli mu to wszystko zorganizować.
    Proszę sobie wyobrazić, że ojciec bierze swoje dzieci ze Szwecji, naraził się i złamał prawo szwedzkie.
    Obecnie jest na liście poszukiwania w 28 Krajów Schengen.

    Gdyby w Warszawie (jako tranzyt) na lotnisku nie zatrzymali go to byłby dzisiaj w Rosji.
    Poprosił zgodnie z prawem międzynarodowym w Polsce o azyl, gdyż ma wszystkie prawne podstawy, aby taki azyl otrzymać.
    Tak naprawdę to nie miał innej możliwości i z pewnością ta decyzja była skonsultowana
    z fachowcami od prawa międzynarodowego.

    Gdyby dzisiaj w jakiś sposób opuścił teraz Polskę, to były dalej na liście poszukiwać w EU i tym samym stałby się niewolnikiem w tej sprawie i nie mógłby i jego dzieci przyjechać do Krajów Schengen. Ta sprawa teraz musi być w Polsce
    do końca zgodnie z prawem polskim i międzynarodowym załatwiona do końca.

    Strona Szwedzka, a dokładnie Sad Szwedzki popełnił wiele błędów zabierając dzieci i oddając je rodzinie muzułmańskiej,
    złamał prawo międzynarodowe i szwedzkie i dlatego jest wile atutów pozytywnych, aby strona polska wydala pozytywna decyzje aby cala rodzina mogla być razem. Do czasu rozpatrzenia tej sprawy musi pozostać w Polsce.

    Koszty przebywania tej rodziny w Polsce nie są ważne w stosunki do reputacji i opinii, jaka Polska i społeczeństwo
    może zyskać na arenie międzynarodowej, jeśli wszystko będzie dobrze, a rodzina będzie razem.

    W końcu mam nadzieje, że stosunki polityczne mogą być poprawione, a biedni ogrodnicy po ewentualnej
    rozmowie „Ciaputowicza” ze strona rosyjska będą mogli w końcu sprzedawać jabłka do Rosji, a inny handel tez
    będzie mógł się rozwijać. Takie sprawy służą do dobrych tez kontaktów politycznych, kulturowych i sportowych.
    Odwilż i tak przyjdzie, tylko kwestia czasu.

    Widzi Pan Easy Rider – Polska w ciągu kilku dni zepsuła stosunki z Izraelem i z Iranem.
    Straty gospodarcze wynikające z anulowania kontraktów przez firmy z Iranem szacuje się na wiele milionow Euro i
    nikt o tym nie pisze. Tylko jedna z firm elektronicznych z Lublina straciła 17 mln $, a inni przejeli kontrakt.

    Nam Słowianom potrzeba dużo słońca w ciemnym tunelu, a wszyscy ludzie chcą spokojnie, bezpiecznie i godnie żyć,
    a Słowianie mają wiele wspólnego i jak przyjdzie, co do czego to wzajemnie się popierają.
    I to jest bardzo dobrze i tak powinno być.

  38. jjj said

    Ad3 „Gdyby nie wyprawy krzyzowcow, a wlasciwie obrona Europy pod Konstantynopolem przed najezcami, bo od tego sie wszystko zaczelo”

    Dodałbym – szczególnie jesli argument ma być użyty w zetknięciu z takimi co „myślą” gazwybem czy Gapolem – że walki w obronie Europy przed najeźdzcami, odbywane na terenie Europy, tj. np. obrona Konstatynopola w VIII w. oraz walki na zachodzie Europy np. pod Poitiers (po podbiciu przez Maurów terenów dzisiejszej Hiszpanii) miały miejsce ponad 300 lat przed pierwszą wyprawą krzyżową…

  39. Voodoosch said

    Trochę mało szczegółów.
    To jak to w Szwecji nie ma pomocy socjalnej dla rodzin ubogich? Szczególnie (chwilowo) wychowujących samotnie dzieci?
    W UK by dostał mieszkanie i pieniądze na utrzymanie, a w bardziej „socjalnej” Szwecji ktoś stwierdził, że nic mu się nie należy nawet jego własne dzieci?
    Coś mi tu śmierdzi i wydaje mi sie , że historia tego pana jest dużo bogatsza niż to co zostało przedstawione.

    ——-
    Pomoc jest.
    Ale…
    Jak się komuś odbiera dzieci, to oczywiście nie dostaje żadnej pomocy.
    Admin

Sorry, the comment form is closed at this time.