Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Kościół w walce z diabłem, błędem i grzechem – wywiad z ks. Karolem Stehlinem FSSPX

Posted by Marucha w dniu 2019-04-06 (Sobota)

Z ks. Karolem Stehlinem, przełożonym Rycerstwa Niepokalanej Tradycyjnej Obserwancji, rozmawia ks. Szymon Bańka

Zacznijmy od początku: w jaki sposób zetknął się Ksiądz z postacią i myślą św. Maksymiliana? Czy od razu zrozumiał Ksiądz, że św. Maksymilian to kluczowa postać w naszej dzisiejszej walce o wiarę? Co Księdza urzekło w postaci o. Maksymiliana?

Początki sięgają pierwszego roku w seminarium, roku 1981, gdy tradycyjny Katolicki Ruch Młodzieżowy w Niemczech (KJB) wydał biuletyn poświęcony życiu i pracy apostolskiej świętego Maksymiliana Kolbego. My, seminarzyści, byliśmy zafascynowani odkryciem tego świętego naszych czasów, który był tak całkowicie tradycyjny w swojej głębokiej wierze i apostolskiej gorliwości, a jednocześnie korzystał z nowoczesnych osiągnięć techniki. Święty, który fascynował młodych ludzi również naszych czasów.

Kwestia nawrócenia młodych ludzi powróciła ponownie w 1986 roku, kiedy to zostałem wyznaczony do pracy w Afryce. Zainspirowany objawieniami Matki Bożej w Fatimie (trzy tomy br. Michała od Trójcy Świętej) i biografią świętego Maksymiliana Kolbego (napisaną przez Marię Winiowską), ksiądz Loic Duverger w 1988 roku powołał do życia organizację dla dziewcząt, o nazwie „Compagnie de L’Immaculee”. Ponieważ MI składa się z trzech grup, dziewczęta podzielone były na „dzieci, służebnice oraz apostołów Niepokalanej”. Każda z tych grup wcielała w życie prośby Niepokalanego Serca w Fatimie, starając się o nawrócenie swoich rówieśników.

Rezultaty były olśniewające: po 5 latach działalności, grupy „Compagnie de L’Immaculee” powstały w różnych częściach stolicy Gabonu, by nawracać mieszkające tam dzieci. Wielu „apostołów” angażowało się jako katecheci, ucząc 1500 dzieci w naszej placówce misyjnej Świętego Piusa X. W czasie obchodów 75. rocznicy objawienia Matki Bożej w Fatimie „Compagnie de L’Immaculee” wielokrotnie zainscenizowało przedstawienie opowiadające historię objawień, przyciągając w ten sposób setki osób do Kościoła.

Najbardziej jednak cudownym owocem była wewnętrzna przemiana wielu młodych dziewcząt, które żyły głębokim życiem wewnętrznym i niejednokrotnie z heroiczną odwagą broniły wiary w pogańskich środowiskach, a niekiedy i w rodzinach. Niektóre z nich doprowadziły do nawrócenia swoich rodziców, braci i sióstr. Wśród dziewcząt, które zmarły przedwcześnie z powodu różnych chorób tropikalnych, obserwowaliśmy rzadko spotykany stopień cnót, a nawet i świętości. Te niesamowite wydarzenia utwierdziły nas w przekonaniu o potędze Niepokalanej w naszych czasach, o ogromnym znaczeniu Fatimy i MI oraz o konieczności naszej pracy apostolskiej z Nią i przez Nią.

Jednak dopiero w roku 1994, gdy zostałem powołany do rozpoczęcia dzieła Tradycji katolickiej w Polsce, odkryłem kim naprawdę był święty Maksymilian Kolbe i jego Milicja. Czytając listy i konferencje w jego ojczystym języku odkryłem uniwersalnego geniusza, zarówno pełnego kontemplacji a jednocześnie bardzo aktywnego teologa najgłębszych tajemnic Maryi i mistrza organizacji, który stosował nowoczesne środki techniki, by uczynić Naszą Królową znaną i kochaną przez miliony ludzi. Ów śmiertelnie chory zakonnik założył jeden z najważniejszych ruchów maryjnych na świecie, trzeci po „Legionie Maryi” i „Błękitnej Armii Matki Bożej z Fatimy”, otworzył bez żadnych środków materialnych klasztor nazwany Niepokalanowem – „Miastem Niepokalanej”, który w ciągu 15 lat stał się największym od czasów średniowiecza klasztorem na świecie, liczącym prawie tysiąc mieszkańców. Nie zadowoliwszy się rozpaleniem płomienia miłości do Niepokalanej we własnej Ojczyźnie wyruszył na misje do Azji z pragnieniem doprowadzenia do Niej „miliardów dusz”. Ostatecznie, swoje heroiczne życie zakończył heroiczną śmiercią w bunkrze głodowym w Oświęcimiu, gdzie oddał swoje życie za życie współwięźnia, ojca rodziny.

Dlaczego postanowił Ksiądz założyć Rycerstwo Niepokalanej Tradycyjnej Obserwancji, skoro istnieje nieprzerwanie rycerstwo założone przez św. Maksymiliana? Czym różni się Rycerstwo Tradycyjnej Obserwancji od tego „zwykłego”?

Gdy w 1998 roku został otworzony pierwszy przeorat, oczywistym było, że często odwiedzaliśmy położony nieopodal Niepokalanów. To było tak, jakby sam święty spotykał się z nami, gdy rozważaliśmy resztki gigantycznego apostolatu (muzeum; pierwotna kaplica i pokoje w których święty mieszkał; cmentarz, gdzie pochowani byli jego heroiczni towarzysze etc). Niezwykłym doświadczeniem były długie rozmowy z pamiętającymi go starszymi braćmi.

Jednakże, musieliśmy odkryć i drugą stronę MI: w Niepokalanowie roiło się od ruchów charyzmatycznych, półki w księgarni były wypełnione pozycjami liberalnymi i modernistycznymi; często też byliśmy świadkami liturgicznych ceremonii i spotkań, podczas których oddziaływano na emocje zebranych w sposób podobny do koncertów rockowych, odbywających się na wolnym powietrzu.

W 1997 roku opublikowano nowy statut MI różniący się bardzo od oryginalnego. Jedną z najlepiej sprzedających się książek była książka generalnego moderatora Milicji, o. Simbuli, który krytykował świętego założyciela za umysłową ciasnotę, że „ugrzązł w światopoglądzie swoich czasów”. Pytaliśmy starszych braci, którzy znali świętego, co myślą o tych zmianach. Ze smutkiem odpowiadali: „Teraz wszystko zmieniło się”. „Rycerz Niepokalanej” przeistoczył się w pobożny biuletyn, pełen modernistycznych aluzji, wyzbyty oryginalnego tonu.

W tym czasie grupa młodych wiernych prosiła, czy moglibyśmy reaktywować Milicję Niepokalanej dokładnie według założeń świętego Maksymiliana, ponieważ katolicka Polska pozostawała od lat dwudziestych XX wieku pod potężnym wpływem MI, a także przywrócenia jej pierwotnego ducha nadanego przez świętego Założyciela.

Prośba ta wymagała dokonania analizy, czy ta idea ma sens, bowiem istniały w katolickiej Tradycji inne ruchy maryjne. Stworzenie nowego ruchu mogłoby uczynić rozłam w liczbie i sile tych już istniejących. Zorganizowaliśmy więc małą krucjatę różańcową, ażeby Niepokalana objawiła nam swoją wolę.

Dlaczego Ksiądz uważa MI za tak ważne w naszych czasach? Dlaczego Rycerstwo ma szczególne znaczenie właśnie dzisiaj, w dobie kryzysu wiary i kapłaństwa?

Jak sama nazwa wskazuje, Militia Immaculatæ przypomina Kościół Wojujący, prawdziwy Kościół Katolicki na ziemi, który jest w nieustannej walce z diabłem, grzechem i błędem. Od pięćdziesięciu lat te kardynalne prawdy usuwano z umysłów wiernych, których uczy się dążyć do uniwersalnego pokoju i szacunku wobec wszystkich religii. Co gorsze: od tamtego czasu wieczne i najważniejsze rzeczywistości o niebie, piekle, czyśćcu, sądzie, kwestie walki przeciwko diabłu oraz nawrócenie z błędu do jedynej wiary katolickiej zostały odrzucone i zastąpione pragnieniem zjednoczenia świata przez wzajemne zrozumienienie i pokój. Masoński porządek świata stał się ideałem dla wielu katolików.

Przeciwko tej modernistycznej pladze MI jawi się jako lekarstwo przeciwko pacyfizmowi naszych czasów i staje się potężnym przypomnieniem jedynej prawdziwej perspektywy: jesteśmy na tym świecie, by walczyć o zbawienie naszych dusz. MI kładzie nacisk na zrozumienie istoty wiecznych wartości oraz właściwego wykorzystania naszego pobytu na ziemi. W swojej definicji Milicja Niepokalanej jest antyekumeniczna, woła o nawrócenie wszystkich wyznawców fałszywych religii do jedynego prawdziwego Kościoła.

Ten ideał walki duchowej, tak potrzebny w naszych czasach, wywołuje entuzjazm szczodrobliwych dusz, zwłaszcza młodych, by poświęcić się dla wielkiego i fascynującego ideału. W naszych indywidualistycznych czasach jesteśmy w wielkim niebezpieczeństwie zamknięcia się we własnym duchowym komforcie, by stać się egocentrycznymi i rozumieć praktykę religijną jako naszą prywatną sprawę. Po tak długim okresie straszliwego kryzysu zagraża nam zapomnienie, że należymy do Świętej Matki Kościoła i ponosimy odpowiedzialność za członków Mistycznego Ciała Chrystusa.

MI pozwala nam głębiej zrozumieć wielkie nowe przykazanie Pana Jezusa, by: „kochać bliźniego naszego, tak jak On umiłował nas”. Oznacza to, że powinniśmy uczynić wszystko co w naszej mocy, by doprowadzić do zbawienia dusze kroczące do przepaści wiecznego potępienia. Będziemy szczęśliwi i wdzięczni za każdą osobę w Kościele powracającą do prawdziwych wartości i pragniemy przywieść ją do pełni katolickiej Tradycji i wraz z nią cały świat, począwszy od najmniejszej parafii, aż do Watykanu.

Nie będziemy pogardliwie palcem wskazywali na duchowo ubogich, mówiąc: „Z takim heretykiem nie chcę mieć nic do czynienia”, lecz dążyć będziemy ze wszystkich sił, by zaprowadzić go do wieczystej prawdy Pana Naszego przez Niepokalaną. MI przywraca nam prawdziwą tożsamość jako katolików wraz z głębszym zrozumieniem naszej roli tu na świecie, by stać się żołnierzami Jezusa Chrystusa, walczącymi o rozszerzenie Królestwa Boga na ziemi. Ażeby osiągnąć ten życiowy cel, otrzymaliśmy sakrament bierzmowania.

Militia Immaculatae nie jest kolejnym ruchem czy stowarzyszeniem pośród wielu innych, ze swoimi modlitwami i praktykami, ale jest konieczna dla naszego życia, jako nowe prawo, które mówi: cokolwiek czynisz, czynisz jako instrument w rękach Niepokalanej, by jako rycerz w Jej armii atakując wroga, nawrócić go i w ten sposób rozszerzyć Królestwo Najświętszego Serca Pana Jezusa. Jeżeli stanie się to treścią naszego życia, nie będziemy więcej marnotrawili naszego czasu, ale krótki pobyt na ziemi wypełnimy do maksimum czynami wielkimi, nieśmiertelnymi, prowadzącymi do zbawienia dusz.

Innym fascynującym aspektem jest, że ruch ten gotów jest posługiwać się najbardziej nowoczesnymi narzędziami w służbie Niepokalanej. Powoduje to, że współczesny człowiek nabiera nowego, katolickiego spojrzenia na środki masowego przekazu, które najczęściej nadużywane są przez moce ciemności, jako potężne medium najokropniejszych pokus.

Ponieważ młodzież jest uzależniona od swoich elektronicznych urządzeń, MI obraca to uzależnienie na służbę Niepokalanej i dla zbawienia dusz. W ten sposób wielu ludzi z zewnątrz Kościoła może przyłączyć się do MI, poznając, że ruch ten w sposób doskonały odpowiada sytuacji i potrzebom naszych czasów.

Jednocześnie MI jest głęboko zakorzeniona w duchu modlitwy i ofiary, które są najważniejszą bronią rycerzy, by zbawiać dusze. W ten sposób wypełniana jest prośba Matki Bożej Fatimskiej, by modlić i ofiarować się za grzeszników, bowiem nikt nie modli się i nie ofiarowuje się w ich intencji. Ponadto modlitwa świętego Maksymiliana doskonale dopasowana jest do trudności pojawiających się na drodze dobrego modlitewnego życia w naszych czasach.

Najważniejszym jednak punktem jest miejsce Matki Bożej Niepokalanej w naszym życiu. MI stosuje w konkretnym życiu zasady świętego Bernarda oraz wszystkich świętych maryjnych, a zwłaszcza świętego Marii Ludwika Grignion de Montfort, który uczy wszystko czynić przez Maryję, z Maryją i dla Maryi. W ten sposób w nasze życie zostają wcielone wszystkie wielkie prawdy o Jej Niepokalanym Poczęciu, a zwłaszcza Jej rola jako Pośredniczki Wszystkich Łask dla zbawienia i uświęcenia wszystkich ludzi.

Te prawdy przywodzą rycerza do zrozumienia, jak bardzo ważna jest Niepokalana w jego osobistym życiu, a zwłaszcza jak wielkiej wagi jest Jej prośba o pomoc w zbawieniu od wiecznego potępienia Jej umiłowanych dzieci, wciąż zagubionych w błędach i w grzechu. Tu katolik codziennie uczy się, jaka jest jego rola w świecie i jak ważne jest największe dzieło, którego człowiek tu na ziemi może dokonać, dając innym „wszystko co najlepsze” w wiecznym szczęściu. Jednocześnie uczy się niezbędnej pokory: sam nic nie może zrobić, a jako instrument Niepokalanej, Jej wierny rycerz, może dokonać wszystkiego.

To prawda, że wszystkie te punkty można także odnaleźć w Legionie Maryi, reaktywowanym w wierności Tradycji w kilku krajach. Legion Maryi jest jednak zbudowany według wzorca Legionu Rzymskiego, składającego się z żołnierskiej elity, z zasady więc wymaga bardzo wiele od swoich członków. Militia Immaculatae przeciwnie; otwarta jest dla wszystkich, nawet dla tych najbardziej leniwych. Wstępującym rycerzom nie stawia się właściwie żadnych wymagań.

MI jest ruchem masowym, dążącym do tego, by wszyscy wstępowali w ślady Niepokalanej, zmuszającym by podali Jej przynajmniej swój mały paluszek, a Ona dokona reszty, biorąc całą rękę i całego człowieka. Filipiński Legion Maryi odkrył w MI niezwykłe narzędzie, by odwiedzanych każdego tygodnia ludzi przybliżyć do Niepokalanej, stając się Jej rycerzami.

Nigdy taki ruch nie powstał w świecie. Przeniknięty duchem swojego świętego Założyciela, jest zarówno kontemplacyjny, jak i aktywny; szanuje każdy indywidualny wysiłek, jak i działanie grupowe; łączy najwyższy wysiłek intelektualny (Akademie Maryjne) z najbardziej praktycznymi działaniami; wieczystą, niezmienną wiarę katolicką 2000 lat Tradycji z nowoczesnymi umiejętnościami i wynalazkami naszych czasów.

Jakie były początki Rycerstwa Tradycyjnej obserwancji? Czy wierni od razu zrozumieli przesłanie Rycerstwa i chętnie doń przystępowali, czy raczej początki były trudne, a ludzie niechętni?

Przełożony Generalny zgodził się z przedstawionymi argumentami i pozwolił założyć MI Tradycyjnej Obserwancji w Polsce. W dniu 6 maja 2000 roku, w pierwszą sobotę miesiąca Maryi, około 50 katolików zostało pierwszymi Rycerzami Niepokalanej. Otrzymali oni „Dyplomik” z kopią podpisu św. Maksymiliana. Jednak po pierwszym entuzjazmie Rycerstwo Tradycyjnej Obserwancji raczej trudno rozwijało się w Polsce: nowi rycerze zostali przyjęci na końcu pielgrzymki do Częstochowy oraz rekolekcji maryjnych. Poza tym mało uczyniono, aby ich mobilizować do apostolatu. Tylko w Warszawie i Gdyni powstały pierwsze grupy MI 2 – studium, gdzie mężczyźni się spotykali regularnie, aby pod opieką Niepokalaną pogłębić swą wiedzę religijną i apologetyczną.

Od roku 2008 nastąpiła pewna odnowa ideału Rycerstwa: kilkuset nowych rycerzy zostało przyjętych we wszystkich naszych kaplicach. Dzięki ponownej publikacji artykułów świętego Maksymiliana Kolbego i jego współbraci rycerzy, piszących przed II wojną światową, wielu wiernych zaczęło dostrzegać ogromną różnicę, a nawet sprzeczność między nowościami w Kościele w duchu Vaticanum II a duchowością i ideałami z pierwszych 50 lat MI.

Rycerstwo Tradycyjnej Obserwancji wystartowało w Polsce. Jakże się to stało, że rozpowszechniło się na świecie?

Co roku uczestniczyła pewna grupa obcokrajowców na pielgrzymkę do Jasnej Góry, podczas której dowiedzieli się o istnieniu MI. Widocznie byli wzruszeni tym, co słyszeli podczas wykładów i wielu z nich spontanicznie wstąpiło do MI. W 2002 roku tradycyjni ojcowie Kapucyni z Morgon wyrazili chęć przyłączenia się do MI i tak powstała Militia Immaculatae we Francji. Jednak na początku było to jednostkowe zaangażowanie „fanów” świętego Maksymiliana, a ruch na ogół nie był znany w Tradycji (za wyjątkiem Polski).

Od tego czasu napisałem parę książek na ten temat, które zostały przetłumaczone na język angielski, francuski, niemiecki, częściowo też hiszpański, rosyjski, litewski, estoński. Toteż bywałem często zapraszany przez kapłanów na rekolekcje i wykłady o MI. Z tego powodu w 2004 roku pierwsi amerykańscy kapłani założyli MI w niektórych przeoratach i kaplicach w Stanach Zjednoczonych, a następnie w 2006 roku w Szwajcarii. W tym okresie powstały pierwsze strony internetowe MI, dzięki którym zainteresowanie wiernych MI znaczenie wzrosło. Liczba rycerzy wzrosła do około 5000 w 2013 roku.

Gdy zostałem delegowany do Azji, oczywiście przyniosłem jako „prezent z Polski” Rycerstwo, które w niektórych krajach zostało przyjęte z entuzjazmem, w innych z wielką rezerwą (zawsze z obawą, czy istniejącym ruchom maryjnym nie wyrządzano przez to szkody z powodu ducha konkurencji, etc.). 8 grudnia 2014 roku zostało przyjętych pierwszych 150 rycerzy w Indiach, a od tego momentu MI rozwijało się w Azji cudownie. W ciągu 3 lat liczba rycerzy wzrosła ponad dwukrotnie, z około 5000 w 2013 roku do około 13 000 w 2016 roku.

Dotychczas MI w różnych krajach była pod opieką tamtejszych księży i im pozostawiono inicjatywy. Księża indywidualnie podejmowali odpowiednie działania, próbowali „zrobić coś” za zgodą swoich przełożonych. Aby zjednoczyć różne wysiłki i ustanowić MI jako małą armię Tradycji katolickiej, Przełożony Generalny – najwyższa władza MI – ustanowił mnie międzynarodowym koordynatorem lub w warunkach świętego Maksymiliana – „dyrektorem” MI.

W Polsce, przy warszawskim przeoracie Bractwa, powstała właśnie ogólnoświatowa centrala Rycerstwa Niepokalanej Tradycyjnej Obserwancji. W ilu krajach obecnie działa Rycerstwo i iloma rycerzami może się ono pochwalić? Czy są jakieś kraje, które wyróżniają się pod kątem ilości lub gorliwości rycerzy?

Kilka dni temu zostało przyjętych pierwszych 9 rycerzy w Hondurasie, który jest 43 krajem, w którym już istnieje MI Tradycyjnej Obserwancji. Nieco wcześniej, 12 grudnia 2018 roku, biskup ordynariusz z Nikaragui założył MI Tradycyjnej Obserwancji w parafii Matki Bożej z Guadalupe, zachęcając swoich proboszczów do przyjęcia wiernych do MI. Ogólnie liczba rycerzy wynosi obecnie ponad 100 000. Najwięcej ich jest na Filipinach (ok. 65 000), we Francji (ok. 6000), w Stanach Zjednoczonych (5000), ponad tysiąc w Polsce, Niemczech, Anglii, Kanadzie, Nikaragui, Gwatemali, Kolumbii, Belgii, Austrii, Indiach, Singapurze, Australii i Nowej Zelandii.

Około 30 procent rycerzy to wierni katolickiej Tradycji. Niewątpliwie to oni najwięcej rozumieją ducha św. Maksymiliana oraz znaczenie Rycerstwa, jakie opisano powyżej. Natomiast apostolat MI jest kierowany „na zewnątrz”, aby ludzie „poznali Niepokalaną i umiłowali Ją”, a przez Nią stopniowo odkryli na nowo katolicką Tradycję. Toteż „zawsze wierni tradycyjni rycerze” rozumieją coraz bardziej, ile dobrego mogą uczynić, aby przyczynić się do powrotu do Tradycji ogromnej liczby ludzi dobrej woli, nawet apostatów, obojętnych czy modernistów.

Same liczby pokazują, gdzie nasi rycerzy są najbardziej gorliwymi: ks. Moderator z Nikaragui powiadomił mnie, że miesiąc temu przyjęci nowi rycerze już przyczynili się do nawrócenia 15–20 osób.

Czy istnieją już gdzieś wyższe stopnie MI (drugi i trzeci)?

MI posiada wszystkie możliwości naszego uczestnictwa w dziele zbawienia: zaprasza tych co pragną służyć Niepokalanej indywidualnie (MI 1), jednocześnie przewiduje apostolat w grupach, kołach i stowarzyszeniach dla osiągnięcia lepszych rezultatów (MI 2). Tych zaś najbardziej gorliwych członków zaprasza do duchowej elity, do całkowitego poddania się i heroicznego poświęcenia się Jej (MI 3).

Zasadniczo założono MI na świecie tylko na pierwszym poziomie, ponieważ obecna struktura i ideał MI nie ma jako głównego celu założenie różnych grup i kół, ponieważ takie istnieją już obficie na świecie. Toteż, aby uniknąć wszelkiego śladu ducha konkurencji, MI jest regułą życia, jest poświęceniem się Niepokalanej, aby we wszystkim być Jej narzędziem, którym ona może się posługiwać jak chce, aby przez to uratować jak najwięcej dusz.

Jeśli zaś gorliwi rycerze pragną łączyć się we wspólny apostolat, to odpowiedzialny kapłan i wyższy przełożony muszą wyrazić na to zgodę. Obecnie istnieje kilka grup: MI 2 – matki (Niemcy) ; MI 2 – młodzi (Indie); MI 2 – ojcowie (Filipiny); MI 2 – pielęgniarze/lekarze (Filipiny); poza tym parę MI 2 – pomoc przeoratu. Natomiast MI 3 jako rodzaj życia konsekrowanego może być zatwierdzony tylko przez Przełożonego Generalnego. W obecnej chwili powstający pierwszy MI 3 „Dom Maryi” (Filipiny) czeka na takie zatwierdzenie.

Jaką przyszłość przewiduje Ksiądz dla Rycerstwa Niepokalanej? Będzie się ono dalej rozrastać w takim tempie jak do tej pory? Gdzie chciałby Ksiądz położyć akcenty w opiece nad Rycerstwem?

MI jest całkowicie w rękach Niepokalanej i tylko Ona wie, co z jej małą armią chce uczynić. Jeśli rzeczywiście coraz więcej kapłanów i biskupów spoza Bractwa (jak w Nikaragui) interesuje się MI i widzi w niej odpowiedni środek, aby swoich wiernych przez Maryję do Tradycji przekonać, wtedy MI jeszcze szybciej będzie się rozwijać. Jeśli pierwszy dom Maryi będzie zatwierdzony, to wtedy może ONA będzie gromadzić wokół siebie coraz więcej hojnych dusz, które pragną służyć JEJ wszystkimi siłami i całym swym czasem, tak dokonuje się ogromna praca nad wytrwałością rycerzy i obudzenie ich ze snu, a Jej armia wzrasta w liczbie i gorliwości.

Przede wszystkim trzeba dać członkom MI najgłębsze z możliwych rozumienie ich ogromnego znaczenia, jako „narzędzie JEJ”: od nich zależy zbawienie ogromnej liczby ludzi, by Ona mogła dać swe łaski swoim biednym dzieciom .

W jaki sposób można przystąpić do Rycerstwa Niepokalanej Tradycyjnej Obserwancji i jakie są obowiązki rycerza?

Każdy katolik może przystąpić do MI, o ile rozumie, że poświęci siebie Niepokalanej jako „narzędzie” i pragnie pomóc Jej nawrócić i uświęcić jak najwięcej dusz. Obowiązki – to tylko codziennie raz odmówić akt strzelisty oraz nosić medalik cudowny. No i przede wszystkim przystąpić do MI przez złożenie aktu poświęcenia. Oprócz tego minimum wszystko będzie “dobrowolne”: według stanu, roztropności, a przede wszystkim gorliwości. A im więcej uczyni, tym więc łask sam dostanie.

Na koniec proszę o kilka słów zachęty dla licznych rycerzy Niepokalanej w naszym kraju!

„Bądź wierny aż do końca, a otrzymasz wieniec życia!” Oto obietnica Naszego Pana! „Obiecuję uczynić cię szczęśliwą, nie w tym, ale w innym świecie!”. Oto obietnica Matki Bożej do św. Bernadety w Lourdes. Tak, do nas wszystkich woła nasz Pan: „Wejdź dobry i wierny rycerzu, przyjmij koronę, którą obiecałem tobie, kiedy postanowiłeś zostać żołnierzem Mojej Matki, rycerzem Niepokalanej”.

Rycerz marzy o zwycięstwie, i dlatego wie, że musi walczyć, a ta walka będzie na całe życie i będzie to heroiczna walka! Święty Maksymilian od dzieciństwa uczył się, że Ona jest Hetmanką chrześcijańskich wojsk, a gdziekolwiek się pojawia, diabeł z przerażającym gniewem będzie ze wszystkich sił próbował Ją zniszczyć. Z drugiej strony, tam gdzie szatan rządzi, Ona przybywa, aby „zmiażdżyć mu głowę”.

Kościół na ziemi jest Kościołem Wojującym i nikt nie może wejść do Królestwa Niebieskiego bez ciągłej walki przeciwko wrogom (złym skłonnościom, pożądaniom) i bez walki z niezliczoną armią diabła przez całe życie. Dlatego nie powinniśmy ani wyobrażać sobie, ani pragnąć słodkiego i spokojnego życia na ziemi bez prób i walk, a wręcz przeciwnie: budząc się każdego dnia, rycerz jest przygotowany na kolejny dzień walki w propagowaniu i podbijaniu świata i dusz dla „Miasta Boga”.

Jeśli chcesz otrzymać wieniec chwały, to najpierw musisz mieć pragnienie i współpracować, aby każdy mógł rozpoznać i poddać się Królowi królów za pośrednictwem naszej niebiańskiej Królowej. Musisz pracować dla triumfu Najświętszego Serca Pana Jezusa i Niepokalanego Serca Maryi we wszystkich sercach. Innymi słowy, musisz być Jej wiernym rycerzem; narzędziem, za pomocą którego Pośredniczka Wszystkich Łask może wysyłać promienie łask do wielu dusz dla ich nawrócenia i uświęcenia.

W jaki sposób można to zrobić? Jaka jest broń, aby Jezus i Maryja byli znani i kochani? Modlitwy, ofiary, pełnienie woli Niepokalanej i wszystkie inne środki w zależności od twojej gorliwości i hojności. Środki, za pomocą których zapraszamy inne dusze do zdobycia korony i pójścia do nieba, są również środkami do zdobycia własnej nagrody: co robisz dla innych, robisz dla siebie podwójnie!

http://www.bibula.com

Komentarze 142 to “Kościół w walce z diabłem, błędem i grzechem – wywiad z ks. Karolem Stehlinem FSSPX”

  1. andzia said

    Ksiądz Michał Wożnicki wywalony przez Salezjanów za to, że nie chce odprawiać Mszy Św. poborowej lecz wyłącznie tradycyjną o Żydach w Polsce: https://www.youtube.com/watch?v=_yb9AoM9b5c&t=184s

    ps. w jednym z kazań powiedział, że na Mszy posoborowej nie ma przeistoczenia z powodu obecnej liturgii, wierni nie przyjmują Jezusa tylko opłatek.

  2. Piotr Podgórni said

    W mojej parafii ks. proboszcz już nie odprawia mszy lecz przedstawienia. Na zakończenie nie wypowiada słów „idżcie ofiara spełniona” lecz „chwalcie Pana” co oznacza, że nie było ofiary, nie było mszy. Ostatnio stojąc przy ołtarzu powiedział: „Ty, który w nasze ręce się wydałeś”, a przecież Pan Jezus wydał się w ręce faryzeuszy, w ręce synagogi szatana. Nigdy nie myślałem, że przyjdzie mi żyć wczasach anychrysta, w czasach ochydy spustoszenia.

  3. Boydar said

    Podobno kiedyś stary diabeł instruując młodego co do sposobów sprowadzania ludzi na manowce, zalecił mu – „jeśli wszystkie twoje zabiegi nie skutkują, zapędź ich wszystkich do kościoła”.

    Różnie to dictum różni sobie tłumaczą, przeważnie źle. Bo z chodzeniem do kościoła to wg. mnie jest dokładnie tak samo jak z wizytą w CPN’nie – nie zatankujesz, nie pojedziesz.
    Tylko chyba nie po to zdarzył nam się pojazd aby tkwić nieustannie przy dystrybutorze. A co też może mieć znaczenie, nie zatankujemy więcej niż wejdzie do baku; grozi poważnym kryzysem.

  4. JO said

    „Modlitwy, ofiary, pełnienie woli Niepokalanej i wszystkie inne środki w zależności od twojej gorliwości i hojności.”

    Ksiedzu Karolowi wdzieczny jestem za formacje moich dzieci, za przyjecie dziecka mojego do szkoly Bractwa Piusa X w Polsce, nauke katolicka i katolickie wychowanie. Nie moge tu pominac osoby Ksiedza Jana Jenkinsa ( spolszczone imie i nazwisko, ale przeciez ten Ksiadz stal sie u nas Polakiem…), ktoremu wdzieczny jestem osobiscie za tego Ksiedza swiadectwo wiary, ktore tak wplynelo na mnie.

    Wszyscy nalezymy do Rycerstwa Niepokalanej Tradycyjnej Obserwancji, do ktorego kazdy katolik winien czuc sie zobowiazany nalezec a dzis Dzielo Ksiedza Karola – wspomagac…

    Tym bardziej zdeteminmowani jestesmy w Katolickim Ruchu Oporu walczyc z modernizmem w tym w obronie Bractwa Piusa X, ktorego przeciez Ruch Oporu jest i zawsze bedzie czescia, a ktorego Duch, jest Duchem Milicji Niepokalanej a ziemskim przewodnikiem Ekscelencja Biskup Ryszard Williamson.

    Wierze, ze postawa nas Tradycyjnych Katolikow w Ruchu Oporu moze spowodowac, ze kontakty Bractwa z Nienawroconym Watykanem beda wylacznie w Duchu Apostolskim niepozwalajacym na pozostanie w domu watpiacych i niewiernych tak, ze nawet kurz i pyl niewiernych domu nie osiadzie na Swietych Ksiezy sutannach.

    Apeluje do wszystkich Tradycyjnych Katolikow w Polsce do przylaczenia sie do Katolickiego Ruchu Oporu w GORLIWEJ wspolnej katolickiej walce o zachowanie Wiary oraz w walce o Bractwo Piusa X.

    https://polakortodoksblog.wordpress.com/2017/03/03/apostolska-pielgrzymka-cz-15-oswiecim-do-zobaczenia-kolejnym-razem-biskupa-r-williamsona-do-polski-roku-panskiego-2016-przeslania-informacje/

  5. JO said

    „Ofiara ze strony Boga dla człowieka pociąga konieczność także ofiary ze strony człowieka dla Boga, chociażby ona wymagała nawet krwi męczeństwa” – Biskup Ryszard Williamson

    https://polakortodoksblog.wordpress.com/2017/03/03/apostolska-pielgrzymka-cz-15-oswiecim-do-zobaczenia-kolejnym-razem-biskupa-r-williamsona-do-polski-roku-panskiego-2016-przeslania-informacje/

  6. Boydar said

    „… i powiedział – jak pięknie się składa …” 🙂

    Panie JO, nie ma przypadków, są znaki; napisał Pan – „… za przyjecie dziecka mojego do szkoły Bractwa Piusa X w Polsce …”

    Znaczy się to żaden problem podać tytuły podręczników z poszczególnych przedmiotów, i do tej prostej czynności żadne „konteksty” nie są potrzebne. Jeżeli Pan tego nie zrobi, będę staranniej tępił Pańskie herezje w każdym miejscu i czasie, tak w imię zasad …

    To nie jest szantaż tylko ultimatum strony, uczciwe i klarowne, leżące w dobrze pojętym interesie nas wszystkich.

    I coś Panu powiem jeszcze, tak rodem z filmu i off topic; kiedy je się frytki w restauracji, wypada mieć pewność że pomocnik kucharza nie naszczał do frytownicy.

  7. Marucha said

    Re 6:
    Pan JO, gdyby chciał, mógłby w międzyczasie dziesięc razy odpowiedzieć na Pana pytania.
    Z jakiegoś powodu nie chce / nie może tego zrobić. Kręci, mówi obok tematu, wywija się,..
    Takich starych wróbli, jak my, nie da się w ten sposób oszukać, nie da się im w głowie zachachmęcić.

  8. Boydar said

    Pan JO kręci, bo nie zdaje sobie sprawy z mojej determinacji. Albo właśnie zdaje i stara się opóźnić konfrontację. Nie, nie Jego ze mną, bo tu akurat nie ma nic do konfrontowania. Chodzi mi o konfrontacje procesową, taki standardowy zabieg okazania dowodów.

    Jak mnie za bardzo wqurwi, to ja odpowiem za Niego. Bo stety czy niestety ale ja już znam odpowiedzi, świat jest mały.

  9. JO said

    ad.6.Panie Boydar, moje dziecko juz jest dorosle ..a skonczylo edukacje w szkolach Bractwa lata temu.

    Ja nie znam dzis tytulow ksiazek jakie szkola uzywa na terazniejszy czas. Jednakze, kiedys byly to ksiazki te oficjalne, bo przeciez szkola miala nie raz inspekcje panstwowa…, ktora jak pamietam zawsze robila problem grozac zamknieciem szkoly, z ktorymi walczyl dzielnie wtedy dyrekor Mozgol.

    ( ..wiem, ze dzieci mialy dostep do prywatnych bibliotek wiernych, gdzie byly TE KSIAZKI…, ale tytulow dzis nie pamietam…, choc latwo jest je znalezc w Gajowce…)

    Cala kadra nauczycieklska niegdys w szkole, byla wyjatkowa. Byl wspanialy na skale polski unikatowy nauczyciel polonistyki… duch tej szkoly byl tak wyjatkowy, tak przenikajacy wszystko, tak, jak ja dzis odbieram Ducha w jakim dziala , modli sie, pracuje Biskup Williamson.

    Ksiadz Karol, pelen energii porywal dzieci uwage I unosil ich Dusze do Nieba.
    Ksiadz Jan, swa czula surowoscia, powaga, skromnoscia, pracowitoscia, precyzja.. powodowal posluszenstwo I karnosc w uczniow szeregach.

    To byla wspaniala szkola.

    Milicja Niepokalanej Maksymiliana Kolbe Polaka, ktora wskrzesilo Bractwo Piusa X rekoma Ksiedza Karola to szkola dla wszystkich, ale i szeregi armii Przenajswietrzej Marii.

    Wierze, ze nie bylo by Milicji Niepokalanej, gdyby nie Biskup Williamson, ktory adeptow na Ksiezy uczyl , uczy, wychowywal, wychowuje, prowadzi w Duchu Swietego Maksymiliana Kolbe modlac sie za Zydow , Masonow, ujawniajac ich pokretnosc, intencje…jako filozof, historyk, teolog a przede wszystkim Ksiadz i Biskup Kosciola Rzymsko-Katolickiego milujacy Prawde oddany Przenajswietrzej Marii Pannie, tak angielski a tak polski przeciez ten Biskup…

  10. JO said

    ad.7, 8. Panowie, ja dokladnie nie rozumiem o co chodzi w pytaniach, bo jak nawet Pan Gajowy gdzies wpisal, ze nie moze Pan Boydar znalezc oryginalow swoich wpisow/pytan i pod ktorym artykulem. Kontekstu wiec nie znam, wiec, gdyby Pan Boydar byl mily i naswietlil mi kontekst i sprecyzowal swe pytania, to ja w miare swoich mozliwosci moge sprobowac na nie odpowiedziec. Zreszta, jak widac powyzej, ja probuje a w miedzyczasie, wy mnie „bijecie”…

    ————–
    Niech Pan zapomni o tamtych pytaniach. Otrzymał je Pan PONOWNIE. I co? I też nie może Pan odpowiedzieć?
    Jaki konktekst?
    Admin

  11. revers said

    tak sie skalda ze swego czasu „diablem” nazwano pikarza reprezentacji polskiej Szarmacha, z uwagi na jego cienki , dlugi nos i drybling na boisku, ciag do pilki i na bramke, czy druzyne liverpolu „czerwone diably”. Szkoda tylko ze diabelskiemu Szarmachowii czesto brakowalo tylko kondycji by grac do konca meczu.

    Z tego robi sie farse, bo okolicznym boisku szkolnym o mianie byc katolickim ogradza sie te boisko w srodku roku szkolnego podwojnym ogrodzeniem 2 i 4 metrowym.

    A tak potym sa ciekawe ksizki psychologii np. Lindseya o processach zachodzacych w moozgo czlowieka, gdzie doskonale opisuje sie procesy myslowe diablow i dobrych policjantow, czy swietych na codzien, co to nie widza jakiego diabla nosza pod ornatem, na codzien.

    ——
    O co chodzi z tym paleniem ksiażek?
    Swoje spalił? Swoje.
    Zapłacone? Zapłacone.
    Komuś ubyło na majątku, czci, honorze? Nikomu.
    Kiedyś się dupę podcierało Trybuną Ludu a partia o to rabanu nie robiła.
    admin

  12. Barbara Chojnacka said

    Pan JaJo niech zrozumie, że nie da się dwóm panom służyć…zamiast skamleć i się rozrzewniać na przemian z agitacją do ruchu oporu, niech uczciwie zrobi rachunek sumienia….nie dość, że sam utknął w martwym punkcie to jeszcze zabiera czas i przestrzeń komu się da…jest szkodnikiem

    ——
    Mnie na przykład wystarcza FSSPX, które powinniśmy popierać – choćby za zachowanie liturgii Mszy Świętej.
    Acz bardzo cenię bp. Williamsona.
    Co do rachunku sumienia… p. JO chyba nie jest już zdolny spojrzeć na siebie bodaj z odrobiną samokrytycyzmu. Woli atakować nas za to, żeśmy się urodzili, żyli, pracowali i chodzili do przedsoborowego Kościoła w PRL.
    Admin

  13. Boydar said

    @ Pan JO

    „… kontekstu wiec nie znam …”

    Ja myślę, że Pan dobrze zna. Ale nawet gdybym odnalazł jakimś cudownym sposobem komentarze z zagadnieniami, to owego „kontekstu” też Pan nie znajdzie. Bo mi zależało na faktach a nie na papuzim rozdziobywaniu literek.
    Żeby zaspokoić jednak Pańską ciekawość, ja Panu teraz podam kontekst, bo oczywiście był, tylko prewencyjnie nie dookreślony. Otóż kontekst jest taki …

    W szkołach o których rozprawiamy, używane są dokładnie te same poje.bane podręczniki i dokładnie ta sama poje.bana podstawa programowa. To nie jest kontekst, to są fakty. Kontekstem jest pytanie, jakim cudem w katolickiej szkole, wybrali katoliccy nauczyciele najgorsze z możliwych (jest wybór, proszę nie zaprzeczać) wersje podręczników. Jak wobec uczniów, którym powtarzają – ósme – nie kłam, tłumaczą ten zawarty stek bzdur i manipulacji. Jaka jest reakcja uczniów a jaka rodziców, jaka kuratorium. Jakie podjęto kroki w celu napisania/edycji podręczników godnych katolickich dzieci. Dlaczego uczy się angielskiego i niemieckiego, rosyjskiego w żadnym wypadku.

    Panie JO. Ja nie twierdzę, że Niemiec nie może być dobrym katolikiem. Ale już raz Polaków Niemcy ochrzcili. Teraz próbują uczyć nasze dzieci. Fakt, że nie ma wykładów z gender czy o zapobieganiu niechcianej ciąży niczego nie zmienia, w 99,9% szkół samorządowych (podstawowych) też nie ma. Więc na czym polega ten katolicyzm ? Na poutykaniu w każdym wolnym czasie Mszy Świętych, rekolekcji, kursów ministrantury etc. ? A gdzie jest natura dziecka w tym „kontekście” ? Podkreślam, że to szkoła podstawowa. A wszystkiego nie napisałem, żeby nie dolewać oliwy.

    I to jest ten kontekst którego się Pan tak gwałtownie domagał, odnośnie pytania pierwszego.

  14. Joannus said

    Dzieło św. Maksymiliana wrzucono także na przemiał w machinie modernizmu.
    Dzięki nieocenionemu Księdzu Karolowi, chociaż w części zostało ocalone i przywrócone wiernym.

    W tym swym wiernym słudze Najświętsza Panna Maryja okazała, że niezmiennie jest Królowa Polski mimo zaprzaństwa ludu zaślepionego mamoną i podporządkowaniem się bezbożnym mocarstwom i strukturom ponadnarodowym.

    Dodam, bez Niej żadne działania chociażby najbardziej ofiarne i zorganizowane nie uratują Ojczyzny

  15. Boydar said

    Większość istotnych organów w konstrukcji człowieka występuje parzyście, inaczej zmysł nie działa prawidłowo. Jednym z wyjątków jest „Chrystus, szkoła, strzelnica”, a innym „Bóg, Honor, Ojczyzna”. Jest jeszcze jedno … „Bóg Ojciec, Syn Boży, Duch Święty”.

    Wyjęcie jednej karty z domku wali całość.

    Żeby uratować Polskę, trzeba właśnie tych trzech trójek. Każdy kto mówi inaczej jest zdrajcą.

  16. Barbara Chojnacka said

    Ad. Boydar
    To przykre i zaskakujące, że czepia się pan niemieckiego pochodzenia Księdza Karola, który tak wogóle jest Bawarczykiem,jak i Ksiądz Anzelm…Społeczność Katolików nie ma obywatelstwa, jednakże uważać trzeba, aby jemioła niepostrzeżenie nie przylgnęła, udając wiosenną zieleń…..

  17. revers said

    Ale to nie spalona to niby ksiazka Rowella p.Admin, jest jeszcze szatanska biblia LaVeya ja tez nie wiem o co chodzi autorowi artykulu z tym MI, grupowanie , kolejne stopnie, mi wystrczylo ze bylem blizej zycia doczesnego harcerzykiem, pare stopni sie zrobilo nie grabiac lasu i gajowek lub konkretnym osobom pomoglo, nawet niewidomym w puszczaniu iskierek w eter.

    Raczej rycerze Maltanscy juz w dawnym rycie nie egzystuja, a ci co wracaja z Malty sa jeszcze bardziej pazerni na pieniadze i cudze wlasnosci lub robia za Brevika.

    lub nie spalone biblie, szatnskie wersety z Koranu

    zawsze mozna i wycalowac taa wlasciwa ksiazke lub wersety za JP2.

    Patrzac na ruch jehowych MI to ma wieksze przebicie, bo widac i slychac na kazdym rogu ulicy w RP czy BRD , nawet w pociagu proobuja agitowac do swego ruchu bialorusinki jadace na zachod do pracy. A byli tez aktywni panowie w biznesowych garniturach z komorkami podajacy sie za „jezusowych” i tez nie wiem do konca o co im chodzilo, bo na spotania diaspory nie mialem czasu, by ich nie splawic kolejnym numerem komorki.

  18. JO said

    ad.13. Panie Boydar. tak, jak napisalem, ja nie wiem jak jest teraz w szkole Bractwa, z ktorej wywalono ” na zbity pysk” stara kadre na czele z Dyrektorem Mozgolem.

    Za starej kadry to wygladalo tak jak w nauczaniu podziemnym – byly oficjalne podreczniki dla Kuratora Panstwowego, ktore pokazywano dzieciom jako przyklad zlego nauczania w konfrontacji z tymi tekstami, ktore pokazywane byly za przyklad wlasciwy I obowiazek poznania, bo byly wlasciwe w nauczaniu. Tak, dzieci tracily dziecinstwo, stajac sie doroslymi w konfrontacji z ta rzeczywistoscia, ale to byla I jest cena, ktora warto zaplacic….

    Wszystko zalezy od nauczyciela, bo niejeden z nich Dobre Teksty mial w glowie, ktore cytowal z pamieci.

    Stara kadra, a byli w niej ci, co mieli przedwojenna formacje…, byla dobra I oddana na tyle, ze poswiecala sie przenoszac swoje rodziny z innych czesci Polski.

    Niestety, ta kadra zostala zastapiona indultowcami, a wiec ugodowcami, ktorzy niegdys byli wrogami Bractwa.

    Z tym fantem teraz musi sobie radzic Ksiadz Karol.

    Szkoda, ze nie wrocil Ksiadz Jan. Gdyby Ksiadz Jan byl w szkole, bylbym bardziej spokojny o dzieci formacje, o ktora troske jak sadze zadajac mi pytanie, Panu chodzi.

    Wiem, ze stara kadra miala „podziemna bibliteke”, do ktorej mialem dorzucic swoje Ksiazki, jak obiecalem Panu Mozgolowi, ale nie zdazylem, bo zostal wywalony ze szkoly, a wiec ksiazki moje zostaly u mnie… a co z „podziemna bibliteka ” sie stalo, ja tego nie wiem.

    Sama Msza Swieta, to wiele I bardzo wiele, jednak Msza Swieta ma tez cos takiego jak kazania, a jezeli sa o zlej formacji, bo Ksieza przechodza na zla formacje, to I szkola I dzieci beda zdeformowani.

    Trzeba walczyc o Bractwo, bo wspolnie zbudowalismy cos, co by teraz zbudowac, to trzeba niemalze cudu.

    Jednak wiele zalezy od samych Ksiezy. Ostatni wywiad z Ksiedzem Karolem, ktory wkleilem na Zascianku, jest optymistyczny, choc grozny, bo tak jak Ksiadz Karol dyplomatycznie pominal wiele tematow podkreslajac twarde stanowisko w Tradycji, to wyraznie podkreslil, ze obie strony pracuja w kierunku dosrodkowym, z czego jest zadowolony sam Heretyk Papiez Franciszek, co zle wrozy Bractu.

    Bractwo – Ksieza w nim, potrzebuja wielkiego wsparcia, modlitwy ale I czynnego wsparcia pokazujacego, ze my wierni zawsze bedziemy z nimi, nawet wtedy, gdy oni beda ponosic kary, za nieposluszenstwo modernistom.

    I na koniec. lepiej by dziecko nie chodzilo do zadnej szkoly, bylo bez zadnej edukacji niz liznelo nawet odrobine modernizmu.

  19. JO said

    ad.14. W pelni sie z Panem zgdzam Panie Joannus.

  20. Boydar said

    Nic innego nie robię, wyłącznie uważam.

    I nie czepiam się niemieckiego pochodzenia tylko głupio pamiętam, wbrew zaleceniom tow. Olka, kto skandował „Drang nach Osten !”.

  21. JO said

    ad.13. Pan zapomni, ze Ksiadz Karol jest Niemcem. Ten Ksiadz stal sie Polakiem, a moze raczej powinienem napisac, ze otrzymal laske stania sie Polakiem, z ktora wspolpracowal, przyjal i na jej baize pracuje/sluzy w Polsce.

    I jeszcze co do Ruchu Oporu. Katolicki Ruch Oporu nalezy wspierac, uczestniczyc w nim a Ksiezy chronic conajmniej na rowni z tymi co sa w Bractwie dzis.

    Ruch Oporu w XXI wieku to front/laska, ktora dal nam sam Pan Bog, tak jak dal nam Bractwo Piusa X poprzez wysilek Arcybiskupa… w XX wieku

  22. Barbara Chojnacka said

    Ad.Boydar
    Czuję od Pana jemiołę

  23. JO said

    re.21.
    Kazanie na I Niedzielę Męki Pańskiej

    „Uderz”

    https://zascianekporusza.wordpress.com/2019/04/07/kazanie-na-i-niedziele-meki-panskiej-ks-pius/

  24. anne said

    Ja w sprawie podręczników, bo wkradło się tu niedomówienie. I żeby była jasność: jeszcze rok temu o tej porze uczyłam w szkole. Otóż: tak, to prawda, że nauczyciel może wybrać dowolny podręcznik do nauki przedmiotu ALE musi być on z listy PODRĘCZNIKÓW ZATWIERDZONYCH PRZEZ MINISTERSTWO!!! W ięc proszę mi tu na Bractwo nie najeżdżać, że z głupich podręczników uczy. Mogą być albo te z listy, albo szkoła do zamknięcia.
    I z powodu tej listy jest prawie co roku afera w szkole, bo nauczyciele każą kupić, a ten po siostrze/ bracie przecież 2 lata temu dobry był. Szanowni Państwo: zmienia się gimnazjum na 7,8 klasę szkoły podstawowej, zmienia się maturę, zmienia się cokolwiek- pojawia się nowa lista podręczników. I NIKT nie ma prawa używać podręczników spoza listy. I nawet jeśli ktoś się z tym nie zgadza, to nie zaryzykuje, bo wystarczy JEDEN niezadowolony uczeń i jego niezadowolony rodzic. Przerabiałam sama, bo chciałam rodzicom zaoszczędzić 70 zł na podręcznik na rok. Z jedną klasą było ok, z drugą i trzecią też, a w czwartej pani się krzywo uśmiechnęła i już nie było ok i tak mi to w kość dało, co potem było, że już rzuciłam tę robotę w diabły.

  25. Boydar said

    Dla mnie ks. Stehlin jest wiarygodny jako ksiądz, katolicki. Nie jest jednak wiarygodny jako misjonarz w Polin. Nie ma do tego zrozumienia, podstaw ani kompetencji. Polska obecna to nie Afryka; tam walczą z zabobonem, prostymi błędami, brakiem wiedzy, ugruntowaną tradycją. Tu jest forteca wroga umacniana i udoskonalana przez ostatni tysiąc lat. Obsadzona zaufaną załogą praktycznie w 100%. Wróg lepiej rozumie Polaków i mówi po polsku niż nasz misjonarz, więc z czym do gości …

    Bez sensu jest podkreślanie błędów Watykanu. Tego i tak nikt nie kuma. Trzeba podkreślać rolę jaką pełni w Kościele DOBRY Papież. Wyciszać nagłaśnianie konfliktów. Co nie znaczy że je odpuszczać czy zaakceptować, ale im mniej się pokazuje kuchnię tym chętniej goście spożywają.

    Tu, można wygrać tylko otwartością, nieukrywaniem metody, jasnymi a zrozumiałymi dla zainteresowanych (być może jeszcze nieprzekonanych) celami i formami. Żadne ble ble, powtarzane nawet tysiąc razy niczego nie wzbudza, oprócz zniechęcenia i dystansu. Ludzie widzieli i przeżyli różne myki, i wszystko dzisiaj jako myk traktują. Grupa nie rozszerzy się do znaczących rozmiarów nie mając poparcia „miejscowej ludności”, normalna sprawa w partyzantce na zapleczu frontu. A głupich błędów nie wolno popełniać, bo potem nie cofnie wrażenia, i jest tłumaczenie jak u Bolka, co powiedział prezydent.

    No, a teraz możemy przejść do pytania trzeciego lub drugiego. Podać kontekst ?

  26. JO said

    ad.26. Podac, bo nawet pytania nie rozumiem, wiec pytanie I kontekst prosze.

  27. Joannus said

    Ad. 15
    ”Wyjęcie jednej karty z domku wali całość.
    Żeby uratować Polskę, trzeba właśnie tych trzech trójek. Każdy kto mówi inaczej jest zdrajcą.”

    1.Bóg jest jeden ale w trzech Osobach i nie składa się z 3 kartek.
    2. Najświętszej Pannie Maryi Pan Bóg dał władzę nad mocami piekielnymi, a Jej pomijanie, czy lekceważenie daje tym mocom siłę.
    Przekonali się o tym, co bystrzejsi synowie Lutra, a doświadczył skutków świat .
    3. Niezawodną drogą do Pana Jezusa jest Niepokalana, a nie trójkowe historyczne niestety hasła, lub nowe pod elektorat od Pana Brauna. To Jej Niepokalane Serce zatriumfuje, także nad naprawiaczami z politycznej i politykierskiej zgrai.

    Ad 25
    Panie Boydar
    Pisze Pan chyba na akord, albo na efekt.
    Niekiedy też jak i tym razem jakoś bez sensu.
    Proszę dać spokój Księdzu Karolowi.

    Kościół Katolicki w którym jest FSSPX jest powszechny. Natomiast Polski Narodowy bez Niemców – znaleźć można u hodurowców.

  28. Boydar said

    No to trzecie.

    Kto w Bractwie jest dywersantem. I co Bractwo zamierza z tym zrobić.

  29. Joannus said

    Ad 19
    Dziękuję.
    Ufam iż przyjdzie czas, kiedy Pan odróżni to co wynikało z uczynków miłosiernych, od domniemanego dokuczania.

  30. jb said

    Z zycia wzięte Miejscowość CHUSTKI trasa Kraków Warszawa
    Jadę zdruzgotany wydarzeniami w rodzinie i nagle przed tą miejscowością wsiada mi na ogon CZERWONY BOLID MASSERATTI albo PONTIAC jedzie raz metr raz pó metra za mną z dozwoloną prędkością .Przy końcu wsi jest figurka przy której w rowie pasł się młody koń .KIEROWCA bolida robi przegazówkę co płoszy zwięrzę .KOŃ WYSKAKUJE NA SAMOCHÓD I ZADAJE DWUKRTNE UDERZENIE ZADEM. LEWA CZĘŚĆ SAMOCHODU wygląda jak po katastrofie .z wehikułu wysiada niski 150-160 cm chudy człowiek z nadętym ego na najbliższego gospodarz.odjeżdzam powoli widząc zatrzymujące się samochody..Pomślałem wtedy chciał mi dać nauczkę za handel ARAFATKAMI.REJESTRACJA POLSKA-niemiałem głowy do zapisywania
    PS. jest to mój opis wydarzęń -miałem kilka gorszych -będę zamieszczał

    ———–
    A ten komentarz to w związku z czym?
    Admin

  31. jb said

    Rzecz miała miejse przed 2000r

  32. Barbara Chojnacka said

    Pan Boydar delikatnie judaizuje

  33. Barbara Chojnacka said

    Ad 25 Boydar
    Dlaczego z taką łatwością posługuje się pan nazwą „Polin” ??

  34. Boydar said

    Pan, Panie Janie, też średnio po polsku rozumie; o jakże mi przykro.

    Które to hasło zawłaszczyłem Braunowi ?

    „… Bóg /…/ nie składa się z 3 kartek …” – nieeee ? Jestem pod wrażeniem, janowej spostrzegawczości

    „Ona zmiażdży mu głowę” nie oznacza że szefuje Szatanowi („… dał władzę nad …”), oznacza tylko jak „to” się skończy lub kończy w wyjątkowych przypadkach

    „… niestety historyczne …” – aaaa … a to nie Pan doradzał Pan przypadkiem Kwachowi ?

    „… niezawodną drogą do Pana Jezusa jest Niepokalana …” – Pan nie ma pojęcia o czym pisze, powtarza Pan cudzą myśl bez wniknięcia w sedno; poza tym, Chrystus nie potrzebuje pośredników, to my potrzebujemy, bo wstyd nam do Boga z brudną dupą tak direct na pokoje. ONA jak MATKA, podetrze, umyje i przytuli. Wtedy już łatwiej.

    na akord pisałem dopóki Putin płacił, teraz to już tylko z nawyku, i w imię zasad

  35. JO said

    ad.29. Pan potwierdzil rozpoznane przeze mnie intencje z Panow/Pana strony, za ktore dziekuje wcale nie mowiac, ze ich nie potrzebuje. Przypuszczam tez, ze znalezc moge tez zrozumienie…, ktore bylo / jest baza uczynkow milosiernych, choc nie tylko.

  36. Marucha said

    Re 33:
    Nie do ciebie piją, nie mów „Na zdrowie” – według przysłowia… ale ja się wtrącę:
    Może dlatego. że Polska już jest państwem żydowskim?

  37. Boydar said

    Pani Chojnacka, Pani wskaże łaskawie, co w naszej rzeczywistości nie jest Polin.

    Kiedy piszę o Polsce, piszę Polska. Kiedy piszę o żydowskim kondominium, piszę Polin, bo mi wstyd, że tak nisko upadliśmy. To Pani ma problem bo się Pani wymieszało, ja nie mam.
    Ponadto dostrzegam, że w kwestiach judaizowania ma Pani spore doświadczenie, tylko pozazdrościć.

  38. Boydar said

    Pan Gajowy zagląda mi do miózgu, nieładnie 🙂

  39. Barbara Chojnacka said

    Ad Boydar
    Stosuje pan starą sprawdzoną metodę :
    złodziej krzyczy „łapaj złodzieja”

  40. Boydar said

    A co Pani zginęło ? Na pewno Pani miała ?

  41. Barbara Chojnacka said

    Ad Boydar
    A pan dalej swoje…

  42. Boydar said

    Tu przyznaję Pani rację.

  43. Re 21:
    X. Stehlin jest Badeńczykiem. Jeśli chodzi o ludy Europy to najważniejsze, by być wyznania katolickiego. Pochodzenie jest nieistotne. Co innego, jeśli chodzi o Żydów. Ci to mają diabelstwo wrodzone.

  44. NICK said

    Korzenny jest JO.
    „Ryży kudła”.
    Ślicznie Was rozwala.
    Zaiste.

    A Wy o pniu, konarach i jemiole?

    Puk, puk. Puku, puku.
    Dusza. Rozum!!! Do rozpuku.

    P.s.
    A idźcież… , gdzieś…, nie TU.

  45. Barbara Chojnacka said

    Ad 43
    Dokładnie Szanowny Panie

  46. jb said

    ad,30″A ten komentarz to w związku z czym?
    Admin”
    Odp.
    W związku z tematem artykułu i zabawą superbogatych ze mną -w ich mniemaniu miałem być ofiarnym głukiem -idotą itp-
    tylko jak ja to mówię czasami występuje zjawisko karmy natychmiastowej
    A Dopisek STEFAN BYŁ Z BIŁGORAJA też cenzurka kilka tematów pcześniej

  47. Barbara Chojnacka said

    Ad36 Marucha
    Jest Pan trochę niegrzeczny w stosunku do mnie…
    pan Boydar wypowiedział się bezosobowo, więc „nie pił” do nikogo konkretnego…
    To, że Polska jest pod okupacją perfidnych żydków, nie upoważnia Polaków do używania ich przeklętej nomenklatury…
    Topola czy inne drzewko oblepione przez jemiołę nadal jest drzewkiem

  48. Marucha said

    Re 47:
    Nieporozumienie.
    Owo „nie do ciebie piją” skierowałem sam do siebie, nie do Pani.

  49. Barbara Chojnacka said

    Ad Gajowy Marucha
    Bardzo się cieszę
    Pozdrawiam ☺️

    ————–
    I „vica verse”, jak to mawiali działacze PSL 🙂
    Admin

  50. JO said

    „Militia Immaculatae nie jest kolejnym ruchem czy stowarzyszeniem pośród wielu innych, ze swoimi modlitwami i praktykami, ale jest konieczna dla naszego życia, jako nowe prawo, które mówi: cokolwiek czynisz, czynisz jako instrument w rękach Niepokalanej, by jako rycerz w Jej armii atakując wroga, nawrócić go i w ten sposób rozszerzyć Królestwo Najświętszego Serca Pana Jezusa” – Ks Karol

    A we Francji w Seminarium Ruchu Oporu…:

    PERSONAL CONSECRATION TO THE SACRED HEART OF JESUS

    https://fsspxranglia.wordpress.com/2019/04/06/personal-consecration-to-the-sacred-heart-of-jesus/

  51. […] https://marucha.wordpress.com/2019/04/06/kosciol-w-walce-z-diablem-bledem-i-grzechem-wywiad-z-ks-kar… […]

  52. JO said

    ad.28.
    Panie Boydar.

    Bractwo jest atakowane przez Zlego Ducha i Masonerie – to sa odwieczni dywersanci w Koscile.

    Z powodu tego ataku Biskup Williamson zalozyl Katolicki Ruch Oporu wlasnie w Duchu Milicji Niepokalanej.

    MI jest doskonalym miejscem i sposobem na organizowanie obrony.

    Katolicki Ruch Oporu broni Wiary, Mszy Trydenckiej, Rodziny, Kaplanstwa w tym powstal w obronie Bractwa Piusa X, ktorego przeciez jest czescia choc oddzielna dzis od Nowego Bractwa, ktore liczymy od czasu rozpadu FSSPX spowodowanego atakiem dywersantow.

    Ruch Oporu jest kontynuacja i czescia Bractwa zalozonego przez Arcybiskupa bo w tym Duchu dziala, choc o innych nieco prawnych strukturach organizacyjnych, dostosowanych do warunkow XXI wieku.

    Tak jak Swiety Maksymiliam Kolbe, tak Biakup Williamson zalozyl Ruch Oporu na kazdym kontynencie….

    Katolicki Ruch Oporu powstal – oraz przekazany jest przez Biskupa Williamsona Swietym Ksiezom ale i Swieckim zyjacym w lasce uswiecajacej – w Duchu Milicji Niepokalanej.

    Kazdy z nas Katolikow dzialajacy w tym Duchu winien budowac Oltarze, bo z Oltarza pochodzi wladza, ktora posiadaja Swieci Ksieza… Nie ma innego miejsca Wladzy Najwyzszej od Wladzy „Oltarza” przed ktora KLEKAMY, upadamu na kolana. Kazde inne miejsce wladzy bez respektowania Oltarza jest mistifikacja, atrapa, ktora katolika nie moze przymusic do posluszenstwa, bez posluszenstwa Panu Bogu. O tym zapominamy. Jednak Dywersanci stosuja presje by „Wladza Oltarza” nie istniala I to dlatego Katolicki Ruch Oporu buduje Trwierdze w Duchu Milicki Niepokalanej dzialajac…:

    https://polakortodoksblog.wordpress.com/2019/03/04/gdzie-jest-ta-twierdza/

    ..przeciwstawiajac sie dywersantom.

  53. Barbara Chojnacka said

    Ad.JaJo
    Zły Duch i masoneria zawsze dzielą i odpadają od Prawdy, tak się stało z pańskim ruchem oporu, i jeszcze odwraca pan kota ogonem…
    tutaj medycyna jest bezradna

  54. Poza tym Panie Boydar w temacie Ksiazek w szkole Bractwa. Prosze zauwazyc, ze uczen majac w klasie „panstwowa” ksiazke…mial I wciaz ma cala Ksiegarnie Bractwa takich pozycji I jakich my w PRL nie snilismy, ze istnieja….

    To samo nauczycioele.

    Uczen zaczyna nauke modlitwa, Msza Swieta. W szkole jest otwarta kaplica szkolna ( przepiekna ) z Msza Trydencka…

    Ksiazka „panstwowa” w swietle tego wszystkiego to jak niegdys Trybuna Ludu..

  55. ad.53. JO/JA – od moich imion..
    …wiem ze Panie jest katoliczka…

  56. Listwa said

    @ 53 Barbara Chojnacka

    JO to jest manipulant z inklinacjami prawosławnymi oraz z nadmiernym uduchowieniem obcym oczywiście autentycznemu katolicyzmowi

    Ks. Stehlin jeździ po całym swiecie od Japonii poprzez Europę do Ameryki, spotyka sie z ludżmi, wykłady, koszty, trudy, aby rozwijać MI, przybliżać postać Matkę Bożą, ratować ludzi, buduje Centrum MI w Polsce. A przychodzi taki JO i bredzi że ks Stehlin nie ma monopolu. Że on JO w ramach ” „wspólnego” działania” bedzie włascicielem i udowadnia że to robi bp. Wilaimnson.

    Sądże że bp. Wiliamson nie ma świadomości co uwaza JO i co on tu wypisuje, który po katolickich deklaracjach, potrafi opluć Bractwo Piusa X i stwierdzić jeszcze że prawosławie i katolicyzm to jedno i to samo.

    Poza tym tzw ruch oporu to ruch który miał za zadanie przeciwstawiać sie polityce bp. Faleya. Można znaleźć w Gajówce z przeszłości mroczne , talmudyczne „proroctwa” JO według których Bractwo uległo zagładzie, doczołgało sie do modernistycznego Watykanu i ogólnie klęska.

    Jakie były te uduchowione zwidy JO i jaka sytuacja jest obecnie kazdy może porównać

    Uważam że JO nie powinien tykać Bractwa Piusa X , niech opisuje swoje poruszane działanie bez powoływania się na Bractwo.

  57. Listwa said

    @ 41 Barbara Chojnacka

    Pani Barbaro,
    Pan Boydar ma takie zamiłowanie, takiego lubelskiego konika, żeby być najlepszym prowokatorem i ciągle pragnie podnosic poziom swego prowokatorstwa.

    Czasami rozchodzi mu sie „co uważa” i „co pisze”.

    Wolę niemca ks. Stehlina z Bractwa niz polaka z wiosny.

  58. Listwa said

    @ 14 Joannus

    Jest nadzieja , że to nie zginie. Są na szczęście ludzie którzy na czele z ks. Karolem zaczynają o to dbać.
    Ka. Stehlin nie ma najmniejszego problemu z akceptacją o. Kolbe i kontynuacja jego dzieła. Choć o. Kolbę zabili niemcy.

  59. Listwa said

    @ 12 Barbara Chojnacka

    Wymyśłił sobie że wykorzysta Bractwo i ks. Stehlina do agitacji do swego poruszania. Jest szkodnikiem.

  60. Boydar said

    Z Wiosny ?!?! To to tam są Polacy ? Poza tym, z której; jedna to geszefciarze a drugie pedały.

  61. JA said

    AD.56.
    „Że on JO w ramach ” „wspólnego” działania” bedzie włascicielem i udowadnia że to robi bp. Wilaimnson. ” – Listwa

    Pan jest klamca, Panie Listwa. I Pan odpowie przez Panem Bogiem za dawanie klamliwego swiadectwa.

  62. JA said

    Tak jak nie ma monopolu na Milicje Niepokalanej w Niepokalanowie, tak tez nie ma monopolu na te akcje Ksiadz Karol.

    Ksiadz Karol wskrzesil MI I jak napisalem wyzej, warto do MI, w tym budowanej i kontynuowanej przez tego Ksiedza – dzialac, nalezec. Do niej nalezy Moja cala Rodzina. Byl bym obludnikiem, gdybym wypowiedal sie inaczej o MI prowadzonej przez Ksiedza Karola.

    Nie jestem manipulantem, Panie Listwa. Za to Pan, jak Pan Nick jest oszczerca.

  63. Listwa said

    „I oczywise jest, ze Bractwo nie ma monopolu na Milicje Niepokalanej, ktory by Pan sobnie chcial przywlaszczyc w swej starczej zawisci.

    I oczywiste jest, ze Bractwo Piusa X nie jest Pana wlasnoscia ale Dobrem Wspolnym nalezacym do kazdego Polaka w tym, ktory ma Dobra Wole majacym Milosc w Sobie, bedacym Milosciwym.

    Takim czlowiekim, ktory wspomagal Bractwo, jestem w tym ja.

    ale Wy Panowie NIGDY w Gajowce nie uciszyliscie glosow obZYDliwych mnie szkalujacych, bo wam Pasuje kpina i drwina skierowana do na mnie bo smiem przyposzczac , ze wasza zawisc ma chec, cel, by oBZYgac ta kpina Ruch Oporu i Wspolne w nim Dzialanie.”

    https://marucha.wordpress.com/2019/04/01/marszalek-kuchcinski-odmowil-zgody-na-konferencje-w-sejmie-o-ustawie-447-i-roszczeniach-zydowskich/

    komentarz @57.

  64. Listwa said

    @ 60 Boydar

    Wolę ks. Stehlina niemca niż polaka z posoborowia.

  65. JA said

    ad. 63. I wskaz mi KLAMCO gdzie napisalem, ze :
    1. „Że on JO w ramach ” „wspólnego” działania” bedzie włascicielem
    2. i udowadnia że to robi bp. Wilaimnson

    Jest Pan oszczerca Listwa i Pan to wie.

  66. „Wolę ks. Stehlina niemca niż polaka z posoborowia.” – Listwa

    Jak mozna cos takiego nie tylko napisac, ale tak naprawde uwazac.

    Takie przyrownanie nie ma zadnych podstaw ani rozumu ani madrosci.
    Takie porownanie jest talmudycznym porownaniem,

    a i wniosek wskazuje na calkowity brak milosci stawiajacego wniosek ….

    ——–
    Ja też wolę. Nawet Murzyna.
    Admin

  67. Boydar said

    Co do ks. Stehlina głosu nie zabiorę powtórnie, co uważam – napisałem.

    Natomiast co do „polaka”czy Polaka, mam kilka spostrzeżeń.

    Polak jeśli nie ma wystarczająco własnego rozumu a przeważnie nie ma, potrzebuje pasterza. Tam gdzie pasterz poprowadzi, Polak pójdzie. Najlepiej znał/zna tą prawdę żyd; m.in. dlatego opanował od góry do dołu stan kapłański w Polsce.
    Nawrócenie Polaka na wiarę katolicką to … tydzień czasu, góra. Tylko musi znaleźć się Cyryl i mieć Metodę. Polak nie będzie oponował, przyjmie z ulgą że „taka Wola Boża”. Co innego „polak”, temu nie pomoże nic; bo jest jak nie za żydem (wzorzec) to za kasą. Musi zdechnąć, prędzej czy później. Można go wytresować kijem i marchewką. No są jeszcze gudły, w dodatku w poważnej liczbie. Nimi niech się zajmie Duch Święty. Jeżeli nie zdążą wejść z Nim w komitywę, Samael będzie wiedział co robić. Co jest przenośnią, gdyż wyrok sami na siebie wydali i sami są/będą wykonawcami. Zmiana frontu może tylko egzekucję zawiesić lub anulować. Rzadkość wielka.

  68. ad.66. Panie Gajowy, niedlugo beda Pana wnuki mieszac sie z Murzynami i bedzie Pan mial Murzyniatka w rodzinie…. Pan wie, ze trzeba lepiej zmilczec ( sam mnie Pan tego uczyl..), niz zle sie wypowiedziec, bo zyczenia powiedziane glosno sie moga zisciac, nawet te durne…

    I nie dziwie sie Pana wypowiedzi, bo przeciez traktuje Pan Polakow zagubionych, pozostawionych na pastwe Wilkow i prowadzonych przez zlych pasterzy tak, jak pogardliwie ich/nas Pan nazywa – „gownopolakami”

    Ja wybieram „gownopolakow” niz Murzyna.

    A porownanie zagubionych, zle prowadzonych owiec z Ksiedzem jest glupie i moj poglad nie jest „belkotem” jak to Pan opisal…

    JO

  69. Barbara Chojnacka said

    Ad.Listwa
    Czytam właśnie książkę Tadeusza Gluzińskiego ” Zmierzch Izraela”
    I że zdumieniem widzę rażące podobieństwo w tych chachamach kacykach gaonach nissimach itp. do zadeklarowanego Polaka Ortodoksa niejakiego JaJo, naczelnika z sekty” Wspólne Działanie -Porusza”…język niby polski, jakim się posługuje jest wyjęty z pism i stwierdzeń wyżej wymienionych judajów…i o co JaJo walczy posługując się nieudolnie swym zdziwaczałym i zdziecinniałym umysłem jest równie niejasne i pokręcone jak wywody wyżej wymienionych z judejskiej szajki złoczyńców
    Pozdrawiam

  70. Joannus said

    Nikt mnie nie przekona do zaufania do nawróconych w Garabandal, miejscu wybranym i naznaczonym przez dziwną zjawę. Chociażby nie wiem co mówili i czynili.

  71. Boydar said

    Pieprzy Szanowna Pani jak potłuczona, każde jedno słowo w komentarzach Pana JO jest Jego własne. Daje sobie paznkocie obciąć.

    Właśnie z uwagi na Jego autentyczność z Nim rozmawiam. Po prostu widzę szansę. Zresztą, z Kolegą Kaflem jest podobnie.

  72. NICK said

    Łódek mieli wiele.
    Lubelaku.

    Lepiej Kafla nawrócić niźli JO ‚wyspowiadać’.

  73. Marucha said

    Re 68:
    Po pierwsze – nie wie Pan, z kim się będą mieszać moje wnuki, chyba że do wielu Pańskich przymiotów zaliczymy jeszcze umiejętność wróżbiarstwa.
    Po drugie – mówiąc, że wolę prawdziwie chrześcijańskiego Murzyna od gównopolaka, nie zasugerowałem, iż chcę się z Murzynami parzyć.

    Re 71:
    To prawda. JO jest autentyczny. Choć potrafi doprowadzić człowieka do zniechęcenia.

  74. Boydar said

    Mieli, ale to ślepe, i aroganckie. Takie łódki to dla Nich nie honor, powinny być wypasione, z basenem i kortem.

    Jestem Chachłem; ale najpierw katolikiem. Jeśli mi wolno i mogę, to wybaczam.

    Zastanawiałem się wiele razy, co najpiękniejszego jest w katolicyzmie. No więc najbardziej podoba misię, że zdejmuje z nas całą masę uciążliwych obowiązków nie pozbawiając jednocześnie premii kwartalnej 🙂

  75. Boydar said

    Chciał Pan Gajowy powiedzieć „do apopleksji”; Pan jest naturalnym następcą Ławrowa.

  76. NICK said

    Chachłem pierwej.
    Mocne geny?
    25%?
    Dominuje?

  77. Boydar said

    Nie, przekalkulowałem. Żaden grzech.

    Bo po co się męczyć całe życie, żeby się diabeł cieszył ? Tylko Chrystus daje gwarancję „jutra”. Normalna arytmetyka, nawet u Chachłów.

  78. NICK said

    Nnnoo.

  79. Listwa said

    @ 69 Barbara Chojnacka

    Obok używanego języka, bardzo skłonny jest przejmować inicjatywę, robić z siebie lidera, sprowadzać sprawę w niebyt.

    ==========
    Wole stabilnego pana Joannusa niż rozedrganego JO, PRL niż 3 RP która jeszcze nie pokazała swojego oblicza, Msze św i kazanie ks. Stehlina, niemca niż nowus przy stole i posoborowe opowiadania głupot przez polaka.

    Przez wiele lat nigdy żaden posoborowy ks. polak nie powiedział mi prawdy o Kościele i katolicyźmie.a mieli szans wiele.
    Zrobił to dopiero niemiec ks. Stehlin działając z pomocą innego niemca br. Klausa.

  80. Listwa said

    @ 71 Boydar

    Przerysowuje pan i nici widać.

  81. Listwa said

    Ad 79

    Ale nie mogę pominąć jednego Polskiego kapłana żyjącego w obszarze novus, ale dzięki niemu trafiłem do Bractwa. Bo on sprawdził, dowiedział sie, ujawnił, wskazał, wcześniej sam sie nauczył. Kapłan z średnio-młodego pokolenia, jest przyjacielem Bractwa.

  82. Barbara Chojnacka said

    Ad. Listwa
    Nie ma kwestii wyboru…po prostu Prawda przyciąga szukających Jej,
    a hasło „Zawsze wierni” zabezpiecza przed zdradą
    Dobry Bóg zesłał nam Tych dwóch Niemców no i Księdza Anzelma, za co jesteśmy Mu nieskończenie wdzięczni…
    Prymitywne ataki na Bractwo, tylko potwierdzają jego wartość…

  83. Barbara Chojnacka said

    Ad.Listwa
    Czy zna Pan Tadeusza Gluzińskiego, jednego z najwybitniejszych pisarzy politycznych okresu międzywojennego??
    ” Zmierzch Izraela” obnaża to plemię na wskroś

  84. Katarzyna T said

    Czytajcie znaki -mówił często JP II.Byłam na Placu w niedalekiej odległości i bałam się ,że ten wiatr trumnę przewróci. Zamknięte Pismo Święte zatrzymało się prawie na skraju wieka trumny. https://www.youtube.com/watch?v=mhBRF9aYjmo

  85. Listwa said

    @ 83 Barbara Chojnacka

    Musze zajrzeć. Jestem zawsze ciekawy jak wybitni ludzie opisują kwestię kultury.

    @ 84 Katarzyna T

    Znaki są takie, że Jan Paweł II prawdy o katolickiej Tradycji nie wyjawił nigdy, zamiast tego robił, żeby zniknęła i została zastąpiona wiosną, jaka wyłazi coraz mocniej. Do Gietrzwałdu też nie pojechał.

  86. Barbara Chojnacka said

    Ad.Listwa
    Właściwie to jest o braku kultury

  87. Listwa said

    @ 86 Barbara Chojnacka

    Ha, ha. Ciekawy jestem jak on to wykazał. To trzeba umieć od niego.

  88. Barbara Chojnacka said

    Ad.Listwa
    To jest widoczne gołym okiem…
    Świetna praca autor: T.Gluziński wydał ją pod pseudonimem Henryk Rolicki
    Nie można tego nie przeczytać

  89. Listwa said

    @ Barbara Chojnacka

    Czuję się mocno zachęcony.

    @ 70 Joannus

    „Jak bowiem pomiędzy rzeczywistymi rzeczami nie sposób znaleźć takiej, która nie posiada w sobie jakiegoś dobra, tak niemożliwym jest trafić na wiedzę, która jest całkowicie fałszywa, bez jakiegokolwiek elementu prawdy.

    Dlatego również nauczanie, które demony przekazują swoim prorokom, zawiera prawdy, które czynią je łatwiejszym do przyjęcia. Rozum bowiem pozwala się pozorami prawdy doprowadzić do fałszu, podobnie jak wola skłania się do złego, które ma pozory dobra”

    (Św. Tomasz z Akwinu, Sum.th. II-II, 172,6)

  90. Katarzyna T said

    Ad. 85 Pomówienie jest równoważne z oskarżeniem.I tu jedzie Pan równo. Powoli uchylają się rąbki tajemnic. Wielu będzie chciało wypluć własny język.. Warte do obejrzenia.https://www.youtube.com/watch?v=nzEj8JCUrok

  91. Listwa said

    @ 90 Katarzyna T

    Mam do niego żal Pani wojtylianko. A skąd u Pani taka pewność, że to Pani nie będzie chciała wypluć swego języka ?

    Bo niby gdzie jest u mnie pomówienie? Oskarżenie owszem.

    Tu jest oskarżenie i nie jest pomówieniem, warto przeczytać :
    https://www.pch24.pl/smierc-mozgu–medyczna-fikcja-w-sluzbie-transplantologii-pch,67102,i.html?utm_source=facebook&utm_medium=social&utm_campaign=post&utm_term=pch&fbclid=IwAR2PzhykKkPJBQJBaXTyt80hep4g8yF3GP-vVHbkz_ldBkdJ1PDyYwOe008#.XJp8FPDz9Pc.twitter

  92. Listwa said

    @ 90 Katarzyna T

    „Pomówienie jest równoważne z oskarżeniem”.
    – tu też się Pani myli.

  93. Katarzyna T said

    Pomówienie jest ,bo Pan z opowiadań innych czerpie wiedzę o winie JP II. Przedstawony mi artykuł ma oskarżać JP II o co?
    Pani wojtylianko- nie ubliża mi to, ale nazwy własne piszemy z W.
    Jeżeli pomawiam Pana o kłamstwa to znaczy ,że oskarżam o to ,że Pan kłamie.
    Ps. Podałam film jako kawałek historii , a Pan zrozumiał tyle,że jestem proagatorką JP II.Jak Pan się nie zarumieni?!

    ———
    Piszemy małą literą: darwinista, wojtylianin, freudysta…
    Admin

  94. Listwa said

    @ 93 Katarzyna T

    Jest Pani pewna?

    „Pomówienie jest ,bo Pan z opowiadań innych czerpie wiedzę o winie JP II.”

    – jeśli ci inni opierają sie o prawdę, to pomówienia nie ma. Kto mianował na kardynałów Marksa i Kaspera? Zrobi Pani błąd jeśli za nimi pójdzie.

    „Przedstawony mi artykuł ma oskarżać JP II o co?”

    – po takim pytaniu to Pani musi wykazać że tekst rozumie. Jest to bardzo dobry tekst. Pani chce powiedzieć że nie jest w stanie go zrozumieć? to bardzo cienko z Pani strony.

    „Pani wojtylianko- nie ubliża mi to, ale nazwy własne piszemy z W.”

    – przymiotników nie trzeba pisać z dużej litery

    „Jeżeli pomawiam Pana o kłamstwa to znaczy ,że oskarżam o to ,że Pan kłamie.”

    – pomówienie jest oskarżeniem. Ale nie można stawiać znaku równości między pomówieniem a oskarżeniem. Oskarżenie opiera sie o fakty i dowody, pomówienie o kłamstwo i słowa.

    „Ps. Podałam film jako kawałek historii , a Pan zrozumiał tyle,że jestem proagatorką JP II.Jak Pan się nie zarumieni?!”

    – zalecała się Pani znowu. Pani jest raczej zafascynowana. Propagatorka to z Pani żadna.

    PS. ma Pani powody do zarumienienia sie. Pozostało tylko życzyć aby długo i solidnie.

  95. Marucha said

    Re 93:
    Pani Katarzyno, nikt nie musi czerpać wiedzy o JP2 od Pani.
    Jest ona ogólnie dostępna…

    Oto kilka przykładów:
    >https://marucha.wordpress.com/2013/01/12/jan-pawel-ii/
    >https://marucha.wordpress.com/2013/03/12/jan-pawel-ii-i-voodoo/
    >https://marucha.wordpress.com/2013/03/19/jan-pawel-ii-a-unia-europejska/
    >https://marucha.wordpress.com/2013/09/02/zapowiedz-kanonizacji-jana-pawla-ii-czlowieka-ktory-odstapil-od-wiary-katolickiej-lamiac-i-przykazanie-dekalogu-1/
    >https://marucha.wordpress.com/2013/10/05/papiez-jan-pawel-ii-a-judaizm-2/
    >https://marucha.wordpress.com/2014/05/22/jan-pawel-ii-santo-subito/
    >https://marucha.wordpress.com/2014/11/27/papiez-jan-pawel-ii-pochodzenie/
    >https://marucha.wordpress.com/2014/11/28/jan-pawel-ii-poblogoslawiony-przez-rabinow/
    … dalej nie chce mi się ciągnąć…

    I absolutnie niezbędne vademecum:
    >https://marucha.wordpress.com/2013/03/13/zasady-postepowania-z-wrogami-jana-pawla-ii/

  96. Katarzyna T said

    Panie Gajowy , zachowuje się Pan jak ci na filmie Gibsona. Choć Skazaniec był bez winy, to agenci wmieszani w tłum wiwatujących „Hosanna” zaczął potem krzyczeć „ukrzyzuj Go”. Panie Gajowy, zmieniły się tylko okoliczności , człowiek pozostał taki sam. Gdyby Pan nie deklarował się jako zażarty katolik , to nie byłoby mojej odpowiedzi.Chce Pan uświadamiać o Kościele, a wiara wiedza dość skromna.
    Ps. Myślałam ,że Pan Listwa nadał mi nazwę, ale widzę ,że P.Gajowy ma to za dziedzinę nauki, czyli tak jak michalkiewiczyzna?Gratulacje.

  97. Boydar said

    Nikt go, qurwa, nie chce krzyżować ! Po co !

    Jak na razie nawrócił na judaizm reformowany parę milionów polakopochodnych i nie tylko.

    Nie da się udowodnić że zostali zrobieni w chu.ja bez wykazania kim był macher.

    Oni zawsze wierzyli pasterzom. Nikt z żyjących nie uprzedził, że będzie aż taka dywersja, zresztą i tak by nie uwierzyli.

    A Biblii czytać i rozumieć nie potrafią, zawsze robili to za nich pasterze.

  98. Troll Polonii said

    68
    Polak-Ortodoks/JO

    A teraz mamy dwoch papiezy.
    Ktorego pan woli?

  99. Katarzyna T said

    Ad 97 Towarzystwo wzajemnej adoracji ma mocne argumenty przeciw wojtyliance.Panie Boydar podziękować JP II za ukazanie przymiotu Boga jakim jest Jego Miłosierdzie ….i Sprawiedliwość.

  100. NICK said

    (99).
    A ganić Katz’a za to, że malutko mówił o czymś znacznie ważniejszym niż Miłosierdzie, P. K.T., o Sprawiedliwości Bożej.

    Zresztą z tym Miłosierdziem byłbym bardzo ostrożny.
    Rozmył był mniłością mniłosierną.
    Gdzie zatem jest Bojaźń Boża?

  101. Katarzyna T said

    Panie Nick w ramach rekolekcji proponuję Dzienniczek św. Faustyny, który to za sprawą JP II ujrzał światło dzienne.Tam jest o wielkim Miłosierdziu i wielkiej Sprawiedliwości.Tam jest też o losie Piłsudskiego co byłoby przydatne niektórym politykom i duchownym.Dz.424 i Dz.520. Dla wygody podam linkgdzie można znależć http://malenkadroga.pl/?id=28&z=1
    Inny fragment :
    Dz.
    1533
    Widziałam gniew Boży ciążący nad Polską. I teraz widzę, że jeśliby Bóg dotknął kraj nasz największymi karami, to byłoby to jeszcze Jego wielkie miłosierdzie, boby nas mógł ukarać (121) wiecznym zniszczeniem za tak wielkie występki. Struchlałam cała, jak mi Pan choć trochę uchylił zasłony. Teraz widzę wyraźnie, że dusze wybrane podtrzymują w istnieniu świat, aby się dopełniła miara.

  102. NICK said

    Pani Katarzyno.
    Znam Pani opinie z innych miejsc.
    Większość cenię.
    Zatem pomilczę.

  103. Boydar said

    „… ma mocne argumenty przeciw wojtyliance …”

    Ja nie mam przeciw Pani żadnych argumentów. Mam argument przeciw temu co Pani inseminuje oraz co najmniej kilka argumentów przeciw Pani idolowi.

    Wszystko co zrobił prawdziwie, to zalegendował się pierwszoklaśnie powtarzając milion razy (po innych) że dwa i dwa to cztery. Każdy to mógł sprawdzić na sto sposobów. Zgadzało się, gościa uznano za uczciwego.
    Nikt dalej nie sprawdzał. Nikomu do łba nie przyszło, że chodziło
    o dwadzieścia dwa. Nieee ??? Wszyscy heretycy, odszczepieńcy, żydy, muzułmany i różne inne pierzaste węże tym papieżem były zachwycone. Nawet Kolega Kafel. No i Pani Kasia, oczywiście.

  104. Marucha said

    Re 96:
    W odpowiedzi na konkretne informacje o „świętym” Janie Pawle II – odpowiada Pani tzw, świętym oburzeniem i insynuacjami.
    Nie robi to na mnie żadnego wrażenia.

    Pani NIC nie wie, czym jest Magisterium Kościoła, jaka jest rola Papieża. Pani nie ma zielonego pojęcia, jakie „zasługi” dla Kościoła miał Jan Paweł II i w jaki sposób pohańbił swe powołanie (zażydzenie Kościoła, całowanie Koranu, malowanie satanistycznych znaków na czole, okadzanie przez czarowników, oglądanie występów półnagich kobiet oddających cześć swoim bożkom, pochwalanie „duchowości” voodoo, rajfurzenie Polakom Unii Europejskiej…).

    Jan Paweł II usunał w cień sprawiedliwość Boga – na pierwszy plan wysuwając jakąś ckliwą „mniłość”, która wszystkich kocha i wszystko przebacza. Po co więc ma istnieć Piekło?
    Na pierwszym miejscu postawił Człowieka, zamiast Boga.
    Zachwyceni nim byli żydzi, liberałowie, rozmaici heretycy z 1500 różnych sekt, ateiści… Już samo to powinno ludziom zapalić światełko ostrzegawcze.

    Jeśli Panią stać na jakikolwiek wysiłek intelektualny, to proszę poczytać:
    >https://marucha.wordpress.com/2011/05/05/herezje-santo-subito/
    >https://marucha.wordpress.com/2013/05/14/jpii-wielki-agent-syjonizmu/

    Nie neguję jego świętości osobistej, ale jako papież wyrządził olbrzymie szkody Polakom i światu.

    PS. Proszę ze mną nie dyskutować w kwestiach językowych; „wojtylianka” nie jest imieniem własnym, bo takich wojtylianek jak Pani są setki tysięcy, a może miliony – a więc pisze się ją z małej litery. Kropka.

  105. Marucha said

    Re 101:
    Powolywanie się na Dzienniczek siostry Faustyny nie ma wielkiej mocy. Żaden katolik nie ma obowiązku w niego wierzyć.
    Zresztą Kościół nie uznawał jej objawień… aż do czasów Jana Pawła II.

  106. Katarzyna T said

    ad 103 Panie Boydar ,są dwie możliwości, mała wiara i wiedza albo na usługach za drobne judaszowe. To wyszukane, barwne i niestosowne słownictwo ma przykryć niedobory intelektualne, moralne i religijne czy pomoc wrogom JPII ? Jemu już nic Pan nie zaszkodzi, natomiast ludzie moga ponosić straty. Zapytam kto jest idolem Pana ale poza P.Gajowym

    ——
    Zabawne, że to Pani zarzuca innym „niedobory” intelektualne… Przecież Pani nie jest nawet katoliczką.
    Admin

  107. Boydar said

    Z takich bardziej obecnych to Winnetou. On wielokrotnie powtarzał, że Blada Twarz ma dwa języki. Wybitnie aktualne.

  108. NICK said

    Spalona.

  109. NICK said

    Samozapłon.

  110. Listwa said

    @ 99 Katarzyna T

    O miłosierdziu Pana Boga było wiadomo znacznie wcześniej niż Karol Wojtyła się narodził. Błędem jest eksponowanie jednej z cech kosztem innych cech i przymiotów Pana Boga, gdyż taki sposób deformuje prawdziwy obraz istoty Pana Boga. Ale wy wielu rzeczy nie wiecie i wiedzieć nie chcecie.
    Za to chętnie pouczacie i wzruszacie się z powodu filmideł jak to sie ksiega na wietrze poruszała.

    Pani nie ma nic do powiedzenia oprócz sloganów.

    —————-
    Dokładnie.
    Pustosłowie.
    Admin

  111. NICK said

    No wyduś Pan.
    Że chodzi o Sprawiedliwość i Bojaźń, Listwo.

  112. Listwa said

    @ 111 Nick

    Bojaźń Boża ma cechować człowieka. Przymiotem Pana Boga jest sprawiedliwość, ale i mądrość, wszechmoc, wszechwiedza, miłosierdzie i inne. U podstaw leży „Jam jest który jest” czyli źródło życia, trwające od wieków na wieki w sposób niezmienny, czyli posiadający pełną radość i sens istnienia.

    Bo właśnie sens istnienia jest powaznym problemem i tylko Pan Bóg jest w stanie go rozwiązać. Istnienie Pana Boga i u Pana Boga jest równoznaczne z istnieniem celowym, sensownym, chcianym, radosnym, całkowicie wypełniającym byt na wieki szcześciem niewypowiedznym.

    Piekło to cierpienie i istnienie bez sensu, to bezsens istnienia.

    Jan Paweł II i wszscy którzy przeakcentowuja miłosierdzie z pominięciem prawdy , sprawiedliwości, sądu osłabiają ludzką wole do prawidłowuch wyborów i decyzji a przez to w sposób chciany lub nie , nadaja ludziom azymut zły.

    Człowiek musi mieć wiarę, bojaźń Bożą, zachować warunki moralności i sakramentlalne. Wtedy moze liczyć na miłosierdzie.
    Same opieranie sie na miłosierdziu z pobłazaniem dla innych elementów i pomijaniem ich moze stać sie „grzechem przeciwko Duchowi św”.

    Propozycja i fascynacja „podziękować JP II za ukazanie przymiotu Boga jakim jest Jego Miłosierdzie …”

    jest słabe.

  113. NICK said

    Dziękuję.

  114. Katarzyna T said

    Ad.110 Bóg był, jest i będzie taki sam. Nie filmidła mnie uczą, ale dzieje świata i przekazy P.Boga natchnionym ludziom – prorokom i wizjonerom. P.Bóg ma wszystkie przymioty, ale cąłą prawdę o Miłosierdziu objawił dopiero św. Faustynie.Spokornieje Pan także wobec mnie jak Pan zapozna się z treścią http://malenkadroga.pl/?id=28&nr=1533 . Niestety potwierdza Pan sobą ,że katolicy najmniej znają swoją religie w porównaniu z innymi. To danych statystycznych.

    ———–
    G**NO PANI WIE o naszej wierze.

    Nie muszę wierzyć w ani jedno słowo św. Faustyny. W niczym nie utrudni to mego ewentualnego zbawienia.
    Nie muszę wierzyć w nic, co nie jest zawarte w Magisterium i Tradycji, w żadne cuda i prywatne objawienia, w żadne proroctwa.
    Panią to zdziwi, jak każdego podoborowego katolicznika.
    Admin

  115. Boydar said

    To nie jest koniec, to smutny początek. Trzeba wrócić po śladach. W imię zasad. Nie ma dymu bez ognia.

  116. Boydar said

    Strażnica się dymi. Ruble przeciw bananom.

  117. Barbara Chojnacka said

    Ad.Katarzyna
    „Dzienniczek” jest sfałszowany

  118. Listwa said

    @ 114 Katarzyna T

    Pani wypisuje głupoty. Sama pani jest przykładem nieznajomoci katolicyzmu, bo sie pani nawdychała smrodu.

    Zamiast rwać sie do pouczania, to pani usiądzie na zadku i zacznie sie uczyć z prawdziwych źródeł , a nie z jakiś charyzmatycznych i posoborowych wypocin.

    Pismo św , Tradycja i doktryna Kościoła katolickiego zawiera w sobie wszystko i w sposób prawidłowy na temat Bożego miłosierdzia. Żadni „prorocy” nie są potrzebni.

    Kompromituje sie Pani twierdzeniam , ze jakieś prywatne objawienia są w stanie uzupełnic cokolwiek i coś wniosły istotnego w Depositum Fidei.

    Były ksiądz Międlar też jest łaskaw opowiadać głupoty w temacie Tradycji i Bractwa Piusa X.

  119. Listwa said

    @ 117 Barbara Chojnacka

    Nie ma takiej mozliwości , aby siostra Faustyna miała objawienia rangi Ewangelicznej.

  120. Marucha said

    Re 118:
    Posoborowcy i wojtylianie tak mają nasrane w glowy, że nie zdają sobie nawet sprawy, jak bardzo się kompromitują.
    Apelowanie do p. Katarzyny T. aby się wreszcie dowiedziała, czym jest katolicyzm, to marnowanie czasu.
    Strząsnąć pył z szat i pojść dalej.

  121. Listwa said

    @ 120 Marucha

    Beton jest beton.

  122. Katarzyna T said

    Ad 114 G**NO PANI WIE o naszej wierze. Z tym sie zgadzam , nie wiem jaka jest wasza wiara. Wiem natomiast ,że Bucharin( najbliższy Leninowi) mówił,ze ich wiara ma siać nienawiść , podziały itd itd.czyli wszystko co przeczy Przykazaniu Miłości.
    Ad.117.Podobno są bardzo duże zmiany ale o sfałowaniu pierwszy raz słyszę Ja mam pierwsze wydanie i i link http://malenkadroga.pl Jest tam politycznie niewygodny zapis ,ale widocznie Niebo coś chciało Polsce przekazać.
    Dz.520
    Odwiedziła mnie znowuż jedna dusza w nocy, którą już kiedyś widziałam, jednak ta dusza nie prosiła mnie o modlitwę, ale robiła mi wymówki takie, że byłam kiedyś bardzo próżna i pyszna — a teraz tak się wstawiasz za innymi, a i teraz jeszcze masz niektóre wady. — Odpowiedziałam, że byłam bardzo pyszna i próżna, ale już się spowiadałam i pokutowałam za swoją głupotę, i ufam w dobroć Boga mojego, a jeżeli teraz upadam, to raczej mimowolnie, a nigdy z rozmysłem, chociażby to [było] w rzeczy najmniejszej. Jednak dusza ta zaczęła mi robić wymówki: czemu nie chcę uznać jej wielkości — jaką mi oddają wszyscy za moje wielkie czyny, czemuż ty jedna nie oddajesz mi chwały? Wtem ujrzałam, iż w tej postaci szatan jest, i rzekłam: Bogu samemu należy się chwała, idź precz, szatanie! I w jednej chwili dusza ta wpadła w otchłań straszliwą, niepojętą, [nie] do opisania; i rzekłam do tej nędznej duszy, że powiem o tym całemu Kościołowi.
    Ps. U bł.ks. Sopocki jest zapisana tożsamość

  123. Barbara Chojnacka said

    A ten ostatni, beznadziejny film o Faustynie to pieczątka racicą zrobiona

  124. Katarzyna T said

    ad 119″ Nie ma takiej mozliwości , aby siostra Faustyna miała objawienia rangi Ewangelicznej”.Co to znaczy ranga Ewangeliczna? Wyjaśniam,Dzienniczek był analizowany przez najbardziej sceptycznycjh teologów i został zatwierdzony przez Stolicę Apostolską. Co jest związane na Ziemi itd….
    ad 120 Pan Gajowy przeczytał przed wygumkowaniem? Ale tego Pan nie przebije.https://www.youtube.com/watch?v=yXTSOEjf7Zo

  125. Listwa said

    Dla przypomnienia 6 Grzechów przeciwko Duchowi Świetemu:

    1-Rozpacz o zbawienie – umniejszanie wszechmocy Stwórcy;
    2-Zuchwała ufność w zbawienie – urąganie sprawiedliwości;
    3-Jawne sprzeciwianie się, uznanej Prawdzie Koscioła św. – trwanie w herezji;
    4-Zatwardziałość w grzechach – oddanie się szatanowi;
    5-Zazdrość miłości braterskiej – Kaim zabił Abla zaślepiony zazdrością-zamiast radować się z bratem;
    6-Zaniedbanie pokuty aż do śmierci – naiwna wiara, że jutro nadejdzie, tak jak to było wczoraj,
    zamiast … żyć tak jakby jutra już nigdy nie było-tylko Sąd Ostateczny!!! )
    “..do takiego stanu rzeczy przyczyniaja sie deklaracje hierarchow kosciola , od pontyfikatu Jana 23, po dzien dzisiejszy

    A przy okazji:
    Kosciol przeprasza za takie “grzechy” jak :

    winy katolikow w stosunku do protestantow (1963), przesladowanie Galileusza (1979), obojetnosc Koscila wobec mafii (1983), winy Koscila wobec zborow zreformowalnych (1984), przyzwolenie Koscila na handel newolnikami (1985), za antysemityzm (1986), za rasizm ( 1989), za fanatyzm i przemoc w stosunku do Husa (1990),
    za udzial katolikow w kolonizacji i wprowadzaniu niewolnictwa (1992), za wygnanie Zydow z Hiszpanii ( 1992), za obojetnosc Kosciola wobec nierownosci spolecznych (1994), za zbrodnie Inkwizycji ( 1994) , za wyprawy krzyzowe ( 1995), za udzial Koscila w dyskryminacj kobiet (1995), za udzial katolikow w doprowadzeniu do drugie wojny swiatowej, (1995), za krzywdy wyrzadzone nie-katolikom, (1995), za zerwanie dialogu z Lutrem (1996), oraz za winy popelnione w sluzbie prawdy, za naruszanie jednosci Ciala Chrystusowego, za grzech przeciwko ludowi przymierza, za grzechy przeciwko godnosci kultur i religii i grzechy w dziedzinie podstawowych praw czlowieka (2000) .

    Brakuje jeszcze żeby Francisek przeprosił że Kościół jest.

  126. Katarzyna T said

    Ad.122 Różnimy się chyba tym,że ja nigdy nie lubiłam ekranizowanych książek i nie oglądam religijnych filmów.
    Zamulają mnie jak niektóre homilie.

  127. Listwa said

    @ 123 Katarzyna T

    Co pani robi ? Wyjaśnia? Pani udowadnia że pojęcia nie ma i się mądrzy.

    Biskup krakowski Wojtyła zabiegał jednak o ich uznanie. Dopiero gdy został papieżem sprawę dokończył.

    Co jest związane na Ziemi itd….

    – tego tematu też pani nie rozumie.

    Jezus Chrystus objawił apostołom to co zechciał objawić i co uznał za istotne. Żadna ludzka osoba nie ma mocy sprawczej posidać objawenia , które byłyby zdolne cokolwiek dodac do objawienia Jezusa Chrystusa, jest ono pełne i zamkniete.
    żadne też analizowanie posoborowych teologów tego zmienić nie może. A w żadnym wypadku temat miłosierdzia Bożego nie może być podstawą do lekceważenia naucznia Kościoła w całej jego rozciągłosci jak ma to miejsce obecenie.

  128. Barbara Chojnacka said

    Premiera tego gniota dla wojtylian:

    „Odnotowano, że wtorkowy pokaz filmu za Spiżową Bramą odbył się w przeddzień 60. rocznicy ważnego wydarzenia w historii głoszenia tego orędzia. 6 marca 1959 roku Stolica Apostolska zabroniła szerzenia kultu Miłosierdzia Bożego w formie przekazanej przez siostrę Faustynę, co oznaczało zakaz publikowania jej Dzienniczka. Zakaz ten cofnięto w 1978 roku.”

  129. Katarzyna T said

    Panie Listwa, czy Pan wie ,że Franciszek nie jest papieżem tylko biskupem Rzymu?
    Do reszty się nie odniosę, ale ciekawi mnie pojęcie „jednosci Ciala Chrystusowego”

  130. Listwa said

    @ 123 Katarzyna T

    „Dzienniczek był analizowany przez najbardziej sceptycznycjh teologów”

    – tak było przed soborem i decyzja była negatywna dla tych objawień. Zmienieli to dopiero teologowie posobprowi

  131. jasiekztoronto said

    Re: 127 Listwa
    Mam wrazenie, ze zydowskie innowacje maja na celu calkowicie podmyc fundamenty Kosciola zalozonego w ciagu 3 dni i w wiekszosci przypadkow tym syjonistycznym „ewenementom” sie udaje…
    Czytam i czytam i oczom nie wierze, ze tak to wlasnie wyglada…To sie „w pale nie miesci” co ci „chu(j)cpiarze” posoborowi wyprawiaja…
    ===========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Panie Listwa, prosze o kontakt na moj adres E-mail: jasiek80@outlook.com
    (prosze po raz drugi)

  132. Katarzyna T said

    ad. 128 Pani Barbaro ,nie ogłosili ,bo nie mogli podać prawdy o Piłsudskim. teraz też przemilczają;Dz.
    520 Odwiedziła mnie znowuż jedna dusza w nocy, którą już kiedyś widziałam, jednak ta dusza nie prosiła mnie o modlitwę, ale robiła mi wymówki takie, że byłam kiedyś bardzo próżna i pyszna — a teraz tak się wstawiasz za innymi, a i teraz jeszcze masz niektóre wady. — Odpowiedziałam, że byłam bardzo pyszna i próżna, ale już się spowiadałam i pokutowałam za swoją głupotę, i ufam w dobroć Boga mojego, a jeżeli teraz upadam, to raczej mimowolnie, a nigdy z rozmysłem, chociażby to [było] w rzeczy najmniejszej. Jednak dusza ta zaczęła mi robić wymówki: czemu nie chcę uznać jej wielkości — jaką mi oddają wszyscy za moje wielkie czyny, czemuż ty jedna nie oddajesz mi chwały? Wtem ujrzałam, iż w tej postaci szatan jest, i rzekłam: Bogu samemu należy się chwała, idź precz, szatanie! I w jednej chwili dusza ta wpadła w otchłań straszliwą, niepojętą, [nie] do opisania; i rzekłam do tej nędznej duszy, że powiem o tym całemu Kościołowi.

  133. Listwa said

    @ 129 Katarzyna T

    Jak każdy papież po konklawe. Nauka Kościoła jest w tym wzgledzie jednoznacza od dawna.
    Popieram pani zainteresowanie zamiast głosić posoborowe gnioty.

  134. Katarzyna T said

    Ad 130 Wie pani,ze puszczanie wiadomości teolog przed i posoborowy jest niestosowne. Z tym przed i posoborowym kościołem to nie jest jakieś usprawiedliwianie słabnącej wiary?. Jeśli Franciszek biskup Rzymu zmieni treść słów Przeistoczenia to msza nie będzie ważna. Ta posoborowa choć mniej majestatyczna jest ważna . I ważne jest jak uczestnicy to czują i przeżywają. Dość na dziś ,bo ogarnia mnie niepokój o przyszlość .

  135. jasiekztoronto said

    Re: 133 Katarzyna T
    Oczywiscie…, ale to pani jest tym niepokojem i to jest wrecz przerazajace…Niepokojem w wobec samej siebie…I to jest problem…
    ==================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  136. Listwa said

    @ 133 Katarzyna T

    „puszczanie wiadomości teolog przed i posoborowy jest niestosowne”

    – coś pani chce powiedzieć? ciesze sie. Niestosowne jest podawanie fałszu jako prawdy, czyli niestosowne może być tylko podawanie teologów posoborowych gdy wykręcaja zdrową naukę. .

    „Z tym przed i posoborowym kościołem to nie jest jakieś usprawiedliwianie słabnącej wiary?”

    – nie jest. To jest wyraz mocnej wiary i prawidłwej, a nie wiary w głupoty.

    „Ta posoborowa choć mniej majestatyczna jest ważna”
    – może ważna a może juz nie ważna. W tej twórczości liturgicznej wątpliwści wiele. Ale jak nawet ważna to ma wady ją dyskredytujace.

    „. I ważne jest jak uczestnicy to czują i przeżywają.”

    – to chyba u was charyzmatyków, zielonoświątkowców, Jesłi wychodzą z pomylonymi poglądami to nie macie czym się szczycić.

    ” Dość na dziś ,bo ogarnia mnie niepokój o przyszlość .”

    – pani licha konstrukcja pogladów i tak słabo rokuje. Ma pani jedni wyjscie rozsądne, czyli usiąść na zadku i ryć do prawdy. .

  137. Barbara Chojnacka said

    Pani Katarzyno,
    Przeszła Pani właśnie otrzęsiny ☺️, proszę aby zamiast się gniewać posłuchała Pani na początek tej oto audycji:

  138. Katarzyna T said

    Gdyby nie Gajowka to nie wierzyłabym ,że przekazy MBM są tak aktualne .
    (…)”Religie, które maskują nienawiść i demonizują inne wyznania, nie służą Bogu.
    Kiedy ludzie wykorzystują Mnie, Jezusa Chrystusa, jako tarczy do osłony swoich dążeń do mordowania i masakrowania niewinnych, jest to największym świętokradztwem. Ludzie, którzy wierzą w Boga muszą wiedzieć Kim jest Bóg; co powiedział On światu i jak nauczał On swoje dzieci poprzez Dziesięcioro Przykazań, aby Mu służyły.
    Bóg jest Miłością. On nie toleruje żadnego rodzaju nienawiści. Jeśli widzicie ludzi, którzy pod płaszczykiem religii zadają ból innym z jakiejkolwiek przyczyny, musicie wiedzieć, że to nie ma nic wspólnego z miłością do Boga. Nienawiść pochodzi od szatana, a on rozprzestrzenia swój jad wśród radykałów religijnych, by dać upust swojej złości przeciwko Bogu.”(…)Polecam http://www.paruzja.info
    oraz http://gazetawarszawska.net/easyblog/entry/prawda-na-temat-odlaczenia-sie-jego-swiatobliwosci-benedykta-xvi-od-watykanu
    Ps. Garnek nigdy nie jest mądrzejszy od Garncarza.

  139. Barbara Chojnacka said

    Ad.Kataryna
    To grzech i szatan też jest chroniony wg.Pani przed nienawiścią ???
    Taka to właśnie popaprana wersja miłosierdzia weszła w obieg 🙁

    Tak.
    Pieprzenie w kółko „Bóg jest miłością”.
    Miłością też jest – ale przede wszystkim jest SPRAWIEDLIWOŚCIĄ.
    W imię janapawłowej i bergoliańskiej „mniłości” nie wysyła zatwardziałych grzeszników do Nieba, tylko do Piekła.
    Już ta posoborowa mniłość mnie o rzyganie przyprawia,
    Admin

  140. Barbara Chojnacka said

    Ad. Katarzyna
    co to takiego ” MBM” ??

  141. Barbara Chojnacka said

    Ad.Marucha
    Franek Bonasera to miszcz mniłosierdzia, zastanawiam się czy z tej mniłości do mniejszości nie zmieni płci🤔

  142. JA said

    Z powodu modernistycznego ataku na Bractwo Piusa X, kolejna osoba wystepuje ze Stowarzyszenia….
    …..Rezygnacja ze Stowarzyszenia Bractwa Piusa X po 25 latach….:

    Wyjasnienie decyzji Siostry Zakonnej –

    „Sister Mary Elisabeth’s Letter of Explanation to the parents..”

    „…my resigning
    from the Society of Saint Pius X twenty-five years after having received the habit of the Oblate sisters..”

    https://fsspxranglia.wordpress.com/2019/04/11/sister-mary-elisabeths-letter-of-explanation-to-the-parents/

    Bronmy Bractwo Piusa X przed Modernizmem – Jan Porusza

Sorry, the comment form is closed at this time.