Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Zmarł Albin Siwak

Posted by Marucha w dniu 2019-04-06 (Sobota)

W oczekiwaniu na lepszy i bardziej wyczerpujący artykuł poświęcony pamięci Pana Albina Siwaka…

Zajrzyjcie przynajmniej tu:

>https://marucha.wordpress.com/2010/11/18/slowo-wstepne-do-ksiazki-%e2%80%9ebez-strachu%e2%80%9d-albina-siwaka/
>https://marucha.wordpress.com/2010/03/20/albin-siwak-nie-moglem-dluzej-milczec/
>https://marucha.wordpress.com/2012/02/14/albin-siwak-rozmawia-z-tadeuszem-bednarczykiem/
>https://marucha.wordpress.com/2013/11/16/chcialbym-dozyc-takich-dni/

Przeczytajcie także:

Albin Siwak – Trwałe ślady (PDF)
Albin Siwak – Bez strachu (tom 1) (DOC)
Albin Siwak – Bez strachu (tom 2) (DOC)
Albin Siwak – Bez strachu (tom 3) (DOC)

I jeszcze to:

Panie Albinie Siwak,
Nie wiem, czy będzie Pan miał okazję czytać te słowa, ale wiem, że muszę je napisać.

Przepraszam Pana za te lata pogardy, jaką żywiłem do Pana i Pańskich poglądów w czasach PRL.
Byłem głupim, niedopierdolonym gówniarzem, który dawał się napuszczać przez żydostwo na takie osoby, jak Pan. Przez różnych Bratkowskich, Werblanówi innych Tumanowiczów.

Chylę czoła przed Panem. Za pańską odwagę i polskość. Niech Pan jak najdłużej cieszy się dobrym zdrowiem. Niech Bóg ma Pana w swej opiece.

Admin [Gajowy Marucha]
Opublikowano: 25 lipca 2018, 18:24

Cześć Jego pamięci!

Gajowy Marucha

Komentarze 132 to “Zmarł Albin Siwak”

  1. Moher49 said

    Otóż to.

    Cześć Jego pamięci !.

  2. RomanK said

    TO -ze sw pamieci pan Albin Siwak zmienil swoje poglady i postawe , zawdziecza Matce Boskiej Gierzwaldzkiej. Ktora ukazala mu sie w Gdansku na tle morza….zaraz po tym widzeniu pan Albin wsiadl do pociagu do Olsztyna i stamtad udal sie do Gierzwaldu na piechote…gdzie przed Jj Obrazem dokalo sie jego nawrocenie.
    Taki niezwykly los podobny Sw Pawlowi….
    Chylmy czola przez Matka Boska….ktora okazala litosc biednemu komuniscie i skierowal go na droge poznania Prawdy.
    Niech odpoczywa w Pokoju Wiecznym! Amen.

  3. […] RomanK said 2019-04-06 (Sobota) @ 17:54:58 […]

  4. Kojak said

    Mialem zamowic u niego telefonicznie ostatnie ksiazki ktore napisal . Niestety za bardzo sie ociagalem …. Potrafil byc Polakiem w kazdych warunkach i w kazdej sytuacji … Takich ludzi prawie juz nie ma ..

  5. Waldi said

    WIELKI POLAK !, – WIELKA STRATA !, Cześć Jego Pamięci !

  6. emeryt said

    Do tematu z netu :

    https://konwentnarodowypolski.wordpress.com/2013/09/24/146/

  7. Kenig said

    Czesc jego pamieci.Niech mu lekka ziemia bedzie.Czesc Jego Pamieci.
    o BOZE wiecej takich ludzi w POLSCE.

  8. PISKORZ said

    R. I. P.

  9. Kenig said

    Dodam jeszcze ze to co robia politycy z prawej strony (PIS)czy z lewej strony (PO,PSL).Ma znamiona zdrady narodowej A za to ;;;;;;;;;MUSI BYC KARA SMIERCI;;;
    Dla wszystkich ktorzy zniszczyli POLSKI przemysl .(ON JEST TYLKO W OBCYCH LAPACH).Musi byc kara smierci.
    I prosze PANSTWA nie udawac mi tu poprawnosci politycznej czy mowy nienawisci (Mam gdzies to).

  10. walthemar said

    Panie Gajowy.
    Panskie motto jest o mnie [wypisz wymaluj]

    W piatek skaczylem czytac JEGO ostatnia ksiazke imialem lzy w oczach jak czytalem koncowke.
    kto napisze nastepna????????????

    Panie Albinie ”klepnelem ”zdrowaske za Pana

  11. Easy Rider said

    Muszę przyznać, że przeszedłem podobną do Gajowego metamorfozę w ocenie Albina Siwaka. Sądzę, że takich przypadków było więcej. Wiele lat musiało minąć, żeby dojść do wniosku, że w PZPR byli też narodowcy i patrioci, a obalając tzw. komunę – tak naprawdę obalono państwo narodowe.

    Ciekawa sytuacja może być na pogrzebie, gdzie mogą spotkać się starzy komuniści i młodsi narodowcy. Paradoks? Pozorny.

  12. Smutna wiadomość, z żalem przeczytałem notkę. TO był POLAK i patriota naprawdę dużego formatu.
    Niech MU ziemia puchem będzie….Wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie….

  13. Wieloimienny said

    Easy Rider @

    Bo jeśli mówimy „narodowcy” i „nacjonalizm” to musimy pamiętać, że były/są dwa skrzydła:

    – i tak zwane „lewe skrzydło obozu narodowego”, którego to niestety prawie nikt narodowcami nie nazywa, a padają tylko określenia pejoratywne typu: „eNDokomuna”.
    Początkowo tzw „Natolińczycy” zwani chamami, narodowymi komuchami (w odróżnieniu od żydowskiej frakcji PZPRu) głosili coś na kształt nacjonalizmu i socjalizmu jednocześnie. (Teraz po mnie pojedziecie, że jestem głupi, ale dla mnie Gomułka zrobił więcej dla Polski niż niejeden pajac w III RP na klopie). Potem było Zjednoczenie Patriotyczne Grunwald. Tam był bodajże śp. Józef Kosecki. Ten duch Grunwaldu przetrwał u niektorych działaczy Samoobrony śp. Andrzeja Leppera, a nawet nieco w Polskiej Partii Narodowej Bubla. W obecnych czasach do lewego skrzydła wrzucają Myśl Polską, partię Zmiana Piskorskiego i Rękasa, a czasem także pozytywnie nastawionych do Rosji, Asada i Iranu falangistów od Bekiera(Xportal) (Choć ci drudzy wywodzą się z ONRu).
    Zapomniałbym o stowarzyszeniu PAX, które funkcjonowało w PRL, a którym kierował śp. Bolesław Piasecki starając się zachować to co zostało z przedwojennego polskiego ruchu narodowego.
    Sam śp. Albin Siwak współpracował już w III RP ze Stronnictwem Narodowym Ojczyzna, które powstało w wyniku podziału SN Senioralnego i było także nazywane „eNDecką komuną.”

    – skrzydło prawe. I są to ONR, Młodzież Wszechpolska, Ruch Narodowy. Była też LPR. Najbardziej odwołują się do eNDecji przedwojennej i tłumaczyć jacy są nie muszę. Coś tam jeszcze o nazwie „Endecja” tworzył z exkukizowcami Ziemkiewicz, ale chyba nie bardzo mu z tym wypaliło.

    Pan napisał, że PRL była państwem narodowym. Przypomniało mi się co zrobiły niedawno władze jednego z miasteczek na Pomorzu. W latach sześćdziesiątych postawiono pomnik z napisem „w sześćsetną rocznicę zrzucenia jarzma krzyżackiego po zwycięskiej bitwie”.
    Lokalni historycy zrobili wojnę, że taki napis to „propaganda nacjonalistyczna czasów gomółkowskich”, a bitwy nie było, bo Krzyżacy sami się poddali po krótkim oblężeniu. I to stało się pretekstem do zmiany napisu na „w rocznicę powrotu miasta do macierzy”. Zmieniono, żeby się Szwabom odwiedzającym latem miejscowość nie krzywiły i tak już krzywe ryje. Z tym oblężeniem to prawda, tylko że teraz nie wiadomo spod czyjego panowania uwolniło się Pomorze. Może od Japończyków, albo Malgaszy? No i jarzma oczywiście też nie było…

    I dodam, że na arenie międzynarodowej ZSRR nie opluwał Polski tak jak to dzisiaj robi UE z jankesami i żydami, których władze w Warszawie mają za sojuszników!

    Rzeczywiście PRL była bardziej polska i patriotyczna od III Polin.

  14. Ad. 2

    Taki niezwykly los podobny Sw Pawlowi….
    Chylmy czola przez Matka Boska….ktora okazala litosc biednemu komuniscie i skierowal go na droge poznania Prawdy.

    Czy po tym nawróceniu ten „biedny komunista” sprostował choć jedno słowo ze swoich książek? Ten „biedny komunista” działał dla dobra Narodu Polskiego na tyle, na ile było mu dane.

    Co miał prostować? Prawdę pisał. Co więcej mógl zrobić? Partyzantkę zorganizować?
    Admin

  15. PISKORZ said

    re 13 I dodam, że na arenie międzynarodowej ZSRR nie opluwał Polski tak jak to dzisiaj robi
    UE z..” A A. GROMYKO powiedział w połowie /chyba?/ lat „90 do grupy Polaków, że życzy aby Polska trwała po wsze czasy w swoich obecnych granicach..i żebyśmy uważali na Niemcy..!!, bo tylko to państwo może według niego /sic!!!/ zagrażać naszym ziemiom..!!

  16. Stanisław said

    Znałem Albina Siwaka osobiście i z całą odpowiedzialnością powiem, że był to prawdziwy polski patriota jakich mało. Jakby choć ze 20-30% było takich jak On to Polska by o wiele, wiele, lepiej stała.
    Nie chcieli go przyjąć na Szaserów w Warszawie do szpitala (prawdopodobnie celowa robota krasnoludków) gdzie mieli odpowiednie urządzenia by go ratować i zmarł. Bolejemy nad tym wszyscy jego znajomi.
    Świeć Panie nad jego duszą. Niech spoczywa w spokoju.

  17. ślepy w latach 80-tych said

    KIEDY zmarł ?!!!

    Zdrowaś Mario łaskiś pełna…

    PS: Nic tylko bić się w pierś w takt słów pana Gajowego przepraszających Tego Polaka za czas kpin pod Jego adresem.

    ———–
    Zmarł przedwczoraj 4.04.2019 o 17:30
    Admin

  18. andzia said

    re:14
    Ten „biedny komunista” działał dla dobra Narodu Polskiego na tyle, na ile było mu dane.
    A co miał zrobić, kiedy KC PZPR obsiedli eskimosi. Gdyby tam było więcej Siwaków, to i obecnie nie bylibyśmy tu, gdzie jesteśmy: propaganda ogłupiająca, bieda, okupacja najważniejszych stanowisk przez ydów, opluwanie za pomocą własnych mediów naszego kraju przy milczącej aprobacie rządzących, emigracja za chlebem…
    Dorywają się obce świnie do koryt w cudzych krajach żerując na cechach narodowych. W Polsce to emocjonalność, nie rozum.
    A może byś waść zwrócił się do Grossa, aby poprawił swoje książki?

  19. Filomena said

    S.P. Pan Siwak robil wspaniala robote. Mial dar do pisania, bo pisal ciekawie i, co najwazniejsze, uswiadamial naiwny polski narod, co naprawde sie dzieje i kto tak naprawde topi Polske i cale slowianstwo. Pokazal tez wszystkim, ze PRL bylo duzo bardziej polskie niz to co stworzyla tzw. Solidarnosc. PRL nie bylo idealne, ale w tym formacie w jakim bylo, nie odpowiadalo wrogom Chrystusa, bo ich wplywy byly dosc ograniczone. Rok 1956 i 1968 stworzyl bardziej korzystna atmosphere dla Polakow i to sie Onym nie podobalo, to ich trwozylo.

    Ciesze sie, ze mam wszystkie tomy pana Siwaka. To bardzo wartosciowe, co pan Siwak nam zostawil. Pan Siwak nie byl profesjonalnym historykiem, ale napisal nam to co widzial, co slyszal, co mu ktos przekazal. Zostawil nam bardzo cenne zrodla informacji.

    Warto sie pomodlic za pana Siwaka.

  20. Martusia said

    Ja nie mam takiego dylematu, jak zaczelam sie interesowac polityka to mialam szczescie trafilam na odwazne,uczciwe wypowiedzi p.Albina Siwaka. I za takiego czlowieka godnego szacunku go uwazalam.
    Nie zaliczalam Go nigdy go grona lajdakow, ktorych historia oceni wedlug ich lajdackich zaslug. Pan Albin Siwak swoim uczciwym honorowym zyciem zasluzyl na modlitwe o pokoj Jego duszy. Byl czlowiekiem!

  21. RomanK said

    Niezbadane sa WYROKI BOSKIE Sw Pamieci tow. Siwak z niewtpliwie duzym talentem literackim…rozwinal sie- jako pisarz -piszacy co chce…dopiero wtedy- kiedy padl ustroj, w ktory wierzyl, dla ktorego pracowal i dla ktorego poswiecil zycie….
    MImo, ze zajmowal najwyzsze stanowiska polityczne w PRL nie napisal nic….a kiedy Komuna zdechla….mogl rozwinac sie -jako pisrz….
    Nazwijmy to Paradoxem Trolli :=-))))))
    Podzielam nadzieje pani Martusi, tow Andzi i reszty towarzyszy , ba nawet jestem pewny, ze znajdzie w Niebie zasluzone miejsce w Czerwonym Kaciku dla porzadnych i poboznych bolszewikow, gdzie Swiatlosc Wiekuista Blaski promiennymi niechaj im swieci…Amen

  22. Troll Polonii said

    21
    RomanK:

    „…tow. Siwak z niewtpliwie duzym talentem literackim…rozwinal sie- jako pisarz..”

    W przeciwienstwie do RomanaK, ktory tez chetnie pisze, tyle, ze mu talentu nie dowiezli.
    I nawet jednej mysli pozbierac nie potrafi i ujac w poprawny, gramatyczny przekaz.
    Nie tylko talentu nie stalo.
    Wiadomosci tez nie dowiezli za ocean..
    W Polsce nie bylo bolszewikow.
    Z geografii i historii 2 z minusem!

    Na korzysc Albina Siwaka przemawia fakt, ze potrafil rewidowac swoje spojrzenie na swiat i uwaznie obserwowac zdarzenia.
    I pisal uczciwie na tematy, o ktorych cos wiedzial.

    Cynizm i ironia jaka probuje sie popisac beztalencie literackie RK, swiadczy o tym, ze tylko baran nie zmienia zdania.
    Jesli Siwak byl bolszewikiem, to nie ma watpliwosci, ze medrzec zza oceanu nie jest Polakiem: jest platnym, antypolskim agentem….zza oceanu.

    Jakos trzeba zwrocic koszty podrozy, n’est-ce pas?

  23. jasiekztoronto said

    Re: Artykul.
    Nie znalem p. siwaka, ani jego „wypracowan” podczas jego „wspolzycia” z PZPR-em. Dla mnie p. siwak to przyslowiowa „musztarda po obiedzie” i prosze sie nie gniewac, ale oceniam kwestie p. siwaka obiektywnie, podobnie jak p. kuklinskiego…w wersji: „i co w zwiazku z tym, opisujac przeszlosc w ktorej uczestniczylem, a opisuja ja w przyszlosci???”…
    ====================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Ja opisuje rzeczywistosc, a nie przeszlosc i to jest zasadnicza roznica…, bez wzgledu na konsekwencje…

  24. Carlos said

    Pierwsza chyba książkę TRWAŁE ŚLADY miałem w ręku i…. odstawilem nie przeglądając, jak to miałem zawsze w zwyczaju, bo przeczytałem nazwisko. Ot głupi…. NIECH MU ZIEMIA LEKKA BEDZIE

  25. Vis said

    Zmarł pożądny człowiek,wielka strata.Przeczytałem prawie wszystkie jego książki.
    Niech spoczywa w spokoju.

    Czy znana jest komuś data pogrzebie?W mediach cisza.

  26. Zbyszko said

    Wielkie Dzięki Panie Albinie, za to co Pan zrobił dla Polski.
    Wieczny Odpoczynek racz mu dać Panie…

  27. Zbyszko said

    RomanK….
    Pana „klasę” i pański komunizm* widać po tych bezczelnych wpisach pod tym postem…

    * – komunizm, ponieważ nie ma i do tej pory nie było na świecie większego komunizmu jak ten który mamy obecnie w tym tzw „wolnym” świecie a którego pan jesteś bezmyślnym piewcą.

    P.S. Pan Gajowy (i wszyscy) wybaczy mi te emocje, pod taką wiadomością.

  28. walthemar said

    Re.Carlos
    Wez wasc na poczatek ”Historie niewiarygodnie prawdziwe z zakątka Warmii.”
    Notatki robil ON bedac gowniarzem, jeszcze przed odbudowa W-wy

  29. Troll Polonii said

    23
    JasiekzToronto
    Tak… zgadza sie..
    Cala ta historia starozytna: wiedza Arystotelesa, Archimedesa, Awicenny; historia dwuizbowego parlamentu u starozynych Sumerow..
    Historia Egiptu…Indii, Chin …Persow…
    Historia Chrzescijanstwa , Ewangelia…Dzieje Apostolskie, historia Kosciola ….

    Wszystko to …musztarda po obiedzie…

    I historie naszych rodzicow, ktorzy przezyli II-ga wojne swiatowa – tez lepiej o dupe rozbic.

    Nie bedziemy pisac o Koperniku, Szekspirze, Chopinie, Nikoli Tesla..

    Ale smialo mozemy pisac o pedalkach, o Kaczorku, Trumpie, Poroszenko i ….dolarach
    Bo te guldeny i denary- to musztarda po obiedzie,

  30. Tekla said

    Z nazwiskiem sp.Pana A.Siwaka spotkalam sie 40 lat temu..w Polityce..tylko zle o Nim pisano,tez uwierzylam pismakom/Rakowski byl wtedy naczelnym Polityki/..a jednak On myslal i czul dusza..kochal Polske..chwala mu za to..jako jeden z nielicznych mial odwage do konca..

    Wieczny odpoczynek racz mu dac Panie..

  31. Zbyszko said

    RomanK i Jasiekztoronto, piewcy „wolności” obejrzyjcie sobie :
    .https://www.youtube.com/watch?v=eDaQ_UMV1zw&t=304s
    tą waszą „wolność” w „wolnych” krajach. Tutaj akurat niedaleko centrum Los Angeles. To przed taką wolnością próbowali nas bronić tacy ludzie jak m.in śp Edward Gierek i śp Albin Siwak, ale niestety wśród nas Polaków byli tacy ludzie jak wy, którzy pluli na nich….

    P.S. niestety… ja też plułem… na szkoły które za darmo dostałem, na pracę którą miałem, na służbę zdrowia którą za darmo miałem, na darmowy wypoczynek itd, itp…
    Teraz ciężko za to żałuję, bo dzięki takim jak ja mamy teraz to co mamy, czyli Pan Bóg TOTALNIE już odbiera nam ten Dar który nam dał po 1956roku…

    NA KOLANA!!! przed naszą Królową Matką Boską Królową Polski…. szczekające psy!

  32. revers said

    ” My mamy bardzo niski stan swiadomosci naszych rodakow, nie trzeba ich prowadzić , sami ida na rzeź ” – Albin Siwak

    chyba doslownie wyrazil sie p.Albin?

  33. osoba prywatna said

    Re 23
    Widzi pan panie Jaśko, p. Siwak w odróżnieniu od Kuklińskiego nie szpiclował dla 7ydojankesów.
    I nie nakradł, w przeciwieństwie do innych towarzyszy. Przede wszystkim tych o wiadomych korzeniach. Wystarczy chociażby spojrzeć na skromny wystrój jego mieszkania w którym to, p. S. Zakrzewski przeprowadzał z nim wywiady.

    ŚWIEĆ PANIE NAD JEGO DUSZĄ.

  34. Archiw said

    Niech Mu ziemia lekką będzie.O Siwaku powiadomiła mnie P, Antonina Komorowska

  35. Filomena said

    Pan Siwak zrobil kawal bardzo dobrej roboty. Zostawil nam ciekawe wspomnienia, wlasne i zaslyszane, ktore stanowia wazny material dowodowy dla przyszlych pokolen.

    Podam ciekawy przyklad. W pierwszych latach swojego panowania w Rosji zydo-bolszewia rozprawiala sie na calego z kultura narodu rosyjskiego, niszczyla cerkwie, bezczescila groby i grobowce oraz pomniki slawnych ludzi, niszczyla niektore ksiegozbiory. W to miejsce tworzyla nowe symbole, wizerunki czy pomniki przedstawiajace ich wlasnych szatanskich bohaterow. W Swizajsku, na przyklad, gdzie znajdowal sie jeden z wielce popularnych monasterow zydo-bolszewicy postawili pomnik Judasza. Najpierw zamierzano postawic postawic pomnik Lucyperowi, ale zmieniono zdanie i stanelo na Judaszu. Takich posagow Judaszy ustanowiono jeszcze kilka w innych miejscowosciach. Pomnik Judasza w Swizajsku dlugo nie przetrwal, bo w krotkim czasie ktos go rozwalil. Podobnie chyba bylo z innymi Judaszami. Ogolnie wyglada na to, ze nie przetrwaly nawet do czasow Stalina. Mniejsza o to.

    Do czego jednak zmierzam. Zadne oficjalne zdjecia czy wzmianki o tych pomnikach sie nie zachowaly. Prawdopodobnie wszelkie oficjalne dane o tych posagach zostaly zniszczone, albo dobrze ukryte. Osoby, ktore pamietaly te pomniki umarly juz dawno, krotko po rozpadzie komuny w Rosji. Dzis niektorzy apologeci Rewolucji czy tez komunizmu probuja mowic, ze to propaganda antykomunistow, ze takich posagow nigdy nie bylo, itd itp. Na cale szczescie zachowaly sie inne liczne zrodla, ktore o tym mowia i pochodza od ludzi, ktorzy mieli okazje byc w Rosji w okresie wczesnego bolszewizmu. Otoz, pomnik Judasza w Swizajsku na wlasne oczy widzial Dunczyk, ktory akural wtedy byl w Rosji i on miedzy innymi wspomnial tez, ze poczatkowo mial byc Lucyper, co opisal w swojej ksiazce Czewony Ogrod. Inna osoba, ktora pisala o pomnikach stawianych diablom i Judaszom byl nie kto inny jak Robert Wilton, czlowiek, ktory asystowal sledczemu Nikolajowi Sokolowowi w dochodzeniach zwiazanych ze zbodnia carskiej rodziny, ich wiernych slug i innych Romanowych. Wlasnie on byl jedna z pierwszych osob, co nazwala ta zbrodnie rytalna.

    Dlatego kazde wspomnienia, kazde pamietniki sa dobre. Pan Siwak nie tylko pisal o tym co sie dzialo wewnatrz partii i innych instytucjach, ale zostawil wiele ciekawych danych zaslyszanych od rosyjskich kolegow. W jednej z ksiazek wspomina o tym jak slyszal od jednego czlowieka , ktory byl tego swiadkiem jak bolszewicy gotowali prawoslawnych i katolickich duchownych w kotlach ze smola. Ktos pomysli – chyba fantazja. Jak podobny incydent wspomnial pewien polityk w Rosji, to niektorzy mysleli, ze to jakas pomylka. Podobne incydenty wspominaja tez tzw. biali imigranci, np historyk Melgunow czy kniaz Zewachow.

  36. Ad. 14 (Admin)

    Co miał prostować? Prawdę pisał.

    Właśnie to chciałem zaznaczyć. Jego nawrócenie nie spowodowało, że zaczął się opowiadać za czymś innym, niż głosił. On pisał prawdę. Jego nawrócenie miało charakter osobisty. Nawrócony, czy nie, pisał prawdę.

    Każde nawrócenie ma charakter osobisty.
    Admin

  37. Marucha said

    Re 23:
    Czy Pan się zastanowił, co Pan pisze?
    Studiowanie historii, odkrywanie nowych materiałów, pamiętników – to „musztarda po obiedzie”?
    Pana zdaniem opisywanie przeszłości jest niepotrzebne???
    Czegoś – proszę się nie gniewać – równie głupiego dawno nie słyszałem,,,, ostatnim razem chyba od „magistra” Kwaśniewskiego „Wybierzmy przyszłość”.

    Plemiona z Nowej Gwinei czy Amazonii wciąż żyją w epoce kamiennej, bo nie dbały o swoją historię. Żyją na naszej łasce.

    I jeszcze jedno: proszę nie porównywać Siwaka z Kuklińskim. Albin Siwak nie był usraelskim agentem, Polski nie zdradził.

  38. Ad. 18

    A może byś waść zwrócił się do Grossa, aby poprawił swoje książki?

    Z Grossami nie gadam. Bo to sensu nie ma. Siwaka szanuję za pisanie prawdy.

  39. Filomena said

    Bez poznania przeszlosci nie zrozumiemy terazniejszosci a w tym przypadku i nie bedziemy sposobni stworzyc wlasciwej przyszlosci. Wlasnie dlatego nas tak omotano, bo niektore wazne epizody z przeszlosci zostaly przycmione lub nawet zapomniane.

    Staraja sie tez o to nasi wrogowie. Maja w zwyczaju usuwac niektore ksiazki z bibliotek lub nowe, rzadkie naklady masowo skupywac.

    Przez lata wiele Polakow nie wiedzialo nic o banderowcach. Dopiero w latach 90 tych zaczeto odkrywac ten makabryczny epizod z naszej polskiej historii. Robili to tzw. Kresowiacy, wsrod ktorych byli ludzie i wyksztalceni, i prosci. Spotykali sie i spisywali swoje historie, swoje zycie na Kresach. Sami zaczeli publikowac wspomnienia, w malych nakladach za wlasne pieniadze. Dzieki tym materialom mozna bylo pozniej odtworzyc wiele wydarzen i przywrocic pamiec o naszych bestialsko pomordowanych rodakach, ktorych kosci po dzis dzien walaja sie po polach i lasach zachodniej Ukrainy. Dzieki tym wspomnieniom bardziej profesjonalni historycy jak panstwo Siemaszko, pan Siekierka czy pan Komanski mieli ulatwiona prace i mogli zebrac wiecej danych, i napisac, rzetelne prace dowodowe na ten temat (nie zas opowiastki w stylu pana Grossa).

  40. Salcie said

    Od kiedy tylko pamiętam, teksty Albina Siwaka były w Gajówce traktowane bardzo przyjaźnie.

    Albin Siwak to był niezwykły człowiek. Patriota i Polak pełną gębą….

    Cześć Jego pamięci

    A poniżej urywek rozmowy z nim sprzed kilku lat. Jakoś nie mogę dobić się do całości tego wywiadu.

    ————————-

    Albin Siwak:
    To ja puściłem szczura o stanie wojennym

    Był znienawidzonym aparatczykiem. Dziś o świętach państwowych i religijnych w PRL, o tym, czy Gomułka spał z kozami, czym były średnia kotletowa i długi ołówek – opowiada Albin Siwak, były członek KC PZPR, w rozmowie z Anitą Czupryn
    Albin Siwak, z zawodu murarz, członek KC, dbał o to, aby ludzie tłumnie uczestniczyli w świętach państwowych.

    W 1945 r. miał Pan 12 lat i mieszkał w warmińskiej wsi Lutry. Jak Pan pamięta pierwsze obchody Święta Odrodzenia Polski 22 lipca?

    Kiedy ustanowiono to święto, byłem synem wójta. 12-latka to święto nie interesowało. W tamtym czasie bardziej interesowały mnie rower, jezioro i łódka niż święto. Zapamiętałem tylko to, że ojciec robił spotkania z sołtysami. Był urzędnikiem, którego zadaniem było propagowanie. Ojciec do 1948 r., do czasu połączenia PPS z PPR, był członkiem PPS. Jego poglądy różniły się od poglądów członków PPR, czego dowodem było to, że kiedy zjednoczono obie partie, to on z niej wystąpił. Ale w 1945 r. zobowiązany był jako wójt zebrać sołtysów, powiedzieć im o tym, jak powinny we wsi przebiegać obchody, co ludność powinna wiedzieć. Były pogadanki. Przyjeżdżał prelegent z powiatu, robił spotkanie z sołtysami, mówił, w jakim celu Polska Ludowa to święto ustanawia, że będzie to święto nowej Polski, więc żeby wywieszać flagi i świętować.

    Wywieszali?

    Urzędy i sołtysi obowiązkowo, potem było różnie. Na tym terenie obchody nie przebiegały tak, jakby sobie tego władze życzyły. Ludność była tam taka, jak to ktoś napisał: „jeden Rus, drugi Prus, a trzeciego diabeł do kupy zniósł”. Mieszkali tam powodzianie z centralnej Polski, Ukraińcy, wysiedlani z akcji „Wisła”, Polacy, którzy pojechali do Francji za chlebem i zachęceni wracali, miejscowi Warmiacy. Byli nieufni. Wolna Europa głosiła, że ta nowa Polska to dopiero będzie, ale najpierw będzie wojna. Efektem tych audycji było utrzymywanie poglądu, że Polacy wkroczyli nie na swoje ziemie, niesłusznie je zabrali i być może im się te ziemie z powrotem odbierze. Polacy, którzy się tu osiedlali, nie chcieli więc chować tu swoich zmarłych członków rodzin. Ładowali trumnę na wóz, przykrywali słomą albo sianem i czasem dwa tygodnie jechali do Polski centralnej, aby tam pochować ich na cmentarzu.

    Co Pan czuje dziś, myśląc o 22 lipca?

    Dziś to można sobie tylko sentymentalnie wrócić do tego, co było. Porozmawiać w starszym gronie, z kolegami, bo było i dobrze, i źle. Pani pewnie powie, że ja muszę mówić, że było dobrze. Ale w moich książkach wcale nie pisałem i nie piszę, że ta Polska Ludowa była cudowna. Miała jednak szereg rzeczy, których nie zrobiła żadna z formacji politycznych po 1989 r. Polska Ludowa powyciągała ludzi, którzy ani czytać, ani pisać nie umieli. W 1950 r. przyjechałem do Warszawy i przyszedłem do MDM do pracy jako 17-letni chłopak, musiałem w kadrach wypełnić formularz, napisać podanie, życiorys. W pokoju była duża grupa chłopaków ze wsi, a ja wśród nich jedynym, który umiał czytać i pisać. Prosili mnie: „Napisz i mi”. Mało tego. Mówili: „To ty do łopaty się garniesz? Powinieneś być urzędnikiem”.

    Ale Pan nie chciał.

    Miałem rodzinne tradycje. Dziadek był budowlańcem jeszcze za czasów rozbiorów Polski. Ojciec przed wojną był majstrem budowlanym. Do dziś stoją budynki w Wołominie, Zielonce, Kobyłce, które wyszły spod rąk ojca.

    Jak to się stało, że znaleźliście się w Lutrach?

    Tuż po zakończeniu wojny, kiedy Polska brała w posiadanie te ziemie, trzeba było obsadzić je urzędnikami. Tam urzędników nie było, więc organizacje partyjne delegowały swoich członków partii. Ojciec był członkiem PPS, poprosili go na rozmowę i powiedzieli: „Pan pojedzie i obejmie funkcję wójta w Lutrach”. Mama z siostrą została w Rembertowie. Uległa propagandzie Wolnej Europy, która głosiła, że tylko patrzeć, a będzie nowa wojna i będziemy stamtąd uciekać. Ojciec pojechał, a ja związany z nim uczuciowo pojechałem również. Ojciec w Lutrach miał kilkuhektarowe gospodarstwo. Na siłę chciał zrobić ze mnie rolnika. Przed wojną, mimo że był dobrym rzemieślnikiem, nie zawsze miał robotę i rodzina głodowała. Mówił: „Jak masz krowę, świnię, owce, konia, to głód nic ci nie zrobi”.

    Nie dał się Pan zrobić rolnikiem.

    Ojciec mnie na siłę wsadził na tę gospodarkę w Lutrach. Miał tam nawet pasiekę, trzymał 50 uli. No i ja tam przez kilka lat gospodarzyłem, dochowałem się kilku koni, kilku krów. Ale cały czas moim marzeniem było wrócić do Warszawy. Chłopcy w moim wieku, a miałem wtedy 14-15 lat, naklejali sobie na ścianach rozbierane dziewczynki. A ja z gazet wycinałem zdjęcia nowych osiedli. Mówili: „Ty masz fioła, ty nienormalny jesteś, z ciebie będzie chyba jakiś pedał, bo ciebie nie interesują dziewczyny, tylko bloki”. Byłem zakochany w przedwojennej Warszawie. Ojciec mi ją pokazywał, mówił: „Patrz, ten kompleks przy ul. Oczki to ja budowałem, to moja robota. Ja już nie będę żył, a to po mnie zostanie”. Moim marzeniem było, żeby być takim jak ojciec i coś po sobie zostawić.

    Dlatego sprzeciwił się Pan decyzji ojca?

    Miałem do niego ogromny szacunek. Mogłem wsiąść w pociąg, przyjechać do Warszawy, gdzie została matka, iść do pracy. Ale nie chciałem ojca zostawić i uciec. W 1944 r., kiedy nad Wisłą przechodził front, miałem potworny wypadek z granatem. Urwało mi palce, straciłem jedno oko, a w drugim utkwił odłamek. Akurat tego samego dnia ojciec miał wypadek na budowie i złamał obie nogi. Lekarze powiedzieli mu, że w Mińsku Mazowieckim w szpitalu dostanie lekarstwo, które może uratować moje oko. On o kulach, na kolanach czołgał się do tego Mińska. Leżałem w rosyjskim szpitalu polowym w Olszynce. Na podłodze, na słomie, bo nie było miejsca, zabandażowany, zęby wybite, w ustach rurka do pojenia. Ojciec dzień w dzień przychodził i troszczył się o mnie. Cokolwiek miał, czy obrączkę, czy łańcuszek, sprzedawał, lekarzom rosyjskim dawał na wódkę, byleby mnie uratowali. I kiedy po wielu miesiącach mogłem już chodzić, ale jeszcze nie widziałem, to przewieziono mnie do Mińska, aby wyjąć odłamek z oka. A on dzień i noc przy mnie siedział. Więc ja nie potrafiłem, nie miałem siły, aby go w tych Lutrach rzucić. Prosiłem: „Tato, ja nie będę gospodarzem. Chcę wrócić do Warszawy. Mnie się śni budowanie! Ja się boję, że beze mnie Warszawę odbudują!”. A on z kolei nie chciał zostać sam wśród obcych ludzi.

    Jak to się skończyło?

    Doszło do tego, że powiedziałem stanowczo: „Tato, ja w końcu któregoś dnia się zdecyduję, spakuję i pojadę. Wolę, abyś mnie puścił po dobrej woli”. Wyznaczyliśmy więc termin, ale wie pani, człowiek sobie wyznacza terminy, a życie idzie swoją drogą. Na tych terenach działy się straszne rzeczy: gwałty, bandy mordowały ludność, ginęli moi przyjaciele, uczestniczyłem w pogrzebach. A to jeszcze dzień, jeszcze tydzień, jeszcze dwa. Wreszcie ojciec powiedział: „Dobrze. Ciężko mi i przykro, ale jedź już do tej Warszawy”. Odpowiedziałem: „Tato, jak tylko będę miał kawałek dachu nad głową, to cię zabiorę. Nie odjeżdżam od ciebie, nie zostawiam cię”. I tak było. Po pierwszym roku pracy na MDM, mając 18 lat, kupiłem za parę groszy ten plac od rolnika, tu w Rembertowie. Po ośmiu latach, kiedy ojciec skończył pracę, zabrałem go do siebie.

    Jaką Warszawę Pan zobaczył w 1950 r., kiedy przyjechał tu jako 17-latek?

    Znałem Warszawę przedwojenną. Ojciec często brał mnie na spacer i pokazywał: „To mój znajomy architekt narysował, a ja to zbudowałem”. Zburzoną Warszawę widziałem przed odjazdem na Warmię. Kiedy przyjechałem w 1950 r., z dworca Śródmieście wychodziło się drewnianą pochylnią na ul. Marszałkowską. Jak okiem sięgnąć wszędzie były ruiny. Zostały hotel Polonia, parę budynków, ale dalej wszędzie szkielety, szkielety, rumowiska.

    Które ze świąt były dla Pana ważniejsze: 22 lipca czy Boże Narodzenie?

    Ze świąt religijnych zawsze ważniejsze było Boże Narodzenie: Wigilia, opłatek, rodzina, kuzyni przyjeżdżali. Te momenty zapisały mi się najmocniej. Przez całe swoje życie – i nie mówię tego po to, że chcę się przedstawiać jako człowiek religijny – byłem wierzący. Tu na ścianie wisi drzeworyt z wyrzeźbionym Panem Jezusem na Górze Oliwnej. Dziadek żony był zesłańcem z Sybiru, przywiózł ten drzeworyt do Polski, pod pachą, jako jedyny majątek. Podobnie jak krzyż w korytarzu, tak ten Pan Jezus wisiał tu przez te wszystkie lata. Również wtedy, kiedy byłem członkiem Biura Politycznego. Przyjeżdżali członkowie Biura, wchodzili do domu i wołali: „Jak ty możesz to trzymać!”. Mówiłem, że urodziłem się w wierzącej rodzinie. Ojciec głęboko wierzył w przeznaczenie, w los, w opatrzność i tak mnie wychował. Byłbym fałszywy, gdybym mówił, że nie wierzę. Widząc, że to boli moich kolegów, mówiłem: „Jeżeli ja nie pasuję do Biura czy KC, bo Pan Jezus i krzyż jest przeszkodą, to postawcie sprawę jasno i za to mnie usuńcie”. Nie zrobili tego.

    Późno wstąpił Pan do partii.

    Miałem 37 lat. Zaraz zresztą wyrzucili mnie z tej partii z hukiem. Po roku przyjęli z powrotem. Ale od 17. roku życia przeszedłem całą drogę związkową. W Polsce nie znajdzie Pani człowieka, który przeszedł wszystkie te funkcje, od męża zaufania poprzez radę zakładową, radę dzielnicy, warszawski okręg aż do narodowego zjazdu. Do partii wstąpiłem świadomie. Byłem zawsze rozgadanym człowiekiem, lubiłem też posłuchać, co inni mają do powiedzenia. Z profesorami, u których jako robotnik budowałem w Konstancinie i wielu innych podwarszawskich miejscowościach domy, dyskutowaliśmy. Mówili: „Niedobrze, że ty ze swoją wiedzą, charyzmą, stoisz gdzieś na krawężniku, kiedy jezdnią idzie nurt życia. Powinieneś w to wejść”. Odpowiadałem, że po co będę wchodził, jak tam Żyd na Żydzie. Odpowiadali, że właśnie dlatego Polacy powinni również tam być. Pod wpływem tych rozmów wstąpiłem do PZPR.

    Nie skończyło się to dla Pana dobrze. Naraził się Pan Władysławowi Gomułce.

    Skończyło się trochę tragicznie. Znano mnie we wszystkich zakładach. Gomułka należał do organizacji partyjnej w FSO. Raz, dwa razy do roku brał udział w zebraniach. Były to czasy, o których mówiło się, że czy się robi, czy się leży, dwa tysiące się należy. W użyciu był tak zwany długi ołówek. Czyli pisało się te roboty, których się nie wykonywało. Na przykład, jeżeli jako brygadzista postawiłem dwóch cieśli, żeby zrobili parkan, to jak dużo dwóch ludzi zrobi? 50 metrów? Musiałem pisać, że zrobili co najmniej 300, bo by im dniówka nie wyszła. Albo po wybudowaniu budynku, na papierze było więcej gruzu, niż liczyła kubatura budynku. Jedni oszukiwali, drudzy przymykali oko, bo ludzie odmówiliby roboty. W tamtych czasach strajkowanie nie mieściło się w kanonach ustroju, unikano niezadowolenia. Jeszcze jak mi daleko było do partyjności, byłem zaproszony na posiedzenie Biura, jako znany budowlaniec, żeby powiedzieć o bólach, które nie pozwalają wydajnie pracować. Co z tego, że mówiłem otwartym tekstem, że nam, budowlanym, coś przeszkadza? Posłuchali, pokiwali głowami, że trzeba naprawić, ale nikt się tego nie podjął.

    Czym zdenerwował Pan Gomułkę?

    Sekretarz kombinatu i jego naczelny dyrektor oświadczyli: „Ty się przygotuj do wystąpienia, aby w imieniu naszych zakładów powiedzieć, że nie jest tak różowo, jak Gomułce w KC przedstawiają”. Wtedy, kiedy wchodził ktoś na mównicę, nikt nie bił braw, dopiero potem, w zależności od tego, co powiedział. Chyba że był to członek Biura czy sekretarz, wtedy oklaskiwali go przed. A tu raptem spiker wywołuje moje nazwisko, a sala bije gromkie brawa. Dodawali mi otuchy. Gomułka zdejmuje okulary, przeciera, nie rozumie, co się dzieje. Idzie robotnik i brawo mu biją. Zabrałem głos, mówię: „Towarzyszu Wiesławie, mam świeżo w pamięci, jak starościna ze starostą wręczali wam na Stadionie Dziesięciolecia bochen chleba, mówiąc, żebyś gospodarzył uczciwie, żeby każda Polka i każdy Polak miał tę kromkę. Ale nie dzielicie go uczciwie. Jeden ma pajdę z masłem, a drugi kromkę z wodą. Poza tym ludzi irytują wasze wystąpienia”. Uniósł się: „Jakie?!”. On miał wtedy paskudnego konika, przez rok czy półtora gadał, ile to tona lokomotywy staniała. Mówię więc: „Towarzyszu Wiesławie, toną lokomotywy matka nie posmaruje chleba dzieciom. Dlaczego opowiadacie o średniej kotletowej?”. Nasi uczeni wykombinowali wtedy, że w Polsce Ludowej nie jest źle, bo licząc statystycznie, w tygodniu na głowę wypadają trzy kotlety. „W rzeczywistości jeden je sześć kotletów, a inny wcale. Wam to pasuje, a ludziom to nie pasuje”. Walnął pięścią w stół: „To demagogia!”. Od razu mnie z tej mównicy ściągnęli, legitymację zabrali, mój dyrektor, który był posłem, a sekretarz członkiem KC, mówią: „No, to nas załatwiłeś. Teraz nas wywalą”. Wróciłem na budowę. Dobrze mi było bez partii. Ale okazało się, że Gomułka wcale nie kazał mnie wyrzucić. Owszem, zirytował się, ale nie powiedział, że należy mnie usunąć. Świętszy od papieża był sekretarz
    dzielnicowy, on mi kazał legitymację zabrać……

    ………
    ………
    .https://polskatimes.pl/albin-siwak-to-ja-puscilem-szczura-o-stanie-wojennym/ar/430094

  41. emeryt said

    A w „naszych” mediach ani słowa na ten temat – gdzie się podziali „towarzysze” ŚP. Albina Siwaka ?

    ————-
    Dla gównopolaków Siwak wciąż jest symbolem komunistycznego betonu i wrogiem Polski. A takich jest większość.
    Admin

  42. emeryt said

    Dedykacja dla ŚP. Pana Albina Siwaka – zapodaje : „emeryt”

    „Wszystko Tobie Ukochana Ziemio…”

    Czapki z głów – tak wygląda prawdziwy patriotyzm :

    NIEZNANY

    Chłopom polskim – (dedykacja autora)

    Ten polny, surowy kamień
    połóżcie na grób mój, no, na mnie,
    w tę ciężką kamienną bryłę
    przystrojcie moją mogiłę

    Nie dajcie napisu na głazie,
    bobym się strasznie obraził,
    chcę odejść tak bez imienia
    jak iskra dobyta z kamienia.

    Postawcie tabliczkę mi skromną
    tabliczkę woskową, bezdomną
    „owies w polu posiany,
    tu leży oracz nieznany”.

    Gdy słońce pożarem pokropi,
    tabliczka woskowa się stopi,
    lecz syn grób mój pozna kochany,
    choć jestem naprawdę nieznany.

    Nieznany pod żyto orałem,
    nieznany pszenicę posiałem,
    nieznany woziłem do stodół
    na chleb dla całego narodu.

    Nieznany patrzyłem tak co dnia,
    czy z ziemi wyrasta pochodnia
    i nocą strugałem kosisko,
    i wszystkim kłaniałem się nisko

    Nieznany oparłem się burzom,
    Gdy klęski było za dużo,
    Nieznany groziłem pięścią
    Suszom i gradom, nieszczęściom.

    Nieznany od świtu po księżyc
    chodziłem jak wół ten w uprzęży
    i w pocie i w krwi się nurzałem,
    i sercem ,i duszą ,i ciałem.

    Więc pomnik mój w polu zoranym,
    więc napis w ziarnie posianym,
    lecz ciężar na grobie niech leży,
    by każdy w te słowa uwierzył.

    I będę tak leżał bezkrwawy,
    Poległy dla wielkiej sprawy,
    I przetrwam i w orce i w pieśni,
    I w dymach płynących ode wsi.

    Autorem tego wiersza jest , już nieżyjący Stanisław Buczyński ze wsi Kotorów k. Hrubieszowa.

    Niewiele tu po mnie zostanie…

    Niewiele tu po mnie zostanie : trzy pieśni
    Proste jak dni mojej matki. I tęsknota. I okrzyk
    Ukochania w kwitnących bzach i czereśni
    I dola, ot, trzy po trzy…

    Niewiele tu po mnie zostanie : ten uśmiech
    W progach padły
    Ucałowanie płotów, niedokończona luśnia
    I błędne te ogniki wodzące po mokradłach…

    Niewielka scheda moja : pług, brat pługów
    Waszych, dwie kosy szczerozłote i zużyte,
    Po orce mej zostanie w polu jasna smuga,
    A na płotach serce moje wbite…

    Ręce moje zostawiam wam, co macie twarde
    Ręce, a miękkość w nich jak w pocałunku młodych,
    Chcę odejść w krzyku młocarń i stuku oskardów,
    Chcę zapaść w ziemię ziarnem na śpiew i urodzaj…

    Ale na chłopskie chałupy położyłem miłość
    I duszę moją rozśpiewaną,
    Niechby się wam zboże obrodziło,
    W spiekotę zaś rosa padła rano…

    Niewiele tu po mnie zostanie : krople potu
    W tej ziemi wparte, próchnic żyznych grzęda,
    UMRĘ, A NIE ODEJDĘ PSEM SIĘ POŁOŻĘ POD PŁOTEM
    I CHAŁUP, CHŁOPSKICH CHAŁUP PILNOWAĆ BĘDĘ !

    Wiersz autorstwa , nieżyjącego już chłopskiego poety – Stanisława Buczyńskiego, że wsi Kotorów k. Hrubieszowa.

  43. Robert said

    Informuję wszystkich ,że 04.04.2019 roku zmarł nasz wielki Polak obrońca suwerenności Polski przed żydami mój dobry znajomy członek KC PZPR budowniczy Warszawy ambasador w Libanie przewodniczący światowego związku zawodowego Albin Siwak cześć jego Pamięci!!!!

    Twój wielki zwolennik i mam nadzieję ,że jak Bóg da , to propagator twojej myśli i twojego testamentu zapisanego w twoich książkach dla Nas Polaków

    Robert Śliwonik

  44. jb said

    Człowiek Prawy-żal

  45. Jan said

    OTO KIM BYŁ ALBIN SIWAK

    file:///C:/Users/Dell/Desktop/ALBINSIWAK.pdf

  46. RomanK said

    Czesc i Chwala Wszystkim Czlonkom! Wszystkich KOmuno-Zydowskich Organizacji, walczacych o wolnosc Polski w KCPZPR!! W UB w KBW i jako TW, czy Trolle Pospolite Potrojnie zaksywkowane! Zarowno te nawrocone- jak i te obalone! Te z talentem i te z talentami z nadania!
    Niech wam swieci Blaski Promiennymi Swiatlosc Wiekuista!!!! I wam nigdy nie zagasnie!
    Czuje sie poinformowany Tow. Sliwonik!

  47. jasiekztoronto said

    Re: 37 Marucha
    Nie odnioslem sie do p. Siwaka negatywnie czy pozytywnie, ani do p. kuklinskiego, ale jesli zyczy sobie Pan, Panie Gajowy, to napisze dosadnie:

    P. (sp.) Siwak doskonale wiedzial w jakim „go..wnie” (PZPR) siedzi i kto pociaga za „sznurki” opisuje (w wersji pamietnikow) dokladnie to samo „g…wno” (PZPR), kiedy PZPR-u juz nie bylo, a tworzona byla kolejna zydowska „osmiornica”…majaca na celu przejecie wszystkiego tego, co Narod Polski wlasnymi rekami stworzyl…
    Jesli p. Siwak jest bohaterem, to gratuluje dobrego samopoczucia, a jego „pamietniki” n/t PZPR-u to jak napisalem: „musztarda po obiedzie”.
    Jesli chodzi o nawrocenie, to kazdy (za wyjatkiem „synow diabla”) moze i ma szanse do nawrocenia nawet w ostatniej godzinie swego zycia.

    Kazdy uczciwy czlowiek, jesli zobaczy, ze wpadl w gowniane towarzystwo niezwlocznie to „towarzystwo” opuszcza…w przeciwienstwie do p. Siwaka..
    Czy byl dobry p. Siwak czy zly, to juz zupelnie inna sprawa. Podobnie jak z p. kuklinskim. Czy byl dobry czy zly, to juz inna bajka…

    Dla mnie bohaterowie sa ci, ktorzy nie dali sie skorumpowac, „przekabacic” i zdemoralizowac…, a takich juz publicznie wymienilem z imienia i nazwiska.

    Prosze wiec im za zycia stawiac pomniki…a nie tym, ktorzy tkwili w gownianym „pociagu”..(pomijam z jakich pobudek czy motywacji)…

    =========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  48. ziomal z Ontario said

    No! Panie Jaśku z Toronto!
    Bardzo Pan rozczarowuje tym ostatnim textem, textem o śp. Siwaku!
    A rozczarowuje, bo dotąd czytało się Pańskie komentarze z lubością, jako że często-gęsto utrafiały one w sedno odczuć czytającego.

    Osoba A. Siwaka, przez splątanie z polityką (splątanie zyskujące na dzień dzisiejszy wymiar symboliczny) a twardo trzymająca się realiów w tej polityce, nie dająca się zwodzić mirażom, a w imponderabiliach będąca Polakiem, zasługuje na sprawiedliwszą reflexję z Pana strony.

  49. Porządni ludzie umierają, a szuje zostają.

  50. jasiekztoronto said

    Re: 48 „ziomal z Ontario” (a tak konkretnie to kto? Imie i nazwisko poprosze… Czy mam podac swoje?)

    Ja nie pisze w/g i dla kazdego indywidualnego czytajacego upodoban, czy przekonan, a juz najmniej jakiejkolwiek sympatii.
    Aby „ziomal” zrozumial moj ostatni wpis, to moze porownam do wlasnego ojca, ktory nie chcac utracic „lukratywnego” dochodu finansowego dal sie dobrowolnie zarejestrowac do PZPR-u…I dla mnie stal sie kawal s….syna, a ja niestety nie odpowiadam za jego czyny. Niech sie rozlicza z KIM Innym…
    =====================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  51. Marucha said

    Re 47:
    Panie Jaśku,
    Zaslugi p. Siwaka dla budowania Polski i odkłamywania historii są większe, niż nas tu wszystkich razem wziętych.
    Pracował dla takiej Polski, jaka wtedy istniała. Innej nie było. A w sumie była chyba lepsza, niż dzisiejszy Polin.
    Więc niech go Pan nie lapie za nogawkę.

  52. jasiekztoronto said

    Re: 51 Marucha.
    A ja pracuje dla Polski, ktora byc powinna w/g Prawa Naturalnego.
    Bez zadnych podatkow, bez lichwiarskiego procederu zydowskiego, bez „kumoterstwa”, ukladow czy uzaleznien.
    Bez zydowskiej i anty-polskiej propagandy, bez upolityczniania wszystkich szkol, policji i innych publicznych sluzb.
    Mnie interesuje co ja i inni moga zrobic wlasnie w tym kierunku. Calkowitej niezaleznosci obywateli od zarzadzajacych (Rzadu), by Rzad w rzeczywistosci reprezentowal interesy Narodu Polskiego jak i poszczegolnych jego czesci, bez zadnych diabelsko-talmudycznych kompromistow.

    Czy mam jeszcze dopisac, ze to co powyzej napisalem jest jak najbardziej realne???…

    Czy mam jeszcze dodac liste moich talentow nie tylko w kwestii systemu cyrkulacji srodkow platniczych???..

    Pierwsza rzecza dla Narodu jest Wolnosc potem zywnosc, ubranie, mieszkanie, ktore sa niezbedne do normalnego funkcjonowania (no i sila godziwej pielgrzymki kazdego czlowieka w jego czasie zycia).

    Cos przeoczylem?

    ================================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  53. Jan said

    OTO KIM BYŁ ALBIN SIWAK

    OD KATOLICKIEJ I SŁOWIAŃSKIEJ POLSKI PRECZ

    „Niech zstąpi duch Twój i odnowi oblicze ziemi”.

    Taką prośbę kierujemy do Nieba.

    Gdyż to jest nagląca potrzeba…

    Przyszedł czas „starszych braci”, gender i rządzą menele.

    Dużo mówią lecz w ich słowach jest prawdy niewiele.

    W Kościele, gdzie powinni być kapłani Święci

    Są już Żydzi i masońscy agenci.

    Wielu mówi, że widują już diabła w kościele,

    Bo część księży wspólnego z wiarą ma niewiele…

    Oblicze Kościoła wciąż ulega błyskawicznej odmianie

    Wkrótce w Polsce polskiego niewiele zostanie.

    Jak wieść najnowsza po Polsce się niesie

    Niemcy dobrze czuli by się w polskim lesie…

    Więc ci od „zmiany oblicza” i nowych czasów”

    Prą na siłę do sprzedania Niemcom polskich lasów.

    Lecz jest w Polsce jeszcze jedna przyczyna,

    Że spać nie mogą rządzący – to polska rodzina.

    Lecz polska rodzina już wiele widziała,

    W miłości do Boga i kraju wytrwała.

    Więc wypełzła ze swego moralnego błota

    Wszelkiej maści, wspierana przez Żydów, hołota.

    Wyległa bezczelnie na ulice i place…

    W swej sodomii, zdziczała, nie przeprasza, nie płacze:

    W paradzie zdziczałych uczuć i zdziczałych ciał

    Płynie wprost do bram piekła ten koszmarny szał.

    Boże, Ty, który trzymasz Damoklesa miecz…

    Krzyknij: od katolickiej i słowiańskiej Polski, precz!

    Macie własne ojczyzny Izrael, Ukrainę… wracajcie tam

    Nim się gniewu Bożego staniecie przyczyną…!

    A wy, od polityki i złego ducha doktorzy,

    Leczcie się sami, bo jesteście chorzy!

    Warszawo, ty żeś tak wiele widziała,

    W swej dumie, chwale i klęskach wytrwała…

    Dzisiejsi „wybrańcy narodu”…

    Są gorsi od jadu i trupiego smrodu…

    Dla nich Polska, jak mówią:

    „to ch.j, dupa i kamieni kupa”

    Kradną, kłamią i rabują, żrą kawiory…

    A nasz naród śpi, bo chory.

    Boże uczyń nowy ruch

    By oświecił nas Twój Święty Duch.

    Może byś to swoim świętym zlecił…

    Wnoszę mą prośbę do Nieba…

    Bo to paląca Polaków potrzeba…

    By nasze życie Tobie było miłe.

    Wierząc w Twą pomoc, ufając w Twą siłę.

    Na tę odmianę naród liczy i ja liczę…

    Błagając przed Twym obliczem..

    Albin Siwak

  54. Marucha said

    Re 52:

    A ja pracuje dla Polski, ktora byc powinna w/g Prawa Naturalnego.

    Czy mam jeszcze dodac liste moich talentow nie tylko w kwestii systemu cyrkulacji srodkow platniczych???..

    Oczywiście, gdzieź tam Panu Albinowi Siwakowi do Pańskich talentów…

    Niech Pan zatem pracuje nadal dla Polski. I pogodzi się z faktem, że są inni, którzy robią jeszcze lepszą robotę.

  55. jasiekztoronto said

    Re: 53 Marucha.
    Prosze czym predzej zapodac tych innych nazwiska, ktorzy robia jeszcze lepsza robote..
    Prosze.
    Ja juz zapodalem imiona i nazwiska. Czekam na panski wybor.
    =====================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Na zapodanej liscie przeze mnie NIE MA mojego nazwiska…Jesli juz..

  56. z-k said

    Miałem. w przyszłym tygodniu zadzwonić ze świątecznymi życzeniami i umówić się na po świętach na dyskusję o Jego ostatniej książce. Prosił mnie o recenzje. Miałem kilka uwag krytycznych i zastanawiałem się jak je najdelikatniej wyrazić. Wyrażę kiedyś, może już niedługo. Uważałem Go niegdyś za bolszewika a to Wspaniały Polak i Wielki Patriota. Często u Niego bywałem i mam Jego wszystkie książki i wszystkie z dedykacją . Cześć Jego Pamięci. Próbowałem zamieścić jakąś wieść o Jego śmierci na PIS-wskiej „niezależnej” ale nie zamieszczają – żydopachoły

  57. Marucha said

    Re 54:
    Widzę, że uraziłem Pana ego… ale proszę. oto kilka nazwisk, losowo z kapelusza: red. Michalkiewicz, śp. p. Siwak, p. Winnicki, śp. p. Szcześniak, pani Piwar, pani Kurek, prof. Bartyzel… itd.
    A o ilu nie wiem albo nie pamiętam…

    Miejmy więcej pokory.

  58. Ad. 47

    Siwak doskonale wiedzial w jakim „go..wnie” (PZPR) siedzi i kto pociaga za „sznurki”

    Więc pan uważa, że Siwak będąc w PZPR niczego dobrego nie zrobił?

    Jesli p. Siwak jest bohaterem, to gratuluje dobrego samopoczucia, a jego „pamietniki” n/t PZPR-u to jak napisalem: „musztarda po obiedzie”.

    Pan by pisał takie pamiętniki będąc jeszcze w PZPR? Jak szybko by pana z niej wyrzucili? Ile dobrego mógłby pan zrobić po takim kopie? 🙂

    Hurra-patrioci są tacy naiwni… 🙂 Z szabelką na Kozaków… a potem „wieszają! biją!” 🙂 Pan też lubi szukać guza? 🙂

  59. jasiekztoronto said

    Re: 56 Marucha.
    Zadnego „ego” nie posiadam, ale zapytalem o nazwiska ludzi ktorzy ROBIA a nie robili (czas przeszly) lepsza robote??..

    Dodam do nazwisk: p. Kozlowski, p. Majka,

    Czy lepsza robia robote? Oni posiadaja inne talenty i inna wiedze, ktora jak najbardziej trzeba przelozyc na wspolny Narodowy interes.
    Bog nie stworzyl dwoch ludzi dokladnie takich samych jak rowniez nie stworzyl dokladnie takich samych rzeczy, ale ustalil Swe Prawo dla wszystkich jednakowe.

    I tego sie trzymajmy. Bez zadnych „ego” i „ambicji”…, bo takowe nie zaprowadza nas do sukcesu…zwyciestwa nad samym soba…

    ===========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczca.com

  60. Troll Polonii said

    Pierwsza rzecz dla narodu to przetrwanie nieprzyjaznych dziejow.
    Nawet murzyny znad Limpoppo wiedza, ze dzieci trzeba nakarmic i przyodziac.. Dzieci nie moga czekac… na wolnosc..
    I ta wolnosc zachodnia sie juz przejadla i w Libii i w Afganistanie, a i na Ukrainie tez. A nawet na Haiti i w El Salwadorze.
    Przecietny Polak w Polsce po-Solidarnosciowej to sie juz wykazal zamilowaniem do wolnosci… w Jugoslawii i na Ukrainie..i w Syrii, Iraku i Libii.
    Teraz co kto ‚waleczniejszy’ , to popiera kowbojski atak na wolnosc Wenezueli.
    W polskim wojsku nie ma juz stalinowcow ani czlonkow PZPR- to co polskie wojsko okupacyjne robi w Kosowie.? I w Afganistanie?

    Polacy to tylko czekaja na pierwsze slowo do bitki i bijatyk. Bedziemy walczyc o …wolnosc? Kosztem narodu?

    Dlatego mamy taki bilans:
    W czasie wojny, w Czechoslowacji zginelo 20 tysiecy obywateli.
    W Polsce 6 milionow.
    I Czechy i teraz maja sie lepiej niz Polska. Nie sa zadluzone i maja elektrownie atomowa – tania energie..i nie rzucaja sie na sasiadow.

    Pana opinia o wlasnym ojcu kompletnie pana dyskwalifikuje jako katolika i w ogole osobe wierzaca.

    A ja osobiscie podziwiam jak ubecja atakuje PZPR.
    (Mimo, ze PZPR to juz …musztarda po obiedzie. A ubecji sie dalej niezle powodzi. I w kraju i za granica.
    I gdyby sie czasy wrocily to chocby nawet na zlosc ubecji zza Wielkiej Kaluzy wpisalbym sie do PZPR.
    Miedzy Gomulka a milionerem Walesa jest niejaka roznica:
    Bierut byl znacznei lepszm sekretarzem, niz np. Duda czy Walesa, czy Kwach prezydentem.

    Probuje sobie wyobrazic nobliste czy PiSDude jak odgruzowuja zniszczona Polske i odbudowuja miasta; buduja szkoly i szpitale i sanatoria. I zaklady pracy.
    Ponad 14 milionow Polakow wyjechalo z kraju i nie wiadomo ilu wyjechalo tylko ..sezonowo…za chlebem.
    Nie powinno byc klopotow z mieszkaniami bo pewno sa pustostany, i w szpitalach powinno byc ‚luniej’.
    Dzis w telewizji pokazywali jak ciezko chory czlowiek lezal w szpitalu miedzy dwoma trupami, bo w szpitalu nie bylo miejsca w sali dla trupow bo tam lezeli ciezko chorzy.
    Nie da sie widac w obecnej Polsce budowac szpitali a i wiele tysiecy szkol pozamykano.
    Ale teraz nie ma PZPR – i nie ma kto budowac szkol i szpitali. Sa inne potrzeby: galerie i wielkie osrodki handlowe- cudzoziemskie.
    I nakupili Polacy kupe broni uzywanej. Troszke przestarzalej ale mozna oczyscic szmerglem lufe i bedzia jak nowa.

  61. Ad. 47

    Dla mnie bohaterowie sa ci, ktorzy nie dali sie skorumpowac, „przekabacic” i zdemoralizowac…, a takich juz publicznie wymienilem z imienia i nazwiska.

    No to pan życia nie znasz… Jeśli SB panu obiecuje, że nie znajdzie pan w kraju pracy, pańska żona pracę straci i też nie znajdzie, a pana dziecko nie zostanie przyjęte do przedszkola, a to dopiero początek rozrywek, to wtedy jest pan niezłomny, nieskorumpowany? 🙂 🙂 🙂 Zakładam, że rodzinki, czyli miękkiego lądowania np. w Teksasie nie ma… 🙂

  62. jasiekztoronto said

    Re: 59 Krzysztof M

    Jesli szanowny Krzysztof nie rozumie tego co napisalem:

    „Dla mnie bohaterowie sa ci, ktorzy nie dali sie skorumpowac, „przekabacic” i zdemoralizowac…, a takich juz publicznie wymienilem z imienia i nazwiska. ”

    to juz nie rozumie i nie ma zielonego pojecia czym i jak objawia sie korupcja…Nie tylko samego siebie…

    W kazdej sytuacji jest wyjscie, ale zazwyczaj wiekszosc wybiera ta latwiejsza droge…I tutaj jest problem, ktory w przyszlosci nie wyda dobrych owocow…o ktorych dzisiaj nie chcieliby uslyszec…
    ======================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  63. z Ontario said

    Czemu tak nerwowo?
    Dalej będę z zainteresowaniem czytał Pańskie komentarze.
    Ot, wynikła różnica w ocenie człowieka i okoliczności jakie go dotyczyły – no to do protokołu rozbieżności ( żart).
    Anonimowość (pozorna; admin ma moje pełne nazwisko) w internecie ma tę zaletę, że mimowolnie stwarza komfort psychiczny w postaci traktowania zjawisk i osób pół-serio pół-relaxowo. Przy przedstawieniu się trzeba by było zachować cały czas powagę!
    Przyjemnej niedzieli życzę!

  64. NICK said

    Lata lecą.
    Prawda.
    Jasiek pisze.
    Prawda.
    Pisze.
    Prawda.

    Tyle.

  65. NICK said

    Prawda, że pisze.

    Sobie.

  66. Dzisiaj brakuje obywateli jak Pan Albin Siwak.Ma rację.po 89 powstała dramatyczna sytuacja w Polsce.Do dzisiaj (znowu Lipski)zakazane i zabronione:eioba.pl/a/4p90/dzieci-w-eu-zachodniej-maja-leki-bez-oplat-a-w-polscezabronione-zakazane

    3obieg.pl/leki-bez-oplat-dla-dzieci-zabronione-zakazane-w-polsce-2016/
    wpolsce.biz/leki-bez-oplat-dla-dzieci-zabronione-zakazane-w-polsce-2016/

    To co dozwolone w EU zachodniej w Polsce zakazane.

  67. RomanK said

    :-))) Panie Krzysztofie..zapewniam pana z autopsji. ze ogromnie sobie cenilem obietnice i slowo UBowcow. Nie zdarzylo sie bowiem , zeby cokolwiek- co obiecali ..nie dotrzymali:-)))))
    Zawsze dotrzymywali danego slowa ..z nawiazka:-)))) tym wyrozniali sie od innych:-)))
    I zawsze roztropnie sprawdzali, czy tam, gdzie pana wyladuja nie jest za miekko:-))))
    To byli fachowcy ..dlatego wiekszosc zweryfikowano pozytywnie i jak pan widzi…w assyscie feretronow, pien i kadzidel…..

  68. RomanK said

    Panei Jasiu… nie kop sie pan z koniem, i nie wachaj z burkami…. bo pana pchly obleza…napij sie pan piwa:-)))))

  69. NICK said

    Jedna stajnia.

  70. NICK said

    Jedna stajnia.
    Roman/Jasiek.

  71. NICK said

    Miet i Kozioł.

  72. revers said

    ” Albin Siwak – „Bez strachu„ t.2 strony 368-369, wydanie 2010 r. „(…) A jeśli idzie o zachowania i przeszłość to myślę, że warto, żeby ludzie wiedzieli jaki był i co mówił obecny nasz premier Tusk. I nie piszę tego wspomnienia żeby człowieka pognębić, bo przecież nie jemu jednemu zdarzyło się powiedzieć coś nie tak jak trzeba. Może i nawet dziś tak nie myśli będąc premierem i zabiegając o prezydenturę, może wyrósł z tej piramidalnej głupoty, taką mam nadzieję i wątpliwości.
    Otóż w 1992 roku, po powrocie z Libii zaprosił mnie do siebie dyrektor jednej z firm, mającej kontrakt w Libii. A że zżyliśmy się i uważaliśmy się za przyjaciół, to zaprosił mnie do siebie do Gdańska. Było to tuż po upadku rządu Bieleckiego i Zarząd Główny Związku Kaszubów Polskich robił drugi Kongres Kaszubski. Przyjaciel jako biznesmen sponsorował ten Kongres, gdyż czuł się Kaszubem, a wtedy była moda na sponsorowanie, gdyż prawie wszystkie zarządy główne były biedne jak myszy kościelne. Więc ten mój przyjaciel otrzymał zaproszenie na dwie osoby i to w pierwszym rzędzie.
    Nie byle jaką sensację wywołała moja gęba, znana wtedy z telewizji. Więcej robiono nam zdjęć niż siedzącym w prezydium. Donald Tusk był wtedy wice przewodniczącym Zarządu Głównego i miał oczywiście programowe wystąpienie. Cała impreza odbywała się w domu technika w Gdańsku przy ulicy Ratajskiej 6. Głos zabrał pan Tusk 13 czerwca, mówiąc tak:
    „Moje wystąpienie ma charakter programowy, by rozpisać go na kierunki działań i wcielać w życie, nosi to wystąpienie tytuł Pomorska Idea Regionalna jako zadanie polityczne”
    Przedstawił w nim swój program pełnej autonomii dla Pomorza (Kaszub), które powinno posiadać, nie tylko własny rząd, ale własne wojsko i własne pieniądze.
    Słuchałem osłupiały, czy on mówi to poważnie, czy też za chwilę powie, że żartował.”

  73. RENAM said

    Panie Marucha,
    Ja Panu oddaję NALEŻYTĄ cześć
    bo jako JEDYNY między Bugiem a Odrą przyznał się do mylnej oceny czyli działania >>> ABS wyjątkowy przypadek na potwierdzenie starego powiedzenia Cycerona>>>Historia magistra vitae est czyli historia jest nauczycielką życia.
    Dla mnie jest tylko kwestia i nie rozumiem>>>DLACZEGO dzisiaj nie jesteśmy w stanie praktykować – przyznania się do błędu w ocenie/interpretacjj w odniesieniu do ŻYJĄCYCH osób publicznych a przede wszystkim tych co sami siebie nazywają politykami-dziennikarzami-artystami-etc.
    Nietzsche powiedział>NIE MA FAKTÓW są TYLKO INTERPETACJE a na codzień jesteśmy świadkami, że NIE POTRAFIMY ROZMAWIAĆ?? Posługujemy się tylko hasłami-symbolami (żyd, patriota, kresowiak, TW, esbecy, ‚odzyskanie wolności/niepodległości) przydatnymi na pokrycie WŁASNYCH kreacji.
    Widzę/słucham/czytam jak ewidentne kanalie podnoszą głowę a my dalej symbole-hasła zamiast rzetelnej INTERPETACJI podczas gdy chęć rozmowy o realnych problemach kończy się pyskówą.
    Akurat nie rozumiem, dlaczego się mamy pozabijać!!!, DZISIAJ, kiedy moim zdaniem Polska jest krajem upadłym w każdym aspekcie cywilizacyjnym.
    .
    Panie MARUCHA, jeszcze raz pełen szacunek z nadzieją na ‚trzymanie linii” (co wcale nie oznacza, że zgadzam się z Panem w kilku innych Pana INTERPRETACJAMI).
    .
    PS. Okres 1945-1989 uważam za jeden z najlepszych okresów w historii współcesnej. Aha, jeszcze jedno: gen Jaruzelski + Kiszczak nie są zbrodniarzami a hasło na dzisiaj: GRINGO/YANKEE GO HOME.

  74. Rokitnik said

    Bo ja wiem?
    Gen.Jaruzelskiego nie trawilem, ze wzgledu na jego ” zyciorys ” !? Mozecie mowic co chcecie, ale facet wyciagniety z syberyjskiego LAGRU ( gdzie z glodu zmarl jakoby jego Ojciec ..) w wieku 33 lat zostaje GENERALEM Ludowego Wojska Polskiego ??? Wociech, uczen seminarium Ojcow Pijarow…ze SZLACHECKIEJ jakoby Rodziny z pod Lublina?
    On nie zachowywal sie jak Polak – ale jak to Rosjanie ujmuja – byl pozyteczna ” matrioszka „? Identycznie jak serialowy Hans Kloss jesli pamietacie JAK go przygotowano do objecia ROLI do zadan anty szpieowskich? Z tym, ze Hans byl ekranowa FIKCJA..a nasz Gen. postacia autentyczna ! Mimo pokretnego zyciorysu Gen. W. Jaruzelski NIE byl zbrodniarzem.

    Gen Czeslaw Kiszczak – to naczelny Spec.Sluzb PRL-u….zainteresowany jedynie w trzymaniu Polakow za mordy !?
    On takze, NIE byl zbrodniarzem. bo osobiscie pewnie nikogo nie ukatrupil…ale za smierc Ksiedza Jerzego Popieluszki, OBAJ byli odpowiedzieli / rozliczenie otrzymali niestety pewnie juz w zaswiatach / ? OBAJ odegrali podobna role utrzymania Polski w strefie wplywow ZSRR.
    Pozniej, po 1989 roku jakos dziwnie ” zmiekli „, co bylo wiadomym znakiem ze INNE wiatry powialy ze wschodu….i nalezalo sie EWAKULOWAC !? Tajemnica wszak to znana – Szydzi przejechali jako czolowka d e c y z y j n a z Moskwy do Londynu i Waszyngtonu, ze nie wspomne o Tel A Viwie !!?I tak dzieki staraniom calej CZERWONEJ KOHORTY znalezlismy sie bez wedrowki ludow na ” zachodzie ” ? Dlatego NIE wirze w genialnosc posuniec Generalskich, dopatrujac sie jedynie uzaleznienia, popartego ROZKAZAMI od gory ( lucyferianskich )!
    Jak to sie mialo do wypowiedzi Gen Kulikowa ( Rosjanin)?. Ano nijak, albowiem dziwil sie On ze Generalowie oddali cala POLSKE Szydom? Czy byly inne opcje polityczne?
    BYLY…oczywiscie! Ale jakze ponetna byla obiecanka zachodnich sojusznikow, ze Sekretarze PZPR od najwyzszych stopni az po doly, NIE ZOSTANA ROZLICZENI za calosc rzadzenia od 1945 roku?! Ponadto mogli sie bezkarnie OBLOWIC majatkiem Narodowym i jeszcze przy tym uchodzic za,…… REFORMATOROW?
    =================================================================================================
    Jak sie ta cala historia ma do Tow. Siwaka?
    Ano tak, ze zachowal twz. „chlopski rozsadek „a gdy za duzo szumial, to odeslano Go w dyplomaty. W kolektywie jakim byla KC PZPR i tak nie mialby wiekszosci statutowej, wiec NIC by nie wskoral? Czy wowczas orientowal sie KOMU zawdzieczamy ten rozwoj na pol gwizdka gospodarki? Nie wiem, bo zaczol pisac swoje przemyslenia po odejsciu i rozpadzie TAMTEGO ustroju?
    Oceny WSPOLCZESNYCH posuniec swiadcza jednak, ze P. Albin Siwak nie stracil zdrowego osadu co do kierunkow i osob z tym PRZEKRETEM stuleci zwiazanych. !!!!

    To podkreslalem w Gajowce – zaraz po wiadomosci o smierci P. Albina Siwaka. R.I.P

  75. Troll Polonii said

    Tego ani Mrozek ani Siwak nie bylby w stanie opisac”

    Nauczyciele w Polsce domagaja sie 30% podwyzki, rzad nie chce dac bo…musi doplacac do swin i krow.
    Ale to podobno krowy i swinie ‚wynegocjowaly ‚ z rzadem indywidualne doplaty.
    Niektore nawet …500+!
    I tylko koty nic nie dostana.
    Bo to z innej kieszeni.

    Nauczyciele musza ‚negocjowac’.
    Bo inna kieszen dla bydla a inna dla nauczycieli?

    100 zł na świnię, 500 zł na krowę… a na kota to dać nie chcą – Sputnik Polska

    https://pl.sputniknews.com/polska/2019040710168258-Prawo-i-Sprawiedliwosc-rolnictwo-Polska-Sputnik/

    Strajk nauczycieli. Co zawiera porozumienie Solidarności z rządem? – Wiadomości

    https://wiadomosci.onet.pl/kraj/strajk-nauczycieli-co-zawiera-porozumienie-solidarnosci-z-rzadem/wl2c3dr

    Świnia plus i krowa plus. 100 zł i 500 zł dla rolników – dopłaty do hodowli | naTemat.pl

    https://natemat.pl/269107,kaczynski-100-zl-i-500-zl-doplaty-do-hodowli-tucznikow-kuzmiuk-o-doplatach

    Schetyna na konwencji PO skomentował Świnię i Krowę plus Kaczyńskiego | naTemat.pl

    https://natemat.pl/269183,schetyna-na-konwencji-po-skomentowal-swinie-i-krowe-plus-kaczynskiego

  76. Ola z Podola said

    Panie JzToronto wstydu oszczędz bo pycha Pana zaleje i z ust śmierdzi. A ksiązki Zmarłego obudziły dziesiątki tysiecy ogłupionych ludzi, wydały i wydadzą plon obfity. Mały człowieczku, pluć nad trumną…niech nie wie lewica co robi prawica. Nie wybiegaj przed trumnę…Niech cię inni chwalą. Wstyd.

  77. Listwa said

    @ 52 jasiekztoronto

    Panie Jasku, szkoda pana, idzie pan w czarną dziurę.
    Na pierwszym miejscu nie jest wolność, choc wolność jest niezbedna.
    Podatki to nie jest największy problem. W państwie bez podatku moga być takie same problemy.
    Pan zbyt mocno w gospodarce ceni punkt podatki.

  78. Listwa said

    Wielka strata pan Siwak.

  79. jasiekztoronto said

    Re: 77 Listwa.
    Rozpatrywalem podatek „dziesieciny” od produkcji i uslug (1/10 czesci – a nie 10%) pod warunkiem, jesli taki dobrowolny podatek bylby poddany pod referendum.

    Jesli Pan Bog nas ludzi nie opodatkowal, a stworzyl wszystko, to my nie mamy zadnego prawa opodatkowywac innych ludzi stworzonych na Jego Obraz i Podobienstwo.

    Re: 76 ola z podola…
    Przypomniala mi sie historia z pewnym ksiedzem, ktory DOPIERO bedac juz na emeryturze „zaczal glosno mowic”…a nawet i pisac publicznie…(bo przed emerytura sie bal glosno uswiadamiac co sie dzieje w hierarchicznym kosciele…)

    „pecunia non olet”…

    A pani tutaj przyszla sobie ponownie „popiardywac” czy tylko sie „dowartosciowac???”..

    ============================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  80. Sebastian said

    Świeć Panie Boże nad Jego duszą! Jakże bolesna to wieść, że taki Polak przedwcześnie odszedł z tego świata.

    Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie, a światłość wiekuista niechaj Mu świeci. Niech odpoczywa w pokoju wiecznym.

  81. Euzebiusz said

    Odważyłem się zadzwonić do Pani Danuty. Msza jest w piątek 12 kwietnia o godz. 11:00 a potem pogrzeb na cmentarzu przy ulicy Grzybowej . Oczywiście chodzi o Rembertów

  82. Euzebiusz said

    Niegramotnie napisałem bo msza jest w kościele św. Łucji na Paderewskiego (godz.11:00 a potem pogrzeb na cmentarzu przy Grzybowej w Nowym Rembertowie

  83. […] Zmarł Albin Siwak https://marucha.wordpress.com/2019/04/06/zmarl-albin-siwak/ […]

  84. Re: 77 Listwa.
    Moze Pan zwrocic uwage na moja kandydature (oczywiscie jako pro-forma) na stronie:

    http://1polska.pl/reprezentanci?page=2

    Program Kredyty Spolecznego (Narodowego) likwidatorem lichwiarskiego syndykatu finansowego.
    Ja nie zamierzam walczyc… Zamierzam ten lichwiarski „przekret” niezwlocznie zlikwidowac…

    =======================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  85. Listwa said

    @ 84 jasiek z toronto

    Poprawne. Poprawiłbym pogląd na temat składania ofert i konkurencji ofertami. Otwarta i jawna postać nie zmieni wad.

    Problem w tym , zeby pan nie przegrał mając poprawne poglądy w wielu dziedzinach poprzez zabrnięcie w ślepe zaułki duchowo- emocjonalne.

  86. Chyba ostatni wywiad wideo z Albinem Siwakiem [z maja 2018 r.]:
    1) .https://www.youtube.com/watch?v=tOWZooLI55g
    2) .https://www.youtube.com/watch?v=iuzasgfg8yI
    3) .https://www.youtube.com/watch?v=4GDKHs_IPtw
    4) .https://www.youtube.com/watch?v=hAs3YImT8Es
    5) .https://www.youtube.com/watch?v=nKPmwgwwPDU
    6) .https://www.youtube.com/watch?v=9OmtfVD6iiE
    7) .https://www.youtube.com/watch?v=99XzeXxOQEc
    8) .https://www.youtube.com/watch?v=60gvr1skEDE

  87. jasiekztoronto said

    Re: 85 Listwa.
    Moja koncepcja otwierania ofert przez wykonawcow w dniu przetargu jest bardzo wazna kwestia majaca na celu unikniecia spekulacji, znajomosci czy kumoterstwa.
    Kazdy wykonawca skladajacy oferte bedzie mogl zapoznac sie z ofertami innych wykonawcow bez tzw., „tajemnicy inwestycyjnej” czy „tajemnicy przedsiebiorstwa”…
    Chodzi glownie o szeroko pojeta jawnosc publiczna co rowniez dotyczy Programu Kredytu Spolecznego (Narodowego), gdzie wszystko jest praktycznie przejrzyste i publiczne..

    Tutaj polecam wypowiedz p. Jacka Rossakiewicza pt: „Rola pieniadza w gospodarce” (wymaga pare drobnych poprawek merytorycznych i systemowych, ale to juz tylko szczegoly)…

    =======================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  88. Siekiera_Motyka said

    Śp. Albin Siwak to Polski Patriota. Dzięki ci za uwiecznienie naszej historii którą inni próbują jak tylko mogą sfałszować lub usunąć z tej Ziemi.
    Bóg z Tobą

    Ad. 35 – Zaciekawiła mnie Pani ciekawym tematem. Oto co znalazłem,

    „Ale na tym „imprezy kulturalne” w Swijażsku nie skończyły się. Pociąg jednak w jakimś stopniu usprawiedliwiał swoją nazwę. Oprócz znanego publicysty Trockiego, przyjechało na nim kilku proletariackich pisarzy i pierwszy w świecie pomnik Judasza Iskarioty. Główne wydarzenie w ramach wypełnienia dekretu Lenina dopiero miało nastąpić.

    Plan monumentalnej propagandy zatwierdził sam Lenin przy udziale Trockiego, zgodnie ze swoim „Dekretem o pomnikach Republiki z dnia 12 kwietnia 1918 roku.””

    -https://www.salon24.pl/u/zbigwie/388796,rosyjska-zagadka-big-bang,2

    Książka Duńczyka ,

    „The Red Garden

    Publication date 1922

    Topics ;Communism — Soviet Union

    Publisher New York : A. A. Knopf ”

    -https://archive.org/details/redgarden00kehl/page/n6
    patrz strona 156 PDF-u gdzie jest mowa o pomniku.

  89. Listwa said

    @ 87 jasiekztoronto

    Pana koncepcja ? Pan musi unikać jak ognia , zajmując sie różnymi tematami , skupiać uwagi na sobie. Bo pan polegnie tym szybciej im posiada więcej wiedzy.

    Nie rozwiązuje ona jednej kwestii , aby wygrać przetarg – jawny czy poufny – wykonawcy zaniżają cenę wykonania.
    Potem efekt jest taki np. po dwóch latach od oddania mostu jest on remontowany, np. most północny w Warszawie. Strata dla wszystkich oprócz wykonawcy. Albo tak zaniżają deklarowany koszt wykonania , że w założeniu jest że nie będą płacić wykonawcom, pracownikom, za kruszec i dostawy.

    Jawność i konkurencja tego nie zmieni. Identycznie jest z tramwajami dla Warszawy. Wybrali najkorzstniejszą ofertę z Korei bo najtańsza. Ale jak będzie wyglądała naprawa, przeglądy, konserwacja? Wyjdzie po kilku latach. Polska firma przestrzega przed zaniżaniem kosztów dla wygrania przetargu.

  90. Listwa said

    Przestrzega firma
    http://www.pesa.pl/

  91. jasiekztoronto said

    Re: 88 Listwa.
    Czy rzad nie ma do dyspozycji fachowcow budowlanych (np na emeryturze) lub innych potrzebnych do zweryfikowania przedsiebiorstwa, ktory wygral przetarg publiczny (na roboty publiczne)???…

    A i owszem. Tak wiec jak przedsiebiorca (nieuczciwy) wygral szybko przetarg, tak szybko zostanie on go pozbawiony…z prokuratorem na „grzbiecie”…
    (podobnie jak z lichwiarskim kredytem finansowym – szybko sie pojawia i szybko moze zniknac…)

    W tym wszystkim chodzi o to, aby NIKOMU nie oplacalo sie oszukiwac ani okradac.

    (jesli Rzad jest uczyciwy i okazuje publicznie swoja uczciwosc wobec wszystkich obywateli, to jestem przekonany, ze obywatele to zauwaza i beda postepowac podobnie jak Rzad, ktory jest ich godnym reprezentantem…Tak wiem, ze sa „wyjatki” i kazdy narod ma „czarne owce”.., ale z nimi mozna sobie latwo poradzic…).

    =======================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  92. Easy Rider said

    Ad 87 – 89.

    Przetargi publiczne w obecnej formie powinny być w ogóle zlikwidowane, gdyż mają charakter korupcjogenny. Zawsze można tak ustawić przetarg, że wygra ten, kto ma wygrać. Ten pozornie oczywisty i przejrzysty system został chyba wymyślony dla przestępców (vide – wykonawstwo autostrad), podobnie jak kryminogenny podatek VAT, czego przykładów mieliśmy aż nadto.

    Uważam, że wybór oferty powinien być dokonywany w sposób jawny, przez określone gremium decyzyjne, które powinno mieć mocne argumenty za wyborem określonego wykonawcy, uwzględniające doświadczenie i referencje wykonawcy oraz publicznie to ogłosić. Przyjęty jako fetysz wybór najtańszego (wg oferty) często okazuje się być wyborem najdroższego, a ponadto, owocuje brakiem bezpieczeństwa, uciążliwością, przewlekłością i w ogóle jakością wykonania. Mówiło się już w dyskursie publicznym o tym, że spośród złożonych ofert należy odrzucać najtańszą i najdroższą, po czym wybierać spośród pozostałych, ale nie śledzę tych spraw i nie wiem, czy znalazło to przełożenie na rozwiązania prawne.

    Mam ponadto jeszcze jedno pytanie retoryczne – dlaczego jest tak, że samorząd nie może bez przetargu zlecić wykonania zadania zarządzanej przez siebie spółce (np. remonty dróg), co przysporzyłoby wpływów samorządowi, tylko spółka ta musi stawać do przetargu na równych zasadach z innymi? Czyż nie jest to bezpodstawne ograniczanie roli samorządu?

  93. jasiekztoronto said

    Re: 91 Easy Rider…

    Moze przypomne: „Dajcie mi wladze nad kredytem, a WSZYSTKIE prawa bede mial za nic…” (mr. najwiekszy lichwiarz swiata rotschild…)…

    Tak wiec, prywatni kontrolerzy kredytow maja rowniez w d…pie prawa do uczciwego przetargu (konkurencji), do wolnego rynku, do samodzielnych samorzadow, do prawa samostanowienia, do niezaleznych sadow, do niezaleznej rodziny, do prawdziwej historii….i k….rwa do wszystkiego…!!!!…

    Czy to tak trudno pojac???…
    ==============================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  94. Listwa said

    @ Easy Rider @ jasiek z toronto

    Ten artykuł jest zamieszczony ze szczególnego powodu. Tu nie miejsce na takie tematy.

    Panu Albinowi należy się szacunek, zwłaszcza, że ze strony Polaków doznał zbyt wielu nieprzyjemności.

    ——
    TAK!
    Admin

  95. jasiekztoronto said

    Re: 93 Listwa.
    Juz nie mam nic do dodania.

    S.p. p. Albin Siwak nie doznal za zycia mojej niecheci.
    Napisal co bylo i jak bylo w PZPR, kiedy juz PZPR-u nie bylo. Podziekowac za odwage…
    Przeczytac ksiazki i wyciagnac wnioski…
    ==========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  96. Listwa said

    @ 86 Polskie Obserwatorium Praw Goja

    W celu nabycia książek należy skontaktowac sie : danuta.siwak@poczta.onet.pl

    Pan Albin mieszkał w Rembertowie k/Warszawy.

  97. Listwa said

    @ 94 jasiekztoronto

    Ja niestety nie miałem kiedyś właściwej opinii o nim, czerpiąć z przekaziorów. Zmieniłem pod jego wpływem.

  98. Listwa said

    Wypada mi podpisać sie pod tymi słowami:

    Przepraszam Pana za te lata pogardy, jaką żywiłem do Pana i Pańskich poglądów w czasach PRL.
    Byłem głupim, niedopierdolonym gówniarzem, który dawał się napuszczać

  99. Filomena said

    @ 52

    Wolnosc jest nie tylkjo zludnym, ale wrecz niebezpiecznym pojeciem. Rzecz lezy w tym, ze czlowiek nie moze byc zupelnie wolny, bo istnieje cos takiego jak obowiazki wzgledem innych ludzi i oczywiscia Boga. Czlowiek nie zostal stworzony po to by byc wolnym a po to by sluzyc Bogu i ludziom, i wypelniac wole Boza i boskie przykazania. Haslami wolnosci masoni i ich talmudyczni pobratymcy zbalamucili miliony ludzi, zbalamucili do tego stopnia, ze najpierw zaczelo sie od walki o wolnosc przeciw wladzy krolewskiej a doszlismy do takiego etapu, ze teraz wolnosci zadaja wszelkie grupy i grupeczki od zboczencow i degeneratow do roznorodnych naplywowych etnosow i pseudoetnosow, sekciarzy i czcicieli diabla, feministek i babochlopow. Wszyscy oni wrzeszcza o wolnosci i prawach do celebrowania, ba, do rozprzestrzeniania swoich kultow i zwyrodnien, bo przeciez czlowiek jest wolny, no nie, i do wolnosci ma prawo.

    Ponad dobre sto lat temu pewnej czesci rosyjskiej elity i grupom burzujow tez zachcialo sie wolnosci. Smiali sie z cara, ze bawi sie w sredniowiecze, przestrzega posty, klania sie ikonom itp. Jaka wolnosc dostali wiemy sami. Do koryta dobrali sie tacy, ze chron nas Panie Boze. Caly kraj utopili w oceanie krwi.

    Oczywiscie PRL (odstawiam okres ubecji) nie byl wladza krolewska i mial wiele mankamentow, ale dla syjonistycznej mafii miejsca tam nie bylo. Wystarczy sobie poczytac co o syjonizmie pisaly encyklopedie i inne zrodla wydane za czasow Gomulki i Gierka. A oprocz tego mozna bylo kupic konkretnie antysyjonistyczna literature chociazby ksiazke Izrael a NRF Tadeusza Walichnowskego. Dzis w Muzeum Zydowskim w Warszawie ksiazka ta wystawiona w gablocie jako dowod peerelowskiego antysemityzmu. Juz kiedy – koniec lat 60-tych – pisal jak to na Zachodzie zydostwo obrabia Polakow i obwinia o wspolprace z
    Niemcami.

  100. Filomena said

    Dodam jeszcze, ze najwieksza tragedia dla narodu nie jest utrata wolnosci a utrata moralnosci. Niemoralne, zdeprawowane narody gina. Narody balkanskie czy narod ormianski przez kilka wiekow zyly pod tureckim batem a mimo to zachowaly swoja tozsamosc i kulture, bo zachowaly swoja moralnosc i tradycje. Im bardziej ich Turek gnebil tym bardziej trzymaly sie swojego.

  101. Rokitnik said

    at 97 Trafione w 10!! Dziekuje i gratuluje wylozenia w formie zwiezlej i przystepnej o tzw. wolnosci osobistej .

  102. Listwa said

    @ 100 Rokitnik

    Rozumiem że pana komentarz dotyczy pani Filomeny.

    „Rzecz lezy w tym, ze czlowiek nie moze byc zupelnie wolny, bo istnieje cos takiego jak obowiazki wzgledem innych ludzi i oczywiscia Boga.”
    – tylko to do poprawki. Człowiek może być wolny i Pan Bóg obdarza całkowitą wolnością. Człowiek przez swe złe wybory może wpaść w niewolę. Biada wtedy.

    Służyć Panu Bogu i innym ludziom jak najbardziej mozna będąc całkowicie wolnym, dobrowolnie wybierając słuszny obowiązek. I wtedy wcale wolności sie nie traci. Dopuszczając się demoralizacji następuje utrata wolności. Piekło to koniec wolności na wieki.

  103. Miet said

    Re.99.
    Pozwoli Pan, że się przyłączę do pana „dziękuję” i gratulacji dla p.Filomeny.👏

  104. jasiekztoronto said

    Re: 97 Filomena

    Czy Pan Bog sie pomylil tworzac Czlowieka wolnego na swoj Obraz i Podobienstwo???..
    Czy Pan Bog byl czyims niewolnikiem???…

    Czy Pan Bog co wszystko stworzyl nalozyl na Czlowieka jakikolwiek podatek???

    Czy Pan Bog nie przekazal Czlowiekowi 10 Przykazan? (z ktorych Czlowiek moze korzystac i przestrzegac lub nie…w/g niezbywalnego prawa wolnej woli)…

    Pan Bog o jedno prosi: Czlowieku, stworzylem ci WSZYSTKO co ci do zycia potrzebne (i do bogacenia sie), TYLKO MNIE KOCHAJ (i nic wiecej – nic ponad to).

    Wracjac do meritum: Prosze znalezc w moich publicznych wpisach od 1993 roku do chwili obecnej ze dopuscilem sie jakiegolwiek zniewolenia kogokolwiek (probowal nalozyc innemu czlowiekowi kajdany finansowe czy polityczne), a pani „domniemanie” (sugerowanie) abym byl tym, ktory „uprawia” haslo: „wolnosc, rownosc i braterstwo” jest juz wrecz nieetyczne, a nawet amoralne…Jesli juz.

    ========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  105. Troll Polonii said

    98
    Filomena

    Bardzo slusznie.
    W czasie II-ej wojny swiatowej bywalo roznie, wiadomo-wojna, ale ludzie wierzyli w Boga, modlili sie do Boga i ratowali sie jak mogli. Byly i nielegalne komplety i nauczanie …
    I w bardzo trudnych warunkach zaraz po wojnie rzad zajal sie przede wszystkicm opieka nad dziecmi.
    Bylo naprawe bardzo ciezko.
    Smiem twierdzic, ze rzad Bieruta i Spychalskiego byl sto razy lepszy od obecnego rzadu.
    Priorytetem bylo ‚zachowanie gatunku’.
    Dzieci mialy byc nakarmione i leczone. I mialy miec dach nad glowa.
    A rodzice mieli miec prace.
    Uruchomiono przemysl i produkcje zywnosci.
    Pobudowano szkoly i przedszkola. Zeyb zapewnic wszystkim dzieciom odpowiednie pozywienie, w szkolach i przedzkolach a takze na uczelniach byly stolowki z gotowanymi posilkami. Nikt nie glodowal.
    Nikt nie chce juz pamietac ani wiedziec, ze 70% bylo kompletnie zniszczone. A na wsiach byla straszliwa bieda.

    I w ciagu kilku lat narod sie dzwignal z gruzow . Zachod nam nie pomagal. Dostwalismy zbiorowe paczki z UNWRA ( na koloniach, obozach, w szkole) ale dopiero jak powstal ONZ pod koniec lat 1940-tych.
    Nalezy szanowac rodzicow, ktorzy nie dosc ze prezyli okupacje to stac ich bylo na zbiorowy wysilek odbudowy kraju.
    Opowiadanie, ze nasi rodzice byli bolszewikami, czy komunistami jest nie tylko nieuczciwe i wrecz lajdackie.
    Jest prymitywne: to tak jakbysmy opowiadali, ze w czasie wojny wszyscy Polacy byli ….hitlerowcami.
    I tak jakbysmy teraz opowiadali, ze kazdy kowboj i kazdy, kto mieszka w USA – to skurwysyn, pedofil, morderca dzieci i podzegac wojenny..
    Bo przeciez chocby w Teksasie; mieszka narkoman i dzieciobojca, republikanin GW Bush ;
    I w Teksasie mieszka tez republikanin, dr. Ron Paul.
    Zbyt wielu ludzi nie ma ‚sprzezen zwrotnych’.

  106. Siekiera_Motyka said

    Ad. 105 – „Nikt nie chce juz pamietac ani wiedziec, ze 70% bylo kompletnie zniszczone. A na wsiach byla straszliwa bieda.”

    Nawet ci co w tych czasach żyli. Amnezja kompletna że Niemcy cofnęli kraj do średniowiecza i TYLKO wysiłkiem Polaków Polska się podniosła. Ludzie z tych czasów kochają niskie ceny Kaufland, Lidla i Biedronki, a +500 to wprost manna z nieba. 1939 to był „epizod historyczny” a UE to przyszłość.

  107. jasiekztoronto said

    Re: 102 Listwa.

    Pisze: „– tylko to do poprawki. Człowiek może być wolny i Pan Bóg obdarza całkowitą wolnością. Człowiek przez swe złe wybory może wpaść w niewolę. Biada wtedy.

    Służyć Panu Bogu i innym ludziom jak najbardziej mozna będąc całkowicie wolnym, dobrowolnie wybierając słuszny obowiązek. I wtedy wcale wolności sie nie traci. Dopuszczając się demoralizacji następuje utrata wolności. Piekło to koniec wolności na wieki.”

    Oczywiscie podpisuje sie pod panskim tekstem.

    Panie Listwa, to jest kwintesencja wolnosci Czlowieka jaka Bog Czlowiekowi ofiarowal, a Czlowiek…Jak to czlowiek jest dzielem skonczonym i dokonuje „wolnych wyborow” za ktore potem pokutuje, krwawymi lzami placze cierpiac niemilosiernie…

    ==========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  108. Troll Polonii said

    104
    JasiekzToronto
    O biedaczku!

    Moze sobie poczytasz dlaczego Adam i Ewa zostali wypedzeni z Raju??
    Czegos im jednak nie bylo wolno.
    Natomiast Przykazania Boskie – jak sama nazwa wskazuje- nie sa dla ozdoby i czyjegos widzi-mi-sie. (Po angielsku: 10 Commandments a wiec nie ‚do wyboru i do koloru’)
    Jasiek ma zdaje sie klopoty ze zrozumieniem, ze: szanuj Boga, rodzicow, przyjaciol, i kazdego blizniego, nie klam i nie zabijaj – to nie sa zadne zobowiazania tylko wolna wola?
    Kazdy sobie moze zabijac kogo chce i kiedy chce, a wystarczy kochac Boga i Bog wiecej od nas niczego nie oczekuje?.
    Nie wiem jakiego wyznania jest Jasiek i nawet mnie to nie interesuje.
    Ale z cala pewnoscia Bog nie dal Jaskowi talentow no, powiedzmy pedagogiczno-teologicznych.
    Wszystkie przykazania sa prawami natury i recepta na przetrwanie.
    Wlasciwie Jasiek mi zabil klina: co to znaczy kochac Boga?
    I gwizdac na jego Przykazania?!

  109. jasiekztoronto said

    Re: 108 Troll Polonii…
    „Nastepny” z wlasnymi „pogladami…”.., ktory nie rozumie co oznacza Kochac Boga ze wszystkim co On Czlowiekowi ofiarowal w prezencie… (p. troll polonii jest ciemny jak tabaka w kacie uprawiajacy „copy-past”, bo talentow za grosz…)

    A tak a propos: Piate Przykazanie (a nie nakazanie) nie jest „nie zabijaj”, ale NIE MORDUJ – jesli juz…

    Ewa w Raju zlamala Przykazanie Boga, wiec kosekwencje musialy byc „okrutne”…:)))

    Podobnie stalo sie z moimi wlasnymi dziecmi, ktore zlamaly (przekroczyly) granice etyki i moralnosci…Zostaly wygnane z mojego domu…I nie tesknie za nimi…

    Jesli chodzi o „trolla polonii” , to juz nie moj problem…
    =============================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  110. Sebastian said

    Pan Bog o jedno prosi: Czlowieku, stworzylem ci WSZYSTKO co ci do zycia potrzebne (i do bogacenia sie), TYLKO MNIE KOCHAJ (i nic wiecej – nic ponad to). ???????????????

    A cóż to za herezje ?

    Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego.

  111. jasiekztoronto said

    Re: 110 sebastian…

    „nastepny filozof z pogladami”…, ktory nie umie czytac…

    (nie jest grzechem byc bogatym (bogacic sie) wlasna praca, ale jest grzechem pozyskac bogactwo poprzez niegodziwosc…z ktorym to grzesznik nie zamierza sie rozstac…
    I dlatego Pan Jezus znajac dusze „bogacza” wlasnie tak mu odpowiedzial: „ze latwiej jest przejsc przez ucho igielne wielbladowi, niz (tobie bogaczu) bogatemu wejsc do krolestwa niebieskiego…”…

    Jak ktos sie nie chce uczyc, to takie wlasnie sa rezultaty…

    =============================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  112. Kar said

    re:109/Jasiek

    ..panie Jasiek, panska prywatna sprawa..panskie wygonione dzieci. Ale wyganiajac swoja krwawice z chalupy nagrabil sobie Jasiek w zyciorys okrutnie..dzieci tego nie wybacza..sa pamietliwe ….okrutnie pamietliwe..

  113. NICK said

    Pan ma problem ze swym wyniesionym ‚ego’, Jasieńku.
    Wyniesionym na piedestały.
    Rodzinnie, gajówkowo, mentalnie (…)

    Wczoraj? Napisał Pan, że nikt nie przedstawił lepszego pomysła na uzdrowienie finansów. Nikt nad pańskie recepty.
    Azaliż?

    P.S.
    A co ze ‚synem marnotrawnym’.
    Niepotrzebnie się Pan aż tak uzewnętrznia.
    Jak jakiś uparty kozioł.

  114. jasiekztoronto said

    Re: 112 kar
    „nastepny mundrala…”..

    Niech sobie „kar” trzyma swe dzieci we wlasnym domu nawet do ich emerytury i nie „kar’owi” wymyslaja od rana do wieczora… Mnie „to wisi i powiewa”, natomiast ja nie zamierzalem ich zachcianek znosic jak i wiecznego niezadowolenia…

    Re: nick.
    Slucham: kto konkretnie przedstawil proces likwidacji lichwiarskiego procederu finansowego???…
    (bo ubolewajacych nad lichwiarskim „przekretem” jest bardzo wielu)…

    ==========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  115. NICK said

    No dobrze. No nikt.
    A może Pan optuje za Edenem… .

    Wymiękam P. Jaśko.
    Proszę wybaczyć.

  116. Kar said

    Jasiek na stare lata wionie ostrym sarkazmem..ja tylko o well being Jaska tracilem, nie chcialem Jaska zdenerwowac..

  117. jasiekztoronto said

    Re: 115 Nick
    Re: 116 Kar

    To co pisze publicznie n/t systemu cyrkulacji srodkow finansowych, to moze ze 20% tego co wiem, a i tak czasami przekraczam.
    Wszystko co pisze ma swoj cel ukierunkowany do znalezienia wyjatkowych Polakow o wyjatkowych zdolnosciach i talentach, ktore z „marszu” mozna przelozyc na nasz Narodowy interes zmierzajacy nie od razu do Edenu, ale w jego kierunku.

    Jak zreszta zycie kazdego czlowieka zmierzajacego do doskonalosci. Czy sie uda czy nie, to juz zupelnie inna sprawa. W kazdym badz razie kazdy ma szanse w swym czasie pielgrzymowania, Czy ja wykorzysta czy nie, to rowniez zupelnie inna sprawa.

    Prosze mnie traktowac w kwestii finansow jak „mechanika” do ktorego zawozicie swoj samochod do naprawy i do ktorego macie zaufanie, ze was nie oszuka, nie wstawi „lewych” czesci i solidnie naprawi, byscie podczas jazdy nie stracili zycie na jakims drzewie, czy slupie…

    ========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Przykro mi, ale zaluje ze taki sie wlasnie urodzilem. Wolalbym byc zupelnie kims innym. Coz, sila wyzsza…:)))

    P.S. „Nie jest az tak wazne jak zyles, ale najwazniejsze, „KTO” po Ciebie przyjdzie…”..(J.O.)

  118. Marucha said

    Panie Jaśku… cenię sobie Pana załugi na polu ekonomii, ale muszę zwrócić uwagę na to, na co zwracają i inne osoby: Pan ma rozdmuchane ego.

  119. jasiekztoronto said

    Re: 118 Marucha.
    Czyzby sugerowal mi Pan, ze moje „ego” przekracza moje mozliwosci? Odwrotnie byloby bardziej prawdopodobne…Jesli juz…

    A moze wsrod tych innych osob jest nadmiar ambicji nad mozliwosciami???. Prosze sprawdzic wpierw na wszelki wypadek…”ego” u tych osob…i jak „ono” ma sie do samej rzeczy…
    ==================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Czy juz mam zaczac pisac ksiazki? Czy jeszcze troche poczekac?

  120. NICK said

    Ooo.
    Tak.
    Pisać.
    Już.
    Ma Pan gwarancyję na życie?

    P. Jasku.

    A, może nie pisać?
    Toć i tak to Pan zdecyduje.

    Dzisiaj piszę serio.
    To widać.

    Zatem polecam, skromnie, swego rodzaju rachunek sprawek pańskich.

    No bo to jest tak:
    mam swe, słuszne zdanie; wyrażam je jak mogę.
    Dobrze!
    Ale zaraz potem przychodzi najmarniejszy giermek lUCYFERA i gada wielką tubą: Eee… .
    Dalej dopiszcie.

  121. Troll Polonii said

    119
    Jasiek zToronto
    Rachityczny, kulawy komar na steroidach.

    Nie wie, ze Bog potepia grzech pychy.
    Nie przypominam sobie, zeby ktos na gajowce ( i tak w ogole) tak sie wychwalal pod niebiosa jak Jasiek zToronto.
    Ja do talentow nie pretenduje ale takim pustakiem jak Jasiek to sam nie chcialbym byc ani nikomu nie zycze.

  122. NICK said

    Troll.
    Troll.
    Bez słów.
    Rozumiesz?

    Qrva.
    SPokojnie… .

    Będzie się teraz naparzać?

    Jasiek mnie wywalał STĄD.
    Trzy razy.

    I co?

    Tylko TO, że jak ktoś przegnie to trza muuu to wyłożyć.

  123. Listwa said

    @ 108 Troll Polonii

    Tak Troll sie nie rzucaj.

    „Moze sobie poczytasz dlaczego Adam i Ewa zostali wypedzeni z Raju??
    Czegos im jednak nie bylo wolno”

    – to że nie było czegoś wolno to nie znaczy że nie byli wolni. Własnie z racji danej im pełnej wolności złamali zakaz. .

    „Jasiek ma zdaje sie klopoty ze zrozumieniem, ze: szanuj Boga, rodzicow, przyjaciol, i kazdego blizniego, nie klam i nie zabijaj – to nie sa zadne zobowiazania tylko wolna wola?”

    – a Troll ma kłopot z trzymaniem sie tematu. Poza tym wygląda te zdanie na logiczny gniot.

    10 przykazań to wbrew powszechnym przekonaniom nie tylko zakazy ale i nakazy. Nie zabijaj jest zakazem, czcij rodziów jest nakazem.

    Do wypełpnienia zakazów i nakazów Dekalogu potrzebna jest wolna wola i wolność. Człowiek ma wolną wole aby je zachowac lub przekroczyć, a choc są pewną formą ograniczenia to nie znaczy że odbierają czlowiekowi wolność.
    Własnie w swej wolnośc człowiek może samodzielnie wybrać – woda i życie czy śmierć i ogień.

    Pierwsze dwa przykazania są szczególne : są zarazem zakazem i nakazem. Taki text mogła sformułować tylko osoba bardzo inteligentna i to w tak lapidarny sposób. Pierwotnie Dekalog pojawił sie w Starym testamencie, w Ksiądze Genesis czyli Torze. Jest to dar najpierw dla wybranego Izraele, potem w czasch nowotestamentalnych dla całej ludzkości.

    „Wszystkie przykazania sa prawami natury”
    – a to ciekawe? Wyjasnij Troll skąd to wziąłeś i wykaż że to prawda.

  124. Listwa said

    @ 107 jasiekztoronto

    Wolnośc to jest stan człowieka, polega na tym, że człowiek wolny może wszystko jednocześnie nie musi nic.

  125. jasiekztoronto said

    Re: 121 troll polonii.

    I tak to jest, ze wsrod Polakow jesli znajdzie sie jakis „inny”, to dla nich jest wrecz NIEDOPUSZCZALNE i sciagna go wszelkimi sposobami i najchetniej wsadziliby do „jesionki”, by juz wiecej o takim nie slyszec…

    I gdyby dzisiaj Pan Jezus po raz drugi zszedl na Ziemie, to sami katolicy (modlacy sie 7 dni w tygodniu) wlasnymi rekami by Go ukrzyzowali…
    I dlatego On postawil pytanie: „Ilu prawdziwych pozostanie (ilu ich zastanie)…???

    Mysle, ze bardzo niewielu, a wiekszosc bedzie przeklinac dzien swojego narodzenia…

    Proroctwa wypelniaja sie na oczach, ktore nie widza (nie chca widziec) i uszach ktore (nie chca) slyszec…

    =============================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. panie „troll;u” zycze dobrego samopoczucia.., bo tylko ono panu pozostalo…

  126. Sędziwy Warszawiak said

    Pamiętajmy, że NAJWYŻSZY mógł nas stworzyć 100 % podległymi tylko sobie robotami. Ale ON dał nam wolną wolę. I dlatego w swoim krótszym lub dłuższym życiu możemy zawsze wybierać, a nawet korygować swoje życie. Pamiętajmy też, że mamy ANIOŁA STRÓŻA i jeżeli wsłuchujemy się w JEGO podszepty to na pewno na tym źle nie wychodzimy.
    Mój rówieśnik Albin właściwie korygował swe życie.
    MEMENTO MORI.

  127. […] Opublikowano za: https://marucha.wordpress.com/2019/04/06/zmarl-albin-siwak/ […]

  128. Lolek said

    Wielki żal…

    Wśród wielu dobrych uczynków należy pamiętać, że to z Jego inicjatywy odrestaurowano Polski Cmentarz Wojenny w Tobruku.
    Tobruku odległego o 15 godzin jazdy przez rozgrzaną pustynię od wygodnej placówki dyplomatycznej w Trypolisie…

  129. Sędziwy Warszawiak said

    Czy ktoś wie na co chorował Pan Siwak i czy żydzi nie pomogli mu zejść z tego świata. W zażydzonej Polsce wszystko jest możliwe !!!

  130. ERROR 404 said

    Bardzo bolało go to, co się działo ostatnio w warszawie….
    Odbudowane centrum Warszawy jest po części na jego barkach, 7 dni w tygodniu po kilkanaście godzin …

    Dla mnie jest to bardzo bolesne, gdyż od Pana Albina bezpośrednio wiele otrzymałem , wiedzy, pokory i do ludzi prostej i bezinteresownej
    miłości jaką w sobie miał…

  131. koko said

    Żydzi zabili Siwaka? Sędziwy Warszawiaku, jak żyję nie słyszałem czegoś równie kretyńskiego.

Sorry, the comment form is closed at this time.