Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Koniec Ewangelii, czyli watykańska «Magdalenka» z Żydami

Posted by Marucha w dniu 2019-04-10 (Środa)

«Będziemy usiłować przedstawiać faryzeuszów w sposób mniej niestosowny…»

Swój kolejny artykuł, Maurizio Blondet zaczyna od przytoczenia – z portalu internetowego włoskich Żydów – opisu najnowszej żydowskiej inicjatywy w stosunku do Kościoła Katolickiego.

Oto, do czego zmierza tym razem plemię żmijowe:

«Kościół Katolicki i faryzeusze: Konfrontacja w celu przezwyciężenia uprzedzeń»

Kościół Katolicki i jego stanowisko wobec faryzeuszów to relacja skomplikowana, która we współczesnym dialogu żydowsko – chrześcijańskim często reprezentowała sobą coś więcej niż przeszkodę.

Podczas swego pontyfikatu, Bergoglio, wiele razy odnosił się do faryzeuszy, widząc w nich przykład negatywny, kategorię odniesienia umożliwiającą wyeksponowanie tego, co jest nieprawidłowością i co powinno zostać skorygowane.

Tego rodzaju wyrażenia, przez wiele osób były interpretowane jako dolewanie oliwy do ognia w kontekście nierozumienia się (Żydów i katolików).

Dzieje się tak, ponieważ faryzeusze – aż do zniszczenia Drugiej Świątyni Jerozolimskiej – byli najważniejszą żydowską grupą religijną, zaś judaizm rabiniczny wywodzi się od nich w sposób bezpośredni. Pewne zaniepokojenie jest więc nieuniknione.

Okazją do wyjaśnienia sprawy staje się dziś konferencja międzynarodowa zatytułowana “Gesù e i farisei. Un riesame interdisciplinare” – «Jezus i faryzeusze. Weryfikacja interdyscyplinarna» – zorganizowana z okazji 110 rocznicy założenia Papieskiego Instytutu Biblijnego.

Odbędzie się ona w audytorium Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego w Rzymie, w dniach 7 – 9 maja.

Jednym ze sponsorów jest American Jewish Committee.

Celem spotkania, w którym wezmą udział liczni naukowcy żydowscy, rabini oraz eksperci izraelscy, będzie przegląd źródeł, mający na celu opracowanie klarowniejszej oraz bardziej wszechstronnej wizji (faryzeuszów).

Ponadto, konferencja zajmie się ponowną analizą uprzedzeń, jakie zaszkodziły obiegowej percepcji faryzeuszów, a także opracowaniem wskazań, co do sposobów ich przezwyciężenia.

Dziś, podczas konferencji prasowej, ogłoszone zostało 6 głównych tematów spotkania. Są nimi: «Nazwa ‚faryzeusze’», «Faryzeusze w antycznych źródłach poza-biblijnych», «Faryzeusze w Nowym Testamencie», «Co wiemy o faryzeuszach ‚historycznych’», «Faryzeusze widziani oczami Żydów i chrześcijan w czasach nam bliższych», «Faryzeusze dziś i w przyszłości».

Na zakończenie prac konferencji, Bergoglio spotka się z prelegentami na audiencji prywatnej.

Michael Kolarcik, rektor Papieskiego Instytutu Biblijnego podkreślił, że:

«Kwestia relacji pomiędzy Jezusem i faryzeuszami jest jeszcze jednym sposobem opisywania poprzez tysiąclecia stosunków pomiędzy chrześcijanami i Żydami».

Dodał jeszcze:

«To, co mówimy na temat tejże relacji i w jaki sposób ją przedstawiamy, wpływa znacząco na nasze obecne stosunki».

Profesor Joseph Sievers (również z Papieskiego Instytutu Biblijnego) powiedział:

«Będziemy usiłować przedstawiać faryzeuszów w sposób mniej niestosowny». [sic! – admin]

Stwierdził ponadto, że:

«Po obradach okrągłego stołu na temat faryzeuszów ‚historycznych’, druga część konferencji zostanie poświęcona historii ich interpretowania i tego skutków, zaczynając od literatury patrystycznej aż po wyobrażenia teatralne Pasji, filmy, podręczniki religijne i homiletykę».

Natommiast Amy-Jill Levine, profesor Vanderbilt University, (podobnie jak i inni żydowscy badacze) stwierdziła:

«Dowiedzenie sie tego, kim byli faryzeusze i czego nauczali, oznacza dla Żydów odzyskanie części naszej historii. Jak chodzi o chrześcijan, sposób – w jaki w Nowym Testamencie sportretowani zostali faryzeusze – czy to pozytywnie, czy negatywnie – spowodował reperkusje nie tylko w odniesieniu do nauczania (Kościoła) i kaznodziejstwa, ale wpłynął również na stosunek chrześcijan do Żydów».

(«Profesorka» Amy-Jill Levine określa się jako «Yankee Jewish feminist». Takich właśnie ludzi, idiota Bergoglio zaprasza na swe bluźniercze «konferencje»:  https://en.wikipedia.org/wiki/Amy-Jill_Levine.)

Professor Etienne Vetö, dyrektor Centrum im. Kard. Bei ds. Badań Judaistycznych Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego – moderator konferencji prasowej – skomentował wydarzenie w następujący sposób:

«W 50 rocznicę śmierci kardynała Augustyna Bei, nasz ośrodek dumny jest z przyczynienia się do realizacji tejże ważnej konferencji międzynarodowej, która świadczy o całkowicie nowym rozumieniu judaizmu przez Kościół Katolicki – rozumieniu stającym się środkiem, przy pomocy którego Żydzi i chrześcijanie mogą razem badać ich własną, wspólną historię».

Maurizio Blondet, z ironią komentuje:

Oklaskujemy tą wzruszającą inicjatywę. I dodaje:

Stwierdzono:
«Będziemy usiłować przedstawiać faryzeuszów w sposób mniej niestosowny». Czekamy więc na «nowe sposoby», skoro stare były niewłaściwe.

Przypomnijmy tymczasem jak one wyglądały:

«Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dajecie dziesięcinę z mięty, kopru i kminku, lecz pomijacie to, co ważniejsze jest w Prawie: sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę. To zaś należało czynić, a tamtego nie opuszczać. Przewodnicy ślepi, którzy przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda!

Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dbacie o czystość zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są zdzierstwa i niepowściągliwości. Faryzeuszu ślepy! Oczyść wpierw wnętrze kubka, żeby i zewnętrzna jego strona stała się czysta.

Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo podobni jesteście do grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają pięknie, lecz wewnątrz pełne są kości trupich i wszelkiego plugastwa. Tak i wy z zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, lecz wewnątrz pełni jesteście obłudy i nieprawości».

Faktycznie – ironizuje dalej Blondet – są to sformułowania politycznie niepoprawne, wysoce obraźliwe. Zaś czterej ewangeliści – którzy zgodnie obrażają faryzeuszów zachowują się niestosownie.

Dowiedzieliśmy się dziś, że byli oni pełni nieuzasadnionych uprzedzeń. Ale nie tylko tego: dyskryminowali i podżegali do dyskryminacji; byli zbyt pewni siebie, zbyt przekonani, że wiedzą co jest złem, a co dobrem.

Dziś należy uznać ich za zdezaktualizowanych, co zawdzięczamy absolutnej dobroci nowego Kościoła, który nie tylko lepszy jest od czterech ewangelistów, ale nawet od Jezusa.

A jeżeli Jezus doprawdy wypowiedział tak niestosowne sformułowania (bo przecież «nie było wtedy magnetofonów!» – opinia na temat Ewangelii wyrażona przez Artura Sosę Abascala, jezuitę wenezuelskiego, generała zakonu ) – należy wstydzić się za niego i skorygować go.

Warto zauważyć, że watykańska rewaloryzacja faryzeuszów – implikująca symetryczną dewaluację Jezusa wraz z apostołami i ewangelistami – stwarzająca sytuację, w której dzisiejszy neo-katolik zobowiązany będzie do posłuszeństwa wobec faryzeuszów a nie wobec Jezusa – w pełni wpisuje się w dominującą dziś ideologię, która jest niczym innym jak Obaleniem. Obaleniem wszystkich wartości i wszystkich prawd – tym, co nazywane było kiedyś nihilizmem. Jest Obaleniem totalnym, więc Totalitarnym. Tyle, że w imię «Dobra».

Dziś, jeden z moich czytelników, którego żona oczekuje pierwszego dziecka, zrelacjonował mi, że opieka zdrowotna traktuje ciążę i poród tak, jakby były chorobami.

Obydwaj doszliśmy do wniosku, że zjawisko to jest całkowicie zgodne z ideologią Obalenia: wspólnota, która zobowiązuje do traktowania sodomitów i transseksualistów jako ludzi «zdrowych» i «normalnych» – nie potrzebujących leczenia – bezwarunkowo musi widzieć w ciąży – patologię, a poród uważać za ciężką chorobę – o ile nie za nałóg i niegodziwość.

Udowadnia to z resztą fakt, iż globalny ustawodawca zachęca nas, byśmy odrzucili takie nazwy jak «ojciec» czy «matka» – określając je jako obraźliwe i dyskryminujące – i zastąpili je «rodzicem nr.1» i «rodzicem nr.2».

Cóż za subtelność umysłu – kpi włoski blogger – co za wspaniały sposób, by sprawić, że owe wrażliwe duszyczki dostąpią komfortu!

Kościół pod przewodnictwem Bergoglia nadał silny impuls do realizacji Obalenia, o którym mowa.

Również ostatnio, Bergoglio ani jednym słowem nie poparł odbywającego się przed kilkoma dniami w Veronie, Światowego Kongresu Rodzin (nad którego antagonistycznym tonem neo-Kościół wiele ubolewał) – ale za to sfotografował się z tzw. grupą LGBT, jak określają się dziś pederaści, sodomici, lesbijki i transeksualiści.

A zatem, świadomie czy też nieświadomie (mistrz Blondet jest zbyt wspaniałomyślny wobec Franka) – wiedziony Totalną Dobrocią Środowiskową – Bergoglio staje po stronie sodomii i «małżeństw gejowskich». (…)

Oczywiście – pisze dalej Blondet – jakiś reakcjonistyczny teolog, zasługujący na resocjalizację, mógłby zakłócić tę czułą atmosferę braterstwa, przypominając, że uzurpacja bycia lepszym od Chrystusa będzie cechą Antychrysta. (…)

Na podstawie:
https://www.maurizioblondet.it/un-passo-avanti-nella-bonta-assoluta/
http://moked.it/blog/2019/04/03/la-chiesa-farisei-un-convegno-superare-pregiudizi/

Wybór tekstów, tłumaczenie i opracowanie: RAM
http://ram.neon24.pl

Za złego papieża powinno się modlić. Kto jeszcze potrafi, niechaj sie modli….
Admin

Komentarze 43 do “Koniec Ewangelii, czyli watykańska «Magdalenka» z Żydami”

  1. Dictum said

    [O tym samym „Bibuła”]

    Watykan w ramach walki z antysemityzmem zrehabilituje… faryzeuszy? Wiele na to wskazuje!

    Aktualizacja: 2019-04-8 5:18 pm

    W dniach od 7 do 9 maja Papieski Instytut Biblijny wraz z Uniwersytetem Gregoriańskim przy wsparciu Global Jewish Advocacy, episkopatu włoskiego oraz portalu VERBUM organizuje drugą część Międzynarodowej Konferencji „Jezus i faryzeusze: ponowna ocena interdyscyplinarna”. Kilka dni temu odbyła się pierwsza jej część, poświęcona omówieniu książki żydowskich redaktorów, którzy napisali „Adnotowany Nowy Testament Żydowski”. Autorzy zabiegają o… rehabilitację faryzeuszy.

    Konferencja ma skupić m.in. żydowskich, protestanckich i katolickich uczonych z Argentyny, Austrii, Kanady, Kolumbii, Niemiec, Indii, Izraela, Włoch, Holandii i Stanów Zjednoczonych. Poświęcona będzie – jak czytamy na stronie gregorianfoundation.org – źródłom i znaczeniom określenia „faryzeusz” w różnych językach. Następnie uczestnicy mają zbadać różne starożytne źródła dotyczące faryzeuszy (od Józefa Flawiusza poprzez dane archeologiczne po „Nowy Testament” i literaturę rabiniczną).

    Po dyskusji okrągłego stołu na temat wyników dotyczących oceny faryzeuszy, druga część konferencji poświęcona będzie Wirkungsgeschichte (historycznej interpretacji i jej skutkom), od literatury patrystycznej przez średniowieczne interpretacje żydowskie, po sztuki pasyjne, filmy, książki religijne i homiletykę. W końcu uczestnicy mają przyjrzeć się „możliwym sposobom prezentowania faryzeuszy w mniej nieadekwatny sposób w przyszłości” (less inadequately).

    Cruxnow.com pisze, że założony przez Piusa X w 1909 r. Papieski Instytut Biblijny podczas majowej konferencji będzie dążył do „zniesienia uprzedzeń otaczających faryzeuszy, starożytnych prekursorów rabinów z Nowego Testamentu”.

    O planowanej konferencji poinformowano w ubiegłą środę. Spotkanie zakończy się 9 maja prywatną audiencją uczestników u Franciszka.

    Przedstawiając ideę majowej konferencji, ojciec Etienne Vetö, dyrektor Centrum Studiów Judaistycznych Uniwersytetu Gregoriańskiego, podkreślił związek między „negatywnymi stereotypami” starożytnych faryzeuszy a współczesnym antysemityzmem.

    – Powszechnie termin „faryzeusz” jest często używany w znaczeniu „obłudny, moralizatorski, moralnie rygorystyczny, przywiązany do pozorów w religii, przywiązany do rytuału, nawet wróg Jezusa, ale historia i badania biblijne pokazują, że ten powszechny pogląd jest w rzeczywistości błędny – powiedział duchowny.

    – Stawka jest bardzo wysoka dla naszego zrozumienia chrześcijaństwa i współczesnego judaizmu, który ma swoje korzenie w ruchu faryzejskim – przekonywał ojciec dyrektor twierdząc, że „antysemityzm jest związany z historycznie niepoprawnym poglądem na temat faryzeuszy”.

    Na tropie „uprzedzeń”

    Profesor Amy-Jill Levine, ekspertka od „Nowego Testamentu Żydowskiego” z Uniwersytetu Vanderbilt, członek Komitetu Organizacyjnego konferencji, podkreśliła potrzebę przetłumaczenia odkryć naukowych dotyczących sposobu prezentowania faryzeuszy przez chrześcijańskich przywódców.

    – Zbyt wielu seminarzystów wydaje się niewystarczająco wyedukowanych, jak nauczać o faryzeuszach. Zbyt mało księży i ​​kaznodziejów ma związki z Żydami. Gdy słyszymy negatywne komentarze na temat faryzeuszy w kościele, zwykle mówimy po prostu: „amen”. Nasze uszy nie są wyczulone na uprzedzenia – ubolewała.

    Śmiejąc się, Levine zasugerowała, że dobrym pomysłem byłoby pilnowanie przez Żydów duchownych wygłaszających kazania, by wyłapywać „uprzedzenia”. Mówiła, że dobrze byłoby, gdyby świadkiem każdej Mszy katolickiej na świecie mógłby być przynajmniej jeden Żyd, który sprawdzałby te „tendencje”. – Ale nas tam nie ma – podkreśliła.

    Zauważyła, że „​​zła fama” otaczająca faryzeuszy jest szczególnie ironiczna, biorąc pod uwagę, że być może najbardziej znanym starożytnym faryzeuszem był nie kto inny jak Szaweł z Tarsu, czyli św. Paweł. Gdybyśmy znali tylko jego, stwierdziła, „sądzilibyśmy, że faryzeusze są fantastyczni”.

    – Ale macie także Ewangelie – dodała w środę na konferencji prasowej tłumacząc, że faryzeusze są tam często przedstawiani jako rywale i wrogowie Jezusa.

    Ostatecznie profesor dała wyraźnie do zrozumienia, dlaczego jej zdaniem chrześcijanie powinni przemyśleć swoje „uprzedzenia” wobec tej starożytnej grupy żydowskiej. – Po pierwsze, Jezus wygląda idealnie dobrze. Nie potrzebuje negatywnego obrazu. Po drugie: „Nie powinienem dawać fałszywego świadectwa przeciwko mojemu bliźniemu” – stwierdziła.

    Żydowska uczona wyraziła nadzieję, że zmiany odnośnie postrzegania faryzeuszy nastąpią w całym chrześcijaństwie.

    Joseph Sievers, który naucza w Papieskim Instytucie Biblijnym, podkreślił, że wszystkie dowody sugerują, iż Franciszek pała „niekwestionowaną miłością” do Żydów i judaizmu.

    – Od jego przyjaźni w Argentynie do tego, jak mówił [jako papież] i tak dalej, pozytywna strona jest oczywiście znacznie silniejsza – zauważył. Język papieski o faryzeuszach [Franciszek często tak nazywa tych, którzy bronią nauczania Kościoła w sprawie małżeństwa] jak powiedział Sievers, jest „szczegółem”, podczas gdy jego miłość jest „podstawową postawą”.

    – Chcemy zaoferować wizję, która jest bardziej dopracowana, aby mieć wpływ na zmiany dla ludzi… może dla naszego dobrego przyjaciela Franciszka – konstatował.

    Levine dała dobrą radę chrześcijanom, którzy będą mówić o faryzeuszach, zwłaszcza duchownym, by wyobrazili sobie, że słuchają ich małe, cudne żydowskie dzieci. – Wyobraźcie sobie te piękne, drogie dzieci, które tam siedzą, słuchając was… Nie mówcie nic, co by te cudne dzieci skrzywdziło – wskazała.

    Jeśli to nie przyniosłoby rezultatu, poradziła, by seminarzyści wyobrazili sobie ją siedzącą z tyłu kościoła, wrażliwą na każde ich słowo o faryzeuszach.

    27 marca w czasie audiencji ogólnej, Amy-Jill Levine oraz Marc Zvi Brettler, profesor studiów judaistycznych na Uniwersytecie Duke, autorzy „Adnotowanego Nowego Testamentu Żydowskiego” wręczyli swoją książkę papieżowi Franciszkowi. Następnego dnia praca była szczegółowo omawiana na konferencji zorganizowanej w Aula Magna Uniwersytetu Gregoriańskiego z udziałem profesora Pina di Luccio SJ i Biju Sebastiana SJ. Wydarzenie zostało zorganizowane przez profesora Jean-Pierre Sonneta, SJ i profesora Luca Mazzinghiego, a współfinansowane przez Wydział Teologii Uniwersytetu Gregoriańskiego oraz Centrum Studiów Judaistycznych Kardynała Bea.

    „Adnotowany Nowy Testament Żydowski” zawiera przypisy siedemdziesięciu żydowskich uczonych, wskazujących wszystkie te fragmenty Nowego Testamentu, które autorzy uznali za niemożliwe do przyjęcia.

    Ta praca ma być ukłonem w kierunku „pełnego szacunku i wzbogaconego dialogu, a tym samym stanowi ważny wkład w stosunki żydowsko-chrześcijańskie” – czytamy na stronach gregorianfoundation.org.

    Opracowanie ukazało się nakładem Wydawnictwa Uniwersytetu Oksfordzkiego. Ponad 800-stronicową pracę przygotowali tak naprawdę rabini z Australii, Izraela oraz z Ameryki Północnej i Południowej.

    Zarówno inicjatorzy, jak i wydawcy książki pochodzą ze Stanów Zjednoczonych: M. Z. Brettler jest profesorem studiów judaistycznych na Uniwersytecie Duke w Durham na terenie Północnej Karolinye, a A.-J. Levine wykłada Nowy Testament w Kolegium Sztuk i Nauki w Nashville (stan Tennessee), a także – jako pierwsza Żydówka – gościnnie w Papieskim Instytucie Biblijnym w Rzymie.

    Zdaniem obojga profesorów, opracowanie nie mogłoby powstać, gdyby nie zmiana nauczania zapoczątkowana soborową Deklaracją o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich „Nostra Aetate” – i późniejszymi dokumentami.

    Kim właściwie byli faryzeusze?

    Dobrze wyjaśnia to prof. Robert de Mattei: „Gdy Jezus zaczął nauczać, świat żydowski był podzielony na wiele różnych nurtów, o których wspomina Pismo Święte jak i historycy, np. Józef Flawiusz (37-100 p. Chr.) w „Starożytnościach żydowskich” i „Wojnie żydowskiej”. Głównymi grupami byli faryzeusze i saduceusze. Faryzeusze przestrzegali nakazów religijnych w najdrobniejszych szczegółach, utracili jednak ducha Prawdy. Byli dumnymi ludźmi, fałszującymi proroctwa dotyczące nadejścia Mesjasza i interpretowali prawo Boże zgodnie ze swymi własnymi opiniami”.

    W Ewangelii według św. Mateusza istnieją trzy wzmianki o saduceuszach, Marek wspomina o nich tylko raz, choć faryzeusze w tych Ewangeliach pojawiają się wielokrotnie. W rozdziale 23 Ewangelii według św. Mateusza znajduje się otwarte oskarżenie pod ich adresem: „Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dajecie dziesięcinę z mięty, kopru i kminku, lecz pomijacie to, co ważniejsze jest w Prawie: sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę. To zaś należało czynić, a tamtego nie opuszczać”.

    Komentując ten fragment św. Tomasz z Akwinu tłumaczy, że faryzeusze nie zostali zganieni przez Pana za to, że składali dziesięcinę, „ale za to, że lekceważyli ważniejsze, a mianowicie duchowe przykazania. Dlatego wyraźnie powiedział: I to należało czynić, i tamtego nie opuszczać. Jak zaznacza, św. Jan Chryzostom, chodzi tu raczej o stosowność aniżeli o obowiązek” (Summa Theologica, II-IIae, q. 87 ad 3).

    Święty Augustyn, odnosząc się do opisu faryzeusza przedstawianego przez św. Łukasza (18,10-14), stwierdzał, że nie został on potępiony ze względu na jego czyny, ale dlatego, że chełpił się swoją domniemaną świętością (List 121 1,3). Święty Augustyn tłumaczył także, że faryzeusz nie został potępiony za post (Łk 18,11), ale „dlatego, że wyniósł się, nadął pychą wobec celnika” (List 36 3,7). W istocie, „poszczenie dwukrotnie w ciągu tygodnia jest w przypadku osoby takiej, jak faryzeusz, pozbawione zasługi, podczas gdy dla pokornego wiernego czy osoby skromnej jest to aktem religijnym. Nawet jeśli Ewangelia nie mówi o potępieniu faryzeusza, tylko o usprawiedliwieniu celnika” (List 36 4,7).

    Najbardziej syntetyczną definicję faryzeusza otrzymaliśmy z rąk św. Bonawentury: Pharisaeus significat illos qui propter opera exteriora se reputant bonos; et ideo non habent lacrymas compunctionis” (Kazanie De S. Maria Magdalena, Opera omnia, Ad Claras Aquas, t. IX). „Faryzeuszami są ci, którzy uważają się za dobrych przez wzgląd na swe zewnętrzne dzieła, a tym samym nie posiadają łez skruchy”.

    Jezus potępił faryzeuszy, ponieważ znał ich serca: byli grzesznikami uważającymi się za świętych. Pan chciał nauczyć swoich uczniów, że samo spełnianie dzieł zewnętrznych nie wystarcza. To, co czyni akt dobrym, to nie tylko jego przedmiot, ale i intencja. Nie mniej prawdą jest, że dobry uczynek nie wystarcza jeśli brakuje mu dobrej intencji, prawdą jest też, że nie wystarczą dobre intencje, jeśli nie towarzyszą im dobre dzieła. Stronnictwo faryzeuszy – do którego należał Gamaliel, Nikodem i Józef z Arymatei, jak i sam św. Paweł – było lepsze od stronnictwa saduceuszy, ponieważ pomimo swej hipokryzji darzyło prawa szacunkiem. Natomiast saduceusze – do których zaliczali się także arcykapłani Annasz i Kajfasz – nimi pogardzali. Faryzeusze byli dumnymi konserwatystami, saduceusze byli niewierzącymi progresistami, obydwa stronnictwa łączyło odrzucenie boskiej misji Jezusa (Mt 3,7-10).

    Kim są faryzeusze i saduceusze naszych czasów? Możemy odpowiedzieć z pewnością: to ci, którzy przed, w trakcie i po synodzie próbowali (i dalej będą próbować) zmienić praktykę Kościoła, a przez to jego doktrynę dotyczącą małżeństwa i rodziny.

    Jezus ogłosił nierozerwalność małżeństwa, opierając je na przywróceniu prawa naturalnego, od którego odeszli Żydzi. Wzmocnił je podnosząc więź małżeńską do rangi sakramentu. Faryzeusze i saduceusze odrzucając nauczanie Jezusa, zaprzeczyli Jego boskim słowom – zastąpili je własnymi opiniami. Fałszywie odwoływali się do Mojżesza, tak, jak innowatorzy naszych czasów sięgają do domniemywanej tradycji pierwszych wieków, fałszując w ten sposób historię i doktrynę Kościoła.

    Dlatego mężny biskup, obrońca ortodoksyjnej wiary – biskup Athanasius Schneider – pisał o pojawieniu się „praktyki neomozaistycznej”: nowi uczniowie Mojżesza i faryzeuszy – pod pozorem takich określeń jak: „droga rozeznania”, „towarzyszenie”, „wytyczne biskupa”, „dialog z kapłanem”, „forum internum”, „pełniejsza integracja w życie Kościoła” – faktycznie podważyli nierozerwalność małżeństwa i niejako zawiesili szóste przykazanie, zapowiadając możliwość zdjęcia odpowiedzialności za grzeszne współżycie z osób, żyjących w nieuregulowanych związkach (zob. „Raport końcowy”, 84-84)” – komentował włoski uczony.

    W związku z zachodzącymi zmianami i aspiracjami żydowskich czy islamskich uczonych warto pamiętać o rewolucji, jaką zainicjował papież Franciszek, zmieniając wcześniejsze dokumenty poprzedników odnośnie kształcenia w seminariach, czyli o nowej Konstytucji Veritatis Gaudium.

    Źródła: gregorianafoundation.org, cruxnow.com, KAI, PCh24.pl.

    Agnieszka Stelmach

  2. Sarmata said

    Nic tak nie otwiera oczu jak prawda!
    Poznaj fragment pozycji ks. dr Stanisława Trzeciaka z 1939 r. – „Talmud o gojach a kwestia żydowska w Polsce” którą autor dedykuje Młodzieży Polskiej jako drogowskaz, zadanie do wytężonej pracy, dla »podniesienia Polski w z wyż«:
    Rozdz. XLV – KWESTIA ŻYDOWSKA W ŚWIETLE GRÓŹB MOJŻESZA I PROROKÓW

    DRUGI (NIEDOSZŁY) PROCES CHRYSTUSA – dlaczego był holokaust

    Zburzenie świątyni potwierdza, że wszystkie uroczystości religijne istotnie
    odrzuconymi zostały. Wiernym również odbiciem życia narodu żydowskiego
    jest proroctwo Ezechiela:
    „Rozproszę wszystkie ostatki wasze na wszystkie wiatry”551.
    „I dam cię na spustoszenie i na hańbę narodom, które są koło ciebie…
    I będziesz hańbą i bluźnieniem, przykładem i zdumieniem między narodami,
    które koło ciebie, gdy uczynię w tobie sądy w zapalczywości i rozgniewaniu”552.
    „Dlatego wyrzucę was z tej ziemi, do ziemi, której nie znaliście wy i ojcowie
    wasi, a tam służyć będziecie bogom (władcom) cudzym we dnie i w nocy,
    dopóki nie okażę wam miłosierdzia”553.
    Wyrzucenie to nastąpiło, kiedy starszyzna żydowska zdradziła swój naród,
    kiedy odrzuciła Jezusa jako Mesjasza. Odrzucenie to nie tylko trwa do dni
    naszych, ale potęguje się prawie z dniem każdym, wyzwane nową zbrodnią,
    którą starszyzna żydowska wyzwała Boga, zapowiadając bluźnierczo rewizję
    procesu karnego przeciw Chrystusowi Panu, po wojnie światowej, kiedy żydostwo
    poczuło swą potęgę i chciało wykazać, że proces ten był legalnym i sprawiedliwym,
    że zatem Chrystus Pan zasłużył na karę śmierci krzyżowej. Żydzi w Ameryce zebrali
    wielkie sumy, by niby naukowo przeprowadzić rewizję tego
    procesu, chcąc się ponownie znęcać nad Chrystusem, chcąc Imię Jego bezcześcić.
    Lecz Bóg nie pozwolił z siebie naigrawać. Przygotowania były w toku.
    Pieniądze zbierano.
    Powstała już cała literatura przygotowawcza do tego bluźnierczego procesu.
    Żydzi się cieszyli. Tymczasem, jak piorun z jasnego nieba spada na żydów grom
    w Niemczech, w kraju, w którym żydzi, o ile jeszcze formalnie nie rządzili, to
    byli już u progu do władzy. Wszystko było przygotowane do rewolucji komunistycznej.
    Trocki specjalnie przyjechał do Kopenhagi, żeby momentalnie zjawić
    się samolotem w Berlinie. Rewolucja miała ogarnąć całą Europę i oddać ją
    pod władzę żydokomuny. Ustałoby wtedy nawet najmniejsze panowanie nad
    Izraelem, przeciwnie, Izrael wykonywałby rządy i wtedy, jak Talmud zapowiadał,
    mesjasz miał już przyjść.
    Z największą stanowczością zapewniał już o tym żydów z „Naszego Przeglądu”
    w Warszawie w r. 1927 wielki rebe dr Szmarjachu Lewin, pocieszając
    ich:
    „Powiadam wam, że teraz mesjasz przychodzi. Teraz a nie później”554.
    O mało go już nie widać wśród ogólnego napięcia i oczekiwania. Minęło
    jednak kilka lat i nie przyszedł jeszcze. Wtedy podtrzymywał na duchu żydów
    ówczesny prezes egzekutywy żydowskiej Nachum Sokołów, wyznając również
    w Warszawie: „My wszyscy oczekujemy mesjasza”555.
    Lecz zamiast owego tak oczekiwanego mesjasza, pogromcy gojów, przyszedł
    tylko Hitler, pogromca żydów.
    A przyjście jego wypadło w stosunku do żydów 1 kwietnia 1933 r., a zatem
    mniej więcej około 14 nizan, kiedy przed 1900 laty starszyzna żydowska wraz
    z tłumami ludu wołała: „Krew Jego na nas i na synów naszych”.
    Odtąd fala przećiwżydowska idzie w szalonym tempie i wzbiera w coraz
    więcej krajach i wywołuje odruch narodów rdzennych, nie chcących popaść
    w niewolę żydowską.
    Spełnia się również i za dni naszych i na oczach naszych to, co zapowiedział
    żydom Izajasz prorok:
    554) Nasz Przegląd, 1927 r. Nr 31. dr Szmarjachu Lewin „O życiu Palestyńskim” (Rozmowa
    Naszego Przeglądu z wybitnym delegatem syjonistycznym).
    555) Der Moment z 17 grudnia.
    236 237
    551
    )
    548) Jer. 7.
    549) Jer. 23. 33, 40.
    550)
    Am. 5. 21.
    551) Ezech. 5. 10.
    552) Ezech. 5. 14, 15.
    553) Jerem. 16.9-13.

    „Biada, który łupisz, czyż i sam złupiony nie będziesz? I który gardzisz, czyż
    i sam wzgardzony nie będziesz? Gdy dokonasz łupiestwa, złupion będziesz.
    Gdy spracowawszy się przestaniesz gardzić, wzgardzon będziesz”556.
    Sprawdzają się zbyt często te słowa w historii narodu żydowskiego w czasach
    jego rozproszenia. Przez oszustwa, lichwę i wyzysk różnego rodzaju
    dochodzili żydzi do bogactw i wielkich majątków, a kiedy zbliżali się już do
    szczytu władzy i potęgi, wtedy powstawał przeciwko nim odruch narodów
    rdzennych, skonfiskowano im majątki zdobyte bezprawiem, a ich przepędzano,
    jak obecnie w Niemczech i we Włoszech, tylko bez porównania bezwzględniejszej
    formie.
    Zwraca tu jeszcze uwagę, że jak Hitler wystąpił przeciw żydom 1 kwietnia,
    a więc mniej więcej w 1900-letniąrocznicę śmierci Chrystusa Pana, kiedy żydzi
    wołali „Krew Jego na nas i na synów naszych”, tak znów Mussolini, bezwiednie
    może, naśladuje wodza rzymskiego Tytusa i znów mniej więcej w rocznicę
    zburzenia świątyni Jerozolimskiej i rozpędzenia żydów po całym świecie, wydaje
    dekret 1 września 1938 r. i wypędza żydów „z Włoch, z Libii i z posiadłości
    egejskich”. Jak za czasów rzymskich wygnanych żydów przez Tytusa, żaden
    kraj nie chciał przyjąć, tak i obecnie nikt ich przyjąć nie chce. Czyż tu nie
    widzimy karzącej ręki Sprawiedliwości Bożej?
    Za zbrodnię na Golgocie wodzowie rzymscy Wespazjan i Tytus karzą strasznie
    naród żydowski, niszcząc go i wypędzając z własnej ojczyzny. Za chęć
    powtórzenia tej zbrodni przez rewizję sądu nad Chrystusem, wypędzają ich
    wodzowie Fiihrer z Niemiec, a Duce z Włoch, a czynią to w rocznice wielkich
    historycznych wypadków, co wskazuje, że są biczem Bożym na naród, który
    ściągnął na siebie ponowne przekleństwo przez chęć znęcania się nad Chrystusem
    Panem i chęć poniewierania Jego Imienia w zamierzonym sądzie.
    Jeśli równocześnie w Palestynie ogniem i mieczem tępią ich Arabowie,
    a żaden kraj ich przyjąć nie chce, przeciwnie, ruch przeciw nim, w świecie całym
    powstaje, to czyż to nie wskazuje, że to jest klątwa dziejowa, ścigająca ten naród.
    Nie pomoże tu powoływanie się na zasługi starotestamentalnych przodków, bo
    przecież Prorocy byli rdzennymi żydami. Mojżesz, to wódz i prawodawca
    żydów, a on ich przecież najsurowiej potępia za te występki, dla których i my
    obecnie ich potępiamy. Nikt nigdy tak surowo przeciw nim nie występował i tak
    ich bez litości nie chłostał, jak Mojżesz i Prorocy. Stary Testament jest najbogatszym
    arsenałem do walki przeciw występkom i nadużyciom żydowskim.
    _____________________________________________________________

    Przeczytaj książkę „„Talmud o gojach a kwestia żydowska w Polsce” a poznasz prawdę.
    Pamiętaj: i Ty możesz być jak ks. dr Stanisław Trzeciak!

  3. Sowa said

    „bo przecież «nie było wtedy magnetofonów!» – opinia na temat Ewangelii wyrażona przez Artura Sosę Abascala, jezuitę wenezuelskiego, generała zakonu”

    Jezuici to awangarda w niszczeniu kościoła. Malachi pisał o tym już od dawna.

  4. Piotr Podgórni said

    Ad.2. Hitler był żydowskim mesjaszem, dzięki Trzeciej Rzeszy i holokaustowi powstał Izrael. Zydowskich mesjaszy było wielu i wszyscy byli krwawymi degeneratami – Lenin, Trocki, Bandera, Robespiere itd. Kościół już praktycznie został przerobiony na kościół antychrysta więc co by się stało gdyby żydzi ogłosili, ża ich mesjaszem jest kard. Polak? Nasz Episkopat to współcześni faryzeusze, synagoga szatana więc wszystko możliwe.
    Mesjasz Polak czy raczej Polak mesjaszem – „zasiądzie na tronie w świątyni Bożej i poda się za Boga”. Śwątynia już stoi, tron też, a ten. kard. już za Boga się podał, choć na raty, półgębkiem.

  5. andzia said

    Kiedy św. Paweł był faryzeuszem, to zabijał chrześcijan. Żydówka Levine o tym nie wie?
    Wygląda na to, że dialog z żydami doprowadzi do zmiany Ewangelii. Może dotychczasowe opracowania zostaną zakazane a zastąpią je nowe wydania bez wypowiedzi Jezusa skierowanych do faryzeuszy.
    Prof, Chrostowski mówił, że żydzi ze swoich nauk nie odpuszczają ani na jotę, żądają tylko zmian nauczania KK – tak wygląda dialog.

  6. Boydar said

    Po pierwsze, podziękujmy Janowi Pawłowi nr 2 i jego poprzednikom. Po drugie, czy to możliwe że budzą się we mnie ślady genetyczne hrabiego Drakuli, Jeremiego Wiśniowieckiego i Zulusa Czaki ? Wszak niezbadane są wyroki Boskie …

  7. […] https://marucha.wordpress.com/2019/04/10/koniec-ewangelii-czyli-watykanska-magdalenka-z-zydami/ […]

  8. Marcin said

    Jezus i mowa nienawiści. I wszystko będzie proste tak jak sznurek w kieszeni a papierz świetnie to wszystko wyłoży. Owcom.
    Jak bardzo diabeł lubi słowo „nowe”.
    Ma radoche wielką.

  9. andzia said

    Ciekawe jak sobie poradzą z tym, że cały sanhedryn tj, faryzeusze i saduceusze postanowił Jezusa wydać na śmierć. Jan 11.46 A niektórzy z nich szli do faryzeuszów i powiedzieli im, co uczynił Jezus. 11.47 Zebrali tedy najwyżsi kapłani i faryzeuszowie radę i mówili: Cóż czynimy?

    Faryzeusze mieli lepszy kontakt z ludem, który im donosił o cudach Jezusa. Wielu żydów się nawracało. Mimo, że wiara obu ugrupowań żydowskich różniła się, nie pałali do siebie sympatią, to w kwestii zabicia Jezusa skonsolidowali się.

  10. Marucha said

    Re 8:
    Jak sobie poradzą?
    Wyprą się wszystkiego w żywe oczy i ustanowią prawa karzące za przypisywanie żydom sprawstwa ukrzyżowania Chrystusa.
    Zwalą na Rzymian.

  11. Sowa said

    Re 4: „Może dotychczasowe opracowania zostaną zakazane a zastąpią je nowe wydania bez wypowiedzi Jezusa skierowanych do faryzeuszy.”

    Bez „może”. Apokalipsa o tym stanowi.

  12. andzia said

    Ze śpiewników i modlitewników usuwa się imię Maryja, a imię Jezus zastępuje się „pan”.
    .https://www.youtube.com/watch?v=ymJwNa9W9yM

  13. Głos Prawdy said

    za papieża tak, ale on nie papież, to apostata, heretyk, oszust

  14. JA said

    Spieszmy sie…, bo niedlugo nie bedzie mozna przeczytac w internecine, kupic…, a przeciez nasza Wiara to wiedza o Bogu, ktora trzeba zglebic…:

    https://zascianekporusza.wordpress.com/2019/02/13/biblioteka-58/

  15. john.l said

    Z punktu widzenia Judaizmu Chrześcijaństwo zwłaszcza katolicyzm jest Avodah Zara – jest bluźnierstwem a bałwochwalcy to Akumim – idolatorzy z plemienia Akamenitów czyli śmiertelni wrogowie których trzeba zniszczyć… nie łudźcie się – Judaizm zobowiązuje Żydów do zniszczenia Akamenitow i czeka was to samo co innych Akamenitów – wieszanie Hamana w Purim to mały pikuś. Doprawdy nie rozumiem jakim głupcem trzeba być by myśleć że uda się dogadać z Żydami. Pamiętajcie koncept Trójcy Świętej jest postrzegany jako politeizm tak przez Żydów jak i Muzułmanów.

  16. Joannus said

    Ad 15
    ”Pamiętajcie koncept Trójcy Świętej jest postrzegany jako politeizm tak przez Żydów jak i Muzułmanów.”

    Jaki koncept – co pan wypisuje.

  17. RomanK said

    ad..Panie Boydar panzesmies tak rozmnsmnieszyl,…zemse obsmarkal kanapke:-)))))) tzn kromke ze smalcem:-)))))

  18. RomanK said

    DO Humania masowo naplywaja Hasydzi z Israela…..juz z tego co po lebkach policzyl Szmule…. na stale mieszka w Humaniu jakies 50tys z ukrainskimi paszportami…..
    Warto pojechac i zobaczyc ..w sumeineidleko….

  19. Boydar said

    Mnie też Pan Roman humor poprawił. Alle, ale, coś nie tak napisałem ?

  20. Kapsel said

    Tikkun olam czyli naprawa świata

    Posted by Marucha w dniu 2012-07-05 (Czwartek)

    Tikkun olam: Rozbrojenie religii światowych – Jerzy Rachowski (fragmenty)
    Nadesłał p. PiotrX

    https://marucha.wordpress.com/2012/07/05/tikkun-olam/

    Zagrożenia dla chrześcijaństwa

    Część I

    Fundamentalizm żydowski: Chabad-Lubavitch

    /fragmenty/

    Od jakiegoś czasu, a w latach dziewięćdziesiątych minionego stulecia w szczególności, w judaistycznych pracach dotyczących religijnego prawa halachy przewija się problematyka tzw. prawa noachickiego (ang. – Noachide Law). Jego podstawą ma być jakoby siedem przykazań, jakie zgodnie z Księgą Rodzaju (Rdz 9;9-11) Bóg zawarł z ludzkością reprezentowaną przez Noego (hebr. Noah) i, jak wynika z rozważań, prawo to ma rzeczywiście dotyczyć nie tylko (a nawet nie tyle) samych Żydów, co całej reszty ludzkości.

    Zagadnienie prawa noachickiego zasługuje na uwagę tym bardziej, iż Senat i Kongres USA w we wspólnej rezolucji uznały w 1991 r., a więc w momencie upadku systemu światowego komunizmu, że prawo noachickie stanowi system zasad i wartości, na których opiera się cywilizowane społeczeństwo i na których „nasz wielki Naród został ufundowany”. Dla potwierdzenia tego faktu dzień 26 marca 1991 r. ogłoszony został Dniem Edukacji USA (ang. – Education Day, U.S.A.).1

    Takich stron internetowych i podobnych wspólnot około-uniwersyteckich jak wyżej są obecnie w USA dziesiątki, jeśli nie setki. Wiadomo, iż w co najmniej trzech stanach w USA działają już gminy noachickie.

    Ponadto, jak wynika z ostatniego orędzia prezydenta USA w sprawie „Dnia Edukacji i Partycypacji w USA”, obecnie „więcej niż 1400 centrów edukacji działa w 35 krajach łącząc duchowe i materialne potrzeby lokalnych wspólnot”. Niektóre źródła wspominają o 2400 takich ośrodków. Należy wyjaśnić, że owe centra noachickiej edukacji (w znacznej większości, jeśli nie w całości ,pod kontrolą Chabad-Lubavitch rabina Schneersona” są dla światowego systemu noachickiego tym, czym były komunistyczne komórki dla światowego komunizmu. Mogą zresztą istnieć i działać również dzięki wielomilionowym funduszom dostarczanym przez „dobroczynność” żydowskich miliarderów organizujących się w tym celu w mega grupy (oryg. mega-groups). Obecnie na mocy mandatu płynącego z „historycznej” rezolucji Kongresu i Senatu USA, z poparciem i błogosławieństwem prezydentów mogą przekazywać bez przeszkód przyszłym pokoleniom Amerykanów (i reszcie świata) własne zasady i wartości – to nic, że dokładnie odwrotne do tych, jakie przyjęto za podstawę przy powoływaniu Stanów Zjednoczonych Ameryki do życia.

    „Rok ten (1991) będzie uważany jako rok, w którym trzeba posłużyć się edukacją i dobroczynnością, aby zawrócić świat z powrotem ku moralnym i etycznym wartościom zawartym w Siedmiu Prawach Noachickich” – czytamy w rezolucji połączonych izb amerykańskich podpisanej przez prezydenta G.H.W. Busha (seniora) a czyniącej z rabina Schneersona najwyższy autorytet moralny ludzkości. Śladami swego ojca-prezydenta postanowił także podążać G.W. Bush junior, proklamując dzień 4 kwietnia 2001 r. dniem „Edukacji i Partycypacji” (ang. „Education and Sharing Day, U.S.A.”), ponownie dla upamiętnienia 99-tej tym razem rocznicy (wg kalendarza żydowskiego) urodzin rabina Schneersona i jego wkładu w „nauczanie dzieci najwyższych standardów moralnego postępowania”. Prezydent G.W. Bush junior powtórzył ten akt 24 marca 2002 – nieodmiennie dla uczczenia 100 rocznicy urodzin rabina Schneersona, który „demonstrował potęgę nauczania innych zarówno intelektualnego jak i moralnego dostojeństwa”, a którego dokonania stanowią „latarnie morskie nadziei głoszące ideał znaczącego życia przez osobistą odpowiedzialność i oddanie tym, którzy są w potrzebie.”17

    Analogiczne akty podpisywali również prezydenci Raegan i Clinton. Widać stąd, że jeśli tak dalej pójdzie, to wkrótce dzięki temu zbawiennemu noachickiemu prawodawstwu rodem z Talmudu i Mishneh Torah Majmonidesa z całej amerykańskiej wolności pozostanie jedynie absolutna wolność Synów Izraela w wymierzaniu swoim drogim „Synom Noego” kary śmierci pod pierwszym lepszym pretekstem.

    Nie można nie wspomnieć, iż tym sposobem „cofnięte” do czasów Noego chrześcijaństwo zostaje za jednym zamachem wyzute z dziedzictwa, jakie uzyskało dzięki śmierci Jezusa Chrystusa na krzyżu a równocześnie postawione w stan oskarżenia o idolatrię. Jednocześnie, niejako tylnymi drzwiami, przywraca się starotestamentalną zasadę „krew za krew, oko za oko, ząb za ząb”.

    Niestety, wydaje się, iż Kongres oraz Senat USA proklamując „Dzień Edukacji w USA” są na najlepszej ku temu drodze. W rezolucji połączonych izb z 1991 r. czytamy, że etyczne wartości i zasady zawarte w Siedmiu Prawach Noachickich są tymi zasadami i wartościami „bez których gmach cywilizacji znajduje się w stanie poważnego zagrożenia nawrotem chaosu”. I dalej: “Uzasadnione zatroskanie nie może pozwolić obywatelom tego Narodu utracić poczucie odpowiedzialności za przekazanie tych historycznych wartości i zasad z naszej odległej przeszłości pokoleniom przyszłości.” Z uwagi na to Kongres i Senat USA postanawiają uczcić Rabina Menachema Mendela Schneersona, przywódcy ruchu Chabad- Lubavitch, „który wspiera i upowszechnia te etyczne wartości i zasady w całym świecie” i wyznaczyć dzień jego 89-tych urodzin tj. 26 marca 1991 jako „Education Day, U.S.A.”

    Zastanówmy się: w ciągu całych ostatnich dziesięcioleci Sąd Najwyższy USA pod naciskiem środowisk żydowskich dokonał totalnej ateizacji (dechrystianizacji) szkolnictwa amerykańskiego, wypierając ze szkół amerykańskich tak skutecznie Ewangelię Chrystusową, tak, iż nawet Nowy Testament na półce szkolnej biblioteki jest sprzeczny z Konstytucją USA. Niekonstytucyjna stała się również ekumeniczna modlitwa przed rozpoczęciem lekcji. I oto nagle środowiska owe w osobach swoich autorytetów moralnych odkryły ogromne zagrożenie dla gmachu cywilizacji i widmo globalnego chaosu z braku etyki i zasad, któremu zapobiec może jedynie przyjęcie zbawczego noachickiego prawodawstwa. Popierając otwarcie sprzeczne tak z prawem naturalnym jak i noachickim amerykańskie ustawodawstwo proaborcyjne i ponosząc odpowiedzialność za nieustający holocaust nienarodzonych w USA, nie mówiąc o systemowej masowej deprawację sumień ludzkich, głoszą równocześnie rozpoczęcie naprawy świata tikkun olam i wyzwalanie tegoż świata z dwutysiącletniego Tohu (hebr. chaosu).

    W ten sposób Stany Zjednoczone Ameryki, dla wielu symbol wolności i demokracji, niegdyś przybrana ojczyzna milionów chrześcijańskich osadników i emigrantów europejskich, nie mająca sobie równych potęga w jednobiegunowym układzie globalnym po upadku totalitarnego systemu komunistycznego jawi się dziś jako kulturowo-cywilizacyjne, polityczne i zbrojne ramię „zasad i wartości etycznych” rabina Schneersona-Majmonidesa – oto z jaką nową totalitarną perspektywą przychodzi nam się zmierzyć u samego zarania XXI w.

    Jest to, jak się wydaje, mniej więcej ta sama wizja, którą nakreślił Shimon Peres podczas swojej wizyty w Polsce w styczniu 2000 r. Nawiązując do biblijnego słupa ognia i dymu, jaki towarzyszył Żydom podczas ich wyjścia z Egiptu, Peres stwierdził w sposób autorytatywny i nie pozostawiający miejsca na wątpliwość, iż wkrótce zostanie napisana nowa, prawdziwa historia świata i wszystko, co sprawiedliwe, znajdzie się w pełnym świetle i w chwale, to zaś, co niegodziwie i niesprawiedliwe, zginie w dymie i w pyle. Równocześnie Peres wyznał, że do pewnego momentu w historii „drogą poprawy życia żydowskiego” był komunizm – obecnie taką drogą jest jego zdaniem syjonizm.

    http://www2.kki.pl/piojar/polemiki/novus/tikkun%20olam/Tikkun%20olam_cz1.html

  21. Lily said

    Re 10;Marucha
    Jak to oswiadczyl,niejaki Szymon P.
    „Wszedzie mamy swoich ludzi”.

  22. john.l said

    @16 – koncept czyli idea, pomysł – z punktu widzenia Żydów a także Muzułmanów idea Trójcy Świętej jest politeizmem czyli wielobóstwem… Judaizm i Islam nie maja problemu który ma Chrześcijaństwo – Z jednej strony jest jeden Bóg i kropka z drugiej konstrukcja opisywana „W Trójcy Jedyny” i do tego specjalna (boska) pozycja Maryi (odrzucana przez protestantów). Przypominam że sami Chrześcijanie toczą spory w kwestii tak Trójcy jak i np Maryi. Chrześcijaństwo nawet w podstawach wiary nie jest monolitem.
    Napisałem o tym w nawiązaniu do koncepcji dogadywania się z Żydami – tu nie ma co się dogadywać i tyle.

    Obarczanie Chrześcijan winą za antysemityzm to szantaż moralny – każdy kto się da nabrać na ten wytrych jest stracony – Judaizm jest rasistowski, ksenofobiczny z samej definicji bycia Narodem Wybranym.
    Nawet Islam jest tu bardziej tolerancyjny i mniej represyjny – wystarczy wygłosić credo wiary by zostać muzułmaninem – w judaizmie liczą się więzy krwi i wiele innych warunków na które nie mamy wpływu.

    ———–
    Panie John.l… czy Pan aby wie, co Pan pisze (w pierwszej części wypowiedzi)?
    Admin

  23. Boydar said

    No, Hus, Kalvin, Luter, a nawet „tutejszy” Jakub Frank przysięgali że są chrześcijanami. Chrześcijaninem, a jakże był Szeptycki. Chrześcijańscy właściciele faktorii ustalili cenę 5$ za skalp Indianki lub jej dziecka. Ba, nawet Jan Paweł nr dwa przedstawiał się jako chrześcijanin ! Że o obecnym Franciszku nie wspomnę bo żal dupę ściska.

    Jebnął ci kiedy kto ?

  24. andzia said

    re: John.I
    To judaizm wyznaje politeizm. Wierzą, że inni ludzie mają innych bogów, a ich bóg jest najpotężniejszy. To nawet chyba z psalmów wynika.

  25. Wieloimienny said

    „Może dotychczasowe opracowania zostaną zakazane a zastąpią je nowe wydania bez wypowiedzi Jezusa skierowanych do faryzeuszy.”

    Przykład Gorzkie Żale.

    Nawet wikigówno nie ukrywa jak żydy zrobiły przeróbkę (tabela)

    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Gorzkie_żale

    Trzeba zaopatrzyć się w jak największą ilość książek z Te Deum. Modlitweniki, katechizmy i Biblia ks. Jakuba Wujka oczywiście.

  26. Wieloimienny said

    Modlitwa o nawrócenie żydów.
    Dawniej i obecnie.

    „Módlmy się i za wiarołomnych żydów, aby Bóg i Pan nasz zdjął zasłonę z ich serc, by i oni poznali Jezusa Chrystusa, Pana naszego. Módlmy się. Zegnijmy kolana.
    Powstańcie. Wszechmogący, wieczny Boże, który i żydowskiej wiarołomności od miłosierdzia Twojego nie odrzucasz, wysłuchaj prośby nasze, które za zaślepionym ludem tym zanosimy, by i oni poznawszy światło prawdy Twojej, którą jest Chrystus, z ciemności wybawieni zostali. Przez tegoż Pana naszego… Amen.”

    „Módlmy się za Żydów, do których przodków Pan Bóg przemawiał, aby pomógł im wzrastać w miłości ku Niemu i w wierności Jego przymierzu.
    Wszechmogący, wieczny Boże, Ty dałeś swoje obietnice Abrahamowi i jego potomkom; wysłuchaj łaskawie prośby swojego Kościoła, aby lud, który niegdyś był narodem wybranym, mógł osiągnąć pełnię odkupienia. Przez Chrystusa, Pana naszego.
    Amen.”

  27. Pozwolę sobie usprawiedliwić administrację Watykanu i kościoła katolickiego w szczękach rekinów finansowych,w kajdanach normalnego systemu finansowego.Administracje Watykanu i kościoła katolickiego,w Niemczech,w Polsce,są zakładnikami, więzniami, banków zachodnich.
    Banki zachodnie,pod kontrolą FED.Kto jest właścicielem FED?

    Przypominam.Narodowy bank Włoch uznał, że włoska filia jednego z niemieckich banków, który obsługiwał wszystkie transakcje dokonywane za pomocą kart w Watykanie, nie miała prawa tego robić. Trudny temat? Co to ma wspólnego z wiarą?
    Dialog Watykanu z żydami to próba ratowania nie tylko wiary ale finansów kościoła katolickiego,które są …w bankach,które są pod maksymalną kontrolą.

    Czy Watykan,oprócz swojego banku posiada własne karty kredytowe, zamiast Visy,Mastercard?Nie.
    Czy obrót finansami Watykanu,finansami kościoła katolickiego w USA,w EU,w Polsce jest niezależny od USA,od FED?Nie.To jest już Awantura o kasę sorry teatr w formie dialogu.Do odstrzału…jest cały system finansów kościoła katolickiego i jego wiernych.Co zrobią wierni?Będą bronić kościoła katolickiego?Będą walczyć o swoją wiarę?O swoje prawa tak jak muzułmanie?

  28. NICK said

    Marku L.
    Niewyobrażalne zasoby bergolniętego SĄ w rękach żydów.

  29. NyndrO said

    Tej, Pan Roman ma pocucie humoru! I to normalnego. So-li-dahność! Walćiomciam!

  30. Maverick said

    Uczciwy żyd Norman Finkelstein.

  31. Plausi said

    „Magdalenka” w Watykanie była przed Magdalenką

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/06/usmiech-sw-jana-pawla/#Usmiech

    ta druga była następstwem tej pierwszej w Watykanie.

    Przypomnijmy także organizację przestępczości globalnej „MSS”

    https://marucha.wordpress.com/2019/02/08/trudna-sytuacja-zydow-w-szwecji/#comment-811180

  32. john.l said

    @22 – Nie rozumiem uwagi Admina – czy napisałem coś sprzecznego z faktami?

  33. […] Za; https://marucha.wordpress.com/2019/04/10/koniec-ewangelii-czyli-watykanska-magdalenka-z-zydami/ […]

  34. zapiniotodement said

    Wstrząsające…
    Wygląda mi to na wbijanie przez hazaraków ostatnich gwoździ do trumny Pana Jezusa Chrystusa.
    Żydowskie młyny mielą powoli, powolutku – ale nieustannie !
    Stąd sziple nie zauważają zachodzących przemian, niestety…

  35. NyndrO said

    Już dawno pisałem, że Pan Norman zasłguje na Virtuti Militari. Nie Tu. Na wirualnej polsce.Zostałem zbanowany. Byłem młody i głupi. Niech Pan nie umiera, Kierowniku.

    ————-

    Postaram się, ale obiecać nie mogę…
    Admin

  36. NyndrO said

    Wiem. Jako buddysta.Ale niech Pan cignie ile wejdzie. Bo ciężko będzie Pana znaleźć. Chyba, że zostawisz list.

  37. jasiekztoronto said

    Re: Artykul…
    „A teraz idziemy „papierzu” co calowania…(twoich panow)”…

    =======================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  38. Ktoś said

    PRZEKLĘCI z PRZEKLĘTYMI,
    UPADLI z UPADŁYMI

    ZAMIAST SIĘ UKORZYĆ
    będą sobie konferować

    na kogóż to tym razem
    ZWALIĆ SWOJE wobec Boga PRZEWINY….

  39. anne said

    Ad 32- to nie idea ani koncept- to główna prawda wiary.

  40. Emaus said

    Rok liturgiczny – Wielkopostny antyjudaizm

    Uwaga! Ten tekst został opublikowany w: „Przegląd Powszechny” 4/1052:2009 s.62-73.

    „ksiądz katolicki jezuita” towarzysz rabin Marek Blaza SJ
    żydofil w sutannie

    Wielkopostny antyjudaizm

    I tak na przykład, rabin Wenecji, Elia Enrico Richetti na łamach jezuickiego!!!! czasopisma „Popoli” stwierdził, iż wraz z pontyfikatem Benedykta XVI Kościół zmierza do przekreślenia „50 lat historii” dialogu żydowsko-katolickiego, gdyż błędem obecnego papieża było przywrócenie wraz z mszałem trydenckim modlitwy za Żydów[1]. Podobne stanowisko zajął także główny rabin Rzymu, Ryszard di Segni[2].

    Z drugiej strony, ta zaistniała napięta sytuacja w dialogu katolicko-żydowskim wręcz prowokuje do tego, aby w sposób bardziej szczegółowy przyjrzeć się historii owej modlitwy wielkopiątkowej za Żydów.

    Warto też będzie zatrzymać się na treści tradycyjnego nabożeństwa „Gorzkich Żalów”, z którego po reformach Soboru Watykańskiego II (1962-1965) usunięto wątki antysemickie. Wreszcie pożytecznym będzie dokonanie analizy współczesnych tekstów wielkopiątkowych nabożeństw w bizantyjskiej tradycji liturgicznej, która jest pielęgnowana tak w Kościele prawosławnym, jak i w Kościele greckokatolickim[3], i w obydwu tych Kościołach od wielu stuleci nie doświadczyła żadnych znaczących reform liturgicznych. Wydaje się, iż dopiero ocena tych wybranych treści wyjętych z liturgii pomoże nam w odpowiedzi na pytanie, w jakiej mierze obecny jest antysemintyzm w nabożeństwach Wielkiego Postu, a zwłaszcza Wielkiego Piątku, tak na chrześcijańskim Zachodzie, jak i Wschodzie.

    Wielkopiątkowa modlitwa za Żydów

    W wielkopiątkowej modlitwie za Żydów, zreformowanej w duchu Soboru Watykańskiego II, zrezygnowano zatem z prośby o ich nawrócenie. Nie pojawiają się także w tej modlitwie żadne negatywne epitety, które mogłyby zostać źle odczytane przez samych Żydów. Mowa jest za to o wierności w Bożym przymierzu. Jedyną frazą, która mogłaby zostać odczytana negatywnie w polskim tłumaczeniu tej modlitwy, to nazwanie Żydów ludem, który niegdyś (wyróżn. – M.B.) był narodem wybranym[14]. Jednak oryginalny tekst łaciński oraz inne tłumaczenia na języki narodowe wskazują, iż w istocie chodzi w tej modlitwie o lud, który jako pierwszy został narodem wybranym[15].

    Wątki antysemickie w „Gorzkich Żalach”

    Wielkopostne nabożeństwo „Gorzkich Żalów” jest typowo polską formą pobożności ku czci Męki Pańskiej. Nabożeństwo to, wydane drukiem w 1707 roku, wprowadzili Księża Misjonarze w kościele św. Krzyża w Warszawie[22]. W wersji pierwotnej tekstu „Gorzkich Żalów” wątków antysemickich nie brakowało. Jednak po Soborze Watykańskim II wyrażenia antysemickie zostały przeredagowane. Dlatego też przy omawianiu treści antysemickich w treści tego nabożeństwa będą ze sobą zestawiane jednocześnie dwa teksty: używany przed Soborem Watykańskim II i używany obecnie.

    Już w pierwszej części „Gorzkich Żalów”[23], w Hymnie w tekście pierwotnym pojawia się następujące sformułowanie: Bije, popycha Żyd nieposkromiony, nielitościwie z tej i z owej strony. Za włosy targa, znosi w cierpliowści Król z wysokości[24]. We współczesnej wersji pierwsza fraza powyższego tekstu brzmi: Bije, popycha tłum nieposkromiony[25]. Kolejny wątek antysemicki znajdował się w Lamencie duszy nad cierpiącym Jezusem: Jezu! Na zabicie okrutne, cichy Baranku, od Żydów szukany, Jezu mój kochany[26]. Tym razem wyrażenie od Żydów szukany zostało przeredagowane na od wrogów szukany[27].

    W drugiej części, w Hymn w pierwotnej wersji rozpoczynał się od następującuch słów: Przypatrz się duszo, jak cię Bóg miłuje, jako dla ciebie sobie nie folguje. Przecież Go bardziej, niż żydowska dręczy, złość twoja męczy[28]. Tekst ten nie wydaje się być wprost antysemicki, bo jednak na jego podstawie to współczesny grzech osobisty chrześcijanina bardziej przysparza mąk Chrystusowi niż to, co uczynili Mu Żydzi w drodze na śmierć krzyżową. Mimo to pierwotne słowo żydowska zostało zamienione na katowska[29].

    Od sformułowania antyżydowskiego rozpoczynał się również w drugiej części Lament duszy nad cierpiącym Jezusem: Jezu! Od żydostwa niewinnie, jako łotr, godzien śmierci obwołany, Jezu mój kochany![30] Tym razem słowo żydostwo zastąpione zostało słowem pospólstwo[31]. W tymże Lamencie obecny był jeszcze jeden wątek antysemicki: Jezu! Z naigrawania od Żydów, na pośmiewisko purpurą odziany, Jezu mój kochany![32] We współczesnej wersji całe sformułowanie z naigrawania od Żydów zostało zmienione na od żołnierzy niegodnie[33]. Również trzecia część „Gorzkich Żalów” nie była wolna od antyjudaizmu. I tak, w Lamencie duszy nad cierpiącym Jezusem śpiewano: Jezu! Jawnie wpośród dwóch łotrów, zelżywie od Żydów ukrzyżowany, Jezu mój kochany![34] We współczesnej wersji tekst ten brzmi następująco: Jezu, jawnie pośród dwu łotrów na drzewie hańby ukrzyżowany, Jezu mój kochany![35]

    Wątki antysemickie w wielkopiątkowych tekstach liturgicznych tradycji bizantyjskiej

    Pierwsze wątki antysemickie pojawiają się już w nieszporach Wielkiego Czwartku, które od strony liturgicznej właściwie rozpoczynają już nowy dzień liturgiczny, tzn. Wielki Piątek[36]. Choć większość tekstów nieszporów Wielkiego Czwartku skupia się na Judaszu i jego zdradzie, to jednak pojawia się również w tym kontekście krytyka narodu żydowskiego: Zaprawdę, Judasz jest owocem swego narodu, który mannę jadł na pustyni i w tym samym czasie szemrał na swego Karmiciela. Niewdzięczni, mając w ustach niebiański chleb, szemrali na Boga. I oto nieprawy, trzymając w ustach niebiański Chleb, przygotował zdradę Zbawiciela. (…) Zaprawdę, oto nieprawy syn swego narodu, razem z nim znalazł zgubę[37].

    Kolejne wątki antysemickie pojawiają się na jutrzni Wielkiego Piątku, sprawowanej zwykle wieczorem w Wielki Czwartek. W ramach tej jutrzni odczytywanych jest 12 fragmentów Ewangelii opisujących mękę, śmierć i pogrzeb Chrystusa. Są one przeplatane śpiewaniem antyfon opiewających mękę Pańską. Wiele z tych tekstów oskarża wprost Żydów o zabicie Jezusa, czego przykładem jest choćby przesłanie zawarte w 6. antyfonie: Dziś do krzyża przybili Żydzi Tego, który rozsiekł morze laską i wywiódł ich na pustynię. Dziś włócznią przebili Jego żebra, a plagami On dla nich zranił Egipt. I żółcią napoili Tego, który mannę zesłał im na pokarm jak deszcz[38]. Również w 12. antyfonie pojawiają się słowa oskarżające Żydów: Prawodawcy Izraela, Judejczycy i faryzeusze, chór apostolski woła do was: „Oto świątynia, którą wyście zburzyli, oto Baranek, którego wyście ukrzyżowali i oddali grobowi, ale z mocy swej zmartwychwstał. Nie bądźcie obłudni, Żydzi, On to jest, który wybawił w morzu i karmił na pustyni”[39].

    Z kolei w treści 13. antyfony zawarte jest już nie tylko oskarżenie Żydów o skazanie na śmierć Chrystusa, ale także prośba o odpłatę za ten niegodziwy postępek: Zgromadzenie żydowskie u Piłata uprosiwszy Twoje ukryżowanie, Panie, winy w Tobie nie znalazłszy, zasługującego na karę Barabasza uwolnili i Ciebie sprawiedliwego osądzili, wstrętnego zabójstwa grzech naśladując. Daj im, Panie, to, na co zasłużyli (wyróżn. – M.B.), albowiem kłamliwie przeciw Tobie knuli[40] . Treść tej modlitwy co do antyjudaizmu nie da się zatem porównać z żadną wyżej omawianą modlitwą w Kościele rzymskokatolickim.

    Słowa 15. antyfony nakazują chrześcijanom odcięcie się od świętowania Paschy żydowskiej: Nie świętujmy jak Żydzi, albowiem Paschą naszą za nas ofiarowaną jest Chrystus[41]. Tekst ten ściśle łączy się z zakazem zawartym w 7. kanonie Kanonów Apostolskich (IV/V w.), do którego wschodnie chrześcijaństwo przywiązuje bardzo dużą wagę: Jeśli biskup, prezbiter i diakon odprawi święto Paschy w tym samym czasie, co Żydzi, przed wiosenną równonocą, zostanie złożony z urzędu[42].

    Z kolei w hymnie śpiewanym po 9. czytaniu Ewangelii (J 19,25-37) na jutrzni Wielkiego Piątku sam Bóg żali się: dwa występki popełnił pierworodny syn mój Izrael: opuścił Mnie, Źródło wody żywej i wykopał sobie studnię zatrutą. Mnie na drzewie ukrzyżował, Barabasza zaś uprosił i wypuścił. Zatrwożyło się niebo z tego powodu i słońce promienie skryło. Ty zaś, Izraelu, nie zawstydziłeś się, ale śmierci Mnie wydałeś. Odpuść im, Ojcze święty, albowiem nie wiedzą, co uczynili[43]. W innym hymnie, umieszczonym po 11. fragmencie Ewangelii (J 19,38-42), Kościół pyta Żydów: Ludu nieprawy i bezbożny! Dlaczego zamyślasz złe rzeczy?Dlaczego Życie wszystkich na śmierć skazałeś?[44]

    Kolejny tekst oskarżający Żydów o zabicie Jezusa znajduje się w tercji[45]
    Wielkiego Piątku:

    Panie, osądzili Cię Żydzi na śmierć, Życie wszystkich, ci, którzy Morze Czerwone dzięki lasce przeszli, do krzyża Cię przybili. Ci, którzy z kamienia miód ssali, żółć Tobie przynieśli[46]. Natomiast w sekście jeden z hymnów wprost mówi o odrzuceniu Żydów przez Jezusa i powołaniu w ich miejsce pogan: Tak mówi Pan do Żydów: „Ludu mój, cóżem ci uczynił? Albo czym zawinił? Ślepcom waszym przywróciłem wzrok, trędowatych oczyściłem, męża leżącego na łożu podniosłem. Ludu mój, cóżem ci uczynił? A czym mi odpłacasz? Za mannę żółcią, za wodę octem, zamiast kochać Mnie, do krzyża Mnie przybiliście. Dłużej nie mogę tego ścierpieć, przywołam moich pogan i oni Mnie uwielbią z Ojcem i Duchem i Ja im dam życie wieczne”[47] .

    * * *

    W tym kontekście pojawia się pytanie, dlaczego środowiska żydowskie nie protestują przeciwko tak wyrazistemu i otwartemu antyjudaizmowi, obecnemu w liturgii Kościoła prawosławnego i Kościoła greckokatolickiego?

    A zatem, na podstawie porównania wyżej zaprezentowanych tekstów liturgicznych środowiska żydowskie winny raczej obawiać się antyjudaizmu, który propagowany jest w Kościele prawosławnym czy Kościele greckokatolickim. Spośród tych dwóch pierwszy najprawdopodobniej zostanie zaatakowany Kościół greckokatolicki.

    Rabini być może zechcą bowiem domagać się od papieża, aby ten nakazał katolikom tradycji bizantyjskiej usunięcie wątków antysemickich z tekstów liturgicznych, tym bardziej, że w większości przypadków grekokatolicy sprawują swoje nabożeństwa w językach narodowych.

    W kontekście owych oskarżeń ze strony środowisk żydowskich o recesję w stosunkach z Kościołem rzymskokatolickim zaistniałą wskutek wprowadzenia do wielkopiątkowej modlitwy za Żydów w rycie przedsoborowym jednego kontrowersyjnego sformułowania, razi milczenie tychże samych środowisk w stosunku do Kościoła prawosławnego, który w tekstach liturgicznych głosi antyjudaizm. Co więcej, również antyjudaizm, a przynajmniej postulat konieczności uznania przez Żydów Chrystusa jako Zbawiciela propagowany jest przez niektórych przynajmniej swoich przedstawicieli hierarchii Kościoła prawosławnego.

    .http://www.mblaza.jezuici.pl/articles.php?lng=pl&pg=594

  41. Emaus said

    W Siedleckim A.D. 1908 jest:

    Cz. I, Hymn:
    Bije, popycha, żyd nieposkromiony
    Cz. II, Lament duszy:
    Jezu! od żydostwa niewinnie
    Jako łotr godzien śmierci obwołany

    W Siedleckim A.D. 2006 jest:
    Cz. I, Hymn:
    Bije, popycha, tłum nieposkromiony
    Cz. II, Lament duszy:
    Jezu! od pospólstwa niewinnie
    Jako łotr godzien śmierci obwołany

    Czyli filosemicka cenzura dotknęła jednak Gorzkich Żalów…

    http://spiewnik.katolicy.net/index.php/topic,1586.0.html

    http://spiewnik.katolicy.net/index.php/topic,649.0.html

  42. Emaus said

    Wielka to miłość [nuty]

    1. Wielka to miłość Boga Ojca była
    Że wydał na śmierć jedynego Syna,
    Wydał Go bezbożnym w ręce
    Ku najokrutniejszej męce,
    By ją cierpieć musiał.

    2. Klęczy w Ogrójcu krwią zafarbowany,
    Anioł Go cieszy od Boga zesłany,
    Tu masz kielich gorzkiej męki
    Od Ojca Twojego ręki,
    Byś dopełnić raczył.

    3. Mówi po trzykroć do Ojca swojego,
    By odjął kielich umęczenia tego,
    Mówiąc: Ojcze! wola Twoja
    Niech się stanie, a nie moja;
    Oddawam się Tobie.

    4. A potem Judasz Pana swego sprzedał,
    Odebrał srebro i wielki tłum zwołał.
    Szli ku Niemu z pochodniami,
    Z kijami, mieczmi, sznurami,
    Aby Go pojmali.

    5. Pan mówi do nich: kogoby szukali?
    Na Jego słowa na ziemię padali;
    Teraz wam czas udzielony
    I od Ojca dopuszczony,
    Byście Mnie pojmali.

    6. Wnet się rzucili, jako lwi okrutni,
    Apostołowie od Niego uciekli,
    W powrozy Go powiązali,
    Po ogrodzie Go ciągali,
    Za włosy targali.

    7. Jak sam objawił to Brygidzie świętej,
    Oblubienicy i niewieście godnej,
    Ta z Nim ustnie rozmawiała,
    Mękę Jego rozmyślała,
    Łzami oblewała.

    8. Wiedz, córko moja, kiedym był pojmany,
    Sto i dwa razy był policzkowany,
    Nogami po Mnie deptali,
    Włosów z głowy natargali,
    Bili i kopali.

    9. Gdy Mnie z Ogrójca na dół prowadzili,
    Bardzo się ze Mną ku miastu śpieszyli,
    We wodzie Mnie unurzali
    I po kamieniach tarzali,
    Ciało Me zranili.

    10. Gdy Mnie przywiedli aż ku Annaszowi,
    Ku złośliwemu temu kapłanowi,
    Stałem przed nim powiązany
    I o nauce pytany,
    Zelżywie złajany.

    11. A gdym mu Moją naukę powiedział,
    Złośliwy sługa, by mu się podobał,
    Wyciął Mi srogi policzek,
    Aż się dom napełnił wszystek
    Głosem uderzenia.

    12. Gdy Mnie do domu Kajfasza zawiedli,
    Tam gdzie sędziowie żydowscy zasiedli,
    Tam się na Mnie urągali,
    Twarz Moją spoliczkowali,
    Zbili i oplwali.

    13. Mnie do piwnicy na noc wprowadzali,
    Tam najzłośliwszą hałastrę zebrali,
    Którzy Mnie tu mordowali,
    Całą noc Mi spać nie dali,
    Dziwnie wyrządzali.

    14. Lecz teraz tego tobie nieco zdradzę,
    Co na dniu sądnym grzesznikom pokażę,
    Jak Jam za nich cierpiał wiele
    Na swym przenajświętrzym Ciele,
    Abym ich mógł zbawić.

    15. A gdy Mnie na sąd rano prowadzili,
    Tam gdzie sędziowie zgromadzeni byli,
    Fałszywe świadki zwodzili,
    By Mnie na śmierć potępili,
    Srodze osądzili.

    16. A tam Mnie w kącie jednym postawili,
    A oczy Moje chustką zasłonili,
    Pięściami w szyję kowali,
    Twarz Moją policzkowali,
    Zbili i oplwali.

    17. A gdy Mnie godnym śmierci osądzili,
    Na gołą szyję łańcuch Mi włożyli,
    W powrozy powiązanego,
    Łańcuchem obciążonego
    Ku Piłatowi wiedli.

    18. Tam u Piłata fałszywie skarżyli
    I zwodzicielem ludzkim Mnie czynili,
    Piłat Mnie osądzić nie chciał,
    Bo Moją niewinność widział,
    Iżem jest bez winy.

    19. A gdy od Żydów odpocznienia nie miał,
    To do ich rak Mnie biczowaniu oddał.
    Tam Mnie ze szat obnażyli,
    Do biczowania się stroili,
    Wielce radzi byli.

    20. Tam Mnie do słupa mocno przywiązali,
    Sami się ze swych szat poprzewlekali,
    Okrutnie Mnie biczowali,
    Jedni drugich zachęcali,
    Srodze katowali.

    20a*. Jedni żyłami wołowymi bili,
    Drudzy z morskiego ciernia rózgi mieli,
    Okrutnie Mnie biczowali,
    Ciało Me sztukami rwali,
    Srodze katowali.

    21. Inni rózgami żelaznymi bili,
    A tak Mnie nimi okrutnie zranili,
    Bili Mnie tam aż do kości,
    Nie było żadnej litości,
    Człowiecze, dla ciebie.

    22. A gdy się jedni kaci zmordowali,
    Drudzy ich zaraz w tem naśladowali.
    Odebrałem sześć tysięcy
    Sześćset plag i jeszcze więcej,
    Człowiecze, dla ciebie.

    23. Krew Moja z Ciała na ziemię płynęła,
    By cię od grzechów, człowiecze, obmyła.
    Nie utrącaj Mojej męki,
    By cię Moja krew na wieki
    W piekle nie paliła.

    24. Z morskiego ciernia koronę zrobili,
    Na głowę Moją gwałtowanie wtłoczyli,
    Do mózgu Mi ją wcisnęli,
    Tysiąc ran Mi uczynili,
    Za wasze zbawienie.

    24a**. Uszami mymi ciernie przeniknęło,
    Do środka mózgu cztery wbite było,
    Krew oczy moje zalała,
    Całą Twarz moją zakryła,
    Na ziemię spływała.

    25. Na pośmiewisko w szkarłat Mnie ubrali,
    A w prawą raka trzcinę morską dali,
    Szydząc ze Mnie, pozdrawiali,
    Na kolana poklękali,
    Trzciną w głowę bili.

    26. Wywiódł Mnie Piłat ludowi ukazać,
    Chciał wszystkim Moją niewinność wykazać,
    „Oto macie ubitego,
    Już na poły umarłego,
    Jednak niewinnego.”

    27. A gdy Żydowie „ukrzyżuj” – wołali
    I na Piłata srogo nastawali,
    „Ukrzyżuj” – wszyscy wołali,
    „Niech z nami nie żyje dalej,
    Tego my nie chcemy.”

    28. Piłat pokazał, żem niewinny przecie,
    Przed wszystkim ludem umył wodą ręce:
    „Nie chcę być winien Krwi Jego,
    Zabijacie niewinnego,
    Wy patrzajcie tego.”

    29. Żydzi wołali: „Ukrzyżuj Piłacie;
    Gdy Go wypuścisz poskarżymy na cię.
    Krew Jego niech będzie zawsze
    Na nas i na syny nasze;
    My tego pragniemy.”

    30. Wyszedł już dekret: „Niech ukrzyżowany,
    A na śmierć taką, niech będzie skazany.
    Na górę Go wywiedziecie,
    I na krzyżu przybijecie,
    Jakoście mieć chcieli.”

    31. A kiedy na Mnie krzyż ciężki włożyli,
    Sześć katów było, co Mnie prowadzili,
    Ci niemiłosiernie bili,
    Okrutnie ze Mną czynili,
    Bili i kopali.

    32. Tam ludzi mnóstwo ciekawych przybyło,
    Miłosiernego nikogo nie było,
    Który by Mnie pożałował,
    W Mojej męce poratował,
    Żadnego nie stało.

    33. Jedni Mi oczy błotem obrzucali,
    Drudzy Mnie bijąc, na twarz Moją plwali,
    I nogami Mnie kopali,
    Na obie strony szarpali,
    Srodze urągali.

    34. A kiedym upadł, powstać przymuszali,
    Bijąc i kopiąc, za łańcuch targali,
    Aby Mnie prędzej dognali
    Na drzewie ukrzyżowali,
    Jak tego pragnęli.

    35. Gdy Mnie płaczące niewiasty spotkały,
    Żem był niewinny, nade Mną płakały,
    ,,O nie płaczcie, żem niewinny,
    Ale płaczcie za swe syny,
    Którzy Mnie nie znają.”

    36. A gdy Mnie z krzyżem na górę przywlekli,
    Bom już iść nie mógł, sami Mnie dowlekli,
    I tam Mnie z szat obnażali,
    Skórę z szatami zdzierali,
    Rany odnawiali.

    37. Gdym stanął nagi, tak z szat obnażony,
    Wielką boleścią i wstydem zraniony,
    Za wasze to te zdrożności,
    Grzesznicy i nieczystości
    Jestem obnażony.

    38. Siłą i gwałtem na krzyż Mnie rzucili
    I prawą rękę gwoździem Mi przybili,
    Wiele razy kat uderzył,
    Nim gwóźdź rękę Mi przemierzył,
    Żyły w niej potargał.

    39. A kiedy lewą rękę przybić mieli,
    Daleką dziurę w krzyżu wywiercili,
    Powrozami naciągali,
    Ze stawów powyciągali,
    Żyły potargali.

    40. A kiedy nogi Moje przybić mieli,
    Gwałtownie Mi je na krzyż przycisnęli
    I nie pierwszym uderzeniem
    Moje nogi przebodzone
    I podziurawione.

    41. Gdy Mnie już na krzyż okrutnie przybili,
    Dwanaście kroków z krzyżem Mnie ciągnęli,
    Ciało Moje się wstrząsało,
    Serce Moje we mnie drżało,
    Bólem się skręcało.

    42. Gdy Mnie do góry z krzyżem podnosili,
    Gwałtownie na dół do ziemi wpuścili,
    Ostatnia Krew się toczyła,
    Na nowo z ran wypłynęła,
    Na ziemię ściekała.

    43. W ciężkich boleściach, gdym na krzyżu wisiał,
    Do Ojca swego za grzeszników płakał:
    „Boże, Ojcze przez Me rany,
    Odpuśćże im Twe karanie,
    Nie wiedzą ,,co czynią.”

    44. Gdym tak na krzyżu w ciężkich bólach wisiał,
    A Matkę swoją pod krzyżem tam widział;
    „Niewiasto, żalem zraniona,
    Weź sobie za swego syna
    Najmilszego Jana.”

    45. Do ucznia swego wtedym też przemówił,
    Bym go w sieroctwie wielkim nie zostawił;
    „Janie, oto Matka twoja,
    Weź Ją pod opiekę swoją,
    Boleścią zranioną.”

    46. A tobie łotrze niebo obiecują,
    Żeś się nawrócił i raj ci daruję,
    Gdy przy Mnie na krzyżu umrzesz,
    Dziś ze Mną do raju pójdziesz,
    Radować się będziesz.

    47. Teraz już pragnę zbawienia ludzkiego,
    Abym czym prędzej dokonał swojego.
    Na pragnienie Mi podali,
    Żółci z octem namieszali,
    Ustom Moim dali.

    48. Wisząc na krzyżu od wszech opuszczony,
    Jeszczem od tłumu złośliwie szydzony,
    „Boże, z nieba wysokiego,
    Opuściłeś Syna swego.
    We wielkich boleściach.”

    49. A teraz się już wszystko wypełniło,
    Co o Mnie dawno proroctwo mówiło,
    „Boże Ojcze, w ręce Twoje
    Oddaję Ci duszę Moją,
    Przyjmij Mnie do siebie.”

    50. Już głowę Moją w prawą stronę składam,
    I ducha Mego Bogu już oddawam;
    Józef, Nikodem, przystąpcie,
    Ciało Moje z krzyża zdejmcie,
    W grobie je połóżcie.

    51. A gdy już z krzyża Ciało Moje zdjęli,
    Na łono Mojej Matki je złożyli,
    „Tu masz, Matko, Syna swego,
    Tak ranami okrytego
    I już umarłego.”

    52. Matka Bolesna bez ducha stanęła,
    Gdy ciało z krzyża na łono przyjęła,
    Rany Jego całowała,
    Łzami swymi polewała,
    Gorzko narzekała.

    53. A wam grzesznikom rany zostawuję,
    Miejcie je w sercu, to wam nakazuję,
    Byście Mnie nie obrażali,
    Ran Moich nie odnawiali,
    Mnie nie krzyżowali.

    54. Zstąpiłem z nieba od Ojca Mojego,
    Przyszedłem na świat dla zbawienia twego,
    Pracowałem lat trzydzieści,
    W nędzy, ubóstwie, boleści
    Aż do samej śmierci.

    55. Cierpiałem dosyć na swym świętym Ciele
    Wielkich boleści i ran bardzo wiele,
    Za to Mi nie dziękujecie,
    Na nowo Mnie krzyżujecie,
    Rany odnawiacie.

    56. Toczyłem swoją Krew aż do kropelki,
    Abym was wyrwał z piekielnej paszczęki,
    Wy Moją Krew znieważacie,
    Nogami Ją zacieracie,
    Grzechy miłujecie.

    57. Bo każdy człowiek, co grzechy miłuje,
    Na nowo Syna Bożego krzyżuje,
    Większe rany Mu zadaje,
    Niż to uczyniły zgraje,
    Gdy Mnie krzyżowali.

    58. Tak drogie było wasze odkupienie,
    Ciała Mojego okrutne zmęczenie,
    Wylałem Krew jak niewinny,
    By was wszystkich jak swe syny
    Do nieba mógł wpuścić.

    59. Ale jeżeli duszę swoją stracisz,
    Żadną ją ceną nigdy nie wypłacisz;
    Męka Moja utracona,
    Dusza ludzka potępiona,
    Na wieki zgubiona.

    60. Na mękę Moją zawsze pamiętajcie,
    A rany Moje co dzień pozdrawiajcie,
    Póki wam czas udzielony,
    Bok ranami otworzony,
    Do nich pośpieszajcie.

    61. Grzesznicy, którzy żałować nie chcecie
    Za grzechy swoje, to wszyscy zginiecie.
    Pokutujcie już zawczasu,
    Byście do piekła tarasu
    Nie byli wtrąceni.

    62. W ranach tu Moich są wszystkie nadzieje;
    Ale grzeszników górze w piekle wiele,
    Że pokutę odkładali,
    Mękę Moją znieważali,
    Nogami deptali.

    63. Gdy bez pokuty ze świata zejdziecie,
    Po śmierci na sąd przed Bogiem staniecie.
    Wtedy będzie grzesznik wołać,
    Który nie chciał pokutować,
    Musi w piekle gorzeć.

    64. A ci, co w łasce kresu życia dojdą,
    Ci w jasnym ciele na sąd Boży pójdą,
    Będą Mnie mieli sędziego
    Jako Ojca łaskawego,
    Miłości pełnego.

    65. Zawołam Moich wybranych do siebie
    I zapłacę im wszystkie prace w niebie;
    „Pójdźcie do wiecznych radości
    Zgotowanych od wieczności,
    U Ojca Mojego.”

    66. A do grzeszników: „Idźcie precz, przeklęci;
    Ja Bogiem waszym już nie będę więcej,
    Idźcie od oblicza Mego
    Do ognia gorejącego,
    Wam zgotowanego.”

    67. O Jezu Chryste, przez Twe święte rany,
    Racz nas zachować prawe chrześcijany,
    Byśmy się z grzechów obmyli,
    W tym ogniu się nie męczyli,
    Z Tobą królowali.

    68. Wyraź na sercach naszych rany Twoje,
    Byśmy mieć mogli żywe nieba zdroje.
    Tu dziś w pobożności trwali,
    Ciebie nigdy nie gniewali,
    W łasce Twojej żyli.

    69. Udziel nam łaski i Ducha Świętego,
    By nas do żalu wzbudził prawdziwego,
    Pokornie Ciebie prosimy;
    Bez Ciebie nic nie możemy,
    Uczynić dobrego.

    70. Jakoś udzielił Twoim sługom w niebie,
    Którzy się cieszą wychwalając Ciebie,
    Byśmy tak jak oni żyli,
    Grzechów nigdy nie czynili,
    Szczerze Ci służyli.

    71. Gdy nam się przyjdzie rozstawać z tym światem,
    Najsłodszy Jezu, racz nam stać się bratem,
    By nas pokusy piekielne
    Za nasze grzechy śmiertelne
    Z sobą nie zabrały.

    72. Gdy dusza z ciała będzie wychodziła,
    A na nią srogość pokus będzie biła,
    Zasłoń nas Twymi ranami,
    Nie daj im mocy nad nami,
    By nie zwyciężyły.

    73. A gdy po śmierci na sąd Twój staniemy,
    Z życia naszego liczbę kłaść będziemy,
    Mów tam do Ojca za nami,
    Jako za swymi dziatkami,
    Synami, córkami.

    74. Byśmy Cię z Ojcem, jak i z Duchem Świętym
    W Twym Majestacie nigdy nie pojętym,
    Z Twymi świętymi chwalili,
    Święty, święty Ci nucili
    Aż na wieki. Amen.

    Tekst za: A. Chadam, Śpiewnik Kalwaryjski, Kalwaria Zebrzydowska 1984, s.218
    – 231
    *, ** – uzupełnienia wg wskazań tomas_wawa

    Melodia znajduje się tutaj: http://piesni-nabozne.tumnus.info/wielkatomilosc.html

  43. Polska_Racja_Stanu said

    NIE MA TAKIEGO CZEGOŚ JAK DIALOG KATOLICKO-żYDOWSKI!!! Jest tylko stałe żądanie odstąpienia od Prawdy jako warunek „przychylności” upadłej żydowskiej synagogi. I zdrajcy w Kościele się na to godzą (za judaszowe srebrniki). Jakie to przykre i gorzkie dla Nas.

Sorry, the comment form is closed at this time.