Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Niech owionie nas Krew

Posted by Marucha w dniu 2019-04-12 (Piątek)

Tak zwana powszechnie popkultura mnie brzydzi. Z wielu powodów. Jednym z ważniejszych jest zamiłowanie jej wytwórców, ale również i odbiorców, do bezmózgiej przemocy i okrucieństwa. Prostacka, albo nawet wyrafinowana, fabuła to nagminnie tylko pretekst do epatowania krwawymi obrazami.

A konsumenci tej sieczki siedzą i z lubością chłoną zaaranżowaną dla nich masakrę ludzkiego ciała na wszelkie sposoby wyczarowane przez chorą (lecz zimno wyrachowaną) wyobraźnię producenta, czy raczej przez zatrudnionych przez niego audiowizualnych rzemieślników. I nikt z delektujących się rozbryzgami krwi i flaków nie widzi w tym niczego nagannego moralnie. Może i ty do nich należysz, czytelniku?

Lubisz ostrą jatkę na ekranie? Jeżeli tak, skorzystaj z mojej rady: zainteresuj się jedyną w historii masakrą, która miała sens. A przy tym wydarzyła się naprawdę. Obróć swoje oczy, a jeszcze lepiej myśli, na tę jedyną Krew, której rozlew przyniósł światu coś dobrego. Na Krew wypływającą z rąk i nóg przebitych na wylot gwoźdźmi, z Ciała pokaleczonego ciosami batów i twardymi roślinnymi kolcami, z otworu po stalowym ostrzu włóczni, które przeszyło bok i wcięło się prosto w Serce. Na Krew Chrystusa. Czy On dla nas nie dał się – w zupełnie dosłownym znaczeniu – zmasakrować? Czy nie warto się nad tym chwilę zastanowić?

W tę Krew i w te Rany możesz i powinieneś wpatrywać się nieustannie, wciąż o nich myśleć. Zamiast popkulturowego odmóżdżenia otrzymasz pokrzepienie, zrozumienie, oświecenie i mądrość.

Piszę „wpatrywać się” i „myśleć”, ale tradycyjne określenie brzmi: kontemplować. Nie przerażaj się ani nie dziw tym słowem. Kontemplację może rozpocząć każdy; nie trzeba do tego być ascetą, mnichem ani mistrzem medytacji. Znajdź w ciągu dnia chwilę spokoju, w której możesz się skupić i zacznij odmawiać litanię do Najdroższej Krwi Chrystusa Pana bądź koronkę do Pięciu Ran Pana Jezusa – albo obie. A jeżeli z czasem w tym zasmakujesz, poszukaj bardziej zorganizowanych form kultu. Wejdź w odpowiedni krąg.

Kult Najdroższej Krwi, kult Pięciu Ran i podobne kulty należą do najbardziej fascynujących, a jednocześnie najgłębszych tradycji Kościoła. W Krakowie podtrzymują je bardzo stare i szacowne instytucje: Arcybractwo Pięciu Ran Pana Jezusa i Adoracji Najświętszego Sakramentu (przy bazylice Bożego Ciała, założone w 1347 r.) oraz Arcybractwo Męki Pańskiej (przy bazylice św. Franciszka z Asyżu, założone w 1595 r.), których nabożeństwa mogę wszystkim polecić.

Później przyjdą dalsze wtajemniczenia. Z Ran i płynącej z nich Krwi przenieś wzrok – zewnętrzny i wewnętrzny – na skrwawione Oblicze Chrystusa. Spójrz Mu w twarz. Duchowym kluczem będzie tu dla ciebie koronka do Najświętszego Oblicza Pana Jezusa. Dowiedz się więcej o kulcie Bolesnego Oblicza, którego wizerunki zawieszała niegdyś w warszawskich kościołach mistyczka Eliza Cejzik (1858-1898), założycielka Zgromadzenia Sióstr Wynagrodzicielek Najświętszego Oblicza, czyli działającego do dziś zakonu obliczanek.

Niech ta trójca – Krew, Rany i Bolesne Oblicze – towarzyszą ci wszędzie. Akurat zaczął się Wielki Post, czas szczególnie sposobny do wewnętrznego przebudzenia.

Głosiciele tezy o „odczarowaniu” świata twierdzą, że doświadczenie religijne, jakie było udziałem ludzi Gotyku czy Baroku, i w ogóle epok tradycyjnych, nie jest dzisiaj możliwe. Tacy są pewni? A ty chcesz się przekonać?

Jedno mogę zdradzić już teraz: doświadczenie religijne to spotkanie człowieka z Bogiem. A Pan Bóg jest niezmienny, taki sam we wszystkich epokach.

Adam Danek
https://myslkonserwatywna.pl

Komentarzy 6 to “Niech owionie nas Krew”

  1. Enya said

    Już sam tytuł jest piękny, ilustracja, reszta uwag – też. Dobrze, że tu dziś zajrzałam.

  2. Rafal Cz. said

    Jedno mogę zdradzić już teraz: doświadczenie religijne to spotkanie człowieka z Bogiem. A Pan Bóg jest niezmienny, taki sam we wszystkich epokach.
    A zbrodnie maja sie dobrze. Dal nam Bog wolna wole i nie mnie sadzic czy popelnil blad. Bo to ludzie zabijaja sie nawzajem w wyniku tej wolnej woli.Przyznam ze jestem bardzo zmeczony powolywaniem sie na Boga, poniewaz nikt nie zna Jego woli.
    Czas sie zajac ludzmi,ich zbrodniami i czynami, a Boga zoztawcie w spokoju, jest poza waszym (naszczescie) poza waszym
    zasiegiem.

  3. RomanK said

    Tak zwana powszechnie popkultura mnie brzydzi..pisze pan dr. Danek…
    Ja go rozumiem..jak najbardziej …ale i niech on zrozumie , ze z czegos musza zyc:-))))))

  4. Plausi said

    Popkultura czy raczej POD-Kultura

    „Tak zwana powszechnie popkultura mnie brzydzi. ”

    Z chwilą przejścia Polaków pod knutę demokracji zachodniej znaleźli się pod wpływem środków i środowisk wpajających im POD-Kulturę, tragiczny jest przy tym los pokoleń młodszych, które z kulturą nigdy się w swym życiu nie zetknęły. Szczególną rolę w wytłaczaniu w świadomości Polaków POD-Kultury są nowsze środki przekazu, jak telewizja i portale internetowe w rodzaju Youtube, Facebook (wymowa Pejszbuk), Twitter i podobne. Ten program dekulturyzacji Polaków jest zapewniony technicznie przez moasowe dostawy urządzeń głównie z ChRL dla potrzeb rozpowszechniania POD-Kultury takich jak smartphony, czy iphony.

    Populacja Polaków wychowanych w POD-Kulturze rzuciła się stadem na te udogodnienia techniczne, aby móc jak najlepiej wchłaniać podaż POD-Kultury. Nie zauważono przy tym, że POD-Kultura jest przewidziana dla POD-ludzi. W ten to elegancki sposób zrealizowano dawny pomysł, jeszcze z czasów II Wojny, dokonania podziału na NAD-ludzi i ludzi, w końcu stosunek ludzi od POD-ludzi jest taki sam.

    O znaczeniu języka dla kultury pisaliśmy wielokrotnie

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/slowni/

    ale POD-ludzie zadowalają się także POD-językiem, dlatego dziś tak łatwo poznać Polaków za granicą po tym jak kurwują, zresztą czasownik „kurwować“ nie znajdzie łatwo swego odpowiednika w innych językach europejskich.

    Obserwując populację POD-ludzi w USA, ale coraz częściej i w Europie, można zauważyć, że żywiąc się POD-żywnością, oferowaną w sieciach McDonaldsa, super-marketach i podobnych nabierają też typowej formy cielesnej dla POD-ludzi. Także POD-żywność jest ważnym narzędziem POD-kultury w tworzeniu POD-ludzi.

  5. lewarek.pl said

    „W Środę Popielcową w kościele Spitalskirche w Innsbrucku zaprezentowano bluźniercze przedstawienie Pana Jezusa. Pod pozorem wystawy artystycznej umieszczono tam krucyfiks przekształcony w zegar. Ciało Pana Jezusa Chrystusa, odwrócone do góry nogami, wskazuje godzinę, a Jego ramiona – minuty i sekundy.”

    http://www.pch24.pl/innsbruck–profanacja-za-zgoda-biskupa–katolicy-protestuja,67443,i.html#ixzz5l5kfUcyG

  6. Bernard_Korzeniewicz said

    @lewarek.pl

    Prawosławie => orfizm i gnoza
    Faryzeizm („religia mojżeszowa”) => indyferentyzm moralny czyli tak naprawdę satanizm
    Protestantyzm => Faryzeizm opóźniony o jedną epokę
    Islam => Satanizm dla niepełno-inteligentnych
    Hinduizm = kult demonów
    Buddyzm => kult demonów zatwierdzony przez diabła (!)
    Tao i Shinto = kult duchów
    Zorastanizm = kult ognia
    i
    religia Bergoliańska => spedalanie katolicyzmu czyli protestantyzm opóźniony o jedną epokę

    Inne religia nie wytworzyły cywilizacji.

    &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

    Czekam z wytęsknieniem na Powtórne Przyjście Pana Jezusa. Nawet, gdybym miał przypłacić to mękami piekła – mam dość tych pieprzonych satanistów dręczących ludzi na ziemi.

Sorry, the comment form is closed at this time.