Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Watykan w ramach walki z antysemityzmem zrehabilituje… faryzeuszy? Wiele na to wskazuje!

Posted by Marucha w dniu 2019-04-12 (Piątek)

Czy takie obrazy zostaną zniszczone?

W dniach od 7 do 9 maja Papieski Instytut Biblijny wraz z Uniwersytetem Gregoriańskim przy wsparciu Global Jewish Advocacy, episkopatu włoskiego oraz portalu VERBUM organizuje drugą część Międzynarodowej Konferencji „Jezus i faryzeusze: ponowna ocena interdyscyplinarna”.

Kilka dni temu odbyła się pierwsza jej część, poświęcona omówieniu książki żydowskich redaktorów, którzy napisali „Adnotowany Nowy Testament Żydowski”. Autorzy zabiegają o… rehabilitację faryzeuszy.

[Jest dla nas niezrozumiałe, dlaczego rzydostwu, które zwalcza i pogardza chrześcijaństwem, tak nagle zależy na rehabilitacji faryzeuszy przez to samo chrześcijaństwo. Opinia chrześcijan nie powinna mieć dla rzydów żadnego znaczenia.
Admin]

Konferencja ma skupić m.in. żydowskich, protestanckich i katolickich uczonych z Argentyny, Austrii, Kanady, Kolumbii, Niemiec, Indii, Izraela, Włoch, Holandii i Stanów Zjednoczonych. Poświęcona będzie – jak czytamy na stronie gregorianfoundation.org – źródłom i znaczeniom określenia „faryzeusz” w różnych językach. Następnie uczestnicy mają zbadać różne starożytne źródła dotyczące faryzeuszy (od Józefa Flawiusza poprzez dane archeologiczne po „Nowy Testament” i literaturę rabiniczną).

Po dyskusji okrągłego stołu na temat wyników dotyczących oceny faryzeuszy, druga część konferencji poświęcona będzie Wirkungsgeschichte (historycznej interpretacji i jej skutkom), od literatury patrystycznej przez średniowieczne interpretacje żydowskie, po sztuki pasyjne, filmy, książki religijne i homiletykę. W końcu uczestnicy mają przyjrzeć się „możliwym sposobom prezentowania faryzeuszy w mniej nieadekwatny sposób w przyszłości” (less inadequately).

Cruxnow.com pisze, że założony przez Piusa X w 1909 r. Papieski Instytut Biblijny podczas majowej konferencji będzie dążył do „zniesienia uprzedzeń otaczających faryzeuszy, starożytnych prekursorów rabinów z Nowego Testamentu”.

O planowanej konferencji poinformowano w ubiegłą środę. Spotkanie zakończy się 9 maja prywatną audiencją uczestników u Franciszka.

Przedstawiając ideę majowej konferencji, ojciec Etienne Vetö, dyrektor Centrum Studiów Judaistycznych Uniwersytetu Gregoriańskiego, podkreślił związek między „negatywnymi stereotypami” starożytnych faryzeuszy a współczesnym antysemityzmem.

– Powszechnie termin „faryzeusz” jest często używany w znaczeniu „obłudny, moralizatorski, moralnie rygorystyczny, przywiązany do pozorów w religii, przywiązany do rytuału, nawet wróg Jezusa, ale historia i badania biblijne pokazują, że ten powszechny pogląd jest w rzeczywistości błędny – powiedział duchowny. [Taki chuj, ty prostytutko umysłowa! – admin]

– Stawka jest bardzo wysoka dla naszego zrozumienia chrześcijaństwa i współczesnego judaizmu, który ma swoje korzenie w ruchu faryzejskim – przekonywał ojciec dyrektor twierdząc, że „antysemityzm jest związany z historycznie niepoprawnym poglądem na temat faryzeuszy”.

Na tropie „uprzedzeń”

Profesor Amy-Jill Levine, ekspertka od „Nowego Testamentu Żydowskiego” z Uniwersytetu Vanderbilt, członek Komitetu Organizacyjnego konferencji, podkreśliła potrzebę przetłumaczenia odkryć naukowych dotyczących sposobu prezentowania faryzeuszy przez chrześcijańskich przywódców.

– Zbyt wielu seminarzystów wydaje się niewystarczająco wyedukowanych, jak nauczać o faryzeuszach. Zbyt mało księży i ​​kaznodziejów ma związki z Żydami. Gdy słyszymy negatywne komentarze na temat faryzeuszy w kościele, zwykle mówimy po prostu: „amen”. Nasze uszy nie są wyczulone na uprzedzenia – ubolewała.

Śmiejąc się, Levine zasugerowała, że dobrym pomysłem byłoby pilnowanie przez Żydów duchownych wygłaszających kazania, by wyłapywać „uprzedzenia”. Mówiła, że dobrze byłoby, gdyby świadkiem każdej Mszy katolickiej na świecie mógłby być przynajmniej jeden Żyd, który sprawdzałby te „tendencje”. – Ale nas tam nie ma – podkreśliła. [Bezczelna kurwa – admin]

Zauważyła, że „​​zła fama” otaczająca faryzeuszy jest szczególnie ironiczna, biorąc pod uwagę, że być może najbardziej znanym starożytnym faryzeuszem był nie kto inny jak Szaweł z Tarsu, czyli św. Paweł. Gdybyśmy znali tylko jego, stwierdziła, „sądzilibyśmy, że faryzeusze są fantastyczni”.

– Ale macie także Ewangelie – dodała w środę na konferencji prasowej tłumacząc, że faryzeusze są tam często przedstawiani jako rywale i wrogowie Jezusa.

Ostatecznie profesor dała wyraźnie do zrozumienia, dlaczego jej zdaniem chrześcijanie powinni przemyśleć swoje „uprzedzenia” wobec tej starożytnej grupy żydowskiej. – Po pierwsze, Jezus wygląda idealnie dobrze. Nie potrzebuje negatywnego obrazu. Po drugie: „Nie powinienem dawać fałszywego świadectwa przeciwko mojemu bliźniemu” – stwierdziła.

Żydowska uczona wyraziła nadzieję, że zmiany odnośnie postrzegania faryzeuszy nastąpią w całym chrześcijaństwie.

Joseph Sievers, który naucza w Papieskim Instytucie Biblijnym, podkreślił, że wszystkie dowody sugerują, iż Franciszek pała „niekwestionowaną miłością” do Żydów i judaizmu.

– Od jego przyjaźni w Argentynie do tego, jak mówił [jako papież] i tak dalej, pozytywna strona jest oczywiście znacznie silniejsza – zauważył. Język papieski o faryzeuszach [Franciszek często tak nazywa tych, którzy bronią nauczania Kościoła w sprawie małżeństwa] jak powiedział Sievers, jest „szczegółem”, podczas gdy jego miłość jest „podstawową postawą”.

– Chcemy zaoferować wizję, która jest bardziej dopracowana, aby mieć wpływ na zmiany dla ludzi… może dla naszego dobrego przyjaciela Franciszka – konstatował.

Levine dała dobrą radę chrześcijanom, którzy będą mówić o faryzeuszach, zwłaszcza duchownym, by wyobrazili sobie, że słuchają ich małe, cudne żydowskie dzieci. – Wyobraźcie sobie te piękne, drogie dzieci, które tam siedzą, słuchając was… Nie mówcie nic, co by te cudne dzieci skrzywdziło – wskazała.

Jeśli to nie przyniosłoby rezultatu, poradziła, by seminarzyści wyobrazili sobie ją siedzącą z tyłu kościoła, wrażliwą na każde ich słowo o faryzeuszach. [I wyobrazili sobie, jak dają jej w mordę? – admin]

27 marca w czasie audiencji ogólnej, Amy-Jill Levine oraz Marc Zvi Brettler, profesor studiów judaistycznych na Uniwersytecie Duke, autorzy „Adnotowanego Nowego Testamentu Żydowskiego” wręczyli swoją książkę papieżowi Franciszkowi. Następnego dnia praca była szczegółowo omawiana na konferencji zorganizowanej w Aula Magna Uniwersytetu Gregoriańskiego z udziałem profesora Pina di Luccio SJ i Biju Sebastiana SJ. Wydarzenie zostało zorganizowane przez profesora Jean-Pierre Sonneta, SJ i profesora Luca Mazzinghiego, a współfinansowane przez Wydział Teologii Uniwersytetu Gregoriańskiego oraz Centrum Studiów Judaistycznych Kardynała Bea.

„Adnotowany Nowy Testament Żydowski” zawiera przypisy siedemdziesięciu żydowskich uczonych, wskazujących wszystkie te fragmenty Nowego Testamentu, które autorzy uznali za niemożliwe do przyjęcia. Ta praca ma być ukłonem w kierunku „pełnego szacunku i wzbogaconego dialogu, a tym samym stanowi ważny wkład w stosunki żydowsko-chrześcijańskie” – czytamy na stronach gregorianfoundation.org.

[Żydy NIGDY nie ustąpili nawet na milimetr w swej nienawiści do chrześcijan. Ustępstw wymagają od nas. – admin]

Opracowanie ukazało się nakładem Wydawnictwa Uniwersytetu Oksfordzkiego. Ponad 800-stronicową pracę przygotowali tak naprawdę rabini z Australii, Izraela oraz z Ameryki Północnej i Południowej.

Zarówno inicjatorzy, jak i wydawcy książki pochodzą ze Stanów Zjednoczonych: M. Z. Brettler jest profesorem studiów judaistycznych na Uniwersytecie Duke w Durham na terenie Północnej Karolinye, a A.-J. Levine wykłada Nowy Testament w Kolegium Sztuk i Nauki w Nashville (stan Tennessee), a także – jako pierwsza Żydówka – gościnnie w Papieskim Instytucie Biblijnym w Rzymie.

Zdaniem obojga profesorów, opracowanie nie mogłoby powstać, gdyby nie zmiana nauczania zapoczątkowana soborową Deklaracją o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich „Nostra Aetate” – i późniejszymi dokumentami.

Kim właściwie byli faryzeusze?

Dobrze wyjaśnia to prof. Robert de Mattei: „Gdy Jezus zaczął nauczać, świat żydowski był podzielony na wiele różnych nurtów, o których wspomina Pismo Święte jak i historycy, np. Józef Flawiusz (37-100 p. Chr.) w „Starożytnościach żydowskich” i „Wojnie żydowskiej”. Głównymi grupami byli faryzeusze i saduceusze.

Faryzeusze przestrzegali nakazów religijnych w najdrobniejszych szczegółach, utracili jednak ducha Prawdy. Byli dumnymi ludźmi, fałszującymi proroctwa dotyczące nadejścia Mesjasza i interpretowali prawo Boże zgodnie ze swymi własnymi opiniami”.

W Ewangelii według św. Mateusza istnieją trzy wzmianki o saduceuszach, Marek wspomina o nich tylko raz, choć faryzeusze w tych Ewangeliach pojawiają się wielokrotnie. W rozdziale 23 Ewangelii według św. Mateusza znajduje się otwarte oskarżenie pod ich adresem: „Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dajecie dziesięcinę z mięty, kopru i kminku, lecz pomijacie to, co ważniejsze jest w Prawie: sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę. To zaś należało czynić, a tamtego nie opuszczać”.

Komentując ten fragment św. Tomasz z Akwinu tłumaczy, że faryzeusze nie zostali zganieni przez Pana za to, że składali dziesięcinę, „ale za to, że lekceważyli ważniejsze, a mianowicie duchowe przykazania. Dlatego wyraźnie powiedział: I to należało czynić, i tamtego nie opuszczać. Jak zaznacza, św. Jan Chryzostom, chodzi tu raczej o stosowność aniżeli o obowiązek” (Summa Theologica, II-IIae, q. 87 ad 3).

Święty Augustyn, odnosząc się do opisu faryzeusza przedstawianego przez św. Łukasza (18,10-14), stwierdzał, że nie został on potępiony ze względu na jego czyny, ale dlatego, że chełpił się swoją domniemaną świętością (List 121 1,3). Święty Augustyn tłumaczył także, że faryzeusz nie został potępiony za post (Łk 18,11), ale „dlatego, że wyniósł się, nadął pychą wobec celnika” (List 36 3,7). W istocie, „poszczenie dwukrotnie w ciągu tygodnia jest w przypadku osoby takiej, jak faryzeusz, pozbawione zasługi, podczas gdy dla pokornego wiernego czy osoby skromnej jest to aktem religijnym. Nawet jeśli Ewangelia nie mówi o potępieniu faryzeusza, tylko o usprawiedliwieniu celnika” (List 36 4,7).

Najbardziej syntetyczną definicję faryzeusza otrzymaliśmy z rąk św. Bonawentury: Pharisaeus significat illos qui propter opera exteriora se reputant bonos; et ideo non habent lacrymas compunctionis” (Kazanie De S. Maria Magdalena, Opera omnia, Ad Claras Aquas, t. IX). „Faryzeuszami są ci, którzy uważają się za dobrych przez wzgląd na swe zewnętrzne dzieła, a tym samym nie posiadają łez skruchy”.

Jezus potępił faryzeuszy, ponieważ znał ich serca: byli grzesznikami uważającymi się za świętych. Pan chciał nauczyć swoich uczniów, że samo spełnianie dzieł zewnętrznych nie wystarcza. To, co czyni akt dobrym, to nie tylko jego przedmiot, ale i intencja. Nie mniej prawdą jest, że dobry uczynek nie wystarcza jeśli brakuje mu dobrej intencji, prawdą jest też, że nie wystarczą dobre intencje, jeśli nie towarzyszą im dobre dzieła.

Stronnictwo faryzeuszy – do którego należał Gamaliel, Nikodem i Józef z Arymatei, jak i sam św. Paweł – było lepsze od stronnictwa saduceuszy, ponieważ pomimo swej hipokryzji darzyło prawa szacunkiem. Natomiast saduceusze – do których zaliczali się także arcykapłani Annasz i Kajfasz – nimi pogardzali. Faryzeusze byli dumnymi konserwatystami, saduceusze byli niewierzącymi progresistami, obydwa stronnictwa łączyło odrzucenie boskiej misji Jezusa (Mt 3,7-10).

Kim są faryzeusze i saduceusze naszych czasów? Możemy odpowiedzieć z pewnością: to ci, którzy przed, w trakcie i po synodzie próbowali (i dalej będą próbować) zmienić praktykę Kościoła, a przez to jego doktrynę dotyczącą małżeństwa i rodziny.

Jezus ogłosił nierozerwalność małżeństwa, opierając je na przywróceniu prawa naturalnego, od którego odeszli Żydzi. Wzmocnił je podnosząc więź małżeńską do rangi sakramentu. Faryzeusze i saduceusze odrzucając nauczanie Jezusa, zaprzeczyli Jego boskim słowom – zastąpili je własnymi opiniami. Fałszywie odwoływali się do Mojżesza, tak, jak innowatorzy naszych czasów sięgają do domniemywanej tradycji pierwszych wieków, fałszując w ten sposób historię i doktrynę Kościoła.

Dlatego mężny biskup, obrońca ortodoksyjnej wiary – biskup Athanasius Schneider – pisał o pojawieniu się „praktyki neomozaistycznej”: nowi uczniowie Mojżesza i faryzeuszy – pod pozorem takich określeń jak: „droga rozeznania”, „towarzyszenie”, „wytyczne biskupa”, „dialog z kapłanem”, „forum internum”, „pełniejsza integracja w życie Kościoła” – faktycznie podważyli nierozerwalność małżeństwa i niejako zawiesili szóste przykazanie, zapowiadając możliwość zdjęcia odpowiedzialności za grzeszne współżycie z osób, żyjących w nieuregulowanych związkach (zob. „Raport końcowy”, 84-84)” – komentował włoski uczony.

W związku z zachodzącymi zmianami i aspiracjami żydowskich czy islamskich uczonych warto pamiętać o rewolucji, jaką zainicjował papież Franciszek, zmieniając wcześniejsze dokumenty poprzedników odnośnie kształcenia w seminariach, czyli o nowej Konstytucji Veritatis Gaudium.

Źródła: gregorianafoundation.org, cruxnow.com, KAI, PCh24.pl.

Agnieszka Stelmach
http://www.bibula.com

Panie Boże, zabierz tego papieża jak najszybciej do siebie… 

Komentarzy 18 to “Watykan w ramach walki z antysemityzmem zrehabilituje… faryzeuszy? Wiele na to wskazuje!”

  1. Voodoosch said

    Byc moze tak sie dzieje od zawsze. Historia jest na sile falszowana i wszystko co wiemy to klamstwa. Przeciez wystarczy tylko gadac to samo klamstwo w kolko i po dwoch pokoleniach stanie sie ono prawda niepodwarzalna.

  2. Voodoosch said

  3. Moher49 said

    @1,

    Jeśli to prawda co piszą, to ten „papież” nie pójdzie do naszego Boga, ale do królestwa Lilith – pierwszej żony biblijnego Adama.

    ——
    Nikomu w zasadzie Piekła nie życzę…
    Admin

  4. Voodoosch said

    Ad3.
    Czyli wroci do domu.

  5. Marcin said

    Niech Watykan walnie od razu „z grubej rury” i zrehabiltuje Belzebuba. A co tam!
    Nikt nie zauważy.

  6. Sarmata said

    Nic tak nie otwiera oczu jak prawda!
    Poznaj fragment pozycji ks. dr Stanisława Trzeciaka z 1939 r. – „Talmud o gojach a kwestia żydowska w Polsce” którą autor dedykuje Młodzieży Polskiej jako drogowskaz, zadanie do wytężonej pracy, dla »podniesienia Polski w z wyż«:
    Rozdz. XLV – KWESTIA ŻYDOWSKA W ŚWIETLE GRÓŹB MOJŻESZA I PROROKÓW

    DRUGI (NIEDOSZŁY) PROCES CHRYSTUSA – dlaczego był holokaust

    Zburzenie świątyni potwierdza, że wszystkie uroczystości religijne istotnie
    odrzuconymi zostały. Wiernym również odbiciem życia narodu żydowskiego
    jest proroctwo Ezechiela:
    „Rozproszę wszystkie ostatki wasze na wszystkie wiatry”551.
    „I dam cię na spustoszenie i na hańbę narodom, które są koło ciebie…
    I będziesz hańbą i bluźnieniem, przykładem i zdumieniem między narodami,
    które koło ciebie, gdy uczynię w tobie sądy w zapalczywości i rozgniewaniu”552.
    „Dlatego wyrzucę was z tej ziemi, do ziemi, której nie znaliście wy i ojcowie
    wasi, a tam służyć będziecie bogom (władcom) cudzym we dnie i w nocy,
    dopóki nie okażę wam miłosierdzia”553.
    Wyrzucenie to nastąpiło, kiedy starszyzna żydowska zdradziła swój naród,
    kiedy odrzuciła Jezusa jako Mesjasza. Odrzucenie to nie tylko trwa do dni
    naszych, ale potęguje się prawie z dniem każdym, wyzwane nową zbrodnią,
    którą starszyzna żydowska wyzwała Boga, zapowiadając bluźnierczo rewizję
    procesu karnego przeciw Chrystusowi Panu, po wojnie światowej, kiedy żydostwo
    poczuło swą potęgę i chciało wykazać, że proces ten był legalnym i sprawiedliwym,
    że zatem Chrystus Pan zasłużył na karę śmierci krzyżowej. Żydzi w Ameryce zebrali
    wielkie sumy, by niby naukowo przeprowadzić rewizję tego
    procesu, chcąc się ponownie znęcać nad Chrystusem, chcąc Imię Jego bezcześcić.
    Lecz Bóg nie pozwolił z siebie naigrawać. Przygotowania były w toku.
    Pieniądze zbierano.
    Powstała już cała literatura przygotowawcza do tego bluźnierczego procesu.
    Żydzi się cieszyli. Tymczasem, jak piorun z jasnego nieba spada na żydów grom
    w Niemczech, w kraju, w którym żydzi, o ile jeszcze formalnie nie rządzili, to
    byli już u progu do władzy. Wszystko było przygotowane do rewolucji komunistycznej.
    Trocki specjalnie przyjechał do Kopenhagi, żeby momentalnie zjawić
    się samolotem w Berlinie. Rewolucja miała ogarnąć całą Europę i oddać ją
    pod władzę żydokomuny. Ustałoby wtedy nawet najmniejsze panowanie nad
    Izraelem, przeciwnie, Izrael wykonywałby rządy i wtedy, jak Talmud zapowiadał,
    mesjasz miał już przyjść.
    Z największą stanowczością zapewniał już o tym żydów z „Naszego Przeglądu”
    w Warszawie w r. 1927 wielki rebe dr Szmarjachu Lewin, pocieszając
    ich:
    „Powiadam wam, że teraz mesjasz przychodzi. Teraz a nie później”554.
    O mało go już nie widać wśród ogólnego napięcia i oczekiwania. Minęło
    jednak kilka lat i nie przyszedł jeszcze. Wtedy podtrzymywał na duchu żydów
    ówczesny prezes egzekutywy żydowskiej Nachum Sokołów, wyznając również
    w Warszawie: „My wszyscy oczekujemy mesjasza”555.
    Lecz zamiast owego tak oczekiwanego mesjasza, pogromcy gojów, przyszedł
    tylko Hitler, pogromca żydów.
    A przyjście jego wypadło w stosunku do żydów 1 kwietnia 1933 r., a zatem
    mniej więcej około 14 nizan, kiedy przed 1900 laty starszyzna żydowska wraz
    z tłumami ludu wołała: „Krew Jego na nas i na synów naszych”.
    Odtąd fala przećiwżydowska idzie w szalonym tempie i wzbiera w coraz
    więcej krajach i wywołuje odruch narodów rdzennych, nie chcących popaść
    w niewolę żydowską.
    Spełnia się również i za dni naszych i na oczach naszych to, co zapowiedział
    żydom Izajasz prorok:
    554) Nasz Przegląd, 1927 r. Nr 31. dr Szmarjachu Lewin „O życiu Palestyńskim” (Rozmowa
    Naszego Przeglądu z wybitnym delegatem syjonistycznym).
    555) Der Moment z 17 grudnia.
    236 237
    551
    )
    548) Jer. 7.
    549) Jer. 23. 33, 40.
    550)
    Am. 5. 21.
    551) Ezech. 5. 10.
    552) Ezech. 5. 14, 15.
    553) Jerem. 16.9-13.

    „Biada, który łupisz, czyż i sam złupiony nie będziesz? I który gardzisz, czyż
    i sam wzgardzony nie będziesz? Gdy dokonasz łupiestwa, złupion będziesz.
    Gdy spracowawszy się przestaniesz gardzić, wzgardzon będziesz”556.
    Sprawdzają się zbyt często te słowa w historii narodu żydowskiego w czasach
    jego rozproszenia. Przez oszustwa, lichwę i wyzysk różnego rodzaju
    dochodzili żydzi do bogactw i wielkich majątków, a kiedy zbliżali się już do
    szczytu władzy i potęgi, wtedy powstawał przeciwko nim odruch narodów
    rdzennych, skonfiskowano im majątki zdobyte bezprawiem, a ich przepędzano,
    jak obecnie w Niemczech i we Włoszech, tylko bez porównania bezwzględniejszej
    formie.
    Zwraca tu jeszcze uwagę, że jak Hitler wystąpił przeciw żydom 1 kwietnia,
    a więc mniej więcej w 1900-letniąrocznicę śmierci Chrystusa Pana, kiedy żydzi
    wołali „Krew Jego na nas i na synów naszych”, tak znów Mussolini, bezwiednie
    może, naśladuje wodza rzymskiego Tytusa i znów mniej więcej w rocznicę
    zburzenia świątyni Jerozolimskiej i rozpędzenia żydów po całym świecie, wydaje
    dekret 1 września 1938 r. i wypędza żydów „z Włoch, z Libii i z posiadłości
    egejskich”. Jak za czasów rzymskich wygnanych żydów przez Tytusa, żaden
    kraj nie chciał przyjąć, tak i obecnie nikt ich przyjąć nie chce. Czyż tu nie
    widzimy karzącej ręki Sprawiedliwości Bożej?
    Za zbrodnię na Golgocie wodzowie rzymscy Wespazjan i Tytus karzą strasznie
    naród żydowski, niszcząc go i wypędzając z własnej ojczyzny. Za chęć
    powtórzenia tej zbrodni przez rewizję sądu nad Chrystusem, wypędzają ich
    wodzowie Fiihrer z Niemiec, a Duce z Włoch, a czynią to w rocznice wielkich
    historycznych wypadków, co wskazuje, że są biczem Bożym na naród, który
    ściągnął na siebie ponowne przekleństwo przez chęć znęcania się nad Chrystusem
    Panem i chęć poniewierania Jego Imienia w zamierzonym sądzie.
    Jeśli równocześnie w Palestynie ogniem i mieczem tępią ich Arabowie,
    a żaden kraj ich przyjąć nie chce, przeciwnie, ruch przeciw nim, w świecie całym
    powstaje, to czyż to nie wskazuje, że to jest klątwa dziejowa, ścigająca ten naród.
    Nie pomoże tu powoływanie się na zasługi starotestamentalnych przodków, bo
    przecież Prorocy byli rdzennymi żydami. Mojżesz, to wódz i prawodawca
    żydów, a on ich przecież najsurowiej potępia za te występki, dla których i my
    obecnie ich potępiamy. Nikt nigdy tak surowo przeciw nim nie występował i tak
    ich bez litości nie chłostał, jak Mojżesz i Prorocy. Stary Testament jest najbogatszym
    arsenałem do walki przeciw występkom i nadużyciom żydowskim.
    _____________________________________________________________

    Przeczytaj książkę „„Talmud o gojach a kwestia żydowska w Polsce” a poznasz prawdę.
    Pamiętaj: i Ty możesz być jak ks. dr Stanisław Trzeciak!

  7. RomanK said

    Po co…po rehabiitacji Faryzeuszy…naturalna konsekwencja bedzie rehabiitacja Wyroku- jaki wydal Poncjusz Pilat z ich inspiracji w ascyscie i naciskach,
    Oficjalne rozwiazanie KK jako organizacji nikomu niepotrzebnej, bazujacej na falszywej podstawie i gloszacej fake News……i przekazanie calego majatku na cele organizacje powolujace sie na tradycje faryzejskie.

  8. Jack Ravenno said

    Modlę się aby Pan Jezus był szybszy od tych sk….ów

  9. RomanK said

    ad8//….Ubiqumque fuerit corpus illuc, congregabuntur et aequilae……

  10. andzia said

    re: 7
    Poncjusz Piłat umył ręce: dosłownie i w przenośni. Według prawa rzymskiego, kiedy prokurator nie był przekonany o wyroku, oddawał osąd dla ludu. Tak było w tym przypadku. Lud wrzeszczał: ukrzyżuj Go! Krew Jego na nas i na dzieci nasze!

  11. andzia said

    [Jest dla nas niezrozumiałe, dlaczego rzydostwu, które zwalcza i pogardza chrześcijaństwem, tak nagle zależy na rehabilitacji faryzeuszy przez to samo chrześcijaństwo. Opinia chrześcijan nie powinna mieć dla rzydów żadnego znaczenia.

    Panie Gajowy rozchodzi się o to, że jak chrześcijanie zrehabilitują, to une za to, że się tyle wycehpieli przez niesprawiedliwe opinie rzucane na ich przywódców, to należy się zadośćuczynić. Najlepiej Watykanem.

  12. jasiekztoronto said

    Re: Artykul…
    Pana Jezusa ukrzyzowali przeciez „faszysci” , a nie faryzeusze…i o co chodzi???
    ======================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  13. Kapsel said

    Kryzys Kościoła jest powiązany z rewolucją seksualną. Komentarze po nowym eseju Benedykta XVI

    Read more: http://www.pch24.pl/kryzys-kosciola-jest-powiazany-z-rewolucja-seksualna–komentarze-po-nowym-eseju-benedykta-xvi,67489,i.html#ixzz5kthy4XZU

  14. Deparchator said

  15. Deparchator said

  16. Kura domowa said

    Chrystusa ukrzyzowali Rzymianie żydowskimi rękoma. I tak dzieje się do dziś.
    Od wczoraj moje dziecko w ramach zajęć przedszkolnych poszło na Drogę Krzyżowa do Kościoła.
    I pytam syna: czy wiesz kto zabił Pana Jezusa?
    Odpowiedział, że (uwaga!) intruzi.!
    Zapytałam syna, a kto to intruzi?
    Mówię, że intruzi to zydzi, a syn 6 – letni dodal: patrz mama a myśmy ich przyjęli do naszej Polski.

  17. ami said

    Re15

    Jak tak dobrze mu idzie, to niech jeszcze za żydami – czarnymi negroidalnymi pochyli się, wystawiając zadek do bicia, osiołkom, bo im ciężko na umyśle, świnkom zarzynanym, itd . w ryjek ale proszę przyuczyć czarciego syna, by uważał na wylatujące chwilą wodotryski spod ogonka, podczas tak zaszczytnej i zajmującej, jakże troskliwej i opiekuńczej roli, naszego ukochanego papieża bero – zero, to jest pokaz władzy antychrysta. W kopytko go pocałować, pozwala. Dobre sobie.

  18. Boydar said

    Cokolwiek Watykan i żydoklika by nie zrobiły, nie powinno nas to zatrzymywać w drodze stąd do wieczności. Nawet gdy nie wiedzie przez Damaszek. Podobno wszystkie drogi prowadzą do Rzymu. W tym, że Rzym nam zrabowano nie ma nic dziwnego; własność należy odzyskać a nie z uporem maniaka rozpatrywać kolejne bezczelne przedsięwzięcia okupanta.

    Schizofrenicy twierdzą, że obecny papież nie jest papieżem; niech spróbują to samo w odniesieniu do Generalnej Guberni i Hansa Franka.

Sorry, the comment form is closed at this time.