Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Rozmowy małżeńskie Wielomskich 34: Obama i Trump

Posted by Marucha w dniu 2019-04-19 (Piątek)

Magdalena Ziętek-Wielomska: Jak doniosły media, w ostatnim czasie Barack Obama spotkał się w Berlinie z Angelą Merkel. Komentarze prasowe dość jednogłośnie uznały, że chodziło o ostentacyjne podrażnienie Donalda Trumpa.

Nie wnikam w tę kwestię, bo nie o tym chcę powiedzieć. Nie mam wątpliwości, że w Berlinie były prezydent USA spotkał się także z kimś innym, a konkretnie z osobą, która współprowadziła jego kampanię wyborczą. Dokładnie tak – współtwórcą medialnego, wyborczego sukcesu Obamy z 2012 r. był rodowity Niemiec, Julius van de Laar, właściciel agencji Campaigning Academy Berlin. Pan Julius wspierał Obamę także w wyborach z 2008 r.

Trudno sobie wyobrazić, by tak blisko współpracujące z sobą osoby nie spotkały się przy okazji wizyty ex-prezydenta w Berlinie. Ale oczywiście są to tylko spekulacje, jak również to, że słynne przemówienie z 2008 r. wygłoszone przez Obamę przed Kolumną Zwycięstwa w Berlinie było zaaranżowane, albo w jakiś sposób przygotowane przez Juliusa van de Laar.

Wszyscy pamiętamy, jaka euforia towarzyszyła tej wizycie Obamy w RFN, jakie tłumy słuchały jego przemówienia i jak bardzo wtedy podbił serca Niemców. Żaden Amerykanin nie potrafiłby tak dotrzeć do naszych zachodnich sąsiadów, gdyby nie był kierowany niemiecką ręką…

Bez wątpienia Obama był w pewnym sensie „niemieckim” prezydentem USA. To on podjął decyzję o wycofywaniu się Ameryki z Europy, co z zachwytem było przyjmowane przez Niemców, którzy zaczęli przygotowywać nasz kontynent na polityczną i militarną „samodzielność”. Sprawy potoczyły się ciut inaczej, bo kolejne wybory wygrał Donald Trump, który postanowił zostać jedną nogą w Europie.

I znowu mamy przemówienie, tym razem w Warszawie. Znowu napisane tak, by trafić do serc – tym razem – Polaków. Media podały informację, że wystąpienie to było konsultowane z Markiem Chodakiewiczem – on temu zaprzecza. Jaka jest prawda – pewnie się nie dowiemy.

[Trafić do serc polskich idiotów można byle czym. Nawet piardnięciem im prosto w twarz, co odbiorą jako wyraz przyjaźni i poufałości – admin]

Adam Wielomski: I ton obydwu słynnych mów amerykańskich prezydentów znacząco się różnią: w Berlinie Obama dał Niemcom wolną rękę, gdy w Warszawie Trump objął Trójmorze amerykańskim protektoratem.

Obama był świadomy, że czas świata jednobiegunowego kończy się, Amerykanie nie są władni kontrolować całego globu i muszą podzielić się kontrolą nad Zachodem ze swoimi sojusznikami strategicznymi, z Niemcami, godząc się, że Zachód będzie miał dwa ośrodki przywódcze, kooperujące ze sobą.

Trump chce cofnąć czas i odtworzyć amerykańską hegemonię, napotykając na zaciekły opór wzrastających konkurencyjnych ośrodków: Rosji, Chin i Europy Zachodniej koordynowanej przez Berlin. Skoro nie ma na to sił i środków, to wypowiada wszystkim naokoło wojny handlowe, pręży muskuły, chce zmusić swoich sojuszników do finansowania amerykańskiej gospodarki zakupami uzbrojenia w Stanach Zjednoczonych.

Stąd także pomysł amerykańskiej Mitteleuro…, przepraszam, Trójmorza, czyli zdobycia dużej przestrzeni przedzielającej Europę Zachodnią od Rosji i mogącą zapobiec budowie Nowego Jedwabnego Szlaku. Niemcy stały się zbyt silnym ośrodkiem, aby iść na amerykańskim pasku, i w Stanach Zjednoczonych to rozumiano, przy czym Obama zaproponował przyjacielski podział stref wpływów, gdy Trump – jako polityk niedoświadczony w polityce zagranicznej – doprowadził do konfrontacji.

Mam dużo wątpliwości co do naszych korzyści z uczestnictwa w Trójmorzu, ale jednej rzeczy obawiam się najbardziej: czy polityka „trójmorska” to nowa polityka europejska Stanów Zjednoczonych, czy też tylko personalna polityka Donalda Trumpa? Jeśli to jego osobista wizja, to zniknie zaraz po tym, gdy Trump przestanie być prezydentem, czyli w najbliższej kadencji lub po niej. I wtedy do Berlina przyleci jakiś Obama-bis, czyli przedstawiciel waszyngtońskiego establiszmentu, i zakrzyknie po niemiecku, śladem Johna Kennedy’ego, „Europa gehört dir!” (Europa jest wasza!).

Myśl Polska, nr 17-18 (21-28.04.2019)
http://mysl-polska.pl

Komentarzy 21 to “Rozmowy małżeńskie Wielomskich 34: Obama i Trump”

  1. RomanK said

    Polecam panstwu Wielomskim uwazne wysluchanie wystapienia przez Trumpa z dnia 25 wrzesnia w ktorym wyglosil explicite swoja deklaracje Prezydentury. I nie beda panstwo miec zadnej watpliwosci. Nie musicie odczytywac co mial na mysli…bo swoje mysli wylozyl jasno kawa na lawe.
    – USA wycofuje swoj udzial w projekcie Globalistycznym i nie bedzie pelnic zadnych funkcji rzadu globalnego i wspierac globalistyczne projekty.

    – USA ceni swoja suwerennosc i tak samo suwerennosc innych panstw dopuki one cenia jej suwerennosc, czyli na zasdzie wzajemnosci.
    MIttleurope to nei Trojmorze…i dorze ze wczas sie pan Wielomski zmitygowal …Trojmorze jest projektem typowo Polskim…ktory nie tylko daje szane Polakom i innych we wschodneij Europie le i budzi szczere zainteresowanie i Wlochow i grekow i Hiszpanow. TO projekt wybitnie stabilizujacy Europe i projekt rownych szans dla jej narodow.

    ——–
    No nie, koorwa, „USA ceni suwerenność innych państw”…idę się pochlastać…
    Admin

  2. Rokitnik said

    Z tego co JA zauwazylem, KAZDY Prezio USA przybywa do Polski tylko by oddac hold albo zyjacym jeszcze „ofiarom ” ( jak Barak Obama ) albo poklonic sie przed jakims pomnikiem ” powstania w Gettcie ( J.Carter)…albo poklepanie po plecach poszczegolnych kapelusznikow ( D.Trump ) z mina wielce wspolczujaca? OOooo..p.Trump nawet nam przykadzal o dzielnosci?!!
    Rozmowy poza obecnoscia Mediow sa juz KONKRETNE.. to znaczy NAKAZOWE… wobec naszych rzadzicieli…!
    Pewnie im sie to poganianie polaczkow w koncu znudzilo, to wyslali do Wasiawy beszczelna babe p.Mochebacher, by w ich imieniu opieprzala ” korpus dyplomatolkow”?
    WSTYD i SROMOTA !!!

  3. NICK said

    Kawa na ławę.
    Poprze Jo, Miniet oraz inni faryzeusze.
    Kafel JEST istotą służb.
    Obcych Polsce.

  4. hulajdusznik said

    Bez podpisu.
    ____________________________________________________________

    Rozważania o rzeczonych „puppets”, ich mądrości, sile ekspresji, mówieniu prawdy, dotrzymywaniu obietnic, walce o pokój, dobro i sprawiedliwość etc,, to tak, jakby dopuścić się poważnego dyskursu o mocach tkwiących w niegdysiejszych kukłowanych gwiazdach TVP, które w zamierzchłych czasach PRL-u miały zresztą bodaj większą oglądalność niż dzisiejsze „Tańce z gwiazdami”.

  5. RomanK said

    Polityka – panowie- to zdolnosc i umiejetnosc zalatwieania spraw do zalatwienia mozliwych. TO zajecie dla realistow stajacych twardo na ziemi i rozumiejacych realia..z ktorych najwazniejsza jest SILA…
    Silny sasiad to taki- ktory ma tylko slabych sasiadow..slaby odwrotnie…. glupim, slabym i nadwrazliwym wystarczy wyslac babe zdolna do opowiadania bajek dla glupkow, ploteczek i powiostkow i robienia min ..zeby bylo nastrojowo:-)))) Raz straszno , raz pociesznie..a od czasu do czasu wrecz wpadajc w exktaze z wodotryskiem:-))))
    Starac sie nei musza za bardzo, bo przy skali zidiocenia na poziomie Archipelagu Barbados:-)))) nie musi sie nawet za bardzo starac..wystaczy nadac temat ..a tu sie samo nawija :-)))) i chlasta:-))))
    Wysoko wyksztalcone wyobraznie na patriotycznych wypisach….same dostaja skrzydel i unosza sie samym smrodem:-)))
    Wystarczy tylko dmuchnac w organki…nie musie sie nawet umiec grac:-)))))
    Virtuozom proponuje kompozycje //Virtualana Prawda w opakowniu zastepczym….:-)))))

    ———–
    Z tego wynika jednoznacznie, iż Trump jest wspaniałym prezydentem, bardzo życzliwym dla Polaków.
    Admin

  6. Jabo said

    Zastanawiam się, czy Pan Wielomski żartuje, czy też z całą powaga uważa, że Trójmorze może być autorską wizją Pana Trumpa. Cosik mi się widzi, że jedynym . autorskim pomysłem obecnego prezydenta USA było tylko ustalenie , że ma większy „czerwony guzik” niż Kim. Za projektem Trójmorza stoją jego żydowscy przyjaciele. Realizacja tego pomysłu znacznie ułatwiłaby im przejęcie całkowitej kontroli z pomocą amerykańskiej armii sporej części Europy. Mieliby wreszcie swoje polin i to wydaniu max. Opanowali Ukrainę, wkrótce dokończą przejmować Polskę i to za nasze, własne pieniądze, które „wydrenują” za mienie bezspadkowe.

    ———
    Trochę gra.
    Admin

  7. Deparchator I said

    @RomanK USA nie są suwerennym podmiotem polityki międzynarodowej. To organizm wyniszczony przez pasożyta i całkowicie od niego zależny.

  8. Rokitnik said

    Ach ta nonszalacja p.Deparchator? Pisze sie precyzyjnie …” organizm wyniszczony przez pasoZyda „…!?

  9. JMP said

    Gdy czytam większość wpisów RomanaK muszę się niekiedy dobrze uszczypnąć aby się przekonać czy ja aby nie śnię, gdyż podobne bzdury ciężko wymysleć będąc przy zdrowych zmysłach. Nie wiem, ile już czasu RomanK spędził w Stanach, ale jedno jest pewne, że ten pobyt na zdrowie mu nie wyszedł.

  10. revers said

    No ale trojmorze to takze niemieckie „Mitteleuropa”, wiec gdzie tu jest nowowsc w doktrynach politycznych? zarowno Niemcy jak i amerykanie szukaja nowych rynkow zbytu i ekspansji na wschod.

    Malo tego juz francuzi wyslaja swoich zabijakow do Estonii w liczbie batalionu, pilnowac tamtejszych essmanow by rosjanie pribaltow nie napadli w zoltych kamizelkach.

  11. ami said

    Polio-tyka o wielkim Putinie upada w świetle żydowskiego żeru, jak to jest,….rzeczywiście – ryzykowna jest obecna polityka
    Izraela – bo obnaża ona Rosję i wobec Syrii i wobec Iranu. Rosja na bliskim wschodzie pełni rolę tej baby – co to ją diabeł posyła, kiedy sam nie może.
    Wniosek?
    Ani chybi – Iran rozgryzł rolę Rosji na Bliskim Wschodzie i Izrael o tym wie – więc musi tam nastąpić jakieś przesilenie – bo nie można w nieskończoność udawać. Rosja jako – agent USrahella – jest tam spalona!

    https://slepamanka.neon24.pl/post/148545,w-oczekiwaniu-na-iranski-szach-widziane-z-usa

    Ruslin wielki, polin maly.

  12. ami said

    Słowiańskie ludy wiadomo gdzie są po 20 wieku, w czarnej u „murzyna” negroidalnego, dalej nie będę się znęcał nad samym sobą, to odwojować, bo sami pasożyt nie wyjdzie, będzie niezwykle trudno. Niemca Kobrę żydzi pilnują extra mocno używając do tego najlepsze co maja. Nato, teraz po ostatnim uwiadomieniu Polaków, to samo w Polin.
    Iran jest nieobliczalny i bardzo inteligentny, podobnie Syria i Liban.. Persowie wiedzą kto to jest żyd, czego w rzeczywistości wyznawca – Ballbeck -Jupiter – Moloch.
    Wiedzą, że większego ciemięzcy i złodzieja nie ma na całym bożym świecie. Wola zginąć, niż wytłuc się wzajemnie, gdzie żyd u pozycjonował wszystkie białe, zniewolone – mannna żydowska – narody, przeciwko nim. To jest ustawka do 3 wojny żydowskiej.
    To kwestia spornego czasu, do którego Pan Bóg dał nam jakieś rozeznanie ale i niemoc ogromną z uzależnienia od demonów.

  13. ami said

    Mamy trzy rasy – biała naczelną i wiodącą, żółtą wiekowa, czarna negroidalna. Reszta koloru, to mieszanka tych trzech. Gdzie w takim razie sklasyfikowani sa szydzi, otóż ze względu na ich nomadzki tryb życia, kameleony – z kim przestajesz takim sie stajesz- żydza każdy kolor i nacje. Oryginalnie, stworzenie to pochodzi z Afryki, wygenerowani zostali jako negrosy o ludzkim wyg-lądzie.

    Genetyczne mutacje poprzez związki interrasowe powodują złudzenie przyjmowania wyglądu białego człowieka, np. alszakal M. Jackson.

    Nie byłoby w tym nic złowieszczego, gdyby Pan tego procederu nie zabronił – mutacji jak skrobanki. Wiedział, że demonom posłuży to, do ułatwienia zdobycia wpływowych pozycji oraz przejęciu władzy, nad światem, poprzez manipulację złotem.

    ———-
    A rasa czerwona?
    Moj przyjaciel Winnetou w grobie się przewraca!
    Admin

  14. Rafal Cz. said

    Ad 5
    Napoleon nazwal znakomitego polityka pana de…. gownem w ponczochach. Cesarz francuzow wiedzial o polityce wszystko.
    Ale serce mial zolnierskie i dal temu wyraz w tym okresleniu.

    a

  15. RomanK said

    ad 5..o jakim polityku..pan pisze panie Rafal Cz?????- to ze Napoleon nazwal go gownem..swiadczy o Napoleonie, a nie o nim..Przypomnij pan sobie nzwisko , bo jestem ciekaw…
    jakim politykiem byl Napoleon..udowodnil.

    Panie Gajowy co wynika, ze wzoru a2+b2=c2….. ze ma byc to dobre dla Polakow????

    —————
    Co z tego wzoru dla Polaków wynika? Tyle co dla pozostałych ludzi na Ziemi.
    Natomiast co wynika z faktu, że ktoś zapewnia o przyjaźni, a zachowuje się jak podstępny wróg?
    Admin

  16. ami said

    Re13 admin
    Mój Też, ile łez, smutku, Winnetou padł, przyjmując chrześcijaństwo, najszlachetniejszy ze szlachetnych, czerwony wojownik Apacza. Hey.

  17. sanning said

    Świąteczny Prezent Cartera dla całej ludzkości. Nie ma nic do stracenia 94-letni Carter.
    Powiedział gorzka prawdę o najbardziej wojennym kraju na świecie w całej historii ludzkości.
    Polacy dobrowolnie bez przymusu zaprosili bandytów do własnego domu, witając ich kwiatami, kawa i ciastem.
    Wielkich demonstracji nie było i nie będzie. Pomoc Boże, aby bandyci opuścili ten kraj słowiański jak najszybciej.

    „Jimmy Carter, jedyny prezydent USA, pod którym Stany Zjednoczone nie prowadziły wojny,
    ostro skrytykował wojnę swojego kraju. USA, według Cartera, mogą wziąć przykład z Chin.

    Stany Zjednoczone są najbardziej wojowniczym krajem na świecie, powiedział Carter w
    swojej szkole niedzielnej w kościele baptystów Maranatha w stanie USA Georgia.

    94-latek powiedział, że Trump zadzwonił do niego w zeszłą sobotę. Wcześniej przekazał list obecnemu prezydentowi USA, list dotyczący stosunków amerykańsko-chińskich. Trump jest obecnie zaniepokojony tym,
    że Chiny mogą wyprzedzić USA pod względem gospodarczym.

    „Normalizowałem relacje z Chinami w 1979 roku. Czy wiesz, ile razy Chiny walczyły z kimś od 1979 roku?
    Nigdy! I pozostaliśmy na wojnie – powiedział były demokratyczny szef państwa.

    W 242 latach swojej państwowości Stany Zjednoczone były w stanie wojny już od 16 lat, powiedział Carter.

    To, że Stany Zjednoczone są najbardziej wojowniczym krajem, jest wynikiem amerykańskiej
    presji na inne państwa do przyjęcia amerykańskich zasad.”

    https://www.telesurenglish.net/opinion/Jimmy-Carter-Lectures-Trump-US-Is-Most-Warlike-Nation-in-History-of-the-World-20190418-0020.html

    W Wielki Piątek w całej Europie Zachodniej odbyły się demonstracje przeciwko wojnie i zbrojeniom.
    Nie mogłem w nich uczestniczyć. Wysalam wiec prawdziwe informacje.

    ———–
    Eeeee…. co tam Carter może wedzieć… USA jest państwem pokojowym, a jeśli kogoś morduje to tylko dlatego, że jest silniejsze.
    Admin

  18. sanning said

    „Carter określił następnie Stany Zjednoczone jako „najbardziej wojowniczy naród w historii świata”, powiedział,
    że USA zmuszają inne kraje do „przyjęcia naszych amerykańskich zasad”.

    Chińska polityka pokojowa pozwoliła i wzmocniła wzrost gospodarczy, powiedział Carter.
    „Ile mil szybkiej kolei mamy w tym kraju?” Zapytał. Chiny mają około 18 000 mil (29 000 km) linii kolei dużych prędkości,
    podczas gdy Stany Zjednoczone „zmarnowały, jak sądzę, 3 biliony dolarów” na wydatki wojskowe.

    Według badania przeprowadzonego przez Instytut Spraw Międzynarodowych i Publicznych Uniwersytetu Watsona w listopadzie 2018 r. USA wydały od 2001 roku 5,9 biliona dolarów na prowadzenie wojen w Iraku, Syrii, Afganistanie, Pakistanie i inne narody.

    „To więcej niż możesz sobie wyobrazić”, powiedział Carter o wydatkach wojennych USA.
    „Chiny nie zmarnowały ani jednego grosza na wojnę i dlatego są przed nami. Niemal pod każdym względem. ”

    „I myślę, że różnica polega na tym, że jeśli weźmiesz 3 biliony dolarów i umieścisz je w amerykańskiej infrastrukturze, prawdopodobnie pozostanie ci 2 biliony dolarów”, powiedział Carter do swojego zgromadzenia.
    „Mielibyśmy szybką kolej. Mieliśmy mosty, które się nie zawalają, a drogi byłyby odpowiednio utrzymywane.
    Nasz system edukacji byłby tak dobry, jak np. Korea Południowa czy Hongkong ”.

    Podczas gdy w Stanach Zjednoczonych panuje powszechne przekonanie, że kraj prawie zawsze prowadzi wojnę dla szlachetnych celów i w obronie wolności, globalna opinia publiczna i fakty przedstawiają zupełnie inny obraz.

    Większość krajów ankietowanych w badaniu WIN / Gallup z 2013 r. Określiła Stany Zjednoczone jako największe zagrożenie
    dla pokoju na świecie, a sondaż Pew Research z 2017 r.

    Wykazał, że rekordowa liczba osób w 30 badanych krajach postrzegała potęgę i wpływ USA jako „główne zagrożenie. ”
    Stany Zjednoczone dokonały inwazji lub zbombardowały dziesiątki krajów i wsparły prawie
    każdą prawicową dyktaturę na świecie od zakończenia II wojny światowej.

    Od 1949 r. Obaliła lub próbowała obalić dziesiątki obcych rządów i aktywnie dążyła do zniszczenia ruchu wyzwolenia
    prawie każdego narodu w tym samym okresie. Wtrącił się także w dziesiątki wyborów, zarówno w krajach,
    które są sojusznikami, jak i przeciwnikami.”

    Brett Wilkins jest niezależnym dziennikarzem i działaczem z siedzibą w San Francisco.
    Jego praca, która obejmuje kwestie wojny i pokoju oraz praw człowieka, jest archiwizowana na stronie
    http://www.brettwilkins.com.

  19. Ale dlaczego? said

    Gospodarz wlal w me serce tyle dobrego wspominając o Winnetou 🙂
    Apacze. Ludzie honoru i kochający wolność…

  20. NICK said

    Usra-hell to nie jest żadne państwo.
    To jest coś co zdarzyło się z mocy (…).
    I NIE podlega normalnym ocenom.

    Zwida.
    Iście qrevska diabolicznie.

    toto jest znienawidzone jak i każdy ichni trampek apologizowany przez niewielu polonusów
    także zwidy

  21. revers said

    Kto idzie na wojne z Iranem?

    https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/iran-oficjalnie-uznal-dowodztwo-centralne-usa-jako-organizacje-terrorystyczna?utm_source=dlvr.it&utm_medium=facebook&fbclid=IwAR3NIw4ixiE1ZXAieZTZGiKuFAj2uMu3KiJlhwn2wzugSYXykMTI3xuU_aA

    komenatrze pod artykulem tez trafne.

Sorry, the comment form is closed at this time.