Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Zejść z katarynki. Rzecz nie tylko o holocauście.

Posted by Marucha w dniu 2019-04-22 (Poniedziałek)

Motto:
Holocaust żydowski tyle mnie obchodzi, co Żydów holocaust Polaków. Czyli GÓWNO.
Admin

Zapowiedź niewpuszczenia do naszego kraju Davida Irvinga – skłoniła Janusza Korwin-Mikkego do odpalenia tradycyjnego przedwyborczego „protokołu Adolf Hitler”, co równie zwyczajowo wywołało panikę u części jego zwolenników i rozbawienie u krytyków.

Tymczasem niezależnie od tego, czy dywagowanie nawet sprawstwa Führera w holocauście zaszkodzi komitetowi JKM – to oczywiście ma on rację konsekwentnie protestując przeciw próbom administracyjnego regulowania, jakie to historyczne badania i wycieczki można w Polsce organizować.

Zakazać myślenia

Żeby była zupełna jasność: David Irving, którego majestatem swoim minister Jacek Czaputowicz osobiście nie wpuścił na terytorium III RP – nie jest oczywiście żadnym „negacjonistą holocaustu”, choć nagminnie bywa tak nazywany przez agresywne środowiska mitologizujące przebieg II wojny światowej oraz uległe im sądy.

Irving to popularyzator historii, nie bojący się zadawać pytań z góry wykluczonych we współczesnym dyskursie publicznym, ani też sięgać po równie zakazane źródła. Nie w tym zatem rzecz czy Irving myli się czy nie myli, albo czy wszystkie jego ustalenia nam odpowiadają – tylko, że całą swoją aktywnością po prostu zachęca do samodzielnego, krytycznego myślenia. A więc czegoś, co jest w dziejszym rozumieniu dziejopisarstwa absolutnie zakazane.

Dla porównania negacjonistą (jeśli już) był np. zmarły w październiku ubiegłego roku Robert Faurrison (znany przede wszystkim z dowiedzenia fałszywości apokryfu rozpowszechnianego jako tak zwany „Dziennik Anny Frank”) – z tym, że i w przypadku jego działalności kluczowe były nawet nie same twierdzenia czy analizy (skądinąd interesujące), ale wartość podstawowa: swoboda badań naukowych.

Jest rzeczą skandaliczną, że tak oczywisty (jakby się wydawało) postulat nie tylko nie może się dziś przebić do powszechnej świadomości, ale i jest z pełną surowością zakazany, także w Polsce! W kraju, który przecież szczególnie cierpi w wyniku kłamstw, manipulacji i przemilczeń historycznych. Rzecz jasna, w realiach politycznych nikogo nie obchodzi co naprawdę się zdarzyło, na przykład w czasie II wojny – tym bardziej jednak akurat Polacy nie mają powodów, by umacniać światowe panowanie kłamstwa.

[Czy w ogóle istnieje jakikolwiek postulat – oprócz wolności zapalania grilla i chlania kiepskiego „piwa”  – który może przebić się do świadomości polactwa? No, może swobodny dostęp do pornografii… – admin]

Nie budujmy komór gazowych

Mówiąc konkretnie – TAKŻE negacjonistom należy pozwalać na badania, również na terenie dawnych obozów koncentracyjnych i zagłady. Zwłaszcza, że przecież bez problemów pozwala się tam buszować znacznie niebezpieczniejszym fałszerzom historii. Mowa nie tylko o propagandystach i politykach, kapłanach wiadomej neo-religii, ale także funkcjonariuszach ich Ministerstwa Jedynej Słusznej Prawdy – jak np. „izraelscy archeolodzy”, którzy tak intensywnie prowadzili w byłym obozie w Sobiborze poszukiwania nigdy tam nie istniejącej komory gazowej – że aż ją w końcu… sami zbudowali!

Konsekwentnie więc nie należy udawać, że panujący obecnie pod rygorem policji myśli, mediów, rządów, gróźb globalnego mocarstwa oraz powszechnego zdebilnienia aprobacjonizm jest czymś innym, niż jedynie ideologią i/lub niewiedzą, opartą na szokach w typie „…ale jak to z obozów wychodzili?! Jak to w obozach byli nie tylko Żydzi?! Jak to niektóre komory gazowe są rekonstrukcją?! Jak to nie sumuje się do 6 milionów?!” itp. gównoprawdach, co to je wszyscy prezenterzy telewizyjni znają.

I wreszcie, powtórzymy raz jeszcze i powtarzajmy aż do zniesienia niepotrzebnych, a szkodliwych ograniczeń narzuconych nauce i wiedzy – Polska ponosi dziś skutki błędnego założenia władz komunistycznych, że na wieki będą miały monopol na polityczne wykorzystanie martyrologii obozowej. Tymczasem pojawili się lepsi macherzy, którzy nie tylko wykorzystali wcześniejsze ustępstwa prawdy historycznej na rzecz propagandy, ale jeszcze je rozwinęli, dokładając własne cegiełki (nie tylko rekonstrukcyjne…).

Nie dla ukrycia zbrodni niemieckich, ale by uniknąć przemysłu holokaustu i całego systemu na nim zbudowanego – lepiej by się stało, gdyby teren dawnych obozów został po wojnie zaorany, a Polska nie uczestniczyła w bajkopisarstwie na temat „mydła z ludzi” itp. Dopóki nie pokona się całości „mitu 6 milionów” – tym łatwiej będzie do tego fałszywego rachunku dopisywać rzekomą winę polską. Mamy przecież do czynienia tylko z prostymi konsekwencjami zgody na dyktat kłamstw o shoah – jak coraz bezczelniejsze traktowanie już nie tylko Auschwitz, ale także pozostałych byłych obozów (ostatnio – Treblinki) jako eksterytorialnych, nietykalnych instytucji quasi-religijnych i bardzo finansowo-politycznych.

Odzyskać pamięć – zdobyć kontrolę

Oczywiście, utopią było też marzenie wyrażane przed ćwierćwiekiem przez środowisko ówczesnego „Stańczyka” (red. Tomasz Gabiś, Andrzej Maśnica) i Stronnictwa Polityki Realnej (Mariusz Dzierżawski, red. Łukasz Warzecha), że samo obalenie mitu holocaustu jako elementu konstytuującego współczesny kształt świata zachodniego – automatycznie świat ten odmieni, przewracając współcześnie rządzących i przywracając racjonalne, realne a nie ideologiczne zasady funkcjonowania (geo)polityki (a co za tym idzie – także kultury, nauki, edukacji itd.). Nie, nie bądźmy ani tak naiwni, ani tak ambitni.

Wystarczy jednak może zejść z katarynki, na której władze, media, przewodnicy opinii publicznej, a nawet znaczna część historyków tańczą nie do polskiej melodyjki. Nie tylko nie ma sensu licytować się na kolejne zakazy, odgórnie i ustawowe ustalające co musi, a co nie ma prawa być naukowo dowiedzioną prawdą.

W dobrze pojmowanych interesie Polski jest właśnie CAŁKOWITE zniesienie ograniczeń zapisanych w absurdalnym art. 55 ustawy o IPN (zwłaszcza, że została ona już przecież przez władze III RP wykastrowana ze wszystkich zapisów choćby sugerujących, że można by tego przepisu używać przeciw wrogom Polski). Nie powinno być też przeszkód dla dochodzenia prawdy, w tym wszelkich badań prowadzonych w byłych niemieckich obozach koncentracyjnych, dla których rzeczywistych ofiar większą obrazą są dziś tłumy panoszącej się, rozwydrzonej żydowskiej młodzieży i hucpa polityków.

Są to bowiem sprawy do łącznego załatwienia, wyraźnie ze sobą powiązane, jak usunięcie zajmujących się zakłamaną propagandą kierowników instytucji kultury/pamięci męczeństwa, przywrócenie suwerennej władzy państwa polskiego nad jego własnymi muzeami (sic!) oraz pamięcią historyczną narodu, usunięcie w związku z tym prawnych ograniczeń dla badań naukowych i edukacji, także w zakresie wydarzeń II wojny światowej, w tym zbrodni niemieckich (i nie tylko), ale i rozlicznych prowokacji oraz fałszerstw.

Wreszcie całkowite odrzucenie ideologicznych wtrętów do geopolityki światowej, na czele z pełnym désintéressement Polski dla czynienia z tak zwanego holocaustu kategorii absolutnej dla rozstrzygania współczesnych sporów politycznych i gospodarczych.

Mówiąc prosto – niech holocaustem zajmują się ci, którzy go wymyślili.

Konrad Rękas
http://chart.neon24.pl

Do listy postulatów dołączam – jak zwykle – zerwanie stosunków dyplomatycznych z Żydolandią oraz niewpuszczanie jakichkolwiek wycieczek żydowskiej huliganerii do Polski.
Admin

Komentarzy 36 to “Zejść z katarynki. Rzecz nie tylko o holocauście.”

  1. PISKORZ said

    re art Niech sobie czytają ZAPOMNIANY HOLOCAUST”, Lukasa, o naszym..holocauście !! A zmyli za to głowę autorowi…oj nie podobała się im ta książka, nie podobała.!!

  2. Lusnia said

    Jaki holocaust zydow.
    To byl holocaust na SLOWIANACH ;Rosjan Polakow Bialorusinow Czechow Jugoslowian Bulgarow Rumunow Rusinow (zwanych potocznie ukrainicy).Dwadziescia trzy miliony Rosjan oddalo zycie w tej Wojnie spasorowanej przez:CITY OF LONDON I Wall Street,Siedem milionow Polakow okolo dwa miliony czechow I slowakow nie wspamne o innych Slowianach .zydow zginelo w Polsce moze 330.000 tysiecy istnien .Oczywiscie zydow tego gorszego sortu Co bogatsi zydzi pouciekali do ameryki czy kanady.I nad kim tu ubolewac ?No nad kim pytam sie was Panstwa mamy ubolewac.DOSC

  3. Dziadzius said

    „zerwanie stosunków dyplomatycznych z Żydolandią oraz niewpuszczanie jakichkolwiek wycieczek żydowskiej huliganerii do Polski.”
    Popieram to jako natychmiastowa akcje, bo wiemy ze rzydzi winuja Polakow a nie niemcow [Adenauer ] za holocaust – wiec my w skrusze tej winy nie chcemy robic szopki z Auschwitz. No i oczywiscie jezeli my jestesmy takim wrogiem rzydow no to nie mozemy pozwalac na ambasade tych „ofiar ” w nazym morderczym kraju – Moze przy okazji wyrzucimy i ambasadorke USA z tej samej racji.
    Jak smierc to z honorem na stojaco a nie na kleczkach!!

  4. Marek said

    Mówiąc prosto – niech holocaustem zajmują się ci, którzy go wymyślili.
    ===
    Tu pan Rękas trochę się rozpędził.
    Czyli kto miałby zajmować się holokaustem, i dlaczego tylko oni?

  5. Marucha said

    Re 4:
    Nie byłoby źle, gdyby „holokaustem” zajmowali się tylko Rzydzi, a cała reszta świata miała go w doopie.

  6. Ciekawy said

    „Sobiborze poszukiwania nigdy tam nie istniejącej komory gazowej – że aż ją w końcu… sami zbudowali!”
    Tym stwierdzeniem to nie ukrywam jestem zaskoczony. Próbowałem coś znaleść w internecie i nie ma nic o tym. Za to pełno artykułów jak odnaleziono tą komorę gdzie stwierdzono także że zachowała się w dość bardzo dobrym stanie, co by mogło dawać pewne wskazówki, jednak to trochę za mało.
    Może ktoś wskazać gdzie jest coś bardziej konkretnego napisane że „badacze” sfałszowali i wybudowali tą komore?
    Z góry dziękuje

  7. john.l said

    Należy odkłamać wyjątkowość tzw holokaustu, należy odzyskać termin holokaust (użyte zresztą pierwszy raz w odniesieniu do Polaków nie-żydów), Żydzi maja swój termin Shoah i na każdym kroku trzeba im przypominać że mogą mieć monopol wyłącznie na Shoah.

  8. Ale dlaczego? said

    To która partyja miała by to zrobić???
    Konfederacja w sondażach oscyluje między 0,5 a 5%…
    Peło, pisiony, .staranowa sld czy psl???
    A morze Biedroń od Sorosa?

  9. peacelover said

    …rzyt klamie nawet jak sie modli !!! Kazda ochyda pochodzi od rzyda !!!!
    Nikt inny tylko to scierwo uprawia handel ludzkimi organami !!!!!
    …i robia to za cicha aprobata naszego glownego sojusznika !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  10. Marek said

    Nie byłoby źle, gdyby „holokaustem” zajmowali się tylko Rzydzi, a cała reszta świata miała go w doopie.
    ===
    W doopie można mieć, ale ktoś manipulacje powinien kontrować. To miałem na myśli. Chyba że odetniemy kłamców od mediów – naiwne życzenie.

  11. Lolek said

    Właśnie czytam „Wojnę Hessa” Davida Irvinga.
    I dowiedziałem się z niej o tym, że w pierwszej fazie Bitwy o Anglię Niemcy bombardowali przede wszystkim lotniska i instalacje wojskowe.
    Z dokumentów brytyjskich oraz niemieckich wynika, że Hitler zabronił Luftwaffe atakowania miast angielskich, zwłaszcza stolicy. Churchill wiedział o tym, bo dysponował rozszyfrowanymi rozkazami przeznaczonymi dla niemieckich sił lotniczych. I to on, z powodów natury osobistej i politycznej (zwolennicy rokowań pokojowych z lordem Halifaxem na czele), taktycznej i strategicznej, chcąc sprowokować Hitlera do ataków na angielskich cywili, wydał rozkaz bombardowania Berlina.
    Ponieważ pierwsze bombardowanie w nocy z 28 na 29 VIII 1940r. nie odniosło spodziewanej reakcji, bombardowania były kontynuowane…
    Odpowiedź niemiecka nastąpiła dopiero ponad tydzień później. Hitler cofnął swój zakaz dopiero po 4 IX. „Jeśli oni głoszą, że zaatakują nasze miasta na masową skalę – oznajmił – to my zetrzemy ich miasta z powierzchni ziemi!”
    Londyn po raz pierwszy został zbombardowany przez Niemców 7 IX 1940r.

    PS1
    Irving w jednym w wykładów do znalezienia na YT zadał retoryczne pytanie, skąd Churchill, wycofawszy się z polityki w latach trzydziestych, miał pieniądze na utrzymanie swojej drogiej posiadłości wiejskiej z zatrudnionymi w niej ogrodnikami, kucharzami, pokojówkami… oraz, że nie wypowiadał się na tematy polityczne aż do 1936r. gdy nagle stał się bardzo agresywny w swych wypowiedziach na temat Niemiec.

    PS2
    http://www.pogonowski.com/display_pl.php?textid=694
    PS3
    „Irvingowi czapką buty trzeba czyścić” prof. Paweł Wieczorkiewicz

  12. wioska po wiosce said

    Polska nie jest kosmosem.. W Polsce jest ograniczona liczba wsi i miast. W mojej wsi Brzuśce (dziś 450 mieszkańców) koło. Tczewa Niemcy m.innymi. prawdziwie bestialsko zamordowali 17 -letniego chłopaka KAZIMIERZA MAJEWSKIEGO za zerwanie i zniszczenie flagi ze swastyką.. Ten dzielny młodzieniec za ten czyn został przywiązany do auta i ciągnięty po brukowej (z kamieni) drodze 11 km. do Pelplina. Do dziś w Brzuścach nie ma ani ulicy Jego imienia, ani najskromniejszej choćby tablicy upamiętniającej Go. A był jedynakiem. Oooo ! Gdyby to był Żyd. Flaga z Hakenkreuz zniszczona – słuszna kara dla Polaka,

  13. Jahwiści są winni nie tylko zagłady dziesiątków milionów Sławian podczas i po Drugiej Wojnie Światowej, ale wygląda na to, że maczali palce w ludobójstwie Ormian przez tzw. Młodych Turków w 1915 roku. Chodzą pogłoski, że sam Atatürk był w rzeczywistości kryptożydem.

    https://translate.yandex.ru/translate?url=https%3A%2F%2Frussia-insider.com%2Fen%2Fhistory%2Freal-holocaust-1915-armenian-genocide-and-its-russophobic-origins%2Fri22877&lang=en-pl

    https://translate.yandex.ru/translate?url=http%3A%2F%2Fwww.unz.com%2Fisteve%2Fwas-mustafa-kemal-ataturk-founder-of%2F&lang=en-pl

  14. Ad 11

    Podaję link do strony internetowej Dawida Irvinga gdzie ten wybitny historyk 2WŚ oferuje sporo swoich książek bezpłatnie: .http://fpp.co.uk/

  15. Wieloimienny said

    Mikołaj II Romanow @

    Przecież młodoturcy byli potomkami żydków wygnanych z Hiszpanii, a których w Imperium Osmańskim przygarnął sułtan Sulejman.
    Atarurk był masonem.

  16. ŻYDOWSKA MONOLATRIA to klasyka RASIZMU.
    Feliks Koneczny,autor oryginalnego podziału na CYWILIZACJE wyeksponował ŻYDOWSKĄ,nazywając ją CYWILIZACJĄ PODWÓJNEJ MORALNOŚCI.
    Kevin MacDonald w KULTURA KRYTYKI opisuje : ŻYDOWSKĄ EWOLUCYJNIE UKSZTAŁTOWANĄ STRATEGIĘ GRUPOWĄ.

  17. Aecjusz said

    Jak nie przegięcie w jedną stronę, to w drugą. Od mitologizacji i zakłamania holocaustu po jego kompletną negację czy inwersję. Nieprawda goni nieprawdę, kłamstwo w odpowiedzi za kłamstwo. Przedsiębiorstwo Holocaust vs Kombinat Rewizjonizm.
    A prawda już dawno zniesmaczona odeszła. Niewielu jest takich, co ją poznało. Niewielu jest takich, co poznać ją zamierza… Bo na wojnie ideologicznej (o ciężkie pieniądze) ona nie ma znaczenia…

  18. Marucha said

    Re 17:
    Panie Obiektywny,

    Póki co – „rewizjoniści” nie zarabiają miliardów dolarów na sprowadzaniu holokitu do właściwych rozmiarów.
    A wyznawców holokitu – nie prześladuje się, nie wywala z roboty, nie wsadza do więzień, nie robi się na nich napadów w wykonaniu nieznanych sprawców.
    Więc zachowaj proporcję.

    Nb. Kto, koorwa mać, walczy o cięzkie pieniądze? Rewizjoniści, negacjoniści? Oni walczą nieraz o ŻYCIE. Powiedz mi, bałwanie, który z nich dorobił się na odkłamywaniu historii?

  19. Aecjusz said

    Czy obrona przed obrobieniem nie jest walką o ciężkie pieniądze? Usprawiedliwioną, ale jednak?
    Czy w tej walce wszystkie chwyty są dozwolone?
    Czy czasami niektórzy nie „przeginają”?
    Warto się nad tym zastanowić. Ale zaduma, zastanowienie to przymioty wolnych ludzi, nie inkwizytorów jedynej, słusznej sprawy. Oni są z reguły fanatyczni. Albo cyniczni. A tacy inkwizytorzy są widoczni po obu stronach tych zmagań.
    Uważam Przedsiębiorstwo Holocaust za zło i niemoralne narzędzie do obrabiania całych grup społecznych czy państw. Ale uważam również, że w walce z tym złem pierwszą ofiarą nie powinna paść prawda. A widzę, że to działa jak wahadło – przegięcie w jedną lub w drugą stronę. Jestem w takim wieku, że poznałem ludzi, którzy z obozem w Oświęcimiu w taki czy inny sposób mieli styczność sami bądź ich rodziny (nawet w mojej rodzinie). Wiem, za tam się odbywało ludobójstwo. Wiem, że bardzo wielu Żydów naprawdę zginęło zabitych w taki czy inny sposób.
    Piszę te słowa, ale sam nie wierzę, że znajdą jakiś oddźwięk. Tu nie chodzi o prawdę. Tu chodzi o walkę dla samej walki z tym konkretnym przeciwnikiem.
    Szkoda czasu

    P.S.
    Fakt nazwania mnie bałwanem w sytuacji zupełnie niesprowokowanej… cóż… niekoniecznie dobrze świadczy o Tobie.

  20. Piotr Podgórni said

    Holokaust jest inegralną częścią judaizmu, jest składaniem ofiar z ludzi lub zwierząt. Religia holokaustu jest religią paschalną (takiego określenia użył archiheretyk Ryś, który do tej religii należy) przelewającą krew niewinną bo czy baranek może być czemuś winny, grzeszny?. Nie da się oddzielić tego co się dzieje na świecie od tego co się dzieje w Kościele bo toczy się wojna z Prawdą.

  21. anne said

    Kiedy piszemy o obozach, często zapominamy o rozgraniczeniu pomiędzy obozami zagłady i obozami pracy. Obozy koncentracyjne nie były w swoim zamierzeniu nastawione na zagazowanie ludzi, ale miały przynosić dochód. Dochodowym było unicestwienie osób, które nie nadawały się do pracy, ale resztę należało wykorzystać. Nawet mówiąc o Oświęcimiu, posługujemy się tylko IDEĄ, bez odniesienia się do rzeczywistości. A to były 3 obozy: Oświęcim- obóz pracy, Brzezinka- obóz zagłady i Oświęcim- Buma, gdzie produkowano (próbowano) benzynę syntetyczną. Gdyby Oświęcim był obozem zagłady, jak nam się wmawia, to hasło „Arbeit macht frei” byłoby nieporozumieniem. Wjeżdżając pociągiem do Jeleniej Góry, po prawej stronie widać do dziś zabudowania fabryczne. Starsi mieszkańcy powiedzą, że to Celwiskoza, ale mało kto z nich wie, że był tam obóz koncentracyjny- filia Gross Rosen (jednego z najcięższych obozów pracy). Produkowano tam płaszcze dla wojska. Technologia była taka, że średnia długość życia więźnia wynosiła 3 miesiące, bo po tym czasie dostawał choroby psychicznej i najczęściej sam popełniał samobójstwo. W Austrii był Gusen (tam zginęło najwięcej Polaków). Selekcja do pracy w kamieniołomach wyglądała tak, że więźniowie wspinali się po schodach wykutych w skale, żeby dojść do kamieniołomu. Kto nie szedł wystarczaj ąco szybko= nie miał siły do pracy- był strącany do jeziora. Komory gazowe nie były potrzebne. Bo to strata, a nie zysk. Pewnie, że trzeba było jakoś zutylizować jednostki nieprzydatne, ale były oprócz komór inne metody.
    Zastanawialiście się Państwo dlaczego to wychodzi teraz? Bo nie żyją już świadkowie. Nawet jeśli ktoś, gdzieś jest, to nie ma siły przebicia, nie może wykrzyczeć: mylicie się! Byłem, widziałem, przeżyłem. Było tak i tak. To przygotowanie do drenowania nas, jako narodu, wpajania nam poczucia winy i wstydu. Zaczęło się powoli: najpierw były artykuły o tym, jak żołnierze AK zabijali żydów. (Bo mało już AKowców żyło w Polsce). A potem to narastało i narastało i jest już teraz tego za dużo w świadomości naszej i innych by to z siebie strząsnąć jak wodę. Kłamstwo powtarzane wiele razy staje się prawdą.
    Czuję tylko taką Schadenfreude, bo są plany, żeby niemców wydrenować. Nie, żebym notatkę tajną znalazła, nie. Powoli w Bildzie pojawiają się artykuły o zbrodniach niemieckich. Skąd raptem takie poczucie pragnienia prawdy u dziennikarzy? Teraz, a nie kiedy ci zbrodniarze pełnili ważne funkcje społeczne i polityczne, ale teraz, kiedy już nie żyją? Jeśli zampomnę, że to niemcy, to mam takie deja vu.

  22. Marucha said

    Re 19:
    Pan jesteś czymś gorszym, niż bałwan.
    Pan stawiasz na jednej szali bezczelnych złodziei, rabusiów i oszustów – oraz ludzi, którzy się przed nimi bronią.
    Jak Pan, kurwa, śmiesz to robić? Kim Pan jest?

    Nie pieprz nam o „zadumie” – myśmy mieli wiele lat na „zadumę” i „zastanawianie się”.
    Szkoda czasu.

  23. Olo said

    Żydowskich zbrodniarzy i terrorystów w pierwszej kolejności należy rozliczyć za holokaust Indian Ameryki Północnej i semickich Palestyńczyków.

  24. Aecjusz said

    Kim jestem? Zwykłym człowiekiem. Niewielki ma wpływ na politykę, jeśli w ogóle jakiś.
    Natomiast ślepe zacietrzewienie i fanatyzm, które Pan produkujesz jest wodą na młyn tych właśnie, których zdajesz się Pan tak usilnie zwalczać. Zamiast walczyć o sprawę robisz Pan tak naprawdę krecią robotę dając całe magazynki amunicji w ręce tych ludzi by mogli użyć Pana i innych słów w swojej narracji o zaciekłych antysemitach.
    Ale by to zrozumieć trzeba otrzeźwieć. W tej walce nawet największy, ale ślepy i głupi zapał to droga w przepaść. Tu trzeba zimnej i kalkulującej mądrości.
    Pan prowadzisz ku drodze na zatracenie. I nie zmieni tego nawet, jeżeli użyjesz Pan przeciwko mnie najgorszych obelg, bo im bardziej będziesz Pan lżył tym bardziej widoczne będzie, że obelgami zastępujesz Pan argumenty, których nie masz.
    Ale nie liczę, że moje słowa znajdą tu zrozumienie.

    ——
    To Pan nie masz argumentów, prócz typowo korzennych zagrywek o „zadumie”.
    Zanim Pan zadał sobie pytania, my tu już znaliśmy odpowiedzi.
    Admin

  25. olo said

    Panie Aecjusz, to nie Polacy w p i e r d a l a j ą się żydowstwu z buciorami do Izraela, tylko żydowskie bydlaki Polakom.
    Zimna i kalkulacyjna mądrość przeciwko okupantowi? Głupoty pan gadasz. Nam potrzeba tylko i wyłącznie walki. Nie ma innej drogi do wyzwolenia państwa i narodu od wroga. Nigdy nie było.
    Nie będę ich lżył, tylko niech sie stąd wyniosą. Mają swój Izrael, więc WON do Izraela!!!

  26. hulajdusznik said

    Pisanie o „żydach” jest zajęciem wielce niebezpiecznym. Szczególnie dla kogoś, kto uważa, żeby głosić prawdę. Bardzo łatwo popaść w konflikt z tak zwanym „prawem”, bo wszystko, co dotyczy „żydów” poza ich uwielbieniem i wiecznymi żalami nad ich losem nieszczęśliwym obwarowali paragrafami skutkującymi surowymi karami więzienia i nie tylko. Prócz tego należy być przygotowanym na szykany, drwiny, zarzuty o „antysemityzm”. Trzeba pogodzić się z tym, że okrzykną cię ksenofobem, nacjonalistą, faszystą, nazistą, rasistą, szerzycielem nienawiści i to wszystko w jak najgorszym wydźwięku znaczeniowym. Spotka cię towarzyskie wykluczenie oraz pokątne podśmichujki połączone ze znaczącym pokazywaniem „kuku na muniu”. Postawią ci wszelkie możliwe do postawienia szlabany. Możesz stracić pracę, mieszkanie, mogą targać cię po sądach, pozbawić majątku, zamknąć za kratkami, może dopaść cię nieuleczalna choroba, możesz wpaść pod ciężarówkę, może cię odwiedzić samobójca, mogą zabrać ci dzieci. Repertuar możliwości „zadośćuczynienia” za wysiłek hołdowania prawdzie, mają bardzo szeroki.
    Co zatem według nich jest prawdą niemożliwą do podważenia w jakikolwiek sposób?
    1. Był „Holocaust”. I żeby było jasne – jest to termin, na który wyłączność mają jedynie „żydzi”.
    2. W „Holocauście” wymordowano w straszliwy sposób 6 milionów „żydów”.
    3. Polacy to pijacka, bandycka i złodziejska hołota, która w mniej więcej równych proporcjach odpowiada za „holocaust” pospołu z „nazistami”.
    4. Niemcy nie byli tacy znowu źli, bo był tam przecież taki jeden wspaniały Szwindler, który robił bardzo dobre dla „żydów” listy.
    5. AK w przerwach pozorowanych walk z Niemcami zabawiała się strzelaniem do bezbronnych „żydów”, rozbijaniem o mury główek malutkich „żydowskich” dzieci i gwałceniem prześlicznych, cnotliwych „żydowskich” dziewczynek.
    6. Polscy chłopi, bezzębne jełopy masowo wydawali okupantowi ukrywających się u nich „żydów”, przywłaszczali sobie pękate, puchowe „żydowskie” pierzyny oraz kosztowności, a potem z tego szczęścia chlali na umór bimber, zagryzając go białym chlebkiem ze świeżutkim masełkiem, wędzoną kiełbaską, kwaszonymi ogóreczkami i radośnie kopulowali z kozami.
    7. Obozy koncentracyjne zbudowano na ziemiach polskich, gdyż taka właśnie lokalizacja była najbardziej odpowiednią, bo Polacy mają wyssany z mlekiem ich matek zoologiczny „antysemityzm”. Dlatego są to „Polskie Obozy Zgłady Żydów”.
    8. Nie można mówić o współodpowiedzialności „żydów” za często zmyślone zbrodnie na Polakach w latach 1944-1956! Jakub Berman, Leon Andrzejewski (Ajzef), Włodzimierz Brus (Beniamin Zylberberg), Józef Czaplicki (Izydor Kurc), Władysław Dymant (syn Abrahama), Józef Feldman, Mateusz Frydman, Bolesław Gebert, Kazimierz Graff, Leo Hochberg (syn Szoela), Juliusz Hibner (Dawid Szwarc), Henryk Holder (syn Mojżesza), Markus Kac (syn Fiszela), Oskar Karliner (syn Chaima), Eliasz Koton, Stefan Kuhl, Władysław Litmanowicz (Abraham Wolf), Maksymilian Lityński (Maks Lifsches), Mieczysław Mietkowski (Mojżesz Bobrowicki), Julian Polan (Haraschin), Roman Romkowski (Natan Grinszpan), Rubin Szwajg, Aleksander Warecki (Warenhaupt), Zygmunt Wizelberg, Roman Zambrowski (Rubin Nassbau), Anatol Fejgin, Jacek Różański (Józef Goldberg), Adam Humer, Zygmunt Bauman, Józef Światło (Izaak Fleischfarb), Benjamin Wajsblech, Leo Hochberg, Saul Szoel, Salomon Morel, Samuel Faber, Gustaw Auscaler, Emil Merz, Stefan Michnik (Szechter), Izaak Stolzman, Julia Brüstiger (z domu Prajs), Helena Wolińska (Fajga Mindla), Maria Gurowska (córka Moryca), Alicja Graff, Paulina Kern i wielu, wielu innych nie było „żydami”! – Oni wszyscy byli co najwyżej internacjonalistami.
    9. Kwestionowanie liczby wymordowanych „żydów” jest absurdalne i karygodne! Niepotrzebne są żadne listy ofiar!
    10. Kwestionowanie istnienia komór gazowych i przepustowości krematoriów jest bluźnierstwem! Żądanie przedstawienia dowodów na ich istnienie czy jakichś ekspertyz technicznych zakrawa na chorobę umysłową!
    11. Śmierć „żyda” to dopiero była śmierć! „Śmierć” nędznego Polaczka to było zwykłe biologiczne zdechnięcie.
    12 Polska wzięła swoją nazwę od Polin, bo „żydzi” byli tu pierwsi! Ich anioł zesłał ich tu w celach relaksacyjnych i dał im tę ziemię w posiadanie.

    13. „Żydom” należy się wieczne uwielbienie, a powodów ku temu jest aż nadto. „Żydom” należy się od Polaków 666 miliardów dolarów amerykańskich odszkodowania oraz takież same kwoty liczone w Euro i 64-ech innych walutach, bo nawet okazywanie uwielbienia darmowym być nie może.

  27. Troll Polonii said

    21
    Anne

    Ja nie mam pewnosci, czy Niemcy rzeczywiscie zakladali obozy zaglady.Im potrzebni byli darmowi pracownicy dla przemyslu niemieckiego.
    Obozy zaglady zakladali troche wczesniej Anglicy: i w Indiach i w Afryce Poludniowej.

    Przyznam sie, ze i mnie irytuja tacy ludzie jak Aecjusz (wpis 19)
    Nie wiem ile ma lat ale widac, ze polega na tym co uslyszal a nie na tym, co przezyl.

    Moi rodzice, oboje byli w duzo..DUZO gorszym obozie niz Oswiecim. A byl to tez oboz pracy.
    Skala zaklamania jest tak wielka, ze przewyzsza wieze nowojorskie.
    Po wojnie byla cala masa wspomnien i opowiadan napisanych przez bylych wiezniow Oswiecimia. Byly wydane pamietniki Cyrankiewicza, mialem nawet wlasne, ale ktos mi ukradl i nie moge nijak odzyskac bo wielu przedrukow juz nie ma. W ogole literatura obozowa zniknela.
    Ale mam zachowane ksiazki Grzesiuka. I opowiadania moich rodzicow. Wiele lat temu spotkalem nawet pewnego Polaka na emigracji, ktory tez przezyl Lager Dora.
    Chce tylko powiedziec, ze gdy chodzi o cenzure, kneblowanie ludziom ust i mordowanie takich jak dr. Ratajczak – to wporownaniu z obecnym przesladowanem ludzi, ktorzy pamietaja co sie dzialo, czasy stalinowskie wydaja sie rajem.
    W czasach stalinowskich tez obowiazkowo jezdzilismy ze szkola zwiedzac oboz w Oswiecimiu. I pamietam, ze niemal co roku po kazdej takie wycieczce pisalismy wypracowanie pt. „Martyrologia narodu polskiego w Oswiecimiu i innych obozach pracy.”
    W czasach stalinowskich wolno bylo opowiadac o polskich wiezniach w obozie oswiecimskim.
    A teraz…. okazuje sie, ze zaden Polak nie zginal w Oswiecimiu.
    Wspolczesna wersja oswiecimska to praktycznie zaglada Polakow.
    Slowo „holokaust’ zostalo zmyslone dlugo po wojnie.
    Ja po raz pierwszy uslyszalem o tym, ze byl holokaust jak bylem na studiach, ponad 20 lat po wojnie.
    Teraz sie okazuje, ze holokaust byl – ale tylko dla zydow.
    Ja wielokrotnie zwiedzalem oboz w Oswiecimiu bo jak juz wspomnialem, mielismy obowiazkowe wycieczki ze szkoly.
    W czasach stalinowskich nie dalo sie tak lgac i zmyslac, bo wszyscy sie uczyli rachunkw w szkole.
    Teraz same debile powtarzaja mantre oswiecimska.
    Wiec ja jeszcze pamietam, jak byla tablica ( jakos zaraz po wygrzebaniu w greckich slownikach slowa ‚holocaust’) na ktorej ‚znawcy’ wypisali, ze 6 milionow zydow zginelo w krematoriach Oswiecimia.)
    Bylo to tak idiotyczne lgarstwo, ze byle uczen szkoly podstawowej mogl wyliczyc, ze przez jeden komin i jedna komore wielkosci ubikacji, nie mozna przepuscic nawet cwierc miliona ludzi przez kilkanascie lat, nawet jesliby cala kadra obozowa nic innego nie robila przez 24 godziny dziennie, tylko przepuszczala ludzi przez komin.
    Te tablice w Oswiecimiu zmieniali 3 czy cztery razy!!!
    I dalej sie nie zgadza.
    Oboz w Oswiecimiu byl przygotowany ( z dawnych polskich barakow wojskowych) glownie dla niewolniczej sily roboczej – a glownie Polakow. Potrzebna byla sila robocza do slaskich zakladow pracy, bo wiekszosc Niemcow byla na froncie i w roznych sluzbach wojskowych.
    Oswiecim mial 91 podobozow.
    Pisal o tym Dziura Dziurski (naturalnie pseudonim) ktory w czasie wojny byl inspektorem sanitarnym na wszystkie obozy pracy. Dziura Dziurski byl Slazakiem wiec gadal po niemiecku a dowodztwo AK mu te prace ‚zalatwilo’.
    Oprocz raportow inspektora sanitarnego sa jeszcze raporty Miedzynarodowego Czerwonego Krzyza, ktory wielokrotnie spradzal warunki obozowe.

    Ostatnio spotkalem taka pania, ktora odwiedzila Polske i ja tez zapedzili do obowiazkowego zwiedzania obozu.
    Pani byla wrecz roztrzesiona i wzburzona jak siennik w noc poslubna.
    Pomyslaem sobie jak latwo z ludzi zrobic debilow za ich wlasne pieniadze.
    Pani uwazala, ze zbrodnia w Oswiecimiu byla sto razy gorsza niz zbrodnia na dzieciach w Iraku i duzo gorsza nic bomba w Hiroszimie.

    I tylko ostatni duren uwierzy, ze wszystkich nowoprzybylych wiezniow w obozie najpierw wyszorowano i wyczyszczono z wszy i pluskiew, przebrano w pasiaki tylko po to, zeby w pasiakach wpuszczac ich do gazu.
    Natomiast, w swoich pamietnikach, byly wiezien kazetu w Oswiecimiu, Jozef Cyrankiewicz, pozniejszy dlugowieczny premier PRL, wspominal, ze gral w orkiestrze obozowej.
    Grzesiuk zas opisuje, ze wolal byc w grupie spiewakow.
    Poczytajcie Grzesiuka „5 Lat Kazetu”

    Gdzie sie podziala lista polskich wiezniow z Auschwitz?
    I dlaczego Papiez wyrzucil z terenu obozu – muzeum polskie katolickie zakonnice, ktore dobrowolnie opiekowaly sie muzeum? Zabrano tez kaplice.
    Jakos nikt nie jest oburzony.

  28. anne said

    ad 26
    Ja się z Panem zgadzam. Chodzi mi o to, że nie wszystkie osoby, które wywieziono czy z gett, czy z łapanek, nadawały się do pracy (dzieci, osoby chore). A ponieważ obozy miały zarabiać na siebie, utrzymywanie takich osób przy życiu, było zwykłym marnotrawstwem. Strzelanie do takich osób, w porównaniu do użycia gazu, było chyba nieekonomiczne?
    Chodzi mi o to, że gazowanie i zabijanie, nie były wcale CELEM istnienia obozów. Jest to z resztą logiczne, bo gdyby to wyglądało tak, jak się przedstawia: pociąg, selekcja, gaz, to NIKT by nie ocalał. I po co wtedy marsze więźniów do innych obozów?
    Podsumowując: nie jestem w stanie CAŁKOWICIE zanegować istnienia komór gazowych, gdyż nie wykluczam, że był to ekonomiczny sposób pozbywania się jednostek całkowicie nieprzydatnych w obozie (nawet gdyby głodzić, to zajmują bezproduktywnie miejsce), natomiast NEGUJĘ przedstawianie obozów jako JEDYNIE miejsc śmierci.

  29. Marucha said

    Re 28:
    I pojawiają siię takie glizdy, które w imię jakiegoś „obiektywizmu” usiłują zrelatywizować żydowskie zbrodnie i opor stawiany żydom przez gojow. Wyciągnąć jakąś średnią między klamstwem a prawdą.
    Muszą się jeszcze lepiej postarać.

  30. Marucha said

    Re 25:
    Aecjuszom nie chodzi o żadną prawdę, o żadne „zimne kalkulacje” – tylko o rozmiękczenie naszego zdecydowanego stanowiska pieprzeniem o „fanatyzmie”, „zacietrzewieniu” itp.
    A paszoł mi….

  31. anne said

    ad 29
    To na pewno do mnie ten komentarz?
    To napiszę jeszcze raz. ok 90% więźniów umierało z głodu i wycieńczenia pracą. Do tego należy doliczyć tych, którzy służyli jako króliki doświadczalne dla lekarzy, fizyków i innych naukowców. Beevor w swojej książce „II Wojna Światowa”, bardzo starał się przemilczeć martyrologię Polaków i Rosjan, ale nawet on MUSIAŁ napisać, że po raz pierwszy użyto cyklonu na więźniach polskich i rosyjskich. Gdzie tu Panie Gajowy glizdowatość, obiektywizm i relatywizm, oraz wyciąganie średniej?

    ——
    Przecież to nie do Pani!!!
    Admin

  32. NICK said

    Anne.
    Nie zrozumiałaś.
    A sam Gospodarz pisze o rozumieniu mnie.
    To są skróty.

    Mniej wrażliwości.
    Hej.

  33. hulajdusznik said

    Brawo Panie Marucha! Glizdy pasują jak ulał! Pasują nawet do wszelkich „obiektywizmów” w tej materii. Jedni „relatywizują” „holocaust”, chociaż go nie było. Drudzy „relatywizują” obozy koncentracyjne doszukując się różnych ich rodzajów ze względu na przeznaczenie. Otóż każdy obóz koncentracyjny był ciężkim więzieniem o zaostrzonym rygorze! Był miejscem tortur i kaźni! Przeprowadzano tam na więźniach nieludzkie eksperymenty „medyczne”, zmuszano do pracy ponad siły, głodzono, często na śmierć. I dalej… ciągłe to pierdolenie o gazowaniu ludzi. Gazowano Cyklonem B, wynalezionym przez żyda Fritza Habera, ubrania, żeby zabić wszy roznoszące tyfus. Na co i jak umierali więźniowie obozów koncentracyjnych? Przede wszystkim na tyfus oraz inne choroby. Umierali z wycieńczenia, z głodu. Umierali jako „króliki doświadczalne” wskutek eksperymentów ychnich doktorów, którzy pracowali na rzecz wiadomych koncernów. Byli katowani na śmierć, często przez kapo. Byli wieszani. Sami odbierali sobie życie, rzucając się na kolczaste druty lub w inny sposób. Zagryzały ich psy specjalnie do tego tresowane. Umierali z wyziębienia. Rzadziej zdarzały się „bunkry głodowe” lub rozstrzelania. No, kurwa! Niedługo to te obozy to będą nie tylko że ośrodkami pracy, ale też ośrodkami rekreacyjnymi! „Żydów”, kurwa, od razu gazowali, a reszta, całkiem zresztą nieliczna, zażywała sobie wywczasów! Oj, relatywiści. Oj, rozmiękczacze.

  34. PISKORZ said

    re 11 chcąc sprowokować Hitlera do ataków na angielskich cywili, wydał rozkaz bombardowania Berlina”. TAK BYŁO..jak 2×2=4

  35. PISKORZ said

    re 11″ogrodnikami, kucharzami, pokojówkami… oraz, że nie wypowiadał się na tematy polityczne aż do 1936r. gdy nagle stał się bardzo agresywny w swych wypowiedziach na temat Niemiec.” TEŻ WIEDZIAŁEM O TYM…ale nie mam odpowiedzi..!!

  36. Troll Polonii said

    31
    Anne

    Moze jeszcze raz
    Ja jestem ostatnia osoba, ktora moze wychwalac Niemcow, czy obozy koncentracyjne.
    Mnie sie jednak zawse bedzie rozchodzic NIE o to, jaki procent osob umieral z glodu, ale ilu Polakow bylo w obozach.
    Ludzie nie umierali z glodu bo musieli pracowac, co nie znaczy, ze jedli same pyszne rzeczy.
    Z krolikami doswiadczalnym bywa tez duzo kitu. Mengele byl okulista.
    Dlatego tak sie nie tylko polskie wladze, boja wykladow Irvinga.
    Pamietnik Anny Frank byl napisany dlugopisem!! A kazdy kto poczyta te idiotyzmy to sie zlapie za glowe ile tam bzdur. Ja mam egzemplarz w domu – na zyczenie moge pare rzeczy zacytowac ale prawde mowiac przejsc przez to jeszcze raz bedzie ciezko.

    Chce podkreslic, nie po raz pierwszy, ze wojna i lagry byly wystarczajaco okrutne i praca niewolnicza upadlajaca, i rzeczywiscie Niemcy strzelali do tych, ktorzy nie nadawali sie do pracy. I rzeczywiscie z zydami obchodzili sie bestialsko.
    Wojna byla wystarczajaco okrutna.. nie potrzeba zmyslac i wymyslac … ani niczego ukrywac
    Akurat oboz Dora, w ktorym przebywali moi rodzice zostal zbombardowany w czasie alianckich nalotow dywanowych. Zgineli wszyscy Rosjanie i zydzi bo ich czesc barakow zostala calkowicie zrownana z ziemia. Uratowalo sie kilka polskich rodzin
    Ja mam dosc i prawie opowiadania o zydach i Niemcach i wyglupiania sie w wymyslone statystyki.
    Ja chce wiedziec ilu Polakow zginelo w obozach nie tylko w w Polsce ale i w Niemczech. Niemcy prowadzili bardzo dokladne dane i mieli porzadna dokumentacje obozowa.
    Czesc dokumentacji dostala sie sowietom, ktorzy wyzwalali Oswiecim i cala kancelarie zabrali.
    Amerykanie tez sie interesowali dokumentacja a do Norymbergii zniesli peruwianskie trupie czaszki i abazury …podobno z ludzkiej skory

    Pani Anno,
    prosze poczytac literature obozowa, pisana na goraco zaraz po wojnie
    Prosze zaznajomic sie z raportami Czerwonego Krzyza.
    Buchenwald, Mathausen, Sachsenhausen byly o wiele wiele gorsze od Oswiecimia a jednak o nich sie nie pisze i im REKLAMY FINANSOWEJ nikt nie robi.
    Jest teraz w Polsce PRZYMUS zwiedzania obozu w Oswiecimiu zeby forsa lala sie strumieniami po trupach wiezniow.

    A tymczasem nie chcemy nawet dyskutowac o tym, ze 75 tysiecy polskich ksiezy nie przezylo Stutthoffu, Sachsenhausen i Dachau.
    Polecam ksiazke pt. „Klechy” napisana przez ksiedza Henryka Malaka wydana za zezwoleniem wladzy duchownej i autoryzowanej przez Headquqrters European Command – Civil Affaires Division.
    Naklad i wydawca ks. Ignacy Rabsztyn 1948 rok

    Zbior dziennikow zapisanych przez ksiezy wiezionych w bestialskich obozach. Podane sa wszystkie nazwiska ksiezy, ktorzy zgineli w Dachau. I podane sa nazwy diecezji, z ktorej pochodzili.

    A my zas tylko w kolko jedno i to samo ale bardzo ogolnie: Auschwitz, 6 milionow zydow, obozy zaglady i holokaust.

Sorry, the comment form is closed at this time.