Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Alternatywy III RP; praca organiczna u podstaw, czy wybory?

Posted by Marucha w dniu 2019-05-09 (Czwartek)

Każdy okres przedwyborczy charakteryzuje się zwiększeniem agitacji wszelkiego autoramentu „elit”, wzywających społeczeństwo do „uniknięcia grzechu zaniechania” i wzięcia udziału w wyborach „w celu wpłynięcia na losy naszej kwitnącej ukochanej ojczyzny”.

Warto więc zadać sobie pytanie, czy i w jakim stopniu można tego dokonać przy pomocy wspomnianego „demokratycznego” procesu?

Patrząc z perspektywy, w okresie tzw. „transformacji ustrojowej”, istniały realne możliwości wpłynięcia na losy Ojczyzny w ten sposób. Podczas przekazywania Polski spod okupacji Wschodniego Imperium Zła do Zachodniego, „transformacji”, a raczej cudownemu przemienieniu ulec musiały okupacyjne elity.

Najbardziej spektakularnym cudem tego okresu była „transformacja” tow. „profesora” Balcerowicza z tępego doktrynera komunistycznej gospodarki nakazowej w „mesjasza wolnego rynku”. Cudownej przemianie ulegli także wszyscy pozostali członkowie „elit”, a zwłaszcza funkcjonariusze służb specjalnych.

Proces przeformowywania „elit” i służb z podległości wschodniemu ośrodkowi decyzyjnemu na zachodni nie mógł odbyć się całkowicie bezproblemowo. Stąd też mógł zaistnieć w Sejmie, legendarny już pryncypialny i nieprzekupny poseł Gabriel Janowski: >https://en.wikipedia.org/wiki/Gabriel_Janowski
a nawet nastąpić taka wpadka chronicznie nieudolnych braci Kaczyńskich, jak sformowanie koalicji rządzącej PiS/LPR/Samoobrona, miast planowanego POPiSu! Co prawda, na polecenie swych autentycznych pryncypałów, „pan prezes” Jarosław skorygował ten błąd w połowie kadencji, ale niesmak wpadki pozostał do dziś.

Natomiast dziś, w okrzepłej już w III RP „zachodniej demokracji parlamentarnej”, władza trzymana jest pewnymi dłońmi przez zmieniające się marionetki sceny politycznej, posłusznie wypełniające wszelkie polecenia zachodnich ośrodków decyzyjnych.

Oczywiście nasi krajowi władcy mają pewne pole do działania, mogą oni na przykład wprowadzić nakaz używania świateł mijania w samochodach przez całą dobę lub wymiany opon letnich na zimowe w październiku, ale już likwidacja sezonowych zmian czasu musi być zaakceptowana przez wyższą hierarchię unijnych marionetek w Brukseli.

Truizmem jest stwierdzenie, że wszelkie bez wyjątku strategiczne decyzje dokonywane są przez oligarchię finansową rządzącą światem Zachodnim.

Tak więc, motywowanie udziału w wyborach, zarówno biernego (kandydowania) jak i czynnego (głosowania), chęcią poprawy istniejącej sytuacji, jest po prostu groteskowe. Zwłaszcza w przypadku wyborów do tzw. „europarlamentu”, nie posiadającego żadnych uprawnień, twierdzenie takowe jest najzwyklejszym kłamstwem.

Z drugiej strony uczestnictwo w wyborach legitymizuje władzę i jej system funkcjonowania, czyli wyrażając się kolokwialnie, uwiarygadnia dzisiejszą władzę szatana nad Zachodem. Jeśli ktoś siada do gry w karty z szulerami, to automatycznie akceptuje swą porażkę i nie może mieć o to pretensji do nikogo innego poza sobą.

Tak więc można założyć, że również nasi obecni patrioci z tzw. Konfederacji motywowani są jedynie swymi ambicyjkami politycznymi i/lub chęcią nabicia sobie kieszeni unijnymi srebrnikami.

Gdyby naprawdę pragnęli dobra Ojczyzny i niczego innego, miast wikłać się w przepychanki polityczne, zakasaliby rękawy i wzięli się za pracę organiczną u podstaw. A obecnie możliwe są jej trzy etapy:

1. Niekonfrontacyjna budowa równoległych struktur państwowych we wszystkich kluczowych dziedzinach życia społeczno-politycznego; w przypadku oporu okupanta, przejść do kolejnej fazy:

2. Budowy państwa podziemnego na podobieństwo tego z okresu Generalnej Guberni, ze wszystkimi jego atrybutami, w tym władzy sądowniczej i wykonawczej; pozostawiając sobie jako ostateczną alternatywę:

3. Powstanie przeciw administracyjnym strukturom okupacyjnym.

Szanse na sukces takiego stopniowego scenariusza są nikłe, ale innych alternatyw, poza modlitwą, nie widać na mrocznym horyzoncie.

Ignacy Nowopolski
http://drnowopolskiblog.neon24.pl

Komentarzy 19 to “Alternatywy III RP; praca organiczna u podstaw, czy wybory?”

  1. NICK said

    Może być.
    Uwaga: „Podczas przekazywania Polski spod okupacji Wschodniego Imperium Zła do Zachodniego, „transformacji”, a raczej cudownemu przemienieniu ulec musiały okupacyjne elity.” Nie wolno tak pisać.
    Nie wiadomo Panu, Ignacy, że wdepnięto Nas w największą kloakę czasów nowożytnych?
    Np. usra-hell?
    Zatem imperium ‚wschodnie’ to pikuś v. ‚zachodnie’.

  2. Wieloimienny said

    1 często proponowałem, czasem częściowo 2, ale tzw. antysystemowcy dziwnie na mnie patrzyli.
    I zostanie modlitwa.

  3. Z doświadczenia PRL powinno się brać garściami.Zaklafajac że Braun I spółka są Polakami :)) , to należy ich tak popierać jak to było za PRL Polaków w PZPR, bo to jedynie realna szansa na wpływ …, oraz w tym samym czasie przy kooperacji Z ” kolaborantami” patriotami należy zakładać Państwo podziemne z władza sadownicze i wykonawczą włącznie z karą śmierci.

  4. Państwo podziemne w dzisiejszej sytuacji powinno ubiegać się o pomoc z Rosji, tak jak o to ubiegają się inne kraje…A cóż Polacy !!?

  5. Gdyby za PRL Polacy w PZPR dostali wsparcie ze Strony Polskiej prawdziwej Solidarności, gdyby była współpraca po obu stronach, dziś Świąt Wyglądał by inaczej.

  6. …a na marginesie…wreszcie po grubo ponad dekadzie gadania podejmowanym jest temat sięgający rozwiązań realnych jak działać dziś!
    Kto nie działa, nie organizuje się ten jest Żydem conajmniej z Ducha..

  7. Olo said

    „chronicznie nieudolnych braci Kaczyńskich”?

    Co to za pierdol**nie? Przecież to najpodlejsza na świecie żydo-banderowsko-anglosaska agentura i pospolici zdrajcy nienawidzący Polski i Polaków. Bardzo ale to bardzo udolni dla żydów, banderowców i anglosasów.

  8. karlik said

    A ja tam nie znalazłem alternatywy…To znaczy autor wyraźnie nie rozumie co znaczy alternatywa, bo widocznie szkołę kończył podczas strajku nauczycieli…
    Niegdyś był film w TV „Alternatywy 4” i właśnie to było śmieszne, bo wszyscy wiedzieli, że alternatywa może być jedna…
    „dwie wykluczające się możliwości; też: konieczność wyboru między dwiema wykluczającymi się możliwościami” – tak podaje słownik polski…

  9. JO said

    Dzień Zwycięstwa, lecz walka trwa!
    https://zascianekporusza.wordpress.com/2019/05/09/dzien-zwyciestwa-lecz-walka-trwa/

  10. Karlik, to pierwszy artykuł poszukujący drogi wyjścia z impasu w tle prawdziwej sytuacji w jakiej się znajdujemy.Ocxywiscie, że alternatywa jest jedną- walczyć! Skoro walczyć to trzeba ustslic ja to robić I działać!

  11. Troll Polonii said

    Przeciez wiadomo, ze polski wyborca najpierw sprawdza, ktory z kandydatow w kampanii wyborczej odwiedzil Ziemie Obiecana, wyplakal sie pod sciana placzu – i potem na takiego polski wyborca glosuje.
    PiSDuda zas byl tak wazny, ze to Ziemia Obiecana do niego przyjechala i w Krakowie ustalili, ze zostanie wybrany na prezydenta,
    Narod zawyl z zachwytu.
    Wybrali jak kazali.
    Myslec nie trzeba.
    Kandydat i wybraniec w jednej osobie.

  12. Lily said

    Kochani,chodzcie na kielbase przedwyborcza
    z naczelnikiem,i pytajcie o USTAWE 1066.
    Dobrze wiemy,ze PIS,zdolny jest to zrobic,
    w ciagu 24 godz,jak to bylo w przypadku IPN

  13. Marek said

    a nawet nastąpić taka wpadka chronicznie nieudolnych braci Kaczyńskich, jak sformowanie koalicji rządzącej PiS/LPR/Samoobrona, miast planowanego POPiSu! Co prawda, na polecenie swych autentycznych pryncypałów, „pan prezes” Jarosław skorygował ten błąd w połowie kadencji, ale niesmak wpadki pozostał do dziś.
    ===
    Nie było żadnego błędu. PoPis był planowany tylko na potrzeby kampanii wyborczej.
    Kupę ludzi głosowało właśnie na koalicję PoPis.
    Jednak żydy popisowe zaplanowały podział sceny politycznej na dwie frakcje plus nieliczące się przybudówki.
    Partie LPR i Samoobrona zostały wciągnięte do koalicji z Pis, aby je kontrolować i ostatecznie zniszczyć, co się udało. Od 2007 mamy zaplanowany scenariusz dwóch wiądących sił, dzielących scenę polityczną praktycznie na dwie połowy, realizowany konsekwentnie. Od tej pory, które żydy nie wygrają, wybory są wygrane.
    Palikoty, Grodzkie, Biedronie, nowoczesne, i inne odpryski nie zmieniają układu.
    Miał zmienić Kukiz15, ma zmienić Konfederacja.
    Konfederacja z Braunem, Korwinem na czele będzie kolejnym rozczarowaniem.
    Nie głosowałem na Kukiz15, ale uważam, że ze wszystkich sejmowych ugrupowań pracowali i głosowali dotąd najprzyzwoiciej ze wszystkich. To, jak Kukiz15 został spacyfikowany – wykup posłów i odejścia – też świadczy o panicznej trosce popisowych żydów, by zabetonowana scena nie skruszała.

  14. bebrave2019 said

  15. Plausi said

    Gmina, dzielnica, to są jedne tereny

    na których jest sens prowadzić działalność opozycyjną, pislaliśmy o tym wielokrotnie

    https://marucha.wordpress.com/2018/12/06/slynna-dziennikarka-o-walesie-to-prozny-ignorant/#comment-797555

    a więc „praca u podstaw”, wszystko inne jest korupcją i wspeiraniem okupanta.

    Tzw. partie są całkowicie nieprzydatne, gdyż ich cle już z natury rzeczy jest sprzeczny z celem narodu polskiego

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/slowni/#Partia

    to są po prostu atrapy, ustawione przez okupanta. Wybory są inscenizaacją, mającą jedynie zdezorientować społeczeństwo, jedynie bojkot wyborów można uznać za sensowny w tej sytuacji okupowanego kraju,

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/polacy-bojkotuja-wybory/

    wynik wyborów można skutecznie zneutralizować odpowiednią „pracą u podstaw”.

  16. Plausi said

    O mój ty cierpliwy czytelniku

    @14, Bebrave2019

    Pani w wideo używa cięgle określenia „zwrotu majątku organizacjom żydowskim”. O czym ta pani mówi, jakiego zwrotu na miłość ?! Jedno ta pozornie dla nas pozytywna wypowiedźę usiłuje nam wmówić, że żydzi domagają się, biedactwa, jedynie zwrotu majątku, do którego co prawda nie mają żadnych podstaw prawnych, bo nigdy do nich nie należał, aby miał być zwrócony.

    Oto typowy przykład sympatrycznej indoktrynacji, ma nam zaszczepić, że chodzi o „ZWROT majątków”, miła pani powatarza to wielokrotnie, a więc nie chodzi o jakieś przejęzyczenie tylko o misję.

    Szanowny czytelniku, może wreszcie teraz zrozumiesz, jak poważne jest to ostrzeżenie:

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/slowni/

    i jak bezmyślnie jest TO OSTRZEżENIE ignorowane.

    Na tę panią radzimy zwracać uwagę i trochę się jej lepiej przyjrzeć z bliska, dla KOGO ona tu działa ?

  17. Olo said

    Dokładnie tak Panie Plausi, to nie żaden „zwrot majatku” tylko żydowski rozbój, bandytyzm realizowany w biały dzień, w porozumieniu ze zdrajcami, wywrotowcami i faryzeuszami z żydo-banderowskiej organizacji PiS.

  18. UAZ said

    Uważam, że wszyscy polscy patrioci powinni zbojkotować wybory do europarlamentu. Szkoda wysyłać tam porządnych ludzi, którzy są potrzebni w Ojczyźnie. Brukselę należy postrzegać jako składowisko odpadów niebezpiecznych . Niech wysyłają tam swoich ulubieńców wszelkiej maści nowocześni, zieloni, tęczowi, wojujący bezbożnicy i pobożni czciciele Jarosława Filadelfosa – patrona Judeopolonii. Powiedzmy sobie szczerze, że ci wybrańcy i tak nie będą mieli wiele do powiedzenia na unijnych salonach ( nieważne ich ujadanie, co ma być i tak się stanie), a my przynajmniej na jakiś czas pozbędziemy się ich stąd.
    Jeśli chodzi o jesienne wybory do naszego Sejmu, to sądzę, że warto w nich uczestniczyć i poprzeć polityków, którzy sprzeciwiają się hucpie 447JUST ( a raczej UNJUST). Będzie to bardzo czytelny wyraz stanowiska Polaków w tej sprawie i być może uzmysłowi naszym prześladowcom, że posunęli się za daleko. Bo tych roszczeń (pomijając już fakt, iż są bezprawne, bezpodstawne i zwyczajnie bezczelnie) zaspokoić nie sposób. Polska, być może, przetrwałaby spełnienie żądań Hitlera, dotyczących eksterytorialnej autostrady, ale spełnienia roszczeń żydowskich na pewno by nie przetrwała (zwłaszcza, że nie powiedziano tu chyba jeszcze ostatniego słowa: wkrótce okaże się, że mityczne mienie bezspadkowe jest warte 900 miliardów, a może jakieś tryliony dolarów, funtów czy franków szwajcarskich. Nie warto więc się wdawać w jakiekolwiek dyskusje, czy negocjacje. Szwajcaria uległa szantażowi i zapłaciła, bo mogla sobie na to pozwolić. My nie możemy. Polska odpowiedź powinna być krótka i stanowcza: ani centa ! Aby jednak ta odpowiedź wybrzmiała, musimy sobie wybrać inną reprezentację.
    Praca organiczna jest jak najbardziej słuszną ideą . Takie przedsięwzięcia są jednak możliwe tak długo, jak długo mamy jakiekolwiek państwo, choćby ułomne. Gdyby, co nie daj Boże, Polska przekształciła się w Polin albo Związek Socjalistycznych Republik Europejskich, niczego już nie zdziałamy. Nie warto przywoływać czasów niemieckiej okupacji, bo to były inne czasy . Były góry, były lasy, w których można się było schować. Teraz wszędzie człowieka namierzą, nawet bez chipa. Co mogą Palestyńczycy w Gazie ? Oby to nie był obraz naszej przyszłości…

  19. lewarek.pl said

    Konfederacja idzie na wybory nie po to, żeby wygrać ani nawet nie po oszałamiającą kasę dla wybranych, tylko po to, żeby dać się poznać ogłupionemu ludowi i sprawdzić. Prawdziwym celem są wybory parlamentarne na jesieni. Wiem jakie są cele, bo jestem w to trochę zaangażowany. Braun też startował na prezydenta Gdańska, chociaż wiedział, że nim nie zostanie. Chodziło o test wyborczy. Dostał 12 procent głosów i to był wielki sukces.
    Majaczenia Nowopolskiego o jakimś państwie podziemnym jak w czasie okupacji niemieckiej to odlot. Pogorszyło mu się, czy co? Zawsze uważałem go za rozsądnego człowieka.
    Za to praca organiczna u podstaw – jak najbardziej! Jest absolutnie konieczna. Polacy głupieją niemal z dnia na dzień.

Sorry, the comment form is closed at this time.