Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Kar o Polska odrodzi się z Chao…
    Yagiel o Wolne tematy (47 – …
    Anucha o Wolne tematy (47 – …
    rycho08 o Między politycznym eskapizmem…
    Yagiel o Wolne tematy (47 – …
    Irek o Wolne tematy (47 – …
    Yagiel o Czy Rosja potrzebuje wartości…
    Lily. o Wolne tematy (47 – …
    solariz o Wolne tematy (47 – …
    Peryskop o Wolne tematy (47 – …
    Peryskop o Wolne tematy (47 – …
    Yah o Między politycznym eskapizmem…
    JOIGNAC o Wolne tematy (47 – …
    JOIGNAC o Wolne tematy (47 – …
    wanderer o Polska odrodzi się z Chao…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 516 obserwujących.

Klęska polskiej polityki wschodniej na Białorusi, widziana z bliska

Posted by Marucha w dniu 2019-05-12 (Niedziela)

Na majówkę wybrałem się na pięć dni na Białoruś. Wycieczka wiodła głównie szlakiem sentymentalnych kresowych pamiątek. Od Grodna i wspaniałej katedry katolickiej, domu i grobu Elizy Orzeszkowej, Nowogródka, Zaosia i jeziora Świteź, związanych z Adamem Mickiewiczem, jak też i Starych Wasiliszek, skąd pochodził Czesław Niemen, aż po zrekonstruowane wielkie kompleksy pałacowe po Radziwiłłach w Nieświeżu i Mirze, czy też Sapiehów w Różanie, miejsce narodzin Kościuszki w Mereczowszczyźnie, jak i wiele, wiele innych.

Ale nie o tym chciałem pisać, a podzielić się spostrzeżeniami o współczesnej Białorusi i o tym jaka narracja tam wygrywa i jakie efekty dała polska polityka wobec tego kraju.

Polskie władze od początku rządów prezydenta Łukaszenki próbowały działać przeciwko niemu, wzmacniać opozycję i używać w tym celu nawet polską mniejszość na Białorusi, co ewidentnie musiało zaszkodzić jej interesom i możliwościom zachowania polskości na tych ziemiach. Musiały na to iść także poważne środki materialne i wysiłek organizacyjny.

Wielkie nadzieje łączono, w tym względzie, z działającą od 2007 roku telewizją Biełsat. Na ten projekt wydano już razem grube setki milionów złotych, zaś efektu jak nie ma, tak nie ma i nie będzie. Szukałem na Białorusi jakichkolwiek oznak, że ktoś tam ogląda przekaz Biełsatu i się nim przejmuje. Na nic takiego nie natrafiłem. Nie tylko, że żaden z napotkanych mieszkańców nie wspomniał o Biełsacie, to nigdzie też nie napotkałem nawet najmniejszego śladu, choćby małego napisu w toalecie, że Biełsat jest oglądany i ma znaczenie.

Prezydent Łukaszenka nazwał od początku ten projekt “głupim i nieprzyjaznym”, i teraz, po 11 latach od jego startu, przyjdzie mu zapewne przyznać rację, gdyż władze polskie oficjalnie zaprosiły Łukaszenkę do Polski na uroczystości 80 rocznicy wybuchu II wojny światowej. Dla samego Łukaszenki będzie do także szczególna okazja do satysfakcji, gdyż wtedy będzie on krótko po 25 rocznicy objęcia urzędu prezydenta na Białorusi.

Oto okazało się, że zwalczający go dotychczas polski rząd musiał ustąpić i uznać jego pozycję i znaczenie, a jednocześnie spisać na straty własne wysiłki nakierowane na pozbawienie go władzy. Będzie to niejako symboliczny trumf Łukaszenki nad giedrojcizmem i całą polską polityką wschodnią. Znając jego dotychczasowe występy, to nie omieszka on zapewne dać publicznie temu wyraz by dodatkowo upokorzyć swoich przeciwników. Muszą oni przecież teraz przyznać, że całe to rycie pod Łukaszenką okazało się strzałem w stopę, gdyż obecnie to właśnie on wydaje się być ostatnią już chyba zaporą przed ostateczną integracją Rosji i Białorusi.

Dotychczas, od 1998 do 2016 roku, Łukaszenka był objęty zachodnimi sankcjami i nie mógł odwiedzać krajów europejskich z powodu oskarżeń o naruszanie praw człowieka i łamanie demokracji. Nie słyszałem by w ostatnim roku jakoś szczególnie poprawiła się sytuacja na Białorusi w zakresie owych praw człowieka i demokracji, ale stosunek Zachodu do Łukaszenki się jednak zmienił. Okazało się zatem, że owe prawa człowieka i demokracja nie są żadnymi tam bezwzględnymi wartościami a ocena ich przestrzegania jest względna i zależy od aktualnej sytuacji politycznej i potrzeb w tym zakresie. To wszystko tylko pozór i propaganda.

Teraz to Łukaszenka odgrywa się na Zachodzie i co rusz odrzuca kierowane do niego zaproszenia na różne ważne imprezy. Ostatnio odrzucił zaproszenie na 10-lecie tzw. Partnerstwa Wschodniego do Brukseli. Podobnie w lutym, w ostatniej chwili, zrezygnował z już zaplanowanego uczestnictwa w konferencji bezpieczeństwa w Monachium a udał się na spotkanie z prezydentem Putinem do Soczi.

Teraz to Zachód wszędzie zaprasza Łukaszenkę, a on te zaproszenia pogardliwie odrzuca. Zapewne traktuje to wyłącznie jako element gry, który pozwoli mu wytargować coś od Rosji. Do Polski to jednak być może Łukaszenka przyjedzie, gdyż jak już wspomniałem, będzie to dla niego możliwość by pokazać swoją przewagę nad tymi polskimi politykami, którzy go do tej pory lekceważyli i zwalczali, a z drugiej strony, może to być okazja do spotkania z Trumpem, który ma być także obecny, i do podbicia w ten sposób swojej ceny u Putina. Do żadnej zaś poważnej gry z Zachodem Łukaszenka nie przystąpi.

Widać, że efekty polityki Polski i Zachodu wobec Białorusi to pełna klęska. O to jednak niech się martwią ci, którzy tę politykę, bez żadnego skutku, usiłowali dotąd realizować.

Tymczasem, jak wygląda pozycja i obecność Rosji na Białorusi? Jest ona wyjątkowo silna. Na ulicach, w sklepach, w instytucjach i urzędach, słuchać głównie język rosyjski, widać wszędzie rosyjskie napisy i wydawnictwa tylko po rosyjsku. Jest też mnóstwo turystów z Rosji.

Ale nie tylko tego rodzaju obecność jest zauważalna. Na Białorusi są także widoczne silne ośrodki propagowania związków tego kraju z Rosją, czyli mówiąc wprost imperialnej Rosji. Dam jeden przykład. W miejscowości Mir odbudowano wielki zamek Radziwiłłów. Odwiedziłem cały ten kompleks, który, trudno tego nie zauważyć, jest też ważnym elementem propagowania rosyjskiej polityki historycznej i idei rosyjskiego imperium. Zamek zbudował w XVI wieku ród Illiniczów a potem przejęli go Radziwiłłowie. Hetmani, pochodzący z tego rodu, dowodzili wojskami Wielkiego Księstwa Litewskiego w licznych wojnach z Rosją. Jednak informacje o tym są, na prezentowanych tam muzealnych wystawach, zdawkowe bądź nie ma ich wcale. Jest za to wyeksponowany ród Światopełk-Mirskich, właścicieli zamku od końca XIX stulecia. Ród ten był szczególnie zasłużony w służbie rosyjskiego imperium i dał mu licznych ministrów, generałów, czy atamanów wojsk kozackich.

Te związki elit tych ziem z Rosją są tu szczególnie podkreślone. Także i historia zamku i okolic jest prezentowana obszerniej, o ile miała związek z Rosją. I tak, na przykład, szczególnie pokreślono znaczenie Bitwy pod Mirem w roku 1812, gdzie wojska rosyjskie rozgromiły pułki ułanów Księstwa Warszawskiego. Bitwa ta była, jak wskazano, pierwszym istotnym zwycięstwem Rosji nad wojskami Napoleona w Wojnie Ojczyźnianej roku 1812 i przyczyniła się do ostatecznego zwycięstwa Rosji nad Napoleonem.

Rangę tego kompleksu zamkowego podkreśla wpisanie go na Listę światowego dziedzictwa UNESCO. To sprawia, że jest on licznie odwiedzany przez turystów. Tylko w 2018 roku było tu 320 tysięcy turystów. Duża część to turyści z Rosji i na olbrzymim parkingu przez pałacem stoją głównie samochody z rosyjską rejestracją. Podobnie to wygląda w pobliskim pałacu Radziwiłłów w Nieświeżu. Są tam atrakcje także dla dzieci i dla całej rodziny. Dla uatrakcyjnienia przekazu ciągle występują rekonstruktorzy w strojach historycznych. A efektem tego są setki tysięcy osób rocznie przyswajający historię według wersji właściwej dla rosyjskich celów politycznych.

W ten oto sposób mieszkańcy Białorusi, ale też przybysze z Rosji są utwierdzani w przekonaniu, że Białoruś, także ta środkowa i zachodnia, to są ziemie nierozerwalnie związane z Rosją. Ktoś o to zadbał, realizuje to z żelazną konsekwencją, na wielka skalę i to ma duże polityczne znaczenie.

Jakże odmiennie wygląda sytuacja w Polsce gdzie muzea i obiekty, szczególnie na Ziemiach Odzyskanych, bardziej prezentują historię Prus, niż Polski. Widziałem to wielokrotnie na Dolnym Śląsku. A są jeszcze takie placówki jak Muzeum Polin, czy też Muzeum Auschwitz, na których funkcjonowanie i prezentowaną tam narrację, często wręcz antypolską propagandę, państwo polskie ma wpływ niewielki, bądź żaden.

Pomimo tego, nie tracą dobrego samopoczucia przedstawiciele rządzącej w Polsce partii. Pan Ryszard Czarnecki buńczucznie ogłasza w Radiu WNET: „Białoruś jest częścią polskiej strefy wpływów. Myślę, że nasz kraj ma szczególną rolę jeśli chodzi o westernizację tego państwa”.

Byłem i zobaczyłem. Żadnej polskiej strefy wpływów tam nie ma i nie ma też warunków by ona powstała. Są za to Polacy których ojczyzna opuściła i nie wspiera należycie, a to głównie z powodu pokutowania jeszcze w Polsce szkodliwej doktryny Giedroycia, która przyczynia się tylko do osłabiania polskości na Kresach. Pora to zmienić bo nigdzie lepiej, niż na Białorusi, nie widać tego, że ta doktryna i ta cała polska polityka wschodnia to było nieporozumienie od samego początku, to była koncepcja oparta na nierealistycznych przesłankach i na kompletnym nieuwzględnianiu rzeczywistości.

Kto nie wierzy, niech pojedzie na Białoruś i sam się przekona. Ludzie, których tam spotkałem, odnoszą się do Polaków przyjaźnie lub co najmniej neutralnie. To zupełnie co innego niż to z czym można się spotkać na Ukrainie, szczególnie zachodniej, gdzie są sytuacje kiedy lepiej nie dać poznać, że jest się z Polski.

Stanisław Lewicki
https://konserwatyzm.pl

A Polacy na to: „My murem za prezydentem Dudą i PIS”.
Admin

Komentarzy 20 to “Klęska polskiej polityki wschodniej na Białorusi, widziana z bliska”

  1. Dinozaur said

    Emisja programów w języku białoruskim przez Biełsat jest uważana przez większość Polaków na Białorusi za kontraproduktywną – większość młodzieży słuchała programów z Polski w języku polskim , dla których teraz audycje w języku białoruskim są niepotrzebną konkurencją .

  2. Easy Rider said

    Klęska polityki polskiej? Kiedy Polska ostatni raz prowadziła jakąkolwiek własną politykę zagraniczną – chyba przed rozbiorami?

  3. Olo said

    W ramach solidarności z Polakami i słowiańską Polską Łukaszenka powinien zbojkotować zaproszenie na uroczystości 80 rocznicy wybuchu II wojny światowej. Z żydo-banderowskim reżimem PiS się nie rozmawia. Przyjęcie zaproszenia będzie oznaczało poparcie dla żydowskiej grabieży i okupacji Polski.

    ————-
    Już Baćka wie, co robi. To nie polskojęzyczne gnojki i dupki.
    Admin

  4. Minus said

    Pan Lewicki wyciągnął wnioski o oglądalności biełsatu, bo tak to było widać z okien auta, czy z kajaka? Nie odnoszę się do samej działalności biełsatu, osoby, które to firmują typu Romaszewska włączają moje alarmowe lampki, ale na podstawie czego Pan Dinozaur @1 tak uważa? Zna większość Polaków na Białorusi, czy ma dostęp do wiarygodnych badań? Moim zdaniem, na słabą oglądalność tego medium ma również kłopotliwa dostępność odbioru dla przeciętnego Białorusina. To nie jest tylko przełączyć kanał tv. Osobiście widziałem ciekawe programy historyczne wyprodukowane przez biełsat, w internecie. Dzienniki tv białoruskiej natomiast to żywy Gierek i Jaroszewicz. Ale co kto lubi.

    Przy okazji tematu Białorusi. Pan Troll Polonii porównał biało czerwono białych Białorusinów do agentów amerykańsko syjonistycznych. Pan Gospodarz był zachwycony. A mnie się takie krzywdzące porównanie tych ludzi skojarzyło z 10 mln Polaków, którzy byli w Solidarności. Oni też jak jeden mąż byli agentami amerykańsko syjonistycznymi. Ale co kto lubi.

  5. Marucha said

    Re 4:
    Panie Minus,
    Jest faktem poza wszelką wątpliwością, iż Biełsat to klasyczna gadzinówka, finansowana przez tych, co nie lubią kotletów wieprzowych, mająca na celu obalenie władz Białorusi i prezydenta Łukaszenki, którzy zostali LEGALNIE wybrani przez naród,

    Co z tego, że czasami dla zmyłki wrzucą jakiś filmik, który można obejrzeć bez zrzygania się? Co z tego?

    Co nas obchodzi, że – przynajmniej Pana zdaniem – dzienniki w białoruskiej TV to „Gierek i Jaroszewicz”? A jakie są polskie dzienniki telewizyjne? Czym się wyróżniają na plus?

    Nie zauważył Pan, że głupia Białoruś zostawiła w dupie „rozwijającą się” Polskę?

    W co Pan gra?

  6. Tom said

    Brawo Panie Marucha! Ta „patriotyczna” zgraja doprowadziła do rozbicia Związku Polaków na Białorusi (podobnie miesza i na Litwie), czym zaogniła stosunki z władzami tego kraju, a na wzór „wolnej jewropy” za polskie podatki uruchomiła beznadziejną TV. Bo tak kazali żydeojankesi.

    ———–
    Dyrektorka Romaszewska to jeśli nie gudła, to w każdym razie szabesgojówka.
    Admim

  7. Minus said

    Panie Marucha. Po pierwsze w nic nie gram, bo nie jestem graczem w tym mateczniku zawodowców i amatorów gier jawnych, tajnych i dwupłciowych. Staram się nie być robionym w bolo. Dzienniki tv Biełsatu to stonowane, tzn. nie wprowadzające emocje w stan chaosu, informacje z kraju i z zagrody. Ostatnio parę sobie obejrzałem dla sportu. Wydaje mi się, że więcej wałków jest w oficjalnych wiadomościach tv, takich a’la propaganda sukcesu lat 70 z elementami folkloru- Baćka opier..la dyr kołchozu, bo krowy uje..ne. Ten Biełsat jest tam mało oglądany, bo jeśli nie ma internetu, to jest problem- koszty, a i wydaje mi się, że antena satelitarna to gwarancja jakiejś kontroli, nie mam tu wiedzy, i nie zwróciłem uwagi na anteny. Mnie to kalafiorem zwisa, nie mój problem tylko Białorusinów, którym życzę jak najlepiej. Wydaje mi się, że nie ma obaw, Oni sobie poradzą w wyborze, byle by go mieli.

    Ze Związkiem Polaków na Białorusi to nie jest tak czarno/ biało. Co się wywiad w konflikt wpieprzył, to się wpieprzył, co Baćka chciał kontrolować, to chciał. Kto to wygenerował? Władza ani z Białorusianami, ani z ich Polakami, ani z kościołem katolickim się nie pieści. W Mińsku jest „czerwony” kościół, fantastycznie umiejscowiony- chichot historii, podobnie jak podróże Pana Edwarda Woyniłłowicza, z Mińska do Bydgoszczy, i na zimno niczym Witkacy, z powrotem, już w charakterze białoruskiego patrioty, kto widział kościół, to wie; a tak przy okazji- Pan widział, Panie Marucha?, ale ogólnie katolicy nie mają w stolicy z górki, dużo kościołów ciągle nie funkcjonuje, bo są nieoddane.

    W Wilejce byłem na Mszy Św., w niedzielę, którą proboszcz odprawiał w intencji ministranta, który nazajutrz szedł do wojska. Było specjalne błogosławieństwo, modlitwa, uświęcenie patriotyzmu. Żal mi du_pę ściskał, że czegoś podobnego nigdy w Polsce nie widziałem.

    Mnie szlag trafia jak widzę, ile tam jest śladów IRP, jak Białorusini o to z własnej inicjatywy dbają, tyle ile mogą, a jak wiele dałoby się wyremontować za 100 mln, czyli kasę na 1 cmentarz żydowski w Pierdziawce. Co to za remont za 100 mln zł na cmentarzu?, nie potrafię sobie wyobrazić.

    Wie Pan, oni mają ten problem, że tam Leniny stoją. Te Leniny to cerbery sporej ilości ludzi na Białorusi, uwikłanych brzydko w poprzedni system, kolejne pokolenia ludzi wierzących w komunizm, aktywnych, w internecie też- to co oni wypisują, to jest niewiarygodne, że można jeszcze tak bredzić.

    A do tego się Pan nie odniósł, nie mam racji? :”Przy okazji tematu Białorusi. Pan Troll Polonii porównał biało czerwono białych Białorusinów do agentów amerykańsko syjonistycznych. Pan Gospodarz był zachwycony. A mnie się takie krzywdzące porównanie tych ludzi skojarzyło z 10 mln Polaków, którzy byli w Solidarności. Oni też jak jeden mąż byli agentami amerykańsko syjonistycznymi.”

    Pan pisze: „Nie zauważył Pan, że głupia Białoruś zostawiła w dupie „rozwijającą się” Polskę?” A jak Pan to mierzy?, chyba nie kierunkiem emigracji zarobkowej. Nie wpadli w amerykańsko żydowsko banksterską dupę, to fakt do pozazdroszczenia. Tyle, że biało czerwono biali Białorusini, spadkobiercy Litwinów (biało)ruskojęzycznych IRP nie chcą Rosji a’la Białoruska SRR. A Baćka im krzyże właśnie zdemontował w Kuropatach i dziwi się o co ten hałas?!

    Trochę chaotycznie, przepraszam, po nocnym roboleniu odpowiadam.

  8. Minus said

    ps. 😉 Jacek Kaczmarski – „Witkacy do kraju wraca” .https://www.youtube.com/watch?v=FYous66lHko

  9. Troll Polonii said

    4
    Minus
    W swoim czasie minister d/s zagranicznych w Polsce przyznal, ze Polska wydaje 5 mln dolarow na opozycje na Bialorusi.
    Pieniadze poszly psu w dupe…Bialorus woli gaz rosyjski bo duzo tanszy..

    I nie jest zadna tajemnica, ze szukamy draki z Bialorusia bo USA sie upiera, zeby ustawic swoje bazy przy bialoruskiej granicy. I naturalnie narobili jakies pyskacze wrzasku, ze Bialorus i Rosja prowadza cwiczenia wojskowe przy…polskiej granicy.

    Polska polityka miedzynarodowa to jeden wielki skandal…jeden za drugim.

    Popisalismy sie juz nie raz gdy chodzi o niszczenie Slowian:
    Nie podobali nam sie Czesi, nie podobaja Serbowie; i do Rosjan mamy nieustanne pretensje. Pomagamy zniszczyc Ukraine…
    Teraz sie bedziemy czepiac Bialorusi , zeby bylo w komplecie.
    Bo wampirom obiecalismy pomoc w ….amerykanizacji i wynarodowieniu Slowian.

  10. Minus said

    Мила Кириевская – Речь Посполита / Mila Kiriewska – Rzeczpospolita .https://www.youtube.com/watch?v=i–bB93hKKE

  11. Marucha said

    Re 7:
    Pan gra w wybielanie żydowskiej, antybiałoruskiej i przy okazji antypolskiej gadzinowej stacji RTV.

    Bezczelne wspieranie „opozycji” przez państwo, które utrzymuje stosunki dyplomatyczne z Białorusią, to wyjątkowe chamstwo, jakiego można by oczekiwać chyba tylko po Usraelcach.

    I nie mam NAJMNIEJSZEJ wątpliwości, że tzw „opozycja” jest inspirowana przez USA, podobnie jak „opozycja” w Rosji i podobnie jak „rząd” w Polsce.

    W czym Białoruś jest lepsza?
    Pan interesuje się Białorusią, a nie wie nic o jej eksporcie? O przemyśle maszynowym, transportowym, elektronice? I to nie są jakieś montownie – tylko własne przedsiębiorstwa oparte na własnej myśli technicznej. A co w Polsce? Po 1989 roku nie powstało NIC polskiego. Polska nie eksportuje NIC, nie wytwarza NIC. Nawet produkcja żywności jest w żydowskich łapach i tam idą zyski.
    Emigracja zarobkowa jest niska.
    Żadna Unia się do niej nie przypieprza po dwa razy w tygodniu i nic nie może Białorusi nakazać.

  12. Minus said

    W nic nie gram, powtórzę. A Pan dużo ogląda Bielsatu?
    Panie Marucha. Zapytałem znajomą Polkę w Mińsku o sztandarową białoruską fabrykę tych wielkich ciężarówek, to było z 3y lata temu, odpowiedziała, że pracuje 3y dni w tygodniu, bo nie ma zamówień eksportowych, bo za cienka elektronika dla konkurencji na rynku. I wcale mnie nie cieszy ten przykład. Mam nadzieję, że dziś jest lepiej. Czy ja się interesuje Białorusią? Byłem tam parę razy, rozmawiałem ze zwykłymi ludźmi, zaglądam przez internet- to za mało, żeby od razu- interesuje się.., to wystarczająco, żeby zauważyć koloryzowanie, grzecznie mówiąc. Spadam spać, a wieczorem wybiorę się chyba do Dublina kupić coś z elektroniki białoruskiej, jeśli Pan tak rekomenduje, co tam u Pana w Szwecji dobrze się sprzedaje? No tak, emigracja zarobkowa jest niska wg Pana, ciekawe dlaczego? A wie Pan, że w Irlandii mieszkałem z Białorusinami?

    Jeszcze drobiazg- mówiąc biało czerwono biali Białorusini= agenci amerykańsko syjonistyczni wg Trolla Polonii i Pana, nie mam na myśli opozycji, czy „opozycji”, co się nie wyklucza w jakimś tam %.

  13. Minus, jest tak jak Gajowy napisał a Pan rozsiewa wyraża propagandę.Nie ma emigracji zarobkowej Białorusinów.Jezeli się znajdzie jeden rodzynek..To ufam po to co każdy Chinczyk robi na Zachodzie..:))
    Pan troluje ..

  14. Raz też spotkałem na emigracji Rosjanina podobno..
    ON wyjechał z Rosji bo tam pedały nie mają lekko.., to był jego główny I jedyny powód
    ..

  15. Minus said

    Pani Aniju Orthodox- to Pan Polak Ortodoks, Panie Polak Ortodoks- to Pani Anija Orthodox .https://www.youtube.com/watch?v=dDXVxW8MQmE

  16. Głos Prawdy said

    coś im jednak udaje się zrobić, dlatego, że z Rosją ma teraz napięte stosunki przypominające przeciąganie liny

  17. Jan said

    Polska od początku nie miała szans na ogłupienie i przyciągnięcie do siebie Białorusi, z jednego powodu! nie mamy żadnej oferty dla tego kraju,zresztą tak samo jak do Ukrainy, żeby przyciągnąć taki kraj jak Białoruś same dyrdymały z telewizora nie wystarczą, prócz tego jeszcze coś trzeba umieć, czyli oferta technologi dla tego kraju jak to robią Niemcy czy Szwajcarzy,oczywiście wszystko to jest powiązane z Rosją, ludzie tam widzą co kto potrafi,a kto tylko uprawia totalną propagandę.

  18. Mietas said

    Polska od początku nie miała szans na ogłupienie i przyciągnięcie do siebie Białorusi, z jednego powodu! nie mamy żadnej oferty dla tego kraju,zresztą tak samo jak do Ukrainy, żeby przyciągnąć taki kraj jak Białoruś same dyrdymały z telewizora nie wystarczą, prócz tego jeszcze coś trzeba umieć, czyli oferta technologi dla tego kraju jak to robią Niemcy czy Szwajcarzy,oczywiście wszystko to jest powiązane z Rosją, ludzie tam widzą co kto potrafi,a kto tylko uprawia totalną propagandę.

  19. Maha said

    Taaa same ocieplenia i sukcesy….cichaczem, cichaczem…..
    Nie będą ci wstrętni Białorusini dorabiać polskich drobnych handlarzy, trza im tamę postawić (tak jak w ruchu przygranicznym z Okr. Kaliningradzkim). A co tam, wystarczy że „polski” nierzund się wyżywi, obywatele niech jadą zbierać szparagi do niemców:

    „Białorusini zrobili w 2017 roku w Polsce zakupy za prawie 2,5 mld zł.”
    (Jak to możliwe, że oni w ogóle kasę mają przecież ten Łukaszenka taki zły…)

    https://businessinsider.com.pl/finanse/memorandum-zpp-ws-ograniczania-ruchu-wizowego-z-bialorusia/n9j0xdx

  20. Hubert Kowalski said

    Co do Białorusi to wystarczy obejrzeć wywiad Łukaszenka-Washington Post z 2011 roku i wszystko jest jasne.Ta cała TV Biełsat finansowana przez polskich podatników via MSZ i TVP to karygodne marnotrawienie środków finansowych,stąd trzeba z tym natychmiast skończyć.A tak naprawdę to Białoruś jest jedynym przyjaznym nam państwem na Wschodzie,więc po co ta dywersja.

Sorry, the comment form is closed at this time.