Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Anucha o Czy Polska ma politykę wschodn…
    Anucha o Czy Polska ma politykę wschodn…
    Wandaluzja.pl o Wolne tematy (60 – …
    Dziadzius o Step we krwi?
    Rokitnik o Step we krwi?
    Alina@Warszawa o Step we krwi?
    revers o List otwarty do łajdaka
    osoba prywatna o Wolne tematy (60 – …
    Maverick o Eksperci ONZ: „Aborcja podstaw…
    osoba prywatna o Wolne tematy (60 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (60 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (60 – …
    Maverick o List otwarty do łajdaka
    osoba prywatna o Wolne tematy (60 – …
    Siekiera_Motyka o Wolne tematy (60 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 497 obserwujących.

Licytacje i szantaże kogutów przezornych

Posted by Marucha w dniu 2019-05-21 (Wtorek)

Ciężką, coraz cięższą sytuację ma Naczelnik Państwa Jarosław Kaczyński, chociaż początkowo wszystko wydawało się łatwe i nawet przyjemne. Kiedy po słynnym „resecie” prezydenta Obamy, 17 września 2009 roku, USA wycofały się z aktywnej polityki w Europie Środkowo-Wschodniej, robiąc w ten sposób miejsce dla „strategicznych partnerów”, to znaczy – Niemiec i Rosji – wydawało się, że Polska na dobre przechodzi pod ich kuratelę.

To przypuszczenie znalazło dobitne potwierdzenie 20 listopada 2010 roku, kiedy to na dwudniowym szczycie NATO w Lizbonie zostało proklamowane strategiczne partnerstwo NATO-Rosja. Stwarzało to dla Polski nową sytuację, bo nie może być tak, że całe NATO pozostaje w strategicznym partnerstwie z Rosją, a Polska nie.

Czy katastrofa smoleńska, w której zginął prezydent Kaczyński i część dowódców wojskowych tylko ułatwiła Polsce uczestniczenie w strategicznym partnerstwie z Rosją, czy też była jednym z elementów tego partnerstwa – tego pewnie nigdy się nie dowiemy, bo ani USA, które dokonały „resetu” a potem, w Lizbonie, owo „strategiczne partnerstwo z Rosją” przeforsowały, tego ani nam, ani nikomu nie powiedzą, podobnie, jak „strategiczni partnerzy”.

Warto jednak w związku z tym przypomnieć, co ten amerykański „reset” a następnie – proklamowanie strategicznego partnerstwa NATO-Rosja poprzedziło. Otóż na miesiąc przed „resetem”, 18 sierpnia 2009 roku odbyło się w Soczi spotkanie izraelskiego prezydenta Peresa z rosyjskim prezydentem Miedwiediewem. Z tego spotkania nie ukazał się żaden komunikat, ale z wypowiedzi prezydenta Peresa dla izraelskiej prasy wynikało, że złożył on prezydentowi Miedwiediewowi dwie obietnice: pierwszą – że Izrael nie uderzy na Iran i drugą – że on, tzn. prezydent Peres – „namówi” prezydenta Obamę do wycofania z Europy Środkowej elementów tarczy antyrakietowej.

Co w zamian obiecał mu prezydent Miedwiediew – tego już nie powiedział, chociaż też musiał obiecać mu coś ważnego. I prezydent Peres chyba prezydenta Obamę „namówił”, bo ten nie tylko wycofał elementy sławnej „tarczy”, ale w ogóle wycofał USA z aktywnej polityki w tej części Europy, a w niecały rok później oddał ją „strategicznym partnerom”, a zwłaszcza – „strategicznemu partnerowi” NATO, podobnie, jak prezydent Roosevelt w Jałcie oddał Europę Środkową „sojusznikowi naszych sojuszników”, czyli Józefowi Stalinowi.

Wydawało się, że klamka zanowu zapadła na kolejnych 50, a może nawet na 100 lat, bo szczyt NATO w Lizbonie był ukoronowaniem rozciągniętego w czasie procesu ustanawiania nowego porządku politycznego w Europie w miejsce porządku jałtańskiego. Ten nowy porządek zawierał wprawdzie elementy porządku jałtańskiego, bo jego gwarantami nadal pozostawały Stany Zjednoczone i Rosja – ale również wnosił elementy „porządku Ribbentrop-Mołotow” z 23 sierpnia 1939 roku, którego istotnym elementem pozostawał podział Europy Środkowej na strefę niemiecką i strefę rosyjską – co było wynikiem rosnącej roli Niemiec w polityce europejskiej.

Polska oczywiście znajdowała się w strefie „niemieckiej”, którą od strefy „rosyjskiej” oddzielała linia Ribbentrop-Mołotow z niewielkim zmianami – bo republiki bałtyckie, pierwotnie będące po wschodniej strefie kordonu, teraz znalazły się po jego zachodniej stronie.

Amerykanie wracają

Toteż nic dziwnego, że w tej sytuacji Niemcy umocniły swoje wpływy w Europie Środkowej, w tym również – w Polsce, gdzie na pozycji lidera tubylczej sceny politycznej rozparła się ekspozytura Stronnictwa Pruskiego, z faworytem Naszej Złotej Pani, Donaldem Tuskiem na fasadzie. Rosji Polska czyniła raczej gesty, w postaci słynnej „deklaracji o pojednaniu” między narodami polskim i rosyjskim, podpisanej w sierpniu 2012 roku na Zamku Królewskim w Warszawie przez patriarchę Cyryla i abpa Józefa Michalika, ówcześnie przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski.

Zwraca uwagę, że mimo konstytucyjnej zasady rozdziału Kościoła od państwa, tę polityczną przecież deklarację podpisali przedstawiciele kościołów – ale żadnemu płomiennemu szermierzowi praworządności nie przyszło do głowy, by przeciwko temu protestować. Pewnie zostali pouczeni przez swoich oficerów prowadzących, że w tej sytuacji Nasza Złota Pani nie tylko nie dałaby im jurgieltu, ale i przypomniała, skąd wyrastają im nogi.

Ale na skutek niepowodzeń na odcinku syryjskim prezydent Obama w roku 2013 zresetował swój poprzedni „reset”, zapalając zielone światło dla przewrotu politycznego na Ukrainie, którego jawnym celem było wyłuskanie tego kraju ze strefy rosyjskiej – a więc wysadził w powietrze niedawno proklamowany „porządek lizboński”. Oznaczało to, że Ameryka wraca do aktywnej polityki w tej części Europy, a to z kolei – że Polska, spod kurateli „strategicznych partnerów” wraca i to na dobre, pod kuratelę amerykańską.

To z kolei spowodowało konieczność usunięcia z pozycji lidera sceny politycznej naszego bantustanu ekspozytury Stronnictwa Pruskiego i wysunięcie na tę pozycję ekspozytury Stronnictwa Amerykańsko-Żydowskiego. I tak się właśnie w 2015 roku stało – oczywiście przy zachowaniu wszystkich demokratycznych pozorów. Jaką cenę Amerykanie wyznaczyli za tę podmiankę – tego wtedy nie wiedzieliśmy, ale wyjaśniło się to ostatecznie trzy lata później, w roku 2018, kiedy to Kongres USA przyjał, a prezydentem Trump podpisał „ustawę bez znaczenia”, nazwaną, pewnie gwoli większego urągowiska, JUST.

Koguty walczą dla swoich hodowców

Wspominam o tym wszystkim, by pokazać, że walka kogutów, z jaką mamy do czynienia co najmniej od 2015 roku, jest tylko odbiciem rywalizacji o wpływy w Europie Środkowej między USA i Niemcami, które wcale nie chcą się zgodzić na ponowne objęcie przez Amerykanów stanowiska kierownika polityki europejskiej.

Ale walczące koguty nie są zwyczajnymi kogutami, tylko kogutami przezornymi, które muszą liczyć się z wieloma uwarunkowaniami, w postaci np. kolejnego „resetu”, o którym nie będą nawet zawczasu poinformowane, albo w postaci próby odciągnięcia Niemiec od strategicznego partnerstwa z Rosją, co wymagałoby obdarowania ich przez Naszego Najważniejszego Sojusznika jakimś prezentem.

Toteż obóz zdrady i zaprzaństwa, chociaż zasadniczo walczy w barwach niemieckich, to znaczy – pardon – oczywiście „europejskich”, ani słowem nie zaprotestował, a nawet udaje, że nie zauważył amerykańskiej ustawy nr 447 JUST, a z kolei obóz płomiennych dzierżawców monopolu na patriotyzm, ustami Naczelnika Państwa poinformował nas, że wykładnikiem polskiego patriotyzmu jest uczestnictwo Polski w UE. Widać, że koguty starannie rozkładają akcenty, by „pięknie się różnić”, ale w sprawach zasadniczych dla państwa działają ręka w rękę.

Ta konieczność „pięknego się różnienia” przybiera w roku wyborczym postać moralnego szantażu. Koguty w barwach „europejskich” szantażują swoich wyznawców, że jeśli ich nie poprą, to Polska pogrąży się w otchłani „faszyzmu”, a z kolei koguty przyodziane w barwy biało-czerwone, ale z białymi oraz złotymi gwiazdami (wyobrażającymi 12 pokoleń Izraela), szantażują swoich wyznawców, że jeśli ich nie poprą, to Polska wpadnie w szpony Putina, co to, korzystając ze swoich wpływów w Ameryce, przeforsował tam ustawę nr 447 JUST, żeby wzbudzić w Polakach niechęć, a przynajmniej zasiać wątpliwość co szlachetnych intencji Naszego Najważniejszego Sojusznika.

Widać gołym okiem, że w tym szantażu nie chodzi o żaden polski interes państwowy, tylko wyłącznie o interesy partyjne, których realizacja uzależniona jest od gorliwości kogutów w służbie protektorów.

Toteż przy okazji rocznicy konstytucji 3 maja pan prezydent Andrzej Duda postanowił przelicytować pana Kosiniaka-Kamysza z PSL i zaproponował wpisanie do konstytucji nie tylko przynależności Polski do Unii Europejskiej, ale również – przynależności do NATO, najwyraźniej pragnąć zadowolić wszystkich naraz. Trudno dziwić się takiej jego skwapliwości w sytuacji, gdy na Uniwersytecie Warszawskim, który przy innych okazjach tak się trzęsie nad zachowaniem swojej „apolityczności”, tego samego dnia Donald Tusk zainaugurował swoją kampanię przed przyszłorocznymi wyborami prezydenckimi w naszym bantustanie. Najwyraźniej Nasza Złota Pani spuściła go z łańcucha, by zawalczył dla niej o prezydenturę w Polsce, no a Donald Tusk – jak to Donald Tusk – „powinność swej służby zrozumiał”.

Żydowski papierek lakmusowy

Tymczasem za sprawą ujawnienia rąbka kulisów tajnej dyplomacji, jaką rząd „dobrej zmiany” prowadzi z żydowskimi pełnomocnikami amerykańskiego Departamentu Stanu na temat przygotowań do zadośćuczynienia żydowskim roszczeniom dotyczacym tak zwanej „własności bezdziedzicznej”, pojawiła się paląca konieczność zablokowania rządowi możliwości dalszego negocjowania warunków żydowskiej okupacji Polski.

Mam na myśli stosowną ustawę zawierającą sankcje karne. Piszę to przed demonstracjami, jakie na 11 maja zostały zapowiedziane nie tylko w Warszawie, ale również – w Waszyngtonie przed Białym Domem. Byłoby dobrze, gdyby te demonstracje przekonały nie tylko Naszego Najważniejszego Sojusznika, że są granice frymarczenia interesami państwowymi Polski i interesami narodowymi Polaków – ale również, by przekonały parlamentrzystów w Polsce, że nie tylko dla dobra państwa i narodu powinni taką ustawę szybko przeforsować, ale również dla własnego dobra – bo zdrada szybko wyjdzie na jaw i żadna telewizyjna propaganda nie będzie w stanie jej wymazać z polskiej pamięci.  [Myślę, że nawet jeśli zdrada wyjdzie na jaw – a właściwie to już wyszła! – Polaków nic to nie obejdzie, bo w olbrzymiej większości nie rozumieją, o co chodzi a „polityką się nie interesują” – admin]

Skoro tedy wszyscy posługują się dziś szantażami dla celów partyjnych, to szantaż w obronie interesów państwowych i narodowych jest nie tylko usprawiedliwiony, ale nawet pożądany.

Stanisław Michalkiewicz
http://www.bibula.com

Komentarze 22 to “Licytacje i szantaże kogutów przezornych”

  1. Bawół said

    Mykwa Wielka w Krakowie – encyklopedia
    pl.wikipedia.org/wiki/Mykwa_Wielka_w_Krakowie
    Mykwa Wielka – zabytkowy budynek znajdujący się w Krakowie na Kazimierzu, przy ul. Szerokiej 6.. Budynek mykwy został zbudowany w 1567 roku dla potrzeb członków gminy żydowskiej w Krakowie. Na początku XX wieku została gruntownie odnowiona
    Łaźnia Miejska – pierwotnie mykwa – żydowska łaźnia rytualna judaizmu

    restytucja żydowska na koszt Polski
    dam przykład: zrewaloryzowaną Mykwę w Krakowie [koszt remontu przekraczający wartość nieruchomości] Gmina Miejska Kraków oddała Gminie Wyznania Żydowskiego Judaizmu, jako miejsce przeznaczone na dom starców dla wyznawców [starsi, biedni, etc takiej argumentacji użyto w postępowaniu], po objęciu władztwa nad nieruchomością natychmiast wynajęto Mykwę na knajpę [kasa panie kasa], …

    Klezmer-Hois, Szeroka 6, Kraków (2019) – foodyas.com
    http://www.foodyas.com/PL/Kraków/799238020137283/Klezmer-Hois
    Klezmer-Hois (the House of the Klezmer) is situated in the heart of Krakow’s Kazimierz (the former Jewish district), 70 meters from the Remuh Synagogue, in the 16th century building that until the World War II housed the ritual bathhouse, one the oldest in the city.

    Klezmer-Hois, Szeroka 6, Kraków (2019) – findglocal.com
    http://www.findglocal.com/PL/Kraków/799238020137283/Klezmer-Hois
    Klezmer-Hoise is Krakow’s original Jewish Cafe, started in ’92 by Gosia & Wojtek Ornat. They host nightly concerts and have 10 stylishly furnished rooms. Klezmer-Hois, Szeroka 6, Kraków (2019)

    Klezmer-Hois – Hotels – ul. Szeroka 6, Kazimierz, Kraków

  2. Easy Rider said

    Konfederacja to też „koguty”? A jeśli tak, to których właścicieli?

  3. babcia said

    Konfederacja jest wytrychem, wentylem, do utrzymania pozorów demokracji ( której wyznawczynią nie jestem) w Polsce, co ma służyć realizacji kolejnego etapu podporządkowania Polski obcym siłom, konkretnie osi Rosja (Chiny) – USA (Izrael), działających ponad walkami kogutów, a które podporządkowują Polskę, jednej lub drugiej stronie, zawsze wg swoich wizji i z myślą o własnych imperialnych korzyściach (patrz ustalenia konferencji w Teheranie i Jałcie i historia Polski chociażby przed rozbiorami, kiedy Polskę rozszarpały imperia Europy, wiadomo USA powstały później). I nie ma znaczenia, która konkretnie strona tej osi stoi za Konfederacją. Mogłoby się zdarzyć, że tubylcy bantustanu pozostaną w dniu wyborów w domach. Przecież maszynka do pieniędzy musi się kręcić. A koguty, jak koguty, lubią walczyć i potrafią wykazać wiele siły, żeby utrzymać w ryzach swoje stadko, oczywiście „pro publiko bono”.

  4. Listwa said

    @ 3 Babcia

    Następny przebieraniec za PoPisem.

  5. #3, ????? wplyw przedwyborczych konfabulacji roznych srodowisk „intelektualno”-patriotycznych” robi czasami w glowach potworne zamieszanie. A oto wlasnie chodzi gdyz z chaosu (czesto controlowanego) nic konstruktywnego nie wynika tylko poglebiajaca sie dysfunkcja prowadzaca do ostatecznej destrukcji.

  6. Moher49 said

    KONFEDERACJA, wierzyć im czy nie ?. PIS, PO pokazali swoje antypolskie twarze. Kukiz przymila się do PIS. Pozostała mi Konfederacja. Ryzyko jest. Pamiętam jak powstawała pierwsza Solidarność. Nie było internetu. Czytaliśmy Gazetę Wyborczą i Tygodnik Powszechny. O jakie to były patriotyczne czasopisma. Potem krok za kroczkiem, pomalutku przemieniły się w żydowskie gazety dla Polaków. Pan Admin mówi, że polactwo ma wszystko w d… To prawda, tylko jak ich zmusić, aby zaczęli myśleć i działać ?.

  7. revers said

    jaka zdrada?- jak juz pomniki kantow i zdrad okraaglostolowych , czci sie w tke szkarlatnych nie upadlych aniolkow z piekiel?

    .https://wszczecinie.pl/thumb/articles/848-965bc8681be841057069df71b41305dc.jpg

    z podtekstem

    Czarzasty do Frasyniuka: „Wyście się z nami, k****, przy Okrągłym Stole dogadali”

    https://wszczecinie.pl/aktualnosci,okragly_stol_stanal_na_pl_solidarnosci,id-31897.html?fbclid=IwAR1zETA4mVCj53B9VA1jp16j1yXR_QxGQJmWgVYH_a6rWchDXCNNNA72bcs

  8. Olo said

    W całej historii Polski nie było większego k u r e s t w a niż żydo-banderowska sekta PiS. Pozostanie w domu, głosowanie na Konfederację czy nawet na Bubla, to tysiąc razy lepsze rozwiazanie niż zdrajcy z PiS, niż oglądananie plugawych mord Kaczyńskiego czy Kuchcińskiego i dłuższe tolerowanie żydo-banderowskiego gnoju. Niech sobie Braun czy Winnicki będzie żydem, półżydem czy ćwierćżydem, ale wolę już ich niż żydów i banderowców z PiS.

  9. #6 p. Moher49, nigdy nie bylem „entuzjasta” ani nie glosowalem na PO-PiS czy jej postmagdalenkowe wczesniejsze przepoczwarzenia (przynajmniej nie musialem wieczorami przeklinac siebie ze jestem idiota ale tez nie drwilem z tych ktorzy raz po raz dawali sie nabrac na ich wyborcze hucpy). Takze w wyborach „rezydentow” konczylem udzial juz po pierwszej turze :-))). Na samego Kukiza tez sie nie nabralem…choc dzieki tej opcji kilku „harcownikow” weszlo do Knesejmu psujac krew zydom, , szabesgojom i folksdojczom. Podobnie jest obecnie z Konfederacja tychze ” Harcownikow”. Jak dlugo wala w podbrzusze postmagdalenkowych „elit” uzurpujacych sobie wladze nad Narodem Polski, jako realiscie daje mi to wystarczajaca satysfakcje. Trzeba zapomniec na dzis ze wyloni sie nagle prawdziwa elita Narodu Polskiego, ludzi o krysztalowych charakterach, rozwaznych, nawet jesli nie madrych czy nieskalanych pochodzeniowo (co jest absurdalnym marzeniem idealistow i pewnie tez prowokatorow). Narod i jego elity wznosza sie „nad poziomy” przez pokolenia a tymczasem w naszej rzeczywistosici sa szyte na miare mas z „paszportami Polin”. Jak dlugo Konfederacja bedzie „harcowac” waliac w „kaczy kuper” PO-PiS & ska juz tylko ustawa 447 to nie bede szukal alternatywy bo sie ona jeszcze nie narodzila.

  10. Wieloimienny said

    „Następny przebieraniec za PoPisem.”

    Raczej przeciwko likwidacji ZUSu, demoralizacji młodzieży legalnym ćpaniem, prywatyzowaniem lasów szkół i szpitali, oraz doszukiwaniem się wszędzie agentów wujka Władka.

  11. Olo said

    Dokładnie tak jak pisze Pan Mazurekjan. Nie ma alternatywy, a priorytetem jest odsunięcie żydo-banderowskich wampirów z PiS. Jeśli Stanisław Michalkiewicz, który swoją działalnością publicystyczną zrobił dla Polski wiele dobrego, popiera Konfederację, to jestem gotów zrobić to samo, chociaż samemu Braunowi nie ufam.

  12. Birton said

    Ciekawe, czy gdyby Morawiecki znienacka ( niczym Rudolf Hess) wyleciał do Moskwy na rozmowę z Putinem i podpisałby :
    – wsparcie Polski dla Nordsteam 2
    – deklarację o współpracy wojskowej z Rosją
    – pełną wymianę gospodarczą z Rosją
    zostałby zabity przez Mosad zaraz po powrocie , czy miesiąc potem.

  13. Listwa said

    @ 10 Wieloimienny

    I za aborcją.

  14. Mam to samo podejscie p. Olo. Szkoda (…to jak krowa….itd :-))) tylko ze Konfederacja nie zaistniala juz w wyborach do Samorzadow bo uczyniloby to beton „postmagdalenkowych elyt” bardzej nerwowy i to juz rok przed wyborami do Knesejmu. Ponadto bylby wiec czas by „kokorocze” sie ujwanily wychodzac z nor :-)))

  15. .https://www.youtube.com/watch?v=H-RGNF3cv7w
    #3 dla …Babci….ku uwadze. Ponoc kropla drazy skale.. :-))))

  16. Listwa said

    @ 14 mazurekjanek

    Rózne babcie wieloimienne pewnie cmokają z zachwytu jak prawo w Polsce jest zmieniane pod dyktando ambasadorów. A jak w 24 godz to szał.

  17. Joannus said

    Ad 9
    Pana komentarz jest po mojej myśli.
    Długiej i trudnej drogi przetrwania,nie pokona się skokiem idealistów, tylko mądrych ludzi krokami.

  18. Wieloimienny said

    Listwa @

    Pan jesteś jednak idiota. Długo się pan kamuflował obroną Kościoła, ale teraz wypełzł z pana gad. Gad liberalizmu ekonomiczno obyczajowego.

  19. Dwuimienny said

    Żymskie gadanie. Elity sa, ale są namierzane i odsuwane od procesów decyzyjnych. Dlaczego żymskie gadanie bo rozpoznajemy je po tym, że poprawić sie może nie teraz, zaraz tylko w jakiejś bliżej nieokreslonej przyszłości …. jak odsuniemy PZPR od władzy, jak do władzy dojdzie demokratyczna opozycja, jak wymra potomkowie komuny, jak wymra ich dzieci i wnuki, jak wychowamy elity, na ale wychować elity moga ci co nie pamietaja komuny i tak w kółko.

    Jak Pan Mzurek, Listwa i Pan Starszy nie rozumie o co chodzi wrogom Polaków to niech nie zabieraja głosu mieszaja tylko w głowie czytelnikom Gajówki nie gorzej niż TVP i TVN razem wziete.

    Przeciez sami tego nie wymysliliście tylko powtarzanie zasłyszane żymskie brednie. Oczywiście zakładam , że czynicie to li tylko z własnej naiwności, a nie ze złej woli wobec nas, Polaków. Oczywiście mogę sie mylić

  20. Listwa said

    @ 18 Wieloimienny

    A kto panu powiedział, że pisanie o Kościele zmusza do popierania PIS?
    .

    . „wypełzł z pana gad. Gad liberalizmu ekonomiczno obyczajowego”
    – przemyj pan sobie ślepia i nozdrza. .

  21. Listwa said

    @ 19 Dwuimienny

    Te wyzwoliciel, demokratyczną opozycję to u władzy już mamy od 89

  22. ami said

    Jeśli dobitniej nie można dotrzeć do mózgów zarobaczonych propagandą żydowską, pozostaje ostatnia „szansa na sukces”, po obejrzeniu poniższego wideo oraz zrozumieniu, że dla Świadomego „Tego Złego” Katolika, Chrześcijanina głosowanie czyli branie udziału w hucpie żydowskiej jest grzechem, bo sami sobie zakładamy kobrę na szyję, narzekając potem, że dusi. Świetny przykład dają Prowowiercy podczas okupacji antychrysta w Rosji Sowieckiej.

    .https://www.youtube.com/watch?v=8JJC53C39Fc

Sorry, the comment form is closed at this time.