Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Wielki Mistrz Zakonu Maltańskiego zakazał odprawiania Mszy trydenckiej

Posted by Marucha w dniu 2019-06-15 (Sobota)

Wielki Mistrz Rycerzy Maltańskich „Fra” Gaicomo Dalla Torre zdecydował w poniedziałek, że wszystkie ceremonie liturgiczne pośród członków zakonu muszą odbywać się w zwykłej, a nie nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego.

Fot. By Sailko (Own work) [GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html), CC-BY-SA-3.0

„W ten sposób postanowiłem, jako najwyższy gwarant spójności i komunii Zakonu św. Jana Jerozolimskiego, którego Opatrzność uczyniła ze mnie Wielkiego Mistrza, aby odtąd wszystkie ceremonie liturgiczne w naszym Zakonie były wykonywane zgodnie ze zwyczajnym obrzędem Kościoła (obrzęd św. Pawła VI), a nie nadzwyczajnym (obrzęd trydencki)” – napisał szef zakonu do współbraci w liście z 10 czerwca.

„Ta decyzja dotyczy wszystkich oficjalnych celebracji liturgicznych, takich jak wprowadzenie na urząd, msze [sic] podczas pielgrzymek, msze memoriałowe, jak również podczas świąt i uroczystości Zakonu” – czytamy.

Dalla Torre został wybrany Wielkim Mistrzem Rycerzy Maltańskich w maju 2018 roku, po tym jak wcześniej pełnił funkcję tymczasowego przywódcy przez nieco ponad rok.

Jego nominacja na tymczasowego Wielkiego Mistrza nastąpiła po wielkim przesileniu i zawirowaniach na najwyższych szczeblach przywództwa w zakonie. Wielki Mistrz Rycerzy, Matthew Festing, został zmuszony zrezygnować z godności po wielu latach służby – na prośbę papieża Franciszka – w dniu 24 stycznia 2017 roku.

Rezygnacja Festinga nastąpiła po przesileniu i miesięcznej batalii z przedstawicielami Watykanu. „Fra” Festing w porozumieniu z patronem Rycerzy Maltańskich, kard. Raymondem Burkiem i po przeprowadzeniu śledztwa, pozbawił funkcji oraz członkostwa w zakonie Wielkiego Kanclerza Albrechta von Boeselagera. Jego brat Georg von Boeselager został mianowany członkiem zarządu Instytutu Dzieł Religijnych, czyli Banku Watykańskiego w 2016 r., Wielkiego Kanclerza przywrócono na stanowisko po tym, jak watykańscy urzędnicy zmusili o. Festinga do rezygnacji.

Były Wielki Mistrz Rycerzy Maltańskich usunął Boeselagera, odpowiedzialnego za nadzorowanie działalności charytatywnej zakonu z powodu zaangażowania w aktywność sprzeczną z nauczaniem Kościoła. Podległe mu ośrodki m.in. rozprowadzały prezerwatywy w Birmie, pod pretekstem zapobiegania rozprzestrzenianiu się wirusa HIV.

Suwerenny Rycerski Zakon Szpitalników Świętego Jana, z Jerozolimy, z Rodos i z Malty (pot. szpitalnicy, joannici, kawalerowie maltańscy) – wywodzi się bezpośrednio ze średniowiecznych bractw i zakonów rycerskich, powstałych w Jerozolimie w następstwie pierwszych wypraw krzyżowych. Zakon odegrał wielką rolę w dziejach Europy m.in. ze względu na potencjał militarny i znakomitą flotę wojenną. Joannici zakładali, a także prowadzili pierwsze szpitale w Europie.

Zakon ma siedzibę w Rzymie i jest obecny w 120 krajach, realizując ponad 2000 projektów w dziedzinie medyczno-społecznej. Skupia ponad 120 tys. wolontariuszy i personelu medycznego.

„Fra” Dalla Torre powiedział, że ​​jako przełożony ma obowiązek zapewnić, by „komunia, która jednoczy wszystkich członków rodziny zakonnej” była „obecna w każdym aspekcie życia Zakonu”.

„Wśród wszystkich elementów, które składają się na nasze życie duchowe, kwestia liturgii wykorzystywana w naszych obchodach ma szczególne znaczenie” – napisał. „Jak wszyscy wiecie, Motu Proprio Summorum Pontificium Benedykta XVI, aczkolwiek zostawiając każdemu kapłanowi wolność decyzji w sprawie osobistej celebracji w nadzwyczajnej formie, niemniej jednak stwierdza, że jeśli jedna wspólnota lub cały Instytut czy Stowarzyszenie pragnie wprowadzić takie celebracje często, zwykle lub stale, decyzja taka musi zostać podjęta przez Wyższego Przełożonego, zgodnie z prawem i ich własnymi dekretami i statutami (Summorum Pontificium, art.3)”.

Art. 3 „Summorum Pontificum” brzmi: „Wspólnoty Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego, czy to na prawie diecezjalnym czy papieskim, które pragną odprawiać Mszę zgodnie z edycją Mszału Rzymskiego ogłoszoną w 1962, podczas celebracji wspólnotowych lub konwentualnych w swoich oratoriach, mogą to czynić. Jeśli jedna wspólnota lub cały Instytut czy Stowarzyszenie pragnie wprowadzić takie celebracje często, zwykle lub stale, decyzja taka musi zostać podjęta przez Wyższego Przełożonego, zgodnie z prawem i ich własnymi dekretami i statutami”.

Dalla Torre poprosił, aby wszyscy członkowie zakonu zostali poinformowani o decyzji, w szczególności kapelani, by ją uszanowali. Nie podał jednak uzasadnienia postanowienia.

[W ten sposób masońska nienawiść do Mszy Trydenckiej została sformalizowana na gruncie „prawa” – admin]

Ten ruch prawdopodobnie zwiększy napięcia wewnątrz zakonu, który jest głęboko podzielony od czasu sporu w latach 2016-17, w wyniku którego papież Franciszek poprosił Matthew Festinga o ustąpienie ze stanowiska Wielkiego Mistrza w styczniu 2017 roku.

Dalla Torre został formalnie wybrany na jego następcę rok później. Oficjalnym patronem Zakonu pozostaje kardynał Raymond Burke.

Tuż po wyborze, „Fra” Giacomo Dalla Torre del Tempio di Sanguinetto potwierdził wolę reformowania zakonu, by go nieco uwspółcześnić. Uchwalone w 1961 Karta Konstytucyjna i Kodeks Zakonu zostały częściowo zreformowane w 1997. Obecnie Zakon Maltański, istniejący od prawie tysiąca lat, działa w 120 krajach, realizując w nich ponad 2000 projektów w dziedzinie społeczno-medycznej i mając przeszło 120 tys. wolontariuszy i personelu lekarskiego.

Rok temu przedstawiciele zakonu przez cztery dni obradowali w Rzymie nad przyszłością wspólnoty. Zdecydowano się na przekształcenia w dziedzinie centralnego kierownictwa, organizacji lokalnych, charakteru członkostwa w zgromadzeniu oraz duchowego kształcenia członków.

Jak poinformowano opinię publiczną, zgodzono się między innymi co do zwiększenia udziału kobiet na kierowniczych stanowiskach w zakonie [a co z pederastami? – admin]. Zdecydowano też, że większa liczba członków będzie mieć wpływ na strategiczne decyzje, a od najwyższych rangą dostojników będzie oczekiwać się lepszego niż dotąd wykształcenia.

10 międzynarodowych grup roboczych zbierało od czerwca 2017 roku propozycje reform Zakonu. Wyniki zeszłorocznego spotkania oparte o te propozycje miałby być przekształcane w konkretne projekty.

Reformie patronuje kard. Giovanni Angelo Becciu, osobisty delegat papieża Franciszka. Został on mianowany w lutym 2017 roku, by zająć się rozwiązaniem konfliktu wewnętrznego. Kardynał jest zdecydowanym stronnikiem zdymisjonowanego Wielkiego Kanclerza Albrechta von Boeselagera.

Źródło: catholicnewsagency.com / PCh24pl / catholicherald.co.uk
https://forumdlazycia.wordpress.com

Komentarzy 11 to “Wielki Mistrz Zakonu Maltańskiego zakazał odprawiania Mszy trydenckiej”

  1. Greg said

    Diabeł strasznie, ale to strasznie nienawidzi Mszy trydenckiej.
    I wszystkie jego przydupasy.
    Włącznie z polskimi.

  2. JW said

    Czyli kolejna organizacja katolicka została zinfiltrowana przez NICH..

  3. Greg said

    ,,Wielki Mistrz Zakonu”, jak to ,,ładnie” brzmi, coś mi się kojarzy, albo raczej jarzy, ciekawe czy tylko jednego?

  4. jazmig said

    Nikt nie może zakazać odprawiania mszy św. trydenckiej. Paweł VI zrobił to nielegalnie, B XVI unieważnił ten zakaz i do teraz każdy ksiądz może odprawiać mszę św. w tym rycie.

  5. ibrahim ibn jakub said

    „wielki” mistrzunio zakonu maltańskiego może mnie pocałować w odbyt.

  6. Sarmata said

    (pismo 1 z 6:)
    BISKUP BYDGOSKI Jan TYRAWA
    Bydgoszcz, dnia 24 kwietnia 2019 r. N. 223 ( 2019 ) BP
    Ks. Proboszcz Roman KNEBLEWSKI Bydgoszcz
    Kodeks Prawa Kanonicznego, miedzy innymi w kan. 528, 529 i następnych, jasno określa obowiązki i zadania proboszcza parafii. Parafia to przede wszystkim wspólnota wiernych, o którą proboszcz jest zobowiązany nieustannie się troszczyć.
    W posłudze księdza Proboszcza zauważani istotne zaniedbania;
    – niepokoi mnie fakt, że sprawowanie Eucharystii w parafii pw. NSPJ zdominowane jest przez ryt trydencki, który może być tylko elementem akcydentalnym. Ks. Proboszcz ma obowiązek sprawowania liturgii eucharystycznej i nabożeństw dla wszystkich wiernych.
    – nie zauważam księdza na modlitwie wspólnej. Mszach Św. koncelebrowanych, np. podczas ostatniej peregrynacji w dekanacie i w wielu innych uroczystościach,
    – nie wypełnia ksiądz funkcji pasterza parafii, ponieważ nie nawiedza ksiądz rodzin podczas kolędy, pozbawił ksiądz parafian obecności kapłana poprzez wprowadzenie kolędowania co dwa lata, nic odwiedza chorych w parafii i nie ma księdza w biurze parafialnym, które jest także ważną formą duszpasterstwa,
    – nie dostrzegam w księdza postawie ducha współpracy z kapłanami w dekanacie i w diecezji, nawet nie przekazał ksiądz kopii obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej swemu sąsiadowi,
    – mam poważne obawy co do stanu zdrowia księdza, co może mieć wpływ na duszpasterstwo w parafii, sprawowanie sakramentów: chrztu św. sakramentu pojednania i małżeństw, udział w pogrzebach oraz innych obowiązkach,
    – nie mam pewności, czy przygotował ksiądz peregrynacje w parafii kopii obrazu Matki Bożej Pięknej Miłości,
    – trudne do pogodzenia z obowiązkami parafialnymi są także częste wyjazdy z parafii,
    do tej pory nie podjął ksiądz prac remontowych wieży ( z wyjątkiem założonych opasek metalowych ) i elewacji kościoła.
    Wobec powyższego oczekuje od księdza pisemnej rezygnacji z pełnienia urzędu proboszcza parafii pw. NSPJ w Bydgoszczy.
    +Jan TYRAWA BISKUP BYDGOSKI

  7. Sarmata said

    (pismo 2 z 6:)
    ks. Roman Adam Kneblewski
    Bydgoszcz 7 V A.D. 2019
    ul. Jana Matejki 1
    85-061 Bydgoszcz
    Jego Ekscelencja Najdostojniejszy Ksiądz Biskup Jan Tyrawa Ordynariusz Diecezji Bydgoskiej
    Ekscelencjo. Najdostojniejszy Księże Biskupie!
    W odpowiedzi na pismo N. 223 ( 2019 ) BP – z dnia 24 IV A.D. 2019 – pragnę oświadczyć, co następuje. Świadom obowiązków i zadań proboszcza parafii staram sieje wypełniać najlepiej, jak potrafię. Toteż jest mi niezmiernie przykro, że Ksiadz Biskup nie dostrzega moich istotnych osiągnięć oraz starań, a widzi z mojej strony same zaniedbania. Podejrzewam, iż odnośnie do mojej osoby i podejmowanych przeze mnie działań ktoś wprowadza Księdza Biskupa w błąd. Trudno bowiem byłoby inaczej wytłumaczyć Jego przekonanie, że u nas w parafii sprawowanie Najświętszej Ofiary zdominowane jest przez ryt trydencki. Jest dokładnie odwrotnie: zdecydowanie dominuje novus ordo Missae. Na dwadzieścia trzy Msze św. ujęte w cotygodniowym grafiku parafialnym tylko dwie są trydenckie, a pozostałe sprawowane są w zwyczajnej formie rytu rzymskiego. Zatem jeśli jakaś grupa wiernych pod względem możliwości wyboru formy rytu może się czuć zaniedbaną, to stanowią ją tylko wierni Tradycji Katolickiej, którzy przez pięć dni w tygodniu pozbawieni są możliwości uczestnictwa we Mszy św. trydenckiej, podczas gdy wierni preferujący novus ordo mogą nie tylko codziennie uczestniczyć w nowej Mszy, ale mają również możliwość wyboru pory dnia. Nawiasem mówiąc, miłośnicy Mszy św. Trydenckiej, których liczba z roku na rok wzrasta, zwracali się do mnie wielokrotnie z prośbą o umożliwienie im codziennego uczestnictwa w tej Mszy, Chcieli również z analogiczną prośbą udać się do Waszej Ekscelencji, lecz ich powstrzymałem, tłumacząc, że Kościół Bydgoski cierpi na niedostatek kapłanów.
    str. 2
    Jeśli chodzi zaś o nabożeństwa (adresowane do wszystkich wiernych), to spośród sześciu odprawianych zwyczajnie cotygodniowo – aż pięć wprowadził w życie Parafii piszący te słowa. Również wszystkie trzy nabożeństwa odprawiane raz w miesiącu zostały przeze mnie wprowadzone. Dwa spośród nich związane są z wprowadzeniem przeze mnie w życie Parafii kultu św. Michała Archanioła oraz św. Gemmy. W nabożeństwach tych uczestniczą także czciciele św. Michała Archanioła lub św. Gemmy z innych bydgoskich parafii.
    W uroczystościach diecezjalnych oraz dekanalnych staram się uczestniczyć w miarę możliwości. Czasem jednak się zdarza, iż kolidują one z moimi obowiązkami parafialnymi, które traktuję jako priorytetowe. Tak też było podczas ostatniej peregrynacji w dekanacie. U mnie zresztą również nie było poza Dziekanem żadnego proboszcza z dekanatu, co jako czynny proboszcz doskonale rozumiem. Pragnę natomiast zauważyć, iż byłem obecny na najważniejszych uroczystościach, w których w pełni uczestniczyłem: zarówno w uroczystości pożegnania kopii Cudownego Obrazu w Bazylice, jak i we Mszy św. Krzyżma w Katedrze.
    Funkcję pasterza parafii staram się wypełniać najlepiej, jak potrafię. Rozumiem to w ten sposób, iż – zgodnie z moim najlepszym rozeznaniem -przydzielam obowiązki duszpasterskie moim wikariuszom i sobie tak, aby było to z optymalnym pożytkiem dla Parafii oraz Kościoła Lokalnego i Powszechnego. Toteż biorąc na siebie w sezonie kolędowym obowiązek odprawiania Mszy św. oraz nabożeństw popołudniowych, a na kolędę posyłając księży wikariuszy, co – podobnie jak odwiedzanie chorych – daje im możliwość dodatkowego zarobku, działałem w dobrej wierze, tym bardziej iż nigdy wcześniej (na przestrzeni nieomal dziewięciu lat) nie docierały do mnie żadne sygnały, że taki stan rzeczy może spowodować niezadowolenie mojego Biskupa. Co się zaś tyczy wprowadzenia kolędowania co dwa lata, zostało to spowodowane niedostatkiem kapłanów w Parafii. Przypominam sobie, że już kiedyś kolęda w naszej parafii odbywała się co dwa lata, i to w czasie kiedy proboszcz miał do dyspozycji czterech, a nawet pięciu wikariuszy. Przed objęciem przeze mnie urzędu proboszcza mój poprzednik praktykował wprawdzie coroczne kolędowanie całej parafii, ale, mając do dyspozycji trzech wikariuszy (osobiście mam ich tylko dwóch), posiłkował się jeszcze dwoma wypożyczanymi kapucynami, czego nie uznałem za stosowne kontynuować, ponieważ taki wypożyczony ksiądz często bywa odbierany na kolędzie przez parafian jako swoisty inkasent.
    Prowadzenie biura parafialnego ze względów oczywistych powierzyłem wikariuszowi, który nie uczy w szkole, a któremu wypłacam pensję, ażeby z jednej strony się czymś wykazał, a z drugiej – miał dodatkowy zastrzyk finansowy w postaci ofiar biurowych. Osobiście – jako proboszcz – zdalnie i odgórnie kieruję pracą biura. Dla interesantów jestem uchwytny pod telefonem służbowym, a dla księży tudzież pracowników – również pod prywatnym. W ten
    str. 3
    sposób podejmuję ważniejsze decyzje, a także – w trybie interwencyjnym -rozmawiam telefonicznie lub bezpośrednio spotykam się z parafianami czy też interesantami spoza parafii.
    Nieprzekazanie przeze mnie kopii obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej mojemu sąsiadowi spowodowane było kryzysem zdrowotnym, który właśnie w czasie nawiedzenia przeżywałem. Absolutnie mi to nie przeszkadzało w prowadzeniu parafii i kierowaniu życiem parafialnym, lecz w pewnych akcjach specjalnych przeszkodzić miało prawo. Poinformowałem o tym mojego sąsiada, czyli Księdza Dziekana, i to właśnie Ksiądz Dziekan zaproponował, aby przekazania w moim imieniu dokonał ksiądz prymariusz.
    Wdzięczny Księdzu Biskupowi za troskę o moje zdrowie spieszę Go uspokoić, że sprawa jest opanowana. Nawet rzeczony mój kryzys zdrowotny nie miał żadnego negatywnego wpływu na duszpasterstwo w parafii. Tym bardziej teraz, kiedy najgorsze mam poza sobą, stan mojego zdrowia w niczym nie przeszkadza mi w sprawowaniu kapłańskich czynności ani kierowaniu parafia. Sporo czasu zajęło diagnozowanie mojego złego stanu zdrowia. Po dokonaniu diagnozy natychmiast podjąłem stosowną terapię, która przynosi wspaniałe wyniki, co dostrzegają parafianie. Kontynuować i najprawdopodobniej zakończyć tę terapię zamierzam \v ramach mojego urlopu wypoczynkowego w czerwcu w Inowrocławiu, tak, aby wrócić na odpust parafialny. Aktualnie, pozostając pod medyczną kontrola dr Ewy Dąbrowskiej, mam nadzieję powrócić do dobrej kondycji fizycznej, a Księdza Biskupa ośmielam się prosić o modlitwę w tej intencji.
    Pragnę upewnić Księdza Biskupa, że peregrynacja kopii obrazu Matki Bożej Pięknej Miłości, mojej ukochanej Patronki, w Parafii została przygotowana i przebiega prawidłowo. Przemyślawszy sprawę, podjąłem decyzję, by pomiędzy dwoma nawiedzeniami maryjnymi – ze względów psychologicznych – zachować choćby krótka (parodniową) interstycję. I chyba dobrze, że tak się stało. Matka Boska Pięknej Miłości od początku „małej peregrynacji” nieprzerwanie gości wśród rodzin naszej parafii. Cały czas zgłaszają się kolejne chętne rodziny, pragnące gościć Matkę Bożą, do czego też regularnie zachęcamy.
    Pragnę również zapewnić Księdza Biskupa, że moje krótkie wyjazdy z parafii absolutnie nie kolidują z moimi obowiązkami jako proboszcza. Komunikuję się telefonicznie z moimi wikariuszami, zwłaszcza z Księdzem Prymariuszem, oraz z pracownikami, i wszystko mam pod kontrolą. Wyjazdy te mają z reguły swój wymiar duszpasterski. Podejmuję na nich posługę lilurgiczno-kaznodziejska, wygłaszam prelekcje czy wykłady, udzielam wywiadów na tematy religijne, odbywam rozmowy duchowne czy nawet słucham spowiedzi generalnej, o co usilnie proszą mnie niejednokrotnie wierni 2 różnych stron kraju, a także spoza jego granic. Uważam, że te wyjazdy, nie przynosząc żadnego uszczerbku Parafii, a nawet kształtując jej pozytywny wizerunek w kraju i poza jego granicami, są niezmiernie owocne duszpastersko.
    str. 4
    Wreszcie, jeśli chodzi o remont wieży kościoła, staram się go przeprowadzić tak szybko i dobrze, jak to tylko możliwe. Uszkodzony dach wieży, po ekspertyzie budowlanej, został zabezpieczony specjalnymi ściągami, tak aby luźne elementy pokrycia dachowego nie zagrażały bezpieczeństwu przechodniów. Następnie trzeba było zgromadzić niezbędną dokumentację, sporządzić projekt budowlany, uzyskać stosowne pozwolenia, pozyskać środki w formie dotacji oraz uzbierać pieniądze na wkład własny. Nie było to rzeczą łatwą, zważywszy, iż zbliżamy się do końca ogromnego i wieloletniego przedsięwzięcia inwestycyjnego, jakim jest renowacja naszych zabytkowych organów. Troska i opieka nad naszym zabytkowym kościołem została dostrzeżona i doceniona przez Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego, o czym świadczy przyznany naszej parafii certyfikat, który został mi wręczony podczas uroczystej gali w Toruniu, i którego kopię załączam do niniejszego pisma. W załączeniu przesyłam również wykaz ważniejszych inwestycji dokonanych w naszej parafii w czasie mojego urzędowania, a także kopię dokumentacji przygotowywanego na tegoroczną jesień remontu wieży kościoła.
    Zdaję sobie przy tym sprawę, że sam wykaz kolejnych inwestycji nie obejmuje całości nakładów oraz starań. Ciągłą inwestycję stanowi także opłacanie regularnego sprzątania kościoła, zakup porządnych świec, kadzidła, kwiatów, etc. Od kiedy objąłem urząd proboszcza parafii, w kościele jest jasno i czysto, a w dodatku zawsze odpowiednio ciepło. Parafianie i goście nie marzną w kościele. Toteż w okresie zimowym przychodzą do nas wierni z innych parafii. Kościół jest dobrze zadbany.
    Staram się również dostarczać moim parafianom i innym wiernym jak najwięcej dobrej strawy duchowej. Temu służą wprowadzone przeze mnie codzienne nabożeństwa eucharystyczne, cotygodniowe katechezy dla dorosłych, głoszone przeze mnie dwukrotnie w niedziele po Mszach św., organizowane co miesiąc (za przykładem Waszej Ekscelencji) spotkania z gościem specjalnym, nasz tygodnik parafialny, w którym ukazują się wartościowe publikacje, porządnie prowadzona strona internetowa parafii, a przede wszystkim udostępniane przynajmniej raz w tygodniu filmiki w ramach videoblogu proboszcza parafii, cieszące się ciągle wzrastającą oglądalnością. Wierni, w tym również wielu kapłanów, tego bardzo potrzebują i są wdzięczni, czemu dają wyraz swoimi świadectwami za pomocą niezliczonych telefonów, listów, sms-ów, zaproszeń czy nawet odwiedzin. Pośród duchowych owoców oglądania kanału Tuba Cordis na youtube’ie pojawiły się już spowiedzi generalne, nawrócenia i powołania.
    W pracy na rzecz Parafii aktualnie kieruje wspaniałą, świetnie dobraną ekipą. Wszyscy się doskonale rozumiemy i wspieramy. To sprawdza się i dobrze funkcjonuje. Wyjątek stanowiła poprzednia zarządczyni cmentarza, na którą były liczne skargi. Toteż, po konsultacji z Prześwietną Kurią, dokonałem
    str. 5
    zmiany na stanowisku zarządcy cmentarza. Aktualnie w Parafii panuje doskonały duch współpracy i zrozumienia.
    W czasie ostatniej wizytacji kanonicznej odniosłem nieodparte wrażenie, ze Ksiądz Biskup był wyraźnie zadowolony zarówno z mojego sprawozdania, jak i z tego, co na miejscu zobaczył. Zresztą ani po ostatniej, ani poprzedniej wizytacji nie otrzymałem żadnych krytycznych uwag. Parafianie oraz sympatycy dali dobitny wyraz uznania mojej proboszczowskiej posługi, nominując mnie do organizowanego pod patronatem Waszej Ekscelencji plebiscytu na proboszcza roku 2017. Z wielką radością przyjąłem wiadomość, iż stałem się zwycięzcą plebiscytu, a kierowana przeze mnie parafia zajęła czwarte miejsce. Ogromną niespodziankę sprawiła mi uroczystość -przygotowana przez parafian i z ich inicjatywy – wręczenia statuetki „Proboszcza Roku”. Sami nazwali to pospolitym ruszeniem. W okresie ferii zimowych „skrzyknięci” parafianie zorganizowali wzruszającą galę. Przybyły delegacje nauczycieli ze szkól (SP2, O24, ZS30), Rady Miasta oraz organizacji działających przy Parafii. Sądzę, że o czymś to świadczy.
    Ekscelencjo, jakkolwiek by to nie zabrzmiało nieskromnie, pragnę szczerze z głębi serca wyrazić przekonanie, że nasza parafia jest bardzo dobrze zarządzana i prowadzona duszpastersko. Dlatego proszę o zrozumienie Księdza Biskupa, że – w poczuciu odpowiedzialności – nie pozostawiłbym powierzonej mi owczarni.
    Z synowskim oddaniem
    x. Roman Kneblewski

  8. Sarmata said

    (pismo 3 z 6:)
    BISKUP BYDGOSKI Jan TYRAWA
    Bydgoszcz, dnia 10 maja 2019 r. n .300 (2019) BP
    Czcigodny Księże Doktorze !
    Nie było i nie jest moją intencją kwestionować historyczny dorobek duszpasterskiej pracy Księdza, i nie o historie tu chodzi, lecz o sprawy aktualne.
    Rozpocznijmy od sprawowania Eucharystii. W momencie kiedy wchód/iły w życie odpowiednie Uregulowania papieża Benedykta XVI co do sprawowania Mszy św. w rycie trydenckich, rozmawialiśmy o tym. Z tych Uregulowań wynika, że ryt len może być
    sprawowany tylko lam, gdzie są chętni, najlepiej w wyznaczonej do tego kaplicy i nigdy nie może zastępować liturgii parafialnej, zwłaszcza w niedzielę. Sama formuła, przez Księdza zastosowana, zdradza po jakiej stronie jest Księdza „serce”: „Zatem jeśli jakaś grupa wiernych pod względem możliwości wyboru formy rytu może się czuć zaniedbana, to stanowią ją tylko wierni Tradycji Katolickiej, którzy przez, pięć dni w tygodniu pozbawienie są możliwości uczestniczenia we Mszy św.” I porównuje Ksiądz tę grupę z całą resztą parafii, za którą jest Ksiądz odpowiedzialny. Przy tej okazji dodaje Ksiądz, że na dwadzieścia trzy Msze św. w ujęciu tygodniowym odprawiane są w rycie rzymskim nie umie Ksiądz narwać ten ryt tradycją katolicką – a tylko dwie w rycie trydenckim. Pomijani (akt, że papież Benedykt XVI nigdzie nic mówi o codziennym sprawowaniu Mszy św. w rycie trydenckim, natomiast pytam się Księdza, ile Mszy św. z tych dwudziestu trzech Ksiądz odprawił osobiście, zwłaszcza w niedziele.
    A propos Peregrynacji. Od roku Ksiądz wiedział, że na jej zakończenie proboszcz wraz z delegacja wiernych osobiście odprowadza Obraz do następnej parafii, jakie zatem obowiązki parafialne w tym Księdzu przeszkodziły? Podobnie jest z przygotowaniem peregrynacji Kopii Obrazu Matki Bożej Pięknej Miłości z Katedry w Bydgoszczy. Sprawa ruszyła dopiero wówczas, gdy ks. kanclerz na kilka dni przed Peregrynacją w parafii zapytał księży wikariuszy, jak wygląda przygotowanie do niej? Skąd to usprawiedliwianie się Księdza z jej opóźnieniem?
    Problem kancelarii parafialnej. Zdaje sobie zapewne Ksiądz sprawę z tego, że dzisiaj jest to najbardziej palący problem i kancelaria okazuje się jedynym miejscem, w którym można spotkać wiernych, z którym nigdzie indziej się nie spotkamy, z zatem jest jedynym miejscem ewangelizacyjnym, a Ksiądz a priori z tej okazji rezygnuje, zostawiając biuro niedoświadczonemu młodemu księdzu. Kancelarię traktuje Ksiądz jak urząd, stad la mowa o służbowych i prywatnych telefonach. Nie interesuje Księdza sprawa katechezy przedmałżeńskiej, przed chrztem dziecka, czy w ogóle rozmowa, np. przy okazji pogrzebów. Nie rozumiem w ogóle, co znaczy, że zastępującemu wikariuszowi wypłaca Ksiądz pensję. Na jakiej zasadzie ten ksiądz zostawał wikariuszem, to Ksiądz doskonale wiedział, poza tym jego „kwarantanna” zakończyła się i jako wikariusz powinien pełnić swoje obowiązki, a nie zastępować Księdza.
    str. 2
    A propos kolędy i odwiedzin chorych. Wszystko sprowadza Ksiądz do ..dodatkowego zarobku” dla wikariuszy i to ma usprawiedliwiać Księdza / dyspensowania się od tej
    duszpasterskiej powinności, a przecież to także są „bardzo mocne” miejsca i okazje dla ewangelizacji. Zapomniał Ksiądz przy tej okazji o możliwości ewangelizacji podczas pogrzebów.
    Problem duszpasterski i obecność proboszcza w parafii to nic tylko to wszystko, o czym do tej pory powiedziałem To przede wszystkim także organizowanie tej pracy poprzez tworzenie grup. zwłaszcza młodzieżowych i systematyczna w praca w nimi. Młodzieży
    Księdza parafii nic ma na organizowanej przez młodzież Drodze Krzyżowej, w Katedrze, kiedy wyznaczane są przez Papieża Światowe Dni Młodzieży. Dzisiaj młodzież stanowi poważny problem nic tylko w sferze religijnej i sama katecheza w szkole nie wystarcza. Podobnie jest z Akcją Katolicką, gdzie dzisiaj właśnie świeccy powinni być tymi, którzy w świecie tworzą chrześcijańska kulturę, biorą czynny udział w „kształtowaniu moralnego, etycznego wymiaru życia społecznego, ale do tego trzeba ich przygotowywać przez systematyczne spotkania i formację. A przecież dzisiaj rozwijają się chętnie inne grupy zaangażowania świeckich.
    Chwali się Ksiądz licznym udziałem w posłudze liturgiczno-kaznodziejskiej, wygłaszanie prelekcji, wykładów, wywiadów, ale to wszystko ma miejsce poza parafią. Co jeszcze bardziej obciąża prace księży wikariuszy.
    Stan zdrowia. Jest to bardzo delikatna sprawa i nie chciałbym być kimś, kto wmawia Księdzu chorobę, ale bardzo proszę o bardziej krytyczne podejście do lej sprawy. Pisze Ksiądz, że w ramach urlopu wypoczynkowego w czerwcu sprawa powinna być załatwiona. Jaki duszpasterz w ciągu roku szkolnego bierze urlop, zostawiając całą prace duszpasterską księżom wikariuszom?
    Osobna sprawa to remonty. te mniej lub bardziej planowane i bieżące. W każdej parafii pod tym względem jest zawsze coś do zrobienia. Inna sprawa to remonty generalne wymagające ogromnej troski i zachodu. Tutaj o wiele więcej miałby do powiedzenia Wydział Gospodarczy naszej Kurii. Ale chodzi jeszcze o coś innego. Systematyczne planowanie wystroju kościoła Tutaj dużo pozostawia do myślenia pomysł nowego wystroju, nowego zaprogramowania całego prezbiterium, które nie wiedzieć dlaczego, ciągle jest przemeblowane dla Mszy św. w rycie trydenckim. Jeszcze co innego, to próba ukazania rozliczeń finansowych. W momencie kiedy szedł Ksiądz do tej parafii, powiedziałem Księdzu, że idzie Ksiądz do bogatej parafii, gdzie dużym zastrzykiem finansowym jest cmentarz. O tym w ogóle Ksiądz nie wspomina, jak również o przeprowadzonych lub zaplanowanych inwestycjach na cmentarzu parafialnym.
    Wobec powyższego, w nawiązaniu do pisma z dnia 24 kwietnia 2019 r, N. 223 ( 2019 l BP, w którym polecam Księdzu złożyć pisemna rezygnację z Urzędu Proboszcza Parafii pw. NSPJ w Bydgoszczy, polecam Księdzu przygotować Parafię do jej przekazania następcy.
    + Jan TYRAWA BISKUP BYDGOSKI
    Ks. Grzegorz Nowak Kanclerz Kurii

  9. Sarmata said

    (pismo 4 z 6:)
    ks. Roman Adam Kneblewski Bydgoszcz, 15 V A.D. 2019
    ul. Jana Matejki 1 85-067 Bydgoszcz
    Jego Ekscelencja
    Ksiądz Biskup Jan Tyrawa
    Ordynariusz Diecezji Bydgoskiej
    Ekscelencjo, Księże Biskupie!
    W związku z pismem z dnia 24 kwietnia 2019 roku N. 223 (2019) BP, oraz z pismem z dnia 10 maja 2019 roku N. 300 (2019) BP, chciałbym poinformować Waszą Ekscelencje, iż nie zamierzam dobrowolnie złożyć rezygnacji z urzędu proboszcza parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bydgoszczy. Przedstawione mi, w wyżej wymienionych pismach zarzuty, nie wyczerpują przesłanek określonych w stosownych kanonach Prawa Kanonicznego odnoszących się do posługi proboszcza w parafii (Kań. 515 -534).
    Ekscelencjo!
    Na formułowane w stosunku do mnie pytanie w sprawie ilości Mszy św. odprawianych przeze mnie w tygodniu spieszę Księdzu Biskupowi z odpowiedzią, że Msze św. odprawiam codziennie (zazwyczaj o godz. 17.15), w soboty, zazwyczaj o godz. 8.00, natomiast w niedzielę, w zależności od potrzeb, o godz. 11.00 i o godz. 14.00 a przed każdą Mszą św. pełnię posługę w konfesjonale. Tak wiec zarzut, iż nie odprawiam innych Mszy św. poza tymi w Nadzwyczajnej Formie Rytu Rzymskiego jest absolutnie bezpodstawny.
    Odnośnie do kancelarii parafialnej – jak już wspomniałem Księdzu Biskupowi – powierzyłem jej prowadzenie księdzu wikariuszowi. Wszak wikariusz to z j. łacińskiego vicarius – zastępca. Ów „młody i niedoświadczony kapłan” ma 42 lata i 15 lat kapłaństwa. Pragnąłbym także zwrócić uwagę Księdza Biskupa na fakt, że w przeciwieństwie do innych bydgoskich parafii,
    str. 2
    gdzie zdarza się, że posługę pełnią wyłącznie świeccy, w naszej parafii kapłan jest obecny w godzinach pracy biura parafialnego.
    Wspomina Ksiądz Biskup kwestię urlopu. Otóż wybrałem miesiąc czerwiec kierując się względami obecności kapłanów w parafii wikariusze, z przyczyn oczywistych, mają miesiąc urlopu w miesiącach wakacyjnych (lipiec – sierpień). Chcąc nie dopuścić do sytuacji, w której w parafii pozostałby tylko jeden kapłan, oczywistym jest, że najbardziej odpowiedni dla proboszcza będzie urlop w czerwcu, tak aby zawsze w parafii było dwóch księży.
    Prezbiterium naszego kościoła przystosowane jest zarówno do sprawowania liturgii w Zwyczajnej jak i Nadzwyczajnej Formie Rytu Rzymskiego co wyraża jedność liturgiczną Kościoła Rzymskiego. Kościół nasz posiada konsekrowany, stały ołtarz, przy którym, zgodnie z pismem urzędowym Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów Notitiae Nr. 29 (1993 r.) s. 249 powinna być sprawowana liturgia. Cytuję: „Ustawienie ołtarza tak, aby umożliwia odprawianie „twarzą do ludu” jest z pewnością czymś pożądanym przez obecne przepisy liturgiczne. Niemniej nie jest to wartość absolutna, ponad wszystkie inne … Bardziej wierne duchowi liturgii w tych przypadkach [gdy jest już „stary” ołtarz] jest celebrowanie przy istniejącym ołtarzu z plecami zwróconymi ku ludowi niż utrzymywanie dwóch ołtarzy w tym samym prezbiterium. Zasada „jednego ołtarza w prezbiterium” jest teologicznie ważniejsza niż praktyka celebrowania „w kierunku ludu”. Aby uniknąć zamieszania liturgicznego tzw. ołtarz posoborowy, posiadający konsekrowany portatyl, jest używany na co dzień do sprawowania Najświętszej Ofiary Mszy św. w Formie Zwyczajnej.
    Pragnę wyrazić największe zdumienie, że rozwiązania, które z powodzeniem funkcjonują w naszej parafii od nieomal 9 lat, teraz stały się rzekomymi zarzutami, na podstawie których miałbym zrezygnować z urzędu proboszcza. Przecież w tym czasie odbyły się dwie wizytacje kanoniczne przeprowadzone przez Waszą Ekscelencję, które nie wykazały żadnych uchybień w funkcjonowaniu parafii.
    Jako, że nie chciałbym poruszać wszystkich kwestii drogą pisemnej korespondencji, proszę Księdza Biskupa o wyznaczenie daty osobistej rozmowy w Kurii Diecezjalnej.
    In Christo
    x. Roman Kneblewski

    (pismo 5 z 6:)
    Bydgoszcz, dnia 23 maja 2019 r.
    N. 350 ( 2019 ) II
    KURIA DIECEZJANA w Bydgoszcz ul. Ks. T. Malczewskiego 1
    85-104 BYDGOSZCZ Tel. 366 98 01, fax. 366 98 20
    Ks. Proboszcz
    Roman KNEBLEWSKI
    Bydgoszcz
    Kuria Diecezji Bydgoskiej, z polecenia Księdza Biskupa Jana Tyrawy, Biskupa Bydgoskiego informuje, że jest Ksiądz zobowiązany przygotować parafię do przekazania następcy, jak to już wcześniej zostało Księdzu zakomunikowane.
    Ksiądz Biskup podtrzymuje swoją decyzje i oczekuje, że Ksiądz w duchu posłuszeństwa i dla dobra parafii, zastosuje się w pełni do decyzji Ordynariusza.
    Pismo z dnia 15 maja 2019 r., które Ksiądz przesiał na ręce Księdza Biskupa nie wyjaśnia zagadnień i problemów, które wymagają rozwiązania.
    Z wyrazami szacunku
    Ks. dr Bronisław Kaczmarek Wikariusz Generalny
    Ks. Grzegorz Nowak Kanclerz Kurii

    (pismo 6 z 6:)
    BISKUP BYDGOSKI JAN TYRAWA
    Bydgoszcz, dnia 05 czenvca20!9 r. N. 391 (2019) BP
    Ks. Proboszcz Roman KNEBLEWSKI Bydgoszcz
    DEKRET
    W nawiązaniu do kań. 184 § 1, a także kań. 1740 Kodeksu Prawa Kanonicznego, z dniem 22 czerwca 2019 r, zwalniam Księdza z urzędu Proboszcza Parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bydgoszczy i przenoszę Księdza na emeryturę. Jednocześnie wyrażam zgodę na zamieszkanie Księdza w Domu Księży Emerytów im. Jana Pawła II w Bydgoszczy.
    Pragnę wyrazić wdzięczność Księdzu Proboszczowi za długoletnią służbę dla Kościoła, najpierw w Archidiecezji Gnieźnieńskiej a następnie w Diecezji Bydgoskiej. Oddaję Księdza pod opiekę Matki Bożej Pięknej Miłości i z serca błogosławię.
    + Jan TYRAWA BISKUP BYDGOSKI
    Ks. Grzegorz Nowak Kanclerz Kurii
    Do wiadomości:
    1. Ks. Prałat Teodor Paradowski – Dziekan Dekanatu Bydgoszcz II
    2. Ks. Prałat Wojciech Przybyła – Dyrektor Domu Księży Emerytów im. Jana Pawia II

    ————————– koniec wymiany pism ———————————

    A tu ciekawostka dla myślących:

    KS. PRAŁAT DR ROMAN KNEBLEWSKI ZWYCIĘŻYŁ W PLEBISCYCIE NA
    PROBOSZCZA ROKU 2017, KTÓRY PRZEPROWADZAŁ EXPRESS BYDGOSKI
    POD PATRONATEM JEGO EKSCELENCJI BPA JANA TYRAWY.
    PROWADZONA PRZEZ KSIĘDZA PRAŁATA PARAFIA ZAJĘŁA W TYMŻE PLEBISCYCIE CZWARTE MIEJSCE.
    BYŁA TO DRUGA l ZARAZEM OSTATNIA EDYCJA OWEGO PLEBISCYTU.
    PO ZWYCIĘSTWIE KS. KNEBLEWSKIEGO SKOŃCZYŁ SIĘ PLEBISCYT WRAZ Z JEGO
    ZACNYM PATRONATEM.

  10. Boydar said

    No, i stary Krzyżak dokopał staremu novusowi, jednak w tradycji siła 🙂

    Ale nie ma obawy, krzywdy sobie nie zrobią, ta „sprawa” ma ukrzywdzić głównie nas. A Boga próbować obrazić. To Gnidy, nie wiadomo który większa.

  11. Boydar said

    Jeszcze tylko do Pana Ibrahima (5)

    On nie ma najmniejszego zamiaru Pana całować, więc i bronić się przed takim całowaniem nie warto.

    On ma zupełnie inne zamiary, w tym wyruchanie Pana i nas wszystkich właśnie w odbyt, i konsekwentnie wdraża je w życie. Także Pańskie a zwłaszcza Pańskich i naszych potomków. Lekceważenie z Pańskiej czy naszej strony to wszystko czego oczekuje.

    Największym sukcesem diabła jest przekonanie nas, że go … nie ma.

Sorry, the comment form is closed at this time.