Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

O chrześcijanach czasów ostatecznych – św. Ignacy Brianczaninow

Posted by Marucha w dniu 2019-06-19 (Środa)

Św. Ignacy Brianczaninow

Starcy – narratorzy z prostotą i wiernością przedstawili niezwykłą duchową doskonałość monastycyzmu pierwszych wieków chrześcijaństwa, jak również różnorodność zainteresowań wielu jego członków i niemocą skażonej upadkiem natury.

I wraz z wiernością, połączoną z prostotą, jakimi wyróżnia się ten obraz – stan starożytnego monastycyzmu, będąc oddzielonym od nas przestrzenią wielu stuleci, pozostaje jednak niezbyt jasnym, tak jak budynek, oddzielony od spojrzeń gęstą mgłą.

Od wizji, przedstawianej starożytnością, zwróćmy się do wizji, przedstawianej współczesnością. Co powinniśmy powiedzieć o sobie? Jak mamy żyć, jak postępować?

Odpowiedź na te pytania możemy znaleźć u starożytnych mnichów: oni przepowiedzieli o naszym położeniu; oni również nakreślili sposób działania w tym położeniu.

„W ostatnim czasie, – powiedział jeden z nich – ci, którzy zgodnie z prawdą będą pracować dla Boga, rozważnie ukryją się przed ludźmi i nie będą czynić wśród nich znaków i cudów, jak w chwili obecnej. Pójdą oni drogą działania, zaznaczonego pokorą, i w Królestwie Niebieskim okażą się większymi od Ojców, którzy wsławili się znakami”.

Jaka jest najdokładniejsza wskazówka, jaka jest pociecha dla nas w tych proroczych słowach wielkiego ascety i noszącego Ducha Ojca! Ze względu na mnożenie pokus, ze względu na ich powszechność i dominację, z powodu zapomnienia przykazań Ewangelii i lekceważenia ich przez całą ludzkość – dla chcącego się zbawić konieczne jest usunięcie się ze społeczności ludzkiej w ustronie zewnętrzne i wewnętrzne.

Z powodu wyczerpania się błogosławionych przewodników, ze względu na mnożenie się fałszywych nauczycieli, oszukanych diabelskim urokiem i wciągających cały świat do tego oszustwa, niezbędne jest zamieszkanie w miejscu, wypełnionym pokorą, potrzebne jest najdokładniejsze życie według przykazań ewangelicznych, niezbędne jest połączenie modlitwy z płaczem za sobie i całą ludzkość, konieczna jest ostrożność przed wszelkim dążeniem do dokonywania dzieł Bożych tylko siłami ludzkimi, pomijając działanie i tworzenie tych Dzieł przez Samego Boga. Zbawiający się niech zbawi swoją duszę, powiedziano resztce Chrześcijan, powiedziano przez Ducha Bożego.

Ratuj siebie! Błogosławiony jesteś, jeśli znajdziesz jednego wiernego współpracownika w dziele zbawienia: jest to – wielki i rzadki w naszych czasach Dar Boży. Uważaj, chcąc zbawić bliźniego, żeby nie wciągnął on ciebie do zgubnej otchłani. To ostatnie zdarza się co godzinę. Odstępstwo zostało dopuszczone przez Boga: nie próbuj powstrzymać go niedołężną ręką twoją. Odsuń się, uchroń się przed nim sam: niechaj to ci wystarczy.

Zapoznaj się z duchem czasu, zbadaj go, aby w miarę możności uniknąć jego wpływu. „Obecnie prawie nie ma prawdziwej pobożności,- mówił już Święty Tichon sto lat przed tym: – obecnie – jest sama obłuda”.

Bój się obłudy – po pierwsze w samym sobie, następnie w innych: bój się właśnie dlatego, że jest ona w charakterze czasu i jest w stanie zarazić każdego podczas najmniejszego odchylenia w stron lekkomyślnego zachowania. Nie działaj na pokaz przed ludźmi, ale w tajemnicy dla twego zbawienia, przed oczami Boga – i niech oczyści się twoje zachowanie z obłudy.

Nie osądzaj bliźnich, pozostawiając sąd nad nimi Bogu – i oczyści się serce twoje z obłudy. Ścigaj obłudę w sobie, wypędzaj ją z siebie; odwracaj się od zarażonych przez nią mas, działających świadomie i nieświadomie w jej kierunku, przykrywających służenie światu służeniem Bogu, zamiast dóbr tymczasowych szukaj dóbr wiecznych, przykrywających maską świętości grzeszne życie i duszę, w całości oddaną namiętnościom.

Tłumaczył Andrzej Leszczyński
Ośrodek myśli prawosławnej im. Św. Męczennika Nicefora Archdiakona
https://nicefor.info/

 

Komentarzy 50 to “O chrześcijanach czasów ostatecznych – św. Ignacy Brianczaninow”

  1. Moher49 said

    cyt – „Odstępstwo zostało dopuszczone przez Boga: nie próbuj powstrzymać go niedołężną ręką twoją”.

    Widzieć zło i nic nie robić – to przecież grzech zaniechania.

    ————-
    Nie o to chodzi. Trzeba wiedzieć, kiedy otrzepać z siebie kurz i pójść dalej.
    Admin

  2. JO said

    „…tak i dziś my powinniśmy unikać wielkich miast, gdyż tam się traci wiarę w wirze społeczeństwa zatomizowanego – pozbawinego naturalnego ładu społecznego…”:
    https://zascianekporusza.wordpress.com/2018/10/03/pobyt-biskupa-ryszarda-williamsona-w-polsce-w-2018-roku-drogowskaz-ekscelencji/

    Bo to prawda.
    Lepiej dla nas, dzieci i wnuków, jeśli mieszkamy na wsi.
    Admin

  3. Listwa said

    Zaprezentowany tekst jest kiepski i zwodniczy.
    Jeśli ktoś zamierza kierować się naukami takich „świętych” samoukach to współczuję.

  4. Listwa said

    „Odstępstwo zostało dopuszczone przez Boga: nie próbuj powstrzymać go niedołężną ręką twoją”.

    – w tym zdaniu tkwi poważne przekłamanie.

  5. Listwa said

    „dla chcącego się zbawić konieczne jest usunięcie się ze społeczności ludzkiej w ustronie zewnętrzne i wewnętrzne”.
    ” niezbędne jest zamieszkanie w miejscu, wypełnionym pokorą, potrzebne jest najdokładniejsze życie według przykazań ewangelicznych, niezbędne jest połączenie modlitwy z płaczem za sobie i całą ludzkość”
    „Zbawiający się niech zbawi swoją duszę, powiedziano resztce Chrześcijan, powiedziano przez Ducha Bożego.”
    „Zapoznaj się z duchem czasu, zbadaj go, aby w miarę możności uniknąć jego wpływu.”

    – inne przykłady blędów nie mających nic wspólnego także z nauką sprzed podziału.

    Nie wiem, co w tych zaleceniach złego.
    Admin

  6. Boydar said

    Oczy-wiście (4). Bo de facto oznacza iż Bóg odstępstwa nie powstrzymał. Ale nie znaczy że je zainscenizował, Bóg nic nie musi inscenizować, ludzie w tym względzie są wyjątkowo „pomysłowi”.

  7. Listwa said

    Nie wiem, co w tych zaleceniach złego.
    Admin

    – jeśli kogoś to będzie interesowało to znajdę czas żeby wyjaśnić.

    np. „dla chcącego się zbawić konieczne jest usunięcie się ze społeczności ludzkiej”

    – takie usunięcie może być pomocne, ale naiwnością jest sądzić że będac w samotności nie grożą juz niebezpieczeństwa.
    Idąc tokiem myslenia Brianczaninow, to każdy powinien usunąć się ze społcznosci, czyli weźmy Londyn, mexyk, warszawę , moskwę, każdy musiąłby poszukać odosobnione miejsce pod groźbą utraty zbawienia. Ciekawe rozwiązanie i ciekawe na jak długo?

    Najważneijsze jest to , ze się „aby zbawić się konieczne jest usunięcie się” – to nie jest prawda i to nie jest warunek konieczny.

    Można zbawić sie żyjąc w społecznoci ludzkiej. Są inne warunki zbawienia, krórych ów świety może nawet nie zna i nie wymienia, ktróre obowiązują niezalżenie czy ktoś zyje w społecznoci ludzkiej czy pustelniczo.

  8. Listwa said

    Miało być:
    „Najważneijsze jest to , ze „aby zbawić się konieczne jest usunięcie się ze społeczności ludzkiej ” – to nie jest prawda i to nie jest warunek konieczny.
    Same usunięcie się ze społeczności niczego nie zapewnia.

    Są to po prostu teksty zwodnicze i nieprawdziwe.

    ——-
    Hmmm… może i racja.
    Admin

  9. Joannus said

    Ad 7 Listwa

    Tytułem dopowiedzenia.

    Doktor Anielski rozróżnia, życie bierne i czynne.
    Życie bierne wybierają ludzie zdeterminowani do pójścia drogą do najwyższej doskonałości, w odosobnieniu, w zakonach, szczególnie o ostrej regule .
    Natomiast czynne, również podobną drogą ale we świecie, na miejscu gdzie dane zostało egzystować.

  10. Listwa said

    @ 6 Boydar

    Owszem, ale oprócz tego Pan Bóg „nie chce śmierci grzesznika, ale żeby sie nawrócił i żył”
    Odstępstwo jest błedem czlowieka za sprawą wolnej woli która posiada, zatem odstępstwo jest wbrew woli Pana Boga i jest aktem ludzkim.

    Stąd jak najbardziej można i należy zwalczać odstęptwo, a twierdzenie „Odstępstwo zostało dopuszczone przez Boga: nie próbuj powstrzymać go niedołężną ręką twoją” jest gruntownie błędne i niewłasciwe jest utozsamianie walki z odstępstwem jako walki z wolą Pana Boga. .

  11. Joannus said

    Ad 3 Listwa
    Jestem tego samego zdania.

    Niegdyś popularne określenie – ”ciemny jak pop”, musiało z czegoś wynikać.

  12. Listwa said

    @ 9 Joannus

    Pan ukazuje pogląd i podejście katolickie, gdzie życie zakonne jest usunięciem sie ze świata , ale wcale nie ze społeczności ludzkiej.

    Poglądy prawosławne jak mi sie wydaje są zupełnie inne. Jak pokazuje art. oni proponuja życie pustelnicze, samotne, wewnętrzne, ascetyczne, pokutnicze ( wg ich uznania a nie wg kryteriów katolickich), podporządkowane idei patrystycznej subiektywnie rozumianej. Podają to jako warunek konieczny do zbawienia. Co nie jest prawdą, Pan Bóg chętnie da niezbędne łaski zbawienia każdemu niezaleznie gdzie żyje i w jakiej formie.

    Trzeba tylko chcieć.

  13. Moher49 said

    Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb!
    A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi!
    Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz!
    Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące!
    Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie. ( Biblia Tysiąclecia ).

    Czyli, kiedy widzę co Zły wyprawia, nie walczyć, schować się i czekać.
    Niech się dzieje wola Nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba.
    Jakoś mi to nie pasuje ?.

  14. Listwa said

    @ 11 Joannus

    Tu jest ciekawy tekst :

    „Metropolita wołokałamski Hilarion, przewodniczący wydziału zewnętrznych stosunków kościelnych Patriarchatu Moskiewskiego, na konferencji w Ławrze Troicko-Siergiejewskiej wyraził smutek z powodu wrogiego stosunku do nauki, rozpowszechnionego w rosyjskich środowiskach monastycznych.

    Według Hilariona problem ten wynika z faktu, że w środowiskach tych wciąż pokutuje fałszywe przekonanie, iż nauka jest niepotrzebna do zbawienia oraz sprzeczna z pokorą monastyczną i obserwancjami ascetycznymi

    Read more: http://www.pch24.pl/metropolita-hilarion-ubolewa-nad-nieuctwem-rosyjskich-mnichow,17997,i.html#ixzz5rJZPKMhZ

    Co śmieszniejsze autor art zalicza Ignacy Brianczaninow do grona ludzi wykształconych.

    Miałem okazję słuchac bezpośrednio wykładów Hilariona, zrobił na mnie dobre wrażenie i zaliczam go do osób dobrze zorientowanych i na poziomie.

    Czyli wie co mówi.

  15. Listwa said

    @ 13 Moher49

    No bo te teksty trzeba dobrze rozumieć.
    Własciwa i jedyna forma analizy treści Pisma św ma polegac tylko na prawidłowym odczytaniu myśli i idei jakie zawarte są czy umiejscowione, w podanej treści, zdaniach, pojęciach , wyrazach.

    A nie to co czytelnikowi przychodzi do głowy podczas czytania.

  16. Boydar said

    „… właściwa i jedyna forma analizy …”

    vs.

    „… /polegać ma/ na prawidłowym odczytaniu …”

    Nie chcę być złośliwy ale to masło maślane, nic nie wnosi.

  17. towarzysz0 said

    Ad 10
    Powtórzę za p. Maruchą

    Nie o to chodzi. Trzeba wiedzieć, kiedy otrzepać z siebie kurz i pójść dalej.
    Admin

    To zalecenie jest szczególnym w szczególnej sytuacji, i chyba nie jest kwintesencją prawosławia.

    Metropolie powoli stają się miejscami, które przypominają Sodomę. A z tych miejsc zaleca się uciekać bez oglądania się. To nie znaczy, że należy zostać pustelnikiem.

    W Rosji powstaje taki ruch odśrodkowy, niestety, głównie opanowany przez pogan z rodu New Age. Ale nadal zamieszkują całymi wioskami głęboko na wschodzie kraju starowiery. Ale nie tylko.

    Wspominany przeze mnie Sterligow zakłada takie tradycjonalistyczne prawosławne osiedla.
    http://sterligoff.ru/

    U nas, niestety, tradycjonaliści mocno są związani z dużymi ośrodkami, i chyba mają niefrasobliwy stosunek do modernizmu, czyli wszystkiego, co przynosi dzisiejszy tzw postęp i cywilizacja, widzi tylko techniczne korzyści, np możliwość łatwego kontaktowania.

    Chyba istnieje jakaś zależność pomiędzy zanikiem idei katolickiej, chrześcijańskiej a postępem dzisiejszej cywilizacji zachodniej. Czyż nie nakazuje nam rozsądek – pędzić dalej od grzechu, będąc świadomym naszej ludzkiej słabości.

  18. Listwa said

    @ 16 Boydar

    No bo te teksty mają wyjątkowe nasycenie treścią, co powoduje błedy interpretacyjne i skłonność u czytającego do najłatwiejszego w realizacji posunicia, czyli podstawiania własnych poglądów.

    „Nie chcę być złośliwy”
    – na drugi raz wal pan.

  19. Listwa said

    @ 17 towarzysz0

    Niezależnie od pomysłów, nie powinni w swoich tekstach przemycać fałszu i błedów odnosnie Objawienia i nauki apostolskiej. Bo panie Yah Kosciół założony przez Jezusa Chrystusa jest Kościołem apostolskim, a nie soborowym.

    Prawosławie ma bardzo wiele błędów. I świadomie przy nich trwają.

    Gdyby tradycjonaliści katoliccy mieli niefrasobliwy stosunek do modernizmu to nie byliby tradycjonalistami.

    „Chyba istnieje jakaś zależność pomiędzy zanikiem idei katolickiej, chrześcijańskiej a postępem dzisiejszej cywilizacji zachodniej”

    – w tym zakresie gdzie ludzie brną zło i grzech współzależnosc jest w lenistwie i głupocie.

    „Czyż nie nakazuje nam rozsądek – pędzić dalej od grzechu, będąc świadomym naszej ludzkiej słabości”
    – dobre, tylko że rozsadek można utracic albo z nim sie mijać permanentnie. Nie każdy go ma , a jest woelu takich którym bez rozsądku fajnie jest i rozrywkowo. Za co zapłacą srogo.

  20. towarzysz0 said

    Ad 14
    „Według Hilariona problem ten wynika z faktu, że w środowiskach tych wciąż pokutuje fałszywe przekonanie, iż nauka jest niepotrzebna do zbawienia oraz sprzeczna z pokorą monastyczną i obserwancjami ascetycznymi”

    Konieczna jest nauka do zbawienia???

    Weźmy sztandarowe dziecko nauki – cyfryzacja. Nawet ateiści i agności zauważają związek pomiędzy upowszechnieniem cyfryzacji a otępieniem. Np niemiecki psychiatra Spitzer Manfred zbadał i opisał problem (chyba posługując się również danymi z Korei południowej, gdzie używanie tel komórkowej osiągnęło imponujący zasięg) w książce – Digitale Demenz.

  21. Boydar said

    Prawda wygląda tak, że mentalni zasrańcy nie powinni się Pisma czepiać, i tu nie ma co owijać, w wełnę mineralną bazaltową.

    Niewiele „rzeczy i spraw” z Pisma nie doczekało się co najmniej poprawnej interpretacji, przez autorytety niedoścignione choć również po człowieczemu zapewne niedoskonałe. My jednak ani nie poprawiajmy Ojców Kościoła ani nie powtarzajmy po heretykach czy innych parchach. I jak dla mnie to zamyka temat.

    Wszystko co możemy to otworzyć się na tchnienie Ducha Świętego, szept Anioła Stróża czy naszego świętego Patrona. I patrząc na życie nieustannie konstatujmy – przecież TAM było to właśnie napisane …

  22. Moher49 said

    Pan Jezus powiedział do apostołów – niech wasza mowa będzie prosta – tak, tak, nie, nie.
    Czterech ich pisało Ewangelie, trzech żydów, jeden nie-żyd. To co napisali wcale proste nie jest.
    W seminariach studiują i studiują, moja mama (świeć Panie nad jej duszą), mówiła że czasem kazania nie rozumie.

  23. Listwa said

    @ 20 towarzysz0

    Panie towarzysz0, jeśli pan zamierzasz bronić sie przed wiedzą to lepiej z dębowym kołkiem pogadać niż z panem , bo kołek przynajmniej nie będzie protestował.

    Siedzenie przed komputerem i granie w gierki nie jest zdobywaniem wiedzy, czytaj pan książki papierowe.

  24. Listwa said

    @ 22 Moher49

    Trzeba udać się się do Tradycjonalistów, jak Bractwo Piusa X, a nie szwędać się po posoborowiu.

    „Pan Jezus powiedział do apostołów – niech wasza mowa będzie prosta – tak, tak, nie, nie.”
    – czyli podawajcie prawdę bez domieszek fałszu.

    W Raju było drzewo wiadomości dobrego i złego, Pan Bóg zakazał spożywać z niego owoców.

    Jezus Chrystus , owoc żywota Matryi, jest tylko dobry i prawdziwy.

  25. Boydar said

    „… w Raju było drzewo wiadomości dobrego i złego, Pan Bóg zakazał spożywać z niego owoców …”

    Z tego samego powodu nie należy akceptować kamer podłączonych do sztucznej inteligencji, one z nas ludzi nie zrobią, sumienia nie zastąpią, diabłu zwycięstwo dadzą.

  26. „Błogosławcie Aniołowie i Archaniołowie miłość Jezusa:
    Błogosławicie Cherubinowie i Serafinowie miłość Jezusa.

    Błogosławcie Chóry Niebieskie miłość Jezusa:
    Błogosławcie wszystkie stopnie wybranych Bożych miłość Jezusa.

    Błogosławcie wszystkie Stworzenia Pańskie miłość Jezusa:
    Błogosławcie dzieła i sprawy Pańskie miłość Jezusa.

    Błogosław cały Kościele Chrystusowy miłość Jezusa:|
    Błogosławcie Synowie i Córki Kościoła miłość Jezusa.

    Błogosławcie Kapłani Pańscy miłość Jezusa:
    Błogosławcie wszyscy słudzy Pańscy miłość Jezusa.

    Błogosławcie duchowie i dusze sprawiedliwych miłość Jezusa:
    Błogosławcie Święci i pokornego serca miłość Jezusa.

    Błogosław duszo moja miłość Jezusa:
    Błogosław miłości moja miłość Jezusa.”
    https://swietatradycja.wordpress.com/2019/06/19/blogoslawienie-milosci-jezusa/

  27. towarzysz0 said

    Ad 23
    Pan może mnie porównywać również z kołkiem dębowym.

    I rzeczywiście, może i lepiej z nim podyskutować. Bo on, jak Pan słusznie zauważył, nie zaprotestuje.

    A ja zadam pytanie ponownie,

    jak mam rozumieć ten cytat z Pana wpisu: ” „Według Hilariona problem ten wynika z faktu, że w środowiskach tych wciąż pokutuje fałszywe przekonanie, iż nauka jest niepotrzebna do zbawienia oraz sprzeczna z pokorą monastyczną i obserwancjami ascetycznymi”

    Dlaczego jest fałszywym przekonanie, że nauka jest niepotrzebną do zbawienia. TO stwierdzenie nie jest przecież tożsamym z twierdzeniem, że nauka jest szkodliwym elementem bądź wręcz uniemożliwiającym zbawienie.

  28. Listwa said

    @ 27 towarzysz0

    Pan nie chce czegoś zrozumieć, czy chce robić testy na posługiwanie się logiką?
    Hilariom wyraził swoją diagnozę jasno.

  29. Listwa said

    ad 28

    „fałszywym przekonanie, że nauka jest niepotrzebną do zbawienia”

    – żeby zrobić cokolwiek trzeba wiedzieć jak. Dotyczy to także kwestii zbawienia oraz szerzej religii.

    Jeśli pan nie wie jak być katolikiem muzułmaninem, zakonnikiem , kapłanem voodu, to pan tego bez znajomości tematu i wiedzy nie zrealizuje.

    Z tym, że nie potrzeba w tym wybranym zakresie całości wiedzy np. nt. medycyny, fizyki, kierowania dronem

  30. Yah said

    „Miałem okazję słuchac bezpośrednio wykładów Hilariona, zrobił na mnie dobre wrażenie i zaliczam go do osób dobrze zorientowanych i na poziomie.

    Czyli wie co mówi.”

    Bo to taki cerkiewny modernista ….

    .https://3rm.info/publications/12654-modernisty-rpc-mp-ne-ponimayut-cerkovno.html

    .https://3rm.info/religion/9041-sodruzhestvo-pravoslavnyx-modernistov-i-iudeev.html

    .https://3rm.info/religion/9105-ilarionovskoe-bogoslovie.html itd. ……

  31. Yah said

    „(…) wyraził smutek z powodu wrogiego stosunku do nauki, rozpowszechnionego w rosyjskich środowiskach monastycznych.”

    Patriarcha Konstantynopola Bartłomiej – to najgorszy nowy Nestoriusz, dawny wróg Prawosławia! Okazywaną mu ze strony Świętej Góry Athos długoletnią cierpliwość i synowskie upominania, obrócił on w heretycką bezczelność i rozzuchwalenie się zła, i wykorzystał w tym celu, aby wprowadzić na podstawie dokumentów niegodziwą ekumeniczną herezję do wszystkich lokalnych Cerkwi Prawosławnych.
    Właśnie to wydarzyło się w Chambésy 10-17 października 2015 roku – w kuźni diabelskiego ekumenizmu, Patriarchowie i Biskupi ze wszystkich lokalnych Cerkwi Prawosławnych podpisali heretycki dokument i zdradzili Chrystusa, Cerkiew Prawosławną i Prawosławnych Chrześcijan.
    Patriarcha Cyryl (Gundiajew) oraz metropolita Hilarion (Alfiejew) wrócili z Chambésy i przywieźli ze sobą niegodziwy heretycki dokument – projekt wprowadzenia ekumenicznej herezji w Cerkwi Prawosławnej. Jako główni przedstawiciele Cerkwi Rosyjskiej, sami go nie odrzucili, ale przyjęli i podpisali ten dokument, nie uprzedzili pełni Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej o heretyckiej dżumie, a poszli najgorszą drogą nowych Zozyma i Izydora!

    .https://3rm.info/mainnews/61365-patriarh-kirill-i-mitropolit-illarion-eretiki.html

  32. Marucha said

    Z całą mocą i całym swym gajówkowym autorytetem stwierdzam, że żadna wiedza ani nauka nie są konieczne do zbawienia.
    Bóg nie odbiera możliwości zbawienia nawet analfabetom.

  33. „Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, mnieście uczynili” – I teraz kombinujcie drodzy państwo, jaki to ma związek z usuwaniem się ze społeczności… 🙂 Więcej da się „uczynić” w pustelni, czy w wielkiej aglomeracji?

  34. ojojoj said

    Panie Listwa,
    Prosze przeczytac jeszcze raz artykul i swoje komentarze, ale tym razem wiedzac ze mimo iz ten swiat zostal stworzony przez Boga, to rzadzi nim szatan. Jezus o tym mowil wielokrotnie.

  35. towarzysz0 said

    ad 33
    a z tego prosty wniosek, że całe zakony rozmodlonych zakonników nic nie „uczynili” dla najmniejszych??????

    NIe chodzi tu o drogę wyjątkową. NIe każdy jest do tego powołany. Ale każdy jest powołany do zbawienia. Jeśli się nie mylę, czyha na nas 3 wrogów – szatan, własna nędza i świat. I w pustelni walczymy z pierwszymi 2 wrogami. Ale świadome zgadzanie się na obcowanie z tym, kto świadomie wybiera drogę szeroką i wygodną jest kuszeniem Pana Boga. Z kim przystajesz, takim się stajesz.

    Myślę, że ważnym jest budowanie małych społeczności w mniejszych miejscowościach. Więc będzie dużo możliwośći uczynić dla najmniejszych, począwszy od swoich małych dzieci.

    Poza tym życie w aglomeracjach, zwłaszcza w obecnych i najbliższej przyszłości stwarza iluzję bycia dobrym, nasze wewnętrzne zło jest skutecznie nawet przed nami ukrywane. Pewna starsza poczciwa mieszkanka wioski podczas spowiedzi miała trudności ze znalezieniem własnych grzechów, wspomniała jednak o konfliktach z mężem wynikających z różnych preferencji podczas oglądania TV. Na co ksiądz doradził dokupienie drugiego odbiornika. I takim sposobem ludzie radzą sobie z grzechami.

    Była u mnie okazja mieszkania u teściów w domu, zajmowaliśmy jeden pokój z 2 dzieci i licznymi rupieciami – tu dopiero wychodziło szydło z worka, jak zcierały się nasze egoizmy, brak cierpliwości, złośliwość.

    Mam nieodparte wrażenie, że cywilizacja zachodnia usypia nasze sumienia. Stąd mieszkańcy aglomeracji nie widzą potrzeby zmiany, przecież przykazań nie łamią, Do baala się nie modlą, krzyż w pokoju wisi, w niedzielę przecież nie pracuję, bo gospodarują sobie czas w galeriach. Ojca i matkę odwiedzi przez Skypa, Noża w ciele ludzkim nie zanurza, ale czeka na nerkę do transpalntacji, kupuje kosmetyki produkowane na bazia placenty, zażywa pigułkę czy to przed bądź po, kupuje produkty koncernów międzynarodowych, kolonizujących nielitościwie 3 świat i doprowadzających do wojen. Z 6 przykazaniem jest nieco trudniej, ale cały świat ląduje w łóżku, więc, to co ja robię, to przecież porównywalnie jest niczym wobec mego sąsiada. I nie okradam tegoż sąsiada, a zwolnienie lekarskie na dni przedłużające majówkę bądź organizowanie sobie podrózy służbowych np w ramach wymiany partnerskiej miast zaprzyjaźnionych jest postrzegana jako zupełnie normalne.

    Już mi się nie chce dalej rozpisywać, chyba jest to jasne – a przecież są o ile bardziej wyrafinowane grzechy. Wieki temu byłyby moje grzechy aż nadto oczywiste, jak dla moich tak i obcych oczu. Co i dawało nam szansę rzeczywistego poznania samego siebie.

  36. Listwa said

    @ 32 Marucha

    To Pan Gajowy przywalił kopa w Gajówkę.

    Ewangelista Mateusz tak pisze o Wniebowstąpieniu Jezusa Chrystusa i ostatnim pleceniu:

    „Dana mi jest wszelka władza na niebie i na ziemi. Idąc nauczajcie wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna i Ducha św. nauczajcie je zachowywać wszystko cokolwiek wam przykazałem”

    Czyli nie ewangelizować, nawracać, zmuszać, ale uczyć i to konkretnych rzeczy.

    Ewangelista Marek dodaje:

    „Kto uwierzy i ochrzci się będzie zbawiony, a kto nie uwierzy będzie potępiony”

    Czyli chodzi o naukę pochodzącą od samego Jezusa Chrystusa i żadną inną, aby zostać zbawionym a nie potępionym.

    Ewangelista Łukasz kończy:
    „Tak jest napisane i tak było potrzeba, żeby Chrystus cierpiał i powstał z martwych dnia trzeciego i żeby przepowiadana była w imię jego pokuta i odpuszczenie grzechów po wszystkich narodach począwszy od Jerozolimy”

    Bagatelizowanie polecenia Tego który ma wszelką władzę na niebie i ziemi to kiepska koncepcja.

    Można temat rozwinąć.

  37. Listwa said

    @ 34 ojojoj

    ” ze mimo iz ten swiat zostal stworzony przez Boga, to rzadzi nim szatan. Jezus o tym mowil wielokrotnie”

    – Pan Bóg jest wszechpotężny, .żadne stworzenie nawet inteligentne i do końca zbuntowane jak szatan nie jest w stanie nic zrobić o ile Pan Bóg na to nie przyzwoli.

    Jezus Chrystus jest panem nieba i ziemi – to mówił. Szatani nawet Matce Bożej nie są w stanie podskoczyć.
    Ale człowieka głupiego, naiwnego bądź niedouczonego pokonają

  38. Listwa said

    @ 30 Yah

    Nie za bardzo mam ochotę rozstrzygać czy Hilarion jest prawosławnym modernistą i czy jest dobry bądź szkodliwy dla
    prawosłaiwa.

    Ale zapewne Hilarion ma rację gdy namawia niedouczonych prawosłąwnych żeby sie uczyli. Zapewne wie co mówi, gdy twierdzi , że duchowieństwo prawosławne przejawia wrogośc do nauki. Widac to po ich tekstach.

  39. Listwa said

    @ 35 TowarzyszO

    „Ale każdy jest powołany do zbawienia. Jeśli się nie mylę, czyha na nas 3 wrogów – szatan, własna nędza i świat. I w pustelni walczymy z pierwszymi 2 wrogami.”

    – to jest dobry kierunek myślenia, ale trzeba wiedzieć , że doświadczenia pustelników katolickich podpowadają że walka z szatanem w pustelni to bardzo trudna działalaność.

    Nie jest prawdą co ogłosił Brianczaninow „konieczne jest usunięcie się ze społeczności ludzkiej w ustronie zewnętrzne i wewnętrzne.”

    – nie ma takiego radykalnego warunku zbawienia i jesli ktoś nie opuści społecznosci ludzkij nie oznacza to dla iego potępinienia.

  40. Listwa said

    @ 31 Yah

    Prawosławnym sie wydaje, że jak nawciągają się powietrza nosem w sposób „święty” to im wszystko mozna.

    Idźcie sie uczyć jak Hilarion radzi.
    Robienie od 1000 lat podział ze wzgledu na Filioque jest to ewidentana głupota z niewiedzy i ambicji. Ten temat zaczaął Fostus na 200 lat przed 1054, potem odgrzali kotleta.

  41. Listwa said

    @ 32 Marucha

    „Bóg nie odbiera możliwości zbawienia nawet analfabetom”

    – wystarczy żeby mowę rozumieli, nie muszą nawet umieć czytać i mówić.

    Drugiegi Listu do Tymoteusza: „Wszelkie Pismo od Boga natchnione jest i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości” (3, 16).

    – to można też powiedzieć.

    Apostoł stwierdza: „Wiara rodzi się z tego, co się słyszy, tym zaś, co się słyszy, jest słowo Chrystusa” (Rz 10,10)

  42. towarzysz0 said

    39 Listwa
    zgadzam sie.

    Tylko bym dodał, jak rozumiem te słowa Brianczaninowa – w Rosji w końcu XIX wieku opisywany był upadek ducha, być może było to przyczyną zwycięstwa garstki bolszewików i szalejącego satanizmu zwłaszcza pierwszych dziesięcioleci. Stąd jego zalecenia jakiegoś odgraniczenia od Świata zła. Podobnie jak ograniczał się Noe, albo ucieczka Lota.

    A pewne krytyczne wypowiedzi do nauki wywołane są panującym chociażby obecnie wręcz boskim traktowaniem naukowców, pogardliwym stosunku do prostaczków.

    Ciekaw jestem, jaki stosunek mają dzisiejsi naukowcy do Absolutu. Wydaje mi się, że budują oni kolejną wieżę Babel. Już nie wspomnę o pseudonaukowcach, którzy traktują pracę swoją ewidentnie merkantylnie.

  43. Listwa said

    @ 42 towarzysz0

    Naukę/nauczanie należy rozumieć jako przekazywanie i przyswajanie informacji/wiedzy w celu znajomości stanu rzeczy i posiadania świadomości otaczającej rzeczywistości. Nie nalezy nauczania utożsamiać tylko i wyłącznie z uczelnią wyższą i zdobywaniem dyplomów i stopni naukowych.

    Małe dziecko które nie umie jeszcze czytać i pisać, a nawet chodzić, tez się uczy, choćby mówić.

    W religii katolickiej przedmiotem nauki jest przesłanie i objawienie jakie pozostawił Jezus Chrystus apostołom.
    Kwestia religii katolickiej jest podstawowym fundamentem życia (dziś i na wieki) i edukacji. Nie da się tego wszystkiego co naucza katolicyzm i ze sobą niesie, pominąć. Tak się tylko niektórym wydaje.

    Ponadto nie każdy rozumie że : Catholicism is a complete system of civilization.

  44. Listwa said

    @ 42 towarzysz0

    „Tylko bym dodał, jak rozumiem te słowa Brianczaninowa”

    – nauczanie zawsze powinno być jednoznaczne bez wady jaką jest dowolność intrerpretacji w zalezności od różnych czynników. Od soboru Wat II, również do nauki katolickiej różni próbują wprowadzić dwuznacznosci i niedopowiedzeia, aby ludzie błądzili. Bractwo Piusa X przeciw temu reaguje, cechą nauki katolickiej jest precyzja, jednoznaczność , prawda.

    „Ciekaw jestem, jaki stosunek mają dzisiejsi naukowcy do Absolutu”
    – wiele osób wysoko wykształconych jest zerami teologicznymi, Traktują te sprawy jako śmieć i wstyd. Są też wierzący i szanujący ten obszar.

    Nauka specjalistyczna, wyższa, poza teologiczna, oczywiście nie jest sprawcą takiego stanu rzeczy. To ideolodzy wrodzy katolicyzmowi i samej teologii kształcą często prymitywy w tej dziedzinie. Czysta nauka to tylko poznanie, także w dziedzinie świata duchowego a nie tylko materialnego. Nic nie stoi na przeszkodzie łączyć wykształcenie w obu obszarach.

  45. towarzysz0 said

    Ad Listwa

    Proszę wybaczyć mi moje braki w prawidłowym wyrażaniu moich myśli. Śledzą Pana wpisy nie mogę się oprzeć również emocjonalnej (oprócz merytorycznej) niechęci do prawosławia.

    Muszę dodać, że nie spotkałem (w internecie) jakichś sprzyjających wypowiedzi wśród tradycjonalistów prawosławnych, jedynie moderniści prawosławni czasem wykazują pewien szacunek i uznanie katolicyzmowi. Co ciekawe, krytyka katolicyzmu z pozycji prawosławnych jest w wielu punktach podobna do naszej oceny posoborowia. Nieraz, niestety, opowiadają banialuki.

    Ale i Pana znajduję pewne nieuprawnione generalizacje, chociażby, w uproszczeniu, jak to bodajże napisał Pan Joannus – ciemny pop. Wg mnie tak nie jest.

    Nawiązując do kwestii nauki poza teologią. Rozumiem naukowca z podziwem odkrywającym genialność Stwórcy, pewnie w czasach Newtona. Jednak od XIX wieku problemy, wynikające z postępu naukowo-technicznego przerastaję korzyści. Trudno mi wyobrazić ostateczne korzyści z np bioinżynierii jako poprawiaczy Boga albo digitalizacji, prowadzących do idealnego obozu cyfrowego; utwierdzającego we wszechmocy człowieka. Cywilizacja daje człowiekowi dużo wolnego czasu, pokus, iluzji bezgrzeszności. Czyż nie rechocze i nie zaciera rąk diabeł, pisząc nowe listy do młodego diabła, kiedy zachwycają się młodzi zaawansowanymi badaniami nad sztuczną pszczołą????

  46. Yah said

    Bo większość nie zna przyczyn niechęci i historii stopniowego rozpadu chrześcijaństwa na wschód i zachód. Im więcej się czyta na ten temat tym bardziej wydaje się, że ta niechęć wschodu jest uzasadniona. Ale to nie miejsce, ani nie czas na dyskusję. Literatura jest bardzo obszerna i dostępna. Część po polsku, ale najwięcej w języku francuskim.

  47. Listwa said

    @ 45 towarzysz0

    „Ale i Pana znajduję pewne nieuprawnione generalizacje, chociażby, w uproszczeniu, jak to bodajże napisał Pan Joannus ”
    – czyjeś komentarze nie mogą być moimi uproszczeniami

    „Co ciekawe, krytyka katolicyzmu z pozycji prawosławnych jest w wielu punktach podobna do naszej oceny posoborowia”
    – pod względem merytorycznym teza absurdana.

  48. Listwa said

    @ 47 Yah

    Pan się zachowuje jak schizmatycki suchar, żadne fakty do pana nie docierają i tylko ciągle „niechęć wschodu jest uzasadniona”

    Wasza strata

  49. Yah said

    To jest właśnie opoka.

  50. Listwa said

    @ 49 Yah
    Raczej ośli upór

Sorry, the comment form is closed at this time.