Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Vega: Ujawnię gejowskie romanse polskich posłów

Posted by Marucha w dniu 2019-06-19 (Środa)

O wykradzionym scenariuszu, naciskach politycznych, groźbach, ucieczce z Polski oraz o tym, w jaki sposób Jarosław Kaczyński poznał treść filmu przed jego ukończeniem Fakt24 rozmawia z reżyserem filmu „Polityka” Patrykiem Vegą.
– Grożono mi, przychodzili do mnie ludzie ze świata polityki i mówili, że muszę przesunąć premierę – mówi Vega w rozmowie z Fakt24. Odpowiada też na pytanie, czy polscy posłowie uprawiają gejowski seks.
[Gejowski – oznacza pedalski, przyp. admina]

Fakt24: Jarosław Kaczyński powiedział, że pański film ma pokazać PiS jako „ludzi złych, zdemoralizowanych, ludzi którzy nie służą Polsce, ludzi którzy w gruncie rzeczy dopuszczają się różnego rodzaju bezeceństw”. To dobra recenzja?

Patryk Vega: Przede wszystkim zaznaczmy, że mój film nie skupia się na jednej partii, ale uderza w polityków w ogóle. W ludzi z różnych formacji, a nawet w polityków w sutannach. Zainteresowałem się tym tematem jakiś czas temu widząc, że nawet moja rodzina potrafi kłócić się o politykę przy stole wigilijnym. Doszliśmy w Polsce do takiego momentu, że nie ma już możliwości porozumienia pomiędzy ludźmi podzielonymi na dwa obozy sympatyzujące z dwoma partiami. Poczułem, że to jest najbardziej kontrowersyjny temat w Polsce i że tak naprawdę innego tematu nie ma.

Czyli Kaczyński ma rację mówiąc, że zobaczymy w filmie ludzi, którzy szkodzą Polsce? Bo tak zdaje się pan postrzegać polityków.

Dla mnie punktem wyjścia było to, by pokazać jak zachowują się politycy, gdy wyłączane są kamery. My żyjemy pewną iluzją, oglądamy w telewizji ich przybrane maski. A najbardziej interesujące jest to, co robią gdy nikt nie widzi. Ten film poprzedziła półroczna dokumentacja, podczas której rozmawiałem z politykami rozmaitych frakcji i oni opowiedzieli o wielu nieznanych historiach. Oczywiście pojawia się pytanie: skoro ze mną rozmawiali, to byli pewnie rozżaleni na swoich kolegów i szefów, a więc: czy mówili prawdę? Jednak, gdy tę samą historię słyszałem od różnych, niezwiązanych ze sobą osób należy ją uznać za fakt.

Skąd Jarosław Kaczyński w ogóle zna treść pańskiego filmu, skoro nie jest on jeszcze skończony?

To pytanie do niego, natomiast mogę powiedzieć, że scenariusz na etapie produkcji został wykradziony. To nie jest domniemanie – to fakt. To co mówi prezes Kaczyński świadczy o tym, że albo mu ktoś ten scenariusz zreferował, albo sam go przeczytał. Przyszły zresztą do mnie osoby ze świata polityki i położyły na stole mój własny scenariusz, jego ostatnią wersję.

Te osoby panu groziły? A może próbowały pana przekupić?

Tych kontaktów było kilka. Zaczęło się od tego, że dostałem propozycję zrobienia filmu dla partii politycznej, który gloryfikowałby wartości przez tę partię promowane. Odmówiłem.

Ta partia nazywa się Prawo i Sprawiedliwość?

Na tym etapie nie mogę zaprzeczyć, ani potwierdzić.

Co było dalej? Odmawia pan i co się dzieje?

Wtedy zgłosiły się do mnie kolejne osoby, które stwierdziły, że mój film „Polityka” jest szkodliwy dla ich ugrupowania i może wpłynąć na wynik wyborów. Powiedzieli, że powinienem przesunąć premierę z września na czas po wyborach, a w zamian dostanę finansowanie na superprodukcję.

Powtórzę pytanie: z jakiej partii były te osoby?

Nie będę tego teraz ujawniał.

I na tym skończyły się wizyty polityków?

Nie. Padła groźba nie wprost, że może mnie spotkać pozew, sprawa karna, za którą trafię do aresztu i po co mi to. Potem nacisk postępował, próbowano dotrzeć do innych ludzi blisko ze mną związanych. Miałem nawet po kilkanaście telefonów dziennie z pytaniem, czy przesunę premierę.

To wtedy uciekł pan z Polski do Tokio?

Wyjechałem. Sprawa tak się spiętrzyła, że zabrałem materiały i pojechałem za granicę w spokoju montować film. By mieć gwarancję, że zostanie ukończony i nic temu nie przeszkodzi.

Oprócz korupcji i innych patologicznych zachowań ludzi władzy pokaże pan też z pewnością seks. Czy sportretowane romanse oparte są na prawdziwych historiach? Może właśnie tego ktoś się obawia?

Niech każdy z polityków sam odpowie na pytanie, czego najbardziej się boi. W moim filmie są trzy wątki seksualne.

Kim są ich bohaterowie?

Powiem tyle: to dwa wątki homoseksualne i jeden heteroseksualny.

Premierę tuż przed wyborami zaplanował pan celowo.

Tak, ale ze szczególnego powodu. Chciałem, żeby ludzie mieli poczucie że oglądają film o tym, co dzieje się tu i teraz. Film jest skonstruowany w ten sposób, że śledząc wydarzenia poprzez optykę poszczególnych polityków zbliżamy się nieuchronnie do wyborów, które następują w ostatniej części. A prawdziwe wybory odbędą się jesienią. Ten film jest więc symulacją tego, co wydarzy się niedługo po premierze.

Co sądzi pan o Jarosławie Kaczyńskim?

Uważam, że jest wybitnym strategiem, bo gdyby nim nie był nie doszedłby tam, gdzie jest.

Sympatyzuje pan z PiS? Z Platformą?

Nie mam w tym momencie ugrupowania, z którym bym się identyfikował. Raczej głosuję przeciw komuś, a nie za kimś. Nie toleruję radykalizmu i uważam, że fanatyzm nie jest wskazany.

Mówił pan, że dzięki bogatej dokumentacji zgromadził pan historie z życia polityków. Która z nich jest najgorsza? Cytując prezesa PiS: która zawiera największe bezeceństwo?

Najbardziej przerażająca konstatacja wynika z tego, że każdy polityk funkcjonujący w systemie po kilku latach staje się socjopatą. Jeśli ktoś oszukuje masę ludzi każdego dnia, to nie jest możliwym, by po powrocie do domu zresetował się przy żonie i dzieciach i stawał się normalnym człowiekiem. Obserwowałem ludzi, którzy zostali totalnie zdeprawowani przez władzę. Uważam, że mój film obnaży kłamstwa i grzechy polityków, którzy dobrali się do publicznych pieniędzy.

Jak kradną politycy w pańskim filmie?

Tak, jak słyszałem o tym podczas wielu rozmów. Na przykład wykradają pieniądze na etapie kampanii wyborczej. Politycy wytłumaczyli mi jak to się robi. Oszukuje się choćby na ilości zamówionego towaru: billboardów, ulotek. Tak robi się od lat.

Dziękuję za rozmowę.

https://www.fakt.pl/

Komentarzy 18 to “Vega: Ujawnię gejowskie romanse polskich posłów”

  1. Sarmata said

    Dotyczy zażydzonych telewizji, radia gazet, tygodników … Przestańcie propagować zboczenia mówiąc w koło o tych świństwach.
    Czyście już wszyscy pogłupieli zupełnie z tym propagowaniem (bezwiednym?) sodomii?
    Pedały i zboki zdominowały całe życie w Polsce. W TV, prasie, Internecie …
    W koło o zbokach, sodomitach, gomorytach i o niczym normalnym. Co to kurwa jest?
    Wkoło: ten pedał powiedział to – tamten zbok powiedział tamto … Bóg w swoim czasie w Sodomie i Gomorze jednoznacznie wypowiedział się co myśli o takim postępowaniu. Zachowała się zeszklona skała i piasek do dziś (stąd wiadomo, że tempura tego gruntu do pewnej głębokości przekraczała 1750 st.C).
    Czyście saszli s’uma? (jak to mówią Rosjanie – „każdyj durak po swojemu z uma schodzi”)

    Jest oczywiste, że za tym propagowaniem zboczeń stoją żydzi na co zwraca uwagę pan Stanisław Michalkiewicz, cyt.:
    „ „Parady” te w coraz większym stopniu przypominają szydercze antychrześcijańskie demonstracje urządzane w sowieckiej Rosji przez Związek Wojujących Bezbożników. Na jej czele stał agent OGPU (później NKWD) Miniej Izraeliewicz Gubelman, używający pseudonimu „Jemielian Jarosławski”, którego polskim odpowiednikiem był profesor Jan Woleński, który tak naprawdę nazywa się Hertrich i za komuny był działaczem Stowarzyszenia Ateistów i Wolnomyślicieli, a w ramach transformacji ustrojowej wylądował w Zakonie Synów Przymierza, który zrzesza osobników posiadających „tożsamość żydowską” . Okazuje się, ze historia zatacza koło i że teraz, kiedy rewolucja komunistyczna ponownie wkracza w etap surowości, w jej awangardzie tradycyjnie mamy żydokomunę, która w charakterze mięsa armatniego posługuje się również sodomitami, byle tylko doprowadzić do rozkładu organicznych więzi społecznych i historyczne narody europejskie przerobić na kompost Historii, który użyźni izraelskie pardesy.”

  2. Zerohero said

    https://images.app.goo.gl/qX7bp2kxGUgpKRuV6

    Redakcja NIE napisała, że Rabiej (obecnie promotor LGBT wśród dzieci) odbywał stosunki seksualne z Kaczyńskim. Żaden nie pozwał redakcji do sądu.
    Niedawno Macierewicz RAZ zagrzmiał na LGBT. Tak, ten Macierewicz który bezwstydnie promował swojego „misia”.

  3. Voodoosch said

    Vega potrafi jak nikt inny w Polsce rozpropagować swoje filmy . Mam wrażenie, że tyle samo co produkcja trwa też organizacja tej całej otoczki wokół każdego z dzieł.
    Nie wierzę, żeby miał jakieś dowody na te historie w tym filmie. Wszystko będzie domniemane, czyli „mogło się wydarzyć” lub wydarzyło się ale nie wiadomo kiedy, z kim i gdzie.
    Zastraszenie, wyjazd do Japonii oczywiście przekoloryzowane.
    Filmy i cała reklama pana Vegi to porównać do brukowców. Głośno i efektownie. Nie kłamstwo ale też nie do końca prawda. Dobrze i łatwo się czyta…ale to kupa trochę.

  4. ? said

    6 lutego 2017
    „Mąż Kaczyńskiego” – Oficer WSI w liście do Zbigniewa Stonogi

    Poniżej prezentujemy treść listu oficera WSI do Zbigniewa Stonogi, a dotyczący homoseksualnych relacji Jarosława Kaczyńskiego. List ten Zbigniew Stonoga opublikował na swoim Facebookowym profilu:

    http://thefad.pl/aktualnosci/maz-kaczynskiego-oficer-wsi-w-liscie-do-zbigniewa-stonogi/

  5. RomanK said

    TO musi byc bardzo slawny rezyser i ,,kasiasty. CO prawda nie slyszalem o nim wczesniej , ale ja juz dawno wyszedlem z Hollywood:-)))))
    PIsze , szumi …chowa wykradaja…strasza..ze strchu ucieka..pies na niego szczeka…i nie chowa sie w piwnicy , lecz w stolicy..i do tego stolicy Japonii. Gdzie jeszcze nikt nikogo nie znalazl za wyjatkiem listonosza: )))))
    I To wszystko w kraju , gdzie ludzie pienidze pozyczaja na bilet miesieczny do roboty….
    Nie wspomne o urodzie:-))) zuwazyliscie, ze te pedaly maja w swoich pyskach cos oblesnengo..jak trolle zreszta…??..ze ino przylac w ryj ..zlapac za leb, dwa ADWA RAZY W GARDLO ZEBY KReW USZAMI POSZLA….

    Cytat pana Michalkiewicza wyjasnia wiele….ale szkoda ,ze za pozno…

  6. Marucha said

    Re 5:
    Patryk Vega jest istotnie bardzo znanym i kasowym reżyserem.
    Wie, jak robić filmy, na które publiczność wali.
    Uwaga: nie wyrażam swej opinii o poziomie artystycznym, jego stosunku do Tradycji Katolickiej, czy przesłaniu jego dzieł, bo to ocena subiektywna.

  7. RomanK said

    NO prosze…nie zmienia to jednak panie Gajowy mojego pogladu…ze W trojpodziale wladz…nie ma miejsca na : Branze filmowa”….i wybieranie poslow nalezy do wyborcow i tak samo ocena politykow jakimi sa ci poslowie.
    Jesli wyborcy obdarzyli zaufaniem pedzia, necrophila- czy lesbijke exhibicjonistke..to swiadczy o nich samych i o tym, ze maja swoja reprezentacje w Sejmie.Ze jest to nadreprezentaca to inny fakt. To nagle ozywienie „przemyslu rozrywki” i troska o porzadnosc wladz Polski wyglada mi z daleka na szwindel. Ktorego jedynym celem jest przedwyborcza agitacja przeciwko osobom dla przywodcow Lewackiego Parchatego Qurestwa najmniej wygodnym:-))
    CO do ocen talentow…to w tym „przemysle” kariery robia nie zdolni…ale ulegli:-_)_)_)_i posluszni…nic tylko w morde, zlapac za leb……oooo zaczynam sie powtarzac:-)))

    ———–
    Nie ma tu nic, z czym bym się nie zgodził.
    Admin

  8. Boydar said

    „… nie zmienia to jednak panie Gajowy mojego poglądu …”

    Pan Kolega poda łaskawie jakiś reprezentatywny przykład zmiany kaflowych poglądów wskutek interpelacji Pana Gajowego. Albo w ogóle kogokolwiek rozsądnego.

  9. Marucha said

    Re 8:
    Pan RomanK czasami spontanicznie zmienia poglądy.

  10. Jacek said

    Re 6
    Vega potrafi pewnie coś robić ale czy na pewno filmy? Zwiastun poniżej.
    .https://m.youtube.com/watch?v=ZMFopq5_NTA
    Ocena Gajowego jest jak najbardziej obiektywna.

    ———–
    Wolny rynek docenia Vegę.
    Admin

  11. Boydar said

    Podejrzewam niebezpodstawnie że jedynie prezentowane.

  12. RomanK said

    Tow. Boydar zanim pan Gajowy znajdzie przyklad…niech pan napisze co pan uwaza…i co to wg znaczy miec poglad?
    I czy ludzie moga zmieniac poglady , a jak tak w jakich sytuacjach-przypadkach.?

    ————
    No to może niech Pan najpierw, co Pan rozumie przez słowo „uważa” i słowo „sytuacja”.
    I tak dalej w koło Macieju…
    Admin

  13. Rafal Cz. said

    Ad 12
    Sofistyka nieszczgolnych lotow.

  14. Boydar said

    No ale co, Panie Kolego Kaflu Romanie, chce Pan przegonić publiczność, bo Pańska sztuka się jej nie podoba ? Za bilety przecież zapłacili.

    Aaaaa …. powinni klaskać. To weź Pan ten drut im z dłoni odsupłaj.

  15. Lily. said

    Czekam na ten film,interesuje mnie najbardziej
    jeden osobnik,ten rozmodlony „gorliwy”katolik
    ,od „pelnej demokracji”.

  16. Boydar said

    Rzeczowego pytania Pana Kolegi Kafla nie należy rozpatrywać inaczej jak w kontekście. Bo inaczej komentarz Pana Gajowego pod (12) byłby w pełni zasadny. A nie jest.

    Obszar w którym się poruszamy (… papali my w kałaban a czort karty zdaje…) to nie pokaz mody, gdzie mamy pogląd na krój, kolor, fryzurę, etc.

    Nasz stosunek do spraw i zjawisk fundamentalnych (oraz przede wszystkim krytycznych!) jest jak rozróżnienie swój-obcy na wojnie. Tu nie ma zastosowania uznaniowość, ani zmienność „poglądów”.

    Pan Roman natomiast, wskutek bliżej nieokreślonych bodźców zewnętrznych lub też intensywnie fermentującej mieszanki genetyczno hormonalnej (co jednak stanowi bodziec wewnętrzny), uznaje nadlatujące obiekty raz za swoje a raz za obce. Skutki takiej metodyki może mieć a’priori głęboko w dupie gdyż wraz z rodziną siedzi sobie spokojnie za wielką kałużą i tylko Yellowstone może Go ruszyć. Lub ewentualnie brunet wieczorową porą. Lecz Yellowstone Gajówki nie czyta, w przeciwieństwie do takiego bruneta,

    ———–
    Mój komentarz jest cholernie zasadny.
    Irytuje mnie metoda dyskusji, w której jeden z oponentów wymaga od drugiego zdefiniowania pojęć ogólnie znanych, a to celem zmęczenia adwersarza i odciągnięcia od tematu.
    Admin

  17. Boydar said

    Kiedy to żadna dyskusja nie jest; chłop swoje, czort swoje

  18. Olo said

    Prędzej Vega „popełni samobójstwo”, niż żydo-banderowski Karakan udający naczelnika pozwoli na skompromitowanie własnej osoby.

Sorry, the comment form is closed at this time.