Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Nasi i Wasi się przekomarzają

Posted by Marucha w dniu 2019-06-20 (Czwartek)

Mamy rok wyborczy, a w roku wyborczym – jak to w roku wyborczym – trwa kampania wyborcza. Jak wiadomo, ma ona charakter pozytywny i negatywny. Pozytywny charakter ma wtedy, kiedy partie wychwalają same siebie.

Jeśli wychwala siebie partia rządząca, to kampania polega na tłumaczeniu obywatelom, że jest dobrze, a będzie jeszcze dobrzej – oczywiście pod warunkiem, że rządząca partia będzie nadal rządziła. Bo w przeciwnym razie nie będzie lepiej, tylko gorzej – tak źle, że już gorzej być nie może.

Nawiasem mówiąc, na tym właśnie polega różnica między pesymistą i optymistą. Pesymista powiada: już gorzej być nie może – na co optymista pogodnie stwierdza: może, może!

Jeśli z kolei przechwala się partia opozycyjna, to przedstawia obywatelom odmienny obraz świata. Teraz jest źle, ale już wkrótce może być dobrze – oczywiście pod warunkiem, że będzie rządziła partia pozostająca obecnie w opozycji.

Jak widzimy, bardzo trudno jest przeprowadzić wyraźną granicę między kampanią pozytywną i negatywną, bo pozytywy mogą być pokazane obywatelom wyłącznie na tle negatywów. Oni kłamią – my mówimy prawdę – oświadczają obydwie partie, a za nimi, jak za panią matką, powtarzają to funkcjonariusze propagandy, przez roztargnienie nazywani nadal dziennikarzami.

Bo bycie dziennikarzem w tej sytuacji jest wprawdzie możliwe, ale ryzykowne. Przede wszystkim z obawy przed utratą pracy – o czym pisał już dawno Konstanty Ildefons Gałczyński w „Refleksjach z nieudanych rekolekcji paryskich”: „Posadę przecież mam w tej firmie kłamstwa, żelaza i papieru. Kiedy ją stracę – kto mnie przyjmie?”

Ale nie jest to jedyne ryzyko, bo dziennikarz naraża się na ataki ze strony obydwu antagonistów. Kto nie jest z nami, ten jest przeciwko nam – uważają i jedni i drudzy – bo przecież wojna nie toczy się o błahostki, tylko o to, kto przejmie stanowiska dające dostęp do podatkowych pieniędzy i w związku z tym, kto będzie używał życia cała paszczą, a kto będzie siorbał cienką herbatkę w opozycji.

Co prawda za sprawą pana Ludwika Dorna, który w swoim czasie uchodził za „trzeciego bliźniaka”, ta różnica nie jest tak drastyczna dzięki subwencjom, jakie partie polityczne dostają z budżetu. Warto przypomnieć, że pan poseł Dorn uzasadniał konieczność subwencjonowania partii politycznych z budżetu tym, że w przeciwnym razie będą się one korumpowały. Okazało się jednak, ze subwencje wcale korupcji nie powstrzymały – o czym świadczą tak zwane „afery”, przy pomocy których partie licytują się o różnicę łajdactwa. Jak wy w nas Amber Goldem i VAT-em, to my w was Srebrną i Falentą.

Inna sprawa, że tę licytację też trzeba utrzymać w granicach rozsądku. Chodzi o to, by obywatele mogli sobie obejrzeć przedstawienie, jak to i jedni i drudzy rozliczają się nawzajem – oczywiście dla dobra Polski – ale tak, by nikomu nie stała się krzywda.

Na przykład niedawno zakończyła swoją działalność sejmowa komisja badająca aferę Amber Gold i w końcowym raporcie stwierdziła, że państwo nie działało prawidłowo, że tak zwane „służby”, czyli bezpieczniackie watahy, policja prokuratorzy, a nawet niezawiśli sędziowie wykazywali niezwykłą pobłażliwość, a nawet pomoc dla sprawców afery. Ale to wiedzieliśmy przecież od samego początku i bez komisji, która potrzebowała na to aż kilku lat.

Nadal jednak nie dowiedzieliśmy się, dlaczego właściwie tak było, dlaczego ani „służby”, ani policja, ani prokuratorzy, ani niezawisłe sądy nie zachowywały się jak należy. Czyżby ktoś im to surowo przykazał?

Ale skoro wszyscy się tego „ktosia” posłuchali, to znaczy, że to on kieruje państwem, a ci wszyscy dygnitarze, to tylko taki parawan, który ma przekonać obywateli, że wszystko jest gites tenteges, czyli zgodne ze standardami demokracji.

We wrześniu, a więc niemal w przeddzień wyborów, ma opublikować swój raport komisja sejmowa powołana do wyjaśnienia afery z podatkiem VAT, ale nie sądzę, by poza wytarzaniem Donalda Tuska w smole i pierzu, zaprezentowała w raporcie coś, o czym też nie wiedzielibyśmy od samego początku. Wygląda na to, że konstytuująca III Rzeczpospolitą zasada: my nie ruszamy waszych – wy nie ruszacie naszych – nadal obowiązuje.

A przecież – jakby tego było mało – rozpoczęła się już kampania do przyszłorocznych wyborów prezydenckich. Pan prezydent Andrzej Duda pojechał do Ameryki, gdzie spełnił, a nawet odgadł wszystkie życzenia amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa, który 1 września ma przyjechać do naszego nieszczęśliwego kraju, dzięki czemu wszyscy obywatele będą mogli przekonać się, że Ameryka popiera prezydenta Dudę.

Ciekawe, czy Nasza Złota Pani, którą być może też zostanie 1 września zaproszona do Polski, z podobną ostentacją będzie popierała Donalda Tuska w którym sobie od dawna upodobała? Nie jest to wykluczone zwłaszcza w sytuacji, gdy – chociaż roszczenia żydowskie chyba nie są jeszcze realizowane – izraelski prezydent zaprosił do Polski rosyjskiego prezydenta Włodzimierza Putina. Najwyraźniej musi wiedzieć coś, o czym my jeszcze nie wiemy.

Stanisław Michalkiewicz
http://michalkiewicz.pl

Komentarzy 15 to “Nasi i Wasi się przekomarzają”

  1. Boydar said

    „… to wiedzieliśmy przecież od samego początku i bez komisji, która potrzebowała na to aż kilku lat /…/ nadal jednak nie dowiedzieliśmy się, dlaczego właściwie tak było (jest ? przyp. mój), dlaczego ani „służby”, ani policja, ani prokuratorzy, ani niezawisłe sądy nie zachowywały się jak należy. Czyżby ktoś im to surowo przykazał? …”

    Ten cytat to kwintesencja pisania Mojego Ulubionego – „no i co się gapisz, obrzygańcu”.

  2. RomanK said

    Proponuje pnu mala podroz w casie…rok 1994…ty drikowal Tysol..fragment:

    1989 rok Magdalenka

    Po przeszlo 20 latach nastapilo wreszcie pojednanie. Pulawianie i ich pomiot podali reke Natolinczykom i ich pomiotowi.
    Uzgodniono, ze od dzisiaj nie bedzie juz ” Towarzyszy Chamow „ani” Towarzyszy Zydow „od dzis beda tylko Panowie – Wlasciciele i Posiadacze ” – uwlaszczeni majatkiem narodowym, na ktory caly narod charowal pod ich batem – 50 lat.
    Pozwoli to na zrozumienie , dlaczego dochodzi do stalych rozlamow, ktore w rzeczywistosci sa szeregiem fuzji w Ruchu , zapoczatkowanym przez utworzenie ROAD,UD,UW. Pozwoli to wielu sympatykom tego ugrupowania na rewizje wlasnych pogladow , a w szczegolnosci uswiadomienie sobie podrzednosci i przedmiotowosci ich wlasnej roli w Ruchu – gdzie glownymi animatorami jest towarzycho ” Szczurzego Kanalu”- prace do???? szybkiego i pelnego pojednania z pomiotem Natolina…!!!
    „Pojednania ” , ktore objawi sie w postaci nowej koalicji i polaczenia z nastepna grupa postkomunistow, aby w koncu doprowadzic do kongresu zjednoczeniowego calej lewicy post komunistycznej, z wchlonieciem neo -socjalistow po drodze. Dziela tego dokona oczywiscie Lewica Laicka ,czyli „Ludzie Szczurzego Kanalu” ,ktorzy teraz stana na czele, nowej, preznej , zdyscyplinowanej Partii. Partia ta „nowoczesnego typu” / czyt.miedzy wierszami wypowiedzi prof. .Brzezinskiego,/ jako jedyna wspomagana przez najswietlejszych „braci – Lozy Wielkiego Wschodu ” Zjednoczonej Europy..bedzie zdolna poprowadzic – ciemne, katolickie masy – do swietlanej przyszlosci
    Od samego poczatku swego zaistnienia Lewica Laicka oficjalnie deklarujaca swa ideowa identyfikacje z komunistami, sygnalizowala swa gotowosc do wspolpracy i dyspozycyjnosc wobec Komuny. Poczatkowo lekcewazeni i niechciani / jako przegrana frakcja rewizjonistyczna/, w koncu udowodnili swoja przydatnosc. Stopniowo zostali zaakceptowani , zaadoptowani i wykorzystani w roli ratownika Komuny i zarazem likwidatora Solidarnosci.
    Oczywiscie ,zaden z nich sie do tego nie przyzna.
    To czas, ich wlasne zaslepienie i Opatrznosc , pomogly do odsloniecia ich prawdziwego oblicza i szykowanego nam destrukcyjnego Iscie Diabelskiego Planu .
    Skutkow „ICH” rzadzenia powinnismy wyuczyc sie na pamiec:

    50 mld dollarow zadluzenia zewnetrznego

    20 mld dollarow zadluzenia wewnetrznego

    1/3 najlepszego majatku narodowego o wartosci 150 mld $ sprzedana za 0.5 mld $

    Sprzet Wojska Polskiego posiada srednia wieku 30 lat, armia niezdolna do obrony Kraju

    Rolnik polski nie uprawia 40% arealu, otwarcie glosi sie plan rugowania rolnika z jego ziemi

    3 mln bezrobotnych – planowa i zorganizowana pauperyzacja swiata pracy,planowa demoralizacja i upadlanie naszego Narodu , lansowanie pornografii, prostytucji, libertynizmu moralnego mlodziezy, ruina systemu szkolnego i ponizenie kadry nauczycielskiej, kreowanie autorytetow – „moralnych szmat”
    Opanowanie calkowite mass mediow,a w szczegolnosci telewizji panstwowej utrzymywanej za pieniadze polskich podatnikow, gloszenie w niej relatywizmu moralnego,prowadzenie otwartej ateizacji, ataki na Kosciol , jego ,hierarchie i duchowienstwo.

    Jawny i otwarty rabunek ” krwawicy polskiego ludu ” naszych pieniedzy z polskiego systemu bankowego przez ludzi zorganizowanej obcej agentury wywiadowczej. Kierowanej przez/ katsas /kadrowych pracownikow Mossad /rzecz bez precedensu w cywilizowanym swiecie i w normalnych warunkach casus belli./ Oficerowie ci otwarcie przyznaja ,ze nie byloby to mozliwe bez pomocy najwyzszych funkcjonariuszy panstwa dopuszczajacych sie zdrady za przyslowiowe Judaszowe srebrniki – przypadek / ART B/ jak i inne,o ktorych sie bedziemy dowiadywac ,bo 70 mld$ nie poszlo w powietrze.

    Calkowita bezkarnosc odpowiedzialnych za zaistnialy tragiczny stan Ojczyzny, za lupiezczy ,niemilosierny i bandycki wymiar podatkow/ 80%/, za idiotyczna i zlodziejska polityke celna ,za korupcje ,nieudolnosc ,zla wole,zlodziejstwo, za zwykla glupote rzadzacych za zdradziecka i beznadziejnie tragiczna polityke zagraniczna, za..
    nazwijmy to po imieniu…Zdrade i Zbrodnie przeciwko Narodowi Polskiemu

    Oto najwazniejsze, ale wierzcie mi nie wszystkie, tragiczne skutki rzadow neokomunistow w PRL- bis.

  3. #3 p. Roman znowu w dobrej formie jak za dawnych czasow na „Ciemnogrodzie” !!!

  4. Peryskop said

    Wawel next great text

    Wybitni polscy przywódcy dzisiaj – zdrajcy i zbawcy?
    Zdrajcy, zbawcy czy może…

    MOTTO

    1. „I oto idą, zapięci szczelnie,

    Patrzą na prawo, patrzą na lewo.

    A patrząc – widzą wszystko oddzielnie

    Że dom… że Stasiek… że koń… że drzewo…

    .
    I znowu mówią, że Ford… że kino…

    Że Bóg… że Rosja… radio, sport, wojna…

    Warstwami rośnie brednia potworna,

    I w dżungli zdarzeń widmami płyną.”

    [Julian Tuwim]

    Tusk Zdrajca! Jarosław Zbawca! – jedni się drą.

    Drudzy – Tusk zbawca! Jarosław zdrajca!

    A tu ani Tusk nie jest zdrajcą. Szumowiny nie robią niczego intencjonalnie, prądy dziejowe i słabość bariery immunologicznej państwa wyrzucają je na powierzchnię. Ani Jarosław nie jest zbawcą tylko dlatego, że… nazywa Tuska zdrajcą. Obaj Tusk i JK to żadni zdrajcy ani zbawcy – ot, przeciętni ludzie wepchnięci piruetem dziejów na miejsce przeznaczone dla elit narodowych, chroniących tożsamość narodu i za tym pulpitem sterowniczym szarpiący się o władzę, by chronić wysokie mniemanie o samych sobie. A przez ich zwolenników ich płytkie, przyziemne, wyprane ze śladów wielkości myśli i wyobraźni wykłady, odczyty i przemówienia ogłaszane są imponującymi i genialnymi. Tu jesteśmy – i ani kroku dalej.

    PS. Zagadka za 100 punktów: jakie to państwo jako wzorcowy model dla „wolnej”, pookrągłostołowej Polski stawiał mentor braci Kaczyńskich, Jan Józef Lipski (przewodniczący loży Kopernik w uśpieniu w latach 1962–1981, oraz 1986–1988)? Tak, zgadli Państwo. Tym ideałem Lipskiego była Szwecja.
    Quod erat demonstrandum.

    http://wawel.neon24.pl/post/149404,wybitni-polscy-przywodcy-dzisiaj-zdrajcy-i-zbawcy

  5. Miet said

    Mnie też bardzo cieszy, że Pan Roman w dobrej formie.

  6. Marucha said

    Re 3, 5:
    W czym się owa forma przejawia?
    W zachwytach nad sukcesami III RP?
    Czy w robieniu z Dupy męża stanu?

  7. Troll Polonii said

    Trzeba poprosic Rosjan, zeby nam wybrali najlepszego prezydenta na swiecie.
    Wybrali Amrykanom – to i nam nie odmowia.

  8. RomanK said

    Panie Gajowy…text jest z 1994 roku…..i nadal swiezy:-)) to nazywa sie forma:-))))
    A pan co?? zdziadzial….:-))))) zkacapial:-))))
    i snedzi…..:-)))

  9. Anonim said

    Panie Wacławie, oczywiście możemy sobie kpić z Dudy,
    możemy sobie kpić z Trumpa – dla każdego coś miłego.:-)))
    Ale co to da????

    Już nie raz tutaj stwierdzono, że nasza stara Ojczyzna już nie jest w polskich rękach.
    Problem z tym, że nie widzę aby w moim kochanym Kraju ludziska rozdzierali szaty z tego powodu.
    Sporo rzeczy idzie w pozytywnym kierunku: to 500+ to nie głupia rzecz, te rozbudowy dróg i autostrad, to też jest niezłe.
    Sporo inwestycji, które dają zatrudnienie. Jeżeli to już Polin, to ja się nie martwię, że będzie zagłada – żadna ptica, która wije gniazdo, nie robi tego po to aby je zniszczyć.
    I w tym upatruję szansę dla Polaków – i może kiedyś jak wszystko dobrze pójdzie Polacy też staną się właścicielami tego, co ich ojcowie i dziadowie posiadali.
    No cóż pomarzyć nie mogę???

  10. miet said

    Nie wiem jak to się stało ale to co pod #9, to było ode mnie a nie od jakiegoś „anonima”.:-)))

    ——
    Zapomniał Pan wprowadzić swój podpis.
    Admin

  11. Troll Polonii said

    9
    Ja bardzo lubie sobie pokpic i z Dudy i Trumpa.
    Chodzi glownie o to, zeby nam zadne Chiny czy Rosja albo nawet Indie, czy Mongolia nie zazdroscily wynikow kampanii wyborczej.

  12. Miet said

    Dzięki Panie Wacławie, tak właśnie poknociłem.:-)))

  13. Marucha said

    Re 8:
    Nie o tekst z 1994 roku mi chodziło – ale o całkiem świeże wychwalanie Dudy (ile to spraw dla Polski załatwił w USA) oraz rozpływanie się nad sukcesami Polski, gospodarczymi i wszelkimi innymi (szczególnie gdy chodzi o jej długi).

    Odnośnie pozostałych uwag… nie będę schodził na ten poziom.

  14. RomanK said

    Panie Gajowy …majac dwa slepe konie, rozlatujacy woz..i jeczaca rodzin a na wzie…na dziurawym moscie….trzeba pchac…pchac…a nie stekac….
    Pan sie martwi o dlugi????…Polski?????….smiej sie pan..niech sie martwi ten co jej pozycza…. Pan sie martw..i dumaj jak sie nie dac exmitowac…..
    Ja – jak pan widzi- martwilem sie o to juz ponad 20 lat temu….pmietajac bajke o Rybaku i zlotej rybce…a szczegolnie utkwilo mi w pamieci …rozbite koryto….:-))))

    ———-
    Długi to tylko jeden z aspektów tragicznej sytuacji Polski… ale po co o tym gadać, co ja będę psuł Panu dobry humor…
    Admin

  15. RomanK said

    Ja bardzo lubie sobie pokpic i z Dudy i Trumpa. koniec cytaty….
    ulubione zajecie Kiepskich:-0)) podrzec konia ……ze slonia:-))))

    Za co, k…a, mamy cenić Dudę albo Trumpa?
    Admin

Sorry, the comment form is closed at this time.