Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Oto najczęściej występujące fobie i ich przyczyny

Posted by Marucha w dniu 2019-06-22 (Sobota)

Nasze lęki, nawet te irracjonalne, są często doświadczane przez miliony ludzi. W przypadku wielu fobii można znaleźć ich sensowne uzasadnienie, jednak niektóre pozostają zupełne niewytłumaczalne.

Na podstawie ankiety przeprowadzonej przez YouGov, w której wzięło udział 2088 dorosłych osób, ustalono 10 najpopularniejszych fobii.

Lęk wysokości

Jest najpopularniejszym lękiem, aż 35% osób biorących udział w ankiecie przyznało się do jego posiadania. Co ciekawe, lęk ten pogłębia się wraz z wiekiem. Lęk wysokości opisywano już w starożytnej Grecji jako akrofobię (lęk przed szczytem, krawędzią). Badania sugerują, że osoby z tą fobią przeceniają odległość w pionie, a ludzie z największym błędem obliczeniowym posiadają najsilniejszy lęk.

Lęk przed wężami

Inaczej nazywany ofidofobią, znajduje się na drugim miejscu listy (zadeklarowało go 31 % osób). Lęk ten jest odrobinę irracjonalny, ponieważ większość węży jest całkowicie nieszkodliwa. Niemniej, istnieją gatunki śmiertelnie jadowite [no właśnie – admin]. Ostatnie badania wskazują na to, że niemowlęta posiadają wrodzony strach przed wężami, co oznacza, że lęk ten nie jest efektem wychowania, a raczej należy do instynktu przetrwania.

Wystąpienia publiczne

Lęk przed przemawianiem do tłumu ludzi, inaczej glossofobia, jest trzecią najczęstszą fobią. Lęk ten może być różnie odczuwany, od lekkiego napięcia po absolutne przerażenie. Dokładne przyczyny tego zjawiska nie są znane, jednak wiadomo, że dotyka ono wielu ludzi.

Lęk przed pająkami

Podobnie jak strach przed wężami, arachnofobia występuje u ludzi od urodzenia. Fobia może wynikać ze specyficznego poruszania się pająków, a także z naszej ewolucyjnej reakcji na kontakt z tymi stawonogami.

Lęk przed ciasnymi pomieszczeniami

Klaustrofobii najczęściej doświadczają osoby, które potrzebują więcej przestrzeni osobistej. Ta fobia także może być powiązana z zaburzeniami percepcji. Co ciekawe, klaustrofobia może mieć odwrotny skutek względem lęku wysokości – ludzie mogą wówczas skracać odległości w pionie.

Lęk przed myszami

Istnieje mało badań na temat lęku przed myszami. Jednak niektóre uzasadniające go teorie głoszą, że często bazuje on na zaskoczeniu. Ludzie mogą także podświadomie kojarzyć gryzonie jako nosicieli wielu groźnych chorób.

Lęk przed igłami i zastrzykami

Ten lęk został oficjalnie uznany w 1994 roku i od tego czasu wysnuto kilka teorii na temat jego przyczyn. Niektórzy sądzą, że lęk przed ukłuciem może mieć podłoże genetyczne. Na nasz strach mają wpływ także okoliczności zastrzyku, na przykład wykonywanie go przed operacją lub zabiegiem chirurgicznym.

Lęk przed lataniem samolotem

Aerofobia wiąże się z uwalnianiem hormonów stresu podczas lotu samolotem. Lęk jest jeszcze silniejszy, gdy podczas lotu występują turbulencje.

Lęk przed tłumem ludzi

Strach przed tłumem jest inaczej nazywany agarofobią. Lęk może objawiać się wtedy, gdy znajdujemy się w sytuacji, w której niemożliwa jest ucieczka. Pojawia się wówczas silny niepokój, który nakłania do unikania większych skupisk ludzi.

Lęk przed klaunami

Nie został póki co uznany za fobię, jednak doświadcza go około 8% ludzi. Przyczyną lęku może być interpretowanie wyglądu klaunów jako niepokojącego. Badacze sugerują, że nie widzimy prawdziwego wyrazu twarzy klaunów, co powoduje u nas niepokój.

https://innemedium.pl/

Bez wątpienia najczęściej występującą w Polsce fobią jest rusofobia.
Admin

Komentarzy 20 to “Oto najczęściej występujące fobie i ich przyczyny”

  1. PISKORZ said

    Z tego co wiem…jest strach,lęk i różne fobie./ fobie jak w tekście/. .NP. Lęk jest z reguły często niczym nie uzasadniony, w przeciwieństwie do strachu..Warto czytać Kępińskiego..to się wtedy wie..Polecam jego „Rytmy życia”.

  2. piwowar said

    Strach przed tłumem jest inaczej nazywany agarofobią.

    Nie, to nie tak. Agarofobia to strach, czy też obrzydzenie mikrobiologa przed stosowaniem pożywki bakteryjnej, która się nazywa agar. Agar bywa też stosowany w przemyśle spożywczym. I zdaje się do sporządzania człowiekopodobnych manekinów w testach balistycznych broni ręcznej.

    Natomiast agorafobia to niechęć do występowanie przed tłumem ludzi. Często występuje z ochlofobią, czyli wstrętem do tłumów.

    Piszący te słowa doświadcza zawrotów głowy po piętnastu minutach przebywania w sklepie tzw. wielkopowierzchniowym. To przejaw początków ochlofobii.

    A może i nie.

  3. miet said

    Dokładnie jest tak, jak piszesz Piwowarze.
    Ja od dawna cierpię na shopofobię – jak moja chce na zakupy, to ja od razu staję się chory i życzę jej dużo tzw. „fanu” i wymawiam się, że dolega mi dosłownie wszystko:-))).

  4. Adam said

    Lęk przed wysokością,pająkami, wężami itp jest naturalny i świadczy o zdrowiu człowieka

    Ale nie jest normalne, gdy człowiek dostaje paniki na widok RYSUNKU węża czy pająka.
    Admin

  5. Maverick said

    Lęk jest spowodowany jakimiś przeżyciami, podświadomością która go wywołuje i odbywa się tylko i wyłącznie w naszym mózgu. Ja sam kiedyś byłem ryzykantem i nie miałem żadnych fobii, jednak gdy złapałem wieloletnie problemy z lewym uchem gdzie znajduje się centrum balansu i równowagi. To nagle zacząłem się bać wysokości, długo nie mogłem się przekonać aby stanąć na krawędzi przepaści.
    Jednak wstąpiłem do „hiking club” i powoli pokonałem ten problem. Gdy kiedyś musiałem przejść szlakiem na krawędzi przepaści około 900 metrów pod kątem prawie pionowym, pociły się mnie ręce. Zszedłem do poziomu parteru obniżyłem punkt idąc na czworakach.

    Po tym wydarzeniu nagle diabeł nie był tak wielki.

  6. Adam said

    Ad4 Adminowi .

    Wobec tego użyte tu pojęcia lęku odniesione do wysokości,przed pająkami i wężami winny być zastąpione strachem.

  7. PISKORZ said

    re 6…bo tak jak pisałem wyżej..W tym wypadku mówimy o strachu..a nie o lęku!

  8. Jacek said

    Niestety cierpię na arachnofobię, duży pająk spotkany z nienacka to w moim przypadku na 100% zawał serca . Nigdy nie wybiorę się na żadną wycieczkę do południowych krajów, nawet Bieszczady mnie odstraszyły że względu na tarantulę ukraińską. Głupie to, irracjonalne ale przez pół wieku nie potrafię sobie z tym poradzić. Coś potwornego jest dla mnie w tych, skądinąd pożytecznych, zwierzątkach. Nieraz podziwiałem spryt i orientację przestrzenną gdy te niby niedowidzące stworzenia w błyskawicznym tempie budowały swoją sieć ale nawet kijem bym ich nie dotknął.

  9. Easy Rider said

    Takie niedopatrzenie! Jak mogli nie uwzględnić HOMOFOBII, tej straszliwej przypadłości, która gnębi sporą część populacji?

  10. Katarzyna T said

    Ale nie jest normalne, gdy człowiek dostaje paniki na widok RYSUNKU węża czy pająka.
    Admin
    Ps. Panie Gajowy, oczy są światłem dla duszy. Obraz żywy czy martwy wywołuje reakcję. Przyzwyczajenie to druga natura- rozmyty Dekalog.

  11. MatkaPolka said

    A ja się boję „sojuszników” z USA – żydów i Amerykanów

    Żydzi nienawidzą Polski i Polaków – warto przypomnieć wywiad Bronisława Geremka z Hanną Krall z 1981 r

    https://www.salon24.pl/u/kacpro/493282,donald-tusk-rekonstrukcje-rzadu-powinien-zaczac-od-siebie,5

    Bronisław Geremek: Jest ustawa o samorządzie przedsiębiorstwa? Jest? Mogla być dla nas jeszcze lepsza, ale i to wystarczy. Przewiduje ona, ze mogą być tworzone spółki prywatno – samorządowe i spółki prywatno – państwowe. Przewiduje. Co jest potrzebne na rozruch takiej spółki? My wiemy dobrze. Pieniądze!

    A kto ma dziś pieniądze na takie interesy? Może Polacy? Nie, ja Polaków w tym interesie jako udziałowców nie widzę. Pieniądze dadzą Żydzi! Głowę do interesu też Żydzi i pytaŁa pani: „skąd wezmę tylu Żydów?” A no, na szczęście ludu Izraela, już są. Przez 38 lat populacja odrodziła się: w Izraelu, Europie Zachodniej, Związku Radzieckim. Kiedy tylko uchwalimy ustawę o podwójnym obywatelstwie i prawie swobodnego wyboru miejsca zamieszkania oraz podróżowania do Polski tam i z powrotem – w zależności wyłącznie od chęci zainteresowanego takiego z podwójnym obywatelstwem polskim.

    Z kadrami do zreprywatyzowanego przemysłu, rzemiosła i handlu nie mamy najmniejszego kłopotu. A warsztaty pracy stoją otworem, a nawet i puste. Opłaciło się nam doprowadzić je do takiego stanu, do takiej żałosnej ruiny. W takim stanie będą dawać je nam za darmo i jeszcze całować w , aby była praca dla Polaków i trochę na rynek.

    Hanna Krall: Dlaczego tylko trochę na rynek wewnętrzny?

    Bronisław Geremek: Bo te zakłady będa produkować na eksport, a nie na rynek.

    Hanna Krall: A jak „Solidarność” będzie ta produkcję wysyłaną na eksport zatrzymywać na granicy, albo w portach?

    Bronisław Geremek: Jaka „Solidarność”? Jak to wszystko się nam uda, to „Solidarność” będzie kijem naganiała swoich członków i partyjny chtez do ostrej i wytężonej pracy w nadziei, ze samorząd zbliży ją do zysków na horyzoncie. Te zyski będą, ale jak pęczek marchwi przed łbem osła, aby stale ciągnął ten nasz ciężki wóz.

    Hanna Krall: Panie profesorze, wydaje mi się, że pan niezbyt lubi Polaków!

    Bronisław Geremek: Niezbyt lubię? Takie określenie jest niezbyt ścisłe! Ja ich po prostu nienawidzę. Tak nienawidzę, że nie wiem jak to wyrazić słowami.

    Hanna Krall: Ale przecież pana i pana matkę uratował właśnie Polak!

    Bronisław Geremek: To prawda. Stefan Geremek ukrył nas oboje w Zawichoście. Później nawet, kiedy było już jasne i pewne, ze mój ojciec Borys Lewartow – nauczyciel ze szkółki rabinackiej, zginał w getcie warszawskim, ożenił się z moją matką. …A zresztą, czytała chyba pani pamiętniki Emanuela Gingelbluma?

    Hanna Krall: Oczywiście. Przecież pisałam książkę o getcie warszawskim i bohaterach Żydowskiego Ruchu Oporu.

    Bronisław Geremek: No, to co pewnego razu powiedzieli Żydzi,którzy razem z Gingenblumem ukrywani byli w bunkrze przy ulicy Wolskiej przez ogrodnika Marczaka i jego rodzinę? Pamięta pani, panno Hanko?

    Hanna Krall: Tak. Pamiętam. Mówili: Nienawidzimy Polaków, bo im jest lepiej niż nam.

    Bronisław Geremek: No, to teraz nie będzie się pani zastanawiać, że cały ruch społeczny, który tworzymy oraz ożywimy go najróżnorodniejszymi nurtami politycznymi, ma na celu doprowadzić do takich zmian w strukturze państwowo – gospodarczej Polski, aby Żydom w Polsce żyło się zawsze lepiej jak Polakom.

  12. MatkaPolka said

    Akt 447 stanowi śmiertelne zagrożenie dla Narodu Polskiego

    Fragment wypowiedzi
    b. szefa spec-służb Izraela gen. Rafael „Rafi” Eitan’a

    Izrael przygotował scenariusz siłowego przejęcia struktur państwa. Społeczeństwo polskie oraz wojsko – są bowiem całkowicie rozbrojone. Zdatne do działania jednostki polskiej armii są poza granicami kraju.

    Kontyngent amerykańsko-NATO-wski ma poprzeć lądujące siły izraelskie. Jako że od przejmowania cywilnych lotnisk przez specjalne ekipy żydowskich spec-służb rozpocznie się inwazja oraz siłowe ustanawianie POLIN: żydowskiego państwa okupacyjnego na terenie Polski.

    Po przejęciu przyczółków, na tych lotniskach będą masowo lądowały izraelskie siły dokonujące inwazji. Niemcy już zgodziły się zaakceptować żydowską okupację w zamian za inkorporowanie Ziem Północnych i Zachodnich RP, zaś Ukraina – za „odzyskanie” Chełmszczyzny. Rosja ma zadowolić się pow staniem tzw. strefy buforowej.

    Pytanie: czy wystarczy politycznej determinacji do realizacji tego planu?

    gen. Rafi: – Już są np. potworzone specjalne spółki [w ich zarządach zasiadają m.in. b. szef Mossadu Rafi Eitan (zmarł 23.03.2019), Moshe Stern, Andrzej Gąsiorowski, etc.], które mają zarządzać przejętym polskim majątkiem narodowym. Matthias Muravetsky sprowadził do Polski żydo-masoński bank JP Morgan (który onegdaj ekonomicznie wsparł działalność… Adolfa Hitlera), który ma się zajmować finansowymi transferami przejętego mienia.

    Rozwijane jest szkolnictwo rabiniczne, a studia językowe promują naukę języka hebrajskiego. W Polsce panuje „rządowa bardzo przychylna żydom atmosfera”.

    Lowelas Lejb Fogelman (senior partner w globalnej kancelarii prawniczej Greenberg Traurig, która brała udział w większości prywatyzacji polskich przedsiębiorstw zgarniając krociowe zyski) spotkawszy w Monako Aarona Frenkla (głównego sponsora wyborczego Aleksan- dra Kwaśniewskiego, zarządzającego tajnymi szwajcarskimi kontami polityków lewicy, za- mieszanego w afery związane ze sprzedażą sprzętu lotniczego dla MON, etc.), znanego strojnisia – ponoć miał go zapytać:

    – Czy wiesz co się teraz nosi w Warszawie? Widząc zdziwioną minę rozmówcy, wyjaśnił:

    – Teraz w Warszawie nosi się żydów! Na rękach, żeby im się przypadkiem nic nie stało!
    Ten żart dobrze odzwierciedla sytuację skrajnego uprzywilejowania Żydów w Polsce.

  13. Birton said

    lęk przed Żydami – judofobia

  14. Marucha said

    Nie bardzo wiem, po co rozróżniać strach, lęk, trwogę, bojaźń….
    To są synonimy, a przynajmniej wyrazy bliskoznaczne.
    Potrafi ktoś precyzyjnie zdefiniować różnice między nimi?

  15. Easy Rider said

    Ad 14 – Marucha.

    Podane przez Pana przykłady – to synonimy samoistnego słowa „fobia”, natomiast nie wyczerpują funkcji sufiksu „-fobia”, który oznacza również „wstręt, niechęć do czegoś lub kogoś”. To jest właśnie przypadek „homofobii”, gdzie nie chodzi o lęk przed homoseksualizmem, lecz wstręt do jego obrzydliwego charakteru.

  16. Marucha said

    Re 15:
    Może na wstępie zacytuję Jewpedię:

    Fobia (nowołac. phobia z stgr. φόβος phóbos „strach, lęk”) – zaburzenie nerwicowe, którego objawem osiowym jest uporczywy lęk przed określonymi sytuacjami, zjawiskami lub przedmiotami, związany z unikaniem przyczyn go wywołujących i utrudniający funkcjonowanie w społeczeństwie. Fobie wywoływane są przez pewne sytuacje lub obiekty zewnętrzne wobec osoby przeżywającej lęk, które w praktyce nie są niebezpieczne. Zasadniczy obraz fobii to przesadne reakcje zaniepokojenia i trwogi, pomimo świadomości o irracjonalności własnego lęku oraz zapewnień, że obiekt strachu nie stanowi realnego zagrożenia.

    Fobia nie jest zatem synonimem podanych przeze mnie słów: strach, lęk, trwogę, bojaźń…. Fobia z definicji zawiera w sobie element irracjonalności.

    Co do idiotycznego słowa „homofobia” wymyślonego przez idiotów… oznaczałoby ono „irracjonalny strach przed człowiekiem”.
    Homofobia to bzdura Jest to oczywisty wymysł i instrument totalitarnej kontroli nad myślami innych.

  17. Easy Rider said

    Ad 16.
    Rzeczywiście, „homofobia” była początkowo rodzajem takiej pałki słownej (podobnie jak „antysemityzm”), wymyślonym przez lewactwo i pedalstwo, aby wmówić irracjonalne (czy wręcz chorobliwe) reakcje ludziom, którym nie podoba się sodomia. Jednak wydaje mi się, że w ten sposób „homobolszewicy” ukręcili bicz na siebie, bo nie przewidzieli, że słowo to może być tłumaczone jako wstręt do ich obrzydliwych praktyk. Stąd też, ja nie obraziłbym się za nazwanie mnie homofobem, gdyż jest to normalna, zdrowa reakcja ludzka. Natomiast chorobą (zboczeniem) jest oczywiście zamiłowanie do obrzydliwości.

    P.S. Dziwne, że w ramach reakcji na inwazję „homobolszewizmu” nie pojawił się termin „heterofobia”?

  18. Easy Rider said

    Ad 16 – uzupełnienie.
    Słowo „homo” oznacza człowieka w łacinie. Po grecku natomiast oznacza „taki sam, jednakowy” i stąd wziął się ten prefiks dla oznaczenia nie tylko homoseksualizmu, ale np. serka jako homogenizowanego (zwanego kiedyś przez brać studencką „homoseksualizowanym”).

  19. Boydar said

    Ja mam judeofobię. Po pojawieniu się żyda w otoczeniu zapala misię większość czerwonych lampek.

    Ale potem dochodzi do głosu słowiańska przekora – „tylko drygnij squrwysynu”, i lampki gasną. Palą się tylko pomarańczowe.

    Tak po prawdzie, to mam tak dopiero od kilku lat, wcześniej nie rozumiałem.

  20. Sarmata said

    Wszystkim a szczególnie zagubionym, z depresją i nieszczęśliwym którzy mają strach, lęk i różne fobie polecam trzy dzieła, które odmienią Wasze życie (jak je poznacie).

    1. Św. Ludwik Maria Grignon de Montfort – TRAKTAT O PRAWDZIWYM NABOŻEŃSTWIE DO NAJŚWIĘTSZEJ. MARYI PANNY
    2. Tomasz a Kempis – O NAŚLADOWANIU CHRYSTUSA
    3. Św. Franciszek Salezy – TRAKTAT O MIŁOŚCI BOŻEJ

    Tydzień czytania, które przeniesie Was w Krainę Prawdziwego Szczęścia i właściwego rozumienia świata.
    Zapewniam!

Sorry, the comment form is closed at this time.