Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Fiut-35

Posted by Marucha w dniu 2019-06-25 (Wtorek)

Duda sam powinien latać samolotami, które zobowiązał się kupić od Trumpa.

Po pierwsze: myśliwiec staje się niestabilny, a jego ruchy nieprzewidywalne, gdy kąt natarcia przekracza 20 stopni. Co jest raczej częste w sytuacji walki powietrznej albo ucieczki przed nadlatującym pociskiem.

Piloci meldowali, że w takiej ekstremalnej sytuacji samolot doświadcza nieprzewidywalnych zmian wysokości lotu, a także trzęsie się i kolebie. Jak zapisano w raporcie, brak pełnej kontroli nad samolotem w takich sytuacjach spowoduje „kolizje w powietrzu podczas treningu oraz straty samolotów podczas walki z samolotami i pociskami przeciwnika”.

Po drugie: piloci gówno widzą w nocy. Podczas bezgwiezdnych nocy na wyświetlaczu hełmu pojawia się zielona poświata, która oślepia pilota, co uniemożliwia mu zobaczenie pokładu lotniskowca. Można ją przygasić, ale wtedy odczytanie wyświetlacza staje się bardzo trudne. Pentagon rozwiązał problem, pozwalając w nocy latać na F-35 tylko najbardziej doświadczonym pilotom, którzy mają na koncie ponad 50 nocnych lądowań na lotniskowcu – co jest jednak rozwiązaniem niekoniecznie satysfakcjonującym z polskiego punktu widzenia.

Dodatkowo ostatnie testy wykazały, że podczas szczególnie ciemnych nocy na wyświetlaczu noktowizora pojawiają się zygzaki i prążki, które skutecznie zasłaniają widok. „Podczas testowania na lądzie w warunkach zachmurzonego światła gwiezdnego piloci nie byli w stanie w żadnym momencie wygenerować wiarygodnego obrazu horyzontu” – informuje dokument.

Obydwa problemy są na najlepszej drodze do rozwiązania – odpowiada optymistycznie Pentagon. Optymizm może budzić pewne wątpliwości, zważywszy na to, iż problem z zygzakami na wyświetlaczu został po raz pierwszy odnotowany w listopadzie 2017 r. Z „zieloną poświatą” producent zmaga się od roku 2012. Hełm do F-35 kosztuje 400 tys. dolarów sztuka.

Po trzecie: system zarządzania zapasami, zwany ambitnie ALIS – Autonomiczny System Informacyjny Logistyki – miał w założeniu kontrolować stan poszczególnych części samolotów, informować o konieczności wymiany, gwarantować dostępność części zapasowych. Z tym że nie działa – co wielokrotnie doprowadziło już do uziemienia samolotów i rezygnacji z zaplanowanych misji. [Może zaprogramowali go specjaliści wyłonieni metodą kwotowania kobiet, mniejszości narodowych i mniejszości seksualnych? – admin]

Jak powiedział autorom raportu jeden z techników bazy lotniczej Marines w Beaufort w Południowej Karolinie, systemowi ALIS zdarzało się informować, że oczekiwanie na daną część wymienną wyniesie 2 do trzech lat, co zmusza techników do obchodzenia systemu i zamawiania części tradycyjnymi metodami.

Mało tego: różne aplikacje do zarządzania „zdrowiem” myśliwca pokazują sprzeczne dane o tym, czy jest on zdolny do lotu – i dzieje się tak od 2012 r., a problem nie został jeszcze rozwiązany.

Co gorsza, przez „dziury” w systemie ALIS jego dane na temat zużycia poszczególnych części są niewiarygodne: zdarza się, że system nie zauważa, że jakaś część wymaga natychmiastowej wymiany.

Za to – trzeba odnotować – ALIS znakomicie sprawdza się w szpiegowaniu sojuszników. System przekazuje wszystkie dane z wszystkich czynnych myśliwców – zarówno do Pentagonu, jak i do firmy Lockheed Martin, informując o tym, gdzie, kiedy i po co F-35 latają. Co najmniej 2 z krajów uczestniczących w programie wystosowały do Pentagonu ultimatum, grożąc wycofaniem się z zakupu, jeśli system nie umożliwi im zablokowania przepływu wrażliwych danych wywiadowczych do amerykańskiego departamentu obrony i koncernu zbrojeniowego. Koncern dostał dodatkowy kontrakt na 26 mln dolków, żeby napisać program pozwalający niepodległym krajom na chronienie tajemnic przed Amerykanami.

Po czwarte: F-35 nie lubi, gdy jest za zimno, ale nie lubi też, gdy jest za ciepło. W zasadzie, niczym wschodnioeuropejski emeryt, czuje się dobrze tylko w umiarkowanej strefie klimatycznej. Piloci startujący z bazy lotniczej Eielson na Alasce wielokrotnie musieli awaryjnie lądować, albowiem samolot ostrzegał ich o awarii akumulatora. Okazało się, że ostrzeżenie było włączane przez lodowate powietrze dostające się do wnętrza przez klapę podwozia z przodu samolotu, co powodowało, że akumulator robił się bardzo zimny, co z kolei było przez system ostrzegawczy odczytywane jako zapowiedź awarii.

Z kolei pilot lądujący na pokładzie desantowego statku szturmowego Essex w nieekstremalnie upalny dzień – raporty mówią, że temperatura wynosiła 32 stopnie – miał olbrzymie problemy z pionowym posadzeniem maszyny, a ma to przecież jednym z jej największych atutów. Okazało się, że przy takiej temperaturze i nieco większym niż zwykle obciążeniu samolotu silnik nie był w stanie wygenerować niezbędnego do pionowego lądowania ciągu. „Może to skutkować nieoczekiwanym i niekontrolowanym opadnięciem samolotu, prowadzącym do twardego lądowania, wykatapultowania fotela pilota i utraty maszyny” – czytamy w raporcie.

Agnieszka Wołk-Łanieckaz
http://nie.com.pl/

Tak, Państwo dobrze widzicie. Artykuł pochodzi z pisma „Nie”. Nic nie poradzimy na to, że to właśnie obmierzłe „Nie” wykazuje czasami więcej odwagi, niż „prawicowo-katoliccy patridioci”.
Admin

Komentarzy 30 to “Fiut-35”

  1. Troll Polonii said

    Na gajowce juz kiedys podawalismy (za amerykanska prasa) wszystkie dane tego cuda:

    Ten mysliwiec kosztowal juz straszne pieniadze i zadne pieniadze mu nie pomogly
    Do tej pory nie zdal zadnego testu prawidlowego lotu i sensory dalej nie dzialaja…

    A poprawiony model jest jeszcze gorszy.

    Teraz okazuje sie, ze system radarowy jest do niczego i pilot musi go wlaczac i wylaczac recznie, i nie mozna zatankowac cieplejszym troche paliwem; postanowili go wiec troche podmalowac taka farba odporna na …slonce, zeby obnizyc temperature!!!
    No i samolot nie strzela..i bardzo sie boi blyskawicy

    A poza tym…nadaje sie do sprzedazy

    F-35: Trillion Dollar Warplane’s Radar Doesn’t Work

    http://www.blacklistednews.com/_F-35:_Trillion_Dollar_Warplane’s_Radar_Doesn’t_Work/49654/0/38/38/Y/M.html

  2. Wieloimienny said

    „Nie” wykazuje czasami więcej odwagi, niż „prawicowo-katoliccy patridioci”.
    Admin”

    To się staje coraz częściej. Najwięcej i najmądrzej przeciwko Ukrainie obecnie gadał Miller.

  3. AlexSailor said

    To jest perfidny plan polskiego przywództwa.
    Kupimy ten złom za pieniądze nieziemskie, za które kupilibyśmy 3-4 razy tyle niezawodnych, doskonałych rosyjskich samolotów,
    i ruscy szachiści jak to przeanalizują, to zejdą z tego świata ze śmiechu.

  4. AlexSailor said

    Czyżby samolot ten był projektowany i produkowany pod zarządem poprawnie politycznie wyłonionych konstruktorów,
    to jest konstruktorki, inżynierki, menadżerki, i inne erki w kolorze black and cipate?
    Wydaje się niemożliwe, żeby amerykańska myśl techniczna tak nisko upadła.

  5. Boydar said

    https://pl.sputniknews.com/swiat/201807058316863-su-57-f-35-mysliwce-rosja-usa/

  6. Boydar said

    Amerykanskie, Panie Alex, znaczy jakie ?

    Bo taki np. Antonow Mrija to on jest ukraiński. Starożytnie ukraiński.

  7. Troll Polonii said

    To nie jest jedyne niepowodzenie w bojowym sprzecie USA.The USS Montgomery zaledwie po dwoch miesiacach eksploatacji zaczal przeciekac bo cos peklo i zrobila sie duza szczelina. Trzeba bylo go szybko zwodowac, A tez byl bardzo drogi:
    Zdjecia:
    Another mishap for Navy’s $360 million warship – CNNPolitics.com

    http://edition.cnn.com/2016/11/02/politics/uss-montgomery-hull-crack/index.html

  8. osoba prywatna said

    Z cywilnymi też nie lepiej.

    Niechciane Boeingi „uziemiono” na parkingu samochodowym (wideo)

    ….Wcześniej podano informacje, że według australijskiego kanału telewizyjnego ABC, powołującego się na dokumenty sądowe, ponad 400 pilotów złożyło pozew zbiorowy przeciwko Boeingowi za „bezprecedensowe ukrycie” wad modelu 737MAX.
    https://pl.sputniknews.com/swiatowa_prasa/2019062510621136-sputnik-niechciane-boeingi-max-737-uziemiono-na-parkingu-piloci-oskarzaja/

  9. Alina said

    Pierre Sprey był konstruktorem samolotów, między innymi F-22, i opowiada o F-16.

    To materiał z 2012 roku, więc sprawa jest szeroko znana od dawna. Mówiąc krótko F-35 to bubel.

  10. To nie ma latać. To ma przynosić zyski. I to zyski przynosi. Więc czego się czepiacie? 🙂

  11. Ad. 4

    Wydaje się niemożliwe, żeby amerykańska myśl techniczna tak nisko upadła.

    To nie myśl techniczna upadła. Upadło „zarządzanie” tą myślą. 🙂

  12. Troll Polonii said

    To amerykanskie media (CNN) podaly, ze ogromny niszczyciel amerykanski wystraszyl sie rosyjskiego samolotu, ktory na Morzu Czarnym ‚za bardzo zblizyl sie do amerykanskiego giganta’.
    Cala zaloga amerykanska podala sie do dymisji ze strachu a psychologi i psychiatrzy musieli uspakajac roztrzesionych marynarzy:
    (podaje link dwa razy!!, zeby nikt mnie nie pomowil o zmyslanie.
    Ja na ogol podaje zrodlo swoich informacji)

    Tak Rosjanie zalatwili okret amerykanski, Donald Cook, ktorym Amerykanie chcieli podbic Krym. Rosjanie zniszczyli mu cala elektronike i wielki ‚Donald Cook’ nie mogl sie ruszyc.

    Jak Rosjanie dali Amerykanom po lapach i jeszcze pokazuja, ze sie nie boja:
    Russians Putin spanks the Americans and shows the world they arent weak – YouTube

    Rosyjski system „Kibini” (fajna nazwa)

    Co sie naprawde stalo na Morzu Czarnym i dlaczego ogromny niszczyciel Donald Cook uciekal do portu rumunskiego z podwinietm ogonem?.

    Podczas gdy niszczyciel uzbrojony byl w potege militarna, Rosjanie mieli tylko mala walizke broni… elektronicznej.
    Posluchajcie czego sie wystraszyly amerykanskie matrosy- potega amerykanskiej floty.
    Jak to sie stalo, ze rosyjskie samoloty zagluszyly elektronike poteznego okretu, pusciyi dodekafoniczna muzyke i rzucali wyzwiska marynarzom USA na pokladzie, ktorzy nie mogli absolutnie nic zrobic i nie wiedzieli co sie dzieje. Ten dranski dzwiek byl nie do wytrzymania. Flocie amerykanskiej odechcialo sie Krymu. Po tym nieszczesciu, ktore ich spotkalo cala zaloga niszczyciela podala sie do dymisji a wszyscy musieli przejsc badania z psychologami bo nie mogli przyjsc do siebie bardzo dlugo.

    Amerykanie nie dali za wygrana. W jakis czas potem, wyslali ten biedny okret do Morza Baltyckiego, zeby podniesc na duchu polsko-litewsko-lotewskich rusofobow. Podstep znow sie nie udal. Na miedzynarodowych wodach rosyjskie samoloty symulowaly atak, ku wielkiemu zgorszeniu i oburzeniu wladz amerykanskich, ze jak moga sie rosyjskie samoloty odwazyc zblizac do amerykanskkiego okretu na Baltyku na bardzo niebezpieczna odleglosc, prawie tak blisko, ze o maly wlos nie wpadly na poklad okretu, no i wystraszyly zaloge. (Amerykanie nie doceniaja mozliwosci dobrze wyszkolonych rosyjskich pilotow)
    Naturalnie amerykanska prasa oburzona , z wielkim szacunkiem podziwiala kapitana Donalda Cooka, ktory zachowal zimna krew (znaczy sie sparalizowalo go ze strachu).
    Posluchajcie tej wspanialej rosyjskiej antyamerykanskiej czastuszki i poczytajcie jak sie rosyjscy piloci nasmiewali z „amerikanskich partniorow”.

    Przyklad ‚Donalda Cooka’ pokazuje, ze wcale nie trzeba bombardowac, mordowac, i niszczyc wsie i miasta, zeby pokonac poteznego wroga i ze rosyjska technologia niejako zaskoczyla amerykanskich handlarzy starzyzna… 4-tej generacji. Prawie dwa miliardy dolarow amerykanskich (bo tyle kosztowal okret) sie wystraszylo rosyjskiej elektroniki.

    Ten film powinno sie puszczac pod kazda amerykaska hucpa.

    Rosjanie rzucali rozmaite „powitania”: „ty suko” – ile chcecie za ten okret?, „czy moge zaplacic za wasz okret ta bomba?”,”chcecie, zebysmy zadzwonili po ambulans, albo policje?”, pocalujcie nas w du..” itp.
    Amerykanie nawet pisnac nie mogli.
    ***
    Wracajac do Morza Czarnego:
    10 kwietnia 2014 roku USS Donald Cook wplynal na wody Morza Czarnego, a 12 kwietnia rosyjski samolot wojskowy Su-24 przelecial nad okretem, incydent, ktory kompletnie zdemoralizowal zaloge, do tego stopnia, ze Pentagon wyslal note protestacyjna.
    USS Donald Cook (DDG-75) jest niszczycielem 4-tej generacji, ktorego glowna bronia na pokladzie sa rakiety Tomahawk o zasiegu 2.500 km i okret jest uzbrojony w bron nuklearna. Ten okret ma 56 tomahawkow, jest wyposazony w najnowszy system Aegis Combat System. To jest polaczony system broni okretowej na wszystkich okretach polaczonych pod ten system, ktory ma za zadanie sledzic i wykryc i zniszczyc setki celow w tym samym czasie.
    Na dodatek, USS Donald Cook jest wyposazony w 4 ogromne radary, ktorych moc jest porownywalna do kilku stacji. Dla obrony okret ma na wyposazeniu ponad 50 rakiet przeciwlotniczych roznego typu.

    A tymczasem, rosyjski S-24 ktory tak buczal na Donalda Cooka, nie mial na pokladzie ani bomb ani rakiet, a tylko koszyk pod zbiornikem paliwowym, ktory zgodnie z „Rosyjska gazeta” zawieral bron elektroniczna.
    W momencie, kiedy rosyjski samolot zblizyl sie do okretu USA , rosyjskie urzadzenie elektroniczne unieszkodzliwilo amerykanskie radary, i urzadzenia kontrolne, tablice kontrolne, i transmisje informacji, itd na pokladzie niszczyciela .
    Innymi slowy, caly ten potezny system Aegis podlaczony do systemu obronnego NATO zostal wylaczony zupelnie tak jak wylacza sie telewizor pilotem (zdalnie sterowany)
    Wtedy rosyjski Su-24 symulowal atak rakietowy przeciwko USS. Donald Cook, ktory to okret praktycznie oslepl i ogluchl.
    Zeby sobie troszke potrenowac, Rosjanie powtorzyli ten symulowany atak 12 razy zanim ..odfruneli.

    Po tym przykrym zdarzeniu, niszczyciel 4-tej generacji natychmiast odplynal.
    Po tym incydencie, ktory media atlantyckie dokladnie opisaly, pomimo protestow ekspertow z przemyslu militarnego – zaden jak dotad okret wojenny USA nie osmielil sie przyblizyc do rosyjskiego terytorium.
    Media specjalistyczne podaly, ze 27 marynarzy zrezygnowalo na stale ze sluzby.
    Im bardziej skomplikowany jest system elektroniczy tym latwiej go zniszczyc – powiedzial Wladimir Balybine – direktor Osrodka badawczego broni elektronicznej i opracowywania technik tzw. „zmniejszania widzialnosci ” – przy Rosyjskiej Akademii Lotnictwa

    Rosyjski system Lotniczy „Kibini” jest bardzoo zaawansowanym systemem elektronicznego zagluszania (EW) zdolnym do zagluszenia najbardziej zaawansowanych systemow radarowych.
    System Kibini byl testowany przez jakis czas w Burlatii w
    Rosyjskiej Federacji .

    Nazwa kibini mi sie brzydko kojarzy ( z rosyjskim przeklenstwem)

  13. RomanK said

    Wlasnie panie Gajowy nic nie poradzicie….Urbanowe promotory to bardzo odwazni ludzie…byli, sa i budut:-))) w priszlom……z doskonala konstruktorka samolotow , i mistrzem pilotazu pania Anieszka Wolk….
    TYlko nei rozumie dlaczego sie pan tlumaczy..ze propaguje pan NIE…czy jego emanacje Sputnik w ktorym pracuje cala redakcja NIE….wolnioc Tomku w swoim domku….

  14. Boydar said

    Pan Gajowy nie propaguje NIE, Pan Gajowy obiektywnie prezentuje rynek mediów.

    Ob. Urban jest wybitnie inteligentnym osobnikiem z gigantycznym doświadczeniem w sterowaniu czytelnikami. Z takim talentem, praktyką i brakiem sumienia potrafi być wodnikiem każdej strony, realizując każdą zleconą politykę. To rzadka umiejętność, rodzony syn Lucypera.
    Jeżeli zatrudnia ob. Łaniewską, wyglądającą mi zresztą na idiotkę, to znaczy że do realizacji celu dokładnie potrzeba mu idiotki. Z nazwiskiem czy tam jeszcze z czymś, raczej już nie z dupą. Zapewne z przyspawaniem i lojalnością. Wcale ona nie musi tego pisać, wystarczy że podpisuje; ale może i pisze, np. pod wskazówki – wytyczne.

    Sputnik to poważne narzędzie, realizujące cały zestaw istotnych funkcji nasączania. Adresatami tekstów Sputnika jest wiele mentalnych grup odbiorców. U różnych adresatów będą różne skutki, i są, bo rem jest swoistym geniuszem manipulacji. Mam na względzie sekcję polskojęzyczną. On przemyca do podświadomości takie rowery że my nawet sobie nie wyobrażamy że można taki welocyped zrobić.

    Istotne jest tylko jedno, kto go wynajął, i po co. Bo to wcale nie jest takie do końca oczywiste.

  15. Boydar said

    I jeszcze o fiucie trzydziestym piątym.

    Którym ?

    One tylko się tak wspólnie nazywają, GB jest klientem na prawie dwieście maszyn. I na pewno gów.na nie wzięli. a co wzięli inni, ha, to co mieli wziąć. My wiemy tyle ile przekażą nam media. A te z kolei kreują obraz zgodnie z interesem. Aż strach zapytać czyim, bo prawdziwa odpowiedź może być nie do przyjęcia.

  16. zolodu said

    @12 nie „kibini” tylko k’ jebieni – paniał?

    POniał, „O”.
    Admin

  17. Boydar said

    Tak bardziej z polskiego na nasze, żeby matek nie tykać, znaczy się „w pisdu”; wsio wokrug.

  18. RomanK said

    Kto…wynajal.????
    Panie Boydar…czy raczej niech pan zapyta -kogo……. nie wynajal:-))))
    …ale wpisu nie usuneli:-)))
    TO sa profesionalisci…od ktorych nalezy sie uczyc:-))))))

  19. Troll Polonii said

    16
    Zolodu
    Mnie nie trzeba uczyc rosyjskiego. Wiem co napisalem

  20. Troll Polonii said

    14
    Boydar
    Na temat Urbana i Laniewskiej mozna roznie- nie mysle, ze taka idiotka, choc nie lubie NIE bo jest dla mnie za wulgarne.
    Akurat informacja zapisana u Urbana jest prawdziwa.

    To znaczy, Urban ani Laniewska niczego nie zmyslili oprocz nazwy Fiut.
    Amerykanie od dawna bija na alarm – i ja tu na gajowce juz w tamtym chyba roku podalem te informacje o F-35 nie tylko z amerykanskich zrodel.
    Mysmy tez zakupili te wraki i u nas w Military Magazine tez o tym pisali.
    Ja mysle, ze nikogo to specjalnie wtedy nie interesowalo.

    Wiec dobrze, ze gajowy podal tego Urbana – bo od razu zwrocilo to nalezna uwage.

    Mam ksiazke Urbana pt. ‚Ja, jako byly..’
    Bardzo ciekawa.

    Ja mam troche inny stosunek do niego bo raz, ze nie ukrywa kim ( i czym jest- jak wielu przebierancow ) i jest, niestety, prawdomowny az do bolu; w wywiadach jest poprawny i nie swintuszy; ksiazka jest rzeczowa; jest to zbior wywiadow, w ktorych Urban otwarcie opowiada „Jak to ze lnem bylo”.
    I niestety, kilka razy mial racje.
    Mnie najbardziej uderzyla wtedy ( chyba w 1980 roku) propozycja Urbana, zeby wysylac koce bezdomnym w Nowym Jorku.

    Urban mial racje:

    Bezdomni Polacy w Nowy Jorku – YouTube

  21. Boydar said

    Poniał, nie poniał …

    Na prawdziwym Podlasiu popularne jest, zwłaszcza na wsi – „idi ty w kibini matry”. Co zapewne jest wiekowym uproszczeniem (chachłackim ?) „idi ty w k’ jebieni matieri”, co się przekłada „idź do swojej pier.dolonej mamusi”. Nikt się nad tym nie zastanawia bo to prymitywny ludek, ale fonetycznie tak to właśnie wygląda.

    Tak czy siak, Ruskie poczucie humoru mają, „Sarmat” takoż; debeściaki !

  22. Boydar said

    @ Pan Kolega Kafel

    To wszystko było hodowane PO COŚ, choć można odnosić wrażenie że szczyt osiągnięć ma za sobą. Jak sama nazwa jednak wskazuje, to tylko wrażenie. Nie ma róży bez ognia.

    Myślę, że jest .https://www.youtube.com/watch?v=gstRzkg8ZX0

  23. Voodoosch said

    Za te cene tych f35 mozna by wyposazyc KAZDEGO Polaka w AK47. To by dalo narodowi wieksze bezpieczenstwo niz te eFy.

  24. Listwa said

    Projekt F-35 był długo realizowany, przedłuzano datę pierwszego startu, mnożyły sie koszty.
    Ponoc ma ponad 900 poważnych usterek. Juz dwa F-35 się rozbiły, jeden chyba w USA drugi w Japoni.

    Gdyby specjaliztom od free lanczów udało sie komuś sprzedać ze 30 za wielkie kwoty i najlepiej słabo wyposarzone , a to byłby interes. Byłoby na naprawy i poprawki bez obciążenia budżetu USA i zgody parlamentu na kolejne wydatki na F-35.

    No i Błasczak pragnie wzmacniać flanę wszchodnią za Polskie pieniądze. Będą używanei do patroli granic Nato.
    A długi rosną. Przeciwnicy 500+ siedzą cicho.
    .

  25. Listwa said

    „Koncern Lockheed Martin zakończył negocjacje z Pentagonem w sprawie zakupu kolejnej partii samolotów F-35, których cena jednostkowa (w wersji A) po raz pierwsza spadła poniżej 100 milionów dolarów. Pewien wpływ na taki upust mogła mieć interwencja nowego prezydenta USA Donalda Trumpa.
    Koncern Lockheed Martin otrzymał zamówienie za 8,2 miliarda dolarów na 90 samolotów F-35”

    https://www.defence24.pl/triumf-trumpa-cena-f-35-ponizej-100-milionow-dolarow

    „Mariusz Błaszczak ogłosił wysłanie do rządu USA zamówienia na 32 samoloty bojowe piątej generacji. Za kilka miesięcy powinniśmy poznać ich cenę, a być może jeszcze przed wyborami rząd podpisze umowę.

    Polska już w marcu sygnalizowała Amerykanom, że zależy jej na maksymalnym skróceniu procedur i przyspieszeniu dostaw nowych samolotów. Zatem jeśli Pentagon będzie przychylny, wyceny i określenia innych parametrów zakupu można oczekiwać w ciągu pół roku. Błaszczak może rzutem na taśmę podpisać kontrakt przed wyborami.

    Ile to będzie kosztować? Belgowie kupili 32 samoloty F-35 za nieco ponad 4 mld dol. Możemy spodziewać się wyceny na podobnym lub nieco wyższym poziomie, bo z reguły amerykańskie uzbrojenie kosztuje nas nieco więcej niż sojuszników zachodnioeuropejskich czy nawet Rumunię.

    Czemu tak się dzieje, do końca nie jest to jasne.

    Zakup F-35 to długoletnie zobowiązanie, bo poza ceną maszyn i osobno kupowanym uzbrojeniem do nich (kolejne miliardy) obejmuje serwis, remonty i modernizacje przez minimum 30 lat.

    Tak więc na rachunek producenta – firmy Lockheed Martin, powiązanych firm, dostawców uzbrojenia i rządu USA jako pośrednika – trafią nie minimum 4 mld, a kwota kilkakrotnie wyższa, oczywiście nie od razu. Jeśli dodać ją do innych zamówień zbrojeniowych już złożonych w USA, Amerykanie będą mieli za co się odwdzięczać.

    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1794612,1,polska-zamawia-f-35-ile-nas-to-bedzie-kosztowac.read

    Macie perspektywę spojrzenia.

  26. Listwa said

    „Malutka Belgia ratuje obligacje USA

    Jak się niedawno okazało malutka Belgia stała się trzecim największym posiadaczem obligacji USA plasując się tuż za Chinami i Japonią. Aby zrozumieć skalę absurdu posłużę się kilkoma danymi odnośnie kraju Flamandów.

    Belgię zamieszkuje 11 mln osób. PKB wynosi 483 mld Euro, a rezerwy walutowe 20 mld Euro czyli 26 mld USD. W ostatnich 4 miesiącach kraj ten skupił obligacje USA w kwocie 161 mld USD”.

    Kluczowe jest zrozumienie faktu, że mając zaledwie 26 mld rezerw walutowych Belgia posiada obligacje o łącznej wartości 341 mld. Różnica w powyższych kwotach wskazuje, na to że Belgia nie jest właścicielem obligacji lecz przetrzymuje je w imieniu kogoś kto nie chce się ujawniać.

    https://independenttrader.pl/malutka-belgia-ratuje-obligacje-usa.html

  27. Sarmata said

    MOTTO: Kiedyś byliśmy potęga a teraz mamy Dudę który mógłby pracować na poczcie i znaczki lizać …

  28. Ad. 21

    Na prawdziwym Podlasiu popularne jest, zwłaszcza na wsi – „idi ty w kibini matry”.

    W takiej formie nigdy tego nie słyszałem.

    ———–
    Na Podlasiu słyszałem „… w kibini matier’ ”
    Admin

  29. Ad. 23

    Za te cene tych f35 mozna by wyposazyc KAZDEGO Polaka w AK47. To by dalo narodowi wieksze bezpieczenstwo niz te eFy.

    Ani jedno, ani drugie nie jest skuteczne. Bo czy można się obronić bronią przeciwko słowu? 🙂 Zatrzymaliście się państwo na poziomie wojny na bagnety. 🙂

  30. Ad. 28 (Admin)

    Na Podlasiu słyszałem „… w kibini matier’ ”
    Admin

    I ja toże. 🙂 Ale słowa „matry” nigdy nie słyszałem.

Sorry, the comment form is closed at this time.