Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

W Sudanie tylko jeden człowiek ma dostęp do Internetu

Posted by Marucha w dniu 2019-06-26 (Środa)

BBC poinformowało, że prawnik z Sudanu, który domagał się przywrócenia dostępu do Internetu w tym afrykańskim kraju odniósł częściowy sukces. Po trzech tygodniach całkowitego zamknięcia, dostęp został przywrócony, ale tylko dla niego.

Abdel-Adheem Hassan wygrał w niedzielę proces sądowy przeciwko operatorowi telekomunikacyjnemu Zain Sudan, w związku z wyłączeniem dostępu do Internetu, zarządzonym przez sudańskich dowodców wojskowych. Prawnik zwrócił jednak uwagę, że jego zwycięstwo jest tylko częściowe, ponieważ wniósł sprawę jako osoba prywatna. Decyzja sądu mogłaby być zgoła odmienna, gdyby chodziło o przywrócenie Internetu dla całego kraju.

Warto przypomnieć, że dostęp został odcięty po tym, jak siły bezpieczeństwa brutalnie rozproszyły protestujących w stolicy Sudanu, Chartumie. Manifestujący domagali się zakończenia rządów wojskowych, które są wynikiem kwietniowego zamachu stanu, wymierzonego wobec wieloletniego przywódcy kraju, Omara al-Bashira.

Hassan jest obecnie jedynym cywilem w kraju, który ma swobodny dostęp do Internetu bez konieczności korzystania z pomocy hakerów. Mężczyzna ogłosił, że zamierza wrócić do sądu, aby wywalczyć to samo prawo dla większej liczby obywateli Sudanu. Hassan ma nadzieję, że do końca tygodnia milion osób odzyska nieograniczony dostęp do Internetu.

W poniedziałek Organizacja Narodów Zjednoczonych wezwała władze Sudanu, aby zezwoliły obserwatorom praw człowieka wjechać do kraju i położyły kres represjom wobec obywateli. Podczas swojego przemówienia w Genewie, przewodnicząca ONZ ds. praw człowieka, Michelle Bachelet, wezwała dowodców wojskowych do zniesienia cenzury Internetu.

Siedmioosobowa Tymczasowa Rada Wojskowa jest kierowana przez generała, Abdela Fattaha Abdelrahmana Burhana. Rada twierdzi, że jest odpowiedzialna za zapewnienie porządku i bezpieczeństwa w kraju, lecz protestujący domagają się przywrócenia rządów cywilnych. Generałowie zostali potępieni przez społeczność międzynarodową za brutalne potraktowanie manifestujących 3 czerwca, gdy śmierć poniosło co najmniej 30 osób.

Pracujący dla BBC sudański dziennikarz, Mohanad Hashim, uważa, że sytuacja w Sudanie może bardzo szybko się pogorszyć i istnieje realne zagrożenie wybuchu wojny domowej.

https://zmianynaziemi.pl

Komentarze 4 to “W Sudanie tylko jeden człowiek ma dostęp do Internetu”

  1. ui said

    Czegoś nie rozumiem. Jeśli ten dziennikarz pracuje dla angielskich mediów, to jest dziennikarzem angielskim. To, że jest akurat Sudańczykiem, nie ma nic do rzeczy. Gdyby Anglik pracował dla rozgłośni sudańskiej, to byłby sudańskim dziennikarzem. Tak nakazuje logika.

  2. Troll Polonii said

    Oczywiscie Polska maczala paluszki uznajac referendum w Sudanie.
    Nie uznala na Krymie.

  3. Troll Polonii said

    1.
    Ui
    Nie logika tylko angaz.
    Mozna pracowac dla roznych obcych firm i byl obywatelem swojego kraju.
    Wielu Polakow tak pracuje.
    Tak pracuje wielu Amerykanow dla np. RT.
    Niemniej jednak wszystko zalezy od warunkow kontraktu.
    Obce firmy bardzo czesto wynajmuja pracownikow lokalnych.
    I jesli dziennikarz Sudanczyk nalezy do zwiazkow zawodowych sudanskich dziennikarzy i jest w Sudanie zrejestrowany jako dziennikarz – nadal jest sudanskim dziennikarzem.
    Klasycznym przykladem jest Julian Assange, ktory dalej jest zarejestrowany w Australii jako dziennikarz, mimo, ze nie pracowal dla australijskich mediow.

  4. brys said

    Jak oni tam żyją bez słitfoci?

Sorry, the comment form is closed at this time.