Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Zbych o Czy nasz Episkopat to wyznawcy…
    UZA o Wykład internetowy profesora N…
    ! o Czy nasz Episkopat to wyznawcy…
    lewarek.pl o Zatrzymanym w Mariupolu Chorwa…
    Listwa o Struktura muzyki
    Panicz Pawełek o Jedno zdjęcie – trzy kłam…
    Olo o Ukraina: pomoc humanitarna z P…
    lewarek.pl o Struktura muzyki
    Listwa o Czy nasz Episkopat to wyznawcy…
    Listwa o Struktura muzyki
    UZA o Niemiecka dziennikarka opowiad…
    prostopopolsku o Wykład internetowy profesora N…
    prostopopolsku o Wykład internetowy profesora N…
    Greg o Wolne tematy (59 – …
    prostopopolsku o Prezydent Andrzej Duda, chrześ…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 616 obserwujących.

1956: Tu w Poznaniu wszystko się rozpoczęło

Posted by Marucha w dniu 2019-06-30 (Niedziela)

W piątek 28 czerwca w Poznaniu odbyly się obchody 63. rocznicy Czerwca ’56. Poznaniacy czczą pamięć ofiar zrywu przez cały dzień.

Pierwsze uroczystości odbyły się już o godzinie 6, a główne obchody z udziałem prezydenta miasta Jacka Jaśkowiaka o godzinie 18.30 na placu Mickiewicza.

Uroczystości 63. rocznicy Poznańskiego Czerwca rozpoczęły się wcześnie rano od złożenia kwiatów przy tablicy pamiątkowej na bramie Fabryki Pojazdów Szynowych przy ul. 28 Czerwca 1956 r. Kolejna część obchodów odbywała się przy starej zajezdni tramwajowej przy ul. Gajowej, gdzie uczczono pamięć robotników MPK. O godzinie 9.45 zabrzmiały tam syreny, a zebrani wspólnie odśpiewali hymn narodowy.

Z ul. Gajowej poznaniacy przemaszerowali na skwer im. Trzech Tramwajarek, gdzie również odbyło się złożenie kwiatów przez władze miasta i kombatantów, a potem na ul. Kochanowskiego pod Pomnik Poległych w Powstaniu Poznańskim.

Zob. https://plus.gloswielkopolski.pl/poznanski-czerwiec-56-poznan-byl-pierwszym-miastem-ktore-sie-zbuntowalo-mowi-dr-lukasz-jastrzab/ar/c1-14240445

– Tutaj nas męczono, bito, wybijano zęby. UB strzelało po to, żeby zabić – prosto w głowę, w klatkę piersiową – mówił płk Włodzimierz Marciniak – prezes Związku Kombatantów i Uczestników Powstania Poznańskiego Czerwca 195.

Następnie uczestnicy uroczystości przemieścili się pod tablicę pamiątkową na gmachu Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu, gdzie w roku 1956 padły pierwsze strzały.

– Tu w Poznaniu wszystko się rozpoczęło. Tu zaczęła się Polska, tutaj formowała się nasza wiara i tu wychował się duch wolności. W Poznaniu upomniano się po raz pierwszy o Boga, wolność i chleb. Rok 1956 to data nabrzmiała dumą, pięknem i chwałą. Jednak skupia ona w sobie także cierpienie, krew i przemoc. To wielkie szczęście, że możemy patrząc w twarze weteranów ostatniego powstania, składać na ich ręce podziękowania. – mówił wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann pod tablicę pamiątkową na gmachu Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.

Po południu, o godzinie 14.15 rozpoczęły się uroczystości przy bramie głównej HCP S.A. Natomiast główne obchody rocznicy Poznańskiego Czerwca ’56  o godzinie 17 uroczystą mszą św. w kościele oo. Dominikanów (al. Niepodległości). Po mszy jej uczestnicy przemaszerowali pod Pomnik Poznańskiego Czerwca, gdzie o godzinie 18.30 rozpoczęła się ceremonia.

*                        *                         *

Dr Łukasz Jastrząb od 20 lat zajmuje się tematyką związaną z Poznańskim Czerwcem 1956 roku Jest autorem najbardziej wiarygodnej – i na dzień dzisiejszy – ostatecznej listy 57 ofiar Czerwca 1956 roku. Prezentowane fotografie ofiar to unikaty, zdobyte przez dr Łukasza Jastrząba w trakcie jego badań naukowych.

– Poszukiwania rodzin ofiar to była tytaniczna praca, w okresie bez internetu – podróże po całej Polsce, setki wykonanych telefonów, wysłanych pism, kwerendy w książkach telefonicznych, odwiedzanie miejsc zamieszkania ofiar, przepytywanie ich sąsiadów, poszukiwania na cmentarzach Wrocławia, Warszawy, Skały koło Ojcowa, przeszukiwanie archiwów szpitalnych w Poznaniu i w wielu innych miastach Polski… To także bardzo ciężkie emocjonalnie rozmowy z rodzinami, trudno to było czasem udźwignąć, widząc po 50 latach łzy podczas wspomnień… 57 ofiar, z czego 80 proc. to ofiary czysto przypadkowe… Tylko jeden cywil zginął z bronią w ręku, reszta to efekt przypadku i bezładnej strzelaniny, jaka miała miejsce wówczas na ulicach Poznania… – mówi dr Łukasz Jastrząb.

Pogarszająca się w latach 50. XX wieku sytuacja materialna Polaków – będąca konsekwencją wdrażanego Planu 6-letniego – była szczególnie odczuwalna w Poznaniu i Wielkopolsce. Zniszczenie filarów wielkopolskiej gospodarki: rolnictwa, rzemieślnictwa i handlu doprowadziło do braków żywności na rynku poznańskim. Zgromadzeni w centrum Poznania manifestanci na licznych transparentach przedstawiali swoje żądania poprawy warunków bytowych.

Obok haseł natury ekonomicznej pojawiały się też akcenty polityczne z postulatami uniezależnienia się od Związku Sowieckiego czy przeprowadzenia prawdziwie wolnych wyborów. Domagano się również przywrócenia religii do szkół.

Za https://gloswielkopolski.pl

W roku 1956 w Polsce skończył się komunizm.
Dziś takie zrywy są niemożliwe. Nie ma już klasy robotniczej, której strajki i manifestacje mogły wstrząsnąć rządem.
Admin

Komentarzy 59 do “1956: Tu w Poznaniu wszystko się rozpoczęło”

  1. kojak said

    Rzad ? To raczej zorganizowamna szajka syjonistyczna sterowana przez zydowskich hitlerowcow z Usraela do administrowania Polin ! Oni absolutnie nie maja nic do powiedzenia ! Maja mordy trzymac w kuble i wykonywac posluznie rozkazy bandziorow z Usraela !

    ———–
    Wiemy, wiemy…
    Admin

  2. lewarek.pl said

    Zaraz pojawi się tu jakiś kutas, który napisze, że Poznański Czerwiec był żydowskim spiskiem przeciw niepodległości Polski.
    Tak jak tu piszą o Solidarności.

  3. Zbyszko said

    Lewarek @2 Solidarność była tają operacją CIA taką samą jak Pustynna burza z tym tylko, że nie doszło dzięki Układowi Warszawskiemu do rozwinięcia jej w pełne działania wojenne. od Pustynnej burzy, Solidarność odróżnia się tym, że pochłonęła o wiele więcej ofiar, bo Pustynna burza pochłonęła życie tylko ok 1mln ofiar a na skutek zainstalowania w Polsce Solidarności, tylko od roku 1989 do 2000, samobójstwo z powodów ekonomicznych popełniło 1mln Polaków. Ilu Polaków pochłonęła ta „odzyskana” wolność do dnia dzisiejszego to jedyny Pan Bóg wie, zważywszy na to, że eksterminacja Polaków idzie pełną parą na wszystkie możliwe sposoby…
    Z trudem opanowuję emocje gdy piszę o tym zbrodniczym związku!…

    Jeżeli byłeś członem tego zbrodniczego związku to biegiem leć do spowiedzi i wyspowiadaj się z tego udziału w tym zbrodniczym związku. A tu można poczytać o -nazwijmy to- aspekcie religijnym tej hucpy zwanej Solidarność
    http://gibson.neon24.pl/post/149040,przeklenstwo-solidarnosci

  4. Moher49 said

    Żaden zbrodniarz nie został ukarany. Żyją jak pączki w maśle.

  5. lewarek.pl said

    3. Zbyszko
    Pierdu, pierdu, pierdu…
    Solidarność była w momencie powstania i w pierwszych miesiącach istnienia ruchem całkowicie spontanicznym. Dopiero później została przejęta przez tajne służby i wykorzystana politycznie.

    „Jeżeli byłeś członem tego zbrodniczego związku to biegiem leć do spowiedzi i wyspowiadaj się z tego udziału w tym zbrodniczym związku.”

    Byłem i to, co w nim zrobiłem, Pan Bóg poczyta mi za zasługę.
    Spie…laj na drzewo ze swoimi schizofrenicznymi radami!

  6. Boydar said

    @ artykuł gibsona spod (3)

    „… bo Państwo Polskie obejmowało szeroką opieką te wtedy wyże demograficzne, zapewniając każdemu darmową porządną edukację, chronione prawem miejsca pracy, a także sukcesywnie, w miarę tego potężnego wtedy rozwoju branży budowlanej, mieszkania …”

    Parafrazując inny artykuł – „Czy PRL za Gomułki był państwem altruistycznym ?” Bo powyższy cytat mógłby to sugerować. Nie, nie był. Wszystko było robione aby wydajność produkcji na rynki zewnętrzne rosła sukcesywnie. Tak jak hodowca świń sypiąc wysokokaloryczną, wysokobiałkową paszę, stawiając nową śliczną oborę chlewnie, robi to … no dla kogo ? NO DLA DLA ŚWIŃ !!! Sam przecież w chlewie nie mieszka, ani z koryta nie je /”rząd się wyżywi” – rem/.

    Nie tylko dla świń, dla swojej baby też, żeby jej „potem” kupić broszkę, ewentualnie nowe meble. Żeby już nie truła za uszami. Ale świniom to już wysoce obojętne.

    Gdyby nie bezalternatywny nakaz Moskwy co do planu dostaw na rynki RWPG, potrzeby UW oraz eksport dla pozyskania twardej waluty, GÓW.NO by było a nie „objęcia państwa”. Można powiedzieć, że ówczesny rozwój zawdzięczyliśmy Kremlowi, jak zresztą qurwa zawsze. I nie jest to drwina z mojej strony, bo inaczej jak wizją Łubianki nie dałoby się tych obrzezanych ch.ui zmusić do odstąpienia Polakom choć kawałka zrabowanego. A tak – chcąc nie chcąc – musieli.

  7. jakiś kutas said

    Ad 2
    Poznański Czerwiec raczej nie.
    Ale już lata ’70, ’76 i 80 – tak!

  8. Zbyszko said

    Lewarek @5 Solidarność była już przygotowywana po Czerwcu’56. Najpierw powstał KOR, potem były sabotaże gospodarcze których wynikiem były puste półki w sklepach (tak samo jak w Chile w przypadku obalanie Salvatora Allende), potem z kapelusza (z logo i całym „marketingiem” przygotowanym chyba przez najlepszą agencję marketingową w USA) wyszła Solidarność, potem pucz na Gierku, który był strażnikiem polskiego socjalizmu (nie mylić z bezbożnym socjalizmem w ogóle, bo Gierek dał Kościołowi ok 6tyś kościołów na Ziemiach odzyskanych 1,5tyś innych budynków i 900ha ziemi) a potem już całkowite przejęcie Polski…
    TO JEST JUŻ KONIEC…
    Teraz już tylko i WYŁĄCZNIE pozostała nam Polakom nasza Królowa które nas zaprowadzi do Jezusa Chrystusa Króla Polski :
    http://gibson.neon24.pl/post/147859,nie-pozwole-na-zaglade-narodu-polskiego

    ——
    Plugawa, rzydowska jaczejka KOR nie miał NIC wspólnego z Solidarnością. Ani z Polakami.
    Admin

  9. leśnik said

    @6 Hmmm.. Ale jakoś dziwnie to współgrało z zasadami ideologii ustrojowej prawda?..Powiedzmy z zasadą sprawiedliwości społecznej
    mającą na celu wydobycie ludzi z skrajnej nędzy a przed tymi którzy są pozbawieni szans i perspektyw otworzenie możliwości na awans społeczny..Być może kosztem innych którzy tak jak jest teraz mają wszystkiego w duuuużym nadmiarze i oczywiście sami z siebie
    drugim nie udzielą..Bo to ich święte posiadanie zapewniające im zresztą przewagę w życiu i poczucie wyższości..
    No więc co było u początku ekonomia czy ideologia..? Chyba nie zaprzeczy pan że jednak ideologia..?
    A może dla lepszego zrozumienia pojęcie altruizmu zastąpić pojęciem sprawiedliwości i wtedy się okaże że w państwie sprawiedliwość
    społeczna jak najbardziej powinna działać…Od razu nadmienię że ani chciwiec ani skąpiec nie jest sprawiedliwym człowiekiem..

  10. Zbyszko said

    Boydar @6 a Ty, jeżeli żyłeś w PRL-u musiałeś płacić za edukację? za studia, jakie tylko chciałeś i ile fakultetów chciałeś? Za służbę zdrowia (specjalistyczną dostępną od ręki, itd, itp) też musiałeś płacić grubą kasę tak jak teraz, gdy potrzebujesz natychmiast, od ręki? Musiałeś się martwić o to czy dostaniesz emeryturę (tak jak te obecna teraz pokolenia pracujące na umowy śmieciowe)? itd, itp bo nie chce mi się pisać…
    Więc nie cyńtol, bo wyłazi z Ciebie pycha Solidarności!
    P.S. za PRL-u zwykłe mleko z PGR-ów (i to odstawiane przez rolników indywidulanych) w butelkach przynoszone pod drzwi zsiadało się i było zdrowe (mimo że śmietanka była odciągnieta). odstaw mleko z kartonika na zsiadłe…:-)
    WSZYSTKO, dosłownie WSZYSTKO co niby przeznaczone jest do spożycia, jest zatrute…
    P.S. do Polski przyjechał SIr Julian Rose ratować polskie rolnictwo indywidualne, podobno ostatnie takie w Europie…. DZIĘKI PRL-owi, szczątki tego rolnictwa gdzieniegdzie w Polsce jeszcze pozostały. A tworzyli je m.in żołnierze którzy wyzwalali Polskę i po powrocie do Kraju dostali kawałek ziemi którą uprawiali a tzw żołnierze wyklęci (pilnujący przedwojennego porządku feudalnego) do tych rolników strzelali. (oczywiście nie nie mylić np Rotmistrza Pileckiego i.in z żołnierzami wyklętymi)

  11. Birton said

    chociaż na półgłówka Mariana Wałęsę, który przywieziony motorówką skakał przez styropian nigdy nie głosowałem – to na żydowską Solidarność dałem się nabrać jak chłopiec;
    zawsze przecież szkoda Polaków, ciężko pracujących , niemajętnych i oddanych Polsce , których UB pod żydowskim przewodem rozwaliło zamęczyło albo zgnoiło;
    możemy więc śmiało i głośno mówić po latach o:
    WIELKICH ZBRODNIACH ŻYDOWSKICH NA NARODZIE POLSKIM
    i żądać finansowego zadośćuczynienia od Izraela, jako dziedzica żydowszczyzny światowej .

  12. Troll Polonii said

    Kojak
    W 56 roku CIA urzadzilo wielka prowokacje.
    Byla to rzeczywiscie tragedia; u nas mniejsza, na Wegrzech duzo wieksza.
    Na Wegrzech byla rewolucja.
    Byla to nie pierwsza prowokacja – ale ta byla rzeczywiscie paskudna. W 1968 roku tez ubecja – kon trojanski- urzadzila przy pomocy CIA awantury nie tylko w Polsce ale i Czechoslowacji a wczesniej we Francji.
    Nazywalo sie to ‚rozruchy studenckie’ .
    Pamietam jak nie wolno nam bylo wyjsc z zakladu pracy . Strach.
    Dzieci w przedszkolu a nas straszyli ‚mozliwoscia eskalacji konfliktu’.
    Nie bardzo wiedzielismy, z kim mielismy konflikt.
    Zdaje sie, ze cos nie wyszlo bo po tygodniu czy dwoch wojska wrocily ale w Krakowie ubecja przepedzala studentow.
    Pamietam przemowienie Gomulki, ktory radzil zydom wyjechac z kraju i nie robic draki.
    To przemowienie jest jeszcze chyba w sieci.
    Ale strach byl rzeczywisty.
    Od tej pory znienawidzilem ubecje. Taki jeden ‚dzialacz’ tlumaczyl, ze z zakladu kabli, gdzie pracowal, pocieli kable na metrowe ‚konstytucje’ i.. ‚ ta ‚konstytucja’ prali my studentow’.
    Tlumaczylem takiemu pacanowi: Dzis lejecie studentow a oni za pare lat skoncza studia i beda wami rzadzic’.
    Ale strach byl wielki. Wszystkich studentow, ktorzy pracowali w ramach praktyk studenckich i na stazu – przesluchiwali na milicji i na UB. Spedzili jakies posilki z Golecina czy skads i zablokowali wejscie na Glowny Rynek.
    W 68 roku rektorzy krakowskich uczelni narobili wrzasku, zeby wypuscic natychmiast studentow, ktorzy akurat w maju mieli bronic pracy mgisterskiej.
    Ale potem wyjechalo z Polski wielu zydow i jakis czas byl spokoj.
    A potem juz tylko z poszeptanki dowiadywalismy sie, ze awantura byla celowa, zeby spedzic zydow do Izraela, zeby bronili sie przed Arabami. Nikt tak naprawde nie wiedzial co sie stalo. W USA szalaly hipisy
    Byl duzy eksodus zydow z Polski ale podobno wiekszosc wyjezdzala do USA.

    W 1956 roku nie bylo powodow do rewolucji. Byla tzw. odwilz. I u nas i na Wegrzech.
    Cieszylismy sie jak glupki, ze mozemy czytac Hemingwaya (cos glupiego) ale rozczytywalismy sie we francuskiej literaturze (Sartre, Proust) i ogladalismy z wielkim zaciekawieniem amerykanskie westerny.
    Po raz pierwszy mielismy wymiane mlodziezy szkolnej i studenckiej z innymi panstwami zachodniej Europy; najwiecej z Francja i Wlochami.

  13. Boydar said

    Ja nie musiałem płacić, byłoby to zresztą dość trudne gdyż ucząc się (podstawówka, liceum, dwa lata innej szkoły) nie zarabiałem.

    ALE PŁACIŁ MÓJ OJCIEC, kurwa twoja mać !!!

    Tak jak wszyscy którzy płacili podatki. Bo z tych podatków wedle konstytucji, ustaw, rozporządzeń i przepisów wykonawczych finansowana była BEZPŁATNA NAUKA. Bezpłatna dla ucznia, nie dla społeczności opodatkowanej.
    Wykształcony człowiek przynosi społeczności najpoważniejszy dochód, przyczynia się do jej rozwoju. Dlatego większość normalnych państw przyjmuje takie rozwiązanie, albo podobne. Bo jak mówił wuj muchomor, „trzeba siać”. Niech wyrośnie i zaowocuje co dziesiąte ziarno, i tak się stukrotnie opłaca. Społeczności.

    Dlatego żydów należy się pozbyć, każdym jednym skutecznym sposobem. Bo ich „społeczność” z wirtualną stolicą w Izraelu, nie dość że poważnie nadpróchniała dzięki Stalinowi to z naszą społecznością i naszymi celami społecznymi wspólnego nic nie ma. To pasożyt, na i tak chorym ciele.

    Muzycy zostają.

  14. AniaK said

    Re9:
    Bardzo ładny ma Pan avatar Panie Zbyszko.

  15. Joannus said

    Ad 5
    ”Pierdu, pierdu, pierdu…
    Solidarność była w momencie powstania i w pierwszych miesiącach istnienia ruchem całkowicie spontanicznym. ”

    Taka jest legenda i narracja weteranów.
    Tymczasem był to sprytnie przygotowany masowy parawan dla KOR aby podniecony lud nie widział jego celu – całkowitego przejęcia Polski, tylko ”walkę z komunizmem”.
    Szybko nastąpiło zrzucenie maski i zmiana szyldu na strawny dla rzeszy goim,czyli panny S. dlatego ogłoszono rozwiązanie KOR.
    Kto , skąd, na czyje polecenia i za czyje pieniądze, wzniecił ruch całkowicie spontaniczny, niech pozostanie zadaniem do rozwiązania,
    skoro po 40 latach i owocach nie szło pojąć.

  16. ad.11. O zawsze w Polsce byla tendencja oddolnego zrywu i takim byla pierwsza Solidarnosc. Nie byla ona ruchem odgornie wzniecionym przez CIA. To druga Solidarnosc po Stanie Wojennym byla sterowana, bo by to bylo mozliwe, to Jaruzelski musial wydusic z pierwszej Solidarnosci Polakow przywodcow.

    Pana poglad nie ma podstaw logicznych Panie Joannus, bo gdyby bylo jak Pan stwierdza, to nie bylo by stanu wojennego.

    Idac Pana tpkiem rozumowania mozna jedynie przypuszczac, ze tred solidarnosciowo narodowy zaplanowala CIA uzyc, ale Solidarnosc pierwsza byla polska a jej Duch w narodzie istnial od poczatku PRL.

  17. Troll Polonii said

    5.
    Lewarek
    Nie masz racji.
    Poczytaj amerykanskie raporty i nie wymadrzaj sie.
    Walesa sam sie przyznal ze wspopracowal z UB.
    I za co dostal nagrode Nobla? Za to samo co Mandela i Kissinger.
    I cala ubecja z PRL zrobila zawrotna kariere w obecnej Polsce. Przypadek?.
    No to jeszcze sie zapytaj dlaczego Walesy nie wpuscili do Wenezueli i zwiazki robotnicze w Melbourne nie wpuscily go do miasta.

    Przypomnij sobie przemowienia Papieza i Reagana i przestan zaciemniac.
    I zagladnij laskawie do literatury polskiej wydawanej w Szwecji i USA (Pomost, Sprzeciw).
    Spontaniczny to jest facet jak zobaczy gola babe.

    Solidarnosc kosztowala ogromne miliony.
    Kto za to placil?
    Dzialacze jezdzili taksowkami z Gdanska do Warszawy

    Polski robotnik nie chcial wyjsc na ulice bo nie bylo takiego palacego powodu.
    Trzeba bylo go wypedzic.
    Sankcjami.
    Wszystkiego zaczelo brakowac.
    Tak jak w Wenezueli.
    A Zachod pyskowal, ze nas gnebi komunizm.Tak jak w Wenezueli.
    To samo potem powtarzali w Jugoslawii a teraz w Wenezueli.

    Radze poczytaj tez prase angielska z tamych lat. W archiwum jest dostepna. I raporty CIA tez sa dostepne.
    I tak nasi sprzymierzency zza oceanu oblozyli Polske sankcjami. Dwukrotnie. Puste polki i brak miesa, cukier na kartki…jak w Wenezueli.
    A my im za to…bedziemy wdzieczni jak nam dadza wizy.

    Skad mieli szwedzkie drukarki i caly sprzet do produkowania makulatury??
    Jak to sie stalo, ze podziemna organizacja zupelnie jawnie dzialala i nikt im krzywdy nie robil dopoki nie zdecydowali sparalizowac caly kraj 17 grudnia?
    Dlaczego Walesa sie walal po palacach ? Kto placil za jego hotel??? i koniaki?
    I kto byl drugim szefem tej rzekomo drugiej Solidarnosci a kto pierwszej??
    USA sie przyznalo i dale sie przyznaje do fundowania Solidarnosci.

    A Walesa dalej jest wielkim bohaterem. I nikt mu jeszcze nie przywalil za rozwalenie polskiego przemyslu.
    To Walesa krzyczal w stocznie: Tu sie zaczyna globalizacja!!
    Od samego poczatku Solidarnosc popierala globalizacje i atakowala Rosje.
    Zdrajca Kuklinski jest dla wielu bohaterem, bo przekazywal wszystkie tajemnice wojskowe Amerykanom.
    I dobrze bedzie jak poczytasz o jamalskim rurociagu gazowym, ktory mial isc przez Polske w 1982 roku. Mielismy umowe z Anglia. Poczytaj o tym. Stany postanowily go zablokowac.
    Tak jak teraz, Rosja nie ma prawa dostarczac gazu do Europy.

    Wszyscy niemal, ktorzy byli od ‚spontanicznego’ poczatku Solidarnosci brali udzial w rozbiorze Polski w 1989 roku. Cala ubecja.
    Przypadek?
    I nie staraj sie pouczac, ze Walesa obalil komunizm w Polsce, w Rosji, w Chinach i w Mongolii.
    On sam w to uwierzyl. Na spotkaniu z Polonia. I dalej opowiada takie baje. Zostal milionerem.
    Taki robotnik. I handluje jachtami z Arabami.
    Jakos juz nie dba ani o kosciol ani o dzieci bezdomne, ktorych teraz w Polsce nie brakuje.
    I w ogole o nic nie dba.
    Dobrze wyglada.
    Walesa calkiem publicznie sie przyznaje ,ze ‚walczyl z komuna juz od 1972 roku. Jak walczyl? Za czyje pieniadze?
    Przeciez nie pracowal .
    Posluchaj wywiadow z Walesa.

  18. Marucha said

    Re 13:
    Zwracam Panu uwagę, że obecnie ludzie TEZ placa podatki. Ale co jest z nich finansowane? Chyba tylko Izrael i Ukraina.
    Gdzie są bezpłatne sanatoria, wczasy, kolonie….

  19. ad.17. Walesa nie byl od poczatku w Solidarnosci.

  20. Marucha said

    Re 16:
    Oczywiście. Gdyby Solidarność od samego początku była kontrolowana – to po jaką jasną cholerę byłby potrzebny stan wojenny? Dla uwiarygodnienia różnych „solidarnościowców” z KOR? Dla legendowania się?

    Nie martwcie się. To był ostatni zryw polskiego narodu. Teraz narodu już nie ma i więcej zrywów nie będzie.
    Co najwyżej ktoś, komu rzydostwo odebrało mieszkanie spali się przed gmachem Sejmu…

  21. Joannus said

    Ad 15
    ”O zawsze w Polsce byla tendencja oddolnego zrywu i takim byla pierwsza Solidarnosc. ”

    Ma Pan rację -była, tak jak w 1794, 1831, 1863, 1 VIII.1944 czy w 1980 r. Zawsze spontaniczna, jako dowodzą usłużni historycy i publicyści.
    W każdym przypadku ta tendencja w efekcie przynosiła same korzyści dla kogoś innego, a dla nas zostawiała ku ogłupieniu fałszywe mity historyczne.

  22. Wieloimienny said

    W cudzysłowie wypowiedzi pana lewarek.pl z ostatniego tematu o Konfederacji + moje dzisiejsze odpowiedzi do jego postów.

    „No, ale tutejsi mędrkowie, chuj wie na czyim żołdzie i z czyjego podpuszczenia, wiedzą lepiej: że Konfederacja do organizacja żydowska i Żydom nieba chce uchylić.”

    Chuja pan wiesz jak wygląda Konfederacja od środka. Ciekawe z jakiego pan jesteś podpuszczenia? Pewnie kryptoPiSowskiego, solidarnościowego.

    „Szkoda, że z Konfederacji odszedł Jakubiak – człowiek o bardzo racjonalnym podejściu do polityki i spraw polskich”

    No Jakubiak taki Polak, że głosował za daniem polskiej kasy na żydowskie cmentarze. Żydy bogate niech se same remontuja za swoje, nie za nasze!

    „Idiotyczne podejście: wyciąga się z jakiegoś ugrupowania jakąś postać i na podstawie jej negatywnej oceny piętnuje się całe ugrupowanie. Kim jest Bosak i co on znaczy w Konfederacji? Nikim i nic. Nawet Korwina, który o kilka długości wyprzedza Bosaka, można ignorować, bo w masie jego wpływy są dużo słabsze. Z takim podejściem nie zbuduje się żadnej formacji politycznej, bo zawsze znajdzie się ktoś komu inny ktoś w tej formacji się nie podoba i skreśli całą formację. Tradycja liberum veto, jak widać, ciągle żywa.”

    To jest demaskowanie kretów. Bosak ze swoimi probanderowskimi sympatiami oraz Jakubiak, Korwin i Braun ze swoimi libertiańsko kapitalistycznymi poglądami niech spierdalają na drzewo! Ja panu życzę, żeby pan żył w kraju gdzie panuje ekonomia austriackich żydów. Będzie pan klepał biedę. No chyba, że pan z tych co za klepaki ganiają do roboty ludzi nawet w niedzielę i święta żeby zapierdalali na pana majatek. Wtedy to rozumiem pana poparcie dla żydowskiej wersji ekonomii.
    A Bosak to w RN i Konfederacji szychai nie rżnij pan głupa!

    https://marucha.wordpress.com/2019/06/26/konfederacja-jeszcze-nie-jest-rozwiazaniem/#comments

    A odnośnie tego tematu to stwierdzam, że pan lewarek potwierdza to, co mnie wśród Konfederacji boli, czyli to,że ogólnopoglądowo czerpie ona z idei solidarnościowej, a nie eNDeckiej, czyli jest bliska PiSowi, a jakby tego było mało to jej członkowie lub sympatycy plują na PRL nie dostrzegając w niej żadnych plusów (zwłaszcza w porównaniu z dzisiejszym stanem Polski i Polaków).
    Może o to chodziło? Zkorwinizmować narodowców tak, aby Polacy mieli ich raz na zawsze serdecznie dość. No to się udało. A takie rzygowiny jak PiS będą prosocjalne i przez to bez problemu utrzymają się u władzy.

    W takich chwilach tęsknię za tymi starymi narodowcami z lat 90, kiedy jeszcze mises nie uderzył im do łba. Czasami też tęsknię Samoobroną w jej wczesnej i środkowej fazie, zanim Lepper wszedł w koalicję z Kaczorem.

    Co do Solidarności są tutaj najczęściej dwie teorie:

    1) Że to był ruch propolski, czysto polski, który chciał tylko pewnych zmian, głównie ekonomicznych niż systemowych. Ruch ten został zastąpiony Solidarnością nr. 2 czyli żydami i wykorzystany w NWOwskiej rozgrywce geopolitycznej i tzw. tranformacji ustrojowej.

    2) Że był to od samego początku żydojankeski ruch, który tak jak bandy w arabskiej wiośnie, neobanderowcy na Majdanie czy obecnie antyłukaszenkowska opozycja i Guaido w Wenezueli mają na celu rozdupczenie państw, zmianę przywódców i sprzedanie ich krajów żydom.

    Jakby nie było to ocenić należy ją negatywnie. Zmiany doprowadziły do likwidacji PRL i zastąpienia jej okupacją UE oraz NATO. Ile zakładów padło?! Szwab po PGRze ziemie bierze. Pedały w szkole i na ulicach. Ameryka i Bruksela, a nawet Kijów i Wilno (o Tel Avivie już nie wspomnę) nami pomiatają na lewo i prawo.

    Czy to jest wolność?

    Tego pan lewarek nie widzi.

  23. Joannus said

    Z oświadczenia KOR z 23.XI.1981 r.

    ”Uważamy, że każdy, komu bliskie były niegdyś cele Komitetu Obrony Robotników, a później Komitetu Samoobrony Społecznej ŤKORť, wspierać dziś powinien – zależnie od swych kompetencji i umiejętności – „Solidarność” i działać w jej szeregach lub na jej rzecz. Uważamy, że społeczeństwo jest dziś gotowe do powodowania przemian w naszym kraju zdewastowanym totalitaryzmem, korupcją i samowolą władz. Uważamy, że dzisiaj, w momencie obrad I Zjazdu i pierwszych demokratycznych wyborów do władz „Solidarności”, jej siłom i zamiarom należy powierzyć walkę o naprawę Rzeczypospolitej Polskiej.”

    Prawdziwe cele KOR – Polin

    —————-
    Oczywiście, że KOR popierał „nową” Solidarność, którą opanował od środka.
    Admin

  24. Marucha said

    Re 17:
    Panie Troll.,
    Pan wciska do „Solidarności” ludzi, którzy nie miel z nią nic wspólnego, lecz zostali do niej przyklejeni przez służby: Wałęsa, Tusk, Komorowski, Duda, Balcerowicz i cała masa innych figur z dupy wziętych.

    Pan obciąża „S” sukinsyństwami tych łajdaków.
    A Solidarność to Gwiazda, Walentynowicz, Krzepkowski, Wrzodak… ale o nich jakoś nikt nie pisze. Też byli agentami CIA?

    Pan krytykuje – słusznie – Wałęsę i idiotów, którzy wciąż w niego wierzą. W gajówce takich od dawna nie ma. Krytyka trafia więc w próżnię. A na pewno nie spada na Solidarność.

  25. ad.21. Panie Joannus, tak jak w PZPR Polacy tam chcieli uwolnic Polske od wplywow zydo-masonerii, tak i zwykly Polak bezpartyjny chcial pozbyc sie narzuconego sysyemu i w nim wroga.

    Porownanie pierwszej Solidarnosci z masonskimi powstaniami to Pana pomylka i brak rozumienia rzeczywistosci w PRL.

    Pierwsza Solidarnosc porownal bym do Ideii Krolestwa Kongresowego a ta idee w Gajowce reprezentuje Pan Roman K, ktory pierwsza Solidarnosc wspoltworzyl i za to ponosi konsekwencje.

    Roman K jeszcze zyje i to jest tupet z Pana strony …, ze zaprzecza Pan zywym wciaz Swiadkom Historii.

    Musi byc osobista przyczyna Pana postawy, spojrzenia tak blednego, nienawistnego do samej mysli, ze Solidarnosc mogla byc Ruchem Polskim. Pan ma jakas blokade umyslowa, jakas niezdolnosc do rozumienia prostych rzeczy wydawalo by sie.

    Czy Pan naprawde sadzi, ze Polacy w PRL pogodzili sie zyc w Socjalistycznej Polsce??? Czy Pan naprawde sadzi, ze Polacy nie widzieli PRL niesprawiedliwosci , krzywdy ludzkiej , ktora byla dokonana na pokoleniach?

    Czy Pan uwaza, ze czasy Gomulki i Gierka to caly PRL? i to bez wplywo zydo-masonerii, ktora my niezauwazalismy, bylismy na nia slepi? Czy Pan naprawde uwaa, ze materializm socjalistyczny to jedyne dobro, ktore nam Polakom bylo niezbedna i nam przynosilo Niebo? Czy podswiadomie nie przeczuwalismy, ze za PRL cos sie swici, dzieje, co nie bylo nasze i pod nasza kontrola?

    NIESTETY, Polacy w PZPR i tam sluzbach nie daliscie rady wyeliminowac zaydo-masonerii z Polski, ba niestety zgodziliscie sie by czesc zydow pozostala tak w Partii, sluzbach, na wysokich stanosiskach a KATOM placiliscie pensje i emerytuey i to za Gomulki i Gierka!!

    Pan uwaza, ze to bylo niewidoczne dla zwyklego zjadacza razowego chleba? Pan uwaza, ze to Polak moze wybaczyc?

  26. Boydar said

    @ Pan Gajowy

    No ale co wynika, że dzisiaj też, że płacą. Powiedzmy nawet wczoraj, bo dzisiaj wydaje się że podział jest o nutę korzystniejszy. Przecież wszędzie płacą, wyjątki potwierdzają regułę.

    Istotą sprawy, jest co się z tą kasa dzieje po opłaceniu. A to wie tylko Tom Hagen (kto go gra dzisiaj – nie wiem). Z uwagi na moskiewski imperatyw, część podatków MUSIAŁA zostać przeznaczona na wspieranie społeczeństwa, inaczej jesionka. Dzisiaj Moskwa udaje że jej nie ma. Jedyną presją jest udział w wyborach, nawet nie wyniki.

    Resztę można bez strachu rozkraść, i jest rozkradane, w dużej części, i zgodnie z lewem.

    Dochodem państwa nie są tylko podatki. To także cała masa innych „rzeczy”. To co przeznaczano na szkolnictwo, naukę, opiekę socjalną, mieszkania etc. to był pikuś. Dzisiaj też jest, w dodatku jeszcze mniejszy.

    Prawdziwej kasy nie widać. Nie tak dawno „Morawiecki” oświadczył oficjalnie, że w wyniku tak a nie inaczej skonstruowanych umów, niekorzystnego prawa, „braku dobrej woli”, ucieka za granicę ponad 800 miliardów pln. To jeśli on mówił o 800 miliardach znaczy się brakuje trzy razy tyle. A przecież „tutejsze” też muszą z czegoś żyć. A szczawiu i mirabelek nie chcą, mimo że przecież koszerne.

  27. lewarek.pl said

    Przekonywanie mnie, że Solidarność nie była ruchem spontanicznym, jest bez sensu i nie odniesie żadnego skutku, bo ja w niej byłem od początku do końca i na dodatek byłem… wszędzie. Wiem jak się organizowała, obserwowałem jej działaczy, wielu z nich znałem, bywałem w zakładach pracy, widziałem to wszystko od podszewki i przeżywałem to razem z nimi. Nikt mi nie wmówi, że za tym potężnym i spontanicznym ruchem stała jakaś agentura. Jestem, że tak się nieskromnie wyrażę, świadkiem historii. Troll i inne trolle mogą mnie najwyżej obrzucić chujami, ale mojej wiedzy o tamtym okresie nie zmienią i w tej kwestii mogą mnie cmoknąć.
    Trzeba też być kompletnym debilem, żeby pisać, że to CIA zorganizowała Solidarność. CIA miała oczywiście w Polsce szpiegów, ale nie miała agentów wpływu. I to tak potężnych, że mogli wywołać ogólnokrajowe strajki, zorganizować wielomilionowy ruch i pokierować nim. Co za odlot! To była PRL, a nie dzisiejsza III RP! Ruscy, którzy mieli sieć agentów wpływu w całej Europie i w wielu innych miejscach na świecie, najlepiej potrafili grać w tę grę (polecam jako ciekawostkę świetny „Montaż” Volkoffa). Nie było im równych. Natychmiast namierzyliby speców, którzy pod nosem majstrowaliby im taką ustrojową wywrotkę. Trzeba mieć nieźle nasrane w głowie, żeby tak nie doceniać ruskich służb i wyobrażać sobie, że CIA hulała w PRL-u jak dziś w III RP.
    Oczywiście Solidarność końca lat 80-tych i początku 90-tych to już inna bajka i nie o niej jest tu mowa.
    Zapewniam – choć używając takiej uprzejmej formuły przeceniam zapewne produkujących się tu oszołomów – że dla CIA sierpniowa Solidarność też była zaskoczeniem. I to nawet większym niż dla rodzimej SB, która po wybuchu strajku w Gdańsku błyskawicznie się pozbierała i jeszcze zdążyła wcisnąć zbuntowanym robotnikom swoich agentów jako przywódców. Wiem coś o tym, ale to nie jest wiedza do internetu.
    Niepotrzebnie wątek „obsunął się” w Solidarność, bo Poznański Czerwiec też jest bardzo ciekawym tematem. Cyrankiewicz i cała ówczesna propaganda nie przywoływali wprawdzie wtedy CIA, ale twierdzili, że to sprawka zachodnioniemieckich rewizjonistów. Oni byli wtedy w modzie. Jak widać gajówkowe oszołomstwo ma świetnego patrona i tradycję.

  28. Zbyszko said

    Admin @8 Panie Gajowy, kolejność była taka. Umarł Stalin, Chruszczow z Marszałkiem Żukowem najechał na Łubiankę i wybił 4,5tyś NKWD-owców, było to poważne osłabienie zaplecza NKWD w Polsce i w 1956 roku Gomułka mógł dojść ze swoją polską ekipą do władzy. Część ze starego układu opuściła PZPR i stworzyła opozycję, która wespół z tymi którzy w szeregach władzy pozostali, robili koło pióra Gomułce. W 1970 się udało, ale Gierkiem udało się utrzymać polską władzę w Polsce. Gierek bardzo dziarsko zabrał się za budowę Polski i miał nadzieję, że awanse społeczne polskich młodych ludzi ze wsi i środowisk robotniczych spowodują, że wejdą oni (Polacy) w struktury władzy. Ale opozycja (ta po ’56 roku) wespół z tymi co po ’56 roku jeszcze we władzach zostali, robili Gierkowi razem ogłupionymi tymi młodymi Polakami z awansów społecznych (i nie tylko, bo starzy też brali w tym udział) sabotaże, zarówno gospodarcze jak i ideowe (np „intelektualne” przyśpiewki typu „Brygadzista Albin” czy „Wielki wódz”, „Z tyłu sklepu” itd), które doprowadziły do pustych półek, by to wygłodzeni robotnicy sami obalili Gierka (powtórzony został tutaj schemat z obaleniem Salvatora Allende)
    OGŁUPIONA KLASA ROBOTNICZO-CHŁOPSKA (podżegana przez FeeEurope i prowokacje KOR z tymi co pozostali po ’56 roku u władzy*) ZROBIŁA TO SOLIDARNOŚCIĄ… Takie było powiązanie KOR-u z pierwszą Solidarnością. Gierek próbował ratować sytuację tzw IRCH-ą (Inspekcjami robotniczo-chłopskimi), ale żywioł przede wszystkim juz ideowy anty”komunistyczny” czyli de facto antyPolski już działał jak burza.
    Robotnicy zamiast wziąć się ostro za sabotażystów, to się z nimi skumali (IRCHa zamiast gonić sabotażystów, brała szmendę i tuszowała sabotaże). Dali się nabrać na hasła „państwowe czyli niczyje więc można kraść, niszczyć itd”.
    Gierek przed śmiercią wyraźnie wskazał, że to polska klasa robotnicza zaufała tym wichrzycielom z Solidarności. Kto jak kto, ale on chyba miał najlepsze w tym rozeznanie.

    * pozostali u władzy po „56 na niższych szczeblach w zmowie z KORem szykanowali, zwalniali przypadkowych robotników z pracy a KOR od razu był u nich z… „pomocą”, zaś FreeEurope to nagłaśniała a Polacy masowo tego słuchali i… to wszystko razem do kupy spowodowało założenie z góry zaplanowanej tej pierwszej Solidarności.
    Panie Gajowy… taki jest związek pierwszej Solidarności z KORem a potem juz drugą Solidarnością. Gdyby nie by ło pierwszej Solidarności, to nie byłoby drugiej

  29. Troll Polonii said

    24
    Marucha

    Ja zaprzeczam swiadkom historii??
    A gdzie ja bylem??
    Na Falklandach?
    Od dawna prosze, zeby mi ktos wyjasnil dowodcow pierwszej i drugiej Solidarnosci.
    I konkretnie,, kto kogo zastapil?
    Solidarnosc byla za dobrze zorganizowana, zeby byla spontaniczna.
    Tak samo spontaniczne sa obecne marsze niepodleglosci pro i anty-aborcyjne
    Taki sponaniczny jest teraz Guaido i taki byl spontaniczny Borcenaro i Otpor i majdan
    Dlaczego nie wierzycie w sprawozdania zagraniczne?

    Kto byl szefem pierwszej a kto byl szefem drugiej Solidarnosci?
    Ja pamietam sprawe Jurczyka. Juz wtedy smierdzialo na odleglosc.
    KAZDY kto glosno krytykowal Solidarnosc …dziwnie znikal.
    A zginelo duzo ludzi.
    I wiem co sie dzialo na Slasku. I w Nowym Targu.
    Wierze, ze duzo ludzi myslalo, ze sluza slusznej sprawie
    Ale nikt w zadnej slusznej sprawie nie demoluje zakladow pracy, produkcji. I nie wygaduje glupot.
    Takie same glupoty wygaduja teraz w Polsce. Ze przyjdzie Ameryka i nas obroni przed Rosja.
    Wtedy tez „Rosja stala” na wschodniej granicy!!!! I czekali zeby napasc na Polske.

    Nie wiem ile mial pan kontaktu z robotnikami ale ja mialem.
    Robotnik w Polsce mial lepiej niz inzynier. I zarabial lepiej. I nikt go nie mogl wyrzucic z pracy. Byl jak swieta krowa.Mial wczasy rodzinne za darmo i dzieci w szkole za darmo. I na koloniach. I trzynasta pensje i mieszkanie kwaterunkowe. I pozyczki bezprocentowe. I chwilowke i zapomoge. I stypendia w szkole.Szpital i leczenie za darmo. I tzw. sorty mundurowe.(ubranie ochronne)
    I mial Rade Zakladowa, Komisje Rozjemcza i BHP i mial sie gdzie poskarzyc.

    John Steinbeck nam to wszystko wykrzyczal na spotkaniu w Krakowie.
    I wiem co pisali o nas Anglicy.
    W 1980 roku bylem na szkoleniu w Anglii. Pierwszy raz sie dowiedzialem o Walesie.
    Spadl z nieba. Tak jak wszyscy najemnicy. I zrobil nieprawdopodobna kariere. Taki chlopek?
    Za co go nosili na rekach???
    Rewolucja ubecka nie byla bezkrwawa. Zginelo wielu ludzi. Dochodzenia nigdy nie bylo i nie bedzie.
    Wszystko poszlo zgodnie z planem.
    I mamy Ameryke!
    Reagan nam gratulowal.
    I dlaczego USA nalozylo na Polske sankcje???

    Walentynowicz nie byla w zadnej „innej’ Solidarnosci.
    Ale tak jak inni, sie zorientowala, ze cos jest nie tak i ze nie o to chodzilo.
    Takich bylo wiecej.
    Na przyklad Jurczyk.

    Zreszta od samego poczatku byly wewnatrz Solidanosci awantury. Na Slasku bardzo glosne.
    W Krakowie bylo roznie, ale wiem, ze bylo duzo ludzi ‚rozczarowanych’. Nie stanowili jednak zadnej alternatywnej sily. Nie mial ich kto finansowac.

    Pan chyba nie wie co sie dzialo na uczelni.
    Bylem na spotkaniu ze studentami NSZZ SOlidarnosc na UJ. bo mnie studenci namowili. . I bylem na latajacych uniwersytetach. Te latajace uniwersytety Kuron, Modzelewski – to przeciez byla jawna dywersja!
    KOR prowadzil szkolenia.
    Szkoda, ze to panu umknelo.

    Nie bylem w partii ale z cala pewnscia nie moglem byc w Solidarnosci.

    RomanK moze mnie wyzywac.
    Naszego sasiada pobili na zebraniu Solidarnsci bo sie zapytal (podobno) „A skad wiecie, ze bedzie lepiej?”
    Tacy agresywni jak Roman byli w Solidarnosci. Wyzywali. Rzucali kamieniami w przechodniow.

    Zeby sterroryzowac spoleczenstwo, ubecy /milicja zaczepiali na Florianskiej mlodziez i zamykali w areszcie. Na pare godzin i bez wyjasnienia wypuszczali.

    Ladnych majatkow sie podorabiali niektorzy. Pamietam takie awantury z Nowego Targu gdzie Solidarnosc rozladowywala wagony z zywnoscia i roznymi towarami. Na bocznicach staly cale wagony wypelnione towarem, ktorego nie wolno bylo sprowadzac do sklepow.

    Nikt mnie nie bedzie pouczal i tlumaczyl czym to pachnialo od samego poczatku. Ubecja pierwsza byla w Solidarnosci i jeszce mnie probowali wciagnac.
    I chyba nie byl pan nigdy w Piwnicy pod Baranami. Ostatni raz bylem w 1980 roku. Sprawozdania nie bede pisac.

    Pan mi moze nie wierzyc. Trudno.
    Ja wiem, ze w przyrodzie nie ma kar ani nagrod. Sa konsekwencje.
    Czasem mniej wazne o czym sie mowi. Wazniejsze czesto jest to, o czym sie nie mowi.

    I jak pisal Bohumil Hrabal:
    „Kazdy ma w mozgu taka szczelinke. I nie da sie nas odwszyc z wolnosci”.

  30. Zbyszko said

    Boydar @13 niczego Ty ani Twój ojciec nie płaciliście. Te wszystkie socjale, gdyby je policzyć do kupy (darmowa edukacja, służba zdrowia, wypoczynek, bogaty zakładowy socjal, tanie media i mieszkania itd) miały wartość co najmiej drugiej pensji, ale tego nie brało się pod uwagę, bo to się… należało.
    Teraz widać jak to się należało, gdy trzeba teraz za to wszystko grubo płacić, spora część Polaków (grube miliony) już tego nie przeżyła a ci co pozostali to przeważnie nie wiedzą o co w tym wszystkim chodzi, że została im zabrana Ojczyzna, którą po Ślubach Jasnogórskich dostaliśmy a na który to Dar pluliśmy, bo my chcieliśmy tą zgniliznę moralną dzielnic czerwonych latarni, tak jak na Zachodzie.
    1956 rok, to przede wszystkim Śluby Jasnogórskie i Dar Pana Boga wolnej Ojczyzny… Jeszcze z resztkami niewoli, ale to wszystko było do zrobienia gdyby dalej trzymana była linia Ślubów Jasnogórskich.
    Ale niestety dla nas w 1962 rozpoczął się II Sobór a wraz z nim, zbiorowe profanowanie Pana Boga w Polsce. Że wspomnę tylko to oazowe profanowanie Mszy Św – Ofiary, sprawowanej byle jak, byle gdzie z Komunią Św na stojąco i do ręki w takt herezji tego całego Neokatechumenatu
    .https://www.youtube.com/watch?v=XMYrdckG-gk&t=4s
    Jak więc mogło się to odzyskanie wolności udać? Jak długo jeszcze Pan Bóg mógł sie przyglądać tej powszechnej pysze Solidarności, że tym razem już chyba na dobre straciliśmy tą naszą Ojczyznę? Co nam Polakom w PRL-u brakowało do Zbawienia (gdybyśmy tak ochoczo nie przyjęli tego Aggiornamento Neokatechumenatu)?
    Czy i tak nie miał Pan Bóg dużej cierpliwości do nas Polaków?

  31. kuntakinte said

    //24
    Marucha

    Ja zaprzeczam swiadkom historii??
    A gdzie ja bylem??
    Na Falklandach?///
    —-

    Dziel i rządź
    Wszystkie fora to trollnie, myślisz że to jest inne? tu was kontrolują tu się spalacie pisząc bezsensownie do trolli.
    Po co marusze potrzebny taki żydek romanek k i inni, przejrzyjcie na oczy.

    =————–
    Spierdalaj.
    Admin

  32. lewarek.pl said

    28. Zbyszko
    Przeczytałem i wiem już z kim mam do czynienia…
    Jakbym czytał „Trybunę Ludu” z lat 80-tych. Argumentacja słowo w słowo z tamtej gazety.
    Nie zasługuje ani na polemikę, ani nawet na prostowanie. Nie dlatego, że „Trybuna”, tylko dlatego, że się zupełnie nie trzyma kupy.

  33. Boydar said

    Panie Zbyszko, ktoś Panu wyprał mózg. Było to jednak zapewne dość łatwe, gdyż jak przypuszczam miał Pan zadatki na fanatyka od zawsze.

    To jest ogólnopubliczne forum. Po to obnażamy swoje myśli aby zostały rozdrapane. Ja tam swoich nikomu nie żałuję, drapać – ile dusza zapragnie.

  34. Zbyszko said

    Troll Polonii @28 „Rosja stała na wschodniej granicy” i tak do dzisiaj stoi na tej granicy:-) a Polacy do dzisiaj w to wierzą:-) popytaj wokoło siebie, to się przekonasz, jak to Putin napadnie od razu na Polskę, jak tylko wojska amerykańskie na chwilę zejdą z posterunku na np grilla:-) (więc muszą być w ciągłej gotowości:-). Skoro Rosja napadła na Krym, to na Polskę nie napadnie?:-)
    Nie wiadomo czy się śmiać czy płakać…

  35. Zbyszko said

    Zbyszko @29 jak pamietam z dzieciństwa, to u mnie w domu, to całe Aggiornamento, Neokatechumenat- czyli walka z Matką Boską (naszą Królową) skutkowało zdjęciem ze ściany dużego obrazu Niepokalanego Serca Matki Boskiej (z takiego kompletu z Najświętszym Sercem Pana Jezusa, takiego jaki był w każdym niemal katolickim domu) i najpierw wsadzeniu go za piec kaflowy a potem spaleniu. No bo niby Matka Boska nie była już wtedy potrzebna (tak jak dzisiaj zresztą)…
    Skutki tego wtedy Aggiornamento w moim domu, odczuwam do dziś

  36. Troll Polonii said

    31
    Zbyszko
    Mnie naprawde zloscilo, ze mozna takie bzdury ludziom wciskac.
    Wojska sowieckie wcale nie musialy stac na wschodniej granicy!!!

    Przeciez wojska sowieckie BYLY w Polsce: w Legnicy, Swinoujsciu I 2 i pol tysiaca czlogow.
    I przez tyle lat sie ich nie balismy..i co ciekawsze ..
    .SOLIDARNOSC ich sie nie bala!
    Nikt ich na ulicach miast nigdy ni widzial..

    Az tu przyszla Solidarnosc, zeby nas oswiecic.
    Jakby te wojska sowieckie chcialy, toby te cala Solidarnosc od razu …zdekatyzowaly..
    Jakos Polakom to do glowy nie przyszlo..
    Bo my dzialamy spontancznie…ze strachu?

    Bardzo duzo ludzi wtedy wyjechalo z Polski.
    Ale tez pamietam takiego znajomego, ktory nam w tajemnicy sie zwierzyl, ze ‚dostal w Jaszczurach (klubie studenckim) bardzo poufna informacje, ze ‚ruskie stoja na granicy i lada chwila wejda’.
    Wiec spakowal siebie i narzeczona i dawaj do Austrii…
    W Polsce widac do tej pory czekaja na te wojska… ale teraz mamy obstawe

  37. Marucha said

    Re 26:
    Co wynika?
    Wynika konieczność sprawedliwej i obiektywnej oceny podatków w PRL i w III RP. I na co one szły.
    I niewiele więcej.

  38. Marucha said

    Re 29:
    Solidarność była dobrze zorganizowana?
    Boże…
    Przecież do niej każdy ubecki kret mógł się bez trudu wkręcić…

    I pytam po raz kolejny: po co był stan wojenny?

  39. Marucha said

    Re 29:
    Po co w takim razie był stan wojenny?

    Dlaczego „Solidarność” jest dla Pana tożsama z Wałęsą? Bo o nim wciąż Pan pisze…

  40. Marucha said

    Re 30 (Zbyszko)

    Przykro mi, ale w zasadzie zgadzam się ze Zbyszkiem.
    Niech ktoś zrobi bilans zysków i strat dla robotnikówpo rozpieprzeniu PRL-u.

  41. Zbyszko said

    Marucha @38 Stan wojenny był już tym dopełnieniem puczu na ekipie Gierka, co było widać po tym w jakich warunkach był internowany (na prawdę internowany) Gierek (że nawet rodzina przez pół roku nie wiedziała co się nim dzieje) a w jakich warunkach internowany był np Bolek.
    Panie Gajowy, ja też myślałem że Jaruzelski ratował Polskę, do czasu gdy skojarzyłem ta dwa fakty. Gdyby ratował Polskę, to Gierek wypoczywałby w Arłamowie a jego zostawili nawet bez emerytury rządowej. Gdyby nie renta z Belgii (nie za szpiegostwo a za pracę na kopalni), to Gierek nie miałby za co żyć. Gierek jeździł na starość maluchem i schorowany leczył się w zwykłym szpitalu kolejowym a nie klinice rządowej. Tak go zostawili w skarpetach.

  42. Rokitnik said

    No taaaak..ale mielismy dyskutowac o Czerwcu Poznanskim, a nie o I czy innej Solidarnosci?
    Powiem tak. Bylem aktywnym uczestnikiem tworzenia najpierw nielegalnej – a pozniej ( o dziwo ) jawnej PIERWSZEJ Solidarnosci ! Ruch byl autentycznie ODDOLNY….i mimo iz byl oficjalnie Zwiazkiem Zawodowym – Polcy jakos dziwnie ponadprogowo ” wiedzieli „, ze chodzi o poluznienie Sowieckiej obrozy!? Dlatego, nie wysuwano hasel wzywajacych do OBALENIA systemu… Klopoty zaczely sie, gdy ” doradcy, z Walkiem na czele (!) ” wszczeli przestoje i strajki albowiem zaczely sie dziac CUDA z towarem pierwszej potrzeby?
    Dzisiaj, z oddali dziesiatkow LAT moge powiedziec, ze mimowolnie i bezwiednie UDALO sie POLAKOM wyeliminowac cala nadbudowe zydosko-ubecka !! Dlatego, Jaruzelski krzyczal, ze Socjalismu bedzie bronic jak niepodleglosci ! ONI wiedzieli, ze dostali nie zolta ale CZERWONA kartke od SPOLECZENSTWA !!!!! I……… skoro wszystko tak precyzyjnie zaprojektowalo CIA, to dlaczego sie poslizgneli na p o l s k o s c i ???? Az do tego, by wprowadzic WOJSKO na ulice?
    ——————————————————————————————————————————————
    Przezylem w nowym Kraju wiecej lat jak w PRLu. Top konsekwencje obstawania za SWOIMI marzeniami. NIE zaluje i mimo iz bylo czasami naprawde ciezko, przetrwalem i nie upadlem. Do lat minionych podchodze z coraz wiekszym s p o k o j e m albowiem wiem, ze danego mi zycia ani TAM ani TU nie zmarnowalem !!!
    ===============================================================================
    Nasze Forum jest jedynym w jakim uczestnicze. Cenie swojego Gospodarza, cenie tez wypowiedzi bardzo wielu piszacych. Od zawsze wzywam do przedstawioania swoich argumentow w sposob KULTURALNY i wywazony. Powolywanie sie na „historie pisana na zamowienia ” nie ma potrzeby. MY czyli pokolenie ” banitow ” wciaz ZYJEMY i wciaz pamietamy JAK BYLO !?!
    Teraz jest moda na opluwanie – kiedys pluto na „reakcyjnych karlow z AK „…no wiec, wszystko jest PO STAREMU !!?
    Tylko, jak powiada nasz nieoceniony Gospodarz p.Marucha ” NASTEPNEGO ZRYWU NIE BEDZIE „……

  43. Marucha said

    Re 41:
    Nie wiem, czy się rozumiemy.
    Moje pytanie jest takie: skoro „Solidarność” była pod kontrolą władz – to po cholerę był stan wojenny?

    Ja Panu powiem: aby złamać Pierwszą Solidarność i stwirzyć następna, nie mającą z poprzednią nic wspólnego, prócz nazwy.

    >https://wzzw.wordpress.com/2011/08/12/pierwsza-i-druga-solidarnosc-laczyla-tylko-nazwa/

  44. RomanK said

    Bilans napisali w Poznaniu na dykcie… Chcemy chleba…..w Gdansku na dykcie napiesali to samo,,rozwijajac w 21 postulatow…do dzis nie zrealizowaqno ani jednego.
    CO zyskali robotnicy???porownajmy zarobki…
    Maszynista orzed i po wojnie, tokarz, szewc etc….
    Po co zorganizowano Stan Wojenny…oczywiscie , zeby CIA mogla wybrac Jaruzela prezydentem…
    POlska bardzo szybko odbudowywala infrastrukture i przemysl.,..Gdynia, COP, przemysl wlokniczy, naftowy, rafineryjny i chemiczny….od 0d 19 do 39,,minelo zaledwie 20 lat….
    Caly dczas utrzymujac Armnie, ktora taka jakak byla…tej dzisiejszej- jaka jest…. spuscilaby wpierdol w ciagu 3 godzin….

    Mozgow, jak Zbyszka sie nie pierze..ale wietrzy:-))))))

  45. Zbyszko said

    Marucha @43 z całą pewnością ma Pan rację, ale żeby ludzie przyjęli tą drugą Solidarność, to musiała być pierwsza jako Trade Mark. Tą pierwszą podobno chciano spacyfikować, ale nie za bardzo mi się w to chce wierzyć, bo robiła ona bardzo dobrą robotę, destabilizując jeszcze dodatkowo ten Kraj zniszczony już sabotażami gospodarczymi. Rozpiździaj zrobiła ta Solidarnośc taką, że stan wojenny aż sam się prosił.
    Zamiast pogonić sabotażystów, przypilnować swoich (tak tak, panie Boydar, swoich) zakładów pracy i produkcji, gonić bumelantów, pijaków i brakorobów a także przypilnować IRCHĘ by nie wchodziła w zmowę z sabotażystami, to robotnicy powyłazili na ulice, strajkowali o podwyżki i… po „odzyskaniu” wolności, jako ci co zrobili swoje, mogli odejść, wielu z nich na swój SĄD, gdzie na pewno zostali o to wszystko zapytani.
    A kto podpuszczał górników na Wujku, by ostrzyli ucięte na dzidy pręty zbrojeniowe, szykowali grube śruby jako pociski, kilofy, siekiery jako broń?
    Kto zagrał górnikami? i… postawił im teraz za to pomnik?

    Polacy pozwalają sobą rozgrywać polityczne partie szachowe Kapitalizmu Globalistycznego, za co dostają potem… pomniki
    \
    \
    ————
    Pnie Zbyszku, rozpiździaj to robili agenci.
    Admin

  46. Boydar said

    Pozwolę sobie mieć zdanie inne, względem (40).

    Robotnik w PRL, pomimo całego swojego opier.dalactwa wypracowywał określoną wartość dobra. Ona była i była wyliczalna. Dzięki niej plasowaliśmy się jako kraj w czołówce. Pomijając, że górnik czy hutnik nie mógł za bardzo leserować.

    Za tą prace dostawał pensję. Względem tej wypracowanej wartości to był mały procent, może ćwierć, ale nie przypuszczam. Jakąś część dostawał w naturze, to były owe socjalistyczne osiągnięcia społeczne. Dzięki temu że dostawał je niejako obok, bo wszyscy dostawali, uznawał to za szczyt szczęścia i ewentualną motywację. Zwłaszcza że w realnych celach osiągalna była i chałupa i jakiś pojazd i różne inne śmieszne rzeczy które cieszyły żonę. Ale to wszystko nadal stanowiło ułamek tego co wypracowywał. Nb. co człowiekowi potrzebne jest więcej do życia i szczęścia ? Czy nie dla tego w postulatach sierpniowych nie było mowy o zmianie ustroju ? Kogo jakiś ustrój obchodził. Ruskiego długo kreowano na oprawcę, no to chciano się go pozbyć. Wyjazd za granicę to problem, napisać coś nie po myśli – problem. Wydawało się, że religia poza szkołą to też problem. Tak myśli prosty człowiek; bo robotnicy byli prości. A sterownicy cwani, wyczuwali nastroje.

    I Pan teraz chciałby rachunku zysków i strat; prosiak jak dostanie dobre zlewki ze szkolnej kuchni też jest wniebowzięty. Teraz nie dostaje, nawet zlewek, jest kicha. Żeby dostać, musi pojechać na zmywak do żydoszkopa, albo jeszcze dalej na północ. To jak Pan chce to porównać ?

    Moim zdaniem nie ma co płakać. Tak miało być i było, i żadnych przypadków. Tylko ofiary były przypadkowe, a i to nie wszystkie.
    Jedynym prawdziwym problemem w Polsce jest przerażająca liczba odpoczywających żydów, inne problemy są dmuchane na siłę. Ale właśnie dla rozwiązania tego problemu sprawy toczą się jak się toczą. Czasem coś zazgrzyta. Ale młyny mielą dalej.

  47. rycho08 said

    Panie Gajowy,

    stan wojenny był po to by uporządkować wydarzenia; bałagan jaki panował w kraju był nie na rękę inspiratorów powstania Solidarności.
    Grupki mniejszych lub większych lokalnych przywódców wymykały się spod kontroli, a oni nie mieli tyle „kadr” aby nad wszystkim zapanować.

    ————–
    No właśnie.
    Admin

  48. Troll Polonii said

    39
    Marucha
    Ja mysle, ze nie bylo stanu wojennego, tylko stan wyjatkowy.
    Solidarnosc zapowiadala generalny strajk na 17 grudnia.
    Ja nie wiem czy mozna bylo sobie pozwolic na sparalizowanie calego przemyslu.
    Nie bede oceniac Jaruzelskiego, bo przede wszystkim nie chcialbym byc w jego skorze.

    Walesa dostal Nagrode Nobla za …zwalczenie komunizmu w Polsce’
    Naturalnie, ze Walesa jest nie tylko ‚trade mark’.
    Sam sie do tego przyznaje i zostal nagrodzony prezydentura tak jak wielu dzialaczy Solidarnosci;

    Niestety, ja nie odrozniam pierwszej i drugiej Solidarnosci bo nikt mi nie chce podac skladu.
    Dla Walentynowicz mam duzo szacunku bo miala odwage protestowac przeciwko pewnym praktykom. I nie zgadzala sie z programem Walesy, ktory mial podobno bronic polskiego robotnika.
    Niestety, Walntynowicz nie miala poparcia finansowego – bo w ogole to byla dosc popularna – dalaby sobie moze i rad gdyby dano jejszanse.
    Ale tego nie bylo w planie.

    Ja nie potepiam ludzi, ktorzy uwierzyli, ze cos w Polsce zmienia.
    Wszyscy chcielismy zmian. Nam sie bardzo spieszylo.
    I mnie tez bylo ciasno w M-4.
    Wiekszosc z nas w Polsce chciala Ameryki. Nie ma sie co oszukiwac. Bylem tak samo zbuntowany jak wielu innych Polakow.
    Ale dwa wyklady latajacych uniwersytetow, akademia studencka na UJ przygotowana przez Zwiazki Studenckie … troche mnie zaniepokoily.
    Na tej akademii nie poznalem studentw. Spiewali „Oblawa na mlode wilczki’ co sie bardzo wszystkim podobalo ale ja nie poznalem studentow.
    To byli jacys inni ludzie.Akademia byla wulgarna, straszna – to nie byla normalna rozmowa ze studentami, ktorym lezala na sercu przyszlosc Polski. To byli zupelnie inni studenci od tych, ktorych znalem. Bardzo wyszedlem rozczarowany.
    I dalem sie studentom namowic na te latajace uniwersytety. Wytrzymalem na dwoch ‚przedstawieniach.’ W Krakowie na Florianskiej w jakiejs piwnicy zebralo sie chetne nowinek towarzystwo.
    Niestety, ja jezdzilem troche po swiecie i nie mozna mi bylo wciskac, ze robotnik w USA dostaje specjanie dopasowane buty, zeby mial wieksza wydajnosc w pracy. Wiedzialem, ze robotnik w Japonii byl bardzo zadbany ..ale ja mialem tescia Amerykanina , ktory byl…przerazony ta cala awantura i oczywiscie brzydko sie wyrazil o KORze.
    Podobne zdanie mial pan Binek, architekt Krakowa; budowal Nowa Hute.
    Tesc wiec oczywiscie zalatwil nam prawo do obywatelstwa USA , w Krakowie otworzono konsulat USA, i namawial nas do wyjazdu bo powiedzial, ze w Polsce bedzie bolszewicka rewolucja.
    Sam wyjechal do Bostonu.
    Tes byl inzynierem po Politechnice Lwowskiej i nie mogl zrozumiec dlaczego Polacy tak nienawidza swojego kraju.
    To jego rodzice przywiezli do Polski bo chcieli, zeby w …wolnej Polsce zdawal mature … a tu Polacy nie szanuja wlasnego kraju.
    Pamietam, ze matka mojego tescia opowiadala, ze AMeryka, Ameryka bije w dupe bez patyka”.

    Mnie to malo obchodzilo bo mnie sie bardzo podobala Ameryka, ale bardziej Jugoslawia.
    Tymczasem w Polsce …
    Ludzie stali sie dla siebie nieprzyjemni. Bylo halasliwie i pyskato. Wszysko bylo zle.

    Spotkalem swoja byla nauczycielke biologii jeszcze z mojego liceum. Byla partyjna o czym sie dowiedzialem wasnie w czasie tego spotkania;
    Bardzo narzekala; wybuchnela wielkim zalem:
    „Co mysmy takiego zrobili?? harowalismy jak woly dzien i noc, budowlaismy kraj, wychowywalismy dzieci swoje i cudze, czas i pieniadze sie dla nas nie liczyl; bylo skromnie, bylo roznie ale wiedzielismy, ze nasze dzieci beda mialy lepiej. O co nas teraz oskarzaja?? czego ode mnie chca??
    Ja jestem w partii ale nie jestem komunistka, tymczasem traktuja nas jak zwierzeta..’

    Nie do konca pamietam, ale przykro mi sie przyznac. Wtedy jej nie rozumialem. I nie rozumialem, czemu byla tak rozgoryczona.

    Zalamalo mnie zaklinczowanie wielkiego pieca w hucie. kiedys pracowalem w hucie i troche znalem zaklad.
    Uwazalem, ze to juz nie jest troska o robotnika. To byl ordynarny sabotaz.
    Nie wiem jak gdzie dawala sobie rade ta Solidarnsc. W Nowym Targu byl turniej, gralismy w brydza i nam lokalni opowiadali przedziwne rzeczy o tych transpodtch kolejowych.

    W pracy, o czym juz pisalem, namawiali mnie do wstapienia do Solidarnosci.
    Ja zawsze uchodzilem za typ ‚aspoleczny’ i nie lubilem sie angazowac, bo prawde mowiac nie podobala mi sie partia i jak wielu Polakow pyskowalem na ustroj. Zwlaszcza, ze zaczelo sie robic nieprzyjemnie. „ktos’ nam zabronil kupic licencje na wytrawialnie stali HClem, tak jak robili o Japonczycy; ktos zabronil programowania na czipsach, jakies bylo w Polsce embargo na rozne polskie pomysly racjonalizatoskie;

    Nie ma co ubierc teraz w piekne slowa, bo nie bylo pieknych slow. Zaczelismy w pracy wszyscy latac na dywanik do dyrektora, ktory byl fajny chlop a nagle sie zrobil nerwowy i wystraszony. Tez mi sie kazal wpisac do Solidarnosci i jeszcze mi powiedzial, ze to jest poleenie odgorne, ze musi miec w pracy organizacje Solidarnosci.

    To wszystko sie kupy nie trzymalo.
    Kropla sie przelala jak zaprowadzalem dzieci na religie do pobliskiego kosciola i bylismy swiadkami strasznej sceny: robotnicy rzucali kamieniami . Byla jakas demonstracja niedaleko kosciola i wybuchla awantura.
    Zawrocilismy do domu bo bylo niebezpiecznie,

    Pnaie Gajowy.
    kazdy bedzie mial inne wspomnienia i inne wrazenia. I inna interpretacje naszych nieszczesnych dziejow. I inne doswiadczenia osobiste.
    Nie wiem czy przyszedl czas na zwierzenia ale mysle, ze kazdy ma prawo do wlasnych westchnien.
    Gdyby nie bylo Walesy, znalezliby kogos innego. Walesa dalej firmuje Solidarnosc i bardzo mu sie to oplacilo.
    W naszej rodzinie wiekszosc doroslych znala dobrze angielski. Odbieralismy wiadomosci i czytalismy gazety. Bylismy w Japoniii a potem ja bylem w Anglii.

    Bardzo mi sie nie podobalo cale to zamieszanie. Wystraszylismy sie o losy naszych dzieci.
    Ale nie przewidzialaem az takiej katastrofy..

    Dzis sluchalem wiadomosci z Polski w Polsacie:
    Mlody chlopak wyszedl ze szpitala psychiatrycznego i zaczal mordowac rodzine. Brata podzgal nozem a bratowa zabil siekiera. Bratowa osierocila 4 tygodniowe dziecie.
    Podawali te, ze poczatek wakacji a juz 70 osob utonelo i prawie tyle samo zginelo na drogach.
    Afera paliwowa, male dziecko zmarlo bo go do szpitala nie przyjeli… i przez cale wiadomosci odchodzi kronika wypadkow.
    Co ktores tam dziecko w Polsce zazywa narkotyki. Jakis chlopiec sie zatrul na smierc butaprenem
    Pelno strasznych wypadkow; po pijanemu na narkotykach, w sasiedzkiej awanturze…
    Co to sie porobilo.
    I dlaczego tylu Polakow nie chce wracac do Polski??
    Wyslalismy wnuki na wakacje do Azji – bo bezpieczniej.

  49. rycho08 said

    „Jedynym prawdziwym problemem w Polsce jest przerażająca liczba odpoczywających żydów, inne problemy są dmuchane na siłę.”

    Tak Panie Boydar:
    brak prądu, wody, służby zdrowia, emigracja, obce wojska, 447,…. to mały pikuś prawda? Kochajmy się !!!

  50. Zbyszko said

    Boydar @46 w PRL-u jak i w każdym społeczeństwie, rodzili się ludzie zdolni do pracy umysłowej, silni (jak 4 pancerni:-) do pracy fizycznej, ale rodzili się także ludzie mniej zdolni i mniej silni. Co robił PRL? Robił to, że każdemu z nich znalazł miejsce w społeczeństwie.
    Podam przykład : w każdej klasie (w szkole podstawowej) byli prymusi, ale były także dzieci mniej zdolne, albo nawet trochę – nazwijmy to – wycofane, opóźnione w rozwoju. Ci prymusi i średniacy bez problemu poradzili sobie sami, ale tym ostatnim trzeba było pomóc. Jak robił to PRL? np poprzez najpierw tzw szkoły specjalne (droższe od tych zwykłych), a potem szkoły zasadnicze zawodowe, np ogrodnicze, które przygotowywały te biedne przecież dzieci (czasami z rodzin pijackich) do samodzielnego życia.
    I potem te już te wyuczone już nie dzieci a młodzi ludzie znajdowali pracę np w tzw Zakładach Zieleni Miejskiej (albo jako pomoce w kwiaciarniach), Pożytek był obopólny, opóźnione, wycofane dzieci miały pracę i utrzymanie (nie trzeba ich było zabijać w łonach matek) a miasto miało zieleń i… np podlewane samochodami polewaczkami, ulice w upały. co w miastach poprawiało komfort bytowania, bo ulice były czyste od kurzu i schłodzone… I na tą misję opieki Państwa PRL szła jakaś część tej nadwyżki zwanej wartością dodaną, którą wypracowywali np górnicy i hutnicy, dostając za to lepsze wynagrodzenie o tych pracujących w Zieleni.

    Panie egoisto Boydar (ja pracuję i chcę za prace dostać swoje i nie obchodzą mnie inni, jacyś wycofani? czy tak to jest z panem?) w ten to sposób PRL bił na głowę, pod względem humianistycznego podmiotowego postrzegania człowieka (każdego) tą teraz „wolność” która te wycofane, opóźnione dzieci jeszcze w łonach matek morduje.

  51. Zbyszko said

    Admin @45 tak, ma pan rację, że rozpiździaj robili agenci, ale ogłupieni robotnicy szli za nimi. Ja niestety (jako pożyteczny wtedy młody idiota)… też.
    Agenci, bez robotników niczego by nie zrobili. Bo jak ktoś wyszedł wtedy na obrabiarkę i krzyczał o strajku, to reszta powinna go zrzucić z tej obrabiarki na pysk, zaprowadzić do Działu Kadr i powiedzieć że nie chcą z nim pracować, albo od razu wywalić za bramę, by ratować w ten sposób Polskę przed wichrzycielami, przed którymi ostrzegał Gierek.
    Gierek miał pełne rozeznanie w sytuacji, ale czy mógł wtedy wyjść i powiedzieć prawdę? Ludzie nazwaliby go oszołomem i komuchem który ratuje swoja d..ę.
    Gierek jeździł po zakładach, prosił o spokój (można to zobaczyć na kronikach z tamtych lat) miał i tak dużą cierpliwość do tych warchołów w czasie rozmów z nimi.

  52. Boydar said

    Nie kłóćmy się, koniec końców i tak wyjdzie na moje. Nie mam ambicji nikogo przekonać, ja wiem jak było. Ale nie nazywam się Kafel Roman, nazywam się … Boydar. Nawet moje dzieci tak mnie nazywają.

  53. Zbyszko said

    Boydar@52 właśnie, nie kłóćmy się… tak nas teraz skłócili (Kiedyś w PRL-u byliśmy monolitem) i cieszą się tego

  54. Joannus said

    Ad 25
    ”Pan naprawde uwaa, ze materializm socjalistyczny to jedyne dobro, ktore nam Polakom bylo niezbedna i nam przynosilo Niebo? ”
    Co za urojenia i bzdury Pan wypisuje.
    Dobrem jest Ojczyzna dla której walczyli przodkowie.a nie jakiś materializm socjalistyczny.
    Materialistą nie byłem i nie jestem. Takoż dorobkiewiczem. Akurat tuż przed 1980 r rozpocząłem pracę zawodową. Do dziś utrzymuję się z pracy.
    Wolę to co mówi Ewangelia czy Roman Dmowski, zamiast słuchać przeżyć , czy osądów marzycieli czy agentów.
    To co miało miejsce w latach 1986-1981 pomijając reżyserię szło głównie torem pożądliwości dóbr niestety. Tym zagrano.

  55. Wieloimienny said

    W PRL nie musiało być agentów CIA. Żyd był. On się zawsze zbierze do kupy i swego dopnie. Będzie jak ten kornik pomału skubał aż zrobi dziurę przez którą wszystko wlezie.

  56. Echo z Węgier said

    Wiedza o 1956 roku w polskim społeczeństwie jest bardzo powierzchowna, a wśród młodzieży nawet zerowa – o czym świadczą powyższe komentarze.

    Prawda jest, ze 100% informacji politycznej przeciętny Polak dostaje z „polskich” mediów. Jednak by je obrobić trzeba pewnego wysiłku i pewnej wiedzy. Stad wiele informacji jest przyjmowanych „jak leci”.

    Jest rok 1956 – nad rzeką Jordan powstaje plan opanowania należącego do Egiptu kanału Sueskiego i półwyspu Synaj. Jednak na przeszkodzie stoi Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich utrzymujący z Egiptem owocne kontakty. Próba wywołania zamieszek antysowieckich w Polsce nie udała się. Z wielką pomocą przychodzą wtedy „własne wtyczki” z partii komunistycznych ZSRR i Węgier. Skutecznie doprowadzono do konfliktu dwóch koszernych komunistów Jánosa Kádára (właśc. János Csermanek) oraz Imre Nagya (właśc. Imre Groß).

    Według planu nad rzeką Jordan – Kadar powinien wezwać wojska sowieckie do obrony komunizmu a Nagy wezwać mieszkańców do obrony kraju.

    W październiku 1956 roku w Sevres pod Paryżem, odbyła się tajna narada przedstawicieli rządu Wielkiej Brytanii, Francji i Okupanta Palestyny. Podpisano tzw. protokół z Sevres, w którym zaplanowano, że potomkowie Judasza dokonają inwazji na półwysep Synaj i opanują kanał Sueski.

    Wydarzenia węgierskie z października 1956 odwróciły uwagę publiczną świata zajętą konfliktem Bliskowschodnim, z którego bardzo skutecznie wyłączono wojska sowieckie broniące komunizmu na Węgrzech.

    Ogółem w walkach zginęło ponad 2.500 Węgrów ( w tym jedynie 250 żołnierzy) , a 20.000 zostało rannych. Sowieci stracili ponad 660 zabitych i 2.000 rannych. W ramach represji popowstaniowych, w latach 1957-1960 skazano ponad 16 tysięcy osób, w tym 600 na karę śmierci.

    Wielki komunista János Kádár do roku 1989 był wynoszony na piedestały w pralniach medialnych, a obecnie przypisuje się mu odpowiedzialność za zbrodnie węgierskiego października.

    Jeszcze większemu komuniście jakim był Imre Nagy do roku 1989 przypisywano odpowiedzialność za udział w kaźniach i egzekucjach w Rosji z rozkazów Lenina, Stalina i Berii w latach 1918-1944, a obecnie w pralniach medialnych jest wynoszony na piedestały i jest bohaterem socjalistów i liberałów węgierskich.

    https://www.polskieradio.pl/39/156/Artykul/189958,Kazn-Romanowow

    Do dnia dzisiejszego nie osądzono jeszcze żadnego zbrodniarza odpowiedzialnych za tragedię miliona rodzin węgierskich lat 1956-1960. Wszelkie próby szukania prawdy w „sądach” zakończyły się fiaskiem dzięki Unii Pieniężnej (po polsku Unii Europejskiej) broniącej praw sądownictwa.

    Najdłuższy Ty-Dzień Zaduszny na świecie

    Przyjedźcie na Węgry w dowolnym roku dnia 23 października, tam wszystkie cmentarze już oświetlone w nocy, pełno ludzi, bowiem rozpoczyna się najdłuższy na świecie Ty-Dzień Zaduszny. Pamięć wielu tysięcy pomordowanych i tragedia ponad miliona Węgrów.

    Obecnie, gdyby przybliżyć ogłupionemu manipulacjami społeczeństwu, a „polskie” media bazowały by na prawdzie o wydarzeniach historycznych związanych z powstaniem w 1948 roku nowego państwa na ziemi palestyńskiej, to byłoby lepsze zrozumienie dzisiejszej tragedii dwóch narodów Palestyny i Syrii kolebki chrześcjaństwa. Narodu palestyńskiego żyjącego obecnie w obozie koncentracyjnym oraz narodu syryjskiego mordowanego i zmuszanego do opuszczenia ojczyzny bogatej w pokłady gazu ziemnego i ropy naftowej.

    To nic, że nie każdy rozsądny, uczciwy analityk i komentator posiada odpowiednią wiedzę związaną z tematyką zawartą powyżej, macherzy od propagandy uważają jednak, że odwracając twierdzenie Goebbelsa, jeśli się o czymś nie mówi to to nie istnieje. Dlatego brak w w powyższych 55 komentarzach konkretnych opinii o roku 1956 w naszych krajach.

  57. rycho08 said

    Pani/e Echo,

    Wielkie dzięki, nigdy nie dostrzegałem związku przyczynowo- skutkowego
    tych wydarzeń.

  58. Troll Polonii said

    56
    Echo Wegier
    Zgadzam sie i sam o tym wspomnialem w swoim wpisie nr. 12
    Moj wpis:
    „Byla to rzeczywiscie tragedia; u nas mniejsza, na Wegrzech duzo wieksza.
    Na Wegrzech byla rewolucja”.

    Nie rozpisywalem sie bo nie bylo to przedmiotem dyskusji.
    O tym co sie stalo na Wegrzech, to nawet sami Wegrzy nie zawsze moga opowiedziec. Co jest czesto zupelnie zrozumiale. Zakulisy znaja tylko sami zainteresowani w zadymie.

    Naszym zieciem jest Madziar- jego rodzice pochodza z Pecs. Jego rodzice zdolali uciec w 1956 roku do Kopenhagii, matka byla powaznie ranna.
    Naszym przyjacielem byl Janos Hemmert z uczelni w Segedzie (zawsze sie boje napisac nazwe tego slicznego miasta) . Janos byl swiadkiem na naszym slubie. Namalowal nam ‚monidlo’- portret …poslubny.

    Ale mysle, ze jest wiele powodow, dla ktorych rewolucja na Wegrzech jest troche slabo wspominana nie tylko w polskiej prasie ; wlasnie ze wzgeldu na to co Echo wspomina… powiazania z tzw. swiatowa polityka zwlaszcza na Bliskim Wschodzie.
    U nas do tej pory wielu nie moze uwierzyc w powiazania Solidarnosci z …geopolityka.
    Pozdrawiam

  59. WI42 said

    @56 „Echo…”
    „To nic, że nie każdy rozsądny, uczciwy analityk i komentator posiada odpowiednią wiedzę związaną z tematyką zawartą powyżej, macherzy od propagandy uważają jednak, że odwracając twierdzenie Goebbelsa, jeśli się o czymś nie mówi to to nie istnieje. Dlatego brak w w powyższych 55 komentarzach konkretnych opinii o roku 1956 w naszych krajach.”

    Jest to istotna przyczyna tego, że wiekszosć komentarzy bazuje na tym „co osoba lub osoby widziały, słyszały, czytały o samym wydarzeniu….” Tak jakby nie istniała polityka globalna. Ten punkt widzenia wyjasnia tyle, że zadawala słuchacza, czytelnika, który tez postrzega podobnie.

    @58TP – polityka globalna jest nadrzędna w stosunku do geopolityki, która jest tylko opisem Mackindera historii politycznej.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: