Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Kontrowersyjna interwencja policji. 77-latek na 9 dni trafił do szpitala.

Posted by Marucha w dniu 2019-07-06 (Sobota)

– Policjantka zaczęła kolanem przyciskać nerki męża i kręgosłup do ziemi. Policjant tłukł głową męża o podłogę, żeby go skuć – opowiada Irena Moszyńska o zajściu w ich domu pod Olsztynem.

Mundurowi przyszli w drobnej sprawie. Skończyło się na siłowej interwencji, po której 77-letni emeryt, który jest po trzech zawałach, trafił do szpitala na 9 dni!

Państwo Irena i Wojciech Moszyńscy są emerytami. Mieszkają we własnym domu w podolsztyńskiej wsi Słupy. Wiodą spokojne życie – mają dzieci i wnuki. 13 kwietnia ta sielanka została nagle zakłócona, gdy pani Irena zauważyła obcych na swojej posesji.

– Żona zauważyła dwie osoby, w ciemnych ubraniach, chodziły po podwórku. Otworzyła drzwi balkonowe i uprzejmie, kulturalnie pyta w czym pomóc. To oni już byli na balkonie, szybko dobiegli i pokazują w drzwiach jakieś kluczyki, pytają czy to jej – opowiada Wojciech Moszyński.

„To my tu zadajemy pytania”

– Po dłuższej przepychance słownej pytamy, dlaczego macha tymi kluczykami, co się stało. Odpowiedział, że była widziana ręka, która wrzucała te kluczyki na sąsiednią posesję. Mąż pyta czyja ręką, biała, czarna? Z obrączką, mężczyzny, kobiety? Na jaką posesję, bo graniczymy z czterema. „To my tu zadajemy pytania i to my prowadzimy czynności” – taka była rozmowa – relacjonuje Irena Moszyńska.

Wojciech Moszyński został poproszony o dowód osobisty.

– Powiedziałem, zaraz, niech pan mi wyjaśni, o co chodzi. A że byli bez czapek, to tak skojarzyłem z tymi telewizyjnymi ostrzeżeniami o tych przebierańcach, którzy napadają na starszych ludzi i poprosiłem, żeby wyszli – twierdzi pan Wojciech.

Niestety to jeszcze bardziej rozzłościło niezapowiedzianych gości. Ci – według relacji państwa Moszyńskich – w pewnym momencie zaatakowali starszego pana.

„Zaciągnęli do sypialni i rzucili na podłogę”

– W pewnym momencie złapali mnie za ramiona, zaciągnęli do sypialni i rzucili na podłogę. Dosyć poturbowali, bo ktoś mnie walił po plecach, po kręgosłupie. Ktoś mnie trzymał za szyję i walił głową w podłogę, także mnie trochę pokiereszowano. W ostatnim momencie wyjąłem z twarzy prawa ręką szczękę, bo mi do gardła wlazła i się dusiłem – opowiada.

– Krzyczałam, że go zabiją, że jest po trzech zawałach, wszczepione bajpasy, zastawkę, jest cukrzykiem i ma wysokie nadciśnienie. Widziałam, że to już jest stan przedzawałowy. Nie reagowali na to… Mąż do mnie krzyczy, że to jest napad, dzwoń na 112 po policję – relacjonuje pani Irena.

Spanikowana kobieta przez długie minuty nie mogła wybrać właściwego numeru telefonu.

– Nie umiałam wybrać właściwego numeru telefonu. W międzyczasie zadzwoniłam do córki czy na policję czy do sąsiadów, ciągle się odzywa mój stacjonarny telefon. Po porostu zupełnie irracjonalnie się zachowywałam. W końcu udało się zadzwonić do sąsiadów, sąsiedzi przybiegli. Starsze emerytowane małżeństwo, w tym emerytowany policjant – mówi pani Irena.

– Oni się wtedy tak szybko zwinęli, to znaczy wyszli. Żona jeszcze za nimi pobiegła żądając wyjaśnień, kto to jest, z jakiej komendy, to przy drzwiach samochodu, podobno chcieli ją potrącić samochodem – dodaje pan Wojciech.

Konieczna była hospitalizacja

Pan Wojciech trafił do szpitala i pozostał tam aż dziewięć dni – był to czas walki o jego życie, bo zarówno jego najbliżsi, jak i lekarz prowadzący uważają, że do tragedii było naprawdę blisko.

– Właściwie każdy stres każdy wysiłek dla takiego pacjenta może mieć ogromne znaczenie, jeśli chodzi o jego zdrowie – tłumaczy dr n. med Piotr Żelazny.

O sprawie chcieliśmy porozmawiać z rzecznikiem Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie. Odpowiedź otrzymaliśmy tylko drogą elektroniczną.

(…) Podczas interwencji mężczyzna odmówił wylegitymowania się policjantom wykonującym czynności. Z uwagi na to zachowanie funkcjonariusze podjęli czynności wynikające z uprawnień ustawowych policji. Olsztyńska policja wszczęła czynności wyjaśniające (…)

„Dowód w sprawie, czyli kluczyki pozostały na miejscu”

– Funkcjonariusze powinni przede wszystkim poinformować mojego klienta, że są policjantami, okazać legitymację, czego nie zrobili. Po drugie powinni poinformować, jaki jest cel wizyty. Bez zaproszenia, bez nakazu, nie mają prawa wejść do domu, a weszli. No i nie powinni też, wykorzystując swoją władzę, wykorzystywać siłę fizyczną – uważa Paweł Łobacz, adwokat pobitego.

– Nie dość, że powód interwencji jest kuriozalny, ale kuriozalne jest też to, że dowód w sprawie, czyli kluczyki pozostały na miejscu. Nie jestem policjantem ale wydaje się, że to jest kuriozalne – podsumowuje Małgorzata Moszyńska, córka pobitego.

Leszek Tekielski <ltekielski@polsat.com.pl>
https://interwencja.polsatnews.pl

Milicjo Obywatelska… wróć!
Admin

Komentarzy 28 to “Kontrowersyjna interwencja policji. 77-latek na 9 dni trafił do szpitala.”

  1. gnago said

    Zwyczajnie do milicji szli ludzie dla wcześniejszej emerytury i mieszkania . Dziś idą psychopaci dla osobistej satysfakcji i ejakulacji przy dominacji słusznej czy nie

    Coś w tym jest…
    Admin

  2. Amerykanizacja Policji. Jeśli ktoś np. MOŻE mieć broń, to znaczy, że już jest zagrożeniem. Więc należy zagrożenie zlikwidować.

  3. Zbyszko said

    Z tego co pamiętam, to kandydat do milicji musiał mieć maturę. Zważywszy na to, że matura w PRL-u nie była jak ta dzisiejsza, rozwiązywaniem rebusów i krzyżówek na punkty, więc i policjanci reprezentowali jakiś poziom adekwatny do ówczesnego poziomu nauczania…
    No cóż, zbieramy dzisiaj żniwo, tego gierkowskiego „polska klasa robotnicza, ciężko zapłaci za to, że zaufała tej Solidarności”…
    Jak widać, ta ciężka zapłata nie kończy się na tych grubych milionach „koniecznych” ofiar Transformacji ustrojowej z socjalizmu (polskiego) do kapitalizmu.

  4. Wieloimienny said

    „czynności wynikające z uprawnień ustawowych policji”

    Teraz wiadomo co jest w ustawie o policji. Mogą z nami wszystko.

    Wrazie wojny, jakiejś światowej zadymy pamiętajcie: Jak macie czym i jest okazja to policjantów likwidować. To bezmózgie bydło na usługach rządu.

  5. Wieloimienny said

    Zbyszko @

    „Z tego co pamiętam, to kandydat do milicji musiał mieć maturę.”

    Do policji już nie musi. Były dzielnicowy w moim miejscu zamieszkania był po zawodówce (rzeźnik wędliniarz). W Polsce wszystko się da. Kolega wciąga kolegę do roboty, tata syna itd. To jest kurwa mafia.

    Gdzieś w Polsce komendant przejeżdza na czerwonym w cywilu przez skrzyżowania, jeszcze przekracza prędkość, nagrany przez jednego z mieszkańców. Prokuratura nic złego się w tym nie dopatrzyła.

    Przypomina mi się scena z „U Pana Boga w ogródku”. Marian z Bocianem mierzą spluwą do „generała” policji. Bocian mówi:
    Pan nadinspektor miał w Milanówku ksywę „Bankier”, bo wystawiał dobre banki i dawał ochronę policji gangsterom. Tyle o policji.

  6. Boydar said

    Nie policjantów ! Każdego kto swej powinności nie rozumie, „rozumie” natomiast coś zupełnie innego. Wojna to dobry czas na remanenty.

  7. Sarmata said

    To nie policja tylko MO które sabotuje naród polski. Polska wtedy będzie normalnym państwem gdy ludzie przestaną się zwracać do policjanta „panie władzo”. Zapamiętajcie to!
    O tym – jak poniżej – nie powie Państwu nawet pan Michalkiewicz.
    A tak naprawdę to pies jest pogrzebany gdzie indziej. Jest tej policji 3-5x za dużo i szuka sobie zajęcia podobnie jak GL/AL w czasie okupacji niemieckiej rabowała chłopów i dwory z pościeli i majtek jak to pokazuje z dokumentów pan Leszek Żebrowski.

    Podaję szczegółowy trop. Stan etatowy Policji Państwowej według preliminarza budżetowego na rok 1920 wynosił 29511 policjantów w tym 723 oficerów. W 1937 roku przewidziano etaty dla 28 716 policjantów zaś stan etatowy Policji Państwowej w roku 1938 liczył 29 936 szeregowych i 850 oficerów … i był porządek.

    Dzisiaj jest to 103309 etatów (cztery razy więcej) i jest tak jak widać. Patrz sprawa Olewnika i jej podobne, choć może mniej drastyczne.

    Dodam, że w 1938 nie było indywidualnych środków łączności, samochodów, komputerów i temu podobnych bardzo pomocnych i użytecznych policji akcesoriów a terytorium RP było około o 25% większe. Liczbie ludności w tym czasie jest podobna a więc wniosek taki, że dzisiaj powinno wystarczyć 15 000 – 20 000 etatów. Co zatem robi te dodatkowe 90 000 policjantów? Niektórzy odczuli to na własnej skórze.

    Druga zasadnicza różnica to taka, że przed 1939r. każdy z funkcjonariuszy rozpoczynający służbę składał następującą przysięgę: „Przysięgam Panu Bogu Wszechmogącemu na powierzonym mi stanowisku pożytek Państwa Polskiego oraz dobro publiczne mieć zawsze przed oczyma; Władzy zwierzchniej Państwa Polskiego wierności dochować; wszystkich obywateli kraju w równym mając zachowaniu, przepisów prawa strzec pilnie, obowiązki swoje spełniać gorliwie i sumiennie, rozkazy przełożonych wykonywać dokładnie, tajemnicy urzędowej dochować. Tak mi Panie Boże dopomóż” … i może w tym cała tajemnica tej różnicy i odpowiedź czemu tak jest.

  8. Zerohero said

    Uwaga, film drastyczny. Amerykański policjant morduje zwykłego człowieka

    https://www.liveleak.com/view?t=c3b_1512717428

    nie był to murzyn, więc sprawa cicha.

  9. AlexSailor said

    Pieprzenie.
    Napad z włamaniem, działanie w grupie przestępczej o charakterze zbrojnym, zaostrzona odpowiedzialność ze względu na pracę w policji,
    naruszenie miru domowego, usiłowanie morderstwa podwójnego (możliwość potrącenia żony).
    Powinni dostać 10 do 15 lat i ze 300 tys. odszkodowania do zapłacenia.
    Małą okolicznością łagodzącą jest to, że sami już nie wiedzą co robią przez tolerowanie w Polsce takich wybryków.

    W Stanach Policja też zaczęła sobie tak poczynać, więc ustanowiono prawo zezwalające na zastrzelenie policjanta
    bezprawnie wchodzącego do domu bez żadnych konsekwencji, wbrew protestom policji.
    I znowu tam normalni policjanci dostali po tyłku, bo wzrosło zagrożenie ich życia w pracy (różne są sytuacje),
    przez bezczelne typy nadużywające władzy i chowające się za mundurem.

    Nie ma gorszego świństwa w życiu społecznym, niż źle pojęta solidarność zawodowa.
    To w interesie policji jest karanie i eliminowanie takich policjantów.
    Zastrzegam, że każdy może popełnić błąd, nawet takiego kalibru, ale później trzeba to odkręcić,
    wypłacić odszkodowanie, przeprosić, samemu nawet zażądać nagany dla siebie,
    co pokaże, że był to tylko wypadek przy pracy, a nie draństwo.

  10. AlexSailor said

    @Wieloimienny

    Nie pierdol.
    90% jest normalnych, a z 70% wykonuje swoją pracę jako tako.
    Ze 30% nawet dobrze i ofiarnie.

    Przede wszystkim jest ich 5X za dużo, w czym nie różnią się od zatrudnienia w całej budżetówce.
    No i ryba psuje się od głowy.

  11. NC said

    Weszli do mieszkania bez nakazu sadowego?
    Załozyc pwoództwo o naruszenie miru domowego. 10 milionów zlotych odszkodowania powinno utemperować miejscowego komendanta.

    ————
    Nic gestapowcom nie zrobią.
    Najwyżej podatnicy zapłacą odszkodowanie. Nie sam komendant.
    Admin

  12. Wieloimienny said

    Alex Sailor @

    Panie Ludwig von Mises ja nie pierdolę bom samotny, a o policji wiem więcej niż pan szanowny się dowie przez całe życie. Rąbka tu na Gajówcę opisałem. Rąbka.
    90% policjantów to ma mózg rozjebany tym systemem. Lubią sobie poudawać gierojów, ponadużywać władzy. Tacy tam idą. Pan ma chyba kulsona w rodzie?

    Co do tego, że ich za dużo to zgoda.
    _______

    Boydar @

    Czy pan ma kulsona w rodzie?

  13. re/7. „To nie policja tylko MO które sabotuje naród polski.’ I abarotno pozwolę sobie nie zgodzić się z …..no właśnie KIM?
    NIKIM – nól!
    Ps. Psujesz acan nick! 🙂
    Smrodząc!

  14. Rafal Cz. said

    Ad 8
    Policyjny glupek i morderca. Mogl przeciez wyslac kolegow zeby zakuc tego czlowieka w kajdanki kiedy lezal stosujac sie do
    instrukcji. Ale nie, prosciej bylo nacisnac spust.

  15. fx27 said

    Policjanci byli narodowości polskiej czy li tylko polskojęzyczni?

  16. Kura domowa said

    W Opolu jest taki Bar Pierożek. Bar, ale bez alkoholu. Pierogi serwują wyśmienite. Dość często się zdarza, że przez Opole na sygnale śmiga policja żeby zatrzymac się w owym barze na pierogi w przerwie obiadowe. Czasu mało na obiad a trzeba jakoś szybko dojechać.

  17. Kura domowa said

    Do P. Sarmaty
    Czepie się jednego zdania o GL AL.
    Ci co mogli bić Niemców z Andersem to z nim poszli. Ale była również masa Polaków którzy chcieli iść na Niemca, a że nie było już z kim to poszli z AL GL. Tym ludziom nie zależało czyj będzie patronat. Ważne było, by pomscic zamordowane rodziny. Tak pisał s. p. Albin Siwak. A jak zawsze nas Polaków lubią dzielić, to potem ci od Andersa bili się z tymi z AL GL.
    Choć wszyscy bili się na poczatku o to samo.

  18. Kar said

    – Żona zauważyła dwie osoby, w ciemnych ubraniach, chodziły po podwórku. Otworzyła drzwi balkonowe i uprzejmie, kulturalnie pyta w czym pomóc
    _________________________

    – ONE/te typy w ciemnych ubraniach, naogladaly sie za duzo Hollywood FBI crap filmow, i stad ten smierdzacy kontynuujacy watek „ciemnych” z napisami FBI na plecach (wykolejony element na pasku placy podatnika).

    I jako przyklad dla przypomnienia podaje stare zajscie Waco Texas w roli glownej David Koresh i jego sekta vs. policjanty

    https://www.rollingstone.com/culture/culture-news/flashback-waco-cult-showdown-ends-in-disaster-124074/

  19. Isreal said

    Milicjo Obywatelska… wróć!
    Admin

    jeszcze czego!!!???

    a nawiasem mówiąc w większości to ich (MO) pociotki teraz w polycji buszują, podobnie prymitywne, tępe i brutalne ….

  20. gnago said

    Ad 7
    „i był porządek” porządek pilnowali wszyscy nie tylko posterunkowy czy stójkowy. Za śmiecenie dostawało się miotła od ciecia w kamienicy , wszyscy wychowywali dzieci no i samokontrola nie wypada.
    Dziś wszystko wypada wrzaski latem o północy bo panowie wracają, śmiecenie etc.

  21. Semusz said

    Właściwe pochodzenie w policji jest nadal obowiązkowe.
    Koniec lat 90-tch absolwent studiów plus szkoła policealna dla ochroniarzy plus kilka kursów przydatnych w policji. Pierwsze podejście – kandydat nie nadaje się do policji. Drugie podejście – pytanie policjanta kwalifikującego „czy masz kogoś z milicji(!!!!), kto poręczył by za ciebie” – nie miał. Trzeci nabór – miał – daleki znajomy kogoś z rodziny, emerytowany sb-ek, poręczył. I dziś jest oficerem policji.

  22. Boydar said

    Panie Wieloimienny, wyjaśnij mi Pan kto zacz ten kulson. Jeśli chodzi o żyda to mam, Ruskiego mam, Austriaka mam, Węgra mam, Chachłów pod dostatkiem. Reszta to sami Polacy. I teraz to już nie wiem …

  23. Marucha said

    Re 22:
    Ja wyjaśnię.
    11 listopada 2017 r. w Warszawie Policja zatrzymała kontrmanifestantkę blokującą Marsz Niepodległości. W czasie interwencji jeden z policjantów krzyknął do kobiety „Siadaj, kurwo!”. [Co było słuszne i sprawiedliwe – admin]
    Wkrótce po incydencie Policja (mimo wyraźnego nagrania) tłumaczyła, że zwrot skierowany był do innego policjanta, mającego nosić przezwisko „Kulson”, a wypowiedź rzekomo miała brzmieć „— Siadaj, Kulson!”.
    Określenie „kulson” zaczęło w powszechnym obiegu funkcjonować jako pogardliwe określenie policjantów. Od tego wyrazu zaczęto tworzyć wyrazy pokrewne

  24. Boydar said

    Rozumiem, dziękuję. W takim razie nie mam.

  25. Wieloimienny said

    Boydar @

    Już panu tłumaczę

  26. Wieloimienny said

    Szef Gajówki @

    Ja tam KODziary nie bronię, ale policja swoimi „tłumaczeniami” zakpiła z inteligencji Polaków.

    ——
    Wie Pan, słuchałem wielokrotnie tego nagrania – i nie dałbym głowy, czy użyto „kurwo” czy „kulson”.
    A jestem ostatnim, który by policji bronił.
    Admin

  27. Boydar said

    Tym bardziej nie mam.

  28. Boydar said

    Zakpiła ? Z Polaków ?

    .https://www.youtube.com/watch?v=s9in_2j3eEA

Sorry, the comment form is closed at this time.