Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

10-letnia dziewczynka ukarana za… homofobię. Nie chciała brać udziału w „miesiącu dumy LGBT”.

Posted by Marucha w dniu 2019-07-08 (Poniedziałek)

10-letnia uczennica jednej ze szkół podstawowych w Londynie została ukarana za sprzeciw wobec zajęć z okazji „miesiąca dumy gejowskiej” – informuje serwis lifesitenews.com.

Sprawa dotyczy szkoły podstawowej Heavers Farmer Primary School w południowym Londynie. 10-letnia Kaysey wraz z całą klasą miała uczestniczyć w zajęciach o LGBT z okazji „miesiąca gejowskiej dumy”. Uczennica zapytała, czy może zostać zwolniona z tych zajęć, jednak w odpowiedzi usłyszała, że „nie ma takiej możliwości, ponieważ lekcje są wpisane do programu nauczania”.

Można jeszcze w jakimś stopniu zrozumieć decyzję nauczycieli, którzy odmówili wyrażenia zgodny na zwolnienie dziewczynki z zajęć. Jednak tego, co stało się później nie da się nazwać inaczej niż SKANDAL.

Po zajęciach dziewczynka wspólnie z kolegą z ławki została ukarana kilkugodzinnym siedzeniem w osobnej sali za… homofobię. Dzieci miały rzekomo stwierdzić m.in., że „LGBT jest głupie”. W dodatku 10-letnia Kaysey za swoją „nienawiść do LGBT” została ukarana 5-dniowym zawieszeniem w prawach ucznia.

Po tym jak sprawa została nagłośniona, dziewczynka udzieliła wywiad serwisowi „Christian Concern”. Opowiada w nim, że jej rówieśnicy „właśnie przez takie zajęcia stają się niepewni swojej płci i orientacji seksualnej”.

– Wcześniej tak nie było. Zanim się dowiedzieli, czym jest LGBT, byli pewni tego jakiej są płci. Teraz dzieci są niepewne czy są chłopcem, dziewczynką, a także biseksualne czy homoseksualne – mówiła Kaysey.

– Dzieci patrzą w lustro i mówią, że nie chcą być dłużej tą osobą. Nawet 4-latki słyszą na zajęciach, że to zupełnie w porządku zmienić płeć, a potem twierdzą, że nie chcą być więcej chłopcem czy dziewczynką” – dodała dziewczynka.

Słowa uczennicy są potwierdzeniem tego, o czym informują niektóre, bardziej konserwatywne media. W Wielkiej Brytanii bardzo szybko rośnie liczba transseksualnych dzieci. Niedawno informowaliśmy, że rocznie do poradni zgłasza się w tej sprawie 2000 nieletnich, a zgody na hormonalną zmianę płci są wydawane nawet dzieciom, które nie ukończyły 10 lat.

Źródło: lifesitenews.com/stoppedofilii.pl
http://www.pch24.pl/

Komentarzy 26 do “10-letnia dziewczynka ukarana za… homofobię. Nie chciała brać udziału w „miesiącu dumy LGBT”.”

  1. Joannus said

    Cóż to takiego – ”duma gejowska”

  2. Birton said

    ad 1
    odpowiedź:
    „żydowska duma gejowska”

  3. AlexSailor said

    Wykończą się sami.
    Nasz problem???

  4. Joannus said

    Ad 3
    Niestety i nasz, tego gatunku jak widać pod specjalną ochroną, przybywa.

  5. Jack Ravenno said

    @3 ALEXSAILOR – nasz niestety także, ponieważ to dziadostwo wielkimi krokami zmierza w naszą stronę. I widzimy codziennie ten parchaty ryj dziadostwa chcącego zbrukać nasz świat tak samo jak został zbrukany lata temu tzw. świat zachodni

  6. Moher49 said

    Gdzie są i co robią tatusie polskich i brytyjskich dzieci ?. Takim belfrom po 100 nahajek na gołą dupę i jest OK.

  7. AlexSailor said

    Ad 4 i 5

    Typowo polskie myślenie.
    Dlatego przegrywamy.
    Martwmy się o Polskę i Polaków.
    Osłabienie naszych „przyjaciół” chyba nam specjalnie nie szkodzi?

    Jakoś une się nie martwią o to bagno, które dzieje się poza ich granicami.
    A nawet same je głównie czynią.
    Nie mówię, żeby naśladować, ale dlaczego mamy znowu bronić Brytoli, jak w Bitwie o Anglię,
    w wyniku której kazali nam zapłacić nawet za pociski, którymi trafialiśmy niemieckie samoloty
    bombardujące im Londyn.
    Gdyby wtedy dostali mocniej w tył bez naszej pomocy, to nie byłoby ani Powstania w Warszawie,
    ani Monte Cassino, ani Arnhem, a może i Tobruku.
    Ze wschodu przyszłoby może nie 100 tys. ale z 300 polskich żołnierzy, a nie zagrożony agenturą
    brytyjską Stalin może by poluzował i nawet przystał na jakąś finlandyzację Polski.
    Może, może nie.

    Poza tym.
    Taki burdel, jaki mamy u siebie, wyklucza jakiekolwiek zajmowanie się nie naszymi sprawami,
    bo nie wolno nam rozpraszać sił.

  8. Marucha said

    Re 7
    Nie chodzi o jakieś martwienie się o, Angoli, ale o ostrzeżenie przed tym, co idzie do Polski.

  9. AlexSailor said

    @Marucha

    Jasne.
    Niestety wydaje mi się, że naszym „staropolskim zwyczajem”, jak zwykle chcemy martwić się o cały świat,
    kosztem naszych interesów.
    Wszystko ma być polonocentryczne, i tylko z tego punktu widzenia mamy zajmować stanowisko.
    Ciężko to zrobić z naszym bagażem historycznym i mentalnym.

  10. Zerohero said

    @AlexSailor

    Ja się martwię, bo

    1. należę do cywilizacji europejskiej i nie chcę by została zniszczona. To moje poczucie europejskości jest zupełnie inne niż u „europejczyków” typu Tusk.

    2. Polska to za mały kraj aby przechował cywilizację. W dodatku jakość polskiej kultury i polskiego ducha nie powalają.

    3. Polska podlega tym samym działaniom. Nie ma powodu do radości gdy jest potop i nielubianego sąsiada żyjącego 5 metrów niżej już zalało.

    4. w ogóle uważam, że są jakieś granice w życzeniu bliźnim źle. Nie miałbym na przykład nic w potarmoszeniu Niemiec, niech im spadnie na jakieś miasto atomówka, niech im BMW zbankrutuje, ale pełna anihilacja tamtejszej ludności? Nie! To już jest diaboliczne, czyste, bezrozumne zło.

  11. JW said

    Niedawno była chryja w Birmingham, gdzie rodzice muzułmańscy protestowali przeciwko pedalskiej indoktrynacji ich dzieci. No, ale to byli muzułmanie i mogą sobie pozwolić na więcej. Gdyby chodziło o białych Anglików, to by wolnościowe państwo brytyjskie natychmiast przypomniało im, skąd im wyrastają nogi. Gdy w Polsce za jakiś czas też tak będzie (a właściwie już jest), nikt nawet nie będzie śmiał pisnać wiedząc, jakie konsekwencje poniesie. No, może z wyjątkiem paru „niereformowalnych” narodowców, ale jak oni są traktowani przez państwowy aparat terroru, tego chyba nie trzeba tu nikomu naświetlać.

  12. Voodoosch said

    Ad 7 AlexSailor

    Milion Polakow meszka w UK. To liczba odpowiadajaca sporemu miastu w Polsce – wypadaloby o nich pomyslec.

    Jak Polska zostanie „sama” (ideologicznie) to zostanie zmieciona lub bardziej adekwatny wyraz to „wchlonieta” lub „przejeta”.

    W Bitwie o Anglie „tylko” pomagalismy i to z laski Anglikow. Nasi lotnicy nie byli proszeni o ta pomoc. Mimo to odnosze sie do ich z najwyzszym szacunkiem (paru poznalem). Prosze sobie spojrzec ile procent samolotow zestrzelilismy w tej bitwie i czy rzeczywiscie skonczylaby sie ona inaczej bez nas. Polecam tez przejrzenie statystyk np. obywateli Nowej Zelandi w Bitwie o Anglie.

    Anglicy wzieli kase, bo bylismy po drugiej stronie kurtyny.

    Gdyby dostali mocniej w tyl prawdopodobnie teraz bys Pan szprechal. Jak Pan gdyba to ja tez.

    Troche wiecej wyrozumialosci co do zwyklych mieszkancow obcych krajow. Rzadzacy, mimo „dupokracji” nie sa odzwierciedleniem CALEGO spoleczenstwa. Zapewniam, ze zyja w UK dobrzy ludzie. Sa w mniejszosci ale istnieja. Wychowuja swoje dzieci i prowadza uczciwe zycie.

  13. AlexSailor said

    @Zerohero

    Zupełnie bezsensowne te punkty.
    Nie mam czasu odpowiadać, nie wszystko można też napisać – i tak już za dużo napisałem.

    @Voodoosch

    Myślmy przede wszystkim o Polakach w Polsce.
    Ci w Anglii bezsprzecznie sobie poradzą.
    Zawsze mogą wrócić do Polski.
    Ale jak widać, postrzegają sytuację Polaków w Polsce, jako znacznie gorszą niż swoją.

    G. mnie obchodzi, dlaczego wzięli od nas kasę.
    Okradli nas.
    Kraj był potwornie zniszczony, 1/3 ludności ubyło, 1/2 terytorium została utracona, a oni jeszcze rąbnęli nam kasę.
    Nie było za co leczyć choćby chorych na gruźlicę, kalek, dzieci, za co odbudowywać.

    Podobnie jak wyżej.
    Nie mam czasu i nie chcę za dużo napisać.

    Posłuchajcie Panowie Grygucia – Pana Nikt.
    On i tak oględnie mówi.

    Zapewniam też panów, że jako Polacy zostaliśmy poddani takiemu praniu mózgów, takiemu ogłupieniu, że nie mamy podstawowych instynktów samozachowawczych właściwych nawet prymitywnym zwierzętom.
    To na prawdę największy sukces naszych wrogów.

    Pisałem o tym wielokrotnie.
    Zresztą.
    Jeśli nie zdarzy się cud, to my już wszystko przegraliśmy i nas nie będzie.
    Mieliśmy długo szansę, ale jak w tym kawale, w którym Bóg podczas powodzi 5 razy posyłał ratunek siedzącemu na dachu wiernemu, a ten 5 x nie skorzystał, bo wierzył, że Pan Bóg go uratuje.
    Są granice głupoty, poza którymi nie da się niczego zrobić.

  14. Marucha said

    Re 13 a propos 10:

    Dla kogo bezsensowne są te punkty, dla tego bezsensowne. Dla mnie na pewno nie są. Natomiast bezsensowny jest Pana niczym nie podparty atak na nie.

    Ale Pan, jako liberał, ma oczywiście inne poglądy…

  15. AniaK said

    Myślę że dorośli nawet jak widzą że dziecko ma rację, to trudno im się przyznać że jajko jest mądrzejsze od kury. Wszystkich przeciwników tej formy edukacji dzieci wrzuca się do worka zacofanych konserwatystów, i wstyd się do nich przyznać.

    ————
    Głupie jest ze strony dorosłego nie przyznać racji dziecku, jeśli dziecko ją ma.
    To nie buduje prawdziwego autorytetu.
    Głupie jest też przyznawanie dziecku racji we wszystkim, co się spotyka coraz częściej.
    Admin

  16. AniaK said

    Myślę że o osoby o odmiennej orientacji seksualnej dopóki w tej formie nie zaakceptują samych siebie albo nie poddadzą się odpowiedniemu leczeniu, to ich sytuacja będzie się bardziej pogarszała niż polepszała, a ich frustracja będzie narastała. Nawet w przypadku spełnienia ich absurdalnych żądań staną się szczęśliwi ewentualnie na pokaz.

  17. AniaK said

    @Admin
    Zamiast przyznać się do swoich błędów wychowawczych i zachować twarz, dla dobra sprawy czasami lepiej dziecku przyznać rację, ale to jest inna para kaloszy.

  18. brys said

    Czy w danym konkretnym przypadku istotne jest zdanie rodziców i to czego uczą lub chcą nauczyć córkę?

  19. Dinozaur said

    Lekcja genderu w 1. klasie szkoły w Warszawie .
    Nauczycielka zadaje dzieciom pytanie. –Jak rozmnażają się homoseksualiści ?
    Dzieci odpowiadają : Przez podział , przez pączkowanie …
    A mały Jasio mówi : Plose Pani , psez indoktrynację

  20. Okadwa said

    No cóż…
    Zmiany, zmiany, zmiany.
    Ino że matka Natura to takie zarządzenia w d… ma.
    Bo zarządzenia to jest nic… my zarządzali że bezdziedziczne na państwo przechodzi.
    A miss Natura mówi: – Wielmożny pan dziedzic, pan potrzebujesz 300 miliarda dla nas wszystkich.
    … i pan w to wchodzisz, panie dziedzic.

  21. Bili de kid said

  22. AniaK said

    Re18:
    W tym przypadku na tym etapie może rodzice niewiele mają do powiedzenia czego uczą lub chcą nauczyć córkę/syna – ewentualnie mogą zmienić dziecku szkołę – ale chociaż część rodziców mogła stanąć w obronie tej dziewczynki. Co innego jak w grę wchodzi jakieś widzimisię dziecka, a co innego gdy w grę wchodzi logicznie udokumentowany bunt dziecka.

  23. AniaK said

    Re19:
    Duże brawa dla Jasia!

  24. AniaK said

    Za homofobię to ta dziewczynka mogłaby być ukarana gdyby bez powodu niewłaściwe potraktowała kolegę /koleżankę lub nauczyciela/nauczycielkę z powodu koloru skóry, różnego rodzaju niepełnosprawności, statusu społecznego, orientacji seksualnej… ale nie z powodu odmowy wzięcia udziału w imprezie genderowskiej.

  25. AniaK said

    Żeby zapewnić komfort psychiczny jednemu uczniowi/uczennicy albo nauczycielowi/nauczycielce o odmiennej orientacji seksualnej, nie można robić zamętu w głowach tysiąca albo miliona dzieci. Moim zdaniem to nie jest żadna droga do uczenia tolerancji. Tacy ludzie zawsze byli i będą i należy traktować ich podobnie jak innych z empatią, ale pod tym kątem nie jest to żaden wzór do naśladowania.

  26. Przemysław said

    Widziałem te kilkuletnie ofiary przerabiania płci na filmikach na YouTube. Wymiotować się chce, jak się na to patrzy. To jest czysty satanizm.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: