Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Boydar o Prawdziwa Europa szuka azylu w…
    Boydar o Czy tragiczne losy gwiazd świa…
    Boydar o Wolne tematy (48 – …
    Boydar o Wolne tematy (48 – …
    Boydar o Wolne tematy (48 – …
    Gość o Tożsamość Ukrainy
    Andre Chmi. o Czy tragiczne losy gwiazd świa…
    Boydar o Wolne tematy (48 – …
    NC o Tożsamość Ukrainy
    ojojoj o Ławrow: nazywanie NATO sojusze…
    ojojoj o Upały i irracjonalizm z b…
    ojojoj o Prawdziwa Europa szuka azylu w…
    Marcin o Wolne tematy (48 – …
    I*** o Upały i irracjonalizm z b…
    I*** o Upały i irracjonalizm z b…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 616 obserwujących.

Bilans na zero

Posted by Marucha w dniu 2019-07-09 (Wtorek)

Nie ma rzeczy doskonałych, a wszystko ma swoje plusy dodatnie i plusy ujemne – jak by powiedział Kukuniek. Zwłaszcza w sytuacji, gdy Abewiaki usilnie poszukują jakiegoś pretekstu, by mnie ukarać za agitację „antyroszczeniową”.

Jak się nie udało jedną metodą, to dlaczego by nie spróbować innej? Toteż na spotkaniu w Lublinie jeden z uczestników, pan Marcin Karliński, zaczął mnie gorąco namawiać, bym zajął się sprawą SKOK Wołomin w ten sposób, że on mi przekaże „materiały”, a zwłaszcza – listę nazwisk – a ja na antenie Radia Maryja zwyczajnie odczytam to, co on mi przygotował, no i opiszę, gdzie tylko będę mógł.

Ciekawe, że pan – który, jak się okazało – reprezentuje Stowarzyszenie Wspierania Spółdzielczości Finansowej im. św. Michała – z jakichś zagadkowych przyczyn nie opublikował listy tych nazwisk chociażby w internecie, gdzie aż się roi od różnych list, na przykład – od list Żydów. Sam jakoś nie chciał – ale oczekiwał, że zrobię to ja i to w dodatku w sytuacji, gdy nie będę miał żadnych możliwości sprawdzenia, czy umieszczenie tych nazwisk na liście, jest aby uzasadnione.

Już samo takie żądanie sprawiało wrażenie bezczelnego, a wrażenie to spotęgowane zostało moralnym szantażem, że jeśli tego nie zrobię, to znaczy, że jestem tchórzem i w ogóle – szubrawcem. Ponadto przedstawicielka wspomnianego Stowarzyszenia zażądała ode mnie, bym w cukierni pana Olczaka na Solcu nagrał z nimi program, podczas którego oni powiedzą, co tak będą mieli do powiedzenia, a ja będę przytakiwał.

Zaproponowałem tedy, żeby przekazali swoje pytania panu Rafałowi Mossakowskiemu, z którym w cukierni pana Olczaka nagrywam rozmowy, bo ja tam też jestem gościem i nie mogę urządzać tam studia nagraniowego, do którego zapraszałbym każdego, komu przyjdzie do głowy taki pomysł.

Moja rozmówczyni odrzuciła taką możliwość i zaczęła robić mi gorzkie wyrzuty, wobec czego zakończyłem rozmowę. Okazało się, że na tym nie koniec, bo oto na stronie Stowarzyszenia ukazała się publikacja, jakim to jestem tchórzem, szubrawcem i oszczercą, co utwierdza mnie w podejrzeniach, że miałem do czynienia z prowokacją, a te krytyczne uwagi pod moim adresem są efektem irytacji, że nie dałem się na to nabrać.

W jaki sposób można kogoś wykiwać? W taki, że stworzy mu się iluzję, że to on wszystkich wykiwa. Mechanizm ten jest bardzo stary i znają go jarmarczni filuci, zwabiający naiwniaków do gry w trzy karty.

Ze SKOK-iem Wołomin było podobnie; oferował on 20.5 procenta od złożonych depozytów. Gdzie i jakie interesy SKOK Wołomin mógł robić, że obiecywał wypłaty na poziomie jednej piątej – tego nikt nie wiedział, ani wtedy, ani teraz. Podobne, chociaż chyba trochę niższe, obiecywał pan Grobelny w swojej „Bezpiecznej Kasie Oszczędności”, która okazała się zwyczajną finansową piramidą.

Warto w tym miejscu przypomnieć, że spółdzielczość kredytowa pojawiła się w Niemczech w XIX wieku. Wtedy też miał miejsce wielki krach na giełdzie berlińskiej. Oto po pruskim zwycięstwie nad Francją w wojnie francusko-pruskiej w roku 1871, wśród warunków kapitulacji Bismarck zażądał kontrybucji w wysokości 5 mld franków w złocie. Na Berlin spadł deszcz francuskiego złota i na berlińskiej giełdzie pojawiły się spółki-wydmuszki, które wypuszczały akcje, obiecując dywidendy podobne do tych w SKOK Wołomin, chętnie kupowane przez niemieckich ciułaczy.

Kiedy jednak deszcz francuskiego złota przestał padać, nastała godzina prawdy i okazało się, że akcje tych wszystkich spółek okazały się niewarte papieru, na którym były wydrukowane i mnóstwo Niemców utraciło oszczędności całego życia. A na czyją rzecz? Ano, na rzecz giełdowych grynderów, z których ponad 90 procent było Żydami z bankierem kanclerza Bismarcka, Gerszonem Bleichroederem na czele.

W przypadku SKOK Wołomin było inaczej; kasa, założona – jak wskazują źródła – przez dawnych nomenklaturowców i nie bez udziału Wojskowych Służb Informacyjnych, bardzo chętnie udzielała kredytów różnym osobom – zwłaszcza bezdomnym i bezrobotnym. Oczywiście były to tzw. „słupy”, które za flaszkę, albo nawet i zakąskę, przekazywały pożyczone pieniądze komu innemu.

Ale na tym nie koniec, bo kiedy w listopadzie 2009 roku Sejm uchwalił ustawę o objęciu SKOK-ów nadzorem KNF, prezydent Lech Kaczyński zaskarżył tę ustawę do TK, a pod stosownym wnioskiem podpisał się pan Andrzej Duda, podówczas urzędnik w Kancelarii Prezydenta.

W roku 2013 Sejm uchwali ustawę obejmującą SKOK-i gwarancjami Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Bankowy Fundusz Gwarancyjny polega mniej więcej na tym, że banki, budżet i NBP składają się na gwarancje środków zdeponowanych w bankach przez ich klientów – oczywiście do pewnej wysokości. Ta ustawa też trafia do Trybunału Konstytucyjnego, który uznaje, że nadzór KNF nad małymi kasami – ot, takimi, jak SKOK Wołomin – jest sprzeczne z konstytucją. Zatem „małe kasy” zostają uwolnione od nadzoru, ale objęte gwarancjami Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Słowem – żyć nie umierać!

Ze sprawozdania Bankowego Funduszu Gwarancyjnego wynika, że w ramach gwarancji w latach 2014-2017 wypłacił on ponad 4 mld złotych dla klientów SKOK. No i kiedy forsa została już wyprowadzona, niezależna prokuratura wszczęła tak zwane energiczne śledztwo, podobnie, jak w przypadku Amber Gold.

Jak pamiętamy, komisja sejmowa pod przewodnictwem pani Małgorzaty Wassermann po trzech latach mozołu zapisała w raporcie, że państwo nie funkcjonowało, jak się należy. Ale o tym wiedzieliśmy przecież od samego początku, więc okazuje się, że nawet po „energicznym śledztwie” wiemy tyle samo, co i przedtem.

Nie bez kozery tedy Adam Mickiewicz wkłada w usta kapitana Rykowa argumenty, mające przekonać majora Płuta do wzięcia łapówki od sędziego Soplicy; „I to przysłowie – lepsza zgoda od niezgody. Zaplątaj dobrze węzeł, końce wsadź do wody!”

Toteż śledczy mozół trwa i na razie ustalono, że w SKOK Wołomin działa „zorganizowana grupa przestępcza”, której udało się nawet zdemoralizować niektórych członków KNF przynętą w postaci „korzyści majątkowej”. Jeden ze starych kiejkutów miał zeznać, że „korzyści majątkowe” bywały wręczane również „politykom PiS”, czemu ci, ma się rozumieć, energicznie zaprzeczają.

Tymczasem syndyk masy upadłości ściągał forsę skąd się da – a da się od udziałowców kasy, którzy – podobnie jak Niemcy po wojnie francusko-pruskiej – dali się nabrać na wysokie oprocentowanie. Jeśli nie płacą, to sprawa trafia do niezawisłego sądu, który już tam powinność swej służby rozumie i w rezultacie sypią się piękne wyroki, zwłaszcza, że opinia Prokuratury Krajowej, że tego rodzaju działalność syndyka jest „nieuzasadniona” – została przez niezawisły sąd oddalona.

Najwyraźniej również w czwartym roku „dobrej zmiany” obowiązuje zasada, o której śpiewał kiedyś Jan Kaczmarek: „Pero, pero, bilans musi wyjść na zero! – a ona z kolei jest prostą konsekwencją zasady konstytuujacej III Rzeczpospolitą: my nie ruszamy waszych, wy nie ruszacie naszych.

Stanisław Michalkiewicz
https://prawy.pl

Komentarzy 19 do “Bilans na zero”

  1. Marucha said

    Zajrzałem na stronę Stowarzyszenia Wspierania Spółdzielczości Finansowej im. św. Michała
    >http://swsfsm.pl/czwarta-wladza-i-zadaniowani-publicysci

    Sądząc po treściach zalinkowanego artykułu, bardziej od św. Michała pasowałby chyba Luter.

    Autor jest najwyraźniej wściekły, że red. Michalkiewicz nie zgodził się na firmowanie swym nazwiskiem treści, których nie może nijak sprawdzić i zweryfikować.
    Chętnych do wyciągania kasztanów cudzymi rękami jest, jak zwykle, pełno.

  2. Moher49 said

    Taką samą wydmuszką jest GPW.

  3. Gospodarka jest na niby. Konkurencja jest na niby. Sprawiedliwość jest na niby. … Prawdziwa jest tylko nasza praca.

  4. ibrahim ibn jakub said

    Dla tych co chce im się jeszcze czytać książki polecam:
    „Spotwarzona przeszłość czyli o żydowskich zbrodniarzach wojennych”. Autor : Roman Kafel.

  5. Sarmata said

    Kolejna próba założenia panu Michalkiewiczowi sprawy karnej z obowiązkowymi badaniami psychiatrycznymi. Tak się oto zirytowało Stowarzyszenie Wspierania Spółdzielczości Finansowej im. Św. Michała na pana Michalkiewicza za to, że nie chciał podać nazwisk domniemanych przestępców której to lisy z jakichś powodów samo nie podaje skoro ma stronę internetową. (Brawo Pan Michalkiewicz! Prowokatorzy won!).
    cyt.
    „Polityk, pisarz i polski prawnik Stanisław Michalkiewicz otrzymał wszystkie materiały od Stowarzyszenia, ale odmówił udziału we wspólnym programie. Na pytanie dlaczego występuje z politykami na konferencjach, a nie chce wystąpić ze stroną społeczną, zakończył rozmowę. Dla osób postron …
    Czwarta władza i zadaniowani publicyści…

    Polityk, pisarz i polski prawnik Stanisław Michalkiewicz otrzymał wszystkie materiały od Stowarzyszenia, ale odmówił udziału we wspólnym programie. Na pytanie dlaczego występuje z politykami na konferencjach, a nie chce wystąpić ze stroną społeczną, zakończył rozmowę. Dla osób postronnych, jego słuchaczy, reakcja rasowego komentatora, podobno „niezależnego” na apel pokrzywdzonych jest olbrzymim zaskoczeniem, mając w pamięci odzew jego słuchaczy i pomoc finansową jakiej mu niedawno udzielili, kiedy miał problemy z mieszkaniem. Swoją drogą nigdzie nie podał ile zebrał, czy dostał za mało, czy za dużo?

    Pan Michalkiewicz we wszystkich swoich wystąpieniach, audycjach, książkach opowiada jak Polacy są „dymani”, a jeśli przychodzi do konkretów to rejteruje? Rozumiemy, że się boi, bo co innego ogólne gadać o starych Kiejkutach, starszych i mądrzejszych, czy „złotej Pani”, a co innego podać konkretne nazwiska. Wnioskujemy więc, że pan Michalkiewicz to nie jest człowiek jak dziennikarze Washington Post, którzy opisali aferę Watergate (był to triumf „czwartej władzy”), ale publicysta, który na opowiadaniu bajek o starych Kiejkutach zarabia.

    Pan Michalkiewicz nie miał odwagi cywilnej, że nie będzie zajmować się aferą Skok Wołomin i nie będzie ujawniał nazwisk bo, po prostu, nie spieszy mu się zawisnąć w monitorowanej 24/7 celi, to uznaliby to to za rzecz oczywistą i nie wzbudziłoby to żadnego wzburzenia, a tak wyszedł na idiotę, mało wiarygodnego krasomówcę, który widać ma listę tematów, których nie wolno mu dotykać. Tyle, ze przez lata zrobił z siebie lidera obnażaczy i odtajniaczy prawdy. Nie raz i nie dwa obwieszczał wszem i wobec, ze nie będzie politykował, bo straci na prawdomówności. No i taki obraz się utrwalił, ze to nieugięty, odważny, bezkompromisowy człowiek. A prawda okazuje się banalna, zwykły stary kociołek, który zwęszył jak na kłapaniu dziobem można sobie kupić mieszkanie. Człowiek zwyczajnie stracił markę i autorytet, szczególnie jak podczas tego spotkania dumnie ogłosił, ze jest za stary żeby się bać. No widać jest zarówno i stary, i się boi…

    Stanisław Michalkiewicz okazał się zwykłym błaznem lekceważącym problemy kilkuset tysięcy ludzi gnębionych przez syndyków SKOK i poszkodowanych w aferze SKOK Wołomin. Na stare lata po prostu schamiał. Drwił z poważnych problemów ludzkich, ironizował z prawa, polskiej konstytucji, a przyciśnięty do ściany arogancko odmówił zajęcia się aferą, tak jakby ktoś wydał mu rozkaz. Może to właśnie WSI o którym tak lubi bajdurzyć?
    Odpowiada, że zdziwiłby się, ale niespecjalnie, gdyby na jego koncie bankowym pojawiło się ZERO, bo banki mają to do siebie, że bankrutują…
    Tetryczeje, widać wyraźnie, iż teorie ekonomiczne, którym Michalkiewicz hołduje nie pozwoliły mu zarobić na mieszkanie.

    Stanisław Michalkiewicz jeździ po całej Polsce i lansuje się kilkunastoma programami w tygodniu komentując bieżące wydarzenia polityczne, nawija zawsze to samo, a lud zaślepiony łyka wszystko jak pelikan. A propos, audycji w Radio Maryja, oczywiście Michalkiewicz przestraszył się i w swoim cotygodniowym felietonie „Myśląc Ojczyzna” nawet słowem nie zająknął się o poszkodowanych aferą Skok Wołomin. Żałość bierze.

    Cisza nad trumną trwa. Pan Michalkiewicz tym razem zrobił mały postęp. Wcześniej wRealu24 poświęcił minutę, a teraz dwie, największej aferze o jakiej kiedykolwiek opowiadał w swoich licznych komentarzach.

    A może Pan Michalkiewicz raczyłby wymienić chociaż nazwisko syndyka SKOK Wołomin (Lechosław Kochański), dostał od Stowarzyszenia całą listę kredytobiorców, ale podobnie jak kolega Witold Gadowski boi się wymieniać te nazwiska…

    Oni wolą bajdurzyć o historii, WSI oraz gdybaniu i szukaniu ruskich agentów, jest wtedy bezpieczniej i śmieszniej. Wolą promować swoje książki w Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich u Krzysztofa Skowrońskiego (kredytobiorcy SKOK Wołomin). Tym razem będzie Michalkiewicz, Ziemkiewicz, Gadowski, ciekawa menażeria.

    Stanisław Michalkiewicz otrzymał materiały od Stowarzyszenia nt. afery Skok Wołomin, ale odmówił wspólnego występu w programach. W tym programie łaskawie zgodził się na zadanie jednego pytania przez redaktora prowadzącego nt. afery SKOK Wołomin. Jednak już po minucie wypowiedzi skręcił w uliczkę zmieniając temat i szukając podobieństw do innej afery. Wmawia, że modus operandi był ten sam i zadowolony opowiadał znane już bajki o Amber Gold, o teoretycznym Państwie i o niedziałającej prokuraturze…

    W tym miejscu pojawia się pytanie do Stanisława Michalkiewicza – Jakie Pan ma dowody, że to WSI tym sterowało?

    Oczywiście najwygodniej jest stale zrzucać odpowiedzialność na nieistniejące WSI, za złe i złodziejskie rządy po obu stronach barykady i zabetonowanie sceny politycznej. Nie wiemy, czy PO i PiS, których politycy uczestniczyli w tym przekręcie (i wielu innych) będą zadowoleni z tego, że za cenę zdjęcia z nich winy zostaną skojarzeni z WSI. Jeżeli polityk-publicysta Michalkiewicz ma takie dowody, to powinien natychmiast zgłosić je do Prokuratury, a jeżeli ich nie ma, to jest zwykłym oszczercą, do tego kryjącym prawdziwych winowajców.”

    tu źródło:
    http://swsfsm.pl/czwarta-wladza-i-zadaniowani-publicysci/

  6. NC said

    Skoro Stowarzyszenie Wspierania Spółdzielczości Finansowej im. Św. Michała dotarło do materiałów wskazujących na popełnienie przestępstwa, to dlaczego jeszcze nie złożyło doniesienia do prokuratury?

  7. AlexSailor said

    Podziwiam mistrzostwo red. Michalkiewicza, który wyszedł z zastawionych przez wsioków sideł.
    Im starszy jestem, tym bardziej doceniam Michalkiewicza.
    Po prostu wiele zjawisk mnożna wyjaśnić pięknie dysponując kluczem, o którym redaktor ciągle mówi.

    Oglądałem spotkanie, na którym cała sprawa SKOK wypłynęła.
    Wstaje gnojek i narzuca Michalkiewiczowi, co ma robić, co mówić i czym się zajmować.
    Przy czym robi to tak prymitywnie, że jakość zagrania jest żenująca, to jest: „damy panu materiały, a Pan je przeczyta na
    głos w Radiu Maryja”.
    Z nazwiskami i itd.
    No i na Polaków działa – no patrzcie, nie zajął się, i jeszcze na mieszkanie zbierał.
    Ba, nie podał ile zebrał, nie zaspakajając ciekawości.

    Tylko, że.
    Michalkiewicz nie jest na etacie prokuratorskim i nie ma obowiązku zajmować się czymkolwiek.
    Jest w takim wieku, że w zasadzie mógłby już zająć się tylko sobą i wnukami.
    A już na pewno nie będzie spełniał rozkazów pionków zadaniowanych przez oficerów prowadzących.
    Tym bardziej tych, których oficjalnie nie ma po likwidacji wsioków, co jest wyższą formą istnienia.
    Bo przecież – jak mówi Michalkiewicz – wsi już nie ma, ale agentura pozostała.
    I nie uplasowana wśród gospodyń domowych, ale zupełnie gdzie indziej.
    No i przede wszystkim ciągnie korzyści z bycia agenturą, za które musi lojalnie dalej współpracować.
    Oczywiście przez 12 lat nikt z tym nic nie zrobił i nie zrobi.
    Dlatego nie rozumiem, skąd to poruszenie.
    Czyżby nowi panowie byli niezadowoleni i trzeba było się wykazać.

    Przykre to.

  8. rafal z said

    ehhh o czy Wy pieprzy…e

    Pan Karliński ma rację! Nie znacie po prostu dokładnie tematu. Sprawa jest poważna a zająć nią boją się WSZYSCY… Z tego względu, że w procederze brali udział wszyscy od lewicy po prawicę. Od PISu po PO. I są na to nazwiska

    PAN KARLIŃSKI NIE POTRZEBUJĘ POŚREDNIKÓW !!! ponieważ samemu więcej ma odwagi niż większość tu piszących!!! Za to co mówi grozi mu popełnienie „samobójstwa”.

    Problem polega na tym, że Pan Karliński i jego stowarzyszenie dostało BANa na występy choćby w REALU24 , Mediach Narodowych, Republikach, Radiach Maryjach ETC !!!

    I każdy sobie wymyślił jakiś powód. KAŻDY!!!

    Z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego wydrenowano około 10 MLD zł na poczet sfingowanego i PLANOWEGO bankructwa SKOKu Wołomin.

    Za dwa dni ma się odbyć kolejny „przetarg” w którym nikt nieoficjalnie nie może wziąć udziału żeby syndyk z wolnej ręki pozbył się sprawy i prawdopodobnie zniszczył dokumentację, w której są nazwiska KTO DOKŁADNIE NIE SPŁACA KREDYTU!!! a syndyk nie próbuje zająć hipotek!!!

    —————————————————————————————————————————————–

    Panie Gajowy… przypinanie łatek od LUTRÓW to jest kpina z Pana strony w tej sprawie. Po prostu kpina!
    ——————————————————————————————————————————————

    A Michalkiewicz jak się boi to niech powie wyraźnie, że się boi a nie pierdo…. trzy po trzy i deprecjonuje faceta
    ——————————————————————————————————————————————

    >https://www.youtube.com/watch?v=fRCeqY4sAMc&t=592s
    >https://www.youtube.com/watch?v=26qUeieqZy0
    >https://www.youtube.com/watch?v=gTsrTwGKBME
    >https://www.youtube.com/watch?v=CVfD8UR3DD4
    >https://www.youtube.com/watch?v=VJBrwOdGDCE

  9. Boydar said

    WarGames … ciekawe jakie jest hasło; wiem jakie nie jest.

  10. Marucha said

    Re 8:
    Nie pierdol Pan, bo gajówka to nie burdel.

    To nie Michalkiewicz się boi – tylko Karliński. Karliński chce, żeby Michalkiewicz wyciągał za niego kasztany z ognia. A tu się nadział na kompetentnego prawnika, który go przejrzał.

    Jak Karliński się boi – to niech powie Michalkiewiczowi, że się boi – a nie pisze parszywy, plugawy artykuł na całą stronę na swym portalu. – i nie pierdoli, razem z Panem, że to Michalkiewicz się boi.
    Gdyby nie potrzebował pośredników, to by nie żądał od Michalkiewicza pośredniczenia.

    Ja nie wnikam w jego racje odnośnie SKOK Wołomin, bo nie o nie chodzi.

    Karliński to albo prowokator, albo kompletny idiota.\\

    PS. Proszę linki do Youtube poprzedzać „.” albo „>”.

  11. Marucha said

    Ad 10:
    Zresztą Michalkiewicz nie ma najmniejszego obowiązku zajmowania się sprawami, jakie mu inni chcą narzucić. Nie jest urzędnikiem państwowym.

  12. rafal z said

    Bardzo inteligentny człowiek, który zwyczajnie został okradziony !!!

    Wkłady/depozyty powyżej 100.000 euro w SKOKu nie są zwracane z BFG.

    TYLKO ŻE w tej sprawie nie mówimy o jakiś IDEACH i BAJKACH typu WSI, razwiedka etc ale o konkretnych ludziach, którzy są w dokumentacji SKOKU WOŁOMIN jako zaciągający potężne kredyty i niespłacający ich. KONKRETNE NAZWISKA. Wszyscy jednomyślnie postanowili nie spłacać kredytów. Hipoteki są ale syndyk udaje że nie ma!!!

    PAN KARLIŃSKI nie potrzebuje ŁASKAWYCH pośredników ale domaga się prawa głosu. Tylko tyle i AŻ tyle

  13. Marucha said

    Re 12:
    Jak powiedziałem – nie wnikam w sprawę SKOK Wołomin. Nie ona mnie interesuje, jakby bulwersująca nie była. I nie mam powodu podważać twierdzeń p. Karlinskiego.

    Chodzi o coś innego.

    PAN KARLIŃSKI nie potrzebuje ŁASKAWYCH pośredników ale domaga się prawa głosu. Tylko tyle i AŻ tyle

    Dlaczego zatem DOMAGA się prawa głosu od red. Michalkiewicza? Dlaczego domaga się, aby red. Michalkiewicz swoim nazwiskiem firmował informacje, których nie może sprawdzić?

    Poza tym red. Michalkiewicz nie ma żadnego obowiązku zajmowania się sprawami, które mu ktoś wskaże.

  14. Sarmata said

    Z programów u Rafała Mossakowskiego – jeśli dobrze pamiętam – to pan Karliński mówił, że pukneli go na 600 000 zł. Państwo zwracało bodajże do 100 tys. a więc ma deficyt. Być może zawzięta na Michalkiewicza zaproponowała mu wykonanie drobnej przysługi za te pozostałe do zwrotu pół miliona.

    Podanie przez Michalkiewicza kilkudziesięciu nazwisk spowodowałyby wszczęcie tyluż spraw (prawdopodobnie karnych) z czego – przy obecnym tulejowaniu sądów – nie miałby szans (nawet jako prawnik) ponieważ w obecnych pseudo-sądach prawo najmniej się liczy.

    Przytomnie pan Michalkiewicz uniknął katastrofy, ale UB i tak mu nie daruje ujawnienie kuchni 447.
    UB jest bardzo zawzięte, bo są to w większości żydzi, o czym mało kto wie, tak jak o tym, ze MSZ pracowała rodzina Bieruta.

  15. Sarmata said

    A tu zestawienie wszystkich programów z Marcinem Karlińskim na CEPowisle u Rafała Mossakowskiego:

    Marcin Karliński: katastrofa smoleńska a upadek SKOK Wołomin – nowe fakty – SUPLEMENT do filmu

    mec. Tomasz Wiland & M.Karliński: Czy SKOK Wołomin finansował ukraiński Majdan oraz podwójne udziały

    Marcin Karliński, Krzysztof Dąbkowski: Niejasne stanowisko Konfederacji wobec afery SKOK Wołomin

    Marcin Karliński: katastrofa smoleńska a upadek SKOK Wołomin – nowe fakty – SUPLEMENT do filmu

    Marcin Karliński: czy coś łączy aferę SKOK Wołomin z aferą ART B?

    Marcin Karliński: Katastrofa smoleńska a upadek SKOK Wołomin

    Ostatni najstarszy – taka kolejność.

  16. ikkadzio said

    CYTAT:

    „Podziwiam mistrzostwo red. Michalkiewicza, który wyszedł z zastawionych przez wsioków sideł…
    ….
    Wstaje gnojek i narzuca Michalkiewiczowi, co ma robić, co mówić i czym się zajmować.
    Przy czym robi to tak prymitywnie, że jakość zagrania jest żenująca…”
    ————————————–

    Szanowny Panie AlexSailor’ze!
    Czy nie przeczy Pan sam sobie?

    Nie mówię, że pan Michalkiewicz nie jest mistrzem! Bo mistrzem jest!
    Pan Michalkiewicz pokazał mistrzostwo wiele razy przy innych okazjach (np. I-sza konferencja prasowa, wraz z Konfederacją, w sprawie rozmów rządu z „drugą stroną” na temat realizacji u-roszczeń wspieranych ustawą 447).

    Prymitywizm omawianej prowokacji nie wymaga aż (prawniczego) mistrzostwa, by rozeznać co jest co!
    Ot! Naturalna, zdrowo-rozsądkowa reakcja na zaistniałą sytuację.

    Obawiać się należy, że oponenci sięgną po bardziej „wyrafinowane” metody walki w celu „zneutralizowania” popularnego redaktora.

    Pozdrawiam!

  17. rafal z said

    ikkadzio said
    2019-07-10 (Środa) @ 15:40:14

    bełkot…

    świat się nie kręci wokół Michalkiewicza to po pierwsze
    po drugie zabawne, że żaden z Was nie jest w stanie odnieść się do afery z SKOK Wołomin czyli do MERITUM!!! Może warto poświęcić z 2 godz i czegoś się dowiedzieć konkretnego niż pieprzy..ć farmazony

    Co do samego Michalkiewicza… No cóż w Radio Maryja jest szlaban na prawdę. Tematy zamilczane lub podawane wg narracji mainstreamu można wymieniać i wymieniać. Jeśli ktoś nie gra wg TYCH reguł to nie będzie się udzielał na antenie RM. Już sam fakt popierania określonych i antypolskich sił przed KAŻDYMI wyborami jest wielce mówiące. Michalkiewicz gdyby się do tego nie dostosował to by go TAM NIE BYŁO!!! Ale z czystej przyzwoitości nie obrabiał by dupy przynajmniej Karlińskiemu…

  18. Marucha said

    Re 17:
    Powtarzam Panu, k..wa po raz kolejny, że nie obchodzi nas SKOK Wołomin – ale fakt. że jakiś człowiek sobie wyobraża, że inni muszą spełniać jego życzenia. A jeśli nie spełnią – to są tchórzami, agentami,.rzydami i chuj wie jeszcze czym. Czy Pan kurwa mać umie czytać ze zrozumieniem?

    Powtarzam również, że nikt (a w szczególności Michalkiewicz) nie ma obowiązku spełniać niczyich życzeń. W szczególności nie musi zajmować się aferą SKOK-u, choćby p. Karliński z całej siły tupał w podłogę.

    Życzę p. Karlińskiemu sukcesów w walce ze złodziejami, ale nie w ten sposób. Bo to on wyszedł na idiotę.

    Swoją drogą masz Pan, panie Rafale, mentalność łajdaka pisząc, że Michalkiewicz obrabia dupę Karlińskiemu.
    TO KARLIŃSKI zaczął obrabiać dupę Michalkiewiczowi, a Michalkiewicz napisał dość łagodną replikę, nie posądzając Karlińskiego o bycie idiotą – czy zwykłym starym kociołkiem, który zwęszył jak na kłapaniu dziobem można sobie kupić mieszkanie – albo błaznem który schamiał.

    PS. Boli ich to mieszkanie, boli… choć grosza na nie nie dali.
    Tak jak żydów boli każda złotówka rzucona na tacę.

  19. ikkadzio said

    Owszem, świat nie kręci się wokół Michalkiewicza!
    Ale „świat” próbuje wkręcić Michalkiewicza jakąś prowokacją w polityczno-publicystyczny niebyt!

    Pomijając prowokację:
    dlaczego „dochodzący sprawiedliwości” w tej SkokWołomin-aferze zawzięli się uczynić z popularności Michalkiewicza filar do podparcia oskarżeń wobec domniemanych sprawców afery, a gdy ten odmówił, to stracili jakby zainteresowanie pierwotnym celem skupiając siły ataku na publicyście, przecież wystarczyło na odmowę powiedzieć sobie w rozżaleniu, jeśli miało się czyste intencje, „pies ci mordę lizał”?

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: