Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Jutro 76. rocznica Rzezi Wołyńskiej

Posted by Marucha w dniu 2019-07-10 (Środa)

11 lipca przypada Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa Polaków na Wołyniu dokonanego przez nacjonalistów [chyba szowinistów? – admin] z OUN-UPA. W Warszawie odbędą się uroczystości upamiętniające, głównym organizatorem jest IPN.

Współorganizatorami są Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, środowiska kresowe oraz władze Żoliborza. Uroczystości otworzy msza w Katedrze Polowej Wojska Polskiego o 10:30 w intencji ofiar rzezi, a także poległych, zmarłych i żyjących żołnierzy 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej.

O godzinie 12 zostaną złożone wieńce na płycie Grobu Nieznanego Żołnierza. O 14 odbędzie się uroczysty apel przy pomniku Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu oraz przy pomniku 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej przy Skwerze Wołyńskim oraz ceremonia złożenia wieńców i kwiatów.

11 lipca 1943 roku oddziały ukraińskich nacjonalistów dokonały zaplanowanego ataku na 99 polskich miejscowości na Wołyniu. Dzień ten stał się apogeum mordów dokonywanych od lutego 1943 roku do wiosny 1945 roku. Tego dnia, według obliczeń badaczy zbrodni, mogło zginąć około 8 tysięcy osób polskiego pochodzenia – były to głównie kobiety, dzieci i starcy. Oprawcy mordowali z zimną krwią i czym popadnie – siekierami, widłami, nożami.

Według szacunków w latach 1943-1945 z rąk ukraińskich nacjonalistów mogło zginąć 100 tys. Polaków [albo i 200, albo i 500 tysięcy – admin].

22 lipca 2016 roku dzień 11 lipca ustanowiono Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. Wkrótce po tym Rada Najwyższa Ukrainy przyjęła uchwałę potępiającą decyzję polskiego sejmu. Rada uważa, że polski parlament błędnie ocenił pod względem politycznym i prawnym tragiczną kartę w historii obydwu narodów.

Niedawno informowano, że Instytut Pamięci Narodowej poszukuje ofiar i świadków zbrodni Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i jej skrzydła bojowego – Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) w latach 1939-1945 na Wołyniu.

„Komisja badająca zbrodnie przeciwko narodowi polskiemu oddział w Lublinie poszukuje ofiar i świadków zbrodni ludobójstwa popełnionych w latach 1939-1945 przez członków OUN-UPA i innych wspólników przeciwko ludności narodowości polskiej mieszkającej na Wołyniu” – czytamy w komunikacie IPN zamieszczonym na stronie internetowej polskiej misji dyplomatycznej.

Komisja, jak zauważa ambasada, prowadzi dochodzenie w sprawie tych przestępstw. W szczególności mowa o zabiciu kilku tysięcy mężczyzn, kobiet i dzieci narodowości polskiej, fizycznym i psychicznym znęcaniu się nad nimi, zniszczeniu lub kradzieży ich własności, stosowaniu innych represji i nieludzkich działań, które niosły ze sobą groźbę eksterminacji ludności polskiej na Wołyniu lub zmusiły ich do opuszczenia swoich domów.

„Apelujemy do ofiar, ich rodzin, świadków i wszystkich, którzy mają informacje na temat przestępstw, w tym tych, którzy mają zdjęcia, listy ofiar lub inną dokumentacje, która może być przydatna w dochodzeniu, do kontaktu ze wskazaną komisją” – dodał IPN.

[Kurwa, trzeba było zaczekać jeszcze ze 30 lat! Obudzili się, rychło w czas… – admin]

Rzeź Wołyńska jest jednym z największych problemów w stosunkach polsko-ukraińskich.

[Problemem jest samo istnienie takiego pseudopaństwowego tworu, jak „Ukraina” – admin]

Rok temu prezydent Andrzej Duda udał się na obchody 75. rocznicy na Ukrainę, w tym samym czasie prezydent Ukrainy Petro Poroszenko przyjechał do Sahrynia na Lubelszczyźnie, gdzie „złożył hołd Ukraińcom, którzy zginęli z rąk Polaków w 1944 roku, a następnie udał się na Wołyń, gdzie wziął udział w uroczystościach upamiętnienia Ukraińców – ofiar konfliktu polsko-ukraińskiego w latach 1943-1944”, jak podawały ukraińskie media.

„Strona ukraińska zaproponowała, by razem uczcić pamięć ofiar tragedii wołyńskiej na Wołyniu, a potem razem odwiedzić Sahryń. Strona polska odmówiła wspólnego przeprowadzenia obchodów” — informował portal Ukranews.

Między Warszawą i Kijowem od wiosny 2017 r. trwa spór wokół zakazu poszukiwań i ekshumacji szczątków polskich ofiar na Wołyniu. Specjalnie powołana komisja historyczna nie zdołała zażegnać konfliktu.

„IPN nie może wskazywać narodowi ukraińskiemu, jakich ma sobie wybrać bohaterów, ale nie może też milczeć wobec zbrodni na Polakach popełnianych przez UPA na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej” — mówił szef polskiego Instytutu Pamięci Narodowej Jarosław Szarek.

Z kolei szef ukraińskiego IPN Wołodymyr Wiatrowycz twierdzi, że Warszawa nie podjęła żadnych kroków, aby wyjść naprzeciw Kijowowi w celu rozwiązania spornych kwestii historycznych. W szczególności, jego zdaniem, Trybunał Konstytucyjny w Polsce do tej pory nie uchylił ustawy, która wprowadza odpowiedzialność karną za propagandę „ideologii banderowskiej” i zaprzeczanie Rzezi Wołyńskiej. Według Wjatrowycza polskie władze wykorzystują tę ustawę w celu wywarcia presji na dziennikarzy.

„A teraz zbliża się 11 lipca, kiedy w Polsce na szczeblu państwowym będzie obchodzona rocznica wydarzeń na Wołyniu i obawiam się, że będziemy świadkami kolejnej fali różnych oświadczeń politycznych i publikacji w mediach związanych z tematem polsko-ukraińskim” — mówił rok temu Wiatrowycz.

W lutym 2018 roku minister spraw zagranicznych Ukrainy Pawło Klimkin powiedział, że jest gotów uznać winę niektórych Ukraińców i uklęknąć przed Polakami za „Rzeź Wołyńską”. [Niech spierdala – admin]

https://pl.sputniknews.com

Komentarzy 10 to “Jutro 76. rocznica Rzezi Wołyńskiej”

  1. Historyk amator said

    U kraja Polski powstała menelska enklawa złożona z różnych typków ze wszystkich państw europy wschodniej i nie tylko, w tym chazarów koczowniczych oczywiście. Ważne, że mają cholernie wielkie osiągnięcia w nauce i historii, to same Ajnsztajny i Wan Gogi, Szekspiry, Mickiewicze, Jezusy, Napoleony i inne im podobne cudaki. Tylko przykłady brać.

  2. Ale dlaczego? said

    Pokój duszom polskich dzieci i starszych, pomordowanych bestialsko za polskość i nie mogących doczekać się prawdziwego upamiętnienia przez państwo polskie.

  3. Mieczysław Sylwester Kazimierzak said

    W czasie trwania walki ZŁA ze ZŁEM,to jest NAZIZMU z KOMUNIZMEM,brakiem lojalności wobec Polski wykazały się MNIEJSZOŚCI NARODOWE:ŻYDOWSKA i UKRAIŃSKA.Nie dziwi zatem proces od ŻYDOBOLSZEWIZMU,który przejął w działaniu rosyjski rasizm do ŻYDOBANDERYZMU,który zintensyfikował militaryzację handlu wojną i pokojem w ramach trwającej WOJNY O PIENIĄDZ.Michael E.Jones : WPŁYW ŻYDOWSKIEGO REWOLUCJONIZMU NA HISTORIĘ ŚWIATA.Aktualna ANTYROSYJSKOŚĆ przez pryzmat uznania dla ANTYPOLSKICH,banderowskich,bandyckich korzeni?!
    Tragiczna śmierć mojego brata Janusza pokazała jak aktualnie we wrocławskich warunkach za KORUPCJĄ KOŚCIELNO-DUCHOWĄ poszła ŚWIECKA.

  4. AlexSailor said

    @Marucha

    Wołyń, to kwintesencja tego co mamy teraz w Polsce.
    Może warto zadać pytania.
    Kto uznał dzisiejsze granice upadliny ze strony polskiej i na jakiej zasadzie,
    skoro takich granic nie mają nawet z Rosją?
    Nazwiska, adresy, funkcje.
    To była zdrada, której owocem jest miedzy innymi obecna marginalizacja państwa polskiego.
    Przypomnę, że parę miesięcy temu obecny rząd oddał Duńczykom za free 80% spornego z Danią terytorium
    morskiego tak, jakby Polska miała go za dużo, a Dania za mało.

    Wracając do Wołynia.
    Jest tak straszny, że nawet nie chce się w tym grzebać, poza tym, że jest to nasz obowiązek.
    Dysponująca największą i najlepiej uzbrojoną w Europie armią podziemną Polska, nie była w stanie
    zwalczyć kilkunastu tysięcy bandytów i doczepionej do nich tłuszczy.
    A to dlatego, że Rząd Londyński był tak samo polski i zależny od Angoli, jak Rząd Lubuski
    od Stalina.

    Warto o tym pamiętać i brać przykład a braci Czechów.
    Narodu, nie rządów masońskich, które przegrały państwo w 1938 i 39r. dla zajęcia duperelnej
    części Śląska Cieszyńskiego i tak zamieszkanej przez Polaków.
    Gdyby zachowali się tak jak Węgrzy, to nie tylko Niemcy, ale i cała ta anglosaska i frankońska banda,
    mogłaby im i nam w 1939r. skoczyć.

  5. Wieloimienny said

    Lubelski. Ziemia Lubuska jest nad Odrą.

  6. RomanK said

    Banderowszczyzna….to temat nad jakim rozni sie roznie wytrzasaja….ale zawyczaj pomijaja to co najwazniejsze. Ze jest to jedna z najbardziej szkodliwych stanistycznych ideologii- jakie mozna sobie wyobrazic, ktora narodowi- jakiemu jest implantowana przynosi niepowetowane szkody.
    najwazniejsza jej wada jest to ,ze od zarania jej tworcy pozabawieni byli myslenia przyszlosciowego niezdolni przewidziec skutki ich dzialan.
    TO dzis pokutuje i szkodzi nadal. Jakiekolwiek rozmowy, wspolpraca z tymi satanistami jest z gruntu bezcelowa i szkodliwa. Proby dyskusji i sluchanie usprawiedliwien. ktor sa w zasadzie oskarzeniami i przerzucaniem winy na ofuiary……to nie tylko strata czasu to szkodzenie interesom polskiego narodu.
    TO nie zalezy ani od Polakow, ani od Rosja, ani od wszystkich sasiadow….ale tylko i wylacznie od Ukraincow, ktorzy musza sobie zdac sprawe, ze ta ideologia jest destrykcyjana i wbrew temu co glosi, niszczy jakiekolwiek nadzieje na jakakolwiek panstwowosc Ukrainy. Ba nawet nie daje nadzieji na pokojowa wspolegzystencje w ramach jakiegokolwiek panstwa NA ZASADZIE MNIEJSZOSCI….skazujac na konflikt a priori.
    Panie Alex….niech pana nie kusi zabieranie co panskie….. tzn oczywiscie zezrec mozna byle co..ale najczesciej musi sie to wyrzygac i najczesciej razem z zoladkiem….
    Dlatego jesli w Polsce klegalnie pracuje 450 tys Ukraincow a w rzeczywistosc wg ich samych ok 3 mln…to jest niedopuszczalne. ponad 2 mln luznychy ludzi to zbyt duza pokusa dla banderowcow, zeby tego nei wykorzystac.

  7. Joannus said

    Ad 1
    Lud tej menelskiej enklawy zawsze był zdolny, bo mściwy i super wredny i taki pozostanie. Bez znaczenia jest to gdzie się wylęga, gdzie obecnie bytuje, czy w południowo wschodniej Polsce, albo gdzie indziej, czy przygarnięty za oceanem. Dotyczy to również często mieszanek menelskich.
    Podczas rejzy 10 tysięcznej dziczy z Rakoczym, rabował, zabijał księży, palił kościoły a żywym Polakom otwierał brzuchy i zatykał na drągach poodcinane żywcem głowy -na trasie przejścia. Potem było nie inaczej, czy z Szelą czy z Banderą.

  8. Listwa said

    @ 7 Joannus

    Zamordowano wtedy przynajmniej 130 000 ludzi. ponad 5 000 dołów śmierci.

  9. Joannus said

    Ad 8 Listwa
    Wiem, wiem, zdolniachy, że cho cho, gdzie indziej tacy nie do znalezienia.
    Zygmunt August ”ubogacił” Koronę na wiele wieków, a jeszcze wiele może się wydarzyć w ”obustronnych relacjach”.

  10. AlexSailor said

    @Listwa

    Całkiem możliwe, że ofiar było nawet pół miliona.
    Dlaczego?
    Ano wszyscy zainteresowani są zaniżaniem liczby.
    Bandyci – wiadomo.
    Władze PRLu, żeby niby nie drażnić Moskwy i nie rozbudzać nacjonalizmu.
    Radzianie – by nie rozpraszać uwagi skierowanej na Niemców i nie pokazywać, na jaką to było skalę.
    Rząd Londyński – bo nie wykonał podstawowych swoich obowiązków i nie użył AK.
    Obecne władze ukrów – wiadomo.
    Angole, bo mieli plany co do bandytów i ich część ewakuowali do Kanady,
    a poza tym z tych samych względów, co AK i Rząd Londyński.
    Niemcy – bo prawnie ponoszą za to odpowiedzialność.
    Żydzi – wiadomo.
    Obecne władze Polski, by przypodobać się Niemcom, a teraz Amerykanom i realizować ich cele.

    Dlatego wymieniana liczba 100 tys. zapewne jest zaniżona.
    Kwestia o ile, czy było ofiar 200 tys. czy może nawet 500.

    —————-
    Bardzo celnie.
    Obliczyć straty, gdy wiele wiosek zostało dosłownie eksterminowanych (nie ocalał nikt, ślady po domostwach zrównano z ziemią) jest obecnie niemożliwe.
    Admin

Sorry, the comment form is closed at this time.