Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Parodia wyborów

Posted by Marucha w dniu 2019-07-15 (Poniedziałek)

Do roku 2010 węgierskie prawo wyborcze było podobne do obecnie obowiązującego prawa wyborczego w Polsce. W roku 2010 nowy rząd węgierski zwrócił się do wszystkich obywateli o propozycje nowego prawa wyborczego. Po rozpatrzeniu i przyjęciu wielu wniosków Parlament węgierski ustalił nowe prawo wyborcze.

Węgierskie państwowe środki masowego przekazu kilka miesięcy przed wyborami mają obowiązek poinformowania każdego obywatela, że może zostać wybranym na radnego lub posła zapoznając szczegółowo społeczeństwo z prawem wyborczym.

Popularne w Polsce przedwyborcze sondaże-szantaże są traktowane na Węgrzech jako skuteczny środek manipulowania opinią publiczną i jako jedno z głównych narzędzi fałszowania wyników wyborów.

W polskim prawie wyborczym zastanawia mnie tylko jedno: Czy te wszystkie dotychczasowe fałszerstwa i manipulacje wyborcze, to są jeszcze sondaże, czy to już są po prostu szantaże?. Odpowiedź wydaje mi się znana, zatem póki co nie będę zwracał uwagi na te słupki w polskich mediach, bo o ile „sondażować” mnie jeszcze można, to szantażować nigdy.

Sondaże sterowane z byłej ojczyzny Indian i z Ziemi Świętej oraz system wyborów od 30 lat zniechęcają Polaków do głosowania. Dzięki temu najsilniejsza partia Polski – Partia Niegłosujących jest zawsze najliczniejsza, bo większość Polaków dostrzegła już planową i celową dezinformację społeczeństwa.

W ostatnim głosowaniu do parlamentu UE jeszcze nie otworzono w Polsce żadnej urny wyborczej a już polskojęzyczne media podały zaplanowane wcześniej wirtualne wyniki wyborów. Do Europarlamentu dostali się niektórzy wirtualni posłowie nieznani rok temu oraz takie wirtualne partie takie jak „Wiosna”, na których większość nie głosowała.

Jedynym wyjściem jest zorganizowanie na wzór Węgier prawdziwych wyborów parlamentarnych, w których wybierani będą posłowie polskiej ziemi i miast. Miasto lub ziemia liczące 38 000 000 : 460 = 82609 mieszkańców powinno mieć w każdym parlamencie swego posła. Nie może być tak, że zawsze musimy głosować na jakiegoś głupka z zewnątrz, którego mi ta lub inna partia przywiezie w teczce. Będziemy wybierali jednego posła, ale będzie to nasz sąsiad lub sąsiadka. Jeśli nie będą walczyli o nasze interesy zostaną przez nas odwołani.

Tymczasem to, co dzieje się od 30 lat w Polsce trudno nawet nazwać wyborami, przypomina to raczej komunistyczne głosowania, które miały tylko jeden cel – uzyskać formalne potwierdzenie faktu sprawowania władzy przez określony układ. Czyżby Polak ma prawo tylko głosować, a wyborów dokonują „programiści” poza krajem lub daleko od naszego miejsca zamieszkania?

W tych okolicznościach nie dziwi niska frekwencja w wyborach parlamentarnych, ludzie po prostu nie wierzą, że mają one jakikolwiek wpływ na faktyczną władzę.

Na dziewięciokrotne wybory parlamentarne począwszy od roku 1989 tylko trzy razy udało się nieco przekroczyć 50 % udziału. Każde wybory wygrała zdecydowanie partia „NIE-GŁOSUJĄCYCH” udowadniając tym samym potrzebę natychmiastowej zmiany prawa wyborczego w Polsce.

Są kraje i pewne rodzaje wyborów, które wymagają dla ważności przekroczenia 50% frekwencji, przy zastosowaniu tej zasady okazałoby się, że w 6 na 9 przypadków mamy do czynienia z nieważnymi wyborami.

I pomyśleć, że w wyborach do pierwszego parlamentu niepodległego państwa polskiego w 1919 roku frekwencja wynosiła około 85%, mimo że toczyła się jeszcze wojna o granice i warunki obiektywne były nieporównywalnie gorsze. Ale wtedy istniała powszechna świadomość, że mamy do czynienia z rzeczywistą niepodległością i że wynik tych wyborów zadecyduje o kształcie państwa polskiego.

Kampania wyborcza do jesiennych wyborów trwa już od dawna i polega ona głównie na obrzydzaniu przez „polskie” media jakichkolwiek prób zmiany istniejącego układu rządzącego Polską, tego rodzaju akcja trwa już od trzydziestu lat i nic się w niej nie zmienia. Szykuje się zatem prolongatę władzy w rękach obecnej edycji reżimowego partnera, czyli PIS, lub tradycyjne przejęcie pałeczki przez PO, przygotowującej już sobie drogę do następnej zmiany warty.

I pomyśleć, że ten kontredans trwa już trzydzieści lat przy praktycznie biernej postawie społeczeństwa polskiego objawiającej się jedynie w pogardliwym stosunku do wyborów.

Każde wybory wygrywa zdecydowanie partia „NIE-GŁOSUJĄCYCH”. A przecież wystarczyłoby zmienić prawo wyborcze oraz podnieść poziom frekwencji nawet nie owych 85 % z roku 1919, ale choćby do 75 % ażeby raz na zawsze obalić skutki spisku „czerwonych z różowymi” z 1989 roku, lub obecnej zmowy PIS z PO.

W celu podniesienia poziomu informacji w leśniczówce należy zadbać aby portal MARUCHA w każdym tygodniu powracał do sprawy wyborów w Polsce, lub wprowadzić codzienny (tygodniowy) post ” Zostało tylko … dni do głosowania lub prawdziwych wyborów”.

Echo z Węgier

Komentarzy 7 to “Parodia wyborów”

  1. Irek said

    https://cyprianpolakwiara.blogspot.com/2019/02/17-ii-2018-czy-w-tym-roku-bedzie.html

    (…)

    Czy byś tutaj, Panie Jezu, pomógł?
    – Mogę pomóc lecz nie zmienię serc ludzkich.
    Nikt kto nie jest promowany przez duże media nie znajduje się w ośrodku zainteresowania tych co chodzą do wyborów. Przecież oni nie chcą myśleć. Nie chcą. A Ci co nie głosują, jeśliby chcieli mogliby promować niezależnych kandydatów w swoich środowiskach. Ale trzeba chcieć. A oni, jak powiedział wasz poeta, nie chcą chcieć.
    – Ja, Panie Jezu, przestałem głosować choćby z braku jednej rzeczy lustracji antymasońskiej.
    – To jest słuszny powód jeśli ktoś jest, jak Ty, do niego przekonany.
    Jeśli chodzi o drugi powód, moje dziecko, jak powiedziałem, nie przemoże jeśli parę osób zacznie żądać badań genetycznych (pochodzenia) kandydatów. Nie przemogą także jeśli zaczną żądać dokumentów pochodzenia do kilku pokoleń wstecz.
    Lecz Polacy winni wiedzieć na kogo głosują. A gołosłowne deklaracje nie wystarczą.
    Kandydaci powinni sami umieszczać swoje pochodzenie na swoich stronach internetowych i to udokumentować.
    – Dziękuję Panie Jezu.
    Dlaczego nikt tego nie robi?
    – Brak odwagi cywilnej moje dziecko.
    Czyż Mój rodowód w Piśmie nie jest podany?. Wiadomo było kim jestem i skąd pochodzę, choć to rodowód po Józefie.
    Kolejne pokolenia agentów są u was od rozbiorów, lecz zmieni się to, zmieni wasze nastawienie gdy staniecie przez zagładą. Gdy Polska i naród staną przed widmem zagłady jak to nazywacie.
    – Ta sytuacja jest, Panie Jezu, szczególnie niedobra, że od lat , od trzydziestu głosuje cały czas około 50 procent a pozostałe nie. Wrogom Polski, układowi bardzo to odpowiada.
    – Tak jest dziecko. To udało się w Polsce zrobić.
    – I nic się tu nie zmieni bez wstrząsu?
    – Nie, dziecko.

  2. Dembowski Stefan said

    To wszystko jest prawda Rzadzaca kasta sama sie wybrała w Magdalence a tak zwane pierwsze wybory ,które sie odbyły 4 czerwca 1989 roku do dzisiaj nazywa sie pierwszymi wolnymi wyborami od czasu zakończenia II wojny Jak można uznać wybory gdzie opozycji przyznano 30% mandatów w sejmie?Wtedy frekwencja wyniosła 62% Ludzie wtedy jeszcze nie rozumieli czym była tzw Solidarność, kto stał za okrągłym stołem Dopiero jak zaczęła się tzw prywatyzacja Lewandowskiego denominacja złotego przez głównego ekonomistę Polski Balcerowicza ,do ludzi zaczęło coś docierać To już 30lat jak nas oszukali I nie zanosi sie na to że sie coś zmieni W polityce nic się samo nie zmienia Jeśli my sami tego nie zmienimy to możemy tylko pomarzyć o WOLNEJ POLSCE ,POLSCE ,Polsce rządzonej przez Polaków Piszesz partia nie-głosujących wygrała czemu w głowach Polaków tak mocno siedzi przekonanie że tylko partie mogą coś dla nich zrobić?na całym świecie z wyjątkiem Szwajcarii PARTIE TO MAFIE Partie to ludzie bezwzględni,cwani,pazerni i bez skrupułów Partie powstają po to jedynie aby przejmować władzę w danym Pnstwie i łupić NARÓD bezlitośnie Naprawdę brakuje ci wyobrażni że sejm mógł by sie składać z posłów bezpartyjnych ,którzy w sejmie łączyli by się jedynie w kluby??Ale na to potrzeba zmiany ordynacji wyborczej z obecnej tzw proporcjonalnej na tzw wi,ekszościową czyli JOW.Obiecała nam to na swoim pierwszym spotkaniu założycielskim w hali oliwi w Gdańsku 21 stycznia 2001 roku,PO wraz z ruchem śp Jerzego Przystawy zbierała podpisy w sprawie JOW a jak wygrała wybory to 700000 podpisów zniszczyli w sejmowych niszczarkachWiemy już że na nikogo w tej sprawie nie możemy liczyć tylko na siebie samych Musimy sie zorganizować I odebrać władzę w Polsce PARTIOM MAFIOM Jak to zrobić??Trzeba zbojkotować wybory do sejmu I wystawić kandydatów do Senatu Do Senatu obowiązuje ordynacja JOW I może sie udać Piszę może ponieważ jest wiele dowodów na fałszowanie wyborów w Polsce nawet przez samą PKW Ale czy nam się będzie chciało chcieć???nadchodzący czas pokaże czy Polak po szkodzie czy I przed szkodą głupi

  3. Irek said

    Panie Gajowy, na neonie24 ukazał się cenny artykuł, który warto zamieścić w Gajówce!

    http://kosciesza.neon24.pl/post/149732,polska-w-niewoli-sitw-etnicznych-1990-2019

  4. Dembowski Stefan said

  5. Dembowski Stefan said

    http://kosciesza.neon24.pl/post/149732,polska-w-niewoli-sitw-etnicznych-1990-2019

    ——
    Autor w kółko gada o komunizmie i sowietach.
    Admin

  6. Wieloimienny said

    „Będziemy wybierali jednego posła, ale będzie to nasz sąsiad lub sąsiadka. Jeśli nie będą walczyli o nasze interesy zostaną przez nas odwołani.”

    Dupa tam. W Polsce ludzie tak mają mózgi wyprane, że głosują non stop na świnie wójta i świnie sołtysa, który im robi przez cztery lata problemy.
    Każda demokracja to gówno. Lud nie może wybierać, bo lud jest głupi jak but.

  7. Kar said

    – uwaga do zdjecia w/w; ..zdecydowanie zszamal niestrawna glizde rozmiarow (https://www.metro.news/diving-with-a-cornish-nasty-face-to-tentacle-with-an-enormous-jellyfish/1638465/)..i co taki sfilcowany zakamuflowany sowiecki podrzutek gotuje nam podrzucic na nasze urodziny w prezencie tera.. ?..czy moga nas jeszcze zaskoczyc przyjaznie..

Sorry, the comment form is closed at this time.