Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Boydar o Niech żyje chuć!
    Boydar o Wolne tematy (42 – …
    Wandaluzja.pl o Wolne tematy (42 – …
    Rafal Cz. o Cermis – krew na śniegu: Amery…
    Rafal Cz. o Antykomunizm
    RomanK o Antykomunizm
    Rafal Cz. o Antykomunizm
    jasiek z toronto o Odpływy i przypływy relig…
    maximus7 o Antykomunizm
    RomanK o Cermis – krew na śniegu: Amery…
    RomanK o Antykomunizm
    ibrahim ibn jakub o Jaki Piebiak, taka reform…
    ibrahim ibn jakub o Sawczenko zapowiedziała szybką…
    Kura domowa o Cermis – krew na śniegu: Amery…
    Sarmata o Odpływy i przypływy relig…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 491 obserwujących.

Dzisiaj 50 rocznica lądowania ludzi na Księżycu, ale czy aby na pewno?

Posted by Marucha w dniu 2019-07-20 (Sobota)

Dzisiaj wypada równo 50 lat od czasu gdy na całym świecie z wypiekami na policzkach, miliardy ludzi oglądały lądowanie ludzi na Księżycu. Do dzisiaj uważane jest to za największe osiągnięcie NASA.

Pojawiło się jednak wiele teorii spiskowych sugerujących, że Amerykanie nigdy nie stanęli na Księżycu, tylko sfingowali wszystko w studio filmowym, a realizacją tego fałszerstwa miał się zająć wybitny reżyser Stanley Kubrick.

Podsumujmy program Apollo, którego celem było postawienie ludzkiej stopy na Srebrnym Globie. W latach 60 ubiegłego wieku na świecie liczyły się tylko dwie potęgi – Stany Zjednoczone i Związek Radziecki. Oba mocarstwa uczestniczyły w tak zwanym w wyścigu kosmicznym. Cele były następujące umieszczenie pierwszego sztucznego satelity wysłanie pierwszego człowieka w kosmos i lądowanie człowieka na Księżycu.

Mimo, że USA przejęło naukowców z nazistowskiego programu rakietowego, pierwsze dwa cele zostały osiągnięte przez ZSRR. Dlatego ten trzeci cel stał się dla USA kwestią honoru.

Program Apollo uruchomiono w 1961 roku. Prezydent John Fitzgerald Kennedy ogłosił, że celem dla NASA jest wysłanie człowieka na Księżyc przed końcem dekady. Oficjalnie udało się to osiągnąć podczas misji Apollo 11. Stało się to 20 lipca 1969 roku. Neil Armstrong został pierwszym człowiekiem na Księżycu,

Wchodząc na jego powierzchnię wypowiedział słynne zdanie – To mały krok dla człowieka ale wielki krok dla ludzkości. Potem na Księżyc Amerykanie latali jeszcze pięciokrotnie, do grudnia 1972 roku kiedy ostatecznie zakończono program Apollo. Od tego czasu ludzka stopa nie stanęła na Srebrnym Globie.

To bardzo dziwne, że przez 50 lat nie postanowiono tam powrócić i głównie z tego powodu zaczęło to rodzić pogłoski, że Amerykanie sfingowali swój rzekomy program księżycowy, a w latach sześćdziesiątych XX wieku po prostu nie było odpowiedniej technologii do tego aby wylądować na Księżycu i powrócić bezpiecznie na Ziemię.

Co ciekawe najwięcej zwolenników teorii spiskowych, wedle których NASA nigdy nie wylądowała na Księżycu, jest właśnie w Stanach Zjednoczonych i są wśród nich nawet osoby zaangażowane w program Apollo!

Do tej pory zdefiniowano całą długą listę zarzutów, które mają dowodzić fałszerstwu. NASA traktuje je zaskakująco poważnie i swego czasu przygotowano nawet specjalną stronę internetową, na której rozprawiali się z każdym z hipotetycznych dowodów na inscenizację lądowania. Część ich wyjaśnień jednak brzmi bardzo kuriozalnie, a niektóre dowody na oszustwo są rzeczywiście zastanawiające.

W wątpliwość poddano na przykład możliwość dowiezienia na Ziemię nagrań z Księżyca w nieuszkodzonej formie. Specjaliści z dziedziny fotografii twierdzą po prostu, że klisze filmowe nie przetrwałyby ze względu na promieniowanie kosmiczne i słoneczne. A skoro nie mogły przetrwać klisze to tym bardziej ludzie. Rzeczywiście, jakość nagrań i zdjęć z Księżyca jest doskonała. Biorąc pod uwagę fakt, że musiały przemierzyć z astronautami aż 380 tysięcy kilometrów ( i to w linii prostej). Podczas tej podróży promieniowanie powinno chociaż trochę uszkodzić nagrania.

Specjaliści z agencji kosmicznej NASA twierdzą, że klisze były przewożone w specjalnych ołowianych pojemnikach, które odcinały 95% promieniowania. Jednak zwolennicy teorii oszustwa księżycowego twierdzą, że na powierzchni srebrnego globu nie było ołowianej ochrony klisz, a na zdjęciach nie ma śladów po uszkodzeniach. Na to eksperci odpowiadają, że ich zdaniem poziom promieniowania na powierzchni Księżyca nie jest aż tak duży, aby dokonać takich uszkodzeń.

Wygląda na to, że spory na temat prawdziwości lub oszustwa co do lądowania na Księżycu będą trwały dalej. Jedni wierzą, że było to wspaniałe osiągnięcie amerykańskiej nauki, a inni, że rzekomy Księżyc został odwzorowany w studiu filmowym wybudowanym na te potrzeby w słynnej Strefie 51.

Ilość anomalii i niezgodności wychwyconych na dostępnych nagraniach z Księżyca jest rzeczywiście zdumiewająca, ale na pierwszy rzut oka wszystko wygląda bardzo wiarygodnie, tak jak w wybitnym filmie fantastyczno naukowym Stanleya Kubricka, 2001 Odyseja Kosmiczna. Biorąc pod uwagę efekty specjalne zastosowane w tym dziele, łatwo jest uwierzyć, że Kubrick był w stanie w przekonujący sposób wyreżyserować rzekome lądowanie.

Dopiero kolejne, lub jak kto woli pierwsze lądowanie na Księżycu pozwoli na ostateczne przecięcie wszelkich teorii spiskowych, jakie powstały na temat eksploracji tego ciała niebieskiego. Do niedawna na powierzchni naszego naturalnego satelity nie jeździł nawet żaden ziemski łazik. Obecnie znajduje się tam chiński Yutu 2. Jednak przebywa on na niewidocznej z Ziemi stronie Księżyca i z pewnością nie zdoła potwierdzić obecności tam Amerykanów.

Czy to nie dziwne, że przez tyle dziesięcioleci wszyscy latali na Marsa, a pobliski Księżyc przestał kogokolwiek interesować?

Jednak ten stan rzeczy już się kończy. Chińska Agencja Kosmiczna po dwóch udanych misjach łazików księżycowych zapowiedziała misję załogową do 2030 roku. Z tego powodu Amerykanie znowu poczuli ducha rywalizacji. NASA zapowiedziała, że USA powróci na Księżyc z misją załogową do 2028 roku, ale Donald Trump narzucił im jeszcze ambitniejszy cel i skrócił ten czas o 4 lata. Oznacza to, że kolejne lądowanie na ziemskim satelicie może nastąpić już w najbliższych 5 latach.

Czy ten cel jest realistyczny? I czy będzie to rzeczywiście pierwsze lądowanie na Księżycu czy też już kolejne? Zapewne nigdy się tego nie dowiemy.

https://zmianynaziemi.pl

Komentarzy 120 to “Dzisiaj 50 rocznica lądowania ludzi na Księżycu, ale czy aby na pewno?”

  1. Easy Rider said

    Podstawowe pytanie: kto filmuje ten „pierwszy krok”, jeżeli to nie jest studio? Przecież ktoś by tam musiał najpierw polecieć, aby ustawić sprzęt i ten ktoś byłby tym pierwszym – dlaczego nie mówi się o tym bohaterze czy bohaterach?

  2. Siekiera_Motyka said

    Komedia wydaje się nie mieć końca.

    „NASA Sets Guidelines to Preserve Apollo Moon Landing Sites

    By Leonard David October 21, 2011

    LAS CRUCES, Nowy Meksyk – NASA rozpoczęła opracowywanie wytycznych w celu ochrony miejsc lądowania Apollo 11 i Apollo 17, wymieniając je jako niedostępne, w tym bufory naziemne i strefy zakazu lotów, aby uniknąć rozpylania spalin lub pyłu na starzejąc się, ale historyczny, sprzęt.”

    https://www.space.com/13346-nasa-guidelines-protect-apollo-moon-landing-sites.html

  3. Siekiera_Motyka said

    Ad. 1 Niby dzięki tej kamerze,

    https://en.wikipedia.org/wiki/Apollo_TV_camera

  4. osoba prywatna said

    Ten ksienżyc przydał się również w filmie z Bondem.

  5. anawa said

    Cos jednak jest na rzeczy moim zdaniem chocby z dwoch powodow ; pierwszy to konferencja prasowa po przylocie kiedy to nawet bez znajomosci jezyka angielskiego widac jak tych trzech facetow sie „meczy” probujac odpowiadac na szczegolowe pytania , jakby cos ukrywali.
    Drugi to ; jak to jest mozliwe zeby NASA „zgubila” 700 skrzyn w ktorych byly orginalne nagrania z misji Apollo , jak mozna stracic nagrania z takiego wydarzenia ?. Chyba ze jest cos do ukrycia a przy obecnej technologi byloby to latwe do udowodnienia .

  6. osoba prywatna said

    W niektórych krajach liczba niewierzących przekracza już liczbę wierzących w amerykańskie lądowania na Księżycu. Wierzące media załamują ręce, albo próbują analizować zjawisko wzrostu niewierzących, jako np. skutek generalnego braku zaufania do Ameryki, do mediów, złego wpływu niewierzącej strony internetu, upadku autorytetów, czy nawet obyczajów, które stały się jakby niepoważne. Amerykanie byli tam, czy nie?
    https://strajk.eu/ladowanie-na-ksiezycu-50-lat-wierzacych-i-niewierzacych/

  7. dejpanspokój said

    W jaki sposób za pomocą tej śmiesznej kapsuły przewieziono ten czterokołowy pojazd.Jak?

  8. Listwa said

    W mojej opinii nie byli.
    Oni dziś będą mieliby z tym trudność, a cóz mówić 50 lat temu tylko po 8 latach przygotowań.
    Nie dali dowodów że byli. Opowiadają że na Marsa dolecą, za 30 lat. Niech powtórnie na księżycu wyladują. i pokażą że potrafią.

    Gwiezdne wojny z Waderem lepszy był niż ich filmowa relacja.

  9. Ale dlaczego? said

    Sraty taty.

    Amerykanie nie mogli sfingować programu Apollo z jednego powodu: sowieci!
    NASA mogła by oszukać gawiedź przed telewizorami, ale nie konkurencję.

    Dlaczego nie było późniejszych misji?
    KASA. NASA jest rządową instytucją, koncerny zbrojeniowe niewiele miały z misji księżycowych. Co innego kolejne wojny…

  10. Listwa said

    @ 9 Ale dlaczego?

    Jak byli niech dadzą dowody.

    Ponadto zaby dziś wysłać bezałogową sonde bez powrotną aby w stream zrobić bezpośrednią relację , ktióra pokaże pozostałosci ich wizyty to nie problem.

  11. karlik said

    Ad.9 „Amerykanie nie mogli sfingować programu Apollo z jednego powodu: Sowieci!
    NASA mogła by oszukać gawiedź przed telewizorami, ale nie konkurencję.”

    Rosyjscy naukowcy wystosowali list do Amerykanów:

    ” prosimy o podanie danych gdzie znajduje się konstrukcja dzięki której kosmonauci mogli wystartować z księżyca, bo posiadając najnowszy teleskop który pokazuje obiekty wielkości pudełka od zapałek nie możemy odnaleźć..”

    Nadeszła szybka odpowiedź „35,2 metra od Łunochodu”..

    Podobno za tę bujdę wyleciał Nixon, a nie za to co napisali. (?), a Sowieci dostali dokumentację na samochód marki „Kamaz” i inne dokumentacje techniczne, by za dużo nie mówili(?)..

  12. Ale dlaczego? said

    AD. LISTWA:
    Dowody np.:
    https://aerospacelegacyfoundation.com/apollo-program

  13. dejpanspokój said

    Ad.9. Ta bajka o nieprzejednanej wrogości USA do ZSRR jest tak samo wiarygodna jak wrogość tzw Solidarności do PZPR czy też antagonizm między kapitalizmem a komunizmem.

  14. Dziwi mnie jak bezkrytyczni są ludzie i wierzą w te bajki o sfingowaniu lądowania.
    1. Fakt, że filmowano alternatywne ujęcia na Ziemi nie oznacza, że nie byli na Księżycu.
    2. Nie da się podrobić ruchu astronautów na powierzchni Księżyca. To nie są żadne zwolnione zdjęcia i efekty. To ruch przy grawitacji 6x mniejszej.
    3. Takiego oszustwa nie dałoby się ukryć.

    ————-
    Wiele osób ma skłonność do brania poszlak za pewnik.
    Admin

  15. Siekiera_Motyka said

    Ad. 9 – Kto by wierzył Sowietom w 1969 roku ???? Nikt na Zachodzie, to jest pewne.

  16. Listwa said

    @ 11 Ale dlaczego?

    Na razie nie chce mi się otworzyć, bo mi sie limit skończył

    @ 13 Stonka Ziemniaczana

    A dlaczego mieliby wierzyc hamerykańskim zapewnieniom?
    Niech dadzą dowody i rozwieją wątpliwości.

    Alternatywne ujęcia z ziemi tylko wzmagają wątpliwosci.
    Są jeszcze te filmiki jak po księzycu jeździli takim pojazdem?
    Konkurencja CCCP w tym czasie była tylko zdolna do kilkugodzinnego lotu na wysokiej orbicie, moze przekroczyli granice niewazkosci.

    Dopiero niedawni chińczycy wysłali na księzyc bezzałogową sonde. Wcześniej cisza i bezruch w temacie

    Jet wiele pytań, masa , ilośc paliwa, prędkośc przelotowa, długość misji w czasie, masa i ilośc lądownika, w tym jak ilośc paliwa.

    Są te dane? .

  17. Jacek said

    Nie wiem, nie wnikam, prawdy pewnie nigdy się nie dowiem. Nie tak dawno temu trafiłem na artykuł na ten temat w Interii. Pierwsze co mi wpadło w oko to chorągiewka na zdjęciu, jej maszt nie rzucał cienia jak pozostałe obiekty, poza tym w miejscu jego wbicia nie utworzył się charakterystyczny kopczyk. Taki typowy przeszczep. Poza tym ta śmieszna popierdółka która wylądowała na Księżycu. Niech będzie że wylądowała ale jakim cudem wystartowała? Rakiety startujące z Ziemi ważą tysiące ton.

    ————
    Tam jest dużo mniejsza grawitacja i nie trzeba ogromnych zapasów paliwa.
    Admin

  18. Marucha said

    Re 13:
    Dlaczego mamy wierzyć amerykańskim zapewnieniom?
    Tak samo – dlaczego mamy wierzyć tym, którzy sądzą, iż lot na Księżyc był sfingowany?
    Dlaczego argumenty jednej strony mają mieć swoją wagę, a strony drugiej – być ignorowane?

    Proszę zauważyć, że nie wypowiadam się w meritum. Nie wiem, czy lot się odbył, czy nie, choć wątpię, by mistyfikacja na taką skalę miała szansę powodzenia.

  19. Listwa said

    @ 17 Jacek

    Kiedyś pokazywali „relacje filmową” że ta flaga im trzepotała na wietrze.
    Tego filmu też będzie chyba trudno juz odszukać, bo ich w międzyczasie wyśmiali.

  20. Listwa said

    @ 13 Marucha

    „Dlaczego mamy wierzyć amerykańskim zapewnieniom?”

    – a jak to było z Michalkiewiczem chyba, kto ma udowadniac że jest żydem? Michalkiwewicz że nie jest? Sam Gajowy tłumaczył, a teraz to podważa.

    Jak twierdzą ze byli to niech udowodnią. Ja bym udowodnił.

    Tam jest dużo mniejsza grawitacja i nie trzeba ogromnych zapasów paliwa.
    Admin

    -ale też trzeba, na byle wiatraku z powierzchni księzyca sie nie odleci, przynajmniej potrzeba 6 razy mniej niż z ziemi.
    A ta ich sieczkarnia to gdzie miała jakiś zbiorniki ?

  21. Zerohero said

    Lądowanie na Księżycu nie jest wcale tak wielkim wyczynem aby określić je jako niewykonalne w roku 1969. W 1942

    – powstał bombowiec z kabiną ciśnieniową, zdalnie sterowanymi działkami i „komputerkami” pomagającymi celować.
    – rakieta balistyczna

    to ponad 30 lat później można było polecieć na Księżyc.

    Nikt nie nie chciał później tego powtarzać, bo poza efektem propagandowym skutki są mierne. O ile każdy program kosmiczny musi przejść przez etap pierwszego sztucznego satelity, pierwszego człowieka w kosmosie aby pójść dalej, to na Księżyc nie trzeba lecieć. ZSRR dał sobie siana, nr. 2 ich nie urządzał, poszli w stację Mir, wysyłali sondy na inne planety.
    Argument, że „później nikt nie próbował” świadczy po prostu o braku wyczucia tematu.

  22. Ale dlaczego? said

    A.D. Jacek
    Tu jest ładnie wyjaśnione, dlaczego start z Księźyca jest dużo łatwiejszy:

    http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,502759

  23. hulajdusznik said

    Kto posiada maszynkę do pieniędzy?

    Reszta zależy już tylko od wyobraźni właściciela.

    A ludzie…? No cóż… Tak zwani ludzie wierzą w nie tylko takie bzdurne bzdury. A wierzą tak, że gdy ktoś próbuje nieopatrznie zwrócić ich uwagę na pewne nielogiczne nieścisłości, to następuje u nich samoistnie nadmierne wydzielanie piany z otworów gębowych, wzmaga się u nich chęć mordu i nieodłącznie następuje wysyp niechrześcijańskich epitetów, nie zostawiając na nieopatrzniku suchej nitki.

    Jeżeli Amerykanie nie mogli sfingować swojej bytności na tym Księżycu, to pewnikiem musieli to zrobić w wyniku perswazji, że jeśli tego nie zrobią, to naprawdę wyśle ich któś na księżyc przysłowiowy.

  24. Listwa said

    Dotąd żaden kraj nie wylądował na księzycu i nie powrócił. Oczywiście mowa o ludziach.
    Ameryka twierdzi że zrobili to 50 lat temu, 3 astronautów, jakimś statkiem, co po stawie mozna pływać.

  25. Jacek said

    Re 7 Gospodarz
    Zgadza się ale nawet różnica w skali jest mocno podejrzana: 15 ton vs 3000 ton.

  26. Listwa said

    @ 21 Zerohero

    Panie Zerohero , wylądować się da. Gorzej z powrotem, czyli oderwać sie od powierzchni, a tam grawitacja też jest, potem potrzeba nabrąć prędkości żeby w 3 doby powrócić na ziemie. A t cś więcej ni z jednoktotne wylądowanie.

    Coś o tym wiadomo?

    Czy ktoś kto opowada sie na wylądwaniem zna jakieś szczegóły , czy tylko amerykański film widział?

  27. Listwa said

    @ 21 Zerohero

    „Nikt nie nie chciał później tego powtarzać, bo poza efektem propagandowym skutki są mierne”
    – sądze że jest pan w błędzie.

  28. bryś said

    Panie Gajowy, jest chociaż jedno miejsce gdzie jankesy wlazły i po dobroci sobie poszły?

    ————
    Chyba nie…
    Admin

  29. Listwa said

    Ad 27

    Też oczywoście trzeba paliwa żeby oprócz wystartowania z ziemi osiągnąc prędkośc przelotową, a oni ni eleciei dłużej niż 3 doby w jedną stronę, potem trzeba sporo paliwa żeby wychamować przy ksężycu, potem paliwo żeby lądownik nie rozbił sie o powierzchnię , ponownie wystartować , osognąć ponownie prędkoć żeby w 3 doby powrócić.
    Powiedzmy że wychamowali w atmosferze ziemskiej.

    Są jakies dane , czy z paliwa się rozliczyli? Filmiki to sobie mogą kręcic w Holywód.

  30. Marucha said

    Re 20, 26:
    a jak to było z Michalkiewiczem chyba, kto ma udowadniac że jest żydem? Michalkiwewicz że nie jest? Sam Gajowy tłumaczył, a teraz to podważa.

    Nie bardzo widzę analogię. Tu jest trudno udowodnić i że byli, i że nie byli.

    Co zaś się tyczy powrotu na Ziemię, to sprawa jest raczej wyjaśniona:
    >http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,502759

  31. Marucha said

    W pewnym uproszczeniu:

    „Prędkość ucieczki”, czyli prędkość przy powierzchni (Ziemi, Księżyca) która pozwala na oddalenie się do „nieskończoności” (ale nie poza Układ Słoneczny) dla Ziemi jest 11,2 km/sek a dla Księżyca ok 2,4 km/sek.

    Jednak przy podróży z Księżyca do modułu orbitującego wokół Księżyca wystarczy ok 1,7 km/sek.

    Porównajmy jednak energie kinetyczne nadawane pojazdom kosmicznym. Energia kinetyczna jest proporcjonalna do KWADRATU prędkości, a więc dla lądownika księżycowego startującego na orbitę wokół Księzyca wystarczy kilkadziesiąt razy mniej energii niż gdyby ta sama masa była wystrzeliwana z Ziemi na Księżyc.

  32. Zerohero said

    @Listwa

    „ale też trzeba, na byle wiatraku z powierzchni księzyca sie nie odleci, przynajmniej potrzeba 6 razy mniej niż z ziemi.
    A ta ich sieczkarnia to gdzie miała jakiś zbiorniki ?”

    Pojemność zbiorników lądownika, ich ciąg, impuls właściwy, masa etc. to wszystko jest publicznie dostępne i może być przeliczone przez każdego zawodowca, pasjonata, hobbystę.
    Z Wiki:

    Saturn V ma ciąg 34,8 MN dla masy 3000 ton
    LM ma ciąg 16 KN dla masy 15 ton

    Pan chyba nie bierze pod uwagę, że lądownik LM był tylko częścią statku kosmicznego, więc z Księzyca startował LM ze swoim paliwem, a Ziemi LM, statek, i całe paliwo potrzebne do startu z Ziemi.
    PAMIĘTAJMY, że paliwo swoje waży i to przy wzroście powoduje (wykładniczy?) wzrost zapotrzebowania na paliwo. Gdy startujemy z Ziemi, większość masy rakiety stanowi paliwo. Ciężar paliwa to błędne koło które udało się przerwać (częściowo) wprowadzeniem stopni w rakietach. Dlatego Saturn V to było wielkie bydle, a LM mały stateczek. Ja tu nie widzę nic podejrzanego.

  33. Jacek said

    Re 22
    Zgoda, grawitacja sześciokrotnie mniejsza jak na Ziemi. Ten lądownik łącznie z paliwem ważył raptem 15 ton .Nawet już nie o to mi chodzi tylko o tą chorągiewkę. Kto raz skłamie to już niech nie liczy że ktokolwiek mu zaufa.

  34. Zerohero said

    i dlatego też rakiety nośne nie wychodzą poza udźwig kilku, kilkunastu ton. Koszty rakiety rosną dramatycznie gdy wynosimy większe ciężary. Ładunek 100 ton przydaje się jedynie przy ambitnych załogowych typu Apollo albo budowie naprawdę wielkich konstrukcji. Nikt takich konstrukcji nie budował, nie robi i nie planuje robić. ISS złożono po kawałeczku.

    W połowie lat 80 ZSRR w ramach wojen gwiezdnych zbudował stację bojową o masie 80 ton a do niej rakietę Energia. Bydle w porywach miało być jeszcze potężniejsze od Saturna V.
    Nawiasem mówiąc to pokazuje brednie o przegraniu przez ZSRR „zimnej wojny”. ZSRR „przegrał” i poddał się mając 10 razy więcej zasobów niż Rosja, a współczesna Rosja nie poddaje się. Nawet Kuba i Iran nie poddają się. Dlatego o tym Poljusie cicho sza.
    Tak, wiem że Sowieci na pałę zżynali procesor 286 (kopiując przez naświtelanie, nawet nie wiedzieli co kopiują), że nie byli samowystarczalni żywnościowo itd. ale to były detale łatwe do nadrobienia. Gorbaczow zaprzepaścił gigantyczny potencjał. Nie znam drugiego takiego szkodnika (działającego na szkodę państwa którym władał) w historii.

  35. PISKORZ said

    re art a realizacją tego fałszerstwa miał się zająć wybitny reżyser Stanley Kubrick.” Nie wnikam teraz, że chodziło właśnie o fałszerstwo jemu zlecone..Nie wiem..Ale JEDNO JEST PEWNE, że coś tam nakręcił trochę więcej niż trzeba było/lub nie tak jak sobie życzyli…i może właśnie dlatego..JEST JUŻ DAWNO PO…2 stronię tęczy.. Podobno atak serca /71 lat/…..Kubrick zmarł/został zabity 666 dni przed 1 stycznia 2001 r. Tego samego roku który figuruje w jego filmie Odyseja Kosmiczna:2001. Czy to przypadek? Czy został zabity za ujawnienie tajemnic iluminatów w filmie Oczy szeroko zamknięte?

  36. dejpanspokój said

    Ad. 18 Szanowny Panie Gajowy. A czy WTC to też se tak spadły czy trzeba im było pomóc. No a przecież tyle miliardów ludzi to na własne łoczy widziało w TV że przecież spadły.

    ——
    Nie wiem, co Pan chce powiedzieć.
    Admin

  37. bryś said

    Może i byli na księżycu, ale zdjęcia są trochę dziwne. Np. nie rozumiem zdjęcia lądownika z czystymi łapkami z brakiem leja pod silnikiem. A jak skakali to aż sie kurzyło. Gazik też im się kopał. Może to zdjęcie potem domontowali?

  38. Easy Rider said

    Tam nie chodziło o jakiś wyścig zbrojeń czy rywalizację między komunizmem a tzw. „wolnym światem”, tylko o kolejne wtłaczanie ludziom fikcji heliocentryzmu. Na Księżycu nie da się wylądować z tej prostej przyczyny, ponieważ nie jest on bryłą materialną, lecz obrazem (projekcją, hologramem) wyświetlanym na szkle nieba (linii Karmana) przy pomocy promiennika, który krąży ok. 1500 km ponad powierzchnią Ziemi. Dlatego też widzimy tylko jedną stronę Księżyca. Szkoda w ogóle czasu na zajmowanie się bajeczkami NASA. Sowieckie zdjęcia z Łunochoda też były fikcją, tylko nie były to tak bezczelne kłamstwa, jak w przypadku Apollo Hoax.

    W ostatnich latach udało się zarejestrować niezależnym badaczom, jak przez obraz Księżyca przebiega jakby taka fala zakłóceń, podobnie jak kiedyś, w starych telewizorach kineskopowych.

    https://innemedium.pl/wiadomosc/czy-zjawisko-fal-ksiezycowych-dowodzi-ze-ziemski-satelita-jest-hologramem

    ————
    Chińczycy też należą do spisku. Nie wiadomo czyjego, nie wiadomo przeciwko komu, i nie wiadomo w jakim celu.
    Admin

  39. dejpanspokój said

    Szanowny Pan Gajowy pisał o mistyfikacji i do tego się odniosłem. A jednak można zmanipulować mnóstwo ludzi i to „na żywo” a jakże.

    Pewnie, że można.
    Ale nie da się oszukać wszystkich.
    Admin

  40. Zerohero said

    Panie Easy Rider.

    Hologramem jest też nasza Ziemia. Głupcy wierzą, że fatamorgana powstaje na skutek zaburzania obrazu przez powietrze. Nic podobnego! To hologram iluminatów. Na szczęście mamy elitę intelektualną skupioną wokół takich stron jak innemedium i ona to zdemaskowała swoim rozumem.

    Patrzę teraz na swój pokój przez szklankę z wodą. Obraz zaburzony. Wychodzi niedoskoanała holograficzna natura kłamstwa Reptlian i Iluminatów.
    Jest to najbardziej oburzajaca rzecz po tym jak dowiedziałem się o storpedowaniu silnika na wodę.

    Proponuję tajne zebranie w opuszczonej bazie spodków V 7 na Śląsku. Zostało tam wystarczająco dużo antymaterii aby zakłócić projektor. Co Pan na to?

    ————
    😀
    Admin

  41. hulajdusznik said

    „Easy Believer” to taki neologizm, który przyszedł mi akurat do głowy, ale oglądając coraz częściej opuchnięte od durnoty twarze oraz słysząc nową „mowę” multi-kulti, całkiem prawdopodobnym może być powszechniejsze użycie tego zwrotu.

    Wy tak wszyscy na serio? Nieee… Jaja sobie robicie.

  42. Easy Rider said

    Ad 38 – uwaga Admina.

    Proszę porównać te „księżycowe” zdjęcia z sond chińskich, japońskich i indyjskich – nie różnią się ani motywem, ani rozdzielczością od tych z Apollo Hoax sprzed 50 lat, pomimo niewyobrażalnego postępu w technice rejestracji obrazu. Jaki więc może być z tego wniosek? Ponadto – dlaczego nie skierują teleskopu Hubble’a na Księżyc, aby pokazać te miejsca lądowań, bo przecież rozdzielczość tego teleskopu by to umożliwiała? Zamiast tego, lepiej pokazywać te disneylandowe galaktyki – produkt wyobraźni grafików z NASA.

    Natomiast co do Chińczyków – swoje „kosmiczne spacery” dokonywali w basenie z wodą, co zdradziły bąbelki powietrza.

  43. miet said

    Panie Easy, to cuś niesamowitego – ja tyle romantyzmu związałem kiedyś z Księżycem – a Pan mi teraz gada, że to tylko jakiś hologram.:-)))
    Miej Pan litość Panie Easy.!!!
    No ale Pan podaje link, to już świadczy, że pewne”niepodważalne” źródła tak to ustanawiają.:-)))
    Ale tak aby zachować równowagę – to jedni i drudzy robili nas w to, no to czym się siusia????

    Może mi pan wyjaśni, dlaczego zdjęcia z Łunochoda były mniej bezczelnym kłamstwem, niż te amerykańskie.???

  44. Easy Rider said

    Ad 40 – Zerohero.
    Uważałem Pana za osobę poważną, dlatego oczekiwałbym raczej komentarza do tych „fal księżycowych”, niż podśmiechujek w sztubackim stylu. No ale nie wiem, czy nie wymagam za dużo od kogoś wyznającego świętą wiarę w Apollo Hoax.

  45. Easy Rider said

    Ad 42 – Miet.
    Wiem, że z tym hologramem to brzmi nieprawdopodobnie, ale czy jest prawdopodobne, aby ten wehikuł miał coś wspólnego z kosmosem?

    Jeśli ktoś chce wierzyć, jego sprawa, ale ja wolę pozostać przy swoich wątpliwościach.

    Natomiast co do tej większej bezczelności – wynika ona po prostu z różnicy między wyprawą załogową i bezzałogową.

  46. NyndrO said

    Gdyby temu wehikułowi doprawić penisa na krucyfiksie, to bez wątpliwości, byłby to pehfohmans doroty nieznalskiej w strefie relaksu.

  47. Listwa said

    @38 Easy Rider

    Szkoda że amerykanie o tym nie wiedzą, I tak męczą sie z tym lądowaniem na księżycu od 50 lat.
    Jak im to przekazać? na marsa chca lecieć

  48. Listwa said

    @ 40 Zerohero

    A ja widziałem jak koń pił wode z wiadra bo nie wiedział że to hologram.

  49. endrju said

    Dwa ciekawe filmy https://youtu.be/MgPcfQ-Hc-Y https://youtu.be/thxQVS-Zm84

  50. Listwa said

    @ 32 Zerohero

    Jest pytanie ile mieli paliwa ile ładunku, trzeba wehikuł rozpędzic na orbitę, potem na orbice w stronę księzyca, tam teoretycznei wyhamować, Sam lądownik ksiązycowy to inna bajka. Musi wytracić prędkość do zera, przezwycęzyc grawitację, potem ponownie grawitacja i predkość, na orbitę, potem rozpedzic do ziemi.

    Trzeba trochę tego paliwa oraz pojemności i wtrzmałasci statku.

    Dochodza jeszcze inne wytrzymałości pojazdu , kosmos to rózne małe obiekty które moga uszkodzić, dochodzi promieniowanie kosmiczne,

    Jakoś ich film mnie nie przekonują. Niech chociąz polecą dziś i poakża że potrafią. Bo jak nie pokaża to tym bardziej 50 lat temu nie byli wstanie.

  51. Miet said

    Re.45.
    Panie Easy, wszystko co się wokół nas dzieje ma bardzo dużo wspólnego z kosmosem – przynajmniej to , że jesteśmy cząstką kosmosu.
    Jak by Pan tego nie ruszył, to jesteśmy cząstką kosmosu – Amen.

  52. Wieloimienny said

    Większe oszustwo (żydostwo/NWO) jest na świecie możliwe.
    Czym jest przy tym księżyc w studio jankeskich skurwysynów?

    Czytając powyższe posty: Tracę w was nadzieję…

    Panie Listwa szacun dla pana. Nie spodziewałbym się.

  53. Easy Rider said

    Ad 47 – Listwa.
    ONI wiedzą dobrze, jaka jest prawda, ale męczą się, bo muszą podtrzymywać kłamstwo sprzed 50 lat, a tak w ogóle – to fikcję heliocentryzmu.

    Spowodowali, że przez kilkadziesiąt lat ludzie zastanawiają się nad nieliczonymi szczegółami domniemanych lotów, jak cienie, temperatury, odciski stóp, podskoki i wiele innych, a nikt nie zastanowi się nad tym, czym jest Księżyc. Co stoi na przeszkodzie, aby – jak już wspomniałem – skierować teleskop Hubble’a na Księżyc i pokazać te miejsca lotów, ucinając tym samym wszelkie „teorie spiskowe”? Dlaczego tego nie robią?

    Natomiast ciągle postępuje eksploracja „Marsa”, tj. wyspy Devon w Archipelagu Arktycznym (Kanada) i po co burzyć ten sielankowy obraz „zdobywania Kosmosu”?

  54. miet said

    Mam takie małe pytanie, co Pan rozumie przez „heliocentryzm”.

    Jak mnie od bardzo dawna uczono wszystko kręci się wokół środka masy.
    Czyli Słońce nie stoi w jakimś tam punkcie kosmosu.
    Ono też krąży.
    I nasza galaktyka też krąży!!! I my razem z nią.:-)))

  55. osoba prywatna said

    Same gęby ich zdradzają.

  56. osoba prywatna said

    Wciąż WIERZYSZ, że ludzie lądowali na księżycu? Czytaj między wierszami…

  57. Easy Rider said

    Ad 53 – Miet.
    Nie ja wymyśliłem heliocentryzm, ani też nie jestem zwolennikiem tego poglądu, stąd też nie czuję się zobowiązany do jego wyjaśniania. Może więc ktoś z uczestników Gajówki mnie wyręczy? Bo zwolenników tego poglądu chyba tutaj nie brakuje.

    Ale że Pan – jak domniemywam z wypowiedzi – wątpi w heliocentryzm, to normalnie szok!

    Panie Rider,
    Jak powiedział p. Miet, Ziemia krąży wokół Słońca, Słońce też krąży w Kosmosie wokół jakiegoś centrum galaktyki…
    Wszystko jest względne…. ech, poddaję się.
    Admin

  58. Sarmata said

    Co za brednie. Lądowanie na Księżycu w A.D. 1969!
    Moduł wznoszenia osiąga odpowiednią wysokość – 60 mil, bo taka była ponoć wysokość orbity modułu serwisowego i dowodzenia. Zapamiętajcie sobie, że na tej orbicie moduł serwisowy i dowodzenia musiał mieć prędkość ok. 1,69 km/s i co najwyżej mógł minąć moduł wznoszenia. Co najwyżej mógł rozbić się o Księżyc przy lądowaniu i minąć moduł wznoszenia przy wejściu na orbitę. Do tych manewrów potrzebne jest paliwo i to jest kluczowy dowód, że jest to lipa jak mawia młody Tusk. To jest najprostszy dowód na to, że ta banda oszustów z NASA nigdy nie była na żadnym Księżycu. Po pierwsze, tym swoim idiotycznym pajęczakiem LM, owiniętym pozłacaną folią musieli wyhamować te 1,69 km/s przy lądowaniu a następnie przyśpieszyć do połączenia się na orbicie. Zagadkę, skąd wzięli na to paliwo pozostawiam do rozwiązania Tobie.

    Reasumując, jest to jedno wielkie kłamstwo księżycowe, dla ciemnych i bezmyślnych mas uknute.
    Zwykłe brednie. Przykładowo Moduł Wznoszenia osiąga odpowiednią wysokość – 60 mil, bo taka była ponoć wysokość orbity Modułu Serwisowego i Dowodzenia. Zapamiętajcie sobie, że na tej orbicie Moduł Serwisowy i Dowodzenia musiał mieć prędkość ok. 1,69 km/s i co najwyżej mógł minąć Moduł Wznoszenia. To jest najprostszy dowód na to, że ta banda oszustów z NASA nigdy nie była na żadnym Księżycu. Po pierwsze, tym swoim idiotycznym pajęczakiem LM, owiniętym pozłacaną folią musieli wyhamować te 1,69 km/s przy lądowaniu a następnie przyśpieszyć do połączenia się na orbicie. Zagadkę, skąd wzięli na to paliwo pozostawiam do rozwiązania Tobie czytelniku. (pomijam tu kwestię jak zredukowali prędkość całego zestawu Apollo dolatującego do Księżyca z 10,8 km/s do 1,69 km/s? W jaki sposób uniknęli koziołkowania przy hamowaniu skoro zestaw Apollo nie miał rotacji?)

    Niezłe też łącze mieli amerykańscy chłopcy jak na tamte czasy, nie ma co. Ciekawe czy łącze było bezpośrednie czy przez przekaźniki tv? Na proste moje pytanie: „kto im zestawił tor transmisji wizji z Księżyca?” „fachowcy” mówią, że „były już transmisje TV poprzez satelity”. Owszem, był Ziemia-satelita-Ziemia a nie LM na Księżycu – Ziemia. Transmisje, o których wspomniałem tj. Ziemia-satelita-Ziemia były realizowane przy pomocy stacji gigantów podobnych jak ta w Psarach. Gdzie była taka stacja na Księżycu, co ją zasilało?
    Tak nawiasem to w PRL nie było żadnej transmisji z „pierwszego lądowania” tylko około godz. 22 wieczorem powiedzieli w TVP1 (był tylko 1 program), że wylądowali i tyle. Wiem bo pamiętam.

    Polecam oryginalne zdjęcia z „lądowania” na Księżycu w filmie Krzysztofa Zanussiego z roku 1972 pt. Iluminacja.
    Na tym filmie, gostek w skafandrze z plecakiem, będąc pierwszy raz na Księżycu zeskakuje z drabinki z przedostatniego szczebla, z wysokości 80 cm bezpośrednio na grunt księżycowy!
    Zdjęcia a dokładniej film jest oryginalny, „zdjęty kamerą z telewizora” z transmisji telewizyjnej z A.D. 1969. Po prostu skarb który pozwala popukać się w głowę z całym tym „lądowaniem na Księżycu”!

    Dla myślących niedowiarków a wierzących w to Wielkie Kłamstwo Księżycowe proponuję takie oto ćwiczenie:

    1. Ściągnij rysunki wymiarowe Lądownika Księżycowego ze strony NASA i oblicz* pojemność zbiorników paliwa i utleniacza.
    2. Przyjmując za pierwszą prędkość kosmiczną Księżyca 1,68 km/s oblicz z wzoru E=1/2*m*v*v energię kinetyczną potrzebną do wyhamowania lądownika z pierwszej prędkości kosmicznej Księżyca do zera (lądowanie) a następnie rozpędzenie lądownika (startownika) do pierwszej prędkości kosmicznej Księżyca = 1,68 km/s pamiętając, że zmienia się masa tego, co startuje do tego, co lądowało (dokładnie zmienia się w czasie, bo ubywa w czasie paliwa – obliczenie dla ambitnych).
    3. Porównaj otrzymane wyniki z wartością energetyczną paliwa w zbiornikach zakładając 100% sprawność silników rakietowych i SAM wyciągnij wnioski czy lądowali na Księżycu czy nie lądowali.

    Rozumiem, że sprawę egzekucji JFK, lądowania na Księżycu, sprawę 9/11 już wyjaśniono … i Jankesi z czystym sumieniem mogą się zabrać za Smoleńsk? Naiwność ludzka miesza się z ignorancją, głupotą i brakami elementarnej wiedzy technicznej i z historii.

    P.S. Moja śp. Babcia mawiała coś co szczególnie pasuje do „lądowania na Księżycu”: „w dupie był – gówno widział”

  59. Mari said

    Te wszystkie „za” i „przeciw” tylko zaciemniają sprawę. Nikt nie postawił nogi na Księżycu, ponieważ technika wtedy była jeszcze w powijakach. Stosunkowo proste komputery zajmowały całe hale. To było za blisko w czasie od pierwszego lotu orbitalnego człowieka. Po drugie – tak pionierskie wydarzenie i tak bezproblemowa powtarzalność? Po trzecie – kto o zdrowych zmysłach uwierzy, że w zabranie ze sobą na tą pionierską trudną misję autka ktoś by się na poważnie bawił. Ale wymyślili …

  60. Yah said

    Apollo:

    .http://images.spaceref.com/news/2011/ooapollo17-right-670.jpg

    .https://kosmonauta.net/wp-content/uploads/2012/04/_images_stories_2012_NASA_bezzalogowe_LRO_2012_apollo_15_1.jpg

    Łunochód:

    .https://astropolis.pl/uploads/monthly_03_2010/post-7137-126885771678.jpg

    .https://astropolis.pl/uploads/monthly_03_2010/post-7137-126885775749.jpg

    .http://lroc.sese.asu.edu/posts/774

  61. Yah said

    Ja z kolei sadze, że wyprawy technicznie były możliwe, ale ….. były ogromnie ryzykowne. Radzieckie konstrukcje rakiet nośnych Sojuz po prostu były lepsze i tańsze od Saturnów o czym świadczy ilość startów jednych i drugich.

    Niepowodzenie radzieckiego programu księżycowego wynikał z tego, że I stopień rakiety N1 zaopatrzona była w 30 silników NK-15, co powodowało trudności w koordynacji ich działania. ZSRR w tym okresie nie miał do dyspozycji tak dużego silnika jak stopień startowy Saturna V ( tam było tylko 5 silników). Nowoczesna konstrukcja radziecka Proton miała już tylko 6 silników i była to konstrukcja o dość dużej niezawodności..

    Na pytanie o przyczynie zaprzestania programu Apollo, można by odpowiedzieć pytaniem – „A po co mieliby go kontynuować?”. Prestiżowo wygrali, a były inne wydatki związane z „krzewieniem demokracji” na świecie.

    Natomiast na 100% ściemą był reaganowski program gwiezdnych wojen.

    Znakiem zapytania są na pewno wysokiej jakości zdjecia zrobione Hasselbladem z powierzchni Księżyca. Aktualne jest pytanie, czy sa one oryginalne, czy są to „przebitki” robione w studio na Ziemi …..

  62. Ale dlaczego? said

    Sam czasami dałem się nabrać na fake news.

    Ale panowie inżynierowie kosmonautyki. Więcej nieujności dla byle oszołoma składwjącego filmidła na yt.
    W ten sposób ośmieszacie siebie iświatopogląd, który reprezentujecie. A reprezentujecie przede wszystkim sprzeciw wobec SYSTEMU.
    Jak ktoś mówi o Rothschildach i zarwz potem wspomni o „inscrniza ji” programu Apollo, to już nikt poważnie nie będzie brał jego słów.
    I o to chodzi…

    A.D. Zerohero
    „Hologramem (…)”
    O to to właslśnie.

  63. Listwa said

    Tym Saturn V i jego ciągiem dali radę dostać sie na orbitę. OK.

    Ale jaka jest objętość komory ładunkowej Saturna? jaka średnica tej rakiety?
    Co załadowali do Saturna? o jakich wymiarach? Mają tu obok paliwa solidne ograniczenia.
    Ktoś widział silniki tego czegoś co poleciało w stronę księżyca i powróciło? Ktoś widział silniki samego lądownika?

    Przecież wszystko co niby doleciało do księzyca było zapakowane do saturna na ziemi, mają zdjęcia co to było? Pewnie zgubili.

    Niech pokażą oryginalne klisze naświetlone na księżycu jako zdjęcia.
    Wątpliwe żeby całość statku zdolnego do dolecenia i wylądowania na księżycu i powrotu na ziemię z 3 osobową załogą zdołali zapakowac w jednego Saturna. (przestrzeń dla 3 ludzi, woda, żywość, zbiorniki paliwa) misja trwała ponoc 7 lub 8 dób

    Pytań jest wiele. Mają film jak skaczą po księżycu i robią kroki milowe ludzkości.

  64. Jurek said

    Wszystko jedno czy Księżyc to hologram, lub na odwrót, roślinki reagują na jedno i drugie. Podobnie pasożyty w naszych kiszkach wykluwają się w pełni hologramu lub Księżyca. Dlatego kuracje odpasożytowujące przeprowadza się w pełni. Zatem po co się męczyć. Ważne że Księżyc wpisał się w nasze geny.

    Odnośnie lądowania, moje największe wątpliwości budzą:
    – wcześniejsze nieudane próby trafienia sondami w Księżyc
    – tylko jedna sonda trafiła i rozbiła się

    – jedyny test lądownika na Ziemi zakończony katastrofą – brak stabilności

    – zaraz po tym wypuszcza się ludzi lądujących holojudzkim stylu.

    Odnośnie falowania. Akurat bawię się teleskopem ( lustro 30 cm ) . Są dni, kiedy nie da się obserwować z powodu falowania. Ale faluje cały obraz Księżyca. Gwiazdy zaś migoczą jak oszalałe. Ale gdy tylko temperatury są stabilne, obraz jest jak żyleta i bez falowania a gwiazdy jak igiełki.

  65. Yah said

    W przypadku pojazdów rakietowych do obliczeń używamy wzoru Ciołkowskiego v = w ln ( mc/mp) gdzie w to impuls właściwy paliwa, mc – masa całkowita pojazdu. a mp – masa paliwa.

    W przypadku Areozyny50 impuls jest coś koło 3 km/s. Masa paliwa i utleniacza 2400 kg, masa całości 4700 kg ( mowa o module powrotnym). Po podstawieniu wychodzi nieco ponad 2 km/s.
    1500 kg Areozyny50 , przy gęstości zbliżonej do wody , bo to ciecz, spokojnie zmieści się w tej kuli o średnicy ~ 1,4 metra.
    Gęstość czterotlenku azotu jest 1,45 większa od wody stad ten mniejszy zbiornik o kształcie walca.

    .http://www.space1.com/Spacecraft_Data/Handbook_Illustrations/Lunar_Module/LM_Ascent_Cutaway/lm_ascent_cutaway.html

    .https://en.wikipedia.org/wiki/Apollo_Lunar_Module#/media/File:LM_illustration_02.jpg

  66. Yah said

    .http://heroicrelics.org/info/saturn-v/saturn-v-general/saturn-v-reference-dimensions.jpg

  67. Yah said

    „Odnośnie falowania. Akurat bawię się teleskopem ( lustro 30 cm ) . Są dni, kiedy nie da się obserwować z powodu falowania. Ale faluje cały obraz Księżyca. Gwiazdy zaś migoczą jak oszalałe. Ale gdy tylko temperatury są stabilne, obraz jest jak żyleta i bez falowania a gwiazdy jak igiełki.”

    https://www.meteoblue.com/pl/pogoda/outdoorsports/seeing/warszawa_polska_756135

  68. lewarek.pl said

    58. Sarmata
    Tak nawiasem to w PRL nie było żadnej transmisji z „pierwszego lądowania” tylko około godz. 22 wieczorem powiedzieli w TVP1 (był tylko 1 program), że wylądowali i tyle. Wiem bo pamiętam.

    To źle Pan pamięta! Była bezpośrednia transmisja około czwartej nad ranem. Byłem wtedy w wojsku i zerwano nas z łóżek, wysłano do sali telewizyjnej i oglądaliśmy to.

  69. Mari said

    Przypuśćmy, że byli. No, ale po co drugi, trzeci, czwarty, etc. etc. raz? W pakiecie taniej? 🙂 Sądzę, że już niedługo technika tak pójdzie do przodu, że wreszcie człowiek stanie na Księżycu.

  70. hulajdusznik said

    Transmisja ze studyjnego lądowania na „Księżycu” pokazywana była w Polsce i Czechosłowacji po 9-tej wieczorem. Dlaczego studyjnego? Bo nikt wówczas, jak i do tej pory na Księżycu nie wylądował oprócz polskiego szlachcica Imć Twardowskiego! 🙂

  71. Easy Rider said

    Ad 63 – Listwa.
    Co w ogóle publika może zobaczyć? Startującą rakietę (nie wiadomo z jaką zawartością) która po chwili znika z pola widzenia i co dalej? Podobnie z lądowaniem „kosmonautów”, które prawdopodobnie odbywa się z samolotu, bo na jednym ze zdjęć widać jakieś kolorowe baloniki, przyczepione do zwodowanej kapsuły, które nie miałyby prawa przejść przez atmosferę.

    … „skaczą na księżycu” – w pewnych momentach można zobaczyć odbłyski od stalowej linki, która podtrzymuje zawodnika.

    Ad 69 – Mari.
    Niedługo technika (5G) dojdzie do tego, że ludzie naprawdę uwierzą w te wszystkie bzdury.

  72. kramibiz said

    A nie najprościej zweryfikować czy sprzęt i pozostawione ślady butów rzeczywiście są na księżycu obecne

  73. Siekiera_Motyka said

    Gwiezdna nawigacja była wykonana dzięki tak zwanej „core memory” (pętle drutów).

    „Każdy komputer Apollo zawierał 4 kilobajty pamięci odczytu i zapisu i 72 kilobajty pamięci tylko do odczytu. W przypadku pamięci tylko do odczytu rdzenie były gwintowane szeregiem przewodów. Jeśli drut przeszedł przez rdzeń, wykrył binarny, a jeśli przewód ominął rdzeń, zero binarne. Rdzenie zostały ułożone w długiej sekwencji, z przewodami wijącymi się przez nie – zespół nazwano liną rdzeniową. Tkanie liny było żmudnym procesem. Programy zostały opracowane na dużym komputerze znajdującym się w MIT Lab, a następnie przetłumaczone na kod i wydrukowane na perforowanej taśmie. Następnie wprowadzono ją do maszyny, która umieściła rdzenie w celu prawidłowego nawlekania. Większość pracowników, którzy nawlekali liny, była kobietami wybranymi ze względu na sprawność manualną. Nietrudno zauważyć, że uzyskanie odpowiednich programów było priorytetem. Po utkaniu lin zidentyfikowanie i naprawienie błędu było bardzo trudne i czasochłonne. Ironią jest nazywanie tych programów oprogramowaniem, ponieważ zmiana była tak trudna, jeśli nie trudniejsza, niż modyfikacja obwodu sprzętowego.”
    -airandspace.si.edu/stories/editorial/rope-mother-margaret-hamilton

  74. Easy Rider said

    Ad 73 – Siekiera_Motyka
    Ma się rozumieć, że na tym „drucianym” komputerze (poziom programatora do pralki) można było kontrolować lądowanie LM-a po krzywej II stopnia tak, aby się nie wykopyrtnął i nie połamał tych cherlawych nóżek?

    ——-
    W tamtych czasach pisano b. zaawansowane programy mieszczące się w ograniczonej pamięci.
    Admin

  75. Siekiera_Motyka said

    Ad. 74 – Dokładnie tak 🙂

    Tak eksperci z USraelu twierdza.

    „W czasach, gdy większość komputerów zajmowała całe pomieszczenia z klimatyzacją, kompaktowy AGC był wyjątkowo mały i lekki. Ale większość jego „oprogramowania” była właściwie okablowana: programy były utkane, z maleńkimi metalowymi „rdzeniami” w kształcie pączków, nawleczonymi jak koraliki wzdłuż zestawu drutów, z danym drutem przechodzącym poza pączkiem, aby reprezentować zero, lub przez otwór na 1. Te tak zwane pamięć linowe zostały wykonane na przedmieściach Bostonu w Raytheon, głównie przez kobiety, które zostały zatrudnione, ponieważ miały doświadczenie w przemyśle tkackim. Po wykonaniu nie było możliwości zmiany pojedynczych bitów w linie, więc każda zmiana oprogramowania wymagała wyplatania całej nowej liny, a zmiany w ostatniej chwili były niemożliwe.”

    http://news.mit.edu/2019/behind-scenes-apollo-mission-0718

  76. Siekiera_Motyka said

    Ad. 75 – Zapomniałem dodać. W tamtych czasach nawigacja gwiezdna wymagała tylko dodawanie i ujmowanie. Mnożenie było uznawane za „advance technology” i jeszcze nie osiągalne w „komputerach”. A więc nie potrzebne dla wyprawy na Księżyc.

    ——-
    Nonsens albo żart.
    Admin

  77. Siekiera_Motyka said

    Ad. 76 – Sarkazm Panie Gajowy.

  78. Sarmata said

    re 68. Lewarek.Pl said 2019-07-21 (Niedziela) @ 13:16:01

    Oczywiście to prawda co Pan/Pani napisał/napisała, cyt.
    „To źle Pan pamięta! Była bezpośrednia transmisja około czwartej nad ranem. Byłem wtedy w wojsku i zerwano nas z łóżek, wysłano do sali telewizyjnej i oglądaliśmy to.”

    Jak była ta transmisja to nie wiem, nawet jej nie oglądałem jednak czekając u sąsiadów na właśnie tę transmisję – około godz. 22 wieczorem słyszałem jak powiedzieli w Komitecie d/s Radia i Telewizji (nie było wtedy ani TVP ani TVP1 ani program pierwszy rzecz jasna tylko nazwa którą przytoczyłem), że wylądowali na Księżycu.
    Bardzo dobrze to pamiętam i co nie koliduje z „transmisją” o 4 rano.

  79. Jack Ravenno said

    @58 SARMATA – trafiony! Wyliczenia to podstawa ale… Gdzieś w NASA zaginęły. I nie tylko wyliczenia. Ech. Złośliwe te chochliki i różne trolle. Mnie bardzo ciekawi kwestia właśnie tego jak spowolnili koło Księżyca i trafili na stabilną orbitę. Wykonanie tego „na czuja” jest nieprawdopodobne. Po prostu. Cała reszta z lądowaniem LM i powrotem to już jest w ogóle mistrzostwo galaktyczne i kładzie „na łopatki” całą historię.

    Z innej strony – należy do całości dołożyć ekstremalny stres jakiemu zostali poddani członkowie tych misji. Naprawdę takie wyczyny w tamtych warunkach to olbrzymie ryzyko niepowrotu.

  80. Sarmata said

    re 79 Jack Ravenno said 2019-07-21 (Niedziela) @ 18:47:08

    W końcu ktoś coś z tego zamieszania zrozumiał istotnego,
    pokłony

  81. Siekiera_Motyka said

    Ad. 76 – Nie wieże by mieli nawigacje tak opanowaną by z tego Księżyca powrócić. W latach 60-tych „3 body problem” jeszcze rozbijał ludziom mózgi i daleko od Ponciera nie byli. Największy problem to dokładność obliczeń i możliwość inteligentnej korekty by minimalizować ten „błąd”. I to było zrobione takim liczydłem ?

    „Każdy komputer Apollo zawierał 4 kilobajty pamięci odczytu i zapisu i 72 kilobajty pamięci tylko do odczytu. ”

    NASA sugeruje ze czas włączenie silnika rakietowego jest krytycznym parametrem co stale powtarzają w swoich programach na ten temat. Może w 2-D ale na pewno nie 3-D. Mały błąd na odległościach ~384,400 km może spowodować ze Ziemi nigdy nie zobaczą. Nie wierze że tej precyzji miał program Apollo w latach 60-tych.

    Ale jak się ma taki sprzęt (nowoczesna wersja tego co miał Kolumb) to trzymać kurs przez 384,400 km nie jest problemem. Piszą ze sekstant był tylko używany w razie braku komunikacji.

    -https://space.stackexchange.com/questions/24619/was-the-apollo-sextant-used-or-tested-to-determine-position-while-in-earth-orb

  82. Siekiera_Motyka said

    Miałem na myśli kom. 79

  83. Yah said

    Panowie, nie róbcie wiochy. Można powątpiewać w lądowanie na Księżycu, ale nie dlatego, że przeczy to prawom fizyki, było technicznie nie wykonalne, albo nie można było wykonać stosownych obliczeń. Mogli nie wykonać lotów na Księżyc tylko z jednego powodu – oszczędności pieniędzy.
    Swymi wpisami robicie z siebie i z nas Polaków półgłówków. Nie wiem …. może to celowe działanie ….

  84. Easy Rider said

    Mimo, że dyskusja na temat Apollo Hoax jest w zasadzie bez sensu, to jednak może niektórych uczestników Gajówki zainteresują wybrane zdjęcia NASA, które kiedyś odnotowałem, wraz odpowiednim komentarzem. Ze względu na dużą liczbę linków, pozostawiam je z kropką.

    Jedna grupa zdjęć, na które zwróciłem uwagę, to plany zdjęciowe, przypominające efekt „Panoramy Racławickiej”, ale bardziej nieudolnie wykonane (chodzi o połączenie obrazu lub makiety z realnym gruntem, w sposób sprawiający wrażenie ciągłości) . W przypadku „Panoramy” wiemy, że jest to pewna umowność, mimo to przy oglądaniu na miejscu, efekt jest szokujący.

    Tutaj mamy typowe dla tych „księżycowych” ujęć połączenie gruntu z makietą góry, widać wyraźną linię łączącą te oba plany, inscenizacja wykonana nieudolnie.

    .https://www.hq.nasa.gov/office/pao/History/alsj/a17/AS17-141-21533.jpg

    Tutaj też nikt się nie wysilał, żeby zatuszować linię łączącą oba plany, z w dodatku – mamy dodatkowo plany gór, oddzielone przy pomocy pędzelka.

    .https://www.hq.nasa.gov/office/pao/History/alsj/a17/AS17-139-21203HR.jpg

    Następna grupa zdjęć dotyczy dziwnych cech pojazdu księżycowego – brak akumulatorów, silnika oraz nie pozostawianie śladów na gruncie księżycowym.

    Brak silnika.
    .https://www.hq.nasa.gov/office/pao/History/alsj/a17/AS17-135-20542.jpg

    Nie widać śladów za pojazdem, jakby spadł z nieba, a zapewne został opuszczony na linie z dźwigu. Po pojazdem również nie widać jakichkolwiek elementów związanych z napędem.

    .https://www.hq.nasa.gov/office/pao/History/alsj/a17/AS17-135-20542.jpg

    Kolejne zdjęcie, pokazujące pustkę pod ramą pojazdu – ale po co mu silnik i akumulatory, skoro pełni on tylko rolę rekwizytu na planie zdjęciowym? Pojawia się też pytanie, po co mu te ogromne, ciężkie błotniki, bo błota chyba nie ma na Księżycu, a i na planie zdjęciowym też.

    .https://www.hq.nasa.gov/office/pao/History/alsj/a17/AS17-143-21836.jpg

    Inna sprawa – horyzont „księżycowy” na długości kilkudziesięciu metrów, a dalej – czarna pustka, czyżby tam Słońce nie dochodziło? To jest motyw wielu zdjęć. A gdzie się podziały te malownicze makiety gór księżycowych? Tutaj jest charakterystyczny przykład takiej sytuacji.

    .https://www.hq.nasa.gov/office/pao/History/alsj/a11/AS11-40-5947.jpg

    Jest jeszcze wiele ciekawostek z Apollo Hoax i może uda mi się coś dodać, ale jest problem, bo wiele zanotowanych przeze mnie zdjęć z Galerii NASA poznikało.

  85. NC said

    Re 38: „Księżycu nie da się wylądować z tej prostej przyczyny, ponieważ nie jest on bryłą materialną, lecz obrazem (projekcją, hologramem) wyświetlanym na szkle nieba (linii Karmana) przy pomocy promiennika, który krąży ok. 1500 km ponad powierzchnią Ziemi.”

    Ale Księżyc byl obserowany od zawsze – naukowcy mówia, że sitnieje od 4.5 miliarda lat, a wtedy nie było jeszcze ludzi.
    A to specjalnie dla pana – zaćmienie Księżyca według wyznawców religii płaskiej Ziemi.
    .https://www.facebook.com/EdPiotrowskiWPDE/photos/a.324589227715/10157106393952716/?type=3&theater

  86. jasiekztoronto said

    Re: Artykul..
    Az to dziwne, ze nikogo nie interesuje co zrobiono z „kasa” (5 miliardow dolarow), ktora skasowali „madrzejsi” z budzetu na ten (za ten) „ksienzycowy” program…
    ===================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  87. Jurek said

    Żądam przywrócenia starego hologramu !

    .http://malaszkola.eu/wp-content/uploads/2017/02/pan-twardowski.jpg

  88. hulajdusznik said

    Panie Jaśku,
    Nikogo to nie interesuje, bo Nikt boi się dostania kociej mordy.
    Oprócz Nikogo to niektórzy wiedzą,
    https://marucha.wordpress.com/2019/07/20/dzisiaj-50-rocznica-ladowania-ludzi-na-ksiezycu-ale-czy-aby-na-pewno/#comment-844723
    jak uny kręcą lody.
    Pamięta pan film „polski” „Miś”?
    Tam jeden żyd, grający Ryszarda Ochódzkiego objaśnia drugiego żyda, grającego Jana Hochwandera, co robi się z kasą przeznaczoną z tak zwanego budżetu na tak zwane „wielkie przedsięwzięcia”, odpowiadające żywotnym potrzebom całego społeczeństwa.

    Tumany trzęsły przeponami i zachwycały się, jaka to fajowa komedia, a to była zwykła ychnia instrukcja na kręcenie lodów, wew dodatku ukręcona według podanej w niej instrukcji.
    Uny som specjalisty od takich finansowych majstersztyków, czyli strzyżenia i golenia gojów ze wszystkiego, co ym siem mosze pszydać, a szczególnie geldu.

    P.S.
    Ta tęcza też, jakby jakaś prorocza… ale może to tylko taki przypadek przydarzony przy okazji przy pracy?

  89. Easy Rider said

    @Admin
    Proszę o wyciągnięcie mojego komentarza z moderacji, który tam trafił z powodu większej liczby linków do Galerii NASA. Linki oczywiście z kropkami.

  90. Siekiera_Motyka said

    Ad. 86 – Wydaje mi się ze Gajowego nie ma bo mój wczorajszy komentarz też się nie pojawił.

  91. Easy Rider said

    Ad 89.
    Pojawiły się już oba, ale nie ma ich na liście komentarzy bieżących.

  92. Dejpanspokój said

    Paradoksalnie ta bogata dokumentacja zdjęciowa mocno podważa te misję. Ja już dawno sobie te zdjęcia analizował i powiem tak : bez względu te rekwizyty w kadrach to wykonanie tysięcy tak świetnych zdjęć w tak trudnych i nieznanych warunkach na kliszy gdzie nie ma podglądu jest najzwyczajniej niemożliwe.

  93. Easy Rider said

    Ad 92 – Dejpanspokój.
    W dodatku, zdjęcia wykonywane „z biodra”, przy braku możliwości podglądu kadru oraz ustawień parametrów w tych „kosmicznych” rękawicach. Trzeba tutaj dodać nieznany wpływ niskich temperatur na optykę i mechanikę aparatu, na materiał negatywowy, jak również zwiększony w stosunku do Ziemi wpływ promieniowania jonizującego, mogący powodować zaświetlenie negatywu.

  94. Listwa said

    @ 93 Easy Rider

    Zimno jest po ciemnej stronie księżyca.
    Po jasnej stronie temperatura jest powyżej 200 st.

    Nie jest łatwo tak skakać po księżycu, zwłaszcza dłuższy czas.
    Im jakoś temperatura nie przeszkadzał.

  95. Siekiera_Motyka said

    Ad. 84 – Dobre przykłady.

    Temat Lądowania ma dwa twarde stanowiska, ludzie którzy w to wierzą i ci co nie. Malo po środku. Ilość tych idealnych fotek ,kiedy o tym się pomyśli, jest zdumiewająco ogromna.

    Jeden naukowiec tłumaczył czemu tam nie powrócili, „Bo tam nic nie ma.”

    Chłop ma racje. Wszystko było zbadane.

  96. Kar said

    ..Zimno jest po ciemnej stronie księżyca.
    Po jasnej stronie temperatura jest powyżej 200 st.
    _____________________

    – zyc nie umierac, po jednej stronie mozna smazyc jajka, a zaraz na drugiej w cieniu pod palmowym lisciem degustowac przegryzajac czosnkiem..(hej, moze sie da ich namowic, i sie wyniosom.. psiekrwie?)

  97. Siekiera_Motyka said

    Ciekawe jest też to że 2009 USrael wysłał sondę Lunar Reconnaissance Orbiter. Opiewana była tym że udowodni że buli na Lunie. A wiec możliwość zatkać ludziom gęby ze tego nie było.

    No i jakie fotki miała niby wysłać ta sonda ?

    „Obszary badań obejmują globalną topografię selenodetyczną; regiony polarne Księżyca, w tym możliwe osady lodu wodnego i środowisko oświetleniowe; charakterystyka promieniowania kosmicznego na orbicie Księżyca; i mapowanie w wysokiej rozdzielczości, z maksymalną rozdzielczością 50 cm / piksel (20 cali / piksel), aby pomóc w wyborze i scharakteryzowaniu przyszłych miejsc lądowania. [26] [27]”

    A wiec rozdzielczość 50 cm/pixel. Oto jedna z tych fotografii super High Resolution photos,

    Co to jest to czarne jak węgiel ? Cień ??? Nie widać takiego nigdzie lub na fotkach w albumach Apollo. To ma niby być 50 cm/pixel bez atmosfery ???

    Oto możliwość nadziemnych satelitów gdzie jest problem z atmosferom.

    „Zdjęcia satelitarne nad Ziemia :

    Większość nowych satelitów do obserwacji Ziemi może teraz przechwytywać obrazy w rozdzielczości poniżej metra. Ograniczenia mają zastosowanie do użytku cywilnego, a 50 cm to zazwyczaj najwyższa dostępna rozdzielczość. Podejmowane są wysiłki, aby zmniejszyć ten limit do 30 cm w nadchodzących latach, ale ograniczenia fizyczne i technologiczne utrzymają rozdzielczość satelitarną na poziomie około 30 cm.”

    „WorldView-3 udostępnia dostępne na rynku obrazy panchromatyczne o rozdzielczości 0,31 m (12 cali),”

  98. Dejpanspokój said

    Zadaniem sondy LRO było udowodnić, że lądowali i właściwie to był cel. Ponoć zbliżyła się na odległość 50 km. I co? I nic nie widać. Lipa.

  99. Siekiera_Motyka said

    Ad. 98 – Ja widzę Photoshop.

  100. Easy Rider said

    Ad 94 – Listwa.

    Zgadza się, na hipotetycznym Księżycu (jeśli istnieje jako obiekt materialny) temperatura w Słońcu mogłaby dochodzić do +200°C, natomiast w cieniu do – 200°C. Jednak są to tylko dywagacje czysto teoretyczne, bo nie ma porównywalnych warunków ziemskich, aby można było to zweryfikować. Tak czy inaczej, te skrajne, hipotetyczne temperatury wykluczają zastosowanie aparatów fotograficznych wraz z klasycznymi materiałami negatywowymi (bo trzeba jeszcze pamiętać o promieniowaniu jonizującym) bez żadnych osłon, chyba, że dzieje się to w studio.

    W ogóle, od dawna odnoszę wrażenie, że poważne traktowanie rozważań na temat technicznych aspektów Apollo Hoax jest zwyczajnie bezprzedmiotowe. Przy tylu ewidentnych, bezczelnych kłamstwach NASA, to tak, jakby rozpatrywać szczegóły techniczne opowieści barona Münchhausena.

  101. Marucha said

    Re 100:
    Argument temperaturowy należy do bardziej przekonujących, choć nie do końca.

  102. Listwa said

    @ 100 Easy Rider

    Problem z temperaturą mają wszystkie hologramy znajdujące się w przestrzeni kosmicznej. Od strony słońca bardzo sie nagrzewaja , od strony przeciwnej ziąb.

  103. jasiekztoronto said

    Re: Artykul…
    Prosze, macie materialy z „lotu na ksienzyc”…prosto ze studia…wlacznie z „rezyserami” i aktorami…

    (jak ktos napisal: „w du…pie byli i g…no wdzieli…”)…

    ====================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  104. Easy Rider said

    Nie wiem, czy jest jeszcze zainteresowanie tym tematem, ale chciałbym wspomnieć o istotnym argumencie „ciśnieniowym”, który bardziej niż argument „temperaturowy” obnaża fikcyjność Apollo Hoax.

    Jeżeli na hipotetycznym Księżycu jest praktycznie próżnia, to w skafandrach „zdobywców kosmosu” powinno panować ciśnienie 1 bar (~1 at), aby zapewnić im warunki życiowe. Co to jest nadciśnienie 1 bar – to jest ciśnienie w słabo napompowanych oponach samochodowych. Stąd też, te „kosmiczne” skafandry powinny wyglądać mniej więcej tak, jak ten ludzik reklamowy z firmy oponiarskiej Michelin

    Brak oznak nadciśnienia w skafandrach „kosmonautów” oznacza, że te wszystkie sceny mają miejsce w warunkach atmosfery ziemskiej.

    Inna kwestia „ciśnieniowa” – budowa pojazdu LM. Podobnie jak w skafandrach, wewnątrz tego pojazdu powinno być ciśnienie również 1 bar, a to oznacza, że pojazd ten musiałby być zbiornikiem ciśnieniowym, czyli nie ma takiej możliwości, aby nie był metalowy, ponadto – z komorą dekompresyjną, tak że ten rekwizyt złożony z rurek, blach, kartonów i folii choinkowej po prostu obraża rozum ludzki. Ale widocznie było to obliczone na poziom amerykańskiego debilizmu, od którego trudno wymagać, aby rozumiał, jakie siły działają na zbiornik, jeżeli na 1 cm² działa siła 10 N.

  105. Mari said

    Dlaczego nie kontynuowaliście lotów? – Bo tam nic nie ma.
    Dlaczego powtarzaliście loty tyle razy? Bo …. chcieliśmy się na 1000% przekonać, że tam nic nie ma. 🙂

    Gdyby nakręcono film s.f. o wyprawie na inną planetę albo na księżyc i wykonano taką makietę lądownika, czy łunochodu, to cały świat rechotał by i skręcał się ze śmiechu. To wygląda, jakby dzieci z podstawówki na plastyce zrobiły. Robili tyle zdjęć. Dlaczego nie ma zdjęć z bliska ze szczegółami „lądownika”? Śluza, wnętrze, przyrządy nawigacyjne. A może są?

  106. Mari said

    – A i ten „samochód” to był im tam potrzebny, jak świni siodło.

  107. lewarek.pl said

    Jeśli „lądowanie na Księżycu” odbyło się na ziemi, to musiały być przy tym zatrudnione dziesiątki albo i setki osób. Czy to możliwe, żeby nikt przez tak długi czas nic nie zdradził? Nie napisał na przykład jakichś wspomnień albo nie udzielił wywiadu, w którym powiedziałby prawdę o mistyfikacji?

  108. Siekiera_Motyka said

    Ad. 104 – Świetna obserwacja o czym się mało dyskutuje.

    -https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/f/fe/Pressurized_Mercury_spacesuit_-_sitting_down.jpg/714px-Pressurized_Mercury_spacesuit_-_sitting_down.jpg

    Głupi beton jak się nagrzeje to ma temperaturę patelni. Teraz chodzenie po Księżycu godzinami jest tłumaczone ze pod butem było to,

    -https://i2.wp.com/www.eng.auburn.edu/~dbeale/ESMDCourse/temp.jpg
    Proste pytanie, jak się stoi przez dłuższy czas tymi butami to one się będą nagrzewały do temperatury mów my 70 C. Jak te buty mogą oddalać te ciepło ? Nic nie widzę by to mogło zrobić.

  109. Zbych said

    ad.107 Panie Lewarek, a gdzie niby mieli zdradzić owe tajemnice ?? na onet albo w.p. chyba wystarczy testament Stanleya Kubricka za co przypłacił życiem…mało ? a po za tym w d…. byli, g…o widzieli jak to dobrze wcześniej było ujęte Polecam zwrócić uwagę na to co jest zapisane w starym testamencie co się stało z upadłymi aniołami po biblijnym potopie….podpowiedzią jest bajka o p. Twardowskim…myślącym pod rozwagę !!

  110. Easy Rider said

    Ad 107 – Lewarek.pl

    Tego rodzaju pytanie pojawia się zawsze, gdy w grę wchodzi mistyfikacja. Dlaczego udaje się to utrzymać w tajemnicy, skoro bierze w tym udział duża liczba ludzi? No to ja może odpowiem pytaniem na pytanie: a jak udaje sie utrzymać w tajemnicy spisek chemtrails? Przecież ktoś musi te chemikalia produkować, ktoś dowozić na lotniska, ktoś napełniać do samolotów, jacyś piloci muszą z tym latać (chociaż nie wykluczałbym samolotów bezzałogowych), jakieś służby muszą kontrolować loty – i co? Nikt nie puści pary?

    Mechanizm takich działań w rzeczywistości spiskowej polega na tym, że tylko niewielka grupa ludzi wie o całości, natomiast ci, którzy realizują zadania cząstkowe, mogą nie mieć świadomości, w czym biorą udział. Podobnie było z Apollo Hoax. Mnóstwo ludzi pracowało przy jakichś konkretnych, szczegółowych rozwiązaniach technicznych, ale z tego nie wynikała wiedza o mistyfikacji całości. Zresztą, te rzeczywiście opracowane modele nie mają wiele wspólnego z tymi rekwizytami na zdjęciach i w filmach.

    Ktoś powie, że podczas tych programów kosmicznych dokonano wielu wynalazków technicznych, powszechnie przydatnych w życiu. Owszem, prawdopodobnie tak było, bo przecież te miliardy dolarów (ówczesnych, bo dzisiaj trzeba by pomnożyć przez 10) musiało dać jakiś efekt. Chociaż spotkałem się z opinią, że jedynym wynalazkiem dla ludzkości, dokonanym w związku z tymi programami kosmicznymi jest … rzep odzieżowy.

    P.S. Taka dygresja – ci, którzy pracowali przy maskirowce smoleńskiej, prawdopodobnie znajdowali się w busie, który zderzył się z samochodem opancerzonym min. Szojgu, jadącym do miejsca „katastrofy”. Nikt nie przeżył. Oni nie bawią się w subtelności.

  111. jasiekztoronto said

    Re: 107 Lewarek
    Przypomne, ze podczas 9/11 (kontrolowanego wyburzenia WTC) 51 (piecdziesiat jeden) naocznych swiadkow (przypadkowych i nieprzypadkowych) nie przezylo, tylko dlatego, ze widzieli.. Tylko co widzieli??? (to juz zupelnie inna sprawa).

    Wracajac do 1969 roku „Apollo 11” (nieprzypadkowa nazwa) – jesli nawet do zorganizowania tego cyrku bylo zaangazowanych 1000 osob, to z pewnoscia dostali po „bance” (1 milion dolarow lapowki w zaleznosci od ilosci wiedzy n/t), a taka kwota w tamtych latach w slusznej wiekszosci „zamyka” usta na cale dekady…(lub w przeciwnym razie… szybko „do piachu”… w wersji „seryjnego samobojcy”…)

    Tak wiec „wydatki” na caly ten „geszeft” mogly ksztaltowac sie na poziomie 1.5 miliarda dolarow (glownie za „milczenie”), a 3.5 miliarda (z budzetu – kieszeni amerykanskich podatnikow) bylo do „podzialu”..dla super „wtajemniczonych” no i „zaradnych”…ma sie rozumiec…

    =======================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  112. lewarek.pl said

    110.
    Panie Easy Rider, dajmy sobie spokój z chemtrailsami. Po co ktoś miałby to robić, jeśli podobne efekty (załóżmy, że zatrucia lub zniszczenia) można osiągnąć innymi, niezauważalnymi metodami: zatruwanie wody, żywności, leków, szczepionek? A poza tym musiałaby istnieć globalna tajna zgoda wszystkich rządów na prowadzenie takich działań – i to nawet wobec własnej ludności – bo samoloty latają wszędzie i wszędzie zostawiają smugi kondensacyjne. Nie wyobrażam sobie, żeby na przykład rząd rosyjski zgodził się na rozpylanie nad terytorium Rosji jakichś chemikaliów przez przelatujące samoloty amerykańskie. Albo odwrotnie. Chyba że oba rządy chciałyby wybić swoich obywateli.
    Ludzie to mają fantazję.
    Natomiast przekupienie setki cz\y kilku setek osób zatrudnionych przy „lądowaniu na Księżycu”, wspomagane groźbami, jest prawdopodobne, ale ludzka natura bywa przekorna. Nadzieja w tym, że kiedyś kogoś ruszy sumienie i powie co wie, nawet jeśli pracował tylko „na odcinku”.

  113. Zbych said

    ad.112 Panie Lewarek…ręce opadają …smuga kondensacyjna rozprasza sie w ciągu 25 – 40 sekund w zależności od warunków meteo i wysokości przelotu a toto co trwa dlużej i nie znika tylko się rozłazi to smuga chemiczna proste prawda ? proszę poświęcić trochę czasu na obserwację nieba i sam Pan zobaczy różnicę, Pozdrawiam!!!

  114. Listwa said

    @ 112 lewarek.pl

    Nie rozumiem takiego podejścia.
    Wielokrotnie było widac i będzie widać jak samoloty cos rozpylają. To ne są smugi kondensacyjne.

    Mozna nie wiedzieć co jest rozpylane i dlaczego, ale zaprzeczać co każdy może zobaczyć?
    Wmawianie sobie że nie widze tego co widzę to o zdziwaczenie zahacza.

  115. Ale dlaczego? said

    Tragedia te komentarze.
    Ludzie nie mający pojęcia o czym piszą swe (albo z yt) wątpliwości traktują jako dowody oszustwa.
    I wisienka na torcie. Chemisrale…
    No ludzie!…

  116. Ale dlaczego? said

    Nowe:

    https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/indie-jako-pierwszy-kraj-planuja-ladowanie-na-biegunie-poludniowym-ksiezyca

    ——-
    Tam nie ma południe, nie ma północ, nie ma wschód i zachód.
    To tylko hologram.
    Admin

  117. Ale dlaczego? said

    😀

  118. Easy Rider said

    Ad 116.

    Indyjski lądownik.

    https://zmianynaziemi.pl/sites/default/files/styles/640szerokosc/public/lazik-ladownik.jpg?itok=6NUwAV-o

    Co ci przypomina, co ci przypomina
    widok znajomy ten?

    [zwłaszcza te folie choinkowe]

    @Admin
    Skoro można wyznaczyć kierunki świata na dwuwymiarowej mapie, to można przyjąć umownie i na dwuwymiarowym (prawie) obrazie.

  119. NICK said

    Moje zdanie się nie liczy.

    Ale.

    Wprost.

    „wiara” we Apollo?
    Geszeft dla UBOGICH.
    Lądowanie a i ekskursja?

    Ludzie… .
    Po Was jest.

  120. Easy Rider said

    Ad 118.
    Ponawiam link, bo tamten coś nie działa jak powinien (albo nie działa hotlikowanie).

Sorry, the comment form is closed at this time.