Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Boydar o Wolne tematy (48 – …
    Boydar o Wolne tematy (48 – …
    Boydar o Wolne tematy (48 – …
    Gość o Tożsamość Ukrainy
    Andre Chmi. o Czy tragiczne losy gwiazd świa…
    Boydar o Wolne tematy (48 – …
    NC o Tożsamość Ukrainy
    ojojoj o Ławrow: nazywanie NATO sojusze…
    ojojoj o Upały i irracjonalizm z b…
    ojojoj o Prawdziwa Europa szuka azylu w…
    Marcin o Wolne tematy (48 – …
    I*** o Upały i irracjonalizm z b…
    I*** o Upały i irracjonalizm z b…
    Mietek o Prawdziwa Europa szuka azylu w…
    revers o Syria uznaje republiki lu…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 616 obserwujących.

W obronie autorytetów

Posted by Marucha w dniu 2019-07-24 (Środa)

W powodzi narzekań na powszechny upadek, a zwłaszcza – na galopującą inflację autorytetów – wreszcie jakaś dobra wiadomość. Może i inflacja autorytetów postępuje, ale w tej regule trafiają się wyjątki.

Przekonałem się o tym na własnej skórze, kiedy powiedziałem, że pan dr Hubert Czerniak w stanie wojennym na ochotnika wstąpił do ZOMO, gdzie dosłużył się nawet jakiejś szarży. Okazało się, że podniosłem zbrodniczą rękę na autorytet, a w takiej sytuacji – wiadomo: kto podnosi rękę na władzę ludową, temu władza ludowa tę rękę odrąbie – jak to już w 1956 roku zapowiadał Józef Cyrankiewicz.

Toteż w obronie pana doktora Huberta Czerniaka ruszyli gremialnie oburzeni obywatele, których można z grubsza podzielić na kilka kategorii.

Pierwszą stanowią obywatele, którzy wprawdzie nie negują uczestnictwa pana doktora w ZOMO, ale najwyraźniej to bagatelizują. Okazało się bowiem, że wstąpił był do tej formacji z miłości do sportu, a zwłaszcza – do gry w piłkę, a w surowych warunkach stanu wojennego gdzie najlepiej było grać w piłkę, jak nie w szeregach ZOMO? Podobnie postępowali inni, którzy wprawdzie taką miłością do sportu nie pałali, ale za to nie mogli wytrzymać, by nie spełniać dobrych uczynków. Tak w każdym razie w wywiadzie prasowym wyjaśniał pan generał Sławomir Petelicki – że wstąpił do SB, by spełniać dobre uczynki.

Poza tym pan doktor Czerniak był wtedy człowiekiem młodym, nie mającym pojęcia o polityce, więc tylko ten, kto jest bez winy może rzucać na niego kamieniem, ale nawet i on nie powinien – bo po co rozdrapywać stare rany? Komu to służy? Kiedyś rozdrapywanie starych ran służyło zachodnioniemieckim rewizjonistom i odwetowcom z Czają i Hupką na czele, no ale teraz nastąpiło odwrócenie sojuszy; mamy innych wrogów, więc każdy z nich może na tym skorzystać.

Co prawda stan wojenny został proklamowany 13 grudnia 1981 roku, po tak zwanym solidarnościowym karnawale, w którym brało udział kilkanaście milionów obywateli niezadowolonych z Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, więc jeśli ktoś tego słonia w menażerii nie zauważył i dziewictwo zachował aż do stanu wojennego, to musiał być bardzo mało spostrzegawczy, przynajmniej w takich sprawach.

Ale jeśli nawet, to kto to widział, żeby piętnować kogoś za brak spostrzegawczości? Toteż wielu oburzonych obywateli w tej sprawie do mnie napisało, a jeden poinformował mnie, że odtąd redukuje przewidzianą dla mnie intytulację; w dotychczasowej: „panie chuju” opuści słowo „pan”. Szkoda, że się nie przedstawił, ale nie wymagajmy zbyt wiele. Widać wyraźnie, że w obronie autorytetu ta grupa obywateli angażuje się również emocjonalnie, co dobrze świadczy o utrzymującej się w społeczeństwie potrzebie hierarchii.

Inna grupa obywateli piętnuje mnie za co innego, mianowicie za brak wiary i entuzjazmu wobec tak zwanej „medycyny alternatywnej”, której pan doktor Hubert Czerniak jest wybitnym, a może nawet najwybitniejszym przedstawicielem.

Ja z „medycyną alternatywną”, cokolwiek by to miało znaczyć, na razie się nie zetknąłem i mam nadzieję, że już tak zostanie, ale w obliczu licznych świadectw dopuszczam możliwość, że pacjenci medyków alternatywnych umierają znacznie rzadziej, a może nawet wcale, bo żaden nieboszczyk do mnie nie napisał, tylko sami żywi, niczym na słynnym marszu.

Potwierdzałoby to opinię starożytnych Rzymian, że lekarze są najszczęśliwszym zawodem na świecie, bo ich sukcesy opromienia słońce, a porażki skrywa ziemia. Co prawda lekarze zwyczajnej medycyny też nie wykazują entuzjazmu do „medycyny alternatywnej”, a nawet próbują ją dyskredytować, ale kto by ich tam słuchał, kiedy wiadomo przecież, że czynią tak z niskich pobudek, to znaczy – z zawiści, a poza tym – wysługują się farmaceutycznym koncernom i pod pozorem leczenia trują swoich pacjentów, wychodząc w ten sposób naprzeciw depopulacyjnym tendencjom rządu światowego.

Trzecia wreszcie grupa oburzonych obywateli nie może mi darować krytycznego stosunku do „Wielkiej Lechii”, ku której – jak się okazało – pan doktor Hubert Czerniak też się skłania. Nieubłaganym palcem wytyka mi nieuctwo w postaci nieznajomości kronik starogermańskich, irańskich, arabskich i innych.

Ja rzeczywiście tych kronik nie znam, ale myślę, że wielu, a może nawet większość zwolenników Wielkiej Lechii też ich nie zna. Jeden napisał do mnie, że na pewno nie czytałem nawet Biblii Tysiąclecia, bo jest tam opis walki z Filistynami pod Ramal Lech, co jest niepodważalnym dowodem na istnienie starożytnej Wielkiej Lechii, której sława dotarła nawet na Bliski Wschód.

Wprawdzie poinformowałem mego korespondenta, że na tej samej stronie Biblii Tysiąclecia jest wyjaśnienie, że ta nazwa oznacza „Wzgórze Szczęki”, jako że Samson miał tam Filistynów porazić szczęką oślą, ale czy można wierzyć w rzetelność tłumaczenia Biblii Tysiąclecia, a zwłaszcza przypisów? Bez znajomości języka filistyńskiego tego się zweryfikować nie da, no a ja tego języka nie znam tym bardziej, że po zdobyciu przez Rzymian Kartaginy Fenicjanie znikają z historii.

To jednak może być argumentem przemawiającym za Wielką Lechia, bo widać jak na dłoni, że Rzymianie usuwali z historii każdego, kto im się nie podobał, a skoro coś takiego raz się zdarzyło, to znaczy, że jest możliwe. Dodatkowym argumentem przemawiającym za Wielką Lechią jest inskrypcja na Kolumnie Zygmunta w Warszawie, z której wynika, że był on 44 królem Polski, no a poza tym na Jasnej Górze jest ich cały poczet, dzięki czemu wiadomo, jak się nazywali, kiedy dokładnie się urodzili i kiedy zmarli, chociaż nie jest do końca jasne, czy w Wielkiej Lechii ktoś prowadził akta stanu cywilnego. Ktoś jednak musiał je prowadzić, bo w przeciwnym razie skąd czerpalibyśmy te dokładne informacje?

Jak widać, obywatele stający w obronie autorytetów kierują się trzema jakże różnymi motywacjami.

Jest jednak między nimi wspólny mianownik w postaci nieprzejednanej nienawiści do Kościoła katolickiego. To właśnie Kościół katolicki jest oskarżany o tak staranne wymazanie wszelkich śladów Wielkiej Lechii, że dzisiaj poza nielicznymi wspomnieniami nic z niej nie zostało.

Nie znaczy to, że jej nie było, co to, to nie. Antoni Słonimski pisał, że nie może przeboleć zagłady dinozaurów, bo móżdżek dinozaura był podobno znakomitą zakąską do wódki – o czym poinformował go „pewien bardzo stary pijak”. Skoro nawet pani Kopacz przypomniała sobie, że ludzie rzucali w dinozaury kamieniami, to dlaczego mielibyśmy lekceważyć świadectwo tego starego pijaka, który Wielką Lechię też musiał pamiętać?

Ale z nieprzejednanej nienawiści do Kościoła katolickiego słynęli też bezpieczniacy, więc ta właściwość przetrwała u nich sławną transformację ustrojową. Za komuny było to nawet racjonalne, bo Kościół stanowił wpływową organizację, której centrala znajdowała się w dodatku poza zasięgiem Stalina i jego następców.

Ale dlaczego bezpieczniacy nienawidzą Kościoła teraz? Można to tłumaczyć atawizmem, ale nie można też wykluczyć, że mają nadzieję, iż nasz przyszły okupant też pozwoli im pasożytować na historycznym narodzie polskim i starają się na to zasłużyć.

Stanisław Michalkiewicz
http://michalkiewicz.pl

Komentarzy 195 do “W obronie autorytetów”

  1. Z kąd krzyż said

    Swastyka a Gamadion (legenda) [wyd.1939] S. Szukalski

  2. hulajdusznik said

    Łojjjjj… nie brnij Pan dalej, bo pański ałtoryjtet na tym nie skorzysta. A taki zacny był. Nawet chwalejbne przymiotniki posiadał. Szkoda! I na pańskim miejscu nie lizidupowałbym hierarchom, a raczej szukałbym ratunku przed kompletną degrengoladą moralną w nadziei duchowego zbawienia u Tego, któremu wszystkie ziemskie „kościoły” wraz z ich dostojnikami i ałtoryjtetami rzemyczka u sandałów nie są godni zawiązać. Pierwszeństwo ałtoryjtetów się Panu kićkać poczyna?

    Ten drugi, oponent wynikły z niejasnej dla mnie zajadłości, też jakoś tak, podobnie jak Pan, chciał pewnie ukręcić trochę lodów. I uwierzył był w siłę własnego umysłu, opartą głównie na własnych wewnętrznych imaginacjach.

    Żal mi was obu, bo tak naprawdę (jak ja lubię ten wzrot) Bogu duchaście winni.

  3. Marucha said

    Re 2:
    Czy mógłby Pan wyjaśnić o co Panu chodzi i co Pan chce powiedzieć?
    Bo nie potrafię sam wyłowić treści z tego, co Pan naszrajbował.

  4. hulajdusznik said

    Panie Marucha, ci oba cwaj we dwóch, co to bardzo głęboko w temacie siedzą, wiedzą, co w trawie piszczy, dlaczego jeden na drugiego i drugi na pierwszego pyszczy oraz o co w tym kabarecie chodzi a nawet biega. Oni też wyłowią prawdopodobnie cóś z mojego naszrajbowania.

    Wyjaśniał dalej nie będę, bo do onych skierowany przekaz straciłby smaczek, a tego żadne podniebienia nie lubią. Uchylę jedynie rąbka, iż moją szczerą intencją nie jest wychwalanie obydwu ichmości pod niebiosa.

    ————
    Chce Pan ze mną w ch*** grać? Na pewno?
    Admin

  5. hulajdusznik said

    Z Panem? Nie. W żadnym wypadku ani przypadku. Pan tu jest, przepraszam za wyrażenie, akurat osobą postronną.

    Mam nadzieję, że nie nadużyłem przez to pańskiej gościnności…
    Żywię głęboki szacunek dla gospodarza i cieszą mnie niezmiernie efekty jego pracy.

    P.S.
    A co to za gra?

  6. Weronika z Niemiec said

    Panie Marucha i panie Zydzie,co wy w Polsce jeszcze robicie.To ani polskie myślenie ani kultura,to dziecko zauważy.Jesteście beznadziejni.

    ———-
    Pani Weroniko… drzwi są tam, proszę je zamknąć za sobą z drugiej strony.
    Admin

  7. Weronika z Niemiec said

    Kłamcy dlaczego nie puszczacie moich komentarzy,nie pasują?

  8. Zerohero said

    A ja nie będę wyzywać. Po prostu nie podobają mi się okoliczności w jakich wyciągnięto sprawę Czerniaka w ZOMO. Nie podoba mi ten agresywny sepleniący typek Patlewicz o którym wcześniej sam SM powiedział „zadaniowiec”, nie podoba mi się, że sąd zrobili pod nieobecność Czerniaka w kraju, nie podoba mi się że w czasie tego „sądu” płynnie przechodzili do piętnowania medycyny naturalnej. To w końcu chodziło o teczki i zomo czy jakieś generalne uwalenie po całości? Pan Stanisław wziął udział w akcji politycznej mającej na celu eliminację pewnej osoby z życia politycznego. Sam postulował na swoim kanale:

    „Najwyższy czas, żeby doktor Hubert Czerniak przestał być ważnym elementem Konfederacji”

    Taki do tej pory wyważony, zdystansowany nawet wobec największych kanalii, odmawiający udziału startu w wyborach, a tu tak aktywnie? Przecież widać, że on się na tą okoliczność zmienił.
    a potem dziwi się, reakcjom. Moim zdaniem Michalkiewicz w najlepszym razie nadepnął na grabie. Czerniak z resztą też to zrobił. Czerniak powinien sam wcześniej przeciąć tego wrzoda a nie iść w politykę mając na siebie haki które może wygrzebać każdy.

    Nie podobają mi się kpiny Michalkiewicza z „nagłej miłości do sportu”. A CO JEŚLI FAKTYCZNIE było to z miłości do sportu? Trzeba było dać sobie czas na rozeznanie tematu, trącić cel, zapoznać z tłumaczeniem drugiej strony i wtedy. Tu się nie paliło. Chcieli dramaturgii i zaskoczenia? No to mają dramaturgię. Mieszadło rozpryskało, govvno obryskało wszystkich, łącznie z operatorem mieszalnicy który liczył, że na koniec wejdzie cały ubrany na biało.

    Dalej SM pisze

    „Jest jednak między nimi wspólny mianownik w postaci nieprzejednanej nienawiści do Kościoła katolickiego.”

    Nie jestem fanatykiem Czerniaka i nie znam wszystkich jego wypowiedzi. Wypadałoby jednak odnieść się bezpośrednio do konkretnego cytatu z Czerniaka a nie spekulować o „wspólnych mianownikach” sugerując, że Czerniak też. Jak już grillujemy faceta to kawa na ławę, a nie jakieś mętne, aluzyjne wywody.
    Poza tym znowu ta niekonsekwencja. W felietonach pan SM dość powściągliwie wypowiada się o destrukcyjnej polityce Bergoglio (przynajmniej ja nie znalazłem żadnego darcia szat) a tu jakaś zapyziała legenda o słowiańskiej atlantydzie urasta do rangi zagrożenia nr. 1. Może się mylę, ale na takie wypowiedzi SM trafiałem.

    „Co prawda stan wojenny został proklamowany 13 grudnia 1981 roku, po tak zwanym solidarnościowym karnawale, w którym brało udział kilkanaście milionów obywateli niezadowolonych z Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, więc jeśli ktoś tego słonia w menażerii nie zauważył i dziewictwo zachował aż do stanu wojennego, to musiał być bardzo mało spostrzegawczy, przynajmniej w takich sprawach.
    Ale jeśli nawet, to kto to widział, żeby piętnować kogoś za brak spostrzegawczości?”

    Nie trafia do mnie ta retoryka, bo znam takie kontrasty jak A.Michnik i A.Siwak.

    A co braku spostrzegawczości…On jest powszechny. Na tym sądzie w wykonaniu Mediów Narodowych było takie coś:

    głos jest nałożony z audycji radiowej, ale sprawdziłem. Na 99% ta sama osoba. Sprawdziłem panią i ona była kilka lat temu…mocno „poszukująca”.
    Holocher też nawrócony.
    Niezły wynik jak na kilka osób zgromadzonych na jednej wersalce.

    PS. regularnie oglądam Grygucia. O Gryguciu napisali, że pracował w Polsacie i też jego bezkompromisowość ma niejasne pochodzenie. Ja to biorę pod uwagę, tak jak żydowską rodzinę nie-żyda G.Brauna :). Biorę pod uwagę i słucham.
    A tu tekst

    „Najwyższy czas, żeby doktor Hubert Czerniak przestał być ważnym elementem Konfederacji”

    rozumiem, że cały czas chodzi o „pałowanie i to ostro” oraz picie moczu stosowane przez krytyków obowiązkowych szczepień. Bo jeśli jakieś haniebne zachowania Czerniaka teraz, to nie widzę żadnych uwag.

  9. Zerohero said

    PS2

    „zdystansowany nawet wobec największych kanali”

    nie imputuję akceptacji dla kanalii, ale pogodny oraz ironiczny dystans. Myślę, że zadziałały emocje i obelgi zwolenników Czerniaka zradykalizowały język Michalkiewicza.

  10. Easy Rider said

    „Kończ Waść, wstydu oszczędź” – to jedyne, co nasuwa mi się po lekturze tego artykułu. Niestety, ale Michalkiewicz został wykorzystany do manipulacji opinii przeciwko dr Czerniakowi, który ze względu na poruszane tematy (m. in. SKOK-u Wołomin) stał się „wrogiem publicznym nr 1”.

    Tutaj inne opinie o tej sprawie – uważam, że poważnego gremium, które dowodzą, że Michalkiewicz opowiedział się po ciemnej stronie mocy.

    Ad 8 – Zerohero.
    Niniejszy komentarz napisałem zanim zapoznałem się z Pańskim komentarzem, z którego ogólną wymową się zgadzam.

  11. Listwa said

    Jadąc Michalkiewiczem, to albo on wie czego my nie wiemy, albo brnie bo zaślepł.

    Czerniak wypowiedzial sie jasno ,ze jest katolikiem i nie ma zamiaru uderzać w katolicyzm z powodu Lechii.

    Czerniak albo pałował ludzi na ulicach za kaprala, albo grał w siatkówke w Gwardii Warszawa. Tu też pan Michalkiewicz udaje że nie widzi.
    Niewiątpliwie jest przynajmniej jeszcze jedna grupa przeciwników w nagonce na Czrrniaka, czego pan SM znowu nie widzi.

    Wygląda na to że ma z widzeniem kłopoty. Albo struga jakiś interes. Może jakieś darowizny za chałupe nie były takie bezinteresowne.

    Raczej brnie.

  12. Boydar said

    Jaka prymitywna hucpa … ale to dobrze. Tego robaka też zjemy.

  13. Easy Rider said

    Podobno dr Czerniak poruszał też sprawę suwerenności monetarnej Polski, a czegoś takiego system nie wybacza, dlatego musieli uruchomić takiego starego wygę jak Michalkiewicz. Ale niestety, ta akcja przyniosła efekt odwrotny od zamierzonego. Ciekawe, kto teraz będzie bronił autorytetu i wiarygodności Michalkiewicza – bo on sam chyba już się do tego nie nadaje?

    Natomiast nawiązując do sprawy apelu Michalkiewicza, dotyczącego wspomożenia go przy wykupie mieszkania – jak to się ma do wyznawanych przez niego poglądów liberalnych (UPRRRRRR!), że żądał dla siebie takiego jakby socjalu? Dlaczego po prostu nie wziął kredytu, jak wielu zwykłych ludzi, czyli nie dokonał czegoś normalnego w rzeczywistości liberalnej? Dlatego ten właśnie apel Michalkiewicza o wspomożenie odbieram jako zawoalowaną pogardę „wielkiego pana” dla tych maluczkich, którzy – według niego – powinni się czuć zobowiązani mu pomóc, bo on za nich walczy z „razwiedką” i różnymi „ubeckimi rzygowinami”.

  14. Boydar said

    Panie Easy. Zagadnienie tej publicznej zrzutki (była publiczna !) sprowadza się do stwierdzenia (niemożliwe) kto wpłacił datek i dlaczego.

    Fani i wielbiciele Mojego Ulubionego Stanisława mieli pełne prawo go wesprzeć a on miał prawo o taką pomoc się zwrócić. Pozostaje reszta ofiarodawców.

    Ja głosowałem na Wałęsę. I prawie się popłakałem jak dowiedziałem się że Kuroń siedzi, Michnik czy Marek Jurek. Tak było. A ja prawdy nie kanceruję. Czasem, choć coraz rzadziej, zwyczajnie się mylę

  15. Marucha said

    Re 13:
    Podobno…. Na „podobno” nie buduje się argumentacji, a jedynie obsikiwanie.
    Jak będzie z wiarygodnością Michalkiewicza? Zobaczymy.
    Swoją drogą, żeby wiarygodność wielu lat pracy zależała od opinii o dobrym doktorze Czerniaku….

    Zbiórka pieniędzy nie ma NIC wspólnego z poglądami socjalistycznymi, liberalnymi czy katolickimi – i nie wiem po co Pan (i nie tylko Pan) łączy ze sobą te dwie rzeczy, Poza tym wyskrobuje Pan z dupy takie zdania, jak „apel Michalkiewicza o wspomożenie odbieram jako zawoalowaną pogardę „wielkiego pana” dla tych maluczkich, którzy – według niego – powinni się czuć zobowiązani mu pomóc, bo on za nich walczy z „razwiedką” i różnymi „ubeckimi rzygowinami”.

    Kto niby czuł się zobowiązany?
    Pan?
    To są paskudne kalumnie.

    Do spraw drugorzędnych należy oczywisty fakt, że red. Michalkiewicz kredytu by nie dostał, bo jest już w wieku poprodukcyjnym.

    Dlaczego drugorzędnych? Bo nawet, gdyby banki chętnie udzieliłyby mu pożyczki – to i tak miał prawo poprosić tych, którzy go cenią, o pomoc w wykupie mieszkania. Nie prosił ani Pana, ani red. Michnika.

    Bezinteresowna polska zawiść. Obrzydliwe.

  16. Ola said

    A pan Owsiak wedle pana Sacha to jaka rozwiedka?

    Nie wie Pani?
    Rzydek.
    Admin

  17. hulajdusznik said

    Czy istnieje bezinteresowna polska zawiść? Może i istnieje. Czy ten proszący o datki na wykup mieszkania był w sytuacji, która rzeczywiście go do tego przymusiła? Być może.

    Czy mają ludzie prawo wypowiadać się krytycznie o wołających publicznie o pieniężne wspomożenie? Oczywiście, że mają takie prawo.

    Czy ludzie wspomagają takich potrzebujących? Oczywiście, że tak, chociaż nie wszyscy i nie czynią tego hurmem. Zdarza się to na ulicy, gdy jakiś żebrak wyciąga trzęsącą się dłoń, albo dziatki zmatolonych rodziców krążą z puszkami wspomagając „szczytne cele” jakichś fundacji. Zdarza się to w świątyniach, gdy wierni napełniają koszyczki. Zdarza się to w bankach lub poprzez Internet.

    Wśród wołających o pieniądze są różni ludzie, zarówno ci naprawdę potrzebujący, jak też ci potrzebujący okazyjnie, na próbę. Ale są też różnego sortu i kalibru oszuści, skamerzy, naciągacze, „Tulipany”.

    Wśród wspomagających też są różni ludzie. Jedni czynią to bezmyślnie, ot z dobroci serca, drudzy robią to bardziej przemyślanie, sprawdzając, czy ich datki nie trafią w łapska szwindlerów, inni idą za modnym trendem, lub na pokaz, zwłaszcza, gdy ktoś ustawia w miejscach datkowania kamery, jeszcze inni ofiarodawcy mają nadzieję, że taki uczynek będzie im policzony przez księgowych niebieskich, pozostali robią zrzutę chyba z przyzwyczajenia.

    Wypada… nie wypada… zwracać się taką pomoc… To już zależy tylko od sytuacji i sumienia wołającego.

  18. Marucha said

    Re 17:
    Panie Hulajdusznik,
    Różnica między mną a niektórymi gajówkowiczami jest taka, że ja szczerze się ucieszyłem, że St. Michalkiewicz był w stanie wykupić mieszkanie, zamiast wyprowadzić się na ulicę.

    PS A tak, ludzie mają prawo wypowiadania się krytycznie o wszystkim. Ja mam zaś prawo niektórych z nich uznać za łajdaków.

  19. revers said

    warto zwrocic uwage ze dawni koledzy partyjni z dawnej UPR p.Stasia M. jak pan JKM Korwin-Mike zdolali zabezpieczyc sie na starosc i popiarduja sobie w PE w Brukseli juz dobre 5 lat, inni jak Czarnecki z „prawych” ugrupowan az 12 lat w Brukseli na 80 tys zlp pensyjce plus diety PE.

    Wychodzi na to ze trzeba sie tylko wpisac na odpowiedniej liscie wyborczej wodpowiednim okregu wyborczym, w odpowiednim czasie, odpowiednio wysoko na pierwszym miejscu zeby takie zabezpeiczenie seniora otzymac, do tego kredyty otwarte w kazdym banku dla wiekowego posla.

    Z takiej mozliwosci skorzystali nawet tacy weterani z starej gwardi „komuchow” jak leszek Miller, Liberadzki, inni i nikomu nie przeszkadza, ktorzymoga porawic swoje konta bankowe i grube „prezenty, bonusy” dla wnukow zwozic z Brukseli.

  20. AniaK said

    Re18:
    Jak pan Michalkiewicz ma tylu przyjaciół, to wyprowadzka na ulicę chyba mu nie groziła. Ciekawe komu pan Michalkiewicz przepisze to mieszkanie w spadku. Co oczywiście nie znaczy że się nie ciszę że panu Michalkiewiczowi z pomocą ludzi wielkiego serca udało się wykupić mieszkanie.

    ————-
    Pewnie przepisze dzieciom.
    Admin

  21. Dariusz said

    Pan Michalkiewicz tylko stwierdził, że Pan doktor Czerniak wolał iść do ZOMO . To tak jak ktoś wolał mieć święty spokój i podpisał volkslistę.
    Jedni nie chcieli mieć z nimi nic wspólnego i czasami tracili karierę a inni chcieli grać i się sprzedać. Pan doktor Czerniak nie znam człowieka ja jestem rocznik 63 i dla mnie zawsze zostanie sprzedawczykiem. Nawet jak teraz robi i leczy .
    I oto chodzi jeśli się sprzedałeś to się przyznaj wolałeś być w ZOMO jak stać w kolejce OKI ale szacunku od wielu tych jak ja rocznik 60 nie masz

  22. Marucha said

    Re 21:
    Mniej chodzi o sam fakt przynależności do ZOMO, ile o jego ukrycie.
    Brak odwagi cywilnej to charakterystyczna cecha Dumnego Narodu Polskich Rycerzy.

  23. Dariusz said

    Panie Marucha to może pan Mi przepisze swoje aktywa no bo dzieciom to nie.

  24. Dariusz said

    No i co usunięto
    Panie Gajowy to może Pan mi przepisze swoje aktywa a nie dzieciom

  25. Dariusz said

    Panie Marucha wstydzić to się musi do przynależności do ZOMO jak do podpisania volkslisty troszkę wcześniejsze zdrajcy. We Francji takich to golili i wieszali

  26. Marucha said

    Re 23, 24:
    Nie wiem, o co Panu chodzi, ale na wszelki wypadek rzucam hasło: „odpier… się Pan ode mnie i moich aktywów”.

  27. Marucha said

    Re 25:
    Ujjj, jaki bezkompromisowiec…

  28. Dariusz said

    A i jak nawet się przyzna choć nie zaprzecza to i tak nie mam do niego szacunku
    Bo Panie Gajowy ukradnę Ci samochód i się przyznam to uważasz że nie ma sprawy i nim mogę jeździć

  29. Dariusz said

    I znowu blokada. To ja ukradnę Panu samochód i się przyznam to dalej mogę nim jeździć

  30. Dariusz said

    AniaK said
    2019-07-25 (Czwartek) @ 12:09:41
    Re18:
    Jak pan Michalkiewicz ma tylu przyjaciół, to wyprowadzka na ulicę chyba mu nie groziła. Ciekawe komu pan Michalkiewicz przepisze to mieszkanie w spadku. Co oczywiście nie znaczy że się nie ciszę że panu Michalkiewiczowi z pomocą ludzi wielkiego serca udało się wykupić mieszkanie.

    ————-
    Pewnie przepisze dzieciom.
    Admin

    A co Panu ma przepisać

  31. Dariusz said

    Marucha said
    2019-07-25 (Czwartek) @ 13:39:19
    Re 21:
    Mniej chodzi o sam fakt przynależności do ZOMO, ile o jego ukrycie.
    Brak odwagi cywilnej to charakterystyczna cecha Dumnego Narodu Polskich Rycerzy.

    Typu no Panie Gajowy. Jakich mamy rycerzy?

  32. Marucha said

    Panie Dariusz, Pan się sam napraszasz… żeby Panu przypierdolić.
    Nie tylko Pan upierdliwy, ale i głupi.
    Taki polski chujek.
    Spadaj, cymbale.

  33. anne said

    Ja nie rozumiem dlaczego niektórzy tutaj tak zazdroszczą panu Michalkiewiczowi tych pieniędzy i mieszkania. Ja rozumiem- gdyby ktoś Wam zabrał i jemu dał, albo przymusił Was siłą lub szantażem do wpłaty- tak, moglibyście być wściekli, mieć żal itd. Ale nie chcieliście, nie daliście- czemu innych się o to czepiacie? Też macie prawo prosić o zrzutkę na wybrany przez siebie cel.
    Cp do przynależności do ZOMO. Wszyscy wiemy, czym oni się zajmowali i nie sądzę, by to głównie gra w piłkę była. Pewnych rzeczy się nie powinno robić. A jeśli się je zrobiło, bo był to błąd młodości, to dobrze jest się przyznać i pokajać. Takie moje zdanie.

  34. olo said

    Jakoś dziwnym trafem pan Michalkiewicz nie wspomni nigdy o kreacji pustego pieniądza i totalnym zadłużaniu świata przez system bankowy, czyli de facto kilkunastu rodzin. Nie napisze nic złego o systemie partyjno-mafijnym, który to został przypisany na stałe do zarządzania/niszczenia Polski. Nie poda rozwiązań alternatywnych do tego systemu jak choćby demokracja na styl szwajcarski. O niejakim danielsie, który doradza elicie w Polsce, łącznie z Tadeuszem Rydzykiem też nic złego nie powie.
    A obecnie woli zająć się kimś, kto walczy o zdrowie Polaków i broni przed medycyną rokefelerowską. Zresztą sam wypowiada sie o niej pozytywnie w przeciwieństwie do tzw. alternatywnej, która jest tania, nieinwazyjna i skuteczna.

    ——
    Nieprawda.
    Pisywał o banksterach, a jakże, tak samo o Danielsie. Co Pan zmyśla?
    Czy kiedyś, kurwa, skończy się ta nagonka?
    Admin

  35. AniaK said

    @Admin
    „Pewnie przepisze dzieciom.”

    Myślę że to nie najlepszy pomysł bo darczyńcy mogą czuć się trochę wykiwani. Skoro pan Michalkiewicz prosił obcych ludzi o pomoc, to znaczy że w razie eksmisji nie mógł liczyć na kawałek podłogi u dzieci albo u rodziny.

  36. AniaK said

    Re33:
    Pani Anne, myślę że tu nie chodzi o żadną zazdrość, tylko ludzie nie lubią być robieni w bambuko.

  37. AniaK said

    Re1:
    Dziękuję ślicznie za bardzo ciekawy materiał. Może dla katolików Pan Szukalski nie może być autorytetem, ale jako Polak, myślę że zasługuje na uwagę i duży szacunek.

  38. Ryszard.g said

    Michalkiewicz, specjalista od mieszania w głowach młodym korwinizmami. (Zwłaszcza młodym)
    W którymś z odcinków Q&A zapytany, „skąd biorą się pieniądze” odpowiedział, że z „Banku emisyjnego” Nie rozróżnia pieniądza od znaków pieniężnych? Nie wie, że pieniądz bierze się z lichwy? Pytany o konstytucyjny zakaz finansowania deficytu budżetu państwa z banku centralnego odpowiedział, że to dobrze. To nie wie, ile głów państw straciło życie, w obronie suwerenności monetarnej dla narodu? Nie wie, jak wyglądała np. Libia za Kadaffiego? Nie zna historii USA?
    Za veteranstoday:
    „Jesteśmy w 1750 roku. Stany Zjednoczone Ameryki jeszcze nie istnieją; to 13 kolonii kontynentu amerykańskiego, tworzących „Nową Anglię”, posiadanie ojczyzny w Anglii. Benjamin Franklin pisał o tamtejszej populacji: „Niemożliwe jest znalezienie szczęśliwszej i zamożniejszej populacji na całej powierzchni globu”. Franklin, udając się do Anglii, aby reprezentować interesy Kolonii, zapytano go, w jaki sposób zaliczył zamożnych warunki panujące w Koloniach, podczas gdy ubóstwo było powszechne w ojczyźnie:

    „To proste”, odpowiedział Franklin. „W Koloniach wydajemy własne pieniądze. Nazywa się Colonial Scrip. Wydajemy go w odpowiedniej proporcji, aby produkty łatwo przechodziły od producentów do konsumentów. W ten sposób, tworząc nasze własne pieniądz papierowy, kontrolujemy jego siłę nabywczą i nie mamy interesu, by płacić nikomu ”.

    Informowani o tym angielscy bankierzy wydali ustawę brytyjskiego parlamentu zabraniającą koloniom wydawania własnych pieniędzy i nakazującą im używanie wyłącznie złotego lub srebrnego długu, który został dostarczony w niewystarczającej ilości przez angielskich bankierów. Krążące medium wymiany zostało w ten sposób zredukowane o połowę.

    „W ciągu roku”, stwierdził Franklin, „warunki zostały tak odwrócone, że skończyła się era dobrobytu i nastała depresja, do tego stopnia, że ​​ulice Kolonii wypełniły się bezrobotnymi”.

    Następnie rozpoczęła się wojna o niepodległość przeciwko Anglii, po której nastąpiła Deklaracja Niepodległości w 1776 roku. Podręczniki historii błędnie nauczają, że to podatek od herbaty spowodował rewolucję amerykańską. Ale Franklin wyraźnie stwierdził:

    „Kolonie chętnie poniosłyby niewielki podatek od herbaty i innych spraw, gdyby nie bieda spowodowana złym wpływem angielskich bankierów na Parlament: co spowodowało nienawiść Kolonii do Anglii i wojny o niepodległość. ” Koniec tłumaczenia automatycznego.
    Zapytany o 9/11, czy wierzy w oficjalną wersję, odpowiedział, że „nie ma powodu nie wierzyć” No to oczywiste, dwie wieże się zapaliły i zawaliły, WTC1 WTC2 i WTC7.
    Nie ma tu żadnych sprzeczności. Wyznawca „Wolnego rynku” i różowych jednorożców.
    Ale fakt, używa języka w sposób mistrzowski.
    Link do cytowanego artykułu:
    https://www.veteranstoday.com/2019/07/04/the-history-of-banking-control-in-the-united-states/
    Pozdrawiam Gospodarza i czytelników.

  39. leśnik said

    Hmmmm..Zawiść..Zazdrość..Tak się zastanawiam czy w kwestii poczucia moralności ta brzydka przypadłość
    nie psuje wielu osobom spokoju..
    No bo „ja” taki moralny prawy i bez skazy, no a ten tu taką podłość popełnił której ja nigdy w życiu przecież
    bym nie mógł się dopuścić, a teraz miałby być szanowany i uznany..??! No nigdy w życiu..Po moim trupie..
    Albo on albo ja..Musi się co najmniej ukorzyć przede mną albo niech ginie niezależnie od tego kim jest i co robi..
    Ale nawet jeśli się ukorzy to i tak do końca swoich dni będzie gorszy..!
    Ez. 18.21-28
    26-28: „Gdy sprawiedliwy odwraca się od swojej sprawiedliwości i popełnia bezprawie, umrze;
    z powodu swojego bezprawia, które popełnił, umrze.
    A gdy bezbożny odwróci się od swojej bezbożności, której się dopuszczał, spełnia prawo i czyni sprawiedliwość,
    zachowa przy życiu swoją duszę.
    Spostrzegł się i odwrócił od wszystkich swoich przestępstw, które popełnił;
    na pewno więc będzie żył, nie umrze.”
    No cóż Bóg patrzy na owoce sprawiedliwości i szanuje tego kto je wydaje a człowiek szuka własnej chwały..
    Zastanawiam się też od jakiegoś czasu na przykład która podłość jest większa..Ta że ktoś na kogoś kiedyś donosił
    czy ta że aktualnie ktoś udziela wsparcia bandycie..?
    Komuś może się wydawać że od jakichś prawych uczynków da się odcinać przez jakiś czas kupony dla lepszego samopoczucia..
    A najlepiej bezterminowo.. Powyższy fragment jednak pokazuje że te kupony są tylko w własnym wyobrażeniu..

  40. Listwa said

    @ 33 anne

    Te mieszkanie to tylko temat zastępczy. Dali , ma i już.

    @ 33 Dariusz
    Pan żeś sie nie sprzedał i mamy KOR z jego polityką.

  41. Czy Bóg ocenia za to, kim był człowiek, czy też za to, kim jest?

    Nie mam oceny dr Czerniaka. Po prostu wiem za mało. Acz ta jego medycyna wątpliwa „alternatywna”, ponoć wysokie stawki, zniechęcają do niego i.. raczej na swój użytek osobisty mam pewne wyobrażenie. Zaś Michałkiewiczu nigdy nie ufałem. Ale.. nie oceniam jednoznacznie.

    Pan Zerohero (inni też): cóż właściwie macie do młodziutkiej, troszkę nawiedzonej, zapewne bardzo naiwnej dr Medrali? Robi bardzo wartościowe audycje. To macie do niej, że być może nie całkiem świadomie zdarzyło się je być nie w tym towarzystwie, co trzeba, w zdarzeniu niejasnym?

  42. Jacek said

    Największą „zbrodnią” pana Czerniaka jest podważanie przymusu szczepień małych Polaków, nawet tych dopiero urodzonych. Cała reszta to rzecz wtórna. Pan Michalkiewicz niestety tym razem się nie popisał.

  43. Jacek said

    Re 41
    Już nie pamiętam który, bardzo utytułowany medyk powiedział że choćby terapia była kompletnie idiotyczna ale skuteczna to on będzie ją stosował u swoich pacjentów. Przecież to, wypisz, wymaluj, medycyna alternatywna, praktykowana o zgrozo przez siwą profesorską głowę.

    ————
    Nie wiem, czy to jest mądra zasada. Jednemu istotnie pomoże idiotyczna kuracja (albo nic nie pomoże, a pacjent wyzdrowieje o własnych siłach), drugiemu zaszkodzi.
    Admin

  44. Listwa said

    @ 42 Jacek

    Właśnie ze względu na jego zaangażowanie w medycynie nie powinni ruszać dr. Czerniaka, w sumie dla słabej akcji politycznej jaką jest Konfederacja. Poza tym dr. Czerniak zebrał dla Konfederacji spor głosów, więcej niż wielu występujących.

    Pan Michalkiewicz nie jest w stanie go zastąpić. Niech zwalcza innych jak ma takie ciśnienie.

    @ 41 Zbigniew Kozioł

    Nie wiem co pan Michalkiewicz wie na temat tei medycyny alternatywnej dr. Czerniaka.
    Z tego co ja wiem to jest on za homeopatią. Co jest jego wielkim błędem.

  45. Listwa said

    @ 41 Zbigniew Kozioł

    Pani Mandrela jako dr filozofi zdaje sie, nie powinna autorytatywnie wypowiadać się krytycznie odnoście medycyny i metod leczenia dr Czerniaka. Może tylko powoływać sie na publikacje i innych lekarzy, a nie na swoje filozoficzne zdobycze.

    ———–
    Wyznawanie homeopatii to nie jest dobry objaw…
    Admin

  46. Jacek said

    Pamięta ktoś prof. Talara?
    Został zniszczony za jedno jedyne przez niego wypowiedziane zdanie” organy do przeszczepów pobiera się od żywych osób”. Dlaczego w Niemczech trzeba wyrazić zgodę na pobranie organów do transplantacji a w Polsce na odwrót?

    —————
    Nie zniszczony. Owszem, nasrano mu na wycieraczkę. Ludzie durni na to się może nabrali…
    Admin

  47. Jacek said

    Re 45
    No jak to nie może? W końcu to dr 🙂

  48. Listwa said

    ———–
    Wyznawanie homeopatii to nie jest dobry objaw…
    Admin

    – niestety popiera to bardzo wielu lekarzy i leczy tym legalnie jako ramowa medycyna.

  49. lewarek.pl said

    Wiem, że w PRL istniały kluby sportowe MILICYJNE i że sportowcy byli tam zatrudnieni na jakichś fikcyjnych etatach. Ale pierwsze słyszę, że istniał jakiś klub sportowy ZOMO, do którego można było wstąpić i grac w siatkówkę. W ZOMO się grało, i to ostro, w gry uliczne. Siatkówki tam nie uprawiano. Skoro sprawa się wydała, to dobrze byłoby, żeby pan Czerniak wyjaśnił dlaczego wstąpił do klubu ZOMO, i to akurat w okresie najintensywniejszych rozgrywek, a nie np. do Gwardii.
    Zauważyłem, że przypierdalacze dobrali się do pana Michalkiewicza od strony monetarnej – że nie pisze, iż pieniądz pochodzi z lichwy. On o tym pisze w co drugim felietonie, gdy mówi o wypłukiwaniu złota z powietrza, ale dla przypierdalaczy to za wysokie loty, aby zrozumieli. Matoły nie powinny czytać Michalkiewicza.
    A to mieszkanie dla Michalkiewicza boli, oj boli! Dlaczego on, a nie ja?! Mogę się założyć o wszystko, że najgłośniej pyszczą te gnoje, które nawet nie pomyślały o tym, żeby Michalkiewicza wspomóc. Nie musiały, to była dobrowolna składka, jak na tacę. Dawał kto chciał. Ja, jako czytelnik felietonów pana Stanisława od niepamiętnych lat, czerpiący z nich sporą dawkę wiedzy, wpłaciłem stówę z wyrzutami sumienia, że wymigałem się tak tanio. A wam, gnoje, chuj do tego!
    Panie Gajowy, niech Pan nie ulega presji tych przypierdalaczy-się-do-Michalkiewicza. To diament w polskich mediach i dopóki może Pan zamieszczać jego felietony, niech Pan to robi ku chwale gajówki. Amen.

  50. Jacek said

    Re 43
    Zabrakło słowa „pozornie”.

  51. jewarek.pl said

    34.
    Czy kiedyś, kurwa, skończy się ta nagonka?
    Admin

    Może się skończy, ale wtedy zacznie się nowa. Ktokolwiek próbuje coś dobrego zrobić dla Polski piórem (Michalkiewicz), myślą (Braun) lub czynem (Winnicki), jest obsrywany. Tylko politycznych impotentów i medialnych pokrzykiwaczy się tu hołubi.

  52. Marucha said

    Re 49:
    Dobrze Pan napisał.

    Ja presji nie ulegam. Wykosiłem dobre kilkanaście kreatur, przypieprzających się do Michalkiewicza na zasadzie szczekania dupą. Teraz gdzieś tam na zapleczu wciąż ujadają, że cenzura, że gajowy rzyd, że kacap, że tłumi wolne słowo polegające na bezkarnym sraniu komuś na łeb. Ale gajówkowicze nie muszą tego widzieć.

    Szczególnie brzydzę się tymi gnojami, którzy zazdroszczą Michalkiewiczowi wykupu mieszkania, A jakie wzniosłe argumenty podają, łajdactwo.
    .
    Natomiast nie robiłem i nie robię żadnych wstrętów osobom, które krytykują Michalkiewicza w sposób konkretny, rzeczowo argumentując i podając fakty.

    PS
    I stale, i wciąż, jakieś niedorozwoje atakują SM za to, że podobno „unika jakichś tematów”.
    Nie unika. Wiele razy o nich pisał.
    A poza tym – nie ma obowiązku pisać akurat o tym, co w danej chwili chciałaby jakaś ksywka.

  53. Ryszard.g said

    „Wyznawanie homeopatii to nie jest dobry objaw…
    Admin

    – niestety popiera to bardzo wielu lekarzy i leczy tym legalnie jako ramowa medycyna.”

    A co złego w homeopatii? Szwajcarzy wywalili mammografię na zbity pysk, ze względu na możliwość wyindukowania nowotworu (Duża dawka promieniowania) i ryzyko błędu, a homeopatię uznali za równoprawną innym metodom leczniczym.
    Dla osób, które o tej metodzie nie wiedzą nic, to jakaś „czarna magia”, dla ludzi, którzy poczytali trochę prac nad fizyką pól torsyjnych, medycyna informacyjna to przyszłość.

  54. Listwa said

    @ 53 Ryszard.g

    „Dla osób, które o tej metodzie nie wiedzą nic, to jakaś „czarna magia”, dla ludzi, którzy poczytali trochę prac nad fizyką pól torsyjnych, medycyna informacyjna to przyszłość.”

    – Jak domniemam pan wie. Temat był w Gajówce przerabiany. Ale jak pan wie to proszę powiedzieć jak to działa?
    Może pan też napisac co wie o fizyce pól torsyjnych i medycynie informacyjnej.

    Pewnie pan wiele nie napisze,poza paroma zwrotami które sam nie bardzo rozumie. .

  55. Easy Rider said

    Ad 15 – Marucha.
    „Podobno” to jest dla mnie taka figura retoryczna. Tutaj jest na pewno:

  56. Ryszard.g said

    „Jak domniemam pan wie.” Coś tam wiem. „Temat był w Gajówce przerabiany.” Widocznie przegapiłem, a szkoda. „Ale jak pan wie to proszę powiedzieć jak to działa?”
    Postaram się. Zacznijmy od nazewnictwa, pola morficzne, pola informacyjne itd. To właśnie pole torsyjne, nie ma jednoznacznego nazewnictwa, ja wolę właśnie nazywać tak. Gdzie te pola są ? Wszędzie. To właśnie pola torsyjne odpowiadają za węch. U nas on nie jest doskonały, ale u psa tak. To właśnie pole torsyjne (Informacyjne) pozwala psu odnaleźć trop po kilku dniach, analizując „homeopatyczne” ilości śladów zapachowych, ale sporo „Pakietów informacyjnych” Trudno to zrozumieć w naszym materialistycznym świecie, dla tego wyobraźmy sobie, że cząsteczka pola torsyjnego to taki pendrive o pojemności 1TB (Tyle mieści jedna cząstka, nazwijmy ją tf) tf nie przenosi żadnej energii czy materii, więc nie możemy, podobnie jak w wypadku pamięci przenośnej stwierdzić, czy pendrive jest pusty, częściowo zapisany, czy pełny mierząc go, ważąc, sprawdzając napięcie na stykach itd. Trzeba go odczytać, ale w wypadku pól torsyjnych na razie nie ma czym. (Przynajmniej oficjalnie) Dla tego obserwacja pozostaje jedynym dostępnym narzędziem. To przeanalizujmy dzięki pracy Baldtv, jak to działa. Postaram sie trochę dopisać jutro, gdzie praktycznie to zjawisko stosowano. Dobrej nocy i miłego dnia.

  57. Listwa said

    @ 56 Ryszard.g

    Była mowa o homeopatii. Pytanie było : Ale jak pan wie to proszę powiedzieć jak to działa?

  58. JO said

    ad.55. Wiele co powiedzial p. Czerniak jest prawda. Interesuje mnie to co mowi o zdrowiu, bo na tym odrobinke sie znam. A mowi wbrew trendom politycznym ujawniajac fakt depopulacji Polakow..(…) srodkami pseudomedycznymi, zywnoscia…

    W filmie – nie spodobalo mi sie sugerowanie, ze Rosja dzis prowadzi polityke ZSRR z czasow „Umowy Brzeskiej”, ale kto jest idealem (?)

    Dzis Swiat pozwala na gloszenie prawdy i mieszanie jej z klamstwem po to by stajac na piedestale myc morderca.

    – NIKOMU nie wolno wierzyc a poznawac mozemy jedynie ludzi po ich owocach.

    Czerniak jako lekarz, ktory stosuje to co mowi, zapewne ma wiele medycznych sukcesow, o ktore przy stosowaniu diety I prewencji przy okresleniu profilu metabolicznego czlowieka nie jest trudno. Za to trudno o tym mowic publicznie i wciaz zyc…

    Za kazdym politykiem zywym, zakladam, stija jakies sily. Istnieje tendencja jakiejs sily, ktora popycha Polakow do dzialan narodowych a w gronie tych sil jest Czerniak.

    JO

  59. Ryszard.g said

    „Była mowa o homeopatii. Pytanie było : Ale jak pan wie to proszę powiedzieć jak to działa?” Nie wiem, ile lat pan ma, czy logiczne myślenie, analiza, i wyciąganie logicznych wniosków jest panu dostępne. Nie dostarczę „Wiedzy” bo takiej nie da się przekazać, są informacje. Informacji na tym poziomie dostarczyłem tyle, że odpowiedź ” jak to działa?” powinna być łatwa. Sugestia jest taka: Organizm potrafi wytworzyć brakujące/potrzebne elementy z dostępnych substancji dzięki informacji. Tyle.
    Analizując czas odpowiedzi na wpis (7 minut) można dojść do jednego wniosku, nie analizował pan logicznej treści, dostarczonego linku, tylko forsujesz pan swoją religię:
    Homeopatia jest zła, bo tak. Skoro tak, to pozostańmy przy swoim.
    Bez głębszej analizy zagadnień związanych z polami torsyjnymi to nie ma żadnego sensu.

  60. Listwa said

    @ 58 Ryszard.g

    Te pola torsyjne to czkawki głupawki, takie filmidełka nie lepsze. Wole bajki z mchu i paproci.

    Jak pan nie wiesz jak działa homeopatia to najwyraźniej logiczne myślenie, analiza, i wyciąganie logicznych wniosków jest panu nie dostępne

    To filmidelko co pan podsuwa nie pozwala na zadną analiże, to skąd pan wiesz ze nalezy zestawić homeopatię z religią? .

  61. Ryszard.g said

    @Listwa said, ” Wole bajki z mchu i paproci.” Proszę je oglądać w takim razie.
    „Te pola torsyjne to czkawki głupawki,” No tak.
    „Jak pan nie wiesz jak działa homeopatia to najwyraźniej logiczne myślenie, analiza, i wyciąganie logicznych wniosków jest panu nie dostępne” No oczywiście. Nie ma faz pośrednich, albo 1 albo 0.
    „To filmidelko co pan podsuwa nie pozwala na zadną analiże, to skąd pan wiesz ze nalezy zestawić homeopatię z religią? .”
    Ło to to.
    I depresja, że aż tak zdebilili nas…

  62. Listwa said

    @ 60 Ryszard.g

    Nie ma pan nic do powiedzenia odnosnie na czym polega metoda lecznicza hemeopatii. Działa? to jak i dlaczego?

  63. Teoretycznie to wyglada Tak…jam to dziala,to nikt dokładnie nie wie, bo nikt dokładnie nie rozumie ludzkiej/zwierzęcej immunologii połączonej ze zmysłami. Homeopatia;
    https://www.apteka-melissa.pl/blog/artykul/homeopatia-co-to-jest,363.html

    Czy to działa? Każdy, kto używał z ludzi czy dla zwierząt odpowie , że tak, to działa I koniec kropka.

    Nie ma dyskusji bo to działa tak, jak stosowanie ziół działa.

    Kiedyś było wiele preparatów dla ludzi I zwierząt. Niestety lobby farmaceutyczne rujnuje homeopatia jak i ziołolecznictwo.

    Ja wiem, że to działa a jak działa, to mnie obchodzi na tyle ile obchodzi działanie ziół.
    JO

  64. Człowiek jako samoregulujący skoordynowany zespół, złożonych organów zespolonych w organizm, przy spełnieniu warunku życia w „środowisku modelowym” – NIE CHORUJE.

    Należałoby określić „środowisko modelowe” dla człowieka, wówczas zmieni się definicja CHOROBY.

    Zachwianie samoregulacji organizmu człowieka przez ponadnormatywny wpływ czynników fizycznych lub metafizycznych odbiegających od „środowiska modelowego” powoduje stan, który obecnie nazywamy chorobą.

    Proces nazywany leczeniem ma za zadanie doprowadzenie do stanu, w którym samoregulujący się organizm przybliżymy do jego „środowiska modelowego”.

    Jeżeli medycyny: tak zwana „akademicka” jak i ta określana jako „alternatywna”, kierują się obecnie zasadą pomocniczości w służbie organizmowi, na drodze do wspomożenia jego czynności samoregulujących, i przywracają jego stan „środowiska modelowego”, to i jedna i druga forma pomocniczości jest słuszna i niewykluczająca się.

  65. Boydar said

    Tylko terapia kałachem działa zawsze, bezwzględnie i na wszystkich. Inne metody trafiają na odpornych. I na tych odpornych buduje się ofensywę przeciw medycynie „alternatywnej”. Przy czym do jednego „alternatywnego” wora wrzuca się autentyczną homeopatię, picie moczu i „adin, dwa, tri, czietirie „.

    A był taki, który mówił „wstań i idź”. I chory wstawał, i szedł. Nawet góra by szła na datkie dictum.

    Mój Ojciec umarł bo już nie chciał żyć, a nie dla tego że Mu lekarstwa nie pomagały. Matka z kolei, chora chyba na wszystko, żyje, choć żadnych lekarstw nie bierze. Ma za to siedemnaście kotów i dwa psy, i mówi że ma dla kogo, bo co się z nimi stanie, jakby co.

  66. Boydar said

    Dla niekumatych, przykład

  67. Easy Rider said

    @ Listwa
    Nie mogę zrozumieć takiego fenomenu: jak domniemywam, wierzy Pan w moc opłatka, ale homeopatia – apage satanas! Jak to można pogodzić? Czy gdyby osoba duchowna stosowała homeopatię, to wtedy ta terapia byłaby skuteczna i politycznie poprawna? To nie dotyczy zresztą tylko homeopatii, ale innych terapii alternatywnych. Więcej wiary, a mniej „szkiełka i oka”, Panie Listwo.

  68. Marucha said

    Re 67:
    Tak, wierzymy w łaski spływające na nas przez opłatek.
    Nie wierzymy zaś w picie sików, żyły wodne, homeopatię i PIS.
    I nie rozumiemy, co jedno ma do drugiego.

  69. Easy Rider said

    Nawiązując do filmu pod [55] – nie chcę ciągnąć nagonki na Michalkiewicza, tylko na kogo właściwie jest ta nagonka, bo odnoszę wrażenie, że na dr Czerniaka?

    Jeżeli dr Czerniak porusza takie kwestie, jak: żeby Polacy rządzili Polską, żeby mogli korzystać z własnych zasobów surowcowych, żeby mieli suwerenność monetarną, żeby nie byli poddani terrorowi szczepionkowemu i inne kwestie zasadnicze dla funkcjonowania państwa narodowego – to atakujący go „cyngle” kogo właściwie reprezentują? Na to pytanie należy sobie odpowiedzieć, zanim przystąpi się do obrony pana M.

  70. Easy Rider said

    Ad 68 – Marucha.
    Co ma jedno do drugiego? A można to oddzielić? Jeśli tak, to mamy wytłumaczenie, dlaczego większość ludzi uważających się za wierzących drepce co tydzień do kościółka, wyznając wiarę w Ducha Świętego, Zmartwychwstanie itd. – tak jest od święta, natomiast w dni powszednie prezentują czysty, ateistyczny racjonalizm, wyrażający się w postawie: he, he, wiadomo, że duchów nie ma – i wielu innych rzeczy, o których nie powiedzą w telewizji.

  71. Marucha said

    Re 70:
    Panie Easy Rider,
    Ja powtarzam: dlaczego wiara w moc hostii („opłatka”) ma z automatu implikować wiarę w homeopatię?
    Co ma piernik do wiatraka?
    Zwłaszcza, że homeopatia ma ewidentne konotacje demoniczne.

  72. Boydar said

    Hostia nie jest nawet środkiem; jest symbolem. Siła sprawcza „operuje” z „tamtego” świata. Nie rozumienie tego faktu świadczy o.

    Powiązanie homeopatii z mechanizmami „tego” świata jest nie do udowodnienia z banalnego powodu – nie znamy mechanizmów, a już na pewno nie wszystkie. To tak jak „maszyna cięższa od powietrza nie będzie latać”.

  73. Marucha said

    Re 69:
    Nie widzę żadnej nagonki na dr-a Czerniaka w gajówce.
    Natomiast byłem zmuszony usunąć KILKADZIESIĄT bydlęcych ataków na St. Michalkiewicza oraz zbanować chyba z kilkanaście osób

  74. Ryszard.g said

    „Listwa said

    2019-07-26 (Piątek) @ 00:39:32
    @ 60 Ryszard.g

    Nie ma pan nic do powiedzenia odnosnie na czym polega metoda lecznicza hemeopatii. Działa? to jak i dlaczego?”

    Dla ludzi myślących odpowiedź była, medycyna informacyjna. Informacja zapisana na cząstce pola torsyjnego w wodzie.
    „Marucha said

    2019-07-26 (Piątek) @ 07:39:43
    Re 67:
    Tak, wierzymy w łaski spływające na nas przez opłatek.
    Nie wierzymy zaś w picie sików, żyły wodne, homeopatię i PIS.
    I nie rozumiemy, co jedno ma do drugiego.”
    Ostrożnie z wodą święconą, bo to właśnie homeopatia.

    Przykład programowania węgla polem torsyjnym, od 29min30sek
    http://niezaleznatelewizja.pl/nauka-i-technologia-nowej-ery-5-01-2016/

  75. rycho08 said

    Ad.49, Lewarek

    „Zauważyłem, że przypierdalacze dobrali się do pana Michalkiewicza od strony monetarnej – że nie pisze, iż pieniądz pochodzi z lichwy. On o tym pisze w co drugim felietonie, gdy mówi o wypłukiwaniu złota z powietrza, ale dla przypierdalaczy to za wysokie loty, aby zrozumieli. Matoły nie powinny czytać Michalkiewicza.”

    To Ty jesteś MATOŁ, niczego nie rozumiejący, podniecasz się gównianymi bon motami jw. z których nic nie wynika a nie rozumiesz, że służy to podkupywaniu prymitywnych umysłów takich jak Twój. Po to żeby im potem podać prawdę objawioną np. o potrzebie budowy samodzielnych struktur miejskich – a to już prosta droga do rozbioru Polski (co już próbują Wrocław Szczecin Warszawa). Ale po co ja to piszę – Ty masz swój autorytet – myślenie może Ci zaszkodzić.

    ———-
    Trochę mi to przypomina niezbitą logikę działaczy LGBT – że od niechętnych spojrzeń w ich kierunku wiedzie prosta droga do krematoriów.
    Admin

  76. AniaK said

    @Admin
    Przepisanie mieszkania pana Michalkiewicza na ojca Rydzyka albo na pana Kaczyńskiego uważam za też nie najlepszy pomysł. Wydaje mi się, że po śmierci pana Michalkiewicza pieniądze ze sprzedaży mieszkania powinny wrócić do darczyńców albo powinny być przeznaczone na pomoc dzieciom i ludziom w trudnej sytuacji życiowej. Myślę, że póki co pan Michalkiewicz nie będzie miał nic przeciwko jak mu się dokwateruje kilku bezdomnych.

    ——
    Pani Aniu, o ile wiem, pieniądze zostały DAROWANE p. Michalkiewiczowi bez żadnych dodatkowych warunków, a więc może z mieszkaniem zrobić to, co będzie chciał. Kwaterunek nie ma NIC do tego.
    Bezdomnych proponuję dokwaterować p. Ani K.

  77. Marucha said

    Re 72:
    Jest symbolem, nie inaczej. Ale ludziom to raczej wszystko jedno.
    A homeopatia to takie voodoo.

  78. Marucha said

    Re 74:
    „Ostrożnie z wodą święconą, bo to właśnie homeopatia.”

    Po przeczytaniu powyższego przestały mnie interesować jakiekolwiek informacje od Pana.
    Pan nie wie, o czym pisze.

  79. Easy Rider said

    Ad 71 – Marucha.
    Nie chodzi o automatyczną implikację, lecz o dopuszczenie możliwości przenoszenia pól informacyjnych przez wodę. To jest również przypadek „wody święconej” i nie jest to bynajmniej z mojej strony ironia, gdyż wspomniane wcześniej pola torsyjne to jest dziedzina, gdzie religia spotyka się z nauką. Na świecie były prowadzone różne badania naukowe co do dziwnych właściwości wody (np. zachowywania pamięci stanów emocjonalnych), z czego zasłynął japoński naukowiec Masuro Emoto.

    Natomiast sugerowanie demonicznego charakteru homeopatii – to już jest religiancka stygmatyzacja, nie mająca uzasadnienia w faktach, gdyż ta metoda jeszcze nikomu nie zaszkodziła (ani fizycznie, ani duchowo), co najwyżej nie pomogła. Dziwne, że taką samą stygmatyzacją nie zostały objęte ludobójcze szczepionki?

  80. andzia said

    Ustosunkuję się tylko do kilku odpowiedzi, bo dalej nie chce mi się czytać.
    re 20 Ania: Ratajczak też miał wielu przyjaciół i umarł w samochodzie. Takie proste powiedzenie, że przyjaciół poznaje się w biedzie jest aktualne. Red. widocznie nie chciał poznawać przyjaciół na ulicy.
    re: 31 i 33: A pytał go ktoś o przeszłość?
    re: 34 A czy ma obowiązek poruszania wszystkich problemów tego świata?
    re:35 Może dzieci nie mają wystarczających warunków i nie chciał być ciężarem. A czy P. Ania K wpłaciła coś?

  81. Marucha said

    Re 79:
    To są wszystko mętne pojęcia. Owszem, woda wydaje się mieć swoistą pamięć… i co z tego?
    Natomiast faktem jest, że twórca homeopatii, Hanneman, zajmował się okultyzmem, co jest dla mnie nie do przyjęcia.

    Czy homeopatia nikomu nie zaszkodziła? A skąd to wiemy?
    Demoniczna pomoc może nawet czasowo uzdrawiać chorych, ale zawsze za to później zapłacą.

  82. Listwa said

    @ 63 Polak-Ortodoks

    Panie JO, nawypisywałeś człowieku kilka bzdur w jednym. Jak można byż tak bezmyślnym? Nie ma pan prawa nazywać się tradycjonalistą ze względu na brnięcie w obszary niekatolickie, nie ma pan prawa nazywać się człowiekiem rozsądnym, bo brnie pan w intelektualną ciemnotę.

    Leczenie organizmu to nie tylko kwestia immunologii. Przy pana podejściu żadne leczenie nie byłoby sensowne. A co za tym idzie istnienie lekarzy. Immunologia i zmysły to jeszcze inny temat, a ich połączenie to panu coś się miesza.

    Homeopatia nie ma nic wspólnego z ziołami i z leczeniem ziołami, tym bardziej z preparatami ziołowymi składającymi się zazwyczaj z kilku ziół.

    Działa homeopatia? to jak działa? bo problem w tym jak działa

    „Czy to działa? Każdy, kto używał z ludzi czy dla zwierząt odpowie , że tak, to działa I koniec kropka”.
    – pan tak budujesz te swoje opinie na stawianiu radykalnych kropek, widać efekty, nie do pozazdroszczenia.

    „Nie ma dyskusji bo to działa tak, jak stosowanie ziół działa”.
    – na pewno nie. Homeopatia nie jest ziołami. I na pewno nie działa na zasadzie działania ziół.

    „Ja wiem, że to działa a jak działa, to mnie obchodzi na tyle ile obchodzi działanie ziół.
    – takie podejście to dno, człowieka szalonego.

    Idź sprawdź bezmyślny człowieku jak to działa, co sprawia że działa. Bo brniesz dalej w problemy.
    Nawet nie chce mi sie z panem dalej cokolwiek…

  83. Boydar said

    W przeciwieństwie do hostii woda święcona ma wpływ na „ten świat” także mechanizmami z „tego świata”. Tylko żaden „autorytet” tego nie przyzna, mamełe nie kazali.

  84. Listwa said

    @ 64 WPolonia BIS (AT)

    Definicja choroby ani istota choroby nie zmieni się w zaleznosci jak pan zdefiniuje „środowisko modelowe” które sam pan wymyslił. Jeśli juz pan chce określać coć modelowo, to tylko funkcjonowanie i stan organizmu.

    Choroby organizmu nie wynikają tylko z czynników zewnętrznych/srodowiskowych. Jest kilka rodzajów przyczyn. W idealnym srodowisku też może wystąpić choroba.

  85. Listwa said

    @ 67 Easy Rider

    Pan miesza religię katolicka z medycyną, to z homeopatią, a do tego nie ma większego pojęcia o katolicyźmie, homeopatii, medycynie. Pisząc niby o religii katolickiej , pisze pan tylko o swoich wyobrażeniach.

    Jeśli pan nic o niej nie wie i wydaje się panu że jest to tylko chodzenie co tydzien do Kościoła, to pan sie bardzo myli.
    Źle pan domniemywa, nie wierzę w moc opłatka. I nie będę godził pana sprzecznych poglądów, przy braku pana zrozumienia także co do homeopatii.

    Za to pan usilnie wierzy że księżyc to hologram.

    „Czy gdyby osoba duchowna stosowała homeopatię, to wtedy ta terapia byłaby skuteczna i politycznie poprawna?”

    – co to za pytanie? świadczy to o pana niedojrzałosci. Istota homeopati jest kluczowa, nie kto ją stosuje. Gdyby ja uzywał ksiądz albo hydraulik, bo do leczenia homeopatią nie ma wymogu bycia lekarzem (co dużo mówi), to nie zmienia oceny homeopatii.

    „Więcej wiary, a mniej „szkiełka i oka”, Panie Listwo”

    – jakiej wiary panie Rider? Bo ja panu życzę więcej wiary w księżyc.

  86. Listwa said

    @ 72 Boydar

    „Hostia nie jest nawet środkiem; jest symbolem”

    – tak nie można powiedzieć, to jest mylace, to nie oddaje niczego.
    Ta ocena wynika nie tylko patrzą przez pryzmat wiary, nauki katolickiej, ale też faktów.

    Hostia św do pewnego stopnia coś symbolizuje ludziom. Ale w swej istocie jest zupełnie czymś innym, a nie symbolem.
    Jest wyjątkowa na miarę wszechświata i wszechdziejów. Od wiary – bazującej na nauce katolickiej a nie ludzkich majaczeniach- czym Hostia jest, tylko się zaczyna ludzka swiadomość.

  87. Choroby to Kara as grzechy.Gloszenie „srodowiska modeliwego” …to wydahe sue by Protestanckie podejscie.
    Zdrowy zdrowy człowiek to Laska Pana Boga o która trzeba prosić i współpracować.

    Co do chomeopatii, to pamiętać trzeba , że grupa O ludzi reaguje na minimalne dawki śr chemicznych.. na dawki nieyerapeutyczne. To dowód, że stosowanie mikro dawek może spowodować reakcje organizmu.Kto pamięta książkę Krxyzacy? Tam jest mowa o tłuszczu Bobra. Przecież to nic innego jak homeopatia…
    Co do moczu własnego, to oczywiste że to trucizna ale, jeżeli w nim są składniki…., to może on zadziałać jako immusosxczepionka.
    Dam przykład atopowego leczenia skóry, gdzie od chorego pobrana krew …I ponownie wprowadzona … powoduje działania autoszczepionki…

    Wypowiadanie się totalnie negatywne o czymś jak Homeopatia jest błędem, bo każdy przypadek leczenia takiego jest inny, niepowtarzalny I uogolnisnie jego na nie, bo nie…jest błędem.

  88. Listwa said

    @ 74 Ryszard.g

    Dla ludzi myślących, to co pan podaje to bzdury i ciepłe filmidełka bez ważnej treści i dowodów.

    Były przeprowadzone badania kliniczne nad skutecznością homeopatii metodami naukowymi, wynik był jednoznaczny : nie działa.

    Medycyna a zwłaszcza jej metody to nie jest kwestia wiary. Tak samo nie jest kwestia wiary skuteczność medycyny.

    Jeśli homeopatia działa, to na jakiej zasadzie? Bo na pewno nie w kryteriach standardowej medycyny i nauki. Czy jest skuteczna to jeszcze inne zagadnienie, co nawet myli JO.

    To co zdołacie udowodnić to generalnie tylko odziaływanie.

    „medycyna informacyjna. Informacja zapisana na cząstce pola torsyjnego w wodzie”
    – tak tak , juz to widze. Zwłaszcze jak pan potrafi cos o tym powiedzieć konkretnego. Kiwasz się pan tak na boki.

  89. Ryszard.g said

    Dr Jacek Norkowski OP o Homeopatii

  90. Listwa said

    @ 87 Polak-Ortodoks

    Nie pitol pan tych głupot.

    „Choroby to Kara za grzechy”
    – może tak byc , ale to nie jedyne źródło i nie jedyny powód. Są też inne przyczyny.

    „Co do chomeopatii, to pamiętać trzeba , że grupa O ludzi reaguje na minimalne dawki śr chemicznych.. na dawki nieyerapeutyczne.
    – homeopatia z założenia nie ma żadnych dawek, tym bardziej dawek terapeutycznych. Homeopatia z punktu widzenia medycyny/nauki może być potraktowana tylko jak placebo.

    „Kto pamięta książkę Krxyzacy? Tam jest mowa o tłuszczu Bobra. Przecież to nic innego jak homeopatia…”
    – tragedia. Człowieku żarłeś coś?

    To co homeopatia mówi sama o sobie ze swoich źródeł, to nie ma nic współnego z tłusczem bobra. Taki tłuszcz to raczej do ziół moznaby zaliczyć. Choć oczywście tłuszcz bobra nie jest ziolem. Książka krzyżacy? JO odleciał.

    „Co do moczu własnego, to oczywiste że to trucizna ale, jeżeli w nim są składniki…., to może on zadziałać jako immusosxczepionka”

    – składniki zadziałają ? a które? Homeopatia nie ma nic wspónego z ideą szczepionek, ani system immunologicznym.

    „Dam przykład atopowego leczenia skóry, gdzie od chorego pobrana krew …I ponownie wprowadzona … powoduje działania autoszczepionki…”

    – jest pan pewny? To tez nie ma związku z homeopatią.

    „Wypowiadanie się totalnie negatywne o czymś jak Homeopatia jest błędem, bo każdy przypadek leczenia takiego jest inny, niepowtarzalny I uogolnisnie jego na nie, bo nie…jest błędem”

    – spadaj pan z tymi swoimi osiągnieciami. Każda medoda leczenia w medycynie jest sprawdzana weryfikowana i rozumiana (oczywście mowa o medycynie klasycznej a nie marketingowej)

    Homeopatia nie ma zadnego odziaływania na poziomie zastosowanego czynnika leczniczego, przy teoretycznym załozeniu że taki jest.

    Jeśłi jest faktyczne oddziaływanie to lepiej człwieku sprawdź dlaczego.
    .

  91. Listwa said

    @ 89 Ryszard.g

    I co pan się z tego dowiedział?

    o. Nurowski jest obecnie dominikanienm, zanim wstapił do posoborowego zakonu ukończył medycyne.

    Takimi wypowiedziami się kompromituje.

    Pius XII i Loon XIII leczyli sie homeopatycznie? I o. Nurowski porównuje ich do Pawła VI?
    Paweł VI niestety uczynił wiele szkód.

  92. Panie Listwa, myślę że jak często mówimy o tym samym a różnica między nami wynika z braku rozumienia intencji wypowiedzi .
    Pan ma inną definicję chomeopatii niż ja I patrzy na problem przez inny pryzmat.

    Poza tym, ziołolecznictwa nie da się porownac do wywolyeania skutkow leczniczych poprzez podawanie ludziom tkanek odzwierzecych …

    Co do moczu, to w przypadku patologii nerek może dojść przedostawania się białka tkanek…, które mogą stanowić autoimunnoszczepionke, nie mówiąc o wirusach, bakteriach, części komórek układu immunologicznego…

    Pana ogólne Nie bo Nie jest złym podejściem.

  93. Listwa said

    Ad 91

    „Leki homeopatyczne emitują biofotony i informacje i leczą, bo zycie działa na zasadzie kwantowej”.
    – śmiech na sali.

    O Amorh nie jest recenzentem metod stosowanych w medycynie, przeprowadzono badania kliniczne i na ich podstawie nie chca uznać homeopatii jako dziedziny medycyny.

    Powtarzam: Istota homeopati nie zmienisie tylko dlatego że stosuje ją ksiądz lub ją zachwala.

  94. Listwa said

    @ 92 Polak-Ortodoks

    Homeopatia jest tym czym jest, a nie tym co pan sobie wyobraża. Jest preparatem, który nie ma nic wspólnego z lekami.
    Jego produkcja rózneż nie ma nic wspólnego z produkcją leków.
    Jej oddziaływanie nie pochodzi z zawartosci fizyczno/chemicznej preparatu.

    A więc skąd?
    To pan miesza tłuszcz bobra z ziołami. Białka nie dokonają autoimunnoszczepionki.

    „Pana ogólne Nie bo Nie jest złym podejściem”
    – pan stosuje coś czego działania i przyczyn oddziaływania nie zna a zachwala.

  95. Listwa said

    @ 63 Polak-Ortodoks

    „Choć obecnie naukowcy nie są zgodni co do skuteczności homeopatii, ma ona swoich zwolenników a niektórzy lekarze zapewniają nawet o jej skuteczności w leczeniu wielu schorzeń. Zwolennicy homeopatii twierdzą, że brak badań potwierdzających skuteczność tej metody wynika z faktu, iż wyprzedza ona swoją epokę. Dlatego na półkach aptecznych dostępne są różne preparaty homeopatyczne”

    – to jest czysty marketing dla naiwnych panie Polak-Ortodoks Politycy zapewniają że dobrze rządzą, też dla pieniędzy.

    Ruch oporu, chyba przed realiami.

  96. Ryszard.g said

    „Leki homeopatyczne emitują biofotony i informacje i leczą, bo zycie działa na zasadzie kwantowej”.
    – śmiech na sali.
    Jasne. Monopol na nieomylność i wszechwiedzę mają pan Bóg i pan Listwa. Nie wiem, czy wymieniłem we właściwej kolejności. Ale jest pozytywny aspekt, bo „śmiech to zdrowie”

    „O Amorh nie jest recenzentem metod stosowanych w medycynie”,
    Ale był egzorcystą, więc demoniczny wymiar metody leży i kwiczy.

    ” przeprowadzono badania kliniczne i na ich podstawie nie chca uznać homeopatii jako dziedziny medycyny.”
    Zależy kto i gdzie. Szwajcaria homeopatię wpisała do konstytucji jako jedną z dostępnych metod.
    Medycyna rokefelerowska nie służy skutecznemu leczeniu chorych, tylko zyskowi dzięki chorobom.

  97. Panie Listwa, proszę podać definicja Homeopatii do której Pan nawiązuje. Ja pisałem link z opisem czym jest homeopatia. Może jest tak, że mówimy o czymś różnym co ma dla Pana i dla mnie te sama nazwę?
    Poza tym przy pomocy białek…można dokonać autoszvzepienia a przykład podałem wyżej…
    Pan jak często chce postawić na swoim kosztem autorytetu rozmówcy.Radze zmienić sposób prowadzenia rozmowy bo Pan zraza do siebie…

  98. Pobiera Pan krew od psa, emulguje sola fizjologiczna…wprowadza emalgulat to krwiobiegu tego psa co powoduje reakcje autoszczepionki wykorzystując BIALKO krwi , które po rozpadzie…podczas emulgscji pozwala na użycie cząstek rozpadowych jako amtygenow, które powodują produkcję przeciwciał.

    Panie Listwa, rozmowa nie polega na czepianiu się nieustającym.Szkoda energii I czasu na te bzdurę. Rozmowa ma polegać na wspólnym dochodzeniu prawdy, co sprawia tak pożytek…jak I przyjemność…
    JO

  99. Listwa said

    @ 96 Ryszard.g

    Przecież nikt panu nie zabrania pokazać swoją nieomylność. Wręcz zachęca.
    To na jakiej zasadzie działa homeopatia?

    „Ale był egzorcystą, więc demoniczny wymiar metody leży i kwiczy”
    – to ze jeden zakonnik mówił że słyszał wypowiedź, jeszcze niczego nie wyjaśnia i nie potwierdza. Przy tym opowiada mało wiarygodnie nie tylko odnośnie co słyszał.

    To pan konfrontuje demoniczny wymiar z homeopatią i zapewnia że takiego nie ma , coś więcej pan wie?
    Bo ewidentne jest że preparat homeopatycznie nie oddziaływuje leczniczo na organizm swą zawartością chemiczną.

    Chodzi o badania obiektywne.

    „Szwajcaria homeopatię wpisała do konstytucji jako jedną z dostępnych metod”
    – niech jeszcze wpiszą picie moczu i niech się leczą.
    .
    „Medycyna rokefelerowska nie służy skutecznemu leczeniu chorych, tylko zyskowi dzięki chorobom”
    – podobnie homeopaci postępują.

    ———–
    To absurd, aby wpisywać jakąś metodę leczenia do Konstytucji. To czyste oszołomstwo.
    Admin

  100. Listwa said

    @ 97 Polak-Ortodoks

    „Ja pisałem link z opisem czym jest homeopatia.”
    – tam nie ma żadnego opisu czym jest homeopatia, ani jak jest wytwarzana. Opieram sie na tym co sami podają homeopaci.

    „Może jest tak, że mówimy o czymś różnym co ma dla Pana i dla mnie te sama nazwę?”
    – ja pytam jak działa homeopatia, a pan o tłuszczu bobra i Krzyżakach.

    „Pan jak często chce postawić na swoim kosztem autorytetu rozmówcy.Radze zmienić sposób prowadzenia rozmowy bo Pan zraza do siebie…”

    – żegnam , ostrzeżenie pan dostałeś. brnij dalej jak ma sz pan ruch oporu. .

  101. hulajdusznik said

    O ja pierdolę! Same (i wespół) ałtoryjtety! Jak papcię kocham!

  102. Listwa said

    @ 98 Polak-Ortodoks

    „Pobiera Pan krew od psa, emulguje sola fizjologiczna…wprowadza emalgulat to krwiobiegu tego psa co powoduje reakcje autoszczepionki wykorzystując BIALKO krwi

    – WYKORZYSTUJĄC białko krwi. Powtarzam : Białka nie dokonają autoimunnoszczepionki.

    „Rozmowa ma polegać na wspólnym dochodzeniu prawdy, co sprawia tak pożytek…jak I przyjemność…”
    – to na jakiej zasadzie działa homeopatia?

    Nie pytam o pana wyobrazenia ani Ryszard.g czym jest homeopatai. Pytam jak działa homeopatia jako produkt homeopatów i ich firm, też nie o ziołolecznictwo znane od wieków.

  103. Idzie Pan w zaparte, Panie Listwa.
    JO

  104. Ryszard.g said

    99 @Listwa, pan udajesz głupiego, czy pan nie udaje?
    „To na jakiej zasadzie działa homeopatia?” Na zasadzie przekazu informacji. Poczytasz pan prace dot. pól torsyjnych to się pan dowiesz. Albo nie przeczytasz i będziesz demonizował otoczenie.
    „– to ze jeden zakonnik mówił że słyszał wypowiedź, jeszcze niczego nie wyjaśnia i nie potwierdza. Przy tym opowiada mało wiarygodnie nie tylko odnośnie co słyszał.”
    Jasne. Wiarygodny jest jedynie @Listwa.
    „Bo ewidentne jest że preparat homeopatycznie nie oddziaływuje leczniczo na organizm swą zawartością chemiczną.” To chyba oczywiste.
    Wniosek jest jeden, nie używaj @Listwa homeopatii bo jest be. A ci, którzy wiedzą jak działa, lub nie, ale chcą, będą stosować. I nic nikomu do tego. Jak powiadał profesor mniemanologii stosowanej „I to by było na tyle.”

  105. Listwa said

    @ 96 Ryszard.g

    „Szwajcaria homeopatię wpisała do konstytucji jako jedną z dostępnych metod”

    – a prosze wyjasnic zebranym po co to zrobili? Konstytucja ma określić porządek prawny i nadać mu trwałość.
    Konstytucja nie jest od gwarantowania skuteczności metod leczenia. Od tego jest nauka, medycyna, lekarze.

    Więc po co to zrobiono? Błyśnij Ryszard.g.
    Konstytucja nie ma mocy zapewnić skuteczności leczniczych i zdrowotnych spożywania odchodów. Tak jak nie ochroni przed AIDS czy głupotą.

    Więc jak działa homeopatia i po co zapisali homeopatię w Konstytucji?

  106. andzia said

    Skoro w homeopatii nie ma żadnego środka leczniczego, bo tak ogromne rozwadnianie powoduje jego zanik. To co leczy? Pamięć wody?Chitre koncerny farmaceutyczne zamiast wydawać pieniądze na chemikalia z pewnością wolałyby produkować leki z użyciem wody- odrobina specyfiku i trząchanie.
    Tego nie robią. Dlaczego ?
    Kiedyś powszechnie szanowana osoba przyprowadzona przez moją klientkę nakłoniła mnie do kupienia ziół Alveo. Zdaje się, że w tym specyfiku jest tyle ziół, co w lekach homoepatycznych. Taki soczek, a wygląd właścicieli tej firmy można sobie obejrzeć w internecie. Wprawdzie na nic nie cierpiałam, ale kupiłam jeden raz 2 butelki dla siebie, 1 dla koleżanki (przynajmniej butelki mi się przydały, chociaż zapłaciłam za nie jak Cygan za matkę). Daję słowo, że jak następnym razem ta klientka do mnie wpadła, to wywołała we mnie takie wrażenie, że musiałam napisać króciutki felieton do błokotnika, bo nie plotkuję a emocje papier przyjmie.Miała rozwiany włos i wyglądała jak czarownica. Po pewnym czasie dowiedziałam się od niej, że trapią ją rozmaite choroby. Cieszyła się, że lekarz rozpoznał cukrzycę, bo nie wiedziała na co dotychczas ją leczono, jakieś leki uspakajające brała od dłuższego czasu.Teraz nie wiem jak się czuje, bo udała się do syna do Londynu. Ta piierwsza osoba po rozmaitych perturbacjach (nawet gazety o tym pisały a i sam mi przez telefon zawracał głowę) wylądowała naa leczeniu odwykowym i przeniesiono go gdzie indziej.

    Zioła to dary Boga, raadziłałym jednak uważać z wiarą w ludzi, którzy zarabiają i wiarą w magiczne możliwości wody.

  107. Listwa said

    @ 102 Polak-Ortodoks

    Temat i pytania są jednoznaczne. Odpowiedzi brak.
    Stosuje pan metody leczenia które nie mają podłoża w fizyczno/chemicznej strukturze zastosowanego preparatu.
    Do tego myli pan oddziaływanie metody z wyleczeniem organizmu.
    Żegnam bo szkoda mego czasu.

    @ 103 Ryszard.g

    „@Listwa, pan udajesz głupiego, czy pan nie udaje?”
    – spadaj gamoniu.

    Naczytałeś się o polach torsyjnych i myślisz że się wyleczysz. Weź coś na polepszenie emisji biofotonów bo masz za mało informacji i ci zasady kwantowe szwankują. .

    Wiarygodne na pewno ne jest gadanie o polach torsyjnych, bo psy węch mają, a ptaki latają obok siebie.
    No i według takich jak ty genetyka upadła.

    „Wniosek jest jeden, nie używaj @Listwa homeopatii bo jest be. A ci, którzy wiedzą jak działa, lub nie, ale chcą, będą stosować. I nic nikomu do tego.”

    – wniosków to jest więcej. Ty mnie do homeopatii nie przekonałeś i głupiego sobie poszukaj jak chcesz dalej mamić polami torsyjnymi i ich inteligencją. A ci którzy wiedzą jak homeopatia działa skrzętnie to ukrywają. Mądrzy nad tym sie zastanowią żeby uniknąć błędu i szkód, głupi pójdzie i straci i watpliwe ze się z czegoś wyleczy.

    Bełkot i pustosłowie.
    Ta samo żegnam.

  108. Boydar said

    Panie Listwo, Pańskie wypowiedzi coraz bardziej zalatują fanatyzmem i zupełnym brakiem autokrytycyzmu. Jeżeli ma Pan taką skłonność, a jak widać ma, co większość rozumnych czytelników może stwierdzić osobiście, to skąd można brać pewność, że w innych sprawach, w których wypracował Pan sobie pozycję autorytetu, nie zrobi nas Pan w trąbę ?

    Ja wypowiadam się w wielu tematach, rzecz znana. Jednak ilekroć ktoś mnie zapyta – „po czem wnoszę ?”, odpowiadam dokładnie i bez nawijania makaronu. U Pana natomiast, tłumaczenie można porównać do „Tako rzecze Zaratustra”. Tu akurat – Listwa, znaczy się Pan.

  109. Listwa said

    @ 105 andzia

    W preparatach homeopatycznych nie dość, że nie ma żadnego środka leczniczego, to są tam zanieczyszczenia których nie kontrolują. Czyli w zasadzie wmawiają ze srodek przez nich podawany leczy zanieczyszczeniami, bądź nie wiedzą w ogóle co podają. Równie dobrze można napić się przegotowanej wody i zrobić sobie homeopatię za darmo.
    Do tego homeopatia nie posiada żadnej metody medycznej. Oni tylko podają preparat „dobry na wszystko”.

    A jeśli zastosowanie preparatu wykazuje oddziaływanie, a to trzeba sprawdzić skąd źródło tego wpływu ?
    Bo może się okazac na końcu „leczenia” powazne kłopoty i wcale nie związane z chorobą organizmu fizycznego.

  110. „Homeopatia jest formą medycyny niekonwencjonalnej, zapoczątkowanej przez niemieckiego lekarza Samuela Hahnemanna w 1796 roku. Jej podstawowymi założeniami są stosowanie minimalnej dawki, podejście holistyczne, dynamizowanie preparatu, przekonanie o istnieniu siły życiowej oraz prawa Heringa.”

    – Ja nic nie widze zdroznego w tej definicji Homeopatii, a przeciwnie, uwazam, ze mozna ja podeprzec teologia, gdyz wierzacy katolik uzywajac homeopatie nie przeciwstawia swego leczenia wykladni KK a przeciwnie.

    Homeopatia ma bardzo plynna definicje I mozna u stosujacych widziec Voodoo, albo podejscie nawet klasyczne – medyczne . To zalezy of indiwidualnego jej stosowania.

    Sa lub byly tabletki homeopatyczne..

    Homeopatia to medycyna, ale to moze tez byc wrozbiarstwo…

    Ja mam podejscie medyczne do homeopatii I uwazam, ze ona dziala.

  111. Marucha said

    Polecam artykuły na temat homeopatii:

    >https://marucha.wordpress.com/2017/02/09/homeopatia-okultyzm-sugestia-czy-medycyna/
    >https://marucha.wordpress.com/2017/02/06/media-rosyjska-akademia-nauk-uznala-homeopatie-za-pseudonauke/

  112. Listwa said

    @ 107 Boydar

    Panie Boydar, nie mam czasu, ani chęci na głupoty. Nie odpowiadam tez za pana odczucia i co panu zalatuje.

    „Pańskie wypowiedzi coraz bardziej zalatują fanatyzmem i zupełnym brakiem autokrytycyzmu”
    – sądze że pan czegoś nie doczytał.

    Proszę odpowiedzieć na dwa pytania bez fanatyzmu: jak działa homeopatia i po co zapisali homeopatię w Konstytucji Szwajcarii?

    Bo nie wiem.

    „to skąd można brać pewność, że w innych sprawach, w których wypracował Pan sobie pozycję autorytetu, nie zrobi nas Pan w trąbę ?”

    – proszę sprawdzić z innych źródeł. Będę szczerze wdzięczny za wskazanie błędów lub uchybień. Pozwoli mi to wprowadzić niezbędne korekty i nie być jak tępe polactwo które broni swoich przekonań z d**y wygrzebanych.

    Poza tym istnienie świata duchowego jest bardziej pewne niż słońce na niebie. Świat duchowy to też świat o wymiarze zła.
    Co mozna łatwo sprawdzić na sobie.

  113. Listwa said

    @ 83 Boydar

    „W przeciwieństwie do hostii woda święcona ma wpływ na „ten świat” także mechanizmami z „tego świata”. Tylko żaden „autorytet” tego nie przyzna, mamełe nie kazali”

    – po czym pan to wnosisz? Tylko bez fanatyzmu poproszę.
    Mam nadzieje że odpowiedzią przerobisz pan ten bełkot w coś sensownego.

    ————–
    Oczywiście woda święcona ma jak najbardziej wpływ na ten świat. I ludzi.
    Admin

  114. JO said

    ad.113. Nie tylko Sw Woda ale i Swiecony Olej ma wlasciwosci lecznicze w tym na Dusze ludzka…wplyw na ludzi…
    JO

  115. Listwa said

    @ 110 Polak-Ortodoks/JO

    Prowokujesz pan tą głupotą.

    Środkiem skutecznego leczenia medycznego nie są założenia.

    „Ja nic nie widze zdroznego w tej definicji Homeopatii”
    – zaślepiony na ogół mało widzi.

    Żeby coś zobaczyć, to trzeba najpierw gałami zobaczyć i rozumem ogarnąć co to jest: minimalna dawka i jaka ona jest, dynamizowanie preparatu, siła życiowej oraz prawa Heringa i czy same przekonania wystarczą.

    Więc prosze sprawdzić i wyjaśnć na jakiej zasadzie odziaływuje homeopatia. Trzeba byc ciemnym do bólu żeby twierdzć że produkty okultyzmu można pogodzic z nauką KK.

    ” uwazam, ze mozna ja podeprzec teologia, gdyz wierzacy katolik uzywajac homeopatie nie przeciwstawia swego leczenia wykladni KK a przeciwnie”

    – najpierw trzeba ustalić jak działa i czym jesthomeopatia, dopiero można coś ewentualnie podpierać teologią. Bo jeśli podstawą działania homeopatii są metody okultystyczne, co tak dzielnie sugeruje Ryszard.g, to pan niczego nie podeprzesz.

    „Ja mam podejscie medyczne do homeopatii I uwazam, ze ona dziala”

    – skutecznośc metod leczniczych potwierdza się wynikami badań, w tym klinicznych. Jeśłi ktoś twierdzi że metoda leczenia jest skuteczna bo to wierzy , to jest pajac.

    CZY KTOŚ MOŻE POKAZAC JAKIS TEKST HOMEOPATÓW ALBO NIE HOMEOPATÓW WYJAŚNIAJĄCY JAK DZIAŁA HOMEOPATIA?

    Podkreślam : jak działa? na jakiej zasadzie? co zapewnia oddziaływanie? w jaki sposób są usuwane choroby? – a nie zapewnia że działa albo zapewnienia że jest dobra. Też nie wyznania wiary w homeopatie lub zachwyty nad nią.

    Kiedyś Haris tez „leczył”, nawet po Kościołach, czuli oddziaływanie i ciepło albo ciarki. Tylko co było potem?

  116. Ola said

    W czasach plaskiej ziemii , folii aluminiowej i weganizmu , oczywiscie i homeopatia znajduje rosnaca rzesze zwolennikow. Takie dziadowskie czasy , w ktorych swiat wypada z zawiasow i czlowiek jest coraz bardziej skolowany. Homepatia dziala , jesli w ogole, na zasadzie placebo, czyli wiary. Wiec wierzacemu ( w nia) niech bedzie ona dana . Zaszkodzic raczej nie zaszkodzi, ale prosze nie zapominac brac lekow , tych „normalnych” przepisanych od „normalnego” lekarza na choroby na ktore cierpicie, np. cukrzyce, nadcisnienie , astme , w stanach pozawalowych i poudarowych. Nie leczcie tez zadnych zapalen homeopatycznie. Tu konieczny jest antybiotyk!
    A tak apropos, bo ciekawi mnie to bardzo, w jakich schorzeniach stosujecie homeopatie??

  117. JO said

    ad.115. Pan mnie wyzywa nie majac NIC do powiedzenia, nie umiejac czytac/rozumiec tego co napisalem.

    Poprosilem o przyklad, bo uwazam, ze homeopatia nie jest rowna homeopatii.

    Ja dam Panu przyklad – roztwor Vit C podawany dzieciom w kroplach, noworodkom,wraz z Matki Modlitwa jest dla mnie homeopatia.

    Wyciag olejowy z ryby z Vit A…
    etc, etc, etc

    Pan natomiast wszystko w czambul na „nie” jak tylko uzyje sie slowo „homeopatia” bo Rosjanie napisali a ktos w KK nawet wypowiedzial sie negatywnie o jakims przypadku , ktory Pan uogolnia.

    Rozumie Listwa co oznacza slowo INDYWIDUALNY przyklad???
    Czy krew do glowy uderza I myslec nie pozwala Panu?

    —————
    Pan sobie stosuje własną definicję homeopatii.
    Admin

  118. Ola said

    a woda swiecona? — a owszem , raczej nie bezposrednio , lecz w „okolicznosciach”. Bo ktoz z nas nie przezywal lub sie aktualnie w takim stadium znajduje? : jak trwoga , to do Boga. To dziala. Na stan duszy , wiec posrednio tez na zdrowie. Nie mam tu na mysli cudownych wyleczen, choc wykluczyc nie mozna, lecz tzw. caloksztalt stanu przebywania i punktu widzenia.

  119. JO said

    Osobom z IBD, malutkie dawki okreslonego miesa w zaleznosci of profile metabolicznego, wraz z fasting day or day – oraz modlitwa, to tez jest homeopatia.

    Colinic wraz z malymi dawkami ziol – to tez jest homeopatia

    Mozna wymieniac I wymieniac.

    Ale mozna tez podac ze wodny roztwor ze skrzydel wazki niby momaga w raz z przeklenstwem – takie cos to I ja uznam za Voodoo.

    Czy taki Listwa umie pojac o czym JO pisze czy nie?

    ————-
    Co to jest homeopatia – dobrze wiadomo od czasów Hannemana.
    Nie musi Pan wymyślać swoich własnych definicji.
    Admin

  120. Nie, to Pan zawęża homeopatie do ram Vodoo.
    Czy potrafi Pan udowodnić, że swój zarzut?
    Nie, nie potrafi Pan. Pana zarzuty to goloslowie.

    ————
    Powtarzam, doskonale wiadomo, czym jest homeopatia, choćby Pan wymyślił dziesięć nowych definicji.
    Ja nic nie „zawężam” ani nie wymyślam, jak Pan.
    Jestem konkretny.
    Admin

  121. Ola said

    ad 119, JO

    pisz pan moze w ludzkim jezyku, co bysmy sie zrozumieli.
    IBD czyli wrzodziejace zapalenie jelit i pochodny i podobny Crown to choroby genetyczne , po czesci natury immunologicznej i z duzym wplywem podobno stresu psychosocjalnego. Jak dotad, wyleczyc tego nie mozna , bo jak, skoro to defekt genu. A to co pan piszesz to zadna homeopatia sensu stricte, lecz forma diety i stosowanie ziol na zasadzie leczenia wspomagajacego.

  122. Easy Rider said

    Ad 85 i inne – Listwa.
    Chciałbym wyrazić ubolewanie z powodu przypisania Panu wiary w moc opłatka – ale co miałem myśleć, jak cały czas widzę argumentację o charakterze konfesyjnym?

    Co do kwestii homeopatii – wydawało mi się z niektórych wypowiedzi, że jest Pan „za”, z innych, że „przeciw” – może Pan wyjaśnić ten dysonans poznawczy? A może „za, a nawet przeciw”?

    Natomiast co do Księżyca – proszę sobie sprawdzić, jak oświetlona jest kula wiązką promieni równoległych, a potem spojrzeć na Księżyc, w różnych fazach (ewentualnie z użyciem przyrządu optycznego) – wszystko się zgadza?

  123. JO said

    ad.121. Kiedy jest dieta a kiedy Homeopatia to zalezy of stanu pacjenta i sposobu leczenia…
    Znow, powinnismy rozmawiac o konkretnym przypadku a nie ogolnie…

  124. Ola said

    a z tym Ksiezycem to tez przedziwna historia. Co prawda jestem swiatopogladu biologicznego z pewnym zacieciem metafizycznym. czyli komunistka bez swiecen jedynie ochrzczona ( po kryjomu dzieki cioci Tereni , bo mnie na chwile ukradla podobno i dala ochrzcic) , ale podatna na tresci religijne roznych kierunkow i odwiedzajaca koscioly. Ale wracajac do Ksiezyca… no sama biologia i chyba tez tak jakos metafizycznie. Chodzi oczywiscie o wstydliwy temat menstruacyjny, ale jakze istotny biologicznie , ewolucyjnie i nawet politycznie( demografia). Pelnia Ksiezyca i menstruacja— bez zadnych watpliwosci ,zdecydowana wiekszosc kobiet w tym czasie ja ma. No ja to stara i po sezonie , co poczac, ale bedac mloda i dzika kalendarzyka malzenskiego tez nie musialam prowadzic. Moglam polegac na Ksiezycu. Wiec jakies sily pozaziemskie? Chyba tak. Jestesmy elemantami ( he he) w kosmicznej przestrzeni? Decyduje ta sila o naszej rozrodczosci ? Decyduje jeszcze o czym kolwiek wiecej? Nie wiem, ale mozliwe.

  125. Boydar said

    @ Pan Listwa

    Jak działa homeopatia.

    A co to jest homeopatia ? /nie idzie mi o definicję, zresztą nie znam jej/

    Homeopatia jest to metoda przywracania organizmowi żywemu przyrodzonych właściwości autokonfiguracji procesów życiowych, zachwianych z różnych przyczyn. Procesami tymi generalnie steruje DNA. Zdarza się jednak, że działanie to, nie jest skuteczne/wystarczające. Tak jak z niby doskonałym software które po natrafieniu na bug sprzętowy … się wiesza. Potrzeba mechanicznej wręcz ingerencji w hardware. Jako że właściwie wszystkie procesy zachodzą w mokrym środowisku, najprościej jest naprawić … wodę. Tą w naszym organizmie oczywiście. I homeopatia, ta prawdziwa, właśnie ją naprawia. Podobne leczy się podobnym.
    Wypada podkreślić różnicę pomiędzy „homeopatią” a homeopatią, o której nieśmiało i nieprecyzyjnie wspomniał Pan JO. Otóż prawdziwa homeopatia to wyłącznie „sformatowana” woda, nic więcej. Proces profilowania wydawać się może śmieszny, ale jest skuteczny i jak dotąd nie wynaleziono lepszego. Podczas „formatowania” w zagregowanych w bardzo konkretny sposób zespołach cząstek H2O, zawarta zostaje informacja, która po wchłonięciu przez organizm chorego, powiela się w płynach ustrojowych. I to wszystko.

    Wszystko co nie jest „sformatowaną” wodą, nie jest homeopatią. Niekoniecznie oszustwem, bo tak jak wspomniano, mikrodawki różnych adekwatnych substancji potrafią również wywołać pożądany efekt leczniczy, ale nie jest to homeopatia.

    Od zarania dziejów istniały „cudowne źródełka”, znacznie przed Chrystusem również. Działają do dzisiaj, także na ateistów, bo hardware to hardware. Badania chemiczne ich składu nie wykazały żadnych istotnych różnic, nikt jednak nie odważył się badać fizyki tej wody.

    Dlaczego Szwajcarzy dokonali legalizacji homeopatii.

    Bo już dostali pozwolenie. Także na biznes.

    Jeśli będę musiał sprawdzać każde Pańskie wyjaśnienie, to Pańskie egzegezy nie będą mi do niczego potrzebne. Na razie ogólnie wierzę bez weryfikacji. A to co Pan skręci to i tak widać bez sprawdzania, trzeba tylko umieć patrzeć. Rzadko się to Panu zdarza, to akurat prawda. Mam natomiast poważne zastrzeżenia co do formy. No ale trudno wybrzydzać; jak to mówią – „z ptaka mąki jak młyn stoi”. Dzisiaj ludzie nie wiedzą którą ręką się żegnać, tak że i tak jest Pan fenomenem na horyzoncie.

  126. @124 (Pani Ola)

    Ten „wstydliwy temat”. Teraz robionych jest tak wiele badań statystycznych w medycynie. Lekarze i naukowcy mają dostępne dane w komputerach wielkie części ludzi. Z tego, co Pani pisze, wynikałoby, że powinna istnieć bardzo silna korelacja między datą urodzin człowieka małego a pełniami Księżyca, i to co więcej w skali całego globu (bo fazy Księżyca są wszędzie takie same). Nigdy jednak nie spotkałem się z opisem podobnych badań (fakt, nie szukałem, ale to powinno być tak bardzo znane). Spiskowo myśląc – może nie chcą nam pokazywać podobnych wyników? Wcale nie wykluczam.

  127. Easy Rider said

    Ad 125 – Boydar.
    Homeopatia jest to metoda przywracania organizmowi żywemu przyrodzonych właściwości autokonfiguracji procesów życiowych, zachwianych z różnych przyczyn.

    Chodziło chyba o homeostazę.

  128. Ola said

    Panie Boyrdar…..

    na czym polega formatowanie wody??? ta dana przez nature wode trzeba formatowac??? chodzi o urzadzenia pana Zieby za 2 500 zeta?

    homeoaptia to dosc wiekowa juz” nauka”, ale o „formatowaniu” wody chyba zadne jej „zrodla” jeszcze nie glosily. moze sie myle. Prosze bardzo o dalsze wiarygodne informacje.

  129. Listwa said

    @ 116 Ola

    „A tak apropos, bo ciekawi mnie to bardzo, w jakich schorzeniach stosujecie homeopatie??”

    – oni mają preparaty na wszystko oprócz zajoba. Czyli wierzą że działa.

  130. Ola said

    ad 126, Zbigniew Koziol

    ale to juz od dawna krazyly pogloski , ze w czasie pelni Ksiezyca wilkolaki wychodza na low a kobiety miesiaczkuja. Czyz nie?

    a co do statystyki urodzen. Te zalezne od pelni Ksiezyca tez mi nie sa znane. Nie wiem czy mialoby sens szukac takich danych. Ale urodzenia wedlug plci! jakze istotne dalszorozwojowo. To juz dawno temu, gdy jako mloda panna uczeszczalam do klasy oczywiscie o profilu biologiczno-chemicznym i moja pani „profesor” od biologii, starej daty i szkoly , ktora wywarla wplyw na cale moje pozniejsze zycie , jakos tak wyjawila, ze rodzi sie statystycznie nieco wiecej chlopcow niz dziewczynek, co ma oczywiscie swoje praktyczne i losowe uzasdnienie. Ale prawo rownowagi, moze przypadkowej statystyki? rzeczywiscie zostaje utrzymane.
    Wowczas, za komuny, w „Glosie Wybrzeza” prowadzono statystke urodzen. I rzeczywiscie wychodzilo, ze na 104( 105) chlopcow rodzilo sie 100 dziewczynek! A czemu? Bo wiadomo, chlopcy to slabszy gatunek biologiczny( wiekszosc ciezkich chorob genetycznych dotyka chlopcow) i czesciej ulegaja jak wiadomo nieszczesliwym wypadkom. Wiec rodzi sie nieco wiecej chlopcow celem zachowania ludzkiego gatunku. Przypadek, statystyka czy plan( boski)?

  131. Listwa said

    @ 119 JO

    „Osobom z IBD, malutkie dawki okreslonego miesa w zaleznosci of profile metabolicznego, wraz z fasting day or day – oraz modlitwa, to tez jest homeopatia”

    – raz JO idzie do mięsnego kupić serdelek dla psa, innego dnia kupuje serdelek bo będzie babcię leczył homeopatycznie.

    „Colinic wraz z malymi dawkami ziol – to tez jest homeopatia”

    – jak pan do homeopatyka dodasz ziół to jakiś pozytywny efekt może być. Ale ziola nie potrzebują homeopatka..
    .
    „Ale mozna tez podac ze wodny roztwor ze skrzydel wazki niby momaga w raz z przeklenstwem – takie cos to I ja uznam za Voodoo”
    – tak wygląda leczenie homeopatykami, tylko ponoć z dobrymi intencjami.

    Czy taki Listwa umie pojac o czym JO pisze czy nie?

    – a gdzież tam umie, nawet nie próbuje próbować. Kręcisz pan bąki w swoim tańcu.

  132. Listwa said

    @ 117 JO

    Pażdy wie co to są homeopatyki i gdzie to się kupuje. Pan myślisz że to serdelki są.
    Pan powinien dac przykład obrazujący jaką akurat w danym momencie sklecił pan definicję.

    „Ja dam Panu przyklad – roztwor Vit C podawany dzieciom w kroplach, noworodkom,wraz z Matki Modlitwa jest dla mnie homeopatia”

    – przekaż pan to do muzeum historii filozofi, moze będzie jakis pozytek i będiesz pan w annałach

    Wyciag olejowy z ryby z Vit A…
    etc, etc, etc

    – w czambuł twierdzę ze to nie są homeopatyki i w czambuł zaprzeczą temu co pan wyprodukował homeopaci.

    „Rozumie Listwa co oznacza slowo INDYWIDUALNY przyklad???
    Czy krew do glowy uderza I myslec nie pozwala Panu?”

    – indywidualnie pan zaśmieca.

  133. Listwa said

    @ 123 JO

    „ad.121. Kiedy jest dieta a kiedy Homeopatia to zalezy of stanu pacjenta i sposobu leczenia…
    Znow, powinnismy rozmawiac o konkretnym przypadku a nie ogolnie…”

    – jak ktoś serdelki uważa za homeopatyki to jest ubaw.

  134. Listwa said

    @ 120 Easy Rider

    „Chciałbym wyrazić ubolewanie z powodu przypisania Panu wiary w moc opłatka – ale co miałem myśleć, jak cały czas widzę argumentację o charakterze konfesyjnym?”

    – nie ma sprawy. Większy ma pan problem z lekceważeniem w ogóle katolicyzmu. I to poważy, gdyz pogardzając i nie znając robi pan błąd drastyczny. Panu tylko tak sie wydaje że cały czas pan widzi konfesyjność. Jedyny temat jaki uważam za sensowny pedejmować to generalnie tylko kwestia katolicyzmu. Ale nie zawsze, czasami cos napisze w innym temacie , pan zyje fałszywym spostrzeżeniem, że cały czas. Na inne tematy nie mam ochoty się wypowiadac i w ogóle rozmawiac. Nie ma juz po co.

    Łaski mi nie robicie żadnej, gdy czytacie moje komentarze dot. katolicyzmu. To w waszym śmierdzącym interesie jest wiedzieć co ważne. A to co możecie zrobic, to albo wykazać mi błąd (nie kłamstwo, bo kłamstwa mi nie wykażecie) albo wyrażac wdzięczność, żebym zechciał jeszcze poświęcić czas i trud i ten temat podejmował.

    Zapewne oczywiscie znajdą sie tacy, że będą mlaskać o pysze, bucie , wywyzszaniu sie, że styl nie własciwy itd itp.
    A ja tylko nakreśliłem zgrubsza, jakie są realia, misie. Co to za jakieś „pisze pan konfesyjnie”? Chłopie, błądzisz jak ślepy we mgle i ciemności.

    I jeszcze jedno, ja tylko streszczam, referuję, podaje w dostepnej i zwięzłej formie. Chcecie sprawdzić ile wam to czasu zajmie chcąc to zrobic samemu? Prosze się zabrac i sprawdzić.

    „Co do kwestii homeopatii – wydawało mi się z niektórych wypowiedzi, że jest Pan „za”, z innych, że „przeciw” – może Pan wyjaśnić ten dysonans poznawczy? A może „za, a nawet przeciw”?”

    – czyta pan nie uwaznie. Jestem przeciw z dwóch powodów. Podejrzeń o okultystyczne oddziaływania, o czym sami homeopaci wspominają, i w zasadzie brak wyjaśnienia jak homeopatia działa. Nie nalezy leczyś sie środkami bez pewności braku zaangażowania sił tylko dobra.

    Jak ktos nie wie , to wyjasniam, że błąd Ewy w Raju m.in. polegał na spozyciu owocu wiadomości dobrego i złego, a nie tylko i wyłącznie dobrego. Nie spodziewajcie sie od zła dobra.

    „Natomiast co do Księżyca – proszę sobie sprawdzić, jak oświetlona jest kula wiązką promieni równoległych, a potem spojrzeć na Księżyc, w różnych fazach (ewentualnie z użyciem przyrządu optycznego) – wszystko się zgadza?”

    – a jak to sprawdzić? i jak oświetlić wiązką równoległa? Pan kiedys tak oświetlił? Księzyc nie jest hologramem.

  135. Listwa said

    @ 128 Ola

  136. Marucha said

    Re 117:
    Ubaw po pachy…

    Ja dam Panu przyklad – roztwor Vit C podawany dzieciom w kroplach, noworodkom,wraz z Matki Modlitwa jest dla mnie homeopatia.

    Dla mnie homeopatią jest zaś zjedzenie kotleta wieprzowego z kartoflami i kapustą oraz popicie go setką wódki.

  137. Ola said

    Pieknie, Marucha. jak zwykle trafil Pan w sedno. Chec do zycia , czyli tzw. afirmacja zycia ze wszystkimi jego minusami i swietowanie go przy kazdej nadarzajacej sie okazji, a nawet bez takiej, wlasnie np.schabowym i seta , to najlepsza terapia.

  138. Listwa said

    @ 125 Boydar

    Panie Boydar, może przypomnę pytania:
    „jak działa homeopatia i po co zapisali homeopatię w Konstytucji Szwajcarii?
    Bo nie wiem”.

    Przypominam jeszcze o wpisie @ 113 o treści:

    „W przeciwieństwie do hostii woda święcona ma wpływ na „ten świat” także mechanizmami z „tego świata”. Tylko żaden „autorytet” tego nie przyzna, mamełe nie kazali”
    – po czym pan to wnosisz? Tylko bez fanatyzmu poproszę.
    Mam nadzieje że odpowiedzią przerobisz pan ten bełkot w coś sensownego.
    ————–
    Oczywiście woda święcona ma jak najbardziej wpływ na ten świat. I ludzi.
    Admin

    – ze święconej wody może czuć się pan wytłumaczony. Znowu cos z pana wylazło.

    Panie Boydar, te wywody o homeopati to dobre. Dawno mnie tak nic nie rozśmieszyło. Naprawdę przednie.

    Suchy kamień to kamień , mokry kamień to homeopatia oraz gąbka też.Aż skopiowałem sobie. Homeopatyczne serdelki z mięsnego pana JO spadły na drugie miejsce.

    „Dlaczego Szwajcarzy dokonali legalizacji homeopatii.
    Bo już dostali pozwolenie. Także na biznes”

    – i co? to juz? W innych krajach też dostali pozwolenie, ale nikt nie wpisuje leczenia homeopatią do Konstytucji.
    No wiadomo ze mogli wpisać i handlować, sam wpis o tym śwadczy. Ale po co wpisali?


    To też dobre:

    „Jeśli będę musiał sprawdzać każde Pańskie wyjaśnienie, to Pańskie egzegezy nie będą mi do niczego potrzebne”
    – to zacznij pan sprawdzać, bo silne przeczucie bycia kiwanym zrobi panu rekonfigurację przyrodzonych właściwości zachwianych procesów życiowych.

    „Na razie ogólnie wierzę bez weryfikacji”
    – wierz pan i bądź jak Reagan, a nie lubelskie pospólstwo.

    „A to co Pan skręci to i tak widać bez sprawdzania, trzeba tylko umieć patrzeć”
    – to tez dobre, pan umie spojrzeć? to gdzie kręcę? Tylko pan sie tak stawiasz jak żagiel na mazurach.

    „Mam natomiast poważne zastrzeżenia co do formy”
    – a co pan proponujesz?

    „tak że i tak jest Pan fenomenem na horyzoncie”.

    – też pana doceniam. Zdziwiłby sie pan raczej co jest tego doceniania przejawem.

  139. Pani Ola,

    Mam tutaj serdecznie dosyć owej homeopatii. I tak miało być na inny temat. Cóż, takie są prawa swobodnych dyskusji…

    Pani idea jest na 100% poddawalna weryfikacji statystycznej. O wilkołakach wiadomo. O tym, kiedy kobieta ma swe naturalne problemy miesięczne wieść gminna też niesie. Ale albo to nie jest prawda, albo jest przed nami ukrywana, albo ja jestem geniusz, iż pomyślałem, że można to zweryfikować (to ostatnie najmniej prawdopodobne).

    Pamiętam takie mówienie: rodzi się więcej chłopców, więc będzie wojna. Chyba nie całkiem prawdziwe.

    Co do dysproporcji w urodzeniach między płciami, to niedawno trafiłem na artykuł oparty o źródła z Indii. Rząd indyjski zatroskany, bo rodzi się więcej chłopaków. O kilkanaście procent! Przyczyna? Społeczna. Istnieje przekonanie, że dziewczynki są drogie, nie ma z nich potem pożytku. Stosują selektywnie aborcję. Obrzydliwość.

    A dzisiaj młody kolega z pracy zrobił pępkowe. Nawet nieco alkoholu było nielegalnie. U niego idzie to w porządku: najpierw chłopak, teraz dziewczynka. Żona przepiękna (z Białorusi). Myśli poważnie o życiu, dzieci ogromnie lubi. 🙂 Nie boi się życia, posiadania żony, rodziny…

  140. Listwa said

    @ 136 Marucha

    Dobre. Warto było do Gajówki zaglądać. Nie do przebicia.
    Pewnie picie denaturatu to też homeopatia, a nie alkoholizm. Trzeba sie tylko pomodlić przed.

  141. Ola said

    ad 139, Zbigniew Koziol

    „Nie boi się życia, posiadania żony, rodziny…”

    a wlasnie! tez Pan trafil w dzisiatke.

    z tego co wiem z niemieckiej statysyki, to wlasnie mlodzi mezczyzni, w tym przypadku Niemcy, nie chca zakladac rodzin i nie chca miec dzieci, stad niby taka zla ta niemiecka rodzinna statystyka. Bo naprawde trzeba miec duzo odwagi, zeby tego kroku dokonac, czyli zalozyc rodzine. Niestety, cierpia na ogol mezczyzni. Wyznaczone im alimenty rujnuja ich. Kobieta z dzieckiem zawsze dostanie tam cos od panstwa i plus alimenty moze szukac bez stresu nastepnego naiwnego czy innego jelenia. I tak sie dzieje. jestem z przekonania feministka, ale w stopniu malejacym. Akurat niemieckie prawodawstwo od pewnego czasu zaczyna stawac po stronie mezczyzn, ale tak ogolnie to kazdy rozwod jeszcze to calkowita porazka finansowa i zyciowa dla mezczyzny.

  142. JO said

    ad.120. Nie wymyslilem definicji a przytoczylem.
    A Pan potrafi przytoczyc te „wszystkim znana” ? :))), ktora obali moja ?? :))

    Pan i Pan Listwa macie cos wspolnego Panie Gajowy.

    —————
    Tak, mamy. Stąpanie po ziemi i niechęć do wymyślania własnych definicji i własnych teorii. Bo przed nami były pokolenia mądrzejszych od nas.
    Admin

  143. Pani Ola @141

    „Nie boi się życia, posiadania żony, rodziny…”
    a wlasnie! tez Pan trafil w dzisiatke.

    Wiedziałem, w co trafiać.

    Był tu artykuł niedawno temu:

    https://marucha.wordpress.com/2019/07/24/coraz-mniej-urodzen-i-slubow/

    Wypowiedzi pod nim raczej żenująco durne.

    Jasne jest, że obecnie przeważna znacznie część rozwodów inicjowana jest przez kobiety.

    Kto traci? Przede wszystkim dzieci. Potem najbardziej traci mężczyzna. Kobieta też traci. Ale dzieci nade wszystko.

    Postawa mężczyzn jest oczywiście zniewieściała. Ich przecie też wychowuje system. Kobiety ogólnie wydają się podatniejsze do manipulacji. Ich też system wychowuje, urabia, nieco inaczej.

    W Polsce kobiety znaczącej pomocy po rozwodzie raczej nie dostają. Ale to przyjdzie, będzie jak i na us*anym Zachodzie.

  144. Boydar said

    @ Pan Listwa

    Z Pańskich komentarzy obecnie bije … panika.

    Proszę się nie obawiać, ja nie mam ani zamiaru ani powodu nikogo do niczego przekonywać. Po prostu, Pan zapytał co uważam, a ja odpowiedziałem, uczciwie jak potrafiłem. Jedynym powodem do Pańskiego niepokoju to ewentualnie to, że ktoś może zacząć myśleć podobnie. I chyba nie jest problemem że ktoś jeden.

  145. Ola said

    ad 143, Zbigniew Koziol

    W Polsce?? to juz w ogole katastrofa. Nie moglam uwierzyc, ale z prywatnych znanych mi przypadkow alimenty na dzieci za mezow/ojcow, placa ich dziadkowie – babcie/ dziadki!!, jesli ojciec jest niewyplacalny! Nie do uwierzenia , ale tak jest

  146. Listwa said

    @ 144 Boydar v

    „Z Pańskich komentarzy obecnie bije … panika”
    – też dobre , zachciało sie panu mnie dzisiaj zabawić swoją twórczościa.Udało się panu.

    „Jedynym powodem do Pańskiego niepokoju to ewentualnie to, że ktoś może zacząć myśleć podobnie”

    – żeby panu, jak to mówią, na panewce sie nie zjarało, powinno byc tak:
    „Jedynym powodem do Pańskiego niepokoju to ewentualnie to, że ktoś może zacząć myśleć podobnie jak ja”.

    Popraw pan zagrychę w homeopatii, a może modlitwa za słaba. To już sam pan musi ustalić.
    Takie coś to chodzi panu po głowie nie od dziś, panie Boydar. I bziu bedzie

  147. JO said

    Ad.142. Pan Gajowy.
    Wymiguje sie Pan po listowemu. Typowe. Nadrzec sie i uciec sarkazmem.. 🙂

    Ja podalem definicje, na ktora sie powoluje w swoich rozwazaniach, a ktora znalazlem w internecie. Pan natomiast powoluje sie na te powszechnie zbnana, ktorej nie chce Pan przyoczyc lub wskazac linkiem.

    Był link. I starczy.
    Admin

  148. Boydar said

    Wie Pan jak to czytam ? Że egzegezami Pisma i ogólnie religii zajmują się pier.dolnięci furiaci. Tylko że ten patent odstręczania od wiary mi jest znany, a normalnym ludziom, prostolinijnym, nie. Poważne squrwysyństwo, zwłaszcza że na tematy teologiczne, jak wspomniałem wcześniej, przeważnie wypowiada się Pan z sensem a przynajmniej w oparciu o przekaz.

    Przecież jak się Pana czyta to można się zrzygać.

  149. To wyślę Wam, Listwa, JO, Boydar, Ola, Zerohero, bez kropki (niektórzy nie zasługują na kropkę):

    To jest Naoko Terai. Japońce bardzo są przywiązani do klasycznej muzyki. Są w tym mistrzami.

  150. Listwa said

    @ 148 Boydar

    „Wie Pan jak to czytam ?”
    – a wie Pan że nie ma to znaczenia.

    To pana psi interes żeby czytać prawidowo i to co jest napisane, a nie co pan wymyśli.

    „Że egzegezami Pisma i ogólnie religii zajmują się pier.dolnięci furiaci”
    – widzę panie Boydar co pan robisz, tę chachłacką sztuczkę. Czego normalni ludzie, prostolinijni może nie widzą.

    Skasuje ją jednym zdaniem, jak będę chciał. To poważne squrwysyństwo z pana strony.

    „zwłaszcza że na tematy teologiczne, jak wspomniałem wcześniej, przeważnie wypowiada się Pan z sensem a przynajmniej w oparciu o przekaz”.
    – do tego też z łatwoscią mógbym sie odność pana kosztem.

    „Przecież jak się Pana czyta to można się zrzygać”
    – a na pana teksty nawet nie warto rzygać, szkoda rzygowin. .

  151. JO said

    ad.148. To nie furia jest baza a PYCHA, ktora popycha do az FURII.

  152. JO said

    ad.150. Na jaka definicje homeopatii sie Pan powoluje? Moze na to Pan umie odpowiedziec? Czy tylko cynizm w ustach..?

  153. Panie Stanisławie,dziękuję.Nie jest Pan sam.Ja należę do Polonii,która od czasu do czasu za artykuły autorów na moich projektach w internecie,otrzymuje prezenty z Polski,w formie spraw karnych.Z pięknymi pytaniami,na które nawet prokuratura po szkoleniach nie była by w stanie takich ambitnych pytań…przekazać.Na Pana pocieszenie.Pan mieszka w Polsce a ja w Niemczech.Nawet policja niemiecka jest zaskoczona na przesłuchaniach w Niemczech,fantazją administracji w Polsce.Nawet były pytania czy znam Piskorskiego.Ot tak przypadkowo.Miłość administracji w Polsce, do krytyków nie zna granic.Czy to są już struktury mafijne?

  154. Listwa said

    @ 150 JO

    Taką jak homeopaci, żadnej pana.
    Dla pana to powtórnie wpis @ 82 „Nawet nie chce mi sie z panem dalej cokolwiek…”

    Żegnam panie JO. Bo pan furie i pyche juz widzi.
    Wystarczy to panu co dotychczas napisałem.
    Zawsze moze sobie pan poczytac do woli.

  155. Listwa said

    ad @ 150

    tzn sztuczki, widzę pana sztuczki.

    Spadaj panie Boydar.

  156. Boydar said

    No cóż … to przestaje być śmieszne, chyba nawet nigdy być nie miało.

    Pan udaje chorego na głowę. Nawet nieźle Panu idzie, przez moment byłem nawet skłonny uwierzyć.

  157. Listwa said

    @ 156 Boydar

    Było dbać żeby było śmiesznie, a nie się wychylać z namiętnościami. Tylko dławić.
    Wynocha.

  158. Listwa said

    @ 149 Zbigniew Kozioł

  159. Panie Listwa, Jan Pan chce to Pan potrafi spokojnie.
    Ja nie mam swojej definicji a tylko zacytowałem podając linka.
    Jak pisałem, do homeopatii są różne podejścia bo to temat płynny.
    Rozumiem, że Pan Boydar widzi homeopatie przez pryzmat Biofizyki i Biochemii a nie Voodoo, które Pan , zapewnie słusznie pod pewnym kątem spojrzenia przedstawia.
    Po co CYNIZM, jak może być spokojna I merytoryczna rozmowa?
    Warto się nieco pobić w piersi…
    JO

  160. Boydar said

    „… przez pryzmat biofizyki i biochemii a nie Voodoo …”

    Dokładnie tak, Panie JO. Zanim bowiem zostałem muzykiem, urodziłem się technikiem. I tego się nie da wygumkować.

    I to nie jest tak, że zupełnie niepojęty związek pomiędzy życiem a martwą na pozór materią jest li tylko przedmiotem naszych pseudonaukowych dywagacji. Bardzo teraz na wielu uniwersytetach i uczelniach prowadzone są badania NAUKOWE analogicznych zjawisk i przypadków. I jest problem. Bo permanentnie POWTARZALNE wyniki to nie mieszczą się w żadna rubryka !

    O tych sprawach wiedziałem czterdzieści lat temu, choć tak jak nie rozumiałem wtedy, nie rozumiem i teraz. Ale świadectwo dawali mi żywi ludzie, dają również dzisiaj, mają poważny dorobek naukowy i zasłużone tytuły profesorskie.

  161. Tak czy inaczej, Panie Boydar, Listwa Gajowy mówili o Voodoo a my o osiągnięciach medycyny przy użyciu związków organicznych w rozteorach wodnych organizmu ludzkiego, z której w większości składa się człowiek, nasz mózg.. ciało, przy spojrzeniu na całość funkcjonowania ciała w środowisku oraz ludzkiej Duszy.
    Homeopatia 100 lat temu, noże wymyślona przez żyda I sataniste, dziś nie ma niemalże nic wspólnego z dzisiejszym podejściem do sprawy przy dzisiejszej wiedzy Biochemi, Biofizyki, ale i wciąż wiedzy o Bogu.

    Przestrzeganie Panów Listwy oraz Gajowego jest słuszne gdy dotyczy szarlatanerii.

  162. Lube, ich „Koń” – jakże popularni w Rosji. Rodzaj muzyki rock z bogatym wykorzystaniem folkloru i opartej na lokalnej podmoskiewskiej subkulturze. Rosyjska wersja wikipedii zawiera mnóstwo szczegółowych informacji (jest też i króciutka wersja polska): https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9B%D1%8E%D0%B1%D1%8D . Trzy lata temu zmarł jeden z głównych wokalistów i gitarzystów, Paweł Usanow. Mnie zachwyca inna wersja „Konia”:

    Gdy zaś o rodzaj muzyki folk, to warto wiedzieć o grupie młodych Kozaczek „Białe złoto”. Spontanicznie zorganizowały się i funkcjonują już dobrych kilka lat. Nikt ich tam jakoś szczególnie nie finansuje czy sponsoruje. W tym roku po raz pierwszy zorganizowały sobie wyjazdy zagraniczne. Najpierw Niemcy, potem Polska, kraje nadbałtyckie. Polską zachwycone. Były w Warszawie 2 razy, planują ponownie zdaje się w listopadzie:

  163. Boydar said

    Nie rozumiem po co się Pan tak asekurujesz; to wymienieni Panowie nie słyszeli o biochemii a zwłaszcza biofizyce ? Że Pan Listwa nie słyszał to rozumiem, ale Gajowy Marucha ?!?!? Łyżka by na to powiedziała – niemożliwe !

  164. Marucha said

    Re 163:
    Słyszałem dużo dobrego o biochemii, biofizyce, a także o bioenergoterapeutyce.
    Nie wiem, jaki związek mają te dwie pierwsze z leczeniem wodą, nad którą odprawiono czary.

  165. Boydar said

    Z Panem Gajowym nie powalczę 🙂

  166. Marucha said

    Homeopatia – leczenie wodą, w której praktycznie nie ma już ani jednego atomu jakiejkolwiek substancji aktywnej, nad którą odprawiono gusła i czary.

    W wielu krajach (również w Polsce) od preparatów homeopatycznych nie wymaga się potwierdzenia ich skuteczności – w przeciwieństwie do leków konwencjonalnych.

    Ale kto chce, może za „nowoczesną homeopatię” uznać, co chce. Np. picie moczu. Albo wahadełko. Albo roztwór soku cytryny. Albo kotlet wieprzowy.

  167. AniaK said

    @Admin
    Widzę że gdzieś niechcący przyblokowała się moja odpowiedź dotycząca pytania Pani Andzi w poście 80. Gdyby Pan Admin był taki miły i ją odblokował byłabym wdzięczna 🙂

    ——
    Będę niemiły i nie odblokuję.
    Mam już po dziurki w nosie sprawy mieszkania St. Michalkiewicza.
    Nikomu nic do tego.
    Admin

  168. Boydar said

  169. Pani AniaK (Boydar też),
    Toż Marucha na Inspekcji lasów państwowych, jak tak możecie? Ja to nawet czasem chciałbym, aby mnie zablokował, ale chyba jeszcze nie zdarzyło się…

  170. rycho08 said

    Admin (75),

    „Trochę mi to przypomina niezbitą logikę działaczy LGBT – że od niechętnych spojrzeń w ich kierunku wiedzie prosta droga do krematoriów.
    Admin”

    A mi przypomina sprzedanie pierwszego kawałka ziemi żydowi w Palestynie – co tam jeden mały kawałek ziemi.

  171. gnago said

    Po upływie tych dekad sądzę że ZOMO miało rację . Polska miałaby się społecznie lepiej gdyby 91 nie nastąpił a KOR spałowany do poziomu ziemi

  172. ZOMO nie było człowiekiem. Było organizacją, instytucją. Ocknij się Pan. Nie należy przypisywać cech ludzkich czemuś, co jest sztucznym tworem. To jest przeciw przykazaniu: nie będziesz mieć Bogów cudzych przede mną.

  173. Easy Rider said

    Ad ZOMO.
    Jaka jest różnica między dawnym ZOMO i tymi siłami, które ochraniały zboczeńców podczas niedawnego marszu w Białymstoku? Niewielka – tamto ZOMO ochraniało starą komunę, a to nowe – nową komunę spod znaku LGBT. Proszę zauważyć, że na boku stała tzw. polewaczka – nieodłączny rekwizyt tego rodzaju akcji, kiedyś i dzisiaj.

  174. Ad.166. To co Pan opisuje to not homeopatia a czary. Jeżeli tak jest rozumiana homeopatia, to ja z poparcia samego słowa „homeopstia” wycofuje się.

    Wiem, że są leki z małymi deskami substancji w tym były dla zwierząt stosowane że skutecznością w weterynarii!

    Były lub może wciąż są w postaci granulek, bez żadnego potrzasania, czarowania wody.., płynu.., po prostu granulki z małą dawką różnych substancji czynnych dla zwierząt. Moi starzy koledzy w Anglii, dobrzy lekarze stosowali I sobie chwalili..
    Nazywali to homeopatia zgodnie z ulotką informacyjną.
    Jednak, ja nie popieram Niczego co Pan Listwa I Gajowy krytykuje a przeciwnie , zgadzam się z tą opinią.
    Moje wypowiedzi dotyczyłmy medycyny, wpływu leków biochemiczego I biofizycznego, leczniczego na organizm zwierząt I ludzi.
    JO

  175. 162. Kontrast w śpiewie I prezentacji ubranych godnie I niezgodnie dziewcząt jest piorunujący.
    Znieczulenie tych dziewcząt powodujące brak zdawania sobie sprawy z .., świadczy, że te kobiety mają qurwy Ducha. Nie warto słuchać tych kobiet!

  176. I na koniec moich wypowiedzi w sprawie homeopatii. Mam w ręku, kupiony produkt z apteki , sieci aptek Boots, produkt o nazwie Homeopathic Medicinal Product ARNICA 30C, którego substancją czynną jest wyciąg z arniki. Nie jest to płyn a granulki, które zgodnie z ulotką informacyjną pobieramy doustnie co kilka godzin. Z racji natury produktu, stwierdzam, że produkt nie ma nic wspólnego z sugerowana definicja Homeopatii przez Pana Gajowego I Listwe. Takie produkty są stosowane I dla ludzi I dla zwierząt. Wierzę, że kiedyś coś podobnego było stosowane przez nasze babcie, tylko nieco domowymi sposobami. Uważam, że pobieranie tkanek zwierząt- mięsa, w schorzeniach przewodu pokarmowego, lub części roślin, czy związków…może być podobna metoda leczenia przy uwzględnieniu metabolicznego profilu pacjenta.
    Panie Gajowy, Panie Listwa- na tym kończę temat.
    JO

  177. Boydar said

    Panie JO, temat to skończyć się może wyłącznie samoistnie lub za sprawą Pana Gajowego.

    A tak w ogóle, samo pojęcie autorytetu budzi w niektórych jakiś jaskółczy niepokój … 🙂

    Niekwestionowanymi autorytetami ustanowiono jakiś czas temu rabinów; każda próba zmiany tego stanu jest bezczelnym zamachem na demokrację.

  178. Listwa said

    @ 176 Polak-Ortodoks s

    Jeśli unia zakazuje ziół i można sprzedawac je pod kategorią homoopatii to nie ma żadnego problemu.

    Homeopathic Medicinal Product ARNICA 30C – to ne jest homeopatyk. Homeopatyki nie maja w sobie żadnych wyciagów, ani z arniki ani z niczego, poniewaz powstają przez rozcieńczanie.

    Kupowanie w aptece i zazywanie hoeopatyków nie ma żadngo znacznia. Chyba że ktoś chce stosowac je zamiast leków. Wtedy może sobie zaszkodzić.

    Problem pojawia sie też wtedy gdy homeopata przepisuje preparat typowo homeopatyczny (czyli rozcieńczony do tego stopnia ze sa tam tylko zanieczyszczenia) i zaczyna on działać, czyli preparat wykazuje oddziaływanie i objawy przeciw chorobowe.

  179. Boydar said

    „… problem pojawia się /…/ i zaczyna on działać, czyli preparat wykazuje oddziaływanie i objawy przeciw chorobowe …”

    Rzeczywiście to jest problem; bigpharma aż pejsy rwie z rozpaczy i przerażenia.

  180. Listwa said

    @ 179 Boydar

    powozić to sobie pan możesz w swoim grajdołku rodzinnym.

  181. Boydar said

    Jak na autorytet w sprawach wiary i religii pokazuje się Pan Listwa z najlepszej strony.

    Biedna ta nasza religia; jak nie żyd ją kanceruje to Pan Listwa prezentuje.

  182. Marucha said

    Panie Listwa,

    Wiele razy pisałem, jak bardzo cenie Pańską wiedzę.

    Ale chyba niewystarczająco wiele razy pisałem, jak często Pański sposób dyskusji prowokuje innych do odpłacania Panu pięknym za nadobne. Atmosfera robi się natychmiast gęsta. kłótliwa, nieprzyjazna.

  183. Boydar said

    Ja tam zawsze jestem życzliwy i przyjazny.

    No chyba że na Pana Listwę trafię.

    Ale i tak się przecież zdołałem ograniczyć w twórczości 🙂

  184. Listwa said

    @ 181 Boydar

    Wielu jest takich, nie tylko posoborowych, którzy chcą narzucic jak ma wyglądac katolicyzm i jak ma reagować.
    I nie trawią wypraw krzyżowych.

    Ta wasza i owszem.

  185. Listwa said

    @ 183 Boydar

    żadne odkrycie.

  186. Listwa said

    @ 182 Marucha

    Jest coraz mniej powodów żebym się w ogóle odzywał. Chwast ma to do siebie że sam rosnie niepodlewany.

  187. JO said

    A ja sie przyzwyczailem do sposobu wypowiadania sie Pana Listwy i doceniam wiedze, mniej patrzac na jakosc, bardziej na tresc. Jedni sie jakaja, drudzy pisza z bledami a trzecich adrelalina rozpiera.

    Nie oznacza, ze czasem nie trzeba upomniec, gdy adrenalina przekracza poziomy przyzwoitosci.
    Pozdrawiam Pana Listwe serdecznie!

    JO

  188. Boydar said

    Podejrzewam, że Pan Listwa ma mylne przekonanie co do konotacji polskiego zwrotu „i owszem”. Bo rozumiemy (my rozumiemy) go jako uznanie, akceptację. No to dobrze, jeśli tak, powinien Pan być zawodolony.

  189. Listwa said

    @ 187 JO

    U kogo ta odrenalina ponad przyzwoitość?

    Może nie czytacie wpisów Boydara, ale wpis @ 148 Boydar to jakiś wyziew z ryja.
    Udaje jeszcze pajac ze wie jaki jest przekaz. O Hostii dał dowód.

    Również żegnam, prosze dbać o adekwatność opinii, zwłaszcza do użytku wewnetrznego.
    A Boydar wynocha na rzyganie.

  190. Boydar said

    Pan, Panie Listwo, w stresie ma poważne kłopoty z polska język; trudny, wiem, trzeba się z nim urodzić.

  191. Marucha said

    Re 186
    Pan niepotrzebnie antagonizuje ludzi.

  192. Listwa said

    @ 188 Boydar

    Jak wy rozumiecie i jak wy czytacie to mało istotne. „I owszem” stanowi zwrot potwierdzający teze..
    Potwierdzam że ta wasza religia jest biedna.

    @ 190 Boydar

    Pan pisze banialuki i w stresie i poza stresem.

    No juz żegnam, bo pan trujesz od dawna jałowcem.

    @ 191 Marucha

    To kończe. I tak za dużo czasu poświęcałem Gajówce. Życzę żeby było milej.
    Ogranicze sie do czytania wybranych tekstów. Może czasami coś somentuję, ale stanowczo rzadziej.

    Nie pasują mi takie mendialne wpisy jak @ 148.
    Żeby ten złób dotknął tylko mnie. Ale ten złób kwestionuje coś więcej. Z takimi mi nie po drodze.

  193. Boydar said

    „Pan Żłób”, jeśli łaska, bądźmy uprzejmi dla siebie wzajem.

  194. Boydar said

    A milej to już było, za pontyfikatu Wojtyły Karola, papieża z Po lin; i jeszcze ekumenicznie było. Ale to se ne wrati … pora się zbierać.

  195. Wartościowy program na temat homeopatii. Z udziałem m.in. dr. Mandreli.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: