Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Po co mamy należeć do NATO? – czyli o Polskę polską

Posted by Marucha w dniu 2019-07-26 (Piątek)

To jakiś przymus jest, jak do TPPR w czasach mojej podstawówki (kiedyś nie zapisałem się jako jedyny w całej szkole i teraz nie wiem gdzie się zgłosić po uprawnienia kombatanckie i rentę z tego tytułu)?

Na wojnie z historią i geografią

Zadziwiające jak często w rzadkich, bo rzadkich, ale jednak czasem wywoływanych wśród narodowego uśpienia dyskusjach nad obecnością Polski w NATO – pada „argument„: „Musimy należeć do NATO, bo 17. września 1939 r. Stalin zadał nam cios w plecy!”. Cóż, może to być dla niektórych szok, ale obawiam się, że NATO nie obroni nas przed sowiecką agresją w 1939 r…

Oczywiście, zawsze w takich przypadkach niezastąpione są też rozbiory. Przecież z tego, że straciliśmy Witebsk wynika niezbicie, że jutro odbiorą nam Ciechanów! No i oczywiście greps rozstrzygający: Gruzja/Osetia, Donbas i Krym. Zatem, po ciekawostce historycznej – pora na newsa z geografii: żadne z tych miejsc NIE LEŻY W POLSCE!

Ta dam!

Na tym z reguły wszelka wymiana zdań się kończy. Czasem, ewentualnie dochodzą jeszcze. Nord Stream (?) i Tupolew i naprawdę rozmówcy są przekonani, że konieczność polskiego członkostwa w NATO została w ten sposób udowodniona, zagrożenie rosyjskie – bezsporne, a tłumaczenie takich oczywistości wręcz zbędne. Zaprawdę, jaka to fascynująca planeta, ta Polska… Niczym więzienie bez strażników…

Mimo wszystko jednak, nawet tak pozornie jałowe wymiany zdań – mogą okazywać się pożyteczne. Dobrze bowiem ilustrują przyczyny, dla których polskie poparcie dla członkostwa w NATO pozostaje w istocie bezrefleksyjne (by nie powiedzieć dosadniej…).

Oto z jednej strony istnieje przekonanie, że „przecież trzeba gdzieś należeć” – bez żadnego wyjaśnienia skąd bierze się to założenie, czemu Polska miałaby z góry rezygnować z kształtowania swojej polityki zagranicznej i wojskowej. „Jeśli nie NATO – to co?!” powtarzane jest natrętnie pytanie, jakby przynależność do bloków militarnych była obowiązkowa.

Oczywiście, wiąże się to z założeniem drugim również nawet nie uprawdopodobnianym, a mianowicie, że „Rosja zagraża Polsce, bo taka już jest agresywna/zawsze to robiła itp.”.

I znowu, zdanie to podawane jest do wierzenia, a od wiernych nie sposób dowiedzieć się na czym konkretnie zagrożenie owo miałoby dla Polski polegać, a gdyby nawet istniało – to czy jest przyczyną czy raczej skutkiem naszej przynależności do NATO?

Niestety, ale w szczątkowej polskiej debacie publicznej wszystko to są kwestie pozarozumowe, oparte wyłącznie na fałszywie przyjętych aksjomatach, podszytych emocjami i zwykłą niewiedzą. Bo też fałsz, histeria i ignorancja są najczęstszym podglebiem najfatalniejszych decyzji politycznych – zwłaszcza w dziejach Polski…

O co chodzi z tą Rosją…

Tymczasem, rozbierając kolejno – najprostsza i w dodatku prawdziwa odpowiedź na pytanie co Polska miała zrobić zamiast wstąpienia do NATO brzmi…Nie wstępować. Po prostu. A na pytanie co miałaby zrobić teraz – odpowiedź jest jeszcze oczywistsza: WYSTĄPIĆ.

Bo tak z ręką na sercu – do czego NATO jest Polsce potrzebne? Przed czym konkretnie nas „broni”?

A, no tak, przed Rosją… No to od początku.

Po kolei – to Gruzja w 2008 r. napadła na Osetię i Rosję, a nie odwrotnie. Zaatakowała stojące w Osetii rosyjskie siły rozjemcze, których obecność wcześniej wielokrotnie akceptowała. Czy zwolennicy przynależności Polski do NATO też chcą kogoś, nie daj Boże, napadać?

Idźmy dalej. Na Ukrainie nacjonalistycznie nastawiony parlament w 2014 r. odebrał ludności rosyjskojęzycznej (i polskojęzycznej również, ale Polska – jak zwykle – nie zareagowała…) prawa językowe, kulturalne i oświatowe, a gdy ta zaczęła protestować – zaatakowano cywilów podczas pokojowych manifestacji w Doniecku. Stąd konflikt, mord w Odessie, odpadniecie Krymu.

W tym ostatnim przypadku – wobec naruszenia konstytucji Ukrainy przez kadłubowy skład Rad Najwyższej, a więc w sytuacji przewidzianej po referendum w 1991 r. – mieszkańcy Półwyspu mieli prawo wypowiedzieć się ponownie na temat statusu swego kraju i tak też uczynili. Akt ten nie naruszał więc w żaden sposób ani prawa ukraińskiego (złamanego za to już wcześniej w Kijowie), ani umów i zobowiązań ukraińsko-rosyjskich.

A nawet zresztą, gdyby tak było – to, czy gdyby o pomoc państwo polskie poprosili Polacy z Litwy czy Ukrainy, to Rzeczpospolita miałaby im takiej pomocy nie udzielić tylko dlatego, że paru polityków wciąż liczy na zrobienie osobistej kariery w biurokracji Paktu Północnoatlantyckiego, a inni pośredniczą przy łapówkarskich w charakterze inwestycjach zbrojeniowych firmowanych przez NATO? Wiem, pytanie jest retoryczne – Polacy z Kresów o pomoc nigdy nie poproszą, bo doskonale wiedzą, że by jej od III RP nie otrzymali…

Wszystko to nie zmienia też jednak faktu, że ani Krym, ani Donbas nie mają związku z sytuacją Polski. Nie ma w Polsce terenów i ludności rosyjskiej czy rosyjskojęzycznej o sytuacji analogicznej do położenia Szachtarów i Rosjan krymskich. To, co zdarzyło się Osetyńcom, Gruzinom, Ukraińcom, Szachtarom, Rosjanom we wszystkich tych krajach – zdarzyło się więc INNYM.

Pytanie brzmi natomiast i zawsze, i wyłączanie brzmieć powinno: czy Rosja (czy ktokolwiek inny) ma JAKIEKOLWIEK roszczenia i żądania WOBEC POLSKI ?

W Polsce nie ma mniejszości rosyjskiej, nie mamy z Rosją sporów granicznych, Polska nie jest częścią Ruskiego Miru i w praktyce nikogo szczególnie w Rosji nie interesuje. To gdzie tu jakieś punkty sporne? Jeśli NATO faktycznie miałoby nas „bronić przed Rosją” – to jest tym bardziej zbędne.

Z przeglądu internetowych „argumentów” (i tak brawo, że ktoś zdobywa się na wysiłek, by w ogóle uzasadniać, większość uważa wszak przynależność Polski do NATO za aksjomat, którego w żaden sposób podbudowywać wręcz nie wolno!) – mamy też: „Roszczenia Rosji, póki co dotyczą nieusuwania pomników radzieckich”.

No i…? Za te pomniki chcą od nas np. Suwałk? Czy po prostu mówią, że im się to nie podoba? Nord Stream… Jasne, ominięcie Polski przez gazociąg nie jest w naszym interesie, ale niby czemu… miałoby być? Polska świadomie i celowo nie weszła do konsorcjum realizującego tę inwestycję (choć była doń zapraszana), ani wcześniej nie zgodziła się na proponowaną przez Rosjan nitkę JAMAL-2 – wszystko w imię interesów… ukraińskich, a dokładniej dla zabezpieczenia możliwości podkradania przez Kijów rosyjskiego gazu idącego przez ten kraj.

Sorry więc, ale nie dość, że to sprawy ekonomiczne, a nie stricte militarne – to jeszcze sami je sobie ściągnęliśmy na głowy, w dodatku dla pięknych oczu Ukraińców. To do kogo powinniśmy mieć pretensje, do Rosjan, czy do samych siebie, za głupotę i szkodnictwo naszych rządzących?

Dokładnie zresztą tak samo jest z cenami gazu – które sobie również sami dzielnie tak wynegocjowaliśmy, żeby mieć relatywnie wysokie (acz i tak niższe od amerykańskich). I co, NATO nam obniży ceny gazu i zbombarduje niemiecko-rosyjski gazociąg po Bałtyku? I don’t think so…

Jeszcze bardziej śmieszno-straszne (mimo smutnej materii) jest wysuwanie w relacjach polsko-rosyjskich nieszczęsnego Tupolewa. Zwłaszcza, że jeśli już – to jest to przecież polskie (?) roszczenie wobec Rosji, a nie odwrotnie. I choć szczerze mówiąc nie wiadomo tak naprawdę do czego niby ten wrak miałby być nam jeszcze potrzebny – to i tak zostaje pytanie: czy zdaniem podnoszących ten… „argument” należymy do NATO, żeby nam Rosjanie oddali szczątki samolotu? Na pewno? I znowu – jak nam Pakt w tym wielkim dziele pomaga?

Niestety, ale czego się więc nie tknąć w wątłej „argumentacji” ślepo popierających NATO – po poskrobaniu zawsze okazuje się, że Rosjanie jednak nie zgłaszają i nie mają żadnych realnych roszczeń wobec Polski. Tylko robią to z jakąś taką niefajną miną! Tak, wychodzi, że to jednak poważna sprawa…

Wojsko Polskie – argument przeciw NATO

Z kolei miły mi i szanowany przeze mnie bardzo prof. Romuald Szeremietiew tradycyjnie korzysta ze straszenia Rosją, by wspierać swój odwieczny postulat wzmocnienia Sił Zbrojnych RP. Postulat ze wszech miar słuszny! Już pal diabli, dlaczego i pod jakim pretekstem – ale Wojsko Polskie musi być silne! Tego wymaga odpowiedzialna polityka państwowa i narodowa.

Tyle tylko, że skoro po DWUDZIESTU LATACH przynależności do NATO nasza armia wciąż jest zacofana, niedosprzętowiona i źle zorganizowana – to znaczy, że Pakt w niczym nie służy modernizacji militarnej Polski! A nawet może przeciwnie – i w tym zakresie nasze bezpieczeństwo osłabia, bo jednych wprost usypia („na co nam jacyś żołnierze i sprzęt, Amerykańcy nas obronią!”), a innych wiedzie na manowce – bo na cholerę nam dalekomorskie fregaty czy wyposażenie do walk pustynnych w sytuacji, gdy zagrożenia bezpieczeństwa Polski mogą prędzej pojawić się pod Przemyślem?

Dotyczy to zresztą całej polityki zakupowej kolejnych ekip MON, wynikającej właśnie z należenia Polski do NATO, a ostatnio już wprost wymuszanej przez prezydenta Donalda Trumpa i jego uroczą panią ambasador.

Czy cokolwiek od NATO dostajemy w prezencie? Płacimy, ciężkie miliardy płacimy, tyle że za sprzęt zbędny albo przynajmniej nie pierwszej potrzeby dla obronności Polski. Wmusza nam się przede wszystkim broń bynajmniej nie obronną, jak ostatnio te nieszczęsne F-35, w założeniu mające służyć przede wszystkim jako samolot bombardującego wsparcia, a więc jako broń ofensywna – podczas gdy lepsze efekty dałoby dla polskiego lotnictwa choćby konsekwentne inwestowanie w program własnej modernizacji MIGa-29, podobnie wcześniej było z jeszcze głośniejszą kwestią zakupu śmigłowców wielozadaniowych, które z powodzeniem mogliśmy modernizować na bazie zakładów w Świdniku, gdyby jakiś zdrajca, zamiast dofinansować – nie odsprzedał ich obcemu kapitałowi.

Mówiąc jeszcze prościej (bo do niektórych to i tak noblizm…) – NA GRZYB NAM TE SAMOLOTY? W ogóle? Czemu nie możemy modernizować tych, które mamy, utrzymywać w ten sposób miejsca pracy w Polsce, a w USA, a oszczędzone pieniądze wydawać na szkolenie rezerw i wyposażanie ich w coś, co przyda się powiedzmy nad Pilicą (oby nie…) czy nad Wilią i Zbruczem (oby tak…), a nie na Wzgórzach Golan?

Cały pakiet łże-prawd związanych z członkostwem w NATO nie wytrzymuje więc chwili zastanowienia! W czym doświadczenie zdobyte na pustyni pomoże podczas wojny toczonej dajmy na to w Wołominie? W czym broń służąca atakowi na położone daleko za frontem cele przeciwnika pomaga w obronie? W jaki sposób uczestniczenie w AGRESYWNYM i OFENSYWNYM bloku militarnym (vide Jugosławia) oddala groźbę wojny od Polski? A może przeciwnie, to aktywność po stronie agresywnej może ściągnąć na nas odwet?

NATO jako zagrożenie dla Polski

Dotyczy to przecież tak nieszczęsnej kwestii rosyjskiej, jak i dużo bardziej realnej, islamistycznej. Nawet zwolennicy obecnych układów przyznają bowiem, że to NATO prowokuje Rosję, a tym samym ŚCIĄGA NIEBEZPIECZEŃSTWO na Polskę. Jeśli bowiem kiedykolwiek do konfliktu rosyjsko-polskiego miałoby dojść (a już ustaliliśmy, że nie ma ku niemu przesłanek w relacjach dwustronnych) – to właśnie W SKUTEK przynależności Polski do NATO, a nie pomimo niej.

W podobnej sytuacji jest zresztą i reszta europejskich członków Paktu. Po prostu, na resztę Europy też Rosja nie ma powodów napadać – więc NATO w ogóle (w) Europie jest zbędne.

Jasne, być może za chwilę przyjdzie odprężenie w relacjach amerykańsko-rosyjskich, propagandzie wojennej na tym odcinku nakazany zostanie odwrót – i powróci tym silniej kwestia na cholerę to całe NATO (zapewne z konkluzją, że przecież właśnie obroniło nas przed Rosją, niemniej już chyba doszliśmy do nieco mniej żenującego poziomu…).

W takich momentach pojawia się z reguły broń ostateczna – „NATO broni nas przed zagrożeniami POTENCJALNYMI”. Aha. Czyli jakimi? Przyjdzie Potencjusz Potencjowski i nas zje?

No właśnie, po co nam to całe NATO – to chyba jakaś najgłębiej chroniona tajemnica państwowa, skoro sami zadające to pytanie od razu ciupasem lądują na lata w areszcie, o czym przekonał się jeden z głośniej pytających, lider ZMIANY Mateusz Piskorski.

Sprawa jednak naprawdę okazuje się szalenie tajemnicza, bowiem Pakt chronić ma nas „przed nieznanymi jeszcze zagrożeniami w przyszłości z bliżej nieokreślonej stron”. Genialne, a często spotykanie sformułowanie celowości istnienia sojuszu wojskowego, nieprawdaż? I jakie praktyczne! Wyjdź z domu w kaloszkach, płetwach, nartach, uszance, kąpielówkach i w grubym futrze, bo nie wiadomo, co może się zdarzyć! A, i koniecznie wzuj kask…Tak, to chyba załatwi kwestię bezpieczeństwa. No chyba, że się ktoś przedźwiga, zagrzeje i odwodni od takich ultra-naukowych eksperymentów. A następnie s…i ze schodów.

Co nieuchronnie czeka i III RP z całą jej polityką (nie)bezpieczeństwa. Przecież dowody na to (nomen omen) już mamy. Oto np. Polacy ginęli podczas okupacji NATO-wskiej w Afganistanie i Iraku. Czy NATO chroni Polskę przed zagrożeniem ze strony Afgańczyków i Irakijczyków? Ano nie, to NATO ściąga na Polaków to zagrożenie, bo gdyby nie bezsensowny udział w Pakcie – to przecież by tam Polaków nie było, tylko pilnowalibyśmy własnych, polskich spraw.

I co więcej? Tak, dobrze Państwo kombinują – takich zagrożeń w ramach NATO może być tylko więcej. Np. obecność wojsk amerykańskich nieuchronnie przyciąga uwagę terrorystów, np. islamskich. I tak – ZAGROŻENIE ROŚNIE. A od czego? Od PRZYNALEŻNOŚCI POLSKI DO NATO. Musimy więc pozbyć się tych „potencjalnych zagrożeń”, co to nas przed nimi NATO chroni. Pozbyć natychmiast WYSTĘPUJĄC Z PAKTU i usuwając US Army z terytorium RP.

Polska jako szwajcarski scyzoryk

I co dalej? Jak to co, przecież kolejni ministrowie obrony obiecują, że zrobią z nas drugą Szwajcarię. Czy więc rozumieją co to znaczy? Szwajcaria to wysokie nasycenie ściśle dopasowanym do specyfiki kraju sprzętem wojskowym (najlepiej produkowanym lokalnie), to powszechne przeszkolenie wojskowe, to ściśle defensywna doktryna obronna, to siły lądowe, które również moglibyśmy rozwijać – gdybyśmy mieli POLSKĄ POLITYKĘ BEZPIECZEŃSTWA, a nie doktrynę wojenną NATO zamiast niej.

Fakty są proste. Jak wynika z dyskusji z dowolnym zwolennikiem przynależności RP do Paktu Północnoatlantyckiego – interes Polski to w rzeczywistości WYSTĄPIENIE z NATO oraz skupienie się na budowie siły własnej naszego państwa i narodu: gospodarczej, cywilizacyjnej, militarnej i politycznej. W CZYM PAKT PRZESZKADZA. Współpracować z innymi krajami możemy swobodnie nie należąc do NATO, bo to nie ten układ tworzy ku temu platformę, a nawet ogranicza polską suwerenność w samodzielnym kształtowaniu naszego bezpieczeństwa międzynarodowego.

Niestety, wciąż dla zbyt wielu nasza alternatywa geopolityczna sprowadza się do wydumanego wyboru między „Polską amerykańską” i „Polską rosyjską”.

Jakby niektórzy nie mogli przyjąć do wiadomości, że może być po prostu… Polska polska.

Konrad Rękas
http://xportal.pl

Szkoda tracić czas na powtarzanie, że najbardziej logiczne i proste argumenty nie przekonają żadnego patridioty. 
Admin

Komentarze 52 do “Po co mamy należeć do NATO? – czyli o Polskę polską”

  1. kojak said

    Po co mamy ? Zeby byc podrecznym bandyta zydowskich hitlerowcow z Usraela ! Gdzie zydowscy zbrodniarzy wywolaja wojne ,dzwonia do Polin i juz polscy debIle leca samolotem ginac za ,, jenteresy,, zydowskich mordercow bandytow i zlodzieji z Usraela . Ot tacy bezplatni podreczni bandyci i mordercy z Polni ! W Iraku znany jest fakt ze polscy zoldacy- mordercy dokonywali mordow Irakjczykow ! Teraz ponc juz 150 zoldakow z Polin na Bliskim Wschodzie cwiczy jak strzelac i mordowac Iranczykow na zlecenie zydowskich zbrodniarzy z Usraela

  2. Rafal Cz. said

    Artykul dobry, jednak nalezy podkreslic ze polityka okrazania Rosji by w dogodnym momencie uderzyc na ten kraj USA wspiera
    rusofobie zyskujac sobie przestraszonych i „zagrozonych” przyjaciol. Ponadto USA chca sprzedawac bron do tych krajow a wiec maja w tym interes komercyjny. I tak zyskuja dogodne pozycje do ataku i forse.

  3. Rokitnik said

    Nie wim jak jest teraz, – ale czasach glebokiego PRL-u w przysiedze wojskowej gwarantowalismy Sojusz z Armia Czerwona. Czy teraz tez zolnierze skladaja takie zobowiazanie wobec USIsraelskiego dowodztwa?
    Art bardzo obszerny ale moim zdaniem mylisie autor, ze Polska moze NIE nalezec do rzadnego Paktu? Poniewaz NATO ani nas NIE obroni, ani przyjdzie z ” pomoca” na wypadek wiekszej draki…. to oczywistym jest, ze powinnismy WYSTAPIC !!!!
    Rzecz w tym, zeMY o sobie nie stanowimy – a nowi nachodzcy MUSZA miec ramie zbrojne na miejscu…stad, obecnosc amerykanow w niektorych miejscowosciach….
    ————————————————————————————————————-
    Przynaleznosc do NATO naklada obowiazki sojusznicze – to jest nasza wewnetrzna TRAUMA bo nikt, a juz zwlaszcza Persowie, nie sa nam w r o g a m i !? Skonczy sie na wyslaniu kilkunastu desperatow, bo to bedzie SOWICIE oplacalne, zas odium zla spadnie na caly nasz polski Narod.
    Ponadto, USArmy w obecnym skladzie NIE zagraza Rosji, wiec nie beda popielic KRAJU ze wzgledow strategicznych. Przywala w osrodki decydujace o wywolanej zadymie. Szkoda tylko ze p.Wl,Putin nie powiedzial wprost, ze walnie tez w bezcenny ISRA*HELL ?
    ==============================================================

    Ps. Persowie zdaje sie wiedza, KTO judzi przeciwko nim? Jest wiec nikla nadzieja?

  4. Plausi said

    Odwróćmy kolejkę

    „Musimy należeć do NATO, bo 17. września 1939 r. Stalin zadał nam cios w plecy!”.

    Stalin mógł nam zadać cios w plecy tylko dlatego, że Hitler zadał nam cios w brzuch, gębę i z przeproszeniem jaja 1. września 1939 r., że leżeliśmy na łopatkach, ale mądry Polak po szkodzie, tym razem powiedziano polskim durniom: „odwróćmy kolejkę”, najpierw ma nas zaatakować Rosja od frontu, a jak będziemy już leżeli, to sojusznicy z NATO, Niemcy, zadadzą nam cios w plecy.

    Czy w Polsce jest ludność aż tak zjełopiała, że nie jest w stanie pojąć odwiecznych zależności politycznych, które tak prosto przedstawia żydowski specjalista z think-tank Stratfor:

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/17/texnc/#WojEur

    To kara boska, bo „jak Bóg chce kogoś pokarać, to mu rozum odbiera”, i tak się stało z wieloma Polakami, których miliony stały się konfidentami wywiadu USRAela

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/06/kolonia-usa/

    a wszystko to, żeby dziś zmusić młodzież do emigracji za chlebem, aby wezwać siły okupacyjne USA do Polski.

  5. Plausi said

    Odwróćmy kolejność

    powinien być tytuł @3, Plausi. Przepraszamy.

  6. Zerohero said

    Argumenty Rękasa łatwo zbić:

    – pisząc roSSja zamiast Rosja
    – pytając ile rubli dostał za tekst
    – skarżąc się na smród jego onuc
    – wspominając coś o Stalinie, powstaniach w XIX wieku
    – tytułując „towarzyszu”
    – zgadując, że pisze spod Olgino
    – zapytując „czemu polskie służby jeszcze się za niego nie wzięły
    – pytając czy podobały mu się kolejki w latach 80

    Nie oszukujmy się. Przewaga intelektualna zwolenników NATO jest miażdżąca. Ja sam kiedyś widziałem jak 70 letni zwolennicy PiS na zarzut probanderyzmu zaczęli skandować „Putin morderca”.

  7. Jesteśmy w NATO, żeby uniknąć losu Jugosławii?

  8. Zerohero said

    Panie Krzysiu. Pan z byka spadł. Bez urazy. 🙂 W Polin nikt tak nie rozumował. Jesteśmy w NATO, bo ich agentura na to naganiała. Tu nie było żadnej burzy mózgu typu „co robić aby nas nie bombardowali”. Były tylko burze mózgów „co robić aby tego goja X-sińskiego nie dopuścić”, „co robić aby Polacy nie zorientowali się” itd.

    Poza tym za wierną służbę Poliniacy i tak kiedyś wylądują w dole z wapnem. Za atak na Irak, za poparcie sankcji na Iran i Syrię, mają LGBT, ukrainizację, opłaty za CO2, Hindusów rżnących Polki i 447. To są tylko 2 nożne zwierzęta mające służyć. Nie będzie im dane przekazać swych genów dalej niż 5 pokoleń do przodu jeśli nie zaczną działać już teraz.
    Trzeba było te natowskie bombardowania zaryzykować. Z resztą w Polsce byłoby to zorbić dużo trudniej niż w Jugosławii…

  9. RomanK said

    O przynaleznoisci POlski do ZSRR zadecydowali w Jalcie..i Teheranie….. o zmianie przynaleznosci zadecydowano w Reykiaviku…..Polacy w tym pan Konrad Rekas i Gajowy Marucha……maja akurat w tym temacie …guano do gadania….i decydowania.
    Owszem moga se chciec ile im sie ….chce:-))))))))heheheheheheheheheheheh to po hebrajsku:-)))) dla lepiej zorientowanych:-)))

  10. RomanK said

    Pan Krzysztof ma racje…..po 8 latach Polski nie udalo sie spacyfikowac….mimo stanu wojennego i masowej przymusowej i ochotniczej emigracji biedy i kartkowego upodlenia….
    Zmiana przynaleznosci pPolski i wejscia w strefe Zachodu …dalo nadzieje Polakom ,ze bedzie lepiej…i uspokoilo i spacyfikowalo nastroje..oraz pozwolilo na uwiarygodnienie imposterow wlacznie z zaakceptowaniem tzw Lzesolidarnosci bis z calym garniturem TW….
    KOncepcja Trojmorza jest najlepszym wyjsciem dla calej Europy Srodkowej i poludniowej…..a dla Rosji przedewszystkim!

  11. Troll Polonii said

    Polska przylaczyla sie do bandytow zza oceanu, ktorych zadaniem jest rozwalenie Europy.
    To Amerykanie napedzaja nam coraz to nowe fale uchodzcow.
    I oficjalnie sie do tego przyznaja.

    W ten sposob NATO, pod dowodztwem kowbojow niszczy po kolei jeden kraj za drugim a z polskich wojsk robi darmowych najemnikow dla zbojnickich pastuchow.
    Nawet dranie wiz nam nie dadza – wstep do USA nie dla byle najemnika!.

    NATO zniszczylo Jugoslawie, niszczy Ukraine, Sardynie, Grecje i straszy Hiszpanie.

    A Polacy i polskie wojska najemne polecialy nie tylko do Mali (sic!) mordowac Tuaregow i okrasc ich ze zlota, ale i na Haiti. Jak za dobrych czasow napoleonskich bierzemy udzial w coraz to nowej bitwie pod Samosiera.
    Polacy pomagaja mordowac tych, ktorzy bronia wlasnej ojczyzny: i w Europie i na Bliskim Wschodzie.

    Jaki interes ma Polska w wojowaniu dla zbojow?? Polska z tego nic nie ma.
    Co nam daje 18 lat mordowania Afganow i okupowania serbskiego Kosowa?

    Stracilismy wszystkie lukratywne i bardzo pokojowe kontrakty w Iraku, Libii i Syrii a pomagamy mordowac w Faludzi, Aleppo, Kabulu naszych bylych przyjaciol.
    Stracilismy dostep do taniego, naturalnego gazu a ‚protekcja’ czyli ‚kryszowe’, ktore placimy miedzynarodowej mafii kosztuje nas wynarodowienie i zniszczenie ekologiczne kraju.

    Polska pomaga w ludobojstwie broniac interesow Monsanto i BigFarmy i wandalom niszczacym lasy panstwowe; pomagamy niszczyc ekologie Europy zezwalajac na uzycie broni zakazanej: uranowej i fosforowej.

    Bombardowanie Jugoslawii i Afganistanu, calego Bliskiego Wschodu niszczy srodowisko naturalne calej planety.
    I dla jakich korzysci??

    Jaka tesknota nas wlecze do Zatoki Perskiej??? Co tam zgubilismy?

    Dlaczego polskie wojska pomagaja mordowac cywilow w Donbasie?
    Jaki ma Polska interes w pomaganiu banderowcom, ktorzy dalej nas nienawidza?.
    Dlaczego kosztami barbarzynskich wojen obarcza sie polskiego podatnika??

    Dla najbardziej podejrzanego towarzystwa – byle cygan da sie powiesic.

    A wszystko z wydumanej na Zachodzie nienawisci do Rosji.

    Dlaczego na ten przyklad nie stworzymy zbrojnego sojuszu przeciwko i Niemcom i Anglikom ?
    To nie Rosja okradla nas ze zlota i nie Rosja zniszczyla na kraj.
    I nie Rosja zamknela nam stocznie i nie Rosja okradla nas z majatku narodowego.
    I nie Rosja sprzedala nas w Jalcie.

  12. Drodzy dyskutanci… Zastanówcie się, co byłoby, gdyby „nie NATO”… Ale tak realnie, pragmatycznie… Biorąc pod uwagę, że służby CCCP postanowiły zakończyć projekt budowy komunizmu, że CIA tylko na to czekała, że kraje słabe były przesiąknięte agenturą, albo czynną, albo bierną – na wszelki wypadek, że zasoby surowców tanich w pozyskaniu powoli się kończą, że … itd, itp.

    Zastanówcie się wszyscy nad tym i… wrócimy do dyskusji?

    PS. Jedno mi umknęło – Złotówka wcale nie musiała być wymienna, mogła być niszową walutą w jakiejś przed media świata wyśmiewanej Polsce, od której nikt niczego nie chce kupić, a jedyne rynki zbytu właśnie się zamknęły (zmotywowany Gorbaczow zapomniałby o Polsce w kwadrans…)

    —————–
    I temu wszystkiemu NATO zapobiegło. Z czystej sympatii do dzielnego, polskiego narodu…
    Admin

  13. Troll Polonii said

    12
    Krzyszof M
    Gdyby nie NATO dalej jezdzilbym na wakacje do Jugoslawii i moja rodzina bylaby jeszcze zywa.
    Gdyby nie NATO dzieci w Serbii nie umieralyby na choroby popromienne.
    Gdyby nie NATO moznaby dalej spedzac wakacje na Sardynii i
    Gdyby nie NATO Polska nie napadalaby na inne kraje.
    Gdyby nie NATO – Polska dalej mialaby 6 miejsce w swiecie pod wzgledem gospodarczym i 11 pod wzgledem poziomu edukacji.
    Gdyby nie NATO – 14 milionow Polakow nie uciekaloby z tego ‚raju’ zachodniego
    Gdyby nie NATO – Ukraina bylaby samodzielnym, poteznym panstwem.
    Gdyby nie NATO – Krym dalej nalezalby do Ukrainy a Donbas zasilal Ukraine w wegiel i przemysl.

    Nie wiem co o znaczy: że „służby CCCP postanowiły zakończyć projekt budowy komunizmu…”
    Rosja nie jest juz krajem ‚komunistycznym..’ i nikomu na Zachodzie sie to nie podoba.
    Bo nie chodzi o system. Zeby Rosja miala najlepszy system w historii wszechswiata – to dalej zlodzieje na Zachodzie beda na nia pyskowac i probowac podbijac.
    System polity czny w Rosji dla pastuchow i koniokrdow nie ma najmniejszego znaczenia.
    Carska Rosja im sie tez nie podobala.
    Rozpetal Zachod krwawa rewolucje w Rosji i wprowadzil komunizm.
    Zachod prul pysk i ‚szalal’ z oburzenia stosujac podjazdowa walke

    Rosja zostala panstwem kapitalistycznym i dopiero teraz jest zabawa!.
    Bo Zachod nienawidzi konkurencji.

  14. bogo22 said

    Po co mamy należeć do NATO?
    Po to, aby byc miejscem bez znaczenia, przedmurzem, gdzie tutejsi beda szczesliwi, ze umieraja za Berlin, Paryz i Bruksele !

  15. Piotr Podgórni said

    W każdej zorganizowanej grupie przestępczej istnieje pewna zasada – jedni nie wchodzą w paradę drugim. Po to właśnie powstało NATO. Największym bandytą jest tam wielki szatan zza wielkiej wody a żydzi wepchnęli nas w objęcia tej mafi abyśmy się przypadkiem nie usamodzielnili a międzynarodowi manipulatorzy stali się wzorem dla polskich żołnierzy, dzięki czemu staną się tylko polskojęzyczną armią a nie armią polską.

  16. Nikt, dosłownie nikt nie wziął pod uwagę tego, co napisałem. A napisałem, że NATO j e s t. I nie zniknie na żądanie dobrze chcących. CIA nie będzie czekało, aż Polakom będzie coraz to lepiej i lepiej. Niemcy nie zamierzają futrować nas swoimi technologiami. Itd, itp;.

    Przeczytajcie panowie jeszcze raz i weźcie pod uwagę REALIA. … Czekam na komentarze, które te realia wezmą pod uwagę.

    PS. Ja też chciałbym, żeby NATO nie było. Ale jest… I z tym się liczyć trzeba…

  17. Ad. 12 (Admin)

    I temu wszystkiemu NATO zapobiegło. Z czystej sympatii do dzielnego, polskiego narodu…

    Nie napisałem, że Jankesi przyszli nad Wisłę, żeby tubylcom zrobić dobrze. Jeżeli już, to po to, żeby to tubylcy im zrobili dobrze. … Jaka alternatywa? Co MOŻNA było zrobić? I bardzo proszę bez utopijnych pomysłów.

  18. karlik said

    „Po co mamy należeć do NATO?”
    Ja tutaj swoje dwa grosze..
    Należałoby zajrzeć do historii czy już mieliśmy jakiś związek międzynarodowy w polskiej historii..
    I tak na dzień 1 września 1939 roku byliśmy członkiem Ligi Narodów. Jednym z założeń LN było to, że agresja na jedno z państw członkowskich staje się agresją na cały pakt, państwa muszą sobie wzajemnie pomagać i nie mają prawa udzielać pomocy agresorowi..
    I co się stało 1 września 1939, mamy agresję ze strony Niemiec, ale prezydent „Maliniak” nie zgłasza faktu agresji i oficjalnie Ligi Narodów, czyli z punktu widzenia prawa wojny nie ma..Tak samo 17 września 1939 znowu prezydent nie ogłasza stanu wojny i nie informuje Ligi Narodów..
    Moje pytanie jest w tej chwili proste co trzeba zrobić, by w przypadku agresji na Polskę została udzielona pomoc przez NATO, bo gdy znowu wszystko zależeć będzie od jednego człowieka to już wiemy jak może być?..

    „Artykuł 16
    Jeżeli jeden z członków Ligi ucieka się do wojny wbrew zobowiązaniom przyjętym w artykułach 12, 13 lub 15, uważany będzie ipso facto za dopuszczającego się aktu wojennego przeciw wszystkim członkom Ligi, Ci zobowiązują się zerwać z nim natychmiast wszystkie stosunki handlowe i finansowe, zakazać wszelkich stosunków między swymi obywatelami a obywatelami państwa, które złamało Pakt, wreszcie przerwać porozumiewanie się w sprawach finansowych, handlowych czy osobistych między obywatelami tego państwa a obywatelami innych państw, należących lub nie należących do Ligi.
    W podobnym wypadku obowiązkiem Rady będzie zalecić poszczególnym zainteresowanym rządom, jakim kontyngentem sił wojskowych, morskich i lotniczych każdy z członków Ligi ma współdziałać w siłach zbrojnych przeznaczonych do tego, aby wymusić poszanowanie zobowiązań Ligi.
    Członkowie Ligi zgadzają się nadto udzielać sobie wzajemnie poparcia w przeprowadzeniu zarządzeń gospodarczych i finansowych, które będą podejmowane na mocy niniejszego artykułu, aby możliwie zmniejszyć wynikające z tych zarządzeń straty i niedogodności. .Również wspierać się będą wzajemnie w oporze przeciw specjalnym środkom, jakie wobec jednego z nich stosować będzie państwo, które złamało Pakt. Wreszcie wydadzą niezbędne zarządzenia, by ułatwić przejście przez swe terytoria wojskom każdego członka Ligi biorącego udział we wspólnej akcji, mającej na celu zapewnienie poszanowania zobowiązań Ligi.
    Każdy członek Ligi, który stał się winnym złamania jednego z zobowiązań wynikających z tego Paktu, może być wykluczony z Ligi. Wykluczenie będzie orzeczone w głosowaniu wszystkich pozostałych członków Ligi, reprezentowanych w Radzie.

    Artykuł 17
    W przypadku sporu między państwami, z których tylko jedno jest członkiem Ligi, lub też żadne do niej nie należy, państwo lub państwa nie należące do Ligi zostaną celem załatwienia sporu wezwane do poddania się zobowiązaniom, jakie ciążą na członkach Ligi, na warunkach uznanych za sprawiedliwe przez Radę. Jeżeli przyjmą to wezwanie, będą miały do nich zastosowanie postanowienia artykułów 12 do 16, z zastrzeżeniem zmian, które Rada uzna za konieczne.
    Po wysłaniu wezwania Rada zarządzi rozpoznanie okoliczności sporu i zaproponuje takie środki, które w danym szczególnym wypadku uważać będzie za najlepsze i najskuteczniejsze.
    Jeżeli państwo mimo to nie zechce w celu załatwienia danego sporu poddać się zobowiązaniom członka Ligi i ucieknie się do wojny z członkiem Ligi, natenczas stosować się doń będą przepisy artykułu 16.
    Jeżeli obie wezwane strony odmówią poddania się zobowiązaniom członka Ligi, Rada celem uregulowania sporu może przedsięwziąć wszelkie środki i poczynić wszelkie propozycje, które by były w stanie zapobiec krokom nieprzyjacielskim i zapewnić rozwiązanie konfliktu.

    Artykuł 18
    Wszystkie traktaty lub zobowiązania międzynarodowe zaciągnięte w przyszłości przez członka Ligi zostaną natychmiast przez Sekretariat zarejestrowane i ogłoszone w możliwie najkrótszym czasie. Żaden z tych traktatów ani żadne zobowiązanie międzynarodowe nie uzyskają mocy obowiązującej, zanim nie zostaną zarejestrowane.”

    „II. Prezydent Rzeczypospolitej.

    Art. 12.

     Prezydent Rzeczypospolitej:

     d) jest Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych;
     e) reprezentuje Państwo nazewnątrz, przyjmuje przedstawicieli państw obcych i wysyła przedstawicieli Państwa Polskiego;
     f) stanowi o wojnie i pokoju;.”

  19. Anucha said

    Bandyci z ulicy Judengasse we Frankfurcie z rozkazu których , wymordowano rodzinę Carską
    A teraz ich pomioty , rozbebeszyły ZSRR i Układ Warszawski.
    Wyją do księżyca z powodu Putina, który rozpędził na cztery wiatry , słupy frankfurckich bandytów w osobach: Chodorkowski, Bieriezowski , Abramowicz i wielu innych złodziejaszków .
    Towarzystwo te za czasów Borii Pijaka przejęło bogactwa naturalne Rosji.
    Agencja Reutersa jak i inne media należące do bandy robią z Putina drugiego Adolfa, którego notabene sami stworzyli.

  20. Troll Polonii said

    16
    Krzysztof M
    Tematem dyskusji jest pytanie: Po co mamy nalezec do NATO?.
    No to odpowiadamy.
    Kazdy z nas zauwazyl, ze NATO istnieje.
    Chodzi tylko o to, w czyim interesie.

    Nie takie imperia jak kowboje byly i sie …skonczyly.
    Nie jestem prorokiem ale amerykanscy publicysci sami przyznaja, ze NATO sie troszke za bardzo rozwleklo po swiecie, na co Stanow juz obecnie nie bardzo stac.
    Dlatego probuja nalozyc dodatkowy haracz na Europe, zeby finansowac ich awantury po swiecie.

    Jest tez bardzo niedobrze, ze Polacy SAMI sie zgodzili na taka sytuacje.
    Ja pamietam te zachwyty polskiej opinii publicznej nad Zachodem.

    Ani religijnie, ani kulturowo, ani historycznie nie jestesmy czescia USA.
    I nie mamy z jankesami wspolnej historii.

    Marzy nam sie w dalszym ciagu status …Puerto Rico??
    I o tym dyskutujemy.
    Bo czasami warto zrobic rachunek sumienia.

  21. Ad. 19

    Tematem dyskusji jest pytanie: Po co mamy nalezec do NATO?. No to odpowiadamy.

    Odpowiedź na to pytanie sama się nasuwa. To proste. Mamy należeć, bo hegemon zza oceanu tego sobie życzy, jest to w jego interesie. Zadałem pytanie inne: Drodzy dyskutanci… Zastanówcie się, co byłoby, gdyby „nie NATO”… Ale tak realnie, pragmatycznie… Odpowiedź nie padła – nie odpowiedział nikt.

  22. Katarzyna T said

    Gdyby ktoś nie wiedział .
    Mówił mi ks. Abp. Teodorowicz, że był wraz z Abp. Sapiehą świadkiem przenoszenia trumny Piłsudskiego z katedry wawelskiej do krypty obok. W trakcie przenoszenia spadło wieko trumny. Pod spodem była maska sztuczna Marszałka. Dopiero pod nią ciało w rozkładzie. Do nóg była przyczepiona tabliczka z napisem hebrajskim: „Wielkiemu Synowi Narodu Wybranego Szlomie Zelmanowi, Naczelna Władza Izraela na pamiątkę. Śmierć jego będzie pomszczona na gojach.”(-)
    Mroczek Kazimierz. Warszawa 26 I 1988 r.wieś Stoczekpoczta Garwolin 208-410 GarwolinP.S. Zelmanowie, frankiści, osiadli w Wilnie, wzięli nazwiska jeden –Piłsudski, a drugi –Dzierżyński . ( z sieci)

  23. revers said

    po to nelzy sie do NATO zeby bronic interesy anglosyjonu nie wlasne …

    https://www.magnapolonia.org/polska-jest-gotowa-do-udzialu-w-misji-wojskowej-w-ciesninie-ormuz/?fbclid=IwAR1fNObz_NLS_rcpFjsXGuh4aYrL2zLnrERlNNqZiPTKlQrplUuRTRTxEhk

    wlasnie rp jest gotowa bronic interesy pirackich flot, rownie dobrze mogla by zajac iranski tankowiec w cisninie giblartarskiej jak by na to dostali roskaz

    a brytyjczycy juz harcuja z flota wojenna, helipkoterami z powietrza po cisninie ormuz

    https://www.magnapolonia.org/brytyjski-tankowiec-plynac-pod-czujnym-okiem-fregaty-royal-navy-przeszedl-przez-ciesnine-ormuz/

    Nie po to premier May wymienili na Borisa zeby Brexit udal sie berytolom , i uk nie wrocilo do pejsouni, 2,7 mln podpisow juz jest przeciwko brexitowi.

  24. Rokitnik said

    P.Krzysztofie….wszyscy piszacy w dyskusji wprost albo ogolnikwo wskazuja na NONSENS nalezenia do Paktu Atlantyckiego ! Domaga sie p. wylozenia kawy na lawe czyli – odwrocenia sojuszy – tym razem, ze wschodem?
    Widzi Pan, my nie wiemy z pozycji piszacego, czy dalekosiezny plan nie Rosje ale Chiny ma na celowniku?Mikkosc odpowiedzi p.Putina / na zaczepki / z zachodu i polnocy raczej swiadczy o tym, ze inne karty MOGA byc w grze?
    Mnie sie kolacze po glowie dawna doktryna Zb.Brzezinskiego, ktory bez ogrodek wyrabal, ze Zachod z Rosja musza uderzyc na CH.R,Ludowa !! Kazda ze stron, ma TU swoje motywacje. Rodzielic ( poroznic ) czerwonych z zoltymi !!??
    I dopiero wowczas, po wykrawieniu sie Rosjan…./ bo wojna bylaby na ich terenie w Azjji/ zdobyc ich kopalinyny i wogole skonczyc ze Slowianszczyna, jako grupa Etniczna o wspolnym rdzeniu Historii….
    —————————————————————
    Ps.A tak przy pokazji wszystkiego najlepszego z okazji Imienin. Uklony

  25. Troll Polonii said

    13
    Krzysztof M
    Ja odpowiedzialem na to pytanie dosc obszernie we wpisie nr. 13
    Malo?

  26. Marek said

    A co miałoby być?
    Bylibyśmy w Układzie Warszawskim, gdyby istniał.
    Ale nie istnieje, więc moglibyśmy stać obok i rozbić swoje.
    Układ Warszawski zakończył żywot 1991, PL jest w NATO od 1999.
    I co? Zawalił się świat przez 10 lat bez PL w NATO?

  27. Ad. 22

    Dziękuję serdecznie. 🙂

  28. Ad. 25

    A co miałoby być?
    Bylibyśmy w Układzie Warszawskim, gdyby istniał.
    Ale nie istnieje, więc moglibyśmy stać obok i rozbić swoje.
    Układ Warszawski zakończył żywot 1991, PL jest w NATO od 1999.
    I co? Zawalił się świat przez 10 lat bez PL w NATO?

    Czy do pana dociera, że do NATO nie wchodzi się z soboty na niedzielę? 🙂 W 1991 jeszcze poiskie służby specjalne nie były spacyfikowane, jeszcze generalicja wojskowa miała coś do powiedzenia. Ale proces się rozpoczął w 1989.

    Układ Warszawski – gdyby istniał…. Dziecko pan jesteś? Albo coś jest i liczymy się z tym, że to jest, albo odwrotnie!

  29. Ad. 13

    Z pańskimi „gdyby” nie polemizuję… Gdyby tygrysy jadły irysy… 🙂

  30. WI42 said

    @9RK
    „Polacy w tym pan Konrad Rekas i Gajowy Marucha……maja akurat w tym temacie …guano do gadania….i decydowania.”

    Trudno z tym dyskutować. To co się widzi, to dobre wrażenie dla publiki – Polska zgłosiła chęc wstąpienia do NATO, senat amerykański rozważał (bardzo głebokie miał rozważania nawet były momenty niepewnosci) i przyjął kandydata. Czyli wszystko dobrowolnie – ale niech by spróbowało być inaczej….

  31. RomanK said

    …a chcacemu nie dzieje sie krzywda.

  32. Zerohero said

    @Krzysztof M

    ” Drodzy dyskutanci… Zastanówcie się, co byłoby, gdyby „nie NATO”… Ale tak realnie, pragmatycznie… Odpowiedź nie padła – nie odpowiedział nikt”

    NATO to tylko zbrojne ramię rządu światowego. Rząd Światowy działa tak, że w Europie nakręca antyrosyjską histerię choć Rosja wydaje na zbrojenia 20 razy mniej niż NATO.
    Równocześnie Rząd Światowy uruchomił program eliminacji demograficznej rdzennych Europejczyków. Potęga morska NATO puszcza wolno statki z nielegalnymi migrantami z Afryki.

    Dalej?

    Irańskie statki nie mogą z braku paliwa opuścić Brazylii. Brazylią rządzą przydupasy Rządu Światowego. Rząd Światowy nie lubi Iranu.

    Polskie wspieranie NATO, UE, USA, WHO, TTIP, ACTA itd. to po prostu kopanie sobie grobu. Nas w końcu też potraktują jak Iran. Proszę sobie darować pytania „co by było gdyby nie było NATO”, bo to są bardzo jałowe rozważania. Ja przypuszczam, że ustaliłaby się równowaga i byłoby mniej wojen albo byłyby wojny ale inne. Lepsze są małe wojny niż „pokój” jaki nam zgotuje NWO.

  33. Easy Rider said

    Kiedyś słuchałem RWE przez długie lata (nie było alternatywy) i często pojawiały się wypowiedzi prowadzących na temat NATO. Na tyle często, że dokładnie je zapamiętałem. Otóż:

    1. NATO powstało jako odpowiedź na powstanie Układu Warszawskiego. Było to ewidentne kłamstwo, bo kolejność chronologiczna była odwrotna, ale wówczas nie było możliwości sprawdzić to na szybko jak dzisiaj w internecie.

    2. Gdyby Układ Warszawski się rozwiązał, to NATO również by się natychmiast rozwiązało. Oczywiście, nikt nie jest prorokiem i być może wypowiadający te słowa sami w to wierzyli, ale chyba nawet oni nie wyobrażali sobie takiego scenariusza, że NATO może przetrwać blisko 30 lat po rozwiązaniu Układu Warszawskiego.

    Po co w ogóle NATO istnieje w Europie, skoro nie potrafiło, a raczej nie chciało tejże Europy obronić przed inwazją nie uzbrojonej dziczy nachodźczej? Mało tego, to właśnie statki marynarki wojennej państw NATO przewoziły tychże nachodźców, a być może miało w tym udział również lotnictwo (nocne loty do Niemiec w 2015 r.).

    Dzisiaj sensem istnienia NATO jest:

    1. Utrzymywanie hegemonistycznej pozycji USraela w świecie, poprzez prowadzenie bandyckich wojen oraz konfrontacyjnej polityki wobec Rosji.

    2. Posiadanie rynku zbytu dla amerykańskiej produkcji zbrojeniowej, i to nie tej najnowszej, lecz cokolwiek przestarzałej.

    Odnoszę wrażenie, iż tak naprawdę efektem pozostawania w NATO nie jest wzmocnienie potencjału obronnego poszczególnych państw-członków, lecz osłabienie, a może nawet zniszczenie tych potencjałów, co dotyczy również przemysłów zbrojeniowych tych krajów. W ub. roku pojawiała się taka informacja, że w armii niemieckiej nie było ani jednego sprawnego helikoptera, w związku z czym piloci wojskowi, aby nie stracić uprawnień, musieli zatrudniać się w firmach prywatnych.

    To wszystko da się wytłumaczyć tylko planami związanymi z NWO, którym NATO wiernie służy, bez względu na interesy państw-członków tego sojuszu. Bo przecież chodzi tak naprawdę o pozbawienie poszczególnych krajów suwerenności i podmiotowości. A co do Rosji – jeżeli w planach NWO nie ma wojny z Rosją, to żadnej wojny nie będzie. Te wszystkie zabiegi konfrontacyjne wobec Rosji mogą być tylko ustawką podobną do tej, jaką była „zimna wojna”, dającą pretekst do zbrojeń, a tym samym zakupu sprzętu wojskowego w USA – na zasadzie „propozycji nie do odrzucenia”.

  34. Troll Polonii said

    32 Zerohero
    33 Easy Rider

    Nic dodac ani ujac.
    Jesli ktos ma jakiekolwiek zludzenia i watpliwosci – to radze te dwa wpisy przeczytac kilkakrotnie.

  35. revers said

    dodac nalezy ze ostanio wzrasta tez ilosc zatrzymywanych tankowcow rosyjskich, to na rzecze Donau przez kolejnych przydupasow NATO upalincow, i to mimo porazek banderowcow w wyborach do ukrainskiej siczy, czyli prikazy przychodza skad innad, jak nie faszington dc, pentagon, telaviv, siedziby nato pod bruksella.

    Ze jeszcze litwiaki lub polacken nie zatrzymaly tankowcow, gazowcow w dojsciach do Kalingradu, ale sytuacja jest rozwojowa w miare przekopywania mierzei wislanej przez belgijskie, czyt. natowskie spolki..

  36. Troll Polonii said

    35
    Revers
    Dodatkowym skandalem jest zatrzymanie statku rosyjskiego w Izmirze na Ukrainie.
    Statek ten mial isc do remontu w Izmirze. Dostal zezwolenie od wladz ukrainskich na remont wlasnie w Izmirze.
    Ukraincy zatrzymali, a wlasciwie uprowadzili statek a zaloge wypuscili …
    Podobno bylo to na rozkaz Zielenskiego, ale tego nie wiadomo na pewno.Natomiast wiadomo, ze gangster Poroszenko pogratulowal Zielenskiemu …odwagi.

  37. Troll Polonii said

    Jak juz jestesmy przy Ukrainie.

    Nowojorski mafioso z Ukrainy, Leonid Rojtman spiewa jak kanarek opowiadajac ze zlosci na kumpli cala historie bandytyzmu na majdanie.
    Pan opowiada jak mafia nowojorsko-ukrainska urzadzila majdan i mordowala ludzi.
    Oglada sie to jak kryminalny serial w TV.
    Trudno w to uwierzyc.
    Tylko co tam na tym majdanie robili polskie znane osobistosci?.
    Bo co tam robila Wiktoria Nulan, ambasador USA i senator McCain – to wiadomo.
    A zachwycone tlumy prozachodnich entuzjastow wyly jak za czasow Chmielnickiego: Bwana kubwa i djakujemo; a takze : Slawa Ukrainie!

    Organizatorzy ‚rewolucji dostojenstwa’:
    Jak ukrainska mafia nowojorsko-kijowska przygotowala majdan i rewolucje …godnosci i mordowala przeciwnikow: Kto i kogo i za co mordowal.
    Az sie wierzyc nie chce.
    (47) Новые русские сенсации – „Чисто украинские убийства” – YouTube

    Jeszcze jedno interview z Rojtmanem:
    Новое интервью Леонида Ройтмана. Тайны мафии в Украине – YouTube
    mafia ukrainska

    Prawo na Ukrainie:
    Новые русские сенсации – „Украина в законе” – YouTube
    rewolucja na Ukrainie

    No i jest madam ukrainskiej rewolucji: Julia Timoszenko, i kogo goscila w poscieli:
    Новые русские сенсации – „В постели с Тимошенко” – YouTube
    Madam Timoszenko

    Pamietam jak zatroskane Polaki robily zbiorke finansowa i odziezowa dla ukropskiego wojska.
    A rzad Polski wysylal pieniadze podatnika na ratunek mafii.
    A prasa w Polsce do tej pory zaluje, ze rewolucja w Kijowie nie objela Krymu.
    A wszystkiemu winna Rosja.
    Kampania przeciwko Putinowi przeszla wszelkie granice nie tylko przyzwoitosci.
    Przekroczyla bariere dzwieku.
    Takiego zajadlego wycia na Rosje i Putina nawet w domu wariatow trudno byloby sobie wyobrazic.

  38. revers said

    re36

    no nie wiem p. Trolll kto komu chce podrzucic ten pasztet bo zaloga uprowadzonego statku w Izmirze poczatkowo myslala ze to jakies jaja, zart, a wyszla grubo szyta prowokacja sluzb roznostrannych i swoich, starych-nowych, mowi ze tez ze przesluchiwali ich rosjanie, raczej tam jak i na podkarpaciu w Bieszczadach rozpoznaje sie akcent rosyjki i ukrainski, , gorzej im dalej na zachod, w kanadzie to i polski jezyk
    brzmi po rosyjsku, przypadek Dzieciola na lotnisku ktory byl z wizyta u swojej matki.Ale widac ze kilka stron zostalo wmieszanych by wrobic i Putina i Zielenskiego za jednym razem z wskazowka do Poroszenki sladu.

    ————–
    W co niby wrobić Zelenskiego? W żydowskie „korzenie”?
    Admin

  39. Ad. 31

    …a chcacemu nie dzieje sie krzywda.

    Brednie.

  40. Ad. 32

    Pan chyba nie zrozumiał pytania, więc je rozszerzę… Czy Polska mogła iść inną drogą niż do NATO? Biorąc pod uwagę ówczesne realia.

  41. Easy Rider said

    Ad 40 – Krzysztof M.
    Nie byłem wywołany do odpowiedzi, ale pozwolę sobie odpowiedzieć krótko: Polska mogłaby iść inną drogą, natomiast Polin – nie.

  42. karlik said

    AD.40 „Czy Polska mogła iść inną drogą niż do NATO?”
    Czy Polska jest obecnie bardziej bezpieczna niż np. Białoruś (?)..
    Kto jest obecnie gwarantem polskich granic, np przynależność Gdańska do Polski ? Czy sojusznicy niemieccy potwierdzili prawo do bycia Gdańska w Polsce (?), czy ktokolwiek to potwierdził, czy jest NATO jakiś kwit?

  43. Ad. 41

    Polska mogłaby iść inną drogą

    No to konkrety proszę – jak pan to sobie wyobraża. Tak realnie…Pan oczywiście liczy się z tymi uwarunkowaniami, w których Polska tkwiła w tamtych latach… Proszę o konkrety.

  44. Easy Rider said

    Ad 43 – Krzysztof M.
    Czuję się zawsze niekomfortowo, gdy muszę tłumaczyć skróty myślowe, ponieważ nigdy nie wiem, jak nisko mogę upaść w tym wyjaśnianiu, ponadto – zawsze istnieje obawa, że to podpucha. Zna Pan sentencję sapienti sat?

  45. Ad. 44

    Jeśli chce się pan wykręcić sentencjami, to już pan to zrobił. … … A odpowiedzi nadal nie ma…

  46. Zerohero said

    @Krzysztof M

    W pakiecie z wejściem do NATO dostaliśmy

    – likwidację własnej armii
    – likwidację własnego przemysłu zbrojeniowego
    – odebranie suwerenności ekonomicznej i gospodarczej
    – odebranie państwowości (UE)
    – wynarodowienie

    Można było utrzymać niezależność polityczną wzorem Korei (OBU !!), Iranu, Białorusi.
    Czy ktoś by nas automatycznie napadł?
    Czy będąc teraz w NATO jesteśmy bezpieczni?
    Na pewno wsparliśmy rząd światowy który czuje się teraz jeszcze pewniej.

    Daliśmy się pożreć w obawie przed pożarciem. Teraz polski rząd nie ma prawa nic zmienić w polskich podatkach, w ustroju państwa. Nad naszą „praworządnością” czuwają zagraniczne komisje, a armia amerykańska przejmuje kompetencje armii polskiej i jest już pewne na 100%, że w razie czego będzie korygować wyniki wyborów. We Włoszech koryguje od 1945.

    jest pozornie dostatniej niż w latach 80, ale te forum ma chyba na tyle wysoki poziom aby nie zaglądali tu ludzie widzący tylko krótkoterminowy efekt z punktu widzenia konsumenta.

  47. Ad. 46

    Można było utrzymać niezależność polityczną wzorem Korei (OBU !!), Iranu, Białorusi.

    Można było? Czy raczej pańskim życzeniem było, żeby było można?
    Jeśli było można, to rozumiem, że poprze pan to jakąś anlizą. Rzeczową.

    Mozna było, gdyby władzy nie oddano w ręce KOR.
    Admin

  48. Ad. 47 (Admin)

    Mozna było, gdyby władzy nie oddano w ręce KOR.

    Właśnie o to pytam… Czy można było inaczej… Czy można było „przestać słuchać radia Wolna Europa”? Przecież nielicznym narodowcom nikt nie wierzył… Nikt ich nie słuchał… A Giertycha ojca za pomaganie Jaruzelowi miano za zdrajcę.

    Ja też bym chciał, żeby historia Polski potoczyła się inaczej. Ale czy to było REALNE? Bo możliwe niby było. Było, ale raczej tylko teoretycznie., A ja pytam o PRAKTYKĘ.

  49. JO said

    Gdyby Jaruzel zamiast Polakow, zgarnal caly KOR oraz wladze oddal Polakom, to by inaczej potoczyly by sie losy Polski i nie tylko.

  50. Easy Rider said

    Ad 49 – JO (również Krzysztof M).

    Kluczową dla zrozumienia tego, co się stało w 1989 r. i później – jest wizyta, jaką złożył w 1985 r. Jaruzel w N. Jorku u Rockefellera i był przyjmowany z niespotykanymi honorami. To wskazuje, że więź R. z żydowską matrioszką była nawiązana już wcześniej.

    Idąc tym tokiem rozumowania, należy sobie zadać pytanie, czy stan wojenny miał coś wspólnego z Moskwą (oprócz biernego przyzwolenia) i czy aby nie był już skutkiem zapoczątkowania nowego, tajnego podziału władzy nad światem, w wyniku którego to NWO dało rozkaz rozpoczęcia wojny ze społeczeństwem polskim? Tym bardziej, że stan wojenny był jakby logiczną konsekwencją „kolorowej rewolucji” lat 1980-81 (burdelu solidarnościowego), o inspirację której trudno posądzać Moskwę.

    Natomiast co do Kuklińskiego – przy powyższych założeniach wygląda na to, że był on łącznikiem między Jaruzelem a planistami zza oceanu, a gdy przestał być potrzebny, zrobiono z niego bohatera dla ogłupiałych gojów. Jeżeli do tego dodać naciski ze strony Departamentu Stanu oraz ambasady USA na wybór Jaruzela w 1990 r. – to wszystko zaczyna układać się w jeden logiczny ciąg.

    Czy można było w tej sytuacji coś zrobić, aby przeciwstawić się planom NWO? Gdyby jeszcze istniały służby specjalne, które kierowałyby się interesem Polski, ale zostały one „odwrócone”, tj. z kierunku sowieckiego na atlantycki. Dokładnie trudno ustalić, w którym momencie to nastąpiło, w każdym razie zaczęły działać nie tylko wbrew polskiej racji stanu, ale same zaczęły wręcz dokonywać rabunku Polski, czego wyrazem był m. in. FOZZ. Jeżeli do tego wszystkiego dodać rozpętywane dla odwrócenia uwagi od początku lat 90. „wojny religijne” (aborcja, konkordat, religia w szkołach, zwrot majątków kościelnych) z JPII w tle – czy mogło się to dobrze skończyć?

  51. JO said

    ad.50. W jedna calosc logiczna nalezy wiazac wszystkie oficjalne historyczne momenty, ktore w Gajowce sa omawiane wlacznie z 68, 56 rokiem.

    Ja widze to jako dwie sceny:
    1 Scena dla Gojow
    2 Scena prawdziwa w tym dla zydo-masonerii z ktora masoneria poruzumiewa sie za pomoca hagady m.in przekazywanej w filmach czy piosenkach – przez zespoly muzyczne, a przeciez „wedrowne dziady” kiedys to nic innego jak propaganda zespolow muzycznych oraz przekazywanie wiedzy droga hagady kiedys.

    Brzmi to niewiarygodnie, ale nam Katolikom jest niezmiernie trudno zrozumiec a wiec zauwazyc to co dla osob wychowanych w innej cywilizacji – zydowskiej jest klarowne, zrozumiale, bo tym jezykiem od niemowlecie sie posluguje kazdy zyd a wiec i mason.

    Przypomnijmy sibie osobe Dudy Gracza.

    Albo poczytajmy pisarzy zydowskich, ktorzy od reki wysypuja nowoslownictwo jak „fofelek”, „szukarek”, „pierdus”, „smrodus”.. oni maja „w genach” poczucie brzydoty tak jak dzieci chrzescian maja od dziecka poczucie piekna. Jest to trudne do wytlumaczenia zjawisko, ale ono istnieje a siega wg mnie swiata Ducha – Zla lub Bozego Ducha – Dobra.

    ktore siedza w czlowieku.

    A od nas zalezy, komu sluzymy. To dlatego napisne jest, ze to wojna pomiedzy Bogiem a Szatanem a my li tylko oddajemy Bogu swoje serca i rece. Tak rozumiec nalezy, ze sa ludzie, ktorzy oddaja swe serce i rece Szatanowi. To o nich Chrystus mowil, ze Diabla maja za Ojca – Zydzi=Masoneria.

    Wracajac do PRL, to ludzie jak Pan Gajowy , Pan Ryszard Filipski i wielu innych…wg mnie zauroczeni idea budowania „Raju Na Ziemi” – socjalistycznego raju w PRL, narodowego Raju, gdzie tak chcieli dobrze dla Polakow i im to sie nawet udawalo, nie zauwazyli, ze maja za soba GARNITUR ludzi, ktorzy asystuja im krok w krok udajac Polakow, nawet patriotow w tym, byll „garnitur” oficjalnych zydow, wiele garniturow, wiele masek, ktore Nasi Ojcowie po prostu nie byli w stanie zauwazyc, bo nyli z Ducha conajmniej katolikami, ktorym Krolestwo dawno odebrano, ktorym wymordowano katolicka Elite, ktorym zabroniono byc Katolikami – czynnie wyznawac wiare!

    Och, jak w takiej PRL owskiej atmosferze latwo manipulowac ludzmi. Przeciez kazdy w PRL byl manipulowany a co tragiczne, wiele z Nas – naszych Ojcow wierzylo, ze jest w stanie oprzec sie depolonizacji, dechrystianizacji, ze jest w stanie zachowac polskosc – co odicjalnie w niedawnym artukule Pan Filipski oswiadczyl i do tej pory Pan Gajowy udowadnia ile to polskosci mielismy w PRL jakby zapominajac , ze polskosc to nie tlko jezyk, folklor, gospodarka ale wolnosc i prawa panujace wyznawanej przez Polakow wiary Katolickiej, czego w PRL nie bylo a wiec nie bylo broni, ktora dawala mozliwosc obrony, ba Kosciol zostal zainfekowany od srodka filozofia zydowska – modernizmem – krorej przedstwiciele byli Biskupami – Wojtyla oraz wybrani do Watykanu na Papieza oraz scisla jego elite ….- ci ludzie zyli , uczyli sie w PRL i w PRL dzialali.

    Ja widze wyraznie, ze PRL to przygotowanie nadotu polskiego do talmudycznej samolikwidacji, co sie dzieje na naszych oczach ni tylko w Polsce dzis ale w kazdym pokatolickim panstwie Europy.

    To wszytsko bylo w szczegolach zaplanowane a PRL , kontrolowane i z zelazna systematycznoscia wdrozone. Co wiecej, to bylo planowane i wdrazane we wszystkich panstwach bloku wschodniego a wiec nalezy rozumiec, ze w samej Rosji rowniez a wiec i za zgoda ZSRR. Dowodem na to jest spokojne wycofanie wojska z Niemiec Wschodnich, Polski i calego wschodniego bloku.

    Pan Roman K napisal o milonach Polakow opuszczajacych Polske po 81 roku.

    A czy sa statystyki, ilu Polakow – lekarzy, milicjantow, wojskowych, tajnych sluzb – zostalo zamordowanych , ktorzy niby zgineli w wypadkach, powiesili sie, utoneli w jeziorach, rzekach…- Popieluszko to tylko „pomnik” tych nieznanych…

    W Gajowce my mamy „idylliczny” obraz PRL „wymuszony” postawa Gajowego .

    Nie zgadzam sie z tym obrazem a sama postawa mnie oburza, choc rozumiem jej nostalgiczna przyczyne…

    JO

  52. Ad. 50

    W kluczowych sprawach Kaganowicz nie pytał Stalina o zdanie. To tylko mój domysł – ale wyjaśnia wiele, także Solidarność i KOR.

    Jak to działa? NKWD, potem część KGB, a także banksterka korzystali z tych samych drogowskazów. Jeśli to prawda, to w pojedynkę nie mieliśmy żadnych szans… Nie mieliśmy sojusznika. A CCCP właśnie zwijał działalność. Samodzielnie szukać rynków zbytu na towary, których byłe demoludy nie chciały – niepodobieństwo (brak kadr). Samodzielnie rozliczać się z nimi… w czym? Barter? Szybko doszlusowalibyśmy do Kuby i Korei Pn. Z tym, że w roli ubogiego chłopca do bicia przez międzynarodówkę finansową i media. Jeśli Zachód powiedziałby swoim firmom „do Polski nie sprzedajemy niczego” – to tak by było. I żadna ekonomia nie miałaby tu nic do powiedzenia.

    Przy ocenach apeluję o REALIZM.

    PS. Na mojego nosa KOR był nietykalny (banki szantażowały), Solidarność założyło SB (część mocniej związana z Kaganowiczami w Moskwie), Druga część bezpieki CCCP pracowała nad przewrotem… I przy Jelcynie trafili w swoje okno czasu. My mieliśmy pecha. I nie wiem, czy nie słuszną jest teza, że to, co nas spotkało, było łagodnym wyjściem z matni – każde inne skończyłoby się znacznie gorzej…

    Wielu Polakom się zdaje, że „ciepła woda w kranach”, to coś tak oczywistego, jak oddychanie. Krany mogą wyschnąć jednej nocy…

    Na początku lat 2000-nych lekarz powiedział mi półgłosem „Jest bardzo duży wzrost zachorowań na raka wśród dzieci i młodzieży – tego jeszcze nie było”. To oznacza szerszy plan niszczenia tkanki społecznej. RODO też do tego planu należy. … Tak można by długo… Tylko po co? Ktoś to przeczyta? Przemyśli?

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: