Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Nina o Wolne tematy (45 – …
    Marucha o Unia prze do wprowadzenia tej…
    BK o Otchłań bez dna
    Yagiel o Głowa Kolumba, czyli krótki es…
    revers o Wolne tematy (45 – …
    Katarzyna T o Wolne tematy (45 – …
    Katarzyna T o Wolne tematy (45 – …
    Voodoosch o Zagrożenia wynikające z elektr…
    Yagiel o Wolne tematy (45 – …
    revers o Unia prze do wprowadzenia tej…
    Yagiel o Wolne tematy (45 – …
    revers o Wolne tematy (45 – …
    rycho08 o Unia prze do wprowadzenia tej…
    Dr,Ga, o Unia prze do wprowadzenia tej…
    bryś o Unia prze do wprowadzenia tej…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 516 obserwujących.

Całe rodziny Polaków z nożami w plecac.h. Piotr Zychowicz: Wołyń skonał w osamotnieniu

Posted by Marucha w dniu 2019-07-31 (Środa)

Kiedy Polacy ginęli, dzień po dniu, polskie podziemie przeżywało paraliż. – Polakom pomogli Niemcy i Sowieci. Tak, to wielki paradoks – mówi w rozmowie z Onetem Piotr Zychowicz.

Lipniki. W nocy z 26 na 27 marca 1943 r. zamordowano tam blisko 200 Polaków.

Sytuację wewnątrz Armii Krajowej symbolizuje spór między Kazimierzem Banachem a płk. Kazimierzem Bąbińskim. Gdy jeden prosi o pomoc dla Wołynia, drugi grozi mu Berezą Kartuską. – Wołyniacy zostali zdradzeni przez Polskę… byli zarzynani, gdy panowie się kłócili – dodaje.
Nowa książka Zychowicza: Wołyń zdradzono. Polacy skonali w osamotnieniu.

  • Symbolem naiwności w tej historii może być tragedia Zygmunta Rumla – wskazuje Zychowicz podczas rozmowy.
  • Nie znamy do dziś dokładnej liczby ofiar rzezi wołyńskiej. Szacuje się, że zginęło 50-60 tys. Polaków
  • Z zachowanych dokumentów wiemy, że władze w Warszawie dobrze wiedziały, co grozi Polakom za Bugiem – podkreśla historyk
  • Jednak, gdy UPA rozpoczęła systematyczną rzeź polskiej ludności, „oficerowie AK oddelegowani na Wołyń wypełniali oderwane od rzeczywistości instrukcje Warszawy”. – Czyli zamiast popędzić na ratunek Polakom, szykowali się do powstania – dodaje
  • Pytany o samoobronę ludności polskiej, Zychowicz przypomina: „O Wołyniu mówi się na ogół w duchu martyrologicznym, a warto pamiętać, że byli tam również Polacy, którzy zapisali piękną, heroiczną kartę”

Na rynku ukazała się właśnie najnowsza książka Zychowicza „Wołyń zdradzony”

Katarzyna Szewczuk: Ci, którzy przeżyli, po latach mówili: „o jakiejś Armii Krajowej to dowiedzieliśmy się, ale po wojnie”. Piszesz w swojej książce o paraliżu polskiego podziemia i konflikcie wewnątrz AK. Jeden oficer prosi o wsparcie Wołynia, drugi grozi pierwszemu Berezą Kartuską.

Sprawa jest bardzo przykra, ale należy wreszcie mówić o niej głośno. Masowe mordy na Polakach zaczęły się w lutym 1943 r. i nasilały się z biegiem czasu – Armia Krajowa zachowywała się natomiast biernie. Nie reagowała. Mimo próśb i apelu, AK nie stworzyła na Wołyniu oddziałów partyzanckich, które mogłyby stawić opór banderowcom.

Gdy 11 lipca 1943 r. nadeszła Krwawa Niedziela, czyli apogeum ludobójstwa, atakowanych Polaków nie miał kto bronić. Decyzja o stworzeniu polskiej partyzantki zapadła dopiero 20 lipca, a więc gdy olbrzymia część ofiar rzezi zginęła nie doczekawszy się odsieczy – za późno. Nie przysłano również, czego domagali się Wołyniacy, broni i posiłków z centrum kraju. Wołyńskie podziemie dodatkowo paraliżował – wspomniany przez ciebie – wewnętrzny konflikt między dowódcą AK płk. Kazimierzem Bąbińskim a Delegatem Rządu na Kraj Kazimierzem Banachem. Polacy byli zarzynani, a panowie z konspiracji się kłócili.

Polscy konspiratorzy nie ostrzegali przed niebezpieczeństwem?

Komenda Główna AK otrzymała wiele ostrzeżeń. Jedno z nich przekazał dzielny polski oficer ppor. Lech Łada „Żagiew”. Udało mu się przeniknąć do szeregów formującej się UPA i dowiedzieć o ludobójczych planach tej formacji.

Sporządzony przez Ładę raport dotarł aż do Londynu. Niestety, polskie władze go zignorowały. Podobnie jak inne alarmujące raporty, np. meldunki Biura Wschodniego Delegatury Rządu na Kraj. Uznane zostały za „panikarskie” i „przesadzone”.

Jaką AK widziało alternatywę wobec wspierania wołyńskiej samoobrony?

Niestety kierownictwo AK – na czele z płk. Janem Rzepeckim – uważało, że z banderowcami uda się osiągnąć jakiś kompromis na drodze negocjacji. Zamiast szykować się do walki, prowadziło kolejne rundy jałowych rozmów z OUN.

Była to skrajna naiwność, bo OUN oczywiście żadne kompromisy nie interesowały. Symbolem tej naiwności może być tragedia Zygmunta Rumla, młodego polskiego oficera, który w przededniu Krwawej Niedzieli został wysłany na rozmowy z UPA. W geście dobrej woli pojechał na nie bez broni. A po przybyciu na miejsce został zamordowany. Jak głosi jedna z wersji – rozerwano go żywcem końmi.

Jaki wpływ na dalsze wydarzenia ma powstanie samoobrony na Wołyniu?

Członkowie samoobrony byli prawdziwymi bohaterami Wołynia. To byli Polacy, którzy nie chcieli biernie czekać aż banderowcy poderżną im gardła. Spontanicznie chwycili za broń, utworzyli bardzo sprawne jednostki, by bronić swoich miejscowości przed UPA.

Takie polskie twierdze powstały w Przebrażu, Hucie Stepańskiej, Hucie Starej, Zasmykach, Pańskiej Dolinie, Bielinie i innych miejscowościach. To niestety mało znana sprawa. O Wołyniu mówi się na ogół w duchu martyrologicznym, a warto pamiętać, że byli tam również Polacy, którzy zapisali piękną, heroiczną kartę.

W książce piszesz dalej: „Dla wielu czytelników może być to zaskoczenie, ale naszym rodakom pomogli Niemcy”.

Niemcy i Sowieci. Tak, to wielki paradoks. W sytuacji, w której Wołyniacy nie otrzymali pomocy od Państwa Podziemnego, szukali jej gdzie indziej. Nawet u nieprzyjaciół. W jednych częściach Wołynia sprzymierzyli się z sowiecką partyzantką, w innych prosili o ratunek niemieckie władze okupacyjne.

Niemcy przekazywali broń polskim samoobronom, tworzyli polskie jednostki policyjne. Nie można mieć jednak do Polaków z Wołynia o to pretensji. Oni nie robili tego dlatego, że kochali Stalina czy Hitlera. Nie, to byli wspaniali polscy patrioci. Robili to, bo chcieli przeżyć.

Dlaczego dopiero w styczniu 1944 r. wydano rozkaz mobilizacji konspiracyjnych struktur wojskowych?

Dlatego, że w styczniu 1944 r. na teren Wołynia wkroczyła Armia Czerwona. A co za tym idzie AK przystąpiła do realizacji akcji „Burza”, czyli walki z Niemcami i współpracy z bolszewikami.

Dopiero wówczas płk Bąbiński ogłosił mobilizację całych wołyńskich struktur AK. Nagle na Wołyniu znalazło się ponad 6 tys. żołnierzy, nagle znalazła się broń. Ludzie ci utworzyli słynną 27. Wołyńską Dywizję Piechoty. Znowu – wszystko za późno.

Mobilizacja powinna była zostać ogłoszona pół roku wcześniej. W połowie 1943 r., przed Krwawą Niedzielą. Gdyby tak się stało, na Wołyniu znalazłaby się potężna siła zbrojna, która mogłaby bronić Polaków. Liczba ofiar banderowskiego ludobójstwa byłaby znacznie mniejsza. Uratowano by wielu ludzi.

Finalnie Komenda Główna AK nie udzieliła żadnej pomocy zbrojnej Polakom? W książce piszesz o zdradzie rodaków.

Odpowiedź na to pytanie rozdziera serce. Wołyniacy zostali zdradzeni przez Polskę. Olbrzymia część tych ludzi to byli osadnicy, których wysłano na Wołyń w dwudziestoleciu międzywojennym. A więc Polska rzuciła ich na trudną, wschodnią placówkę. A w najczarniejszej godzinie – pozostawiła ich samym sobie.

Polska nie wzięła ich w obronę, nie ocaliła. To było przyczyną olbrzymiego rozczarowania i żalu, który do dzisiaj wyczuwa się w rozmowach z ocalałymi Wołyniakami. AK w momencie, gdy rozpoczęły się pierwsze mordy na Polakach, powinna była wyrzucić nierealistyczny plan akcji „Burza” do kosza. I rzucić się na ratunek rodakom, którzy znaleźli się w niebezpieczeństwie. Tego nie zrobiono i, moim zdaniem, był to błąd wręcz katastrofalny.

Piotr Zychowicz jest publicystą historycznym. Pisze o II wojnie światowej, zbrodniach bolszewizmu i geopolityce europejskiej XX w. W swoich koncepcjach nawiązuje do idei Józefa Mackiewicza, Władysława Studnickiego, Stanisława Cata-Mackiewicza oraz Adolfa Bocheńskiego. Był dziennikarzem „Rzeczpospolitej” i tygodnika „Uważam Rze” oraz zastępcą redaktora naczelnego miesięcznika „Uważam Rze Historia”. Obecnie jest redaktorem naczelnym miesięcznika „Historia Do Rzeczy”. Jest absolwentem Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego.

Piotr Zychowicz to autorem książek: Pakt Ribbentrop–Beck, Obłęd ’44, Opcja niemiecka, Pakt Piłsudski–Lenin, Żydzi, Sowieci. W grudniu na rynku ukazała się jego książka Żydzi 2. W tym miesiącu do księgarni trafiła najnowsza książka Wołyń zdradzony.

Katarzyna Szewczuk
https://wiadomosci.onet.pl/

Komentarze 23 to “Całe rodziny Polaków z nożami w plecac.h. Piotr Zychowicz: Wołyń skonał w osamotnieniu”

  1. Marcin said

    No Tak.
    Kierownictwo AK jednak nie miało żadnych skrupułów rzucić na pewną śmierć 20 tys młodych ludzi na powstanie.
    Tak się zastanawiam czy te całe kierownictwo nie miało nad sobą kierownictwa?
    Banda dziadów nie mogła zorganizować pomocy Wołyniakom chociaż dużo nie trzeba było – kilka rkm ow na wioskę, odpowiednie przeszkolenie, rozpoznanie i zapewnienie łączności i Banderasi srali by po gaciach.
    A tak mordowali bo wiedzieli,że pomocy znikąd.

  2. Mietuniu said

    Była to skrajna naiwność, bo OUN oczywiście żadne kompromisy nie interesowały. Symbolem tej naiwności może być tragedia Zygmunta Rumla, młodego polskiego oficera, który w przededniu Krwawej Niedzieli został wysłany na rozmowy z UPA. W geście dobrej woli pojechał na nie bez broni. A po przybyciu na miejsce został zamordowany. Jak głosi jedna z wersji – rozerwano go żywcem końmi.
    I co najgorsze, tam się w tej materii nic nie zmieniło,wydarzenia w Donbasie pokazują do czego zdolni są banderowcy,jeszcze nam ta cała miłość do banderowców wyjdzie bokiem.

  3. hulajdusznik said

    Nazwisko autorki, Zychowicz i wszystko jasne. Nawet nie dałem rady przeczytać tych bredni do końca.

    ————
    A co było brednią?
    Admin

  4. Ale dlaczego? said

    Czyli co?
    Skurwiała agentura nkwd/angoli w rzyci miała Polaków na Wschodzie. A także w Warszawie. Dokładnie jak ich potomkowie współcześni.
    Tylko o „wyklętych” potrafią bez końca. Bo z Ruskimi walczyli!

  5. hulajdusznik said

    Wszystko.

    ———–
    Aha. Czyli nie wie Pan nic. Rzuca słowa na wiatr.
    Admin

  6. RomanK said

    Rzez Polakow to byla dobrze przygotowana przez UPA akcja zarowno w czasie, jak i miejscu.
    Zarzucanie AK, ze nie bronila Polakow jest idiotyzmem… AK bylo organizacja tajna podziemna i dzialajaca na terytorium wrogim Polakom…80 + % terenow to tereny nasiedlenia Ukraincow.- przyjazne Niemcom, Bolszewikom..ale nie Polakom.

    Zrzucanie winy na AK jest poprostu zabiegiem podzielenia sie odpowiedzialnoscia za zbrodnie…z kims, ktory moze byc uwazany za ofiare…wiekszosc czlonkow AK wywodzacych sie z miejscowej ludnosci padlo ofiara…jakies ruchy oddzialow w terenie z terenow Polski nei wchodzily wogole w rachube…
    POlskie wsie tworzyly enklawy otoczone morzem ukrainskiego zywiolu…we wsiach obowiazywaly warty nocne i w okresie poprzedzjacycm nrzezie UPA wzmocnilo obserwacje i izolacje polskich enklaw.
    Znali miejscowe przejscia, lasy i obsadzali czatami.. Jak opowiadal krewny. sw.p Wujko .widzac to meldowal przelozonym i ostrzegal znajomych… Ukraincy nas pilnuja…widac cos knuja …nie spijcie- pilnujcie sie…
    W tej sytuacji nie mozna bylo wiele pomoc…dlatego genocide jest tak paskudna zbrodnia…ze dopuszczja sie ich nieliczni….trzeba poprostu na nich uwazac. Ci ..tra a bowiem wiarygodnosc na zawsze. A kto o tym zapomina- jest bucem maczanym w kwasie solnym.

  7. RomanK said

    Sprawa jest bardzo przykra, ale należy wreszcie mówić o niej głośno. Masowe mordy na Polakach zaczęły się w lutym 1943 r. i nasilały się z biegiem czasu – Armia Krajowa zachowywała się natomiast biernie. Nie reagowała. Mimo próśb i apelu, AK nie stworzyła na Wołyniu oddziałów partyzanckich, które mogłyby stawić opór banderowcom.

    Ten cytat jakbym wyjal z ust zydowskich oblesnikow histerycznych:-0)))..mogli ,ale nie chcieli…..
    Powiedzcie mi …w normalnym polskim srodowisku.. Krakowa , Warszawy , Lodzi…ilu zdrowych silnych Polakow przystepowalo do grup zbrojnych?????Jaki procent????
    Dzis///ilu sie organizuje???? woli pieprzyc i krytykowac ..i to do tego przybierajca pseudonimy:-)))\
    A w sytuacji Wolynia..pieprzenie o malej rekrutacji do podziemia…jest poprostu zalosne….

  8. Witek said

    Tak, tak… o współpracy z ACz mówił niezapomniany prof Prus.
    Wiedział z autopsji.
    Dzisiejsi patryjoci na miarę Gosiewskiej gładko powiedzą
    – współpracował z ruskimi, śmierdząca onuca!

    Niczego się nie uczymy, niczego!

  9. PISKORZ said

    re 3 P. Hulaj…CZYTAŁEM 4 KSIĄŻKI ZYCHOWICZA ..i ostatnią ŻYDZI cz2…i zamilcz człeku z tym swoim gównem, jak NIC JEGO nie czytałeś !! Czyli gówno wiesz…to po co japę otwierasz..?! PS w tej ostatniej cz2 …wywiady z b. ciekawymi ludźmi i jego komentarze do tego..!!

  10. PISKORZ said

    re 7 Popieram w całości..

  11. PISKORZ said

    re 3 /bis/ Nazwisko autorki, Zychowicz” Łbie zakuty…piszesz „autorki”..!! To autor..nawet płci nie odróżniasz..!..Czy nazwisko Polaka musi kończyć się,,na – ski , -ska.?! ps1 weź te tomiszcza do łapy i czytaj..!!

  12. PISKORZ said

    re art Wraz z Rumlem został zamordowany oficer /?/ Jemu towarzyszący i woźnica, który przywiózł ich do tych bandytów na tzw. rozmowy…ps ..i to żadne przypuszczenia…Rumel został rozerwany końmi.!!

  13. PISKORZ said

    re art Dlatego, że w styczniu 1944 r. na teren Wołynia wkroczyła Armia Czerwona. A co za tym idzie AK przystąpiła do realizacji akcji „Burza”,..I OD WIOSNY TEGO ROKU 1944….sporo broni wszelkiego rodzaju i amunicja….BYŁO WYSYŁANE NA TEREN KRESÓW..i potem w sierpniu 1944 były takie braki, gdy wybuchło powstanie..

  14. PISKORZ said

    Jeszcze odnośnie Zychowicza /ostatniej o Wołyniu jeszcze nie czytałem/. ale chcę PODKREŚLIĆ, ŻE W JEGO KSIĄŻKACH …b. dużą część ..zajmują WYWIADY /SIC!!!/ z różnymi osobami mającymi wiedzę na określone tematy o które pyta autor..!! I JAK MOŻNA SIĘ PRZYPIERDALAĆ DO- TAKIEJ, A NIE INNEJ FORMUŁY..Miejscami są jego komentarze…wyważone, obiektywne/ciekawe!

  15. jazmig said

    Zychowicz jest albo ignorantem, albo bezczelnym kłamcą. Na Wołyniu w ogóle nie było AK, ponieważ Sowieci wywieźli lub wymordowali wszystkich Polaków, którzy mogliby tworzyć ruch oporu.

    AK gdy dowiedziała się o zbrodniach UPA wysłała cichociemnych, abo organizowali tam partyzantkę, ale to wszystko wymagało czasu i pieniędzy, bo nie było wiele miejsc, gdzie partyzanci mogli stacjonować. Ta partyzantka zaczęła organizować ruch oporu, prowadzić bitwy z banderowcami itp.

  16. rycho08 said

    Jazmig,

    ” Na Wołyniu w ogóle nie było AK, ponieważ Sowieci wywieźli lub wymordowali wszystkich Polaków, którzy mogliby tworzyć ruch oporu.”

    Głupiś i zaślepiony propagandą.
    A może rzeczywiście sowieci byli jasnowidzami i wiedzieli o potencjalnych partyzantach dwa lata wcześniej.

  17. rycho08 said

    Panie Romanie,

    nikt nie zrzuca odpowiedzialności. Po coś ta Armia została powołana i nazwana Krajową.
    Jej głównym zadaniem powinna być walka z Niemcami i obrona ludności. Niestety (jej dowódcy i tzw rząd w Londynie) zamiast tego zajmowała się częściej niszczeniem i destrukcją.

    Wiadomo, że regularnych oddziałów na Wołyniu nie dało się utrzymać ale dostawy broni i jacyś instruktorzy znacznie zmniejszyliby ilość ofiar. Jeden karabin na wioskę wystarczyłby do przegonienia hołoty uzbrojonej w widły i siekiery.

    „…ilu zdrowych silnych Polakow przystepowalo do grup zbrojnych?????Jaki procent????”
    a zna Pan może historię idiotycznego, jeśli chodzi o sens, Powstania Warszawskiego?

  18. Rafal Cz. said

    Trzeba przyznac ze rozeznanie polityczne w Armii Krajowej w sytuacji polityczno-mlitarnej wowczas bylo bledne co dowiodl
    los powstania warszawskiego. Po prostu bylo to myslenie nieodpowiedzialne co nnie umniejsza roli bohaterskiej mlodziezy
    polskiej. Czesc ich pamieci.

  19. Plausi said

    ”Wołyń zdradzono ” ponownie !

    Kiedy zarządzający Polakami wybudowali łuk triumfalny naszym okupantom

    to przecie nikt się nie ośmielił aby postawić pomnik pamięci naszym rodakom bestialsko zamordowanym przez ukraińskich morderców Bandery z UPA/OUN, przeciwnie, pajac mający za zadanie robić patriotę pojechał do Kijowa aby wyć w chórze z banderowską hołotą „Sława Ukrajini! – Herojam Sława!”, te heroje, to te same rezuny,

    https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/kaczynski-wywolal-zdumienie-mordowanie-polakow-to-bohaterstwo/0kpey

    którzy w bestialski sposób wymordowali dziesiątki tysięcy Polaków na Wołyniu. Jakiż to stan spodlenia tego przywódcy PiSu i jego zupełnie zdegenerowanych zwolenników, którzy z taką pogardą odnoszą się do sadystycznie zamordowanych rodaków. Cóż to za tępe i zdegenerowane bydło musi być, które gapi się jak przygłupy, gdy „naczelnik” PiSu wbija im „nóż w plecy” ?

    Wołyń został zdradzony znowu.

    Polska i jej mieszkańcy zostali spodleni przez te kliki zarządzające, w, jak oni to nazywają, III. Rzeczpospolitej, która jest zarządzana przez takich samych zdrajców narodu i parobków żydowskich, jak w II. Rzeczpospolitej, to ogromna różnica do PRL. Członkowie NSZZ „S” stali się świadomie lub nie konfidentami zachodnich wywiadów, NSZZ był jak zresztą w innych krajach Zachodu, kreacją służb wywiadowczych.

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/06/kolonia-usa/

    Tym, którzy mają krótką pamięć, przypomnimy, ekscesy i zdradę II. Rzeczpospolitej zakończono w wrześniu 1939. roku ucieczką za granicę, w znacznej mierze przez granicę z Rumunią.

    https://wiadomosci.wp.pl/haniebna-ucieczka-dowodcy-z-walczacej-polski-6031545344152193a

    Czy ktoś z tych zdurniałych wyborców naprawdę wierzy w to, że ci „przy-wódce” z tego PO.PiSu demokracji wspieranego przez dalsze bandy jak SLD, PSL, SP i inne a nawet ze zjawisk o chrakterze chwilowym jak Palikokotki, Kukizki czy w końcu oznaczeni jako nowocześni Petru, że ci „przy-wódce” zostaną z polskimi durniami w kraju, kiedy wystąpi jakieś realne zagrożenie ?

    A przecież, co zresztą strona rosyjska ostrzegła, Rosja w przypadku zagrożenia uderzy w pierwszej kolejności na cele jej bezpośrednio zagrażające, tzn. cele na terenie Polski. Być może z racji bliskości zrezygnuje z uderzenia atomowego, ale jeśli USA zaatakują bronią jądrową, bo co im to szkodzi, Polska leży tysiące kilometrów od USA, USA są gotowe walczyć o naszą granicę na wschodzie do ostatniego Polaka, nawet za cenę zmazania Polski z powierzchni ziemi. Jak z tego wynika, Rzeczpospolita 2.0, gwarantuje nam jeszcze weselszą przyszłość, niż II. Rezczpospolita , ta 1.0.

    Nie tylko Wołyń zdradzono, zdradzeni został cały naród polski, choć wielu gra rolę konfidentów okupanta, jak inaczej mogłoby dojść do łuku triumfu nad nami, patrz pierwszy link ?

  20. Mieczysław Sylwester Kazimierzak said

    W czasie walki ZŁA ze ZŁEM,to jest NAZIZMU z KOMUNIZMEM,a szczególnie na Wołyniu,brakiem lojalności wobec Polski wykazały się MNIEJSZOŚCI NARODOWE:ŻYDOWSKA i UKRAIŃSKA.U zniewalających wojowników można się było spotkać z ludzkimi odruchami.Przykład Niemiec stacjonujący u moich dziadków w Równem Wołyńskim.

  21. karlik said

    Ja czytałem wiele pozycji Zychowicza i po każdej obiecuję sobie, że następnej nie przeczytam..
    Jest wiele racji, ale usprawiedliwianie Niemców to już przesada..
    „Dla wielu czytelników może być to zaskoczenie, ale naszym rodakom pomogli Niemcy”

    To Niemcy zwerbowali Ukraińców do wojsk niemieckich i oni byli obecni przy wielu mordach..
    „W 1941-42 roku kilkanaście tysięcy ukraińskich policjantów uczestniczyło w wymordowaniu 200 tys. Żydów Wołyńskich. Nie w komorach gazowych, ale kulą w łeb. Prawie wszyscy zbiegli później do UPA, wiedząc już, jak należy postępować z wrogiem. ”

    Oczywiście werbowano również Polaków, by wybijali się wzajemnie.np.
    .https://pl.wikipedia.org/wiki/202_Batalion_Schutzmannschaft
    Którzy przechodzili do AK..

    Ja czekam na opracowanie prawdziwe, a tym książka Zychowicza pewnie nie jest, ale dopiero po przeczytaniu napiszę czy na pewno..

  22. JO said

    ad.21. Trzeba pamietac, ze Niemcami rzadzily i rzada Zydzi. Nie chodzi o usprawiedliwianie Niemcow ale oddanie sprawiedliwosci. W Gajowce wiele mowi sie o pochodzeniu Niemiec. Sa to narody Celtyckie oraz Slowianskie podbite przez Chazarow sprowadzonych przez Rzymian.

    Polska staje sie Niemcami = Polin.

  23. karlik said

    Ad.22 „Trzeba pamiętać, ze Niemcami rządziły i rządzą Żydzi”
    Trzeba by ustali* kto to jest Żyd, bo gdyby było tak jak Pan napisał, to czy doszłoby do uchwalenia Ustaw Norymberskich na przykład?

    „Ustawy norymberskie

    Ustawy norymberskie (niem. Nürnberger Gesetze, też Nürnberger Rassengesetze – „norymberskie ustawy rasowe”) – ustawy rasowe uchwalone przez niemiecki Reichstag 15 września 1935 i w tym samym dniu ogłoszone na zjeździe NSDAP (Reichsparteitagu) w Norymberdze. Do zestawu ustaw wchodziły:

    Ustawa o obywatelstwie Rzeszy;
    Ustawa o ochronie krwi niemieckiej i niemieckiej czci;
    Ustawa o barwach i fladze Rzeszy.

    Na podstawie ustaw wydano rozporządzenia wykonawcze. Pierwszym było rozporządzenie z dnia 14 listopada 1935 r., rozwijające ustalenia § 3 ustawy o obywatelstwie Rzeszy i wyłączające Żydów spod jego mocy.

    Na mocy tych aktów Żydów można było pozbawić obywatelstwa Rzeszy, ochrony prawnej i własności. Nie mogli również pełnić służby w urzędach państwowych ani w wojsku. Zakazano im również wywieszać flagę państwową. Według ustawy o ochronie krwi zabraniano zawierania małżeństw między „Aryjczykami” i „nie-Aryjczykami”, zezwalano rozwiązywać już zawarte małżeństwa tego typu, zaś stosunki intymne między nimi podlegały karze (zhańbienie rasy – Rassenschande).

    Wbrew swej nazwie ustawy pomijały definicję rasy. Do Żydów zaliczono aktualnych lub byłych wyznawców judaizmu, a także ich dzieci i wnuki bez względu na wyznanie[1]. Ustawy również definiowały, kogo uznawać za Żyda, za mieszańca (mischlinga) i Aryjczyka.

    Ograniczenia prawne dotyczyły również Cyganów oraz przedstawicieli tzw. rasy czarnej. Ustawy stały się podstawą prawną antyżydowskiej polityki w III Rzeszy.

    Współtwórcą ustaw był Hans Globke.

    Ustawy norymberskie zakazujące np. małżeństw Żydów i nie-Żydów wzorowane były na ustawach, które w tamtym okresie obowiązywały w 30 stanach USA[2][3] (zakazy obejmowały nie tylko Murzynów, ale także Chińczyków, Japończyków, Filipińczyków, Hindusów, Indian) (Prawa Jima Crowa)[4][5]. Ustawodawstwo to obowiązywało w niektórych stanach USA, aż do chwili wejścia w życie Civil Rights Act (ustawa o prawach obywatelskich) z 1964 roku i Voting Rights Act (ustawa o prawie do głosowania) z 1965 roku, co nastąpiło ostatecznie w 1967 roku[6]. ” Za Wikipedią..

Sorry, the comment form is closed at this time.