Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    seler o Wolne tematy (47 – …
    Olo o Trzcianka – studium bezpr…
    Anucha o Cała para w gwizdek
    AlexSailor o Czy matura warta jest mniej ni…
    Boydar o Trzcianka – studium bezpr…
    Marucha o Trzcianka – studium bezpr…
    Kowalski o Układ sił przed 13 paździ…
    Marucha o Czy matura warta jest mniej ni…
    Marucha o Czy matura warta jest mniej ni…
    Plausi o Czy Europa pogodzi Polskę z…
    Plausi o Cała para w gwizdek
    AlexSailor o Czy matura warta jest mniej ni…
    Boydar o Czy matura warta jest mniej ni…
    rycho08 o Czy matura warta jest mniej ni…
    bryś o Czy samochody elektryczne są b…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 493 obserwujących.

Polacy chętnie zabijają się na drogach. W liczbie zgonów na 1 mln mieszkańców należymy do niechlubnej czołówki!

Posted by Marucha w dniu 2019-08-15 (Czwartek)

Zgodnie z oficjalnymi statystykami nasz kraj jest jednym z bardziej niebezpiecznych w Europie pod względem liczby śmiertelnych wypadków na drogach. W ciągu roku na każde 1 mln mieszkańców ginie u nas aż 76 osób.

Dla porównania – średnia dla wszystkich państw UE wynosi 49 zgonów na każde 1 mln mieszkańców. Są jednak kraje, gdzie na drogach gnie ponad dwukrotnie mniej ludzi niż w Polsce (Szwecja: 32, Holandia i Irlandia: 31, Dania: 30, Wlk. Brytania: 28).

Poniżej graficzne opracowanie na temat liczby śmiertelnych ofiar wypadków drogowych przypadających na każde 1 mln mieszkańców danego kraju (via: StatistaCharts):

Co prawda nie jesteśmy najgorsi w Europie, ale ewidentnie ginie u nas na drogach znacznie więcej ludzi aniżeli w przeciętnym kraju należącym do UE. Z antyliderami tej niechlubnej klasyfikacji (Szwedami, Holendrami, Irlandczykami, Duńczykami i Brytyjczykami), którzy jeżdżą najbezpieczniej i generują proporcjonalnie najmniejszą liczbę śmiertelnych wypadków, nawet nie mamy się po co mierzyć.

Źródło informacji:
> The worst countries in the EU for traffic fatalities (Reddit.com)

http://niewygodne.info.pl

 

Komentarzy 175 to “Polacy chętnie zabijają się na drogach. W liczbie zgonów na 1 mln mieszkańców należymy do niechlubnej czołówki!”

  1. Jack Ravenno said

    Ten efekt jest bezpośrednio związany z brakiem szacunku do innych ludzi oraz do samych siebie.

  2. PISKORZ said

    re1 Ten efekt jest bezpośrednio związany z” ..B. DELIKATNIE TO UJĘTE..
    1. Gros wypadków, ich sprawcami młodzi / w średnim wieku ludzie.., którzy siano we łbach mają.Zero wyobraźni, małe umiejętności, brak kultury itp itp
    2. Na egzaminie uczą/przygotowują…do jego zdania !!
    3. Sami tzw. instruktorzy zapominają o…tym ,że inna jest technika jazdy po mieście a inna poza miastem /tu…duże prędkości/..Ciekawi mnie, jak ten temat poruszają panowie instr.
    4. Ciekawi mnie, czy uczą też…wchodzenia w zakręt / nie ścinania zakr. itp..A potem czytamy….wyrzuciło go na zakręcie../!!/ Fizyka się kłania..bo się nie umie podjechać ..do osi jezdni..!!
    5. Zasada ogr. zaufania
    6. Pasy i skrzyżowanie…2 ŚWIĘTE KROWY..
    7. Szybkość /!!/ jechać tak, by nie stracić panowania nad autem.
    8 Za babci-komuny…40 lat temu…zrobiono eksperyment na Fiacie 125. 2 kierowców jechało /chyba ze Szczecina/ do jakiegoś miasta na Śląsku. Jeden miał jechać…gaz do dechy. Drugi „normalnie”.Na mecie „rajdu” ten od dechy miał tylko 2 godzinną przewagę..PRZY TAKIEJ ODLEGŁOŚCI..! Bez komentarza pozostawiam..

  3. AlexSailor said

    ad 2 @Piskorz

    Powstrzymam się z komentarzem, bo nie chcę Pana obrazić.

  4. AlexSailor said

    Podstawowym powodem wypadkowości w Polsce, w szczególności śmiertelnej, jest:
    – beznadziejny stan układu komunikacyjnego,
    – brak dróg szybkiego ruchu,
    – bezsensowna, granicząca z dywersją, organizacja ruchu,
    – zupełne nie dostosowanie przepisów do polskich realiów,
    – skandalicznie wysokie w stosunku do zarobków koszty paliwa i utrzymania samochodu,
    – represyjna i nastawiona na ściąganie haraczy działalność policji,
    – kretyński, nastawiony na wyciąganie pieniędzy system otrzymywania prawa jazdy.

    Każde z powyższych należałoby opatrzyć stosownym rozwinięciem.

    Jedyne, co można zarzucić polskim kierowcom, to używanie alkoholu, ale też
    bez przesady, bo polskie przepisy są bardzo ostre i represyjne.

    ———
    Pan tak na poważnie? Wysoka cena benzyny sprawia że kierowca wciska się na trzeciego?
    Admin

  5. To efekt przemeczenia, stresu…wywolany Panujacym Systemem .
    To celowe morderstwo talmudyczne.
    JO
    P.s. my nie wiemy nawet , że możemy się zbudować…

  6. Dziadzius said

    Uzywanie technologii swiata wymaga nie tylko mechanicznych zdolnosci [ cos jak sprytna malpa] ale co najwazniejsze wymaga zrozumienia kultury wspolnego uzytkowania to znaczy droga nie jest wylacznie moja i moj samochod nie jest uprzywiljowany do szalonej jazdy i ja nie jestem jedynym uzytkownikiem tej drogi i alkochol nie pomaga w jezdzie chyba jak domieszany do benzyny a nie do glowy.
    Azeby Polacy zrozumieli ta kulture wspolnego uzytkowania drogi potrzeba drakonskiego prawa- potrzeba jego zrozumienia i [sprawiedliwego] wykonania przez policje i – potrzeba rozumu [ i tu klopot bo mozna nauczyc niedzwiedzia tanczyc ale jak nauczyc Polka rozumu]

  7. PISKORZ said

    re 6 Popieram całkowicie..!!

  8. Ad.6.Pan został nauczony.
    JO

  9. brys said

    Dziadziuś

  10. PISKORZ said

    re 3 Powstrzymam się z komentarzem, bo nie chcę Pana obrazić. NO A O CO CHCE SIĘ PAN PRZYPIERNICZYĆ..? Co tam nie pasuje..radzę czytać x jeszcze..!! ps – skandalicznie wysokie w stosunku do zarobków koszty paliwa i utrzymania samochodu,
    – represyjna i nastawiona na ściąganie haraczy działalność policji, ” SAM PAN SIE OŚMIESZA GŁUPIM PISANIEM..!!! CO KURWA WSPÓLNEGO MAJĄ KOSZTY PALIWA/UTRZYM. AUTA i repr. działalność policji.. CO TO MA WSPÓLNEGO Z TAK LICZNYMI WYPADKAMI..?! NO QUŹWA CO ?!!
    „I DALEJ …PISZE PAN.. „Jedyne, co można zarzucić polskim kierowcom”….TO ŚMIECHU WARTE..!!! DEBILE POLSCY…NAWET NA RONDACH…jeżdżą jak pijane dzieci we mgle.!! Na koniec RADZĘ POPATRZEĆ ..JAK DEBILE TRZYMAJĄ ŁAPSKA NA KIEROWNICY..!! „JEDYNE CO MOŻNA ZARZUCIĆ POLSKIM KIEROWCOM”…proszę się nie ośmieszać.!!!

  11. PISKORZ said

    re 3 cd Znalezione obrazy dla zapytania najczęstsze przyczyny wypadków drogowych
    Najczęstsze przyczyny wypadków

    1) Niedostosowanie prędkości do warunków na drodze. …
    2) Nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu. …
    3) Nieprawidłowe zachowanie się wobec pieszego. …
    4) Nieprawidłowe wyprzedzanie. …
    5) Niezachowanie bezpiecznej odległości między pojazdami. …
    6) Jazda po niewłaściwej stronie drogi. …
    7) Prowadzenie pod wpływem alkoholu.

    P. Sailor…proszę porównać swoją pisaninę…z faktami wyżej..!! Dotarło wreszcie ?!

  12. Alina@Warszawa said

    A ja widzę przyczynę w „ubezpieczeniu odpowiedzialności cywilnej”. Jest to tak naprawdę ubezpieczenie od NIEODPOWIEDZIALNOŚCI.
    Każdy młody i stary kierowca bez wyobraźni uważa, że może szaleć, bo w razie czego za szkody jakie spowoduje nie zapłaci ani złotówki ze swojej kieszeni, bo ZAPŁACI UBEZPIECZENIE.
    Gdyby każdy kierujący miał świadomość, że będzie musiał z własnej kieszeni pokryć szkody, jakie powstały z jego winy (albo jakąś ich część), wówczas mało kto ryzykowałby szaleńczą jazdę. Gdyby jeszcze uczyli na kursach, że w razie spowodowania śmierci, sprawca będzie musiał płacić rentę żonie i dzieciom ofiary wypadku, to nikt by nie szalał na drodze.
    To proste jak budowa cepa. Pewnie tak jest w UK.

  13. Dziadzius said

    @8, Brys..
    Panie Brys, dzieki za pomoc w moim argumencie!
    Pomysl Pan, co by to bylo gdyby takie skrzyzowanie mialo miejsce w Warszawie czy Lodzi, – to by trupow nikt nie pozbieral- bo karetki by nie dopuscili —Roznica KULTUR i rozumu.

  14. PISKORZ said

    re 9 B. dobra uwaga..!! Zapomniałem o tym napisać..”. będzie musiał z własnej kieszeni pokryć szkody, jakie powstały z jego winy (albo jakąś ich część)”, A U NAS WSZYSTKO RODZI SIĘ W BÓLACH…Może to wprowadzą..Ale kiedy ?!

  15. PISKORZ said

    re 13 Pardon winno być re 11

  16. Mietek 604174889 said

    To nie polacy się zabijają , to polacy są zabijani

  17. Mietek 604174889 said

  18. jasiekztoronto said

    Re: 12 Mietek.

    Wybory ma wygrac 1polska.pl

    No to brac sie za robote i odebrac zydom nasza Ojczyzne, poki jeszcze ja mamy…

    =========================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  19. PISKORZ said

    re 11 Autor mówi…Trzeba się rozglądać za opuszczeniem Polski”..Walnij się w łeb..!!

  20. NC said

    9 czołowych miejsc okupują byłe demoludy….

  21. AlexSailor said

    @ Piskorz

    Pozwoli Pan, że nie odniosę się do Pańskiej wypowiedzi nr 11 ze względów podanych wyżej.

    Ad 10.

    ” – skandalicznie wysokie w stosunku do zarobków koszty paliwa i utrzymania samochodu”

    Skandalicznie wysokie koszty posiadania i używania samochodu w stosunku do zarobków w Polsce powodują:
    – konieczność zakupu samochodów starych, zużytych, na granicy sprawności technicznej,
    – klepanie i remontowanie takich samochodów samodzielnie lub u grzebałek, niezgodnie z technologią,
    – stosowanie starych, używanych i często niepewnych części,
    – takie samochody są zawodne, ich parametry użytkowe w kwestii hamowania, przyśpieszania (wyprzedzanie),
    oświetlenia (psuje się w trakcie), a przede wszystkim sprawności systemów bezpieczeństwa jak pasy, poduszki,
    są niskie,
    – w przypadku wypadku odporność karoserii i elementów bezpieczeństwa jak wzmocnienia, są niskie i zawodne,
    (przykład z tamtego roku zderzenia sprawnego, ale już zużytego samochodu, w którym z powodu zużycia
    karoserii samonośnej przez korozję, dziecku siedzącemu w foteliku składający się samochód odciął główkę)
    – konieczność kupowania nowych samochodów najtańszych, które mają małą moc silnika, są zatem niebezpieczne
    przy wyprzedzaniu przez nie innych pojazdów i stwarzają niebezpieczeństwo przez konieczność ich wyprzedzania,
    – koszty paliwa sprawiają, że Polak w tym samym czasie musi zrobić 3 do 8 razy więcej, żeby pokryć koszt
    jazdy samochodem, zatem musi się spieszyć, co na polskich beznadziejnych drogach jest przyczyną wypadków,
    – kilkukrotnie mniejsze zarobki przy podobnych kosztach utrzymania samochodu powodują oszczędzanie na
    oponach (zimowe, bardziej dojechane, gorszej jakości, co przekłada się na drogę hamowania, a tu metry decydują o życiu),
    – nieproporcjonalne koszty eksploatacji samochodu (ze względu na podatki) powodują rezygnację z okresowych
    przeglądów w dobrych lub autoryzowanych stacjach obsługi, a wizyty w warsztatach składane są w przypadku
    awarii lub konieczności wymiany oleju, a nie by samochód przejrzeć i sprawdzić,
    – już tylko wspominam o sprowadzaniu powypadkowych czterośladów, kupowaniu samochodów
    u przemytników i januszy-handlarzy, którzy potrafią np. ręcznie zeszlifować głowicę.

    To powoduje statystycznie np. wydłużenie drogi hamowania polskiego samochodu o 5-8 m lub
    wydłużenie wyprzedzania o 5-30 sekund w stosunku do Niemiec lub Danii.
    A o życiu i śmierci decydują czasem ułamki metra lub sekundy.

    To podałem jako piąty w kolejności powód.
    A wszystkie wymienione przez mnie przyczyny działają na zasadzie synergii, to jest ich
    efekt jest wzmocniony.

  22. AlexSailor said

    @Piskorz

    „– represyjna i nastawiona na ściąganie haraczy działalność policji,”

    Policja na polskich drogach zachowuje się (bo musi, a są nawet policjanci, którzy próbują się z tego wymigać),
    jak pirat lub zbój.
    Przełożeni żądają od policjantów wykonania planu ściągania haraczy, to jest wystawienia mandatów i to nie
    co do liczby, ale co do kwot ściąganych z kierowców.
    Powoduje to, że policjant nie jest przyjacielem i opiekunem, który jest na dodatek sowicie opłacany
    z podatków, ale wrogiem kierowcy.
    A policjanci:
    – nie kierują spraw do sądu w sprawie jakości dróg,
    – nie zawiadamiają służb specjalnych, ośrodków władzy, w szczególności kontrwywiadu,
    co do organizacji ruchu, nadużyć i malwersacji przy oznakowaniu, nieuzasadnionych
    ograniczeń prędkości czy zakazów wyprzedzania, ciągnących się w nieskończoność
    remontów (np. prosty remont na góra dwa miesiące trwa pięć lat),
    – nie mają czasu na reagowanie na bandytyzm na drodze, nawet bójki, na celowe stwarzanie niebezpieczeństwa,
    bo w tym czasie polują na kierowców zza krzaka na jakimś odcinku drogi z bezsensownym ograniczeniem prędkości,
    – policja za późno lub wcale nie pojawia się w sytuacji, kiedy powinna kierować ruchem, np. korek,
    – policja rzadko kieruje wnioski co do usprawnienia organizacji ruchu, a w kwestii przepisów w zasadzie
    tylko żądane jest „podniesienia kar”,
    – do tego dochodzą sprzeczne z prawem „rutynowe kontrole”,
    – w przypadku wypadku policja winę widzi wyłącznie w kierowcy, nie zwracając uwago na stan drogi,
    oznakowanie, organizację ruchu, oślepiające lampy, nie mówiąc już o bardziej subtelnych
    sprawach, jak ciągnące się przez 40 km podwójne linie ciągłe na zmianę z zakazami wyprzedzania.

    Nie jest to często winą policji, nawet przełożonych (choć sąd pewnie uznałby inaczej), ale realiów,
    dotychczasowej praktyki, fiskalizmu, no i mentalności społeczeństwa.

    Nie chcę się pastwić nad policją, bo w tym stanie, jaki mamy, to i tak jest co najmniej jaka taka, jak nie dobra.
    No i nie wszystko można napisać.

    Niemniej „policję” wymieniłam dopiero na szóstek pozycji.

  23. Troll Polonii said

    9
    Brys
    re:
    Saigon/India traffic
    Ja juz kilka razy dosc niesmialo podawalem na tym forum przyklady ruchu drogowego we Wloszech i na Filipinach gdzie ruch uliczny sam sie reguluje :bez kamer, swiatel, ograniczenia predkosci, bez mandatow i bez ….wypadkow.
    Na Filipinach jest jeszcze ciekawiej bo na ruchliwych skrzyzowaniach sa jeszcze zwierzeta rozne. W Indiach zreszta tez.
    Ja osobiscie – i jest to moja prywatna opinia- obwiniam pewna ceche nowobogackich wlascicieli aut lub marzycieli o posiadaniu lotniskowca na publicznej drodze.

    Wielu kierowcow nie potrafi zrozumiec, ze droga publiczna nalezy do wszystkich i nalezy sie nia dzielic. Pozwalac innym korzystac z tej samej drogi, na tych samych zasadach.

    Jest to kwestia kultury poszanowania ludzkiego zycia i szacunku dla innych uzytkownikow drog publicznych.

    I nie zaszkodzi stososowac sie do zasad ruchu drogowego.

  24. AlexSailor said

    Ad 11 @Piskorz

    By się nie wdawać.
    To co Pan wymienił, to są rzeczy z propagandy medialnej odpowiedzialnego za bezpieczeństwo dróg
    rządu i właściwych władz, w tym ustawodawczej i sądowniczej.
    Są to najczęściej bzdury wmawiane Polakom ograbianym w podatkach na najdroższe w Europie (a może i na świecie)
    drogi.

    Proszę się lepiej zastanowić, dlaczego polskie drogi charakteryzują się największą chyba w Europie ilością
    znaków, gdy udowodnione jest (nawet rządzący o tym mówią), że drogi są tym bezpieczniejsze, im znaków jest mniej.
    Podobnie, proszę pomyśleć, dlaczego w Polsce jest przymus używania świateł przez cały rok i cały dzień, gdy np. w Niemczech tylko
    wówczas, gdy warunki tego wymagają.
    Oczywiście wykluczyć należy, że Niemcy oszczędzają w ten sposób na bezpieczeństwie.
    No, ale ta szklanka czy pół paliwa na 100 km wypalona przez światła, to są duże pieniądze w podatkach dla rządzących
    i w zyskach koncernów paliwowych, których głównym udziałowcem jest państwo.

  25. Boydar said

    „Wpuść chama do biura to atrament wypije”

  26. jasiekztoronto said

    Re: 25 Boydar…
    Byloby bardziej prawdziwe: „Wpusc zyda do domu, to ci dom zdemoluje”…
    ====================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  27. brys said

    https://www.fronda.pl/a/miasta-liwiduja-znaki-drogowe-i-sygnalizacje-swietlna-przez-to-ulice-sa-bezpieczniejsze,32226.html

  28. brys said

    O światłach w dzień cała strona internetowa:

    http://dadrl.pl/

    Wyłącz światła, włącz myślenie?

  29. Anucha said

    Taksówka z pasażerem w Moskwie przejechała skrzyżowanie na czerwonym świetle.
    pasażer
    -Co pan robi !
    kierowca
    -Ja Dżygit
    Przed następnym skrzyżowaniem auto zatrzymuje się na zielonym świetle,
    p.
    -Dlaczego stoimy ?
    k.
    -A jak drugi Dżygit pojedzie.

    No cóż, żeby być kulturalnym na drodze, trzeba kulturę wyssać z mlekiem matki ( a nie z krowiego cycka ) 🙂
    lub ją nabyć
    Jesteśmy dziczą ze wschodu i nie jest to ułańska fantazja.
    To jest bandytyzm drogowy.
    Z przykrością muszę stwierdzić,że będąc młodym człowiekiem często przekraczałem limity prędkości.
    Na usprawiedliwienie: nie „ścinałem zakrętów”, nie wyprzedzałem na 3 i pod górkę.
    Za przekroczenia prędkości płaciłem mnóstwo mandatów. Na dłuższych trasach zdarzało się ich kilka dziennie ( ale kto bogatemu zabroni) :).
    40-lat jazdy bezwypadkowej. Kilka milionów kilometrów przejechanych.
    Byłem już tak bezczelny ,że milicjantowi z drogówki przez uchyloną szybę podałem banknot 50 złotowy (za 50 zł można było zatankować cały zbiornik paliwa, ale kto bogatemu zabroni 🙂 ) Zapytał:
    -To tak wyglądają teraz dokumenty?
    Pośmialiśmy się .
    Zawsze byłem ostrzegany o miejscu następnego patrolu. 🙂
    Alleluja i do przodu.

    Tylko nieuchronność wysokiej kary uczyni nasze drogi bezpieczniejszymi.
    Przykładem są Litwini którzy u siebie jeżdżą jak aniołki ( bardzo wysokie mandaty) a na terenie Polski dostają pierdolca.
    Litwin może uchylić szybę i wykpić się 100-ką.Policja drogowa traktuje „Gąsiorów” jak bankomaty.

    Młodzi nie płacą mandatów , mają Janosika, który powiadamia ich o każdym patrolu policyjnym, nawet o autach na cywilnych numerach , które często patrolują nasze drogi.
    Hulaj dusza piekła nie ma

  30. AlexSailor said

    @Brys

    Znaki i światła, to tylko przykład, tego jest cała masa.
    Ale w telewizorze zawsze powiedzą, że przyczyną wypadku było niedostosowanie prędkości do warunków na drodze.
    No i niby racja, jakby jechał z prędkością 50 zamiast 80 km/h, to pewnie TEGO wypadku by uniknął.
    Jeszcze lepiej, jakby jechał z prędkością 5 km/h lub 0 km/h (został w domu).
    Ale jak tłucze się to ludziom od 50 lat w przekaziorach masowego rażenia, to ludzie tak myślą.
    Jakoś nikt nie pomyśli, że wypadek zdarzył się, bo zamiast dwu lub trzypasmowej drogi, jest jednopasmowa i to
    jeszcze nie wyprostowana, a jedynie z naprawioną nawierzchnią.

  31. napohybel said

    Dodam takie dwa elementy: ilość aut na kilometr dróg w RP i poziom stresu w jakim egzystują nieustannie od pokoleń obywatele RP. To właśnie jest efekt SYSTEMU pod jakim przyszło nam żyć. Autorzy tego sytemu, są śmiertelnymi wrogami Polaków, i to jest źródło i istota wszelkich anomalii w RP!

  32. AlexSailor said

    Ad 30 @Napohybel

    Ma Pan rację, ten stres, ciągła gonitwa, żeby zdobyć środki do przeżycia lub choć trochę znośnej egzystencji,
    a do tego propaganda życia w TV, w filmach i programach dostępnego przy dochodach na poziomie powyżej
    10 tys. zł miesięcznie.

    Oczywiste jest też, że ilość wypadków jest proporcjonalna do zatłoczenia drogi i prędkości, a nie tylko prędkości.
    Zatłoczenie drogi zaś zależy od czasu przebywania na niej zależnego wprost od prędkości.
    Zatem prędkość z jednej strony zwiększa ilość wypadków, a z drugiej zmniejsz, ale kto by się tym przejmował.
    Większość ludzi straci wątek już po przeczytaniu pierwszego zdania.
    No i mandatów za czas przebywania na drodze też nie da się wlepić.

  33. kromek said

    Jedną z głównych przyczyn wypadków śmiertelnych na polskich drogach są Ukraińcy.

  34. Kar said

    – Gajowy ma racje, chamstwo na drodze tych za kolkiem..i jeszcze raz chamstwo. Przypinanie zaganianie na stress i inne lagodzace okolicznosci to jakas excuse paranoja.

    W Anglii przy oznaczonym przejsciu dla pieszych, Anglik sie zatrzyma i przepusci – regulamionowo i obowiazkowo…!

    Polak-wladca drog/wlasciciel BMW przewalcuje przechodzacego z tym glupawym podkarpackim usmieszkiem przklejonym do tepej geby..Strzez sie rowniez przy przechodzeniu w oznaczonych miejscach przed (ciapatym)…konkurencja dla tych automobilowych z Polski

  35. Marucha said

    Tak czytam sobie te komentarze i mi się zbiera na bluzgi… ale powoli.

    Najpierw popatrzmy na przyczyny wypadków:

    – nieprzestrzegania pierwszeństwa przejazdu – 25,5%;
    – niedostosowania prędkości do warunków na drodze – 24,7%;
    – nieustąpienia pierwszeństwa pieszemu na przejściu dla pieszych – 12,1%;
    – nieutrzymania bezpiecznej odległości między pojazdami – 8,9%;
    – niebezpiecznego zachowania pieszego – 7,5%;
    – nieprawidłowego wykonania manewru wyprzedzania – 4,8%.

    Teraz przyjrzyjmy się, kto powoduje wypadki:

    – kierowcy – 86%
    – jadący na podwójnym gazie – 5%
    – młodzi ludzie 18-24 lat – to największa grupa powodująca wypadki.

    Jakie by nie były czynniki wpływające na zdarzanie się wypadków – ostateczną odpowiedzialność ponosi kierowca.

    Tymczasem p. Alex obwinia wszystkich naokoło, i to w sposób niekiedy absurdalny.

    Mam porównanie z innymi krajami – Szwecja, Norwegia, Czechy, Słowacja, Węgry, Niemcy, Szwajcaria…
    Ani stan układu komunikacyjnego nie jest „beznadziejny”, ani organizacja ruchu nie graniczy z dywersją, ani przepisy nie są „niedostosowane”. Drogówka też jakoś się nie wyróżnia na minus… ale mam wrażenie, że p. Alex chętnie obarczyłby policję lwią częścią odpowiedzialności za facetów, którzy nie potrafią wjechać i zjechać z ronda.

    Nie wiem, jak koszty paliwa i utrzymania samochodu (sic!) mogą wpływać na wyprzedzanie na trzeciego pod górkę i na zakręcie w prawo.

    Istotnie, otrzymanie w Polsce prawa jazdy to jakaś paranoja (podobnie jest w innych krajach), ale znowu pytanie: co to ma do faktu jazdy setką na terenie zabudowanym?

    Pisze Pan dużo o niesprawnych samochodach, jakie jeżdżą rzekomo masowo po Polsce. Otóż wypadki spowodowane przez niesprawny samochód to rzadkość.

    Stress? Gonitwa? W przypadku 18-24-latków? Nie, Panią Alex. Gówniane umiejętności plus brawura.

    Kpi Pan z niedostosowania prędkości do warunków jazdy? Normalny człowiek widząc kiepską nawierzchnię ZWALNIA i jedzie ostrożnie, a nie pruje na pełen gaz, „bo w tym miejscu powinno być można jechać 90-tką i powinny być cztery pasy”.

    Jakie to czynniki, oprócz chamstwa sprawiają, że nie jestem w stanie utrzymać odpowiedniej odległości od poprzedniego pojazdu, bo mi się zaraz jakiś pieprzony Janusz wciśnie w środek?

    Co ma palenie świateł za dnia do wypadkowości? W Szwecji mamy takie prawo od niepamiętnych czasów.

    NIE, Panie Alex.
    Podstawową, główną przyczyną wypadków są KIEROWCY.
    Ich brawura, chamstwo, pogarda dla innych uczestników ruchu, słabe umiejętności, brak wyobraźni.

  36. Troll Polonii said

    25
    Boydar
    Znakomity komentarz: bardzo krotki i w samo oko cyklonu.

    Kierowca powinien wiedziec jak prowadzic auto w kazdej sytuacji.

  37. Archer said

    Z moich obserwacji kultura jazdy na polskich drogach w ostatnich latach się poprawia. Trochę te statystyki psują ostatnio emigranci ze wschodu, a szczególnie z ukrainy, którzy często jeżdżą po spożyciu alkoholu.
    To, że na polskich drogach ginie więcej ludzi niż w Niemczech wynika to z tego, że Polacy to w dużej mierze zanarchizowane społeczeństwo i mniej przestrzegają przepisy. Poza tym, Niemcy jeżdżą o nowszymi samochodami, droższymi i lepiej wyposażonymi, gdzie średnia wieku jest 3-6 lat, a nie jak w Polsce przeciętny wiek samochodów 10-15 lat. Polacy też jeżdżą sprowadzanymi autami z zachodu, które tam miały poważne wypadki. Jeżeli naprawiany samochód drugi raz bierze udział w kolizji, to już jest inna strefa zgniotu. Dlatego też na polskich drogach ginie więcej ludzi niż w Europie zachodniej.

  38. Marcin said

    Polacy za kółkiem są tragedią jeśli mogę generalizować. O nagminnym łamaniu przepisów to chyba szkoda pisać ale widoczny jest przede wszystkim brak uprzejmości na drodze i brak poszanowania innych uczestników ruchu. Taka jazda na suwak czy próba wyjazdu z parkingu na zatłoczoną jezdnię to prawdziwy tego sprawdzian.
    Doświadczam tego co roku podróżując przez Polskę.

    Program szkolenia też powinnien kłaść nacisk na kulturalną jazdę.

    Czy w przypadku „świeżo upieczonych kierowców” którzy najczęściej są nasto lub dwu dziestolatkowie nie można wprowadzić takiego prawa jakie jest np w Niemczech, które studzi zapędy na głupotę dosyć dobrze?

  39. JO said

    Pan Gajowy.

    Stress? Gonitwa? W przypadku 18-24-latków? Nie, Panią Alex. Gówniane umiejętności plus brawura

    Brawure wywoluje wychowanie. Wychowania nie ma bo rodziny nie ma a w szkolach jest deprawacja, muzyka w auto – popycha do brawury.

    Sposob Pana analizy jest bledny. Typowe dla „biale lub czarne” grupy 0 osoby…

    Wlasnie, za kierownie jest odpwowiedzialny kierowca ale kto FORMUJE kierowce?

    odpowiedz jest jedna – ZYD

    Dopoki nie bedzie szansy na normalnosc wychowania mlodych ludzi i zycia w normalnosci w Polsce, odpowiezialnosc za tak duza ilosc wypadkow ponosi tez Panstwo i Wladajacy nim..

    JO

    ———-
    Nareszcie wiem. Za wypadki odpowiedzialność ponoszą Żydzi… 😂
    Zmień Pan tabletki!
    Admin

  40. Troll Polonii said

    37
    Archer
    Jedz na Filipiny i zobacz czym tam jezdza: mercedesami, taksowkami, i stuletnimi wrakami, rikszami, motocyklami z demobilu, ciezarowkami i polciezarowkami, minibusami,

    I na skrzyzowaniach i na drogach laza rozne zwierzeta: psy, koty, barany,
    A wypadkow nie ma.

    Kazdy chce wrocic calo do domu.

  41. Voodoosch said

    To ja sie odniose do ostatniego kraju z listy czyli UK.
    Tu mamy (niby) paradox, bo Brytyjczycy kompletnie nie umieja jezdzic. Czy to miasto czy droga krajowa, czy autostrada – dramat. Infrastruktura tez daleka od idealnej – szczegolnie w miastach. Najbardziej skomplikowane ronda na swiecie.
    Dlaczego ginie ich najmniej? Bo jezdza jak slamazary (jak Miss Daisy), powoli, ostroznie i zapobiegawczo. Prawie nikt nie cisnie. Do tego ta „angielska” uprzejmosc: „Pan przodem, prosze, nalegam”. Kiedys na pustej drodze (jeden pas w jedna, drugi w druga) wyprzedzam starszego John’a, a on mi macha, ze szalony jestem.
    Ograniczenie predkosci na autostardach 112km/h (70mph).
    Punkty karne zostaja na prawie jazdy przez 3 lata, co wplywa na ubezpieczenie (ktore jest ekstremalnie drogie i tak) oraz mozna miec problemy w zdobyciu pracy kierowcy.
    Nie ma tez praktycznie mozliwosci naprawiania auta na sklejke. Mechanik wymieni czesci tylko na nowe i tylko oryginalne.
    Jest jednak pewien minus. Kiedy wracam do Polski tez jezdze jak wspomniana Miss Daisy, co przeklada sie na wielka niechec innych uzytkownikow polskich drog do mojej osoby. Jak widze znak 70 na drodze w Polsce no to jade max 75 i co? I wezyk samochodow za mna migocacych swiatlami. Jak kogos wpuszczam to koles za mna trabi, ze co ja k***a wyprawiam itd. itp.
    No jezdze w Polsce w stresie 😀

  42. Anucha said

    Ad:40
    Voodoosch
    Ronda w UK są bardzo rozbudowane to prawda.
    Ale są świetnie opisane poziomymi i pionowymi znakami.
    Co nie znaczy ,że jakiś niedzielny kierowca , nie oberwie nam lusterka przy zmianie pasa , albo zjeździe z takiego ronda.
    Zazwyczaj obcokrajowcy , którzy mają kierownice z lewej strony są bardziej ostrożni .
    Rutyna jest powodem wielu wypadków.
    Na autostradzie czy drodze szybkiego ruchu , auto w zaroślach , do góry kołami jest bardzo częstym widokiem na drogach Angielskich. W Szkocji i Walii jest tego dużo mniej.
    Niecodzienny widok jest przed Świętami Bożego Narodzenia na Niemieckich autostradach.
    Polacy z UK jadą do Polski z prędkością 70 mil/h lewym najszybszym pasem. Trzeba wyprzedzać kolumny takich aut środkowym a nawet skrajnym pasem. Myślą jeszcze i jadą po angielsku. Nie ustępują drogi szybszym samochodom.

  43. RomanK said

    Panie Gajowy..podal pan wszystkie znamiona zupelnego braku kultury i chamstwa…i expert najpowazniejszy od chamstwa sam cham z rodu Chama:-)))- pancham Kar to potwierdza.:-)))) bo natychmiast soie rozpoznal:-)))po objawaxch:-))
    Proponuje jednak nazwywac to…szlachectwem drgowym:-))))))
    Kazdy wlasciciel na drodze to husarz w cwale::)))))))

    Panie Voodoosch,,ja panu bardzo wspolczuje….pan czyta 70 i jedzie 70 tylko i wylacznie dlatego ze pan rozumie co czyta:-0)))
    Odwrotnie niz pan oszczymur Kar:-)))

    Czyli panie Gajowy dochodzimy do zwiezlej konkluzji…

    „Towazrysze i obywatele- gluwnym powodem polskiego chamsfa je ….motoryzacja kraju:-))))))

  44. Boydar said

    „… gów.niane umiejętności plus brawura …” – Pan Gajowy

    I replika Pana JO – „… brawurę wywołuje wychowanie /…/ wychowania nie ma bo rodziny nie ma a w szkołach jest deprawacja /…/ właśnie, za kierowanie odpowiedzialny jest kierowca, ale kto FORMUJE kierowcę? /…/ odpowiedź jest jedna – ŻYD /…/ dopóki nie będzie szansy na normalność wychowania młodych ludzi i życia w normalności …”

    To jest smutna prawda, jednak prawda. Popieram konkluzję Pana JO, abssssolutnie !

    ——
    Panu też odbiło? Jeździ po chamsku bo rzyt go historii uczył?
    Admin

  45. JO said

    ad.44. Pan Gajowy NIE jest w stanie zrozumiec Panie Boydar. Wyobraza sobie Pan , Pana Gajowego na stanowisku kierowniczym w PRL? Kazda sugestia inna niz Gajowy widzi konczyla by sie „palkowaniem” i odsunieciem z grona decydentow. Choc moze sie myle, bo gdyby tak bylo, to z Gajowki juz dawno bym wylecial, choc mam tyle guziakow na mojej glowie, ze nie potrafie sie rozpoznac w lustrze jak na nie patrze…!

    Ja nie wiem jak mozna lubic Gajowego?! Ja chyba jestem masochista!

    JO

    P.S. …deprawowana mlodziez bez dyscypliny, bez katolickiego wychoania, bez SAKRAMENTOW manipulowana dziwekami z radio, magnetofonu samochodowego, zdjeciami porno na kazdym rogu, rozneglizowanymi kobietami w kolo, w ubiorze pobudzajacym seksualnie, nabuzowana hormonalnie, bez wiedzy…

    jak wsiadzie do samochodu – to przeciez to jezdzacy niewypal, mlody czlowiek, ktory jest OFIARA z ktorego robi sie winnym ba nawet kryminalista.

    Czysty Talmud. Tylko to trzeba umiec lub miec dar widziec.

  46. Leo said

    Pragnę tylko dodać, że w Polsce mamy mało wypadków w stosunku do liczby kilometrów dróg i pojazdów, mniej więcej tyle samo co o wiele mniejsza Belgia. Przyczyną wyższej śmiertleności jest głownie brak pomocy powypadkowej. Belga uratują, Polak umiera czekając na karetkę. Tyle rzeczywistość, reszta o nowobogackich piratach czy młodych w ich BMW to antypolska propaganda, której jak widzę, wielu tu uległo. Tacy są, ale są nieliczni i stanowią mniejszy problem niż np. Marokanie na drogach zachodniej Europy. Nie jesteśmy tak źli, jak żydowskie elity nas malują.

  47. Voodoosch said

    Ad 45
    JO,

    To jak sie to ma do niskiej liczby wypadkow smiertelnych w UK? Tu katolikow to ze 20% zaledwie. Reszta to niewierzacy (czyli ateisci i anglikanie). Wychowanie raczej fatalne.
    Cos za granica ta pana teoria szwankuje.

  48. JO said

    ad.47. Inne wychownie maja Anglicy. 500 lat musztry protestanckiej, no i drogi, o NIEBO lepsze pod kazdym wzgledem. Jednak, jezeli Pan przeanalizuje, to w UK mlodziez robi najwiecej wypadkow smiertelnych.

    Teoria sie potwierdza Panie Vodoosch.

    JO

  49. JO said

    ….poza tym – jakosc samochodow….

  50. RomanK said

    Zastanawia mnie jakosc wyksztalcenia autorow…pomijam niedorozwoj umyslowu….
    ale tytul…Polacy chetnie sie zabijaja na drogach….. gdyby to napisal szanowny Pan Igor Niefiedow, czy pan ambasador Zimbabwe….czy nawet jakis Cowboy z polskimi korzeniami….to bym przeszedl nad tym bez uwag:-)))
    Otczizna nasza byla zachwaszczena..jedna czesc wzialy Awstrijcy, druga Niemcy a trzecia MY a jej terytorium bylo zachwycone wojna:-))))
    Zakruzylisma wielikie kolco:-)))))
    Da zdrastwujet sarmotoparchacja i jej edukacja:-))))!!!!!

  51. Troll Polonii said

    48

    JO
    Heretyk JO obraza Boga na kazdym kroku bo lamie drugie Przykazanie w kazdym wpisie i sie nie wstydzi.

    Albo kierowca potrafi prowadzic samochod albo nie potrafi.
    Jest to wina szkolenia i charakteru..

    Wlasnie w Rosji pilot posadzil samolot na polu kukurydzy czym uratowal wszystkich pasazerow. I cala zaloge.
    Uratowal tez samolot od zniszczenia.

    Wszyscy spece od awiacji potwierdzaja, ze pilot mial nieslychana przytomnosc umyslu poniewaz liczyly sie sekundy.
    Czajki wpadly do turbin i silniki przestaly dzialac.
    Pilot zdolal pokierowac samolot na pole kukurydzy – jedyna szansa uratowania samolotu przed rozbiciem.

    233 pasazerow uratowanych :
    https://www.rt.com/russia/466524-plane-emergency-landing-moscow/

  52. Boydar said

    @ Pan Gajowy

    Bardzo taktowne pytanie, uwzględniając że w zasadzie nikt co do tego nie ma wątpliwości, ze mną na czele 🙂

    Alle, wróćmy ad rem.

    Tym razem jestem przekonany, ze racja jest Pana JO. Tu nie chodzi tylko o historię, tu chodzi o wszystko. Zażydzenie sfer mających zasadniczy wpływ na ukształtowanie człowieka (zarówno młodego jak i starszych) jest … niebotyczne. Jeżeli się nawet trafi tu czy tam jakiś normalniejszy, już mniejsza o proweniencję, to gdy tylko spróbuje coś uczciwiej to mu to szybko z głowy wybijają, na sto pięćdziesiąt jeden sposobów. I taka jest statystyka.

    Ja dokument … kupiłem. Jeżdżąc wcześniej w ogóle bez. Do dzisiaj nie znam przepisów, a jeśli, to tylko intuicyjnie. Dzięki Bogu jeżdżę już prawie czterdzieści lat, wcale nie powoli, wszystkim co się rusza, a wypadku nigdy żadnego nie miałem, ba, nawet stłuczki. Ale ja mam filozofię jazdy. Wychodzę bowiem z założenia, że na drodze można wszystko; pod prąd, lewym pasem, po chodniku i trawniku, bez sprzęgła czy hamulców, na trzech kołach, obojętnie. Ważne żeby wiedzieć co za chwilę może się stać oraz żeby wiedzieli także inni użytkownicy. I to wystarcza. Z zasady, nigdy nie jeżdżę po alkoholu, nawet najmniejszym. Co jest istotnym problemem, gdyż jak powszechnie wiadomo, nawalony jestem ustawicznie. No ale to moja tajemnica, jak to robię że.

    Wniosek z powyższej spowiedzi jest taki, że nawet jeśli wychowywali mnie żydzi, to nie dałem wychować się źle, także jako kierowca. Ja nie mam szacunku do innych, takiego a’ priori i ogólnie rozumianego. U mnie na szacunek, niestety, ale to trzeba sobie ciężko zapracować. Mam natomiast jakiś kawałek kultury, dobrej woli, wiem jak ma być ‚elegancko’. Co nie znaczy, że sztywno się tego trzymam, ale też mam spore doświadczenie w rzucaniu pereł przed wieprze.

    No i tak, mogę na koniec powtórzyć tylko swoją naiwną mantrę – Jude raus ! Chyba że ładnie śpiewają, to ewentualnie mogą zostać, warunkowo !

  53. RomanK said

    ….dziekujcie temu co kukurydze posial ..anei pilotowi..ten siadl gdzie spadl:-_))_

  54. Kar said

    „to” mialo byc tutaj prawidlowo umieszczone

    – temperament/krewkosc (road rage) kierowcow na drodze mozna stonowac modifikacja przelozenia kol zebatych skrzyni biegow (patrz przyklad kandyjski), co zwolni predkosc samochodu na poszczegolnych biegach.., albo…albo zastosowac inna racjonalna recepte taka jak np. podkarpackikafelcham..ulec, ktory bedzie 100% kotwica dla podkarpackich amatorow szybkiej chamskiej jazdy na europejskich drogach..

  55. Ziutek said

    @4

    100/100
    Trafne uwagi. W poważnych krajach w razie wypadku badają m in. asfalt czy OK , czy ma przyczepność.
    U nas wszystko nastawione na jedynie ściąganie haraczy i budowanie statystyki od której zależy los komendanta.

  56. JO said

    ad.55. U nas jest nastawione wszystko na korupce i depopulacje Polakow – sysyemowo w obliczu bezprawia ( prawa). Jezeli Polacy nie bedziemy sie organizowac, wspolnie dzialc, to po prostu nas nie bedzie. Wymorduja nas a przed tem uzyja do cna.

    JO

  57. lewarek.pl said

    Panie AlexSailor, pieprzy pan głupoty. Podobnie jak pan JO, który całkowicie odlatuje: „To efekt przemeczenia, stresu…wywolany Panujacym Systemem .
    To celowe morderstwo talmudyczne.”
    Zostawmy pana JO i jego coraz bardziej natarczywe urojenia na boku.
    Pan, panie AlexSailor, powiela tu argumenty samochodowej gówniarzerii: złe drogi, za mała prędkość, stare samochody, pazerna policja itd. Pańskie uzasadnienia są wydumane i każde z nich można skwitować najwyżej wzruszeniem ramion.
    Nie, Szanowny Panie! Prędkość, prędkość i jeszcze raz prędkość jest główną przyczyną wypadków. A także wyprzedzanie z jazdą na czołówkę. I nieustępowanie pierwszeństwa pieszym, rowerzystom, wciskanie się przed inne samochody. I szybka jazda na zderzaku, niezachowywanie odstępu. Tak jeżdżą przeważnie młodzi ludzie w nowych samochodach i stan drogi, wiek samochodu czy ustrój społeczno-polityczny nie mają tu nic do rzeczy.
    Wiem co piszę, bo z tym wszystkim zetknąłem się osobiście w ciągu ostatnich trzech dni. Nowiutki opel owinięty wokół latarni na całkiem bezpiecznym zjeździe z wiaduktu (śp. pasażer i samochód skasowani), inny też nowy ford walący w barierkę na autostradzie (tu się jeździ 180 na godzinę, jechać np. 110 to wstyd i hańba), wypasiony peugeot koszący słupki ograniczające ruch w czasie robót drogowych, coś ekstra walące lewym pasem na czołówkę (w ostatniej chwili zjechałem na pobocze, pół sekundy spóźnienia i już by mnie więcej w gajówce nie było) – to wszystko widziałem na własne oczy. Jedna osoba zabita – niewiele, no ale zrobiłem tylko 1300 kilometrów.
    Jeśli pan naprawdę myśli jak ci gówniarze traktujący samochody jak zabawki – że wszyscy i wszystko wokół nich jest winne, ale nie oni – to powinien pan natychmiast przestać pojawiać się na drogach. Pan jest po prostu niebezpieczny.

  58. AlexSailor said

    @Marucha

    „Nie wiem, jak koszty paliwa i utrzymania samochodu (sic!) mogą wpływać na wyprzedzanie na trzeciego pod górkę i na zakręcie w prawo. ”

    To ja Panu objaśnię.
    Trzeba na to zarobić.
    Doba Szweda, Anglika i Polaka mają po 24 godziny.
    Polak musi przejechać dwa, trzy razy więcej niż oni, by pokryć koszty jazdy i utrzymania samochodu.
    Z tego powodu wynika, że musi jeździć szybciej, a że po beznadziejnych drogach z beznadziejną, graniczącą z dywersją, organizacją ruchu,
    z niedostosowanymi do polskich realiów przepisami, to i skutek jest, jaki jest.

    Bardzo fajnie się wydziwia na kierowców będąc emerytem albo pracownikiem kompleksu mundurowo-biurokratyczno-budżetowego, który wie tyle, że pieniądze przelewane są mu na konto niemal niezależnie od tego, jak wydajny w pracy jest.
    Ba, lepiej żeby wydajny nawet nie był.

    Wszystko jest fajnie, jak się siedzi z kieliszkiem lub filiżanką i zażywa życia, ale zmienia się perspektywa, jeśli trzeba dojechać do pracy za 1500 zł ze wsi do miasta, przy koszcie dojazdów i samochodu na poziomie 800 zł.
    Gdy się pracuje w kilku miejscach, albo w prywatnej firmie, gdzie na sam ZUS trzeba zarobić 1300 zł i do tego płacić 23% VATu.

    Proszę Pana (o światłach i znakach wspomniane było wcześniej), dlaczego zmniejszono prędkość w terenie zabudowanym w Polsce z 60 km/h do 50 km/h, gdzie nie ma normalnych dwupasmowych dróg, gdzie drogi prowadzą przez miejscowości?
    Przecież zarówno opony, jak i hamulce są nieporównywalnie lepsze niż 30 lat temu?
    Ba, nawet drogi są lepsze, a w miejscowościach wyposażone w chodniki i często w barierki chroniące pieszych.
    Skąd to ograniczenie i jak wpływa na wypadkowość?

    Ktoś to badał?
    Zapewne nie.

    A jeśli nie badał, to można przytoczone przez Pana przyczyny podawane przez publikatory:
    „– nieprzestrzegania pierwszeństwa przejazdu – 25,5%;
    – niedostosowania prędkości do warunków na drodze – 24,7%;
    – nieustąpienia pierwszeństwa pieszemu na przejściu dla pieszych – 12,1%;
    – nieutrzymania bezpiecznej odległości między pojazdami – 8,9%;
    – niebezpiecznego zachowania pieszego – 7,5%;
    – nieprawidłowego wykonania manewru wyprzedzania – 4,8%.”

    między bajki włożyć.

    Skąd bierze się np. „nie przestrzeganie pierwszeństwa przejazdu” – mamy samobójców?
    Czy może inne czynniki o tym decydują.
    Skąd się bierze „niedostosowanie prędkości do warunków na drodze”?
    A może chodzi o niedostosowanie dróg do występującego ruchu, ich spartaczenie, lub niedoinwestowanie?

    Można całe referaty napisać, ale lepiej zwalić na głupich kierowców, których np. nie stać na zapłacenie za autostradę
    Katowice – Kraków najdroższą chyba w Europie, po której 6-8 przejazdów kosztuje tyle, ile karnet na 13 miesięcy jazdy
    wszystkimi autostradami Szwajcarii.

    Pewnie, że są okazy bez wyobraźni i z pogranicza świata przestępczego, które są po prostu potencjalnymi zabójcami na
    drodze, jak np. klienci powracający z Anglii, którzy chcieli pobić kierowcę na drodze, bo nie podobało im się, jak jechał.
    Ale od tego jest policja, która oczywiście nie ma czasu, bo zajmuje się na rozkaz łupieniem kierowców mandatami
    za urojone wykroczenia.
    Np. na drodze Szczecin – Gorzów Wielkopolski był na równej, szerokiej, prostej z nieograniczoną widocznością, drodze znak
    malutki ograniczenia prędkości do 60 km/h na odcinku 100m.
    Ileż mandatów.
    A tak na prawdę, to stawiający ten znak powinni stanąć przed sądem za spowodowanie strat w gospodarce narodowej,
    przez konieczność zwalniania i przyśpieszania bez sensu – ileż to paliwa dziesiątek ton rocznie.

  59. AlexSailor said

    @Marucha

    „Podstawową, główną przyczyną wypadków są KIEROWCY.”

    Pan będzie poważny.
    Co jest najczęstszą przyczyną utonięć?
    – Woda.

    ——-
    Nie. Osoba nie umiejąca wystarczająco dobrze pływać.
    Admin

  60. Boydar said

    Dzień bez zrobienia jaj to dzień stracony

  61. AlexSailor said

    @Ziutek

    No właśnie.
    Ale i u nas badają, tak ja wszędzie, czy asfalt był OK, czy lampy uliczne nie oślepiały, czy oznakowanie było prawidłowe,
    czy organizacja ruchu właściwa, czy np. 40 km linia ciągła nie spowodowała wyprzedzania mimo złamania przepisów i
    czy aby na pewno ta linia ciągłą była uzasadniona uniemożliwiając wyprzedanie.
    Itp.
    U nas też się to bada, ale musi być człowiek ważny lub bogaty lub ustosunkowany.
    W przypadku przeciętnego Polaka nikt o tym nie pomyśli, a zwłaszcza przeciętni Polacy.

    Np. żaden radar w Polsce tak na prawdę nie może być podstawą do wystawienia mandatu.
    Ale weź i udowodnij.
    Także ograniczenie prędkości i jego przekroczenie nie jest żadną podstawą do wystawienia mandatu,
    jeśli ograniczenie było nieuzasadnione.

    Już nie piszę, bo niektórym zawali się świat, ustalony, poukładany, niewolniczy świat poddanego,
    czy zaliczonego do inwentarza państwa rządzących.

  62. RomanK said

    ad 56,,Panie JO….polecam-

    http://wrzodakz.neon24.pl/post/150250,wspolpraca-polski-izraela

    Organizowac owszem…ale nie takimi bejdokami , bracmi plazu- jak kar …zaraznik obzydliwej szkaradnosci i pugawej plugawosci:-))))
    Takich wlasnie swoi zorganizowani w kupe,
    musza pierwszych kopnac w doope:-))))

  63. Marucha said

    Re 45:
    Gajowego nie trzeba lubić. Jeśli już, to może warto by go było trochę docenić za robotę, jaką odwala w świątek i piątek.

    A poza tym:
    W takiej Szwecji młodzież jest deprawowana gorzej, niż w Polsce. O katolickim wychowaniu czy sakramentach nikt nie słyszał. Itd. A jednak jest tam dużo mniej wypadków, choć statystyki psuje wielka liczba napływowych inżynierów..

    Pan robi z młodego bandyty za kierownicą „ofiarę systemu”.
    Brawo. Skąd my to znamy…

  64. Marucha said

    Re 46:
    Jasne. Statystyki wykazujące, że najwięcej wypadków powodują młodzi ludzie, często w beemkach – to żydowskie kłamstwo.

  65. Marucha said

    Re 49:
    Ma Pan jakieś dane odnośnie związku jakości samochodów z liczbą wypadków?
    Nie ma Pan.
    Pan powtarza obiegowe brednie.
    Są kraje, gdzie po ulicach jeździ dosłownie złom – a wypadków nie ma. Pisał nawet o tym Troll.
    Poza tym, jeżdżąc po Polsce, nie widzę jakiejś większej różnicy między jakością lokalnych samochodów, a zagranicą.

  66. AlexSailor said

    Ad 63 @Marucha

    Ja doceniam i jestem pełen nie tylko szacunku, ale i podziwu.

  67. Marucha said

    Re 52:
    No i co z Pana wypowiedzi wynika? „Jude raus”. Z czym się zgadzam.
    Poza tym mimo woli potwierdził Pan, że od kierowców zależy wypadkowość.

  68. Marucha said

    Re 58:
    Panie Alex, ja z głupotami dyskutował nie będę. Mam już mało czasu.
    Powiem tylko, że złej baletnicy zawadza rąbek u spódnicy.
    A dla polskiego kierowcy wrogiem są drzewa stojące przy szosie – bo mu w niespodziewanych momentach wyskakują na środek drogi.

  69. Boydar said

    Dlaczego mimo woli, to jest oczywiste. Nie byłoby poje.banych kierowców, wypadków byłoby o niebo mniej. Istotą sprawy jest, dlaczego ci poje.bani kierowcy są tacy poje.bani. I to próbowałem wykazać.

    Odnoszę jednak wrażenie, że za mało się postarałem 🙂

    ———–
    Podejrzewam, że są poje-bani, bo taka jest polska natura od kilkuset lat.
    Admin

  70. Kar said

    ..zedydowanie trzymam stanowisko Gajowego, przepisy..przepisy i jeszcze raz przepisy ruchu drogowego, ktore sa chronicznie lamane przez chromych na mozgu i na noge.

    Zlikwidowac krzyze (wsiowych propagatorow BMW) upstrzone przy drogach upamietniajace zbytki mentalnie niezrowazonych kretynow..

    Tablice (4mx4m) ostrzegawcze z surowymi karami pienieznymi plus lata ciezkiego mamara za uszkodzenie cielesne innych uzytkownikow drogi …pilnie w tych miejscach winny byc/stac …natychmiastowo.. !

    ———–
    Krzyż się należy każdemu, nawet jeśli był za życia głupi. Niech stoją.
    Admin

  71. PISKORZ said

    re 35 P, Marucha…całkowicie popieram..!! ps Sytuacja jaka jest wszyscy wiemy /drogi, znaki itp itp./ TO MY KIEROWCY MUSIMY DOSTOSOWAĆ SIĘ DO DRÓG /OKOLICZNOŚCI itd…a nie odwrotnie..ps” Nie wiem jak teraz…ALE PRZED LATY…kierowcy niemieccy chwalili polskie drogi, oznakowanie /b. podobały im się zielone strzałki..że można warunkowo w prawo/, ale że w deszczu /wtedy !!/ drogi były za mało griffig, czyli przyczepne..

  72. PISKORZ said

    re 51 Uratowal tez samolot od zniszczenia. ” NA PORTALU ROS. CZYTAŁEM, ..że samolot jest w złym stanie po 1. oględzinach..

  73. Boydar said

    „… bo taka jest polska natura od kilkuset lat …” – Pan Gajowy

    O, o, o ! To już jest jakiś ślad. Coś musiało się wtedy zdarzyć. Asteroida ? Wulkan ? A może „kosmici” ?

  74. Kar, ci co deprawuja młodych, rozbuchuja namiętności ciała, emocje ..m.in. by mlodzi zabijali sie na drogach – NIGDY nie wydadzą prawa, które by młodych dyscyplinowalo .

    JO

    ——
    Konkretnie: co się Panu nie podoba w polskim Kodeksie Drogowym? Czym się różni na niekorzyść od innych państw?
    Admin

  75. Andy said

    Uważam, że przyczyny tego stanu rzeczy są następujące:
    1. Debile w Ministerstwie Komunikacji nie mają pojęcia jak budować drogi. Nieuki, złe wykształcenie, złe normy, nieznajomość zasad projektowania dróg w cywilizowanym świecie. Niech popatrzą na drogi w Ameryce Północnej, jak tam projektuje się i buduje drogi i wszystko co z tym związane: znaki, przejścia, skrzyżowania, oświetlenia, oznakowania itp.
    2. Idiotyczne ronda zabierają ogromne powierzchnie dróg dla pojazdów, a wiele pojazdów z uwagi na wymiary nie ma szans wyrobić się na rondzie i następuje dewastacja publicznych pieniędzy, w konsekwencji mordowanie ludzi.
    3. Jaki idiota stawia znaki drogowe na środku drogi? To tylko u nas taki debilizm.
    4. Tak zwane obecnie wysepki na środku drogi są świadomym narzędziem do mordowania zarówno kierowców jak i bezmyślnych pieszych którzy zostali nauczeni przez ostatnie lata włażenia na jezdnię wszędzie jak bezmyślne gęsi pod koła pojazdów, a często pchając dziecko w wózku i z telefonem przy pustej głowie. Jezdnia do jazdy, chodnik do chodzenia!
    Tu w mieście jest droga dwu-pasmowa, dwu-kierunkowa i zrobili przejście (nie na skrzyżowaniu) z wysepką z dwoma blachami-słupami-znakami na środku drogi, która zabiera 1/3 szerokości drogi po obu stronach, a 60 metrów dalej identyczne przejście ale ze światłami (3kolory). Debilizm! „Obywatele” łażą jak święte krowy prosto pod koła samochodów. Niech spróbują rzucić się pod pociąg na przzejściu, zobaczy czy się zatrzyma.
    5. Kiedyś w domu i szkole uczono: STÓJ, popatrz w lewo, popatrz w prawo. Nic nie jedzie? przejdź ostrożnie rozglądając się jak idziesz. Dziś rząd, media mordują ludzi na drogach i skłucają społeczeństwo. Chamstwo i agresja!
    6. Miliony znaków, walonych wszędzie bezmyślnie, pełno blach żelastwa słupów, najczęściej pokrzywionych, nieproporcjonalnie zaprojektowanych względem otoczenia!
    W Polsce znak drogowy prawie 2xwiększy powierzchnią do takich samych w Niemczech. Co za śmietnik, bezmyślność, marnotrastwo żelastwa i podatnika pieniędzy.
    7. Jakże często prosty wydawałoby się znak zamiast na jednej nodze stoi na dwóch albo trzech. Tyle stali w skali kraju marnowane a świat-otoczenie staje się śmietnikiem i ohydą architektury przestrzeni. W Ameryce Północnej znaki stawia się na profilu podobnym do litery „C”, który jest jeszcze perforowany otworami na całej długości. Efekt: połowa mniej żelastwa w przeciwieństwie co w Polsce. Horror, co za głupota, marnotrastwo publicznych pieniędzy i jaka brzydota konstrukcji!
    8. Ostatnio w „modzie” fosforyzujące słupki znaków oraz dodatkowa fosforyzująca blacha za tym znakiem. Znak w znaku! Co za debilizm! Ile pieniędzy zmarnowanych w skali całego kraju! Tyle żelastwa, tyle złomu i jak to nasze otoczenie wygląda? Las słupków, słupów, wszystko najczęściej pokrzywione i słupek włazi na słupek! Horror!
    Zaden normalny kierowca nie popatrzy na tą dżunglę-las słupów-znaków. To chore! W normalnym kraju takich głupot nie ma i nie ma takiego zaśmiecania otoczenia żelastwem, blachami!

    Można mówić wiele, to jest barbarzyństwo narzucane społeczeństwu. Totalny debilizm.
    Zamiast od razu budować np.S3 trójpasmową to pobudowali milion mostów, że trzeci pas już nie załapie się w przyszłości. Będą rozwalać mosty, bo już teraz 2 pasy to mało! Debilizm!

    Szerokość dróg, szerokość poboczy (o ile są?), ilość białej farby wylanej bezmyślnie na pasy kratki i zygzaki zupełnie bezmyślnie malowane wszędzie i w około, na dodatek niskiej jakości farba którą trzeba ponownie malować za kilka miesięcy! W normalnych krajach urzywa się farby o trwałości np. 10 lat, a u nas można malować co miesiąc i tak do niczego! Jedyna korzyść to więcej ludzi umrze na raka.
    Ostatnio powariowali z malowaniem na czerwono pasów dla rowerzystów. Temat rzeka!
    Nic normalnego! Zarówno robi się coś bez sensu nieadekwatnie do sytuacji i podrzega się ludzi przeciw ludziom. Wiadomo-rowerzyści praktycznie są niewidoczni nie dbają o oświetlenie siebie, roweru i nie jeżdżą poprawnie, ale zato wyglądają jak postacie z Gwiezdnych Wojen-moda i głupota! Podobnie motocykliści!
    Ach wszędzie te drogi są do niczego i źle robione-bez sensu, tak jak dziecko w piaskownicy tak nasi „Inżynierowie” i ministrowie zachowują się jak przedszkolaki, a rząd przyzwala na ten kryminał.

  76. tafor said

    Pozwolę sobie wtrącić swoje trzy grosze do dyskusji. Uważam że kary i mandaty są u nas śmiesznie niskie. Wielu ścigantów jeszcze temperują punkty karne co można zaobserwować w programach typu uwaga pirat. Mam okazję poobserwować wyczyny naszych kierowców w Norwegii. Jednego zatrzymano za przekraczanie linii ciągłej podczas nonszalanckiej jazdy(niepotrzebne ścinanie zakrętów)efekt- mandat w wysokości 8000 koron lub 15 dni aresztu . Drugiego namierzono na przekroczeniu prędkości o 12/km/h w terenie zabudowanym-mandat 3800 koron. Jeden z Litwinów miał 90km w terenie zabudowanym ,stracił prawo jazdy na rok i grzywna w wysokości 3000 euro! Kary są drakońskie nawet jak na zarobki miejscowych a policja także kryje się po krzakach i stosuje zasadzki na kierowców. U nas takie rygorystyczne egzekwowanie przepisów wyeliminowałyby z dróg 2/3 szoferów. Ktoś tu pisze o wysokich cenach paliwa w Polsce. Nie jest drogie skoro codziennie pod blokami stoją samochody z włączonymi silnikami po pół godziny albo i dłużej,gdy jest zimno grzeją albo chłodzą wnętrza klimą. Nie wspomnę o przysłowiowych bułkach ze sklepu lub zdrowych ludzi którym się nie chce 500 metrów pieszo pójść do kościoła. Błędem jest także podwyższenie prędkości do 140 km/h na autostradach. Wiadomo że Polak musi zawsze sobie dodać te 20-30 więcej i robi się już z tego zbyt duża różnica prędkości pomiędzy ciężarówkami okupującymi prawy pas. Do tego dodać zatłoczone dwupasmowe autostrady,jazdę na zderzaku i recepta na wypadek gotowa.

  77. sanning said

    Niektóre komentarze tu przekraczają próg głupoty i trudno się dziwić, że i tyle wypadków drogowych mamy w Polsce.
    Według mnie przyczyna większości wypadków drogowych jest barak dyscypliny i obowiązku przestrzegania przepisów drogowych i brak kultury jazdy. Dlaczego właśnie Polska należy do czołówki?

    Otóż Polacy to wyjątkowi ludzie od wieków. Maja to już w krwi, że prawo i to nie tylko drogowe olewają, kombinują,
    manipulują, a brawura i odwaga bierze gore, bo Polok to potrafi. Efekty tego są tragiczne.
    Wystarczy dodać, że co tydzień w sobotę i niedziele zostaje zatrzymanych w Polsce kilka tysięcy pijanych kierowców,
    którzy narażają swoje życie i życie innych.

  78. AlexSailor said

    Ad 72 @Andy

    Mają od znaku i od malowania.
    Dlatego tyle tego jest.

    Wymienił pan niektóre czynniki powodujące wypadkowość.
    Szkoda, że dla gospodarza są to głupoty.

    Ja też nie mam czasu ciągle wyjaśniać.

  79. AlexSailor said

    @Tafor

    Nie jest pan oryginalny.
    Jak większość Polaków, chce pan większych kar i będzie je miał.

    Czy pan w ogóle jeździ polskimi drogami?
    Gdyby w Polsce kierowcy trzymali się przepisów, mielibyśmy jeden wielki niekończący się korek.
    No i jeszcze więcej wypadków.

    I prawdopodobnie tak będziemy mieli.
    Podwójne karanie – kary i punkty karne sprzeczne z konstytucją i zdrowym rozsądkiem,
    konfiskaty samochodów, zabieranie (bezprawne jak się okazuje) praw jazdy,
    całkowicie bezprawne godne państwa faszystowskiego „rutynowe kontrole”,
    prócz policji nadanie uprawnień do szykanowania kierowców jeszcze bodajże
    5 instytucjom ze strażą leśną (też kupiła sobie radary, na szczęście już bezcelowo) –
    oto Polska rzeczywistość.

    Prędkość poruszania się ładunków i osób po drogach jest jednym z czynników
    mających wpływ na gospodarkę, a przez to na siłę państwa.
    Ale my będziemy oryginalni, zmniejszymy ją tak, że średnia będzie wynosić z 40 km/h.
    Polacy tego chcą i będą to mieli.
    Rząd (każdy) jest za.

  80. Voodoosch said

    Ograniczenie z 60 do 50 było spowodowane odległością hamowania. 50 to taka „bezpieczna granica”. Wszystkie wypadki testowe są robione przy tej prędkości. To znaczy, że jak pieprznie się w przeszkodę powyżej 50 to jest spora szansa na przywitanie się ze swoimi przodkami. Jeżeli stawiacie swoje wynagrodzenie (bo zus, bo wypłata, bo mamon) wyżej niż bezpieczeństwo ludzi na drogach to … spierd****lajcie.
    Głupotą jest jest zapie****lanie. To ile powinna wynosić ta granica w terenie zabudowanym: 60,70,80,120? K***A są zasady i je przestrzegaj – mądre zasady stworzone krwią ofiar wypadków. Chodzi o życie i nikt nie wymyślił tego dla pieniędzy.

  81. AlexSailor said

    Coś dla rozweselenia – polskie drogi.

    .https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/kuriozalne-oznakowania-polskich-drog-absurdy-na-polskich-drogach/j8nwcgg#slajd-11
    .https://gloswielkopolski.pl/najwieksze-absurdy-drogowe-w-polsce-kto-to-wymyslil-zdjecia/ga/c4-11415643/zd/21418313
    .https://www.youtube.com/watch?v=xeD5tRonMFo
    .http://www.moto-fakt.pl/absurdy-na-polskich-drogach-a-raport-nik/
    .https://www.prawodrogowe.pl/informacje/kronika-legislacyjna/nie-lekcewaz-znakow-drogowych-mowi-zbigniew-weseli
    .https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/gddkia-bierze-pod-lupe-absurdy-drogowe/29ym2qt
    .https://hotmoney.pl/drogowe-absurdy-jakie-czesto-spotkasz-na-polskich-drogach/
    .https://www.portalsamorzadowy.pl/inwestycje/polowanie-na-absurdy-drogowe,46733.html

  82. AlexSailor said

    A tu mamy czynnik zwiększający śmiertelność.

    .https://www.wiocha.pl/1591679,Taka-prawda

  83. Troll Polonii said

    AlexSailor

    Jak mawiali starozytni Rosjanie:
    ‚Zlomu tancjoru i jajca mieszajut”

  84. Troll Polonii said

    83
    Poprawka:
    Mialo byc ‚plachomu tancjoru’

  85. AlexSailor said

    ad 80 @Voodoosch

    Nikt w Polsce nie kierował się żadnymi badaniami, po prostu przyjęto z sufitu, żeby coś namieszać.
    Tych ograniczeń niemal nikt przy zdrowych zmysłach nie przestrzega, a prędkość dostosowuje do sytuacji
    na drodze.
    Od czasu wprowadzenia 50 km/h skuteczność hamulców wzrosła, konstrukcja samochodów też zmieniła się,
    by w zderzeniu z pieszym lub samochodem minimalizować straty, a do tego doszły pasy, zagłówki i poduszki powietrzne.
    Dlaczego zatem nie wrócono do 60 km/h?
    Zatem to co pan napisał, kupy się nie trzyma.

    A i życzę spotykania na drodze tylko takich kierowców, którzy przestrzegają skrupulatnie przepisów.
    Może coś wówczas pan zrozumie.

    ——
    Ograniczenie do 50 km/h to nie jest polski wynalazek złośliwie wprowadzony aby dokuczać kierowcom i powodować wypadki.
    Skuteczność hamulców wzrosła? A jak zmalał czas reakcji polskiego kierowcy, który nagminnie używa klaksonu zamiast hamulca w niebezpiecznych sytuacjach?
    Ja sobie życzę spotkania wyłącznie kierowców, którzy trzymają się przepisów, bo wiem czego się spodziewać.
    Admin

  86. Marucha said

    Panie Alex,
    Takie rzeczy, jakie Pan wypunktował w #81, mają miejsce w każdym kraju i Polska nie jest tu jakimś wyjątkiem.

    Pana zdaniem nietrzymanie się przepisów zmniejsza korki i wypadkowość na drogach. Dobre!

    Niektóre czynniki mogą przyczyniać się do wypadkowości (w jakim stopniu?), ale odpowiedzialni są kierowcy i niekiedy inni uczestnicy ruchu drogowego

    „Prędkość poruszania się ładunków i osób po drogach jest jednym z czynników mających wpływ na gospodarkę, a przez to na siłę państwa.”
    Istotnie. Wpływ taki, jak piardnięcie komara. W Szwecji jeździ się wolniej. Nie ma dróg 140 km/h.
    A w ogóle od przewozu wielkich ładunków powinny być koleje. „Tiry na tory”. Kto to uwalił?

    Re 75:
    Panie Andy, gdy budowano drogi w Ameryce Północnej, można sobie było pozwolić na rozmach, bo było miejsce.
    W krajach europejskich, także w Polsce, istniała już infrastrukturą drogowa, którą można było co najwyżej poprawiać i modyfikować, ale miejsca na ośmiopasmówki nie było i nie będzie. Rozumie Pan?

    Dziwne, że cudzoziemcy (prócz elitarnych żołnierzy US Army) na polskie drogi jakoś nie narzekają
    Problemem nie są znaki, ale potworna ilość różnych billboardów, reklam, ogłoszeń, tablic, wśród których giną znaki drogowe.

  87. Marucha said

    Jeszcze jedno.
    Nastąpiło za sprawą paru dyskutantów pomieszanie liczby wypadków w ogóle z liczbą wypadków śmiertelnych.
    Liczba wypadków w ogóle świadczy naogół o nonszalancji, brawurze i chamstwie uczestników ruchu drogowego.
    Liczba wypadków śmiertelnych – również (być może) o niedość sprawnym ratownictwie – co i tak nie zdejmuje ostatecznej odpowiedzialności że sprawców.

  88. Marcin said

    Polecam serię „Polskie Drogi” na YT.
    Tu próbka głupoty zakończona tym razem zatrzymaniem.

  89. AlexSailor said

    @Marcin

    Prosta sprawa.
    Linia ciągła prawdopodobnie nie miała w tym miejscu żadnego uzasadnienia i tym powinna zająć się policja.
    Nie wiem, prawdopodobnie.
    Wyprzedzanie ciągnika nie stworzyło żadnego niebezpieczeństwa, o czym świadczy to, że za nimi jeszcze wyprzedzał go samochód policji.
    Ale policja ma to głęboko w pogoni za forsą do wyłudzenia.

    Gdyby ktoś przeanalizował polskie drogi, to na niektórych nie ma możliwości bezpiecznego i zgodnego z przepisami wyprzedzania przez kilkanaście kilometrów.
    Bo tam, gdzie są warunki do wyprzedzania, jest linia ciągła, zakaz, albo wpieprzona wysepka, natomiast tam, gdzie nie ma tych ograniczeń, nie da się bezpiecznie wyprzedzić, bo brak jest widoczności.
    Do tego dochodzą wstawki linii przerywanej na odcinkach 100-200 m między linią ciągłą, które są oczywiście za krótkie, by wykorzystać je do wyprzedzania.

  90. Voodoosch said

    Ad Marcin
    Ad filmik YT

    Czyli jednak ma Pan mdłe pojęcie o bezpieczeństwie na drodze. Tam były 3 skrzyżowania, a do tego przystanek autobusowy i był łuk, a Pan pisze, że ciągła bez podstaw? Jeżeli tak to widzi większość kierowców w Polsce no to wszystko jasne dlaczego tyle trupów ma drodze.

    ——
    Nie inaczej.
    Admin

  91. Marucha said

    Re 89:
    W każdym europejskim kraju są drogi, na których przez kilkanaście kilometrów nie da się wyprzedzać. I z reguły jest to czymś umotywowane.
    Ale nie dla polskiego kierowcy. On wyprzedza na trzeciego pod górkę na zakręcie w prawo. I znowu mu się udało! A więc przepisy są bezsensowne.
    Jakieś 3 lata temu widziałem takiego, któremu się nie udało…
    Pewnie winna była cena benzyny albo nadmiar rond.

  92. Boydar said

    gówniarze traktujący samochody jak zabawki” – Pan Lewarek

    Bardzo bardzo. Niby proste, a pojawiło się dopiero w 57 komentarzu.

    Nie zgadzam się natomiast z „… prędkość, prędkość i jeszcze raz prędkość jest główną przyczyną wypadków …” To nie jest przyczyna. To element znacznie większej całości. Prędkość jest skutkiem podejścia do tematu – „a pier.dolić to, rura !”. I tu pojawia się pytanie, „to” to znaczy co ? A może jednak „kogo” ?

    Dużo jeździłem jako pasażer z takim jednym poubeckim żydem. Mocnymi wózkami. Jakby mógł to by i dwieście wydusił. I nic. Nawet otarcia.

    A własna matkę zabił przy trzydziestu pięciu na godzinę. Na zakręcie był olej. Utracił sterowność i bokiem, centralnie zawinął się na jedynym drzewie jakie tam rosło. Kobietę po prostu zmiażdżyło. Słupek boczny z płuc jej wyciągali, pomieszany z żebrami.

    Ktoś ten olej tam pozostawił, i zupełnie bez prędkości … ale „pier.dolić to” musiało jednak być …

    ——
    Prędkość jest główną przyczyną. Nie jedyną. Prędkość decyduje o skutkach śmiertelnych.
    Admin

  93. JO said

    ad. 92. Wykladowa wielu rzeczy czini , ze mlodzi ludzie w Polsce zachowuja sie na jezdni jak sie zachowuja. Bezsprzecznie MLODZI LUDZIE SA przede wszystkim O F I A R A M I a nie li tylko winnymi kolizji w tym smiertelnych w Polsce.

    Pan Boydar ma racje.

    JO

  94. Boydar said

    Pan Gajowy to w ogóle nie powinien zabierać głosu w temacie; jeździ bajsyklem czy inną hulajnogą to niech sobie jeździ. Dziesięć na godzinę to akurat stosowna prędkość dla Dinozaurów 🙂

  95. Boydar said

    NyndruŚ, weź Kierasowi wytłumacz, bo mi już ręce i majtki opadają ! On Ciebie posłucha.

  96. NyndrO said

    Ja tam nie wiem. W życiu nawet stłuczki nie miałem, na motocyklu nawet tzw. parkingówki, a jezdem poganin. A taki motór, to to szybkie jest.

  97. Kar said

    – panie JO/74, czy np. w Szwajcarii kieruja sie zbabialymi miettkimi emocjami, niech pan podpatrzy jak zgrabnie im „TO” wychodzi..(?) jezdza grzecznie wg ustalonych norm przepisow ruchu drogowego, tak jak po sznurku od snopowiazalki… pozyczonego od dobrodzieja pana kafla…I nikt sie nie buntuje, nikomu sie krzywda nie dzieje..

    – BO kary za przewinienia na drodze sa iscie …drakonskie !!

    I obcokrajowcy wlacznie z tymi z Polski zgodnie/poslusznie konsumuja temat …I tak ma byc, a nie, ze petent jezdzil 10 lat bez uprawnien ciagnikiem w polu z burakami, a pozniej raptowna niesmaczna przesiadka na wies-bolid BMW…

    Po bitwie, aftermath – jek, zalosny obraz wsadzonych przydroznych krzyzy

  98. NyndrO said

    Panie Boydar, mogę spróbować Go zakręcić. To by kosztowało 11,50 pln.

  99. Boydar said

    Trudno, ssssprzedam butelki. Dawaj !

  100. JO said

    ad.96. Zgadzam sie. W Anglii kary sa duze rowniez.

    W POLSCE NIKT TAKICH KAR NIE NALOZY – bo chodzi o depopulacje Polakow.

    Czy to tak ciezko zrozumiec, ze w kolo nas jest Talmudyczny, Kabalistyczny Swiat a wiec dzialania kabalistyczne, ktore chowaja prawdziwy cel za parawanem „bialych rekawiczek zbrodni”?

    Jakim trzeba byc idiota, by wierzyc w PRL socjalizm z zydami oraz liberalna demokracje z zydami w jakiejkolwiek dziedzinie zycia wlasciwej, dobrej, slusznej…?

    DOKTRYNA sie liczy. Zla dekktryna narzucona przez zlych ludzi bedzie zawsze wydawala zle owoce w kazdej dziedzinie zycia, bo to sa naczynia polaczone. Obraz 1000 szkol na 1000 lat – jak widac moze mylic….

    JO

  101. NyndrO said

    Najsampierw kasa, a poza tym nie wierzę, że Pan gacie nosisz. Przecież Pan jakiś hippis jezdeś. Taki senior hippis na kwasie, jeżdżący na osiołkach na oklep.

  102. Kar said

    wybacz Pan.., ale ja nijak nie lapie, panie JO, „to” sie nie ma nic wspolnego z kabala (?)..po co glupka zasiadajacego do scigania sie zaraz uparcie mieszac z maca..?

  103. Boydar said

    No czekaj, zaraz, dzisiaj skup nieczynny. Normalni ludzie nie pracują w sobotę.

    Mógłbyś w tym czasie podjąć jakieś nieśmiałe próby … 🙂

  104. Troll Polonii said

    Dobra, ale dlaczego jestesmy najgorszymi kierowcami w Europie?

    Czy to ma moze jakis zwiazek z haplogrupa i slowianszczyzna?

    Pamietam jak jechalem autobusem z Hercegnovii do Dubrownika – a tam byly (nie wiem czy sa jeszcze) Gory Dynarskie.. bardzo skaliste ; bardzo waska droga prowadzila pod skalami i nad przepascia.
    Szlo mi jako-tako choc sie trzepalem ze strachu ..dopoki nie zobaczylem nadjezdzajacy autobus z przeciwnej strony.
    Nasz autobus byl oczywiscie po stronie przepasci przy mijaniu .
    Wydawalo mi sie wtedy, ze jestem za mlody, zeby umierac.
    Jakos mnie docucili.

    Cala ta dyskusja nie ma sensu jesli nie chcemy przyjac osobistej odpowiedzialnosci za jazde samochodem.
    Na jezdni odpowiadamy za siebie i za innych

    We Wloszech i Austrii tez sie jedzie nad przepasciami.
    W Austrii to nie wiem, bo nie bylem w Tyrolu, ale we Wloszech to widzialem te trasy turystyczne. Strach sie patrzec, a co dopiero jechac.

    Dzis znow podawali w Wydarzeniach, ze jakis pacan zabil dziecko jadace na rowerze na wiejskiej, pustej drodze!!

  105. NyndrO said

    No Paaanie Kieras.

  106. Boydar said

    „… jeśli nie chcemy przyjąć osobistej odpowiedzialności za jazdę samochodem …” – Pan Troll

    I znowu perełka. I kolejny element układanki.

    Z jednej strony celowo dziurawe prawo, niby płot z tajną furtką. Ale z drugiej, przebijające się w mediach nawet głównego ścieku informacje, że taki to a taki, po wódzie czy jak teraz narkotykach, spowodował wypadek, nierzadko śmiertelny, dla innych oczywiście. I co ? Je.bany
    jeździ dalej, a ludzie widzą. TO JEST ta TALMUDYCZNA DEMORALIZACJA o której nieskładnie rzęzi Pan JO.

    Te chu.je nie tyle nie chcą przyjąć osobistej odpowiedzialności co zwyczajnie NIE MUSZĄ ! Wiedzą, że mają kryszę systemową, nierzadko jedną z kilku.

    Ale to kolejny fragment rzeczywistości, wycinek, bynajmniej nie całość.

  107. Boydar said

    Dobrze (104), to powinno Go wstępnie zreflektować.

  108. lewarek.pl said

    103.
    Dobra, ale dlaczego jestesmy najgorszymi kierowcami w Europie?
    Czy to ma moze jakis zwiazek z haplogrupa i slowianszczyzna?

    Bardzo dobre pytanie, a jeszcze lepsza może być odpowiedź.
    Myślę, że powód tego stanu rzeczy jest ten sam, dla którego upadła Pierwsza Rzeczpospolita.
    Liberum veto, i ch…!

  109. jasiekztoronto said

    Re: 101
    A czy p. Kar moglby mnie „oswiecic” i odpowiedziec na proste pytanie: „Jakie prawo (vide konstytucja) obowiazuje???… (a konkretnie: CO jest podstawa obecnego prawa cywilnego – mam na mysli jego fundament – ???)

    =========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  110. Marucha said

    Re 93:
    No koorva… nie mogę. Szwedzcy pracownicy socjalni byliby dumni z Pana JO…

    Młodociany bandzior zabijający lub okaleczający ludzi na drodze to… ofiara systemu. Pewnie trzeba mu dać jakieś odszkodowanie, gdzieś tak pół miliona.
    To jest chore. To jest Qrva chore!

  111. Marucha said

    Re 94 I inne:
    Niech mnie duet Boydar-NyndrO lepiej nie zaczepia i nie prowokuje.
    Jeżdżę wszystkim (choć swego czasu odstawiłem motocykiel i zamieniłem go na skuter) – hulajnogami, rowerami, skuterem, samochodami. I na ogół wiem, co mówię.
    Gdy widzę 90 na znaku, to nie oznacza, że muszę jechać 90-ką, zwłaszcza gdy np. jest mokro, ciemno albo nawierzchnia w złym stanie. To się nazywa dopasowanie prędkości do warunków jazdy, jakby się kto pytał.
    A na niemieckiej Autobahn jeździłem 200+.
    Nie miałem nigdy wypadku. I niech tak pozostanie.

  112. Marucha said

    Re 104:
    W Polsce też są drogi, wprawdzie nie nad przepaściami, ale nad takimi urwiskami, że nikomu nie życzę. Znam ich wiele, bo stałe jeżdżę po górach.
    A ten co zabił dziecko na pustej, wiejskiej drodze – to oczywiście ofiarą systemu. Pewnie był zestresowany ceną benzyny.

  113. Kar said

    Jasiek, nie rozumiem..jasniej prosze (?)..

  114. JO said

    ad.110.112.

    Sprobuje moze wytlumaczyc tak- Pan jest matematykiem i wie, co to rachunek prawdopodobienstwa – wiec Talmud masowo tak dziala, ze sqsynska dusze popchnie by te dobra sqwic i spodlic i na koniec pozbyc ciala.

    Ja mowie o tych co by w innych warukach bylo normalni , gdyby takie warunki im dano , nm wszystkim srdenio normalne warunki a nie exstremalne…a Pan mysle ma na mysli tych ludzi o sqsynskiej duszy.

    Pana argumenty nie maja szans, sa smieszne w Talmudycznym Swiecie. One by bylt wlasciwe, gdybysmy zyli w chrzescijanskim panstwie.

    To dlatego Pan nazywa nas Polakow durniami, dupopolakami, bo Pan nie rozumie, ze o to chodzi Talmudzistom i Talmud tak dziala bysmy wszyscy tacy byli. Idzie Pan z pradem. Brawo!

    JO

    P.s. …w Talmudzie sa winni…nie wszyscy sa „chlokaust ofiarami” …:))))

  115. JO said

    Prezydent Duda jest doskonalym przykladem Kabalisty. Jego jezyk jest kabalistyczny. Ten jezyk jest uzuwany przez Hollywood a i w polskij kinomatografii.

    Przykladem jest wystapienie Dudy w dniu Powstania Warszawskiego gdzie glosno powiedzial, ze gdyby nie tam powstancow smierc, to by „nas to nie bylo dzis” :)))

    I to jest swieta prawda, bo gdyby warszawiacy przezyli wojne to intelektualnie zydo-masoneria nie miala by szans na wprowadzenie PRL BIS, bo za PRL bysmy wladze przejeli, tak jak to Wy Ojce chcieliscie zrobic, ale intelektualnie nie umieliscie walczyc z Talmudystami, ktorzy nas po prostu Kabala wyrolowali.

    Gdyny Warszawiacy przezyli, to wyrolowanie nie bylo by mozliwe…

    JO

    P.s.

    …Pan jest przykladem Panie Gajowy, w temacie smierci na drogach mlodych Polakow…, ze nie jest Pan zrozumiec mechanizmow Kabaly, tak dzis, jak i kiedys….
    My Polacy dzis tego ni epotrafimy – Maksymilian Kolbe potrafil….

  116. Boydar said

    Populacja Polaków Warszawiaków, Panie JO, już w międzywojniu kurczyła się w zastraszającym tempie. A z czasem skurczyłaby się do zera. Muchy do miodu ciągną, i do padliny jak się trafi. Dzisiaj to byłby drugi Lublin, też stolica poniekąd. Pańskie zaprzeszłe prognozy mają się nijak.

    Czy jak dziecko mówi ‚ene due ryke fake bęc !’ to ono talmudyzuje ? I A Pan Bóg mu natentychmiast kartotekę zakłada ? Duda mówi to co mówi, musi mówić coś, bo tak się głupio przyjęło, że prezydenci czasem mówią. Podejrzewam, że najchętniej nie mówiłby NIC !

  117. JO said

    ad.116. Pan moze nie wie, ale Warszawa jest blisko Niepokalanowa…, co dawalo pewnosc, ze nie byla by Lublinem :)))

  118. Boydar said

    A gówno !

  119. wow said

    W wielu dużych miastach kierowcy są dość kulturalni, niestety prowincja to dramat. Często widzę jak jeżdżą różne „Mońki i Grajewo” i po prostu się boję o własne życie. Nie do końca jestem pewny z czego to wynika. Być może z tego, że:

    – „na prowincji” bardzo WCZEŚNIE każdy musi mieć prawko i samochód, nie docierają tu argumenty iż nie każdy musi mieć predyspozycje do bycia świetnym kierowcą „rajdowym”

    – że kierowcy ci uważają się za świetnych kierowców (po prostu)?

    – że „na wiosce” nie wypada jeździć wolno?

    -dopływ gotówki na prowincję poprzez dopłaty itp. ci najbardziej bezwzględni kierowcy to albo wielkomiejscy nowobogaccy albo właśnie dzieci rolników itp. I taki gówniarz ma od razu nowiutkie BMW to będzie pomykał, a w powiązaniu z wcześniejszymi podpunktami efekt będzie tragiczny

    -do chamstwa dodałbym „warszawkę”, czyli różnych „januszy’ i „słoików ”- oni naprawdę zachowują się chamsko na drodze-zarówno w stolicy jak i poza nią.

    Drogi w Polsce wcale nie są tak tragiczne a samochody przechodzą dość skrupulatne badania techniczne. Poza tym gdy droga jest gów… to nie trąb gdy ktoś jedzie np. 70-80 km/h.

    Na drogach widzimy to najgorsze ‚polactwo”- kołtuńskie, przygłupie, chamskie itp.

  120. JO said

    ad.119. no tak , polactwo….

    ————-
    A tak.
    Admin

  121. Marucha said

    No tak, pan JO w swoim obłędzie już wywlókł kabałę w temacie wypadków drogowych.
    Co jeszcze?
    Może religie sumeryjskie?
    W innych krajach też mają rzydów i chazarów, a jakoś trochę lepiej jeżdżą.

  122. JO said

    ad.121. Ah, co tu wiecej rozmawiac Panie Gajowy – roznimy sie w wielu tematach i tyle.

    JO

  123. Jacek said

    R119 WOW
    Grajewskich kierowców dawno temu rugał proboszcz z ambony tłumacząc co na tablicy rejestracyjnej znaczy BGR (Boże, Gdzie Rozum), z czego wyewoluowało „Baranie, Gdzie Rozum”. BI czy BIA (BiaLystok i Akalice), BLM, BS też nie lepsze.Zdecydowana większość jeździ normalnie ale ta mniejszość to chyba jedni z największych czubków w Polsce.

  124. jasiekztoronto said

    Re: 121 Marucha.
    Co wiec nalezaloby zrobic, aby „polactwo” (koltunstwo, chamstwo, itd. itd. ) lepiej, sprawniej, bezpieczniej i kulturalnie poslugiwalo sie pojazdem no i sila rzeczy droga na jakiej sie poruszaja???”…

    (bo wszyscy pieprza o skutkach problemow – aborcja, oszustwa, zlodziejstwa itd. itd., a nie probuje zlikwidowac przyczyny – i to jest wrecz przerazajace…)

    Kiedys zapytano mnie: „Co nalezaloby zrobic, aby kobiety nie mordowaly nienarodzonych dzieci???.
    Uczynic tak, (mam na mysli Rzad Polski) aby kobietom sie NIE OPLACALO w zaden sposob nawet pomyslec o zamordowaniu wlasnego dziecka…

    I z kierowcami wlasnie tak nalezy uczynic: Aby sie im nie oplacalo spowodowac jakikolwiek wypadek z ich winy…

    No ale to sa dywagacje n/t „zepsucia lba u ryby”… (jesli rzadzacy sa zdemoralizowani, co uchodzi im to na „sucho”, to symetrycznie bedzie skutkowalo u innych nie-rzadzacych…

    =========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. „Pij, „cpaj” kierowco ile chcesz i kiedy chcesz, ale jak cos sie tragicznego stanie co ty sam spowodowales, to z „pierdla” nie wyjdziesz, a z majatkiem sie mozesz pozegnac raz na zawsze”…

  125. Panie Jasiu , a czym to się różni od poglądów Korwina Żyda?

  126. Boydar said

    ‚Kainowego piętna” (Pan Gajowy) … tak misię skojarzyło z wpisem Pana Jaśka – „… aby się im nie opłacało spowodować jakiegokolwiek wypadku …”

    To dzisiejsze, polsko polińskie społeczeństwo, widzimisię na kształt zesranego jeża. Z racji niewiarygodnej ilości wrogów, nikt nikogo nawet nie ma zamiaru szanować, poważać, mieć na względzie, już nawet nie marzę że chronić. Wrogiem jest bowiem każdy dla każdego.

    No to jak qurwa oczekiwać, że ktoś się zachowa bezinteresownie a życzliwie czy ostrożnie ! Wyjątki pomińmy, to margines błędu.

    Pan Jasiek podszedł restrykcyjnie, chcąc mocno spenalizować to czy tamto. Czy nienawiść przez to zniknie ? Nawet gdy wszyscy razem spotkają się pod celą ?

    Zagadnienie deprawacji polega m.in. właśnie na wywołaniu nienawiści, i obecnie jest praktycznie zrealizowane.

    Nie da się wyeliminować nienawiści żyjąc pod jednym dachem z bandytą, kłamcą, notorycznym złodziejem, deprawatorem i zboczeńcem. Tak jak nie da się wyeliminować traumy stojąc boso w wannie pełnej skorpionów. Nawet gdy mamy świadomość, że być może nie wszystkie są zabójcze

    Raus !!!

  127. Boydar, Pan Gajowy tego I innego nie potrafi zrozumieć. Nie ma co tłumaczyć.

    JO

    ——
    Istotnie, głupców trudno zrozumieć.
    Admin

  128. jasiekztoronto said

    Re: 125 Polak Ortodoks..

    Czyzby Polak Ordodoks zamierzal skazywac ludzi do wiezienia „prewencyjnie???”… (na podstawie podejrzenia, czy na podstawie „domniemania???”..

    Przypomne czasy stalinowskie w ktorych skazywano Polakow na podstawie „donosow”, „domniemania” czy podejrzenia o cos czego nie dokonali… Pomine z grzecznosci, KTO takie „prawo” wprowadzil i w sposob terrorystycznie finalizowal…

    Jesli o korwinna mikke, to ten „osobnik” ma bardzo specyficzny „talent” mieszania Prawa Naturalnego z klasycznym talmudyzmem…

    Moze dam przyklad (jeden z wielu): „korwin mowi wszem i wobec o „wolnym rynku”, ale NIGDY nie wspomnial o „zniewolonym (oprocentowanym i opodatkowanym) pieniadzemo bedacym w cyrkulacji…”.

    Z jednej strony mowi prawde, a z drugiej calkowicie ja zakrywa (unika jej)…

    Z grzecznosci pomine z jakimi (czyimi) pogladami Polak Ortodoks mi sie kojarzy, bo to nie wplyneloby pozytywnie na poziom publicznych wypowiedzi..

    ==============================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  129. Przeciwnie jest mój Panie Gajowy, bo to Mądrym Głupców jest łatwo zrozumieć a Mądrych nie jest łatwo zrozumiec przez Głupich.

    JO

    ——
    Sraty taty. Idź Pan się leczyć.
    Admin

  130. Andy said

    Ref.#86,
    Panie Marucha, to że „Ameryka Północna” jest dość młodą koszerną kolonią to nie o tym mowa w moim wpisie #75, to każdy wie.
    Mowa o identycznych czy PORÓWNYWALNYCH sytuacjach!
    Podobnie w Niemczech!

    Powtarzam, żeby politechniki, szkoły, „inżynierowie”, „ministrowie” z Polski nie sięgali po dobre przykłady, gotowe rozwiązania jak budować bezpieczne drogi i infrastrukturę z tym związaną z identycznymi polskimi sytuacjami, nie ma nic wspólnego z bieżącymi faktami debilowatych zarządzeń, rozwiązań, norm, zasad, przepisów budowania bezpiecznych (ogólnie, jakichkolwiek dróg) dróg w Polsce.

    Jeździłem po wielu drogach w wielu krajach (więcej niż Pan), ale DROGI W POLSCE SĄ ŹLE BUDOWANE I DLATEGO SĄ NIEBEZPIECZNE, nie mówiąc jeszcze o innych „drobiazgach”.

    Wymiary, odległości, znakowania , rozmiary, promienie łuków, okręgów, fatalne oznakowanie, tragiczne oznakowanie podczas remontów, konserwacji robót drogowych, czy podczas buxowy nowych odcinków – to jest TOTALNY debilizm, brak wiedzy, wyczucia tego co widzi i czuje normalny kierowca za kierownicą i czy nie zostanie w najmniej spodziewanym momencie totalnie zaskoczony jakąś bezmyślnością która doprowadzi do tragedii, a w końcu do statystyk jakie mamy! Pomijam inne, dla mnie drugoplanowe przyczyny związane z głupotą i przypadkami losowymi.
    Drogi są źle budowane, zła jakość robót, niechlujstwo i bezmyślność, zaśmiecanie architektury przestrzeni, brak elegancji wyczucia, dobrego smaku, harmonii i kultury inżynierii.

    A to że ludzie łażą jak święte krowy po jezdni to efekt obrzezania mózgów ostatnich lat naszej „wolności” w szerokim tego słowa pojęciu.

    Zaorać drogi i będą dobre statystyki. Do piaskownicy dzieciaki!

  131. Marucha said

    Re 130:
    Panie Andy, ani ja nie wiem, ile kilometrów Pan w życiu przejechał samochodem, ani Pan nie wie, ile ja przejechałem – więc po co się licytować?

    Nie wydaje mi się, aby polskie drogi były aż tak tragiczne – ale ich ocena to rzecz gustu i nie podejmuję dyskusji w temacie.

    Wiem tylko, że są kraje, gdzie i drogi są gorsze, i samochody gorsze, a jakoś mają tam mniej wypadków. Pewnie kierowcy nie musieli chodzić do szkoły pod górkę i przez kałużę….

  132. Boydar said

    U mnie, na wylocie przez Choiny dwa lata budowali „rogatkę”. Ładna rogatka, tak osiem hektarów po całości. Jeżdżę już drugi miesiąc, i nich.uja nie kumam, kto i po co to wymyślił. Rondo w Kołbieli w szczycie to przy tym klarowne, logiczne i funkcjonalne rozwiązanie.

  133. Ad. 129

    Sraty taty. Idź Pan się leczyć.

    Struktury mózgu nie zmienisz. 🙂

  134. jasiekztoronto said

    Re: 130 Andy…
    Bron jak I drogi (w/g And’ego) sa niebezpieczne (tj. niebezpiecznie budowane – choc nie bez przyczyny), to nie bez powodu zakazano (wiadomo kto) posiadania broni (rowniez I osobistej), a stworzono problem z kierowcami (na wzor problem z posiadaczami (legalnymi) broni palnej…

    zydowskim „kreatorom” zalezy na tym, aby stwarzac problemy (czy to osobiste, czy spoleczne), by potem je „wspolnie rozwiazywac”…oczywiscie na „rachunek” slusznej (bezmyslnej) wiekszosci…w formie „demo-kratycznej” (demon-kreacji)…

    Smiem twierdzic, ze lichwiarski system finansowy (system okradania finansowego) WIECEJ, a nawet DUUUUUZO WIECEJ ma na swoim sumieniu istnien ludzkich, anizeli takie problemy nad ktorymi nie tylko tutaj w Gajowce sa rozprawiane.

    Z grzecznosci nie bede umieszczal listy lichwiarskiego finansowania poczawszy od sluzb publicznych do wszelkiego rodzaju destruktywnych I demoralizujacych „organizacji” od LGBT do….I niech sobie pan dokonczy panie Andy Cz….

    ========================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  135. Andy said

    Re.134
    …zydowskim „kreatorom” zalezy na tym, aby stwarzac problemy.
    Do tego się sprowadza.
    Niech te goje nawzajem się kłócą, dyskutują i pozabijają na tych „wspaniałych” polskich drogach. Statystyki są prawidłowe.

    —————-
    Nikt gojom nie każe jeździć w sposób urągający zdrowemu rozsądkowi.
    Admin

  136. NyndrO said

    Panie Kieras, no puknij się Pan o ścianę. Mi się rozchodzi o te 11.50 pln.

  137. JO said

    ad.135. Wlasnie , ze zydo-masoneria ” każe jeździć w sposób urągający zdrowemu rozsądkowi”. Robi to w sposob Talmuduczny, ktor y to Pan nie jest w stanie zauwazyc , zrozumiec.

    JO

    ——
    A panu to chyba bolszewiccy pedagodzy, zdejmujący odpowiedzialność z jednostki za jej czyny
    Wbrew bożym intencjom.
    Admin

  138. Marucha said

    Re 136:
    Co?

  139. NyndrO said

    No bo Pan Boydar mnie nagabywał, żeby Panu coś tam tłumaczył. Źe ja. No to za robienie z siebie durnia, ową usługę oceniłem na 11,50 pln. Ino skup butelek był zamknięty. On potwierdzi.

  140. AlexSailor said

    @Lewarek.pl

    I RP upadła nie rzez liberum veto, tylko przez jego brak, bo go zniesiono.
    Liberum veto, to jedna z najlepszych instytucji I RO, niestety od pewnego czasu przekręcona.
    To jest od czasu, gdy przez liberum veto wobec jednej ustawy zerwano cały sejm ze wszystkimi innymi ustawami.

  141. Boydar said

    No potwierdzam, ale pod presją Sssspołeczeńssstwa. W normalnym sądzie bysię nie liczyło.

  142. Yah said

    Nie rozumiem dyskusji. Polacy powodują dużo wypadków bo jeżdżą bezmyślnie. Koniec kropka. Usprawiedliwianie to tylko bicie piany.

    Pie… enie… jak by były nowsze samochody, jak by drogi były lepszej jakości …… to wypadków byłoby jeszcze więcej.

    Przykład. Droga wojewódzka wiodła przez miasteczko. Kiepskiej jakości. Przez 30 lat nie było wypadku śmiertelnego. Oddano do użytku obwodnicę. Przez 3 miesiące funkcjonowania obwodnicy trzy wypadki śmiertelne.

    ——
    Bo na tę obwodnicę rzucili czary kabaliści i Komuniści.
    Admin

  143. JO said

    ad.137. Nie zdejmuje odpowiedzialnosci jednostki , ale Swieta Tradycja uczy co to jest grzech, uczy o wrogach Kosciola – namietnosci ciala, Klamstwo – Sztan oraz Swiatiat, ktoremu Szatan przewodzi, ktoremu w wielkiej ilosci zydzi sluza. Swieta Tradycja naucza o pokretnych zydach, ujawnia ich sposoby dzialania, ktore narzuca Zydom ich religia/sekty w tym Talmud, Kabala, ale i komunizm, libralizm..wszelki modernizm majacy zrodlo w judaizmi rabinicznym.

    Nsze dzieci, my od dziecinstwa bylismy w PRL deformowani przez zydowski system – judaizm , a dzis na wielka skale przez liberalizm.

    Nie mozna nie brac poprawki na te sytuacje, w ktorej od dziecka Polacy sa pozbawiani wiedzy, nadprzyrodzonego zycia a bombardowani zgorszeniem i klamstwem, ktore to zydowskie dzialania wyraznie maja na celu depopulacje nas Polakow wszelkimi mozliwymi sposobami od poczetego dziecka polskiego , ba nawet przed…, po nasza Polakow starosc.

    Kazdy Ksiadz Tradycyjny widzi ta sytuacje w tym Ksieza Bractwa. To powoduje, ze uzywajac madrosci i rozumu, roztropnosci, Ksieza nie podchodza w pelni surowosci do ubioru mlodych ludzi a daja czas na wznisienie ich duszy do Boga, ktora bedac uniesiona powoduje, ze zmienia mlodych i mowe i ubior.

    W tym podejscie do pracy…czy jazdy samochodem…

    Pan w swym uporze pochodzacym z ciala namietnosci nie chce przyznac racji – bo dla Pana BARDZO CZESTO przyznac komus racje jest bardzo ciezko. Pan bedzie czepial sie, wynajdywal niuanse, uzywal bledy w wypowiedzi – przejezyczeniu lub nawet sugerowal opinie , ktorej rozmowca nie ma, by udowodnic, ze to Pan ma racje. Teraz, np, Pan sugeruje, ze ja zdejmuje wine z jednostki, czego nigdy w naszej tu rozmowie nie robilem, przeciwnie, wskazywalem wyzej, ze sa winni ale glownym winowajcom sa ci co organizuja nam zycie, ktorego celem jest …w tym smierc na drodze.

    JO

    P.s. … moze Pan nie uwierzy, ale ja Pana miluje w tym za Pana slabosci…

  144. lewarek.pl said

    Gówniarskie tłumaczenia panów kierowców: winne są złe drogi i ich otoczenie.
    No to dlaczego procent wypadków na autostradach (w stosunku do ich ogólnej długości) jest wyższy niż procent wypadków na pozostałych drogach?
    Aha, już wiem, bo Żydzi każą budować w Polsce ch…we autostrady.

  145. Boydar said

    Cóś Pan buja, Panie JO. Mi Pan Gajowy Marucha Wielce Najuszanowniejszy przyznaje rację regularnie. Pomimo.

  146. JO said

    ad.144. A w 92 to co? No ale, lepiej podchodzic jak Pan, bo sie ma szanse na przezycie wieksze …, tak? Ja tak nie potrafie! Co mysle, mam w sercu to i na ustach.

    JO

  147. PISKORZ said

    Do wypadku doszło w sobotę po godz. 19.00 w Sichowie Dużym.

    Jak relacjonowała policjantka, w rejonie skrzyżowania dróg lokalnych 53-letni kierowca forda fiesty uderzył w jadącego przed nim 14-letniego rowerzystę. Potem jego samochód otarł się jeszcze o jadącą z naprzeciwka hondę.
    BEZ KOMENTARZA. BO mędrki i tak wiedzą lepiej..!!
    ps Chłopiec nie żyje…a takie ścierwo wyjdzie po 6/7 latach..!!

  148. Troll Polonii said

    143
    JO
    JO to swoisty satanista.
    Wierzy, ze swiatem rzadzi szatan.

    Byla taka sekta na Balkanach i tez stale opowiadali o szatanie i nawet ze strachu skladali mu ofiary.

  149. Yah said

    Ad 92 i 146

    Potwierdzający regułę wyjątek.

    Większa prędkość, mniej czasu na reakcję, trudniejsze manewrowanie samochodem, mniej miejsca na błedy kierowcy – większa szansa spowodowania wypadku śmiertelnego.

    A że każdy z tępaków jest miszczem kierownicy, to jak wsiądzie w lepszy trochę samochód i jedzie autostradą to ….. palma odbija .

  150. rycho08 said

    Nie ma jednej przyczyny.

    Rację mają chyba wszyscy i Gospodarz bo debile – przykład ze Słowacji i JO z Boydarem że talmud – sąd nad Najsztubem i wiele innych przypadków z tatusiem lub mamusią z dobrego domu i inni – oznakowanie dróg (znaki ustawione do polowań dla zysku lub bez sensu) co automatycznie powoduje chęć ignorowania wszelkich innych oznakowań.
    – policja, która nie rozumie zasad bezpieczeństw a robi to co najłatwiejsze – najwięcej mandatów jako kierowca zapłaciłem za brak chlapaczy w maluchu (kiedy jeszcze były obowiązkowe) i nie zapięte pasy a po uliczkach osiedlowych gnojki pędzą po 100km/h.
    – ustawodawca, czemu ma służyć nakaz jazdy na światłach w ciągu dnia – temu, żeby pieszy lub motocyklista był miniej widoczny na drodze? itd i itp.

  151. JO said

    ad.148. Tak, Szatan jest Ksieciem tego Swiata. Pan NIE jest Katolikiem, Pan jest Trollem, takim kims z PRL.

    JO

  152. Troll Polonii said

    151
    JO
    Satanista JO nie ma prawa decydowac kto jest katolikiem a kto – nie.
    O tym zadecydowali moi rodzice i ksiadz i chrzestni.

    Azeby bylo jasniej:
    To nie ja sie urodzilem w PRL!

  153. JO said

    ad.151. Oczywiscie, ze kazdy katolik ma prawo oceniac czy ktos jest czy nie jest Katolikiem. Pan nie zna podstaw wiary, wiec watpie w to , ze Pan jest katolikiem. Daje Pan tez inne przeslanki do takiej oceny.
    JO

    Ps ..a gdzie sie Pan urodzil?

  154. Troll Polonii said

    Pana zwatpienia moze sobie pan w glany wsadzic.
    Nie urodzilem sie w Polsce.
    I chyba nie ma mi co zazdroscic miejsca urodzenia.
    I nawet nie w Polsce mnie ochrzcili.
    JO napewno nie chcialby byc na miejscu moich rodzicow.

  155. JO said

    ad.154. Nie urodzil sie Pan w polskich granicach teraz? Moze na Ukrainie dzisiejszej, Litwie, Bialorusi? Za to Pan pisze po polsku doskonale.
    Ale lat Pan mieszkal w PRL ?

    JO

  156. Ździchu said

    re 142
    Przykład. Droga wojewódzka wiodła przez miasteczko. Kiepskiej jakości. Przez 30 lat nie było wypadku śmiertelnego. Oddano do użytku obwodnicę. Przez 3 miesiące funkcjonowania obwodnicy trzy wypadki śmiertelne.

    to nie przykład tylko demagogia.
    jeszcze dopisać 3x młody kierowca BMW i wyprzedzał pod górę i w prawo i nie dostosował się do warunków na drodze

    Kto zginął? Jak?

    Pan Alex ma dużo racji.
    Jaworzno 0 śmiertelnych wypadków – projektowanie dróg ma znaczenie i nie ma naśladowców w PL.
    Zero fotoradarów, zero korków, zero wypadków śmiertelnych
    Jaworzno bez śmiertelnych wypadków. Miasto ma najbezpieczniejsze drogi w Polsce. Ostatni śmiertelny wypadek był tu w maju 2016 r. Powód? Przebudowa dróg za pół miliarda złotych. Rewolucja drogowa zaczęła się w mieście 12 lat temu. Liczba wypadków zmniejszyła się ze 100 do 20 rocznie
    http://www.brd24.pl/infrastruktura/jaworzno-czyli-najbezpieczniejsze-miasto-polsce-liczbe-smiertelnych-wypadkow-zredukowali-zera/

    http://www.brd24.pl/infrastruktura/polska-ma-za-duzo-niebezpiecznych-przejsc-dla-pieszych-czy-minister-zmieni-prawo/

    Europa pozbywa się takich miejsc z dróg

    Właśnie takie przejścia (zebry na przekrojach 2×2, 2×3 bez azylu i bez sygnalizacji) są rugowane z przestrzeni drogowej w Europie (nie patrzmy na Rumunie czy Bułgarię, ale na Niemcy, Austrię, Holandię, Szwajcarię…), bo po prostu są niezwykle niebezpieczne – i przecież udowadnia to właśnie raport ITS.

    http://www.brd24.pl/uncategorized/tomasz-tosza-przepisy-drogowe-najskuteczniej-egzekwuje-infrastruktura/

    Kolej podmiejska nie istnieje, PKS – wszyscy dojeżdżają samochodami

    Szkolenie na prawo jazdy – fikcja, brak jazdy nocą, kontroli poślizgu na mokrym itd

    Trudno porównywać statystyki bezpieczeństwa drogowego poszczególnych państw z powodu różnic w powierzchni, liczbie populacji, gęstości zaludnienia. Przykładowo, w Polsce każdego roku ginie w wypadkach ponad 3500 osób, w Danii zaś niewiele ponad 200, ale w naszym kraju mieszka prawie 7 razy więcej osób.

    Jeśli pomnożymy liczbę ofiar przez liczbę obywateli, to i tak wyjdzie na to, że w niewielkim kraju skandynawskim jest bezpieczniej. Lepiej jednak posłużyć się odpowiednim wskaźnikiem.

    Skandynawowie mają oczywiście dobre drogi i restrykcyjne przepisy dotyczące łamania przepisów. Ale to nie wszystko. Kursy na prawo jazdy w Danii, Finlandii, Norwegii i Szwecji nie polegają tylko na kuciu przepisów, nauce parkowania pomiędzy pachołkami i ciągłej jeździe wokół terenu Ośrodka Ruchu Drogowego.

    W gruncie rzeczy można mówić o systemie skandynawskim. Kursy w poszczególnych krajach wyglądają bowiem podobnie. Kierowcy muszą się nauczyć np. jazdy w trudnych warunkach atmosferycznych i sprawnego omijania zwierząt.

    https://www.smartdriver.pl/skandynawskie-kursy-na-prawo-jazdy-od-ratownictwa-do-jazdy-w-poslizgu

    2. Idiotyczne ronda zabierają ogromne powierzchnie dróg dla pojazdów, a wiele pojazdów z uwagi na wymiary nie ma szans wyrobić się na rondzie i następuje dewastacja publicznych pieniędzy, w konsekwencji mordowanie ludzi.

    ronda uspokajają ruch

    4. Tak zwane obecnie wysepki na środku drogi są świadomym narzędziem do mordowania zarówno kierowców jak i bezmyślnych pieszych którzy zostali nauczeni przez ostatnie lata włażenia na jezdnię wszędzie jak bezmyślne gęsi pod koła pojazdów, a często pchając dziecko w wózku i z telefonem przy pustej głowie.

    Jezdnia do jazdy, chodnik do chodzenia!

    a samochód do przejazdu z chodnika na chodnik

    Tu w mieście jest droga dwu-pasmowa, dwu-kierunkowa i zrobili przejście (nie na skrzyżowaniu) z wysepką z dwoma blachami-słupami-znakami na środku drogi, która zabiera 1/3 szerokości drogi po obu stronach, a 60 metrów dalej identyczne przejście ale ze światłami (3kolory).

    bo kierowcy w PL nie przepuszczą pieszego stąd te niebezpieczne „ułatwienia” kopiowane z Zachodu – tylko tam się je likwiduje i zawęża drogę do 1×1 dla bezp. pieszych

    Debilizm! „Obywatele” łażą jak święte krowy prosto pod koła samochodów. Niech spróbują rzucić się pod pociąg na przzejściu, zobaczy czy się zatrzyma.

    wyjaśnienie wys. śmiertelności na pasach w PL

    5. Kiedyś w domu i szkole uczono: STÓJ, popatrz w lewo, popatrz w prawo. Nic nie jedzie? przejdź ostrożnie rozglądając się jak idziesz. Dziś rząd, media mordują ludzi na drogach i skłucają społeczeństwo. Chamstwo i agresja!

    ale tu ciągle jedzie i nie przepuści

    8. Ostatnio w „modzie” fosforyzujące słupki znaków oraz dodatkowa fosforyzująca blacha za tym znakiem. Znak w znaku! Co za debilizm! Ile pieniędzy zmarnowanych w skali całego kraju! Tyle żelastwa, tyle złomu i jak to nasze otoczenie wygląda? Las słupków, słupów, wszystko najczęściej pokrzywione i słupek włazi na słupek! Horror!
    Zaden normalny kierowca nie popatrzy na tą dżunglę-las słupów-znaków. To chore! W normalnym kraju takich głupot nie ma i nie ma takiego zaśmiecania otoczenia żelastwem, blachami!

    bo kierowcy w PL nie przepuszczą pieszego

    Można mówić wiele, to jest barbarzyństwo narzucane społeczeństwu. Totalny debilizm.
    Zamiast od razu budować np.S3 trójpasmową to pobudowali milion mostów, że trzeci pas już nie załapie się w przyszłości. Będą rozwalać mosty, bo już teraz 2 pasy to mało! Debilizm!

    czas zainwestować w szybką kolej w PL

  157. Kar said

    ..panie Ździchu, pan to se wydlubal malostkowe zaciecie, (zal doope sciska)….Polska na gwalt potrzebuje renesansu sklepu Pewex.., niech wciaz cierpliwie stoja przed szyba jak to drzewiej bywalo i niech patrza i pija nie lykajac,.. coca cole

    – moze sie obudzom

  158. Yah said

    I co z tego, że się dobrze zaprojektuje, skoro nie ma pieniędzy na to, żeby w takich standardach wybudować. Dla polityka sie liczy by było oddane do użytku, a czy spełnia warunki bezpieczeństwa.

    Wymuszenie pierwszeństwa przejazdu na skrzyżowaniach z drogami podrzędnymi, Skrzyżowania w miejscach gdzie drogi były, ale widoczność nadjeżdżających pojazdów z uwagi na ukształtowanie terenu ograniczona. Powinny być ronda, Nie ma bo za drogo.

    Zginęli miejscowi. Wcele nie jakaś młodzież. Tak wiec wiedzieli, że sa tam skrzyżowania i można się spodziewać, że ktoś wyjedzie. Nie pomyśleli…..

    Sremagogia, a nie demagogia. Debila za kierownicą nie wyszkoli się na dobrego kierowcę. Potrzeba więcej pieniędzy, żeby drogi zaprojektować tak, by uniemożliwić debilom niebezpieczna jazdę.

    Znam lepszy sposób. Test na IQ i 75% debili będzie zap…ła na piechotę. Tak na piechotę nie na rowerach, bo debile na rowerach stanowią tak samo duże zagrożenie dla pieszych jak w samochodach

  159. Yah said

    Nie se Pań Ździchu obejrzy filmiki na youtoob z miszczami kierownicy. Tam widać, że to wina nieodpowiedniego szkolenia, źle zaprojektowanych dróg i nadmiernej ilości znaków drogowych, których maleńki mózg miszcza kierownicy nie jest w stanie ogarnąć.

    Tak kraj jest chory bo wydaje sie prawa jazdy ludziom, którzy z uwagi na wrodzony debilizm za kółkiem nie powinni siedzieć.

    Ad 157 Kar +

    Dokładnie tak, samochodom powinni się przyglądać zza szybki a nie prowadzić

  160. Przemysław said

    Powodem złej jazdy kierowców jest dysmózgowie, spowodowane promieniowaniem elektromagnetycznym. Większość dzisiaj ma srajfony, które działają na łączu LTE 4G. I te srajfony trzyma się w kieszeniach, więc organizmy stale są pod działaniem promieniowania – szare komórki wymierają. A skoro szare komórki wymierają, to ludzie są otępieni i nie potrafią zapanować nad prowadzonymi pojazdami.
    To jedna sprawa, a druga to taka, że pełno u nas jest chachłów ukrainnych i ta rozwydrzona, dzika zgraja powoduje u nas wypadki samochodowe i stłuczki, nie wspominając jankesów w mundurach.

  161. NICK said

    Drugi akapit jest słuszny, Przemysławie.
    Pierwszy?
    Jeszcze nie.

    (Akapituj Pan poprawnie)

  162. POLACKE z PACANOWA said

    ADRIAN przezywa ORGASMUS PARANOJA TOTALNA ale nic dziwnego bo POLACTWO BRYLUJE w DURNOTACH ostatnio jechalem w POLIN z mloda PANIENKA to nie do wiaryy jak przez wies szurowala 120km/h na pyytanie po co tak szyybko stwierdzila ze tak zawsze jezdzi……PIESI to tyylko przeszkodyy BRAK RESPEKRU DLA BLIZNIEGO wprowadzic natyychmiast te POLACKE DURNE maja sie przed przejsciem ZATRZYYYMAC JAK KTOS STOI NA BRZEGU!!! ale nie o to chodzi zabity GOJ TO ZABITY jeden mniej stad wodka na stacjach benzynowyych brak respektu dla pieszych a na dogach TOR WYSCIGOWY DLA DURNYCH GOJOW

  163. wow said

    ” Tak zwane obecnie wysepki na środku drogi są świadomym narzędziem do mordowania zarówno kierowców jak i bezmyślnych pieszych którzy zostali nauczeni przez ostatnie lata włażenia na jezdnię wszędzie jak bezmyślne gęsi pod koła pojazdów, a często pchając dziecko w wózku i z telefonem przy pustej głowie.”

    Nie wiem jak można napisać takie bzdury- powinno być tak, że przed każdym przejściem kierowca powinien ustąpić pieszemu, a do tego powinien tam być PRZED KAŻDYM PRZEJSCIEM „leżący policjant”. Pieszy nie ma żadnych szans z samochodem, zarówno pieszy jak i kierowca to ludzie i popełniają błędy. Polacy mają gdzieś przepisy, kiedy przejeżdżając przez wieś zwalniam do 50 km/h jestem traktowany jak dziwoląg.

  164. jasiek z toronto said

    Re: 158 YAH

    Panie Yah, prosze sobie zapamietac na cale swoje zycie, ze pieniadze NICZEGO nie buduja ani nie projektuja. To ludzie (tworcy) buduja I projektuja, natomiast lichwiarski system, ktory OGRANICZA doplyw pieniedzy do cyrkulacji BLOKUJE WSZYSTKO !!!
    Wszelkie inicjatywy, pomysly, inowacje, produkcje I uslugi co przypomina zdolnosc czlowieka do pracy posiadajacy pol litra (1/2) krwi w swoim organizmie…
    I dlatego ow czlowiek posiadajacy taka ilosc krwi (ledwo zyjacy) lustrzanie odzwierciedla obecna zydowska ekonomie oparta na calkowitej kontroli (sztucznej czy iluzyjnej) majacej na celu OGRANICZANIE zdolnosci produkcyjno-uslugowej calego spoleczenstwa (kazdego z jego czlonkow).

    I dlatego (co jest glowna przyczyna) jest taki stan rzeczy – nie tylko w kwestii „bezpiecznych” (nie logicznie zaprojektowanych), ale we wszystkich dziedzinach…funkcjonowania Narodu.
    (zablokowany potencjal ludzki – tworczy I produkcyjno-uslugowy)

    ====================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  165. Yah said

    Jedynka Panie Jasku z inteligencji społecznej. Jedynka ……

  166. Boydar said

    Nie docenia Pan Pana Jaśka, bardzo nie docenia … 🙂

  167. Boydar said

    Panie Yah, tu nie ma frajerów; to poważna witryna.

  168. Yah said

    Myli się Pan Panie Boydar. Odsetek frajerów jest dokładnie taki sam jak w całym społeczeństwie. To co ten pan promuje to ekonomiczny bełkot, który w praktyce sprawdza sie tak samo jak wolny rynek, bo nie uwzględnia złych cech człowieka.

    Ja Panie Boydar zapamiętuje, jak ktoś mnie traktuje. Jak ja wyciągam rękę, a ktoś mi pluje w twarz i udowadnia swoja wydumana wyższość to staje się dla mnie nie wartym uwagi ZEREM.

    Pan Jaśko właśnie awansował na poziom ZERA.

    To że kupa frajerów wierzy w koncepcje innego frajera, to wcale nie oznacza, że te koncepcje są słuszne. Ten człowiek nie potrafi dyskutować, udowadniać swoich racji, podawać przykładów tylko peroruje jak agent Amwayu oczekując, ze wszyscy w zachwycie mu przytakną.

    ZERO !!!

  169. Boydar said

    Znaczy się, gdzie był przedtem ???

    „… odsetek frajerów jest dokładnie taki sam jak w całym społeczeństwie …”

    Chłe chłe … dejpanspokój !

  170. Yah said

    > 0 zwolenniku depozytu polskich genów

  171. jasiek z toronto said

    Re: 168 Yah

    No skoro jest tutaj kupa frajerow i sluchaja (czytaja) innego frajera belkotu ekonomicznego, to ja bardzo chetnie wraz z innymi chetnie posluchamy (poczytamy) nie-belkotu pana Yah’a n/t prawdziwej ekonomii. Czekam z niecierpliwoscia…

    ====================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Tak jak przewidywalem: nawet gdybym wylozyl „kawe na lawe”, to i tak dla pana Yah’a byloby nie do zaakceptowania mojego tzw., „belotu”…
    Problem jest w tym, ze ten „moj belkot” pochodzi z Pisma Swietego Nowego Testamentu i ja niczego nie wymyslilem, a jedynie zrozumialem w czym i na czym rzecz polega. Tak wiec w dalszym ciagu pozostane przy stwierdzeniu, ze pan Yah w dalszym ciagu nawet nie zamierza znalezc Tego, Ktory jest Droga, Prawda i Zyciem…

    P.S. 2 Piszac: „zeby sobie pan na cale zycie zapamietal, ze pieniadze NICZEGO nie tworza, ani nie produkuja…- to jest wlasnie fundament Fizycznej Ekonomii i od tego Yah powinien zaczac sie „reformowac” tj., zaczac patrzec krytycznie na obecny lichwiarski system finansowy i jak on sie ma do samej rzeczy…, a nie zadne „plucie w twarz” p. Yahowi…
    (najgorsze jest to, jesli czlowiek posiada az nazbyt duzo ambicji, a zbyt malo wiedzy, co doprowadzi go do upadku – pycha panie Yah, pycha…)

  172. Boydar said

    Panie Jaśku, ja rozumiem, że ma Pan hopla; ja też mam swojego, nawet kilka. Ale moje hople nikomu krzywdy nie robią, nawet żydom. Im się zwyczajnie to należy, ciężko zapracowali a nawet pracują nadal.

    Wróćmy zatem do meritum, czyli Pańskich wskazówek i zaleceń odnośnie ekonomii. Zacznijmy po mojemu, czyli jak mówią – od du.py strony. Weź Pan na początek wyjaśnij, jaki fundamentalny wielbłąd może zostać popełniony przez Polaka i patriotę w relacji ekonomicznej z drugim (trzecim, trzysetnym, trzytysięcznym, trzy i trzydziestomilionowym Polakiem i patriotą.

    Bo po mojemu, to Pan objaśnia jak mamy się półostrzeliwać przed gangreną i pasożytem. Pół, bo jakby po całości to robota by się Panu skończyła.

    … pedał na wojnie rzuca granatem
    – aaa masz … ty wstrętny wrogu …

  173. jasiek z toronto said

    Re: 172 Boydar…

    Skoro po „chlopsku”, to niech sobie Boydar zada proste pytanie: „Jak to sie dzieje, ze wiekszosc Polakow (i nie tylko – w sensie innych narodow rowniez) zapier…ala az pot im plynie pod d…pie i sa wciaz zadluzeni – poprostu tona w dlugach finansowych???…

    Drugie pytanie: „Jak to sie stalo, ze ponad 150 panstw jest zadluzoncych i praktycznie zadne nie wie u kogo tj., wobec jakiego panstwa???…

    (przyklad: jesli „kowalski” pozycza wszystkim dookola pieniadze, (swoim sasiadom), to sila rzeczy jego sasiedzi sa dluznikami „kowalskiego”, ale najgorsze jest to, ze sam „kowalski” (tzw. „bogaty”) tonie w dlugach i nie bardzo wie w czyjej „kieszeni siedzi???”)

    Co mam jeszcze wyjasniach? Czy moja robota sie skonczyla? Gdyby tak bylo, Boydar by osiwial ze zdumienia i „pierdyknal” na zawal…jak nas wszystkich lichwiarskie scierwa „przekrecaja” przez 25 godzin na dobe…, a my? A my k…rwa nic…I cieszymy sie jak durne pacynki, ze wszystko jest „zajebiscie”…i kolorowo…

    I na dodatek jakis „yah” pieprzy talmudzkie „farmazony”….

    Niedlugo „objawi”, ze „bogactwo panstwa jest odzwierciedleniem jego zadluzenia…” – (to powiedzial przeZYDent (zydowska marionetka) clinton…
    Jak mozna byc bogatym i tonac w dlugach??? (gdzie sens i logika???)

    ============================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  174. jasiek z toronto said

    Re: cd…
    No juz nie wiem kto ma „hopla”…ci co zyja na „kreche” i pierdola ze jest zajebiscie i kolorowo czy ci to przestrzegaja, aby u lichwiarskiego „karczmarza” nie zostawic swojego gospodarstwa i swojej rodziny???…

    (nie przez przypadek napisalem „karczmarza”…u ktorego nasi „szlachciury” siedzieli w kieszeni…)

    ============================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Moze ta historia do Boydara dotrze: „pewien rzemieslnik przyszedl do zydowskiego karczmarza z miarka (do mierzenia dlugosci) i mierzy jego frontowe drzwi do karczmy. Mierzy i kiwa glowa, i mierzy i kiwa glowa, mierzy po raz piaty i wciaz kiwa glowa…

    Nagle, zyd-karczmarz pyta go: „Hej, kowalu, dlaczego mierzysz moje drzwi do karczmy i wciaz kiwasz glowa…”….
    A na to kowal: ” Karczmarzu, jak to mozliwe, ze przez twoje drzwi do karczmy przeszlo 21 folwarkow, dwie gminy i 40 chalup???….”

    I teraz niech sobie Boydar „przylozy” ta przeszla historie do chwili obecnej i zamiast „karczmarza” do bankowego lichwiarza…I moze wtedy cos „zaswita” do glowy…

  175. Boydar said

    Pozwolę sobie wyjaśnić tylko jedną kwestię, niewykluczone, że najmniej istotną. Otóż Panie Jaśku, żeby pierdyknąć na zawał, niezbędne jest … serce. Ja nie mam serca, już nie. Mam kawałek lodu. Jeżeli by to Pana usatysfakcjonowało, możemy wspólnie przyjąć opcję marskości wątroby i/lub raka płuc.

    Wobec pozostałych problemów, zajął Pan wystarczająco jasne stanowisko i nie widzę powodu aby kopać leżącego. To by zupełnie nie było po chrześcijańsku.

Sorry, the comment form is closed at this time.