Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    seler o Wolne tematy (47 – …
    Olo o Trzcianka – studium bezpr…
    Anucha o Cała para w gwizdek
    AlexSailor o Czy matura warta jest mniej ni…
    Boydar o Trzcianka – studium bezpr…
    Marucha o Trzcianka – studium bezpr…
    Kowalski o Układ sił przed 13 paździ…
    Marucha o Czy matura warta jest mniej ni…
    Marucha o Czy matura warta jest mniej ni…
    Plausi o Czy Europa pogodzi Polskę z…
    Plausi o Cała para w gwizdek
    AlexSailor o Czy matura warta jest mniej ni…
    Boydar o Czy matura warta jest mniej ni…
    rycho08 o Czy matura warta jest mniej ni…
    bryś o Czy samochody elektryczne są b…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 493 obserwujących.

Zasady polityki kresowej

Posted by Marucha w dniu 2019-08-20 (Wtorek)

Trudno mówić o czymś, co nie istnieje. Po raz ostatni próby sformułowania czegoś, co można byłaby nazwać polityką kresową, były podejmowane w II RP, ale nawet wtedy państwo, pokaźną część którego stanowiły tereny, nazywane Kresami Wschodnimi, zamieszkałe przez konglomerat ludów i religii, nie wypracowało spójnego programu postępowania z tymi terytoriami.

W województwach kresowych więcej do powiedzenia w kwestii polityki narodowościowej miała administracja wojewódzka niż centralna: jeden model postępowania obowiązywał w województwie lwowskim, inny na Wołyniu, jeszcze inny na Polesiu.

Zmiana miejscowego wojewody mogła oznaczać zmianę polityki narodowościowej w konkretnym województwie, co szczególnie dobrze widać na przykładzie województwa poleskiego, w którym przed wojną zmieniło się 5 wojewodów, z których każdy miał własne pomysły na to, co robić z nieuświadomioną narodowo ludnością wschodniosłowiańską.

Zadanie utrudniały też dwie plagi ziem wschodnich w międzywojniu: komunizm, wspierany przez Związek Sowiecki (na Kresach Północno-Wschodnich) i ukraiński nacjonalizm (na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej) wspierany przez Niemcy i, o czym się zapomina, Czechosłowację.

Mimo że niektórzy białoruscy historycy twierdzą, iż II wojna światowa uratowała ludność białoruską przed polonizacją, co oznaczałoby pewną skuteczność polityki kresowej na tym odcinku, to jednak wojna ta miała miejsce, co drastycznie zmieniło kształt stosunków narodowościowych w naszej części świata.

Nowa granica polsko-sowiecka była cięciem na żywym organizmie naszego narodu. Poza macierzą znalazła się liczna grupa Polaków, a najliczniejsza z nich, czyli Polacy w Białoruskiej SRS, była pozbawiona jakichkolwiek praw narodowościowych.

PRL z przyczyn oczywistych w żaden sposób nie mógł działać na rzecz polepszenia sytuacji rodaków za granicą wschodnią. Przesiedlenie Kresowiaków na Ziemie Odzyskane nie było rozwiązaniem problemu z kilku powodów:

1) Polacy mają prawo do zachowania własnej tożsamości. Istotną rolę w kształtowaniu tej tożsamości odgrywa zarówno miejsce urodzenia, jak i miejsce, w którym znajdują się groby przodków. Kresowiacy, mimo że są nieodłączną częścią polskiego narodu, są odrębną grupą wewnątrz tegoż narodu. Przesiedlenia na ziemie zachodnie faktycznie zabijały kulturową i językową odrębność Kresowiaków.

2) Kresy są też częścią kulturowego i historycznego dziedzictwa Polski, lecz to dziedzictwo nie może trwać bez obecności żywiołu polskiego na tych terenach.

Po upadku Związku Radzieckiego i transformacji ustrojowej władze w Warszawie sabotowały inicjatywy na rzecz polskiego odrodzenia narodowego na Kresach, dbając bardziej o interesy różnych dziwnych tworków parapaństwowych niż swoich rodaków.

Dla Polaków mieszkających na Kresach pozostawiono tylko jedną opcję zachowania przynależności do narodu polskiego – przeprowadzkę w granice państwowe Rzeczpospolitej. Dziwnym trafem ta strategia całkowicie odpowiada pomysłom tamtejszych szowinistów na rozwiązanie kwestii polskiej.

Można nawet wysnuć kolejną teorię spiskową, znając proukraińskość i prolitewskość rządzących naszym krajem, jak i aktywne wsparcie dla ośrodków działających na rzecz „demokratyzacji” Białorusi, co oznaczałoby przyjęcie przez Białoruś modelu postsowieckiego narodowego liberalizmu.

Ten postsowiecki narodowy liberalizm jest w istocie mariażem skrajnych liberałów z miejscowymi nacjonalistami – w takim układzie nacjonaliści zazwyczaj otrzymują możliwość kształtowania polityki historycznej, kulturowej i narodowościowej, natomiast liberałowie odpowiadają za integrację kraju ze strukturami zachodniego kapitalizmu.

Jak pokazuje doświadczenie, takie siły nie są zbyt przychylnie nastawione do Polaków zamieszkujących tereny aktualnie wchodzące w skład ich państw. Według nich, Polacy powinni albo się zasymilować, albo opuścić te ziemie.

Należy zwrócić uwagę na to, że zarówno lata Związku Sowieckiego, jak i istnienia niepodległych państw zerwały więź, która powinna łączyć rodaków po obu stronach Bugu. Bardzo często Kresowiacy nie czują jedności z rodakami mieszkającymi w granicach pojałtańskich i na odwrót.

Temat Kresów i Polaków tam mieszkających jest prawie nieobecny w polskiej świadomości. Większość Polaków po prostu nie obchodzi sytuacja Polaków na Wschodzie, a część szczerze nie rozumie jak to jest, że ktoś, urodzony na Litwie czy Białorusi może być Polakiem. Kwestia kresowa została wyrzucona z dyskursu politycznego po wojnie i zmiana ustroju nie zmieniła tego stanu rzeczy.

Mimo wszystko Polacy tam żyją, a żadne środowisko w Polsce, aspirujące do miana „narodowego”, nie może tych kwestii ignorować, a nawet musi jak najbardziej wspierać sprawę kresową, na miarę swoich możliwości. Również państwo polskie ma obowiązek wspierania rodaków za pojałtańską granicą. Pewne zagadnienia, które polityka kresowa powinna zawierać, można streścić w kilku punktach.

1) Przywrócenie do świadomości Polaków tego, że Kresy są zamieszkane przez ich rodaków, którzy nigdy nie opuścili Polski. Niestety, dla niektórych osób, Polacy na Wileńszczyźnie są takimi samymi „emigrantami”, jak ci w Chicago czy Londynie. Takie myślenie mija się z prawdą i jest krzywdzące dla Kresowiaków.

2) Państwo Polskie powinno dbać o szkolnictwo polskie na Kresach, dofinansowując naukę, zapewniając uczniom dostęp do podręczników wydanych w Polsce i wysyłając do tych szkół polskich nauczycieli. Wiąże się to też z zaostrzeniem polityki w stosunkach ze wschodnimi sąsiadami, którzy nie będą chcieli pozwolić na funkcjonowanie tych szkół.

3) W stosunkach z Litwą, Białorusią czy Ukrainą na pierwszym miejscu powinny stać interesy Polaków, mieszkających w tych krajach. W przypadku Litwy czy Ukrainy Polska jest wystarczająco mocna, by w stosunkach z tymi krajami występować z pozycji siły.

4) Polacy za Bugiem jak najbardziej zasługują na to, by nie opuszczając swoich domów dostać obywatelstwo polskie. Polityka III RP w sprawie obywatelstwa dla osób narodowości polskiej jest ewenementem na skalę Europy Wschodniej.

Prawie wszystkie państwa w naszym regionie w XX wieku albo straciły część swojego terytorium na rzecz innych bytów państwowych, albo na dłuższy czas utraciły państwowość. Po przeminięciu niesprzyjających warunków zewnętrznych wspomniane państwa przyjęły uproszczony tryb nadania obywatelstwa dla rodaków, którzy znaleźli się poza aktualnymi granicami tych państw. Wszystkie państwa oprócz Polski.

Polacy mieszkający za granicą pojałtańską według prawa nie mają podstaw by ubiegać się o obywatelstwo na jakichś innych zasadach, niż cała reszta cudzoziemców nie opuszczając swoich domów. Jedyne rozwiązanie ze strony państwa polskiego to Karta Polaka, która nie daje żadnych szczególnych uprawnień jej posiadaczom.

Zresztą, z Kartą Polaka związane są liczne nadużycia, szczególnie na Ukrainie, czyli cały zamysł tego dokumentu się nie sprawdził. Polskie obywatelstwo przyznawane osobom, które polskości się nigdy nie wyrzekły to minimum, który Polska powinna dla nich spełnić. I kto wie, czy nie mógłby to być również pierwszy krok w kierunku odwrócenia decyzji trzech zbrodniarzy wojennych o naszej granicy wschodniej.

Warto również pamiętać o tym, że państwo polskie nie może prowadzić efektywnej polityki na Kresach będąc członkiem struktur zachodnich. W wizji zachodu Europa Wschodnia ma być kordonem sanitarnym oddzielającym Europę Zachodnią od Rosji. W myśl tych szkodliwych założeń, Polska nie może sobie pozwolić na konflikt ze swoimi sojusznikami i na ołtarzu antyrosyjskości powinna złożyć w ofierze swoich własnych rodaków.

W kontekście rewizji granic często się mówi, że retoryka rewizjonistyczna czy działania podważające aktualny kształt granicy wschodniej tylko pogorszą sytuację Polaków za granicą pojałtańską. Taki tok rozumowania jest częściowo słuszny, bo każde państwo będzie bronić swoich granic. Tyle, że każde zdecydowane wsparcie dla mniejszości polskiej będzie traktowane przez państwa aktualnie administrujące na Kresami jako zagrożenie dla swojej integralności terytorialnej. Nawet sama nazwa Kresy jest dla tych państw obraźliwa.

Prowadzenie polityki kresowej w ten czy inny sposób zawsze spowoduje pogorszenie wzajemnych relacji, powiedzmy, polsko-litewskich. Państwo polskie będzie oskarżane o zapędy rewizjonistyczne i nie pomogą tu żadne zapewnienia o tym, że władze szanują suwerenność Litwy i jej panowanie nad Wileńszczyzną. Jak pokazuje doświadczenie historyczne, granice w naszej części świata są czymś zmiennym. Trzeba być tego świadomym.

Eugeniusz Onufryjuk
http://xportal.pl

Komentarzy 19 to “Zasady polityki kresowej”

  1. Mieczysław Sylwester Kazimierzak said

    Przykład Wołynia to w czasie walki ZŁA ze ZŁEM to jest NAZIZMU z KOMUNIZMEM brakiem lojalności wobec Polski wykazały się MNIEJSZOŚCI NARODOWE:ŻYDOWSKA i UKRAIŃSKA.Po ZBRODNI PRZEMILCZENIA KATYŃ nastąpiła RZEŹ WOŁYŃSKA.
    Michael E.Jones : WPLYW ŻYDOWSKIEGO REWOLUCJONIZMU NA HISTORIĘ ŚWIATA.Stąd proces od ŻYDOBOLSZEWIZMU,który przejął w działaniu rosyjski rasizm,do ŻYDOBANDERYZMU,który zintensyfikował militaryzację handlu wojną i pokojem w ramach trwającej WOJNY O PIENIĄDZ.Sztukę wywoływania kryzysów,aby na nich zarabiać opisał Song Hongbing.
    ROSJA na pozycji „obrotowego” w pojedynku USA-Chiny.

  2. Birton said

    Są tez Serbowie Łużyccy w liczbie 60 tys. koło Budziszyna i Chociebuża , programowo wynaradawiani przez szkopów, myleni z Serbami z Jugosławii albo prawie nieznani.

    ——
    Mówią, że lepiej mieli w NRD.
    Admin

  3. RomanK said

    Wciagu ostatnich 3 dekad z Polski wyjechalo ok 12 mln etnoicznych Polakow…. nalezy robic wszystko zeby te wypelnic Polakami ze Wschodu…czesc roboi to samoczynnoe wiekszosc tzw Ukraincow w Polsce ok 3mln ludzi to POlacy do odzysku….to samo z Bialorusinami….
    Powiada mi znajomy z Bialorusi…rejon Orszy….tam prawie wszystkie wioski to Polacy z dziada pradziada..no ni egadaja po polsku- bo oni zawsze gadali miejscowymi gwarami…ale to Polacy i o tym wiedza mimo, ze sa Bialorusinami….. Jego corka z zieciem pracuja w Polsce…maja trojke dzieci. Przyjezdzaj do rodziny na urlop…i dzieci miedzy soba mowia po polsku…i ucza babcie i dziadka:-))) i kuzynow…
    Moim skromnym zdaniem polityka edukacyjna dzieci powinna skupic si ena pozyskaniu tych ludzi. To najrozsadniejszy sposob..prowadzenie akcji na terenach Ukrainy czy Bialorusi,,to poroniony pomysl.

  4. RomanK said

    POsluchajcie pana Waleriana: wejdzice na jego kanal..Ukrainiec w Polszie

  5. JW said

    @ RomanK: Tak czytam Pana komentarze i nie mogę nie stwierdzić: stary, a naiwny jak cholera. Jeżeli do Polski nie są sprowadzani szeroko pojęci Kresowiacy, a zamiast tego robi się miejsce Ukraińcom itp., tzn. że taki właśnie jest plan. Jeżeli na Zachodzie tamtejsze rządy coraz bardziej traktują etniczną ludność jak obywateli drugiej kategorii faworyzując Negrów i innych opalonych, tzn. że taki jest plan. Więc Pana zdanie na temat tego, co „polityka powinna” jest i śmieszne i smutne. To tacy jak Pan w swojej masie chodzą na wybory i głosują na tych samych zasяańców pod różnymi szyldami tylko po to, by po raz kolejny dać się okantować i nie wyciągnąć z tego absolutnie żadnych wniosków na przyszłość. Ja je wyciągnąłem po jakichś 3-4 wyborach, czyli jak miałem ok. 30 lat. Dlatego tym bardziej dziwi mnie głupota starych, którzy kompletnie odurnieni dają złote rady politykierom, które ci oczywiście spuszczają z wodą. Specjalnie dla Pana jako „Amerykanina”:
    „In politics, nothing happens by accident. If it happens, you can bet it was planned that way.”
    Franklin D. Roosevelt.
    Ten typ sam był marionetką, ale na tyle inteligentną, by wiedzieć, o czym mówił.

  6. Marek said

    RomanK: Tak czytam Pana komentarze i nie mogę nie stwierdzić: stary, a naiwny jak cholera.
    ===
    Chyba jest gorzej.
    Kafel kibicuje Trumpowi, bo chce postawić mur na granicy, ale w większości Ukraińców – jak sam pisze – widzi Polaków do odzysku.
    Ja takich nie znam. Ten pan jest niebezpieczny lub coś mu się stało w głowę.
    Nie ma miejsca dla prawdziwych Polaków z kresów od 30 lat, ale dla kilku milionów zbanderyzowanych Ukrów jest, bo taki właśnie jest plan. Dobrze JW podsumował.

  7. Irek said

    http://cyprianpolakwiara.blogspot.com/2019/08/10-viii-2019-cz-i-czowiek-gdy-w.html

    10 VIII 2019

    (…)

    Nie można dopuścić do otrzymywania polskiego obywatelstwa przez Ukraińców. Gdy to się stanie będą nieusuwalni.
    Karta Polaka w intencji pomysłodawców nie była dla Polaków, ale dla Ukraińców, którzy powołać się na polskie korzenie, piątą wodę po kisielu jak mówiłem i aby był pretekst do dawania im obywatelstwa.
    Już mniejszość ukraińska w Polsce wroga jej skrycie jest dla Polski niebezpieczna, ze względu na liczebność mało może szkodzić. W połączeniu jednak z napływowymi Ukraińcami, którzy dodatkowo będą mieć polskie obywatelstwo jest niebezpieczna wielokrotnie bardziej. Pamiętajcie o wsparciu przez bogatych Ukraińców, którzy mieszkają na Zachodzie, głównie w Kanadzie. Często zresztą ich korzenie są mieszane żydo- ukraińskie nie mówiąc o krwi chazarskiej bez wyznawanej religii talmudycznej.

    Trzeba wypleniać tę ukraińską zarazę. Ukraińcy, którzy mieszkają tu od drugiej wojny światowej mają prawo do mieszkania w Polsce lecz muszą być lojalni wobec państwa polskiego.
    Wszelka zdrada choćby ukryta, pełzająca i niepodlegająca wprost paragrafom karnym musi być nazywana po imieniu i piętnowana.

    Polacy muszą walczyć o swoje na wszystkich poziomach. Muszą szukać liderów, którzy ich będą reprezentować i wspierać ich.
    Muszą to być ludzie czyści i ideowi. Jeśli sami nie mogliby działać ze względu na pracę i obowiązki to Polacy winni tę działalność im umożliwiać przez różnego rodzaju wsparcie.

    Pewnymi ludźmi są osoby pochodzenia szlacheckiego, które kultywują to pochodzenie w różnych organizacjach. Nie są zbyt radykalni, ale z ust osób, które przyznają się do swego herbu ( a nie są łobuzami, którzy się podeń podszywają) nie usłyszycie słów przeciw Polsce, martwieniu się o antysemityzm w Polsce i inne izmy. Nie mówiąc o opluwaniu Polski jawnym czy podstępnym.
    Są to też ludzie, którzy radzą sobie w życiu, są dość energiczni i przedsiębiorczy. Nie są bez grosza jak to mówicie.
    Oni często udokumentowują swoje pochodzenie.

    Świadomość Polaków musi być taka, że wybierają osoby co do których wiadomo kim byli rodzice, dziadkowie, pradziadkowie.
    Życiorys kandydata nie może zaczynać się wraz z ukończeniem studiów.
    Przynależność do partii komunistycznej w XX-leciu ojca czy dziadka takiego kandydata skreśla go i nie można go wybierać.
    Jeśli chodzi o przynależność ojca czy matki kandydata do PZPR to nie skreśla go z wyboru, lecz należy tu patrzeć uważnie. Nie wybierajcie też nikogo kto bezpośrednio należał do PZPR. Minęło już dość lat i nawet gdyby to był ktoś pod różnymi względami wartościowy Polska może się bez niego obejść.
    Nie można wybierać żadnego byłego esbeka czy byłego a może aktualnego konfidenta z tamtych czasów.
    Nie można rzecz jasna wybierać członka masonerii.
    Powiecie jak się dowiedzieć?
    Jeśli nie zadeklaruje ( pod przysięgą), że nim nie jest nie wybieracie go.
    Nie można wybierać członków mniejszości ukraińskiej, ni niemieckiej bez względu na to czy są jawnymi członkami czy też ukrywają swoje pochodzenie.
    Można głosować na członków mniejszości tatarskiej w Polsce, którzy przez kilka wieków pokazali, że są wiernymi jej synami.
    O Żydach mówiłem więc nie muszę powtarzać.

    Masoneria musi być uznana za organizację nielegalną, jako organizacja zbrodnicza.
    – Tak Panie Jezu, ale wiesz, że wtedy nas zniszczą.
    – I tak to czynią.
    Gdyby masoneria była uznana za organizację nielegalną wtedy się odsłonią.
    Ja was nie zostawię gdybyście o to walczyli.
    Walczcie dzieci. Bądźcie aktywni w sprawach publicznych.
    Musicie działania wrogów nazywać po imieniu. Na spotkaniach mówić o piątej kolumnie, o dywersji, agenturze.
    Na spotkaniach z posłami jakimikolwiek i na spotkaniach w Internecie, publicznych z rodakami czy liderami, którzy chcą dobra Polski.

    Trzeba obudzić Polaków z pierwszej Solidarności, tych zwłaszcza, którzy byli wtedy młodzi a dziś są jeszcze niestarzy.

    Na tym zakończymy moje dziecko.

  8. Boydar said

    „… nie można dopuścić do otrzymywania polskiego obywatelstwa przez Ukraińców …” rzekomo Pan Jezus poprzez medium

    „Ukraińców” czyli kogo ? Tych Ruskich ? Polskich ? Węgierskich ? Rumuńskich ? Słowackich ? A na co im to ?

    W takim razie jakich ? Żydoszkopskich ? Żydomongolskich ? Żydokozackich ? Im tak, to znaczy nie. Oni już mają paszportyzację, międzynarodową.

    Pan, p. „Polak”, to czasem nie jakaś rodzina obywatela prymasa ?

    —————-
    To albo nawiedzeńcy, albo prowokatorzy.
    Admin

  9. Archer said

    Ja wcale nie chcę tych zafajdanych Kresów wschodnich. Uważam, że po II wojnie światowej Polska ma o wiele lepsze granice które wytyczył Stalin, no i bez tych wielomilionowych uciążliwych mniejszości – ukraińskiej, litewskiej i żydowskiej. Gdyby jeszcze po 1945r. w granicach Polski znalazł by się Lwów i całe Prusy wschodnie (dzisiejszy okręg kaliningradzki), i dodatkowo zgodziliby się deportować do ZSRR 200 tysięczną mniejszość ukraińską, to Polacy nie mogliby za bardzo złego słowa na Stalina powiedzieć. A tak, to jest tylko przeciętnie.

    ——
    Zafajdanych? A tamtejsi ludzie, Polacy od pokoleń – to fajdany?
    Admin

  10. RomanK said

    Wasze wpisy anonimowe gnoje jest waszym dowodem tozsamosci.
    Antynarodowa polityka rzadzacych Polska spowodowal, ze Polske opuszczaja Polacy..12 mln ludzi to wiecej niz najgorsza wojna moze spowodowac..to 1/3 narodu…wszarze….
    Polakow z Kazachstanu nie przyjeli..Rosja nasiedlila nimi Rejon Kaliningradu i gdzie sie dalo,w 90 latach tam robilo sie groznie dla bialych,,,,ale jak zmienili Kazachy polityke wrecz poprosili Polakow by nie wyjezdzali..wiekszosc miala dobre pozycje w waznych sektorach gospodarki….i po relacjach krewnych i znajomych woleli zostac w Kazachstanie niz wracac do Polski.
    Takie same dupki- jak w/w przed wojna spowodowali , ze doszlo do rzezi…..wam tez tylko o to chodzi…parchate obzydliwce.
    Z zachodu powrotow do Polski nie bedzie…..nie na znaczaca skale,,, ci Polacy sa im potrzebni..a w Polsce -jak widac nikt na nich nie czeka….ale za to szceka:-))))

  11. Boydar said

    Ja akurat wiem, kto opuszcza. Tą bitwę, jako Polacy, wygrywamy jeden do dziesięciu. I za każdym razem też tak było 🙂

    ————
    TĘ bitwę. :-)))
    Admin

  12. Anucha said

    Antynarodowa polityka rzadzacych Polska spowodowal, ze Polske opuszczaja Polacy..12 mln ludzi to wiecej niz najgorsza wojna moze spowodowac..to 1/3 narodu…
    Polakow z Kazachstanu nie przyjeli..Rosja nasiedlila nimi Rejon Kaliningradu i gdzie sie dalo,w 90 latach tam robilo sie groznie dla bialych,,,,ale jak zmienili Kazachy polityke wrecz poprosili Polakow by nie wyjezdzali..wiekszosc miala dobre pozycje w waznych sektorach gospodarki….i po relacjach krewnych i znajomych woleli zostac w Kazachstanie niz wracac do Polski.

    Z zachodu powrotow do Polski nie bedzie…..nie na znaczaca skale,,, ci Polacy sa im potrzebni..a w Polsce -jak widac nikt na nich nie czeka….

    Można…

    Kilka słów mniej a. przekaz robi się bardzo czytelny i dotrze do czytelników

  13. hulajdusznik said

    Temat powyższego artykułu jest swego rodzaju kontynuacją tegoż:

    https://marucha.wordpress.com/2019/08/20/tajne-antypolskie-organizacje-i-ich-wplyw-na-likwidacje-pierwszej-rzeczpospolitej/

    „Trudno mówić o czymś, co nie istnieje”. – Racja. Ale jak ma zaistnieć, gdy resztówką Rzeczpospolitej zarządzają podstawieni „Polacy” i zdrajcy, będący pod auspicjami garbulskich dyrygentów? Ta ychnia „orkiestra” nie wszystkie instrumenta ma jeszcze strojne, co widać i słychać po co rusz pojawiających się żalach tych pasożydów miejscowych do tych z „jynnego mniasta” i vice versa. W każdym razie uny mają jynną, swoją politykę, absolutnie nie uwzględniającą miejscowych, zwanych pogardliwie tubylcami, jako ludzi, a cóż dopiero właścicieli i gospodarzy tego rozczłonkowanego obecnie kraju.

    Kresy… Nazwa o tyle nieszczęśliwa, bo dotyczy ogromnej połaci naszej Rzeczpospolitej, kolebki szlachetnej kultury, miejsc urodzenia i działalności wielu znamienitych Polaków.

    Nie mam zamiaru dołączać się do czczej dyskusji o tym, jak powinna taka polityka wyglądać. To „wyglądanie” nie ma możliwości zaistnienia, bo jesteśmy pod okupacją. Okupant podszywający się pod „nasze władze” nie ma bowiem żadnego jynteresu w takiej polityce, która oddała by Narodowi Polskiemu to, co jego. Ychnim jynteresem jest nas zniszczyć do takiej liczby, która nie stanowiłaby dla nych zagrożenia, i którą można bezkarnie eksploatować, jak zwierzęta pociągowe. Mają też uny bardzo ohydny, obleśny, ze wszech miar zboczony, wrodzony pociąg do naszych dzieciątek, o czym nie należy nigdy zapominać.

    Podrzucę w tym miejscu kilka lektur.

    http://download940.mediafire.com/q41c6gvy6rgg/k6wq65l7wny0nmp/Ziemia+gromadzi+prochy+-+J%C3%B3zef+Kisielewski.pdf

    http://download1508.mediafire.com/bdgpqtjk0ygg/o0yxbvr171sypql/Maciej+Stryjkowski+-+Kronika+Polska%2C+Litewska%2C+%C5%BBmudzka+i+wszystkiej+Rusi.zip

    http://download1078.mediafire.com/g3crpwbgptyg/5b3n9bzz5ujgq1q/Polskie+prawa+do+Kres%C3%B3w+Wschodnich.exe

    http://download1326.mediafire.com/rqpqwcrywgqg/ox8dy6jmre6yzb3/Andrzej+Leszek+Szcze%C5%9Bniak+-+Zmowa.+IV+rozbi%C3%B3r+Polski.zip

    http://download1645.mediafire.com/sexdzvzbzumg/khfskdvtjj4a0wf/When+Russia+Occupied+Poland+in+1939.pdf

    http://download2262.mediafire.com/66p15fq5wilg/sutszw039rfagt7/Dlaczego+Lw%C3%B3w+i+Wilno+nie+s%C4%85+dzi%C5%9B+polskie.pdf

    _______________________________________________________________________________________________

    Jakie jest moje marzenie?

    0. Deportacja wszystkich Garbulców z ziem słowiańskich.
    1. Mocna i przyjazna nam Federacja Rosyjska, rządzona przez Słowian.
    2. Zjednoczona na nowo Jugosławia
    + Bułgaria.
    2. Rzeczpospolita w dawnych granicach przedrozbiorowych
    – Żmudź – Łotwa – Estonia
    Województwa Wschodnie do ugodowego rozstrzygnięcia pomiędzy Federacją a Rzeczpospolitą
    + całe Prusy + całe Pomorze + cały Śląsk + Łużyce + Czechy + Słowacja
    4. Ścisła współpraca i przyjaźń pomiędzy słowiańskimi państwami.
    5. Odkłamanie ychniej „histworii”, eksponowanie wspólnych korzeni Słowian.
    6. Automatyczne obywatelstwo dla wszystkich Słowian na podstawie badań genetycznych.
    7. Błagalna prośba do wszystkich naszych braci i sióstr tułających się po świecie o powrót do macierzy.
    8. Wytężona praca nad „odgermanizowaniem” „niemców” tych, którzy są Słowianami według genów, takoż innych „odmieńców”.
    9. Wytężona praca nad ujednoliceniem języka słowiańskiego.
    10. Unia gospodarcza, monetarna i wojskowa Federacji Rosyjskiej, Jugosławii i Rzeczpospolitej.

    I nic na tak zwanego „chama”. Wszystko wedle słowiańskiej „duszy”.

    A podłych przybłędów podle ychnich zasług. Każdego z osobna.

    Kara śmierci musi być.

    Wykurwienie w pizdu wszystkich ychnich banków i koncernów.

    Wspólna słowiańska waluta oparta na parytecie złota.

    Gospodarka oparta na własności prywatnej, prócz kluczowych i strategicznych sektorów.

    Akty notarialne zastąpić aktami własności.

    To tak na dobry początek.

  14. Marcin said

    Wiecie dlaczego te kurwy z rządów tak boją się Kresowiaków?
    Bo oni noszą w sobie więcej pierwiastka polskości niż ta większość bydła nad Wisłą.
    Oni zachowają polskość otoczeni przez wrogów do których niewątpliwie zaliczają się wszystkie polskojęzyczne rządy i oni dobrze to wiedzą.

  15. jasiekztoronto said

    Re: 14 Marcin.
    I dokladnie tak jest…Super komentarz. Krotki i dosadny.
    =====================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  16. Archer said

    @ Admin

    Pisząc „zafajdane” miałem na myśli tamtejsze ziemie, które były upośledzone gospodarczo i z uciążliwymi mniejszościami, zwłaszcza ukraińską i żydowską.

    ———–
    Nie zabrzmiało to ładnie.
    Admin

  17. jasiekztoronto said

    Re: 13 Hulajdusznik
    Alez oczywiscie, ze panskie marzenia sa do zrealizowania (ja przynajmniej nie widze problemu z ich urzeczywistnieniem), ale pod jednym warunkiem: Jesli w Polskim Sejmie zasiadzie 80% Polakow, to wtedy i tylko wtedy Rosjanie, Serbowie tj. Slowianie beda przychylni do naszego Prawa opartego na Prawie Naturalnym (Prawie Boga).

    Ktos musi „zapalic znicz biegu po wolnosc, suwerennosc, niepodleglosc…” Po zwykla normalnosc…

    =====================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  18. RomanK said

    Kresy…..nie ma zadnych kresow….od 1772….Na dzis jest Bialorus,. Litwa. Lotwa, Estonia i Ukraina….sa scisle okreslone i UZNANE granice niepodleglych panstw….
    Jesli do kogos to nie dociera…nic na to nie poradze.
    Mozna przy pomocy porozumien TYm Krsowiakom zapewnic na zasadzie wzajemnosci swobode i prawo do odmiennosci- w ramach istniejacych panstw. Liczba tych ludzi- jak sie okazuje jest znikoma. KTo chce ma prawo powrotu i prawo do pomocy w takim powrocie.
    Opowiesci o odzyskaniu..o wielkosci..o Rzeczyposlitej „od morza do morza”…to mrzonki dla szurnietych,
    Panstwo , ktore nie jest w stanie na swoim etnicznym terytorium zatrzymac wlasnej etnicznej ludnosci , ale dzieki wlasnej polityce powoduje exodus 1/3 narodu…. ma podejmowac polityke expansji i mocarstwowosci?????:-)))))))Z czym do dziela?????? BRonione przez obce mocasrstwo I jego armie na swoim terytorium????:-)))))

    Panowie puknijcie sie w leb I obudzcie ..wiadro lodu na krocza, na lby szkoda lodu!!!!!!

    Jeszcze troche I nei bedzie komu po polsku gadac w centralnej Polsce…..Warszawa robi sie kolorowa…a tu puszczaja bzdziny na Kresowe Krainy???????
    W Kresowiakach tkwi…emmpstrembzdrem…..taki sam smrold ….. jak w kazdym jednym…..
    Pan Gajowy przypomnial ciekawa ksiazke o ostatnich latach Rzeczypospolitej…wezcie i ja przeczytajcie… Obcy Krol..rozpustnik i pijak…cala elita narodu najszlachetniejs e rody …spite, jak swinie..hetmany, generaly, ministry, i arcybiskupy z prymasem na czele…..non stop pijani, barlozacy w burdelach w jakie zamieniali swoje palace,…obdarzajac sie nawzajem potomstwem…i ksywkami:-))))) tak tak ksywkami:-))))))
    Kto to wybral w wolnych elekcjach??? frymaczenie herbami, tytulami, i korupcja…frymaczenie groszem publicznym….j Powstaja pijackie fraternie esoteryczne…. jeszcze Sa potezne tereny..jeszcze granice siegaja Smolenska…ale sie sypie……
    Ale nawet wtedy ni8e uciekalo z Polski 1/3 chlopstwa….odchodzila w niebyt szlachta polska….ktorej obce krole i wodka i kuretwo zmienili haslo B_H_O na -Worek -Korek I Rozporek!
    dzis to tylko ktoras z kolei powtorka pod tym samym haslem…..
    Ktos musi zapalic znicz wolnosci- suwerennosci- niepooidleglosci,,, bo to normalnosc ..pisze pan Jasiu…..
    KTO?????? Zeby bylo normalnie musi byc MORALNIE…… a haslo W_K_R…po to zostalo wymyslone i holduje mu juz tyle pokolen…zeby nie bylo moralnie…..zeby pani ksiezna z kasztelanem, krol z kucharka, pisarz z ochmistrzem a szlachcianka z morska swinka….i dwoma mieszczkami…z Gdanska:-)))))

  19. guła said

    ad 14
    Polska to obwarzanek – czy jakoś tak.
    J. P.

Sorry, the comment form is closed at this time.