Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Główna idea PIS-u – tolerancja – metodycznie niszczy polskość

Posted by Marucha w dniu 2019-08-21 (Środa)

Wojna przeciw państwom narodowym

Nie „lewactwo”,lecz główna idea PIS-u – t o l e r a n c j a – metodycznie niszczy polskość

MOTTO

„O niczym bardziej dziś nie mówią jak o tolerancji politycznej, i tej ustanowienie jest najpierwszym życzeniem (…)”.

„Opinie tak nierozsądne i szkodliwe [jak tolerancja] rozsiewają wszędzie i zawsze ziarna niezgody, zamieszek, schizmy i rewolucji”.
[Stanisław Leszczyński (1677-1766)]

Naród przeżywa okres wzburzenia i wzmożenia agresją pozanormatywnych mniejszości – homolobby, środowisk LGBT oraz szowinistycznych ataków pseudouczonych mniejszości żydowskiej. Totalna opozycja dokłada ataki na nasze tradycje, na NSZ.

Próbujemy bronić, dzielniejsi z nas analizują, pokrzykują. Oczywiście warchoły mniejszościowe goszczone przez nas na naszej ziemi mają nasze pokrzyki tam, gdzie możemy J.J.Rousseau pocałować. To nie jest pole walki na pojedyncze akty bohaterstwa werbalnego. Acz są one ważne.

Front walki o tożsamość narodową leży w obowiązku tych, co podają się za władzę. I tu leży Abderyta pogrzebany… Mamy to nieszczęście, że jesteśmy pod władaniem środowisk „wolnomyślicielskich” (w konserwatywnych szatach patriotyczno-katolickich). Główna linia frontu przebiega między „ideą” TOLERANCJI a tożsamością i siłą państwa narodowego i religii chrześcijańskiej, katolickiej.

I tutaj partia rządząca ogłasza kapitulację, krzycząc, że walczy. Naczelną ideą partii PIS, jest stara socjalistyczna idea TOLERANCJI. Politycy i działacze PIS-u wszędzie gdzie się da chwalą się, ogłaszają panowanie, sławią, promują i realizują TOLERANCJĘ. I to jest tego środowiska główna zbrodnia wobec polskiej przyszłości. Skalę spustoszenia dokonanego przez JK i PIS ujrzymy w pełni za 5-10 lat. Ci, co dziś popierają tę partię, gdy Polska stanie na nogi – będą się wypierali i wstydzili swego poparcia dla wolnomyślicieli z PIS-u.

Mesjanistyczna idee fixe prezesa, prezydenta i premiera – wielokulturowa, tolerancyjna Rzeczpospolita – wprowadza stopniowo do Polski chaos, tumulty, zamieszki i pozwala rosnąć w siłę antypaństwowym mniejszościom kulturowym i etnicznym.

Anachroniczna idea jagiellońska na próbach rekonstrukcji której ambicjonerzy z PIS-u chcą wjechać do historii jest w dzisiejszym czasie i obecnej sytuacji wodą na młyn potężnych środowisk, które wydały walkę państwom narodowym. Wolnomyśliciele i ignoranci z PIS-u wpychają nas na prostą drogę do upadku państwa narodowego, analogiczną do drogi Francji i Niemiec. Ataki na świątynie i kapłanów już w tym roku upodabniają się do wydarzeń i atmosfery we Francji.

Ogromne hasło „tolerancja” w angielskiej Wiki wyprowadza rodowód idei tolerancji od – tak, zgadli państwo – od, oczywiście, Żydów. Jak wiadomo w oświeceniu pojawili się pseudonaukowcy wywodzący, że WSZYSTKO pochodzi od Żydów (najstarszy język, najstarsza religia, filozofia etc.), nie powinno nas więc dziwić, że i tolerancja pierwszy raz w dziejach ukazała się wobec tej wyjątkowej nacji.

Spójrzmy w tekst: „król Cyrus Wielki uwolnił Żydów z niewoli w latach 539–530 p.n.e. i zezwolił na ich powrót do ojczyzny. Cyrus Wielki pomógł w odbudowie świętych miejsc różnych miast.”

No i w ten sposób jesteśmy w domu. Angielska Wiki wszystko nam wykłada w rozbrajającej szczerości: tolerancja u swych korzeni, to po prostu pomoc Żydom, zwłaszcza w budowaniu miast i świątyń. W tej optyce mistrzami tolerancji okazują się Lech Kaczyński (zbudował Żydom świątynię o nazwie „Muzeum Polin”, kontynuuje to PIS budując świątynie religii holokaustu, czyli Muzeum Powstania w Getcie i mając w planach kolejne) oraz Donald Trump zapowiadający odbudowę tzw. trzeciej świątyni.

Tolerancję stosowaną widzimy w milionowych dotacjach ministrów Gowina i Glińskiego na pseudonaukowe akcje opluwania Polaków. W tej optyce tolerancja byłaby dawaniem milionów nietolerancyjnym mniejszościom na opluwanie i atakowanie hojnego narodu gospodarza.

W drugim wariancie tolerancja to wpuszczanie zwichrowanych grup antymoralnych do przedszkoli i szkół oraz wypuszczanie ich na ulice miast , otaczanie potężną ochroną służb porządkowych i tolerancyjne przymykanie oczu na ich prowokacje, zaczepki i profanacje.

Tolerancja genetycznie związana jest z religią. Ktoś dociekliwy powie, że dlatego, iż religia jest fundamentem tożsamości nacji żydowskiej gwarantującym jej przetrwanie. Wymuszanie tolerancji byłoby więc swego rodzaju makiaweliczną polityką zagraniczną diaspory żydowskiej. Makiaweliczną, gdyż jak od czasu Księgi Estery wiadomo tolerancja nie obowiązuje samych apostołów tolerancji, czyli Żydów.

Tolerancja w wersji nieżydowskiej, wersji europejskiej, oświeceniowej była zamaskowanym szczytnymi ideami (idea „ludzkości”) atakiem środowisk antychrześcijańskich na chrześcijaństwo a głównie na katolicyzm. I taką rolę spełnia dzisiaj – wróciła do swych korzeni. Wyjąwszy słuszne przeciwstawienie się stosowaniu okrutnych metod i przemocy wobec innowierców – cała reszta kompleksu „idei” i działań środowisk niosących tolerancję na sztandarach miała na celu – jak to zwięźle ujmuje Stanisław Leszczyński – podkopywanie porządku (anarchizacja życia społecznego) oraz propagowanie nieposłuszeństwa wobec władzy.

Tolerancja osłabiała dominującą religię biorąc w obronę wszystkie herezje, sekty i grupy odszczepieńcze. Przy ścisłym związku dominującej religii z państwem – było to jednoczesne osłabianie państwowości. Przyjmując, że Żydzi mają wybitną inteligencję, nie możemy zauważyć, iż korzystając z niej błyskawicznie rozpoznali, że siłę dają państwu głównie dwie rzeczy: precyzyjnie narodowy charakter oraz jedna, preferowana religia państwowa wykluczająca tolerancję.

Tolerancję natomiast sprzedają gojom w tysiącach sponsorowanych tomów na tysiącach katedr uniwersyteckich osłabiając państwa i narody w środku których żyją. Z ich punktu widzenia jest to optymalna strategia etnocentryczna, z punktu widzenia narodów i państw infekowanych dywersyjnymi pseudoideami (tolerancja, wielokulturowość, równość etc.) kupowanie tych idei, finansowanie ich z kieszeni podatników (jak w państwie multikulturowym PIS-u) jest samobójstwem narodu.

Istnieje piękne słowo w polszczyźnie: narodożerstwo (kopia greckiego ethnophagia ). Rząd PIS i sam uprawia narodożerstwo i pracuje na rzecz łakomych międzynarodowych etnofagów. Zaprowadza tolerancję podmywającą tożsamość narodową i niszczącą katolicyzm. Tolerancję dla wszystkich z wyjątkiem… polskiej myśli narodowej. Bo tolerancja na miejsce proletariatu obrała sobie jako wehikuł wszelkie mniejszości. Mniejszości wszystkich krajów łączcie się! Za pośrednictwem NGO-osów i ich sponsorów.

Jakie są prawdziwe korzenie intelektualne pseudoidei tolerancji? „Człowiek jest miarą wszechrzeczy”. Ogólnikowy i fałszywy filozoficznie, agresywny frazes pustoszący umysły od samego początku uznany był na polu myśli klasycznej za niezwykle niebezpieczny protos pseudos, pierwszy i fundamentalny błąd implikujący potem całe łańcuchy (soryty) błędów, całe oceany „humanistycznego” bełkotu, za którym skryli się wszelkiej maści nihiliści, anarchiści, hedoniści, socjaliści i marksiści realizując pod jego kryszą swoje, internacjonalne interesy.

Potężne zagrożenie ze strony tego paradygmatu spowodowało, że jego autor (sofista Protagoras z Abdery) wraz ze swoją pseudonauką został zaatakowany nie tylko przez Platona i Arystotelesa, ale nawet przez Demokryta z tejże samej Abdery.

O tym, co implikuje przyjęcie za naczelną ideę tego pięknie brzmiącego zdania, że człowiek jest miarą wszystkich rzeczy, mówi trafnie Wiki: „Anthropos metron (człowiek miara) oznacza dla Protagorasa, że każdy człowiek jest sam dla siebie kryterium prawdy – wszystkie doznania zmysłowe i przeświadczenia danej osoby są dla niej prawdziwe. Ponieważ jednak ludzie się różnią, to pojęcie prawdy w znaczeniu obiektywnym nie ma sensu. Oznacza to całkowity relatywizm sądów – myśl tę za Protagorasem podjęli sceptycy.”

W matriksowym świecie tolerancji istnieje tylko wyalienowana, ogłupiona, formowana w rozmaite „marsze” jednostka i widmowa „ludzkość”. Nie ma stadium pośredniczącego, nie ma narodów jako nosicieli i realizatorów boskiego planu wobec całej ludzkości.

Godne uwagi jest, że król Stanisław Leszczyński w swym filozoficznym eseju „Niewiara pokonana zdrowym rozumem” (1760 r.) pisząc o nonsensie tolerancji doskonale wyłapuje owe korzenie sofistyczno-sceptyczne: „Nie dajmy się uwodzić tym powierzchownym umiarkowaniem i obojętnością pirroniczną” [od sceptyka Pyrrona z Elidy; przypis mój, wawel], bo – jak pisze Leszczyński dalej, jest to umiarkowanie, ta łagodność tolerancji tylko maską i przykryciem dla gwałtownej zawziętości skierowanej przeciwko religii katolickiej.

Nowych sił dywersyjnej „idei” tolerancji dodał swoją „twórczością filozoficzną” „prymitywista”, pierwszy hipis Jan Jakub Rousseau. Wyczuł to momentalnie król Stanisław Leszczyński pisząc eseje filozoficzne odpierające to francuskie barbarzyństwo (jeden esej odpowiadał bezpośrednio na „Rozprawę o naukach i sztukach” J.J.Rousseau) niebezpiecznie chętnie witane przez – mówiąc żartobliwie – ówczesnych hi-pisowców.

Tolerancja to tylko „maska i przykrycie” dla osłabiania państwa, fanatycznego zwalczania religii katolickiej, te słowa króla Stanisława Leszczyńskiego najlepiej opisują maskujący POWÓD deklaracji dzisiejszego króla, czyli Prezesa, który na korzyść kampanii wyborczej powiedział sam o sobie: „jestem praktykującym katolikiem”.

Zakończmy więc kolejnym zdaniem króla Stanisława Leszczyńskiego na temat środowisk propagujących tolerancję, słowami prawdziwego króla, nie samozwańczego: „Będzie więc przyjęta obłuda, hipokryzja, kłamstwo? Zostaną obojętnymi bluźnierstwa i świętokradztwa?”

I dodajmy świetny opis krainy podbitej przez tolerancję pióra Teognisa z Megary: „Zaginął wstyd; pycha i bezczelność pokonały sprawiedliwość i panują nad ziemią (…) Miasto jest jeszcze miastem, ale ludność się zmieniła; niegdyś nie wiedzieli nic o prawach, spowici w kozie skóry przebywali niczym zwierzyna poza murami; ale teraz są szlachtą (…) a dawna szlachta – pospólstwem (…)”.

Wolnomularsko-socjalistyczna hodowla „polskiej” opozycji. W fotelu Wielki Mistrz Mularz Lipski, na parapecie A.Michnik.

http://wawel.neon24.pl

Komentarzy 17 to “Główna idea PIS-u – tolerancja – metodycznie niszczy polskość”

  1. Kontra said

    Świetna analiza.
    Nic dodać, nic ujać.

  2. Adrem said

    Mówią o tolerancji, ale wymuszają akceptację.
    A to dwa różne pojęcia. Tolerować, znaczy znosić.
    Akceptować – to zgadzać się bez warunków.

    Do wymuszenia powyższego służy też słowo które zrobiło ostatnio wielką karierę.
    To słowo to hejt.
    Hejt jest zabroniony i już.
    Tylko że każda forma krytyki to teraz hejt.
    Tak więc każda forma krytyki coraz bardziej opresyjnej rzeczywistości jest zabroniona i KARALNA !

    Ale wchodzi w użycie jeszcze wyższa forma zniewolenia wolności słowa.
    Gdzie niegdzie nie wystarczy już cicha akceptacja.
    Teraz zaczyna być wymagane okazywanie entuzjazmu wobec promowanych i wdrażanych przez władzę programów i reform….. każdej dziedziny naszego życia !

  3. Lily said

    Prosze zwrocic UWAGE na portret,ktory
    zawieszono w Sejmu,obok K.Morawieckiego.

    Po raz pierwszy do Palacu Prez,wprowadzil
    Lech Kaczynski,a do Sejmu Marek Jurek=Pis.
    Zrodlo; Sejm RP.

  4. JW said

    Nie tylko pisuarstwo jest winne temu stanowi rzeczy, a niemal wszystkie polityczne establisz-mendy. W zasadzie tylko szeroko pojęte środowisko korwinowskie stara się temu przeciwstawiać, ale nie ma dostatecznej siły przebicia. Mimo to cieszmy się, że mamy w Polsce przynajmniej ich, bo jak czytam oficjalne tuby zachodnich partii prawicowych mieniących się „alternatywnymi” i „antysystemowymi”, to zawsze, gdy poruszane są jakieś tzw. kontrowersyjne tematy (również niekiedy migracja), autorzy od razu podkreślają dla przeciwwagi, jacy to oni nie są tolerancyjni, równościowi, prawoczłowieczy i w ogóle. Chlubny wyjątek stanowią strony Daily Stormer oraz Nordfront, jawnie nazistowskie, ale redagowane z jajem i humorem, zwłaszcza ta pierwsza. Polecam.
    https://dailystormer.name/
    https://www.nordfront.se/

  5. I cóż z tego, że zmartwychwstanie Herbert? I cóż z tego, że powtórzy, że Michnik, to intelektualny oszust? Kto zrozumie Herberta? Kto pójdzie za Herbertem? Kto wyciągnie z tego wnioski?

    Stawiam tu tezę – Polacy to naród bez elit. Polacy elitami gardzą.

  6. Rafal Cz. said

    Tolerancja musi miec niprzekraczlne granice. Granice wyznaczaja madrosc, tradycja i przyzwoitosc. A przyzwoitosc to
    uszanowanie norm spolecznych zachowan wyksztalconych przez tradycje i uczciwosc wlasnie.
    Uznanie ze wlasne „Ja” jest wstarczajaca determinanta do zmiany tego o czym wyzej wspomnialem jest niszczacym idiotyzmem.
    Jest to uznanie ze to co bylo to smieci.
    Ale skad to przyszlo? z Zachodu. A za Zachodu wieje smrodliwie.

  7. kulikow said

    Ten bajzel jaki mamy w POLSCE .To wina nasza a nie niesczesliwego polozenia.Jestesmy narodem ktory nie czuje Polskosci.Sprzedalismy sie duchowo ;;;zachodniemu szatanizmowi;;;Najwazniejsze by miec I to duzo Nie wazne w jaki sposob byle miec.Co to za postawa? Zadna postawa prymitywa kosmopolity egoisty tchorza glupka po uniwersytecie Ktory plecie to co uslyszal od profesorow zydowskich.Podajacych sie za Polskich.Ktorzy ksztaltuja swiadomosc GOIOW Na typowych niewolnikow.Stalismy sie Narodem bez twarzy .Tylko pada na kolana przed byle kim I sie chloszcze duchowo I mentalnie.Wstyd.
    No jak dlugo POLAKU bedziesz przebaczal I komu?I dla czego w imie czyich interesow?
    POLAKU /POLKO ;;;;;;;;;;;;;POWSTANCIE POWSTANCIE do czynu,
    Niech mi tu nikt nie wyjezdza ze podjudzam.Nie dlugo ta cholota zydowska pobrzebierana w mundury Polskie Wezmie sie za nas. Oj wezmie…………………….WIEC POWSTANIMY POLACY.

  8. WI42 said

    Zanim powiemy o tolerancji, trzeba spytac czy umiemy rozróżnić Dobro i Zło.
    Mówmy zatem o nie akceptacji Zła a nie o nietolerancji. Tolerancja jest to zamasowana metoda aby doprowadzić do akceptacji Zła.

  9. jasiek z toronto said

    Re: Do Wszystkich prosba:
    1 Polska ma wygrac wybory i odebrac z zydowskich lap nasza Ojczyzne.

    http://1polska.pl/reprezentanci

    =========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  10. Igor Niefiedow said

    Co ciekawe.. Aż do dziś rano (kiedy czytam ten artykuł) byłem pewien, że PiS jest prawdziwi konserwatyści w Polsce. Przynajmniej, jak widzimy go z Rosji. PiS to nacjonaliści, clericals, antysemici i homofobowie – tak pisze nasza prasa, i to samo czytam w prasie europejskiej.Co więcej, amerykańskie liberalne gazety uważają PiS za „polskich faszystów”, które utrudniają postęp i „wolność”. A teraz dowiaduję się, że PiS jest dystrybutorem tolerancji w Polsce.

    Jeśli to prawda, to jestem smutny. Długi czas byłem zadowolony, że przynajmniej Polacy mają prawdziwe partie konserwatywne..

  11. Szarak said

    Ad 7. To się już dzieje, tylko „jeszcze mnie, jego, jej nie dotyczy”.
    https://forumemjot.wordpress.com/2019/08/20/teren-wart-miliony-ponad-200-osob
    W jakimś dziwnym letargu doświadczamy stadium cichego, acz…energicznego pączkowania przed rozlewem pełnego rozkwitu…

  12. Yah said

    Ad 10

    Panie Igorze, to kryptoliberałowie. ktorych zadaniem jest usypianie konserwatywnej ( ale mało rozgarniętej) części polskiego społeczeństwa. Innymi słowy gęby pełne pseudopatriotytzmu, obrony wartości i wiary, a po cichu sprzyjają zachodniemu liberalizmowi. Duża część szeregowych członków PiS oraz ich zwolenników albo sobie z tego nie zadeje sprawy ( bo jest zbyt głupia) albo udaje, że tego nie widzi.

    Zna Pan ten portal?

    .http://xportal.pl/

  13. Igor Niefiedow said

    Re 12 – Yah.

    „to kryptoliberałowie”.

    Teraz to rozumiem. Chociaż.. szczerze mówiąc – jestem w szoku. Jak mówią w Rosji „разрыв шаблона” (kiedy przez długi czas myślisz, że śnieg jest biały i nagle okazuje się, że jest czarny). Czy w Europie jest wiele partii konserwatywnych? Nie.. Raz, dwa i wszystko. Czy w wielu krajach rządzą chrześcijańscy konserwatyści? Nawet mniej.. Ale szczerze myślałem, że Polska jest jednym z takich krajów. A teraz dowiaduję się, że tak nie jest.

    „Zna Pan ten portal?”

    Nie, nie wiedziałem, ale teraz będę wiedział (już dodałem do zakładek na moim komputerze). Dzięki Panu za przydatny link!

  14. bebrave2019 said

    Tajemnice satanistycznych frankistów sabatańskich
    .https://www.youtube.com/watch?v=TovLf3vYxiA

  15. Lily said

    „Najwazniejsza jest UCZCIWOSC,dlatego
    stale musimy TO przypomonac”.
    Zrodlo;Jaroslaw Kaczynski,”Polak z krwi i kosci”,
    o sobie.
    ” To jedyna narodowa i katolicka partia w Polsce”,G.B,o Kaczynskiego partii.

  16. Rafal Cz. said

    Ad 8
    Dano nam umiejetnosc odrozniania zla o dobra i jak do tej pory to funkcjonuje wsrod ludzi a kuglarze wszelkiej masci czy to
    politycznej czy innej prowieniencji tez to wiedza ale chca moca manipulacji odebrac te naturalna zdolnosc czlowiecza i
    przedstawic zlo jako dobro. Lub odwrotnie.
    To im sie bardzo czesto udaje i mamy to co mamy.

  17. Mandaryn62 said

    Pan „jasiek z toronto”…

    Panie Jaśku z Toronto, proszę mi pokazać choć jedną partię polityczną lub ugrupowanie polityczne w Polsce, w którym nie ma żydów lub postkomunistów. Bo ja nie znam ani jednej takiej. Nawet u narodowców takie kanalie się znajdą…

Sorry, the comment form is closed at this time.