Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Rosja, Polska utracone szanse

Posted by Marucha w dniu 2019-09-16 (Poniedziałek)

[Kontrowersyjne opinie w tym artykule zostawiam do obróbki czytelnikom – admin]

Rosja w konfrontacji z chińską potęgą z za Uralu, parciem nienawidzących byłego kolonizatora państw islamskich na Kaukazie i „ukraińską czarną dziurą” na zachodzie, niewielkie ma szanse na przetrwanie.

Początek lat 90-tych ubiegłego stulecia przyniósł narodom centralnej i wschodniej Europy wyzwolenie z jarzma żydokomuny, przez co powstała szansa na prawdziwe odrodzenie i równoprawną współpracę społeczeństw, które ze względu na swą etniczność, oraz korzenie cywilizacyjno-kulturowe, stanowiły dla siebie naturalne sojusznicze środowisko.

W przeciwieństwie do bezgranicznej arogancji obywateli rozpadającego się obecnie Zachodniego Imperium Zła, Rosjanie skłonni byli przełknąć gorzki kąsek prawdy o swej imperialnej przeszłości. Stąd też wynikały, tak popularne w owym okresie gesty przeprosin i oficjalnego przyznania się do win przeszłości, jak choćby do Paktu Ribbentrop-Mołotow.

Niestety celem Zachodu, który sterował tymi procesami z ukrycia, było tak dalekie upodlenie narodów, by nie oponowały one w dziele swego rabunku.

O ile w Polsce, dzięki wielowiekowemu infantylnemu przeświadczeniu Polaków o swej „przynależności do Zachodu” oraz jego bezmyślnym uwielbieniu, proces kolonizacji przebiegał prawie bez zakłóceń, o tyle w Rosji spotykał się on z oporem znacznego zbolszewizowanego odłamu społeczeństwa.

Putin, który przejął władzę w oparciu o niewielki odłam rosyjskich patriotów, zmuszony był lawirować pomiędzy bolszewicką częścią społeczeństwa, a jego żydowskimi „elitami” zakorzenionymi w administracji, gospodarce i środkach masowego przekazu. Przy czym, jak sam przyznał w jednym ze swych niedawnych wywiadów, wierzył on w możliwość partnerskich stosunków z Zachodem, manifestacją czego była idea „Europy od Lizbony do Władywostoku” oraz wykonanie zamachu w Smoleńsku na zlecenie Niemiec i przy koniecznej aprobacie Waszyngtonu. Dopiero coraz to agresywniejsze zachowanie Zachodu wobec Rosji, uświadomiło mu błąd w jego poglądach na ten temat.

Jak mniemam, znaczna dynamika sytuacji międzynarodowej oraz brak innych realnych alternatyw skłoniły go do dwu katastrofalnych kroków: sojuszu z naturalnym rosyjskim arcywrogiem Chinami, oraz „patriotyczna” konsolidacja społeczeństwa (niezbędna w obliczu narastającej groźby zachodniej agresji) wokół bolszewickiego segmentu społeczeństwa.

Ten ostatni krok dał możliwość przyczajonym dotąd żydowskim jaczejkom wyjście na światło dzienne i otwartą żydokomunistyczną propagandę. Przy czym rozmiary absurdalnego zakłamania przekroczyły w znacznym stopniu to co obserwowało się w okresie komuny.

Dla ilustracji podaję kilka przykładów zaczerpniętych wyłącznie z programów „rosyjskiej” telewizji publicznej:

  1. Polska ponosi winę za wybuch II Wojny Światowej, ponieważ „potajemnie” uczestniczyła w Układach Monachijskich z 1938 roku i w rozbiorze Czechosłowacji wraz z Niemcami;
  2. Polacy są odpowiedzialni za wymordowanie 200 tysięcy żydów w okresie wojny i okupacji;
  3. Polacy wykazują się skrajną niewdzięcznością, za „błogosławieństwo zaopiekowania się” terytoriami wschodnimi II RP po 17 września 1939 roku;
  4. Polacy wykazują się historyczną amnezją, nie pamiętając o tym, że to Związek Radziecki „podarował” im niemieckie terytoria na zachodzie i północy obecnej III RP.

Wszystko wskazuje na to, że Rosjanie „rozsmakowali się” ponownie w swym wielkim imperialnym powołaniu, które w przeszłości tyle nieszczęść ściągnęło na ich własne i ich sąsiadów głowy. Najważniejsze jest jednak to, że pozytywnie weryfikuje ono w oczach społeczeństw histeryczną antyrosyjską kampanię prowadzoną przez żydowskie władze państw środkowoeuropejskich, utrącając tym samym jedyną realną pozytywną alternatywę dla Słowian w postaci równoprawnej współpracy regionalnej.

Wbrew pozorom, obecny mocarstwowy status Rosji, który dziś przyznają już nawet jej zachodni wrogowie, nie tylko nie oznacza możliwości rozszerzenia rosyjskich wpływów, ale wręcz przeciwnie, wróżą jej rychły smutny rozpad.

Opierając się ponownie wyłącznie na informacjach rosyjskich mediów publicznych i własnych słowach prezydenta Putina przez nie transmitowanych, dzisiejsza Rosja to:

  1. Wiodące mocarstwo militarne świata;
  2. Główny światowy producent i eksporter surowców energetycznych i innych bogactw naturalnych;
  3. Największe na świecie państwo zajmujące 1/3 terytorium lądowego ziemi;
  4. Zaludnione około 130 milionami mieszkańców, z których jedynie ponad połowę stanowią autentyczni etniczni Rosjanie;
  5. Której populacja ciągle maleje, a słabo zaludniona Syberia obserwuje dalszy odpływ mieszkańców (słowa własne W. Putina z zeszłego tygodnia);
  6. Która, za wyjątkiem dwu nowoczesnych metropolii Moskwy i Petersburga, pozbawiona jest w znacznym stopniu asfaltowych dróg, nawet XX-wiecznej infrastruktury, a prowincjonalna służba zdrowia jest na poziomie „czasów Czechowa” – słowa własne ministra zdrowia Weroniki Skworcowej z zeszłego tygodnia.

Tak więc dzisiejsza Federacja Rosyjska to ogromny obszar trzeciej lądowej części globu ze wszystkimi niezbędnymi surowcami oraz obfitymi obszarami nadającymi się potencjalnie do celów rolniczych. PKB tego państwa wynosi $1,7 tryliona (dla porównania niemiecki $3,7 tryliona), jego etnicznie słowiańska ludność nie przekracza populacji wspomnianych już Niemiec tzn. 83 milionów.

Tak więc oprócz pustego terytorium państwo to nie wyróżnia się swą potęgą w porównaniu z Niemcami. Co prawda te ostatnie są ważnym państwem UE, ale nie osiągną one nawet statusu regionalnego mocarstwa.

Od prawie trzydziestu lat III RP jest de facto germańską kolonią z idealnym dostępem poprzez długą niczym nie chronioną granicę, a pomimo to Niemcy nie zdecydowały się na oficjalną okupację Polski, pozostawiając tą niewdzięczną rolę „amerykańskim sojusznikom”.

Gdyby więc „zamieść” całą słowiańską ludność RF za Ural na terytorium Wielkiego Księstwa Moskiewskiego, to uzyskalibyśmy coś na podobieństwo Niemiec tylko z trzykrotnie mniejszym potencjałem gospodarczym. Państwo to byłoby na dodatek oddzielone od Polski „czarną dziurą” Ukrainy i wojną domową na czysto rosyjskim obszarze etnicznym Donbasu. Retorycznym wydaje się pytanie jakie możliwości, nie wspominając już o potrzebach, miałoby to państwo w odniesieniu do Polski?

Potęga militarna nie ma większego znaczenie w sytuacji, gdy nawet najmniejsze państewko (np. Izrael, Korea Północna) mogą zadać druzgocący cios najeźdźcy przy pomocy broni nuklearnej lub innej masowego rażenia. Przykładem tego może być słaba Wenezuela, otoczona wrogami (amerykańskimi wasalami), której światowe nuklearne supermocarstwo USA nie jest w stanie pokonać. [Dzięki komu? – admin]

Przyszłe współzawodnictwo odbywać się będzie głównie w obszarze wielkości populacji, dostępu do źródeł surowcowych oraz poziomu technologicznego. Przykład tego stanowi uzbrojony po zęby Izrael, który nie jest w stanie pokonać prymitywnych pozbawionych uzbrojenia Palestyńczyków, tylko z powodu ich wysokiego potencjału prokreacyjnego. Podobny scenariusz rozwija się też w Europie Zachodniej w odniesieniu do mas dzikich emigrantów.

W tym kontekście kilkanaście milionów mieszkańców Syberii w porównaniu z wielomiliardową populacją Chin stanowi dokładne ZERO i ChRL wcześniej lub później przejmie tą rosyjską kolonię przy pomocy samej tylko „dyfuzji” swej ludności na to terytorium. Obecny sojusz tych dwu państw, powodujący też rozwój infrastruktury łączącej przygraniczne terytoria, tylko przyspieszy ten nieunikniony proces.

O ile sojusz (konfederacja) państw słowiańskich na terenie od Uralu do Odry mogłaby zabezpieczyć ich społeczeństwa od anihilacji, o tyle wrogie tarcia pomiędzy tymi narodami gwarantują ich unicestwienie.

Rosja w konfrontacji z chińską potęgą z za Uralu, parciem nienawidzących byłego kolonizatora państw islamskich na Kaukazie i „ukraińską czarną dziurą” na zachodzie, niewielkie ma szanse na przetrwanie.

Wyludniająca się etnicznie Polska z lawinowo narastającą masą coraz to bardziej kolorowych emigrantów i gustujących w nich ponad wszelką miarę Polkach, gwarantuje zniknięcie polskości z mapy narodów w przeciągu nie więcej niż paru dekad.

Zalew, rozmnażających się błyskawicznie Albańczyków oraz napływ islamskich emigrantów poprzez Turcję, zakończy okres egzystencji Słowian południowych. Takie są konsekwencje braku umiejętności uczenia się na własnych błędach!

Ignacy Nowopolski
http://drnowopolskiblog.neon24.pl/

 

Komentarze 42 to “Rosja, Polska utracone szanse”

  1. JADAM said

    CO T O J EST ???
    ..
    „Przykład tego stanowi uzbrojony po zęby Izrael, który nie jest w stanie pokonać prymitywnych pozbawionych uzbrojenia Palestyńczyków, tylko z powodu ich wysokiego potencjału prokreacyjnego.”
    ……….
    K T O T O PISAŁ ???
    /////////
    Po mojemu , to tylko umie pisać po
    ‚polskiemu ” , A POZA TYM „0” .
    ………..
    nie zna się na mapie – niech ogląda PRZYROSTY TERYTORIUM
    ROK DO ROKU , ABO LEPIEJ DEKADA DA DEKADY .
    ……..
    Więcej nie pobazgram , bo SMRÓD CZOSNKU mnie z a b i j a.
    😦

  2. Kazek said

    „wykonanie zamachu w Smoleńsku na zlecenie Niemiec i przy koniecznej aprobacie Waszyngtonu”

    Co to ma byc? Czy jakis cien poszlaki posiada pan Nowopolski aby tak pisac?

  3. JMP said

    W tym, co pan Nowopolski napisał, największą bzdurą, czemu nikt nie może zaprzeczyć, jest to, że obecna Rosją zajmuje 1/3 terytoriów lądowych na Ziemi. Przy ogólnym terytorium obecnej Rosji wynoszącym nieco ponad 17 mln km2 jest to trochę mniej niż 1/8 ogólnej powierzchni lądów na Ziemi. Dla porównania powierzchnia byłego Związku Radzieckiego wynosząca około 22.4 mln km2 stanowiła nieco powyżej 1/7 terytoriów lądowych na Ziemi.

    Poza tym, według mnie rozpad Rosji nie jest taki pewny, gdyż z własnego doświadczenia wiem, że wiele narodów wchodzących w skład tego państwa nie wyobraża sobie samodzielnego istnienia poza jego granicami. Czego by nie mówić tarcia etniczne w Rosji są chyba słabsze niż w wielu innych, nawet mniejszych krajach. Wykształca się nawet promowane przez wladze pojęcie „Rossijanin”, którego niejednokrotnie używają w stosunku do siebie osoby nie będące etnicznie „Russkimi” i nie wyznające prawosławia ale wyrażające lojalność do Rosji jako swego kraju.

  4. Robert said

    bardzo celnie Panie Marucha

  5. Piotr B. said

    Usrael Rosji nie” wroza jej rychly i smutny rozpad” Ale dokonuja kolejnego kroku,bo Rosja po 90 roku jest w glebokiej defenzywie.Dlatego taki jest nacisk na oficjalna kontrole terytorium Polska,Ukraina,Litwa itp.przez Izrael.Po to jest 447,po to jest cala propaganda i zaklamywanie historii 2-giej wojny.Izrael pcha sie „dzrzwiami i oknami” na to terytorium.Co dalej bedzie? Tylko Opatrznosc moze cos uczynic.

  6. NICK said

    Bardzo kontrowersyjne wywody.
    Dziwadła.
    „Nowopolski”.
    Czekałem na takie.

    Tak bardzo dyskusyjne, że nie warto polemizować z każdym, dosłownie, słowem.

    Zadanie wykonał?
    Wy-konał.

    Ale w rublach to nie bierze.
    Nie lubię gostka.

  7. Antares said

    1. Jakby nie patrzeć Rosja jest na chwilę obecną potęga przede wszystkim wojskową i nie mówię tu tylko o broni atomowej, ma nowoczesne uzbrojenie w tym głównie lotnictwo, łodzie podwodne i bardzo dobrze rozwinięty przemysł kosmiczny z którego korzystają między innymi Jankesi,
    2. Chińczyków jest przeszło 1 mld, i co z tego ? Przez ich politykę jednego dziecka to dziś w dużej mierze społeczeństwo mocno starzejące się więc raczej nie będą zasiedlali Syberię tym bardziej że u siebie mają jeszcze ziemi pod dostatkiem,
    3. Zachód do gnijące truchło: społeczeństwa totalnie zdegenerowane moralnie, opanowane w znacznym stopniu przez intruzów z Afryki i Azji. Ich miasta już coraz bardziej przypominają miasta islamskie, opanowane przez gangi, w których rdzenni obywatele boją się poruszać. A prym właśnie wiodą szwaby, żabojady, Angole, holendzy i Skandynawowie.
    4. Usrael wygląda nie lepiej, przede wszystkim ogromne nierówności społeczne, mnóstwo bezdomnych, to wszystko powoduje duże napięcia społeczne. Duża część produkcji jest przeniesiona do Chin, chyba tylko kompleks wojskowy mają bardzo dobrze rozwinięty. Poza jak długo mogą jeszcze funkcjonować z takim długiem, no chyba że dalej wojny, które nakręcają ich wojskowy biznes ale zwykłe społeczeństwo nie ma z tego za wiele więc w końcu też na nich kiedyś musi przyjść koniec! no chyba musi!!!? bo ile jeszcze ten międzynarodowy teroryata będzie siał śmierć i zniszczenie.
    .https://youtu.be/XDM9R8p3K8Q
    .https://youtu.be/DSod3IfqP40
    5. A swoją drogą tak sobie myślę: najlepsza chyba szansa aby połączyć nasze narody pojawiła się za panowania Zygmunta Wazy. Aż trudno sobie wyobrazić jak wyglądał by świat gdyby ten projekt się udał. No niestety myślę że obie strony zawiniły. Potem już było tylko gorzej. A już zniknięcie z mapy Europy tak dużego państwa jakim była I RP – niestety przy współudziale Rosji (i nie ma co tu teraz dywagować że Rosja była rządzona w tym czasie przez niemiecką Katarzynę – chociaż pochodziła z naszego Pomorza i niektórzy wątpią w jej niemieckość, to w końcu siłą nie objęła tronu Rosyjskiego) , całkowicie zachwiała równowagą sił w Europie. Zniknięcie I RP utorowało drogę do powstania Zjednoczonych barbarzyńskich Niemiec jak i w późniejszym czasie do powstania żydowskiego bolszewizmu.

  8. Taa w Mierosławcu też Rosja zlikwidowała cały garnitur polskiego lotnictwa.Zapewne po to, żeby potem wojska USA mogły się porządzić i urządzić w Polsce, ze SWOIMI dowódcami.

    Na swoim terytorium Rosjanie załatwili polski samolot, żeby nikt się nie pokapował że to oni…..mistrzostwo ,level hard.
    Pewnie też wyłączyli bramki na lotnisku, oraz rozebrali hangar postawiony kilka dni wcześniej.
    I powitali na lotnisku dzień czy dwa przez zamachem gen.Petreusa z CIA……
    Ale Rosjanie wiedzą KTO mają zdjęcia z satelity..
    ten KTO miał z tego korzyść i wolna rękę w Polsce i hojny rynek zakupu broni po zawyżonych cenach…

  9. whatever said

    „Największe na świecie państwo zajmujące 1/3 terytorium lądowego ziemi”
    Rosja to zaledwie 12% lądu ziemii. Pan Nowopolski zamiast na odwzorowanie Merkatora powinien zerknąć na mpay odwzorujące prawdziwy rozmiar kontynentów. Zdziwiłby się jak malutka jest naprawdę Rosja.

    „Zaludnione około 130 milionami mieszkańców, z których jedynie ponad połowę stanowią autentyczni etniczni Rosjanie”
    Zaludnienie to około 147 milionów z czego około 80% klasyfikuje się jako ludność słowiańską. Również około 80% deklaruje tożsamość „ruską”. Sformułowanie „etniczni ROSJANIE” jest delikatnie mówiąc kontrowersyjne.

    Pomijam jakieś niuanse genetyczne, domieszki ugro-fińskie oraz naszych własnych ekspertów jak Franciszek Henryk Duchiński (1816 – 1893) dla którego Rosjanie nie byli nawet ludem aryjskim,
    („Został wiceprezesem Francuskiego Towarzystwa Etnograficznego, był też wybrany na członka wielu francuskich towarzystw naukowych (antropologicznego, geograficznego i azjatyckiego). Dzięki swoim wpływom w środowisku naukowym doprowadził do wyłączenia z francuskich programów szkolnych historii Rusi jako części historii Wielkiego Księstwa Moskiewskiego

    Niewątpliwie działalność publicystyczna Duchińskiego spowodowała, niechętne przyjęcie przez zachodnioeuropejską opinię publiczną idei panslawizmu, popieranego przez Rosję.

    Duchiński wywarł też wielki wpływ na historyków francuskich, m.in. Henriego Martina pod wpływem jego teorii napisał jedno z najważniejszych swoich dzieł La Russie et l `Europe, gdzie obficie cytował przywoływane w pracach Duchińskiego źródła do historii Rosji, a także na polskiego naukowca Feliksa Konecznego, który w swoich pracach kontynuował częściowo założenia Duchińskiego.

    Jego teorię przyjęli także historycy ukraińscy. Pasowała ona bowiem do lansowanego przez Ukraińców od II poł. XIX wieku założenia o ich odrębności etnicznej od Rosjan. Teoria Franciszka Henryka Duchińskiego stała się jednym z filarów historiografii ukraińskiej i nie zmieniła się po dzień dzisiejszy”.)

    Najważniejsze liczby do zapamiętania z tego artykułu to to, że zawiera 50% sensu i 50% bezsensu.

  10. MatkaPolka said

    STRACONA SZANSA NA POLSKO – ROSYJSKIE PRZYMIERZE

    Władysław IV został carem Rosji. Gdyby przymierze Polska –Rosja przetrwało bylibyśmy potęgą Słowiańską. Warunkiem Bojarów było przejście z katolicyzmu i przyjęcie prawosławia przez Władysława IV. – Nie zgodził się na to Zygmunt III Waza.

    Natomiast Prusy (luteranie) nie przegapiły tej szansy. Tronem rosyjskim zawładnęli Prusacy Hostein – Gottorp Romanow – przeszli na prawosławie

    Gdyby powstało mocarstwo Polska –Rosja Prusy by nie wyrosły do siły – i nie rozgrabiłyby Polski. Inny byłby układ sił w Europie. polska byłaby mocarstwowa, Słowianie rządziliby Europą

    Zamiast Przymierza mieliśmy szereg wojen z Rosją, Turcją, Szwecją, a Prusy zawładnęły Polską. A 100 lat później trzech niemieckich cesarzy dokonało rozbiorów Polski

    Stała polityka Zachodu „Drang nach Ostem” – podboju państw słowiańskich trwa do czasów współczesnych, a Polacy nic się nie nauczyli.

    Więcej o królu Władysławie IV np. na Wikipedii, ale są i lepsze źródła.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adys%C5%82aw_IV_Waza

    W 1609 r. wybuchła wojna Rzeczypospolitej z Rosją. Na początku 1610 r. bojarowie, niezadowoleni z rządów cara Wasyla Szujskiego, ofiarowali koronę carską Władysławowi. Rokowania w tej kwestii prowadził hetman wielki koronny Stanisław Żółkiewski. On też zawarł w imieniu królewicza odpowiedni układ z bojarami i zaprzysiągł warunki elekcji pod Moskwą w dniu 27 sierpnia 1610 r. Koronacja Władysława na cara miała przypieczętować unię Rzeczypospolitej i Rosji. Rozpoczęto nawet bić monety z imieniem nowego cara Władysława Zygmuntowicza (ros. Владислав Жигимонтович). Jednak niechęć Zygmunta III wobec przyjęcia przez syna prawosławia – co było warunkiem bojarów rosyjskich do objęcia tronu cara Rosji – przekreśliła te plany, bowiem Zygmunt III zablokował objęcie tronu przez Władysława IV

    Wojna polsko-rosyjska trwała jeszcze kilka lat. Wiosną 1612, na prośbę posłów rosyjskich, podjął wraz z ojcem wyprawę, której celem miało być odbycie koronacji w Moskwie. W międzyczasie jednak skapitulowała polska załoga Kremla moskiewskiego, tak, że wojska Rzeczypospolitej zmuszone były zawrócić[5]. 4 kwietnia 1617 Władysław występując jako car rosyjski podpisał poufny akt, w którym zobowiązywał się do zawarcia wieczystego przymierza z Polską, do walki z Turcją i Tatarami. Zapowiadał znaczne ustępstwa terytorialne na korzyść Rzeczypospolitej: Rosja miała jej oddać Briańsk, Kursk, Newel, Nowogród Siewierski, Poczep, Putywl, Rylsk, Siebież, Smoleńsk, Starodub i Wieliż. Nadto w imieniu Rosjan wyrzekał się wszelkich pretensji do Inflant i Estonii[6]. We wrześniu 1617 Władysław podjął kolejną próbę opanowania tronu carów. Pospieszył na pomoc hetmanowi wielkiemu litewskiemu Janowi Karolowi Chodkiewiczowi, który oblegał Dorohobuż. 11 października załoga twierdzy poddała się i uznała carem Władysława. 28 października mieszkańcy Wiaźmy otworzyli przed nim bramy.

    Po nieudanej próbie zdobycia Możajska, wojska polskie przypuściły nieudany szturm na mury Moskwy w nocy z 10 na 11 października. Działania wojenne trwały aż do zawarcia rozejmu w Dywilinie 11 grudnia 1618, w myśl postanowień, którego Władysław nie zrzekał się jednak tytułu carskiego[7]. Chociaż Władysław nigdy nie włożył na głowę korony carskiej, tytuł wielkiego księcia nosił do 1635 r., nie zważając, że Rosjanie, zrażeni polską polityką, wybrali innego władcę – Michała Romanowa.

  11. Boydar said

    A w której loży ten Duchiński zasiadał ?

  12. revers said

    „Dokładnie tak, kiedy te pociski różne zaczęli rozmieszczać. Odpowiedzieliśmy – stworzyliśmy nasz kompleks Polonez. Oni płakali, że na nich tam skierowaliśmy … A ja mówię: usuńcie swoje rakiety. Tak naprawdę wydałem rozkaz – złożyć rakiety do magazynu. Myślę, zrobią to samo – odpowiedź będzie dokładnie taka sama. Nie chcemy z nikim walczyć, ale nie pozwolimy już nikomu z nas kpić. Nikomu, ani potężnym państwom, ani słabszym” – powiedział 6 września w Brześciu Aleksander Łukaszenka.

    https://www.fronda.pl/a/lukaszenka-przyznal-bialoruskie-wyrzutnie-polonez-wycelowane-sa-w-polske,132888.html?fbclid=IwAR15OmKUHFbDoy0akBrZecAiAgRsGqgroSa948PWFZVdTNBYWI6VqSMc8CE

    A Batia celuje z Polonezow …

  13. Rafal Cz. said

    Problem z jankesami jest jeden: Chca panowac nad swiatem i z tego nie zrezygnuja. Rosja i Chiny zmuszone sa budowac potencjal
    militarny jako przeciwage dla tych ambicji. Widac wyraznie ze potega gospodarcz Chin jankesom przeszkadza i uzyja wszystkich srodkow zeby rozwoj Chin zatrzymac i starac sie odgrzewac stare antagonizmy miedzy Federacja a Chinami ale cos im to nie idzie.
    Prawdopodobna wojna z Iranem (Jesli) pozwoli jankesom zapanowac nad swiatowym zaopatrzeniem w rope i kontrolowaniu cen
    tego surowca. Mowiac krotko nie chodzi o demokracje ale o pieniadze.

  14. Mietas said

    Oj Ignacy,widać że nic nie wiesz o Rosji,a udajesz znafce, po pierwsze populacja Rosji to ok 147 mln ludzi,PKB to ponad 2 biliony dol i cały czas rośnie,ludność Chin na dalekim wschodzie to ok 2% społeczeństwa, póki co to Rosja z Chinami robi dobre interesy,i nic nie wskazuje na to że Rosji cokolwiek grozi.

  15. abcdef said

    Bibi poleciał do Moskwy, aby poprosić Putina, aby ten mu nie przeszkadzał, bo wybory nadchodzą w Tel Afifie i chciałby zbombardować kilka miejsc w Syrii.

    Biedactwo czekał 3 (trzy) godziny, aż udzielono mu audiencji, na której Putin powiadział mu nie nada. Wrócił jak zbity pies. Zaczepiają go jacyś prokuratorzy, za jakieś sprawki korupcyjne, i jeśli nie wygra wyborów, to pewnie wyląduje w kiciu, wraz z ukochaną małżonką.

    Trump ruszył z pomocą przyjacielowi w tarapatach i twitnął, że rozmawiał z nim o pakcie obronnym USA i Izraela. Po czym Bibi zbombardował jakąś rafinerię u Saudyjczyków (nie mógł Syrii, to znalazł cel zastępczy). Pompeo ryknął na cały Świat: To Irańczycy!

    Burdel straszny się zrobił, niezależne portale amerykańskie wyją ze śmiechu na temat 3 klownów i ich zaplecze neokonów. Cała narracja rozlatuje się na kawałki, król — królowie? — są nadzy. Amen.

    A tu autor pisze, że Rosja „ma niewielkie szanse na przetrwanie.

    Ad,13
    Łaskawy Pan mógłby trochę precyzyjniej o tych „jankesach”? Ciekaw jestem.

  16. Carlos said

    masad w polsce zabija a zwala na gru

  17. Alina said

    Whatever jest tutaj bardzo delikatny określając termin „etniczni Rosjanie” jako kontrowersyjny.

    Nawet jeśli Nowopolski zna język rosyjski (nie wiem), to użycie terminu „etniczni Rosjanie” jednoznacznie wskazuje, że czerpie on swoje mądrości ze źródeł atlantyckich (eufemizm) i rozumuje kategoriami wypromowanymi przez to środowisko, czemu zresztą daje wyraz w artykule.

    W języku rosyjskim jest są używane odrębne terminy, „Russki” jako prawosławny Słowianin czy wężej, Wielkorus „Rosjanin” na określenie obywatela Rosji, która od paruset lat jest krajem wieloetnicznym i wieloreligijnym. Termin „Rosja” pochodzący z greckiego określenia Rusi zaczęli promować Romanowowie.

    W języku angielskim takiego rozróżnienia nie ma i stąd pewnie używa się „ethnic Russian” i ten termin Nowopolski przetłumaczył na język polski. Fakt, że Nowopolski użył takiego potworka językowego wskazuje że patrzy na Rosję oczyma atlantysty, czyli anglosaskiego żyda. I stąd pochodzi duża część bzdur, które wypisuje.

    ==============

    Teraz ad meritum.

    ///1. Polska ponosi winę za wybuch II Wojny Światowej, ponieważ „potajemnie” uczestniczyła w Układach Monachijskich z 1938 roku i w rozbiorze Czechosłowacji wraz z Niemcami;
    2. Polacy są odpowiedzialni za wymordowanie 200 tysięcy żydów w okresie wojny i okupacji;
    3. Polacy wykazują się skrajną niewdzięcznością, za „błogosławieństwo zaopiekowania się” terytoriami wschodnimi II RP po 17 września 1939 roku;
    4. Polacy wykazują się historyczną amnezją, nie pamiętając o tym, że to Związek Radziecki „podarował” im niemieckie terytoria na zachodzie i północy obecnej III RP.///

    Powiedzmy że media w Rosji są kontrolowane przez naród wybrany, który od zawsze szczuje jedne narody na drugie i bardzo dba aby pomiędzy Polakami a Rosjanami nie powstała świadomość wspólnoty interesów.

    1. Jeśli chodzi o obarczanie Polski odpowiedzialnością za wybuch wojny, to pewnie przesada. Wojny chcieli międzynarodowi żydzi i wykorzystali do tego celu głupi sanacyjny rząd. Nie zawiedli się, Beck, Rydz-Śmigły czy Hlond stanęli na wysokości zadania, skompromitowali się na całej linii.

    Zresztą przyjęcie 1 września 1939 jako daty wybuchu wojny światowej to tylko konwencja. Można przyjąć inne daty, inaczej to zresztą wyglądało w Azji Wschodniej.

    Na pewno do 1 września 1939 roku rząd 2RP był formalnie sojusznikiem Niemiec. 2RP uczestniczyła w rozbiorze Czechosłowacji (a to nie był tylko Cieszyn) na prawach sojusznika Trzeciej Rzeszy. Nowopolski tego nie wie?

    2. Nie wiem ilu żydów wymordowali Polacy. Taka propaganda to pewnie robota ruskich żydów w rosyjskich mediach. We współczesnej podkulturze zabicie żyda to jak zabicie boga, zapewne tylko przypadkowo jest to zgodne z postulatami Talmudu.

    3. Źródła atlantyckie podają, że we wrześniu 1939 roku na skutek „zaopiekowania się wschodnimi terytoriami 2RP” zakończył się w Europie feudalizm. Feudalizm skończyła w Europie Armia Czerwona. A Nowopolski nie jest za to wdzięczny Armii Czerwonej? Lepsze są bezwzględne rządy żyda, pana i plebana eksploatujących ciemnotę ludu?

    4. A czy to nie Związek Radziecki, dokładnie Józef Stalin, podarował Polsce Ziemie odzyskane („zachodnie ziemie poczdamskie” – jak to określał polski(?) Episkopat)? Dzięki komu Polska ma te ziemie?

    Uprzedzając pretensje, nie było żadnych szans na utrzymanie ziem zabużańskich przy Polsce po wojnie. To były tereny polsko-żydowskiej kolonizacji i mało kto chciałby tam w 1944 roku powrotu do feudalizmu.

    ==============

    Porównywanie nominalnego PKB Niemiec i Rosji jest nieporozumieniem, to po prostu błąd. Nawet mi się nie chce tego opisywać bo to dłuższa historia. Bezpośrednie porównywanie nominalnego PKB różnych krajów bez uwzględniania parytetu siły nabywczej i uwarunkowań kulturowych to maniera głupków.

    Podobny błąd zrobił ostatnio Steve Bannon, który powiedział że PKB Rosji jest zbliżony do PKB stanu Nowy Jork. I co z tego? W każdym razie Nowopolski mentalnie funkcjonuje w strefach spenetrowanych przez niechlujnego Steve’a i jego kolegów. Nowopolski to zwykły atlantysta, z typowymi intelektualnymi niedomaganiami dominującymi w tym środowisku.

    Kontynuując nieszczęsny PKB zauważę tylko że atlantyckie źródła podają iż PKB Rosji to „USD 1,75 trillion” co Nowopolski przetłumaczył na „tryliony”. To jest już tylko czepianie się, ale „trillion” nie tłumaczy się na „trylion”, nawet mi się nie chce tego poprawiać. Nawet student powinien to umieć. Nowopolski to nieuk.

    Nowopolski to atlantysta i ignorant.

  18. Mietas said

    Abcdef dokładnie tak jest jak napisałeś,Putin tak naprawdę nie musi nic robić,ta banda łajdaków sama się wykończy,zobaczycie niedługo wizyta Putina w AS i pewnie będą kontrakty na S 400,i kto wie co jeszcze?.

  19. Marucha said

    Dr Nowopolskiego bardzo cenię jako politycznego komentatora i felietonistę.
    Jak każdemu, zdarzają mu się artykuły lepsze i gorsze.
    Szkoda, że sam nie odpowie na stawiane mu zarzuty.

    Ja osobiście nie bardzo rozumiem zarzutów wobec terminu „etniczni Rosjanie”. Niby jak to powinien napisać? „Ruscy”?

  20. Alina said

    Nowopolski twierdzi, że to sam Prezydent Putin tudzież „rosyjskie” media powiedziały, iż Rosja to 1/3 lądów ziemi, 130 mln ludności, z czego 50% stanowią „etniczni Rosjanie”.

    Jeśli Nowopolski twierdzi, że Putin powiedział takie bzdury, może podać źródło?

    Z prawdopodobieństwem bliskim pewności twierdzę że Putin nie powiedział takich bzdur i sądzę również, że „rosyjskie” (koszerne) media również takich bredni w Rosji nie opowiadają. Chyba by się tak nie kompromitowały? A jeśli się tak skompromitowały – możemy to zobaczyć? Gdzie jest dowód?

    Termin „etniczni Rosjanie” to kompromitacja dla osoby, która ma pretensje do wypowiadania się o Rosji na poziomie eksperckim. Kompromitacją jest również pomyłka w liczbie ludności o, bagatela 15 milionów, określenie udziału owych „etnicznych Rosjan” w populacji na poziomie 50% a nie 80% (znacznie lepsze przybliżenie), „tryliony” i parę innych rzeczy. Nie ma potrzeby dalej kopać leżącego.

    Najbardziej prawdopodobne jest, że Nowopolski wyczytał takie takie mądrości w anglojęzycznej literaturze relacjonującej sprawy rosyjskie. Ten człowiek funkcjonuje mentalnie w anglosferze i być może potrafi napisać artykuł o hemoroidach Hilary Clinton, ale czerpanie wiedzy o Rosji z atlantyckiej prasy kończy się mizernie, świetnym przykładem jest komentowany artykuł. Nowopolski przekroczył swoje kompetencje. Sołżenicyn w swojej ostatniej książce wykazał że żydzi wyssali rusofobię z mlekiem matki a Nowopolskiemu pewnie się to udzieliło, chociażby drogą osmozy.

    Tы знаешь русский язык, Новопольский?

  21. Boydar said

    „Obawiam się”, że Pani Alina wie co pisze.

  22. Marucha said

    Re 20, 21 – p. Alina i p. Boydar

    Pani Alina wytknęła autorowi błędy, i bardzo dobrze.

    Ale gdy pisze, że dr Nowopolskiemu udzieliła się (drogą osmozy?) żydowska rusofobia, to już nie wie co pisze, lecz głosi brednie. Ignacy Nowopolski jest bowiem jednym z bardziej prorosyjskich publicystów Internetu, a śledzę go od dawna. Przez „prorosyjskość” rozumiem brak bydlęcej nienawiści do Rosji i wykazywanie elementarnego rozsądku.

    Po drugie – ponownie pytam, dlaczego użycie zwrotu „etniczni Rosjanie” ma kogokolwiek kompromitować?
    Jakiego innego wyrażenia powinien użyć Ignacy Nowopolski aby się nie „kompromitować” w oczach Pani Aliny?

  23. lewarek.pl said

    Nowopolski opatruje swoje komentarze dużą liczbą linków. Można sprawdzić skąd czerpie informacje – przeważnie są to źródła zachodnie. Mimo całego jego krytycyzmu i niezależności myślenia pewnie wpływa to jakoś na jego poglądy.
    W określeniu „etniczni Rosjanie” nie ma niczego złego. To tak jakby ktoś powiedział „etniczni Polacy”, czyli doprecyzował, że nie chodzi mu o obywateli polskich, wśród których są również przedstawiciele różnych mniejszości, tylko o Polaków polskiego pochodzenia.

    Ale piękny kafelek mi się wyświetla zamiast tamtego pokracznego stworka.

  24. Boydar said

    Moim zdaniem, zagadnieniem jest, że p. „Nowopolski” udaje kogoś kim nie jest. A kreuje się na autorytet. Autorytety zaś wiele mogą … i nikt ich a’priori o nic złego nie podejrzewa.

    ————
    1. Kogo udaje?
    2. Kreuje się na autorytet? Chyba nie bardziej, niż np. Matka Polka, Listwa albo Marucha. Pisze, co myśli – i tyle.
    Admin

  25. Boydar said

    Nie mam przekonujących argumentów; poddaję się. Nie każde wrażenie przelane na papier daje się łatwo obronić.

  26. Alina said

    @ Marucha

    Już wyjaśniam.

    Sądzę że termin „etniczni Rosjanie” to kalka językowa z angielskiego. Jeśli Polak pisze o Rosji i czerpie wiedzę ze źródeł anglojęzycznych, to ma bardzo spaczoną perspektywę. Polak, gdyby się przyłożył, to by napisał o słowiańskiej czy wschodniosłowiańskiej ludności Rosji, albo wyraziłby to w inny sposób. Często w Polsce pisze się „Russki” czy „Ruski” z wyjaśnieniem co ten termin znaczy.

    Natomiast „etniczny Rosjanin” to potworek. Czy Siergiej Ławrow jest etnicznym Rosjaninem? A Siergiej Szojgu? „Rosjanin” to termin określający przynależność do wspólnoty politycznej.

    Sprawdziłam na Neon24, tam nie ma żadnych przypisów. To zresztą nie jest zarzut, bo to jest tekst publicystyczny. Jak widziałam przypisy u Nowopolskiego, to były głownie do innych tekstów publicystycznych. Niepotrzebne.

    W artykule jest wiele tez „bardzo dyskusyjnych”, ale jego poziom nie uzasadnia wgłębiania się ad meritum, dlatego doczepiłam się ewidentnych byków. Nie będę przecież pisać o „braku asfaltowych dróg w Rosji”. Czy Nowopolski był w Nowosybisku albo w Irkucku czy w Komorowie? Oni mają momentami słabą infrastrukturę, ale wiążę to ze złodziejstwem wiadomych ośrodków, trudnym klimatem a przede wszystkim niską gęstością zaludnienia na Syberii/Dalekim Wschodzie. Niemcy mówią o polskich drogach i kolejach w kontekście, którego można się domyślić. I co? Dowodzić to ma głupoty, niedbalstwa czy lenistwa Polaków?

    Rosja ma klimat, zgrubsza, Kanady i jest podobnie zaludniona. Ludzie żyją głównie przy południowej granicy, pomijając oczywiście historię i gęstość europejskiego osadnictwa. Jednak tak jak w Kanadzie, ludzie mieszkają przy południowej granicy a bardziej na północ tylko w miejscach pozyskiwania surowców naturalnych. Północna Rosja jest tak samo pusta jak północna Kanada. I co z tego? Rosja ma jednak lepszą infrastrukturę. Pociągi na prąd to chyba do Ameryki Północnej jeszcze nie dotarły, w każdym razie nie upowszechniły się. Poza tym Rosja, w odróżnieniu od Kanady, chyba nigdy nie prowadziła polityki ludobójstwa pierwotnej ludności. A Kanada prowadzi taką politykę po dziś dzień.

    Podobnie nie będę komentować „imperialnej przeszłości” czy nienawiści Azjatów do Rosji z tego powodu. To co pisze Nowopolski to chyba głównie projekcje anglosaskich żydów, od których czerpie swoją wiedzę. Cóż – jego poglądy, jego sprawa, jego prawo pisania takich głupot.

    Nie zauważyłam aby Nowopolski był „prorosyjski”. Co najwyżej nie jest rusofobem, ale ciągle patrzy na Rosję oczyma Judeoanglosasa. Nie wiem ile czasu on spędził za Atlantykiem, ale z pewnością dużo. Daje się zauważyć.

    Generalnie to fajnie poczytać Nowopolskiego, ale jak pisze o hemoroidach Hilary Clinton.

    Nawiązując do myśli Boydara mam wrażenie, że Nowopolski kreuje się na wieszcza. Wzoruje się chyba na Paulu Craigu Robertsie, co był szabes-gojem w administracji Reagana a teraz niby „przejrzał”. Niech Nowopolski będzie sobie autorytetem dla ludzi, którzy go kupują. Ale tutaj ewidentnie pisze głupoty, a mamy wiedzę o pochodzeniu tych mądrości. Koszer.

  27. lewarek.pl said

    26.
    No ale nadal nie wyjaśniła Pani co jest złego w określeniu „etniczny Rosjanin”, tyle tylko że jest to kalka z języka angielskiego i że Nowopolski powinien to napisać inaczej – jakoś tak bardziej skomplikowanie. Każdy wie co oznacza „etniczny Rosjanin” i niepotrzebnie się Pani z tego akurat powodu czepia Nowopolskiego. Inne zarzuty, rozumiem, można uznać za merytoryczne, ale ten jest zupełnie od czapy.

  28. Poniżej komentarz do tych istotniejszych uwag tych które uwagi mają jakiś sens merytoryczny.

    1.„„wykonanie zamachu w Smoleńsku na zlecenie Niemiec i przy koniecznej aprobacie Waszyngtonu”
    Co to ma byc? Czy jakis cien poszlaki posiada pan Nowopolski aby tak pisac?”

    Logiczne rozumowanie drogi panie, ono ma zawsze przyszłość. Osobiście uważam za nieprawdopodobne to, że Kaczyński wraz z pilotami obalił pół basa i tańczył przy sterach kozaka, co spowodowało katastrofę.
    Jeśli więc nie katastrofa to zamach, który tam mogli jedynie wykonać Rosjanie. Ale nie mogli go zlecić. Rosję oskarża się o wszystko, nawet o gradobicie. Kłamliwie obarczają ją zestrzeleniem malezyjskiego samolotu a do tej teorii „wyprodukowali” masę „dowodów”.. Gdyby Putin „samowolnie” dokonał tego zamachu, to cały Zachód oszalałby z wściekłości, a tym czasem cisza. Aż dziw, że zachodnie spec-służby nawet nie bąkną o „złowrogich szponach Putina”. Tak zachowywać może się tylko współodpowiedzialny w zbrodni (zleceniodawca).

    2.“W tym, co pan Nowopolski napisał, największą bzdurą, czemu nikt nie może zaprzeczyć, jest to, że obecna Rosją zajmuje 1/3 terytoriów lądowych na Ziemi.”

    Gratuluję błyskotliwej inteligencji połączonej ze spostrzegawczością! Rzeczywiście to „przejęzyczenie”. Miało być oczywiście 1/6 . Proszę nie dyskutować na temat dokładnej wielkości.

    3. „najlepsza chyba szansa aby połączyć nasze narody pojawiła się za panowania Zygmunta Wazy. Aż trudno sobie wyobrazić jak wyglądał by świat gdyby ten projekt się udał. „

    Podpisuję się oboma rękoma. A może ręcyma , co na to JADAM?

    4. „Oj Ignacy,widać że nic nie wiesz o Rosji,a udajesz znafce, po pierwsze populacja Rosji…”
    Po pierwsze panie Mietas, proszę mnie nie tykać, po drugie proszę nie czepiać się dupereli, które jedynie jest pan w stanie pojąć, a po trzecie wyraźnie napisałem, że są to informacje ze środków przekazu i nie koniecznie muszą idealnie pasować do pańskiego prostego, by nie powiedzieć prymitywnego, pojmowania spraw.

    4. „Na pewno do 1 września 1939 roku rząd 2RP był formalnie sojusznikiem Niemiec. 2RP uczestniczyła w rozbiorze Czechosłowacji (a to nie był tylko Cieszyn) na prawach sojusznika Trzeciej Rzeszy. Nowopolski tego nie wie?”

    Droga towarzyszko Alino, nie wiem, czy funkcjonujesz na tym forum w ramach nadzorcy? Czy też zabłąkałaś się tu przypadkowo na przykład z programu żyda Sołowiowa z rosyjskiej „telewizji publicznej”? Nie będę tłumaczył ci elementarnych powszechnie akceptowanych faktów historycznych, ani dyskutował etymologii słowa „etniczny” , itd., po prostu szkoda mi czasu.

    5. „Pani Alina wytknęła autorowi błędy, i bardzo dobrze.”

    Panie Marucha,

    Osobiście uważam, że eleganckie traktowanie tej bolszewiczki jest co najmniej nie na miejscu, czyżby miał pan jakieś zobowiązania w stosunku do organizacji, którą ona reprezentuje? Dyskutować „błędów, które mi wytknęła” nie zamierzam!

    Pozdrowienia! Życzę sukcesów i autentycznej niezależności! Podjął się Pan trudnego zadania, co należy docenić, ale utrzymanie niezależności i szerokiego horyzontu myślowego nie jest rzeczą łatwą.

    6. „ „Nowopolski” udaje kogoś kim nie jest. A kreuje się na autorytet.”
    Brak autentycznych autorytetów jest głównym nieszczęściem dzisiejszej Polski. Na Pana miejscu z większym szacunkiem odnosił bym się do mego autorytetu!

  29. NICK said

    Nikt tu niczego do końca nie wy-ja-śnił.
    No bo się nie da.
    Nie napiszę kto mi bliższy… .
    (może koszula)

    Zostawmy. Obserwujmy.
    Panie autorze.
    Ja na taką pańską ocenę długo czekałem; tą we artykule ale staram się zrozumieć, że wpadki bywają.
    Jak wypadki.
    Np. przy pracy… .
    Ewangelicznie zaś?
    Dobry czy zły ten artykuł.
    Zły.

    Zauważmy, że Alina NIE odbiera Panu praw żadnych.

  30. Boydar said

    Nie znajduję w Panu pokory człowieka przybliżającego innym prawdę.
    Widzę za to butę i arogancję.
    I widzę Pański strój.

    Jestem muzykiem, to raczej Pan wie …

    Ani Putin nie kazał wymordować ani nie wymordował tych dziewięćdziesięciu siedmiu. Putin puszcza cwaniaków przodem i gra ich kartami. To że są znaczone nie przeszkadza Mu w osiąganiu celów. On jest prawdziwym pułkownikiem KGB a nie absolwentem jesziw.

  31. NICK said

    Lubelaku.
    (30).
    „Ani Putin nie kazał wymordować ani nie wymordował tych dziewięćdziesięciu siedmiu. Putin puszcza cwaniaków przodem i gra ich kartami. To że są znaczone nie przeszkadza Mu w osiąganiu celów. On jest prawdziwym pułkownikiem KGB a nie absolwentem jesziw.”

    Oczywiście a DODAm, że nie wystarczy być rusoobojętnym (możecie powielać).
    Nie wystarczy li tylko tolerować Putina.
    Choćby był ostatnią nadzieją, poza Panem Bogiem, tu, na ziemi.
    KTO?!?!?
    Kto, pytam!
    W KIM?
    W kim, pytam; swą nadzieję pokładacie?
    Tu.
    Na ziemskim padole.
    Miejscu przejściowym.
    Chcecie żyć?
    Upadłą U.E. i Polską?
    Chcecie działać?
    Na czyją korzyść działacie; nnno?

    Ślepcy.
    Niech wam Jezus przywróci wzrok

  32. Piskorz said

    re 19 Racja p. Marucha ….Grupa etniczna – grupa ludzi, identyfikujących się ze sobą w oparciu o wspólne doświadczenia społeczne, kulturowe, narodowe oraz historyczne. Przynależność do grupy etnicznej najczęściej wiąże się ze wspólnym dziedzictwem kulturowym, językiem, strukturą społeczną, wierzeniami, rytuałami, kuchnią, ubiorem czy wyglądem zewnętrznym.
    ..i to są przesłanki do tego. żeby mówić…ETNICZNI ROSJANIE..bo inni tam mieszkający to tylko obywatele Rosji.

  33. Marucha said

    Pani Alina (#26) nadal nie dała ŻADNEGO wyjaśnienia, dlaczego wyrażenie „etniczny Rosjanin” kompromituje tego, kto je używa.
    Zarzut, iż jest „kalką z angielskiego” jest zupełnie niepoważny. Język polski jest pełen takich kalk – z laciny, z angielskiego, z rosyjskiego itp.
    Pytałem, jakie słowo/zwrot proponuje w zamian, alem się odpowiedzi nie doczekał.

    Re 28:
    Nie uważam Pani Aliny za bolszewiczkę.
    Żadnych zobowiązań wobec żadnej organizacji nie mam i sugerowanie, że mógłbym mieć – potrąca chyba o pomówienie, ale ponieważ cenię Pańskie felietony, puszczę to mimo uszu.

    utrzymanie niezależności i szerokiego horyzontu myślowego nie jest rzeczą łatwą.
    A żeby Pan wiedział…
    Internet jest pełen plugastwa, które dodatkowo utrudnia robotę.

  34. NICK said

    Syndrom Prof. Nalaskowskiego.
    To jest TEMAT.

  35. abcdef said

    „Etniczni Rosjanie” to Biali Rosjanie — funkcjonujacy w dzisiejszej polit-poprawnej rozmowie. Nie Jakuci, Gruzini, Czeczeni lub ci z chazarskiego plemienia. O co ta cala awantura?

    Nie znam dobrze felietonów Autora, ale na podstawie tych, które opublikowała Gajówka ośmielam się twierdzić, że Autor ma tendencję do zlepiania banałów i publikowania ich w formacie artykułu.

    Zarzut „bolszewizmu” Pani Alinie przez Autora jest nieładny — ad hominem, Panie Autorze? Taki Logik jak Pan powinien coś wiedzieć o tego typu „argumencie.”

    Podzielam opinię @ 21 Boydar: „Obawiam się”, że Pani Alina wie co pisze.

    Pani Alina: +100

  36. Alina said

    @ Lewarek @ Marucha

    Dr Nowopolski najprawdopodobniej nie zna języka rosyjskiego, co oczywiście nie jest żadnym przestępstwem. Niemniej czerpie on swoją wiedzę o Rosji ze źródeł anglojęzycznych, więc jego wiedza na ten temat jest, co najwyżej, „drugiej świeżości” (mówiąc oględnie). Czemu zresztą dał wyraz w swoim artykule. O to mi chodziło, gdy pisałam o „etnicznym Rosjaninie”.

    Gajowy pisze że używanie kalek językowych z angielskiego nie jest przestępstwem i przyznaję że się z nim zgadzam (no z umiarem). Tutaj jednak chodziło mi nie o (dyskusyjną) językową niedbałość a o całkowite uzależnienie mentalne autora od środowisk judeoanglosaskich, bo tak interpretuję użycie tej kalki językowej.

    Pomyłka dotycząca liczby ludności o 15 baniek czy dość znaczące zaniżenie odsetka Słowian trochę go kompromitują, a jest tam więcej tez, powiedzmy dyskusyjnych. Te „dyskusyjne tezy” są wprost skopiowane z publicystyki anglosaskich żydów, którzy wyssali rusofobię z mlekiem matki. Dlatego pewnie Nowopolski pisze o braku dróg, o rosyjskim kolonializmie, itp. To brednie. Rosja nigdy nie prowadziła systemowego ludobójstwa pierwotnej ludności (Syberii) a Stany Zjednoczone, Kanada czy Australia robią to po dziś dzień. Kazachstan, Tadżykistan, itp stały się niepodległe i korzyść z tego odniosły głównie miejscowe „elity”, które mogły powyjeżdżać na placówki dyplomatyczne. Reszta ludności raczej na tym straciła, podobnie jak na Ukrainie. Po upadku ZSRR zamiast chleba otrzymali nacjonalistyczną papkę propagandową. Tadżykowie teraz robią za „czarnuchów” na moskiewskich budowach. Na pewno im się podoba….

    Jako że trochę Rosję znam (słabo), to jednak uważam, że oszacowanie ludności słowiańskiej na 50% (bo o to mu pewnie chodziło jak pisał o „etnicznych Rosjanach”) wskazuje że nigdy tam nie był. Bo co innego widać na lotnisku, w metrze czy na ulicy, gdziekolwiek człowiek pojedzie.

    A świadectwo o stanie psychicznym dr Nowopolskiego dał on sam w komentarzu #28.

  37. Alina said

    ///[dr Nowopolski] autor ma tendencję do zlepiania banałów i publikowania ich w formacie artykułu.///

    Moim zdaniem Abcdef najlepiej tą sprawę podsumował.

    Już chyba tą myśl przedstawiłam, ale moim zdaniem dr Nowopolski kopiuje w swojej publicystyce manierę Paula Craiga Robertsa. Proszę samodzielnie ocenić: https://www.paulcraigroberts.org/

    Jeśli to prawda, to geniusza sobie na wzór nie wybrał.

    Kończąc w trybie niekonfrontacyjnym przyznam, że zgadzam się z Nowopolskim iż największym sqwysyństwem Wazów było zaprzepaszczenie unikalnej szansy zjednoczenia Polski i Rosji. Ówczesny król cieszył się opinią idioty, dlatego winą obarczyć należy najpewniej jego jezuickich doradców.

  38. Marucha said

    Powtarzam – bardzo cenię publicystykę dr-a Nowopolskiego i mego poglądu nie zmienią takie czy inne potknięcia.
    Zlepia banały?
    No to i wy weźcie, zlepcie i opublikujcie.

    A Pani ALina wciąż czepia się „etnicznych Rosjan” – ale nie wie, jak to inaczej wyrazić. Jak odróżnić Rosjanina – obywatela Rosji od Rosjanina – „Ruskiego”.

  39. 38.Русский — это национальность, восточнославянский этнос, который сформировался в XVII-XVIII веке. Практически тогда, когда появился знакомый нам русский язык. До XVII века тоже были «русские», но в немного другом качестве. Россиянин — человек, который имеет гражданство России. Россиянином может быть немец, француз или папуас из Новой Гвинеи. И всем россиянам чуть больше 20 лет — ровно столько, сколько и государству. Советские граждане поменяли свою «идентичность» в далёком 1991 году.

    А вот для иностранцев нет никакой разницы. Для них все россияне — русские: и удмурт, и башкир, и татарин. И наоборот. В иностранных языках нет разграничения на «русских» и «россиян». Поэтому когда они слышат про «россиян», они представляют один могучий народ где-то далеко в Сибири.

  40. Alina said

    Panie Gajowy, dyskusja – nie bez mojej winy – zepchnięta została na sprawę terminu “etniczni Rosjanie”, który był w komentowanym tekście mniej ważnym przejawem dość luźnego stosunku Autora do rzeczywistości. A jest tam dużo “byków” czy bardzo dyskusyjnych tez.

    A “BYKI”

    1. Liczba ludności Rosji to 143 miliony a nie 130 milionów [Wikipedia, demografia Rosji].

    2. Populacja “etnicznych Rosjan”, czyli zapewne Wielkorusów to 114 milionów, do tego dochodzą Białorusy i Małorusy, razem 5,5 miliona. Populacja słowiańska Rosji to jest prawie 120 milionów osób.

    3. Nowopolski porównuje populację “etnicznych Rosjan” do całkowitego zaludnienia Niemiec, tymczasem w tym kontekście raczej powinien porównywać liczbę “etnicznych Rosjan”, Wielkorusów czy rosyjskich Słowian do liczby etnicznych Niemców. Ludność Niemiec to 81 milionów, ale Wikipedia pisze że “w 2009 r., 20% populacji państwa miała migracyjne korzenie, co jest najwyższym odsetkiem od 1945 r”.

    W oparciu o to zdanie z Wikipediii szacuję że liczba Aborygenów w Niemczech to 65 milionów. Jeśli porównamy liczbę niemieckich Aborygenów (65 mln) z liczbą rosyjskich Słowian (120 mln) to mamy prawie dwukrotną przewagę Słowian. A co pisze Nowopolski? To nie jest poważny błąd rzeczowy?

    4. Udział “etnicznych Rosjan” w populacji – 50%. Chodziło pewnie o Wielkorusów a należałoby zapewne dodać Małorusów i Białorusów, bo oni trzymają się razem, o ile oczywiście Nowy Jork nie będzie bruździł
    .
    Odpowiednia mapa z Wikipedii, udział Wielkorusów w populacji w Federacji Rosyjskiej.

    W ilu rejonach Federacji na wschód od Uralu Wielkorusów jest mniej niż 50%? Jaki sens ma odkrywcza teza Nowopolskiego, że Rosja nie ma przyszłości za Uralem?

    Nowopolski przecenia zagrożenie Chin. Chiny doświadczają teraz wielkiej przemiany społecznej, tracą dynamikę demograficzną, znajdują się w przededniu fazy raptownego starzenia się społeczeństwa, młodych Chińczyków będzie coraz mniej. Nowe pokolenia Chińczyków są kształcone przez żydowskich edukatorów w duchu spedalonego hedonizmu, dokładnie tak jak stało się to dużo wcześniej na Zachodzie. Raczej nie będą mieli siły na podbój Syberii.

    To są w dużym stopniu powtórzenia poprzednich wypowiedzi komentatorów, ale wnioski Nowopolskiego oparte są na jego błędnych założeniach. Dlatego te wnioski są błędne. Infantylnie błędne.

    5. Porównanie PKB Niemiec i Rosji, 3,7 tryliona (!!!) dolarów do 1,7 tryliona (!!!) dolarów. Każdy, kto wyjechał poza granice swojej parafii pewnie zorientował się, że są państwa “drogie” i “tanie”. Za tą samą sumę liczoną choćby w dolarach, można kupić więcej w państwie “tanim” niż w “drogim” a różnice potrafią być spore. Rosja, poza Moskwą i Petersburgiem (czy ich centralnymi i droższymi dzielnicami), to „tanie” państwo. Różnice te ma uwzględniać “parytet siły nabywczej”, ale lepiej przyjąć założenie że statystyka to sztuka kłamstwa.

    Bezpośrednie porównywanie nominalnego PKB Niemiec i Rosji i wyciąganie wniosków z takiego porównania to zwykły błąd.

    B. BARDZO DYSKUSYJNE TEZY

    Tych jest w artykule Nowopolskiego dużo.

    1. Była komentowana jego dość jednoznaczna ocena wypadku w Smoleńsku przy braku jakichkolwiek dowodów. Przypominam, że fakt zajścia wypadku na terytorium Rosji nie dowodzi, że musiały to zdarzenie kontrolować rosyjskie służby.

    Od dawna tereny różnych krajów są obiektem manipulacji klimatem, zwykle przeprowadzanych przez Pentagon z całym aparatem geoinżynierii. W Rosji powszechna jest świadomość, że chociażby fala upałów z 2010 roku największych w całej spisanej historii (800 lat) była rezultatem ataku sterowanego właśnie zza Atlantyku/Pacyfiku (zależnie od perspektywy). W dzisiejszych czasach nawet pogoda może być sterowana, i to sterowana zza granicy.

    Dlatego, jeśli siły zewnętrzne przyłożyły rękę do wypadku samolotu z Lechem Kaczyńskim, nie oznacza to wcale, że Rosjanie musieli to kontrolować tylko dlatego, że wypadek zdarzył się na rosyjskim terytorium. Rosjanie mogą nie kontrolować pogody w Rosji w sytuacji, gdy jest ona sterowana przez ludzi. Jest sterowwana przez ludzi, ale spoza granic Rosji. W Polsce zresztą jest to ostatnimi czasy reguła. Takie mamy technologie. Świadomość istnienia technologii zdalnej kontroli środowiska podważa bardzo jednoznaczne wnioski Nowopolskiego.

    2. Nowopolski przyjął, że istota rosnącego potencjału Palestyńczyków nad żydami w Palestynie wynika z „ich wysokiego potencjału demograficznego”. Chodzi pewnie o to że mnożą się jak króliki.

    Nie wiem czy Autor pamięta wojnę z 2006 roku, atak Izraela na Liban, którą to wojnę z Hezbollahem Izrael PRZEGRAŁ. Wojnę tę wygrał Hezbollah a wygrana nie wynikała z „wysokiego potencjału demograficznego” Arabów tylko z inteligentnej taktyki, przewagi wywiadowczej, bitności, itp. Nowopolski może o tym nie pamiętać, bo syjonistyczna prasa stara się przemilczeć tą porażkę tworu syjonistycznego. Syjonistyczna prasa przemilcza także udane ataki Hezbollah na twór syjonistyczny, a sam Hezbollah jest wstrzemięźliwy w deklarowaniu swojego potencjału militarnego. Oczywiście potencjał Hezbollah jest związany z współpracą z Syrią czy Iranem, ale to osobna historia. W każdym razie wniosek Nowopolskiego jest błędny.

    Jako że zetknęłam się z tym plugastwem, to twierdzę (powtarzam) że Nowopolski czerpie wiedzę o Rosji z publikacji anglosaskich żydów, którzy rusofobię wypili z mlekiem matki. W Polsce dobrym przykładem mentalności tego środowiska są wypowiedzi panów Naimskiego, Dudy, Macierewicza czy Kaczyńskiego.

    Kontrowersyjnych tez w artykule jest mnóstwo i nie chcę ich omawiać. Natomiast w kontekście komentarza #28 przytoczę tylko definicję z psychologii.

    ///Urojenia wielkościowe – dotyczą osobistych przymiotów chorego wyróżniających go, w jego mniemaniu,  ponad otoczenie i przeciętność. Np. niepospolite cechy umysłu, rozległa wiedza, znajomość kilkunastu języków, dotyczą pozycji człowieka w kraju i na świecie – zna osoby z wysokich stanowisk i wpływa na ich decyzje, oni się go radzą, on wydaje polecenia. Ich treści mogą dotyczyć wydarzeń możliwych (wierzy, że dokonał odkrycia naukowego, które popchnie wiedzę do przodu) bądź absurdalnych – jest bogiem. Rzadko za postacie historyczne Napoleona czy Aleksandra Wielkiego.///

  41. JADAM said

    Ad 28 ) J.W.Pan Drnowopolski
    Ogromnie przepraszam za zwłokę , …ale jeszcze na razie n i e jestem na „pension” , – i n i e m am . na razie czasu na moje
    ulubione GRAFOMAŃSKIE EKSCESY .
    Pańskie uwagi i wnioski mają mój podpis OBYDWOMA RĘKAMY .
    Jeżeli W.Sz. Panie : Alina i Matka Polka ingerują – to – tekst jest
    SONDĄ – JAK WYSOKO SIĘGNĄŁ POZIOM ZDEBILENIA /
    UPODLENIA T Ł U M K U znad Wisły .
    P.S.
    Zastanawia mnie tylko postawa W. Sz. P. Gajowego (z tą „obroną”)
    …….
    Normalnie , w trakcie dżamprezy , jak taki autor , – tak się
    „OBJAWI” – moment jest wyprowadzony z lokalu .
    A potem idą w ruch … sztachety , a kto ma wybitną złość ,
    to i tymi gwożdziami przerachuje mu żebra
    🙂

  42. Boydar said

    Antyrosyjskie „wypowiedzi” Kaczysława, Maciory czy Dupy są ewidentnie karykaturalne. Mają bardzo określony cel w odniesieniu do bardzo określonej grupy (grup).

    Obywatel Nowopolski pisze „na poważnie”.

Sorry, the comment form is closed at this time.