Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Bierna agresja w związku i usta złośnicy

Posted by Marucha w dniu 2019-09-18 (Środa)

Podczas urlopu poznałam parę, małżeństwo z długoletnim stażem. Chodziliśmy do tej samej restauracji, więc często spędzaliśmy wspólne wieczory, rozmawiając o wszystkim i o niczym.

Odnosili się do siebie z szacunkiem, jedynie mocno różnili się temperamentami. Ona lubiła towarzystwo i wyjścia do ludzi, on wolał chodzić własnymi ścieżkami. Ona wolała plażę, on preferował zwiedzanie.

W tracie wspólnych rozmów zauważyłam pewien schemat i wzorzec w ich relacji, gdy dochodziło do podejmowania decyzji. Od takich drobnych, typu co zjemy, po większe – jak spędzimy następny dzień, po te duże życiowe decyzje, o których opowiadali.

On zawsze pytał swoją żonę na co ma ochotę, prezentując przy tym opcje oraz swoje preferencje. Ona zawsze zaczynała odpowiedź frazami typu – nie wiem, muszę się zastanowić, może tak, nie jestem pewna, ale…itp.

Koniec końców wybierała to, co on zaproponował, ściszając głos lub spuszczając głowę. Robiła jednak przy tym określoną minę – zaciskała usta. Czasem delikatnie, że widziałam jedynie ruch mięśnia. Czasem mocniej, tak że pełne usta zamieniały się w kreseczki, zaś nad nimi pojawiały się pionowe zmarszczki.

Zgodnie z przewidywaniami nowa znajoma regularnie bywała niezadowolona i narzekała na dokonane wybory, mimo że zawsze partycypowała w decyzjach. Mężowi często okazywała irytację. Nigdy nie mówiła, co jest powodem, a on nie wiedział czym sobie zasłużył na karanie ciszą. Dalej zaciskała usta.

Takie usta często charakteryzują osoby o pasywno-agresywnej lub bierno-agresywnej postawie.

Definiuje się ją jako celowe, zamaskowane wyrażanie złości. Są to osoby, które nie umieją wyrażać swojego gniewu i tłumią w sobie agresję, żal i inne negatywne uczucia. Czasami nawet nie zdają sobie sprawy z ich istnienia. Przyczyną jest często dzieciństwo, w którym nie mieli prawa głosu, a ich reakcje były tłumione i karane. Przez to nawet będąc dorosłymi, mogą przerzucać swoje negatywne uczucia na inne osoby, czuć się nierozumiani i pokrzywdzeni.

Nie wyrażają jednak tego w sposób otwarty, bo boją się konfrontacji – zostało im wpojone, że ta spotka się z porażką lub karą. Nie nauczyli się korzyści z bycia szczerymi i otwartymi, nie nauczyli się jak być w kontakcie ze swoimi emocjami, czują się niepewni siebie, więc starają się odwrócić od tego uwagę sarkazmem i ciągłą krytyką.

Są to osoby, które karcą i ranią innych milczeniem (tzw. fochem), nie tłumacząc, o co chodzi. Następuje mechanizm – mnie jest źle, to innym też będzie źle, niech poczują to, co ja.

Ich uwagi, komplementy mają drugie dno, tak naprawdę wbijając innym szpilę, aby poczuli się niepewnie. Taka bierna agresja potrafi ranić otoczenie bardziej niż wykrzyczana w złości prawda.

Znajoma z wakacji przez swoją niepewność, niskie poczucie własnej wartości oraz dużą potrzebę akceptacji godziła się na wybory męża, myśląc, że w ten sposób zyskuje jego aprobatę. Godziła się na jedzenie owoców morza, mimo że tego dnia miała ochotę na pizzę. Potem była skwaszona i powtarzała, że jadała już lepsze owoce morza oraz krytykowała restaurację.

On i ona to byli mądrzy i wartościowi ludzie, dlatego dali się namówić na rozmowę, dlaczego bierna złość piękności szkodzi. Nikt jej nigdy nie powiedział, że operuje takim mechanizmem. Zasugerowałam, że za każdym razem, kiedy poczuje zaciskanie ust przy podejmowaniu decyzji, postara się rozluźnić i zastanowić, czego naprawdę chce. Jeśli nie ma jeszcze odwagi powiedzieć tego na głos, niech napisze mężowi na kartce. Tak więc, do końca urlopu, jak nastolatki, pisali do siebie karteczki, ucząc się nowej komunikacji w związku.

Diana Nowek
https://www.psychologiawygladu.pl/

Komentarzy 15 to “Bierna agresja w związku i usta złośnicy”

  1. Artnemo said

    Biblia:
    „…Lepsze mieszkanie w kącie dachu niż żona swarliwa i dom obszerny (Prz 21,9), Lepiej mieszkać w pustyni niż z żoną kłótliwą, mrukliwą (Prz 21,19)…”.

  2. NyndrO said

    Ło jeny. I tak Kieras przeprosi Panią Primadonnę. Kochają się. A ten zacznie tu „Cosmopolitan” zapodawać. Weeeź Kierownik.

  3. Przeciętny facet posiada „psychikę sztywną”. Przeciętna kobieta posiada „psychikę elastyczną”. Powstaje pytanie: Kto do kogo powinien się dostosowywać?

  4. NyndrO said

    Przeciętny może i tak. My mówimy o prawdziwych Chłopach.

  5. abcdef said

    „Zamknij się”, wytłumaczyła.

  6. Jola said

    Ktose tu ma problem ze swoją kobietą, skoro często takie artykuły zamieszcza.

  7. NyndrO said

    On jest wyytrawny gracz. I łatwo nie odpuści. Ona też pewnie lubi ryzyko. I oto chodzi. A wbrew pozorom, dziadek , przepraszam, Pan Dziadek, jest bardzo ładnie wysportowany. I po górach łazi.

  8. Boydar said

    Nie „kto ma” tylko „kto też ma”. On nie dla siebie; dla nas.

  9. Boydar said

    Poza tym …

    Gospodarz, sądząc po objętości i intensywności Gajówki, kolejne bitwy wygrywa; nie sposób stwierdzić jakim kosztem. Czy wygra wojnę, Bóg jeden raczy wiedzieć. Nam wypada tylko się za Niego (za Nich) pomodlić.

  10. Marucha said

    Re 6:
    Skąd Pani wiedziała?
    Dodam jeszcze, że mój dziadek był w NKWD, bo często zamieszczam artykuły o tej znakomitej organizacji – a babka była żydówką, bo o żydach też co i raz pisuję.

  11. karlik said

    Ad. 6 „Ktoś tu ma problem ze swoją kobietą, skoro często takie artykuły zamieszcza.” – Wszyscy, niektórzy potrzebują porady psychologa.:-)
    .https://www.youtube.com/watch?v=slTu_AG0m00

  12. Przemysław said

    Re 6:
    Z wami, babami, są same problemy.

    Jak dobrze, że nie mam lubej!

  13. Ad. 6

    Ktoś tu ma problem ze swoją kobietą, skoro często takie artykuły zamieszcza.

    Dopóki problemy nie zostaną rozwiązane, należy o nich informować. To problemy nie osobiste, a społeczne.

  14. Ad. 12

    Z wami, babami, są same problemy.

    A z problemami najlepiej się przespać. 🙂

  15. NyndrO said

    Gorzej się obudzić.

Sorry, the comment form is closed at this time.