Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    NICK o Wolne tematy (64 – …
    walthemar-agent o Zmarł Adam Słodowy
    NICK o Wolne tematy (64 – …
    NICK o Zmarł Adam Słodowy
    NICK o Zmarł Adam Słodowy
    Troll Polonii o Ławrow: Kongres USA nie zatrzy…
    Sowa o Zmarł Adam Słodowy
    NICK o Polskość Pomorza i Kujaw
    NICK o Postęp nasz powszedni
    Zbyszko o Zmarł Adam Słodowy
    Sołtys o Zmarł Adam Słodowy
    Olo o Pancerny kontratakuje
    NICK o Stosunki Polska-Rosja – narodo…
    NICK o Ruska Ludowa Republika Łemków…
    Zbyszko o Zmarł Adam Słodowy
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 500 obserwujących.

Gigantyczne protesty rolników w Holandii. Mają dość oskarżeń o to, że ich krowy powodują zmiany klimatu.

Posted by Marucha w dniu 2019-10-04 (Piątek)

Polityka klimatyczna Unii Europejskiej ma różne oblicza. Okazuje się, że nie tylko spalany w Polsce węgiel ma być przyczyną globalnego ocieplenia. Równie dużym problemem są… zwierzęta!

Jeden z polityków rządzącej w Holandii partii zaproponował, aby w krótkim czasie holenderscy rolnicy, z uwagi na emitowane podczas hodowli gazy cieplarniane, ograniczyli produkcję zwierzęcą o połowę. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Holenderscy rolnicy wyszli wczoraj na ulice i zablokowali 1000 km dróg. Czy polscy rolnicy mogą spać spokojnie?

Wygląda na to, że najbliższe lata dla Europy to nie tylko samoograniczanie emisji CO2 wynikającej ze spalania paliw kopalnianych (w tym przede wszystkim węgla). Rewolucyjne zmiany czekają nas także w kwestiach żywieniowych.

[Czemu te klimatyczne prostytutki milczą na temat CO2 emitowanego przez Chiny i USA? – admin]

Statystyczny Polak zjada rocznie nieco ponad 70 kilogramów mięsa (w tym: 38 kilogramów wieprzowiny i około 25 kg drobiu – dane za 2015 rok). Co prawda daleko nam do Amerykanów (statystycznie jedzą po 125 kg mięsa rocznie), ale wiele wskazuje na to, że niebawem wolumeny zjadanego przez nas mięsa będą spadać. Wszystko przez unijną politykę klimatyczną, która zakłada ograniczenie produkcji zwierząt hodowlanych.

[Ale za to będziemy jeść owady! – admin]

Dlaczego unijni biurokraci czepiają się hodowli kur, krów i świń? Chodzi o emitowane przez te zwierzęta gazy. Według różnych szacunkowych wyliczeń produkcja zwierzęca generuje spore ilości metanu i podtlenku azotu, które uchodzą za gazy o charakterze cieplarnianym.

Co prawda rolnictwo – w odróżnieniu od energetyki i przemysłu – nie jest jeszcze objęte unijnym systemem handlu uprawnieniami do emisji, jednak poszczególne państwa mogą w tym zakresie wprowadzać restrykcje. Ich celem ma być ograniczenie hodowli zwierząt przerabianych na mięso (a w konsekwencji – ograniczenie emisji metanu i podtlenku azotu).

Tjeerd de Groot, który należy do rządzącego w Holandii ugrupowania politycznego, zaproponował publicznie, aby holenderscy rolnicy w krótkim czasie ograniczyli produkcję zwierzęcą o połowę. Słowa te rozwścieczyły tamtejszych hodowców, którzy nie wytrzymali i zorganizowali wczoraj gigantyczną akcję blokady Hagi (stolicy Holandii).

„Rolnicy i hodowcy mają dość bycia postrzeganym jako »problem«, który wymaga »rozwiązania« – wyjaśniał w wydanym oświadczeniu Dirk Bruins z grupy przemysłu rolniczego LTO.

Powstaje pytanie – czy podobne protesty trzeba będzie niebawem organizować w Polsce? Czy Bruksela nakaże przeforsowanie zmian, które wpłyną na liczbę hodowanych w naszym kraju kur, krów i świń, a w konsekwencji przyczynią się do wzrostu cen żywności?

Patrząc na trendy oraz kierunki zmian zaryzykowałbym stwierdzenie, że w ciągu 2-5 lat drogi dojazdowe do Warszawy będą z tego powodu blokowane wielokrotnie.

Źródła informacji:
> Holenderscy rolnicy demonstrują w Hadze. Nawołują polityków do opamiętania (CenyRolnicze.pl)
> Protestują holenderscy rolnicy (Farmer.pl)
> Ile mięsa rocznie zjada statystyczny Polak? (PolskieRadio.pl)

http://niewygodne.info.pl

Ja bym kazał wyrżnąć jakieś 90% polityków unijnych, których pierdzenie w stołki przyczynia się do zmian klimatycznych.
Admin

Komentarzy 21 to “Gigantyczne protesty rolników w Holandii. Mają dość oskarżeń o to, że ich krowy powodują zmiany klimatu.”

  1. Alina said

    W oficjalnej mitologii mamy globalne ocieplenie, którego przyczyną jest działalność człowieka. Gazami wywołującymi efekt cieplarniany ma być dwutlenek węgla a zwłaszcza metan. Ten metan to za przyczyną pierdzących zwierząt. Tylko że podobno o wiele więcej (dwa razy więcej) metanu wydobywa się z dup termitów niż krów! Termity sobie żyją niezależnie od ludzi, więc trudno uznać generowany przez nie metan za związany z antropogeniczną emisją gazów cieplarnianych.
    Tak czy inaczej powstaje pytanie, czy będzie konieczny holokaust termitów dla ratowania planety?

  2. Zerohero said

    „Czemu te klimatyczne prostytutki milczą na temat CO2 emitowanego przez Chiny i USA? ”

    Bo może Europa ma płynnie przejść do poziomu państwa afrykańskiego? Przemysł w dół, stężenie murzynów w górę.

  3. Dinozaur said

    Prorocze słowa :
    Bo my musimy być silni i zdrowi
    Choćby na skrobii , choćby na skrobii ,
    Bo my musimy być mniej pazerni ,
    Roślinożerni , roślinożerni .

  4. Sołtys said

    W Holandii powstanie. A tymczasem w Polsce Ardanowski z Kołodziejczakiem wpuszczają rolników w kanał. https://www.facebook.com/projektAGROunia/videos/3480933268614253/?epa=SEARCH_BOX

  5. Sarmata said

    Jak działa Globalne Zażydzenie Klimatu – Sprawa Grety Thunberg – BZDURA, którą żyje świat
    Obszczymajtka obszymajtką, ale z tymi wszystkimi dziennikarzami dzieje się coś groźnego, podsuwają im jakieś nierozgarnięte dziecko a oni dyskutują, dyskutują … nie sprawdziwszy, że tego dwutlenku węgla (gazu cieplarnianego) jest w atmosferze 0,0411 % a więc 411 cząstek na 1 000 000 cząstek powietrza (4 na 10 000!) i co najciekawsze ten stan się zupełnie nie zmienia od dziesiątków lat.

    Skład powietrza na dziś i na wczoraj … i 100 lat temu:
    Składnik % – ppm (z ang. parts per million)
    —————————————————————–
    1. azot 78,0840 – 780 840
    2. tlen 20,9460 – 209 460
    3. argon 0,9340 – 9 340
    4. CO2 0,0411 – 411

    Puknijcie się w głowy wszyscy, którzy zabieracie głos na temat CO2 a zobaczycie jak dudni.
    411 cząstek CO2 na 1 000 000 cząstek powietrza – 4 na 10 000! – i to niezmienne w czasie. Zdolności adaptacyjne organizmu ludzkiego pozwalają na zachowanie niezmienionej aktywności przy stężeniu osiągającym wartość do 0,15%. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej zdefiniowało poziom maksymalny tego gazu podczas pracy w warunkach szkodliwych. NDS, czyli najwyższe dopuszczalne stężenie, wynosi ok. 5000 ppm (0,5%). Głównym źródłem CO2 w miejscach pracy, nauki i zamieszkania są ludzie, a dokładniej wydychane przez nich powietrze. Dorosły człowiek wydycha przeciętnie ok. 20l dwutlenku węgla na godzinę, a ilość ta wzrasta kilkukrotnie podczas wzmożonego wysiłku.
    Wiem, że żadnej wiedzy nie macie, ale to co robicie z tym CO2 to jest jakiś upadek cywilizacji. To upokarzająca bezmyślność, poziom debila z zielonych.
    4 na 10 000 cząstek CO2 w atmosferze ziemskiej znaczy mniej w bilansie energetycznym planety Ziemia niż włożenie patyka do Wisły w celu zakłócenia jej cieku/biegu.

    Inna sprawa to zawartość pary wodnej w powietrzu (wilgotność względna). Jest ona zależna od wielu czynników i zmienia się w zakresie 0–4%. To jest 100x więcej jak CO2 i to ona, para wodna, ma pewien niewielki wpływ na temperaturę powietrza w nocy. Bardzo zresztą niewielki.

    Def.: wilgotność względną, określającą stosunek ilości pary wodnej zawartej w 1 m³ powietrza, przy określonym ciśnieniu i temperaturze, do ilości pary wodnej nasyconej w tej samej temperaturze i ciśnieniu powietrza.

    Stężenie CO2 (ppm, %) Efekt oddziaływania na organizm człowieka
    350-450 ppm, 0,035-0,045% Świeże powietrze atmosferyczne, warunki idealne.
    poniżej 600 ppm, 0,06% Akceptowalne warunki świeżości powietrza w pomieszczeniach mieszkalnych / biurowych.
    poniżej 1000 ppm, 0,1% Wymóg minimum higienicznego, skala Pettenkofera.
    1500 ppm, 0,15% Powietrze odczuwane jako duszne i nieświeże
    2000 ppm, 0,2% U osób osłabionych i/lub z chorobami układu oddechowego pojawia się kasłanie, czasem również omdlenia i zasłabnięcia.
    10 000 ppm, 1,0% Lekki wzrost częstotliwości oddechów.
    15 000 ppm, 1,5% Maksymalna tolerowana dawka dla osób pracujących w trudnych warunkach, pod kontrolą medyczną, m.in. w browarach, na łodziach podwodnych i statkach kosmicznych. Wdychanie powietrza przez dłuższy czas powoduje łagodny stres metaboliczny, który objawia się przyspieszeniem oddechu i zaburzeniami równowagi kwasowo-zasadowej krwi.
    20 000 ppm, 2,0% Pogłębiony oddech, wzrost częstotliwości oddychania o ok. 50%. Wdychanie powietrza przez dłuższy czas powoduje bóle głowy i uczucie zatrucia.
    30 000–40 000 ppm, 3,0%-4,0% Wzrost trudności oddechowych, występują efekty podobne do działania narkotyków, m.in. osłabienie słuchu, bóle głowy, wzrost ciśnienia tętniczego krwi i przyspieszenie akcji serca.
    50 000 ppm, 5,0% Brak swobody w oddychaniu, dzwonienie w uszach, zaburzenia widzenia. Dwutlenek węgla przybiera ostry zapach zbliżony do zapachu wody sodowej.
    70 000-100 000 ppm, 7,0-10,0% W ciągu kilku minut następuje utrata przytomności.
    100 000 ppm i powyżej, 10,0% i powyżej Szybka utrata przytomności, przedłużająca się ekspozycja prowadzi do śmierci przez uduszenie.

    Prawdziwy problem polega na czym innym.
    Obłęd „zmiany klimatu” który zatacza coraz szersze granice to tylko dymanie frajerów przez żydów na gigantyczną kasę i nic nie ma wspólnego z klimatem. Wszyscy powtarzają tę zadaną mantrę a nikt nie zwraca uwagi na efekt cieplarniany – który rzeczywiście występuje, szczególnie w wielkich miastach (ale nie tylko, bo od kilku dekad w całej Polsce) – odpowiada:
    – melioracja w wielu państwach milionów hektarów i pozbawienie mikroklimatu parowanej wody z setek tysięcy mokradeł i zbiorników wodnych (melioracje na wielką skalę były już w II RP a za komuny osuszono np. całe Polesie, które było jednym wielkim „płytkim jeziorem”),),
    – regulacja rzek i ich rozlewisk sprowadziła je do okresowych kanałów ściekowych odprowadzających wody kilkakrotnie szybciej inż w przeszłości powodujących do tego przy byle deszczu podtopienia i powodzie,
    – wstęgi asfaltowych dróg działających jak gigantyczne grzałki o temperaturze w lecie dochodzącej do 70 st. C,
    – wycinka lasów i chaszczy (np. Białoruś za komuny osuszyła całe Polesie),
    – wyłożenie w Polsce i Europie setek milionów podwórek kostką brukową co blokuje uzupełnianie wód gruntowych na gigantycznych obszarach miast i wsi,
    – itd.
    i nazywa się to pustynnienie klimatu. Krowy tylko na te ludzkie „mądrości” s r a j ą bez żadnego znaczenia dla całego układu pogodowego.
    Dla przykładu, temperatura gruntu pod drzewami stykającymi się konarami (aleja) w mieście: 25 w słońcu / 20 w cieniu / 30 st. C asfaltu.
    Temperatura gruntu bez drzew w mieście: 50 w słońcu / 38 w cieniu / 66 st. C asfaltu!
    Na otwartej przestrzeni temperatura asfaltu jest nawet o 36 st. C wyższa od temperatury asfaltu w słońcu, pod zieloną aleją!
    Reasumując 50 lat temu deszcze w szczególnie lecie występowały jako zjawiska lokalne z parującej wody zaś obecnie na deszcz trzeba czekać aż wiatr nagoni chmury z nad Oceanu Atlantyckiego. Kiedyś, 50 – 60 lat temu, w lecie padało i 2x dziennie a obecnie pada mniej więcej raz na dwa trzy tygodnie. Ot i cały problem którego na razie nikt nie dostrzega a co najwyżej żydzi starają się doraźnie wycisnąć z gojów parę szekli pod hasłem „zmiany klimatu” (Al Gore nawet wycisnął z frajerów kilkanaście miliardów $).
    To jest problem.

    Tu kilka danych dla „dyskutantów” klasy niemota:
    Energia słoneczna, która dociera do granicy atmosfery stanowi jedną półmiliardową część energii emitowanej przez Słońce.
    Do atmosfery ziemskiej dociera strumień energii, którego moc wynosi 1,39 kW/m2. Oznacza to, że na 1m2 powierzchni umieszczonej prostopadle do kierunku promieni słonecznych, pada strumień energii o mocy 1,39 kW. Taką gęstość promieniowania można uzyskać na granicy atmosfery, natomiast do powierzchni ziemi dociera już znacznie mniej energii, która w czasie przechodzenia przez atmosferę zostaję odbita w kosmos. Promieniowanie słoneczne jest rozpraszane atmosferę a głównie chmury. Część energii zostaje zaabsorbowana przez powierzchnię ziemi w tym oceany i morza. Przyjmuje się, że w słoneczne bezchmurne dni do powierzchni ziemi dociera około 1 kW/m2. Natężenie promieniowania słonecznego na powierzchni Ziemi zależy od wysokości Słońca nad horyzontem, co wiąże się z grubością warstwy atmosfery, przez którą to promieniowanie jest absorbowane. Jako normę dla Polski przyjmuje się wartość napromieniowania całkowitego w ciągu roku 3600 MJ/m2±10% (1000 kWh/m2). Typowy adsorber wykonany z blachy miedzianej lub aluminiowej, pokryty zwykłą czarną matową farbą (α⁄ε ≈1), w słoneczny dzień przy Hb = 800 W/m2 osiąga temperaturę równowagi ok. 343 K (70 oC). W celu podwyższenia tej temperatury, czyli ilości zaadsorbowanej energii można: adsorber pokryć powłokami selektywnymi, dla których α⁄ε ≈ 8,5 (Cu pasywowane NaOH i NaClO2, ta=150÷160oC).

  6. revers said

    jakos dziwnie te protesty koresponduja z nowymi sankacjami Trumpa i WHO na serki europejskie i inne produkty rolne ale co tam wujek z ameryki ma zielone baksy ktore rosna na polach i jabloniach lub gruszki na drzewie obiecal.

    moze jednak pierw holendrzy przypomna sobie co robili w Srebnicy i co sie stalo z ich boeningiem MH17, moze tez jaki wujek obiecla im zlote gory w montanie.

  7. testament4 said

    https://mistykabb.wordpress.com/2019/10/01/raport-nasa-zmiany-klimatu/

    https://piotrpocieszyciel.wordpress.com/2019/06/15/jak-przezyc-efekt-cieplarniany-nibru/

  8. AlexSailor said

    @Marucha i @Zerohero

    „[Czemu te klimatyczne prostytutki milczą na temat CO2 emitowanego przez Chiny i USA? – admin]”

    „Bo może Europa ma płynnie przejść do poziomu państwa afrykańskiego? Przemysł w dół, stężenie murzynów w górę.”

    Przeciw Europie, UE, prowadzona jest wojna według zasad wyartykułowanych przez Sun Tzu.
    To jest tak, że UE dowie się o tym, jak już ją przegra.
    A prostytutki milczą, bo są po prostu agenturą Chin, USA, pewnie też Indii, Turcji, Rosji, Iranu i jeszcze z tuzina innych ośrodków władzy.
    Sama struktura UE w zasadzie uniemożliwia skuteczną obronę, a patriotyzmy kończą się najdalej na poziomie państw narodowych.
    Jak również perspektywa ogarniana przez ludność i narody Europy, bo walka jest nie tylko przeciw UE.
    I nie jest to zapewne jednolity front wymienionych ośrodków władzy, bo walczą one również przeciw sobie, a ewentualne sojusze zawierają na poziomie wyłącznie taktycznym.

    Polak wypracowywał wartość 10 razy (a kto wie czy nie 30 razy) większą od Chińczyka w 1980r.
    Dziś Chińczyk wypracowuje wartość 2-3 razy większą niż Polak.
    Zatem zbiednieliśmy relatywnie od 20 do 90 razy wobec Chin.

    „[Ale za to będziemy jeść owady! – admin]”

    W obozach koncentracyjnych nie jada się zwykle mięsa.

    Hans Frank:

  9. ! said

    „Bo może Europa ma płynnie przejść do poziomu państwa afrykańskiego? Przemysł w dół, stężenie murzynów w górę.”

    Wszystko zgodnie z planem masonerii. Europa w 2050 ma gospodarczo przypominać Afrykę.

  10. Mietas said

    Putin wyjaśnił wszystkim co myśli o sprawie Grety Thunberg,oraz o zmianach klimatu.
    Warto obejrzeć.

  11. @ 5 – Sarmata

    „Globalne Zażydzenie Klimatu” – i to jest najpoważniejszy problem zagrażający ludzkości i wymagający kompleksowego rozwiązania.

  12. Klimat dla barbarzyńców – https://wiernipolsce1.wordpress.com/2018/12/04/klimat-dla-barbarzyncow/

  13. Grzechonauta said

    Ludzie wladza jest naszym smiertelnym WROGIEM NR 1…..Potem tak zwani dobroczynicy czyli Pracodawcy ktorzy wyssaja nasza energie do granic mozliwosci.To sa wrogowie rodzaju ludzkiego.
    TRZEBA SKANICZYC z nimi

  14. AlexSailor said

    @13 Grzechonauta

    Już nie raz kończono.
    Ostatni raz w Kambodży PolPota – 1/3 narodu w męczarniach do piachu.
    Wcześniej w Rosji z projektem ZSRR, 70-80 milionów ofiar.
    Też w Chinach – co najmniej 100 milionów ofiar.

  15. Troll Polonii said

    Awantury na temat zmian klimatycznych przypominaja klimakterium niedopieszczonych bab zarazonych syfilisem.
    Mlodziez szkolna wypedza sie z klasy na ulice, zeby publicznie wyrazala ekologiczna milosc do calej planety.
    Lekcje biologii sa tej mlodziezy niepotrzebne.
    Najlepszym przykladem sa histeryczne wystapienia autystycznej mlodej panny ze Szwecji, ktora ma napedzac koniunkture oszustom swiatowych elit.
    Bo z czegos trzeba zyc.
    A ze tzw. alternatywna energia sie nie sprawdza, nalezy terroryzowac swiat … nowymi pomyslami ‚ratowania planety’ za ciezkie pieniadze i ratowac srodowisko naturalne przy pomocy… mordowania srodowiska naturalnego; np. farmy wiatrow zabijaja rocznie setki tysiecy ptakow, ktore sa pod ochrona.
    Wypalanie dzungli pod zasiewy Monsanto morduje miliony roznych mieszkancow dzungli; zwierzeta, ptaki, i owady – gajowy niech nie liczy na to, ze sie pozywi owadami.
    W USA zginelo ‚na zawsze’ 75% pszczol.
    Wyzywienie ludnosci przy pomocy trawy i diety veganskiej calkowicie wykonczy zycie na planecie. Ludzie beda wpierda.. c liscie z drzew i rosliny doniczkowe: pelargonie, astry i frezje..
    Metodami zaklamania i oglupiania organizuje sie masowa kampanie ‚ekologiczna’, zeby publika poparla kolejne zrodlo dochodu dla gangsterow i bandytow ekologicznych:

    BAJKA O GRECIE I ZŁYM DWUTLENKU – CAŁY DOKUMENT PL – YouTube

    Sprawa Grety Thunberg – BZDURA, którą żyje świat. Co łączy Gretę, Donalda Tuska i globalne elity?! – YouTube

  16. Florian said

    To nie krowy tylko żydochazaria wprowadza zmiany klimatu. Te genetycznie uszkodzone imbecyle muszą być odsuwane od wszelkich stanowisk decyzyjnych. Poza tym opryskami ziemi sami powodują największe szkody na naszej planecie. Dlaczego to gówno jeszcze istnieje i chodzi po naszej ziemi?. Czas ich wysłać na Marsa.

  17. bryś said

    Panie Troll – to asperger.

    Autysta by zatkał uszy, zaczął piszczeć, usiadłby spokojnie na widowni, albo abo zacząłby walić głową w drzwi. Bardziej cwany powiedział by że chce do toalety albo na zakupy. Tak czy inaczej różnica jest POTĘŻNA. Mimo pewnych podobieństw.

  18. brys said

    Ma Pan tu dorosłego autystyka – potężnie zaniedbanego – ale praktycznie, odstawiając terapię, każdego z nich mógłby Pan doprowadzić do takiego stanu.

  19. bryś said

    Zresztą nie wiem czy to asperger, nie znam dziewczynki, ale podobno jej rodzice to aktorzy?

  20. Boydar said

    W nawiązaniu do (1) Pani Aliny

  21. ibrahim ibn jakub said

    greta….greta…taka młoda a już poyebana.

Sorry, the comment form is closed at this time.